ewa8a
09.05.11, 11:06
,,Jeżeli weekend, to tylko w Juracie. I nie tylko weekend. W ciągu dwóch lat Lech Kaczyński (60 l.) latał do swej rezydencji nad Bałtykiem aż 141 razy
Tak wynika z wykazu lotów rządowych maszyn, do którego dotarł Fakt. Bywał więc na Helu co 4 dni. Prezydenckie wycieczki kosztowały nas wszystkich aż 2,3 miliona zł. (-)
Eskapady prezydenta krytykuje ostro Platforma Obywatelska.
www.fakt.pl/Air-Prezydent-Kaczynski-wylatal-2-3-mln-zl-,artykuly,48303,1.html
,,Trzy i pół roku w rządzie. Niemal nieustannie w samolocie między Gdańskiem a Warszawą. Weekendy długości od trzech i pół do czterech dni. Polski premier nawet kryzysami w państwie zarządza z Trójmiasta, a rządowe samoloty traktuje jak taksówki" - czytamy w tygodniku "Wprost".
Tygodnik sprawdził, jak często szef rządu lata samolotami do domu w Sopocie. Od listopada 2007 roku do marca 2011 roku Donald Tusk leciał rządowymi samolotami z Warszawy do Gdańska lub z Gdańska do Warszawy 175 razy. (-)
Analizując dane Centrum Informacyjnego Rządu, dziennikarze "Wprost" szacują, że loty premiera Tuska do domu kosztowały ponad 6 mln złotych (-).''
wiadomosci.onet.pl/kraj/cztery-dni-weekendu-tuska-samoloty-traktuje-jak-ta,1,4265579,wiadomosc.html
Donald jednak pozostaje nieco w tyle. Może nadrobi .....