natt
08.05.04, 19:33
Moi drodzy. Mamy demokrację. A więc wolny wybór. Kto nie chce czytać SE,
niech go po prostu nie czyta. Odda w ten sposób głos, głos zgodny z
demokratycznymi normami a ponadto głos uderzajacy bezpośrednio w kiesę
wydawcy.
Ale nawoływanie do ukarania kogokolwiek za wykonywanie swojej pracy (a pracą
mediów jest przekazywanie PEŁNEGO obrazu rzeczywistości) trąci mi praktykami,
które miałem nadzieję należą już do przeszłości. Praktykami nieodmienie
związanymi z pewnym nieistniejącym już gmachem na ul. Mysiej (sklerotykom i
zbyt młodym - tam mieścił się za komuny wydział kontroli publikacji i
widowisk - czyli po ludzku cenzura).
Pieknie napisał kolega Reporter SE: "Jesteśmy kurwami i jak kurwy jesteśmy
potrzebni". jako osoba związana z mediami podpisuję się pod tym obiema rękami.
Od siebie dodam - kiedy przestaniecie nas czytać, my przestaniemy publikować.
Nasza informacja nie istnieje bez odbiorcy. Ale odbiporca powinien mieć
mozliwość pełnego zapoznania się z faktami.
I oburzonym materiałem w dzisiejszym SE (swoją drogą - ilu z was przeczytało
towarzyszący mu tekst, dostepny na stronie SE)przypominam o zdjęciach
zabitych synów Saddama Husajna w GW czy zwłokach szejka Jassina w Fakcie i
rzeczpospolitej. Wtedy jakoś protestu nie było.
A też osoby publiczne.
I w podsumowaniu. Myslę, że kol. Milewicz, jako osoba w pełni świadoma reguł
swojej profesji nie miał by nic przeciwko publikacji własnych zdjęć.
Cynicznie powiem - wszak to murowany temat na jedynkę (dla tuych co wiedzą o
co chodzi)
pozdrawiam
natt