jaceq
07.08.11, 09:59
tym razem w Londynie.
Się okazuje, że nie tylko policja w tym mieście nie może sobie zastrzelić niebezpiecznego, uzbrojonego mieszańca. Się okazuje, że w odległej Polsce nie da się napisać, że zastrzelenie mieszańca wywołało zamieszki imigrantów na tle rasowym. W Polsce mieliśmy tego już delikatny przedsmaczek, z zastrzeleniem podejrzanego murzyńskiego handlarza na Stadionie. Protest samej murzynerii przeszedłby niezauważony, gdyby nie był wspomożony przez lewicującą polską młodzież i niezbyt ładnie pachnące laski grające na bębnach pod praską komendą policji.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10075766,Policja_zabila_1_osobe__setki_zaatakowaly_policje_.html