maksimum 24.05.04, 19:45 TYLKO bez wyglupow z tymi podwyzkami stop prosze! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anton Czas na Leppera! on rozgoni hołotę i złodziei. Tyl IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 21:16 ko podwyzki i podwyzki i złodzijstwo i kliki! czarzaste i guzowate i inne takie tatałajstowo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojo Komuniści łżą jak psy. Ożywiene jest mitem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 14:14 wystarczy poczytać sobie raporty GUS, które mówią np tak: "Przewidywania na najbliższe miesiące dotyczące sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw handlowych są negatywne, zbliżone do prognoz sprzed miesiąca. Nadal najtrudniejsza może być sytuacja jednostek najmniejszych (do 9 pracujących), a w układzie branżowym – podmiotów z branży: włókno, odzież, obuwie. W porównaniu z ubiegłym miesiącem najbardziej może pogorszyć się sytuacja w branży pojazdy mechaniczne. Pozytywne prognozy formułują jednostki średnie i duże (od 50 pracujących), a w podziale na branże – podmioty z branży: meble, rtv, agd." Odpowiedz Link Zgłoś
wasniewski Re: Komuniści łżą jak psy. Ożywiene jest mitem... 25.05.04, 14:26 Jak najbardziej skłaniam się do przedmówcy. Podobno eksport miał bardzo pozytywną rolę w rewelacyjnym rozwoju gospodarki w pierwszym kwartale. Dziwne tylko że składnik PKB saldo wygląda niezbyt zachęcająco w 2003r wynosiło w I kw. -13879,5 mln zł, a w 2004 -16970,6 mln zł. Wzrost byłby rewalacyjny gdyby tylko zamienić znak - na + ale to przecież nic trudnego. Polak potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojo Re: Komuniści łżą jak psy. Ożywiene jest kłamstwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 15:03 INNY CYTAT "Prognozuje się, że w najbliższych miesiącach wzrost cen będzie nadal znaczący. W największym stopniu mogą wzrosnąć ceny w jednostkach branży żywnościowej, w najmniejszym - w jednostkach branży: włókno, odzież, obuwie. " TAK PODAJE GUS. KTO TU KŁAMIE ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car Re: Czas na Leppera! on rozgoni hołotę i złodziei IP: *.crowley.pl 25.05.04, 17:46 Anton ty capie nie wiesz ze leper najwiekszy zlodiej !! krdl zanim dorwal sie do wladzy ! jak leper dorwie sie do koryta bedziesz na sniadanie ziemie gryzl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba procesy makroekonomiczne nie dla lepperów.. IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 24.05.04, 22:09 Przyjaciele, Polacy, obywatele! Prosze was, nie piszcie bzdur, i nie oceniajcie rzeczy o których nie macie pojecia. Podwyzka stóp to nie jest podwyzka cen w sklepach, tylko ma takim nadmiernym podwyzkom w sklepach zapobiec, i zapobiec temu ze pieniadz bedzie mniej warty za miesiac. podniesienie stopy, zwieksza cene za kredyt to znaczy ze ludzie juz nie beda sie zadluzali i przez to rownowaga towarow i pieniedzy bedzie gwarantowana. W ten sposob towar bedzie tyle samo kosztowal za miesiac. Nie wszystko jest tak proste jak wam lepper mówi... Lepper nikogo nie rozgoni tylko zadluzy kraj i przez to zdestabilizuje ekonomie. WSZYSCY polacy na tym straca, a Ci najbiedniejsi dlugoterminowo najwiecej straca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt specjalny brawo kuba! Święte słowa! IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 24.05.04, 22:12 Tylko zeby jeszcze ktos chciał słuchać rzeczowych argumentów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piast Re: procesy myślowe też kosztują IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 22:30 Podwyżka stóp oznacza droższy kredyt także dla wytwórców , co po pewnym czasie przenosi się na ceny. Równowaga na obecnym poziomie to równowaga biedy, wewnętrzny popyt w kraju jest na żałośnie niskim poziomie. Ale podwyżka stóp to ciągłe zawołanie tzw. expertów, a faktycznie doradców bankowych, bo tylko banki na tym korzystają. A ci faceci nie muszą się wysilać, skoro forsa sama płynie dzięki większym nożycom między inflacją a stopom. Takie ukryte lobby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: procesy myślowe też kosztują IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 02:14 no nie calkiem. drozsze kredyty oznaczaja ze mniej firm sie zdecyduje na kredy, a takze oznacza ze wiecej firm zacznie oszczedzac, bo oprocentowanie rachunkow i ksiazeczek takze wzrosnie. to dokladnie chlodzi gospodarke, i powoduje rownowage miedzy pieniadzem i towarem w obrocie. rownowaga gospodarcza nie ma nic wspolnego z rownowaga socialna (jak lepper ludziom wmawia). Rownowaga socjalna nie jest regulowana przez stopy procentowe, tylko przez panstwo ktore rozdziela pieniadze ktore zebralo (albo nie zebralo jak w wypadku kwoty wolnej od podatku). A ze polska biedna i w dodatku ma porownywalnie niskie podatki, to nie ma tyle do rozdzielenia. Zreszta ta cala idea z "droga administracja" i "drogimi doradcami" ktorzy wszyscy nic nie robia i "zbieraja kase" to jest taka basn powtazana przez sfrustrowanych polakow ktozy chcieliby zarabiac nic nie robiac jak przed 1989 rokiem (wtedy to panstwo dlugiem podtrzymywalo lenistwo). Tak naprawde to ci ludzie pracuja tak jak inni polacy, a wydatki na nich sa mniej niz 3 proc. budzetu (na administracje). Dlatego jedyny sposob zeby uleczyc polski budzet i zapobiec ubostwo wywolanemu przez kryzys gospodarczy w polsce to ukrocic wydatki socjalne (40 proc. wydatkow panstwa), co niestety nie podoba sie kazdemu. Polska nie ma pieniedzy na panstwo opiekuncze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimochodem Czy polska gospodarka az tak jest przegrzana? IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 08:42 Zapomniales o malym drobiazgu. Podwyzki stop procentowych i co za tym idzie podwyzka ceny kredytu spowoduje wstrzymywnie sie producentow od inwestycji. W sytuacji gdy bezrobocie siega 20% nie wrozy to poprawy na rynku pracy, jesli nie wrecz przeciwnie. Procesy inflacyjne stymulowane m.in. sa poprzez szybki wzrost dochodow ludnosci, co raczej z tym zjawiskiem akurat w Polsce nie mamy do czynienia. Owszem Polska stanie sie w miare atrakcyjna dla lokat pienieznych dla krajow jak USA, czy Europa Zachodnia, gdzie oprocentowanie podstawowe jest duzo nizsze, ale bynajmniej znowu nie beda to srodki inwestycyjne. Wiele krajow znajdujacych sie obecnie w zastoju gospodarczym jest wrecz zainteresowanych coby ich obywatele przestali tak skrzetnie oszczedzac, a wiecej na konsumpcje zaczeli wydawac. W przypadku schlodzenia konsumpcji w Polsce wrecz zmaleje zainteresowanie inwestowaniem, gdzie juz w tej chwili sa bardzie atrakcyjne miejsca dla zasobnych inwestorow i to na dodatek w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hobbit Re: Czy polska gospodarka az tak jest przegrzana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 09:09 Ludzie!! Czy wy nic nie pamietacie? Przeciez "schladzanie "gospodarki przerabialismy za "wczesnego Buzka". A potem prez dlugi, dlugi czas doprowadzalismy gospodarke do wzrostu. Czy znowu przez doktrynerskich ekonomistow mamy to wszystko stracic? A kto na tym zyska ? Banki zachodnie, ktorym bardziej bedzie sie oplacalo wykupywanie obligacji panstowowych, niz udzielasnie kredytow na inwestycje!!I nikomu nie bedzie sie oplacalo inwestowanie w Polsce! Zyskaja wszyscy nasi sasiedzi, ktorym nie w glowie takie glupoty. A bezrobocie "ustabilizuje sie " na poziomie 30 - 40 % i o jakimkolwiek wzroscie gospodarczym bedziem mogli sobie pomarzyc. Czy chcemy znow zwawym krokiem zmierzac w kierunku Argentyny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba czasami warto czytac zanim sie cos napisze IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 10:11 Jakby wszystko bylo takie latwe jak lepper mowi to by wszedzie dawno ludzie siegali po ten dobrobyt... Tylko ze go nie ma w Polsce. Ekonomia to nie glupoty robione przez ekonomistow dla bankow zagranicznych. Niestety wzrost gospodarczy pociaga za soba wiele konsekwencji ktore sa niekorzystne i spowoduja kryzys gospodarczy jesli nie kontrolowane przez NBP. W zwiazku z podwyzkami cen ropy i narastajaca konsumpcja wszystkie kraje w Europie nie dlugo podniosa stopy. Nie chodzi o to zeby schlodzic gospodarke i spowolnic, tylko o to zeby NIE POZWOLIC BY INFLACJA "ZJADLA" WZROST. bo co z tego gdy wzrost bedzie ale pieniadz bedzie tracil na wartosci. Argetyna prowadzila akurat malo restrykcyjna polityke pieniezna, i w dodatku miala walute zwiazana z dolarem. Chodzi wlasnie o to by kontrolowac gospodarke tak, zeby byla stabilnosc, najbardziej pozadana przez przedsiebiorcow i inwestorow. Tylko to sie oplaci. Bezrobocie sie nie ustabilizuje na 30% bo bezrobocie ma ze stopami malo wspolnego. Bezrobocie zalezy od opodatkowania przedsiebiorcow i od kosztow pracy ktore OPZZ nie pozwala znizyc. W dodatku zalezy od prawa w danym kraju ktore w polsce nie jest najbardziej przyjazne dla przedsiebiorcow. Jesli dalej bedzie prowadzona taka stabilna polityka fiskalna i rzad skontroluje budzet, to bedzie spadalo bezrobocie ale powoli. Nikt nie "wyczaruje" miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
peter.jezioro Re: procesy makroekonomiczne nie dla lepperów.. 24.05.04, 23:07 ale tluman nastepny. Nie ze ludzie sie nie beda zadluzali tylko beda sie zadluzali na drozszy kredyt !!!!!!!!!!! cwoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enter Re: procesy makroekonomiczne nie dla lepperów.. IP: *.chello.pl 25.05.04, 00:03 0,25 punktu nie schlodzi gospodarki, wiec podwyzka bedzie. Zastanawia mnie tylko czy nie bedzie podwyzki od razu o 0,5% i spokoj do konca roku. Normalnie, gdyby nie fakt, ze wchodzilismy do Unii, co moglo sztucznie podwyzszyc wskazniki takie posuniecie byloby jak najbardziej na miejscu. Podwyzka o 0,25 punktu to malo, jak na tak gwaltowny boom z jakim mamy do czynienia. Pamietajmy do jasnej cholery ze gospodarka to nie osioł, dobrze wiadomo co trzeba robić żeby przyspieszyc i zeby zwolnic. Jedyny kłopot z osłem goniącym z rozpedzonym wozem jest taki ze trzeba wystarczajaco wczesnie zaczac przemawiac mu do rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Czy już czas na podwyżkę stóp? IP: 212.122.214.* 25.05.04, 07:58 a może by tak stopy procentowe podnieść o około 5-10%; raz a dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Czy już czas na podwyżkę stóp? 25.05.04, 08:13 maksimum napisał: > TYLKO bez wyglupow z tymi podwyzkami stop prosze! ja jednak nie mogę oprzeć się chęci na wygłup, bo nie cierpię lichwy i odgórnego sterowania moją konsumcją nie moimi stopami a napędzać gospodarkę w kierunku rozwoju można w inny sposób przedsiębiorczy umie sam zadbać o to aby jego stopa nie biegała boso po przedsiębiorstwie danka jeszcze obuta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike z Lodzi Bezrobocie czy inflacja? IP: *.adsl.enternet.hu 25.05.04, 08:57 Wszystko jak zwykle przy tego okazji decyzjach, sprowadza sie do decyzji, czy nie podwyszac stop i dzieki temu utrzymac wysoka inflacje ale zmniejszyc bezrobocie, czy odwrotnie - podwyzszyc stopy, zmniejszyc inflacje, ale bezrobocie zostanie. Ja optuje za opcją 1. W dlugim okresie wyjdzie to dla gosodarki lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: Bezrobocie czy inflacja? 25.05.04, 09:04 Gość portalu: Mike z Lodzi napisał(a): > Wszystko jak zwykle przy tego okazji decyzjach, sprowadza sie do decyzji, czy > nie podwyszac stop i dzieki temu utrzymac wysoka inflacje ale zmniejszyc > bezrobocie, czy odwrotnie - podwyzszyc stopy, zmniejszyc inflacje, ale > bezrobocie zostanie. Ja optuje za opcją 1. W dlugim okresie wyjdzie to dla > gosodarki lepiej. następny ekonomista od matematyki podaj jeszcze matematyczne wyliczenie tego "długiego okresu" co ma wyjść lepiej dla gospodarki przy twojej opcji ciekawa jestem jak daleko wybiegają w przyszłość twoje ekonomiczne zdolności matematyczne danka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba inflacja to nie sprawa decyzji! IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 10:24 jak nikt nie zahamuje inflacji to bedzie kryzys gospodarzy, a niestabilna sytuacja gospodarcza zwiekszy bezrobocie. Tylko kontrola inflacji jest dobra na ten "dlugi okres" I to juz za niecale pol roku kryzys nastanie, jesli NBP nie podniesie stop. I w koncu inflacja udusila by ten wzrost ktory mamy, i ktory poraz pierwszy opiera sie na stabilnych strukturach gospodarczych, i nie pochodzi od rzadu lecz od firm. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: inflacja to nie sprawa decyzji! 25.05.04, 10:46 Gość portalu: kuba napisał(a): > jak nikt nie zahamuje inflacji to bedzie kryzys gospodarzy, a niestabilna > sytuacja gospodarcza zwiekszy bezrobocie. Tylko kontrola inflacji jest dobra na > > ten "dlugi okres" > > I to juz za niecale pol roku kryzys nastanie, jesli NBP nie podniesie stop. I w > > koncu inflacja udusila by ten wzrost ktory mamy, i ktory poraz pierwszy opiera > sie na stabilnych strukturach gospodarczych, i nie pochodzi od rzadu lecz od > firm. a czy inflacji nie wspierają banki dodrukowując "pusty" pieniądz? bo tak zapamiętałam inflację z czasów naszych półek z octem danka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba dodruk pieniadza IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 13:45 Nie to nie calkiem ta parafraza Ci wyszla.... Dzis dodruk pieniedzy nie jest juz regulowany przez panstwo, jak to bylo za czasow polek z octem. Panstwo nie kontroluje dodruku i juz nie moze w ten sposob zwiekszyc budzet. To banki kontroluja dodruk, ale tak naprawde to nie "kontroluja" tylko dodruk jest kontrolowany zapotrzebowanie na kredyty (zaciagane przez osoby prywatne i firmy). Jesli stopy zostana podniesione to kredyty beda drozsze i mniej bedzie chetnych na kredyty i tez mniejsza inflacja. Takze inflacja jest wywolywana przez nas a banki sa tylko posrednikami, a NBP kontroluje zeby nie bylo za duzo nowego "pustego" pieniadza. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: dodruk pieniadza ... TO JEST PROSTE 25.05.04, 15:02 Gość portalu: kuba napisał(a): > Nie to nie calkiem ta parafraza Ci wyszla.... > Dzis dodruk pieniedzy nie jest juz regulowany przez panstwo, jak to bylo za > czasow polek z octem. Panstwo nie kontroluje dodruku i juz nie moze w ten > sposob zwiekszyc budzet. panidanka nie napisała nigdzie, że to państwo kontroluje dodruk ! >To banki kontroluja dodruk, ale tak naprawde to nie "kontroluja" tylko dodruk >jest kontrolowany zapotrzebowanie na kredyty (zaciagane przez osoby prywatne >firmy). Jesli stopy zostana podniesione to kredyty beda drozsze i mniej bedzie >chetnych na kredyty i tez mniejsza inflacja. "Banki" nie kontrolują dodruku. Dodruk zleca NBP na podstawie zapotrzebowania banków komercyjnych na kredyt z NBP. Banki komercyjne udzielają kredytów dzięki LOKATOM oszczędzajacych. KREDYTY = LOKATOM . Gdy banki komercyjne mają niedobór lokat od oszczędzajacych (aktualnie oprocentowane do ok. 3-4%) i zaczynjają pożyczać od NBP (stopa ponad 5%) wymuszają duży DODRUK na NBP i jednocześnie komunikują, że ... ŻLE SIĘ DZIEJE w systemie bankowym. Wówczas jedyną reakcją banku centralnego powinno być takie podniesienie swoich stóp proc., aby nie opłaciło się pożyczać w banku centralnym. >Takze inflacja jest wywolywana przez nas a banki sa tylko posrednikami Przez jakich NAS ??? Jeśli RPP i NBP dopuści do nadmiernego dodruku, są wówczas całkowicie odpowiedzialni za wywołanie deprecjacji pieniądza i inflacji. A matołkom się pisze farmazony o "schładzaniu" i "rozgrzewaniu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba moze TO JEST az takie PROSTE IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 16:56 Tak, nie jestem ekonomista, ale mniej wiecej to samo napisalem (ze NBP kontroluje inflacje, a banki dzialaja jako podmioty na wolnym rynku, a jedyny organ kontrolujacy to RPP i NBP)... Tylko ze sie troche zamotalem no i dzieki za sprostowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba moze TO JEST az takie PROSTE II IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.wwwcache.cam.ac.uk 25.05.04, 16:58 co do panidanki chodzilo o to ze banki dodrukowuja pieniadze i powoduja inflacje, a banki za czasow octu na polkach byly zaleznym podmiotem panstwa, ktorym juz dzis nie sa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reader Oj czas najwyzszy... IP: *.mci.co.uk 25.05.04, 09:38 cos mnie stopy bola. Lekarz powiedzial mi, ze siedzac przed komputerem powinienem miec nogi na jakims "podnozku"? Odpowiedz Link Zgłoś
eques_de_slepowron_w Re: Oj czas najwyzszy... 25.05.04, 09:52 Gość portalu: Reader napisał(a): > cos mnie stopy bola. Lekarz powiedzial mi, ze siedzac przed komputerem powinien > em > miec nogi na jakims "podnozku"? Masz rację.I to parę stopni.Im wyżej tym mniej głowa będzie bolała przy takim ciśnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tytus Jak sa durnie w Radzie Polityki Pienieznej, to sa IP: *.ipt.aol.com 25.05.04, 10:40 i takie trywialne dylematy. Do nauki - albo znajdzie kilka osob z rozumem. Czy takie to trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek przecież to jest PROSTE !!! 25.05.04, 10:42 maksimum napisał: > TYLKO bez wyglupow z tymi podwyzkami stop prosze! RPP i NBP mają dbać o wartość pieniądza, bo nie ma głupawych keynesowskich powiązań, że inflacją da się powiększać wzrost gospodarczy (wszystkie bogate państwa odeszły od tego 20lat temu). Jeśli stopy NBP wynoszą niecałe 6% a rząd na rozpieprzanie pożycza obligacjami już na 7.25%, to banki komercyjne będą pożyczały w NBP po to, aby kupić obligacje czerwonych rozpieprzaczy. NBP pożycza wyłacznie pieniądze z DODRUKU !!! Czyli, jesli banki komercyjne będą na potegę pozyczały od NBP (bo lokujący oszczędności przy spadającej stopie i wzrastającej inflacji będą raczej wycofywać lokaty), to ... no co takiego, myśleć .... to ROBI SIĘ BARDZO DUŻY DODRUK ZŁOTÓWEK I MAMY POCZĄTKI HIPERINFLACJI (chyba, że grubo po czasie stopy zostaną podniesione do kilkunastu% i "zlecanie dodruku" zostanie nagle zakończone). Nie żadne "chłodzenie" i "rozgrzewanie" ... CHODZI O POZIOM DODRUKU PIENIADZA !!! Myśleć trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: przecież to jest PROSTE !!! 25.05.04, 10:49 darr.darek napisał: > Nie żadne "chłodzenie" i "rozgrzewanie" ... CHODZI O POZIOM DODRUKU > PIENIADZA !!! Myśleć trochę. ja jestem na tym właśnie etapie myślenia dopiero )) danka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FP Re: Czy już czas na podwyżkę stóp? IP: *.ie.com.pl 25.05.04, 14:27 Od powie mi ktos zorientowanych (a zdaje sie takich tu nie brakuje), co podwyzszka stop oznacza dla akcji, obligacji a dokladnie funduszy inwestycyjnych: a) pojda w gore, b) w dol c) nie ma znaczenia. Z gory dzieki, FP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suzi Re: Czy już czas na podwyżkę stóp? IP: 213.199.206.* 25.05.04, 15:32 chyba mamy do czynienia z przedsmakiem rzadow leppera,tzn.lepper chce uwolnic pusty pieniadz z rezerw nbp,co doprowadzi do duzej inflacji,a w efekcie do derastycznej podwyzki oprocentowan.kredytobiorcy drzyjcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Czy już czas na podwyżkę stóp? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 16:22 Kurcze - jaka podwyzka!!?? Ja jutro podpisuje umowe na kredyt hipoteczny!! Ludzie litoooooooooooosci.................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Balcerowicz oporny na wiedzę trudny do zrozumienia IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 10:51 W sprawie pożyczek i kredytów które niewątpliwie ułatwiają życie społeczeństwu to informacja: Udział kredytów detalicznych w stosunku do PKB w Polsce wynosi zaledwie 7% w porównaniu do 53% dla krajów Unii Europejskiej. Udział kredytów korporacyjnych 19% w porównaniu do 62% dla UE. Uważnie patrzący na naszą scenę polityczną dojdą w końcu do wniosku że Balcerowicza faktycznie może odsunąć od wpływu na decyzje gospodarcze i ekonominie jedynie Andrzej Lepper. No chyba że godzimy się na kryterium uliczne. Odpowiedz Link Zgłoś