Dodaj do ulubionych

"Zadzwon do Lecha, zapytaj"

11.05.12, 14:44
Bez komentarza...
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 15:08

      Bez komentarza -
      • manny-jestem Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 15:11
        Naprawde musisz pytac?
        • cepekolodziej Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 15:34

          Tak mi przychodzi do głowy, że tak -
          • manny-jestem Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 15:40
            Wiec to jest chamstwo i nie da sie usprawiedliwic Hitlerem i Mussolinim.
    • dupetek Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 16:06
      Maniek! Tak nabełtałeś, że nie wiadomo o co Ci Chodzi! Że chlasz kilka dni z okazji dnia zwycięstwa, jestem w stanie zrozumieć. Że pie...sz od rzeczy będąc na bani lub nie będąc, jestem w stanie zrozumieć, ale tego że jesteś sku...elem, to tego nie rozumiemsad

      Spróbuj jakoś przeredagować swój tekst, albo we w ogóle schowaj się pod ziemię, bo obciach straszny tak się prezentować i to jako niby patriota - bardziej pasuje debil, analfabeta!!!
      • off_nick Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 17:53
        dupetek napisał:

        Poniżające (urągające zdrowemu rozsądkowi, wyczuciu moralnemu i podstawowej wiedzy) jest czytanie twoich wpisów, kapłonie.
        A teraz kacapski pachołku, odpowiem tobie w twoim kacapskim języku:
        -Paszoł won na grzędę!!!
        • manny-jestem Dziekuje 11.05.12, 18:45
          ale nie ma co reagowac na Dupusia. Po prostu nie wytarl pupy i brzydko pachnie. A bidak, bedac lewakiem, nie wie ze w takim stanie nie powinno sie pojawiac w towarzystwie.
          • pikrat Re: Dziekuje 11.05.12, 19:04
            Lewak pozna sie na lewaku. Tak, przyjacielu Manny Ramirez. Jezeli popierasz Solidarnosc, pis i to cale dziadostwo jestes lewakiem wlasnie. Widziales prawicowy ZZ? Popierasz Margaret Thather, jak 'zeznajesz' wyzej a wiesz co ona zrobilaby dzis z tym tepym warcholstwem? Policja polamalaby palki na tych tepych lbach, lewaku i katokomuchu from USA.
            • manny-jestem Re: Dziekuje 11.05.12, 20:07
              Pikratku. Wytlumaczylbym Ci, ale i tak nie zrozumiesz. A zreszta nie przepdam za pogaduszkami za pacynkami.
              • pikrat Re: Dziekuje 11.05.12, 20:25
                manny-jestem napisał:

                > Pikratku. Wytlumaczylbym Ci, ale i tak nie zrozumiesz. A zreszta nie przepdam z
                > a pogaduszkami za pacynkami.

                Nie jestes w stanie niczego wytlumaczyc. Jezeli jestes czlowiekiem prawicy nogdy nie poprzesz Kaczynskiego i jewo kamandy.

                Nie jestem niczyja pacynka ani marionetka. Tu jest forum dyskusyjne a nie kolko wzajemnej adoracji. Dyskutuje z pogladami a nie nickiem.
              • absztyfikant Re: Dziekuje 16.05.12, 19:52
                Chamsko sie do Ciebie kolega forumowy odniosl, ale rzeczywiscie widac niespojnosci w Twoich pogladach. W USA glosujesz na prorynkowa prawice, krytykujesz Obamacare, a w Polsce opowiadasz sie za zwiazkami zawodowymi, czyli socjalizmem. Jak to jest, ze czlowiek ktory szanuje i popiera Maggie Thatcher, tak szybko zapomina jak ona bezlitosnie rozprawila sie z rozwydrzonymi gornikami i kolejarzami, tym samym ratujac Wielka Brytanie przed upadkiem?
                • snajper55 Re: Dziekuje 16.05.12, 20:11
                  absztyfikant napisał:

                  > Chamsko sie do Ciebie kolega forumowy odniosl, ale rzeczywiscie widac niespojno
                  > sci w Twoich pogladach. W USA glosujesz na prorynkowa prawice, krytykujesz Obam
                  > acare, a w Polsce opowiadasz sie za zwiazkami zawodowymi, czyli socjalizmem.

                  Bo on mieszka w USA, a nie w Polsce. wink

                  S.
                  • manny-jestem Re: Dziekuje 16.05.12, 21:30
                    Bo on mieszka w USA, a nie w Polsce. wink==

                    Dokladnie Snajper. Stany , przynajmniej na razie nie musza obawiac sie o swoja niepodleglosc. Nie wyszly dopiero z pod kontroli mocarstwa kolonialnego i nie preszly transformacji systemowej po ktorej nawieksze wplywy zdobyly grupy powiazane z banda zdrajcow ktora rzadzila podczas przeszlego systemu i z osrodkami wladzy mocarstwa kolonialnego.

                    Jak w Polsce kiedys wreszcie oczysci sie posttransformacyjna stajnie Augiasza i bedzie mozna mowic o w miare suwerennym panstwie to wtedy zaczne sie oreintowac na sprawy gospodarcze.

                    Zreszta nawet tu ja przede wszystkim krytykuje wszelkie socjalistyczne zapedy z pozycji konstytucjnych, z przywiazania do systemu federalnego i przekonania ze decentralizacja wladzy jest podstawowym gwarantem wolnosci i sprawy dotyczacem kwestii obyczajowych sa dla mnie daleko wazniejsze niz kwestie gospodarcze.
                • manny-jestem Re: Dziekuje 16.05.12, 21:11
                  Na wszystko jest czas i miejsce Absztys.
      • marouder.com.pl Won kurzy zakalaku! 12.05.12, 07:11
        Kto to takie "wyekstrahowane ptaki" grzebiace wpuszcza na forum?!!
    • dachs Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 17:15
      manny-jestem napisał:

      > Bez komentarza...

      No nie, dlaczego? Skomentować można
      Chamstwo i tyle.
      • manny-jestem Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 17:23
        dachs napisał:

        > Chamstwo i tyle.
        >
        Tak, oczywiscie, mozna. Zgoda.
        • melord Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 20:36
          chamsto nie ulega watpliwosci...

          tym niemniej wypowiedz Kaczynskiego w Sejmie!! nawiazujaca do Hitlera to chamstwo szyte jeszcze grobszymi nicmi
          ten czlowiek(JK) powinien siedziec w zakladzie zamknietym,nie w lawach sejmowych
          gdy juz kompletnie nie kontroluje tego, co mowi
          • dachs Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 12.05.12, 12:40
            melord napisał:


            > ten czlowiek (...) juz kompletnie nie kontroluje tego, co mowi

            Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.
            Nie tylko bardzo dobrze wie co, ale i do kogo.
    • sz0k demokracja 11.05.12, 20:21
      "Rządy ludu". No i lud wybrał swoich przedstawicieli. Pospólstwo, chamstwo, prostactwo, rynsztok spod Krakowskiego Przedmieścia i również licznie reprezentowanych chociażby na tym czy innych forach GWna. Do kogo macie przepraszam o to pretensje?
      • snajper55 Re: demokracja 11.05.12, 23:36
        sz0k napisał:

        > "Rządy ludu". No i lud wybrał swoich przedstawicieli. Pospólstwo, chamstwo, pro
        > stactwo, rynsztok spod Krakowskiego Przedmieścia i również licznie reprezentowa
        > nych chociażby na tym czy innych forach GWna. Do kogo macie przepraszam o to pr
        > etensje?

        No właśnie. Ktoś na tego Kaczyńskiego przecież głosował. Możemy mieć tylko do siebie, jako społeczeństwa, pretensje, że paranoik zionący nienawiścią nas reprezentuje.

        S.
        • off_nick Re: demokracja 11.05.12, 23:47
          snajper55 napisał:



          Nie pochlebiaj sobie, Kaczor na pewno nie reprezentuje zezowatych cyngliwink
        • sz0k Re: demokracja 12.05.12, 10:28
          snajper55 napisał:

          > sz0k napisał:
          >
          > > "Rządy ludu". No i lud wybrał swoich przedstawicieli. Pospólstwo, chamstw
          > o, pro
          > > stactwo, rynsztok spod Krakowskiego Przedmieścia i również licznie reprez
          > entowa
          > > nych chociażby na tym czy innych forach GWna. Do kogo macie przepraszam o
          > to pr
          > > etensje?
          >
          > No właśnie. Ktoś na tego Kaczyńskiego przecież głosował. Możemy mieć tylko do s
          > iebie, jako społeczeństwa, pretensje, że paranoik zionący nienawiścią nas repr
          > ezentuje.

          Cieszę się, że masz o to do siebie pretensje.
          • snajper55 Re: demokracja 12.05.12, 19:57
            sz0k napisał:

            > > No właśnie. Ktoś na tego Kaczyńskiego przecież głosował. Możemy mieć tylko do s
            > > iebie, jako społeczeństwa, pretensje, że paranoik zionący nienawiścią nas repr
            > > ezentuje.
            >
            > Cieszę się, że masz o to do siebie pretensje.

            I znów nie zrozumiałeś. Może poćwicz na książeczkach dla dzieci?

            S.
    • snajper55 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 11.05.12, 23:48
      Fajnie by było, gdybyś także zauważał skandaliczne wypowiedzi posłów PiS. Wypowiedzi nie rzucane ukradkiem przez nie wiadomo kogo z sali, tylko wypowiedzi bezczelnie rzucane nam w twarz przed kamerami, do mikrofonów. Choć wtedy musiałbyś dużo częściej wątki zakładać.

      S.
    • wkkr Bardzo dobrze 12.05.12, 07:19
      cham tylko chamskie argumenty rozumie!
      Jarkowi należało się!
      • manny-jestem Re: Bardzo dobrze 12.05.12, 16:41
        Katolik sie odezwal.
        • snajper55 Re: Bardzo dobrze 12.05.12, 19:56
          manny-jestem napisał:

          > Katolik sie odezwal.

          Piszesz o tym w Sejmie? Pewnie masz rację. W Polsce 95% to katolicy.

          S.
    • hymenos A kto tak zapytał? 12.05.12, 14:36

      • voxave Re: A kto tak zapytał? 12.05.12, 14:43
        Dowcipny i madry tak zapytał.
        • hymenos Re: A kto tak zapytał? 12.05.12, 14:58
          voxave napisała:

          > Dowcipny i madry tak zapytał.

          Ale kto był taki dowcipny i mądry, że skorzystał z propozycji i zapytał?
          • andrzejg ale o co pytał? 12.05.12, 18:11
            'Zadzwoń do Lecha i zapytaj ' nie jest pytaniem

            Jest propozycją i przy okazji przypomnieniem o poglądach byłego prezydenta
            • hymenos Re: ale o co pytał? 12.05.12, 18:25
              andrzejg napisał:

              > 'Zadzwoń do Lecha i zapytaj ' nie jest pytaniem
              >
              > Jest propozycją i przy okazji przypomnieniem o poglądach byłego prezydenta

              Czyli nie wiadomo o co pytać, kto wyszedł z taką propozycją i dlaczego. Prezes to ma talent, cokolwiek nie powie rozpali emocje, o meritum się zapomina.
              • andrzejg Re: ale o co pytał? 12.05.12, 18:37
                Prezes ma supertalent.Ktoś tam krzyknął z sali (pewnie zław PO),ktoś inny przypomniał z mównicy słowa prezesa sprzed lat, jak i pogląd jego brata (to juz chyba Tusk).
                Zawsze mnie dziwi,że jak komuś sie przypomina jego poglądy i słowa sprzed lat, to zawsze, ale to zawsze, są one WYJĘTE Z KONTEKSTU. Tym razem prezesowi chodziło kiedyś,że Polacu tak ogólnie za wczesnie przechodzą na emeryturę,ale nie żeby zaraz zmuszać iich do dłuższej pracy...
                Tak swoją drogą rzucenie propozycji skontaktowania się ze zmarłym nie powinno szokować ludzi wierzących w życie pozagrobowe.

                A.
                • hymenos Re: ale o co pytał? 12.05.12, 19:47
                  andrzejg napisał:

                  > Tak swoją drogą rzucenie propozycji skontaktowania się ze zmarłym nie powinno s
                  > zokować ludzi wierzących w życie pozagrobowe.

                  Może to przez telefon!? Gdyby tak za pośrednictwem mediów, to może byłoby inaczej.
                  Nikt z sali nie wykrzyczał tej propozycji w tym dniu, co prezes o niej wspomniał.
                • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 09:51
                  andrzejg napisał:

                  > Prezes ma supertalent.

                  a w jakiej to dziedzinie? To prezes sam krzyczał: zadzwoń do brata?


                  >Ktoś tam krzyknął z sali (pewnie zław PO)

                  z ław PO na pewno nie, bo głos dobiegał ze strony przeciwnej. Na nagraniu BARWA tego dźwięku przypomina głos Palikota.

                  ,ktoś inny przyp
                  > omniał z mównicy słowa prezesa sprzed lat, jak i pogląd jego brata (to juz chyb
                  > a Tusk).

                  Tusk zmanipulował w sposób ohydny. Ten pogląd brat wyraził w zupełnie INNEJ sytuacji emerytalnej, gdy z powodu emerytur pomostowych i wcześniejszych średni wiek przechodzenia na emeryturę wynosił coś koło 57 lat . To był rok 2008. Potem ustawa zlikwidowała te wcześniejsze emerytury i teraz mieścimy się w okolicy ciutek ponad 60 lat.

                  Okrzyk z sali przeszkodził w wyjaśnieniu tej manipulacji. Sądzę, że celowo. W Polskę poszła negatywna wiadomość o braciach. A że fałszywa? kogo to obchodzi? Zdaje się, że cel uświęca środki.

                  Rząd robi bardzo złą robotę. Zamiast przedstawić PRAWDĘ, kręci kłamie manipuluje.... aby pięknie wypaść za granicą!!! A prawda jest taka, że oto siedzimy z ręką w nocniku. Nie podwyższy się wieku - trzeba będzie brać dalsze kredyty na wypłaty - wówczas zostanie naruszona konstytucja bo deficyt przekroczy wielkość zabronioną - politycy do odstrzału i bolesne konsekwencje dla finansów państwa. Kredytu nie wezmą - już za chwileńkę nie będą wypłacone emerytury i uposażenia budżetówki. I tak źle i tak niedobrze. A więc trzeba przez parę lat spowolnić tempo przyrostu emerytów (kurna, starych jakoś trudno utrupić w terminie oczekiwanym, chamy za długo żyją.... służba zdrowia jakoś za słaba aby wykończyć w terminie...) . A przez ten czas może cud się stanie? Zresztą to już zmartwienie następnych rzędów - obecni władcy będą się pławić na europejskich salonach...

                  Wszystko to paskudne.

                  • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 10:56
                    Jak jest w Unii:

                    https://platforma.home.pl/images/wiek_emerytalny.jpg
                    • wikul Re: ale o co pytał? 16.05.12, 16:55
                      a000000 napisała:

                      > Jak jest w Unii:

                      Przepraszam, co chciałas tą statystyka pokazać ? Że oprócz dwóch państw : Danii i Szwecji, wszystkie inne podwyższają ten wiek ? To Ci się udało.
                      • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 17:44
                        wikul napisał:

                        > Przepraszam, co chciałas tą statystyka pokazać

                        PRAWDĘ, kotku.... prawdę, jaka by nie była. A teraz porównaj poziom życia ludzi starych s i siłę nabywczą emerytur w krajach w których pracuje się krócej. No i chyba nie muszę Ci przypominać, że w Polsce mamy najdłuższy dzień pracy. De facto, nie de iure. Podwyższenie wieku może ocali państwo, ale zniszczy obywateli.
                        • wikul Re: ale o co pytał? 16.05.12, 20:08
                          a000000 napisała:

                          > wikul napisał:
                          >
                          > > Przepraszam, co chciałas tą statystyka pokazać
                          >
                          > PRAWDĘ, kotku.... prawdę, jaka by nie była. A teraz porównaj poziom życia ludzi
                          > starych s i siłę nabywczą emerytur w krajach w których pracuje się krócej. No
                          > i chyba nie muszę Ci przypominać, że w Polsce mamy najdłuższy dzień pracy. De
                          > facto, nie de iure. Podwyższenie wieku może ocali państwo, ale zniszczy obywateli.

                          Chyba pozostaniemy przy swoim zdaniu. Przypomnę Ci tylko znane powiedzenie. Jest prawda, kłamstwo i statystyka.
                        • snajper55 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 20:18
                          a000000 napisała:

                          > Podwyższenie wieku może ocali państwo, ale zniszczy obywateli.

                          Państwo i obywatele to jedno. A podwyższenie wieku emerytalnego nikomu zniszczeniem nie zagraża. Za to efektem niepodniesienia będzie realne obniżanie emerytur i rent. Nie, nie w tej kadencji. W następnych.

                          S.
                  • wikul Re: ale o co pytał? 16.05.12, 16:47
                    a000000 napisała:

                    > Tusk zmanipulował w sposób ohydny. Ten pogląd brat wyraził w zupełnie INNEJ syt
                    > uacji emerytalnej, gdy z powodu emerytur pomostowych i wcześniejszych średni wi
                    > ek przechodzenia na emeryturę wynosił coś koło 57 lat . To był rok 2008. Potem
                    > ustawa zlikwidowała te wcześniejsze emerytury i teraz mieścimy się w okolicy ci
                    > utek ponad 60 lat.

                    Ty też wiesz lepiej co chciał przekazać L.Kaczyński ? Ciekawe skąd I na tej podstawie twierdzisz
                    o ohydnej manipulacji Tuska. Bo ci sie tak wydaje czy wiesz ? Porównanie oponentów do zwolenników Hitlera już cię nie wzrusza.

                    > Rząd robi bardzo złą robotę. Zamiast przedstawić PRAWDĘ, kręci kłamie manipuluj
                    > e.... aby pięknie wypaść za granicą!!! A prawda jest taka, że oto siedzimy z rę
                    > ką w nocniku.

                    Nie wqiem po co siedzisz z ręka w nocniku. Nie lepiej zapoznać się z opiniami ekonomistów i demografów, polskich i zagranicznych ?
                    • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 17:41
                      wikul napisał:

                      >Ciekawe skąd

                      z dyskusji reporterów, którym tuż po incydencie rozwiązał się język, ze zdumienia. Ja bym na to nie wpadła, że Tusk mówił o sprawie dotyczącej poprzedniego stanu prawnego.

                      Porównanie oponen
                      > tów do zwolenników Hitlera już cię nie wzrusza.

                      ojojoj... następny manipulant. Wspomnienie o realizacji marzeń Hitlera to nie porównanie oponentów do zbrodniarza. To tylko przypomnienie, że taka droga prowadzi tam, gdzie naród polski chciał widzieć Hitler. Gdyby powiedział: pan jesteś taki sam jak Hitler - no to miałby problem. Ale tego nie powiedział. Tylko, że pańska działalność prowadzi do realizacji marzeń innego faceta.
                      Gdy ja coś napiszę, a Perełka stwierdzi, że tą drogą zbliżam się do światopoglądu Wikula, to czy to oznacza, że Perełka przyrównał mnie do Wikula?

                      Nie lepiej zapoznać się z opiniami e
                      > konomistów i demografów, polskich i zagranicznych ?

                      mój drogi.... wystarczy zrobić porządek na własnym podwórku. Zlikwidować wszelkie przywileje, wszelkie "karty praw", wszelkie dziury którędy kasa płynie szeroką strugą, wszelkie urzędnicze radosne twórczości z powodu których straty ponosimy..... a nie trzeba będzie podnosić wieku, co moim zdaniem wiele nie da. Wiesz co by dało rezultat? Zadbanie o miejsca pracy - aby ludzie starsi, którzy czują się silni i zdrowi mieli gdzie pracować i chcieli pracować.
                      Nasze państwo jest źle urządzone.

                      • wikul Re: ale o co pytał? 16.05.12, 20:25
                        a000000 napisała:

                        > wikul napisał:
                        >
                        > >Ciekawe skąd
                        >
                        > z dyskusji reporterów, którym tuż po incydencie rozwiązał się język, ze zdumien
                        > ia. Ja bym na to nie wpadła, że Tusk mówił o sprawie dotyczącej poprzedniego st
                        > anu prawnego.

                        Żartujesz, w ten sposób można uzasadnić wszystko biorąc z supitu co jest wygodne.

                        > Porównanie oponen
                        > > tów do zwolenników Hitlera już cię nie wzrusza.
                        >
                        > ojojoj... następny manipulant. Wspomnienie o realizacji marzeń Hitlera to nie p
                        > orównanie oponentów do zbrodniarza. To tylko przypomnienie, że taka droga prowa
                        > dzi tam, gdzie naród polski chciał widzieć Hitler. Gdyby powiedział: pan jesteś
                        > taki sam jak Hitler - no to miałby problem. Ale tego nie powiedział. Tylko, że
                        > pańska działalność prowadzi do realizacji marzeń innego faceta.
                        > Gdy ja coś napiszę, a Perełka stwierdzi, że tą drogą zbliżam się do światopoglą
                        > du Wikula, to czy to oznacza, że Perełka przyrównał mnie do Wikula?

                        Manipulacji to ty sie nieustannie dopuszczasz. Oto przykład.

                        Skądinąd zdumiewająca rzecz, że premier Tusk odwołuje do tego rodzaju autorytetu (Lecha Kaczyńskiego - PAP), a przecież to jego koledzy właśnie w tej chwili mówią: zadzwonić do niego" - mówił Jarosław Kaczyński. Ten poziom nieprawdopodobnego grubiaństwa to jest pańska zasługa, jeśli chodzi o polskie życie publiczne. Tego nieprawdopodobnego wręcz chamstwa, na poziomie marzeń Adolfa Hitlera o losie Polaków. To jesteście wy - mówił prezes PiS.

                        Jesteś pilnym uczniem swego przywódcy.

                        > Nie lepiej zapoznać się z opiniami e
                        > > konomistów i demografów, polskich i zagranicznych ?
                        >
                        > mój drogi.... wystarczy zrobić porządek na własnym podwórku. Zlikwidować wszelk
                        > ie przywileje, wszelkie "karty praw", wszelkie dziury którędy kasa płynie szero
                        > ką strugą, wszelkie urzędnicze radosne twórczości z powodu których straty ponos
                        > imy..... a nie trzeba będzie podnosić wieku, co moim zdaniem wiele nie da. Wies
                        > z co by dało rezultat? Zadbanie o miejsca pracy - aby ludzie starsi, którzy czu
                        > ją się silni i zdrowi mieli gdzie pracować i chcieli pracować.
                        > Nasze państwo jest źle urządzone.

                        Jak można likwidować przywileje skoro twoje środowisko polityczne wszelkie próby zmian, torpeduje. Wzrok straciłaś ?
                        • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 20:45
                          wikul napisał:

                          > Jak można likwidować przywileje skoro twoje środowisko

                          nie należę do żadnego "środowiska politycznego". A to z tego powodu, że żadne nie spełnia moich oczekiwań. W każdym jest coś, co odrzucam z obrzydzeniem.

                          > Żartujesz, w ten sposób można uzasadnić wszystko biorąc z supitu co jest wygodne.

                          do końca 2008 roku wprowadzono zmiany w ustawie emerytalnej - i to nie jest fakt medialny wymyślony na potrzeby chwili. Dzięki tym zmianom wydłużył się średni wiek przechodzenia na emeryturę. Ja o tym zapomniałam, panowie dziennikarze przypomnieli.

                          > Manipulacji to ty sie nieustannie dopuszczasz. Oto przykład.

                          kurna... uważasz, że ten tekst jest mojego autorstwa? Nie masz Ty przypadkiem fałszywego wyobrażenia o mnie?



                          • wikul Re: ale o co pytał? 16.05.12, 21:27
                            a000000 napisała:

                            > nie należę do żadnego "środowiska politycznego". A to z tego powodu, że żadne n
                            > ie spełnia moich oczekiwań. W każdym jest coś, co odrzucam z obrzydzeniem.

                            Poważnie ? A piszesz jak byś w jednym była od lat.

                            > do końca 2008 roku wprowadzono zmiany w ustawie emerytalnej - i to nie jest fak
                            > t medialny wymyślony na potrzeby chwili. Dzięki tym zmianom wydłużył się średni
                            > wiek przechodzenia na emeryturę. Ja o tym zapomniałam, panowie dziennikarze pr
                            > zypomnieli.

                            Powinnaś się z tego cieszyć, tylko co to ma do wiedzy o czym myslał L.Kaczyński ?
                            Tego już nikt nie jest w stanie stwierdzić, niestety.

                            > kurna... uważasz, że ten tekst jest mojego autorstwa? Nie masz Ty przypadkiem f
                            > ałszywego wyobrażenia o mnie?

                            Wiesz doskonale czyj to tekst. Zacytowałem żebyś przypomniała sobie co naprawdę powiedział J.Kaczyński i przestała go bronić.
                            • a000000 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 22:12
                              wikul napisał:


                              > Poważnie ? A piszesz jak byś w jednym była od lat.

                              nie odpowiadam za twoje wyobrażenia.

                              >tylko co to ma do wiedzy o czym myslał L.Kaczyński

                              o stanie AKTUALNYM. Nie o tym co to może nadejść za 'dzieści lat. A stan aktualny faktycznie produkował młodych emerytów. Pamiętam wrzask, że 800 tys. ludzi traci przywilej wczesnej emerytury. Straciło przywilej mniej, no ale to już medialny szczegół.

                              Zacytowałem żebyś przypomniała sobie co naprawdę
                              > powiedział J.Kaczyński i przestała go bronić.

                              bardzo elegancko się znalazł. Ja bym Palikota w gębę walnęła i się nie cackała w piękne i ugładzone słówka o marzeniach i realizacji.

                              Bo tylko tyle powiedział:
                              Ten poziom nieprawdopodobnego grubiaństwa to jest pańska zasługa, jeśli chodzi o polskie życie publiczne. Tego nieprawdopodobnego wręcz chamstwa, na poziomie marzeń Adolfa Hitlera o losie Polaków. To jesteście wy - mówił prezes PiS.

                              Faktycznie poziom grubiaństwa w życiu politycznym jest nieprawdopodobny.
                              Faktycznie Tusk przyłożył do tego rękę, chociażby nie reagując na propozycję wypatroszenia czy dorżnięcia watahy. Czy też marginalizując Prezydenta do funkcji żyrandolowej.
                              Faktycznie realizują się marzenia Hitlera, Polacy zaczynają się zachowywać jak podludzie. Pełni nienawiści, pogardy wobec inaczej myślących, zacietrzewieni i głupi. Po wszystkich stronach barykady. I właściwie już nie ma znaczenia kto zaczął. Ważne, kto podgrzewa.




            • wikul Re: ale o co pytał? 15.05.12, 17:58
              Może o to ?

              Mały prezes, co uważa
              z pokolenia w pokolenie:
              że ktoś ciągle go obraża,
              że ktoś wciąż go nie docenia.
              Czasem mu ktoś prawdę kropnie:
              „Królu mój – źle kombinujesz.
              Nikt się aż do tego stopnia
              tobą nie interesuje.
              Skończ te siupy, bo cię wpiszą
              do Guinnessa lub Gallupa”.

              No a prezes okno – trach! I dyszy:
              „Kto powiedział ‚Prezes dupa’?!
              Kto powiedział ‚Prezes dupa’?!”
              wg Młynarskiego
            • jaceq Re: ale o co pytał? 15.05.12, 18:13
              andrzejg napisał:

              > 'Zadzwoń do Lecha i zapytaj ' nie jest pytaniem
              > Jest propozycją i przy okazji przypomnieniem o poglądach byłego prezydenta

              Niemniej brzmi to niestosownie. Przecież wiadomo, że to nie prezes wydzwaniał do swego brata, ale prezydent dzwonił do swojego prezesa, kiedy tylko nie wiedział, co ma zrobić. "Panie prezesie, posłusznie melduję wykonanie zadania" uzgodnili sobie już wcześniej.
              • snajper55 Re: ale o co pytał? 16.05.12, 19:20
                jaceq napisał:

                > Niemniej brzmi to niestosownie. Przecież wiadomo, że to nie prezes wydzwaniał d
                > o swego brata, ale prezydent dzwonił do swojego prezesa, kiedy tylko nie wiedzi
                > ał, co ma zrobić. "Panie prezesie, posłusznie melduję wykonanie zadania" uzgodn
                > ili sobie już wcześniej.

                Do tego Lech zna numer do Jarka, a Jarek nie zna numeru do Lecha.

                S.
    • t_ete Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 15.05.12, 23:45
      manny-jestem napisał:

      > Bez komentarza...

      Male to bylo. Paskudne.
      Nie dziwie sie ze nikt sie nie przyznaje do tego okrzyku.

      Nie chce mi sie o J.Kaczynskim krytycznie. Jednak bez wzgledu na to co mowi - sa granice. Nawet jesli on je przekracza - jego oponenci powinni znalezc inny argument niz tego rodzaju ... to jak walniecie w zoladek.

      tete
      • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 09:53
        t_ete napisała:

        >to jak walniecie w zoladek.

        a nawet trochę poniżej.

        Kibolstwo czystej wody.
        • snajper55 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 19:22
          a000000 napisała:

          > t_ete napisała:
          >
          > >to jak walniecie w zoladek.
          >
          > a nawet trochę poniżej.
          >
          > Kibolstwo czystej wody.

          To chyba dobrze? Kibole to przecież prawicowa, patriotyczna młodzież, z której powinniśmy brać przykład.

          S.
          • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 20:05
            snajper55 napisał:

            > To chyba dobrze? Kibole to przecież prawicowa, patriotyczna młodzież, z której
            > powinniśmy brać przykład.

            a juści! kibolstwo to bezideowa agresywna subkultura.

            Snajperku, i po kiego mnie zaczepiasz? Chcesz sprowokować jak Palikot czy Tusk? Nie uda się. Kulturalnie Ci odpowiem, że kibolstwo nie ma nic wspólnego ani z prawicą ani z patriotyzmem.

            tongue_out tongue_out tongue_out


            • snajper55 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 20:14
              a000000 napisała:

              > a juści! kibolstwo to bezideowa agresywna subkultura.

              Jak to bezideowa? Toż oni są bardzo politycznie zaangażowani.

              > Snajperku, i po kiego mnie zaczepiasz? Chcesz sprowokować jak Palikot czy Tusk?
              > Nie uda się. Kulturalnie Ci odpowiem, że kibolstwo nie ma nic wspólnego ani z
              > prawicą ani z patriotyzmem.
              >
              > tongue_out tongue_out tongue_out

              Zaczepiam??? Wydawało mi się, że bliskie są ci kręgi, które mają takie zdanie o kibolach, jakie napisałem. Dlatego zdziwiłem się użyciem przez ciebie określenia "kibolstwo" w tak negatywnym kontekście.

              S.
              • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 20:19
                snajper55 napisał:

                > Jak to bezideowa? Toż oni są bardzo politycznie zaangażowani.

                nawet tak nie żartuj. Dla kiboli jedyną ideą jest wóda, igrzyska i ustawki. To jest rak na zdrowym organizmie społeczeństwa, o!

                >Wydawało mi się, że bliskie są ci kręgi,

                z podkreśleniem słowa: wydawało. Cusik mało mnie znasz.
                • dachs Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 21:23
                  a000000 napisała:

                  > nawet tak nie żartuj. Dla kiboli jedyną ideą jest wóda, igrzyska i ustawki. To
                  > jest rak na zdrowym organizmie społeczeństwa, o!

                  No, nie wiem. Jarosław Kaczyński mówił, że "stadiony są sferą wolności".
                  I komu wierzyć?
                  • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 21:55
                    dachs napisał:

                    > No, nie wiem. Jarosław Kaczyński mówił, że "stadiony są sferą wolności".
                    > I komu wierzyć?

                    Jarosław Kaczyński jest POLITYKIEM. A ja nie spotkałam jeszcze prawdomównego polityka.
                    A więc można uwierzyć, gdy słowa takowego pokrywają się z obserwacjami własnymi.
                    W tym przypadku - proponowałabym pan J.K. wizytę na stadionie podczas meczu Arki z Wisłą.
                    Przekonałby się organoleptycznie, co to znaczy "strefa wolności". On chyba nigdy na meczu nie był, skoro tak gada.
                    Niedaleko mnie jest stadion - widzę te tłumy policji i rozwrzeszczane gęby agresywnych młodzianów.


                    • dachs Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 22:14
                      a000000 napisała:

                      > dachs napisał:
                      >
                      > > No, nie wiem. Jarosław Kaczyński mówił, że "stadiony są sferą wolności".
                      > > I komu wierzyć?
                      >
                      > Jarosław Kaczyński jest POLITYKIEM. A ja nie spotkałam jeszcze prawdomównego po
                      > lityka.

                      Aaaaa, to jest płaszczyzna na której możemy się porozumieć. smile
                      • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 22:27
                        dachs napisał:


                        > Aaaaa, to jest płaszczyzna na której możemy się porozumieć.

                        Borsuku drogi - takich płaszczyzn jest więcej.
                        Najśmieszniej jest, gdy na podstawie kilku zdań pisanych (a więc ważny aspekt - emocje są nieznane) kto sobie wykoncypuje obraz wypowiadającego, utworzy stereotyp, pokocha tą wizję i ujeżdża na niej jak nad dzikiej kobyle.
                        Czasem czytam i oczy ze zdumienia wyłażą shock shock - czy ja tak niezrozumiale piszę, czy czytający nie posiada zdolności rozumienia....
                        Ponoć tertium non datur - ale w tym przypadku jest trzecia strona - zła wola czytającego.


                • pikrat Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 22:07
                  a000000 napisała:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Jak to bezideowa? Toż oni są bardzo politycznie zaangażowani.
                  >
                  > nawet tak nie żartuj. Dla kiboli jedyną ideą jest wóda, igrzyska i ustawki. To
                  > jest rak na zdrowym organizmie społeczeństwa, o!
                  >
                  > >Wydawało mi się, że bliskie są ci kręgi,
                  >
                  > z podkreśleniem słowa: wydawało. Cusik mało mnie znasz.

                  A wizyta Starucha w otoczeniu kolegow na Jasnej Gorze - jak to ocenic?
                  Moze tak, ze kazdy ma prawo tam pojsc? No ale nie kazdego chlebem i sola wita przeor.......
                  • a000000 Re: "Zadzwon do Lecha, zapytaj" 16.05.12, 22:21
                    pikrat napisał:

                    > A wizyta Starucha w otoczeniu kolegow na Jasnej Gorze - jak to ocenic?

                    kościół został utworzony dla grzeszników, nie dla świętych. Więc jak najbardziej jest to miejsce dla Starucha i spóły.

                    >No ale nie kazdego chlebem i sola wita przeor.......

                    a skąd ta wiadomość?

                    Każdego roku kibice z rodzinami (w tym dzieci) idą na Jasną Górę, co w tym dziwnego? księża również są kibicami.
                    A i nasz pan Premier za młodu kibicował Lechii i brał udział w ustawkach. Czyli KIBOL!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka