t_ete
12.11.12, 22:26
"- To dzięki wam, tej żywotnej duszy narodu polskiego możemy miłować przyjacioły i nieprzyjacioły nasze, ale także walczyć z wrogami polskości, aż do ich ostatniego tchnienia, które oby wkrótce nastąpiło"
"A jak pisał poeta Jan Lechoń, jeszcze zagra hejnał na mariackiej wieży. Będzie słyszeć Lwów i Wilno krok naszych żołnierzy"
To Artur Zawisza.
"- Nie będzie żadnego okrągłego stołu, nie będzie porozumienia i nie będzie grubej kreski. Chcemy zbudować siłę, której lewaki, liberałowie, pedały się boją. Chcemy zbudować polską narodową siłę".
A to Robert Winnicki.
Obydwaj rycerze zalamujacymi sie z emocji glosami to wyglosili. Az mnie wzruszylo. Szczegolnie wizja 'milowania nieprzyjaciol' mnie poruszyla. No i ten zolnierski krok polskich zolnierzy na wilenskich i lwowskich ulicach.
tete