Gość: Informator
IP: *.gku-koyu.com
23.07.04, 00:46
ZAŁOŻENIA PROGRAMOWE
"Otwarta Rzeczpospolita" zrodziła się z niepokoju. Od długiego czasu
obserwujemy, jak różnymi drogami wsącza się znów w nasze życie publiczne i w
edukację młodzieży jad rasowej, etnicznej lub wyznaniowej nienawiści, nieraz
także pogardy, jak w nowych pokoleniach odżywają stare i zdawało się, że już
przezwyciężone i zgoła anachroniczne stereotypy i uprzedzenia. Niepokoiło nas
i niepokoi to zwłaszcza, że zjawiska te spotykają się ze słabym odporem
światłej opinii publicznej, która skłonna jest widzieć w nich pozbawiony
większego znaczenia i wpływu element politycznego folkloru, margines, jaki w
końcu istnieć musi w każdym wolnym kraju.Nie podzielamy tej lekceważącej
oceny. Widzimy, że margines ten zdradza - tak w Polsce, jak w wielu innych
krajach europejskich - niebezpieczną dynamikę. Grupy i środowiska, które są
rozsadnikami antysemityzmu i nacjonalizmu, stają się bardziej widoczne i
pewne siebie, a zbliżający się u nas sezon wyborczy doda im jeszcze zapewne
wigoru. Tymczasem zaczynamy się jakby z tą inwazją oswajać. Nie budzi
zdecydowanej reakcji przechodniów, klientów, czytelników masowy już kolportaż
antysemickiej literatury i czasopism, także przez państwową sieć dystrybucji.
Nacjonalistyczne treści w niektórych podręcznikach szkolnych z rzadka tylko
wywołują głos sprzeciwu. Przestaje już dziwić fakt, że obelgi rasowe czy
wyznaniowe dochodzą również ze strony osób i instytucji odwołujących się do
moralności chrześcijańskiej, a czasem nawet od tych, co nauczają jej zasad.
Pospolite akty niechęci, dyskryminacji lub wręcz jawnej agresji, jakich
ofiarą padają u nas cudzoziemcy o ciemniejszej skórze, uchodźcy oraz nasi
współobywatele - członkowie romskiej mniejszości, wyjątkowo tylko przełamują
obojętność świadków. Niech nas nie pociesza informacja, że są społeczności
mniej od nas tolerancyjne. Sądzimy, że nie wolno biernie czekać, aż
uprzedzenia przybiorą postać naprawdę groźną i trudną do opanowania.
Założyliśmy nasze stowarzyszenie, aby zawczasu radzić nad tym, jak postawić
skuteczną tamę niepokojącym objawom zła, aby inteligencja polska sama siebie
nie musiała winić o to, że była ślepa, głucha i obojętna. Trzeba wypróbować
skuteczność różnych sposobów reagowania na niepokojące nas zjawiska.
Zaczynać musimy od działań skromnych, na miarę wątłych na razie sił
organizacyjnych i środków, jakimi dysponujemy.
1
Musimy zdobyć i popularyzować rzetelną wiedzę o skali, źródłach i charakterze
zjawisk, z którymi chcemy się zmagać. Zamierzamy więc rejestrować i
dokumentować przejawy rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii w mediach, w
edukacji, w księgarniach, w propagandzie stronnictw politycznych i w innych
obszarach życia publicznego, a także akty werbalnej i fizycznej agresji wobec
osób odróżniających się wyglądem, językiem czy wyznaniem. Będziemy nie mniej
uważnie odnotowywać zachowania pozytywne i godne upowszechnienia.
Na fakty te będziemy cierpliwie zwracać uwagę pedagogów, Kościoła, redaktorów
prasy, radia i telewizji, stowarzyszeń twórczych i środowisk akademickich,
partii politycznych, a jeśli trzeba będzie - to także właściwych władz
państwowych. Podzielone są wśród nas zdania co do celowości pociągania do
odpowiedzialności karnej, na podstawie obowiązujących ustaw, autorów i
wydawców publikacji podżegających do nienawiści etnicznej, narodowej czy
wyznaniowej lub przeczących historycznej prawdzie o Zagładzie Żydów i
Cyganów. Będziemy zapewne domagać się takiej odpowiedzialności w przypadkach
szczególnie drastycznych. Przede wszystkim jednak chcemy budzić wrażliwość
ludzi, środowisk i instytucji zezwalających na tego rodzaju działalność na
swoim terenie i legitymizujących ją.
2
Przedmiotem naszej troski będzie upowszechnienie wiedzy o historycznych,
socjologicznych i psychologicznych źródłach i motywacjach uprzedzeń,
wspieranie publikacji popularyzujących taką wiedzę i inicjowanie dyskusji w
kwestiach spornych. Szczególną uwagę zamierzamy poświęcić programom i
podręcznikom szkolnym. Mamy nadzieję pozyskać współpracę Ministerstwa
Edukacji w dążeniu do takiego uformowania podstaw programowych nowego liceum,
aby sprzyjały one wpajaniu wiedzy o wieloetnicznym dziedzictwie polskiej
kultury, wychowaniu w duchu szacunku i życzliwego zainteresowania dla
tradycji i dorobku żyjących wśród nas mniejszości i sąsiadujących z nami
narodów. Mamy także nadzieję, iż w tym samym kierunku będzie działało
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, skoro postawy takie należą do
szczególnie cennych tego dziedzictwa składników.
Będziemy przy tym kierować się ideą integracji europejskiej pojętej jako
szansa, nie zaś zagrożenie dla kultur narodowych i regionalnych.
Najważniejsze wydaje się nam zachęcanie samych nauczycieli oraz samorządów
lokalnych do własnych w tym kierunku pomysłów i inicjatyw. Zdajemy sobie
sprawę, że jest to praca, po której nie można się spodziewać rezultatów
szybkich i efektownych, niemniej bez niej trudno sobie wyobrazić trwalszą
zmianę duchowego klimatu życia polskiego. Spodziewamy się, że jej znaczenie
docenią organizacje mniejszości narodowych w Polsce, których zgodne i
solidarne współdziałanie może być ważnym warunkiem powodzenia takich
projektów. Będziemy korzystać również z innych dróg oddziaływania, w
szczególności z internetu, o czym już wkrótce nastąpi dokładniejsze
zawiadomienie. Chcemy też zmierzać do tego, aby zebrania dyskusyjne
towarzystwa owocowały opracowaniami, które będą dostępne tak dla ich
uczestników, jak i dla wszystkich zainteresowanych.
3
Ciężar zadań związanych z kształtowaniem w Polsce kultury tolerancji wymaga
współdziałania wielu instytucji i stowarzyszeń. "Otwarta Rzeczpospolita"
współpracuje z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, ze Stowarzyszeniem "Nigdy
Więcej", z Polską Akcją Humanitarną, a gotowa jest do współdziałania ze
wszystkimi towarzystwami, fundacjami i redakcjami, którym leży na sercu ta
sama sprawa. Nasze stowarzyszenie uważa też za niezbędne łączenie wysiłków i
wymianę doświadczeń podobnych organizacji w różnych krajach, ponieważ
trucizny nietolerancji, ksenofobii i antysemityzmu nie są ograniczone do
żadnego z nich. Należy rzetelną informacją wspierać rządowe prace nad
raportami o wykonaniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Konwencji
Narodów Zjednoczonych o dyskryminacji rasowej. Będziemy chętnie
współpracowali z Komisją Rady Europy do Walki z Rasizmem i Nietolerancją i z
innymi europejskimi i narodowymi ośrodkami o podobnym profilu.
4
Członkami naszego stowarzyszenia są naukowcy, pisarze, dziennikarze,
pracownicy społeczni, duchowni, ludzie różnych zawodów, różnego wieku i
różnych politycznych orientacji, złączeni przekonaniem o potrzebie działania
powstrzymującego antysemityzm i agresywną niechęć do obcych oraz
popularyzującego wzory poszanowania praw człowieka i różnorodności kultur.
Stowarzyszenie jest otwarte dla wszystkich podzielających to przekonanie.
Jego zdolność do działania i do rozwoju zależeć będzie od tego, czy
członkowie gotowi będą poświęcić jego pracom jakąś cząstkę swojego czasu,
zainteresowania i energii. Zarząd i Rada Programowa będą popierały zakładanie
terenowych oddziałów stowarzyszenia, które mogą podejmować własne inicjatywy
zgodne z ideą i statutem "Otwartej Rzeczypospolitej". Od wkładu wszystkich
członków zależeć będzie szybkie okrzepnięcie organizacyjne stowarzyszenia i
sprawność jego funkcjonowania.Jesteśmy realistami i nie spodziewamy się, że
nienawistne emocje znikną któregoś pięknego dnia z naszego życia. Zbyt
głębokie są ich historyczne korzenie oraz satysfakcje, jakich różnym osobom i
grupom dostarcza ich kultywowanie i podsycanie. Chcemy jednak dążyć do tego
przynajmniej, żeby wiadomo było, że pewnych słów, zniewag i argumentów nie
wolno używać, pod groźbą dyskwalifikacji, w przyzwoitym towarzystwie, w
szanującej się uczelni, na