sz0k
10.06.13, 22:09
W pełnej okazałości:
Czego chcą wyborcy PiS?
Przeprowadzone na zlecenie partii Jarosława Kaczyńskiego tzw. wewnętrzne badania elektoratu wywołały niepokój części działaczy tej partii. Jak dowiedziało się "Do Rzeczy", wskazały one, że przed wyborami opłaci się stawiać na hasła socjalne (ALE MI ODKRYCIE! - dop. moje).
Badania zostały przeprowadzone przez socjologa Tomasz Żukowskiego. Wskazały one, że większość Polaków chętniej akceptuje hasła i postulaty socjalistyczne niż wolnorynkowe (kuuuuuufa, chyba zostanę socjologiem i będę brał hajs za przeprowadzanie tak wiekopomnych i odkrywczych badań dla partii politycznych - dop. moje).
- Stąd też nowe otwarcie w PiS i powrót na przykład w Narodowym Programie Zatrudnienia do dość mocno socjalnych haseł (czyli dotychczas były "mniej mocne"? - dop. moje).
Badania wskazały, że Polacy najchętniej pracują "na państwowym" i oczekują państwa opiekuńczego (no tak Donek to już od dawna wie, dlatego od 7 lat buduje sobie coraz większą rzeszę wiernych wyborców poupychanych we wszelkiego rodzaju urzędach, ministerstwach, samorządach, spółkach skarbu państwa, itp. itd. - dop. moje) - mówi członek Komitetu Politycznego PiS.
Inny z naszych rozmówców dodaje, że choć PiS przez ostatni rok starał się budować wizerunek partii otwartej na przedsiębiorców, teraz władze ugrupowania rozważają skręt w postulatach gospodarczych mocno w lewą stronę.
- Prezes za bardzo wierzy w takie badania. W innych wyszło, że 93 proc. Polaków chce przywrócenia gabinetów stomatologicznych w szkołach, więc teraz Kaczyński notorycznie o tym mówi - dodaje polityk PiS.
"Do Rzeczy" nr. 20/020 10-16 czerwca 2013
I tak to właśnie mamy naszą kochaną dupokrację, gdzie pogramy partyjne i "pomysł na rządzenie krajem" buduje się w oparciu o sondaże...