Dodaj do ulubionych

Mateusz Szczurek

20.11.13, 11:44
to nowy MF. Prawdopodobnie z łapanki.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,14980714,Dzis_rekonstrukcja_rzadu__Komu_podziekuje_i_kogo_wybierze.html#MT
"Cieszę się, że jeden z najzdolniejszych, niektórzy twierdzą, że najzdolniejszy polski ekonomista, specjalista od makroekonomii, ale też od liczenia pieniędzy, podejmuje się trudnej misji"

Mateusz Szczurek jest głównym ekonomistą grupy ING w całej Europie.
-ad 2007
Obserwuj wątek
    • oleg3 Komentarz Olega 20.11.13, 11:49
      Pan Szczurek może być dobrym ministrem. Ba najlepszym MF w historii. Nic przeciwko niemu nie mam. Idzie mi o to, że PDT nie znalazł żadnego kandydata z dorobkiem. Takiego, który mógłby zachwycić, zadziwić czy po prostu były to "naturalny kandydat".
      • pikrat Re: Komentarz Olega 20.11.13, 12:54
        Po czynach go poznamy, Panie Logiku. Skoro pełnił odpowiedzialną rolę w ING, można być spokojnym. Większą zagadką jest dla mnie Rafał Trzaskowski, który zastąpi Michała Boniego, moim zdaniem zbyt uległego w kwestiach finansowania handlarzy nadzieją. Z jego blogu nie dowiedziałem jaki ma stosunek do watykańskiego okupanta.
      • polski_francuz Komentarz PFa 20.11.13, 13:42
        W wieku 38 lat i bez doswiadczenia w ministerstwie/wyzszej administracji nie powinno sie zostawac ministrem.

        Wyglada to, nestety, niepowaznie. I to w waznym ministerstwie.

        PF
        • wikul Re: Komentarz PFa 20.11.13, 14:24
          polski_francuz napisał:

          > W wieku 38 lat i bez doswiadczenia w ministerstwie/wyzszej administracji nie po
          > winno sie zostawac ministrem.
          >
          > Wyglada to, nestety, niepowaznie. I to w waznym ministerstwie.
          >
          > PF

          Mam czasem wrażenie że szybciej piszesz niz myslisz. Moze najpierw przeczytaj kim jest.

          Doświadczony finansista

          Mateusz Szczurek jest doktorem ekonomii University of Sussex. Absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

          W 1998 i 2007 odbył kursy ekonometrii International Center for Money and Banking Studies w Genewie i Londynie. W latach 1994-97 brał udział we wspólnym programie i uzyskał tytuł Bachelor of Arts Uniwersytetu Warszawskiego i Columbia University in the City of New York, School of International and Public Affairs.
          W 1997 r. uzyskał tytuł Master of Arts z ekonomii międzynarodowej University of Sussex. Od 2011 r. był głównym ekonomistą ING Group na Europę Środkową i Wschodnią. W latach 1997-2011 ekonomista ING Barings, potem główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

          Wykładowca ekonomii w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, University of Sussex i Goethe Business School (Frankfurt).
          W latach 2003-05 współzałożyciel i prezes Towarzystwa Absolwentów Uniwersytetów Brytyjskich. Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Jest żonaty, ma pięcioro dzieci. Mateusz Szczurek zastąpi Jana Vincenta Rostowskiego, który kierował resortem finansów przez ostatnie sześć lat.


          wyborcza.pl/1,75248,14982639,Mateusz_Szczurek_na_ministra_finansow__Zastapi_Jana.html#ixzz2lBwgtZBB
          • polski_francuz Dyplom a praktyka 20.11.13, 14:41
            Moge tylko powtorzyc co napisalem.

            Widzisz, obracam sie w srodowisku ludzi bardzo dyplomowanych. Ja sam mam dyplomy 3 uniwersytetow z 3 roznych krajow. A jestem dinozaurem urodzonym w latach 50. Dzisiejsi mlodzi jezdza po swiecie o wiele bardziej chetnie i czesto.

            Akcja polityczna nic nie ma wspolnego z dyplomami. Ale to zupelnie nic. Sadze, ze nawet Tusk to wie i ze ta nominacja ma charakter czysto polityczny.

            PF
            • wikul Re: Dyplom a praktyka 20.11.13, 16:06
              polski_francuz napisał:

              > Moge tylko powtorzyc co napisalem.
              >
              > Widzisz, obracam sie w srodowisku ludzi bardzo dyplomowanych. Ja sam mam dyplom
              > y 3 uniwersytetow z 3 roznych krajow. A jestem dinozaurem urodzonym w latach 50
              > . Dzisiejsi mlodzi jezdza po swiecie o wiele bardziej chetnie i czesto.
              >
              > Akcja polityczna nic nie ma wspolnego z dyplomami. Ale to zupelnie nic. Sadze,
              > ze nawet Tusk to wie i ze ta nominacja ma charakter czysto polityczny.
              >
              > PF

              Nie wiem czy sie sprawdzi na tym stanowisku, nikt nie wie. Przygotowanie i doświadzczenie ma wystarczajace a ty go skreslasz na samym starcie.
              • andrzejg Re: Dyplom a praktyka 20.11.13, 16:22
                wikul napisał:

                >
                > Nie wiem czy sie sprawdzi na tym stanowisku, nikt nie wie. Przygotowanie i dośw
                > iadzczenie ma wystarczajace a ty go skreslasz na samym starcie.

                PF ma rację.
                38-latek to młody gó...arz niezdolny do głębszej refleksji, taki z 'wyścigów szczurów'
                • superspec Zgadzam się z PFem i Tobą.n/t 20.11.13, 20:35

                • wikul Re: Dyplom a praktyka 21.11.13, 01:23
                  andrzejg napisał:

                  > wikul napisał:
                  >
                  > >
                  > > Nie wiem czy sie sprawdzi na tym stanowisku, nikt nie wie. Przygotowanie
                  > i dośw
                  > > iadzczenie ma wystarczajace a ty go skreslasz na samym starcie.
                  >
                  > PF ma rację.
                  > 38-latek to młody gó...arz niezdolny do głębszej refleksji, taki z 'wyścigów sz
                  > czurów'

                  Nie bądźcie śmieszni. To najlepszy okres do robienia kariery. Pawlak gdy zostawał pierwszy raz premierem miał 31 lat.W obecnym gabinecie Tuska świetnie sobie radzi Kosiniak- Kamysz. Gdy obejmował stanowisko miał 30 lat. Jest chyba najlepszym ministrem z PSL-u. Rzecznik PSL-u Kosiński ma 23 lata. A najmlodszym ministrem był młodszy o 10 lat minister w rzadzie PiS Rafał Wiechecki. Nowy premier Gruzji ma 31 lat.

                  www.tvn24.pl/szczurek-nie-taki-mlody-najmlodszy-minister-mial-28-lat,373247,s.html
                  • andrzejg Re: Dyplom a praktyka 21.11.13, 06:24
                    wikul napisał:

                    > Nie bądźcie śmieszni. To najlepszy okres do robienia kariery.

                    do robienia kariery jak najbardziej.
                    CV będzie miał jeszcze ładniejsze.

                    Ale tu chyba nie chodzi o jego karierę

                    A.
                    • polski_francuz Doswiadczenie 21.11.13, 07:07
                      sie to nazywa co ministrowi trzeba. A skad sie wie, ze ktos je ma? Ano chyba glownie z opinii, ktora maja o kims ci co byli przezen administrowani.

                      Zbyt piekne CV mi sie zawsze wydaje dosc podejrzane.

                      PF
                      • wikul Re: Doswiadczenie 21.11.13, 13:18
                        polski_francuz napisał:

                        > sie to nazywa co ministrowi trzeba. A skad sie wie, ze ktos je ma? Ano chyba gl
                        > ownie z opinii, ktora maja o kims ci co byli przezen administrowani.
                        >
                        > Zbyt piekne CV mi sie zawsze wydaje dosc podejrzane.
                        > PF

                        Mam wrażenie że przemawia przez ciebie jakaś iracjonalna zazdrość. Facet który przez ostatnie lata pełnił eksponowaną funkcję gł. ekonomisty Banku ING na Europę Środkową i Wschodnią , jest twoim zdaniem niedoświadczony?
                        • polski_francuz Funkcja 21.11.13, 14:49
                          ministra jest polityczna. Poza tym czeka Polske bardzo wazna decyzja czy wstapic czy nie do Euro. Rozwaga i doswiadcznie sa niezbedne do jej podjecia.

                          I wstrzymaj sie od osobistych uwag a skoncentruj na sednie tego co pisze.

                          PF
                          • wikul Re: Funkcja 21.11.13, 20:13
                            polski_francuz napisał:

                            > I wstrzymaj sie od osobistych uwag a skoncentruj na sednie tego co pisze.
                            > PF


                            Możesz podejrzewać CV przyszłego ministra a mnie odmawiasz napisania jakie mam wrazenie po takim podejrzeniu? Widocznie uwaga była niezwykle trafna. Sobie pozwalasz na recenzowanie a innym odmawiasz. Osobliwy przykład podwójnej moralnosci.
                    • wikul Re: Dyplom a praktyka 21.11.13, 13:15
                      andrzejg napisał:

                      > Ale tu chyba nie chodzi o jego karierę
                      > A.

                      Może wypowiedziałem sie nieprecyzyjnie. W ogromnej wiekszości to najlepszy, najbardziej twórczy intelektualnie okres w życiu charakteryzujacy sie również odwagą i rozsądnym ryzykiem.
                      • andrzejg Re: Dyplom a praktyka 21.11.13, 16:49
                        wikul napisał:

                        > andrzejg napisał:
                        >
                        > > Ale tu chyba nie chodzi o jego karierę
                        > > A.
                        >
                        > Może wypowiedziałem sie nieprecyzyjnie. W ogromnej wiekszości to najlepszy, naj
                        > bardziej twórczy intelektualnie okres w życiu charakteryzujacy sie również odwa
                        > gą i rozsądnym ryzykiem.

                        Pamiętam siebie jak byłem w jego wieku i wydawało mi się ,że osiągnąłem szczyt fachowości
                        Z dzisiejszej pozycji mogę powiedzieć ,że sporo było w tym prawdy, ale z pewnością to nie był szczyt.

                        Może gość da sobie radę i nie palnie głupstw, ale na tym stanowisku to nie tylko czysta ekonomiczna fachowość jest potrzebna , ale obycie w świecie polityki, bo to co będzie robił to ekonomia też, ale zanurzona w politycznym bagnie.
                        Co o tym pisze jego CV?

                        Daj mu Boże, aby sobie poradził.

                        A.
            • g-48 Re: Dyplom a praktyka 21.11.13, 00:29
              Widzisz, obracam sie w srodowisku ludzi bardzo dyplomowanych. Ja sam mam dyplom
              > y 3 uniwersytetow z 3 roznych krajow
              No nie zauwazylem tego . Widocznie byly to uczelnie w ktorych wykladowcami byli elektrycy, omc (o malo co magistry) czy moze taksowkarze. Ten kto ma troche pojecie o stopniach naukowych to widzi ze jest troche wiecej szkolony niz Radek Sikorka.
    • wikul Re: Mateusz Szczurek 20.11.13, 13:02
      Jest przeciwnikiem wejścia so strefy EURO. Mnie to nie przeszkadza ale czy nie bedzie przeszkadzało Tuskowi? A może Tuskowi też nie przeszkadza tylko nie wypada mu o tym mówic otwarcie.
      • pikrat Re: Mateusz Szczurek 20.11.13, 13:54
        wikul napisał:

        > Jest przeciwnikiem wejścia so strefy EURO. Mnie to nie przeszkadza ale czy nie
        > bedzie przeszkadzało Tuskowi? A może Tuskowi też nie przeszkadza tylko nie wypa
        > da mu o tym mówic otwarcie.

        Zaczynasz, Wikul, myśleć politycznie.
        • kasz0 ta zniewaga krwi wymaga 20.11.13, 20:15
          pikrat napisał:

          > Zaczynasz, Wikul, myśleć

          Nie ja to napisalem, nie ja jestem odpowiedzialny.

          Optymizm az do takiego stopnia upadla?
          • wikul Re: ta zniewaga krwi wymaga 21.11.13, 00:33
            kasz0 napisała:

            > pikrat napisał:
            >
            > > Zaczynasz, Wikul, myśleć

            Nie manipuluj, durniu.
    • oleg3 Opowiadacz historii 21.11.13, 11:03
      Cytat
      Mateusz był w moim zespole ekonomistów w ING przez cztery lata, a gdy odszedłem do innego banku został głównym ekonomistą na moje miejsce. To dobry ekonomista, który w wolnych chwilach zajmował się hakowaniem komórek i jeżdżeniem na rowerze niezależnie od pogody.
      ...

      Padło wczoraj wiele pytań o rolę nowego ministra finansów w rządzie. Ta rola jest bardzo czytelna, nikt nie oczekuje żadnych poważnych reform na rok, dwa przed wyborami. Więc Mateusz ma sprawnie zarządzać bałaganem który zostawił mu minister Sami Wiecie Który, zapewne ma wbić ostatni gwóźdź do trumny OFE (co jest pewnym paradoksem, bo jego starszy brat, Michał, który też był moim studentem, przez wiele lat był prezesem dużego OFE). Ale przede wszystkim ma opowiadać inwestorom zagranicznym dobre historie o polskiej gospodarce, tak żeby przed wyborami dalej kupowali polskie obligacje. A Mateusz potrafi to świetnie robić, bo zajmował się opowiadaniem historii przez ostatnie 15 lat, bo tym właśnie zajmuje się główny ekonomista każdego banku, opowiada inwestorom i klientom różne historie. Podobną rolę pełnił w technicznym rządzie Marka Belki Mirek Gronicki (też przedtem główny ekonomista jednego z banków), zajmował się bieżącym zarządzaniem i opowiadał historie inwestorom. Robił to na tyle skutecznie, że obniżył rentowność papierów rządowych, szacowaliśmy to nawet na około 50 punktów bazowych i nazywaliśmy efektem Gronickiego. Zobaczymy jak poradzi sobie Mateusz.
      rybinski.salon24.pl/549709,little-rat

      • wikul Re: Opowiadacz historii 21.11.13, 13:24
        Na miejscu Rybińskiego byłbym bardziej ostrożny w prognozowaniu. Sam chyba dałeś się złapać na jego katastroficzne przepowiednie.
        Możemy tylko powtórzyć za Rybińskim: zobaczymy jak sobie poradzi.
        P.S. Nie mgę się oprzeć wrazeniu że przez Rybińskiego przemawia zazdrość czy żal za karierą polityczną. Ale może sie mylę.
        • oleg3 Re: Opowiadacz historii 21.11.13, 13:45
          Nieważne co przemawia przez Rybińskiego. Idzie o dwie istotne kwestie, których nie sprawdzam, ale - jak sadzę - oddają rzeczywistość:

          - główny ekonomista banku jest rodzajem naganiacza (pijarowca, marketingowca) ze sporą wiedzą ekonomiczną (co nie znaczy, że opowiadając te historie kieruje się wiedzą, a nie interesem pracodawcy)

          - jest bratem byłego szefa jednego z OFE

          Jak już pisałem nie mam nic przeciwko nowemu MF. Fakty są takie, że ma zerowe doświadczenie polityczne i administracyjne. Jego wiek nie ma dla mnie znaczenia. Orban w jego wieku był już byłym premierem po 4-letniej kadencji.

          Problemem jest to, że Tusk nie znalazł ( nie chciał) nikogo z lepszym CV. Zrobił ministrem Środowiska zastępcę Rostkowskiego, a MF faceta z okręgówki (według futbolowej rangi).

          Jeszcze raz: M. Szczurek może być genialnym ministrem, ale piłkarz z okręgówki powołany do kadry to albo geniusz albo bezradność trenera.
          • andrzejg a Nawałka 21.11.13, 16:54
            oleg3 napisał:

            > Jeszcze raz: M. Szczurek może być genialnym ministrem, ale piłkarz z okręgówki
            > powołany do kadry to albo geniusz albo bezradność trenera.


            powołał ekstraklasowców , bo zamierza zbudować silny zespół
            Pewnie Tusk też ma takie zamiary. W końcu na następną kadencję potrzebuje już sprawdzony zespół
            A.
            • oleg3 Re: a Nawałka 21.11.13, 17:03
              Pamiętasz Andrzeju Kiełbasę ?
              Nazwisko mi umknęło. Najlepszy strzelec IV, III, II i I Ligi, gdzieś koło 30-tki zagrał w reprezentacji (1 czy 2 mecze). Ksywka (Pseudonim?) podobno od pierwszych honorariów.

              Piękna historia, ale Lewandowski ma lepsze CV.
              • andrzejg Re: a Nawałka 21.11.13, 17:07
                oleg3 napisał:

                >
                > Piękna historia, ale Lewandowski ma lepsze CV.
                >

                ale LEwandowski strzela tylko dla Niemców...

                wink
                • oleg3 Re: a Nawałka 21.11.13, 18:42
                  andrzejg napisał:

                  > ale Lewandowski strzela tylko dla Niemców...

                  Kiełbasa to Grzegorz Piechna

                  Piękna historia.

                  • andrzejg Re: a Nawałka 21.11.13, 20:00
                    oleg3 napisał:

                    > Kiełbasa to Grzegorz
                    > Piechna

                    >
                    > Piękna historia.
                    >

                    to Kiełbasa to Szczurek?
                    • oleg3 Re: a Nawałka 21.11.13, 20:14
                      andrzejg napisał:
                      > to Kiełbasa to Szczurek?

                      Tego nie wiem. Szczurek może być Kiełbasą, może Lewandowskim. Tu nie idzie o Szczurka tylko o trenera.
          • wikul Re: Opowiadacz historii 21.11.13, 20:22
            oleg3 napisał:

            > Problemem jest to, że Tusk nie znalazł ( nie chciał) nikogo z lepszym CV. Zrobi
            > ł ministrem Środowiska zastępcę Rostkowskiego, a MF faceta z okręgówki (według
            > futbolowej rangi).
            >
            > Jeszcze raz: M. Szczurek może być genialnym ministrem, ale piłkarz z okręgówki
            > powołany do kadry to albo geniusz albo bezradność trenera.

            Dobrze że chociaż ty nie twierdzisz że jest za młody. Róznimy się w ocenie kandydata.
            Ja cenię go wyzej. A co będzie zobaczymy.
    • rusec11 Re: Mateusz Szczurek 21.11.13, 17:14
      szczury spirdzielajom z okrentu, szczurki probubuom zezrec ostatki przed rezimowym kolapsem.
      bedzie pelny pizdziec, jak to to jest po cxzesku to kuj wi, chehowil spirdolil nam, odnako.

      smile
    • qwardian Mateusz Szczurek-beztroska kózka na polu minowym 21.11.13, 18:11

      Budżetowe akrobacje buchalteryjne Rostowskiego osiągnęły limit, a zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego o sporządzeniu audytu państwa wprowadził panikę w szeregi PO. Szuka się więc kozłów ofiarnych i ten gość idealnie się wpisuje w ten scenariusz. Nikt zdrowo myślący nie dotknąłby się tego...
      • wikul Re: Mateusz Szczurek-beztroska kózka na polu mino 21.11.13, 20:31
        qwardian napisał:

        > Budżetowe akrobacje buchalteryjne Rostowskiego osiągnęły limit, a zapowiedź Jar
        > osława Kaczyńskiego o sporządzeniu audytu państwa wprowadził panikę w szeregi P
        > O. Szuka się więc kozłów ofiarnych i ten gość idealnie się wpisuje w ten scenar
        > iusz. Nikt zdrowo myślący nie dotknąłby się tego...

        Mógłbys te zabawne posty zamieszczać na Forum Humorum? Tam predzej by się poznali na twoim specyficznym poczuciu humoru. Sam zapowiedź audytu Kaczyńskiego spowodowałby nipohamowane wybuchy śmiechu.
        A teraz poważnie. Tu nie Ukraina.
    • sz0k współczuję mu 21.11.13, 19:46
      Chłopak z mojego osiedla, wraz z braćmi kończył tą samą co ja podstawówkę. Piątka dzieci, niesamowita kariera, sprawia wrażenie porządnego człowieka. Niestety podpisuję się pod tym co napisał qwardian. Najgorszemu wrogowi nie życzyłbym takiej fuchy (w takim momencie i u takiego szefa). Albo go bardzo zepsuje (casusy Marcinkiewicza, Sikorskiego, itp.), albo sponiewiera. Z dwojga złego wolałbym to drugie, ale fakt że w ogóle przyjął tą robotę może oznaczać niestety to pierwsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka