Gość: Cytat
IP: *.szwajcarska.pl
20.08.04, 11:40
"Wystarczyło kilka zdań (osiem, jak policzyła skrupulatnie "Rzeczpospolita")
w "Naszym Dzienniku", a pracowicie budowany przez lata mit Czesława Miłosza -
"autorytetu" i "wielkiego Polaka"- runął. Jak porażająca jest siła prawdy!
Stąd taki popłoch ihisteria w szeregach liberalnych i w kontrolowanych przez
nich mediach, które od kilku dni z furią atakują "Nasz Dziennik". Zgroza,
ktoś śmiał się wyłamać z chóru pochlebców! Tego cenzorzy poprawności
politycznej nie przebaczą. Tak, panowie, wasz monopol na kształtowanie
myślenia Polaków to już przeszłość. Więc ze wszystkich łamów wylewa się na
nas kubły nienawiści i jadu, naprędce organizuje się "odpór" w iście
stalinowskim stylu. Łatwo jednak zauważyć, że nikt nie zarzucił nam, iż
napisaliśmy kłamstwo, nikt nie prostuje podanych przez "Nasz Dziennik"
informacji. To media liberalne wciąż manipulują swoimi czytelnikami,
przedstawiając im niepełny obraz noblisty, a zwłaszcza ukrywając niewygodne
fakty z jego biografii..." (Kliknij: www.naszdziennik.pl i przeczytaj cały
artykuł., w którym autorka Małgorzata Rutkowska demaskuje obłudę naczelnego
faryzeusza i całej G.W. M.in. i to jak owa Gazeta broniąc Miłosza robi
nadużycia podpierając się listem ks. kard. Stefana Wyszyńskiego z okazji
nadania Miłoszowi doktoratu honoris causa przez KUL. "Niestety,następne lata
pokazały, że Czesław Miłosz nie zasłużył na ten wielkoduszny gest ks.kard.
Wyszyńskiego". Czesław Miłosz w swojej twórczości brutalnie znieważał nasz
kraj, np. takimi epitetami: "dla Polski nie ma miejsca na ziemi",albo "Polska
to ciemnogród". W swojej pełnej antypolskich paszkwili księżce "Prywatne
obowiązki" wyznaje szczerze swoj chorobliwy stosunek do polskosci: "przyznaję
się , na <<polskość>> jestem alergiczny". w okresie walki narodu z czerwonym
faszyzmem Kościele "wsparcie otrzymywali i Barbara Labuda, i Zofia
Kuratowska,, i Zbigniew Bujak, i Jacek Kuroń i wiele innych osób, które
odpłaciły później Kościołowi czarną niewdzięcznością. A kto dziś pamięta, ze
ks. prałat Henryk Jankowski, opluwany regularnie na pierwszych
stronach "Wyborczej", ochrzcił syna Adama Michnika". Ten naczelny faryzeusz
nazwany jest EUROŁGARZEM.