Dodaj do ulubionych

Marek Nowakowski

17.05.14, 07:27
Zmarl w wieku 79 lat. Byl jednym z niewielu pisarzy do ktorego ksiazek lubie wracac. Opisywal swiat warszawskich i podwarszawskich lumpow jak Benek Kwiaciarz w ktorych bohaterzy wyrazali sie marna polszczyna ale wydarzenia, ktore im sie przytrafialy byly wiarygodne, opisywane uczucia byly szczere a reguly gry miedzy bohaterami - zrozumiale a nawet uczciwe.

R.I.P.

PF
Obserwuj wątek
    • jaceq Stary pierdziel był, 23.05.14, 23:40
      Nieomal w wieku mojego Ojca. Piłem z Nim wódkę nie raz i nie dwa. To nic, że pisywał w gadzinówce polskiej codziennie. Rrrrip!
      • polski_francuz Jakos trzeba na zycie zarabiac 24.05.14, 19:45
        Byl we Wroclawiu na spotkaniu autorskim kiedys w latach 70-tych. I chcialem pojsc na to spotkanie ale pomylme miejsca albo bylo niedokladnie podane (byla to biblioteka przy ulicy Sienkiewicza). No i Go nie widzialem na zywe oczy.

        Po zastanowieniu, moze ta tematyka nedznej Warszawki byla jakas forma protestu. Ale, przynajmniej tak to odbieralem. Bo bylem Mu wierny od tamtych lat wlasnie.

        A moze, po prostu, wiecej wowczas czytalem. I ambitniejszych autorow.

        PF
        • mrs.courvoisier Re: Jakos trzeba na zycie zarabiac 25.05.14, 08:58
          > A moze, po prostu, wiecej wowczas czytalem. I ambitniejszych autorow.

          "ambitniejszych autorów" - mógłbyś rozwinąć jakich (polskich) autorów masz na myśli z tamtych czasów?

          Bo porównywalny z Markiem Nowakowskim, Marek Hłasko o tyle ambitniejszy był, że wyemigrował i zaistniał jako legenda. Dziś się go prawie że czytać nie da, a jeszcze bardziej Tyrmanda. "Zły" to makabrycznie niedobra książka. Hłasko broni się jeszcze "Pięknymi 20-letnimi", Tyrmand "Dziennikami", a Nowakowski chyba tylko opozycją do III RP. Ale to wszystko pisarze mało ambitni.
          • polski_francuz Ambitniejszych autorow 25.05.14, 10:36
            Czytalem wowczas wielu autorow alfabetycznie to Baldwina, Balzaka, Bulhakowa, Dostojewskiego,... i innych autorow, ktorych ksiazki w Polsce mozna bylo znalezc. Hlaske raz u dziadka znalazlem i przeczytalem ale niezbyt mi sie spodobal, choc w pamieci zostal.

            W Latach 80-tych zaczelem czytac po francusku ale jakosc literatury spadla czytalem juz raczej kryminaly i biografie.

            Teraz jak jestem w Polsce to szukam glownie jakis Kapuscinskich, ktorych nie znam (ale wszystkie chyba znam) a takze opowiesci z mlodych lat rowiesnika i krajana moich rodzicow, Konwickego by cos zrozumiec z kraju przodkow i z tego jacy byli rodzice.

            A jak nie jestem, to obecnie szukam czytam juz tylko Michael'a Connely i Lee Child'a.

            PF
            • ada08 Re: Ambitniejszych autorow 25.05.14, 12:33
              polski_francuz napisał:

              >
              > szukam glownie jakis Kapuscinskich

              Dlaczego szukasz jakiś, a nie jakichś?
              a.
              • polski_francuz Nu, kak skazac 25.05.14, 12:38
                Moj jezyk polski pisany pozostawia nieco do zyczenia. Za malo czytam ksiazek po polsku pewnie. Nawet niejaka Maslowska (Dorote chiba) kupilem po francusku. Ale po trzech stronach poddalem sie i przestalem czytac.

                O wiele zbyt ambitna literatura, jak dla mnie. Nikt nie strzela, nikt nie walczy o wolnosc, nikogo nie aresztuja...zupelnie nie zrozumialem o co autorce chodzi.

                PF
                • ada08 Re: Nu, kak skazac 25.05.14, 14:50
                  polski_francuz napisał:

                  > Moj jezyk polski pisany pozostawia nieco do zyczenia.

                  A jak napiszesz po francusku:

                  szukam jakiś Kapuścińskich?

                  Pytam nie z powodu jakichś złych zamiarów.
                  Ot, ciekawość smile
                  a.
                  • polski_francuz Re: Nu, kak skazac 25.05.14, 15:36
                    Je cherche les bouquins quelconques de Kapuscinski

                    Tutaj "bouquins" wyrazenie gwarowe bo powinno byc "livres" gra role "jakis" - wyrazenie gwarowe bo powinno byc "jakichs".

                    Nie dziekuj: gern geschehen und keine Ursache.

                    PF
                    • polski_francuz Skorygujmy nieskolko 25.05.14, 15:40
                      Je cherche des bouquins quelconques de Kapuscinski. Bo sa wszak nieokreslone.

                      PF
                      • ada08 Re: Skorygujmy nieskolko 26.05.14, 13:31
                        polski_francuz napisał:

                        > Je cherche des bouquins quelconques de Kapuscinski. Bo sa wszak
                        > nieokreslone.
                        >

                        No, bardzo ładnie, tym ładniej, że napisałeś quelconques de Kapuscinski
                        A gdybyś napisał:

                        quelconque de Kapuscinski to jak byś to przełozył na język polski? smile
                        a.
                        • polski_francuz Bym przetlumaczyl 26.05.14, 14:10
                          ze ktos chce mnie zrobic w konia.

                          Tylko, kurcze nie wiem jak to "zrobienie w konia" na francuski przetlumaczyc. Moze pomozesz?

                          Nie kryje sie te prosbe zadna zasadzka. Kieruje mna czysta ciekawosc.

                          PF
                          • ada08 Re: Bym przetlumaczyl 28.05.14, 07:40
                            polski_francuz napisał:

                            >
                            > Tylko, kurcze nie wiem jak to "zrobienie w konia" na francuski przetlumaczyc. M
                            > oze pomozesz?
                            >

                            Nie pomogę, bo "robić w konia" jest idiomem, a idiomów nie przekładamy à la lettre smile Chyba że przekładamy dla jaj (o, znowu idiom! smile), jak Tuwim albo Barańczak.

                            Poza tym nie rozumiem, dlaczego nagle piszesz o jakichś koniach skoro nasza przyjemna rozmowa dotyczyła czegoś zgoła innego. Nie odwracaj konia ogonem!
                            Pozdrawiam serdecznie smile
                            a.
                            • polski_francuz Re: Bym przetlumaczyl 28.05.14, 07:59
                              " Nie odwracaj konia ogonem!"

                              Nawet bym nie probowal. Na tyle konie znam, ze wiem ze kon odwrocony ogonem moze kopnac. A ja sie z koniem kopac nie bede, o nie! Co innego kot, ten sie da odwrocic ogonem, jesli mas z nim dobre stosunki. Ja niestety nie mam. Zupelnie nie zna sie na zartachsmile

                              PF
            • mrs.courvoisier Re: Ambitniejszych autorow 26.05.14, 07:35
              a nie przyszło ci do głowy żeby poczytać Stasiuka?
              • mrs.courvoisier Re: Ambitniejszych autorow 26.05.14, 07:51
                "I haven't been to France or Spain and I’ve never thought about going there. I am simply interested in our part of the world, this central and eastern reality. My God, what would I be doing in France..."
                • polski_francuz Re: Ambitniejszych autorow 26.05.14, 08:18
                  Powinienem przeczytac to w 1980 czy cos jak szukalem post-doka...

                  Pozdro

                  PF
              • polski_francuz Re: Ambitniejszych autorow 26.05.14, 08:17
                W nastepnym zyciu - byc moze. Na razie to walcze o ty by reinkarnowac podobnie albo i lepiejsmile

                PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka