Dodaj do ulubionych

____ Przewrotki Litwina w Pralni_____

IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 04:02
w pralni na Skalce oczywiscie, oraz z boku na bok. Bardzo osobliwa jest takze
ta jego litewskosc, skoro urodzil sie w polskiej i polsko-jezycznej rodzinie,
mowil i tworzyl po polsku, zajmowal sie polskimi sprawami, zwiazal sie z
Polska do konca zycia i nawet umarl w Polsce, a za zycia nawet do glowy mu
nie przyszlo by zaliczyc sie do Litwinow. Jednym slowem, wypisz wymaluj
Litwin. Ktory rownie dobrze mogl przyjsc na swiat w Galicji...

Aktualnie najbardziej interesuja mnie przewrotki pisarza, ktory znalazl sie w
charakterze eksponatu w szponach byznesmanow zwanych Paulinami.
Bardzo jestem ciekaw czy zyjacemu jeszcze Miloszowi przyszla kiedykolwiek do
glowy mysl, ze po smierci trafi w rece przekretasow zajmujacych sie praniem
brudnych pieniedzy, oraz poreczajacych za bliskich sobie przestepcow. Ciekaw
jestem takze jego reakcji na mysl tak oryginalna, albowiem pisarz wyjatkowo
nie znosil hipokryzji i hipokrytow, przekretasow oraz aferzystow.

Jedno jest pewne, ze w firmie paulinow zostanie przynajmniej tak
wyczyszczony, ze nawet rydzyki nie znajda na nim najmniejszej plamki.
.
K.P.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Gdzie te dyskutanty narodowo-katolickie????????? IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 14:40
      Czyzby ze mszy nie wyszly jeszcze?

      Zwiazki Paulinow z Arturem K. i pranie pieniedzy poszly juz w zapomnienie?
      • Gość: pollak Re: Gdzie te dyskutanty narodowo-katolickie?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:42
        Napisz coś więcej o tych Paulinach. Przy okazji możesz też dopisać najnowsze
        rewelacje w sprawie tej bryki Rydzyka.


        PS surprised) - jak zwykle nochalek dla ciebie, Kretynie52
        • Gość: Krzys52 Ty Pollak zaden dyskutant nie jestes, a wiec won IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 16:27
          ty dupo wolowa surprised))
          • sceptyk Krzysiu, nie denerwuj sie i nie bierz tak sobie 22.08.04, 16:40
            zaraz wszystkiego do serca.

            Pozdrawiam serdecznie (i z wytrzeszczem) surprised))

            PS. Czy rozwazales w swych planach zyciowych opcje "Won z Forum!"? Chocby
            chwilowo. Sadze, ze stan zdrowia po krotkiej nawet przerwie moglby Ci sie
            poprawic. A wolny od wirtualnego zdejmowania czas moglbys przeznaczyc na
            wzmozone karesy ze swym najmilszym partnerem.

            PS 2. Czy to prawda, ze to Murzyn?
            • slon2002 BIEDNY DZIKUSIE staraj się ucywilizować 28.08.04, 10:31
          • pollak A co ty taki 22.08.04, 20:47
            łagodny jesteś ostatnio?

            Coś się musi święcić.


            PS przekaż surprised)dla gretshen52 (znaczy drugiej półkuli swojego móżdżku), Kretynie52
            PPS A na tego swojego Murzyna to uważaj. Widziałem go kiedyś w TV, jak boksował
            się z takim drugim. Nie pamiętam tylko kto komu ucho odgryzł.
    • Gość: Krzys52 Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalke!!! IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 17:25
      To co teraz klamie jakis Pijar o jego pojednaniu z Bogiem - mozna o kant d.
      potluc. Milosz nie potrzebowal jednac sie z Bogiem - oni byli pojednani caly
      czas.
      Ponadto stary i schorowany czlowiek przystanie na lozu bolesci i smierci na
      wszystko - dla swietego spokoju. Gdyz wie, ze akceptacji dla obyczajowych hocus-
      pocus nie ma juz najmniejszego znaczynia.

      Ten caly cyrk jest niczym innym jak gigantycznym szantazem wymierzonym w tych
      tworcow (i nie tylko), ktorzy odwazyliby sie kwestionowac swietosci
      nietykalnosc kleru.
      .
      K.P.
      • domix Re: Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalk 22.08.04, 20:41
        Zabawny jesteś, ciekaw jestem czy swiadomie? Jakbyś sobie historię Miłoszowego
        pochówku na Skałce prześledził, to zauwałyłbyś kto ten pomysł Wyartykułował.
        Otóz nie kto inny tylko GW pod wodzą Michnika. Pierwszym pomysłem było pochować
        wGo w Alei Zasłużonych na krakowskim cmentarzu Rakowice i jak się wydaje byłoby
        to najlepsze rozwiązanie. Ale p. Adam, który za wieszcza też cgce robić
        wymyślił Skałkę- może chce zrobić precedens z nadzieją, że i on sie tam za czas
        jakiś załapie... Zauwazyłem dziwną skłonność różnych różowych i czerwonych do
        jednania sie pod koniec żywota z Panem Bogiem... Może i p.Adam nałożu się z
        Bogiem dogada i na Skałce spocznie. A Paulinom daj spokój kolego bo oin w to
        akurat zamotani zostali nie z własnej winy.
        • Gość: Krzys52 Re: Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalk IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 21:44
          Ty Domix zabawny jestes nieswiadomie - nie mam watpliwosci co do tego. Taki juz
          po prostu jestes. Zabawny.

          Ja twierdze, ze zywy Milosz nigdy nie zgodzilby sie na te Skalke i na
          wystepowanie w charakterze eksponatu muzealnego oraz zrodla dochodow na rzecz
          sanktuarium Paulinow, wiec co za roznica kto go na te Skalke wepchnal?

          Paulini otrzymywac beda teraz od panstwa kase na troske o miejsce pamieci
          wielkiego Polaka a oprocz tego zgarniac kase od wycieczek oraz z dobrowonych
          datkow. Milosz utrzymywal wiec bedzie tych ktorzy tam juz sa, oraz jeszcze ze
          cztery razy tylu. Nie mow mi wiec, ze Michnik na sile im go wepchnal, bo to dla
          klechow jest calkiem niezly interes.

          To powiadasz, ze Paulini zostali zamotani w to pranie pieniedzy, nie z wlasnej
          winy? Biedactwa!! Ktos bezczelnie i bezwzglednie wykorzystal ich latwowiernosc
          oraz nieznajomosc zarowno byznesu jak i prawa. A to maja pecha, ooooo ...

          • domix Re: Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalk 22.08.04, 22:02
            Bardzo się cieszę, że Cię rozbawiłem. Potwierdzam- Miłosz pewnie by sie tam nie
            pchał ( chociaż trudno jest mówić za innych... ). Ale został tam wepchnięty
            przez różowatych- sądząc po tym ,że naciski trwały kilka dni to się Paulini to
            tego nie palili. A naprawdę im zazdrościsz tej kasy, którą zarobią? naprawdę?


            W kazym razie nigdzie nie spotkałem informacji, że księżulkowie walczyli o
            truchło Miłosza, to raczej czerwony prezydent Krakowa miał taką potrzebę.
            • sceptyk Krzys wie lepiej. Wszystko. 22.08.04, 23:33
              W koncu nie na darmo nazywaja go kretynem.
              • abigeil4 Re: Krzys wie lepiej. Wszystko. 22.08.04, 23:55
                Krzysia nazywaja kretynem
                A sam Milosz sie nazywal Litwinem
                a co to za sprawa z murzynem

                tak mi sie rymnelo z radosci,bo jak posty krzysia czytam to trawienie mam
                lepsze i wyproznienie pewne przed snem
                O cos takiego nawet napisal
                "zajmowal sie polskimi sprawami, zwiazal sie z
                Polska do konca zycia i nawet umarl w Polsce, a za zycia nawet do glowy mu
                nie przyszlo by zaliczyc sie do Litwinow"
            • Gość: Krzys52 Re: Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalk IP: *.proxy.aol.com 23.08.04, 01:02
              Czlowieku,
              kasy to ja nigdy i nikomu nie zazdroscilem - nie znam tego uczucia. surprised)) Co z
              wami jest zle pobozni ludzie, ze ilekroc wspomniec o kasie katabasow, to wy
              zaraz zarzucacie jakies niskie uczucia. Na katechezach was tak trenuja?

              Wspomnialem o kasie z budzetu, z biletow, z dobrowolnych datkow, po to, by nie
              bylo watpliwosci, ze w rachube wchodzi i kasa. Wielu ludzion takie duperele po
              prostu do glowy nie przychodza, gdy mowa o klechach. Co innego, gdy jest to
              kasa sasiada badz kogos zupelnie nieznajomego. Wtedy zawisc jest obowiazkowa.

              Swego czasu jeden z mych poboznych kolegow zaczal piac nt. beziteresowanosci
              zakonnic pracujacych w charakterze pielegniarek. Zupelnie jakby nie otrzymywaly
              kasy z budzetu opieki zdrowotnej, czy nie mialy moznosci przekonywania
              hospicjentow do robienia zapisow na kosciol. Stary chlop a pewnie wyobrazal
              sobie ze klechy powietrzem zyja, robia wszystko za "Bog zaplac" a wynosza za
              nich golabki.

              Czy ja spodziewam sie altruizmu? Absolutnie nie. Za prace nalezy sie placa,
              tyle ze w przypadku Nygusow jest to temat tabu. Na szczescie coraz czesciej
              naruszanego surprised)) Uwazam, ze tabu nie jest zdrowe.
              .
              K.P.
              • abigeil4 Re: Zywy Milosz NIGDY! nie zgodzilby sie na Skalk 23.08.04, 01:08
                wiec dlaczego wg ciebie Krzysiu te nygusy tak bronia sie orzed ta manna z
                nieba,ze trzebabylo kilkudniowych zakulisowych negocjacji by ich przekonac
                Mozesz to zrozumiec?
                A wytlumaczyc?
    • Gość: aki staryś,a głupi IP: *.protonet.pl 22.08.04, 23:37
      a czy to paulini domagali sie pochówku miłosza na skałce ?????
      • Gość: Krzys52 no to czemu mnie pytasz mondralo a nie paulinow IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 05:58
        Gość portalu: aki napisał(a):

        a czy to paulini domagali sie pochówku miłosza na skałce ?????
        .
        ;;
        Co to znaczy "domagali sie"? To sadzisz, ze takim byznesmenom jak oni uchodzi
        okazanie zainteresowania. Gdyby nie widzieli w tym interesu to w ogole nie
        doszloby do jakichkolwiek rozmow.
        A do ciebie nie przemawia moje oszacowanie spodziewanych wplywow, mondralo?
        Paulini musieli widziec je podobnie.
        .
        K.P.



    • abigeil4 Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ 22.08.04, 23:59
      Sie obawiam Krzysiu,ze paulini beda do zwiedzajacych dzieci oczkiem
      mrugac,"wiecie dzieci rozumiecie , lezy tu bo sie wladza uparla,ale chodzcie
      dalej pokazemy wam Wyspianskiego grob i Tetmajera i tam polozycie te kwiatki"
    • watto A dlaczego jest Litwinem? 23.08.04, 00:17
      Może dlatego, że w czasie okupacji był litewską odmianą folksdojcza.
      Teraz tym "czuję sie Litwinem" próbuje tłumaczyć swoją kolaborację z okupantem i zdradę swojego kraju?
      • blq panie J. Zawadzki, wpisuj sie pan!!!! poki czas! 23.08.04, 02:13
        Wielka Trojca na jednym watku to by bylo cos! .... - dasz rade?
      • Gość: Krzys52 Re: A dlaczego jest Litwinem? IP: *.proxy.aol.com 23.08.04, 06:16
        Może dlatego, że w czasie okupacji był litewską odmianą folksdojcza.
        > Teraz tym "czuję sie Litwinem" próbuje tłumaczyć swoją kolaborację z
        okupantem i zdradę swojego kraju?
        .
        ;;
        Czy jestes pewien Watto? Z tego co pamietam to Milosz takze podczas okupacji
        jechal na polskich papierach, ale klocil sie nie bede, niemniej slizgac sie
        lipnych papierach, a byc Litwinem - to spora roznica. Nie sadzisz? Co do
        narodowosci, zatem, to zdecydowanie nie mialbym pytan. Wielu Polakow i teraz
        wymieni najpierw swoj region i np. powie "jestem z Zaglebia". Czy przez to nie
        jest Polakiem?

        Jak by nie patrzec, Milosz olalby te Skalke razem z Paulinami jeszcze rok temu.
        On nie cierpial tej narodowo-katolickiej koltunerii Watto i co do tego to chyba
        sie zgodzimy. Klechow tez nie cierpial, gdyz doskonale znal i pamietal ich
        udzial w kreoaniu tego narodowego kretynizmu. No ale wiesz jak to jest z ludzmi
        bliskimi smierci. Taki nie tyle zgadza sie na rozne sugestie co po prostu nie
        ma juz sily na nie zgadzanie sie. Pragnie spokoju.
        .
        K.P.
        • Gość: domix Re: A dlaczego jest Litwinem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:46
          A przecież mógł Miłosz spowiednikowi powiedzieć, lub w testamencie
          napisać: "chcę byc pochowanym pod cmentarnym murem". Ale by dyskusji było
          mniej..
          • Gość: Krzys52 Re: A dlaczego jest Litwinem? IP: *.proxy.aol.com 23.08.04, 15:13
            A dlaczego nie podpowiedziales mu tego? Latwo zapomniec jest o czyms bez
            znaczenia na lozu smierci.

            Masz racje, nie byloby wtedy protestow faszyzujacej Mlodziezy Wszechpolskiej,
            oraz podobnych jej organizacji doroslych. Milosz nie cierpial przedwojennych
            dekli, oraz brzydzil sie nimi. Podobnie jak palkarzami z endecji czy ich "mysla
            narodowa", ktorzy skladaja sie na polski ciemnogrod - tak nieslychanie wrazliwy
            na prawde (nie lubia gdy mowic o Polsce ciemnogrod choc w dalszym ciagu
            ciemnogrod ma ogromny wplyw polska kulture).
            Czy nie powinien? Czy moze wskazane by bylo by zachwycal sie faszystami
            z "Grunwald", ktorzy za komuny byli komunistami?
            .
            A swoja droga, dlaczegos taki jakis malomowny Domix?
            .
            K.P.
            • ada08 Re: A dlaczego jest Litwinem? 24.08.04, 07:54
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > A dlaczego nie podpowiedziales mu tego (testamentu przyp. mój)?
              > Latwo zapomniec jest o czyms bez
              > znaczenia na lozu smierci.
              >

              Jakoś trudno mi uwierzyć w to, by Miłosz nie zostawił w testamencie
              dyspozycji co do swego pogrzebu i miejsca pochówku. Miał przecież
              świadomość, że odchodzi, pisał o tym w wierszach....
              Być może mu było wszystko jedno gdzie go pochowają, ale Poeta, przy
              całym swym niewątpliwie dużym Formacie był jednak człowiekiem nieco
              hmm... próżnym smile I chętnie przyjmującym różne zaszczyty smile
              Ot, takie ludzkie słabostki smile
              Zatem ja, Krzysiu, nie strzelałabym się o to, że Miłosz nie chciał leżeć
              na Skałce smile
              a.

              • Gość: Krzys52 Re: A dlaczego jest Litwinem? IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 15:38
                Jakoś trudno mi uwierzyć w to, by Miłosz nie zostawił w testamencie
                dyspozycji co do swego pogrzebu i miejsca pochówku. Miał przecież
                świadomość, że odchodzi, pisał o tym w wierszach....
                ..
                ;;
                Sadzisz Ado, ze zadysponowal sobie te Skalke w testamencie? smile) Hmm, no to my
                chyba mowimy o dwoch roznych Miloszach...
                Ja mowilem o zywym Miloszu, a Ty masz na mysli tego ktorego juz nikt nie znal -
                tego z jedna noga po tamtej stronie.
                ..
                ;;

                Być może mu było wszystko jedno gdzie go pochowają, ale Poeta, przy
                całym swym niewątpliwie dużym Formacie był jednak człowiekiem nieco
                hmm... próżnym smile I chętnie przyjmującym różne zaszczyty smile
                Ot, takie ludzkie słabostki smile
                .
                ;;

                Byc moze, Ado - byc moze. Takze to, ze poeta byl nieco mniej proznym niz sie
                Tobie wydaje.
                .
                ;;
                Zatem ja, Krzysiu, nie strzelałabym się o to, że Miłosz nie chciał leżeć
                na Skałce smile
                a.
                .
                ;;
                A o co strzelalabys sie Ado? smile)
                .
                K.



                • ada08 Re: A dlaczego jest Litwinem? 24.08.04, 18:46
                  No nie, no nie, Krzysiu smile
                  Nie sądzę, żeby sobie zadysponował Skałkę w testamencie smile

                  I ja wcale nie mówię o tym Miłoszu innym, o którym Ty mówisz.
                  Ja Go trochę, a może wiecej niż trochę, poczytałam zanim
                  umarł. Kilka lat temu zaczęłam tak dośc porządnie czytać.
                  Wiersze i inne Jego rzeczy.

                  To nie jest ''mój'' poeta, pisarz, publicysta, ale ciekawił mnie,
                  zresztą bardziej jako człowiek niż jako pisarz.

                  Poczytałam więc nie tylko Jego, ale też trochę książek autorów
                  z kręgu paryskiej ''Kultury'', w których była o Nim mowa.
                  Jego przyjaciół, znajomych. Głównie listy różnych osób, a w tym
                  moją ukochaną, wręcz kultową smile książkę: Listy Zygmunta Hertza
                  do Czesława Miłosza.

                  I stąd, z tych książek, wiem o Jego próżnostkach i o tym jakim
                  trudnym człowiekiem był.
                  Może nie powinnam była o tych próżnostkach Jego pisać tutaj ,
                  bo może to nie pora , a też widzę, że masz do Niego stosunek osobisty
                  co jest bardzo ujmujące i ja wcale nie chcę Ci tego zakłócać smile

                  O tym co tam w tych książkach wyczytałam nie będę tu pisać w
                  szczegółach, bo pamietam Jego krótki wiersz z tomu ''TO'':

                  ...........

                  WŁASNE TAJEMNICE

                  Wszystkie moje nieszczęsne tajemnice
                  Jedna po drugiej będą wypatrzone.
                  Aż powie ktoś: Jakie ubogie życie
                  I ścieżki stamtąd w górę jakie strome!
                  ...........


                  Tylko powiem o tym ''strzelaniu się'' smile To takie określenie, które
                  przewija się w tych różnych listach ( Hertza, Giedroycia etc), gdy
                  mowa o jakiejś sprawie, o którą nie warto się bić. ''Ja bym się o
                  to nie strzelał...'' piszą smile No, to i ja bym się nie strzelała
                  o tę Skałkę smile

                  I jeszcze o tym, czy uważał się Miłosz za Litwina czy za Polaka.
                  To nie jest takie proste. To nie jest takie proste.

                  Mój dziadek ze strony ojca pochodzi ''stamtąd''.
                  Dziecińswo ''w Oszmiańskim powiecie'', szczenięce lata w Wilnie.
                  Dalej w Polsce, w PRL i teraz ....
                  Polak? Litwin? Białorusin? To nie jest takie proste, chociaż dziadek
                  wcale nie jest poetą. To znaczy jest poniekąd, ale zapoznanym smile))

                  Dla mnie Miłosz, nawet jeśli nazywał siebie Litwinem,
                  był Polskim Poetą. Polskim Pisarzem. Chociaż nie ''moim'', ale to
                  sprawa moich osobistych gustów literackich, a nie narodowa smile

                  Inny mój ulubiony pisarz polski, Tadeusz Konwicki, który też pochodzi
                  ''stamtąd''tez o sobie mówi, że jest Litwinem. Ale to Polski Pisarz
                  przecież. Polski Pisarz całą gębą smile

                  No i rozpisałam się smile
                  Koniec!
                  Pozdrawiam Cię smile
                  a.
                  • Gość: Krzys52 Re: A dlaczego jest Litwinem? IP: *.proxy.aol.com 25.08.04, 06:31
                    Dla mnie Miłosz, nawet jeśli nazywał siebie Litwinem,
                    był Polskim Poetą. Polskim Pisarzem. Chociaż nie ''moim'', ale to
                    sprawa moich osobistych gustów literackich, a nie narodowa smile

                    Inny mój ulubiony pisarz polski, Tadeusz Konwicki, który też pochodzi
                    ''stamtąd''tez o sobie mówi, że jest Litwinem. Ale to Polski Pisarz
                    przecież. Polski Pisarz całą gębą smile
                    .
                    ;;;;;;;

                    Pomijajac zasadnicza mysl tego watku - wlasnie o to chodzi, Ado. Byl Polakiem
                    cala geba. Na sto procent. Kretyni natomiast chca go opluc ile tylko sie da i
                    odrzec z polskosci. Za kare. Dysza zadza zemsty za to, ze nimi gardzil, ze nimi
                    sie brzydzil, ze z ich powodu tak bolal nad Polska, ze az przeklinal ja czasem,
                    ze przez nich Polske nazywal ciemnogrodem, podczas gdy oni sami widzieliby
                    seibie raczej jako swiatlo wszech-zycia. Prawda w oczy kole. Prawda boli. A
                    prawdziwy Polak-katolik narodowy nie wybacza i nie zapomina. Za to nienawidziec
                    potrafi bez reszty i koncertowo. Do obrzydzenia. Jak to koltuneria.

                    Ciesze, ze ze odezwalas sie w tym watku, bo juz krew zaczela mnie zalewac, ze
                    najwiecej bylo slychac ludzi o wrazliwosci mlota parowego. Zabieraja sie tacy
                    do oceniania niezwykle subtelnej i zmyslowej tworczosci Milosza i wyrywaja
                    zdania z kontekstu ktorego nie sa w stanie strawic. Bo ten jest zbyt ulotny -
                    wymaga empatowania z pisarzem, wiedzy, doswiadczenia zyciowego,
                    wyobrazni...czyli zdolnosci mocno wybiegajacych poza horyzonty naszej kochanej
                    dulszczyzny. Dla nich bowiem biale to biale, a czarne to czarne, przy czym
                    istnieje dla nich wylacznie swiat dwubarwny.
                    .
                    Powyzej, a moze w innym watku, pisalem o Pilsudskim - innym Litwinie.
                    .
                    Pozdrawiam. smile)
                    K.





                    • flamandka Re: podwojne salto nieudane raczej 25.08.04, 11:43
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > Dla mnie Miłosz, nawet jeśli nazywał siebie Litwinem,
                      > był Polskim Poetą. Polskim Pisarzem. Chociaż nie ''moim'', ale to
                      > sprawa moich osobistych gustów literackich, a nie narodowa smile
                      >
                      > Inny mój ulubiony pisarz polski, Tadeusz Konwicki, który też pochodzi
                      > ''stamtąd''tez o sobie mówi, że jest Litwinem. Ale to Polski Pisarz
                      > przecież. Polski Pisarz całą gębą smile
                      > .
                      > ;;;;;;;
                      >
                      > Pomijajac zasadnicza mysl tego watku - wlasnie o to chodzi, Ado. Byl Polakiem
                      > cala geba. Na sto procent. Kretyni natomiast chca go opluc ile tylko sie da i
                      > odrzec z polskosci. Za kare. Dysza zadza zemsty za to, ze nimi gardzil, ze
                      nimi
                      >
                      > sie brzydzil, ze z ich powodu tak bolal nad Polska, ze az przeklinal ja
                      czasem,
                      >
                      > ze przez nich Polske nazywal ciemnogrodem, podczas gdy oni sami widzieliby
                      > seibie raczej jako swiatlo wszech-zycia. Prawda w oczy kole. Prawda boli. A
                      > prawdziwy Polak-katolik narodowy nie wybacza i nie zapomina. Za to
                      nienawidziec
                      >
                      > potrafi bez reszty i koncertowo. Do obrzydzenia. Jak to koltuneria.
                      >
                      > Ciesze, ze ze odezwalas sie w tym watku, bo juz krew zaczela mnie zalewac, ze
                      > najwiecej bylo slychac ludzi o wrazliwosci mlota parowego. Zabieraja sie tacy
                      > do oceniania niezwykle subtelnej i zmyslowej tworczosci Milosza i wyrywaja
                      > zdania z kontekstu ktorego nie sa w stanie strawic. Bo ten jest zbyt ulotny -
                      > wymaga empatowania z pisarzem, wiedzy, doswiadczenia zyciowego,
                      > wyobrazni...czyli zdolnosci mocno wybiegajacych poza horyzonty naszej
                      kochanej
                      > dulszczyzny. Dla nich bowiem biale to biale, a czarne to czarne, przy czym
                      > istnieje dla nich wylacznie swiat dwubarwny.
                      > .
                      > Powyzej, a moze w innym watku, pisalem o Pilsudskim - innym Litwinie.
                      > .
                      > Pozdrawiam. smile)
                      > K.
                      >
                      >
                      > Taa dla Ady i dla Ciebie byl Polakiem, i to jest Wasze zdanie,macie jak
                      najbardziej uwazac Milosza nawet za kosmite ale pytam raz jeszcze co ze
                      zdaniem samego zainteresowanego?
                      Druga sprawa, co ze stosunkiem Milosza, do Polski, do Polakow do polskosci,
                      ktora raczej mial w pogardzie..
                      >
                      > "Miłosz nie owijał już niczego w bawełnę, pisząc: "niewątpliwie powoływanie
                      się na genealogię litewską było dla mnie jeszcze jednym sposobem odcięcia się
                      od moich rzeczywistych czy urojonych prześladowców Lechitów".


                      Milosz sie odcinal

                      ale Ada i Krzys beda robic podwojne salta, nie poparte zadnymi argumentami by
                      tylko postawic na swoim .
                      Skoro fakty przecza teorii , to tym gorzej dla faktow .

                      Teraz czekam na fikolki i szpagaciki .
                      • Gość: AndrzejG Re: podwojne salto nieudane raczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:04
                        > Teraz czekam na fikolki i szpagaciki

                        Własnie takie zrobiłas

                        A.
                        • flamandka Re: potrojne salto nieudane 25.08.04, 12:23
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > > Teraz czekam na fikolki i szpagaciki
                          >
                          > Własnie takie zrobiłas
                          >
                          > A.


                          Co Ty nie powiesz?A jakis argument za?
                          Moze jakas polemika z tekstem, zakladam, ze przeczytales wszystlo i wiesz o co
                          chodzi.
                          Milosz , ktory odcinal sie od polskosci pochowany na Skalce, obok arcypolskiego
                          Wyspianskiego i innych .

                          Milosz wyrzucajacy Polakom konspiracje i powstania walke o niepodleglosc,
                          chcacy nauczac Polakow ruskimi kolbami, obok Wyspianskiego.


                          I tu jeszcze jedna probka tego "wielkiego zasluzonego Polaka"

                          "W "Roku myśliwego" pisał: "Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażała mnie
                          przed wojną, podczas wojny i przeraża całe te dziesięciolecia po wojnie. Jak
                          powinien zachować się schwytany przez nią człowiek (urodzenie się tam czy
                          język). jeśli chce być rozumny, trzeźwy, spokojny, a przy tym uczciwy? Jeżeli
                          uważa te bezustanne ofiary, konspiracje, powstania za zupełny nonsens, po
                          prostu dlatego, że w normalnych krajach tego nie ma? I ostatecznie, jeśli 99
                          proc. Francuzów żyło jak zwykle po klęsce 1940 roku, to jest normalne".

                          --------------------------------------------------------------------------------

                          Francuzi zyli jak zwykle po klesce i to jest ok.Ale pan Milosz popelnil wiersz
                          kultowy , w ktorym zarzuca Polakom obojetnosc na los getta, choc sam podczas
                          okupacji nie robil nic, aby pomoc Zydom, ani Polakom...

                          Wiec coby Pölacy nie zrobili, to i tak byloby panu Miloszowi by sie nie
                          podobalo .

                          Dodam jeszcze, ze inni poeci walczyli, i gineli za Polske wlasnie, a pan
                          Milosz, opluwal i wspieral rosyjskich oprawcow.
                          Dzis robi sie z niego polskiego patriote i autorytet moralny.
                          Zalosne
                          • Gość: AndrzejG Re: potrojne salto nieudane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 13:55
                            > "W "Roku myśliwego" pisał: "Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażała
                            mnie
                            >
                            > przed wojną, podczas wojny i przeraża całe te dziesięciolecia po wojnie. Jak
                            > powinien zachować się schwytany przez nią człowiek (urodzenie się tam czy
                            > język). jeśli chce być rozumny, trzeźwy, spokojny, a przy tym uczciwy? Jeżeli
                            > uważa te bezustanne ofiary, konspiracje, powstania za zupełny nonsens, po
                            > prostu dlatego, że w normalnych krajach tego nie ma? I ostatecznie, jeśli 99
                            > proc. Francuzów żyło jak zwykle po klęsce 1940 roku, to jest normalne".
                            >
                            > ------------------------------------------------------------------------------
                            -
                            > -
                            >
                            > Francuzi zyli jak zwykle po klesce i to jest ok.Ale pan Milosz popelnil
                            wiersz
                            > kultowy , w ktorym zarzuca Polakom obojetnosc na los getta, choc sam podczas
                            > okupacji nie robil nic, aby pomoc Zydom, ani Polakom...
                            >
                            > Wiec coby Pölacy nie zrobili, to i tak byloby panu Miloszowi by sie nie
                            > podobalo .
                            >
                            > Dodam jeszcze, ze inni poeci walczyli, i gineli za Polske wlasnie, a pan
                            > Milosz, opluwal i wspieral rosyjskich oprawcow.
                            > Dzis robi sie z niego polskiego patriote i autorytet moralny.
                            > Zalosne
                            >


                            Powidz mi Gini.Gdzie w tym cytowanym przez Ciebie fragmencie jest o gettach
                            i pomocy Zydom,czy Polakom?Nie rozumiesz tego fragmentuCzytałas go w ogóle?

                            Powiedz mi.'Jak powinienem zachować się jeśli chcę być rozumny, trzeźwy,
                            spokojny, a przy tym uczciwy? Jeżeli uważam te bezustanne ofiary, konspiracje,
                            powstania za zupełny nonsens, po prostu dlatego, że w normalnych krajach tego
                            nie ma?'

                            Co tu jest antypolskiego?Pewnie wyskoczysz żem antypolak.
                            A ja na to:'Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażała mnieprzed wojną,
                            podczas wojny i przeraża całe te dziesięciolecia po wojnie.'

                            Tu wczuwam się w połozenie poety,bo przeciez jestem z późniejszych lat,
                            tylko powojennych.

                            Poczytaj ze zrozumieniem i wczuj się,bo Miłośz krytykował to czego nie znosił,
                            a miedzy innymi ksenofobię,ale to nie jest cała Polska,tak jak Twoja Prawa
                            Noga nie jest cała Gini.Krytyka Twojej Prawej Nogi nie jest krytyką całej Gini.
                            To jest antynozność , a nie antyginiość.

                            A.
                            • flamandka Re: potrojne salto nieudane 26.08.04, 14:26
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                              > > "W "Roku myśliwego" pisał: "Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażał
                              > a
                              > mnie
                              > >
                              > > przed wojną, podczas wojny i przeraża całe te dziesięciolecia po wojnie.
                              > Jak
                              > > powinien zachować się schwytany przez nią człowiek (urodzenie się tam czy
                              >
                              > > język). jeśli chce być rozumny, trzeźwy, spokojny, a przy tym uczciwy? Je
                              > żeli
                              > > uważa te bezustanne ofiary, konspiracje, powstania za zupełny nonsens, po
                              >
                              > > prostu dlatego, że w normalnych krajach tego nie ma? I ostatecznie, jeśli
                              > 99
                              > > proc. Francuzów żyło jak zwykle po klęsce 1940 roku, to jest normalne".
                              > >
                              > > -------------------------------------------------------------------------
                              > -----
                              > -
                              > > -
                              > >
                              > > Francuzi zyli jak zwykle po klesce i to jest ok.Ale pan Milosz popelnil
                              > wiersz
                              > > kultowy , w ktorym zarzuca Polakom obojetnosc na los getta, choc sam podc
                              > zas
                              > > okupacji nie robil nic, aby pomoc Zydom, ani Polakom...
                              > >
                              > > Wiec coby Pölacy nie zrobili, to i tak byloby panu Miloszowi by sie nie
                              > > podobalo .
                              > >
                              > > Dodam jeszcze, ze inni poeci walczyli, i gineli za Polske wlasnie, a pan
                              > > Milosz, opluwal i wspieral rosyjskich oprawcow.
                              > > Dzis robi sie z niego polskiego patriote i autorytet moralny.
                              > > Zalosne
                              > >
                              >
                              -------------------------------------------------------------------------------
                              >
                              > Powidz mi Gini.Gdzie w tym cytowanym przez Ciebie fragmencie jest o gettach
                              > i pomocy Zydom,czy Polakom?Nie rozumiesz tego fragmentuCzytałas go w ogóle?

                              Znow udowadniasz, ze nie wiesz o czym mowa pisalam o pewnym wierszu kultowym,
                              napisanym przez Milosza czego nie doczytales, ten wiersz to "Campio di
                              Friori" , w ktorym Milosz pisze o karuzeli, ktora krecila sie w poblizu getta,
                              podczas gdy w gettcie trwalo powstanie .
                              To ma byc dowod na to, ze Polacy byli obojetni na los Zydow.


                              >
                              > Powiedz mi.'Jak powinienem zachować się jeśli chcę być rozumny, trzeźwy,
                              > spokojny, a przy tym uczciwy? Jeżeli uważam te bezustanne ofiary,
                              konspiracje,
                              > powstania za zupełny nonsens, po prostu dlatego, że w normalnych krajach tego
                              > nie ma?'

                              Doprawdy nie ma tego w normalnych krajach?A jaki kraj jest wg Ciebie normalny?
                              Bo o niepodleglosc o suwerennosc walcza wszystkie kraje,i wszystkie
                              narody,inaczej gina , po prostu.


                              >
                              > Co tu jest antypolskiego?Pewnie wyskoczysz żem antypolak.

                              Przytoczylam ten fragment z innych wzgledow, ze raz Milosz zarzuca Polakom, ze
                              walczyli o ,niepodleglosc, a drugi raz czepia sie , ze zyli normalnie.
                              Chociaz z to z krecaca sie karuzela to bzdura totalna, bo juz pisano, ze zadna
                              karuzela sie nie krecila, druga sprawa, , ze trzeba byc debilem by isc na
                              karuzele, tam gdzie lataja kule .
                              Wiec celem wiersza bylo wykazanie, jacy ci Polacy zli i niedobrzy obojetni na
                              los Zydow.

                              > A ja na to:'Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażała mnieprzed wojną,
                              > podczas wojny i przeraża całe te dziesięciolecia po wojnie.'
                              >
                              > Tu wczuwam się w połozenie poety,bo przeciez jestem z późniejszych lat,
                              > tylko powojennych.

                              Taa poeta, ktory wspieral ruski rezim, raptem pisze, ze Polska go przeraza
                              szczegolnie ta powojenna, .

                              >
                              > Poczytaj ze zrozumieniem i wczuj się,bo Miłośz krytykował to czego nie znosił,
                              > a miedzy innymi ksenofobię,ale to nie jest cała Polska,tak jak Twoja Prawa
                              > Noga nie jest cała Gini.

                              Taa moze najpierw Ty sie nauczyc czytac ze zrozumieniem, jestes ksenofobem?O
                              jakiej Polsce Ty piszesz?Polsce, ktora przyjela ponad 3.500 Zydow, to byla
                              Polska ksenofobiczna?
                              Byl tu juz watek, dlaczego w Polsce, tej zlej antysemickiej, ksenofobicznej?

                              Krytyka Twojej Prawej Nogi nie jest krytyką całej Gini.
                              > To jest antynozność , a nie antyginiość.
                              >
                              > A.


                              Wiesz co?Naprawde, moze czytaj teksty po kilka razy bo nie rozumiesz z nich nic.
                              Prawicowosc, lewicowosc , religijnosc nie ma tu nic do rzeczy.
                              Poeta Baczynski, zginal w Powstaniu Warszawskim, jak i poeta Gajcy,
                              konspirowali w AK, ktore pomagalo Zydom, a pan poeta Milosz, sie dekowal,
                              pozniej wspolpracowal z komuna, i nie robil nic poza opluwaniem, dzis robi sie
                              z niego bohatera narodowego i autorytet moralny.
                              Co on takiego zrobil?Nawet Polakiem sie nie czul tylko Litwinem.
                              Sprobuj pomyslec raz samodzielnie, nie przepisuj bzdur po innych.
                              • flamandka Re: Andrzejku 26.08.04, 14:45
                                Odruch lewoskrętny

                                W "Nieobjętej ziemi" pisał Miłosz o komunizmie, że dał on "literaturze polskiej
                                niebywałą szansę. Zawsze historycznie zorientowana, ale własną tylko historią
                                zajęta, a więc mało dostępna dla obcych, nagle znalazła się wobec uniwersalnego
                                tematu. Tylko że niewielu piszących wyciągnęło z tego wnioski".

                                Zbigniew Herbert wspominał: "Był to rok 1968 czy 1969. Powiedział mi - na
                                trzeźwo - że trzeba przyłączyć Polskę do Związku Radzieckiego". "Myślałem, że
                                to żart czy prowokacja. Lecz gdy powtórzył to na kolacji, gdzie byli
                                Amerykanie, którym się to nawet bardzo spodobało - wstałem i wygarnąłem". Po
                                latach zamieści Herbert w tomie "Rovigo" wiersz "Chodasiewicz":

                                "był hybrydą w której wszystko się telepie

                                duch i ciało góra z dołem raz marksista raz katolik

                                chłop i baba a w dodatku pół Rosjanin a pół Polak


                                Chodasiewicz pisał także prozą - żal się Boże

                                o dzieciństwie a to było nawet ładnie

                                lecz przykładał się przesadnie do zagadnień

                                Swedenborga godził z Heglem i czort wi co

                                był jak student który czyta w kółko parę książek

                                niedokładnie".


                                Wlasciwie to zidentyfikowales sie ze slowami Milosza .Ciekawe czy pod tym tez
                                bys sie podpisal?
                                Ciekawe czy podobalo Ci sie przylaczenie Polski do Zwiazku Radzieckiego .
                                Pewnie tak bo skoro Milosz to Twoj guru....
                                Ja zdecydowanie wole Herberta mimo, ze Nobla nie dostal, i jako poete i jako
                                czlowieka.
                                • Gość: AndrzejG Aniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:39
                                  jedna noga to nie cała gini
                        • ada08 Re: podwojne salto nieudane raczej 25.08.04, 19:38
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > > Teraz czekam na fikolki i szpagaciki
                          >
                          > Własnie takie zrobiłas
                          >


                          Andrzej !!! smile))
                          A Ty co ? Za sprawozdawcę sportowego się nająłeś ? smile))
                          Ach, te Igrzyska smile)

                          Pozdrówka serdeczne smile
                          Dawno Cię nie widziałam smile
                          a.
                          • andrzejg Re: podwojne salto nieudane raczej 25.08.04, 19:51
                            ada08 napisała:

                            >
                            > Andrzej !!! smile))
                            > A Ty co ? Za sprawozdawcę sportowego się nająłeś ? smile))
                            > Ach, te Igrzyska smile)

                            Tylko dałem 'cynk',że przeczytałem ciekawe wypowiedzi
                            smile


                            >
                            > Pozdrówka serdeczne smile
                            > Dawno Cię nie widziałam smile
                            > a.

                            Pozdrówka również
                            Jutro sie schłodzi ,to bedzie i lżej w pracy

                            A.
                    • Gość: Krzys52 PS...Jeszcze o szantazu Ado :)) IP: *.proxy.aol.com 25.08.04, 15:55
                      albowiem ten caly cyrk nakrecany przez rydzykow to nic innego jak szantaz kk
                      wobec aktualnych i potencjalnych nienalezycie poboznych, oraz nieprawdziwie
                      patriotycznych. Oni mowia wprost: "nie mysl sobie, ze jesli nawet odniesiesz
                      sukces to do konca".

                      Czesc polskich parafian (tych majacych pretensje do inteligencji oraz
                      intelektu) z obrzydem mowi o tym prymitywie Rydzyku oraz tluszczy ktora plasa w
                      rytm tego co on wygrywa(tu takze sa tacy). Z drugiej strony natomiast rydzyki
                      pluja na intelektualiste Zycinskiego czy pieronka, ktorych maja za zdrajcow
                      narodu, odszczepiencow oraz Zydow.
                      Jedni i drudzy natomiast skladaja sie na ten sam kk, ktorego hierarcha moglaby
                      przejechac sie po takim Rydzyku i posadzic go na dupie juz dawno, ale nie chce,
                      gdyz tenze Rydzyk trzyma ciemniactwo przy kosciele, pacyfikuje je, oraz ciagnie
                      z niego kase - dla wspolnego dobra.
                      No i czy intelektualista Zycinski z Pieronkiem mogliby pozwolic sobie na
                      wziecie pod but takiego Milosza i przygrozenie w ten sposob innym niezbyt
                      pokornym?
                      A przeciez ktos musi... surprised))
                      .
                      Pozdrawiam
                      K.
                      • Gość: kretyn Re: PS..I jeszcze jeden fikol IP: *.upc.chello.be 25.08.04, 17:24
                        Po pierwsze to fikol ci znowu nie wyszedl, choc bardzo sie starales, potrenuj
                        jeszcze troszeczke .

                        Naucz sie rozrozniac pewne sprawy kretynie, dobry poeta,artysta to nie zawsze
                        porzadny czlowiek , a juz nie zawsze autorytet moralny.
                        Udowadniales wyzej, ze Milosz to Polak cala geba, chc on sie od tej polskosci
                        odcinal jak mogl, co ci wykazalam glupolu.
                        Wiec teraz piszesz, jakies dyrdymaly o szantazu rydzykowcow.
                        Nawet jak sie Päulini zgodzili pochowac go na Skalce to tez kretynku robisz z
                        tego zarzut entelektualisto polski calom gebom.
                        Naturalnie, ze oprocz polit politycznie poprawnej prawdy, jest prawda
                        obiektywna i licz sie z tym, ze tych polit poprawnych bedzie ubywac, mimo
                        twoich fikolow, i slamazarnych piruetow .
                      • ada08 Re: PS...Jeszcze o szantazu Ado :)) 25.08.04, 19:35
                        ''Użyteczny idiota czyli zmowa klerków''

                        Taki tytuł wymyśliłam ad hoc dla Twojego posta o Rydzyku i ''Życińskich'' smile

                        Specjalnie tu przeinaczam Bendę, który nie o zmowie, a o zdradzie
                        pisał przecież.

                        Dużo jest racji w tym, co piszesz, uważam. Sytuacja jest pod kontrolą.
                        Użyteczne, idiotyczne ''rydzyki'' czuwają i działają na różnych frontach.
                        A klerkowie kościelni od czasu do czasu wydają głos, z niesmakiem,
                        o Wartościach Wyższych prawiąc. Od czasu do czasu tylko, no bo przecież
                        nie będą się babrać w tym błocku na codzień! No bo do wyższych celów są
                        przecież, kurde !

                        Tylko... dlaczego tutaj o tym piszesz?
                        Dlaczego w tym wątku ?
                        Ja już myślałam, czytając co piszesz o Miłoszu, że Ciebie,
                        poza KK w Polsce i demokracją liberalną jeszcze coś interesuje,
                        boli, bawi, wścieka.... No, choćby Miłosz... A Ty furt o KK piszesz.

                        Jak to się można pomylić jednak ....smile

                        Ale co tam! Miłosz Ci wszystko wybaczy, bo jakie ma wyjście ? smile

                        Pozdrawiam Cię, ma się rozumieć, chociaż słabo pozdrawiam,
                        bo zmęczona jakaś jestem. Praca mnie męczy, czy co smile
                        a.
                        • Gość: Krzys52 Skalka to symbol Polaka-katolika - nie dla Milosza IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 06:45
                          Oj Ada, Ada,

                          Ty chyba bylas jeszcze bardziej zmeczona - piszac ostatni list. Przeczytaj
                          sobie jeszcze raz post otwierajacy, a upewnisz sie, ze zamierzalem mowic o
                          Miloszu niechetnemu pomyslowi pochowania go na Skalce. Poniewaz powody niecheci
                          odnosza sie wprost do kleru, to wybacz Ado, ale nie sposob nie mowic o
                          katabasach.

                          Ten Milosz ktorego ja sobie najbardziej holubie to Milosz bardzo krytyczny
                          wobec polskiego katolicyzmu ludowego oraz, zwlaszcza w ubieglej dekadzie (ale i
                          przed wojna), Milosz krytyczny wobec rozpasania kleru. W latach 90ch
                          kilkakrotnie wyrazal sie z niesmakiem o klechach zawlaszczajacych coraz to nowe
                          obszary - wyrywajacych odzyski, tryumfujacych, podbijajacych panstwo i prawo.
                          Kilkakrotnie hierarchia przygrozila mu palcem. Tamten Milosz nie bylby
                          zachwycony pomyslem pochowania jego szczatkow na Skalce - tak zaczal sie ten
                          watek przeciez, Ado - zwlaszcza po ujawnieniu ostatnio afery z praniem brudnych
                          pieniedzy, oraz poswiadczaniem za wspolnika w machlojach. Ale to nie wszystko.

                          Bedac mocno niechetnym katolicyzmowi ludowemu, oraz idei prawdziwego Polaka-
                          katolika, musialby zaakceptowac Milosz to przeciwko czemu wielokrotnie i jawnie
                          wystepowal. Tymczasem Skalka, droga Ado, to wlasnie symbol Polaka-katolika. To
                          symbol zawlaszczenia kultury przez kosciol katolicki. Przekonany jestem, ze
                          zdawal sobie sprawe Milosz z tego, ze Skalka to swoista demonstracja scislych
                          zwiazkow pomiedzy gigantami polskiej literatury a kk. A wielkosc prawdziwie
                          wielkiego pisarza czy poety, nie zostanie w Polsce zakwestionowana jedynie
                          wtedy gdy uznany on zostanie godnym zaszczytu katolikiem.
                          W przeciwnym przypadku spuszczona zostanie z lancucha sfora prawdziwkow ktorzy
                          zawsze! jakis kij znajda, zawsze sa w stanie przylepic late, zawsze zdaza
                          starannie opluc. Prymityw to najlepszy straznik wiary (vide Smierduszka).To
                          dlatego mowilem o Rydzykach i Zycinskich - naganiaczach z pozornie skrajnych
                          biegunow katolicyzmu.

                          Zycze Ci na dzis fantastycznego samopoczucia, Ado. No i szampanskiego
                          humoru. surprised))
                          .
                          K.
                          • flamandka Re: Skalka to symbol Polaka-katolika - nie dla Mi 26.08.04, 08:29
                            "W przeciwnym przypadku spuszczona zostanie z lancucha sfora prawdziwkow ktorzy
                            zawsze! jakis kij znajda, zawsze sa w stanie przylepic late, zawsze zdaza
                            starannie opluc. Prymityw to najlepszy straznik wiary (vide Smierduszka).To
                            dlatego mowilem o Rydzykach i Zycinskich - naganiaczach z pozornie skrajnych
                            biegunow katolicyzmu."

                            Kretynie, masz obsesje na tle KK.Nigdzie nie pisalam o stosunku do religii
                            Milosza, bo malo mnie to interesuje.
                            Udowodnilam ci kretynie, ze Milosz odcinal sie od polskosci jak mogl, a ty
                            twierdziles, ze byl Polakiem "cala geba" .
                            Jakis uzyteczny polit poprawny idiota , napisal dzis, ze Milosz byl budzicielem
                            sumien jak Wyspianski, tyle, ze Wyspianski, marzyl o Polsce niepodleglej, a
                            Milosz chcial budzic, te polskie sumienia ruskimi kolbami.Pan Milosz zarzucal
                            wrecz Polakom, ze nie zyli normalnie pod okupacja niemiecka tak jak Francuzi.
                            Tyle, ze Francuzi dzis wszedzie gdzie moga pisza o swoim resistance .
                            Nasze AK bylo zas przez lata opluwane przez ludzi bliskich ideowo Miloszowi.
                            Dzis ci sami ludzie, kreuja go na autorytet moralny dla Polakow.
                            Tak naprawde jak na ironie losu Milosz zawdziecza swojego Nobla wlasnie zrywowi
                            Polakow , bo dostal Nobla (a nagroda ta co nie jest dla nikogo chyba tajemnica
                            jest upolityczniona juz od dawna)za I solidarnosci, ten Nobel mial pomoc
                            Polakom w walce z komuna .
                          • ada08 Re: Skalka to symbol Polaka-katolika - nie dla Mi 26.08.04, 10:50
                            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                            > Oj Ada, Ada,
                            >
                            > Ty chyba bylas jeszcze bardziej zmeczona - piszac ostatni list. Przeczytaj
                            > sobie jeszcze raz post otwierajacy, a upewnisz sie, ze zamierzalem mowic o
                            > Miloszu niechetnemu pomyslowi pochowania go na Skalce. Poniewaz powody
                            niecheci
                            >
                            > odnosza sie wprost do kleru, to wybacz Ado, ale nie sposob nie mowic o
                            > katabasach.
                            >
                            > Ten Milosz ktorego ja sobie najbardziej holubie to Milosz bardzo krytyczny
                            > wobec polskiego katolicyzmu ludowego oraz, zwlaszcza w ubieglej ......


                            Syćko prawda... No, prawie smile))
                            Wracając do głównego wątku tego wątku smile powtórzę com juz napisała:
                            nie ma żadnych dowodów na to, że Milosz nie chciał zostać
                            pochowany na Skałce. To co piszesz o Jego przeszłości nie jest
                            tu żadnym dowodem, ludzie się zmieniają. Wystarczyłoby gdyby
                            zostawił ostatnią wolę dotyczącą miejsca spoczynku. Wiedział,
                            musiał wiedzieć, że jeśli nie powie sam gdzie mają Go pochować
                            rozpęta się danse macabre nad Jego trumną. Może więc chciał
                            tej Skałki, a może nie zostawił ostatniej woli specjalnie ? smile
                            siedzi teraz na chmurce patrzy na tę zadymę wokół Niego i podśmiewa
                            się z nas, był przecież człowiekiem nieco przewrotnym smile
                            Niech Mu Skałka miękką bedzie ! smile

                            A popatrz , Krzysiu, co sie przy tej okazji stało smile W swym oburzeniu
                            na pomysł ''Miłosz na Skałkę !'' stanąłeś w jednym szeregu z rydzykami
                            i im podobnymi i zwarliście szereg i zgodnie dajecie odpór, z różnych
                            powodów smile , ale jednak zgodnie smile
                            Oto jakimi krętymi ścieżkami chadza czasem Zgoda Narodowa wink)

                            I tym optymistycznym akcentem kończę mój, tym razem niezmęczony,
                            chociaż trochę pośpieszny pościk smile
                            Pozdr.
                            a.

                            • Gość: Krzys52 Re: Skalka to symbol Polaka-katolika - nie dla Mi IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 15:41
                              To bylo dosc niskie, Ado...

                              Gdybys chociaz zadala sobie trud proby polemiki z teza Milosza symbolizujacego
                              obecnie, podbudowujacego, oraz firmujacego idee Polaka-katolika oraz katolika-
                              tworcy - wbrew temu o co niemal cale swe zycie wystepowal. Na ten temat nie
                              zajaknelas sie nawet a w zamian polecialas po linii personalnej. Nieladnie Ado.
                              Mam nadzieje, ze nie staniesz wkrotce z jednym szeregu z Gini. Ta wylacznie
                              personalne ataki praktykuje - jak to prymityw.

                              Istnieje dosc istotna roznica pomiedzy szeregiem Rydzykow a szeregiem
                              Krzysia52: w odroznieniu od nich ja nie domagam sie zabrania go z tej Skalki
                              czy nie wpuszczenia na nia. Na upartego Milosz byl jakims tam katolikiem, a gdy
                              juz ledwo dyszal, w ostatnim roku, to zostal odpowiednio ubogacony
                              katolicyzmem. Ponadto ma Milosz rodzine i krewnych ktorzy zazwyczaj przejmuja
                              kierowanie cala akcja - zgodnie z wlasnymi pogladami.
                              Ja niczego nie domagam sie Ado, czyli przekrecilo Ci sie moje intencje. Ja
                              staram sie jedynie widziec odnosna postawe Milosza w zaistnialej sytuacji.

                              Pomimo calego skomplikowania - a tylko dla prymitywow wszystko jest proste,
                              jasne i zdecydowane - nie byl jednak Milosz na tyle wewnetrznie sprzeczny.
                              Rozbieznosci watpliwosci dotyczyc mogly detali a nie pryncypiow. Milosz nie
                              mogl nie zdawac sobie sprawy z tego, ze na Skalce bedzie jednak firmowal
                              wlasnie to z czym niemal cale zycie walczyl.

                              Oczywiscie mozesz miec racje z jego proznoscia. Ostatecznie by cos osiagnac
                              trzeba czasem i cnote stracic, no nie? A na Skalce mniejsze sa szanse na
                              pojscie w niepamiec. Przy jego zarliwym katolicyzmie, ktory towarzyszyl mu
                              przez niemal cale zycie, zrobilby jednak Milosz identyczny numer jak kiedys
                              Oleksy na Jasnej Gorze. Korzysc dla wszystkich, prawda? Milosz dal dupy ale w
                              zamian ma skalke. A narodowy katolicyzm zyskal kolejna wielka postac,
                              swiadczaca na jego korzysc.
                              .
                              Pozdrawiam surprised))
                              K.
                    • Gość: piotrq intelektualista pisiądwa spec od Miłosza IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.09.04, 09:12
                      pisiądwa napisała:
                      > Ciesze, ze ze odezwalas sie w tym watku, bo juz krew zaczela mnie zalewac, ze
                      > najwiecej bylo slychac ludzi o wrazliwosci mlota parowego. Zabieraja sie tacy
                      > do oceniania niezwykle subtelnej i zmyslowej tworczosci Milosza i wyrywaja
                      > zdania z kontekstu ktorego nie sa w stanie strawic. Bo ten jest zbyt ulotny -
                      > wymaga empatowania z pisarzem, wiedzy, doswiadczenia zyciowego,
                      > wyobrazni...

                      Napisanie o poezji Miłosza że jest "zmysłowa" świadczy o analfabetyzmie,
                      niedouczeniu, niezrozumieniu i oczywiście tępocie. Nic dziwnego, wszakeś
                      kretyn. A z tego, co koleś pisał, jak widać niczegoś nie pojął.

                      A najlepiej: splerdalaj ((O:
        • watto Re: A dlaczego jest Litwinem? 24.08.04, 17:40
          Z tego co słyszałem, to Miłosz przyjął obywatelstwo litewskie, co dawało takie same przywileje, jak zostanie folksdojczem.
          Litwa była sojusznikiem Niemiec.


          A pchanie Miłosza do koscioła, choć ten koscioła nie lubił, jest przejawem kretynizmu i hipokryzji.
    • paranormalny Zauważyłem, że wątki Krzys52 23.08.04, 16:01
      zaczynają się w weekendy. Czy wtedy Krzysiu dostaje przepustki, a w klinice nie
      ma dostępu do kompa?
    • kremuffka Nic z tego nie rozumiem :(( 23.08.04, 20:56
      • flamandka Re: k 52 poczytaj sobie troszeczke 24.08.04, 08:36
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040821/plus_minus_a_5.html
        ¨Postaraj sie czytac ze zrozumieniem .
        Naturalnie, ze Milosz czul sie Litwinem, pisal po polsku bo po prostu
        litewskiego nie znal .
        Wielu Polakow, ktorzy urodzili sie na obczyznie juz, nie zna polskiego, co nie
        znaczy, ze Polakami sie nie czuja.
        Michnik na sile chce zrobic z niego autorytet moralny i wielkiego Polaka,
        chociaz on sie wcale Polakiem nie czul i wiekszosc spraw, Polakom bliskich byla
        mu obca.
    • gandalph Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ 24.08.04, 14:02
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > w pralni na Skalce oczywiscie, oraz z boku na bok. Bardzo osobliwa jest takze
      > ta jego litewskosc, skoro urodzil sie w polskiej i polsko-jezycznej rodzinie,
      > mowil i tworzyl po polsku, zajmowal sie polskimi sprawami, zwiazal sie z
      > Polska do konca zycia i nawet umarl w Polsce, a za zycia nawet do glowy mu
      > nie przyszlo by zaliczyc sie do Litwinow. Jednym slowem, wypisz wymaluj
      > Litwin. Ktory rownie dobrze mogl przyjsc na swiat w Galicji...
      >
      Krzysiu! Miłosz był - być może - Litwinem, ale w rozumieniu takim, jak Litwinem
      był Mickiewicz, tzn. XVIII - wczesno XIX-wiecznym. Dzisiaj
      słowo "Polak", "Litwin" ma zupełnie inne znaczenie niż 200-300 lat temu.
      Ale poza tym dobrze!!!

      > Aktualnie najbardziej interesuja mnie przewrotki pisarza, ktory znalazl sie w
      > charakterze eksponatu w szponach byznesmanow zwanych Paulinami.
      > Bardzo jestem ciekaw czy zyjacemu jeszcze Miloszowi przyszla kiedykolwiek do
      > glowy mysl, ze po smierci trafi w rece przekretasow zajmujacych sie praniem
      > brudnych pieniedzy, oraz poreczajacych za bliskich sobie przestepcow. Ciekaw
      > jestem takze jego reakcji na mysl tak oryginalna, albowiem pisarz wyjatkowo
      > nie znosil hipokryzji i hipokrytow, przekretasow oraz aferzystow.
      >
      > Jedno jest pewne, ze w firmie paulinow zostanie przynajmniej tak
      > wyczyszczony, ze nawet rydzyki nie znajda na nim najmniejszej plamki.
      > .
      > K.P.
      • Gość: Krzys52 Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 15:15
        Czesc Gandalph,
        oczywiscie ironizowalem sobie z tej litewskosci Milosza. Podalem chyba wszystko
        na okolicznosc jego polskosci, po czym stwierdzilem, ze 'poza tym wypisz
        wymaluj Litwin'. Tylko ze nie bylo zadnego "poza tym". Nie ma nic na
        potwierdzenie jego litewskosci. Dlatego, ze Milosz to stuprocentowy Polak.
        .
        Pozdrowka
        K.
        • Gość: flamandka Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ IP: *.upc.chello.be 24.08.04, 15:49
          Oczywiscie, ze sam Milosz nie ma nic do gadania w tej sprawie, bo kretyn 52
          zadecydowal, ze on jest Polakiem i juz.
          • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 15:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: wszystkojednokto Re: Nie badz az taka smieszna, Smierduszko IP: *.chello.pl 24.08.04, 16:01
              a jak ublizysz Miloszowi,ktory RZECZYWISCIE i ZAWSZE mowil o sobie , ze jest
              Litwinem?
            • Gość: flamandka Re: Nie badz az taka smieszna, Smierduszko IP: *.upc.chello.be 24.08.04, 18:07
              To ty jestes smieszny kretynie, ze swoimi szpagatami, przysiadami i przytupami .
              Milosz mial ¨Polske gdzies, tak naprawde, chcial uczyc Polakow ruskimi kolbami .
              Dalam ci do przeczytania prosty tekst z Rzepy i tez nie dotarlo.
              • flamandka Re: hej kretyn 24.08.04, 18:17
                Litewska genealogia

                Obnosił się zawsze Miłosz ze swoją litewskością, komplikując rzecz nad
                wyraz. "My jesteśmy Litwini - powiadał. - Litwini, ale nie w sensie tym, który
                przyjął się w dwudziestym wieku, gdzie żeby być Litwinem, trzeba było mówić po
                litewsku". Przodkowie poety - gdyby sięgnąć XVI wieku - mieli istotnie
                litewskie korzenie. W jego domu mówiło się jednak wyłącznie po polsku, a drugim
                językiem, którego znajomość wyniósł z domu, nie był wcale litewski, lecz
                rosyjski.

                "Dziedziczone przez autora ČDoliny IssyÇ doświadczenie historyczne jest
                wielowarstwowe i nie do zamknięcia w prostych formułach - pisał Andrzej
                Zawada. - Dziadek pisarza Artur walczył w powstaniu styczniowym jako adiutant
                dowódcy okręgu wileńskiego Zygmunta Sierakowskiego. Od śmierci na rubieży
                uratowała go sąsiedzka wieś starowierów, która zgodnie przysięgła - decydując
                się na krzywoprzysięstwo - że nie opuszczał on rodzinnego domu. Z kolei ojciec
                poety był dla międzywojennej Litwy persona non grata, jako Polak, który odrywał
                Wilno od zdobywającego swą pierwszą niepodległość młodego państwa litewskiego.
                A jednak to Litwini udzielili mu schronienia po 17 września 1939 r. I sam poeta
                (...) nie uniknie podobnych przejść".

                Myślę, że gdyby Czesław Miłosz nie komplikował nadmiernie swego pochodzenia,
                powinien za Józefem Mackiewiczem powtórzyć: "Jestem obywatelem Wielkiego
                Księstwa Litewskiego". Księstwa istniejącego wyłącznie w ludzkiej pamięci, a
                bardziej może - jakby powiedział Zbigniew Herbert - "królestwa bez kresów i
                miasta popiołów". W "Roku myśliwego", swej bodaj najbardziej kontrowersyjnej
                książce, Miłosz nie owijał już niczego w bawełnę, pisząc: "niewątpliwie
                powoływanie się na genealogię litewską było dla mnie jeszcze jednym sposobem
                odcięcia się od moich rzeczywistych czy urojonych prześladowców Lechitów".

                Powiedzmy wprost: prześladowcy byli urojeni, ale co się Miłosz nawytrząsał z
                Lechitów, to jego. W "Rodzinnej Europie" narzekał: "Norwid jest dla mnie
                zanadto lechicki. To Lechita. Ja nie lubię Lechitów". Z Lechitów największy
                kłopot będzie miał po latach z... Janem Pawłem II. Teresa Walas tak pisała: "Na
                pierwszy rzut oka wywodzący się z katolicyzmu Lechitów. Bez piętna skazy.
                Głoszący prawdy proste. A zarazem pociągający ku sobie i budzący feudalny
                respekt. Postać Jana Pawła II rozbudowuje dialektykę Miłosza jako zaprzeczenie
                zaprzeczenia".

                Ciężar nie do zniesienia


                Nie lubil , wytrzasal sie nasmiewal z Polakow,wszedzie podkreslal, ze jest
                Litwinem, ale kretynek, bedzie i tak twierdzil, ze biale to czarne.
                • flamandka Re: podsumowanie 25.08.04, 12:58
                  Póki on ekscelencja,/ Czy choć prasowy miłosz/ Póty ruski zausznik/ Mało razy
                  tak było-ż? (...)/ W chwili, kiedy go z Chili/ Wezwali do centrali/ Od razu w
                  nim ideowa/ Nadbudowa się wali. (...)/ Już on nie ekscelencja,/ Znaczy, że już
                  nie lokaj./ Chwal go za niepodległość,/ Z zachwytu nad nim cmokaj".

                  Tak podsumowal Milosza Hemar, ktorego ja uwazam za Wielkiego Polaka, i nie
                  mialabym nic przeciwko temu by pochowano Go na Skalce mimo Jego zydowskich
                  korzeni, ktore wcale mi nie przeszkadzaja.
                  Calym Swoim zyciem i tworczoscia udowodnil, ze byl porzadnym czlowiekiem i
                  wielkim Polakiem.
                  • andrzejg Re: podsumowanie 25.08.04, 18:08
                    flamandka napisała:

                    > Tak podsumowal Milosza Hemar, ktorego ja uwazam za Wielkiego Polaka, i nie
                    > mialabym nic przeciwko temu by pochowano Go na Skalce mimo Jego zydowskich
                    > korzeni, ktore wcale mi nie przeszkadzaja.
                    > Calym Swoim zyciem i tworczoscia udowodnil, ze byl porzadnym czlowiekiem i
                    > wielkim Polakiem.


                    Przeszkadzają,przeszkadzają,bo gdyby Ci nie przeszkadzały to wcale bys nie
                    wspomniała o jego pochodzeniu,bo wtedy byłoby to dla Ciebie nieistotne.

                    A.
                    • flamandka Re: podsumowanie 25.08.04, 20:05
                      andrzejg napisał:

                      > flamandka napisała:
                      >
                      > > Tak podsumowal Milosza Hemar, ktorego ja uwazam za Wielkiego Polaka, i ni
                      > e
                      > > mialabym nic przeciwko temu by pochowano Go na Skalce mimo Jego zydowskic
                      > h
                      > > korzeni, ktore wcale mi nie przeszkadzaja.
                      > > Calym Swoim zyciem i tworczoscia udowodnil, ze byl porzadnym czlowiekie
                      > m i
                      > > wielkim Polakiem.
                      >
                      >
                      > Przeszkadzają,przeszkadzają,bo gdyby Ci nie przeszkadzały to wcale bys nie
                      > wspomniała o jego pochodzeniu,bo wtedy byłoby to dla Ciebie nieistotne.
                      >
                      > A.


                      A to juz Twoja interpretacja, ale przywyklam, ze interpretujesz tak jak Ci
                      wygodnie.
                      O zydowskich korzeniach Hemara,i nie tylko mozesz przeczytac we wszystkich
                      notach biograficznych, ale pewnie autorzy wspominaja o nich bo "im
                      przeszkadzaja"
            • gretshen Nie cala prawica cuchnie antysemityzmem, ksenofobi 25.08.04, 20:40
              ksenofobia, klerykalizmem, ciemnota, nienawiscia do wszystkiego co inne.
              Nie cala prawica cuchnie jak na przyklad rydzyki. Czesc prawicy to po prostu
              Polacy, ktorzy nie maja potrzeby byc prawdziwkami.

              Przyklad:


              www.fronda.pl/felietony.php?id=56295
              • sceptyk A ja dodatkowo cierpie jeszcze na Kretynofobie /nt 26.08.04, 23:33
    • Gość: Krzys52 Do 2004r. Milosz splunac by na Skalke nie raczyl. IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 06:22
      Jak to sie zatem stalo, ze znalazl sie tam w charakterze kolejnego klejnotu
      nobilitujacego narodowy katolicyzm - ktorym zawsze i otwarcie brzydzil sie.
      Czyzby Michniki wyciely Wielkiemu Polakowi perfidny numer? Ale, jesli tak, to
      dlaczego?
      • flamandka Re: milosz prawdziwy Polak katolik 27.08.04, 06:47
        Kraj
        IAR, MFi /2004-08-26 20:39:00

        Papież ujawnił treść ostatniej korespondencji z Miłoszem



        Metropolita lubelski, arcybiskup Józef Życiński uważa, że list papieża Jana
        Pawła II, napisany po śmierci Czesława Miłosza, powinien rozwiać wątpliwości
        dotyczące pochowania poety na krakowskiej Skałce.

        W liście, adresowanym do metropolity krakowskiego, kardynała Franciszka
        Macharskiego, papież ujawnił, że Czesław Miłosz napisał do niego przed
        śmiercią, iż starał się w wierszach z ostatnich lat nie odbiegać od
        katolickiej ortodoksji. Prosił też o papieskie błogosławieństwo.

        Papież odpowiedział Czesławowi Miłoszowi: "Pisze Pan, że przedmiotem Jego
        troski było nieodbieganie od katolickiej ortodoksji w Pańskiej twórczości.
        Jestem przekonany, że takie nastawienie Poety jest decydujące. W tym sensie
        cieszę się, że mogę potwierdzić Pańskie słowa o dążeniu do wspólnego nam
        celu".

        "Powtarzam to dziś - napisał Ojciec Święty - jako memento wraz z modlitwą i
        Mszą świętą odprawioną za Jego duszę".

        Arcybiskup Życiński powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że stanowisko
        Ojca Świętego jest czytelne i zobowiązuje tych, którzy uważają się za
        wyznawców Kościoła katolickiego. Metropolita lubelski dodał, że agresja,
        kierowana w ostatnich dniach w stronę Miłosza przez niektóre środowiska, nie
        ma nic wspólnego z papieską wizją dialogu w kulturze. Może natomiast wywołać
        niepokój sumienia u wielu młodych ludzi, którzy zetkną się ze sprzecznymi
        ocenami osoby Miłosza.

        "Tworzenie tego typu rozterek sumienia jest w ludzkich kategoriach czymś
        niezrozumiałym i inspiruje konflikt młodzieży z Kościołem" - powiedział
        arcybiskup Życiński.
        • lisek_spryciula Glupia bo nikczemna. Nikczemna bo glupia, czyli 27.08.04, 07:00
          cala Smierducha.
          • flamandka Re: Biedny kretynek 27.08.04, 09:19
            Czyzby twoj ideal siegnal bruku?
          • Gość: Krzys52 Re: Glupia bo nikczemna. Nikczemna bo glupia, czy IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 15:21
            Zgadza sie. Wyjatkowo obrzydliwy typ. Wyjatkowo zly czlowiek.
            • flamandka Re: Glupia bo nikczemna. Nikczemna bo glupia, czy 31.08.04, 15:38
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Zgadza sie. Wyjatkowo obrzydliwy typ. Wyjatkowo zly czlowiek.


              Biedny kretynie, zareczam ci, ze nie ja dyktowalam Miloszowi listy do papieza.
              Zareczam ci, ze nie zmuszalam Milosza do pisania tych listow.
    • Gość: Krzys52 Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go beda, IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 15:16
      lub chocby jego trupa.

      Pozostajac w zgodzie z wiara i kosciolem, Milosz mogl zapobiec posluzeniu sie
      nim na rzecz narodowego katolicyzmu, ktoremu mocno niechetny byl przeciez cale
      swoje zycie. A tak... - zrobili go prawdziwkiem po smierci.
      • flamandka Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 27.08.04, 15:21
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > lub chocby jego trupa.
        >
        > Pozostajac w zgodzie z wiara i kosciolem, Milosz mogl zapobiec posluzeniu sie
        > nim na rzecz narodowego katolicyzmu, ktoremu mocno niechetny byl przeciez
        cale
        > swoje zycie. A tak... - zrobili go prawdziwkiem po smierci.



        EE tam kto go zrobil ?Przeciez sam pîsal listy , kreciu , nie zauwazyles?
        • andrzejg Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 27.08.04, 15:23
          flamandka napisała:

          >
          > EE tam kto go zrobil ?Przeciez sam pîsal listy , kreciu , nie zauwazyles?

          A Tobie juz nie przeszkadza,ze Miłosz to ANTYPOLAK?

          A.
          • Gość: Krzys52 Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 15:43
            to do Ciebie nie dotarlo jeszcze, ze ona czerpie radosc zyciowa z draznienia
            ludzi i awantury? Obojetnie w jakich konfiguracjach.
            Siegnie po taki "argument" jaki wygodny jest w danej chwili, choc przed chwila
            posluzyla sie jego zaprzeczeniem. Za chwile zrobi to znowu.
      • andrzejg Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 27.08.04, 15:22
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > lub chocby jego trupa.
        >
        > Pozostajac w zgodzie z wiara i kosciolem, Milosz mogl zapobiec posluzeniu sie
        > nim na rzecz narodowego katolicyzmu, ktoremu mocno niechetny byl przeciez
        cale
        > swoje zycie. A tak... - zrobili go prawdziwkiem po smierci.


        List papieża wskazuje jednak na to,że Miłosz tego chciał

        A.
        • Gość: Krzys52 Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 15:38
          "List papieża wskazuje jednak na to,że Miłosz tego chciał"

          Byc pochowanym na Skalce?
          • andrzejg Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 27.08.04, 15:45
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > "List papieża wskazuje jednak na to,że Miłosz tego chciał"
            >
            > Byc pochowanym na Skalce?

            Nie.Tego nie wyczytałem,ale wyczytałem chęć 'pojednania się'
            i to pewnie na tej podstawie robią z niego 'prawdziwka'

            A.
            • Gość: Krzys52 Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 15:53
              "Nie.Tego nie wyczytałem,ale wyczytałem chęć 'pojednania się'
              i to pewnie na tej podstawie robią z niego 'prawdziwka'"
              ;;;
              Czy wazne jest jedynie pojednanie na Skalce? Inne sie nie liczy?

              Bardzo krotka masz pamiec. Siegnij wiec do "Ich Dziennika" chocby i przeczytaj
              raz jeszcze ten piekny paszkwil, do ktorego odniosl sie Hamilton. Przeczytaj
              wypowiedzi w innych prawicowych pisemkach, w ktorych sama mozliwosc pochowania
              Milosza wsrod "Prawdziwych Polakow" zrodzila wsciekle glosy oburzenia. Moze
              zrozumiesz wtedy dlaczego zrobiono z niego prawdziwka.
              Podpowiem moze: bo zdaniem prawdziwkow to jest miejsce dla prawdziwkow.
              • andrzejg Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 27.08.04, 15:59
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > "Nie.Tego nie wyczytałem,ale wyczytałem chęć 'pojednania się'
                > i to pewnie na tej podstawie robią z niego 'prawdziwka'"
                > ;;;
                > Czy wazne jest jedynie pojednanie na Skalce? Inne sie nie liczy?

                >
                > Bardzo krotka masz pamiec. Siegnij wiec do "Ich Dziennika" chocby i
                przeczytaj raz jeszcze ten piekny paszkwil, do ktorego odniosl sie Hamilton.
                Przeczytaj wypowiedzi w innych prawicowych pisemkach, w ktorych sama
                mozliwosc pochowania Milosza wsrod "Prawdziwych Polakow" zrodzila wsciekle
                glosy oburzenia. Moze zrozumiesz wtedy dlaczego zrobiono z niego prawdziwka.

                > Podpowiem moze: bo zdaniem prawdziwkow to jest miejsce dla prawdziwkow.


                Ależ pamietam i niewątpliwie list Papieża służył do przymkniecia jadaczek
                tym najprawdziwszym,ale zauważ,że sam Miłosz pisząc do Papieża o złagodzeniu
                swoich poglądów ,dał niejako przyzwolenie na taką czynność.Na zrobienie z
                siebie 'prawdziwka'.

                A.
                • ada08 PO 27.08.04, 17:15
                  Czesław Miłosz

                  PO

                  Opadły ze mnie poglądy, przekonania, wierzenia,
                  opinie, pewniki, zasady,
                  reguły i przyzwyczajenia.

                  Ocknąłem się nagi na skraju cywilizacji,
                  która wydała mi się komiczna i niepojęta.

                  Sklepione sale pojezuickiej akademii,
                  w której kiedyś pobierałem nauki,
                  nie byłyby ze mnie zadowolone.

                  Mimo że jeszcze zachowałem
                  kilka sentencji po łacinie.

                  Rzeka płynęła dalej przez dębowe i sosnowe lasy.

                  Stałem w trawach po pas, wdychając dziki zapach
                  żółtych kwiatów.

                  I obłoki. Jak zawsze w tamtych stronach,
                  dużo obłoków.

                  /Nad Wilią, 1999/

                  R I P

                  a.
                  • Gość: Krzys52 Re: PO IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 06:18
                    Hej, nie musisz zaraz zapiekle mnie nienawidziec, Ado_Zero_Osiem surprised))
                    .
                    A jak Ty sama odbierasz ten wiersz? Bardzo jestem ciekaw, bo, wyobraz sobie,
                    bylem kiedys na pewnym spotkaniu autorskim z bardzo wiekowym literatem, ktory
                    zdazyl juz wejsc do lektur. Opowiadal on, ze przypisuje mu sie ciagle, a
                    niepoprawnie, tyle przeroznych intencji, z az mu rece opadly. Wyjawil jak to
                    oburzyl sie niedawno na innym milym spotkaniu autorskim, kiedy dowiedzial sie
                    co on sam "chcial powiedziec", przez cos tam. Zaprotestowal wtedy, ze
                    absolutnie nie mial nawet zamiaru powiedziec tego co mu sie popularnie
                    przypisuje.

                    Te historyjke wymyslilem wlasnie - specjalnie dla Ciebie, Ado. surprised))
                    .
                    Pozdrawiam
                    K.
                    • ada08 Re: PO 29.08.04, 10:27
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      >
                      > Te historyjke wymyslilem wlasnie - specjalnie dla Ciebie, Ado. surprised))
                      > .

                      Już Ty lepiej nie wymyślaj historyjek, Krzysiu, bo kiepsko
                      Ci to wychodzi smile
                      Najpierw pytasz jak ja odbieram ten wiersz, a zaraz potem
                      sugerujesz w swojej historyjce, że mój odbiór jest niewłaściwy.

                      Wiersz jest jasny, prosty i mądry, w tym jego uroda.
                      Nie ma w nim ani jednego zbędnego słowa. Tu nie ma co
                      wdawać się w interpretacje. Ale jeśli ktos tego nie
                      rozumie to ja już na to nic nie poradzę.
                      Pozdr.smile
                      a.
                      • Gość: Krzys52 Re: PO :O)) IP: *.proxy.aol.com 29.08.04, 17:33
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        >
                        Te historyjke wymyslilem wlasnie - specjalnie dla Ciebie, Ado. surprised))
                        .

                        Już Ty lepiej nie wymyślaj historyjek, Krzysiu, bo kiepsko
                        Ci to wychodzi smile
                        Najpierw pytasz jak ja odbieram ten wiersz, a zaraz potem
                        sugerujesz w swojej historyjce, że mój odbiór jest niewłaściwy.

                        Wiersz jest jasny, prosty i mądry, w tym jego uroda.
                        Nie ma w nim ani jednego zbędnego słowa. Tu nie ma co
                        wdawać się w interpretacje. Ale jeśli ktos tego nie
                        rozumie to ja już na to nic nie poradzę.
                        Pozdr.smile
                        a.
                        .
                        ;;
                        Najezona Ada surprised))

                        To byl zart, choc historyjki jednak nie wymyslilem surprised)). To zart w zarcie smile)
                        .
                        Ja uwazam, ze wszystko podlega interpretacji. Ta tkwi w oku odbiorcy i nic na
                        to nie poradzisz. Jak nie dzis to jutro ktos tak zinterpretuje ten piekny i
                        prosty wiersz Milosza, ze doznasz zawrotu glowy.

                        Opowiem Ci inna historyjke. Otoz profesor Robert Fish, specjalista od
                        literatury chrzescijanskiej oraz pewnej waskiej dziedziny jezykoznawczej
                        zapisal na tablicy lektury dla studentow tej drugiej klasy (zapisal imiona i
                        nazwiska autorow). Traf chcial, ze ulozyly sie one w ksztalcie duzej
                        litery 'T', a grupa studiujaca literature chrzescijanska miala kolejne zajecia
                        w tym samym pomieszczeniu. Fish mial juz zmazac ten zapis gdy przyszla mu na
                        mysl interesujaca zabawa. Poprosil swych studentow o zinterpretowanie tego co
                        na tablicy.
                        Nie bede wdawal sie w szczegoly ale wyszedl z tego calkiem interesujacy kawalek
                        poezji, ktory, m.in. uwzdlednial ksztalt (najprawdopodobniej krzyza a nie 'T',
                        okazalo sie) oraz imiona i ich znaczenie (np. Dawid).
                        .
                        Ja juz teraz widze, ze nie wszystko w tym wierszu takie znow proste, Ado. Na
                        przyklad zdanie w ktorym mowa jest o niezadowoleniu sal uczelnianych nie daje
                        Ci jednoznacznej konkluzji. Bo i coz z tego, ze byly one niezadowolone...(?)
                        Odpowiedz na to pytanie bedzie interpretacja. Czy moze byc ona niewlasciwa?
                        .
                        Pozdrawiam Pania Najezona smile))
                        .
                        K.


                • Gość: Krzys52 Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 06:02
                  > "Nie.Tego nie wyczytałem,ale wyczytałem chęć 'pojednania się'
                  > i to pewnie na tej podstawie robią z niego 'prawdziwka'"
                  > ;;;
                  > Czy wazne jest jedynie pojednanie na Skalce? Inne sie nie liczy?

                  >
                  > Bardzo krotka masz pamiec. Siegnij wiec do "Ich Dziennika" chocby i
                  przeczytaj raz jeszcze ten piekny paszkwil, do ktorego odniosl sie Hamilton.
                  Przeczytaj wypowiedzi w innych prawicowych pisemkach, w ktorych sama
                  mozliwosc pochowania Milosza wsrod "Prawdziwych Polakow" zrodzila wsciekle
                  glosy oburzenia. Moze zrozumiesz wtedy dlaczego zrobiono z niego prawdziwka.

                  > Podpowiem moze: bo zdaniem prawdziwkow to jest miejsce dla prawdziwkow.


                  Ależ pamietam i niewątpliwie list Papieża służył do przymkniecia jadaczek
                  tym najprawdziwszym,ale zauważ,że sam Miłosz pisząc do Papieża o złagodzeniu
                  swoich poglądów ,dał niejako przyzwolenie na taką czynność.Na zrobienie z
                  siebie 'prawdziwka'.


                  Powaznie? A ja sadzilem, ze prosil Milosz o blogoslawienstwo. Facet przez
                  dekady trzyma sie na dystans od glownego nurtu katolicyzmu polskiego, uznany
                  jest za heretyka i renegata, a gdy tylko wyjawia zlagodzenie swego podejscia do
                  ortodoksji to wszyscy natychmias wpadaja w ekstaze i nie widza innej mozliwosci
                  pojednania sie z nim jak tylko poprzez umieszczenie zwlok Poety na Skalce.

                  A moze zastanow sie co on moglby napisac do papieza by nie spowodowalo to
                  znanej reakcji. Czy moze wystarczyloby papiezowi, ze Milosz nauczyl sie
                  przezegnac?

                  Dal przyzwolenie powiadasz... Niewykluczone. Gdzies powyzej napisalem nawet sam
                  bardziej dosadnie: dal dupy - stwierdzilem. Tylko zauwaz, ze mnie glownie,
                  jesli nie wylacznie, chodzi o sprzecznosc pomiedzy postacia - ktorej przygody w
                  ostatnim roku zycia mozemy sobie darowac - a miejscem jego pochowku. Jeszcze
                  piec lat wczesniej wlasna piescia zabilby sie Milosz raczej niz akceptowal taka
                  perspektywe, przy czym jego watpliwej jakosci katolicyzm nie ma tu nic do
                  rzeczy. Jest wielu wzorowych katolikow ktorzy takze niechetni sa katolicyzmowi
                  narodowemu oraz prawdziwkom. Tymczasem Milosz, mniejsza o to czy swiadomie,
                  pieczetuje aktualnie idee Polaka-katolika i olsniewa ja swym blaskiem. Bo o ten
                  blask chodzilo - o zawlaszczenie go dla narodowego katolicyzmu.


                  • Gość: AndrzejG Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 07:34
                    > Dal przyzwolenie powiadasz... Niewykluczone. Gdzies powyzej napisalem nawet
                    sam bardziej dosadnie: dal dupy - stwierdzilem. Tylko zauwaz, ze mnie
                    glownie, jesli nie wylacznie, chodzi o sprzecznosc pomiedzy postacia - ktorej
                    przygody w ostatnim roku zycia mozemy sobie darowac - a miejscem jego
                    pochowku. Jeszcze piec lat wczesniej wlasna piescia zabilby sie Milosz raczej
                    niz akceptowal taka perspektywe, przy czym jego watpliwej jakosci katolicyzm
                    nie ma tu nic do rzeczy. Jest wielu wzorowych katolikow ktorzy takze
                    niechetni sa katolicyzmowi
                    > narodowemu oraz prawdziwkom. Tymczasem Milosz, mniejsza o to czy swiadomie,
                    > pieczetuje aktualnie idee Polaka-katolika i olsniewa ja swym blaskiem. Bo o
                    > ten blask chodzilo - o zawlaszczenie go dla narodowego katolicyzmu.
                    >

                    biznes to jest biznes

                    A.
                    • Gość: Krzys52 Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 16:55
                      > Dal przyzwolenie powiadasz... Niewykluczone. Gdzies powyzej napisalem nawet
                      sam bardziej dosadnie: dal dupy - stwierdzilem. Tylko zauwaz, ze mnie
                      glownie, jesli nie wylacznie, chodzi o sprzecznosc pomiedzy postacia - ktorej
                      przygody w ostatnim roku zycia mozemy sobie darowac - a miejscem jego
                      pochowku. Jeszcze piec lat wczesniej wlasna piescia zabilby sie Milosz raczej
                      niz akceptowal taka perspektywe, przy czym jego watpliwej jakosci katolicyzm
                      nie ma tu nic do rzeczy. Jest wielu wzorowych katolikow ktorzy takze
                      niechetni sa katolicyzmowi
                      > narodowemu oraz prawdziwkom. Tymczasem Milosz, mniejsza o to czy swiadomie,
                      > pieczetuje aktualnie idee Polaka-katolika i olsniewa ja swym blaskiem. Bo o
                      > ten blask chodzilo - o zawlaszczenie go dla narodowego katolicyzmu.
                      >

                      biznes to jest biznes

                      ;;;;;;;
                      Dla kleru jest to byznes z cala pewnoscia. Pytanie tylko czy i dla Milosza?
                      Bo widzisz, ja nie mam nic przeciwko jego ewentualnemu nawroceniu sie. I Milosz
                      ma swoje slabosci oraz swoje prawa. Jednakze przypisanie i jemu byznesowych
                      intencji niezbednie! musialoby sie laczyc z koniecznoscia zrewidowania tej
                      czesci jego zycia w ktorej prezentowal postawe niechetna narodowemu
                      katolicyzmowi czy wrecz antyklerykalna. Nalezaloby odpowiedziec sobie na
                      pytanie czy to nie byla przypadkiem poza podyktowana wzgledami poza-ideowymi.
                      Moze to byl byznes przez caly czas...
                      Albo, o to, czy aby naprawde przemyslane mial do konca to co prezentowal jako
                      przemyslane.
                      Podobno poetow nie mozna brac zbyt serio. Moze...

                      Ja nie mam jednak innego wyjscia jak odnosic tego Milosza ktory tetnil zyciem
                      do roli w jaka pozwolil sie (bo zezwolil na to) wepchnac. Czy wynikalo to z
                      wyrachowania, przypadku, czy nawrocenia sie, slabosci - nie jest absolutnie
                      istotne. Bo niewazne jest DLACZEGO ktos daje dupy - kiedy chodzi o to CZY ja
                      daje.
                      .
                      K.P.
                      .

      • gandalph Re: Gdy ktos zdradza wlasne idealy to uzywac go b 02.09.04, 10:27
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > lub chocby jego trupa.
        >
        > Pozostajac w zgodzie z wiara i kosciolem, Milosz mogl zapobiec posluzeniu sie
        > nim na rzecz narodowego katolicyzmu, ktoremu mocno niechetny byl przeciez
        cale
        > swoje zycie. A tak... - zrobili go prawdziwkiem po smierci.

        Jeszcze trochę, a zrobią z Miłosza wzorowego katolika, a nawet świętego.
        Nic nowego, KK jest znany z "przyszywania się" do wielu spraw jak choćby
        tradycji Konstytucji 3 Maja, którą w swoim czasie zwalczał jak mógł. W 1920 r.
        też nie było Piłsudskiego, Sikorskiego et consortes, lecz tylko ks. Skorupka.
    • paranormalny Mamy weekend.... 28.08.04, 06:43
      I oczywiście Krzysiu dostał przepustkę ze szpitala, co wykorzystuje do
      zademonstrowania swej "jednostki chorobowej" na forum.
      Styl i tematyka pisania wskazują na raczej średnią skuteczność leczeniasad(
      • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 06:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • paranormalny Re: Lubisz pasozytowanie?Chlopaczkow? Zostan ksie 28.08.04, 07:21
          Zaproponuj coś jeszcze, to może zostanę księdzem ......
          Z oferty zawartej w tytule raczej nie skorzystam - lubię inny asortyment
          atrakcjismile)))

          BTW, w Twoim pokoju są klamki, czy masz standard bezklamkowy??
    • Gość: dodo Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ IP: *.dyn.optonline.net 28.08.04, 07:40

      Ten Milosz to byl niezly ptaszek,jak widze z roznych postow.
      Wlasciwie mozna by go sklasyfikowac "lepiej" niz niejednego z SS,
      czy tych co brali udzial w katynskiej rozwalce,ale jako dowodzce.
      Tak czy owak jego czas minal,a to,ze byl on niepospolitym oprawca,
      dla ktorego zycie nie mialo zadnej wartosci,i zostal uznany poprzez
      iluzje swiata jako jeden z najwiekszych to jak mi sie wydaje jeszcze
      lepiej o nim swiadczy,i tym bardziej powinien spoczac tam gdzie spoczal.
      Nie kazdego na to stac.I nie kazdy ma za takie zycie takie uwielbienie.
      Zasluzyl wiec na to.
      Czesc jego pamieci.

      a teraz na koniec Paulini zabiora mu reszte.
      oj,biedny Milosz,nawet po smierci nie zazna spokoju.
      ale, "..kto nie dotknal ziemi ni razu,ten nigdy nie moze byc
      w niebie",byc moze Milosz za malo jej jeszcze dotknal?
      Chyba tak,skoro wpadl w szpony Paulinow?
      Boze,badz mu milosierny,i przebacz mu jego winy,bo on naprawde
      chcial dobrze,a ze nie wyszlo,to juz Twoja Rzecz.
      Twoja niewatpliwie.

      • Gość: Krzys52 Re: ____ Przewrotki Litwina w Pralni_____ IP: *.proxy.aol.com 29.08.04, 09:03
        czy Ty dobrze sie czujesz, Dodo?
    • Gość: Krzys52 Komuna takze zawlaszczala wybitnych tworcow, IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 06:36
      tak jak teraz katolicyzm zawlaszczyl Milosza.

      Rowniez komunie niezbedni byli oni dla dodania blasku systemowi. By mozna bylo
      powiedziec: "patrzcie i podziwiajcie, taki brylant mogl sie zrodzic jedynie
      dzieki socjalizmowi - nasz ci on, socjalistyczny"...

      Ironia losu. Czlowiek zwalczajacy narodowo-katolicka idee Polaka-katolika, po
      smierci sam opromienia swym blaskiem idee tak koltunska... tak obmierzla...
      • flamandka Re:W ramach dni dobroci do zwierzat 30.08.04, 09:11
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > tak jak teraz katolicyzm zawlaszczyl Milosza.
        >
        > Rowniez komunie niezbedni byli oni dla dodania blasku systemowi. By mozna
        bylo
        > powiedziec: "patrzcie i podziwiajcie, taki brylant mogl sie zrodzic jedynie
        > dzieki socjalizmowi - nasz ci on, socjalistyczny"...
        >
        > Ironia losu. Czlowiek zwalczajacy narodowo-katolicka idee Polaka-katolika, po
        > smierci sam opromienia swym blaskiem idee tak koltunska... tak obmierzla...



        Dobrze, ze zauwazyles, ze ten czlowiek sam sie opromienil,
        Roznica miedzy nami jest taka, ze ty oceniasz ludzi, na podstawie tego, jakie
        wyznanie deklaruja,mnie krzysiu deklaracje, ani to jaka wiare kto wyznaje nie
        interesi wcale,mam meza, ktory jest ateista, sama mialam okres ateizmu, w swoim
        zyciu, najstarszy syn mimo, ze chodzil na religie jest ochrzczony nie
        wierzy,mam wielu przyjaciol ateistow , a takze buddystow, muzulmanow itd,,,
        Ty krzysiu jestes taki Rydzyk a rebourse ,
      • ada08 Re: Komuna takze zawlaszczala wybitnych tworcow, 30.08.04, 09:40
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > tak jak teraz katolicyzm zawlaszczyl Milosza.
        >
        ....
        >
        > Ironia losu. Czlowiek zwalczajacy narodowo-katolicka idee Polaka-katolika, po
        > smierci sam opromienia swym blaskiem idee tak koltunska... tak obmierzla...

        No, już nie desperuj tak ! smile I nie przesadzaj z tym ''zawłaszczeniem''.

        Bywa, że ludzie stanąwszy w obliczu śmierci odwracają się od całego
        swego życia. Myślę, że nie mamy prawa ich osądzać, bo nie wiadomo
        jak to z nami będzie gdy przyjdzie na nas pora.

        ''Galileusz - pisze Camus w 'Micie Syzyfa' - wyrzekł się swej prawdy
        ledwo zagroziła jego życiu. W pewnym sensie postąpił słusznie, ta
        prawda nie była warta stosu...''

        Więc dajmy już spokój Miłoszowi. Lepiej przeczytaj wiersz, który tam
        wyżej zamieściłam, bo widzę, że go jednak nie przeczytałeś, a do
        interpretowania się zabierasz -smile Skoro jednak taki z Ciebie zawzięty
        interpretator smile to sugeruję delikatnie, żebyś zaczął od tytułu wiersza.

        Historyjka o profesorze Fishu bardzo ładna smile
        a.




        • Gość: Krzys52 Nad rodzina pracowali Jezuici, nad Miloszem - Pija IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 15:23
          pijarzy, a transakcje finalizowali Paulini. Z pomoca papieza i reszty biskupow.

          Kiedys, za Staszica, to chociaz byly czasem wojny pomiedzy Pasozytami. surprised))

          Ide poszukac wiersza, pod tytulem... surprised)
          .
          Pozdrawiam
          K.
          .
          PS...Na desperacje, natomiast zazywam Fatum, Ado. Ktore i Tobie polecam - jakby
          co smile)
        • Gość: Krzys52 Re: Komuna takze zawlaszczala wybitnych tworcow, IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 06:11
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > tak jak teraz katolicyzm zawlaszczyl Milosza.
          >
          ....
          >
          > Ironia losu. Czlowiek zwalczajacy narodowo-katolicka idee Polaka-katolika, po
          > smierci sam opromienia swym blaskiem idee tak koltunska... tak obmierzla...

          No, już nie desperuj tak ! smile I nie przesadzaj z tym ''zawłaszczeniem''.

          Bywa, że ludzie stanąwszy w obliczu śmierci odwracają się od całego
          swego życia. Myślę, że nie mamy prawa ich osądzać, bo nie wiadomo
          jak to z nami będzie gdy przyjdzie na nas pora.
          .
          ;;;
          K.) Alez ja nie osadzam Milosza Ado. Nawet jesli zdradzil swe wczsniejsze
          poglady - czego nie wiem jednak. Sadzilem, ze choc tyle udalo mi sie wyjasnic.
          Osadzam zaborczy katolicyzm - katolicyzm totalny. Osadzam znajac jego nature i
          bedac w stanie go rozumiec. Bo on po prostu nie moze inaczej.
          Co do osadzania samego Milosza, natomiast, to takze mam inne zdanie. Jesli w
          obliczu smierci zgodzil sie na firmowanie narodowego katolicyzmu oraz idei
          Polaka-katolika - powtarzam: jesli - to nie widze nic co skutecznie mogloby
          wystudzic moje zapedy podaddania takiej postawy krytyce.
          Mylisz sie Ado. Otoz ja przyznaje czlowiekowi prawo do wykonania kazdej
          mozliwej wolty ale dla siebie zachowuje prawo do podniesienia i oceny tejze.
          ;;;
          ''Galileusz - pisze Camus w 'Micie Syzyfa' - wyrzekł się swej prawdy
          ledwo zagroziła jego życiu. W pewnym sensie postąpił słusznie, ta
          prawda nie była warta stosu...''

          ;;
          K.) Gdzies powyzej wypowiadalem sie juz na temat tego co staje sie wazne dla
          czlowieka umeczonego umieraniem. Niemniej, Milosz nie musial obawiac sie stosu.
          .
          ;;
          Więc dajmy już spokój Miłoszowi. Lepiej przeczytaj wiersz, który tam
          wyżej zamieściłam, bo widzę, że go jednak nie przeczytałeś, a do
          interpretowania się zabierasz -smile Skoro jednak taki z Ciebie zawzięty
          interpretator smile to sugeruję delikatnie, żebyś zaczął od tytułu wiersza.

          Historyjka o profesorze Fishu bardzo ładna smile
          a.
          ;;

          K.) To nie jest wcale tak, Ado. Bo widzisz mozna byc zarowno smakoszem jak i
          znac sie na gotowaniu, czyli wiedziec ile czego w tej pysznej zupie sie
          znajduje.
          Do tej pory mowilismy jednak o samym Szefie kuchni - nie o owocach jego sztuki.

          "Nad Wilia" czy nie nad Wilia to ja zawsze najpierw chlone, upajam sie,
          wczuwam, a dopiero pozniej, zazwyczaj przymuszony, moge zdobyc sie na analize i
          interpretacje. Jako smakosz preferuje zmyslowosc - lubie myziac wiersz, byc w
          nim i byc przezen myziany, przy czym najwazniejsze jest pierwsze wrazenie.
          Wiesz jak to jest przeciez; jesli nie smakuje Ci pierwsza lyzka to nastepne
          raczej nie wplyna kojaco.
          Wiersz jest piekny i urzekajacy swa prostota. Przytoczylas go jednakze glownie
          z powodu wrazenia, ze (chocby) w tym miejscu, rozpoczyna sie nowy etap w zyciu
          Poety. A my mowilismy wtedy o wolcie na lozu smierci. Tak to sobie
          zinterpretowalas chyba, co?
          Przyznaj sie Ada smile)
          .
          Pozdrawiam
          K.
          .
          PS...To dlatego, z pewnym wyprzedzeniem, napomknalem o mozliwosci
          interpretacji "niezadowolenia sal akademii".




          • ada08 Re: Komuna takze zawlaszczala wybitnych tworcow, 31.08.04, 23:17
            No jednak osądzasz Miłosza, bo napisałeś przecież ''Gdy ktoś zdradza
            swoje ideały...''
            Juz sam zarzut zdrady czegokolwiek zawiera w sobie osąd.

            W sprawie pochówku Miłosza na Skałce nie znajduję, w przeciwieństwie
            do Ciebie , zaborczego katolicyzmu. ''Ojcowie Eklezjaści'' wcale się
            nie kwapili do tego, żeby Go tam pochować.
            Można oczywiście powiedzieć, że Go tam chcieli, tylko tak się
            krygowali, udawali, że nie chcą , a potem ''łaskawie'' dali się uprosić,
            żeby w końcu zawłaszczyć Poetę do swoich celów, jak twierdzisz.
            Można dowolnie dywagować na ten temat, bo w gruncie rzeczy niewiele
            wiemy o tym czego On chciał, a czego oni.
            Uważam jednak, że Ty zbyt ideologicznie podchodzisz do tej kwestii smile

            Cytując wiersz nie miałam na myśli jakiegoś nowego etapu w życiu
            Poety. Gdy go pisał zbliżał się do 90-tki, człowiek w tym wieku
            raczej nie bierze się do rozpoczynania nowego etapu w życiu, myślę.
            Coś innego w związku z tym wierszem chodziło mi po głowie.

            Nawiasem mówiąc rozbawiły mnie słowa, których użyłes: myziać, myziany... smile
            Nie znałam ich smile

            Właściwie to juz nie mam nic do dodania, więc jeśli nie masz nic
            przeciwko temu to juz wymięknę z tego funeralnego wątku smile Może
            coś pominęłam z Twojej wypowiedzi, ale znowu miałam ciężki dzień smile

            Jeszcze tylko, na zakończenie, zacytuję ten fragment z Camusa o
            Galileuszu, bo poprzednio przytoczyłam z głowy, niedokładnie, tylko kilka
            słów, które mogły zostać źle zrozumiane.

            ''Galileusz, który był w posiadaniu ważnej prawdy naukowej, zaparł się
            jej najłatwiej w świecie, ledwie zagroziła jego życiu. W pewnym sensie
            zrobił dobrze. Ta prawda nie była warta stosu. Jest rzeczą głęboko
            obojętną, czy ziemia kręci się wokół słońca, czy na odwrót. W gruncie
            rzeczy to kwestia błaha. Widzę natomiast, że wielu ludzi umiera, ponieważ
            ich zdaniem życie niewarte jest trudu, by je przeżyć. Widzę też innych,
            którzy paradoksalnie dają się zabić dla idei albo złudzeń użyczających
            im racji istnienia (to co nazywa się racją istnienia, jest jednocześnie
            doskonałą racją śmierci). Sądzę więc, że sens życia jest najpilnejszym
            z pytań. Jak na nie odpowiedzieć ?''

            Pozdr. i do zobaczenia gdzie indziej smile
            a.
            • Gość: Krzys52 Re: Komuna takze zawlaszczala wybitnych tworcow, IP: *.proxy.aol.com 01.09.04, 02:25
              >>No jednak osądzasz Miłosza, bo napisałeś przecież ''Gdy ktoś zdradza
              swoje ideały...''
              Juz sam zarzut zdrady czegokolwiek zawiera w sobie osąd.>>
              ;;;
              Masz racje Ado, tyle ze ja nic nie poradze na to, ze pewne spostrzezenia
              odbierane sa takze(!) jako osady. Przylapiesz kogos na kradziezy to Twoje
              spostrzezenie bedzie odbierane jako osad.

              Prawde powiedziawszy rozwazalem w tamtym fragmencie watku jedna z mozliwosci,
              zaledwie. Pozniej, a takze wczesniej, wyjasnialem ze jest zbyt wiele nieznanych
              nam okolicznosci "nawrocenia sie" oraz pochowku na Skalce. Ja widze to po
              swojemu - czyli ideologicznie smile. Bo antyklerykalizm to oczywiscie ideologia -
              w odroznieniu od klerykalizmu smile)
              Ponizej przytoczylem kilka zdan z mojego poprzedniego postu, ktore, sadze,
              warte sa przypomnienia w tym kontekscie.


              >>Alez ja nie osadzam Milosza Ado. Nawet jesli zdradzil swe wczsniejsze
              poglady - czego nie wiem jednak. Sadzilem, ze choc tyle udalo mi sie wyjasnic.
              Osadzam zaborczy katolicyzm - katolicyzm totalny. Osadzam znajac jego nature i
              bedac w stanie go rozumiec. Bo on po prostu nie moze inaczej.>>

              Sprawilas mi ogromna przyjemnosc polubieniem mojego 'myziania'. Mialem
              nadzieje, ze wpadnie Ci w palce. smile)

              Dla pelnej jasnosci: myziania nauczylem sie w lozku smile
              .
              Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za mila konwersacje. surprised))
              .
              K.
              • Gość: ???? myzianie łóżeczkowe Krzysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 07:54
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a)do Ady

                > Sprawilas mi ogromna przyjemnosc polubieniem mojego 'myziania'. Mialem
                > nadzieje, ze wpadnie Ci w palce. smile)
                >
                > Dla pelnej jasnosci: myziania nauczylem sie w lozku smile


                myzianie krzysiowe to pospolite obsrywanie,

                a mając zawartość jelita grubego w paluszkach
                Krzysio pojawia się na forum, by się nią podzielić,

                by pomyziać troszeczkę
                paluszkami nałożyć maseczki na buzie
                forumowy fekaliodawca

    • Gość: Wampir Ciszej nad trumną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 07:58
      Czy Paulini to biznesmani? Nie sądzę.
      Ważne, że rodzina zaakceptowała pochówek. Reszta... to nie nasza sprawa.
      • Gość: Ktos Re: Ciszej nad trumną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:53
        Gość portalu: Wampir napisał(a):

        > Czy Paulini to biznesmani? Nie sądzę.

        Ależ biznesmeni.
        Cały kościól to jeden wielki biznes,a ty jesteś jego klientem
        i wszelkie relikwie,swięte miejsca i znaczące osoby w nich pochowane
        są elementem marketingu,reklamy,a to tylko po to ,abys to kupił

        W
        • Gość: Krzys52 Paulini zamieszani sa w afere paliwowa, pranie bru IP: *.proxy.aol.com 02.09.04, 15:52
          brudnych pieniedzy i umozliwienie glownemu oskarzonemu unikniecie
          sprawiedliwosci.
          .


          www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4154
    • Gość: Krzys52 A co na ten temat znakomity Pan Jerzy Urban... IP: *.proxy.aol.com 03.09.04, 03:44
      Ponizej fragment rozwazan n.t. przyszlej smierci i pochowku Wislawy
      Symborskiej...
      .
      .
      " Gdy czytam poezję Miłosza, zaraz zaczynam myśleć o czymś innym. Więcej
      zostawił po sobie pogrzebowych płaczek niż czytelników, chociaż był to mądry
      człowiek i dobry eseista. Nagroda Nobla należała mu się bezwzględnie, ale może
      raczej z chemii. Trafnie więc położono go na Skałce wśród innych zamurowanych
      nudziarzy. Gdzie jednak wobec tego położyć Szymborską, gdyby umarła? Na Wawelu?
      Jeszcze gorsze miałaby towarzystwo niż Miłosz na Skałce.

      Szymborska nadaje się do czczenia, ale też więcej: do czytania. Wisława
      Szymborska jest największą spośród wszystkich poetów, nie wyłączając Szekspira
      z jego pięknymi pedosonetami. Po niej postawiłbym Norwida, zaraz za nim
      Gałczyńskiego. Pierdolę trzech smętnych wieszczów i ich cudzoziemskich kolegów –
      Goethego czy Byrona. Romantyzm jest dobry, ale w łóżku, nie w literaturze.
      (...) "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka