Dodaj do ulubionych

Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja

IP: *.dc.dc.cox.net 02.09.04, 01:53
czytaj bardzo ciekawy tekst Chomskyego w Dzis.

www.dzis.com.pl/main.php3?strona=wiecej09
Obserwuj wątek
    • Gość: felusiak Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.nyc.rr.com 02.09.04, 02:02
      Emily, przeciez Chomsky'ego nikt nie traktuje powaznie.
      No ale za to jest wesolo.
      • Gość: Emily Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.dc.dc.cox.net 02.09.04, 03:27
        Tak MIT to jest niepowazna instytucja, wrecz kabaretowa, bo ostatnio nawet
        wybrali kobiete za rektora.
      • Gość: sp;lit Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.ipt.aol.com 02.09.04, 06:08
        W jednym punkcie facet ma racje ,... Demokracja cierpi na rzecz kasy ,... Zeby
        nie byc goloslownym to przypominam , ze NAFTA nie przeszla w obu izbach po
        demokratycznym glosowaniu a zostala przepchnieta przez an executive order
        prezydenta Clintona

        Z reszta facet sie rozwodzi a sprawa sprowadza sie do kasy ,... Banki
        napozyczaly niewyplacalnym klientom tyle pieniedzy sama perspektywa
        niesplaconych dlugow grozi krachem systemu walutowego .

        W naszym przypadku zaczelo sie od Mexico , ktore bylo winne 120 miliardow i
        dwukrotnie musielismy im dawac pozyczki na splaty odsetkow ,... Wtedy ktos
        wpadl na pomysl zeby im kreowac Aquiladora i strefe bezclowa - Reszta jest
        historia ,... Follow the money , Felusiak smile

        uklony
        • Gość: Emily kasa + lobotomia IP: *.dc.dc.cox.net 03.09.04, 02:53
          masz racje split, ale to towarzystwo jeszcze nie dojrzalo do zrozumienia
          pewnych faktow i zaakceptowania pewnych prawd. Oni jeszcze przezywaja orgazm
          lib-kapu (moze najedli sie viagrywink) i naiwnie wierza w puste slogany o
          demokracji. dzis swiatem rzadzi kasa i korporacje, ludzie to tylko maszyny do
          roboty i konsumpcji, a myslenie jest zabrobione pod kara oskarzenia o terroryzm
          z wszystkimi konsekwencjami. Chomsky jest wybitnym myslicielem. Podobnie
          praktycznie wszyscy noblisci deklaruja sie jako tzw. "lewacy". Badania
          psychologiczne pokazaly, lewactwo koreluje z wyzszym IQ (i to sporo), a ze
          politycy i biznesmeni, ktorzy pra po trupach do wladzy i kasy (czyli
          bohaterowie wielu tu wpisanych) to psychopaci, pozbawieni funkcji czolowych
          platow kory mozgowej. Mozna wiec powiedziec, ze swiatem rzadzi kasa +
          lobotomiasmile).
          lewaczka autonomiczna
          • Gość: felusiak know your shit before you open your mouth IP: *.nyc.rr.com 03.09.04, 03:58
            NAFTA przeszla w Izbie Reprezentantow 234-200 17 listopada 1993
            clerk.house.gov/evs/1993/roll575.xml
            Senat przeglosowal ustawe 61-38 20 listopada 1993
            www.senate.gov/legislative/LIS/roll_call_lists/roll_call_vote_cfm.cfm?congress=103&session=1&vote=00395#position
            Kolego split nastepnym razem zapoznaj sie z faktami zanim napiszesz bzdury.
            Do ciezkiej cholery w dobie internetu nie nastrecza to zbytnich trudnosci.

            Emily, obecnosc Chomsky'ego nie mowi nic o MIT tak jak obecnosc Cornella Westa
            nie mowi nic o Princeton. Najlepsze uniwersytety zatrudniaja niejednokrotnie
            clownow. Cyrk nie tylko tresura tygrysow i pokazami na trapezie stoi.

            PS. Twoj ulubiony senator glosowal za NAFTA, Emily.
            • Gość: sp;lit Re: know your shit before you open your mouth IP: *.ipt.aol.com 04.09.04, 01:17
              Sam fakt , ze nie uzyles slow "niedouczonego glupka" juz daje mi powod do
              satysfakcji , natomiast tytul postu jest dowodem po raz ktorys , ze jastes
              zwyklym oswieconym , zarozumialym , a "bean counter" ,...

              Tym razem celowo pomieszalem dwa fakty , an executive order Clinton'a
              (pozyczka na splacenie odsetek dlugu) z drugim , z an Executive Order 12889 an
              Implementation of NAFTA , mimo braku Enwinrometal Impact Report i dwoch pozwow
              w sadzie (safety-teamsters-OSHIA i kilku enviromental groups) Willy pokazal
              jeszcze raz ze I'm The king ,... Wystarczylo pokazac pomylke , Felusiak ,...


              uklony

              uklony
              • Gość: felusiak Re: know your shit before you open your mouth IP: *.nyc.rr.com 04.09.04, 02:20
                mily splicie, przyznaje, ze kiedys bylem wyjatkowym zarozumialcem, ale dzisiaj?
                Wtedy zalezalo mi na zablysnieciu, dzisiaj wszystko po trosze olewam.
                W zadnym wypadku nie uwazam cie za niedouka, tymniemniej twierdze, ze masz
                obsesje na punkcie zydow i Izraela.
                Napisales: "Wystarczylo pokazac pomylke , Felusiak ,..."

                Faktem jest, ze nie wiedzialem, ze to pomylka. Z gruntu jestes niezle obkuty
                (resourceful) stad wzialem to za prowokacje.

                Pozdrawiam
                • Gość: sp;lit Re: know your shit before you open your mouth IP: *.ipt.aol.com 05.09.04, 00:31
                  Prawde mowiac , felusiak , wole cie takiego jak w naglowku ,... Jesli ten ton w
                  tym poscie jest obliczony zeby wywolac poczucie winy to osiagnales cel ,...
                  Przyznaje ze to bylo troche ponizej pasa i przepraszam , jesli to jest tylko
                  cheap shot to obiecuje , ze nie pozostane dluzny ,... Fair ?

                  Musze rowniez dodac , ze na moim monitorze masz "kolor" , zarezerwowany dla
                  tych , na ktorych warto kliknac bez ryzyka , ze marnuje czas i od ktorych mozna
                  sie cos nauczyc ,...
                  ===============================================================================
                  Faktem jest, ze nie wiedzialem, ze to pomylka. Z gruntu jestes niezle obkuty
                  (resourceful) stad wzialem to za prowokacje.
                  ===============================================================================

                  Facet , ktory precyzyjnie wali ripostami na polityczne tematy w tym przypadku
                  dostaje kurzej slepoty ,... Correction , felusiak ,... Nie na temat zydow a zio-
                  nazioli i ich polityki , postaraj sie odrozniac ,... Dlaczego ? Widzisz tu
                  Egipcjan , Jordanczykow , Pakistanczykow ? ,... Gdyby byli mialbym ich rowniez
                  na tapecie , tuz za zio-nazistami ,...

                  Po pierwsze ,... Uwazam , ze moje ciezko zarobione pieniadze (taxes) w formie
                  pomocy nie powinne isc na nic innego , tylko na ofiary klesk zywiolowych ,
                  wylaczajac z tego wlascicieli waterfront domow nad Atlantykiem i Zatoka
                  Meksykanska , jak rowniez do krajow Trzeciego Swiata , gdzie ludzie gloduja ,
                  bo taka pomoc rujnuje lokalnych farmerow , ktorzy ciezko pracuja i kazda forma
                  "pomocy" zywnosciowej zaniza cene ich produktow i motywacji do pracy .

                  To powinno ci wystarczyc , ale na wszelki wypadek ,... Krew mnie zalewa jak
                  widze , ze poltora miliarda rocznie idzie na dozbrojenie , na arsenal , ktory
                  sluzy do mordowania bezbronnych cywili , kobiet i dzieci , 3 miliardy
                  pomocy/kroplowki , ok 10 miliardow (tax deductible) donacji dla rezimu , ktory
                  szpieguje , kradnie licencje , rzadzi sie jak u siebie , ktorego syjonistyczni
                  sympatycy i organizacje manipuluja moim rzadem /reprezentantami ,...

                  Czy my nie mamy wlasnych dziur do zalatania ? Ja od 4 lat place za corki
                  wyksztalcenie w Christian School , bo publiczne , to dno , (bez porownania
                  lepsze jakie sa u ciebie w NYC) ,...

                  Jak juz odsiewasz ziarno od plew to prosze , naucz sie najpierw odrozniac ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  Serving Two Flags ,... The Bush Neo-Cons and Israel

                  www.counterpunch.org/green09032004.html
                  ==============================================================================

                  tymniemniej twierdze, ze masz obsesje na punkcie zydow i Izraela.







            • Gość: Emily do felusiaka IP: *.dc.dc.cox.net 04.09.04, 03:30
              Widzisz felusiak, ja oceniam ludzi nie na podstawie tego, jakie maja
              stanowiska, ile zarabiaja i gdzie pracuja, ale na podstawie tego, jakimi LUDZMI
              sa. Chomskiego bardzo cenie za jego odwage mowienia prawdy, za szlachetnosc
              serca i empatie, nie mowiac juz o wybitnym intelekcie, ktory mi imponuje. Po
              prostu taka jest moja natura, ze cenie takich ludzi, a gardze korporacyjnymi
              zlodziejami nadzianymi kradziona kasa. I Ty niepotrzebnie rzucasz miesem. czy
              to pomaga w dyskusji? mysle, ze tylko zatruwa srodowisko i wystawia ci
              niepochlebne swiadectwo. dzis wszyscy politycy sa tylko marionetkami w rekach
              wielkich korporacji, ktore rzadza swiatem, choc nie zostaly przez nikogo
              wybrane. I z tym mam wielki problem - a konkretnie z tym, ze demokracja jest
              tylko pustym slowem, bo politycy nie reprezentuja interesow zwyklych ludzi.
              Dlatego, choc bede glosowac na Kerrey, to nie spodziewam sie, ze on cos
              naprawde zmieni, chyba, zeby wykrzesal w sobie te iskre z mlodosci, ktora
              kazala mu protestowac przeciw amerykanskim jatkom w Wietnamie. cud jednak moze
              sie zdarzyc. Bardziej ufam temu, ktory zdaje sobie sprawe ze zlozonosci swiata
              i polityki i wie, ze terroryzmu nie zwalczy sie sama bronia, ze trzeba z nim
              walczyc dyplomacja, ale to wymaga pokory i wyzbycia sie wasnej hipokryzji i
              arogancji.

              • Gość: felusiak Re: do felusiaka IP: *.nyc.rr.com 04.09.04, 04:24
                Droga Emilko, sprobuj uporzadkowac mysli i zejdz z politycznego konia.
                Od miesiecy piszesz tu wierutne bzdury. Cenisz Chomsky'ego za odwage?
                Odwage mowienia prawdy? Odwage mial Bill Cosby wskazujac na prawdziwy problem.
                Chomsky nie ma zadnej odwagi. To co glosi jest tu na wschodnim i zachodnim
                wybrzezu popularne. Od kiedy gloszenie popularnych pogladow wymaga odwagi?
                Jednoczesnie nie lubisz wielkich korporacji ale zupelnie nie przeszkadza ci, ze
                Chomsky zyje z korporacyjnych pieniedzy. MIT utrzymuje sie dzieki korporacyjnym
                pieniadzom. Artysci zyja z korporacyjnych pieniedzy i wszyscy pracownicy sektora
                publicznego tez. Get real.
                Glosowac mozesz na kogo ci sie tylko podoba pod warunkiem, ze opanujesz spelling
                nazwiska. Kerrey nie kandydyje w tych wyborach.
                Politycy nie reprezentuja interesow zwyklych ludzi gdyz zwykli ludzie tacy jak
                ty daja sie nabierac na wyborcza kielbase. Wystarczy wam cos obiecac a wy jak w
                dym popieracie.
                Zycze powoodzenia w rokowaniach z terrorystami. Zwalczjmy ich dyplomacja, w
                bialych rekawiczkach i z okazaniem wrazliwosci dla ich bolaczek.
                Czy nazwisko Neville Chamberlain cos ci mowi?

                PS. Prosze rowniez abys dokladnie przestudiowala konstytucje USA. Szczegolnie
                Article II, Section 1.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Anna Re: do felusiaka IP: *.utc.com 11.09.04, 20:23
                  Brawo Felusiak zawsze lubilam Cie czytac w pelni popieram Twoje zdanie.
                  Chomsky popiera zwiazki zawodowe , a zwiazki jego za gloszenie lewackich
                  pogladow . Ja zwiazki znam , i wiem jak one dzialaja , to jest poprostu legalna
                  mafia tak ja je nazywam . Banda najwiekszych nieukow i zoszczeniowych leniwych
                  chamow. Za pieniadze ze skladek wspieraja politykow i partie tzw. Demokratyczna
                  niepytajac nikogo o zgode, zwlaszcza zwiazkowcow . Szlag mie trafia jak to
                  widze i nanich patrze. Ja wole korporacje ktore daja ludziom prace i
                  swiadczenia , sama w takiej duzej pracuje i jestem z tego dumna .
                  W moim stanie kiedys pracowalo ponad 40 tys ludzi , niestety nieobliczalne
                  zwiazki zawodowe zmusily firme to przenosin do tanszych stanow i za granice
                  zeby calkiem nieupasc i zostac wyeliminowany z rynku . W ten sposob
                  roszczeniowe zwiazki zniszczyly min. przemysl hutniczy w Ameryce - niestety .

                  Pozdrawiam Felusiak z CT.
          • Gość: t Re: kasa + lobotomia IP: 209.16.204.* 14.09.04, 00:48
            Moze po prostu zaakceptuj fakt, ze ludzie roznia sie opiniami? (Znasz takie
            powiedzenie 'oppinions are like a##holes, everybody has one'?)
            W kwestiach swiatopogladowych nie ma czegos takiego jak jedna sluszna
            odpowiedz. A ty na sile chcesz wszystkich przekonac, ze tylko ty masz racje.
            Nikt nie kwestionuje faktu, ze Chomsky jest wybitnym myslicielem. Ale to tez
            nie znaczy, ze we wszystkim ma racje. A tym bardziej nie oznacza to, ze we
            wszystkim maja racje ludzie ktorzy lubia szastac jego imieniem (wyglada na to
            ze w szczegolnosci jest to popularne wsrod bialych amerykanskich nastolatkow z
            klasy sredniej - sorry, to moze troche chamskie uogolnienie, ale takie tez
            mozna odniesc wrazenie. Jest to po prostu popularne. A kazdy przeciez chce byc
            popularny wsrod rowiesnikow...).
            I daj sobie spokoj z tym udowadnianiem, ze ludzie o okreslonej orientacji maja
            wyzsze IQ. Od tego tylko krok do udawadniania wyzszosci jednej rasy nad druga.
            (nie mowiac juz o tym: co to w ogole znaczy 'lewactwo'? Lewicowosc to dosyc
            szeroki wachlarz postaw, czesto sprzeczne)
            Swiatem rzadzi i zawsze rzadzil pieniadz, chyba nie myslalas ze kiedykolwiek
            bylo inaczej? Poczytaj sobie Darwina - moze zrozumiesz jak na prawde dziala
            swiat.
            ps: odnosze wrazenie, ze nie rozumiesz znaczenia slow 'psychopata'
            i 'lobotomia'. nie pisze tego po to, zeby cie obrazic, na prawde odnosze takie
            wrazenie.
    • Gość: . Jakos wole jego prace z gramatyki generatywnej i IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.09.04, 03:26
      o jezykach sztucznych - wiecej w nich sensu. Gdy jego prawie kolega po fachu,
      Umberto Eco, chcial sobie pofantazjowac, to - zamiast bawic sie w pamflety
      polityczne (przeciez tez by potrafil!) - napisal "Imie Rozy". I chwala mu za
      to,a Chomsky na stare lata tylko sie blazni... Byl Wielkim Uczonym, dzisiaj
      stal sie bozyszczem lewakow...
      • Gość: Emily Re: Jakos wole jego prace z gramatyki generatywne IP: *.dc.dc.cox.net 02.09.04, 03:30
        tych lewakow to zdaje sie 80-85% ludnosci swiata. Niezle byc taki uniwersalnym
        bozyszczem.
        • Gość: P.S.J. Re: Jakos wole jego prace z gramatyki generatywne IP: *.itpp.pl 02.09.04, 09:56
          Skónd takie dane, szanowna Pani? Tak z ciekawości pytam. Mnie żaden ankieter o
          Chomskyego nie pytał, ale wiem, ze robi się to na reprezentatywnej grupie...
          Ale oni naprawdę jeździli z ankietami aż do Chin i Konga na przykład?
    • Gość: JGA Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.04, 03:45
      Korporatyzm, globalizm, faszyzm ....
      Podczas demonstracji w NY aresztowano okolo 1500 demonstrantow.
      Elity przygotowuja sie to silowej kontroli niesfornego elektoratu.
      One wiedza lepiej co to jest demokracja i jakie sa jej granice...
    • gandalph Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja 02.09.04, 09:59
      Gość portalu: Emily napisał(a):

      > czytaj bardzo ciekawy tekst Chomskyego w Dzis.
      >
      > www.dzis.com.pl/main.php3?strona=wiecej09
      Tylko ktoś, kto nie wie nic o stalinizmie, może takie głupoty wypisywać.
    • a.adas ...po upadku ZSSR ludzie głupieją... 02.09.04, 10:17
      a Szatan jest pod ręką...napiszemy o nim artykuł...a słudzy Szatana go opłacą
      i wydrukują...a ja napiszę kolejną rzecz... a słudzy Szatana go opłacą i
      wydrukują...
      "Specjaliści i ośrodki badania opinii w Ameryce Łacińskiej obserwują od
      jakiegoś czasu, że rozszerzaniu formalnej demokracji w krajach latynoskich
      towarzyszy coraz większe rozczarowanie demokracją, "niepokojące tendencje",
      które nadal się utrzymują"

      Racja, wracajmy do wojskowych dyktatur made Latino USA, Ameryka Płd. nie
      potrafi bez nich żyć. 0 jako takim już frunkcjonowaniu nie wspominając...
      Globalizacja, diabeł wcielony, Zło porównywalne z Izraelem. kto mi powie, gdzie
      istniała demokracja przed 89 rokiem? Aktualnie zniszczona przez krwiożerczą
      globalizację (ok, bez cudzysłowu - ale globalizacja narodziła się z
      pstrykniecia, prawda? Wall Street pstryknęło i z prehistori powstała
      globalizacja).
      Poprawmy los ludzi w Stanach!!! Cena: kilkaset milionów zagłodzonych
      Afrykańczyków.
      Poprawmy los ludzi w Afryce!!! Cena: droższy najnowszy model Forda w Stanach.
      Co wybrać???
      • gandalph Re: ...po upadku ZSSR ludzie głupieją... 02.09.04, 10:35
        a.adas napisał:

        > a Szatan jest pod ręką...napiszemy o nim artykuł...a słudzy Szatana go
        opłacą
        > i wydrukują...a ja napiszę kolejną rzecz... a słudzy Szatana go opłacą i
        > wydrukują...
        > "Specjaliści i ośrodki badania opinii w Ameryce Łacińskiej obserwują od
        > jakiegoś czasu, że rozszerzaniu formalnej demokracji w krajach latynoskich
        > towarzyszy coraz większe rozczarowanie demokracją, "niepokojące tendencje",
        > które nadal się utrzymują"
        >
        > Racja, wracajmy do wojskowych dyktatur made Latino USA, Ameryka Płd. nie
        > potrafi bez nich żyć. 0 jako takim już frunkcjonowaniu nie wspominając...
        > Globalizacja, diabeł wcielony, Zło porównywalne z Izraelem. kto mi powie,
        gdzie
        >
        > istniała demokracja przed 89 rokiem? Aktualnie zniszczona przez krwiożerczą
        > globalizację (ok, bez cudzysłowu - ale globalizacja narodziła się z
        > pstrykniecia, prawda? Wall Street pstryknęło i z prehistori powstała
        > globalizacja).
        > Poprawmy los ludzi w Stanach!!! Cena: kilkaset milionów zagłodzonych
        > Afrykańczyków.
        > Poprawmy los ludzi w Afryce!!! Cena: droższy najnowszy model Forda w Stanach.
        > Co wybrać???
        >
        >
        Poprawa losu ludzi w Afryce nie zależy od ceny najnowszego modelu Forda ani od
        Ameryki w ogóle, lecz przede wszystkim od samych Afrykanów. Nie da się ot tak
        przeszczepić najlepszego nawet systemu na obcy grunt, bo wyjdzie z tego
        koszmarek. To musi być wytwór rodzimy, a to wymaga czasu. Globalizacja zaś, jak
        sądzę, temu sprzyja, chocby w tym sensie, że w ostateczności zdesperowani
        ludzie "zagłosują nogami".
        • a.adas Re: ...po upadku ZSSR ludzie głupieją... 02.09.04, 11:45
          >Poprawa losu ludzi w Afryce nie zależy od ceny najnowszego modelu Forda ani od
          >Ameryki w ogóle, lecz przede wszystkim od samych Afrykanów
          Masz rację - w Afrykę władowano miliardy, poszły na kolejne wojny
          międzypaństwowe, domowe, rzezie plemienne oraz konta tragikomicznych dyktatorów
          (komicznych w działaniach i tragicznych w efektach).
          Nasi a...globaliści proponują podatki (rewolucyjne?), kolejne zrzutki na kraje
          rozwijające, programy pomocowe itd. Jeżeli by miały mieć jakikolwiek sens i
          przynieść choćby drobny skutek (na razie podtrzymuje się życie, najniższym
          kosztem, i nic więcej) Europa i Stany, musiałyby zrezygnować (przynajmniej
          częściowo) ze społeczeństwa dobrobytu. Już widzę jak nasza Emilka, Noelek i
          reszta bojowników o lepsze jutro w komplecie rezygnuje z porannych bułeczeksmile A
          to i tak byłyby pieniądze wyrzucone w błoto, znaczy się na konta ONZ towskich
          notabli i afrykańskich "demokratów" (do najbliższych wyborów).

          Pozdrawiam
          adas
          • mr_pope Re: ...po upadku ZSSR ludzie głupieją... 04.09.04, 04:42
            Europa i USA musiałyby zrobić o wiele więcej niż zrezygnować z 'dobrobytu'.
            Musiałyby zrobić to do czego sami namawiają Trzeci Świat a mianowicie otworzyć
            się na ich rynki. Niestety towarzysze są nadal w epoce fizjokratyzmu i rewolucji
            industrialnej sądząc, że bogactwo narodów rolnictwem i przemysłem stoi. Skąd
            inąd ciekawa koncepcja, zwłaszcza w obliczu faktu, że najbogatsze są te państwa,
            w których większość kapitału lokowana jest w sektorze usług. Eech, szkoda
            pisania. My tu gadu gadu, a Emily pewnie i tak niesie już kaganek oświaty do
            biedoty.
    • dokowski Bełkotliwy i głupi. Przecież to dobrze, że ... 02.09.04, 12:06
      ... społeczeństwo jest hierarchiczne i więcej władzy mają mądrzy i bogaci, niż
      biedni i głupi. Leberalna demokracja daje taką właśnie naturalną selekcję nie
      tylko w biznesie, gdzie lepsi wypierają gorszych, ale także w polityce, gdzie
      lepsze decyzje wygrywają z gorszymi, przez co tworzy sie naturalne sito przez
      które do władzy dochodzą tylko nieliczne grupy ludzi najmądrzejszych. Mamy więc
      dwa mechanizmy naturalnej selekcji, które sumują się, wypychając na szczyt
      ludzi najmądrzejszych z najbogatszych i najbogatszych z najmądrzejszych.

      Stalinizm polegał zaś na tym, że stworzono w ZSRR takie mechanizmy sztucznej
      selekcji, które pozwalały przebić się na szczyt tylko tępym zbrodniarzom.
      • Gość: Kir Re: A jak nazwać taki system? IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 13:26
        dokowski napisał:
        > ... społeczeństwo jest hierarchiczne i więcej władzy mają mądrzy i bogaci,niż
        > biedni i głupi. Leberalna demokracja daje taką właśnie naturalną selekcję nie
        > tylko w biznesie, gdzie lepsi wypierają gorszych, ale także w polityce, gdzie
        > lepsze decyzje wygrywają z gorszymi, przez co tworzy sie naturalne sito przez
        > które do władzy dochodzą tylko nieliczne grupy ludzi najmądrzejszych.Mamy więc
        > dwa mechanizmy naturalnej selekcji, które sumują się, wypychając na szczyt
        > ludzi najmądrzejszych z najbogatszych i najbogatszych z najmądrzejszych.

        A jak nazwać system,który polegałby na tym, że stworzonoby takie mechanizmy
        sztucznej selekcji, które pozwalały przebić się na szczyt tylko tępym oraz
        grupy społecznych tropicieli tych mądrzejszych których kwalifikowałyby od razu
        do grupy innej narodowościowo i dodatkowo przypisywałoby im jeszcze działanie
        na rzecz i zlecenie wrażego wywiadu.Bo swój oczywiście powinien myśleć tak jak
        stado i podobnie mówić.Inaczej to nie swój.
        Nie odpowiadaj,to tylko taka moja osobista wstawka przy okazji tej dyskusji.
        W drugiej części postu wykorzystałem Twój opis stalinizmu,ale mam nadzieję,że mi
        to wybaczysz.
        Nie chcę przekierowywać tej dyskusji.Przejrzałem tylko FA,jak czynię to czasami
        po swoich wizytach aby poczytać prozę poetycką albo i poezję dla własnego
        odchamieniasmile)).
        Pozdrawiam
        Kir

        Ps
        Twój post wydał mi się najbardziej adekwatny do sytuacji.
    • dokowski Czy to ten sam Chomsky, który odkrył, że mamy... 03.09.04, 09:43
      ... na całym świecie jednakowe podstawy gramatyki i że zdolność do stosowania
      gramatyki jest zupełnie instynktowna, bezpośrednio zaprogramowana przez nasze
      geny? Jeśli to on, to jak jest możliwe połączenie takiego geniuszu w jednej
      dziedzinie z taką głupotą w innej?
      • Gość: Emily geniusz i wrazliwosc IP: *.dc.dc.cox.net 03.09.04, 23:53
        Prawdziwy geniusz ZAWSZE laczy sie z wrazliwoscia, poczuciem sprawiedliwosci i
        humanizmem, a psychopatia z egoizmem. dlatego ogromna wiekszosc noblistow w
        nauce i literaturze ma przekonania lewicowe i ich nie ukrywa, zreszta na
        Zachodzie lewicowosc jest nobilitujaca. Chomsky jest humanista-aktywista,
        ktoremu powodzi sie calkiem dobrze, ale jest wrazliwy na krzywdy ludzi
        biednych, ponizonych, zmarginalizowanych na calym swiecie. jego zaangazowana
        literatura o tym wlasnie traktuje. zamozni, ktorzy sa lewicowcami to swiatowa
        arystokracja intelektu, umyslu i serca.
        • Gość: purpurantka Re: geniusz i wrazliwosc IP: 67.111.137.* 04.09.04, 00:01
          Emilko, czytam i oczom nie wierze. Czy ty tak juz masz? Czy to nabyta czy tez
          wrodzona naiwnosc? Dziecko drogie, boj sie Boga. Taki infantylizm cechuje jedynie
          16 letnich chlopcow. Czy jestes chlopcem, Emilko?
          Czy tego rodzaju umyslowe pomyje, produkt twoich dywagacji, nie powoduja bolu
          glowy? Czy miewasz bolesne miesiaczki?
        • mr_pope Re: geniusz i wrazliwosc 04.09.04, 03:33
          Ta lewicowa wrażliwość oparta jest na relatywizmie moralnym jak sądzę. Dopiero
          co niedawno towarzyszka atakowała otwarcie rodzimych rynków na import, a teraz
          wzrusza sie losem biednych, zmanipulowanych ludzi na całym świecie ludzi. No
          cóż, proponuję aby towarzyszka zastanowiła sie nad losem ludzi w takiej
          Botswanie gdy wszystkie rynki zostaną przed nią zamknięte a cały kapitał się
          wycofa. Obywatele tego kraiku będą mogli podcierać się diamentami, bo nikt ich
          od nich nie kupi.
        • dokowski A więc on pisze takie głupoty dla sławy? 06.09.04, 09:43
          Gość portalu: Emily napisał(a):

          > na Zachodzie lewicowosc jest nobilitujaca. Chomsky jest humanista-aktywista

          Z próżności? Wypalił się jako naukowiec, więc bawi się w obłudnika? A może jego
          naukowa sława nie jest popularna, więc popadł w snobizm?

          W jego głupotę nie wierzę.
    • Gość: diabelek I co z tego? IP: *.gvc.cyt.cu / 200.55.148.* 03.09.04, 22:41
      A u nas wiekszosc ludzi jest zadowolona z rzadow Drogiego przywodcy Fidela wink
    • mr_pope Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja 04.09.04, 01:08
      A mnie zastanawia kiedy wreszcie debile nazywający się szumnie 'lewicowymi
      intelektualistami' zrozumieją, że własnie ich chwytanie za pysk kapitalizmu (jak
      sobie życzy Emily) prowadzi do korporacjonizmu, wzrostu pozycji nielicznych firm
      i przewagi finansowej jednych nad innymi? Czy kretyni nigdy nie zrozumieją, że
      największe molochy powstały dzięki państwowemu systemowi ochrony własności
      intelektualnej, dzięki koncesjom, licencjom i zezwoleniom? Eech, biedna ta nasza
      Ziemia i ludzkość wraz z nia jeśli 80% ludzi na świecie nie potrafi pojąć
      związków przyczynowo-skutkowych we własnych argumentach.

      • Gość: Emily Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.dc.dc.cox.net 04.09.04, 03:11
        korporacjonizm wynika z daznosci kapitalistycznych psychopatow (przy czym nie
        uwazam, ze wszyscy kapitalisci sa psychopatami) do pasozytnictwa i pozerania
        coraz to wiekszych dobr. Psychopata cechuje sie tym, ze jest niepohamowany, im
        wiecej zezre tym wiecej chce. Przyzyj sie Pl elytom kradzionej kasy, wtedy
        przekonasz sie jacy oni sa. Korporacyjny kapitalizm doprowadzi kiedys (moze
        niedlugo) do wielkich swiatowych rewolucji, bo okradani, ponizani, gnebieni
        kiedys beda chceci wziac odwet. I beda mieli racje!!!!!!!! ale masz prawo do
        wlasnej opinii, podobnie jak ja.
        • mr_pope Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja 04.09.04, 03:31
          Czyżby skończyła się kasa na komunistyczne szkolenie towarzyszko, że piszecie
          takie rzeczy?uncertain Korporacjonizm narodził się w faszyzmie, który trudno nazwać
          kapitalistycznym ustrojem, więc nie tędy droga.

          Inna sprawa to fakt, że towarzyszka wiecznie zaprzecza, że największe fortuny
          powstają dzięki interwencjonizmowi państwowemu, wszędzie wietrząc podstęp
          żydo-kapitalisto-masonów. Tymczasem towarzyszka ślepo powtarza wielkie myśli,
          które nijak nie przystają do rzeczywistości.

          Po pierwsze, powtórzę z uporem godnym lepszej rozmówczyni, że fortuny
          megakorporacji międzynarodowych powstają dzięki protekcjonizmowi państwowemu. To
          dzięki układom na monopol na danym rynku zdobywają go, dławią potencjalną
          konkurencję a następnie ciągną zyski nie przejmując się konsumentem.
          Protekcjonizm, jak towarzyszka nie wie, wcale nie jest cechą liberalnego
          kapitalizmu, a własnie soclewicowych rozwiązań, czyli chwytania wrednego
          kapitalizmu za mordę. Jesli towarzyszka nie potrafi tego zrozumieć, to proponuję
          prosty sposób na sprawdzenie tego. W Najjaśniejszej istnieje całkiem niezła
          konkurencja na rynku pieczenia bułek. Załatw sytuację tak, że bułki będzie mogła
          piec jedna piekarnia w mieście (czyli chwyć towarzyszko kapitalizm na smycz!
          ależ kocham to hasło!). Jak towarzyszka sądzi: ceny wzrosną czy zmaleją? I czy
          piekarze owi, którzy monopol otrzymają będą bogatsi czy biedniejsi?

          Druga sprawa, którą chciałbym poruszyć, to obsesyjna nienawiść oszołomów i
          biednych zmanipulowanych ludzi do 'kapitalistów'. Tymczasem wskaż towarzyszko
          robotnika (lub chłopa), który odmówiłby podwyżki płacy. Każdy dąży do
          maksymalizacji zysku, ale potępiany za to jest tylko ten, któremu się to udaje i
          który zatrudnia powyżej 5 osób spoza rodziny.

          A potem lewica się dziwi, że tworzy ZSRR i Koręę Północną, które jakoś nie mogą
          zadowolić społeczeństwa.
          • Gość: Emily Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.dc.dc.cox.net 04.09.04, 06:58
            faszyzm wyrastal i wyrasta na kapitalistycznym podlozu, towarzyszu krwiopijco,
            skoro mowimy juz takim jezykiem. Korporacjonizm nie wynika z tego, ze panstwo
            bierze kapitalizm na smycz, tyle z tego ze wpuszcza te bestie na tzw. salony -
            czyli idzie z nia na uklady wspolnego okradania obywateli. Vide IIIRP. A "zydo-
            komuna" to juz towarzysza popa slowa (u mnie ich nie znajdziesz). Uderz w stol -
            jest takie swojskie przyslowie. Widac towarzysz krwiopijca ma jakis kompleks
            na tym punkcie. Ale to nie moja sprawa.
            • cs137 Wiesz co, Emilciu? 04.09.04, 07:21
              Ja Cię bardzo lubię, zapewniam Cię. Tym bardziej, że, jak powiadasz, znasz
              Marcina Żm....go, którego ja tez znam i to od małości (ha! ha! ha! z ta małościa
              to żart, oczywiście
              • Gość: Emily Wiesz co, cesiu? IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.04, 12:39
                nie obawiaj sie cesiu, ja nie jestem zadna wladzy, bo nie jestem psychopatka.
                to jest domena tych ludzi.
                serdecznosci
            • mr_pope Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja 04.09.04, 12:33
              > faszyzm wyrastal i wyrasta na kapitalistycznym podlozu, towarzyszu krwiopijco,
              > skoro mowimy juz takim jezykiem.

              Słusznie, trzeba zrewidować historię. Ustalmy, że faszyzm wyrósł z kapitalizmu,
              a kapitalizm z feudalizmu, zaś feudalizm z republiki a republika z ustroju
              niewolniczego. Historycy, którzy z uporem maniaka twierdzą, iż faszyzm powstał W
              OPOZYCJI do SOCJALISTÓW i KOMUNISTÓW powinni zostać rozstrzelani za szerzenie
              herezji. Światli wielcy intelektualiści juz wiedzą, że przyczyną powstania
              faszyzmu jest panujący kapitalizm.

              > Korporacjonizm nie wynika z tego, ze panstwo bierze kapitalizm na smycz, tyle
              > z tego ze wpuszcza te bestie na tzw. salony - czyli idzie z nia na uklady
              > wspolnego okradania obywateli.

              Zaczynasz widzę myśleć towarzyszko. Teraz tylko przemyśl to co napisałaś. Jeśli
              wg Ciebie owe układy nie polegają na ograniczeniu kapitalistom dostępu do rynku
              poprzez koncesje, licencje i zezwolenia oraz dotacje itd. to jak to wygląda?
              Taki przedsiębiorca z układu ma prawo dysponować państwowym aparatem przymusu
              czy posiada szajkę złodziejską?

              A "zydo-
              > komuna" to juz towarzysza popa slowa (u mnie ich nie znajdziesz). Uderz w stol
              > -
              > jest takie swojskie przyslowie.

              Och, najwyraźniej w swojej olbrzymiej wiedzy towarzyszka nie rozumie znaczenia
              przenośni i symboliki. Nb 'żydo-komuna' to także nie są moje słowa, a więc
              towarzyszka niech walnie w stół, a ja się odezwę.
        • Gość: komrad Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 03:45
          Gość portalu: Emily napisał(a):

          >Korporacyjny kapitalizm doprowadzi kiedys (moze
          > niedlugo) do wielkich swiatowych rewolucji, bo okradani, ponizani, gnebieni
          > kiedys beda chceci wziac odwet. I beda mieli racje!!!!!!!!

          Niech biora odwet okryci czerwonymi sztandarami, z ksiazeczka w dloni tow.
          Chomskiego (podobnie jak prawie 90 lat temu). Po kiludziesieciu latach pobytu
          w "ustroju sprawiedliwosci" nasze wnuki beda swiadkami obalania kolejnych
          pomnikow "intelektualnych" pomyslodawcow przerobki trocin drzewnych na cukier.

        • a.adas W tym miejscu zawsze wrzucam to 04.09.04, 12:16
          encyklopedia.pwn.pl/56347_1.html
          Pewnie mam obsesję...
    • czubas Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana smierci 04.09.04, 15:02
      Smiercia. Albo dlugoletnim wiezieniem. Ludzie dostaja nakazy pracy, zamiast
      wyborow jest glosowanie na z gory ustalonych kandydatow jedynej istniejacej
      partii.
      Chomsky w zaciszu swojego wygodnego fotela moze pisac o rzeczach, o ktorych nie
      bardzo ma pojecie, bo papier wszystko przyjmie, a zadne szykany go nie moga
      spotkac....
      • Gość: diabelek Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.gvc.cyt.cu / 200.55.148.* 04.09.04, 18:52
        Niezupelnie, bo ja jeszcze zyje.
        Zapraszam Emilie do siebie tutaj do rajuwink
      • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.04, 12:54
        Chomsky pisze o korporacjach, ktore staly sie organizacjami faszystowskimi.
        Wedlug slownika Webstera definicja faszyzmu to "tendencja do silnej
        autokratycznej albo dyktatorskiej kontroli politycznej lub ekonomicznej".
        Transnarodowe korporacje niszcza demokracje na calym swiecie. O tym pisze
        Chomsky. Jesli chcesz sie przekonac, jak korporacje karza krytyke, to pojdz
        na demonstracje przeciw globalizacji i zobacz jak traktuje sie opozycjonistow.
        Wiezienia, tortury, gulagi juz sa - korporacje, ktore de facto rzadza swiatem,
        nauczyly sie od stalinowcow, albo przejely metody opresji od "slave drivers".
        Osobom z otwarta glowa plecam ksiazke "The case against the global economy and
        for return toward the local" , eds. Jerry Mander i Edward Goldsmith.
        • Gość: felusiak Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.nyc.rr.com 06.09.04, 18:51
          Emilko, czytam te twoje historyjki i nie moge oprzec sie wrazeniu, ze to co
          czytaj juz kiedys przerabialismy. Zostalo to opisane w ksiazce pod tytulem
          "Krotki Kurs Historii WKP(b)".
          No coz, tzw antyglobalisci to byli komunisci, ktorzy takze przechwycili
          kierownicze pozycje w "ruchu" zielonych. W dzisiejszym swiecie gloszenie jawnie
          komunistycznych hasel nie jest popularne i juz nikt na ten lep nie idzie,
          natomiast gloszenie tych samych komunistycznych hasel pod przykrywka
          antyglobalizmu i ochrony srodowiska przyciaga niepodejrzliwa i naiwna mlodziez.

          PS. Emilko, panstwo urzadzone wedlug twojej recepty sprawiedliwosci spolecznej
          powstalo w 1917 i upadlo przed nieco wiecej niz 10 laty.
          Zabieram sie razem z Ceesem, daleko od miejsca, w ktorym chcialabys mnie
          uszczesliwic na sile.
          • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 07.09.04, 01:03
            ja nikogo nie pragne na sile uszczesliwiac, tylko zastanawiam sie glosno co
            zrobic z korporacyjna globalizacja, ktora masowo pozbawia pracy ludzi w USA i w
            Europie i jest powodem szerzenia sie terroryzmu, chorob zakaznych oraz
            ograniczania demokracji przez ludzi, ktorzy posiedli kolosalna wladze, choc
            nigdy nie uzyskali na nia spolecznego mandatu. ja nie mam nic przeciwko temu,
            zeby IBM produkowal komputery w Chinach dla Chinczykow, ale niech tez produkuje
            w USA dla Amerykanow, a w Europie dla Europejczykow, ktorzy musza za cos zyc.
            Chyba, ze zaczniemy propagowac emigracje z USA i Europy do Chin i Indii. Nie
            zgadzam sie, ze zieloni to byli komunisci - to na ogol studenci i wiekszasc z
            nich zna komunizm tylko z historii. Podajcie inny pomysl, co poradzic z
            degradacja gospodarcza w I swiecie, wynikajaca z globalizacji. macie lepsze
            koncepcje? Nie mniej polecam te ksiazke, ktora podalam, swietna praca
            zbiorowa. daje duzo do myslenia.


            • Gość: P.S.J. Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.itpp.pl 07.09.04, 11:57
              > (...)i jest powodem szerzenia sie terroryzmu, chorob zakaznych

              Parafrazując Monty Pythona: "A oto pan Charles Woodsworth z firmy Microsoft,
              który zaraża koty grypą..."

              > Chyba, ze zaczniemy propagowac emigracje z USA i Europy do Chin i Indii

              Well, mało globalistyczne Chiny propagują krótkoterminową emigrację swych
              obywateli do USA i co bogatszych krajów Europy... Nie jest to głupia strategia,
              swoja drogą...
              • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 08.09.04, 02:34
                Well, mało globalistyczne Chiny propagują krótkoterminową emigrację swych
                > obywateli do USA i co bogatszych krajów Europy... Nie jest to głupia
                strategia,
                ======
                To byl zart z mojej strony. Chiny okazaly sie najmadrzej zarzadzanym krajem na
                calym swiecie. One zbieraja smietanke - sciagaja kapital, ale zamykaja swoje
                rynki dla importu, oraz wypiely sie na IMF i WB (ktore doprowadzily wiele
                krajow do bankructwa). Swoja mlodziez wysylaja na nauke na zachod, a potem
                sciagaja ja obiecujac im intratne stanowiska. Dzieki temu nauka chinska dzis
                kwitnie i z kazdym dniem staje sie potezniejsza. Dlugodystansowa gospodarcza
                przewaga Chin nad zachodem polega na tym, ze zachod za boga obral sobie
                chciwosc i egoizm, a Chiny maja cywilizacje kolektywna. U nich dobro narodu-
                spoleczenstwa jest wazniejsze niz zysk jednostek. Pazerny zachod sam sie
                zniszczyl.
                • Gość: P.S.J. Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.itpp.pl 08.09.04, 11:21
                  Nei, nei, nei... masz sporo racji ,ale mylisz się, biorąc Chińczyków za
                  kolektyw w stylu mrówczanym... Mają, co prawda, wynikającą jeszcze z tradycji
                  konfucjańskiej HIERARCHICZNĄ BUDOWĘ SPOŁECZEŃSTWA, ale z drugiej strony Szkoci
                  czy Poznaniacy to rozrzutnicy i bon vivanci w porównaniu do Chińczyków:
                  egoistycznych i skąpych w gromadzeniu kasy i dóbr "doczesnych".Chińczycy nie
                  przedkładają "dobra narodu" nad własny zysk - oni po prostu w całym dążeniu do
                  zysku są jednocześnie nadzwyczaj karni i poddają się bez szemrań władzy
                  zwierzchniej.
                  • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 09.09.04, 01:31
                    "Chińczycy nie
                    przedkładają "dobra narodu" nad własny zysk - oni po prostu w całym dążeniu do
                    zysku są jednocześnie nadzwyczaj karni i poddają się bez szemrań władzy
                    zwierzchniej."
                    ----
                    Moze tak, ale teraz to im wychodzi na dobre. Ponadto, jeszcze wazniejsze jest
                    stanowisko rzadow. rzad chinski jest madry i dba o dobro oraz swietlana
                    przyszlosc swego narodu, a rzad USA jest tepym slugusem transnarodowych
                    korporacji, ktore maja dobro kraju w przyslowiowej kiszce stolcowej. Dla nich
                    liczy sie tylko maksymalny zysk dzis i teraz, a potem moze byc potop... i
                    bedzie. Widzialam dzis jak wyglada do niedawna kwitnace suburbium wielkiej
                    metropolii amerykanskiej. Tragedia!!! 70% sklepow i restauracji pozabijanych
                    deskami, polowa biurowcow swieci pustkami. Nie ma pracy - zostala wywieziona do
                    Azji. Tego zabojstwa amerykanskiej gospodarki dokonaly amerykanskie korporacje
                    i rzad bedacy na ich uslugach. Nie mam watpliwosci, ze oto zachod dokonal
                    harakiri. Tragedia tylko jest to, ze sprawcom tej zbrodni wiedzie sie dzis
                    dobrze, a przegrywaja niewinni obywatele, ktorzy przez wiele pokolen budowali
                    ten kraj. Mysle, ze los EU bedzie identyczny.
                    • Gość: P.S.J. Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.itpp.pl 09.09.04, 12:33
                      Rzad chiński jest mądry, ok., ale nie dba o dobro szeregowych robotnikow - tak
                      naprawde technokraci, niczym w naszym PRLu, dbaja o LICZBY - wskazniki
                      produkcji, wskazniki PKB, wskazniki inwestycji zagranicznych... roznica miedzy
                      warunkami zycia Chińczyków pracujacych w uslugach, a pracujacych w miasteczkach
                      przemyslowych jest OGROMNA - znacznie wieksza niz w Europie.
                      • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 10.09.04, 03:20
                        to wszystko prawada, co piszesz, ale w tej globalnej grze liczy sie dynamika i
                        kierunek rozwoju panstw. Chiny startowaly jako biedne zacofane panstwo i w
                        oczach staly sie mocarstwem, i za pare lat przescigna USA pod kazdym wzgledem,
                        bo maja wysoce wyksztalcone spoleczenstwo i patriotyczny rzad, natomiast
                        mocartswo USA samo siebie nieszczy - tzn. jest niszczone przez rodzime poazerne
                        korporacje oraz wlasne elity rzadzace. PL tez a kraju srednio rozwinietego
                        stala sie nawieksza nedzarka Europy. Wiermu jak to sie stalo. Wiemy tez, ze USA
                        zyja dzis na kredyt za pieniadze pozyczone od... Chin. Kiedy Chiny jednego
                        pieknego dnia zamkna kase, wtedy USA blyskawicznie zbankrutuje. Cos
                        podejrzewam, ze taki jest plan chinskiej gry, ale tego nie dostrzegaja ludzie,
                        ktorych oslepila zadza kasy. To sa grabarze USA.
                        • mr_pope Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 10.09.04, 13:20
                          Znów pomijasz ten mało istotny fakt, że Chiny wystartowały bo otwarciu rynku na
                          świat. Czyli zrobiły coś, co dla Ciebie jest nie do pomyślenia i jedynie godne
                          potępienia. Może tak odniesiesz się do rodzącego się tam kapitalizmu?
                          • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 11.09.04, 01:25
                            Alez panie popie! ja naprawde nie mam nic przeciwko temu, zeby Chiny i Indie
                            otwarly sie na swiat tylko glosno PROTESTUJE przeciw niszczeniu I swiata (USA i
                            EU) oraz II swiata (do ktorego kiedys nalezala POlska) przez faszystowskie
                            korporacje, zarzadzane przez zdrajcow. Przeciez stale pisze, ze uwazam, iz
                            komputery dla Chinczykow poninny byc produkowane w Chinach, a dla Amerykanow w
                            USA. W kazdym kraju sa ludzie o wybitnym intelekcie, sredniacy oraz ludzie
                            malo inteligentni, i oni wszyscy potrzebuja zyc!!!!!!! Spoleczenstwo potrzebuje
                            zarowno uczonych, jak i lekarzy, i szwaczki, i murarzy itd., zeby zaspokoic
                            wszystkie swoje potrzeby i zeby bylo stabilne. Spoleczenstwo to jeden ORGANIZM,
                            zlozony z roznych tkanek. Zdrowie kazdej rzutuje na wszystkie inne. Madry i
                            patriotyczny rzad to taki, ktory popiera lokalna gospodarke, a nie ja rozwala.
                            Ale w USA czy w PL madre i uczciwe rzady zainstniec nie moga, bo one sa
                            wybierany przez korporacje i tylko im sluza, a demokracja jest zludzeniem.
                            Dlatego przewiduje, ze dni USA jako mocarstwa sa policzone, ten kraj niedlugo
                            zmieni sie w Argentyne. Pl pozostanie zebraczka, a EU pojdzie jej sladem.
                            Takie sa prawa natury, bez pracy dla ludzi kazde panstwo sie zapadnie. Bedzie
                            to wielka strata dla swiata, bo przeciez caly postep naukowo-techniczy
                            ostatnich 300 lat zawdzieczamy Zachodowi. Zdrajcy i durnie zawsze w historii
                            gubili swoje narody, dzis zachod ginie z rak korpofaszystow. Uwazam, ze to juz
                            ostatni dzwonek, zeby globalnie mu sie przeciwstawic, jesli chcemy zyc jak
                            ludzie.
                            A zatem - WYKLETY POWSTAN LUDU ZIEMI!!!!!!!!!
                            • mr_pope Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 11.09.04, 15:41
                              > Alez panie popie! ja naprawde nie mam nic przeciwko temu, zeby Chiny i Indie
                              > otwarly sie na swiat(...)

                              Ależ właśnie otwarcie się na świat to nie tylko import zagranicznych towarów,
                              ale i eksport, w ogóle cała wymiana międzynarodowa. Jak więc widzisz otwarcie
                              rynku przy jednoczesnym zamknięciu go?

                              > Przeciez stale pisze, ze uwazam, iz komputery dla Chinczykow poninny byc
                              > produkowane w Chinach, a dla Amerykanow w USA. W kazdym kraju sa ludzie o
                              > wybitnym intelekcie, sredniacy oraz ludzie malo inteligentni, i oni wszyscy
                              > potrzebuja zyc!!!!!!!

                              Ciekawe jak długo wytrzymaliby amerykańscy konsumenci kupując od amerykańskich
                              konsumentów. Bo ceny na pewno by wzrosły a płace nie. A że tak zapytam: banany i
                              pomarańcze dla Polski też powinny być produkowane w Polsce?

                              > Dlatego przewiduje, ze dni USA jako mocarstwa sa policzone, ten kraj niedlugo
                              > zmieni sie w Argentyne.

                              Jeśli rząd odejdzie od interwencjonizmu państwowego, to nie tylko nie zmieni się
                              w Argentynę, ale nawet Chiny nie dorównają USA i za 100 lat.

                              > Takie sa prawa natury, bez pracy dla ludzi kazde panstwo sie zapadnie. Bedzie
                              > to wielka strata dla swiata, bo przeciez caly postep naukowo-techniczy
                              > ostatnich 300 lat zawdzieczamy Zachodowi. Zdrajcy i durnie zawsze w historii
                              > gubili swoje narody, dzis zachod ginie z rak korpofaszystow. Uwazam, ze to juz
                              > ostatni dzwonek, zeby globalnie mu sie przeciwstawic, jesli chcemy zyc jak
                              > ludzie.

                              Chwilowo to narody były gubione wtedy gdy ludzie podobni Tobie zabierali się za
                              władzę. Boże uchowaj nas przed Tobą i Tobie podobnymi!



                    • Gość: sp;lit Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.ipt.aol.com 09.09.04, 19:01
                      Emily , zapoznaj sie najpierw z definicja corporacji ,... A legal, voluntary
                      organization of persons,taxable entity chartered by a state or the federal
                      government. Ownership of a corporation is held by the stockholders.

                      W '86 , kupilem dom i zostalo mi ciut ponad tysiac w kieszeni , podczas
                      olewania dachu nad glowa po kilku glebszych kolega mnie namowil zebym
                      zainwestowal ,... Musialem miec troche w czubie i kupilem 150 Microsoft
                      shares , wtedy niecale $7 za share .

                      Powiedz mi teraz , ja ryzykowalem nie rzad , niby dlaczego rzad ma decydowac
                      moimi pieniedzmi ? Napewno nie ineresowal by sie gdybym zamoczyl d..e

                      ==============================================================================

                      Nie Emily , nikt nie wygonil wiecej corporacji za granice niz pajeczyna
                      kretynskich ustaw rzadu w spolce z wymaganiami roznych organizacji ze zwiazkami
                      i echo-freaks na czele ,... Korporacje wynosza sie tam gdzie jest lepszy klimat
                      do robienia interesu i tansza sila robocza ,... Dla przykladu w Boeing
                      pracownik ktory wklada nity w dziurki i nituje ma na start dzieki zwiazkom
                      $36 na godzine za czynnosc , ktora trenowany szympans wykona . Za te sama prace
                      japonski i nowozelandzki pracownik bierze polowe dlatego skrzydla najnowszego
                      7E7 beda robione w Japonii ,... To tylko jeden przyklad przyczyny exodus'u

                      uklony

                      ===============================================================================
                      Tego zabojstwa amerykanskiej gospodarki dokonaly amerykanskie korporacje
                      i rzad bedacy na ich uslugach.


                      • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 10.09.04, 03:28
                        wiem ze tak jest, ale to tez jest przyczyna bankructwa tego kraju, bo ludzie,
                        ktorzy nie pracuja nie placa podatkow. Zgadzamy sie, ze winien jest rzad USA
                        (zarowno kongres jak i WH) ze swoimi kretynkimi ustawami. Nie mniej uwazam, ze
                        na towary importowane powinno byc nalozone ogromne clo, tak zeby nie oplacalo
                        ich sie produkowac za granica, a producenci lokalni powinni byc zwolnieni od
                        podatkow. Chcesz sprzedawac tutaj, produkuj tutaj! Takie logiczne rozwiazanie
                        proponuje tez Kerry.
                        • Gość: sp;lit Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.ipt.aol.com 10.09.04, 20:27
                          Wow , poczekaj troche bo nie moge nadazyc ,... Wyzej czerpiesz z Mao , tutaj
                          kibicujesz Pat Buchanan smile Zeby nie bylo niedomowien ,... Clo na import , tak ?

                          Przemysl to troche - Teoria z pozoru korzystna dla nas , w praktyce niszczy
                          konkurencje i w sumie masz sytuacje jak na poczatku '80's w przemysle
                          samochodowym , ceny aut w ciagu 10 lat poszly w gore trzykrotnie , a jakosc w
                          dol ,... Gdybys nawet uparla sie narodzimy produkt to nie bylo wyboru ,...

                          Jedynym wyjsciem jest otwarcie rynkow dla naszych produktow i tu mozna miec
                          sluszne pretensje do naszych prawodawcow .

                          uklony

                          ==============================================================================

                          Nie mniej uwazam, ze na towary importowane powinno byc nalozone ogromne clo,
                          tak zeby nie oplacalo ich sie produkowac za granica,
                          • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 11.09.04, 01:31
                            Jedynym wyjsciem jest otwarcie rynkow dla naszych produktow i tu mozna miec
                            > sluszne pretensje do naszych prawodawcow .
                            =======
                            Przeciez produktow USA nikt na swiecie nie chce, a zreszta USA prawie nic juz
                            nie produkuja poza wstretnym zarciem i srodkami masowego modowania ludzi.
                            Dlatego mamy terroryzm i wieczne wojny, bo musi istniec rynek zbytu dla tych
                            broni. Samochodow amerykanskich tez swiat nie kupuje bo japonskie i niemieckie
                            lepsze, a koreanskie i chinskie tansze. USA nie maja szans i popelniaja
                            harakiri.
                            • Gość: t Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: 209.16.204.* 11.09.04, 23:30
                              > Przeciez produktow USA nikt na swiecie nie chce, a zreszta USA prawie nic juz
                              > nie produkuja poza wstretnym zarciem i srodkami masowego modowania ludzi.

                              to zabawne. dla przykladu, slyszalas kiedys o czyms takim jak oprogramowanie?
                              pomysl zanim cos napiszesz.
                              • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 12.09.04, 00:23
                                Nie wymieniam wszystkich drobiazgow, naturalnie sa i leki i oprogramowanie
                                (choc ono coraz czesciej produkowane jest w Indii czy Chinach). ja pisze o
                                produktach, ktore uzywa sie na co dzien. Idz do byle jakiego sklepu
                                przemyslowego w USA - odziezowego, technicznego i policz na palcach ile jest
                                produktow amerykanskich. Jesli znajdziesz 10% to bedzie duzo. Zrozum, zeby
                                gospodarka panstwa dobrze funkcjonowala i zeby panstwo bylo zdrowe wiekszosc
                                ludzi musi miec godziwa prace. To jest oczywiste dla kazdego. Korpofaszyzm
                                zniszczyl swiat i on jest winien wszystkich wojen i terroryzmu. Dziwie sie, ze
                                ludzie moga tego zrozumiec. Islamistom chodzi TYLKO i wylacznie o to, zeby
                                zachod wyniosl sie z ich krajow. Osama wielokrotnie to mowil. Przeciez mozna z
                                nimi uczciwie handlowac i kupowac od nich rope, w zamian sprzedawac im to co
                                potrzebuja. Wtedy panowalby pokoj na swiecie, ale uczciwy handel nie jest po
                                mysli pasozytow korpofaszystow. Oni chca rzadzic swiatem i chca go bezkarnie
                                okradac. Cala ludzkosc cierpi z tego powodu i antagonizm do zachodu stale sie
                                nasila. Dzis nawet Chiny lacza sie z Rosja przeciw zachodowi. Czym sie to
                                skonczy, mozna sobie tylko wyobrazic.
                                • mr_pope Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 12.09.04, 14:44
                                  > Zrozum, zeby gospodarka panstwa dobrze funkcjonowala i zeby panstwo bylo zdrowe
                                  > wiekszosc ludzi musi miec godziwa prace. To jest oczywiste dla kazdego.

                                  A Ty wreszcie zrozum, że silnie rozwinięty przemysł i jego dominacja w
                                  strukturze PKB wcale nie jest konieczna do dobrze funkcjonującej gospodarki. Jak
                                  na razie to nawet Twoja ukochana Szwecja ma przewagę w sektorze usług i podobno
                                  rozwija się bardzo dobrze.

                                  > Korpofaszyzm zniszczyl swiat i on jest winien wszystkich wojen i terroryzmu.
                                  > Dziwie sie, ze ludzie moga tego zrozumiec.

                                  Ja się dziwię, że Ty nie możesz zrozumieć, iż korporacje powstały dzięki
                                  dogadywaniu się z rządami państw, które miały prawo ingerować w stosunki
                                  gospodarcze między podmiotami prywatnymi. Twoje postulaty, gdyby je zrealizować,
                                  doprowadziłyby tylko do tego, że wiele przedsiębiorstw by upadło bez perspektyw
                                  na powstanie nowych, ludzie potraciliby pracę a megakorporacje stałyby się
                                  poteżniejsze niż kiedykolwiek wcześniej

                                  > Przeciez mozna z nimi uczciwie handlowac i kupowac od nich rope, w zamian
                                  > sprzedawac im to co potrzebuja. Wtedy panowalby pokoj na swiecie, ale uczciwy
                                  > handel nie jest po mysli pasozytow korpofaszystow.

                                  Jak na razie to wpływy na ropę naftową większe ma OPEC niż przedsiębiorstwa
                                  naftowe. A handel uczciwy może być wtedy jeśli zniesie się cła, podatki
                                  importowe, dotacje dla eksporterów i liczne inne bariery utrudniające obustronne
                                  zyski. Prawdą jest, że bogate państwa dążą do czego innego, a wiesz dlaczego? Bo
                                  chronią własne rynki, robiąc to o czym piszesz.

                                  > Dzis nawet Chiny lacza sie z Rosja przeciw zachodowi. Czym sie to skonczy,
                                  > mozna sobie tylko wyobrazic.

                                  Chiny łączą sie przeciw Zachodowi? Chwilowo widzę, że na ten zachód się
                                  otworzyły i z nim handlują. Lepszym przykładem będzie Korea Północna, raj dla
                                  Ciebie.
                                  • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 12.09.04, 17:53
                                    widze, ze sie nie dogadamy, bo Ty stale serwujesz ultraprawicowa propagande i
                                    rzeczywistosc do Ciebie nie dociera. radze poczytaj sobie troche niezaleznej
                                    literatury swiatowej na temat globalizacji zeby rozszerzyc swoje horyzonty. Ale
                                    kazdy ma prawo do wlasnych opinii. Polecam "The case against the global
                                    economy", eds. J. Mander and E. Goldsmith, Sierra Club Books.
                                    • mr_pope Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 12.09.04, 18:18
                                      Ultraprawicową propagandą jest otwarcie rynku? Ciekawe, chwilowo to Ty ciągle
                                      piszesz o zamykaniu rynków, wypisz wymaluj faszystowska autarkia.

                                      I co to jest niezależna literatura światowa na temat globalizacji?

                                      Z lektur polecam Ci 'Human action' Misesa. Po lekturze porozmawiamy o wolnym
                                      rynku i w ogóle o gospodarce. Mogę sie założyć, że żaden z Twoich idoli nie zna
                                      tej pozycji.
                                      • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 14.09.04, 01:56
                                        Ja mam problem z tym, ze Ty uwazasz, ze rynek jest Bogiem a spoleczenstwo
                                        istnieje po to, zeby my sluzyc. natomiast ja uwazam, ze gospodarka jest sluzaca
                                        spoleczenstwa i ma istniec po to, zeby dawac ludziom prace i dostarczac
                                        produktow. U Ciebie nastapila dysocjacja pracy od towarow - uwazasz, ze ludziom
                                        potrzebne sa tylko towary. A przeciez, kiedy oni nie pracuja, to ich na nic nie
                                        stac. I w tym sie roznimy. Ja nie potrzebuje czytac zadnych teorii na temat
                                        rynku - one mnie zupelnie nie obchodza, bo ekonomie uwazam za szarlatanerie i
                                        jedno z narzedzi panowania nad tlumami. To nie jest nauka, w ktorej istnieja
                                        jakies obiektywne prawa - wszystko jest dowolne (to sa slowa znanego
                                        ekonomisty). ja mam oczy szeroko otwarte o obserwuje co sie dzieje w kraju. Nie
                                        wiem skad piszesz, ale jesli jestes w USA to radze poogladac CNN - codziennie o
                                        19 pokazuja zdewastowane miasta, zbankrutowanych, zrozpaczonych, placzacych
                                        ludzi, ktorzy dotad mieli prace i laduja na ulicy, bo ich firmy (jedyne w
                                        okolicy) przeniosly produkcje do Chin, gdzie za gdzie za godzine pracy placi
                                        sie ponizej 50c. Zeby wyzyc w USA na granicy nedzy 4 osobowa rodzinba
                                        potrzebuje ok 40 000 $ (to sa panstwowe dane). Gdyby w USA placono robotnikowi
                                        ok. 50 c/godzine, to on zarobilby na rok 1300-1400$. Zestaw to sobie z kosztami
                                        utrzymania i sam ocen. Dlatego wywozenie miejsc pracy z USA do Chin jest zdrada
                                        wlasnego narodu, ktory wykarmil pasozytnicze korporacje wlasna krwia. jest to
                                        zdrada ze strony zarowno korofaszystow jak i politykow - to ich wspolne dzielo.
                                        W miedzyczasie, kiedy coraz wiecej Amerykanow idzie na bruk panstwo sie zapada.
                                        Doslownie. Ciekawam, komu na tym zalezy. W PL jest podobnie. Znam mlodych ludzi
                                        pare lat po studiach (calkiem praktycznych), ktorzy nijak nie moga znalezc
                                        pracy. Tym jest wklasnie globalizacja - wielkim barbarzynskim
                                        przekretem.
                          • Gość: sp;lit Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.ipt.aol.com 12.09.04, 03:07
                            Innym wyjsciem jest otwarcie mozgownic takich jak twoja na alternatywy , to co
                            ty propagujesz sprawdzilo sie w RWPG ,...

                            uklony
                            • Gość: Emily Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm IP: *.dc.dc.cox.net 12.09.04, 17:44
                              przeciez globalizacja to wlasnie supra-RWPG!!! jeden kraj ma produkowac majtki,
                              drugi gumki do nich, trzeci srubki, zaden nie moze byc autonomiczny, zeby nie
                              byl zbyt silny. a wszystko ma byc zdalnie sterowane z centrali. korpo-
                              globalizacja to wlasnie totalitaryzm absolutny + niewolnictwo! to calkowite
                              zaprzeczenie demokracji.
                • mr_pope Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 09.09.04, 16:37
                  > Dlugodystansowa gospodarcza przewaga Chin nad zachodem polega na tym, ze zachod
                  > za boga obral sobie chciwosc i egoizm, a Chiny maja cywilizacje kolektywna. U
                  > nich dobro narodu-spoleczenstwa jest wazniejsze niz zysk jednostek. Pazerny
                  > zachod sam sie zniszczyl.

                  To ciekawe co piszesz zważywszy na to, że Chiny zaczęły się piąć w górę we
                  wskaźnikach gospodarczych od czasu otwarcia się na świat, wejścia do WTO i
                  przyzwoleniu na inwestowanie w swoją gospodarkę przez kapitał zachodni. Niedawno
                  całkiem w konstytucji chińskiej znalazł się zapis o poszanowaniu własności
                  prywatnej. Co z potęgą gospodarczą Chin za czasów maoizmu? Jakoś wtedy nie było
                  o niej głośno. Znajdź sobie inny argument.
          • cs137 Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana sm 07.09.04, 05:34
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > No coz, tzw antyglobalisci to byli komunisci, ktorzy takze przechwycili
            > kierownicze pozycje w "ruchu" zielonych.

            Ja też to widzę w ten sposób.
            Symbole "Zielonych" pomalowane są farba bardzo tandentengo gatunku, która sie
            łatwo złuszcza. Jak sie złuszczy, to spod zieleni ukazuje się farba czerwona --
            bardzo gruba warstwa farby o doskonałej jakości, praktycznie nie złuszcza sie
            ona i nie traci koloru w żadnych okolicznościach.

            Pozdrowienia, Cees
            • Gość: Sony Re: Gdy rzadza stalinowcy, krytyka jest karana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 05:53
              Co należy do tradycyjnych wartości demokratycznych i podstaw zdrowego życia?Po
              nocnych horrorach i filmach sensacyjnych,gdy siądzie się w parku w słoneczny
              dzień wraca odrobina naturalności.Ludzie,którzy zauważyli,że coś się stało i
              coś jest wydumane wiedzą o co chodzi.
    • Gość: . Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.09.04, 00:18
      Gość portalu: Emily napisał(a):

      > czytaj bardzo ciekawy tekst Chomskyego w Dzis.
      >
      > www.dzis.com.pl/main.php3?strona=wiecej09



      Czy ty coś sama myślisz, czy za ciebie myślą chomskie ?
      • Gość: Emily Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.dc.dc.cox.net 07.09.04, 01:09
        tak sie sklada, ze mysle niezaleznie i popieram Chomskyego, bo on mysli
        podobnie. Byc moze tobie zjawisko samodzielnego myslenia jest nieznane, dlatego
        tak sie dziwisz, ale zapewniam cie, ono jest powszechne wsrod niektorych ludzi,
        choc zapewne nie wsrod prawicowcow, ktorzy karmia sie wylacznie wolnorynkowa
        propaganda. w USA przoduje w tym TV Fox news.
        • mr_pope Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja 08.09.04, 02:45
          Ach, USA krajem wolnorynkowym... Piękne, kurde, piękne. Pewnie dlatego istnieje
          tyle publicznych (czyt. państwowych) instytucji, wykształciły się na wolnym
          rynku. Wiesz co Emily? Albo coś poczytaj o wolnym rynku (np: www.mises.org)albo
          się puknij w głowę nim coś o nim napiszeszuncertain
          • Gość: sp;lit Re: Ameryka rzadza stalinowcy: globalizcja IP: *.ipt.aol.com 09.09.04, 03:23
            Widze ze tracisz cierpliwosc , a powinienej jej wspolczuc , ze jest zmuszona ,
            biedna zyc , w samym gniezdzie szerszeni ,... Jedno jest pewne , gdyby business
            w tym kraju nie byl dlawiony pajeczyna regulations , to nie bylo by takiego
            exodus'u za granice ,... Ja zamknalem pracownie (sign business) w lokalu ,
            ktory wynajmowalem w centrum miasteczka i musialem zwolnic full time sign
            painter i part-time studenta , ktory pomagal , po tym , jak pewnego dnia do
            pracowni zapukal lawyer i zostawil papierek , ze nie mam rampy dla inwalidow na
            wejsciewych schodach i ze ubikacja nie jest w/g norm akomodacji inwalidow ,
            znaczy sie druga specjalna muszla z porecza z instrukcja , ze porecz powinna
            byc na takiej i takiej wysokosci poziomo i pod odpowiednim katem w tym i tamtym
            miejscu z poltora-calowej rury z nierdzewnej stali , ktora moge kupic tu i
            tam , za jedyne $349,99 ktora spelnia ich wymagania ,... W sumie investycja
            ladne pare tys ,... Kilka tygodni wczesniej mialem wizyte OSHA , ktorej lawyer
            zazadal , zebym zainstalowal system wentylacyjny ($12 tys), mimo ze pokazalem
            idiocie , ze prace , ktore wymagaja spray painting i sand-blasting oddaje do
            sub-kontraktora ,...

            Zamknalem bude !!! Dzis pracuje w garazu sam , jak ide malowac okna , do zmycia
            poprzednich reklam zatrudniam siebie , albo jakiegos pro , bo nie moge poprosic
            o to malolata , ktory po zajeciach w szkole powinien miec minimum odpoczynku i
            nie pracowac bez ubezpieczenia i dluzej niz "ukaz" pozwala ,... Taniej jest
            wynajac pro czy skrobac samemu niz dac zajecie byczkowi , ktorego rozsadza
            energia , ktorej nie ma gdzie wyladowac , bo ci sami co mnie dyktuja mi jak mam
            prowadzic interes zazadali zeby lokane sport parki i boiska szkolne odpowiadaly
            za najmniesza kontuzje na boisku . Efekt taki ze korporacje emigruja gdzie im
            lepiej , fachowcy ktorzy by mogli spedzic czas produktywnie robia to co moglby
            zrobic byczek , a byczek wyladowuje energie na balowaniu i produkowaniu
            bekartow ktorych utrzymuje nie kto inny a pracujacy podatnik ,... Sprzatanie ,
            pomocnicze roboty , to co mogla by robic mlodziez without experience i przy
            okazji uczyc sie etyki pracy musza robic ludzie ktorzy mogli by spedzic czas
            produktywniej , robiac to co umial najlepiej ,...

            uklony
            • Gość: "Stupid Polack" Neocons IP: 69.162.88.* 11.09.04, 01:05

              NEOKONSERWATYSCI )*

              Tajny krag "doradców" Busha to klika masonskich syjonistów,
              której idolem jest pseudofilozof zydowski Leo Strauss.

              "Straussowcy" spotykaja sie co roku w jednym z parków
              Waszyngtonu w lipcu pod pozorem pikniku, gry w base ball-a
              i gawedzenia o przeszlosci.

              Tego lata (2003) zeszlo sie wiecej niz 60 pociagaczy sznurków
              z wewnetrznych i zewnetrznych kregów rzadu USA.

              -
              • Gość: "Stupid Polack" Neocons IP: 69.162.88.* 11.09.04, 01:08
                Tak jak Heidegger Strauss wyciagnal radykalny wniosek z doswiadczen
                Pierwszej Wojny Swiatowej i z trwajacego zagroaenia Republiki Weimar-
                skiej, wyprowadzil historyczny dowód, ze oswiata z jej pozytywnym
                obrazem czlowieka i wiara w postep jest iluzja. Z jego punktu widzenia
                upada tez nadzieja, ze liberalna demokracja jest przyszloscia panstwo-
                wego i spolecznego porzadku. Trzymal sie tego niezlomnie do konca swo-
                jego zycia.

                Wobec triumfalnego rozpowszechnienia sie liberalizmu Strauss stal
                sie zgorzknialym pesymista przepowiadajac, ze w historii winno sie
                oczekiwac tylko upadku i rozkladu.

                Jednak ten pesymista mial w rozstrzygajacych chwilach zycia
                paradoksalnie dziwne i wyjatkowe szczescie. Zaledwie opuscil
                Niemcy, juz w 1932 roku, przed przechwyceniem wladzy przez
                Hitlera, Carl Schmitt - którego nauki o rozróznianiu wroga i przyjaciela
                jako poczatku polityki Strauss z wlasnej inicjatywy recenzowal
                - postaral sie jemu o stypendium Fundacji Rockefellera.

                Tak finansowany najwpierw wyjechal do Francji, a pózniej do Anglii,
                gdzie ukonczyl swoja ksiazke pt. "Hobbes", która zwraca uwage
                jeszcze obecnie. W koncu 1938 roku, zanim wybuchla II Wojna
                Swiatowa, Strauss przybyl do Ameryki.

                Na poczaek pobytu przezimowal w nowojorskim "Uniwersytecie
                Na Wygnaniu", jak nazywano New School for Social Research,
                poniewaz znajdowali sie tam, niewatpliwie z zakulisowego zrzadzenia
                zydowskiej mafii, zydowscy uchodzcy z wielu krajów:
                Hannah Arendt,
                Hans Jonas,
                Karl Loewith,
                Arnold Brecht,
                Adolph Loewe,
                Kurt Riezler,
                razem 180 wielkich inteligentów zydowskich.
                Oni nazywali siebie sarkastycznie ?podarkiem Hitlera dla Stanów Zjednoczonych".

                Strauss nie mial trudnosci z przystosowaniem sie w Ameryce, która
                byla jemu calkowicie obca.
                Mówil wieloma jezykami, jego angielski zachowal do konca lekki
                akcent.
                I - zagadkowa opatrznosc zaopiekowala sie nim: w 1948 powolano go
                do Chicago uczyc politycznej filozofii.

                Chicago mialo poziom porównywalny z poziomem dzisiejszego
                wyrózniajacego sie uniwersytetu. Zastanawiajaco dziwne jest jak
                autokratyczny rektor Robert M. Hutchins móglby sam skupic talenty
                zydowskie, tak ze krótko po wojnie nauczali u niego trzej profesorowie,
                którzy mieli wywrzec najwiekszy wplyw na wspolczesnosc.

                Czyzby tylko mial nosa? Trudno uwierzyc. O wyposazenie obskórnego
                w porównaniu z przodujacym uniwersytetu zadbala z nagla Chicaga
                Fundacja Rockefellera, której pieniadze konsumowaly najbardziej
                elitarne uniwersytety na wschodzie USA!

                Znalazl sie tam tez Zyd Hans J. Morgenthau - zajadly wróg Polski,
                autor rooseveltowskich postanowien Konferencji Jaltanskiej - równiez
                emigrant z Niemiec, ale ukierunkowany inaczej niz Strauss - na myslowa
                przenikalnosc rzeczywistosci.

                On wywarl najwiekszy wplyw swoimi tezami o nowej, realistycznej
                polityce zagranicznej wobec Sowietów w zimnej wojnie, postawie
                bez zludzen, która stala sie niebawem polityka rzadu.

                Najbardziej wyuczonym uczniem Morgenthaua byl emigrant z Fuerth,
                który dostal sie na urzadu Radcy Bepieczenstwa i Ministra Spraw
                Zagranicznych za Nixona, Avraham Bel Elazar (ps. Henry Kissinger).
                Jego wariant polityki realnej - wspólistnienie takze z autokratami
                albo dyktatorami, kiedy tego wymaga interes wlasny - pozbawil
                neokonserwatystów dostepu do wladzy, jego wariant byl uwazany
                za malo moralny i zbyt uwiazany do status quo.

                Drugim pofesorem chicagowskim o trwajacym wciaz znaczeniu
                byl Milton Friedman, który za swoja teorie monetaryzmu
                otrzymal w 1976 roku nagrode Nobla w zakresie ekonomii. Byl
                on uczniem Friedricha Augusta von Hayek-a, który od roku 1950
                równiez wykladal w Chicago(!), ale ku swojemu rozczarowaniu
                zszedl w cien Johna Maynarda Keynesa i jego nauki o interwencji
                panstwowej w czasach kryzysu rynku.

                Friedman jest podwójnie uzdolnionym, lubianym nauczycielem
                uniwersyteckim i poszukiwanym doradca powolywanym przez
                prezydentów od Johnsona poprzez Nixona po Reagana.

                On zalecal wycofanie sie panstwa z rynku, z czego powstala nauka
                o polityce gospodarczej zorientowanej na popyt: kapitalizm
                rozwija sie najlepiej wtedy, kiedy profit i spozycie rosna przez
                ukrócenie podatków. Ta ryzykowna polityke gospodarcza, która
                za Reagana spowodowala galopujacy deficyt panstwowy, podjal
                urzedujacy wówczas prezydent z katastrofalnym skutkiem.

                Trzecim w tej paczce byl Leo Strauss, który nie mial wyczucia
                terazniejszosci Morgenthau-a, ani Friedmana zdolnosci do
                obchodzenia sie z wladcami, ale, choc spózniony, obecnie o
                ddzialuje na polityke i polityków wskrzeszony przez jego
                studentów.

                Byl konserwatysta, który nie wierzyl w odwrócenie sie rzeczy
                na lepsze. Pozostal weimarczykiem i w liberalnej demokracji nie
                widzial dla siebie zadnego blogoslawienstwa. Wszystki swój
                sceptyzym kierowal on przeciwko pluralizmowi i relatywizmowi
                tego porzadku, malo ufal projektowi moderny.

                Chcial zostac tylko ideologiem-nauczycielem, zwracajacym uwage,
                ze u Platona, Sokratesa i Ksenofona mozna odpatrzyc wieczne pola
                sil, które uzalezniaja wszystkich ludzi takze w terazniejszosci
                - co to jest sprawiedliwosc, dobre zycie, co stanowi o panstwie,
                gdzie leza granice naszej wiedzy?

                W terazniejszosci, uczyl Strauss, kwestie te pojawiaja sie w wirze
                wydarzen, gdzie sa malo przejrzyste, natomiast wielkie teksty
                przeszlosci rozpatruja je w kulturze czystej [Reinkultur]. Nauczanie
                Straussa zdawalo sie polowicznym, gdyz on poprzestawal na
                rozpatrywaniu problemów. Nie nalezy jednak pochopnie
                przypuszczac, ze on absolutnie nie wierzyl w ich rozwiazalnosc.

                Neider, jakby niepomny tego, przysporzyl wiele popularnosci
                starciem sie ze Straussem zarzutami, ze profesor filozofii politycznej
                najchetniej wykladal o starozytnosci bez wyciagania wniosków co
                do terazniejszosci, np. co do dwubiegunowego swiata, zimnej wojny,
                nowej broni atomowej.

                Dziwic sie po co komu wieczne prawdy dowolnie wyciagniete z
                Platona, Ksenofona i Sokratesa, czy ze zbijania moderny zbijaniem
                Hobbesa. Przylgnely don zarzuty o nihilizm, elityzm, ezoteryke,
                które takze w dzisiejszych debatach o niego zahaczaja.

                Zdawal sobie dobrze sprawe z tego co robi, ze niektórych jego
                zydowskich uczni uskrzydla popedem dzialania. Oni chcieli
                zrozumiec, aby dzialac, z europejskiej teorii przejsc do praktyki
                w Ameryce.

                Totez seminaria i wyklady Straussa nabraly charakteru kultu.
                Naplywali do nich nawet katoliccy ksieza i przedstawiciele
                chicagowskiego establishmentu zobaczyc jak Zyd bron kupuje.

                Aby rosnaca publicznosc mogla go lepiej slyszec, profesor kazal
                zawieszac sobie mikrofon na szyji, co w tych czasach musialo
                byc wieksza procedura, na poczatku kazdego wykladu. W latach
                szescdziesiatych uczniowie nagrywali na tasme magnetofonowa to,
                co Strauss wykladal w srody wciaz od 15:30, tak byli zafascynowani
                swiatem mozliwosci podboju, który im otwarl.

                Do niego sciagali wnet najlepsi i najmadrzejsi z ich roczników,
                wielu z nich rzecz jasna Zydzi. Ci byli pod wplywem wojny,
                czesto nastawieni lewicowo, studenci Marksa i Freuda - powiadaja
                Walter Berns i Werner Dannhauser, dwaj straussowcy pierwszych
                dni, którzy sami zostali profesorami.

                Zyd z Weimaru nauczyl ich myslenia jak wykorzystac pisma
                wielkich filozofów do podbicia gojów.

                Z pozoru bakalarski zydowski profesor filozofii zasklepiony w
                grzebaniu w pismach lepszych od niego okazal sie szperaczem,
                szykujacym bron dla neokonserwatystów, którzy w polowie lat
                szescdziesi_tych weszli w zawody z liberalami dyktatury
                krzyczacymi, ze tylko oni znalezli gruntowny sposób na
                ujarzmienie gojów.

                Godfatherami neoconsów jest rodzina Kristol. Irvinga Kristola
                charakteryzuje zdanie: "Neokonserwatysta jest lewicowiec,
                którego przemogla rzeczywistosc."

                Zona Kristola, Gertrude Himmelfarb, odkryla uzytecznosc
                Straussa w roku 1950. Od niej pochodzi klasyczne pismo
                pole
                • Gość: "Stupid Polack" Neocons IP: 69.162.88.* 11.09.04, 01:17
                  Zona Kristola, Gertrude Himmelfarb, odkryla uzytecznosc
                  Straussa w roku 1950. Od niej pochodzi klasyczne pismo
                  polemiczne: "Ein Land, zwei Kulturen" ("Jeden kraj, dwie kultury").

                  Ona nie tylko krytykowala utrate obyczajnosci i protestanckiej
                  etyki pracy, niemoralnosc i "rewolucji seksualnej", ale widziala
                  w nich przede wszystkim nastepstwa zaszczucia demokratycznej
                  Ameryki liberalizmem. Jest to Strauss czystej wody, w kazdym
                  aspekcie postawiony z glowy na nogi.

                  Irving Kristol dopelnil ten zwrot przyjeciem mysli Straussa:
                  religia jest niezbywalna gwarancja panstwowego porzadku.
                  Profesor ganil zalozycieli Stanów Zjednoczonych, ze rozlaczyli
                  panstwo uchodzców religijnych od religii, zamiast uczynic religie
                  obowiazujaca.

                  Kristol, olsniewajacy agitator jako publicysta, wpadl na pomysl
                  jak to naprawic wykorzystaniem poboznosci zorganizowanej w
                  niezliczonych sektach dla utworzenia podstawy wladzy
                  konserwatywnie odnowionych Republikanów bez katolików
                  i Kosciola katolickiego (Watykanu).

                  Oryginalne w konserwatywnej ideologii bylo odkrycie, ze
                  rozstrzygajace bitwy w Ameryce prowadzone sa o wartosci
                  kulturalne.

                  Dlaczego nie podsunac gojom powrot do wolnosci chrzescijanstwa
                  i katolicyzmu w Ameryce? Przyleca jak muchy do miodu na mucho-
                  lapce.

                  Stalin/Berija,Kaganowize to juz wyprobowali podczas oblezenia
                  Leningradu: otworzyli cerkwie i pozwolili sie modlic. Ludzie chetniej
                  walczyli, mieli za co.

                  Lewicowcy propagowali - Friedman chwycil ich za jezyk - ze
                  prywatnosc jest polityczna: panstwo winno trzymac sie z dala od
                  gospodarki ale nie od sypialni jego obywateli. czyli:
                  WOLNOSC DLA LICHWIARZY - OBROZA I KAGANIEC "POLITYCZNEJ POPRAW-
                  NOSCI" DLA GOJÓW.

                  Dlatego w Ameryce prowadzi sie wielkie bitwy o aborcje i kare
                  smierci, o homoseksualizm czy o seks przed malzenstwem
                  - o moralne wartosci w chrzescijansko nastrojonym kraju,
                  któremu liberalnosc jako przekonanie jest podejrzana.

                  Stad rozstrzygajace znaczenie ma którzy sedziowie beda wybrani
                  do Supreme Court (Sadu Najwyzszego), gdyz oni orzekna w
                  ostatniej instancji o stopniu liberalnosci w Ameryce. Wazniejsze
                  przypadki sporów wczesniej czy pózniej wyladuja u nich. Sposród
                  nowych sedziów nawskros konserwatywny murzyn Clarence
                  Thomas uwazany jest za straussowca. (Dlatego Bush sr, wysunal go
                  na stolek w Sadzie Najwyzszym.

                  Pierwsza faza neokonserwatywnej rewolucji zostala przeprowadzona
                  za Ronalda Reagana. Druga faza odbywa sie obecnie za Georga
                  W. Busha, odrodzonego chrzescijanina (re-born Christian), który
                  zdaje sobie sprawe jak wazna jest religia dla patriotycznego spojenia
                  kraju, niemniej i jego powtórnej elekcji, dla której on potrzebuje glosy
                  wyborcze dobrze zorganizowanych grup chrzescijanskich.
                  ............................................................................................................................................

                  W obecnej chwili polityka zagraniczna USA stoi w centrum rewolucji
                  konserwatywnej. "DLA TEORETYKÓW KONSPIRACJI POLITYKA
                  ZAGRANICZNA RZADU BUSHA JEST CALKOWICIE TWOREM
                  STRAUSSA", napisal The New York Times, a jej promotorami i
                  wykonawcami w pierwszej linii, wbrew ukrywania sie za Bushem
                  i Cheney-m, sa Paul WOLFOWITZ i Richard PERLE, którzy juz od
                  zalamania sie komunizmu agitowali do pelnego rozwiniecia wladzy
                  jednego regenta i wojny jako srodka polityki.
                  ............................................................................................................................................

                  Obaj ci neokons, Wolfowitz i Perle, sa uczniami równiez innego
                  zydowskiego profesora o niemieckim nazwisku, uczacego takze w
                  Chicago, ale który przybyl tam na krótko przed emerytowaniem
                  Straussa: Alberta W o h l s t e t t e r a, urodzonego w Nowym Jorku,
                  nauczajacego teorii polityki bezpieczenstwa i majacego trwaly
                  wplyw na Paula Wolfowitza (który zaliczyl jedynie dwa kursy
                  u Strausssa) i na Richarda Perle.

                  Agresywnosc zamiast pasywnosci w polityce zagranicznej, zmiany
                  zamiast starego status-quo-myslenia daja sie wytropic z zalozen
                  Wohlstettera o nowym Pax Americana.

                  Strauss byl po emigracji w Niemczech tylko jeden raz na zaproszenie
                  jego przyjaciela Karla Loewitha. Z koncem zycia, powiada jego córka
                  Jenny, jej ojciec czul sie izolowany. Mial trudnosci ze wznowieniem
                  wydan jego ksiazek - to obecnie sie zmienilo!

                  _______________________
                  )* Powyzszy tekst jest tlumaczeniem i adaptacja artykulu zatytulowanego
                  "Die Leo-Konservativen" (tyg. "Der Spiegel" 32/4.8.2003 s. 142-145).


                  Poslowie tlumacza:

                  Kiedy sztucznej egzystencji komunizmu w Sowietach i "KDL-u"
                  nie dalo sie dluzej utrzymac nawet pokatnym finansowaniem
                  pieniedzmi amerykanskiego podatnika, tajna elita rzadzaca
                  swiatem odwolala wielki eksperyment ustrojowy i w 1989
                  automatycznie, rzekomym cudem nastapila implozja
                  splajtowanego gigant-geszeftu.

                  Równiez w USA nastapil odwrót, poniewaz po pólwiekowym
                  podboju Amerykanie wyrobili sobie mechanizmy obronne
                  przeciw liberalizmowi i ten nie dawal rezultatów. Dlatego
                  elita rzadzaca swiatem zatrabila na odwrót wielkiego
                  eksperymentu ekspansji liberalizmem w Stanach Zjednoczonych
                  i próbuje podejsc gojów z innego "winkla" - neokonserwatyzmem
                  straussowskim z lamusa.

                  Spodziewac sie mozna, ze po jakims czasie elita znowu zmieni
                  szyki, porzucajac na odmiane straussowców, znowu oglupiajac
                  gojów swoim kolejnym manewrem, tak jak toreador byka czerwona
                  plachta i zmieniajac kolory jak kameleon.

                  Nasilenie ekspansji kazarskiego zydostwa masonów trwa od
                  Rewolucji Francuskiej. Katolicy i inni chrzeacijanie, muzulmanie,
                  buddysci, oraz inni ludzie wierzacy w Boga strzasali z siebie
                  "pasozyda". Ostatnia próba wyzwolenia sie bylo Hitlera marzenie
                  o germanskiej Europie. Ta szansa dla ludzkosci minela.
                  Czy byla ona ostatnia szansa?

                  Obecnie istnieja dwa mocarstwa swiatowe:
                  1. ekspandujaca zydowska panstwowosc USA i
                  2. chaotyczna opinia publiczna, która jest drzemiacym goliatem.

                  Ten goliat w Hiszpanii obalil rzad, który poslal katolickich
                  Hiszpanów walczyc za Wielki Izrael w Iraku, czyli "nikt nie
                  moze powiedziec jak to wszystko sie rozegra" - jak rzecze
                  francuski filozof Jean Baudrillard.

                  Po Drugiej Wojnie Swiatowej zydostwo opanowalo wiekszosc
                  rzadów. Jezeli masy nie zrzuca kajdanów dyktatury demokracji
                  syjonistycznej w nastepnych kilku latach, to zydostwo ujarzmi
                  ludzkosc w niewoli inzynierii socjalnej, elektronicznej kontroli
                  na ziemi i laserowych armat z kosmosu.


                  • Gość: Freelance Polack Re: Neocons IP: 69.162.88.* 11.09.04, 01:26
                    Wladze w Ameryce porwala koalicja:
                    neocons )*, fundatorzy, feddies (federalnicy) i oszusci.

                    Pretekst do napasci na Irak przygotowal Donald Rumsfeld
                    i jego proizraelski "neokonserwatywny" Zastepca, Zyd
                    Paul Wolfowitz.

                    9/11 Commission stwierdzila, ze obaj rozpoczeli spisek
                    bezposrednio po ataku na World Trade Center.

                    W planowaniu, oszustwach, manipulacji informacja uczest-
                    niczyli:
                    Douglas Geith, Podsekretarz Wojny,
                    John Bolt, Podsekretarz Stanu
                    i izraelscy neocons w administracji rzadowej.

                    Irak nie mial nic do czynienia z 9/11, ani z popieraniem Al-Quaeda. (1)

                    Ci izraelscy neocons zostali wyszkoleni w machiavellistycznych
                    teoriach zydowskiego profesora Leo Straussa, ktory wykladal
                    polityczna filozofie na Uniwersytecie Chicagowskim na Wydziale
                    Nauk Politycznych.

                    Strauss uczyl jak wykorzystac teorie filozofow europejskich
                    o prawie, polityce, rzadach elitaryzmu do zawladniecia gojami
                    (nie-Zydami).

                    Kwintesencje nauk Straussa i jego zydowskich poplecznikow przed-
                    stawia w dwoch akademickich podrecznikach kanadyjski profesor
                    politycznej filozofii, Shadia B. Drury:

                    "Wstapilem na uniwersytet w Chicago we wrzesniu 1968 roku,
                    kiedy Strauss byl na emeryturze, ale studiowalem u protegowane-
                    go Straussa, jego wspolautora i pozniejszego literackiego nastepcy,
                    Josepha Croprey-a na Wydziale Nauk Politycznych.

                    Uniwersytet Chicagowski uczyl mnie i niezliczonych innych stu-
                    dentow jak zostac bezwzglednym i pozbawionym zasad moralnych
                    machiavellista.

                    Dlatego wlasnie wielu studentow sciagalo do tego uniwersytetu.
                    Lata pozniej, University of Chicago stal sie mozgiem imperium
                    marionetki Busha juniora i jego panstwa policyjnego Ashcrofta." (4)

                    Podreczniki prof. Drury zawieraja druzgocaca krytyke pseudofilo-
                    zofii Straussa (2), oraz wnikliwa autopsje rozkladu amerykanskiego
                    procesu politycznego, toczonego czerwem straussowskiej kabaly
                    neocon-ow (3).

                    W Chicago otrzymal tez swoj stopien prawniczy nie kto inny jak
                    "odrodzony chrzescijanin", Prokurator Generalny Ashcroft.
                    W 1967 roku.

                    Wielu prawnikow w Busha "Departamencie Niesprawiedliwosci"
                    jest czlonkami prawicowej, rasistowskiej, reakcyjnej i totalistycz-
                    nej Federalist Society. Ona powstala czesciowo w chicagowskim
                    uniwersytecie. Jej czlonkow nazywa sie pogardliwie Feddies.

                    Feddies napisali USA Patriot Act I (USAPA) i propozycje
                    USAPA II, ktory jest kontynuacja projektu stworzenia amery-
                    kanskiego panstwa policyjnego. (5)

                    FBI, organ Departamentu Sprawiedliwosci Ashcrofta, zatuszo-
                    wal i zatarl slady sprawcow sfingowanego "ataku antraxem" na
                    Waszyngton, ktory po kojarzeniu 9/11 z Saddamem Husseinem
                    dal Ashroftowi i jego spiskowcom wymuszenie na Kongresie ra-
                    tyfikacji USAPA I jako prawa. (6)

                    Pokrywajacymi dzialalnosc Feddies sa np. Zydzi Richard Posner,
                    Frank Easterbrook, Richard Epstein, wychowankowie Wydzialu
                    Prawa i Kopnij-Go-W- Krok-Ekonomii Uniwersytetu Chicagow-
                    skiego, opartego na fundamentalizmie rynku Zyda Miltona Fried-
                    mana, obecnie bedacego na emeryturze, ale wieloletniego profesora.

                    Friedman i jego dziarscy "Chicago Boys" pogwalcili, okradli, spla-
                    drowali i zdewastowali ekonomie ludzi krajow rozwojowych. (7)

                    Gangsterzy i szarlatani chicagowscy sa proponentami chruszczowo-
                    wskiej doktryny o "bezuzytecznych zjadaczach" ("Kto nie rabotajet
                    nie kuszajet").

                    "Prywatyzacje" Iraku i jego przemyslu naftowego dla amerykan-
                    sko-zydowskich przedsiebiorstw energii (np. dla Halliburton, dawniej
                    zarzadzanego przez obecnego wiceprezydenta Dicka Cheyney) prze-
                    prowadza sie wedlug fundamentalizmu wolnego rynku Friedmana.

                    Bush jr. to nieuk. (8)

                    Neocons i Fundies zawiazali "nieswiety alians" i wysuneli na prezy-
                    denta swoja marionetke Busha-juniora.

                    Choc oni zdazaja do roznych celow, oba gangi jednak wspolpracuja
                    handlujac przyslugami w aliansie:
                    1. n a f t a dla nafciarzy,
                    2. t e r y t o r i u m dla "butchera of Beirut", kryminalisty sciganego
                    przez Sad w Hadze, potepionego przez ONZ i ludzi w calym swiecie,
                    Sharona - kontynuujacego gangsterskie tradycje terrorystow
                    Jabotynskiego, Begina i Dajana. (9)

                    Prezydent Bush uplasowal okolo 20 straussowcow na kluczowych
                    stanowiskach swojej administracji. Oni prowadza polityke izrael-
                    ska poprzez USA przeciwko Irakowi, Syrii i Iranowi dla poszerze-
                    nia terytorium tzw. Izraela w Palestynie od Suezu po Eufrat i Tygrys,
                    oraz zbudowania Wielkiego Izraela Swiata, z rzadem swiata w
                    "odbudowanym" Palacu Salomona w Jerozolimie. (10)

                    W najlepszym razie charakteryzuje ich odwieczna zydowska podwoj-
                    na lojalnosc: co jest "dobre" dla Izraela, to jest "dobre" dla USA. (11)

                    W Pentagonie znajduje sie specjalna sluzba wywiadowcza Izraela
                    informujaca na biezaco administracje Sharona i AIPAC (Ameri-
                    can Israeli Political Action Committee). W ostatnim miesiacu wia-
                    domosc o tym przeniknela do mediow, ale zostala szybko zaglu-
                    szona wiadomosciami o molestowaniu dzieci przez murzyna Michaela
                    Jacksona, o zabojstwie zony przez Petersona i o rzekomym gwalcie
                    ponoc popelnionym przez koszykarza Koby-ego.

                    Neocons utworzyli w Pentagonie jednostke dezinformacji o napasci
                    na suwerenne panstwa Afganistan i Irak (12), zeby uzyskac publiczne
                    poparcie dla wojny o nafte w Iraku i poszerzenie terytorium tzw. Izra-
                    ela w Palestynie.(13)

                    Biblia neocons jest "Ksiaze" Machciavelliego. "My studenci Wydzia-
                    lu Nauk Politycznych w chicagowskim uniwersytecie musielismy ja
                    wkuwac na pamiec," (14) np. fraze: Ci ktorzy chca zwiesc zawsze
                    znajda tych ktorzy chca byc zwiedzeni.

                    Ewangelia jest im "Wylaczenie swiadomosci amerykanskiej" Allana
                    Blooma ("The Closing of American Mind", 1987). (15) Bloom byl
                    pinczerkiem Straussa i jest mentorem Wolfowitza.

                    Bloom byl hedonista, rozwiazlym pederasta, ktory zmarl na AIDS
                    (zob. powiesc biograficzna Ravelsteina z 2000 roku), co nie prze-
                    szkadza stawianiu go na pediestal w chicagowskim uniwersytecie
                    i wsrod filistrow straussowskich.

                    W powiesci Ravelsteina wystepuje Wolfowitz pod postacia Philipa
                    Gormana - protegowanego Blooma. Ten Gorman zdradza swojemu
                    mentorowi amerykanskie tajemnice panstwowe pierwszej napasci
                    na Irak.

                    Ostatnio Uniwersytet Chicagowski celebrowal straussowska kabale
                    neocon-ow, wyrozniajac nastepujacych:
                    - Paul WOLFOWITZ - dr filozofii z r. 1972, szef jednostki wywiadu Pentagonu,
                    - Ahmad CHALABI - dr fil. z r. 1969, marionetka CIA w Iraku,
                    - Abram SHULSKY, - dr fil. z r. 1968, w r. 1972 szef specjalnej jednostki wywiadu Pentagonu,
                    - Zalmay KHALILZAD, dr fil. z r. 1979, prokonsul Busha w Afganistanie i nastepnie w Iraku,
                    - X. BELLOW, z 1939
                    - A. B. BLOOM, dr fil. z 1949
                    - Leo STRAUSS.

                    Blooma krasomowstwo "pomoglo spopularyzowac straussowski
                    ideal demokracji" (Chicago Magazin). (16)

                    Czy istnieje ktokolwiek, kto wierzy, ze Wolfowitzowi zalezalo
                    na demokracji w Iraku? Owszem, na "demokracji", w ktorej
                    Zyd plywa jak ryba w wodzie.

                    Sedzia Clarence Thomas jest straussowcem, (18) tak jak "Feddies"
                    (17). Dlatego Bush senior osadzil go na stolku w Sadzie Najwyzszym.

                    Nie poslij swojego dziecka do Uniwersytetu Chicagowskiego,
                    bo ono zostanie podzegaczem wojennym jak Wolfowitz, albo
                    totalista jak Ashcroft.

                    Chicago jest intelektualnym i moralnym bagnem.
                    __________________________________________

                    Bibliografia

                    1.
                    Zob. np. Rahul MAHAJAN, Full Spectrum Dominance 108, 2003.

                    2.
                    Shadia B. DRUDY, The Political Ideas of Leo Strauss, 1988; Leo Strauss and the American Right, 1999;
                    Alain FRACHON & Daniel VERNET, The Strategist and the Philosofer:
                    Leo Strauss and Albert Wohlstetter, Le Monde, 16.6.2003 (tlum. na ang. przez Normana MADRASZ w http://counterpunch.org 2.6.2003.

                    3.
                    David BROCK, Blinded by the Right, 2000.

                    4.
                    George E. CURRY & Trevor W. COLEMAN, Hijacking Justice, Emerge, pazdiernik 1999, przy 42;
                    Jerry M. LANDAY, The Conservative Cabal
                    • Gość: Freelance Polack Re: Neocons IP: 69.162.88.* 11.09.04, 01:30
                      4.
                      George E. CURRY & Trevor W. COLEMAN, Hijacking Justice, Emerge, pazdiernik 1999, przy 42;
                      Jerry M. LANDAY, The Conservative Cabal That's Transforming American Law, Washington Monthly, marzec 2000, s. 19;
                      People for the American Way, The Federalist Society, sierpien 2001;
                      Institute for Democracy Studies, The Federalist Society and the Challenge to a Democratic Jurisprudence, styczen 2001.

                      5.
                      Francis A. BOYLE, Bush?s Banan Republic, counterpunch.org 11.11.2002.

                      6.
                      Francis A. BOYLE, Biowarfare, Terror weapons and the U.S.: Home Brew?, counterpunch.org 25.4.2002.

                      7.
                      Greg PALAST, The Best Democracy Money Can Buy, 2003, 5 sekw.

                      8.
                      Noam CHOMSKY, Chomsky on Miseducation, Donald Macedo, 2003.

                      9.
                      Francis A. BOYLE, Take Sharon to the Hague, counterpunch.org 6.6.2002.

                      10.White House Press Release, President Discusses the Future of Iraq, Washington Hilton Hotel, 26.2.2003.

                      11.
                      Nasser H. ARURI, Dishonest Broker, 193-216, 2000;
                      Tanya REINHART, Israel/Palestine, 2002;
                      Sheryl A. RUBENBERG, The Palestinians, 2003.

                      12.
                      Norman SOLOMON, The Habits of Highly Deceptive Media, 1999;
                      Noam CHOMSKY, Media Control, 1997.

                      13.
                      Seymour M. HERSH, Selective Intelligence, New Yorker, 8.5.2003;
                      Michael LIND, The Weird Men Behind George W. Bush?s War, New Statesman, London, 7.4.2003;
                      Julian BORGER, The Spies Who Pushed for War, The Guardian, 17.7.1003.

                      14.
                      MACHIAVELLI, The Prince 147 (M. Musa transl.& ed.) 1964: "?and men are so simple-minded and so dominated by their present needs that one
                      who deceives will always find one who will allow himself to be deceived." Joseph Cropsey uczyl nas studentow z tego ulubionego przez niego
                      dwujezycznego wydania "Ksiecia" Marka Musy.

                      15.
                      Lecz skontrastuj to z Lawrence-a W. LEVINE-a: The Opening of the American Mind, 1996.

                      16.
                      Between the Lines, University of Chicago Magazine, czerwiec 2003, s. 54.

                      17.
                      Vincent Bugliosi, The Betrayal of America, 2001;
                      Grag PALAST, The Best Democracy Money Can Buy, 11-18, 2003.

                      18.
                      Gerhard SPORL, The Leo-Conservatives, Der Spiegel, 4.8.2003.

                      19.
                      McNamara Receives Pick Award Amid Protests, University of Chicago Magazine, lato 1979, s. 4.

                      20.
                      Noam CHOMSKY, Rethinking Camelot, 1993;
                      Robert MCNAMARA, In Retrospect, 1955.
                      www.transnational.org..pressinf/2003/pf 189_NeoconsConartists.html

                      )*
                      Slowo: "con" znaczy w slangu amerykanskim: oszust.
                      Slowo: "neoconservatives" skrocone na: "neocons" nabiera wiec znaczenia: neooszusci.
                      ______________________________________________ ____

                      Ale i tak przyjdzie glosowac na Busha z dwojga zlego, tak jak w "zydokomunie"
                      masz tylko dwie opcje, PZPR i SD - to Zydzi i to Zydzi.

                      Co wolisz, gilotyne czy topor?

                      Ross Perot, Patrick Buchanan, Ralph Nader probowali stworzyc alternatywne partie,
                      ale to glos wolajacego na puszczy ciemniackiej tluszczy
                      • romulus.i.remus calkiem genialny ten stupid Polack 11.09.04, 01:59
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka