Dodaj do ulubionych

Dosyc terroru gnojkow....

IP: *.de / 141.78.101.* 19.09.04, 22:00
Dość ofiar blokowego TERRORU
Zastraszeni mieszkańcy Nowej Huty postanowili doprowadzić do zmiany prawa.
Liczą, że za nimi pójdzie cała Polska
W Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu blokowiska bywają przestępczymi enklawami.
Wchodząc tam po zmroku, możemy zostać pobici czy okradzeni. W wielkich
sypialniach wandalizm osiąga ogromne rozmiary, grasują tam przestępcy, a
bandy wyrostków terroryzują mieszkańców.

- Nie damy się zabijać młodym bandytom - Monika Ryniak (44 l.) z Nowej Huty,
mama Kamila (19 l.), który leży na intensywnej terapii, skatowany przez
młodzieżowy gang, ma dość biernego przyglądania się hordom chuliganów
bijących niewinnych ludzi. Podjęła decyzję o zebraniu stu tysięcy podpisów
pod obywatelskim projektem zmiany prawa tak, by młodzi przestępcy przestali
być bezkarni.

Monika Ryniak w ciągu kilku godzin zdobyła poparcie setek osób.

Jej syn Kamil, student AGH - jak informowaliśmy wczoraj - został dla zabawy
skatowany przed swoim blokiem w Nowej Hucie przez kilkudziesięcioosobową
zgraję bandytów w kapturach. Po 8-godzinnej operacji usunięto mu prawy górny
płat płuca.

Ma dość strachu
Mama Kamila ma już dość strachu. Na jej, i nie tylko, osiedlu ludzie boją się
wieczorami wychodzić z mieszkań, niektórzy rezygnują z życia towarzyskiego,
wyjść do kina, teatru. W dni, kiedy rozgrywane są mecze piłkarskie, chodzenie
po zmroku alejkami to wyczyn dla ludzi o stalowych nerwach.

Monika Ryniak jest nauczycielką.

- Mam czekać, że postawię komuś jedynkę, a on potem mnie bejsbolem na ulicy
zatłucze? - pyta.

Wraz z mężem będzie zbierać podpisy pod projektem zmian w prawie, by było
skuteczniejsze w walce z młodymi bandytami, m.in. w szkołach średnich.

Do akcji włączy się Zofia Hil (51 l.) z sąsiedniego osiedla Strusia, matka
Filipa (23 l.), który przed rokiem został zamordowany przez młodych bandytów
w kapturach. Morderców nie złapano.

- Jeśli akcja ma pomóc w uratowaniu innych niewinnych dzieci, jestem za -
liczy pani Zofia.

Popiera ją też Aleksander Łysek, który stracił dziecko przed siedmioma laty.
Studenta UJ zakatowali kijem bejsbolowym dwaj uczniowie nowohuckiego
technikum. Dodaje jednak: - Sprawiedliwe i surowe prawo to jedno, ale z
drugiej są ludzie - prokuratorzy, sędziowie, pracownicy miejsc odosobnienia.
To oni powinni dbać, by prawo było egzekwowane. Co z tego, że policja łapie
zbirów, jak za chwilę ich się wypuszcza...

Poseł też
- Popieram w pełni inicjatywę - zapewnia poseł Zbigniew Ziobro. - Jestem
jednym z nielicznych posłów w parlamencie, którzy dążą do tego samego. Jestem
za tym, by chuligańskie zachowania były surowiej i szybciej karane.

Poseł zaprosi panią Monikę do parlamentu.

- Jej głos pokazuje potrzebę nowelizacji prawa - tłumaczy parlamentarzysta. -
Myślę, że ten przypadek pokaże posłom ogarniętym znieczulicą, by współczuli
ofiarom - nie bandytom.

I radny
Ireneusz Raś (32 l.), krakowski radny, przewodniczący komisji praworządności
także uważa, że trzeba zmienić prawo, by odstraszało przed tego typu
przestępstwami.

- Z drugiej jednak strony trzeba tym młodym ludziom coś innego zaproponować -
tłumaczy. - Zamiast wyżywać się z bejsbolem na ulicy, niech idą uprawiać
sport. W przyszłym roku niedaleko osiedla Strusia w Nowej Hucie otworzymy
specjalnie dla takich osób wielofunkcjne boisko. Takich inicjatyw musi być
więcej. Bez tego nie zapanujemy nad agresją młodych ludzi.

Rusza w środę
Monika Ryniak rozpocznie zbieranie podpisów w XXXI Liceum Ogólnokształcącym w
Krakowie, w szkole, którą w skończył w tym roku Kamil. W środę jej uczniowie
będą oddawać krew dla szpitala, w którym leży ranny.

Piotr Igar-Makowski (44 l.), dyrektor liceum, pomysł zbierania podpisów pod
zmianą prawa na bardziej skuteczne popiera z całego serca.

- Gdybym miał sto tysięcy rąk, wszystkimi bym się pod tym podpisał - mówi. -
Dość już marszów milczenia, które nic nie dają. Trzeba powstrzymać młodych
bandytów. Za chwilę nikt nad nimi już nie zapanuje.

Trzeba zaostrzyć prawo
1. Obniżenie do 14 lat granicy wieku, od której sądy mogą skazywać
nieletnich.

2. Zakaz noszenia jakichkolwiek noży, siekier itp. przedmiotów i uznanie ich
za przedmioty niebezpieczne, podobnie jak to jest w przypadku kijów
bejsbolowych. Powinno to być absolutnie karane.

3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.

4. Wprowadzenie bezwzględnej odpowiedzialności materialnej przez rodziców za
szkody spowodowane przez ich nieletnie dzieci.

5. Zlikwidowanie instytucji przedterminowego zwolnienia w sprawach za pobicia
i inne ciężkie przestępstwa.

6. Wprowadzenie dla nieletnich w miejscach szczególnie zagrożonych godziny
prewencyjnej, obowiązującej od godz. 21 do 6 rano.

Stanęli na drodze blokowym bandytom
Filip Hill (23 l. ) został zamordowany przez młodych bandytów w kapturach

Michał Łysek (24 l. ) został zakatowany kijem bejsbolowym przez uczniów
technikum

Kamil Ryniak (19 l.), pobity, walczy o życie na oddziale intensywnej terapii

autor: Kraków | Mirosław Koź
Obserwuj wątek
    • Gość: Hieronim Re: Dosyc terroru gnojkow....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:06
      chetnie sie wlacze w akcje- wypiszmy te 6 ptów i wysylajmy do sejmu- zalejmy
      tych obibokow mailami i listami zwyklymi- niech w koncu przestana bredzic i
      wezma sie za cos konkretnego -kazdy z nas -moze byc nastepny!
    • Gość: wlodek zróbmy chociaz to: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:13
      napisz, ze dommagasz sie , aby sejm uchwalil zmiany w prawie-jesli uprawniony
      podmiot zglosi odpowiedni projekt i podaj te 6 ptów:
      orka.sejm.gov.pl/ListydoS.nsf/RAZEM4?OpenForm
    • shanti wstydzcie sie- zareagujmy!!! 19.09.04, 22:28
    • Gość: Krzys52 Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.proxy.aol.com 19.09.04, 23:41
      a tak zaklinali sie Pasozyty, ze jak bedzie "demokracja z Bogiem" to mlodzez
      zostanie wlasciwie wychowana, i tym podobne dyrdymaly. Lgali bydlaki w zywe
      oczy i nie mieli zamiaru wywiazac sie ze zobowiazan.
      Podatnik buli na te holote w charakterze katechetow i roznej masci kapelanow,
      na ich utrzymanie i ubezpieczenia, na ich plebanie i byznesy zwolnione od
      podatkow, na ich eksportowa masowa produkcje a co oni zrobili? Ano kompletnie
      NIC!!
      Za komuny, jak by jej nie opluc, w nalezny sposob, moglem chodzic po
      blokowiskach i najciemniejszych przedmiesciach w srodku nocy i bez
      najmniejszych obaw o portfel i zdrowie. A teraz... W panstwie z Bogiem -
      strach...

      Mysle, ze Polacy powinni zazadac od kleru zwrotu kasy ktora zainwestowali w
      tych Obibokow.
      .
      K.P.
      • Gość: blq Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 00:06
        Jedenaste: Nie manipuluj i nie kompromituj sie do reszty!

        Zyjesz tam, w tym USA i gowno wiesz o Polsce. Tutaj nie ma "panstwa z Bogiem".
        Bogiem zyja stare baby, starsze nawet od Ciebie. Ludzie w wieku srednim to osoby
        srednio zainteresowane religia. Mlodziez (nie liczac 1% pasjonatow) - co
        najwyzej "wierzaca, niepraktykujaca", a najczesciej po prostu nie zainteresowana
        tematem. Albo tacy sami ateisci jak ty (no, prawie tacy sami - oni nie mysla
        ciogle o jednym).

        Za komuny rodzice nie byli zainteresowani swoim biznesem (i to na kazdym
        poziomie - od zbierania zlomu po wielkie firmy), nie mogli tez "tracic czasu" na
        kablówke, durne brazylijske seriale. Rodzice po prostu zajmowali sie dziecmi, a
        religia, mimo ze tepiona przez panstwo (a moze wlasnie dlatego) byla w o wiele
        wiekszym powazaniu niz teraz.

        Panstwo policyjne + terror + wyzsza ranga religii + wiecej uwagi ze strony
        rodzicow + mniejsza frustracja wywolana wielkimi nierownosciami spolecznymi +
        dzisiejsza moda na "gangsta" przybyla zza oceanu - oto prawdziwe powody, dla
        ktorych kiedys nie bylo takiej brutalnosci wsrod mlodych. A jedyne, co mozna
        ksieza zarzucic (w tym przypadku) to to, ze zyja w innym swiecie i nie potrafia
        znalesc z mlodymi jakiegokolwiek jezyka.

        Krzysiu, zajmij sie swoja mlodzieza amerykanska - morderstwa, narkotyki, sex
        przed ukonczeniem 14 r.z. - tez jest o czym pisac, odpierdol sie od nas,
        Polakow. Zwlaszcza, jesli twoja wiedza jest a) zerowa, b) przyslonieta
        antyklerykalnym szalem.
        • Gość: wikul Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.04, 01:04
          Gość portalu: blq napisał(a):

          > Jedenaste: Nie manipuluj i nie kompromituj sie do reszty!
          >
          > Zyjesz tam, w tym USA i gowno wiesz o Polsce. Tutaj nie ma "panstwa z Bogiem".
          > Bogiem zyja stare baby, starsze nawet od Ciebie. Ludzie w wieku srednim to
          osob
          > y
          > srednio zainteresowane religia. Mlodziez (nie liczac 1% pasjonatow) - co
          > najwyzej "wierzaca, niepraktykujaca", a najczesciej po prostu nie
          zainteresowan
          > a
          > tematem. Albo tacy sami ateisci jak ty (no, prawie tacy sami - oni nie mysla
          > ciogle o jednym).
          >
          > Za komuny rodzice nie byli zainteresowani swoim biznesem (i to na kazdym
          > poziomie - od zbierania zlomu po wielkie firmy), nie mogli tez "tracic czasu"
          n
          > a
          > kablówke, durne brazylijske seriale. Rodzice po prostu zajmowali sie dziecmi,
          a
          > religia, mimo ze tepiona przez panstwo (a moze wlasnie dlatego) byla w o wiele
          > wiekszym powazaniu niz teraz.
          >
          > Panstwo policyjne + terror + wyzsza ranga religii + wiecej uwagi ze strony
          > rodzicow + mniejsza frustracja wywolana wielkimi nierownosciami spolecznymi +
          > dzisiejsza moda na "gangsta" przybyla zza oceanu - oto prawdziwe powody, dla
          > ktorych kiedys nie bylo takiej brutalnosci wsrod mlodych. A jedyne, co mozna
          > ksieza zarzucic (w tym przypadku) to to, ze zyja w innym swiecie i nie
          potrafia
          > znalesc z mlodymi jakiegokolwiek jezyka.
          >
          > Krzysiu, zajmij sie swoja mlodzieza amerykanska - morderstwa, narkotyki, sex
          > przed ukonczeniem 14 r.z. - tez jest o czym pisac, odpierdol sie od nas,
          > Polakow. Zwlaszcza, jesli twoja wiedza jest a) zerowa, b) przyslonieta
          > antyklerykalnym szalem.


          Masz rację ale jemu nie chodzi o poprawę sytuacji ale o dokopanie KK.
          Pzdr.
        • Gość: Krzys52 Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.proxy.aol.com 20.09.04, 03:28
          No to dlaczego nie wymysliles jescze niczego mundrego, geniuszku? Tyle wiesz,
          tyle widziales i doswiadczyles, jestes tam a nie tu, no i...oczy w slup co,
          durnoto.

          Za komuny to ty koszule w zebach nosiles - za tej poznej komuny, czyli guzik
          wiesz jak bylo, gdy rodzice zasuwali na zmiany, a dziecko z kluczem na szyi
          wychowywane bylo przez ulice. W odroznieniu od terazniejszosci, ktora ponoc
          znasz, za komuny nie bylo siedzacych w domu bezrobotnych, ty barania glowo,
          ktorzy mogliby zajac sie dziecmi.

          A zajmuja sie jak nalezy potomstwem pomimo bezrobocia? Wlasnie facet opisal jak
          sie zajmuja - z uwagi na efekty tego zajmowania.
          A ty uwazasz jelopie, ze wiesz lepiej bo tam jestes. Ty chyba ciagle narabany
          jestes biedaku, bo nie dosc, ze wodoglowie to jeszcze zacme masz na tych
          kaprawych oczkach.

          Tam ponizej odpowiedzialem VlaDowi - rozszerzylem to co powyzej. Mnie wisi
          przestepczosc w blokowiskach, bo teraz to juz musztarda po obiedzie. Jedynie
          takie debile jak ty udawac beda zafrasowanych i zainteresowanych wlaczeniem sie
          w ruch na rzecz pozytywnych przemian. Mnie interesuje jedynie ksiezowskie
          klamstwo dot. panaceum na wszelkie bolaczki spoleczne - "wychowanie z Bogiem".
          Klamstwo dzieki ktoremu zrobili z was takich oslow jakich swiat nie widzial -
          po czym dyskretnie znikneli z pola widzenia. Klamstwo ktorym posluzyli sie dla
          uzyskania finansowania tej swojej detej dzialalnosci misyjnej. Gdyby w miejsce
          pokrywania wydatkow tej bandy Nierobow zainwestowano wiecej w policje, organa
          scigania, sadownictwo i wieziennictwo to w dalszym ciagu moglbys swobodnie
          chodzic po blokowiskach noca. Nie uczyniono tego gdyz posluchano zapewnien tych
          hochsztaplerow.

          Przestepczosc wsrod mlodziezy polskiej to (potencjalnie) twoje zmartwienie,
          klerykalny osle. Ja mam okazje by sobie troche z was poszydzic - by dac wam
          kopa w dupe. Moze sie przyda...

          Bo cos zmienic na lepsze mozna jedynie wtedy gdy jest sie w stanie
          zidentyfikowac wlasne bledy i publicznie przyznac sie do nich. Jak na razie
          tobie podobni debile nie potrafia tego - jest to wysilek ponad was.

          No to sie meczcie,kretynie. Ja bede sobie stal z boku i natrzasal sie od czasu
          do czasu. Bo coz pozostaje oprocz szyderstwa...
          Ty natomiast, zalosnie nadeta kreaturo, mozesz jedynie zgrzytac zebami.
          • Gość: blq Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:09
            > wychowywane bylo przez ulice. W odroznieniu od terazniejszosci, ktora ponoc
            > znasz, za komuny nie bylo siedzacych w domu bezrobotnych, ty barania glowo,
            > ktorzy mogliby zajac sie dziecmi.

            Za komuny kobiety czesto nie pracowaly, wychowujac dzieci. Ciebie nie wychowano,
            to widac.

            > A zajmuja sie jak nalezy potomstwem pomimo bezrobocia? Wlasnie facet opisal
            jak sie zajmuja -

            Oczywiscie ze sie nie zajmuja, przeciez ja tez o tym napisalem.

            > A ty uwazasz jelopie, ze wiesz lepiej bo tam jestes. Ty chyba ciagle narabany
            > jestes biedaku, bo nie dosc, ze wodoglowie to jeszcze zacme masz na tych
            > kaprawych oczkach.

            O, jaki kulturalny pan i jego rzeczowe argumenty! Kolejka dla kulturalnego pana!

            >Mnie interesuje jedynie ksiezowskie klamstwo

            Ciebie wszystko co ksiezowskie interesuje. I chyba nic poza tym.

            > pokrywania wydatkow tej bandy Nierobow zainwestowano wiecej w policje, organa
            > scigania, sadownictwo i wieziennictwo to w dalszym ciagu moglbys swobodnie
            > chodzic po blokowiskach noca.

            Co za naiwne myslenie naiwnego czlowieka. To, ze na blokowiskach jest groznie to
            wina braku perspektyw, bezrobocia, zlych wzorcow z zachodu, braku infrastruktury
            rozrywkowej, ogolnie rzecz biorac - braku pieniedzy.

            > klerykalny osle.

            Twoj maly rozumek Kubusia Puchatka naprawde nie zrozumie, ze nie jestem
            klerykalem? Katolicyzm to prymityw prawie taki sam, jak ateizm. A ksieza - to
            zdegenerowana kasta w srod ktorych tylko jednostki sa prawe. To moja opinia.
            Twoja, zalosna, prymitywna, smieszna - wszyscy na forum znaja i maja z niej beke.

            > No to sie meczcie,kretynie. Ja bede sobie stal z boku i natrzasal sie od czasu
            > do czasu. Bo coz pozostaje oprocz szyderstwa...

            O tak, bedziesz podwyzszal swoja, nadwontlona przez dokuczajaca prostate,
            samoocene. Powodzenia!

            > Ty natomiast, zalosnie nadeta kreaturo, mozesz jedynie zgrzytac zebami.

            Twoja obecnosc na tym forum to jedno wielkie zgrzytanie!
            hehe


      • Gość: VlaD Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.localdomain / *.kim.pl 20.09.04, 00:12
        Krzysztofie, proszę wyjaśnij mi Waść jedną kwestię: chodzi Ci o krytykę
        nauczania religii w szkołach (a wtedy - po kiego akurat w tym wątku, gdzie z
        tematem jest to naprawdę bardzo luźno związane i dlaczego w tak napastliwy
        sposób), czy może próbujesz obciążyć kler winą za tego rodzaju sytuacje jak
        opisane w pierwszym poście wątku (a wtedy w kolejnej dyspucie już tak łatwo do
        zgody nie dojdziemy...)
        • Gość: Krzys52 Znow celny strzal, VlaD. Kretyni dostali rozwolnie IP: *.proxy.aol.com 20.09.04, 01:42
          rozwolnienia a to dobry znak surprised))

          Tekst otwierajacy poswiecony jest poszukianiu srodkow zaradczych na bandytyzm
          panoszacy sie w blokowiskach, choc nie tylko.


          Jesli przypomnisz sobie poczatek ubieglej dekady to z cala pewnoscia stana Ci
          przed oczami twarze tych Obludnikow, zapewniajacych o tym, ze
          jedynie "wychowanie z Bogiem", w "demokracji z wartosciami" przysposobic moze
          kolejne pokolenia do zycia uczciwego a poczciwego. To byl jeden z argumentow
          jakich uzywala ta banda przy wpychaniu religii do szkol i gdzie tylko sie da.
          Byl to argument wspierajacy te papieska "trzecia droge", ktora wlasnie macie.
          Czy doprawdy nie dostrzegasz zwiazkow pomiedzy zasadnicza trescia tego watku a
          moim 'memento'?

          Przeciez ja takze mowie o srodkach zaadczych na narastajace zjawisko bandytyzmu
          i innej przestepczosci - tyle, ze o srodkach ktore nie zdaly egzaminu, pomimo
          gromkich kleszych zapewnien. W ramach wdrazania owych srodkow klechy opanowaly
          panstwo, wydrenowaly skarb panstwa, wlazly obywatelowi do lozka i kieszeni - z
          jakim skutkiem? Ano zadnym, czyli wzieli pieniadze a przywlaszczyli zaszczyty
          na krzywy ryj - zachapali na kredyt cos co nie nalezalo im sie.

          Czy nadal sadzisz, ze to niewlasciwa okazja aby przypomniec o drobiazgu ktory
          kosztuje Polakow miliardy rocznie, od lat dziesieciu, przynajmniej?
          Ja oczywiscie zgodze sie, ze parafianie woleliby abym raczej mial Alzheimera
          nizli przypominal przypadki tak ambarasujace. O klamstwach i manipulacjach
          duszpasterzy wrecz nie wypada pamietac.

          Podsumowujac, kler nie jest odpowiedzialny za sytuacje opisana w tekscie
          otwierajacym. A moze raczej - nie jest bezposrednio odpowiedzialny, gdyz
          rzeczywiscie to nie kler produkuje bandytow.
          Odpowiedzialny jest jednak kler za wprowadzenie w blad calego spoleczenstwa
          (dzieki czemu wyciagnal ogromne korzysci materialne), ze owa demokracja z
          Bogiem bedzie miala zbawienny wplyw na obywatelskie ksztaltowanie kolejnych
          pokolen. Ci bandyci z blokowisk niewatpliwie uczeszczali na katecheze od
          przedszkola.

          Krytycy (bardzo niesmiali, niestety) upatrywali wtedy porzadku spolecznego w
          sprawnie funkcjonujacych organach scigania i sprawiedliwosci. Dla nich
          zwiekszenie liczebnosci policji oraz srozsze karanie bandytow bylo
          rozwiazaniem. Zostali zakrzyczani "demokracja z Bogiem" oraz "wychowaniem z
          Bogiem". Pasozyty wziely (biora) pieniadze za zgrabne klamstwa i mydlenie oczu
          gdy tymczasem, okazalo sie, ze i tak niezbedne jest wylozenie kasy na
          zwalczanie przestepczosci w tradycyjny sposob, bo paciorki najwyrazniej nie
          dzialaja.

          Jesli zyczysz sobie VlaD bym kurczowo trzymal sie otwierajacego tekstu to ja
          nie mam nic przeciwko temu. Swoje juz powiedzialem. Jesli nadal uwazasz, ze
          jest to bez zwiazkow z tematem to wykaz mi to poprosze. surprised))
          .
          K.P.
          • Gość: VlaD Bez przesadyzmu... IP: *.localdomain / *.kim.pl 22.09.04, 00:53
            Piszesz, Krzysztofie

            > Tekst otwierajacy poswiecony jest poszukianiu srodkow zaradczych na bandytyzm
            > panoszacy sie w blokowiskach, choc nie tylko.

            a ledwie akapit dalej:

            > Przeciez ja takze mowie o srodkach zaradczych na narastajace zjawisko
            > bandytyzmu i innej przestepczosci - tyle, ze o srodkach ktore nie zdaly
            > egzaminu, pomimo gromkich kleszych zapewnien.

            ...i masz rację. Tyle że właśnie dlatego związek z głównym tematem wątku uważam
            za dość luźny (lub jeśli wolisz to określenie - naciągany). Szczególnie, że
            teraz już nikt normalny nie proponuje powtórki z tej metody rozwiązywania
            problemów (lekcja chyba poskutkowała wink

            Napisałeś do blq: "Mnie wisi przestepczosc w blokowiskach, bo teraz to juz
            musztarda po obiedzie(...)Mnie interesuje jedynie ksiezowskie
            klamstwo dot. panaceum na wszelkie bolaczki spoleczne - "wychowanie z Bogiem".

            Niestety, muszę Cię zmartwić. W kontekście opisanych wypadków (te zdarzenia
            miały miejsce nędznych parę kilometrów od mojego domu) mi z kolei wisi co
            napytlował jeden z drugim biskup piętnaście lat temu. A interesuje mnie własne
            bezpieczeństwo. Czyli możliwe do zastosowania tu i teraz środki zaradcze, jak
            się da to na chamstwo bieżące, jak się nie da - to choćby na stosunkowo bliską
            przyszłość (a śmiem twierdzić, że przynajmniej w tym drugim przypadku obiad
            dopiero będzie). Nie zaś wyciąganie czy to klerowi, czy - dajmy na to -
            fafnastu kolejnym ministrom edukacji, dawnych przewin, które z obecną sytuacją
            mają mniej więcej tyle wspólnego ile umiejętność obliczenia energii kinetycnej
            kija bejsbolowego z umiejęnością przyp...nia w łeb tymże kijem.

            P.S. O ile pamiętam, to opisywany przez Ciebie okres był okresem kiedy
            wzmacnianie struktur policyjnych nie tylko księżom bardzo źle się kojarzyło.
            Twierdzenie więc, że to kler i tylko kler przejadł pieniądze na policję także
            sprawia wrażenie nieco naciąganego.

            P.S.2 Nie do końca rozumiem, dlaczego tak ostro potraktowany został blq, który -
            mimo że nie ustrzegł się paru wycieczek pod Twoim adresem - dał w swoim
            pierwszym poście dość trafną diagnozę obecnej sytuacji.
            • Gość: Krzys52 Wiem co mowie. Znam kretynow na wylot. :O)) IP: *.proxy.aol.com 23.09.04, 03:09
              Tyle, ze taraz zaprzestane chyba pastwienia sie nad nimi. Wlacznie z Blq ktory
              ma spore zaslugi w niebie, i przeze mnie nigdy nie bedzie traktowany dobrze. Tu
              bylo wiecej takich ktorzy za wszelka cene chcieli mi nakopac a zycie obrzydzic
              (oraz oczywiscie interenetowe listy smile Ten tu Blq jest wprawdzie szczawik w
              porownaniu z kilkoma swymi poprzednikami, ale swego czasu zdecydowalem, ze
              nawet nie bede probowal byc wyrozumialy i lagodny dla kretynow. Zgodnie
              odbieraja to jako slabosc przeciwnika i zachete do ostrzejszych atakow. Z nimi
              nie mozna rozmawiac.

              Przypominasz mi Vlad ludzi dobrej woli, poczciwcow z przeszlosci, ktorzy
              chcieli dobrze. Ba, nie tylko chcieli ale nawet probowali to dobro realizowac.
              Nierzadko z pozytywnym skutkiem.

              Zatem stajesz twarza w twarz z problemem panoszacego sie bandytyzmu i zadajesz
              sobie pytanie o srodki zaradcze. Niespecjalnie interesuje Ciebie zawracanie
              glowy typu "trzeba bylo", itp. Jestes pragmatykiem a problem mocno doskwiera.

              Wspolczuje i calym sercem jestem z Toba. Jesli moglbym jakos pomoc (w postaci
              pomyslow, ktorych zazwyczaj mi nie brakuje) to I'm your man. Przyznasz jednak,
              ze rzeczywiscie jest to znacznie bardziej Twoj klopot anizeli moj. Gdy w mojej
              okolicy pojawia sie obcy samochod z mlodymi ludzmi w srodku to maja oni
              zagwarantowane zatrzymanie przez policje. Gdy prowadzi kolorowy - maja jak w
              banku szwajcarskim. Co bys nie powiedzial o tych praktykach, to musisz zwrocic
              uwage na jedno. Otoz tu ludzie starsi, dziewczynki, kobiety, samotni... biegaja
              po ulicach, spaceruja o kazdej porze dnia oraz po zmierzchu. Pozostawianie
              otwartych okien na parterze czy drzwi wejsciowych to dosc czesto spotykany tu
              styl. Sam wiec widzisz, ze bandytyzm w Hucie czy na Balutach to rzeczywiscie
              nie jest moje zmartwienia (kilka miesiecy temu publikowano, bodaj w Polityce,
              obnszerny artykul o mlodziezy z blokowisk Balut, bez perspektyw, bez usmiechu
              dzisiaj).

              Pragmatyk nie oglada sie za siebie i nie siega po "trzeba bylo" - jest problem
              do rozwiazania a wiec jaki sens ma gderanie i 'jojcenie' smile ? W liscie do Blq
              wyjasnilem powody mojego przypominania. Kazdy z nas ma wlasny ulubiony kawalek
              tego tortu - i ja mam swoj. Przeciem nie po macosze surprised))
              .
              Hej, dopisze pozniej bo BBQ juz sie rozpalilo smile
              .
              Pozdrawiam
              K.P.



              > Tekst otwierajacy poswiecony jest poszukianiu srodkow zaradczych na bandytyzm
              > panoszacy sie w blokowiskach, choc nie tylko.

              a ledwie akapit dalej:

              > Przeciez ja takze mowie o srodkach zaradczych na narastajace zjawisko
              > bandytyzmu i innej przestepczosci - tyle, ze o srodkach ktore nie zdaly
              > egzaminu, pomimo gromkich kleszych zapewnien.

              ...i masz rację. Tyle że właśnie dlatego związek z głównym tematem wątku uważam
              za dość luźny (lub jeśli wolisz to określenie - naciągany). Szczególnie, że
              teraz już nikt normalny nie proponuje powtórki z tej metody rozwiązywania
              problemów (lekcja chyba poskutkowała wink

              Napisałeś do blq: "Mnie wisi przestepczosc w blokowiskach, bo teraz to juz
              musztarda po obiedzie(...)Mnie interesuje jedynie ksiezowskie
              klamstwo dot. panaceum na wszelkie bolaczki spoleczne - "wychowanie z Bogiem".

              Niestety, muszę Cię zmartwić. W kontekście opisanych wypadków (te zdarzenia
              miały miejsce nędznych parę kilometrów od mojego domu) mi z kolei wisi co
              napytlował jeden z drugim biskup piętnaście lat temu. A interesuje mnie własne
              bezpieczeństwo. Czyli możliwe do zastosowania tu i teraz środki zaradcze, jak
              się da to na chamstwo bieżące, jak się nie da - to choćby na stosunkowo bliską
              przyszłość (a śmiem twierdzić, że przynajmniej w tym drugim przypadku obiad
              dopiero będzie). Nie zaś wyciąganie czy to klerowi, czy - dajmy na to -
              fafnastu kolejnym ministrom edukacji, dawnych przewin, które z obecną sytuacją
              mają mniej więcej tyle wspólnego ile umiejętność obliczenia energii kinetycnej
              kija bejsbolowego z umiejęnością przyp...nia w łeb tymże kijem.

              P.S. O ile pamiętam, to opisywany przez Ciebie okres był okresem kiedy
              wzmacnianie struktur policyjnych nie tylko księżom bardzo źle się kojarzyło.
              Twierdzenie więc, że to kler i tylko kler przejadł pieniądze na policję także
              sprawia wrażenie nieco naciąganego.

              P.S.2 Nie do końca rozumiem, dlaczego tak ostro potraktowany został blq, który -
              mimo że nie ustrzegł się paru wycieczek pod Twoim adresem - dał w swoim
              pierwszym poście dość trafną diagnozę obecnej sytuacji.


      • sceptyk Gwoli uscislenia 20.09.04, 00:13
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Za komuny, jak by jej nie opluc, w nalezny sposob, moglem chodzic po
        > blokowiskach i najciemniejszych przedmiesciach w srodku nocy i bez
        > najmniejszych obaw o portfel i zdrowie. (...)

        No ale zapomniales dodac, zescie zawsze trojkami chodzili na patrol.
      • Gość: kleszcz Re: Czyzby "demokracja z Bogiem" nie dzialala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 01:09
        A ty debilu zawsze swoje. Krowa padła - wina księdza, mleko sie zważyło - ty o
        nauczaniu religii, piorun w sklep strzelił - ty o kazaniach, kobitę na pasach
        przejechali - ty o Watykanie. Ty naprawdę jesteś kompletnym durniem
      • Gość: lancet Czy SPODLENIE SIE moze miec granice i DNO??? IP: *.telia.com 21.09.04, 01:56
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > a tak zaklinali sie Pasozyty, ze jak bedzie "demokracja z Bogiem" to mlodzez
        > zostanie wlasciwie wychowana, i tym podobne dyrdymaly. Lgali bydlaki w zywe
        > oczy i nie mieli zamiaru wywiazac sie ze zobowiazan.
        > Podatnik buli na te holote w charakterze katechetow i roznej masci kapelanow,
        > na ich utrzymanie i ubezpieczenia, na ich plebanie i byznesy zwolnione od
        > podatkow, na ich eksportowa masowa produkcje a co oni zrobili? Ano kompletnie
        > NIC!!
        > Za komuny, jak by jej nie opluc, w nalezny sposob, moglem chodzic po
        > blokowiskach i najciemniejszych przedmiesciach w srodku nocy i bez
        > najmniejszych obaw o portfel i zdrowie. A teraz... W panstwie z Bogiem -
        > strach...
        >
        > Mysle, ze Polacy powinni zazadac od kleru zwrotu kasy ktora zainwestowali w
        > tych Obibokow.
        > .
        > K.P.
        ----------------------------------------------------------------------------

        - Ty chory oblakancu... Tobie juz, tak jak i tym pijanym krwia niewinnych
        muzulmanom, nie ma dna upodlenia.. Stoczysz sie bez przymusu nizej wszelkiego
        dna kanalio oblakana..
        Jednak gowna nie tak sie czlowiek brzydzi - jak ciebie sie brzydzi, oblakana
        wszo..

        lancet
        • Gość: Krzys52 Tak. Nazywa sie ono KATOL oraz LANCET IP: *.proxy.aol.com 21.09.04, 15:48
        • kremuffka Leczenie juz ci nie pomoze, Lancet. Naostrzyc cieb 21.09.04, 20:54
          ciebie nie da sie po prostu. Powies sie a nastepnie tak peknij by wyszly z
          ciebie wnetrznosci, a smrod okropny wypelnil okolice twojego zamieszkania.
          Skoncz wreszcie jak na wariata i zwyrodnialca przystalo.
    • vc.i To chyba w USA a nie w Polsce! 20.09.04, 00:12
      Tylko w stanach tak sie dzieje! Przestan takie bzdury opowiadac!@
      • Gość: VlaD Niestety w Polsce też... IP: *.localdomain / *.kim.pl 20.09.04, 00:14
    • institoris1 Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 00:52
      Gość portalu: od siebie napisał(a):

      > Dość już marszów milczenia, które nic nie dają. Trzeba powstrzymać młodych
      > bandytów. Za chwilę nikt nad nimi już nie zapanuje.

      pod tymi szecioma punktami nawet jedna reka bym sie nie podpisal.

      > Trzeba zaostrzyć prawo

      to z pewnoscia

      > 1. Obniżenie do 14 lat granicy wieku, od której sądy mogą skazywać
      > nieletnich.

      tak, ale recydiwistow. Pierwsze wykroczenie niepelnoletniego powinno pozostac w
      gestii sadow dla nieletnich.

      > 2. Zakaz noszenia jakichkolwiek noży, siekier itp. przedmiotów i uznanie ich
      > za przedmioty niebezpieczne, podobnie jak to jest w przypadku kijów
      > bejsbolowych. Powinno to być absolutnie karane.

      Bzdura, nie bedzie mi policjant mowil co moge nosic, a czego nie.

      > 3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
      > części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.

      To moze wprowadzic nakaz noszenia plakietek z nazwiskiem, data urodzenia,
      imionami rodzicow itd.- bzdura kompletna.

      > 4. Wprowadzenie bezwzględnej odpowiedzialności materialnej przez rodziców za
      > szkody spowodowane przez ich nieletnie dzieci.

      oczywiscie, ze tak- czyzby tak nie bylo?
      Czy sedziowie nie maja takiej mozliwosci, zeby pociagac do pelnej
      odpowiedzialnosci rodzicow?
      Jesli maja, to nalezaloby wprowadzic obligatoryjnosc domagania sie pelnej
      odpowiedzialnosci materialnej.
      Obawiam sie jedynie, ze w drastyczniejszych sprawach skonczy sie na zrzeczeniu
      sie przez rodzicow praw rodzicielskich...
      (przewiduje w takim wypadku boom na rynku ubezpieczen od odpowiedzialnosci
      cywilnej)

      > 5. Zlikwidowanie instytucji przedterminowego zwolnienia w sprawach za pobicia
      > i inne ciężkie przestępstwa.

      Tutaj bylbym za innym modelem- przedterminowe zwolnienia w sprawach przestepstw
      wobec osob prywatnych uzaleznilbym od zgody na takie zwolnienie osoby
      poszkodowanej. Zmusiloby to przestepce do nawiazania kontaktu z ofiara,
      wyrazenia wobec niej skruchy, a takze dania jej satysfakcji. Niech sie bandzior
      czy zlodziej tlumaczy przed swoja ofiara i niech ja przekonuje, ze mozna
      obdarzyc go zaufaniem poprzez zmniejszenie wymiaru kary.

      > 6. Wprowadzenie dla nieletnich w miejscach szczególnie zagrożonych godziny
      > prewencyjnej, obowiązującej od godz. 21 do 6 rano.

      Od ilu lak i z jak beda takie wykroczenia kwalifikowane?
      Kto bedzie ustalal te "szczegolnie zagrozone miejsca"?
      i.
      • Gość: . A propos 6: Kto? Np. jak w UK - sad grodzki; IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 06:05
        sa miejsca, atrakcyjne dla mlodych chuliganow. W UK na takie miejsca (problem
        nieletniej holoty, to i nasz problem) sad naklada "ban": kazdy mlodzian (lub
        tylko klopotliwi, ktorych sad wymienia po imieniu), ktory sie tam pojawi,
        wedruje do poprawczaka lub wiezienia (jesli nieco starszy) - miejsca te maja i
        kamery, i sa dosc czesto patrolowane przez policje. Podobny ban naklada sie
        na "zle towarzystwo" - jesli cie kto zobaczy w towarzystwie X czy Y to skutki
        jak wyzej. Formalnie, to wsadza sie za zlamanie zakazu sadowego, nie zle
        towarzystwo, ale to prawny drobiazg...
        Jest jeszcze jedno rozwiazanie, co holoty nielikwiduje, ale choc ulatwia zycie
        jej ofiarom - eksmisje rodzin z mlodymi chuliganami.
        • danek4 Re: A propos 6: Kto? Np. jak w UK - sad grodzki; 20.09.04, 07:56
          "Jest jeszcze jedno rozwiazanie, co holoty nielikwiduje, ale choc ulatwia zycie
          jej ofiarom - eksmisje rodzin z mlodymi chuliganami."
          ========================

          coś na kształt karnych kolonii typu "jak zagospodarowano Australię"
          a w Polsce np pod hasłem "sadzimy lasy i uprawiamy ugory"


    • user0001 Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 02:39
      They that can give up essential liberty to obtain a little temporary safety
      deserve neither liberty nor safety. ~Benjamin Franklin, Historical Review of
      Pennsylvania, 1759

      (Ci którzy gotowi są porzucić swoje podstawowe wolności aby uzyskać trochę
      tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność ani na bezpieczeństwo.)

      Gość portalu: od siebie napisał(a):

      > 1. Obniżenie do 14 lat granicy wieku, od której sądy mogą skazywać
      > nieletnich.

      To nic nie da, potrzebna jest prewencja i skuteczne ściganie, i policjanci
      którzy nie boją się wyjść na ulicę (może mieszkający w miastach oddalonych o
      kilkadziesiąt kilometrów?). Ważna aby potencjalny przestępca miał świadomość,
      że na 100% zostanie złapany.

      Czy ktoś z Twojej rodziny był w więzieniu? Czy zdajesz sobie sprawę jaki wpływ
      miałby pobyt w zakładzie karnym na psychikę 14 latka/i? Boję się, że z więzienia
      w którym resocjalizacja jest fikcją, wyszedł by przestępca znacznie lepiej
      wyszkolony i zdesperowany, bo pozbawiony możliwości uzyskania
      zatrudnienia/dochodu...

      > 2. Zakaz noszenia jakichkolwiek noży, siekier itp. przedmiotów i uznanie ich
      > za przedmioty niebezpieczne, podobnie jak to jest w przypadku kijów
      > bejsbolowych. Powinno to być absolutnie karane.

      Sprowadzasz to do absurdu, zawsze mam przy sobie "swiss army knife" (taki mały
      czerwony scyzoryk a'la MacGyver), i za to też będą mogli mnie wsadzić? Może
      nawet za noszenie śrubokręta (naprawiam komputery, to jedno z podstawowych
      narzędzi, zawsze mam w plecaku).

      Czy na pewno chcesz dać władzom przepis na podstawie którego mogli by wsadzić
      kogoś za posiadanie prawie dowolnego przedmiotu który one uznają za
      niebezpieczny. Chcesz dać uprwnienia władzy, i robisz to w kraju w którym
      nieustannie toczy się walka o władzę. Czy masz 100% pewności, że ten przepis
      nie zostanie wykorzystany przeciwko Tobie, przez kogoś kto do koryta będzie
      chciał dojść lub przy nim utrzymać się?

      > 3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
      > części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.

      Może od razu wprowadzisz tatuaże z kodem paskowym, albo RFID? Przy obecnym
      rozwoju systemów monitoringu, będzie to oznaczało: o dowolnej porze dnia i nocy,
      władze będą wiedziały gdzie znajduje się kowalski, i z kim tam jest...

      > 6. Wprowadzenie dla nieletnich w miejscach szczególnie zagrożonych godziny
      > prewencyjnej, obowiązującej od godz. 21 do 6 rano.

      To może nie cackać się, tylko wyprowadzić czołgi na ulicę, a w telewizorni
      puszczać mowę Ślepowrona? Zastanów się, proponujesz powrót państwa policyjnego,
      polityk który raz dostanie władzę, zrobi wszyskto aby przy tej włądzy się
      utrzymać, patrz przywódca Białorusi...
      • gretshen Jak to milo spotkac rozsadny glos :) 20.09.04, 18:37
    • albert.flasz Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 08:54
      Z tego wszystkiego podoba mi sie jedynie punkt 4. Mam jeszcze 3 pytania: co
      panowie Posłowie chcą zrobić, by np. miejscowy dzielnicowy nie musiał tracić
      kilku godzin na przesłuchiwanie świadkłów w sprawie kradzieży jajka z
      niespodzianką w pobliskim hipermarkecie( sytuacja autentyczna, niedawno
      straciłem przez to pół dnia w miejscowym komisariacie, chcąc załatwić inną,
      również bzdurną sprawę) lub inne bzdury w stylu "poznaj swego dzielnicowego"
      oraz miał więcej czasu i chęci na patrolowanie własnego rewiru? Jakie
      mechanizmy szybkiego i skutecznego reagowania przewidują na wypadek
      sytuacji "awaryjnych", (napad, bójka...)... A może by tak jakaś "inicjatywa
      obywatelska" (jakieś "brygady śmierci")? Wybaczcie, ale trochę mnie to śmieszy,
      choć problem znam i rozumiem!
      • danek4 Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 09:03
        albert.flasz napisał:

        >Wybaczcie, ale trochę mnie to śmieszy,
        >
        > choć problem znam i rozumiem!

        śmieszy cię bezsilność ofiar i ich rodzin?
        śmieszy cię poczucie zagrożenia ewentualnych ofiar i ich rodzin?
        • albert.flasz Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 10:05
          danek4 napisała:

          > śmieszy cię bezsilność ofiar i ich rodzin?
          > śmieszy cię poczucie zagrożenia ewentualnych ofiar i ich rodzin?

          To, akurat mnie nie śmieszy, bo również mieliśmy sporo problemów tego rodzaju,
          choć, na szczęście nie skończyło się tragicznie. Śmieszą mnie natomiast (choć
          śmiech jest gorzki) próby robienia polityki na cudzym cierpieniu i poczuciu
          zagrożenia: póki jeden komisariat policji, zatrudniający kilku funkcjonariuszy
          będzie przypadał na jedną dzielnicę liczącą kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców,
          póki policja będzie tak nieudolna, zbiurokratyzowana i niedofinansowana - takie
          propozycje "pod publiczkę", nie do zrealizowania w praktyce (na szczęście) będą
          świadczyły tylko o jakości państwa, w którym żyjemy.
          • danek4 Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 10:18
            albert.flasz napisał:

            > danek4 napisała:
            >
            > > śmieszy cię bezsilność ofiar i ich rodzin?
            > > śmieszy cię poczucie zagrożenia ewentualnych ofiar i ich rodzin?
            >
            > To, akurat mnie nie śmieszy, bo również mieliśmy sporo problemów tego
            rodzaju,
            > choć, na szczęście nie skończyło się tragicznie. Śmieszą mnie natomiast (choć
            > śmiech jest gorzki) próby robienia polityki na cudzym cierpieniu i poczuciu
            > zagrożenia: póki jeden komisariat policji, zatrudniający kilku
            funkcjonariuszy
            > będzie przypadał na jedną dzielnicę liczącą kilkadziesiąt tysięcy
            mieszkańców,
            > póki policja będzie tak nieudolna, zbiurokratyzowana i niedofinansowana -
            takie
            >
            > propozycje "pod publiczkę", nie do zrealizowania w praktyce (na szczęście)
            będą
            >
            > świadczyły tylko o jakości państwa, w którym żyjemy.

            tu się z tobą zgadzam
            mieszkam na ulicy terroryzowanej przez jedną rodzinę patologiczną i policja
            jest bezradna, bo....z urzędu sąd przydzielił kuratora i gmina ma problem z
            głowy
            a gmina zaliczana jest do najbogatszej w kraju
    • chyba_normalny Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 12:51
      Przypominają mi się dawne czasy kiedy za stanie w bramie w trzy osoby można
      było w najmniejszym razie dostać pałą milicyjną po plecach a nie rzadko
      kończyło to się na komisariacie i kolegium . Potem nastała " demokracja" i
      milicja -pardon policja aby użyć "środków przymusu bezpośredniego" musi
      najpierw "zmówić paciorek" , powiedzieć dzień dobry i przedstawić się gdyż w
      innym przypadku łamane są prawa bandyty do spokojnego rozboju . A gdzie w tym
      wszystkim szary obywatel ? Ano on ma płacić podatki na partie polityczne ,
      kościół i innych aferzystów - patrz posłowie a to że go ktoś pobije na śmierć
      to wypadek przy pracy
      • danek4 Re: Dosyc terroru gnojkow.... 20.09.04, 19:08
        chyba_normalny napisał:

        > Przypominają mi się dawne czasy kiedy za stanie w bramie w trzy osoby można
        > było w najmniejszym razie dostać pałą milicyjną po plecach a nie rzadko
        > kończyło to się na komisariacie i kolegium . Potem nastała " demokracja" i
        > milicja -pardon policja aby użyć "środków przymusu bezpośredniego" musi
        > najpierw "zmówić paciorek" , powiedzieć dzień dobry i przedstawić się gdyż w
        > innym przypadku łamane są prawa bandyty do spokojnego rozboju . A gdzie w tym
        > wszystkim szary obywatel ? Ano on ma płacić podatki na partie polityczne ,
        > kościół i innych aferzystów - patrz posłowie a to że go ktoś pobije na śmierć
        > to wypadek przy pracy

        ja to nawet pamiętam jak MO takie grupki nazywały "tatą i mamą" jak rodzice nie
        mieli już siły wlać, bo młodzian był zbyt wyrośnięty
    • kremuffka Zamiast policji dali pieniadze na wiecej kleru. No 20.09.04, 23:11
      to niech teraz kler z kropidlami gania chlopakow w blokowiskach. Ciekawe tylko
      czy kropidla silniejsze sa od kijow bejsbolowych... Zobaczymy.
      • Gość: Go Do czubkow glupolu.. IP: *.de / *.kirche-bayern.de 21.09.04, 00:30
      • Gość: blq Krzysiu, naprawde wystarczy ci jeden nick, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 02:03
        nie baw sie w Zawadzkiego bo i my sie pobawimy....
      • Gość: Krzys52 Re: Zamiast policji dali pieniadze na wiecej kler IP: *.proxy.aol.com 21.09.04, 15:44
        obawiam sie ze one nie so takie gupie i ganiac nie beda. Im chodzilo wylacznie
        o podlaczenie sie pod budzet i stworzenie swoistego "rurociagu przyjazni",
        ktory prowadzi wprost na plebanie.

        Z racji chudosci budzetu byl wtedy do rozstrzygniecia dylemat: czy lozyc wiecej
        na organa bezpieczenstwa czy tez lozyc na kler. Kler przeforsowal to drugie
        rozwiazanie - lzac jak pies i w zywe oczy, jak to kler - no i kasy na policje
        tradycyjnie nie ma. Jest za to bezrobocie, na ktorym wyrastaja gangi biednych
        mlodocianych przestepcow - czemu zapobiegac mialo "wychowanie z Bogiem". Ktore
        okazalo sie klamstwem skonstruowanym wylacznie w celu podlaczenia sie pod
        budzet.
        • Gość: Krzys52 Czemu podatnik utrzymuje pedofilskie pasozytnictwo IP: *.proxy.aol.com 21.09.04, 15:47
          choc powinien wylacznie parafianin?
          • gretshen Przeciez figury papieza, na kazdym kroku, mialy 21.09.04, 23:10
            zagwarantowac dobre i moralne prowadzenie sie mlodziezy. "Patrzcie! Papiez
            Polak patrzy" mialo byc wystarczajacym srodkiem wychowawczym.
            • Gość: blq rozmawianie z soba=choroba psychiczna. pamietaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 01:04
              i niech Zawadzki bedzie przykladem, do czego doprowadza klonowanie na Forum.
              • Gość: Krzys52 Warto tez rozwazyc, czy to aby wlasciwy Bog zostal IP: *.proxy.aol.com 22.09.04, 15:28
                zagoniony do tego "wychowywania z Bogiem".
                Ten najwyrazniej jest patalach, nie pedagog.
                • Gość: blq Re: Warto tez rozwazyc, czy to aby wlasciwy Bog z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:58
                  Gdy ktos nie chce byc wychowywany, to nawet najlepszy pedagog nie uradzi. Zlo
                  jest nieodzowna czescia ludzkiej egzystencji, ludzie zli byli, sa i beda. Ludzie
                  niewierzacy maja o wiele wieksze sklonnosci do bycia zlym, gdyz pozbawieni sa
                  hamulcow. I nie jest wazna religia, no, chyba ze taka, ktora w swoich dogmatach
                  ma bycie zlym.

                  Ateizm, jako religia, ma w dogmacie korzystanie z zycia, bo to jedyne zycie na
                  ktore mozemy liczyc.

                  Ci chlopcy z biednych blokowisk, to w 99% ateisci, ktorzy po prostu korzystaja z
                  zycia.

                  PS. nie miotaj sie, Krzysiu.
                  • kremuffka A moze Swietego Duszka zagoniono do roboty, i ten 22.09.04, 23:10
                    okazal sie niekompetentny....

                    Cholera, oni zawsze sie migaja gdy pojawia sie kwestia odpowiedzialnosci za
                    spieprzona robote.
                    • Gość: Krzys52 Kremuffko, idz wylizac swojemu proboszczowi IP: 5.3.1R* / *.bezeqint.net 23.09.04, 00:05
                      patelnie :o))
    • watto Re: Dosyc terroru gnojkow.... 22.09.04, 19:00
      > 2. Zakaz noszenia jakichkolwiek noży, siekier itp. przedmiotów i uznanie ich
      > za przedmioty niebezpieczne, podobnie jak to jest w przypadku kijów
      > bejsbolowych. Powinno to być absolutnie karane.
      >
      > 3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
      > części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.


      Zabawne, że to jest jeszcze niekaralne...
      W USie takie grupy by od razu spacyfikowali, a nawet ostrzelali z broni maszynowej. smile
      A w Polsce wszystko dozwolone.

      No ale jak tabuny ćwiećinteligentów pozostałych po komunie na wszystkie ograniczenia odpowiadają: "no przecież jest demokracja", to nie ma sie czemu dziwić.
      • Gość: blq Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 23:01
        > 3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
        > części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.

        to jest taki debilizm, ze az szkoda gadac. Najdziwniejsze jest to, ze Watto,
        slynny wrog Ameryki, tym razem popiera dzialania amerykancow (watpliwe zreszta,
        w USA bardzo popularne sa kaptury). Jak widac kretynizm przyciaga kretyna, jak
        lep muchy.

        • watto Re: Dosyc terroru gnojkow.... 23.09.04, 18:34
          Gość portalu: blq napisał(a):

          > > 3. Zakaz noszenia w miejscach publicznych kominiarek, kapturów i innych
          > > części garderoby uniemożliwiających identyfikację danej osoby.
          >
          > to jest taki debilizm, ze az szkoda gadac. Najdziwniejsze jest to, ze Watto,
          > slynny wrog Ameryki, tym razem popiera dzialania amerykancow (watpliwe zreszta,
          > w USA bardzo popularne sa kaptury). Jak widac kretynizm przyciaga kretyna, jak
          > lep muchy.
          >

          No tak ćwierćintligencie...
          W kominiarkachw USA chodzi sie do restauracji i do kina.
          A najlepiej do banku...

          Głupich nie sieją... ale jakos sie rodzą...
          • Gość: blq Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:23
            akurat mi chodzilo o kaptury.

            i też Pana kocham, panie Watto.
            • watto Re: Dosyc terroru gnojkow.... 24.09.04, 18:53
              Gość portalu: blq napisał(a):

              > akurat mi chodzilo o kaptury.

              A to ja nie zrozumiałem o co chodzi nierozgarnietemu bachorowi...Może dlatego, że chciało mu sie przekazać cos innego niż sie mu napisało...
              W szkoły trzeba było sie bardziej nauki przykładać.

              Tak to tylko pogawędka na poziomie fryzjera pozostaje.
              • Gość: blq Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 23:32
                >
                > Tak to tylko pogawędka na poziomie fryzjera pozostaje.

                Z tyłu krótko, z przodu krótko, baczki ładnie podgolić.
    • Gość: nitz Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:00
      A niemożna by, choć to dyrastyczny środek, ubrać antyterrorystów w koszulki Wisły/Cracovii i wpuścić ich na osiedle po zmroku. Każdy kto by miał jakieś wąty i szedł by na nich z siekierą, Ci by mogli strzelać w obronie własnej, oczywiście celnie, bo po co to jeszcze leczyć i utrzymywać?
    • Gość: piotrq gnojki won, lecz nie za cenę swobód obywatelskich IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.09.04, 21:24
      ...ale ograniczanie go paragrafami, przez które w zimie będą marzły ludziom
      uszy (nie wolnoby wszak było nosić kapturów ani nakryć głowy uniemożliwiających
      idfentyfikację!) jest idiotyzmem i uderza w podstawy demokracji.
      Wyjścia są dwa, albo trzy.

      Pierwsze: traktować blokowiska jako teren na którym dochodzi do zagrożenia dla
      Państwa, więc zarządzić tam ograniczenia swobód i praw obywatelskich (tylko w
      sytuacji wyjątkowej i przy wprowadzeniu stanu wyjątkowego można to zrobić
      zgodnie z zasadami demokracji). Jest to wyjście głupie i w istocie maskuje
      zwykły wandalizm dokonywany na prawach i swobodach obywatelskich.

      Drugie: zmienić podejście tzw. organów państwa, zwłaszcza prokuratury i sądów,
      to obrony koniecznej, rozszerzyć ją i zwiększyć dostęp zwykłego obywatela do
      skutecznych środków odparcia ataku, w tym do broni palnej. Pisałem już na tym
      forum, że w tej chwili sytuacja jest taka, że każdy bandzior może przy minimum
      wysiłku kupić nielegalną broń i amunicję, obywatel jest od środków obrony
      odcięty przez idiotyczne prawo. Moja propozycja jest następująca: szeroki
      dostęp do broni porównywalny z dostępem do praw jazdy, a jednocześnie bardzo
      ostra penalizacja za nielegalne posiadanie broni (rozsądne wydaje się karanie
      jak za usiłowanie zabójstwa). Dodatkowo w starciach z wyjątkowo agresywnymi
      grupami upoważniłbym policję do używania ostrej broni (zwracam uwagę, że sławne
      zamieszki w Łodzi skończyły się prędziutko, gdy policja użyła przez pomyłkę
      breneków). Dobrym pomysłem jest odpowiedzialność materialna rodziców gówniarzy,
      ponadto powinna nastąpić reforma prawa cywilnego i otwarcie drogi dla żądań
      zadośćuczynienia za szkody nie brane do tej pory pod uwagę w polskim prawie, a
      więc upokorzenie, szkody psychiczne i fizyczne, itd. I żadnej taryfy ulgowej
      dla młodocianych bandziorów ani ich mamuś i tatusiów. Uważam też, że dobrym
      pomysłem jest penalizacja nastolatków, tyle tylko, że bardzo młodocianych
      skazywałbym na prace dla dobra publicznego i obowiązkową terapię. Jeśli by nie
      poddali się karze - wtedy oczywiście do pudła i gówno mnie obchodzi, co się tam
      z nimi stanie. Jeśli przeciwnicy ostrej penalizacji zaczną beczeć, że więzienia
      są przepełnione, odpowiem: wyjścia są dwa: albo mieć w dupie warunki odbywania
      kary, albo znaleźć więcej miejsca na zamykanie kryminalistów. To jest jedyne
      wyjście zgodne z moralnością i zdrowym rozsądkiem. No i w końcu: przywrócenie
      kary śmierci jako środka samoobrony społeczeństwa przed jednostkami skrajnie
      zdeprawowanymi i zdemoralizowanymi. Lewactwo oczywiście w tym miejscu szlag
      trafia, ale prawda w oczy kole: do samoobrony i ochrony swoich członków
      społeczeństwo prawo bez wątpienia ma.

      I - wariantowe - wyjście trzecie. Szczerze mówiąc, w obliczu ewidentnego
      kryzysu struktur państwowych podjęcie takich kroków ucieszyoby mnie jako dowód
      na rodzenie się świadomości obywatelskiej i wspólnot sąsiedzkich, od których
      społęczeństwo obywatelskie się zaczyna.
      Chodzi mianowicie o "wariant Kapsztad", zwany tak od sławnej akcji społeczności
      jednej z dzielnic Kapsztadu, którą w sytuacji zmiany i kryzysu władzy
      państwowej zaczęli opanowywać czarni gangsterzy i handlarze narkotyków. Pewnego
      dnia o pewnej godzinie z domów wyszli mieszkańcy i dokonali egzekucji
      wszystkich gangsterów, których dopadli w dzielnicy. Myślę, że taki wariant,
      czyli akcja brutalnego czyszczenia osiedla przez samych jego mieszkańców byłby
      w tej chwili najszybszy i najbardziej skuteczny: łamać rączki i nóżki,
      dokonywać resekcji oczek, itp., i tak do skutku. Podawać do publicznej
      wiadomości dane osobowe bandziorów i ich tatusiów oraz mamuś. I co tam jeszcze
      da się wymyślić. Do zjednoczonego i silnego wspólnotą mieszkańców osiedla
      rzadko która swołocz odważyłaby się wejść.

      Reasumując: jestem przeciwny ograniczaniu i tak wątłych praw i swobód
      obywatelskich, by zapewnić sobie (iluzoryczne) bezpieczeństwo. To pierwszy krok
      ku socjalizmowi lub/i faszyzmowi. Jestem za zastosowaniem proporcji
      wolność/odpowiedzialność za własne czyny i egzekwowaniem przekroczeń z całą
      surowością.
      Z pewnością przedterminowe zwalnianie jest u nas nadużywane przez sądy.
      Uzależniłbym je od należnego zadośćuczynienia ofiarom lub ich rodzinom za
      szkody. Karanie nieletnich: tak, ale surowymi karami egzekwowanymi poprzez
      świadczenie na rzecz ogółu. Przy niepoddaniu się karze - wtedy bezwzględnie do
      pudła. Reszta postulatów pani Ryniak jest nieprzemyślana, choć społecznie
      chwytliwa, bo polskie społeczeństwo jest niestety wciąż zlewaczone, czyli
      raczej skłonne do rezygnacji z części wolności w zamian za byle jakie poczucie
      bezpieczeństwa.
      • watto ha ha ha.. a pisałem wyżej. 24.09.04, 21:34
        > ...ale ograniczanie go paragrafami, przez które w zimie będą marzły ludziom
        > uszy (nie wolnoby wszak było nosić kapturów ani nakryć głowy uniemożliwiających
        >
        > idfentyfikację!) jest idiotyzmem i uderza w podstawy demokracji.

        pisałem wyżej:

        'jak tabuny ćwiećinteligentów pozostałych po komunie na wszystkie ograniczenia odpowiadają: "no przecież jest demokracja", to nie ma sie czemu dziwić.'

        Uderz w stół, a nożyce sie odezwą.
        Wiedziałem, że ten piotrq IP: *.krakow.dialup.inetia.pl ma coś wspólnego z bandyterią... po sposobie pisania widać... smile

        Dla niego zakaz publicznego chodzenia z siekierą i w kominiarce to naruszenie jego naturalnego zbójeckiego prawa.
        No przecież jest demokracja... smile))

        Kiedyś miałem napisać, że niedługo w Polsce złodziej aresztowany za kradzież zacznie krzyczeć: "no przecież teraz jest demokracja!".
        Ale to już chyba teraz sie zdarza.


        Sporo ćwierćinteligentów nie odróżnia pojęcia demokracja od pojęcia praw człowieka. Albo od kodeksu karnego.
        • Gość: piotrq watto, dziewczynko biedna, bo brzydka... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.09.04, 17:06
          ...i głupia (po sposobie pisania widać, że nikt cię nie chce), to chodź sobie w
          minusdwudziestostopniowy mróz albo w deszcz z gołą tą częścią ciała, którą w
          swojej naiwności nazywasz głową.
          Uważaj sobie zresztą co chcesz, ułomna umysłowo komuszko-wydmuszko. Fakt, że
          nie umiesz czytać ze zrozumieniem, jest oczywisty, bo nie umiesz też ze
          zrozumieniem pisać.
          Gdybyś nie była dziewczynką, zaproponowałbym ci, że dam ci z liścia w łeb, ale
          kobietom, nawet tak durnym, nigdy nie czynię krzywdy.

          W zamian za to - choć z obrzydzeniem - jedyny zapewne buziaczek w twoim życiu.
          Miękkie i litościwe dla brzydkich i durnych bab mam serce...
    • Gość: ca Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.de / *.kirche-bayern.de 25.09.04, 22:49
      Zero tolerancji
      Polskie blokowiska mogą być bezpieczne
      Blokowy terror? Można sobie z nim poradzić. Jedno z osiedli w Bielsku-Białej
      stałą się prawdziwą oazą spokoju. Widok policjantów patrolujących ulice
      sprawia, że mieszkańcy Złotych Łanów mówią zgodnie: - U nas jest bezpiecznie.

      Bielsko-Biała

      Bielskie osiedle Złote Łany to wielkie blokowisko miasta. Jeszcze do niedawna
      cieszyło się złą sławą. Rozboje, zaczepki, wymuszenia nie należały tu do
      rzadkości. Ale agresywnych dresiarzy ujarzmiła policja. Zamiast zasłaniać się
      złym prawem, komendant komisariatu wysłał na osiedle patrole.

      Zaglądają wszędzie
      Mieszkańcy osiedla przyzwyczaili się już do widoku policjantów na każdym rogu
      ulicy. Ale jeszcze niedawno patrole budziły tu zdziwienie.

      Policjanci zaglądają wszędzie, w każdą osiedlową dziurę. - Byłam w szoku, kiedy
      spojrzałam z okna mieszkania i zobaczyłam na podwórku trzech policjantów - mówi
      Barbara Górna, mieszkanka osiedla.

      - Tłumaczyli coś dzieciakom. Jak się później okazało, upominali je, żeby nie
      przeklinały.

      Inna sąsiadka dodaje: - Wcześniej nigdy policja tu nie zaglądała. Chyba że na
      jakąś interwencję. Teraz ludzie to nawet zakładają psom kagańce jak wychodzą na
      spacer, bo zdają sobie sprawę, że tak jest zgodnie z prawem i bezpiecznie.

      Daniel Dziewid stał na przystanku MZK. Skończył palić papierosa i niedopałek
      rzucił pod nogi. Nie zdążył go przydeptać, gdy pojawili się mundurowi. - Pół
      godziny tłumaczyli mi, że nie wolno zaśmiecać otoczenia - mówi Daniel. -
      Zostawili mnie w spokoju, gdy na horyzoncie pojawił się jakiś rozkrzyczany
      młodzieniec z butelką piwa.

      Jerzy Wierzejski, zastępca szefa komisariatu I odpowiedzialnego m.in. za Złote
      Łany, miał pomysł, jak walczyć z przemocą i chuligaństwem, ale i trochę
      szczęścia. - Dostaliśmy do dyspozycji młodych policjantów ze służby zastępczej -
      mówi. - Mogę ich kierować na osiedle. To daje efekty.

      Jak w Nowym Jorku
      Krzysztof Paks, wicekomendant policji w Bielsku, opowiada: - U nas obowiązuje
      nowojorskie "zero tolerancji".

      Policyjne patrole reagują na wszystko. Legitymują nawet młodzież, która do
      południa powinna być w szkołach. - Ludzie już się przyzwyczaili - twierdzi
      Jacek Łaska, jeden z policjantów patrolujących osiedle. - Podpowiadają, gdzie
      warto zajrzeć, gdzie gromadzą się podejrzane typki. A my reagujemy. I o to
      chyba chodzi.

      Osiedle jest coraz bardziej bezpieczne.

      Tysiące za zaostrzeniem prawa
      Kraków

      Już kilka tysięcy osób podpisało się pod propozycjami zaostrzenia prawa wobec
      chuliganów i band terroryzujących mieszkańców blokowisk. - Nie nastarczamy już
      z wydawaniem list do podpisu. Dzwonią ludzie z całej Polski - mówi Monika
      Ryniak (44 l.) z Krakowa, która wymyśliła tę akcję po tym, jak jej syn Kamil
      (19 l.) został skatowany przed domem przez kilkudziesięcioosobową bandę.

      Uczniowie zabierają listy do swoich szkół, mieszkańcy na swoje osiedla, radni
      dzielnic jednoczą się w poparciu tej inicjatywy. Pani Monika jest pod wrażeniem
      oddźwięku na jej inicjatywę wspieraną przez "Super Express".

      Nauczycielka mieszkająca na klasycznym blokowisku w Nowej Hucie żąda m.in.
      wprowadzenia obowiązkowej odpowiedzialności nieletnich za najcięższe
      przestępstwa oraz zakazu noszenia w miejscach publicznych noży, siekier i
      kominiarek.


      --------------------------------------------------------------------------------

      artykuł pochodzi z Super Expressu
      Copyright Media Express

    • Gość: ca Re: Dosyc terroru gnojkow.... IP: *.de / *.kirche-bayern.de 25.09.04, 22:55
      Policjo, zrób nam jak w Bielsku!
      Jednak można w Polsce wygrać z osiedlowymi łobuzami! Trzeba tylko chcieć! Udało
      się to policji i mieszkańcom osiedla Złote Łany w Bielsku-Białej. Zamiast
      zasłaniać się złym prawem, brakiem ludzi i środków, tamtejsi policjanci zrobili
      dokładnie to, co kiedyś burmistrz Nowego Jorku: wprowadzili u siebie
      zasadę "zera tolerancji". I na Złote Łany szybko wrócił spokój.

      Policjo - chcemy, żeby to samo stało się we wszystkich polskich miastach! Bo
      wcale nie są do tego potrzebne jakieś wielkie wydatki. Wystarczy, by jak w
      Bielsku-Białej patrole nie przechodziły obojętnie obok nawet drobnych
      wykroczeń. A szybko przekonają się, że w ten sposób można oszczędzić mnóstwo
      pracy i czasu na ściganiu grubszych przestępstw. Bo ich ubędzie!

      Dyżurni w policyjnych komendach, reagujcie na wszystkie sygnały mieszkańców!
      Wysyłajcie ludzi w teren. Niech działają jak sprawne filtry czyszczące brudny
      staw z drobnych mętów. Bo im woda bardziej przejrzysta, tym gorzej czują się w
      niej podstępne drapieżniki.

      autor: Redakcja
      • Gość: piotrq gnojki do ziemi IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.09.04, 17:12
        Chciałbym jeszcze dodać, że w ogóle należy zaostrzyć widełki kodeksowe dla
        przestępstw i wykroczeń z naruszeniem nietykalności cielesnej. Wolę, żeby
        złodziej dostał zawieszkę (pod warunkiem oczywiście wyrównania szkody) niż
        chuligan osiedlowy. Za przestępstwa z naruszeniem nietykalności cielesnej nawet
        tzw. małoletni powinni stawać przed sądami jak dorośli.

        A w ogóle: namawiam jednak na wariant "kapsztadzki". Bardzo skuteczny.
        • Gość: DrWoodoo Re: gnojki do ziemi IP: *.aei.ca 26.09.04, 17:41
          Co to jest wariant "kapsztadzki"? Czy moglbys dac jakis link zeby sobie
          poczytac i poszerzyc wiedze? Prawo to nie moja domena, ale jak odwiedzam
          rodzine w kraju to czuje pogarszajace sie "bezpieczenstwo" na ulicach. Juz tak
          nie chodze wieczorami jak kiedys, a i w bialy dzien omijam skroty przez "bramy"
          jak widze grupke z ynteligencja w oczach (wiek nie wazny). Moze moja rodzina
          powinna zaczac krecic dziure w brzuchu ich radnym za tym wariantem.
          Pzdr.
          • Gość: piotrq kapsztad IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.09.04, 16:17
            Wyjście nazywane przeze mnie dla uproszczenia "wariantem kapsztadzkim" nie jest
            zgodne z prawem. O problemie napisałem powyżej w poście "gnojki won, ale nie za
            cenę swobód obywatelskich". Spróbuję ci temat poszerzyć:
            Chodzi o akcję lokalnej społeczności w hinduskiej dzielnicy Kapsztadu, w
            czasach, kiedy państwo południowoafrykańskie było w rozsypce, bo następowała
            zmiana formy władzy i mao nastąpić polityczne równouprawnienie białych i
            czarnych obywateli. Nikt nie wiedział, co będzie, kiedy Afrykański Kongres
            Narodowy przejmie władze (bo że wygra wybory, to było pewne). Dlatego policja,
            jeszcze wówczas w większości biała, bała się wychylać, zwłaszcza, kiedy w grę
            wchodziły działania o podtekście rasowym. W tej sytuacji do spokojnej dzielnicy
            Kapsztadu, zamieszkanej głównie przez dość zamożnych Hindusów, wprowadzili się
            czarni gangsterzy i handlarze narkotyków, próbując wymuszać haracze i
            rozprowadzać dragi w szkołach. Wobec bezczynności policji mieszkańcy pewnego
            dnia o określonej godzinie wyszli z domów i po prostu wystrzelali wszystkich
            gangsterów, których dopadli na ulicy.
            Oczywiście w Polsce nie da się strzelać, ale można przy współdziałaniu
            kilkudziesięciu odważnych mężczyzn brutalnie spacyfikować gówniarstwo
            osiedlowe, a cieszyłoby mnie to, bo świadczyłoby to o restytucji więzi
            sąsiedzkich, na podstawie których narodziła się ongiś wielkość Stanów
            Zjednoczonych, a działania na skalę lokalną są elementem tworzenia się
            społeczeństwa obywatelskiego.
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka