polski_francuz
29.11.15, 14:24
Zyje w kraju ludzi przekonanych o swojej wyzszosci cywilizacyjnej i kulturalnej. Ktoremu malo brakowalo by zapanowac nad swiatem. I ktorego jezyk, o malo co, stalby sie jezykiem swiata. I dal sie tylko na ostatniej prostej przescignac Angolom.
Nic dziwnego, ze dumny Poljak nie daje sobie pluc w twarz i staje sie coraz wiekszym nacjonalista. Z czystej reakcji na otoczenie. I ze zwyklego porownania jakosci pracy i jej rezultatow.
Takze, dosc rozumiem Niemcow, ktorzy na nacjonalizm juz se nie moga pozwolic. Jako wsciekli nacjonalisci, z ktorymi byl Bog, zaczeli wojne z calym swiatem. I dostali w d..e. I nic im innego nie pozostalo jak byc politycznie poprawni.
Dlatego tez mam dosc sympatii dla nacjonalistycznych odchylen Poljakow. Nie bylo nas jako Narodu 123 lata i trza stracony czas jakos nadrobic. Wszystko zalezy od tego jak sie ten nacjonalizm objawia. I obawiam sie, ze po POlitycznej poprawnosci przyszedl czas na pewny przechyl w strone PiSma swietego. Oby ten przechyl sie na Panu Tadeuszu zatrzymal.
PF