perla
20.04.16, 17:22
ponoć ten gość ma duże szanse zostać prezydentem USA, pomimo tego, że mówi jak jest.
Zapowiada wywalenie 11 milionów nielegalnych, niewpuszczanie na terytorium kraju muslimów, budowę muru z Meksykiem, dogadanie się z Ruskimi co by nie wydawać tyle na armię, tortury dla terrorystów, odciągnięcie kraju od lewicowych idiotyzmów, kurs na wolność gospodarczą, ograniczenie wydatków, itp.
No i establishment dostał szału. Robią co mogą aby tylko go nie dopuścić.
A mimo tego facetowi wciąż rośnie poparcie.
No cóż, elitom pozostaje już chyba tylko wynajęcie strzelca wyborowego lub znalezienie fanatyka (koniecznie chorego psychicznie), aby powstrzymać Trampa.
Swoją drogą można mieć na imię Donald, inicjały DT i naród będzie kochał a establishment nienawidził. Odwrotnie niż z naszym DT właśnie.