wikul
18.09.16, 12:21
Jak pewnie doskonale wiecie, katolicy to sekta straszliwe prześladowana, a w Polsce to oni już tak są prześladowani, że wręcz po katakumbach się kryją. Ale są tacy, którzy ciągle nie tracą nadziei i uparcie, z poświęceniem, walczą o przynależne katolikom miejsce, o godność walczą i miskę zupy na poranną strawę. Dość chowania się w jaskiniach, dość udawania, pora zakrzyknąć, że jest się chrześcijaninem (i jest się z tego dumnym), bez względu na ewentualne konsekwencje.
Na czele ruchu oporu i jednocześnie ożywczego ruchu odnowy, stanął dobrze znany psychiatrom Marian Kowalski. Tak, nie mylicie się, to ten przygłup i faszol, który uznał rok temu z okładem, że i on może być prezydentem. Prezydentem nie został, ale patrząc na to z perspektywy czasu który nas od tych wyborów już dzieli, Polska wybierając go na prezia niewiele by pewnie straciła, tak jak i niewiele zyskała wybierając tego kogo wybrała. Było by równie wesoło, acz humor zamiast czarny jak dziś, byłby po prostu brunatny. ...
tabloidonline.wordpress.com/2016/09/18/jestes-chrzescijaninem-o-fuck/