st.lucas
26.10.16, 21:25
Arcydzieło
Katole stwierdzą, że mnie pogięło.
A ja widziałem to arcydzieło!
Festiwal premier (pra-!) wielu oszczy,
A ja na dworzec i do Bydgoszczy!
„Obecnie sztuka tendecji nie ma
Się definiować...” – To info. Drzema...
Za to w teatrze już nie chrapałem.
Rozbudzał kontakt mnie z gołym ciałem!
Gdy pociągiem „pie...no”
(Dotowanym ino, ino)
Na permorfans dotowany mknę,
Zapominam o zasiłku
I mam polską flagę w tyłku,
Bo pokonać w Polsce faszyzm chcę!
Najpierw dziewiątka weszła golasów,
Nucąc kolędę. (Jest znakiem czasów
Że po niemiecku. Bo przedstawienie
Ma cel: faszyzmu w Polsce zwalczenie!)
Cud: „Nasza przemoc i wasza przemoc”
Przemogła moją ostatnio niemoc.
Gdy goły, niby święty turecki,
Chrystus do babskiej dobrał się niecki...
Gdy pociągiem „pie...no”...
Ale nie będę dziś opowiadać
Wszystkiego... Nie wiem wciąż, jak poskładać
Mam polską flagę – jak muzułmanka,
Co ją zmieściła t a m – mimo wianka!
To znaczy mimo islamskiej chusty,
Zanim ją zgwałcił ten Chrystus tłusty.
(To znaczy chudy, lecz potłuszczony.
Bo krzyż z kanistrów był postawiony.)
Gdy pociągiem „pie...no”...
Właśnie z kanistrów krzyżozstąpienie
Poprzedza finał, czyli zgwałcenie
Tej muzułmanki, co polską flagę
Trzymała w d... Cenię odwagę.
Ale nie mogłem, jak performerka,
Wepchnąć ją sobie. Za duża ścierka?
Gdy wytrzeźwiałem, pojąłem: Och wy!
Przecież wyjęła ją sobie z pochwy.
Gdy pociągiem „pie...no”...
Urząd zasiłek może pozwoli
Brać mi wciąż. Tyłek już mnie nie boli.
Ale mnie boli, że umajony
Tęczami Poznań jest oddalony!
Tam nowa sztuka nową dotację
Dostała. Co tam, idę na stację!
Faszystów flaga tkwi w moim ciele...
Wrócę, opowiem o arcydziele!
Gdy pociągiem „pie...no”...
(autor: klioes)