30.11.16, 05:14

Obejrzałem fragment wręczania -

Miało być podniosłe, a na mnie wywarło dość komiczne wrażenie, jakieś przywoływanie wojenniczej symboliki z czasów mniej więcej "Potopu" czy "Ogniem i mieczem".

Wręczał, z marsową, stosownie do chwili, miną minister Antoni; przemawiał też wręczanym do sumienia, chyba - żeby się jeszcze bardziej, już z całego serca, starali w służbie Najjaśniejszej. Głosu nie było; ale wargi ministra Antoniego poruszały się patyjotycznie.

I były potem trąby: tata tata tata-tata-tata

Ogólne wrażenie? To, co w sygnaturce.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Buzdygany 30.11.16, 10:35

      Jrestem zacofany, chyba - jak zwykle? - bo te buzdygany wręcza się świeżemu generalstwu już od 2013.

      Więc nie widziałem, czy wystarczająco patryjotycznie poruszały się wargi poprzednich wręczycieli.

      Bo może tak. Ale to nie jest pewne.

      Teraz - już napewno.

      Tu brzuchaty przekazuje buzdyganem moc:

      www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi0v6fBltDQAhXEFywKHbqOB5UQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fwww.gazeta-olawa.pl%2Fnews%2F43739-chca-wstapic-w-szeregi-policji-i-wojska%2F&psig=AFQjCNHrLu2NxtxcexPLmmEAgs-uJyawxg&ust=1480584730083998

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka