Gość: yyy
IP: *.56.134.233.Dial1.Chicago1.Level3.net
21.04.02, 20:34
Gospodarka siwatowa zbyt zalezna jest od zydowskiej polityki.
Tylko wojna moze zmienic porzadek. Do tego jednak nie mozemy dopuscic.
Europa boi sie powiedziec zydom out, a oni wciaz podbijaja nastepne terytoria,
uzalezniaja ekonomicznie nastepne panstwa. Dobrze opanowali ta gre"
eurobusiness". Trzeba im to przyznac. Pieniadz jednak nie moze decydowac o tym,
ze Palestynczyk musi organizowac sie w grupy koczownicze i podrozowanc cale
zycie, niewolnik - Chinczyk, o ktoprego prawach nikt nie pyta musi napedzac
ekonomie za lyzke ryzu, profesor czy lekaz z Polski nie musi sie tulac po
basementach, zeby przywiesc po wakacjach pare groszy. To Wlasnie jest polityka
zydowska. Nowa wersja lichwy ogolnoswiatowej.
Rzady musza kreowac polityke w oparciu o swoich sasiadow. Osiagnac
dywersyfikacje finansowa, gospodarcza w zaden sposob nie powiazana z tym
narodem.
Prywatyzacja po Polsku na sile zaklada obcy kapital. Dlaczego nie mozemy
rozwijac sie wolniej w oparciu o swoj, niezaleznie od zewnetrznej polityki.
Wtedy pracujemy wylacznie na nasze banki, na nasz budzet.