Dodaj do ulubionych

74 letnia kobieta urodzila blizniaki

08.09.19, 05:54
Ojcie ma 78 lat. Byla to metoda invitro. Oboje malzonkowie sa szczesliwi ze maja wlasne dzieci.
Ciekawe kto to bedzie wychowywac te dziewczynki?
nypost.com/2019/09/06/74-year-old-woman-gives-birth-to-twins-through-ivf-report/
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: 74 letnia kobieta urodzila blizniaki 08.09.19, 12:44
      boavista4 napisał(a):

      > Ojcie ma 78 lat. Byla to metoda invitro. Oboje malzonkowie sa szczesliwi ze ma
      > ja wlasne dzieci.
      > Ciekawe kto to bedzie wychowywac te dziewczynki?
      > nypost.com/2019/09/06/74-year-old-woman-gives-birth-to-twins-through-ivf-report/

      Często rodzice zwalą rodzicielskie obowiązki na dziadków. wink

      S.
      • boavista4 Re: 74 letnia kobieta urodzila blizniaki 08.09.19, 15:28
        no wlasniem to bedzie podobnie i w tym przypadku.
        • boavista4 Re: 74 letnia kobieta urodzila blizniaki 15.09.19, 01:39
          Dziadkowie nie spijcie, ale do roboty bo Polska musi miec przyrost ludnosci!
    • boomerang Re: 74 letnia kobieta urodzila blizniaki 15.09.19, 06:32
      jakie to szczęście że urodziłem się dawno temu
      • boavista4 Re: amerykanskie szpitale przykladem higieny 15.09.19, 17:32
        Weteran armi amerykanskiej zmarl pogryziony przez mrowki w szpitalu w Atlancie.
        Moja znajoma lekarka trez niemal zmarla po infekcji w dokonalym szpitalu na 5 Avenue w NY.
        www.independent.co.uk/news/world/americas/va-veteran-dead-vietnam-ants-hospital-atlanta-joel-marrable-a9104901.html
        • boavista4 Re: dialog judeo-katolicki 15.09.19, 17:40
          Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył – masakra. Samochodów właściwie nie ma… Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz – parę siniaków… Patrzą na siebie – na samochody – niedowierzanie…
          Rabin mówi do księdza: To niemożliwe, że żyjemy…
          Ksiądz: No właśnie, to musi być znak od Szefa…
          R: Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili.
          K: Tak, koniec waśni między religiami…
          R (wyciąga piersiówkę): Napijmy się, żeby to uczcić.
          Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował.
          K: A ty?
          R: A ja poczekam, aż przyjedzie policja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka