halu
22.04.02, 20:29
Jak czytam te histeryczne wypowiedzi poprawnych politycznie
czerwonych "demokratów", to chce mi się śmiać. Le Pen jest zły, a komuniści w
rządzie francuskim są dobrzy ? Przecież to komuniści są sto razy gorsi od Le
Pena,wymordowali od 1917 roku dziesiątki milionów ludzi, a socjaliści są tylko
trochę lepsi od komunistów ( w końcu NSDAP była partią socjalistyczną, a pakt
Hitlera ze Stalinem nie był wirtualny ! ).
Przecież czerwoni sterroryzowali Europę swoją polityczną poprawnością. Jak ktoś
skrytykuje Szarona, to jest hitlerowcem. Jak ktoś powie, że Arabowie popierają
fanatyków islamskich, to jest ksenofobem. Jak ktoś odmówi homoseksualistom
prawa do ślubów i wychowywania dzieci, to jest ciemnogrodem. Jak ktoś odmówi
prawa do klonowania ludzi i eutanazji, to jest zacofany. Jak ktoś wezwie do
przestrzegania prawa i rozprawy z bandytami, to jest prymitywem. Jak ktoś chce
wieszać przestępców, to jest antyhumanistą. Jak ktoś broni religii, to jest
zacofany.
Przykłady można mnożyć.
Czerwoni stworzyli swój wirtualny świat, gdzie każdy , który się z nimi nie
zgadza, jest nazistą, faszystą, antysemitą itd... Czerwoni mają identyczną
mentalność jak za Stalina. Każdy, który odrzuca czerwoną utopię, jest wrogiem
ludu. Jedyna różnica polega na tym ,że teraz czerwoni głoszą swoją
wersję "demokracji", a nie komunizm !