Dodaj do ulubionych

Refleks szachisty vs. VAR

31.12.19, 09:57
Przez całe, długie już, życie towarzyszyło mi przekonanie, że szachy to sport czy rozrywka dla ludzi niespiesznych. A tu się okazuje, że o wyniku partii decyduje VAR. Jak w piłce kopanej albo mojej ulubionej siatkówce.

Do niewiarygodnej sytuacji doszło podczas meczu szachów błyskawicznych, który rozgrywali między sobą Alireza Firouzja i Magnus Carlsen. Dopiero analiza VAR wykazała, że pierwszemu z nich skończył się czas w momencie, gdy zaczął cieszyć się ze zwycięstwa.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Refleks szachisty vs. VAR 31.12.19, 11:19
      Gimbaza z Czerskiej nie rozumie o czym pisze, jak zwykle zresztą. Żaden VAR nie jest do niczego szachistom potrzebny, wszystko jest wyświetlane na zegarze. Koniec czasu to 0.00, chorągiewka (elektroniczna) spada i niczego więcej sprawdzać/mierzyć/weryfikować nie ma potrzeby. Współczesne zegary pokazują nawet komu pierwszemu czas się skończył (gdy obaj grają na granicy przekroczenia czasu i 0.00 pokaże się u obu).


      Przy okazji warto zauważyć, że głupota zwrotu "refleks szachisty" jest autorstwa głupków nie mających pojęcia o szachach (szczególnie tych szybkich i błyskawicznych).
      • oleg3 Re: Refleks szachisty vs. VAR 31.12.19, 12:02
        Dzięki za fachowy komentarz.
        • xiazeluka Re: Refleks szachisty vs. VAR 31.12.19, 12:11
          Mła sprawdził głębiej, o co w ogóle tam poszło i skąd jakieś kontrowersje.

          Otóż zasmarkany Irańczyk najpierw reklamował remis, a gdy sędzia w oparciu o przepisy mu wykazał, że Karlsen teoretycznie mógł dać mata swoim gońcem i królem, wówczas gówniarz złożył protest o treści "Karlsen w trakcie partii powiedział coś po norwesku, czym mnie baaaaaardzo rozkojarzył".

          No, rozżaleniu jakiegoś randomowego smarkacza nie ma się co dziwić: miał wygraną z mistrzem świata...
          • oleg3 Re: Refleks szachisty vs. VAR 31.12.19, 12:33
            Emocje 16-latka są zrozumiałe.
          • dachs Zaszachowałem kiedyś samego Karpowa 31.12.19, 13:17
            W czasach słusznie minionych brałem kiedyś udział w symultance z Anatolijem Karpowem.
            Było na ze 25-ciu, na poziomie takim, że Karpow rzadko potrzebował się zatrzymać.
            Mnie mijał w biegu.
            Może dlatego udało mi się powiedzieć - szach.
            Karpow sie uśmiechnął, a co powiedział przy następnej rundzie domyślicie sie sami. smile

            Szczęśliwego Nowego Roku
            • xiazeluka Re: Zaszachowałem kiedyś samego Karpowa 31.12.19, 13:21
              "Ja zdajus'"?
              • dachs Re: Zaszachowałem kiedyś samego Karpowa 31.12.19, 13:51
                xiazeluka napisała:

                > "Ja zdajus'"?

                Dobrze by było.
                Mat.sad
            • oleg3 Szczęśliwego Nowego Roku 31.12.19, 13:32
              dachs napisał:

              > Szczęśliwego Nowego Roku

              Dzięki Borsuku.

              Życzę Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim, bez wyjątku.



    • oleg3 Gimbaza 02.01.20, 18:27
      Dzisiejszą Wyborczą otwiera artykuł dotyczący sądownictwa oraz zapomnianego wyroku Sądu Najwyższego w myśl którego orzeczenia Izby Dyscyplinarnej mają nie być ostateczne i mogą być weryfikowane przez sądy powszechne. Artykuł został zilustrowany zdjęciem sędziego Łączewskiego, który pozuje przy rozstawionej szachownicy. Internauci szybko jednak wyłapali wpadkę gazety. Okazało się, że figury... są źle rozmieszczone na planszy.
      • xiazeluka Re: Gimbaza 02.01.20, 19:40
        Może to szachy Fischera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka