Dodaj do ulubionych

Co ukrywa Ananicz ?

IP: *.am.poznan.pl 22.10.04, 10:47
Tak się głupio składa, że wcześniej hlapnięto, ze spotkanie rezydenta
agentów Ałganowa z Kulczykiem było obserwowane z uwagi na fakt, iz Agencja
Wywiadu już od dłuzszego czasu obserwowała Ałganowa !!!!!
Cóz nam teraz vistuje Ananicz, ze notatka oficera AW powstała już po
powstaniu notatki Śiemiątkowskiego z rozmowy z Kulczykiem. To ja się głupio
pytam , gdzie jest wcześniejsza notatka sporządzona przez ofciera, który
obserwował już od dłuższego czasu Ałganowa ??????i jakie ona zawiera treści,
że Ananicz jej nie przekazał do Komisji Śledczej !
Ananicz chyba nie jest na tyle głupi , iż chce nam wmówić, że nie powstał
wcześniej żaden raport bieżacy z obserwacji Ałganowa i że czekano z tym do
powstania notatki Siemiątkowskiego !!
Obserwuj wątek
    • Gość: co ukrywa Re: Co ukrywa Ananicz ? IP: *.am.poznan.pl 22.10.04, 16:06
      Proszę mi uwierzyć ,to co napisane wcale nie jest "ściśle tajne specjalnego
      znaczenia"
      • Gość: Primo i Secundo Re: Co ukrywa Ananicz ? IP: *.am.poznan.pl 22.10.04, 17:22
        A ja się głupio pytam Ananicza, gdzie są raporty bieżace z pierwszego spotkania
        rezydenta agentów Ałganowa z dr ??????? , co mi tu podsuwa notatkę spisaną po
        notatce Siemiątkowskiego zamiast raportów bieżacych z pierwszego spotkania. Na
        marginesie , panie prokuratorze generalny , prędzej czy później Polacy dobiorą
        się do p. dup..y, za to , że pozwalasz agentom okradać Polskę i Polaków !!
    • Gość: cdn Re: Co ukrywa Ananicz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 16:58
      Co ukrywa ?
      - gazrura będąca współwłasnością Gazpromu za darmo wkopana w prywatną ziemię
      polskich rolników,
      - światłowód przez Polskę za darmo i bez zezwolenia przez Polskę w rękach
      Gazoeksportu
      - zwolnienie Gazpromu i Gudzowatego z wszelkich podatków w Polsce na cały czas
      inwestycji budowy jamału !
      - liścick I-go do rządu, co by pieremyczkę przez Bieszczady puścić i zarźnąć
      Ukrainę
      - zablokowanie przez J&S Naftportu
      - zablokowanie rury z Brodów do Płocka, w zamian III rury rurociągu Przyjaźń z
      Białorusi do Płocka w ramach tzw."dywersyfikacji dostaw" !!
      - itd. itp ....
      -
      • Gość: Kto jest I ? Re: Co ukrywa Ananicz ? IP: *.am.poznan.pl 25.10.04, 07:23
        Jestem zdziwiony, ze informacja o powstaniu Gazpromniefti nie wywoluje
        wiekszego odzewu. To nie tylko fatalny pomysl. Ze wzgledu na kapitulancka
        polityke praktycznie wszystkich rzadow III RP, bezpieczenstwo strategiczne
        kraju zostalo gleboko naruszone. Okazuje sie, ze te wszelkie rzekome
        dywersyfikacje dostaw ropy i gazu, prowadza do jednego klebka, mocno trzymanego
        przez Kreml. Potwarz, niecne pomowienia? Prosze bardzo, fakty sa bezlitosne.
        1. Gaz. 60% dostaw idzie z Gazpromu, reszta ze zloz krajowych w fazie
        schylkowej wydobycia. Zakupy planowane przez Pgnig z Azji Srodkowej (vide :
        cytat z dzisiejszego nru GW) przez firme-corke Gazpromu, to chyba na wszelki
        wypadek?
        "Eural TG. Firma ta z nieznanych powodów w chwili założenia otrzymała od
        Gazpromu lukratywny kontrakt na dostawy gazu z Turkmenistanu na Ukrainę.
        Rosyjski Gazprom gwarantował też kredyty zaciągane przez Eural. Na podstawie
        umowy z PGNiG Eural miał dostarczyć polskiej firmie 2 mld m sześc. gazu od
        listopada 2003 r. do czerwca 2004 r. i dalszy 1 mld m sześć do końca 2006 r."
        2. Ropa : tu jest jeszcze gorzej, bo krajowe zasoby tego surowca sa minimalne w
        porownaniu z zapotrzebowaniem. Dostawcy praktycznie 100% zapotrzebowania
        (vide : artykul) - Jukos i Lukoil via "cypryjczycy" z J&S (parka muzykantow z
        Kijowa, Jankolowicz i Smolokowski, obywatele III RP z prezydenckiej laski -
        ciekawe czemu nimi nie zainteresowali sie nasi forumowi antysemici? Czyzby ze
        wzgledu na znany udzial Ochrany w realizacji "Protokolow medrcow"?). Przy tym
        wszystkim, Naftoport, ktory mial byc gwarancja dostaw alternatywnych,
        wyslizgnal sie spod kontroli panstwowej i teraz o tym, czy panstwo moze odkupic
        brakujace akcje, ma decydowac duet J&S (jezyczek u wagi).

        Sytuacja jest krytyczna, bowiem jej uzdrowienie wymagaloby zdecydowanych
        dzialan w celu likwidacji wplywow agenturalnych na funkcjonowanie sektora
        paliwowo-energetycznego. Takiej akcji Polska nie jest w stanie przeprowadzic
        wlasnymi silami ze wzgledu na daleko posunieta infiltracje kregow decyzyjnych
        przez agentow FSB. Dowod na to macie Panstwo na co dzien poprzez to, co sie
        dzieje w tzw. sprawie Kulczyka, a takze w splocie Orlengate. Tu moglyby chyba
        tylko pomoc wywiady innych krajow NATO, tak jak to sie stalo na Litwie gdzie
        udal sie impeachment prez. Paksasa powiazanego z rosyjskimi spec-sluzbami.

        Jak to juz bunczucznie zapowiadal kilka lat temu byly prezes Gazpromu, stary
        aparatczyk Rem Wiachiriew : "Zadlawimy Polske nasza ropa i gazem, zadusimy..."
        Jeszcze nie jest za pozno, choc z kazdym dniem sytuacja Polski staje sie coraz
        to bardziej krytyczna (nieftianniki i gazowicy zza Buga i Swisloczy nie
        zasypuja gruszek w popiele. Negocjuja gazociag po dnie Baltyku, usiluja
        przeciwdzialac zachodnim koncernom w Azji Srodkowej, konsoliduja baze
        wydobywcza w Rosji...)

        Na temat gazociagu transbalkanskiego, ktory moglby stanowic alternatywe dla
        tych ponurych planow, dolaczam swoj komentarz z innego postu :

        "Teraz to juz praktycznie jedyna opcja dla podlaczenia sie rurociagiem do
        zasobow gazu niekontrolowanych przez Rosjan i takich ktore jeszcze dlugo nie
        beda sczerpane. Zloza norweskie wejda w faze spadku wydobycia ok. 2008 r. Te z
        szelfu brytyjskiego juz weszly w 2002, zgodnie z prognozami. Najwieksze, poza
        Rosja zasoby udokumentowane gazu ziemnego ma Katar (24600 mld m3), Iran (24500
        mld m3), byly ZSSR oprocz Rosji 8900 mld m3. Wsrod potencjalnych dostawcow dla
        gazociagu transbalkanskiego liczy sie Azerbejdzan (niedawno odkryte przez BP
        zloze Shah Deniz : 800 mld m3 potwierdzonych rezerw, gazociag do Turcji we
        wstepnej fazie budowy), Kazachstan (nie ma rurociagu do Azerbejdzanu, zatem to
        melodia dalekiej przyszlosci), Turkmenia (choc co do zasobow tej ostatniej
        eksperci maja watpliwosci, ponadto wycofala sie z projektu gazociagu
        transkaspijskiego, ktory moglby ominac przyjaciol Moskali). Co do zloz
        rosyjskich, maja oni dziwna metode liczenia, gdzie mieszaja zasoby potwierdzone
        (proved reserves) z prawdopodobnymi (probable reserves) . Sumarycznie daje to
        braciom Moskalom 45000 mld m3, co nalezaloby zmniejszyc o jakies minimum 30%
        by uzyskac zasoby potwierdzone. Te metody liczenia sa stosowane celowo, by
        zaciemnic prawdziwa wartosc rosyjskich firm naftowych. W mojej opinii (a bralem
        udzial w audytach rezerw na Zachodniej Syberii) zasoby Gazpromu beda bardzo
        trudne do rozwiniecia i drogie w eksploatacji (slynny Jamal to przynajmniej 15
        $/1000 m3 nakladow inwestycyjnych, natomiast w Azji Srodkowej maks. koszt 2
        $/1000 m3 przy podobnych kosztach nakladow na magistrale przesylowe). Stad
        szalencze ataki Rosji na wszelkie alternatywne projekty transportu gazu z Azji
        Srodkowej do Europy, czesciowo udane, bo jednak projekt gazociagu Baku-Tbilisi-
        Erzerum idzie do przodu pomimo rosyjskich pogrozek wobec Gruzji i polozenia
        gazociagu Blue Stream z Rosji do Turcji po dnie Morza Czarnego. Turcja nie
        wezmie calego zakontraktowanego gazu ze wszystkich kierunkow (Iran,
        Azerbejdzan, Rosja), zatem gazociag reeksportujacy gaz do Europy poprzez
        Balkany ma sens. Austriacki koncern OMV o tym wie, bowiem nie chce zostac
        polkniety przez Gazprom (w przeciwienstwie do naszego pignigu, ktory uwaza
        prawdopodobnie swoj los za przypieczetowany, innaczej nie zachowywalby sie tak
        jak to dotychczas czyni). Nasza pozycja negocjacyjna jest beznadziejna zarowno
        wobec Rosjan, jak i Norwegow. CNG z Norwegii jest to latanie dziury w zelowce.
        Jedynym wyjsciem jest popatrzec na sprawy strategicznie, by przekonac sie, czy
        rzeczywiscie innej alternatywy wobec gazu p. Millera (Putina) nie ma. Polska na
        koncu nitki rurociagu z Turcji do Wiednia, dlaczegozby nie? Obserwuje dzialania
        OMV na rynku miedzynarodowym i uwazam, ze rozwineli sie przez ostatnie 10 lat
        calkiem udanie, a doswiadczenia na poczatku mieli akurat tyle, co Pignig. W
        1992 sprzedawali na rynku austriackim gaz ze zloz miejscowych, ktory
        uzupelniali importem z Rosji przez Baumgarten. Teraz usadowili sie w Afryce
        Polnocnej (Libia, Tunezja, Egipt), gdzie eksploatuja swe wlasne zloza. Sa w
        Kazachstanie, Iranie.
        No i powiedzcie mi szczerze, Panowie, czy nie ma roznicy miedzy dzialalnoscia
        gospodarcza w kraju naprawde suwerennym, jak Austria, i byla kolonia ZSSR,
        gdzie do dzis mieszaja jak chca sluzby osciennego mocarstwa ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka