Dodaj do ulubionych

Arbeit, Freizeit, zu Hause

01.06.20, 13:43
Kiedys pracowalem kilka miesiecy z zona i bardzo zle ten okres pamietam. Od tej pory wiem, ze, dla mnie, zona i praca nie ida w parze. Zerkam, od czasu do czasu na to forum i sie lapie za glowe jak mozna takie rzeczy o partnerze zyciowym pisac, jakie tu sie czyta.

Wniosek? Ano z partnerka zyciowa najlepiej dzielic dom i dzieci. Widze, ze nawet forsy nie dzielic lepiej jest zyc z kontraktem "separacji dobr". Choc nie wiem czy polskie prawo to przewiduje.

Podsumowujac: wszystkiego najlepszego w Dniu Dziecka!

PF
Obserwuj wątek
    • t_ete Re: Arbeit, Freizeit, zu Hause 01.06.20, 16:56
      polski_francuz napisał:

      > Kiedys pracowalem kilka miesiecy z zona i bardzo zle ten okres pamietam. Od tej
      > pory wiem, ze, dla mnie, zona i praca nie ida w parze. Zerkam, od czasu do cza
      > su na to forum i sie lapie za glowe jak mozna takie rzeczy o partnerze zyciowym
      > pisac, jakie tu sie czyta.

      Chyba cos przegapilam. Nikt tu niezyczliwie sie nie wyraza
      o swoich parnerkach/partnerach zyciowych....

      Nasze 'kwarantannowe' doswiadczenia nieustannego
      przebywania razem w domu - nie byly dramatyczne smile
      Mamy duza przestrzen, w ktorej wiecej osob (niz dwie)
      mogloby miec swoja 'bezludna wyspe'.
      Moj partner przezyl na poczatku stres - bo nie mogl
      wyjechac 'jak zwykle'. Musial wiecej pracowac zdalnie.
      Bylo jak z chmura gradowa, ktora mruczy zlowrogo
      i zaraz zacznie ciskac pioruny - wiec obchodzilam z daleka.
      Po tygodniu 'sie przyzwyczail' i bylo OK.

      > Wniosek? Ano z partnerka zyciowa najlepiej dzielic dom i dzieci. Widze, ze nawe
      > t forsy nie dzielic lepiej jest zyc z kontraktem "separacji dobr". Choc nie wie
      > m czy polskie prawo to przewiduje.

      Polskie prawo oczywiscie umozliwia malzenstwu rozdzielnosc majatkowa.
      W zwiazku nieformalnym w ogole nie ma tego problemu. Moga zawrzec
      jakas umowe jesli chca, jesli nie - to nie.

      Ale przeciez i tak wszystko zalezy od ludzi.
      Jedni potrafia sie porozumiec - inni stworza sobie pieklo.
      Niezaleznie od tego czy sa w zwiazku formalnym.

      > Podsumowujac: wszystkiego najlepszego w Dniu Dziecka!

      Wszystkiego najlepszego smile

      tete
      • polski_francuz Re: Arbeit, Freizeit, zu Hause 01.06.20, 17:46
        "Chyba cos przegapilam. Nikt tu niezyczliwie sie nie wyraza o swoich partnerkach/partnerach zyciowych...."

        No to ja jestem niedoinformowany. Bylem przekonany, ze te pierepalki ze ktos komus cos pozyczyl a nie oddal to wyrzuty partnerow zyciowych. Badz bylych partnerow zyciowych.

        " Musial wiecej pracowac zdalnie."

        Mozna sie przyzwyczaic. Ale i dla mnie, brak bezposrednich ze studentami i dzien podobny do drugiego przez 2 miesiace byly i sa ciezkim przezyciem. M. in. czesto chodzilem/chodze na zakupy. Od 11 maja mozemy juz wychodzic byle pozostac w okregu o promieniu 100 km. A od jutra juz promien bezgraniczny.

        "Ale przeciez i tak wszystko zalezy od ludzi."

        I tak i nie. zalezy od tego czy maja poczucie honoru, o ktorym zesmy juz rozmawiali. A jak go nie maja to pozostaje prawo, albo adwokaci. Nic przyjemnego.

        PF
        • t_ete Re: Arbeit, Freizeit, zu Hause 01.06.20, 20:10
          polski_francuz napisał:

          > No to ja jestem niedoinformowany. Bylem przekonany, ze te pierepalki ze ktos ko
          > mus cos pozyczyl a nie oddal to wyrzuty partnerow zyciowych. Badz bylych partne
          > row zyciowych.

          Jestes poinformowany. A ja - gapa.
          Byli partnerami - mozna wnosic z wymiany
          gorzkich slow. Ale nie wiem czy
          to jest zycie ... czy teatr.

          > Mozna sie przyzwyczaic. Ale i dla mnie, brak bezposrednich ze studentami i dzie
          > n podobny do drugiego przez 2 miesiace byly i sa ciezkim przezyciem. M. in. cze
          > sto chodzilem/chodze na zakupy. Od 11 maja mozemy juz wychodzic byle pozostac w
          > okregu o promieniu 100 km. A od jutra juz promien bezgraniczny.

          No to wiesz, ze 'moj' jednak cierpial bo i dla niego
          kontakty z ludzmi sa bardzo wazne.
          A mial tylko mnie i koty. Za malo smile

          > I tak i nie. zalezy od tego czy maja poczucie honoru, o ktorym zesmy juz rozmaw
          > iali. A jak go nie maja to pozostaje prawo, albo adwokaci. Nic przyjemnego.

          Prawo tez dla ludzi. Byle nie zamieniali go w bejsbol, ktorym
          chca komus przylozyc.


          tete

          • polski_francuz Re: Arbeit, Freizeit, zu Hause 01.06.20, 21:27
            "A mial tylko mnie i koty. Za malo"

            O Tobie lepiej nic nie powiem, bo nie nie chce Twemu partnerowi podpadac.Jeszcze mnie tu poszuka i juz nie skoncze nastepnej ksiazki smile Ale z kotem to cala historia. Zona przywiozla kiedys kotke bardzo strachliwa. A ja niemadrze zaczelem robic glupie miny. I tak spowodowalem, ze mnie przde mna stracha. A przecie we mnie jest samo dobrosmile

            Ale dodajmy, z tego co widze, ze koty sa inteligentne. I wiedza czego chca. I, jak mi zona mowi, to koty wybieraja wlascicieli a nie odwrotnie.

            "Prawo tez dla ludzi."

            Hm, za malo ksiazek Grishama czytasz!

            Pozdro

            PF

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka