perla_roztocza
15.09.20, 17:05
od pewnego czasu ktoś podaje mój nr telefonu instytucjom różnym.
Ja mam taki zwyczaj, że odbierając telefon przedstawiam się imieniem i nazwiskiem.
Dziś też zadzwoniła jakaś panienka ze studia urody czy też upiększania z Warszawy z szeregiem ofert.
Odbieram i się przedstawiam.
ona - dzień dobry pani Małgosiu, w sobotę otrzymaliśmy pani zgłoszenie przez fejsbuka, że jest pani zainteresowana naszymi zabiegami.
ja - czy ja brzmię jak kobieta?
ona - czy mogę pani przedstawić zakres naszych zabiegów?
ja - a czy pani jest zwolenniczką lgbt coś tam?
ona - popieram całym sercem.
ja - skoro tak to jestem Małgosia.
ona - którą częścią twarzy jest pani zainteresowana?
ja - kurcze, nie wiem, bo jestem cała zarośnięta, mam brodę do pasa i wąsy, które zasłaniają mi uszy.
ona - stosujemy zabiegi laserowe, które usuną pani męski zarost.
ja - a niby po co skoro wystarczy maszynka i pianka do golenia?
ona - rozumiem panią ale my depilujemy skutecznie.
ja - a na biust ma pani radę? Bo jestem pozbawiona biustu, a tam niżej jest zupełnie inaczej niż w atlasie anatomicznym kobiety.
ona - chętnie umówię panią z naszymi specjalistami.
ja - a może mnie pani połączyć z przełożonym lub przynajmniej z kimś mądrzejszym?
ona - w jakim celu chce pani rozmawiać z moim przełożonym?
ja - aby go poinformować, że zatrudnił kompletną kretynkę, czyli panią.
ona - życzę pani miłego dnia.
W tej Warszawie Trzaskowskiego zgłupieli już zupełnie właśnie.