Dodaj do ulubionych

John Grisham i prawo

14.04.21, 17:29
Przeczytalem chyba kilkadziesiat ksiazek Grishama. Grisham byl adwokatem az kiedys jakas rozprawa tak nim wstrzasnela, ze postanowil napisac ksiazke. Od od tej pory duzo pisze i jego majatek uzyskany z pisania jest szacowany na kilkaset mln US$.

Dzieki lekturze jego ksiazek poznalem dobrze i Stany z ich slabosciami, ktore sie koncza przed sadami, ich wiezienia i ich system prawny. Ale, czy caly system prawny? Ano, raczej nie. Raczej jego slabosci, jego ciemne katy i takie cechy tego systemu, ktore sa bardziej sensacyjne i ktore zaciekawiaja czytelnikow ksiazek pisarza.

Wizja prawa pokazana przez Grishama jest sensacyjna, dajaca sie sprzedawac i sluzy uwidocznieniu prawa czytelnikow. Nie mozna powiedziec, ze Grisham jest prawnikiem. Jest pisarzem i rozwija popularna wizje amerykanskiego prawa.

Po przeczytaniu ksiazek Grishama nie moge powiedziec, ze znam amerykanskie prawo. Pozostaje tym kim bylem: czytelnikiem.

Dosc podobnie byloby, gdybym zaczal pisac dziela o uniwersyteckich profesorach czy o kierownikach projektu w przemysle. Bylaby to fikcja. Mimo, ze sie na jednym i na drugim troche znam. Ale, pisanie ksiazek na te tematy byloby zupelnie inna aktywnoscia niz wykonywanie tych zawodow.

I literacka fikcja pozostanie literacka fikcja.

PF
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: John Grisham i prawo 15.04.21, 04:17
      gdybym zaczal pisac dziela o uniwersyteckich profesorach czy o kierownikach projektu w przemysle. Bylaby to fikcja. Mimo, ze sie na jednym i na drugim troche znam.

      Sprawa jasna, poniosłeś w życiu porażkę, jako profesor i kierownik w przemyśle, a teraz na tej porażce planujesz kolejną porażkę, zamiast zacząć z zupełnie innej beczki, from scratch.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka