Dodaj do ulubionych

Czy popierasz działania Izraela?

IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 15:17
Mam napisać referat na ten temat i ciekawa jestem waszych opinii.Mam
nadzieje,że będzie mi łatwiej go napisać po przeczytaniu waszych opinii.
Obserwuj wątek
    • indris Re: Czy popierasz działania Izraela? 27.04.02, 15:29
      Częściowo. Popieram ich poszukiwanie terrorystów, popierałbym nawet ich
      zabijanie. Ale nie popieram inwazji na teren Autonomii, bo powoduje cierpienia
      niewinnych. A ich polityka względem Arafata wydaje się kompletnie bezsensowna.
      • mn7 Re: Czy popierasz działania Izraela? 27.04.02, 16:00
        indris napisał(a):

        > Częściowo. Popieram ich poszukiwanie terrorystów, popierałbym nawet ich
        > zabijanie. Ale nie popieram inwazji na teren Autonomii, bo powoduje cierpienia
        > niewinnych. A ich polityka względem Arafata wydaje się kompletnie bezsensowna.

        Mniej więcej się z Tobą zgadzam. Wyjaśnij mi jednak, jaką politykę wobec Arafata
        powinien Izrael Twoim zdaniem prowadzić, ewentualnie wskaż wątek, w którym się na
        ten temat wypowiadałeś.

        mn


        • indris Polityka wobec Arafata 27.04.02, 16:45
          Jeżeli Izrael uważa Arafata za organizatora terroru, to powinien zdobyć na to
          dowody, a następnie ująć go i postawić przed sądem (oczywiście jawnym dla
          opinii światowej). Jeżeli nie, albo nie może zdobyc przekonujących dowodów, to
          dać mu spokój. "Podszczypywanie" go przez ograniczanie swobody ruchów jest
          kompletnie niezrozumiałe.
          • Gość: drf3 Re: Polityka wobec Arafata IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.02, 17:23
            indris napisał(a):

            > Jeżeli Izrael uważa Arafata za organizatora terroru, to powinien zdobyć na to
            > dowody, a następnie ująć go i postawić przed sądem (oczywiście jawnym dla
            > opinii światowej).
            ...........Niewykluczone

            >Jeżeli nie, albo nie może zdobyc przekonujących dowodów, to
            > dać mu spokój. "Podszczypywanie" go przez ograniczanie swobody ruchów jest
            > kompletnie niezrozumiałe.

            ............Dla mni wrecz przeciwnie

          • zwyczajny Słusznie, ale problem nie w braku dowodów, 28.04.02, 04:44
            bo po zajęciu biur Arafata mają dowodów na kopy. Ale czy myślisz, że
            jakiekolwiek arabskie czy europejskie państwo pozwoliloby na proces Arafata?

            A poza tym z kim właściwie rozmawiać? Zeby byl ktos inny, kto moze opanować
            żywioł arabow palestynskich, to dawno wszystkie kraje, ktorym zalezy na pokoju
            już by pozbyly sie Arafata. Ale nikogo nie ma...

            Wojna jest niewygodna dla USA, Arabii Saudyjskiej i wszystkich umiarkowanych
            państw arabskich. Ale Irak, Syria, Iran, Libia i islamiści chcą inaczej.

            Pozdrawiam
    • Gość: dfr3 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.02, 15:29
      HERE'S THE BRIEF FACTS ON THE ISRAELI CONFLICT TODAY....
      Takes just 1.5 minutes to read!!!! It makes sense and it's not slanted. Jew
      and non-Jew
      • Gość: Blong z drugiej strony barykady /po polsku/ IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 19:19
        dla rownowagi i nie pokazywania calosci czarno-biale tu cos z mojego
        wczesniejszego watku

        ----------------------------

        1. W czasie glosowania w ONZ o rozdzieleniu Palestyny wygladal sklad ludnosci
        tak:
        zydowskiego pochodzenia 650 000
        palestynscy arabowie 1 300 000
        a panstwo mialo byc rozdzielone tak, ze 56,4% Palestyny przypadnie 33%
        obywatelstwa ktore bylo wlascicielem 5,67% gruntow
        I warto dodac, ze w roku 1917 na ziemiach dzisiejszego Izraela bylo 7% Zydow i
        93% Arabow i chrzescijan
        2. Wiekszosc arabskich rolnikow ztracila grunty w czasie wojny 48-49. Wedlog
        ustawy o wlasnosci nieobecnych z 1950 roku pojawila sie mozliwosc oglosic
        jakakolwiek osobe za nieobecna i zkonfiskowac jej grunty. W polaczeniu z
        uprawnieniami ministra obrony, ktory mial mozliwosc oglosic kazde miejsce za
        zone bezpieczenstwa do ktorej arabskie obywatelstwo mialo zakaz wstepu oraz
        ustawa o nieuprawianej ziemi do roku 1965 arabskie obywatelstwo utracilo 60%
        swojej ziemi. Dla przykladu - zakazano obywatelom wioski wstep na ich pola,
        ktore sie staly zona bezpieczenstwa a ziemie ktora oczywiscie nie mogli
        obrabiac przejelo panstwo.
        3. Z liczby 48 792 urzednikow /r. 1961/ panstwowych tylko niecalych 500 byli
        Arabowie.
        4. Olbrzymia czesc obywatel panstwa Izrael pochodzi z krajow arabskich, ktore
        przez stulecia udzielaly schronienia Zydom uciekajacym przed pogromami z Europy.
        5. Twierdzenie, ze przed panstwem Izrael tam byla tylko pustynia jest falszem.
        W 15 regionach Palestyny bylo 475 wsi /nie liczac siedzib koczownikow/ od roku
        1948 ich bylo zniszczonych 385. Takze faktycznie dzis to wyglada, jakby Izrael
        powstal na pustyni, problem w tym ze on sam ta pustynie stworzyl i znowu
        zasiedlil.

        -------------------------------------

        I na koniec, jesli mamy dochodzic tego, kto gdzie zyl 2 tysiace lat wczesniej
        to pozwole sobie przypomniec, ze na terenach Polski Slowianie siedza jakichs +-
        1600 lat. Mamy sie przeprowadzic?
        • Gość: Blong i co do pytania IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 19:21
          to odpowiedz brzmi tak. Potrzeba zlikwidowac terrorystow, ale pozniej /albo
          rownoczesnie/ rozwiazac definitywnie kwestie Palestynskiego panstwa.
          • normalna Re: i co do pytania 03.05.02, 16:32
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > to odpowiedz brzmi tak. Potrzeba zlikwidowac terrorystow, ale pozniej /albo
            > rownoczesnie/ rozwiazac definitywnie kwestie Palestynskiego panstwa.

            Aha, czyli tak zdecydowanie: jesli palestyczyk sie wysadza w powietrze, zeby
            zabic kilku Izraelczykow to TERRORYSTA? tak bezapelacyjnie?

            A jak nazwiesz wobec izraelskiego kierowce buldozera, burzacego palestynski dom z
            10 osobami ((w tym chyba czworo dzieci i 3 kobiety)???

            Ludzie, nauczcie sie wreszcie nazywac rzeczy wlasciwymi imionami i przestancie
            bezmyslnie powtarzac w slad za propaganda wyswiechtane i nic nie majace z prawda
            opinie!
            Jesli Palestynczycy sa terrorystami , to Izraelczycy tym bardziej. U podstaw tego
            panstwa legly niezliczone ataki terrorystyczne. Przez dziesiatki lat to panstwo
            prowadzi polityke przemocy, klamstw i obludy. I wy tu mowicie o ,,terrorystach
            palestynskich''? Wiekszosc z was stalaby sie takimi terrorystami na ich miejscu!
            Z ta roznica, ze wtedy to byscie chcieli sie mianowac ,,bojownikami o
            niepodleglosc''.
            • Gość: Blong Re: i co do pytania IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 16:53
              normalna napisał(a):

              > Aha, czyli tak zdecydowanie: jesli palestyczyk sie wysadza w powietrze, zeby
              > zabic kilku Izraelczykow to TERRORYSTA? tak bezapelacyjnie?

              chyba doszlo do malego nieporozumienia. Dla mnie bydlak co wysadza sie w
              powietrze z celem zabic jak najwieksza ilosc cywili jest terrorysta. Nie uzyje
              ale tego okreslenia w stosunku do Palestynczyka wysadzajacego sie przed
              posterunkiem wojska czy policji, to juz dla mnie jest partyzant. Gdyby opor
              Palestyny polegal na atakowaniu celow wojskowych i administracyjnych, mialbym do
              nich kilkakrotnie wiecej sympatii.

              A do reszty co piszesz, polecam zerknac na wiecej moich wypowiedzi na temat
              sprawy Izrael-Palestyna. Jestem zdecydowanym zwolennikiem istnienia DWOCH panstw
              nie jednego. A ostatnio w ramach mody rozsadnych ludzi byc proizraelskim, celowo
              pisuje tez ich niechlubne kawalki historii - nazwijmy to obiektywizmem /jesli cie
              to interesuje odsylam do watku Z historii panstwa Izrael/
        • Gość: drf3 Re: z drugiej strony barykady /po moczarsku/ IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.02, 21:00
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > dla rownowagi i nie pokazywania calosci czarno-biale tu cos z mojego
          > wczesniejszego watku
          >
          > ----------------------------
          >
          > 1. W czasie glosowania w ONZ o rozdzieleniu Palestyny wygladal sklad ludnosci
          > tak:
          > zydowskiego pochodzenia 650 000
          > palestynscy arabowie 1 300 000
          > a panstwo mialo byc rozdzielone tak, ze 56,4% Palestyny przypadnie 33%
          > obywatelstwa ktore bylo wlascicielem 5,67% gruntow
          > I warto dodac, ze w roku 1917 na ziemiach dzisiejszego Izraela bylo 7% Zydow i
          > 93% Arabow i chrzescijan
          > 2. Wiekszosc arabskich rolnikow ztracila grunty w czasie wojny 48-49. Wedlog
          > ustawy o wlasnosci nieobecnych z 1950 roku pojawila sie mozliwosc oglosic
          > jakakolwiek osobe za nieobecna i zkonfiskowac jej grunty. W polaczeniu z
          > uprawnieniami ministra obrony, ktory mial mozliwosc oglosic kazde miejsce za
          > zone bezpieczenstwa do ktorej arabskie obywatelstwo mialo zakaz wstepu oraz
          > ustawa o nieuprawianej ziemi do roku 1965 arabskie obywatelstwo utracilo 60%
          > swojej ziemi. Dla przykladu - zakazano obywatelom wioski wstep na ich pola,
          > ktore sie staly zona bezpieczenstwa a ziemie ktora oczywiscie nie mogli
          > obrabiac przejelo panstwo.
          > 3. Z liczby 48 792 urzednikow /r. 1961/ panstwowych tylko niecalych 500 byli
          > Arabowie.
          > 4. Olbrzymia czesc obywatel panstwa Izrael pochodzi z krajow arabskich, ktore
          > przez stulecia udzielaly schronienia Zydom uciekajacym przed pogromami z Europy
          > .
          > 5. Twierdzenie, ze przed panstwem Izrael tam byla tylko pustynia jest falszem.
          > W 15 regionach Palestyny bylo 475 wsi /nie liczac siedzib koczownikow/ od roku
          > 1948 ich bylo zniszczonych 385. Takze faktycznie dzis to wyglada, jakby Izrael
          > powstal na pustyni, problem w tym ze on sam ta pustynie stworzyl i znowu
          > zasiedlil.


          > >
          > I na koniec, jesli mamy dochodzic tego, kto gdzie zyl 2 tysiace lat wczesniej
          > to pozwole sobie przypomniec, ze na terenach Polski Slowianie siedza jakichs +-
          > 1600 lat. Mamy sie przeprowadzic?
          -------------------------------------
          _________________________________________________________________________

          Dlaczego Panie Blong ci arabowie przez 1600 lat tego panstwa nie utworzyli ?
          Nawet im to do glowy nie przyszlo ...A mandat Palestynski skladal sie w calosci
          taz z Jordanii i czesci Iraku , dlaczego tez na tych terenach nie powstala
          Palestyna ? Panskie wiadomosci z Bliskiego Wschodu sa widocznie zdobyte
          na zajeciach marcowych docentow i profesorow /Walichnowski?, Kakol?/...
          smile)))))))
          PS Gen Moczar pozdrawia smile
          • Gość: Blong zanudzasz z propaganda IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 01:45
            Wiec po kolei
            1. Amerykanski Zyd Alfred M. Lilienthal to z pewnoscia uczen Moczara.
            2. Londynskie Timesy, Raporty ONZ czy Foreign Relation of the United States
            Diplomatic Papers z pewnoscia pisali i edytowali sami moczarowcy.
            3. Dane o ludnosci sa z terenu o ktorym decydowalo ONZ przy powstawaniu panstwa
            Izrael a wczesniejsze pochodza z tego samego regionu /na poczatku tego wieku
            przed emigracja ich tam zylo okolo 4%/
            4. Na danych terenach rzadzil Rzym, Bizancjum, Arabskie Kalifaty, Krzyzowcy i
            Turcy. A wypedzili Zydow w wiekszosci Rzymianie.
            5. Na ziemiach zachodnich i Mazurach jeszcze 60 lat temu byla Rzesza, mam
            nadzieje ze jestes zwolennikiem powrotu Niemcow do Vaterlandu.
            6. To ze czytujesz jednostronne informacje i proba obiektywnego spojrzenia na
            jakis problem ci sprawia klopoty, to nie moje zmartwienie. Jesli nie zauwazyles
            to moje dane byly tylko uzupelnieniem twoich jednostronnych informacji.

            Propagandysci calego swiata laczcie sie.
          • normalna Re: z drugiej strony barykady /po moczarsku/ 03.05.02, 16:45
            Gość portalu: drf3 napisał(a):



            > Dlaczego Panie Blong ci arabowie przez 1600 lat tego panstwa nie utworzyli ?
            > Nawet im to do glowy nie przyszlo ...

            I tu powinien Pan sobie troche poczytac i sie doksztalcic z dziedziny historii
            tego regionu. Za dlugo byloby to Panu tlumaczyc w ramach tego forum.

            > A mandat Palestynski skladal sie w calosci
            > taz z Jordanii i czesci Iraku , dlaczego tez na tych terenach nie powstala
            > Palestyna ?

            Byl mandat angielski a nie palestynski. I to zmienia caly obraz. bo panstwa nie
            powstawaly same, a ,,wykrajala'' je Anglia, kierujac sie zasada: ,,dziel tak, aby
            bylo latwiej rzadzic''
            przypomniec tez warto, ze tzw mandaty francuski i angielski zostaly utworzone na
            gruzach imperium osmanskiego, natychmiast po jego upadku.
            Teren Palestyny byl zamieszkaly w 93% przez ludnosc arabska, wsrod ktorej
            spokojnie zyli sobie nieliczni Zydzi. Jak na ironie losu - Arabowie byli chyba
            jedynymi, ktorzy nie maja na sumieniu zadnych przesladowan Zydow, zadnych
            pogromow. Do czasow masowej emigracji Zydow do Palestyny nie bylo miedzy nimi
            zadnych problemow, nawet niesnasek. To Europa, chcac oczyscic swoje nieczyste
            sumienie wobec Zydow, zrobila to kosztem Arabow, Palestynczykow w szczegolnosci.

            > Panskie wiadomosci z Bliskiego Wschodu sa widocznie zdobyte
            > na zajeciach marcowych docentow i profesorow /Walichnowski?, Kakol?/...
            > smile)))))))
            > PS Gen Moczar pozdrawia smile


            Hm... chyba przedwczesne jest to panskie chwalenie sie ,,wiadomosciami''. Jak
            rowniez watpliwymi zrodlami, z ktorych zostaly one zaczerpniete. Troszke
            skromnosci nie zawadziloby...
            pozdra wiam smile
            • Gość: gif ........"normalne" prawdy pana Arfatha IP: *.cm-upc.chello.se 04.05.02, 16:16
              22 mld $ wlasciciel kasyna gry obronca Prawdy ....Sadama Husseina...Hamasu...

              aoo.freeservers.com/cgi-bin/i/images/arfat.gif
    • Gość: aga7 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 15:43
      Niestety mój angielski nie jest na takim poziomie abym mogła to
      przetłumaczyć.Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś jeszcze pamięta przyczyny tego
      konfliktu(pytanie może się wydać dziwne,ale ja chodzę do drugiej klasy
      gimnazium)
      • Gość: siedem Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.tgory.pik-net.pl 27.04.02, 15:55
        Gość portalu: aga7 napisał(a):

        > Niestety mój angielski nie jest na takim poziomie abym mogła to
        > przetłumaczyć.

        nic nie tracisz

        Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś jeszcze pamięta przyczyny tego
        >
        > konfliktu

        niestety nie ma takich. Mojżesz juz nie żyje


        (pytanie może się wydać dziwne,ale ja chodzę do drugiej klasy
        > gimnazium)

        zuch dziewczynka!
        7,22

      • Gość: dfr3 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.02, 16:19
        Gość portalu: aga7 napisał(a):

        > Niestety mój angielski nie jest na takim poziomie abym mogła to
        > przetłumaczyć.Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś jeszcze pamięta przyczyny tego
        >
        > konfliktu(pytanie może się wydać dziwne,ale ja chodzę do drugiej klasy
        > gimnazium)

        1.ucz sie angielskiego drogie dziecko to ci sie w zyciu przyda smile
        2.czy ktos pamieta przyczyny tego konfliktu ?... z tym bedzie trudniej
        a co ty sama na ten temat wiesz ?
        • Gość: aga7 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 17:34
          Gość portalu: dfr3 napisał(a):

          > Gość portalu: aga7 napisał(a):
          >
          > > Niestety mój angielski nie jest na takim poziomie abym mogła to
          > > przetłumaczyć.Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś jeszcze pamięta przyczyny
          > tego
          > >
          > > konfliktu(pytanie może się wydać dziwne,ale ja chodzę do drugiej klasy
          > > gimnazium)
          >
          > 1.ucz sie angielskiego drogie dziecko to ci sie w zyciu przyda smile
          > 2.czy ktos pamieta przyczyny tego konfliktu ?... z tym bedzie trudniej
          > a co ty sama na ten temat wiesz ?

          Angielskiego się uczę ,co wiem na ten temat nie za wiele. Palestyńczycy walczą o
          niepodległośc wszelkimi sposobami Izreael nie bardzo ma na to ochotę.Wydaje mi
          się ,że jednak powinien się na to zgodzić lecz to chyba temat do rozważań dla
          następnych pokoleń.Teroryzm z jednej strony i ekstremizm preniera izraelskiego z
          drugiej to nienajlepszy mariasz.Lecz to ocena obecnej sytuacji i dalej mało wiem
          o podłożu konfliktu.

          • Gość: drf3 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.cm-upc.chello.se 27.04.02, 19:10
            Gość portalu: aga7 napisał(a):

            > Gość portalu: dfr3 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: aga7 napisał(a):
            > >
            > > > Niestety mój angielski nie jest na takim poziomie abym mogła to
            > > > przetłumaczyć.Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś jeszcze pamięta przy
            > czyny
            > > tego
            > > >
            > > > konfliktu(pytanie może się wydać dziwne,ale ja chodzę do drugiej klas
            > y
            > > > gimnazium)
            > >
            > > 1.ucz sie angielskiego drogie dziecko to ci sie w zyciu przyda smile
            > > 2.czy ktos pamieta przyczyny tego konfliktu ?... z tym bedzie trudniej
            > > a co ty sama na ten temat wiesz ?
            >
            > Angielskiego się uczę ,co wiem na ten temat nie za wiele.

            OK .........................


            >Palestyńczycy walczą o
            > niepodległośc wszelkimi sposobami Izreael nie bardzo ma na to ochotę.Wydaje mi
            > się ,że jednak powinien się na to zgodzić lecz to chyba temat do rozważań dla
            > następnych pokoleń.Teroryzm z jednej strony i ekstremizm preniera izraelskiego
            > z
            > drugiej to nienajlepszy mariasz.Lecz to ocena obecnej sytuacji i dalej mało wie
            > m
            > o podłożu konfliktu.

            ..........................Czy wiesz cos o Zydach ? Czy znasz kogos kto jest
            Zydem czy Zydowka ? Porozmawiaj z ludzmi to Ci wiecej da niz masa pustych faktow
            ............./zrob podobnie z Arabem czy Arabka.../
            pozdrawia drf3

            • sceptyk Re: Czy popierasz działania Izraela? 27.04.02, 20:18
              Gość portalu: drf3 napisał(a):
              >
              > ..........................Czy wiesz cos o Zydach ? Czy znasz kogos kto jest
              > Zydem czy Zydowka ? Porozmawiaj z ludzmi to Ci wiecej da niz masa pustych fakto
              > w
              > ............./zrob podobnie z Arabem czy Arabka.../
              -------------------------------

              Juz oczyma wyobrazni widze, jak - za porada drf3 - Aga wychodzi na miasto, Olawe
              zreszta, i zaczynac szukac Zydow, oraz zwlaszcza Arabow, a najlepiej
              Palestynczykow, zeby sie dowiedziec jak to jest naprawde. A po drodze, znow za
              porada drf3, uczy sie szybko angielskiego. A to w celu, by kolejny 'obiektywny'
              tekst przeczytac.

          • Gość: Perła Re: do Autorki jest IP: *.icn.pl 27.04.02, 20:24
            Gość portalu: aga7 napisał(a):

            Lecz to ocena obecnej sytuacji i dalej mało wiem
            > o podłożu konfliktu.
            >

            Postaram się wytłumaczyć. dwa narody toczą zastarzały spór o tą samą ziemię.
            Rozumiesz już? To coś takiego jak u Marka Twaina jest. Na koniec wszyscy zginęli -
            oprócz zakochanych oczywiście.

            Perła
            • Gość: V.C. Poltyka Sharona wobec Palestyńczyków wg Biblii IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 21:19
              " Ja jestem Pan , [premier] twój , mocny , zawistny , karzący nieprawość ojców
              na synów do trzeciego pokolenia tych , którzy mnie nienawidzą (...)

              2 Mojżesz 20,3-7
              • Gość: aga7 Re: Poltyka Sharona wobec Palestyńczyków wg Biblii IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 22:25
                To mi pomoglście -teraz to dopiero mam młyn.
                • Gość: pollak Re: Poltyka Sharona wobec Palestyńczyków wg Biblii IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.04.02, 22:33
                  Gość portalu: aga7 napisał(a):

                  > To mi pomoglście -teraz to dopiero mam młyn.

                  Poczytaj jeszcze troche to forum, hahaha wink

                  pozdr

                  PS. Referat na taki temat nie jest moim zdaniem banalna
                  sprawa. Problem jest bardzo skomplikowany. Czy popierasz
                  czy nie, zawsze komus podpadniesz....
    • Gość: Mosze Bohaterzy...?? IP: *.red.bezeqint.net 27.04.02, 23:23
      Dzis "bohaterzy" frontu wyzwolenia Palestyny zastrzelili w lozeczku 5 letnia
      dziewczynke kiedy spala...matka jej w ciezkim stanie ojciec byl w synagodze i
      tak sie uratowal. Jeszcze jedna kobieta zginela kiedy spala. Czy doprawdy
      potrzeba byc "bohaterem" zeby strzelac w spiacych...
      Teraz przychodzi kolej Hebronu (gniazdo terroru) co nie bylo jeszcze
      oczyszczone...
      • Gość: V.C. Re: Bohaterzy...?? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 23:33
        Mosze , a może opowiesz Agnes i nam o "drobnym incydencie" w Dżenin , gdzie
        zginęło ledwie kilkadziesiąt ( wg wersji made in Israel/USA i kilkaset/kilka
        tysięcy wg wersji palestyńskiej ) .

        • Gość: Nero Re: Bohaterzy...?? IP: *.telia.com 28.04.02, 01:05
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Mosze , a może opowiesz Agnes i nam o "drobnym incydencie" w Dżenin , gdzie
          > zginęło ledwie kilkadziesiąt ( wg wersji made in Israel/USA i kilkaset/kilka
          > tysięcy wg wersji palestyńskiej ) .
          >
          >

          A moze laskawie podasz troche informacji na temat :czym sie
          zajmowaly ''niewiniatka'' z Dzenin ?
        • Gość: Mosze Re: Bohaterzy...?? Nowe klamstwo ! IP: *.red.bezeqint.net 28.04.02, 07:00
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Mosze , a może opowiesz Agnes i nam o "drobnym incydencie" w Dżenin , gdzie
          > zginęło ledwie kilkadziesiąt ( wg wersji made in Israel/USA i kilkaset/kilka
          > tysięcy wg wersji palestyńskiej ) .
          >
          >

          Palestynczycy wyjmuja zwloki umarlych w innych czasach i wkladaja do masowego
          grobu w Dzeninie (zeby narescie pokazac ze byla "masakra"). Z drugiej strony
          przestali szukac poleglych w rejonie Dzenina i czekaja na przyjazd komisji ONZ.
          Zobaczcie jak oni sie prowadza. Czy doprawdy zalezy im zycie ludzkie... ?
          Nawet martwych nie zostawiaja w spokoju!

          Izraelskie jednostki wszystko to fotografuja (zeby pokazac ONZ i media
          swiatowe) ze z jednego groba wyjmuja i wkladaja do drugiego. Czy polacy tez tak
          robili...?
          • normalna Re: Bohaterzy...?? Nowe klamstwo ! 03.05.02, 17:01
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > Mosze , a może opowiesz Agnes i nam o "drobnym incydencie" w Dżenin , gdz
            > ie
            > > zginęło ledwie kilkadziesiąt ( wg wersji made in Israel/USA i kilkaset/kil
            > ka
            > > tysięcy wg wersji palestyńskiej ) .
            > >
            > >
            >
            > Palestynczycy wyjmuja zwloki umarlych w innych czasach i wkladaja do masowego
            > grobu w Dzeninie (zeby narescie pokazac ze byla "masakra"). Z drugiej strony
            > przestali szukac poleglych w rejonie Dzenina i czekaja na przyjazd komisji ONZ.
            > Zobaczcie jak oni sie prowadza. Czy doprawdy zalezy im zycie ludzkie... ?
            > Nawet martwych nie zostawiaja w spokoju!
            >

            Ciekawe, a ja czytalam, ze to izraelskie ciezarowki pracuja w dzien i w nocy
            wywozac z Dzenin ciala w nieznanym kierunku.

            Nie zapominaj, ze to nie Palestynczycy chca zyskac na czasie tylko Izrael robi
            wszystko aby opoznic wpuszczenie komisji na teren Dzenin. Jak sadzisz, dlaczego
            to robi? Zeby palestynczycy zdazyli przywiezc wiecej trupow czy tez zeby
            Izraelczycy mogli wiecej wywiezc i tym samym odciazyc swoje konto?

            Badz logiczny i nie powtarzaj tak z glupia frant idiotycznych opinii.

            > Izraelskie jednostki wszystko to fotografuja (zeby pokazac ONZ i media
            > swiatowe) ze z jednego groba wyjmuja i wkladaja do drugiego. Czy polacy tez tak
            >
            > robili...?

            Och , na pewno! Te ,,humanitarne jednostki'' skrzetnie, baaaardzo skrupulatnie
            wykonuja swoja robote. Wiadomo, ze fotografuja tylko to, co chca pokazac. Dlatego
            nie wpuszczali na tereny dzialan zadnych obserwatorow, zadnych dziennikarzy.








      • Gość: U Re: Bohaterzy...?? IP: *.gis.net 28.04.02, 01:44
        Gość portalu: Mosze napisał(a):

        > Dzis "bohaterzy" frontu wyzwolenia Palestyny zastrzelili w lozeczku 5 letnia
        > dziewczynke kiedy spala...matka jej w ciezkim stanie ojciec byl w synagodze i
        > tak sie uratowal. Jeszcze jedna kobieta zginela kiedy spala. Czy doprawdy
        > potrzeba byc "bohaterem" zeby strzelac w spiacych...
        > Teraz przychodzi kolej Hebronu (gniazdo terroru) co nie bylo jeszcze
        > oczyszczone..

        Z pewnoscia,nie bohaterzy!!! Jednak to ludzie,ktorzy jak Wy sami sa przyparci do muru i zachowuja sie z
        pominieciem jakiejkolwiek logiki-cywilnej,czy wojskowej.To czarne pasmo obledu po jednej i po drugiej
        stronie.Pokoj tam moze zapanowac tylko w wyniku kataklizmu,ktore Was zjednoczy w walce o
        prztrwanie,albo naglego olsnienia,kiedy zobaczycie w sobie wzajemnie ludzi.Inaczej bedziecie liczyc
        swoje ofiary i winic za nie druga strone.

        Mosze,wspolczuje Ci,bo jestes-jestem pewny- dobrym czlowiekiem uwiklanym w sidla historii.
        Ile razy natykam sie na tragedie,w ktorej ofiara jest dziecko,a zwlaszcza tak male, a co
        wiecej-umierajace we snie od kuli,nienawidze samego siebie,ze nie jestem wystarczajaco wielki,zeby to
        odwrocic.Siedze wlasnie z 1.5 rocznym dzieckiem na kolanach.................

        Shalom,Mosze........nie daj sie zabic...................
        • Gość: Mosze Re: Bohaterzy...?? IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 28.04.02, 12:32
          Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > Mosze,wspolczuje Ci,bo jestes-jestem pewny- dobrym czlowiekiem uwiklanym w sidl
          > a historii.
          > Ile razy natykam sie na tragedie,w ktorej ofiara jest dziecko,a zwlaszcza tak m
          > ale, a co
          > wiecej-umierajace we snie od kuli,nienawidze samego siebie,ze nie jestem wystar
          > czajaco wielki,zeby to
          > odwrocic.Siedze wlasnie z 1.5 rocznym dzieckiem na kolanach.................
          >
          > Shalom,Mosze........nie daj sie zabic...................

          Dziekuje, Postaram wziasc poduwage Twoja prop.

          Ale powiedzcie ludzie-jak mozna cos robic z tymi mordercami co strzelaja do
          spiacych dzieci...On widzial zabawki, widzial lozko dziecka-Oni nie maja serca...
          Nie bedzie teraz spokoj, Az nie wyrwane zostanie co nazywa sie u nich "serce" !!
    • Gość: datsh Poczatek konca PLOstynskiegoTerroru.... IP: *.cm-upc.chello.se 28.04.02, 01:09
      Chcieli Jihadu to go beda mieli...

      Jestem Izraelczykiem

      Marek Król

      Odporność na naukę wzrasta w Europie wprost proporcjonalnie do wzrostu
      bezrobocia i świadczeń socjalnych. Niemożność uczenia się jest pierwszym
      poważnym sygnałem starzenia się organizmu. Proces ten dotyczy zarówno ludzi,
      jak i całych narodów. W wypadku ludzi problem rozwiązano za pomocą rent i
      emerytur, a niekiedy domów starców. Cóż jednak zrobić z narodami, które trudno
      umieścić w domach spokojnej starości? Starości w Europie dostatek, niestety
      rośnie deficyt spokoju. Na szczęście od rozwiązywania trudnych problemów, na
      przykład w byłej Jugosławii, Irlandii Północnej, a przede wszystkim w Izraelu,
      Europejczycy mają Amerykanów i dzięki temu spokojnie mogą się zajmować
      organizacją niezliczonych konferencji z udziałem polityków, ekspertów,
      autorytetów (kolejność dowolna).
      Europa od ponad stu lat cierpi na swoistą niemoc agresywną. Choroba ta objawia
      się trwałą niemocą rozwiązywania poważnych problemów politycznych, społecznych
      i gospodarczych, a zarazem towarzyszy jej agresywny stosunek do tych, którzy
      potrafią, bo muszą rozwiązać nie cierpiące zwłoki konflikty. Nasz temat
      okładkowy ("Apartheid podatkowy") potwierdza, że choroba ta jest obecna w
      Polsce, i to od kilku lat. Jest to wprawdzie odmiana niemocy komercyjnej, gdyż
      widocznie opłaca się utrzymywanie ordynacji podatkowej pełnej ulg i umorzeń.
      Najwyższy stopień rozwoju niemocy agresywnej osiągnięto w Europie w czasie
      konfliktu w byłej Jugosławii. Najpierw tzw. autorytety moralne, mężowie i
      mężatki stanu, zwane dalej OSM (Oburzona Społeczność Międzynarodowa), apelowały
      o zaprzestanie rzezi, gwałtów i czystek etnicznych. OSM oskarżała cały
      cywilizowany świat, czyli samą siebie, o bezczynność, po czym uzasadniała
      konieczność utrzymania permanentnej niemocy. Kiedy NATO pod presją Stanów
      Zjednoczonych podjęło działania militarne, wówczas OSM, mająca swoich delegatów
      także w Polsce, przeszła w fazę agresji wobec USA i innych krajów NATO.
      Niestety, epidemia niemocy agresywnej rozszerza się w Europie, czego
      potwierdzeniem są reakcje na tragiczne wydarzenia w Izraelu. Wstyd mi, kiedy
      poważni politycy zachodnioeuropejscy grożą Izraelowi sankcjami gospodarczymi.
      Wstyd mi, kiedy Parlament Europejski zajmuje stanowisko propalestyńskie, grożąc
      zawieszeniem umowy stowarzyszeniowej z Izraelem. W obliczu takiej hipokryzji,
      wzrastającej fali antysemityzmu mogę powiedzieć tylko jedno: jestem
      Izraelczykiem. Jestem z narodem, który skazany na eksterminację w kulturalnej
      Europie, dokonał cudu - zbudował demokratyczne państwo w morzu totalitaryzmu
      arabskiego.
      Dziś obowiązkiem każdego Europejczyka, nie tylko obywatela USA, jest zrobić
      wszystko, by byt Państwa Izrael był nie zagrożony. Już Cicero przestrzegał, że
      pełzanie nie chroni przed upadkiem. "Unia hipokrytów" - tekst, który we
      współpracy z naszymi korespondentami przygotował Jarosław Giziński, dokumentuje
      niestety, że Europa wybrała pełzanie, choć doprowadziło ono w przeszłości Stary
      Kontynent do tragicznego upadku. Ale cóż, Stary Kontynent przestał się uczyć.
      Jestem Izraelczykiem, dlatego rozumiem rozgoryczenie Oriany Fallaci oraz
      rozczarowanie Europą moich "rodaków", nękanych przez terrorystów samobójców.
      Marzę - podobnie jak profesor Szewach Weiss, ambasador Państwa Izrael w Polsce -
      by Palestyńczycy przyjeżdżali do jego ojczyzny pracować, a nie mordować. Czy
      Izrael osiągnie wymarzony pokój, jeśli dla jego przeciwników największym
      interesem jest terror? Jestem Izraelczykiem, bo to pozwala mi nie tracić wiary
      w Europę.



    • Gość: U Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.gis.net 28.04.02, 01:33
      Gość portalu: aga7 napisał(a):

      > Mam napisać referat na ten temat i ciekawa jestem waszych opinii.Mam
      > nadzieje,że będzie mi łatwiej go napisać po przeczytaniu waszych opinii.



      Musisz najpierw zdecydowac,czy Twoje wypracowanie bedzie n/t geografii czy religii.Israel,to nie
      geografia,a zwiazek ludzi wierzacych w Boga.To,co sie dzieje na Bl.Wschodzie nie moze byc dzielem
      Israela,bo to jest sprzeczne ze jego wiara.Israel,jako narod zgromadzony wokol Boga zostal opanowany
      przez mordercza ideologie syjonizmu i jest prowadzony na skraj przepasci.Zydzi,ktorzy mogli by Israel
      poprowadzic na spotkanie Mesjasza sa odsunieci od wladzy,a nawet mordowani-jak Itzhak Rabin.
      Pytanie do Twojego wypracowania powinno brmiec: "Czy popierasz dzialanie syjonistow?"
      A wogole,to nie zadroszcze Ci tego wypracowania.Karkolomne.Moge Ci natomiast udzielic rady - Jesli
      chcesz miec dlugo co jesc-napisz pod zapotrzebowania dnia dzisiejszego, jak np: niejaki Krol we
      "Wprost".Jesli chcesz byc soba,i byc moze glodna-napisz prawde.Ja kiedys wybralem to drugie i duzo
      moglbym Ci na ten temat napisac,ale to niema sensu.kazdy musi dojsc do swoich wlasnych opinii sam.
      • Gość: Swiadek Lista zbrodni Izraela do 1996 IP: *.246.80.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 28.04.02, 02:11
        Jest to lista starszych zbrodni izraela na Palestynczykach dokananych dawniej,
        dodaj do tego okolo 2000 tysiacy ludzi zabitych po 1996.
        teraz porownaj to z cyfra ofiar tzw terrorystow i wyciagnij wnioski sama dla
        siebie.

        Miejscowosc DATA Kto mordowal Liczba ofiar
        Baldat al-Shaikh 31.01.1947 Jews Groups 60
        Dair Yasin 10.04.1948 Irgun 254
        Abu Shusha 14.05.1948 Jofati Army 50
        El-Led 11.07.1948 Mohsa Dayan 426
        Qibya 14.10.1953 Israeli Army 67
        Qalqalya Village 10.10.1956 Israeli Army 70
        Kufr Qasim 29.10.1956 Israeli Army 49
        Khan Younes 03.11.1956 Israeli Army 250
        Khan Younes 12.11.1956 Israeli Army 275
        Sabra/Shatila 16.09.1982 Kata'ib 2500
        Oyon Qara 20.05.1990 Israeli Army 7
        Al-Aqsa Mosque 08.10.1990 Israeli Army 23
        Ebrahime Mosque 25.02.1994 Baruch Goldstein53
        Qana 18.04.1996 Israeli Army 109

    • zwyczajny Każdy uczciwy człowiek popiera likwidacje 28.04.02, 04:25
      terrorystów islamskich.
      • zeflik Re: Każdy uczciwy człowiek popiera likwidacje 28.04.02, 04:37
        Nie byloby terroryzmu jakby Zydy byly mondre i przynamniej 50 lot tymu
        zgodziyly sie na powstanie panstwa palestynskigo.
        Geszeft oni robic umiom i terz mieliby zyski z handlu,bankowosci itd.
        A tak muszom sie prac. I w tej zlosci zapomnieli ,ze ich kiedys tez ktos
        mordowol i wyganiol.
        Nie popiyrom tego co robi Izrael, bo do mnie terrorystom jest uzbrojony po
        zeby bandyta ,a nie desperat obwieszony dynamitem albo ze starym kalasznikowem
        w rekach.
        • Gość: Wikul Re: Każdy uczciwy człowiek popiera likwidacje IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:21
          zeflik napisał(a):

          > Nie byloby terroryzmu jakby Zydy byly mondre i przynamniej 50 lot tymu
          > zgodziyly sie na powstanie panstwa palestynskigo.
          > Geszeft oni robic umiom i terz mieliby zyski z handlu,bankowosci itd.
          > A tak muszom sie prac. I w tej zlosci zapomnieli ,ze ich kiedys tez ktos
          > mordowol i wyganiol.
          > Nie popiyrom tego co robi Izrael, bo do mnie terrorystom jest uzbrojony po
          > zeby bandyta ,a nie desperat obwieszony dynamitem albo ze starym kalasznikowem
          > w rekach.


          Zeflik , jak nie wiesz o co chodzi to nie zabieraj głosu. Palestyńczycy juz w 1948
          roku mogli mieć własne państwo , zgodnie z odpowiednią rezolucja ONZ. Ale oni
          chcieli mieć własne państwo bez Izraela i bez Żydów, wywołali wojnę aby zniszczyć
          lub wygonić Żydów i przegrali. Przegrali także następne wojny i przegrają
          ostatecznie dopuki nie zrozumieją (także Żydzi) że aby żyć w pokoju obok siebie
          trzeba się dogadać. Ale nie mozna w trakcie rozmów pokojowych dokonywać ataków
          terorystycznych jak to robił Arafat.
    • Gość: TYRO Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 04:39
      Obydwie Semickie strony konfliktu mają swoje grzechy jednak żydzi stanowczo
      przesadzają. Mam wrażenie że chodzi im wyłącznie o przestrzeń życiową
      dlaswojego narodu. Ten konflikt nie skończy się tak szybko i pewnie żydzi go
      wygrają za cenę życia innych. Mało mnie to jednak obchodzi, chociaż ciekawa
      jest żydowska propaganda...

      Pozdrawiam!
      TYRO
    • zwyczajny _______Tu są po polsku informacje 28.04.02, 04:52
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1081632&KAT=237

      informacje. Ale radzę zmienić temat na mniej kontrowersyjny.

      Pozdrawiam
    • Gość: sas Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.rasserver.net 28.04.02, 05:52
      wiem.onet.pl/wiem/00257d.html

      Pod tym oto adresem , znajdziesz haslo ktore zapewne pomoze Ci , jak napisac
      Twoje wypracowanie.

      pozdrawiam
      • Gość: Wikul Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 21:53
        Gość portalu: sas napisał(a):

        > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/00257d.html"target="_blank">wiem.onet.pl/wiem
        > /00257d.html</a>
        >
        > Pod tym oto adresem , znajdziesz haslo ktore zapewne pomoze Ci , jak napisac
        > Twoje wypracowanie.
        >
        > pozdrawiam


        To tylko mały fragment i nie nadaje sie na wypracowanie. Zdecydowanie lepszy jest
        link Zwyczajnego.

    • bogumilka _____Palestyńscy mordercy dzieci 28.04.02, 12:22
      Zamordowano m.in. 4 letniego chłopczyka i 5 letnią dziewczynkę.

      Z zimną krwią bojownicy palestyńscy mordują dzieci. To nie są przypadkowe
      ofiary strzelaniny ani działań wojennych, ale morderstwa z zimną krwią.



      --------------------------------------------------------------------------------

      JERUSALEM (CNN)
      • Gość: as Re: _____Palestyńscy mordercy dzieci.Dlaczego?. IP: *.pool.mediaWays.net 28.04.02, 12:49
        bogumilka napisał(a):

        > Zamordowano m.in. 4 letniego chłopczyka i 5 letnią dziewczynkę.
        >
        > Z zimną krwią bojownicy palestyńscy mordują dzieci. To nie są przypadkowe
        > ofiary strzelaniny ani działań wojennych, ale morderstwa z zimną krwią.

        Masakra w Jenin (kilkaset ofiar cywilnych) to prawdopodobnie przypadkowe ofiary
        strzelaniny dzielnych zolnierzykow.
        • Gość: Nero Re: _____Palestyńscy mordercy dzieci.Dlaczego?. IP: *.telia.com 28.04.02, 13:50
          Gość portalu: as napisał(a):

          > bogumilka napisał(a):
          >
          > > Zamordowano m.in. 4 letniego chłopczyka i 5 letnią dziewczynkę.
          > >
          > > Z zimną krwią bojownicy palestyńscy mordują dzieci. To nie są przypadkowe
          > > ofiary strzelaniny ani działań wojennych, ale morderstwa z zimną krwią.
          >
          > Masakra w Jenin (kilkaset ofiar cywilnych) to prawdopodobnie przypadkowe ofiary
          >
          > strzelaniny dzielnych zolnierzykow.
          ****************************************************
          Zanim sie wypowiesz przekonywajaco na temat to sprawdz fakty !, innaczej sa to
          jednostronne spekulacje i swiadoma propaganda na rzecz dezinformacji.

    • Gość: aga7 Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 15:17
      Dzięki za wiadomości i opinie-temat mam faktycznie bardzo
      kontrowersyjny.Pozdrawiam i czekam na dalsze wiadomości.
      • Gość: patolog Re: Czy popierasz dzia?ania Izraela? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 28.04.02, 15:34
        W sprawie morderstwa w Agora. Dziesiejszy NYT opisuje ze szczegolami
        ten incydent. Nikt nie kwestionuje, ze te 4 osoby zabite , wlaczajac male
        dziecko zostaly zastrzelone z PREMEDYTACJA. Jak rowniez zadna strona
        nutralna nie potwierdzila jak do tej pory tzw. masakry w Dzenienie.
        Komisja majaca to zbadac dopiero tam sie udaje. Te wszystkie
        wypowiedzi na temat masakary setek czy tez tysiecy cywili nie znalazly ( jak
        dotyczas) zadnego potwierdzenia. Jest ogramna roznica miedzy
        niewinnymi ofiarami wojny a mordowaniem z premedytacja cywili.
        • ake Zbrodniarze muszą pojąć, że sami też będą celem 28.04.02, 17:55
          Gość portalu: patolog napisał(a):

          > W sprawie morderstwa w Agora. Dziesiejszy NYT opisuje ze szczegolami
          > ten incydent. Nikt nie kwestionuje, ze te 4 osoby zabite , wlaczajac male
          > dziecko zostaly zastrzelone z PREMEDYTACJA. Jak rowniez zadna strona
          > nutralna nie potwierdzila jak do tej pory tzw. masakry w Dzenienie.
          > Komisja majaca to zbadac dopiero tam sie udaje. Te wszystkie
          > wypowiedzi na temat masakary setek czy tez tysiecy cywili nie znalazly ( jak
          > dotyczas) zadnego potwierdzenia. Jest ogramna roznica miedzy
          > niewinnymi ofiarami wojny a mordowaniem z premedytacja cywili.
          ---------------------------------------------------------------------------------
          Jest teraz internet, i każdy sam może poszukać informacji, jak "dzielnie walczą
          rycerscy żołnierze izraela".
          Nie ma problemu, aby wyrobić sobie opinię.

          Izraelczycy muszą uświadomić sobie, że swoimi działaniami dali tam wszystkim
          legitymację do zabijania izraelczyków. Tak izraelczyków, bo oni wykonując
          egzekucje schwytanych, sami postawili się w miejscu nie godnym regularnej armii.
          To, że noszą mundury nie oznacza, że nie można postrzegać ich jako pospolitych
          zbrodniarzy.
          Niech nie są więc zdziwieni, że za działania państwa odpowiada każdy obywatel.
          Każdy! - a poparcia dla działań ich czołowym zbirom izraelczycy udzielają
          chojnie. Niech przyjmą też u siebie śmierć, którą niosą wokół.

          "Amerykanie doskonale znają sytuację w regionie. Ich celem politycznym jest
          zmuszanie Hezbollahu do porzucenia walki z okupacją izraelską. By Amerykanie
          mogli osiągnąć taki cel, musieliby wpierw zmienić międzynarodowe kryteria oceny
          tego, czym jest terroryzm. Amerykanie dążą do utożsamienia zjawiska terroryzmu z
          prawowitym ruchem oporu. A przecież ludzie żyjący pod okupacją mają wszelkie
          prawo do walki przeciwko niej. Mówi o tym Karta ONZ!"

          fragment wywiadu:
          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1082541&MP=1

          =================================================================================
          Na temat Dżeninu - ich postawa sama mówi za siebie:
          info.onet.pl/486267,12,item.html

          i jeszce ich obawy związane z Hagą !!!
          www.trybuna.com.pl/200204/d.htm?id=2707

          Polecam ponadto:
          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1082540&MP=1

          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1081772
          • Gość: solo Re: Zbrodniarze muszą pojąć, że sami też będą celem IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.04.02, 20:17
            Ostatnia kampanie Izraela przeciwko atakom terrorystycznym ja uwazam za akt
            samoobrony.Poniewaz jestem przeciwko terrorowi,barbarzynstwu i fundamentalizmowi
            potepiam terror palestynski i ich przywodcow,ktorzy odrzucali propozycje
            pokojowego rozwiazania konfliktu.
            • ake samoobrona?...- podobne do "pomroczności jasnej" 28.04.02, 22:13
              Gość portalu: solo napisał(a):

              > Ostatnia kampanie Izraela przeciwko atakom terrorystycznym ja uwazam za akt
              > samoobrony.Poniewaz jestem przeciwko terrorowi,barbarzynstwu i fundamentalizmow
              > i
              > potepiam terror palestynski i ich przywodcow,ktorzy odrzucali propozycje
              > pokojowego rozwiazania konfliktu.
              ===============================================================================
              "Dyrektor ośrodka badania opinii publicznej Pew Research Center Andrew Kohut
              przyznaje, że „prawdopodobnie tylko około 20-30 proc. Amerykanów wie, że
              Palestynę od około 2000 lat zamieszkują Arabowie”. Ignoranci łatwo ulęgają
              propagandowej manipulacji. Niedouczeni historycznie i geograficznie Jankesi
              wyrabiają sobie poglądy na tematy zagraniczne na podstawie gazet i telewizji.
              Wyłania się z nich często, mimo pozorów bezstronności, obraz daleki od
              obiektywizmu. „Przeważająca większość komentatorów zajmuje stanowisko
              proizraelskie” –mówi Michael Hudson, profesor nauk politycznych na waszyngtońskim
              Uniwersytecie Georgetown. W kółko powtarzają oni na przykład, że Arafat odrzucił
              w Camp David „wspaniałomyślną” ofertę premiera Baraka oddania mu 98 proc. terenów
              Zachodniego Brzegu. W rzeczywistości terytorialna oferta była niższa, a
              proponowane Palestyńczykom ziemie miały mieć charakter enklaw-bantustanów,
              poprzecinanych izraelskimi pasami bezpieczeństwa. Prawie się o tym nie wspomina,
              tak samo jak o fakcie, że także Izrael –włącznie z rządem Baraka – łamał ducha
              porozumienia z Oslo, budując osiedla na ziemiach okupowanych."

              polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1081772&MP=2
              --------------------------------------------------------------------------------
              Fragment rozmowy z Mohammadem Raadem deputowanym do Parlamentu Libańskiego z
              ramienia Hezbollahu (Partii Boga)

              polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1082541&MP=1

              "Hezbollah jako partia ma swoje przedstawicielstwo w parlamencie. Jednocześnie
              ekipa prezydenta George’a W. Busha określa Hezbollah jako organizację
              terrorystyczną. Jak pan jako parlamentarzysta odnosi się do takich zarzutów?

              -"Amerykanie doskonale znają sytuację w regionie. Ich celem politycznym jest
              zmuszanie Hezbollahu do porzucenia walki z okupacją izraelską. By Amerykanie
              mogli osiągnąć taki cel, musieliby wpierw zmienić międzynarodowe kryteria oceny
              tego, czym jest terroryzm. Amerykanie dążą do utożsamienia zjawiska terroryzmu z
              prawowitym ruchem oporu. A przecież ludzie żyjący pod okupacją mają wszelkie
              prawo do walki przeciwko niej. Mówi o tym Karta ONZ!"

              ==============================================================================
              Czytaj solo, czytaj!!! /skoro już inet istnieje/.

              Samoobrona izraela powiadasz?
              ..... na terytorium jakie okupuje?
              ....samoobrona przed prawowitym ruchem oporu?
              Mniejsza o to jak nazywają palestyński ruch oporu izraelczycy.
              Hitlerowcy też o naszej partyzantce mówili: ...."wczoraj w nocy bandyci
              zaatakowali......"

              .....samoobrona?
              Mwisz chyba o czymś podobnym do "pomroczności jasnej".



            • normalna Re: Zbrodniarze muszą pojąć, że sami też będą celem 03.05.02, 17:06
              Gość portalu: solo napisał(a):

              > Ostatnia kampanie Izraela przeciwko atakom terrorystycznym ja uwazam za akt
              > samoobrony.Poniewaz jestem przeciwko terrorowi,barbarzynstwu i fundamentalizmow
              > i
              > potepiam terror palestynski i ich przywodcow,ktorzy odrzucali propozycje
              > pokojowego rozwiazania konfliktu.

              Co do tego ,,odrzucenia '' poczytaj prosze artykul oliviera PY w dwoch czesciach

              ------
              Tekst autorstwa Olivier Py - ,,Powrót z Palestyny’’

              Dla miażdżącej większości opinii publicznej i mediów w Izraelu, jak i we
              Francji zresztą, winą za niepowodzenie Camp David obarcza się prezydenta
              Arafata, który to odtrącił niebywałą okazję do zawarcia pokoju, wyjątkowo hojną
              propozycję izraelską, i poprzez tę odmowę doprowadził do drugiej Intifady i w
              ślad za nią do represji na olbrzymią skalę. Odpychając tę ,,wyciągniętą rękę’’
              Baraka, Arafat wyszedł na maksymalistę, wojownika, który nie chce lub nie może
              zostać pragmatycznym szefem państwa.
              Porażka Camp David została wykorzystana do ostatecznego zdyskredytowania rządu
              palestyńskiego oraz do ukazania jego lidera jako żywego wcielenia niegasnącej
              chęci zniszczenia Izraela.

              Na czym polegała ta ,,hojna’’ propozycja Baraka? Izrael wycofałby się z całości
              terytorium za wyjątkiem 10%. Te dziesięć procent zostałyby zrekompensowane w
              wyniku zamiany na ziemie o tej samej powierzchni, wykrojone z terytorium
              Izraela. Plan przewidywał więc likwidację dużej liczby osiedli żydowskich i
              zachowywałby wschodnią Jerozolimę, jako stolicę przyszłego państwa
              palestyńskiego.
              Propozycja wydawała się sprawiedliwą, plan zaś zgodny z żądaniami
              Palestyńczyków, czyli - historyczna okazja. Sprawiedliwy pokój na wyciągnięcie
              ręki.

              Trzeba jednak przyjrzeć się Camp David z bliska. Oddajmy tylko głos
              odpowiedzialnym za urbanistykę, drogi czy wodę ,,Peace makers”, posłuchajmy
              komentarzy izraelskiego ruchu pokojowego ,,Gush Shalom’’ a ujrzymy inną
              rzeczywistość. Rząd izraelski przedstawił swoją wizję szczytu w Camp David z
              pomocą kart, które wcale nie odzwierciedlają realiów w terenie.

              W rzeczywistości w skład tych ,,jedynych 10%’’ zostałyby włączone ,,drogi-
              obwodnice’’, zielona linia (to znaczy granica z Izraelem), lewy brzeg Jordanu
              (granica z Cisjordanią) - punkty najbardziej żyzne i tym samym pozwalające na
              ujęcie wody, i w końcu, i to przede wszystkim – otaczające Jerozolimę osiedla,
              w tym rozciągająca się na kształt macek Maale Adumim.

              Rząd Baraka posłużył się słynnym podstępem królowej Didon. Królowa ta, mogąc
              zachować ze swej ojczyzny jedynie obszar wielkości kapy, wpadła na genialny
              pomysł pocięcia materii na cieniutkie paseczki i otoczenia nimi terytorium
              dziesięć razy większego.

              Ogłoszona jedynie w ogólnych zarysach, propozycja wydawała się uczciwą. W
              terenie jednak pozbawiała państwa palestyńskiego jego zewnętrznych granic,
              otaczała jego terytorium granicami wewnętrznymi (przykrywając ten fakt
              eufemizmem drog obiegowych), pozbawiała źródeł naturalnych, zaś Wschodnią
              Jerozolimę przemieniała w otoczoną wszechpotężnymi koloniami enklawę, bez
              jakiejkolwiek możliwości rozwoju i bez łączności z resztą przyszłego państwa
              palestyńskiego. Z jedynymi dziesięcioma procentami terytorium Izrael zachowywał
              tę samą siłę okupacji.

              Rozumiemy teraz lepiej odmowę Palestyńczyków, którzy nie mogli zaakceptować
              państwa pozbawionego sensu i ratyfikować izraelskich zdobyczy ostatniej dekady,
              osiągniętych na przekór porozumieniu w Oslo, międzynarodowemu prawu i
              rezolucjom ONZ. Palestyńczycy podpisaliby bowiem w ten sposób przed historią i
              dla historii upokarzającą kapitulację i akceptację życia w poniżeniu.

              Przypomnijmy, iż rząd Baraka rozwinął osiedla jak nikt z jego poprzedników . Z
              wielu względów życie na terytoriach palestyńskich stało się jeszcze trudniejsze
              w czasie pokoju. Tak jakby Izrael rekompensował sobie traktat Oslo szeregiem
              kroków w terenie jeszcze bardziej niż poprzednio upokarzających ludność
              palestyńską. Zwielokrotnienie ilości punktów kontroli, tak samo jak i dróg,
              zarezerwowanych tylko dla mieszkańców osiedli żydowskich, wysuszanie studni,
              burzenie domów itd... Pocięcie Cisjordanii i Gazy na strefy A,B,C, spośród
              których jedynie strefa A podlegała Autonomii, miało być etapem procesu
              pokojowego. W rzeczywistości okazało się skutecznym środkiem ucisku, całkowicie
              podporządkowującym poruszanie się wewnątrz terytorium woli Tsahal.

              Czy wiemy, jakie realia kryje w sobie słowo ,,punkt kontrolny’’ (check point),
              w sumie bardzo łagodne dla kogoś, kto nigdy nie podzielał życia Palestyńczyków?
              Żołnierz ogłaszający przez tubę, że kobiety i mężczyźni mają przejść w dwóch
              różnych szeregach na kolanach. Gdzie indziej jeden z takich punktów zmuszał
              Palestyńczyków do kompletnego rozbierania się i pokonywania zupełnie nago
              długich przejść, dzielących ich od miejsc pracy.
              Ciężarne kobiety rodzące w niegodziwych warunkach przez to, że nie pozwala się
              im dojechać do najbliższego szpitala, tak samo jak niektórzy ranni. Podczas,
              gdy samochód osadnika przejeżdża sobie powoli, setki mężczyzn i kobiet czekają
              codziennie, upchani w ciężarówkach, aż im się pozwoli wrócić do domu. Studenci
              rzucający wyzwanie karabinom maszynowym by dotrzeć na uniwersytet Bir Zeit.
              I te długie korytarze z drutów kolczastych, w których godzinami czekają
              robotnicy.

              W obozie Khan Younis w Gazie, ogromny betonowy mur nieubłaganie posuwa się do
              przodu, niszcząc jeden za drugim kompleksy budynków, bezustannie ostrzeliwanych
              z wysokości wartowni. W tym samym czasie, kilka metrów dalej, kwitną dobrze
              chronione baseny i plaże, zarezerwowane tylko dla osadników, śliczne trawniki
              luksusowych hoteli dla Europejczyków.
              W Rafah w Gazie, długi pas o szerokości 10 metrów, zyskany po zburzeniu domów,
              przecina granicę egipską aż do morza. Nocą, karabin maszynowy z czujnikiem na
              podczerwieni strzela do każdej zapalonej lampy, automatycznie , bez potrzeby
              obecności żołnierza, pociągającego za spust.

              To tylko pojedyncze przykłady upokarzającego życia, narzuconego nie w czasie
              wojny, tylko podczas procesu pokojowego, przez rządy zarówno lewicy jak i
              prawicy. Po podpisaniu traktatu w Oslo stawki wojskowe zostały ukryte w
              stawkach nieruchomości. Osiedla są budowane przede wszystkim w strefach
              strategicznych, na wzniesieniach, na terenach ze źródłami wody, z dostępwem do
              morza lub granic. Architektonicznie zaś są pomyślane niczym fortece. Drogi,
              zwane obwodnicami, mające z obu stron przepastne, nie do przebycia rowy,
              potężne oświetlenie, też odgrywają w strategii wojskowej swoją rolę, do
              najmniejszej stacji benzynowej włącznie.
              Krajobraz sam w sobie odzwierciedla strategiczne realia. Destrukcja ekosystemu,
              modelowanie pagórków, sadzenie sosen, zmiana koryt rzek, również są bronią.

              c.d. nastapi
              • normalna Re: Zbrodniarze muszą pojąć, że sami też będą celem 03.05.02, 17:08
                normalna napisał(a):

                c. dalszy
                ----------
                Podział lewica/prawica w Izraelu nie ma nic wspólnego z tym , co my tutaj (w
                Europie) nazywamy prawicą i lewicą. Lewica izraelska jest laicka, prawica –
                religijna i umiała uważnie słuchać Żydów orientalnych.. Ale jest koalicja i
                porozumienie co do tego, że trzeba się pozbyć ,,ludności arabskiej’’
                (słowo ,,Palestyńczyk’’ jest zabronione), z tym że proponowane środki są różne:
                kategoryczna ekskluzja dla prawicy w duchu kontynuacji roku 48 , zaś
                topniejącego obozu lewicy - zgodnie z logiką 1967.

                Koncepcja roku 67 to okupacja bez przyłączania , pozostawienie autonomii ale pod
                kontrolą wojskową; jednym słowem – okupować jak największą ilość terytoriów bez
                zrażania żyjącej tam ludności. (Trzeba przecież zachować równowagę demograficzną
                państwa żydowskiego)
                Jeśli chodzi o Szarona, to prawie zawsze w swoich wystąpieniach odwołuje się do
                wojny 48 a nie tej z roku 67, co jasno oznacza ekskluzję Arabów, na przykład do
                Jordanii.

                Powróćmy teraz do Taby. Te drugie negocjacje, mimo że nie były doskonałe,
                stanowiły rzeczywisty historyczny przełom. Izraelskie propozyje, zostały
                przejrzane od nowa, choć według tej samej zasady – mało powierzchni ale tak
                rozrzuconej, że państwo palestyńskie byłoby tylko czymś w rodzaju bantustanu.
                (Dziesięć procent stawało się pięcioma.)
                Arafat, pardziej pragmatyczny niż się wszystkim wydaje,określił te propozycje
                jako podstawę do negocjacji. To Barak odrzucił je po przegranej w wyborach.
                Należy dodać, że kwestia uchodźców , ona również znalazła rozwiązanie. Okazało
                się, że problem ten, zawsze wskazywany przez propagandę jako punkt, o który
                potknęły się negocjacje w Camp David, nie jest nierozwiązalny.
                Izrael, po raz pierwszy w Tabie, uznawał swoją historyczną odpowiedzialność za
                exodus Palestyńczyków w 48 roku i godził się na odszkodowanie dla nich.
                Oczywiście, ten powrót uchodźców, poddany ścisłej reglamentacji, nie zagrażałby
                żydowskiemu charakterowi Izraela. Abbed Rabbo (minister kultury Arafata) i Yossi
                Beilin (minister sprawiedliwości w rządzie Baraka) – negocjatorzy Taby, próbują
                przkonywać, że plan negocjacji, realnych i sprawiedliwych, istnieje, i że tylko
                Izraelczycy go odrzucają.

                Ale czy nie wyszliśmy poza wszelką logikę, wszelką analizę, a nawet wszelką
                ideologię? Irredentyzm izraelski nie jest tylko natury ideologicznej. Jest to
                także dzieło promotorów. To także pieniądze prowadzą wojnę. Nakładanie się celów
                militarnych na ślepe aspiracje promotorów jest ewidentne. Jedni potrzebują
                drugich, jedni są niewolnikami drugich, jedni i drudzy są pod wpływem
                różnorodnych lobby, na które podzielone jest społeczeństwo izraelskie.
                Czystki etniczne w Izraelu nie są, jak w Bośni, aktem żołdaków, karmionych
                nacjonalistyczną ideologią z innego wieku, lecz ustalony z zimną krwią i naukowo
                przemyślany projekt. Zaplanowany od dawna i wspomagany przez kartografię,
                wykonaną dzięki satelitom.

                Szaron rozpoczął swój plan wypędzania, swoją kontynuację wojny 48, przerażajacy
                plan czystki etnicznej, swój pochód okropności. Wszystko wskazuje na to, że
                zaczął wcielanie w życie swoich obietnic. Transfer więźniów w kierunku Gazy i
                obozów na pustyni wydaje się potwierdzać ostateczną okupację Cisjordanii i
                deportację jej ludności.. Palestyńczycy będą mieć do wyboru albo ucieczkę albo
                życie na swoich własnych ziemiach, bez jakichkolwiek praw obywatelskich. W celu
                posłużenia się argumentem, który usprawiedliwiałby podbój, Izrael potrzebuje
                zamachów Hamasu. Tsahal zresztą nigdy nie bombarduje pozycji Hamasu, lecz
                systematycznie niszczy wszelkie struktury zaczątków państwowości palestyńskiej.
                Te zamachy mają miejsce zawsze w przeddzień nowego uderzenia Tsahalu. Nie mogąc
                udowodnić powiązań Szarona z Hamasem należy jednak stwierdzić, że ich interesy
                spotykają się w destrukcji Władzy Palestyńskiej.
                Trzy dni przed zamachem w Natanyi, mieszkańcy Ramallah przygotowywali się do
                ofensywy, robili zapasy konserw, cukru i świec. Oznacza to, że atak na Główną
                Kwaterę palestyńskiego rządu nie jest żadną odpowiedzią lecz faktycznym wojennym
                działaniem, dawno zaplanowanym. Plan ,,D’’ Ben Guriona sprzed pięćdziesięciu lat,
                to ,,ostateczne rozwiązanie problemu arabskiego’’ (sic) znowu jest na porządku
                dnia.

                Prawo Żydów do życia w pokoju na ziemi ich pochodzenia jest niekwestionowaną
                prawdą. Jednakże prawda ta stała się szaleństwem. Ta prawda niszczy sama siebie
                nie uznając faktu,że ziemia ta jest w rzeczywistości, wczoraj jak i dzisiaj,
                kolebką
                kilku religii miłosierdzia, matką Odkupienia dla całej ludzkości, skrzyżowaniem
                bólu i nadziei wszystkich ludzi.

                Olivier Py

                08/04/2002




    • Gość: jasiu Re: Czy popierasz działania Izraela? IP: *.toya.net.pl 28.04.02, 19:49
      Gość portalu: aga7 napisał(a):

      > Mam napisać referat na ten temat i ciekawa jestem waszych opinii.Mam
      > nadzieje,że będzie mi łatwiej go napisać po przeczytaniu waszych opinii.

      Niestety juz nie,przekroczyli granice poparcia i wspolczucia!Koniec
      dyskusji,agresja jest agresja w niezaleznosci jak sie ja uzasadnia.
    • Gość: border Na co szly dotacje Europy dla Palestynczykow? IP: *.pai.net.pl 28.04.02, 20:23
      Na prywatne konta i inwestycje Arafata i finansowanie terroru
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404
      • ake A 3mld USD od USA dla izraela?......rocznie !!! 28.04.02, 21:47
        Gość portalu: border napisał(a):

        > Na prywatne konta i inwestycje Arafata i finansowanie terroru
        > <a href="tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404"target="_blank"
        > >tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404</a>
        =============================================================================
        ....."Pomoc gospodarcza to najsilniejsza potencjalna dźwignia nacisku, bo Ameryka
        wysyła co roku Izraelowi 3 mld dolarów.".......

        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1081772&MP=3

    • Gość: drf3 Majątek Arafata szacowany jest na 20 miliardow $ IP: *.cm-upc.chello.se 28.04.02, 22:40
      Autonomia finansowa
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404
      Majątek Jasera Arafata szacowany jest na 20 miliardów dolarów

      350 milionów dolarów ofiarowują Palestyńczykom co roku państwa arabskie.
      Podobną kwotę wykładają na pokrycie deficytu budżetowego Autonomii
      Palestyńskiej

      Wśród najbardziej szczodrych sponsorów Autonomii Palestyńskiej poczesne miejsce
      obok Iraku zajmuje Unia Europejska. Dokumenty znalezione w kwaterze Arafata
      dowodzą, że zamiast na budowę szkół i dróg Palestyńczycy wydali unijne
      pieniądze na zakup broni i utrzymanie terrorystów z Hamasu. O swoją sytuację
      finansową zadbał też Jaser Arafat. Jego majątek oceniany jest na 20 mld USD, co
      czyni zeń jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Walka o niepodległość
      okazała się zatem - przynajmniej dla części Palestyńczyków - doskonałym
      interesem.
      Na mocy porozumień z Oslo 43 kraje przelewają co roku na fundusz władz
      Autonomii Palestyńskiej 814 mln USD. Oznacza to, że na każdego z trzech
      milionów Palestyńczyków zamieszkujących terytoria AP przypada 271 dolarów
      zagranicznych dotacji. Ponad połowę tej sumy (w 2001 r. - 400 mln euro)
      przekazuje Unia Europejska. Od 1994 r. do 2000 r. Arafat otrzymał od unii
      łącznie 2 mld euro, nie licząc dodatkowych dotacji poszczególnych państw
      członkowskich. 20 marca tego roku, a więc już piętnaście miesięcy po
      rozpoczęciu drugiej intifady, Norwegia wypłaciła Palestyńczykom 12 mln euro.

      Czarna dziura
      Wiele wskazuje jednak na to, że w przyszłości Europa nie będzie już tak hojna:
      na początku marca specjalny wysłannik UE na Bliski Wschód Miguel Angel
      Moratinos zapowiedział, że Bruksela zamierza wciągnąć Fatah (organizację Jasera
      Arafata) na listę grup terrorystycznych. Emma Udwin, rzecznik UE, stwierdziła
      zaś ostatnio, że jeśli zarzuty pod adresem palestyńskiego przywódcy o
      sprzeniewierzanie dotacji międzynarodowych okażą się prawdziwe, "reakcja unii
      będzie stanowcza". Ale - jak donosi izraelski tygodnik "Debka" - jeszcze w
      styczniu, kiedy z budżetu Autonomii zniknęło "w tajemniczy sposób" 50 mln USD,
      wystarczyły dwa telefony do Javiera Solany i w ciągu kilku dni manko zostało
      pokryte z funduszy specjalnych UE.
      Nie sposób dokładnie ustalić, gdzie przepadają te gigantyczne sumy. Nawet
      palestyńscy kontrolerzy stwierdzili, że nie mają pojęcia, na jakie cele wydano
      w ubiegłym roku 323 mln USD, czyli 40 proc. budżetu! - Brak przejrzystości
      księgowej w sposób jaskrawy łamie porozumienia z Oslo - twierdzi Joseph Saba,
      dyrektor Banku Światowego ds. Bliskiego Wschodu.
      Państwa arabskie, głównie z rejonu Zatoki Perskiej, co roku ofiarowują
      Palestyńczykom 300-350 mln USD, a później wykładają podobną kwotę na pokrycie
      deficytu budżetowego Autonomii. W zeszłym roku zdecydowały się zablokować
      przekazanie 1,3 mld USD "do czasu przywrócenia kontroli nad wydatkami". Wydaje
      się jednak, że w obecnej sytuacji nie będą już tak skrupulatne i pieniądze te
      mimo wszystko trafią na konta władz Autonomii.

      Bratnia pomoc
      Państwa Ligi Arabskiej co miesiąc wpłacają 55 mln USD na dwa fundusze. Pierwszy
      przeznaczony jest dla "bohaterów intifady", drugi dla "bohaterów Brygad al
      Aksa". Saddam Husajn płaci rodzinom każdego samobójcy męczennika po 15 tys.
      dolarów. Ostatnio podniósł wysokość odszkodowania za rany odniesione w akcji
      przeciwko Izraelowi z 500 USD do 1000 USD i obiecał jednorazową dotację w
      wysokości 10 mln euro na rzecz "antyizraelskiego ruchu oporu". Arafata wspiera
      też Iran. W grudniu 2001 r. marynarka Izraela przechwyciła statek "Karin-A"
      pełen broni, której wartość oszacowano na 15 mln USD. Według dziennika "New
      York Times", Palestyńczycy opłacili transakcję informacjami o charakterze
      wojskowym dotyczącymi Izraela. Porozumienie w tej sprawie zawarto w Moskwie.
      Podczas wizyty Arafata na Kremlu dwaj członkowie jego delegacji - Fuad Szobaki
      i Fathi al-Rezem - spotkali się w tej sprawie z emisariuszem Iranu.
      Poważnym źródłem dochodów jest reket. 8 kwietnia w walkach z wojskiem
      izraelskim zginął Ahmed Tabouk, niegdyś prawa ręka Arafata. Gang Tabouka
      zajmował się wymuszaniem pieniędzy "za ochronę" od sklepikarzy i
      przedsiębiorców palestyńskich w kraju i za granicą.

      Jacek Pałasiński
      Bejrut
      Skarb Arafata

      Biuro studiów izraelskiego wywiadu wewnętrznego Szin Bet szacuje osobisty
      majątek przywódcy Palestyńczyków na około 20 mld USD, co czyniłoby zeń jednego
      z najbogatszych ludzi.
      W latach 70. i 80. na konto ówczesnego lidera Fatah wpływało dziennie średnio 5
      mln USD. Pieniądze te w formie dobrowolnego "podatku" od każdego zatrudnionego
      Palestyńczyka płaciły państwa Ligi Arabskiej. Izrael zgodził się wpłacić na
      konto Arafata w Leumi Bank w Tel Awiwie 160 mln USD. Lider Autonomii zażądał
      tych pieniędzy w Oslo, na wypadek gdyby musiał uciekać z terytoriów
      palestyńskich. W ostatnich latach głównym źródłem dochodów Arafata były dotacje
      zagraniczne przeznaczone dla władz palestyńskich. Szacuje się, że z ich budżetu
      trafiło na jego konta co najmniej 2 mld USD. Arafata hojnie wspierają też różne
      fundacje arabskie i bogaci Arabowie z Bliskiego Wschodu, Europy i Ameryki.
      Niektóre źródła sugerują, że tą drogą w ciągu ostatnich dziesięciu lat trafiło
      do niego 18 mld euro.
      Największa część majątku palestyńskiego lidera spoczywa na szyfrowanych kontach
      w bankach w Zurychu, Genewie, Nowym Jorku, Tunisie, a nawet we wschodniej
      Jerozolimie. Spore sumy Arafat zainwestował w akcje koncernu Mercedes-Benz, a
      także na giełdach we Frankfurcie, Paryżu, Londynie, Tokio i Nowym Jorku,
      częściowo za pośrednictwem moskiewskiego Narodniego Banku.
      Własnością Arafata są wieżowce lub inne prestiżowe budynki w londyńskiej
      dzielnicy Mayfair, w Paryżu, Madrycie, na Cyprze i w Grecji. Jest
      współwłaścicielem lotnisk w Nairobi i Lagos. Posiada duże pakiety akcji linii
      lotniczych Malediwów, Gwinei Bissau i Nikaragui. Ma sklepy wolnocłowe w
      Tanzanii, Mozambiku i Zimbabwe. Jest właścicielem wychodzącego na Cyprze
      czasopisma "Suad al-Bilad" i - podobno - znanej rozgłośni radiowej w Monte
      Carlo.




    • Gość: doku Popieram 90% działań IP: *.mofnet.gov.pl 29.04.02, 09:55
    • normalna Re: Czy popierasz działania Izraela? 03.05.02, 16:49
      Gość portalu: aga7 napisał(a):

      > Mam napisać referat na ten temat i ciekawa jestem waszych opinii.Mam
      > nadzieje,że będzie mi łatwiej go napisać po przeczytaniu waszych opinii.
      Przeczytaj sobie ten oto tekst palestynskiego poety:
      ----------------
      Fragment przemówienia palestynskiego poety Mahmuda Darwisza, wygłoszonego w
      Ramallah 25 marca 2002 na czesc delegacji Międzynarodowego Parlamentu Pisarzy.

      [...]Wiem, że w obliczu elokwencji krwi mistrzowie słowa nie muszą przybiegać się
      do krasomówstwa. Oto dlaczego nasze słowa są równie proste jak i nasze prawa:
      myśmy się urodzili na tej ziemi i z tej ziemi. Nie znaliśmy żadnej innej matki
      poza nią ani żadnego innego języka ojczystego poza jej językiem. I gdy tylko
      zrozumieliśmy, że jest ona kolebka zbyt bogatej historii i zbyt wielu proroków,
      dowiedzieliśmy się, że pluralizm to przestrzeń większa od więziennej celi, i że
      nikt nie ma monopolu na jakąkolwiek ziemię, na Boga, czy na pamięć.
      Wiemy też , że historia nie może się chełpić ani bezstronnością ani elegancją.
      Naszym zadaniem jednak, zadaniem istot ludzkich, jest uczynić tę historię, której
      jesteśmy ofiarą i jednocześnie produktem, zrozumiałą.
      Nie ma nic bardziej oczywistego niż palestyńska prawda i palestyńska
      prawowitość : ten kraj jest nasz, ta mała część, część naszej ojczystej ziemi,
      zarówno ta nasza rzeczywista ojczysta ziemia, jak i ta mityczna.
      Ta okupacja jest obcą okupacją i nie można uciec od rozumienia jej jako takiej,
      bez względu na to jak wielka będzie liczba praw boskich, na które się powołuje;
      Bóg nie jest czyjąkolwiek osobistą własnością.
      Myśmy zaakceptowali rozwiązania polityczne, bazujące na podziale życia na
      tej ziemi w ramach dwóch państw dla dwóch narodów. I domagamy sie jedynie prawa
      do normalnego życia wewnątrz granic niepodległego państwa na ziemi okupowanej od
      1967 roku, w tym Wschodniej Jerozolimy, prawa do sprawiedliwego rozwiązania
      problemu uchodźców i osiedli. Jest to jedyna realna droga do pokoju, mogąca
      przerwać błędne koło przelewu krwi.
      Stan naszych spraw jest krzyczącą oczywistością. Nie chodzi tu wcale o
      walkę egzystencjonalną, jak chciałby to przedstawić rząd izraelski: my albo oni.
      Chodzi tylko o zakończenie okupacji.
      Opór wobec okupacji nie tylko jest prawem. Jest też ludzkim i narodowym
      obowiązkiem, pozwalającym przejść od niewolnictwa do wolności. Zaś najkrótszą
      drogą, prowadzącą do pokoju a nie do innych katastrof, jest uwolnienie
      Palestyńczyków od okupacji, a społeczeństwa izraelskiego od iluzorycznej kontroli
      nad innym narodem.
      Okupacja nie ogranicza się pozbawieniem nas podstawowych warunków wolności, lecz
      podąża w kierunku pozbawienia wszelkich podstaw godnego ludzkiego życia,
      wypowiada permanentną wojnę naszym ciałom i naszym marzeniom, ludziom, domom i
      drzewom, dopuszcza się zbrodni wojennych. Nie obiecuje nam nic lepszego od
      aparthaidu i sposobów zwyciężenia duszy przy pomocy miecza.
      My jednak cierpimy na nieuleczalną chorobę a zwie się ona - nadzieja. Nadzieja
      wyzwolenia i niepodległości. Nadzieja normalnego życia, w którym nie będziemy ani
      bohaterami ani ofiarami. Nadzieja ujrzenia naszych dzieci bezpiecznie idących do
      szkoły. Nadzieja dla ciężarnej kobiety, że urodzi żywe dziecko w szpitalu a nie
      martwe na punkcie kontroli wojskowej. Nadzieja, że nasi poeci ujrzą piekno
      czerwonego koloru raczej w różach niż we krwi.
      Nadzieja, że ta ziemia odzyska swoje pierwotne imię: ziemia Miłości i
      Pokoju.
      Dziekuje wszystkim tym, co niosą razem z nami ciężar tej nadziei.
      Mahmud Darwisz

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka