mcattery
12.11.04, 19:46
Od razu uprzedzam,ze post bynajmniej nie ma charakteru slawiacego Arafata.
Moj stosunek do niego jest chyba powszechnie znany.
Ale chodzi tu o ....sztuke...
Od kilku dni w TVN 24 "chodzi" mini reportazyk z "cyklu historia dzieje sie
kadego dnia, jestesmy,zeby ja pokazac " Mini wstawka jest rewelacyjnie
zrobiona. Przedstawia dni Arafata od czasow mlodosci do jego wyjazdu na
leczenie. Muzyka jest swietnie dobrana,lekko tajemnicza,melancholijna
aczkolwiek brzmi troche zlowieszczo.Dobor materialu filmowego szczegolnie pod
koniec mini reportazyku jest na szostke.
Trzesacy sie Arafat, juz bardzo chory jest podtrzymywany jak lalka gdy macha
z balkonu do "wiernych". Potem przed wyjazdem wypowiada kilka znaczacych
slow. Widac w jego oczach,ze boi sie.Widac,ze przeczywa ze nie wroci.
Nie sposob oderwac oczu od reportazu.
Moja refleksja jest taka.Gdyby o kazdej bardzo kontrowersyjnej osobie,nawet
oskarzanej o terroryzm, robiono takie wstawki z pewnoscia pojawilaby sie
refleksja na temat nie czynow danej osoby a samego czlowieka.
Mimowlonie pojawily by sie pytania :jaki on byl?, kogo on kochal?, co czul?
itd
Tak samo jest z ksiazkami.Np. swietna ksiazka S.S.Montefiore "Stalin - Dwor
Czerwonego Cara, pozwala spojrzec na zbrodniarza nie tylko z perspektywy jego
straszliwych zbrodni i historii ale z perspektywy ludzkiej.
Czytajac ksiazke, zlapalem sie na tym, ze czlowiek zaczyna odczuwac do
Stalina cos na ksztalt wspolczucia. Moge powiedziec,ze u moich znajomych,
ktorzy czytali ksiazke wystapilo cos w rodzaju sympatii dla bohatera, na
szczescie pojawia sie refleksja...
Ksiazka jest bardzo gruba, ale czyta sie ja jak przednia powiesc.
Tak wiec warto dzieki takim publikacjom i mini reportazom spojrzec na tzw.
drugie dno.Warto spojrzec na emocje i wsluchac sie w nie.
W kazdym razie warto wydaje mi sie tez zachowac wlasciwie proporcje, bo ja
osobiscie np.dziecku, ktore nie slyszalo o Stalinie nie dalbym na poczatek
ksiazki Montefiore. Raczej fakty o jego zbrodniach, dopiero potem ksiazke.
Zeby nie stracilo wlasnie owych proporcji i wlasciwego spojrzenia na calosc.