Dodaj do ulubionych

TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA

IP: *.cm-upc.chello.se 16.05.02, 14:52
POWTORNIE,DO ZNUDZENIA, LIST OTWARTY DO PANA ADAMA MICHNIKA

Motto :

/�/ " Prymas Polski i polski prezydent, polski premier i warszawski rabin
powiedzieli niemal jednym głosem, że hołd ofiarom zbrodni w Jedwabnem winien
służyć sprawie polsko-żydowskiego pojednania w prawdzie. Niczego bardziej nie
pragnę. Jeżli stanie się inaczej, będzie to również moja wina. Również za to
będę odpowiedzialny."

(Końcowy fragment artykułu A.Michnika, "Szok Jedwabnego", GW i The New York
Times, 2001-03-17)


Szanowny Panie,
jutro upływa czternaście miesięcy od opublikowania przez Pana artykułu "Szok
Jedwabnego",jednocześnie na łamach GW i The New York Times.
Jest więc okazja, aby sprawdzić - na ile ten ważki tekst nieulotny - , którego
jest Pan autorem, wytrzymał próbę czasu. Jest to ważne z wielu - sądzę -
względów.


Po pierwsze - poparł Pan - dziś możemy mówić o ogromnej Pańskiej naiwności -
bez żadnych zastrzeżeń, tezę ogłoszoną w książce J.T.Grossa p.t. "Sąsiedzi".
Jak wiemy , autor twierdzi tam, że mord jedwabieński, w czasie II wojny, jest
popełniony przez Polaków.
Nie jakichś tam Polaków, lecz przez konkretną , polską ludność miasteczka,
stanowiącą połowę liczby mieszkańców, na drugiej połowie - stanowionej przez
polskich Zydów. Sąsiedzi mordowali tam sąsiadów, a miejscowi Polacy stali się
mordercami z inspiracji własnej, nie niemieckiej. Paląc w jedwabieńskiej
stodole żywcem 1600 Zydów, Polacy zostali - nie zapominajmy o wskazanych przez
Grossa innych jeszcze miejscach - wspólnikami hitlerowców w zagładzie Zydów na
ziemiach polskich.

Po drugie. Nie oczekując na żadne badania historyków, archiwistów, komisji
śledczej IPN - nagłośnił Pan, tę polską, (co jeszcze niestwierdzone), zbrodnię
w szczegółach ,(podając nawet liczbę ofiar), i angażując w tym celu, nie tylko
swoją GW, ale i jedną z najbardziej opiniotwórczych gazet na świecie - NYT.
Zdawał przecie sobie Pan sprawę, że ukazanie się Pańskiego artykułu, w tak
dużych i ciężkich gatunkowo nośnikach, stwarza trudno odwracalne fakty. Niesie
za sobą konsekwencje.
Jako historyk i dziennikarz, wiedział Pan też , że podawanie do wiadomości
publicznej niesprawdzonych i niezweryfikowanych informacji, jest grzechem
głównym w fachach, którymi się Pan para. A jednak podjął Pan to ryzyko. Czy
zdawał Pan sobie sprawę z konsekwencji tego kroku ?

Po trzecie. Decydując się na firmowanie słabo udokumentowanej tezy J.T.Grossa,
zaangażował Pan w to przedsięwzięcie cały swój, bezsprzecznie wielki
autorytet. Autorytet, który zdobył Pan dzięki historycznym, bezsprzecznym
zasługom, w wieloletniej, pełnej wyrzeczeń, ryzyka i cierpień, walce o wolną
Polskę i demokrację w naszym kraju. Jak rzadko kto w Polsce, dysponował Pan
kapitałem społecznego zaufania.
Jak rzadko kto, bez sensu go Pan przetracił.

Jutro - 17 maja 2002 - upływa czternaście miesięcy od nadania przez Pana
sprawie Jedwabnego, tego tak ponurego dla Polski i Polaków rozgłosu. Rozgłosu,
który nobilitował Pan własnym nazwiskiem.
I choć śledztwo IPN jeszcze trwa, możemy chyba już pokusić się na częściowe
podsumowanie, (proponuję), oparte tylko na potwierdzonych faktach.
A jak one wyglądają ?
Ponieważ IPN nie ogłosił jeszcze oficjalnego wyniku śledztwa - nie kuśmy się
na stwierdzenie ostateczne - kto był autorem zbrodni. Poczekajmy cierpliwie do
ogłoszenia jego rezultatu. Natomiast, skoro znane już są oficjalne badania
mogił, (na podstawie częściowej ekshumacji), stwierdżmy, że Pańskie słowa z 17-
03-2001,w artykule będącym przedmiotem tego listu - są nieprawdziwe. Które
słowa ? Cytuję :

."/�/strasznym szokiem stała się książka Jana Tomasza Grossa "Sąsiedzi", która
ujawniła prawdę o mordzie 1600 Zydów w Jedwabnem dokonanym polskimi rękami/�/"

Ponieważ prof. Andrzej Kola kierujący pracami ekshumacyjnymi stwierdza ponad
wszelką wątpliwość, że w swoim raporcie przedstawił wyniki badań mówiące o
około 300 ofiarach /Rzeczpospolita 10-072001/, to znaczy bezsprzecznie, iż
liczba ofiar podana przez Pana jest nieprawdziwa.

Szanowny Panie Adamie Michnik, skoro nie dopełnił Pan jako dziennikarz i
historyk podstawowego obowiązku weryfikacji żródeł i padł Pan (sądzę) ofiarę
szarlatana, kolejny już raz żądam od Pana wyciągnięcia z tego faktu konsekwencji. Naturalnie
to, iż puścił Pan w świat fałszywe informacje dotyczące ilości ofiar, nie może
być tylko Pańską prywatną sprawą.
Pańską prywatną sprawą jest utrata przez Pana wiarygodności.
Natomiast wprowadzenie w błąd międzynarodowej opinii publicznej - prywatną
sprawą nie jest.
Wierzę, że jako człowiek honoru, opublikuje Pan - w najbliższym czasie - w
Gazecie Wyborczej i The New York Times, tekst - o objętości podobnej temu
sprzed trzynastu miesięcy , w którym - niekoniecznie od razu samobiczując się -
poinformuje Pan opinię publiczną o błędzie faktograficznym dotyczącym ilości
ofiar.
Mam nadziej?, że uznaje Pan jako historyk, że ta kwestia ma znaczenie - bez
względu na cokolwiek - pierwszorzędne.

Jeżeli chce Pan - tak jak Pan to deklaruje w motto, które zapożyczyłem z
Pańskiego artykułu - służyć sprawie polsko-żydowskiego pojednania ,to "�aby nie
stało się inaczej, aby nie była to Pańska wina" - żądam aby przywrócił Pan
światu prawdę.

Euromir

������������������������������������������..
Wszystkie osoby na Forum, które zgadzają się z przedstawionymi tu postulatami
proszę o pomoc w jak najszerszym upublicznieniu tego listu.
Obserwuj wątek
    • Gość: alek Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.96.hostpool.rsmi.com 16.05.02, 15:49

      Michnik i jego gazeta GW jest jedna z galezi New York Times - niestety sa one
      obie opanowane(lub byly zalozone) przez zydow i to nie tylko slowa ktore tu
      przedstawiam lecz jest to najprawdziwsza prawda. Te gazety zawsze maja glownych
      redaktorow zydow i dzialaja jako siatka informacyjno - opiniotworcza. Jest to
      bardzo inteligentnie pisana propaganda ktora nie wielu wylapuje. Dzieje sie to
      samo w USA. Do listy pieknych i wspanaialych dolaczylbym Washington Post, CNN,
      FOX, studio filmowe Spilberga.

      Popieram panski list w 100 %. Szkoda ze nie wszyscy widza co sie dzieje na
      swiecie. Jeszcze kilka lat temu Polacy potrafili wylapywac manipulacje prasy i
      innych mediow, natomiast teraz wierza w te brednie. Prosze porownac sobie
      wiadomosci z BBC i CNN na temat Bliskiego Wschodu i mozecie zobaczyc jak dziala
      ta banda.
      • Gość: profesor Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: 155.139.68.* 16.05.02, 17:03
        Gość portalu: alek napisałcryinga):

        >
        > Michnik i jego gazeta GW jest jedna z galezi New York Times - niestety sa one
        > obie opanowane(lub byly zalozone) przez zydow i to nie tylko slowa ktore tu
        > przedstawiam lecz jest to najprawdziwsza prawda. Te gazety zawsze maja glownych
        >
        > redaktorow zydow i dzialaja jako siatka informacyjno - opiniotworcza. Jest to
        > bardzo inteligentnie pisana propaganda ktora nie wielu wylapuje. Dzieje sie to
        > samo w USA. Do listy pieknych i wspanaialych dolaczylbym Washington Post, CNN,
        > FOX, studio filmowe Spilberga.
        >
        > Popieram panski list w 100 %. Szkoda ze nie wszyscy widza co sie dzieje na
        > swiecie. Jeszcze kilka lat temu Polacy potrafili wylapywac manipulacje prasy i
        > innych mediow, natomiast teraz wierza w te brednie. Prosze porownac sobie
        > wiadomosci z BBC i CNN na temat Bliskiego Wschodu i mozecie zobaczyc jak dziala
        >
        > ta banda.



        No to gratuluje ci Alek, zes ty to "wylapal", ale w tym wszystkim sam sie
        zagubiles. Umiesciles CNN w obu " obozach". Najlepiej sluchaj Ojca Dyrektora i
        czytaj "Arian's Voice" i bedziesz dobrze poinformowany.
        Panowie, jak juz o tym pisalem, chociaz udawajcie ,ze nie jestescie idiotami.
        • Gość: alek Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.96.hostpool.rsmi.com 16.05.02, 18:15
          Gość portalu: profesor napisałcryinga):

          > Gość portalu: alek napisałcryinga):
          >
          > >
          > > Michnik i jego gazeta GW jest jedna z galezi New York Times - niestety sa
          > one
          > > obie opanowane(lub byly zalozone) przez zydow i to nie tylko slowa ktore t
          > u
          > > przedstawiam lecz jest to najprawdziwsza prawda. Te gazety zawsze maja glo
          > wnych
          > >
          > > redaktorow zydow i dzialaja jako siatka informacyjno - opiniotworcza. Jest
          > to
          > > bardzo inteligentnie pisana propaganda ktora nie wielu wylapuje. Dzieje si
          > e to
          > > samo w USA. Do listy pieknych i wspanaialych dolaczylbym Washington Post,
          > CNN,
          > > FOX, studio filmowe Spilberga.
          > >
          > > Popieram panski list w 100 %. Szkoda ze nie wszyscy widza co sie dzieje na
          >
          > > swiecie. Jeszcze kilka lat temu Polacy potrafili wylapywac manipulacje pra
          > sy i
          > > innych mediow, natomiast teraz wierza w te brednie. Prosze porownac sobie
          > > wiadomosci z BBC i CNN na temat Bliskiego Wschodu i mozecie zobaczyc jak d
          > ziala
          > >
          > > ta banda.
          >
          >
          >
          > No to gratuluje ci Alek, zes ty to "wylapal", ale w tym wszystkim sam sie
          > zagubiles. Umiesciles CNN w obu " obozach". Najlepiej sluchaj Ojca Dyrektora i
          > czytaj "Arian's Voice" i bedziesz dobrze poinformowany.
          > Panowie, jak juz o tym pisalem, chociaz udawajcie ,ze nie jestescie idiotami.




          nie imbecylu kazalem ci porownac bbs do cnn i zobaczyc roznice. poczytaj
          dokladnie.

      • Gość: Alex Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: 212.166.137.* 16.05.02, 23:05
        Gość portalu: alek napisał(a):Mysle ze nikt was nie zmusza,do czytania
        wymienionych gazet.Jezeli uwazacie,ze to co pisza jest klamstwem.To poczytajcie
        sobie Trybune Ludu lub Tygodnik Powszechny.
        >
        > Michnik i jego gazeta GW jest jedna z galezi New York Times - niestety sa one
        > obie opanowane(lub byly zalozone) przez zydow i to nie tylko slowa ktore tu
        > przedstawiam lecz jest to najprawdziwsza prawda. Te gazety zawsze maja glownych
        >
        > redaktorow zydow i dzialaja jako siatka informacyjno - opiniotworcza. Jest to
        > bardzo inteligentnie pisana propaganda ktora nie wielu wylapuje. Dzieje sie to
        > samo w USA. Do listy pieknych i wspanaialych dolaczylbym Washington Post, CNN,
        > FOX, studio filmowe Spilberga.
        >
        > Popieram panski list w 100 %. Szkoda ze nie wszyscy widza co sie dzieje na
        > swiecie. Jeszcze kilka lat temu Polacy potrafili wylapywac manipulacje prasy i
        > innych mediow, natomiast teraz wierza w te brednie. Prosze porownac sobie
        > wiadomosci z BBC i CNN na temat Bliskiego Wschodu i mozecie zobaczyc jak dziala
        >
        > ta banda.

      • Gość: comrade Motto: dzis nikt nie ma monopolu na informacje! IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 17.05.02, 00:44
        > Michnik i jego gazeta GW jest jedna z galezi New York Times - niestety sa one
        > obie opanowane(lub byly zalozone) przez zydow i to nie tylko slowa ktore tu
        > przedstawiam lecz jest to najprawdziwsza prawda. Te gazety zawsze maja glownych
        > redaktorow zydow i dzialaja jako siatka informacyjno - opiniotworcza. Jest to
        > bardzo inteligentnie pisana propaganda ktora nie wielu wylapuje. Dzieje sie to
        > samo w USA. Do listy pieknych i wspanaialych dolaczylbym Washington Post, CNN,
        > FOX, studio filmowe Spilberga.

        To mi trąci spiskową teorią dziejów. Zresztą co taki Spielberg czy CNN złego
        zrobiło? Kłamią? No dobra, udowdnij im to i wygraj proces. Będziesz sławny.

        Nawiazujac do tematu: dzis nikt nie ma monopolu na informacje. Chcesz sprzedawac
        inna wersje wydarzen w Jedwabnem niz GW albo inny obraz konfliktu na Bl.
        Wschodzie niez CNN? PRZECIEZ NIKT CI NIE BRONI! Zachęcam do działania i
        zaprzestania narzekań na jakąś "bandę" manipulującą informacjami.

        > Popieram panski list w 100 %. Szkoda ze nie wszyscy widza co sie dzieje na
        > swiecie. Jeszcze kilka lat temu Polacy potrafili wylapywac manipulacje prasy i
        > innych mediow, natomiast teraz wierza w te brednie. Prosze porownac sobie
        > wiadomosci z BBC i CNN na temat Bliskiego Wschodu i mozecie zobaczyc jak dziala
        > ta banda.

        No tutaj to juz ZUPELNIE nie rozumiem o co chodzi. Sugerujes ze BBC przedstawia
        obraz wydarzen rzetelnie a CNN - nierzetelnie (propagandowo). No to wg mnie nie
        ma problemu! Ludzie mają wybór.
    • Gość: Bruno Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: 217.98.124.* 16.05.02, 17:29
      Rzecz nie jest w ilości ale w samym fakcie udziału tamtejszej ludności w
      zbrodni. Nawet jak byłby to tylko jeden Żyd to udział Polaków w tym mordzie
      jest rzeczą straszną i hańbiącą.
      • Gość: bebe Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.chello.pl 16.05.02, 17:43
        chyba cos ze skalami pomieszales... smile)
        ide na wielka uczte (obiad) smile
        nara
        • Gość: profesor Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: 155.139.68.* 16.05.02, 18:42
          No topanowie Euromir i Alek jest wspaniale wyjscie z sytuacji. Zalozcie pismo
          w stylu NYT lub Washington Post, stacje tv typu NBC, Fox itd. I tam gloscie
          PRAWDE. Co panowie "ynteligenci" ? Nie umiecie? Glupota? Brak gotowki? Nikt nie
          bedzie was czytal?( podobnie jak Nasz Dziennik). To smutne byc takim
          nieuleczalnym moronem . Jest taki objaw w psychiatrii , kiedy pacjent z uporem
          powtarza ta sama glupote. Zazwyczaj widzi sie to w przewleklych przypadkach
          ciezkiej padaczki.Wspolczuje !
          • Gość: alek Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.96.hostpool.rsmi.com 16.05.02, 19:42
            Gość portalu: profesor napisałcryinga):

            > No topanowie Euromir i Alek jest wspaniale wyjscie z sytuacji. Zalozcie pismo
            > w stylu NYT lub Washington Post, stacje tv typu NBC, Fox itd. I tam gloscie
            > PRAWDE. Co panowie "ynteligenci" ? Nie umiecie? Glupota? Brak gotowki? Nikt nie
            >
            > bedzie was czytal?( podobnie jak Nasz Dziennik). To smutne byc takim
            > nieuleczalnym moronem . Jest taki objaw w psychiatrii , kiedy pacjent z uporem
            > powtarza ta sama glupote. Zazwyczaj widzi sie to w przewleklych przypadkach
            > ciezkiej padaczki.Wspolczuje !


            co zabolalo cie profesorku jak ci udowodnilem ze nie potrafisz czytac.

            ahoj capie.

            ps. wiesz ze problemem jest gdy chory sam nie rozpoznaje wlasnej choroby a
            natomiast uwaza ze wszyscy wokol niego sa chorzy.

            ps2. Nie umiecie? Glupota? Brak gotowki? - co masz na musli zafajdany ignorancie.

            • Gość: profesor Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: 155.139.68.* 16.05.02, 19:54
              Gość portalu: alek napisałcryinga):

              > Gość portalu: profesor napisałcryinga):
              >
              > > No topanowie Euromir i Alek jest wspaniale wyjscie z sytuacji. Zalozcie p
              > ismo
              > > w stylu NYT lub Washington Post, stacje tv typu NBC, Fox itd. I tam glosci
              > e
              > > PRAWDE. Co panowie "ynteligenci" ? Nie umiecie? Glupota? Brak gotowki? Nik
              > t nie
              > >
              > > bedzie was czytal?( podobnie jak Nasz Dziennik). To smutne byc takim
              > > nieuleczalnym moronem . Jest taki objaw w psychiatrii , kiedy pacjent z up
              > orem
              > > powtarza ta sama glupote. Zazwyczaj widzi sie to w przewleklych przypadkac
              > h
              > > ciezkiej padaczki.Wspolczuje !
              >
              >
              > co zabolalo cie profesorku jak ci udowodnilem ze nie potrafisz czytac.
              >
              > ahoj capie.
              >
              > ps. wiesz ze problemem jest gdy chory sam nie rozpoznaje wlasnej choroby a
              > natomiast uwaza ze wszyscy wokol niego sa chorzy.
              >
              > ps2. Nie umiecie? Glupota? Brak gotowki? - co masz na musli zafajdany ignoranci
              > e.
              >



              Jak narazie to wy piszecie te pierdoly i nic nie potraficie zrobic, bo jestescie
              calkowitym dnem i te wasze powtarzanie glupot na nic sie zdalo i nie zda .To jest
              wasza jedyna mozliwosc( forum) powiedzenia tych glupot.Moze poslecie to
              do "Prawdy" egipskiej, albo " Izwewsti" Bagdadzkiej? Tak juz to jest, ze jak
              ktos jest miernota to juz takim zostaje i ma pretensje do calego swiata.
              • sceptyk Do profesorka 17.05.02, 00:24
                Profesorku, Ty widze holdujesz zasadzie prostakow, ze jak cos jest gdzies
                napisane, albo pokazane w telewizorze, to juz tak na pewno jest. A wcale tak
                nie jest. Kazdy, kto chociaz troche interesuje sie mediami swiatowymi, wie ze
                NYT jest pismem tendencyjnym. Jest to pismo doskonale prowadzone, ma mnostwo
                szmalu, a wiec i korespondentow na swiecie, ma ciekawe dzialy kulturalne,
                techniczne itp. Czyta sie je, badz przeglada, ze wzgledu na duze bogactwo
                materialu z duza przyjemnoscia. Ale pamietac nalezy, ze NYT jest czolowym
                pismem postempackim na swiecie. Czyli maja wlasna wizje swiata i zgodnie z nia
                podaja/interpretuja wydarzenia na swiecie.

                BBC, jako zrodlo bezstronnej informacji jest hen daleko przed NYT i CNN.

                Poniewaz mnie to troche interesuje, sprowadzilem sobie nawet ksiazke, napisana
                przez bylego dziennikarza NYT (Harry Stein), ktory juz mial dosyc wypisywania
                postempackich bredni i opuscil redakcje. Ksiazke te ironicznie nazwal 'Jak
                przypadkowo znalazlem sie we wszechobecnej prawicowej konspiracji. (I
                odzyskalem wewnetrzny spokoj).' (How I Accidentally Joined the Vast Right-Wing
                Conspiracy (And Found Inner Peace)

                Przygadywanie krytykom tego pisma, na zasadzie 'to zrob sam lepiej', przypomina
                mi krytykowanie przez kibicow reprezentacji pilkarskiej. Kazdy z graczy moze
                wszak powiedziec 'To zagraj, kurwa, lepiej'. No i bedzie mial, tak jak i Ty,
                profesorku, racje. Czyz nie?
                • Gość: profesor Re: Do profesorka IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 17.05.02, 02:14
                  sceptyk napisa?(a):

                  > Profesorku, Ty widze holdujesz zasadzie prostakow, ze jak cos jest gdzies
                  > napisane, albo pokazane w telewizorze, to juz tak na pewno jest. A wcale
                  tak
                  > nie jest. Kazdy, kto chociaz troche interesuje sie mediami swiatowymi,
                  wie ze
                  > NYT jest pismem tendencyjnym. Jest to pismo doskonale prowadzone,
                  ma mnostwo
                  > szmalu, a wiec i korespondentow na swiecie, ma ciekawe dzialy
                  kulturalne,
                  > techniczne itp. Czyta sie je, badz przeglada, ze wzgledu na duze bogactwo
                  > materialu z duza przyjemnoscia. Ale pamietac nalezy, ze NYT jest
                  czolowym
                  > pismem postempackim na swiecie. Czyli maja wlasna wizje swiata i
                  zgodnie z nia
                  > podaja/interpretuja wydarzenia na swiecie.
                  >
                  > BBC, jako zrodlo bezstronnej informacji jest hen daleko przed NYT i CNN.
                  >
                  > Poniewaz mnie to troche interesuje, sprowadzilem sobie nawet ksiazke,
                  napisana
                  > przez bylego dziennikarza NYT (Harry Stein), ktory juz mial dosyc
                  wypisywania
                  > postempackich bredni i opuscil redakcje. Ksiazke te ironicznie nazwal
                  'Jak
                  > przypadkowo znalazlem sie we wszechobecnej prawicowej konspiracji. (I
                  > odzyskalem wewnetrzny spokoj).' (How I Accidentally Joined the Vast
                  Right-Wing
                  > Conspiracy (And Found Inner Peace)
                  >
                  > Przygadywanie krytykom tego pisma, na zasadzie 'to zrob sam lepiej',
                  przypomina
                  >
                  > mi krytykowanie przez kibicow reprezentacji pilkarskiej. Kazdy z graczy
                  moze
                  > wszak powiedziec 'To zagraj, kurwa, lepiej'. No i bedzie mial, tak jak i Ty,
                  > profesorku, racje. Czyz nie?


                  Jest tylko malutka roznica. Ja NIE musze czytac NYT I innych srodkow
                  "zydowskiej " propagandy. Kupuje w niedziele, glownie dla travel section
                  and art, a w ciagu tygodnia czytam Wall Street Journal . I na tym polega
                  skonczona bzdura tych wypowiedzi. Jezeli jak mowisz, mieszkasz w
                  Stanach to wiesz ,ze masz do wyboru ogromna ilosc roznego rodzaju pism
                  o roznorodnym nastawieniu .W zwiazku z tym nikt nie zmusza nikogo dfo
                  poddawania sie "praniu" mozgow. Jak chcesz zobaczyc prawdziwe pismo
                  zydowskie w Stanach, to przeczytaj Commentary - dobrze ci to zrobi.
                  I dalszym ciagu uwazam, ze te wszystkie wspaniale poglady szanownych
                  dyskutantow powinny sie znalezc na lamach pism. Dlaczego taka "prawa"
                  grupa ich niema. Przeciez Polonii jest ch ? Odpowiedz sobie sam.
                  wiecej w Ameryce niz Zydow. Poza tym widze, ze potwierdzasz zasade, ze w
                  Polsce slowa" ku... "uzywa sie zamiast przecinka.
                  • sceptyk Re: Do profesorka 17.05.02, 13:42
                    Gość portalu: profesor napisał(a):

                    > (...) I dalszym ciagu uwazam, ze te wszystkie wspaniale poglady szanownych
                    > dyskutantow powinny sie znalezc na lamach pism. Dlaczego taka "prawa"
                    > grupa ich niema. Przeciez Polonii jest ch ? Odpowiedz sobie sam.
                    > wiecej w Ameryce niz Zydow. Poza tym widze, ze potwierdzasz zasade, ze w
                    > Polsce slowa" ku... "uzywa sie zamiast przecinka.
                    --------------------------------------------------

                    Po pierwsze, podtrzymuje swa ocene twej osoby, wyrazona w poprzednim liscie.
                    Jestes prostakiem, a w dodatku leniwym nieuzytkiem. Jesli ktos chce powiecac
                    (dlugie godziny) na napisanie czegos w interesie Polski i przedstawienie tego
                    chocby na Forum, to naleza mu sie slowa uznania. A nie wysmiewania sie, jak Ty to
                    robisz. Ja osobiscie nie przypominam zas sobie Twoich listow na Forum. Byc moze
                    zamieszczasz jakies artykuly czy sprostowania broniace Polske w amerykanskich
                    gazetach. Podrzuc link. Z checia przeczytam.

                    Twe porownywanie wplywow i mozliwosci mniejszosci polskiej i zydowskiej w Stanach
                    na podstawie liczb (Polonii wiecej) jest niegodne mego komentarza. Jesli chcesz
                    sie dowiedziec, czemu to co piszesz jest bez sensu, spytaj sie piekarza na swej
                    ulicy. Albo pierwszego lepszego taksowkarza.

                    A co do zakonczenia twego listu, to posluchaj, co Ci mam do powiedzenia. Otoz nie
                    bedziesz pieknoduchu amerykanski pouczal pana Sceptyka, jakie znaki przestankowe
                    sa wlasciwe, a jakie nie. Ponadto, nie zapominaj, ze piszesz z kraju, gdzie gdyby
                    usunac cztero-literowe wyrazy z filmow, muzyki mlodziezowej i znacznej czesci
                    literatury, to te gatunki po prostu przestaly by istniec. Jak ogladam film
                    amerykanski, to co trzecie slowo jest 'fuck' (przepraszam, napisze dla Ciebie
                    specjalnie 'fu..'), odmieniane na wszelkie sposoby. Na wszystkich plytach
                    rapperowych jest ostrzezenia, ze wulgaryzmy. Jak Ty tam mozesz wytrzymac?

                    I wreszcie, ale to juz detal, jak to sobie wykombinowales, ze ja mieszkam w USA?
                    Ze mam ksiazke wydana w Ameryce? A o poczcie slyszales? Kolumb przetarl droge juz
                    500 lat temu.


                    • Gość: alek Re: Do profesorka IP: *.101.hostpool.rsmi.com 17.05.02, 15:42
                      sceptyk napisałcryinga):

                      > Gość portalu: profesor napisałcryinga):
                      >
                      > > (...) I dalszym ciagu uwazam, ze te wszystkie wspaniale poglady szanownyc
                      > h
                      > > dyskutantow powinny sie znalezc na lamach pism. Dlaczego taka "prawa"
                      > > grupa ich niema. Przeciez Polonii jest ch ? Odpowiedz sobie sam.
                      > > wiecej w Ameryce niz Zydow. Poza tym widze, ze potwierdzasz zasade, ze w
                      > > Polsce slowa" ku... "uzywa sie zamiast przecinka.
                      > --------------------------------------------------
                      >
                      > Po pierwsze, podtrzymuje swa ocene twej osoby, wyrazona w poprzednim liscie.
                      > Jestes prostakiem, a w dodatku leniwym nieuzytkiem. Jesli ktos chce powiecac
                      > (dlugie godziny) na napisanie czegos w interesie Polski i przedstawienie tego
                      > chocby na Forum, to naleza mu sie slowa uznania. A nie wysmiewania sie, jak Ty
                      > to
                      > robisz. Ja osobiscie nie przypominam zas sobie Twoich listow na Forum. Byc moze
                      >
                      > zamieszczasz jakies artykuly czy sprostowania broniace Polske w amerykanskich
                      > gazetach. Podrzuc link. Z checia przeczytam.
                      >
                      > Twe porownywanie wplywow i mozliwosci mniejszosci polskiej i zydowskiej w Stana
                      > ch
                      > na podstawie liczb (Polonii wiecej) jest niegodne mego komentarza. Jesli chcesz
                      >
                      > sie dowiedziec, czemu to co piszesz jest bez sensu, spytaj sie piekarza na swej
                      >
                      > ulicy. Albo pierwszego lepszego taksowkarza.
                      >
                      > A co do zakonczenia twego listu, to posluchaj, co Ci mam do powiedzenia. Otoz n
                      > ie
                      > bedziesz pieknoduchu amerykanski pouczal pana Sceptyka, jakie znaki przestankow
                      > e
                      > sa wlasciwe, a jakie nie. Ponadto, nie zapominaj, ze piszesz z kraju, gdzie gdy
                      > by
                      > usunac cztero-literowe wyrazy z filmow, muzyki mlodziezowej i znacznej czesci
                      > literatury, to te gatunki po prostu przestaly by istniec. Jak ogladam film
                      > amerykanski, to co trzecie slowo jest 'fuck' (przepraszam, napisze dla Ciebie
                      > specjalnie 'fu..'), odmieniane na wszelkie sposoby. Na wszystkich plytach
                      > rapperowych jest ostrzezenia, ze wulgaryzmy. Jak Ty tam mozesz wytrzymac?
                      >
                      > I wreszcie, ale to juz detal, jak to sobie wykombinowales, ze ja mieszkam w USA
                      > ?
                      > Ze mam ksiazke wydana w Ameryce? A o poczcie slyszales? Kolumb przetarl droge j
                      > uz
                      > 500 lat temu.
                      >
                      >

                      Dzieki sceptyku za przytoczenie swoich opinii. ja tez sie bardzo interesuje
                      mediami i staram sie analizowac wszystkie zrodla. moze gdy nas bedzie wiecej
                      ludzi z glowami na karku to moze dotrzemy jakos do tej ciemnoty jaka jest np.
                      profesorek.

                      pozdrowinia

                    • nurni Re: Do profesorka pisanie to czasu strata 18.05.02, 16:36
                      sceptyk napisał(a):

                      > Po pierwsze, podtrzymuje swa ocene twej osoby, wyrazona w poprzednim liscie.
                      > Jestes prostakiem, a w dodatku leniwym nieuzytkiem. Jesli ktos chce powiecac
                      > (dlugie godziny) na napisanie czegos w interesie Polski i przedstawienie tego
                      > chocby na Forum, to naleza mu sie slowa uznania. A nie wysmiewania sie, jak Ty
                      > to
                      > robisz. Ja osobiscie nie przypominam zas sobie Twoich listow na Forum. Byc moze
                      >
                      > zamieszczasz jakies artykuly czy sprostowania broniace Polske w amerykanskich
                      > gazetach. Podrzuc link. Z checia przeczytam.

                      profesor może nie mieć na to czasu
                      udziela się w tematach żydowsko-arabskich
                      obiektywnie rzecz jasna

            • Gość: Widz Re: LIST DO CIEMNOGRODU IP: *.pl 16.05.02, 21:56
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > - co masz na musli zafajdany ignoranci
              > e.
              >

              Widz: Jedz do Tworek- tam zaaplikują ci elektrowstrząsy, debilny rasisto -
              ciemniaku z ciemnogrodu.
              w.
    • Gość: Jondrus Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.05.02, 20:00
      Panie EUROMIRZE

      Jak Pan myśli?
      A.Michnik przeczyta Pański list?

      Andrzej
      • Gość: EUROMIR Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.cm-upc.chello.se 17.05.02, 00:43
        Szanowny Panie Jędrusiu,
        zadał mi Pan pytanie - Czy sądzę, że Pan Adam Michnik przeczyta kiedyś mój list ?
        Otóż uważam, że sam fakt przeczytania właśnie mojego listu jest tu najmniej ważny. Jest tak, gdyż podejrzewam,
        że Pan Adam pisuje w GW i innych dziennikach, czytuje prasę i magazyny, z podobnego co ja powodu. Kieruje
        nim (jak i mną) chęć zmienienia świata, który nas otacza. Oczywiście, każdy z nas chce go zmienić na swoją
        modłę, kierując się (oczywiście każdy z osobna) swoim własnym zbiorem marzeń i ideałów o tym jak
        wspomniana otaczająca nas rzeczywistość ma wyglądać.
        Pan Adam Michnik realizując swe pragnienia i idee rozporządza oczywiście znacznie większym nośnikiem, ba!
        nośnikami medialnymi, aniżeli ja. Co za tym idzie i jego słowa rozbrzmiewają donośniej. Jego artykuły, felietony
        mają całkiem inną aniżeli moje nośność. Są w stanie tworzyć fakty. Niektóre zupełnie od nowa. Inne modyfikować.
        Ukazywać z nowej strony. O pewnych nie wspominać. Dobierać tak, aby służyły tej idei, o którą Pan Adam
        zacięcie walczy.
        Pisząc tu, u niego - na Forum, mam naruralnie świadomość, że w pewien sposób korzystam z jego grzeczności.
        Mnie, swojemu przeciwnikowi ideowemu stwarza szansę na zaprezentowanie poglądów odmiennych od jego
        własnych. Pan Adam jest inteligentnym człowiekiem. Zdaje sobie doskonale sprawę, że obecność tych obcych
        mu poglądów, nie jest mu w stanie zaszkodzić. Więcej ! Tolerowanie ich tutaj powoduje, iż w oczach wielu ludzi
        bardzo go fakt ten uwiarygodnia. Powoduje, że wielu śmiało mówi o nim - to liberał, demokrata, człowiek nie
        obawiający się istnienia i artykułowania innego, obcego mu światopoglądu. całe życie walczył z cenzurą...

        Nośność medialna Forum jest prawie żadna. Pan Adam o tym wie. Nie musi się więc z nim specjalnie liczyć. Forum
        nie jest w stanie zaszkodzić mu w realizowaniu jego zamiarów.
        Jego poglądy codziennie nagłaśniane są przez GW. Często przez NYT, radio TV. Dzieje się to w całkiem innej
        skali, aniżeli tu. Pan Adam wie, że jego głos jest nie tylko w stanie kształtować, lecz w dużym, niestety coraz
        większym stopniu kształtuje opinię publiczną.
        A co na to ja - szaraczek ? Ponieważ dzieje się to wbrew interesom wyznawanych przeze mnie poglądów
        walczę z poglądami Pana Michnika dobierając środków, które mnie są dostępne. Np - nasze mało nośne Forum.

        Napisałem dużo do tej pory o tym - co sądzę - łączy mnie z Panem Michnikiem. Nie napisałem jeszcze - co nas
        dzieli.
        I nie chodzi mi tu o wykaz tematów, spraw społecznych i politycznych, lecz etyką naszego , na pierwszy rzut
        oka tak podobnego działania - (piszemy - każdy walcząc o swoją ideę).
        Pan Adam - w swej niecierpliwej, za wszelką cenę dążącej ku realizacji postulatów działalności publicystycznej
        nie cofa się przed półprawdą, fałszywym wnioskiem, generalizacją, nieprawdziwą cyfrą, niepewnym,
        niesprawdzonym dowodem. Sądzę, że Pan Adam uważa, że cel (z jego punktu widzenia dobry), uświęca środki.
        Nie jest to postawa - biorąc pod uwagę wychowanie jakie otrzymał w swym rodzinnym domu - która mnie dziwi.
        Srodowisko, którego nieodrodnym jest dzieckiem - mówię to sam będąc produktem mego własnego
        mikrospołeczeństwa - w czasach jego młodości, w taki właśnie sposób wychowywało młodych ludzi. Nieładnie
        by było, gdybym stawiając się w opozycji do Pana Adama napisał teraz, że moja etyka jest lepsza. Nieładne by to
        było, choć prawdziwe. Wyglądałoby jednak na to, iż się wywyższam i przechwalam. Więc powiem jedynie krótko
        : moja etyka jest na pewno inna. Nie zezwala mi na świadome używanie fałszywych argumentów, na
        manipulacje, nieproporcjonalne nagłaśnianie lub wyciszanie innych - mnie niewygodnych faktów.
        Stawką w walce toczonej na medialnych stadionach świata jest władza nad tym co w porządku demokratycznym
        najważniejsze - o serca i mózgi społeczeństw, o opinię publiczną. A cóż to jest ta opinia publiczna ?
        Rzecz w najwyższym stopniu teoretyczna, nienamacalna, nierealna, fiktywna. Pan Adam - tak jak i ja wie, że
        zapanowanie nad nią, wykarmienie odpowiednio dobranymi argumentami, wyedukowanie jej na własny obraz i
        podobieństwo, zdolnemu reżyserowi zapewnią najwyższą, równą kreatorowi pozycję, najpotężniejszą ze
        znanych naszej cywilizacji.
        W naszym coraz bardziej od informacji uzależnionym środowisku, ten kto panuje nad informacją, nad społeczną
        świadomością, ten ma władzę.Oczywiście to co tu napisałem to banał. Przypominam te powszechnie dziś znane
        prawdy jedynie po to, aby postawić pytanie : - w jaki sposób społczeństwa mają się bronić przed uzurpatorskimi
        zakusami monopolistów informacji ? Jak widzimy na przykładzie Pana Michnika ich rola powoli rośnie, jest coraz
        większa. Pan Adam, w antypolskiej kampanii rozpątanej ponad rok temu postanowił - na szczęście niezbyt dobrze
        przygotowany - dokonać rewizji roli Polski i Polaków w II WS. W tym celu - przedstawiam to w tekście wstępnym,
        posłużył się całym arsenałem środków niegodnych niezależnego, a obiektywnego dziennikarza i historyka. Cel ten
        w dużym stopniu udało mu się osiągnąć. Jeśli drążę od kilku miesiący Panu Adamowi dziurę w brzuchu publikując
        wielokroć ten sam materiał wzywający go do wycofania się z najbardziej widocznych, naciąganych fałszerstw
        związanych ze sprawą Jedwabnego, to czynię to, nie dlatego, że chciałbym zmusić go do odwołania
        propagowanego przezeń kłamstwa dotyczącego ilości ofiar, a po to aby być w zgodzie ze swym własnym
        sumieniem. W miarę moich możliwości dać świadectwo prawdzie i walczyć z kłamstwem coraz ściślej
        oblepiającym naszą planetę.
        Panie Jędrku,
        prawdę mówiąc - na odpowiedż od Pana Michnika nigdy nie czekałem. Wiem, że jej być nie może. Zbyt bardzo
        zaangażował on (i nie tylko on) w tę sprawę swój autorytet i pieniądze, aby wycofać się pod naciskiem listu
        otwartego publikowanego jedynie tu na Forum. To nie jest właściwa forma nacisku. Dlatego nie mam złudzeń.
        Wierzę natomiast, że kropla drąży skałę. Większa ilość głosów podobnych do moich, nie tylko w internecie, jest w
        stanie wytworzyć ciśnienie, które zmusi wreszcie Pana Adasia do wycofania się z kłamstw, którymi się posłużył
        w sprawie Jedwabna, nadając wydarzeniu nieprawdziwe proporcje, wyciągając fikcyjne wnioski na wyrost, a
        wszystko w celu realizacji zamierzenia mogącego mieć katastrofalne skutki dla gospodarki naszego kraju.

        Pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • Gość: # Re: TEN SAM CO ZAWSZE LIST OTWARTY DO PANA MICHNIKA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.05.02, 08:01
          Pozdrawiam Pana Euromirze!

          Znow mozna zaobserwowac synchronizm odswiezania
          zakalca jedwabnego. Mysle, ze to z okazji
          Wyscigu Cyklistow do Pokoju.
          Wczoraj wpadli do Wroclawia. Krecili i krecili
          przez rynek az na Sepolno,
          jakby ich znow Polacy wypedzali z Wroclawia.

          Czy ci Cyklisci nie moga sie obyc bez "krecenia" w kolko, tego samego?
          Pozdrawiam z serca.
          Co ten profesor tu chce nakrecac? Dostal jakies polecenie z Centrali?
          • Gość: anty Samouczek Aktywisty ADL-u polecam IP: *.slupsk.tpnet.pl 17.05.02, 08:33
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Pozdrawiam Pana Euromirze!
            >
            > Znow mozna zaobserwowac synchronizm odswiezania
            > zakalca jedwabnego. Mysle, ze to z okazji
            > Wyscigu Cyklistow do Pokoju.
            > Wczoraj wpadli do Wroclawia. Krecili i krecili
            > przez rynek az na Sepolno,
            > jakby ich znow Polacy wypedzali z Wroclawia.
            >
            > Czy ci Cyklisci nie moga sie obyc bez "krecenia" w kolko, tego samego?
            > Pozdrawiam z serca.
            > Co ten profesor tu chce nakrecac? Dostal jakies polecenie z Centrali?
            Niewygodne tematy w pytaniach i odpowiedziach. Może bardzo chce się zasłużyć. A
            swoją drogą kiedyś, gdzieś podobne materiały widziałem. Żyję za długo i pamięć za
            dobra ?
            pozdr anty
            • Gość: gomez Re: Samouczek Aktywisty ADL-u polecam IP: *.aon.at / *.dipool.highway.telekom.at 18.05.02, 21:28
              szanowny panie euromir niech pan przestanie.to tak jakby rzucac groch o sciane
              to jest bez sensu.naplul i tak ma zostac i tak zostanie.jechal go sek tego
              michnika
              • Gość: Zawada SAMOSĄD ŻYDÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 18.05.02, 22:37
                MICHNIKOWSKI SAMOSĄD ŻYDÓW NAD POLSKIM KOŚCIOŁEM

                Komentarz Wojciecha Wierzewskiego (wypis i adaptacja)
                Zob. całość o Konferencji w j. pol.:
                geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/ w dziale: Polish Nation Libel

                Jak mógł ktoś wpaść na pomysł zorganizowania w Los Angeles, zwłaszcza na
                jezuickim uniwersytecie Loyola Marymont, konferencji mającej odsądzać polski
                Kościół od czci i wiary – za polski antysemityzm, antysemityzm w ostatniej
                dekadzie – to to już przechodzi ludzkie pojęcia o przyzwoitości.

                Sam już pomysł “obrachowywania innych” był od początku ogromnie prowokacyjny i
                nietaktowny. Jeśli reprezentanci tej uczelni, od ks. prof. Thomasa Rauscha po
                dra Bohdana W. Oppenheima tak nagle zapragnęli oczyszczenia polskich sumień w
                obliczu nadchodzącego millennium, rzeczywiście “w duchu wezwania Ojca
                Świętego”, na co powoływali sie tak obłudnie i bez przekonania, to powinni oni
                rachunku tego dokonać najwpierw sami. Robienie “komuś drugiemu” – i to na
                oczach tutejszej opinii publicznej – rachunku sumienia jest jednoznacznym aktem
                bezwstydnej impertynencji i wykroczeniem poza własne religijne i moralne
                kompetencje. Skandaliczna ta inicjatywa prowokacyjnie pomyślanej konferencji,
                wyszła oficjalnie ze strony paroosobowego grona polskich “naukowców”, którzy
                żyją i pracują w Stanach. Ich kontakt z Polską i jej Kościołem jest żaden,
                nawet nie sporadyczny, czy doraźny, ale oni uznali siebie powołanymi do wejścia
                w rolę Papieża i wezwania polskiego Kościoła katolickiego przed swój i żydowski
                samosąd.

                SPISEK MICHNIK – OPPENHEIM

                Prof. Korboński, żenująco nieświadomy, że “puszcza farbę”, wyjawił od czego się
                to zaczęło: w lecie ubiegłego roku [1998] spotkali się w Polsce Adam Michnik,
                vel Aaron Schechter, z Żydem drem Bohdanem Oppenheimem, wykładowcą inżynierii
                morskiej na Loyola w Los Angeles i postanowili zorganizować w Ameryce “rachunek
                sumienia” polskiemu Kościołowi. Skupili oni uwagę na oczywistym – DLA NICH –
                związku pomiędzy “gwałtownie odradzającym się antysemityzmem”, a brakiem
                zdecydowanej akcji ze strony polskiego Episkopatu.

                W wyniku spotkania dr Oppenheim rozesłał tezy:
                “Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. dramatyczna transformacja ekonomiczna i
                polityczna spolaryzowała społeczeństwo. Większość weszła na drogę wiodącą do
                zachodnich struktur, NATO, demokratyzacji i liberalizacji, podczas gdy
                mniejszość [“często utożsamiająca się silnie z polskim Kościołem katolickim” –
                dodawał w tym miejscu list zapraszający na Konferencję] zwróciła się w
                odwrotnym kierunku – nacjonalizmu, fundamentalizmu katolickiego, lęku przed
                Zachodem i liberalizmem i, co szczególnie musi niepokoić, antysemityzmu.
                Ostatnio mniejszość ta stała się bardzo widoczna i kłopotliwa, zarówno dla
                rządu jak i Kościoła. Stanowisko biskupów pozostaje podzielone – bardziej
                liberalni biskupi i świeccy intelektualiści rozdzierają publicznie szaty nad
                tym stanem rzeczy. Oto o czym będzie ta konferencja.”

                [Podczas Konferencji:] …Adam Michnik, vel Aaron Schechter, uderzył z kolei we
                własną pierś za grzech “lekceważenia, bagatelizowania” marginalnych, jak sam to
                określił, ekscesów grup antysemickich, jakie – jego zdaniem – “skrzykują i
                identyfikują się przy pomocy tych sloganów”, które wcale nie wywierają
                większego wpływu na życie i standardy zachowań w dzisiejszej Polsce. Dokonał
                on niezwykle błyskotliwej analizy źródeł antysemickich, podświadomych
                sentymentów, funkcjonujących dalej w polskiej świadomości, jego zdaniem
                zakorzenionych jeszcze w epoce zaborów i wyrosłych z nacjonalistycznej
                frazeologii Dmowskiego i endeków, pretensji do innych “za brak patriotyzmu”, a
                później – stereotypów na temat “żydokomuny” i obecnie, generalnie –
                z “polskiego bólu z racji odebrania Polakom palmy męczeństwa jako ofiar
                okupacji przez Żydów”. “Stereotypy antysemityzmu nie mają w Polsce nawet racji
                bytu”, byt ten jest, w jego percepcji, wyłącznie “magiczny”.

                Kiedy zastanowiłem się nad tym zwartym, doskonale skonstruowanym i błyskotliwie
                przedstawionym wywodem – w końcu kontrowersyjnego dziennikarza i polityka,
                który nie kończył uczelni, poza “szkołą konspiracji” – erudycyjnie i z pasją
                broniącego polskiego społeczeństwa (i Kościoła) i porównałem go z
                wystąpieniami “profesorów” polskiego pochodzenia, niecierpliwych w atakowaniu
                kraju, z którego pochodzą, a wobec którego nie żywią żadnej lojalności i
                uczciwości w osądzie (zastąpionym przez pragnienie służenia wszystkim
                potencjalnym “sponsorom”, jacy tylko byli gotowi wrzucić srebrnika w ich
                żebrzącą wiecznie łapę), to – o nieba! – cóż za krzepiący pokaz solidarności
                Polaków z kraju ujrzałem! Zaplanowany przez kalifornijskich pseudo-
                polskich “naukowców” atak na polski Kościół i jego kapłanów pod hasłem szukania
                tam głównego bastionu “antysemityzmu” zakończył się na Konferencji w Loyola
                sromotnym fiaskiem.

                Dokończenie poniżej
                • Gość: Zawada Re: SAMOSĄD ŻYDÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 18.05.02, 22:41
                  Wcale niemałą rolę w ostudzeniu zapałów konspiratorów odegrał zdecydowany,
                  krytyczny list prezesa Edwarda Moskala do Prymasa Polski, oraz lidera AWS-u,
                  premiera Buzka i innych krajowych polityków, również seria artykułów, listów i
                  petycji publicznych. Pomyśleć jak silna może stać się dziś presja opinii
                  społecznej, oraz polonijnej prasy! Wyciągnijmy z tego wnioski na przyszłość.
                  Aktywny protest i rzeczowe argumenty faktycznie wywierają wpływ na naszych
                  wrogów i przeciwników.

                  Nie kto inny jak Adam Michnik, vel Aaron Schechter, to potwierdził na tejże
                  konferencji. On nawet zmienił swoją mowę w ostatniej chwili, ponieważ jego
                  zdumiało to samo, co zdumiało jego znajomych polityków żydowskich, kiedy przed
                  trzema laty Światowy Kongres Żydów odgrażał się ostrymi sankcjami “za
                  opieszałość w załatwianiu rewindykacji żydowskiego mienia”. Oni spodziewali się
                  twardego “odporu” władz i dyplomacji, a napotkali… słabość. Że to ich zachęciło
                  do ostrzejszych ataków (kopania leżącego), to inna sprawa, ale tego
                  antysemityzmu doszukać się nie mogli. Nawet tego ponoć wyssanego z mlekiem
                  matki. Toteż słowa największego uznania i zasłużone gratulacje należą się
                  dzielnej trójce panelistów z Polski, która przekonała nas, że “Polska wciąż
                  pozostaje Polską”. Adam Michnik, vel Aaron Schechter, zdeklarował, że
                  jest “naprawdę polskim Polakiem, a Żydem bywa tylko dla swych wrogów”. Tą
                  scenę, te słowa jakże nie zapamiętać? Zamiast “procesu przeciwko Kościołowi i
                  Polsce” zobaczyliśmy inspirującą debatę rodaków na temat usuwania reliktów
                  dawnych stereotypów. “Jesteśmy na właściwym trakcie, ale daleko jeszcze do
                  celu”, trafnie powiedział ks. bp. Tadeusz Pierunek. To pierwszy, duży dorobek
                  tego spotkania. Drugi…

                  Zob. całość: www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/26v.htm i inne.

                  Wojciech Wierzewski jest redaktorem naczelnym polonijnego periodyku “Zgoda”.
                  6100 N. Cicero Ave., Chicago, IL 60646-4386. T: 773-286-0500, F: 773-286-0842.
                  Konferencja odbyła się 20.I.1999 roku.

                  Według “poczty pantoflowej” krążącej na konferencji, Adam Michnik przywiózł
                  napastliwy “wykład” wręcz szkalujący polski kler, ale nie dopisała frekwencja,
                  stawiło się nawet nie 100 Żydów na spodziewaną masówkę i przyszła spora liczba
                  Kresowiaków, ofiar IV. Rozbioru; głosy w dyskusji poparte były powoływaniem się
                  na faktyczne zajścia i nie były konfrontacyjne, nastrój dyktował rzeczowość.

                  Dlatego Michnik schował swój przygotowany plik “wykładu” do walizki i
                  zaimprowizował coś “z kapelusza”, jak mówią klezmerzy, co mu “feedback” z sali
                  podyktował. W krótkiej mowie powtórzył słowo: “antysemityzm” 51 razy, ale
                  Wierzewski to opisał biorąc za dobrą monetę, pragnąc rozszczepić siły wroga
                  pochwaleniem Michnika. Naiwnie myślał, że przechytrzy Żydów, albo że Michnik
                  przejmie się tym, co Wierzewski napisał. Michnik sam ten samosąd wykonspirował,
                  a “naukowych” Polaków podstawiono dla kamuflażu spisku zwykłym żydowskim
                  sposobem.

                  Zob. też:
                  www.papurec.org/
                  www.ihr.org/index.html
                  pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/
                  www.noontidepress.com/index.html
                  www.lebensraum.org/index.html
                  www.hoffman-info.com/
                  www.revisionism.com/
                  codoh.com




    • nurni dla strapionego Alexa /notxt/ 01.06.02, 23:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka