Gość: jędrek
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
17.05.02, 14:24
Kruk krukowi krzywdy nie zrobi , a nawet da zarobić. Firma "młodego wilczka" z
SLD Tobera - dla informacji rzecznika tego rządu który miał być do bólu uczciwy
- prowadzona przez jego kumpla ( i daję dolary przeciwko orzechom , że z jego
nieformalnym udziałem w dalszym ciągu) przytula zlecenie na 600 000 zł
w niejawnym ,przeprowadzonym w sposób łamiący prawo przetargu .
patrz dzisiejsza prasa :
"Piątkowe "Życie" napisało, że przetarg na produkcje filmów promocyjnych "Unia
bez tajemnic" wygrała Agencja Z&T. Zwycięska firma poprzednio nazywała się
Zeitz & Tober.
Produkcja filmów jest częścią rządowej kampanii promującej przystąpienie Polski
do Unii Europejskiej. Produkująca je agencja Z&T jest powiązana z SLD. Założona
została w 1997 roku. Nazywała się wtedy Zeitz & Tober i zajmowała się
wydawaniem pisma "Nowa generacja".
Po roku Michał Tober, który później został rzecznikiem rządu, zrzekł się
udziałów i funkcji wiceprezesa w firmie, która została przejęta przez jego
przyjaciela, również działacza SLD, Pawła Zeitza. W ostatniej kampanii
wyborczej produkowała m.in. klipy dla SLD - informuje "Ż".
Według dziennika obecnymi udziałowcami Agencji Z&T są Zeitz oraz Instytut Spraw
Samorządowych i Lokalnych, nazwany przez "Politykę" "instytutem do zarabiania
pieniędzy przez SLD". Agencję wyłoniono w przetargu, który został
przeprowadzony w błyskawicznym tempie i przy wykorzystaniu uproszczonej
procedury "negocjacji z zachowaniem konkurencji".
Przetargowi towarzyszyły - jak pisze "Życie" - niejasności. Do przetargu
zaproszono tylko kilka firm, a - według gazety - zrezygnowano z wysłania
zaproszenia do najbardziej renomowanych agencji. Choć zgodnie z zamówieniem
produkcja filmów miała kosztować 350 tys. zł, umowę z Agencją Z&T podpisano na
kwotę prawie 600 tys. zł. Poza tym, wbrew ustawie o zamówieniach publicznych,
umowę podpisano przed upływem siedmiu dni od momentu pisemnego zawiadomienia
pozostałych uczestników przetargu o jego wyniku.