Dodaj do ulubionych

________Mity Uwolskie_______(też ubeckie)

IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 15:02
Lucyperek Ty tak naprawdę myślisz?
-----------------------------
Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 15:20
      Gdzie Twój rozum? Piszesz: - rozumiem i dalej w stylu Balcerwowicza.

      Odniosłeś się do nierównego, dogmatycznego niszczenia dobrych państwowych m.
      in. zakładów, przez bolszewickie spec przepisy? zamiast ich restrukturyzowania
      Do ceł nisczących produkcję rodzimą?
      Do kredytów? Zwalczanie inflancji, która się samemu nakrecało?
      Z czym Ty dyskujesz poniżej z samym sobą?
      Ja piszę o zmarnowanych szansach przez Lewandowskich i Balcerowiczów czego
      obrazem są wyśmiewane szczególnie przez Janusza Lewandowskiego czeskie reformy.
      Ty dyskutujesz z faktami! Nie z moimi tezami. Nie zauważyłeś jeszcze różnic, po
      15 latach "sprawdzania", w zdekomunizowanych Czechach i skomunizowanych
      reformatorach w Polsce???

      Porównuj sobie okres czeski przed 89 i w 2005!!! Manipulatorze!

      "Rozumiem, że ogólnie rzecz biorąc przed '89 istniały superwarunki rozwojowe,
      super perspektywy i panowała pełna szczęśliwość społeczna. Teraz jesteśmy na
      poziomie 10% stanu z roku '89. Kapitalizm umiera, oj ale jaką piękna ma tę
      smierć...."



    • antyk52 Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) 19.01.05, 15:23
      "Kręgosłupem polskiej ekonomiki był w ostatniej dekadzie monetaryzm: polityka
      walutowa centralnie sterowana (czkwaka komunizmu) przez Ministerstwo Finansów i
      Bank Narodowy (choć nie wolna od międzynarodowych wpływów spekulacyjnych).
      Ułatwiło to hochsztaplerom "przekręty" iście monstrualne, vide "numer" z
      zamrożeniem kursu dolara na półtora roku (90-91), przy równoczesnym sięgającym
      100% (!) bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego. Zamrożenie było
      sekretne, ale dużo polskich i cudzoziemskich kombinatorów dostało "cynk".
      Niebieskie ptaki całego świata wpłaciły na Wisłą złotówkami miliardy dolarów, a
      kilkanaście miesięcy później "wytransferowały" dwa i pół raza tyle (250%). Za
      ten "cud gospodarczy" cwaniacy Wschodu i Zachodu winni solidarnie panu
      Balcerowiczowi (dawniej PZPR, dziś guru ekonomii polskiej) statuę o wysokości
      Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota, którego ciężar byłby niezauważalnym
      ułamkiem ich zysku. Dzieje cywilizacji znają mało "przekrętów" analogicznego
      kalibru.
      Ten sam gwiazdor różowego "Salonu" trzęsie do dzisiaj polską gospodarką, co
      czyni ją permanentnym dłużnikiem, bez końca spłacającym długi boleśniejsze
      każdego roku. Za to kochają go wszyscy finansowi spekulanci tej Ziemi."

      (W. Łysiak)
      • kotek.filemon Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) 19.01.05, 15:25
        Łysiak był na pasku poprzedniego ustroju a teraz szczeka, oj, szczeka. Podobna
        sytuacja z tym pieśniarzem ludowym, jak mu tam, Rosiewiczem? Kiedyś śpiewał
        pierdoły pierwszym sekretarzom, a teraz naczelny śpiewak toruński...
        • antyk52 Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) 19.01.05, 15:27
          > Łysiak był na pasku poprzedniego ustroju

          A możesz podać jakieś konkrety? Czy też będziesz tylko "szczekał".
          • kotek.filemon Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) 19.01.05, 17:53
            Przesadziłem z tym "chodzeniem na pasku". Faktycznie, Łysiak nigdy nie shańbił
            się współpracą z komuchami jak niektórzy inni. A jako honorowy kundel potrafię
            nie tylko szczekać, ale i odszczekać.

            W Łysiaku denerwuje mnie co innego, czego on jest modelowym przykładem. Moje
            sformułowanie było cholernie niefortunnym skrótem myślowym. Chodzi mianowicie o
            to, że namnożyło się ostatnio niezłomnych opozycjonistów, co to nigdy nie
            posmakowali esbeckiego kazamatu. O, jakże łatwo dzisiaj krzyczeć,
            że "zlustrować", że "zdekomunizować", że "oczyścić"! Tym łatwiej, że nie grozi
            już za mówienie tego, co się myśli, za pokrzykiwanie jak zadziorny kogucik,
            łomot zomowską pałą przez plecy. Ależ to dziś trzeba cywilnej odwagi! A może
            raczej buty, pychy i arogancji???
            • antyk52 Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) 19.01.05, 18:55
              > Przesadziłem z tym "chodzeniem na pasku". Faktycznie, Łysiak nigdy nie
              shańbił
              > się współpracą z komuchami jak niektórzy inni. A jako honorowy kundel
              potrafię
              > nie tylko szczekać, ale i odszczekać.

              I szacunek za to Ci sie należy smile

              > W Łysiaku denerwuje mnie co innego, czego on jest modelowym przykładem. Moje
              > sformułowanie było cholernie niefortunnym skrótem myślowym. Chodzi mianowicie
              o
              >
              > to, że namnożyło się ostatnio niezłomnych opozycjonistów, co to nigdy nie
              > posmakowali esbeckiego kazamatu. O, jakże łatwo dzisiaj krzyczeć,
              > że "zlustrować", że "zdekomunizować", że "oczyścić"! Tym łatwiej, że nie
              grozi
              > już za mówienie tego, co się myśli, za pokrzykiwanie jak zadziorny kogucik,
              > łomot zomowską pałą przez plecy. Ależ to dziś trzeba cywilnej odwagi! A może
              > raczej buty, pychy i arogancji???

              Jest w tym troche prawdy co piszesz, ale nie do końca. Łysiak nigdy nie
              udzielał się senso stricto politycznie i dlatego jako poniekąd 'bezstronny'
              obserwator może teraz sobie spokojnie jechać po wszytskim co mu sie nie
              podoba/podobało. A że robi to bardzo dobrze i ma bardzo dużo racji mi sie to
              podoba. A że nie walczył razem z Solidarnością, nie został skatowany przez
              ZOMO, nie siedział 10 lat w więzieniu (zresztą nawet nie wiem, nie znam jego
              życiorysu) to chyba nie przekreśla go jako osoby mogącej krtytykować komune.
              Pozatym niektórzy walczyli też piórem, Łysiak bowiem nie "namnożył sie nagle",
              a pisał już od dawna, również za komuny, jako publicysta i pisarz (choć cenzura
              mocno z nim walczyła, nawet słynna "ostatnia ocenzurowana przez PRL książka" -
              "Dobry" - wydana już w 90 roku! należy do niego).
              • antyk52 i jeszcze 19.01.05, 19:13
                Chyba sam doskonale wiesz, że dzisiaj to, że ktoś siedział w ciupie niby
                jako "opozycjonista", czy dostał raz, czy dwa pałą jest żadnym dowodem na
                faktyczną działalność antykomunistyczną. UB już dawno sie przyznało, że były to
                codzienne (i najprostsze) praktyki na "uwiarygodnienie" takich pseudo
                (licencjonowanych) "opozycjonistów". Klasycznym (wręcz sztandarowym) przykładem
                jest tu Adam M. którego tak pięknie demaskuje chociażby wyżej wzmiankowany
                Waldemar Ł. smile

                I naprawde trudno żeby tylko najbardziej poszkodowani i ciemiężeni przez system
                mieli "monopol" na mówienie prawdy i wyrażanie swojego niezadowolenia. Bo to
                właśnie mi przypomina sposób postępowania i myślenia Adasia M. i mu podobnych,
                którzy jako "wielcy represjonowani" i "walczący z systemem" mogli później/mogą
                nadal z "czystym sumieniem" wciskać ludziom bzdury i kłamstwa na temat
                rzeczonego systemu (bo przecież oni byli opozycją gnębioną przez komune).

                Pozwólmy szarym ludziom, którzy nie mieli nic wspólnego z polityką, ale
                widzieli qrestwo, które wokół nich sie dzieje również sie wypowiedzieć. A to,
                że dzisiaj sie nie boją? No to chyba dobrze, że w końcu mogą sie nie bać
                (chociaż czy ja wiem czy do końca, "terror" politycznej poprawności made
                by 'GW' to właśnie kontynuacja "zmowy milczenia" i zakazu mówienia 'be' o PRLu,
                komunie i lewactwu jako takiemu).
                • kotek.filemon Re: i jeszcze 20.01.05, 09:34
                  Zgadzam się z Tobą. To, że ktoś działał w demokratycznej opozycji nie czyni go
                  wyrocznią. Czasem takie czy inne grzechy czynią go kanalią. Ale obserwuję
                  niebezpieczną tendencję do negowania ruchu solidarnościowego jako całości. Tak
                  jakby usiłowano wmówić nam, że siłą sprawczą obalenia komunizmu była PZPR.
                  • antyk52 Re: i jeszcze 20.01.05, 12:52
                    > Ale obserwuję
                    > niebezpieczną tendencję do negowania ruchu solidarnościowego jako całości.

                    Nie wiem czy jako całości, ale napewno KORu. Ta "lewica laicka", pomiot
                    komunizmu, usłużne pieski reżimu i Moskwy, nagle ("tylnymi drzwiami") dostały
                    się do 'Solidarności' i ni stąd ni z owąd stały się jej "siła sprawczą" (nie da
                    sie ukryć, że przy nie małym udziale wiadomych służb).

                    > Tak
                    > jakby usiłowano wmówić nam, że siłą sprawczą obalenia komunizmu była PZPR.

                    Ale właśnie tak w gruncie rzeczy było smile Może nie 'obalenia',
                    ale 'przefarbowania' (z czerwonego na różowe). Komuchy to były/są cholernie
                    sprytne bestie. Od 80 roku widać już było, że reżim chyli się ku upadkowi i
                    długo nie pociągnie (stąd m.in. żałosna próba utrzymania go poprzez Stan
                    Wojenny) dlatego 'mądre głowy', 'elity' czerwonego reżimu zaczęły szybko
                    kombinować jak tu prześlizgnąć sie praktycznie 'nietkniętym' do nowej
                    rzeczywistości. No i wydumali, standardowo, wkraść się do opozycji pod
                    płaszczykiem walki z systemem i urobić ich podług swoich przekonań (stąd te
                    wszystkie lewackie odłamy 'Solidarności', KOR, KIK-i itp.
                    opozycje 'koncesjonowane'). Wynikiem tego wszystkiego był 'ustawiony' okrągły
                    stół, późniejsze partie pokroju UD, UW, ciągłe realizujące
                    polityke 'wybielania' komuny, itd. Za to przychodzi nam do dzisiaj płacić i
                    będziemy płacić jeszcze długo...
        • Gość: # Miauczysz już Filemonku?/nt IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 15:33
      • Gość: # Re: ________Mity Uwolskie_______(też ubeckie) IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 15:32
        vide "numer" z zamrożeniem kursu dolara na półtora roku (90-91), przy
        równoczesnym sięgającym 100% (!) bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego.

        #######:
        Nie "bez mała" a 114% w 3 miesiace!!!!!!!!
        71%
        33%
        14%
        Jakiś Holender mówiacy s łabo po polsku w 1997 chwalił mie się,
        kupując ode mnie mnieszkanie, że z 5.000$ "zarobił" w kilka tłustych lat w
        Banku Handlowym - 100.000$.
        Dzięki Balcerowiczowi!!!
        • andrzejg gdyby nie Balcerowicz miałbyś dziś tak 19.01.05, 15:43
          Nie "bez mała" a 114% w 3 miesiace!!!!!!!!
          14%
          33%
          71%

          zamiast tego co poniżej

          > Nie "bez mała" a 114% w 3 miesiace!!!!!!!!
          > 71%
          > 33%
          > 14%
          • andrzejg P.S. 19.01.05, 15:49
            Ludzie przyzwyczajeni do trzymania dolarów w skarpetce,trzymali je dalej,
            ale nie było zadną tajemnica ,że w bankach jest tak duze oprocentowanie.
            Nie trzeba było zbyt wielkiego wysiłku,aby stwierdzic,ze nalezy sprzedać
            dolary i kupić złotówki,aby je ulokować w banku.Czysty zysk,a Ci co przespali
            to teraz płaczą,bo nie podejrzewam o płacz tych co tych dolarów nie mieli,
            bo to juz czysta zawiść.

            A.
          • Gość: # Re: gdyby nie Balcerowicz miałbyś dziś tak IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 17:38
            Możesz to jakoś uzasadnić? Te odwrotne procenty?

            Logika nakazywałaby wnioskować z przesłanek a nie z agitek wyborczych.

            Czyzby trzymanie $ w skarpetach powodowało inflancję i puste półki w latach
            1981-89?
            Podejrzenie mnie o koniunkturalność wnioskowania jest dosyć obraźliwe jak na
            forumowe nawet zwyczaje.
            Insynuujesz, że straciłem? Na jakiej to podstawie? Nie miałem więcej niz
            kilkaset $, za które pojechałem zresztą w cudowny miesęczny rejs statkiem w
            1989. Mam dlatego jedyny za komuny dyplom - 1 miejsce publiczności, za występy
            i strój na balu Neptuna. A i tak oficjalną nagrodę aparat Zorka dostał czerwony
            harcerz ww emerytalnym wieku.
            I w dodatku sugerujesz, że gdybym zyskał a zyskałem bo miałem w banku złotówki
            - to bym chwalił kolejne okradanie Polaków pod naiwnym pretekstem?

            By zapełnic półki wystarczyło otworzyc granice.
            Na wartość inflacji jest wzór w którym nie ma symbolu skarpetki, Andrzeju.
            Nie musiało się niszczyć dobrego.
            Lepsze jest wrogiem dobrego. A po zniszczeniu dobrego zawsze pozostaje zło.
            Jakos nie mozecie pojąc by dobre zostawić a zniszczyc złe.
            Jak w Czechach.
            Pozdrawiam.



            • andrzejg zanim zaczniemy jakakolwiek rozmowę 19.01.05, 17:47
              Piszesz:
              > Podejrzenie mnie o koniunkturalność wnioskowania jest dosyć obraźliwe jak na
              > forumowe nawet zwyczaje.
              > Insynuujesz, że straciłem? Na jakiej to podstawie?


              Dlaczego jesteś tak drażliwy?Przecież nie pisałem o Tobie ,tylko do Ciebie
              przedstawiając swoje widzenie sprawy.Nie wiem czy straciłes ,czy nie,ale z
              pewnością tacy byli.

              Cięzko się z Tobą rozmawia,bo szukasz zaraz ataku na własną osobę.Jestem w
              stanie to zrozumiec,bo skoro wszedzie widzisz spisek światowy,to dlaczego
              nie masz widzieć spisku lokalnego,choćby w moim wykonaniu.

              Oóż oświadczam Ci,że to nie był atak Na Ciebie,a jak będe chciał Ci przypiąć
              łatkę ,to ostrzegę.OK?

              A.
              • Gość: # No to zaczynaj od odpowiedzi a nie stwierdzeń/nt IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 17:49
                • andrzejg dziś mi się nie chce,bo sie wkurzyłem na Ciebie 19.01.05, 17:51
                  smile)

                  nie jest tak źle
                  ale rzeczywiście mi się nie chce gadać na poważne tematy
                  i tak jestem taki z lekka przetrącony sytuacją z Aleksandrem D.

                  A.
                  • Gość: # A miałem Cię prosić o wyj. instrukcji złomu chyba IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 19:02
                    poproszę Rycha7.

                    Jeżdżę złomem bez zrozumienia - jak polscy ekonomisci
                    polską gopsodarką.
                    • rycho7 z zapartym tchem czytam to co piszesz 19.01.05, 21:06
                      Gość portalu: # napisał(a):

                      > poproszę Rycha7.

                      Aktualnie zazywam zimowy lek antydepresyjny = slonce skoncentrowane w czerwonym
                      winie. Z szacunku dla Ciebie nie podejmuje sie w tym momencie stawiac Ci czola.
                      W realu to co innego. Pozawerbalne srodki wyrazu skrocilyby drogi porozumienia.
                      Zapewne Cie rozczaruje bo w tym zakresie mam wiecj pytan niz odpowiedzi. Nawet
                      u ludzi uwazanych za zadufanych beserwiserow jest granica kompetencji. Tu sie
                      przyznaje do swych ograniczen.
      • 0trzezwienie Wy, jamochlony bezczolkowe, przeciez reformy 19.01.05, 15:32
        Balcerowicza nie bylo, bo wasza "prawica" z komunistycznym programem sie na to
        nie zgodzila.
        • Gość: # Ty, jamochlonie bezczolkowy, a kiedyż to i gdzie? IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 15:34
    • Gość: Śmiewca Tzw. "pierwszy" i "drugi" Balcerowicz IP: *.acn.waw.pl 19.01.05, 18:09
      Przed"pierwszym" chylę czoło, wyprowadził kraj z bagna.
      "Drugi" nas wykończył na długie lata, jako pełnoprawnego partnera gospodarczego
      w Europie.. Schłodzenie gospodarki, czyli sprowadzenie z drogi intensywnego
      rozwoju (vide wskażniki) na rzecz ograniczeń pod pozorem kryzysu który miałby
      wyniknąć ze zbyt szybkiego produkcji i eksportu (może to bolało) a następnie
      dalsze ograniczenia przez utrudnienie rozwoju opartego o kredyt, doprowadziło do
      sytuacji jaka jest; wysokie bezrobocie nie było skutkiem powyższego, ale
      zamierzonym celem, umożliwiającym zatrudnienie za najniżśże chyba w Unii
      wynagrodzenie.
      Pytanie, czy wynikło to z doktryny monetaryzmu, czy doktryna posłużyła tylko
      jako uzasadnienie.
      Spotkałem się z opinią, zę gdybyśmy się rozwijali gospodarczo w takim tempie,
      jak przed "drugim" B. to jeszcze dłudo by nas do Unii nie przyjęli, po co im
      konkurencja producentów - potrzebni są konsumenci wyproduwanych u nich towarów.
      wartość p.B. poznamy, gdy się skończy kadencja w NBP. Nie życzę muźle, ale....

      ps. swoje dołożyła wolna prasa, wmawiając narodowi, że rozwój gospodarczy jest
      możliwy tylko w oparciu o skrajnie liberalne (i monetarne) teorie ekonomiczne,
      do szkół nie chodzili, czy co....
      • Gość: # Re: Tzw. "pierwszy" i "drugi" Balcerowicz IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 18:22
        Z drugim masz rację.

        Ale czemuż ach czemuż wybaczasz mu afery i "niedopatrzenia"?

        Ktoś mi odpowiada tak:
        "Z twoim bełkotem nie sposób dyskutować bo na temat stanu polskiej gospodarki
        przed i po powiedziano juz praktycznie wszystko i nie mam ochoty uczyc cię
        tabliczki mnożenia bo na to czas był w szkole. Ale wiem, że niektórzy mieli pod
        górkę i teraz wrzeszczą o spisku Balcerowicz-Żyd-Sachs-Szaron-Mi chnik-Rokita-
        Tusk-Lewandowski-i td.
        Rozumiem, że ogólnie rzecz biorąc przed '89 istniały superwarunki rozwojowe,
        super perspektywy i panowała pełna szczęśliwość społeczna. Teraz jesteśmy na
        poziomie 10% stanu z roku '89. Kapitalizm umiera, oj ale jaką piękna ma tę
        smierć...."

        A ja tylko pytam w stylu Balcerwowicza:

        Czy odniosłeś się do zarzutu nierównego, dogmatycznego niszczenia dobrych ale
        państwowych zakładów, przez bolszewickie spec przepisy typu popiwki i inne?
        zamiast ich restrukturyzowania?
        Do antystruktury ceł nisczących produkcję rodzimą?
        Do wykańczajacych bez przelicznikó, kredytów?
        Do "zwalania" wszystkich przekrętó do worka zwalczania inflancji, która się
        samemu nakrecało?
        Ja piszę o zmarnowanych szansach przez Lewandowskich i Balcerowiczów czego
        dowodem są wyśmiewane szczególnie przez Janusza Lewandowskiego czeskie reformy.

        Inny pisze:

        Ja pracowałem w jednym z tych 500 zakładów państwowych.
        Za PRL w tym zakladzie pracowało 4500 ludzi produkując wyroby w większości dla
        ZSRR. Na zachodzie nikt by ich nie kupił.Po prywatyzacji przyszedł inwestor
        zagraniczny ze swoją technologia. Kupił zaklad nie wiem za
        ile. Produkuje 4 razy więcej niz porzednio w PRL podobnych wyrobów o światowych
        parametrach, które są konkurencyjne na rynku swiatowym. Zatrudnia tylko 800
        osób.
        Taka jest prawda. Biedy jest dużo w Polsce ale to nie jest wina Balcerowicza
        tylko nasza, że nie potrafimy wybrać kompetentnych ludzi do rządzenia.

        #:

        Najlepsze - to nie takie w którym pracowałeś!
        Pisałem wyraźnie o eksportujących na Zachód, które tez padły
        choć miały dobry towar, zbyt i wzięły zdradzieckie kredyty na dalszy rozwoj.
        Co z 3700 pracownikami?
        Pomógł im też plan Balcerowicza?


        Epsylon:
        Zgoda eksport był ale po takich cenach jakie na te produkty były na zachodzie.
        Gdybyś te uzyskane przychody w dolarach przeliczył na złotówki /tylko po jakim
        kursie?/ to by się okazalo, że ten eksport jest nieopłacalny i znacznie
        przekraczał koszty jego produkcji....pieniądze potrzebne do produkcji w kraju
        zawsze można bylo dodrukować. Stąd się właśnie wzięły puste półki w sklepach,
        że ludzie pieniądze mieli a pokrycia w towarze nie było. Po 1989r te zaklady,
        które za komuny eksportowały towary, musiąly finansować swoją produkcje tylko z
        przychodów, które uzyskały ze sprzedaży swoich wyrobów i sprzedanych po cenie
        jaka jest na rynku a nie takiej jaka powinna być wynikająca z ich krajowych
        kosztow.Państwo już przestało dodrukowywać nowe pieniądze. Zeby ten zakład
        dalej chciał eksportować na musiał obniżyć swoje koszty wytwarzania, t.zn. np.
        zmniejszyć zatrudnienie, podnieść wydajność po to żeby uzyskana cena ze
        sprzedaży pokrywała koszty produkcji i jeszce był pewien zysk. Jezeli zaklad
        pracy tych kosztów nie potrafił zmniejszyć to poprostu musiał upaść.
        Weż taki przykład. Dlaczego w PRL nie można było normalnie jak dzisiaj kupić w
        salonie dowolny samochód? W normalnej gospodarce jeżeli popyt przekracza podaż
        to co robi kapitalista. Ano zwiększa produkcje albo nawet buduje drugą fabryką.
        Dlaczego u nas tego nie zrobiono? Po prostu dlatego,ze przy cenach ustalanych
        przez Państwo produkcja była nieoplacalna. Koszty produkcji przekraczaly wplywy
        ze sprzedaży i Państwo to wyrównywało znowu drukując pieniądze. Czasami przez
        pewien okres Państwo może wspomagać eksport jak np do każdej tony węgla
        wywożonego na eksport dopłacało kopalni 35zł. Ale nie może tego robić ciągle i
        wszystkim podmiotom gospodarczym.
        Każda działalność gospodarcza musi przynosić zysk licząc się z tym, że to rynek
        okreła cene a nie zakład lub Państwo.
        Socjalizm to jest ustrój. w którym łatwo o pieniądze a trudno o towary.
        Kapitalizm odwrotnie trudniej o pieniądze a towarów pełno.

        Niestety nie ma nic za darmo. Zmiana struktury naszego przemysłu pociąga za
        sobą również duże koszty społeczne w postaci bezrobocia.
        Nie odniosłeś się do oszustw transformacji a jeszcze bardziej do jej
        priorytetów.

        Wszystko co napisałem pominąłeś!!!!!
        B. wygodnie...

        Ja Ci odparuję: - jak mogł kilka lat po drastycznej i drakońskiej
        zamianie kredytów z rozwojowych na błyskawicznie wyniszczające (czyzbyś nie
        mógł wyobrazić sobie ekomicznych rozwiązań -przeliczników???!!!)
        - funkcjonować w najlepsze eksport komunistycznych zakładów do ZSRR
        po 2500zł/rubel gdy na bazarze kosztował 50 zł.

        Dalej chwalisz Balcr.???
        Pytałem znajomych Prezesów, czy jestście chorzy na umysle, że budujecie
        1000 zakładów pod klucz w ZSRR licząc zarobionego rubla po 2500 zł!!!

        To firmy które B. dusił systemowo dopłacały do każdego 1 rubla 2450zł.
        Tak było kilka lat! Nie wspomnę skromnie o wielkich FOZZach i wielu pozstałych
        aferach w wykonaniu i z akceptacją pana zbawiciela gospodarki pana B.

        Nie mógł zapobiec spekulacji opisanej ww z oprocentowaniem 114% w bardzo prosty
        spośób. Też Ci nie starcza pomysłu. Po co sprzedawać najlepsze w cenie murów
        a zostawiać budżetowi (nam) najgorsze???
        Lewandowski głosił, że tyle tylko dają. Było nie przedać jak mało dawali -
        pedzioł stary górol.
        Ty nie pisz jak Ci dobrze a mi źle. Nie rób wykładu z ekonomii - to pisano po
        1000 razy w prasie. Ty odpowiedz mi na pytania, które zadałem tu w 1 poscie.
        • Gość: Śmiewca Przeszłość i przyszłość. Grożba ahistoryczności IP: *.acn.waw.pl 19.01.05, 19:41
          Dzięki za pracowitość, zdziwisz się może, ale w pełni się z tobą zgadzam.
          Tylko... inaczej to oceniam, uważam że były to niepotrzebe koszty przemian,
          które musiały nastąpić.
          Przeszliśmy przez ten początkowy okres bez stworzenia nędzy obywateli ( to
          nastąpiło później): jest to ważny element, dlatego, że uzyskano aprobatę( a może
          tylko brak sprzeciwu) dla dokonania z powodów z pozoru doktrynalnych
          rozkradzenia majątku wspólnego (np. ile jeszcze dzis pracuje kombajnów kupionych
          wówczas za symboliczną złotówke).
          I Balcerowicz przeprowadził kraj prze to wszystko, pamiętam dobrze, to nie było
          proste. I odpowiada też za negatywy, płacimy za nie do dzisiaj. Mimo wszystko plus.
          Można było inaczej? Nie, bo społeczeństwo były zaczadzone dobrobytem widzianym
          przez witrynę sklepową na zachodzie (nie wiedzieli jeszcze o potrzebie
          posiadania konta by skorzystać ze sklepu) i zaczadzonę nienawiścią (słuszną czy
          niesłuszną, socjologicznie bez znaczenia) do komuny, bo przez nią wszak
          cierpiało biedę, ale teraz...
          Czy można było inaczej? tak np: (cytuje siebie z postu na tym forum z 6.2.04)
          "Natomiast co byłoby prawdobodobnie dobre dla Polski?
          Popatrzcie na Słowenie, dochód per capita ponad 2 razy wyższy niż u nas,
          cud gospodarczy? nie, po prostu tam nic nie zniszczyli i nie pozwolili rozkraść,
          początkowo nic nie zmienili, oprócz systemu gospodarczego i władzy pochodzącej z
          demokratycznego wyboru, zostali ci sami zarządzający państwowym nadal majątkiem
          i te same ichnie pegeery. A dalej przez lat kilka odbyła się samoczynna niejako
          dekomunizacja i prywatyzacja, praktyka durniów usunełą ze stanowisk, rynek
          wymusił padnięcie części pegeerów, niektóre okazały się bardzo dochodowymi
          przedsiębiorstwami(nikt za 1 dolara nie zakupił u nich kombajnu, jak u nas
          bywało). Obecnie prywatyzują dużo, ale nie wszelką cene, okazało się też przez
          przypadek zapewne, że część komuszej kadry gospodarczej radzi sobie lepiej niż
          np u nas absolwenci przyspieszonych kursów koleżeńskiej ekonomii dla nauczycieli
          zawodu w szkołach zawodowych.
          Zdaje sobie sprawę, że to pisze jest nie zaakceptowania dla doktrynalnych
          liberałów i zawodowych dekomunizatorów, ale co poradzę, że tamta droga okazała
          się w praktyce skuteczniejsza!
          Ponadto wydaje mi się, że u nich prawdziwi komuniści (nie mylić z socjalistami)
          naprawdę zostali odsunięci od wpływów (po prostu nie mieli po pewnym czasie
          szans), a u nas to deklaracje, wiara w słowo i ustawy, bez stworzenia warunków
          dla realizacji.
          Wszystko to, niestety, historia, nie da się odkręcić i prawdopodobnie będzie
          jeszcze czarniej (tym razem naprawdę bez aluzji).
          PS Zobaczcie, jak niewiele, a właściwie nic, pisze nasza liberalna prasa o
          Słowenii."
          To chyba u nas było niemożliwe, taki kraj z taką historią, lubimy słowem
          załatwić wszystko.
          pozdr.Śm.
          ps.Byłem w lecie w Słowenii, piękny kraj, piękne Alpy z Trigławem(500 m nad
          nasze rysy, fajny spacerek) zielono, mili uśmiechnięci ludzie, przypomina
          Austrie (różnica polega na tymże słoweńcy są dla polaków życzliwi) ceny jak u
          nas, wiele rzeczy tańszych (benzyna np) i czyściutko. O wiele przyjemniej i
          taniej, niż w sąsiedniej Chorwacji. I tanie wino, czasem tańsze od coli.
          • Gość: # Re: Przeszłość i przyszłość. Grożba ahistorycznoś IP: *.finemedia.pl 19.01.05, 21:22
            Wiesz, ja nie wyczytałem swych sądów z gazet czy cudzych obserwacji.
            Obserwowałem deklaracje sprzeczne z realizacją.
            Wtedy. 15 lat temu. A dysputy prowadzę z różnymi.

            Jesteś pierwszym, który nie powtarza liberalnych bądź komuszych czy związkowych
            haseł i zaklęć.

            Oceniałem błędnie intencje np. robotników nigy zaś polityków. Tych widziałem
            na spotkaniach w poczatkach lat 90 jak w rentgenie.
            Przykład ze Słowacją czy Czechami jest politycznie i gopodarczo bliższy.
            Prawie analogia. W Słowenii w latach 75 sr. zarobki 700 $
            Chorwacja 500 $, Serbia 400$, Macedonia i Czarnogóra 200$.
            My 20-30 $. Jak w to w Demoludzie.

            Uczciwi, jakich większość nie kupowali kombajnów za 1$ - nie mieli układów
            i po prostu nie mieściło im się to w skali dopuszczalnych zachowań.
            Co innego rzesze cwaniaków. Ci narzucili ton. Ja to widziałem i wiedziałem, że
            źle to wrózy dla biznesu. Biznes musi być uczciwy. Niestety sprawdziło się że
            tak nie można - chocby po liście 100 najbogatszych we Wprost. Zgadza się że
            mozna było kupowć za bezcen naszyny, ciężarówki pałace i fabryki.
            Ale jak odkupic uczciwość w biznesie? I przejrzystosć w polityce?

            Cloue to brak dekomunizacji - idz towarzyszu z centralnego gospodarzenia do
            eksperymentów na swoje ryzyko - nie na koszt społeczenstwa.
            I odsunięcie służb specjalnych od central handlu.
            Zaklinano się wtedy, że nie ma mafii tylko przestępczość zorganizowana
            - zapomniano dodać, że przez nich.
            Jugosławię Tity znałem na wylot. Słoweni się udało. Geopolityka.
            Jak u nas.
            Pzdr
            • rycho7 to znaczy kogo? 20.01.05, 09:59
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Zaklinano się wtedy, że nie ma mafii tylko przestępczość zorganizowana
              > - zapomniano dodać, że przez nich.

              Haszu, to co wydaje mi sie, ze Cie trapi skrotowo okresle haslem "bogactwo
              dzieki suwerennosci". Na ten temat sklece kilka haslowych punktow. Zaznaczam,
              ze nie jestem z wyksztalcenia ekonomista. Ekonomia sie interesuje ale traktuje
              ja raczej jako szamanstwo niz nauke. O wielu rzeczach wiem ale ich nie
              rozumiem. Napotykam od lat na pewna bariere zrozumienia, ktorej nie potrafie
              pokonac ale tez nie podejmuje nadmiernych wysilkow aby tego dokonac.

              1. Suwerenne ekonomicznie we wspolczesnym swiecie sa Korea Polnocna i w
              przeszlosci Albania. Obie w gruncie rzeczy uzaleznione od Chin. Temat tych
              autarkicznych krajow chyba nie wymaga rozwiniecia.

              2. USA wymyslily i z powodzeniem stosuja system eksportu niepokojow spolecznych
              daleko poza swoje granice. Skrotowo polega to na tym, ze wiele produktow
              wytwarzaja szalenie tanio za granica i sprzedaja z zyskiem u siebie po cenach
              niskich w stosunku do plac. Dolozyc do tego nalezy brak tradycji poprzednich
              ustrojow w USA i ponad 200 lat funkcjonowania liberalnej demokracji. Wyborcze
              oszustwo demokracji jest zaiste genialnym sposobem kneblowania niezadowolonych.
              Szczegolnie gdy niezadowoleni nie sa glodni dzieki glodzeniu frajerow z
              zagranicy.

              3. USA wypromowawszy swa walute na miedzynarodowy srodek platniczy nie musi sie
              martwic o bilans swych platnosci. Ponoc 30 procent papierowych dolarow poza USA
              jest falszywych. Nie obowiazuje tu wiec zasada, ze rzad nie moze dodrukowywac
              pieniedzy. USA tak robia, podobnie jak Prusy przed rozbiorami psuly walute
              Rzeczpospolitej. Wielokrotnie wymieniano polskie talary kazdorazowo
              zminiejszajac zawartosc srebra. Tradycje frajerstwa sie ma.

              4. Majac pieniadze z dodruku mozna je korzystnie pozyczac. Tej manipulacji
              dokonano na Gierku. Byla to takze oczywiscie inwestycja w polska gospodarke.
              Inwestycja okazala sie byc trafiona i wygladalo na to, ze zostanie na czas
              splacona. Aby to sie nie stalo wsparto w Polsce opozycje, ktora wzniecila
              masowe strajki. Dzieku strajkom przez 2 lata (80-81) szanse szybkiego splacenia
              dlugow spadly do zera. Opozycja uzyskala czesciowy zwrot oplat za manipulacje
              polityczna pod postacia umorzenia 1/2 dlugu. Gdyby nie strajki to i tej 1/2 by
              nie bylo.

              5. Bedac bogatym mozna sobie pozwolic na korumpowanie i manipulowanie obcymi
              rzadami. Przykladowo wesprzec pucz w wyniku ktorego socjalizujacego Kassema
              zastepuje swoj Saddam Husain. Oczywiscie dzialania wojskowe i wywiadowcze
              koncentrowane sa na terenach istotnych ekonomicznie. Dzieki takim dzialaniom
              mozna przykladowo regulowac ceny surowcow. Dzieki dlugotrwajej obnizce cen ropy
              naftowej USA pozbawily ZSRR dochodow przeznaczanych na zbrojenia i minimalnie
              poprawiajacych zaopatrzenie ludnosci. Ta strategia byla nazywana przez
              amerykanskich sztabowcow wojna informacyjna. Strategia okazala sie byc
              skuteczna.

              6. Prowadzenie wojny informacyjnej opieralo sie i opiera na szeregu "instytucji
              miedzynarodowych" takich jak Miedzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Swiatowy i
              szereg innych. Inwestycje w gospodarke przynosza niezmiennie pozytywny skutek.
              Kraje, ktore nie moga sobie pozwolic na dodruk pieniedzy musza poddac sie
              dyktatowi "instytucji miedzynarodowych". Te instytucje sa gwarantem dla
              prywatnych inwestorow zwrotu nakladow i zyskow. Gdy jest sie biednym to trudno
              wydobyc sie z przydzielonej roli taniego producenta. Kapitalisci bogatych
              krajow zrobia wszystko aby nie zaimportowac do siebie niepokojow spolecznych.
              Tu moznaby dyskutowac zagadnienie odchodzenia od panstwa opiekunczego ale to
              inny temat.

              7. Polska weszla w okres transformacji z okreslonym bagazem (garbem)
              ekonomicznym. Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
              politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety Moralne"
              absolutnie nie przyjmuja do wiadomosci. Zamiast rozwiazywac problemy szuka sie
              kozlow ofiarnych. Resztkami ofiary pozywia sie jej kaplani. Plebsowi pozostanie
              jak zawsze glod.

              8. Balcerowicz jest "guru", ktory najpierw tworzyl problemy Polski a potem
              pozornie je rozwiazywal. Poddanie sie dyktatowi "instytucji miedzynarodowych"
              powolanych do prowadzenia wojny informacyjnej doprowadzilo do zapelnienia polek
              sklepowych, wzrostu dlugow z dziesiatkow do setek miliardow USD oraz wzrostu
              bezrobocia do poziomu wlasciwego u tanich producentow. Dyktat "instytucji
              miedzynarodowych" prowadzil to tego samego wszedzie gdzie byl wdrozony. Kraje,
              ktore mniej ochoczo niz Polska wdrazaly dyktat wychodzily na tym lepiej. Jest
              to kwestia umiejetnosci okreslenia racji stanu i umiejetnosci jej obrony.
              Poniewaz wspolczesnie racja stanu w znacznym stopniu opiera sie na ekonomii
              wiec Rzeczpospolita ze swa szlachecka tradycja machania szabelka przegrala w
              dolkach startowych. Polska bedzie przegrywala przez wiele pokolen poniewaz
              broniac swych "tradycji" nie moze nie przegrywac. Ekonomia jest zywiolem kutwy
              mieszczanina i rzemieslnika dumnego z jakosci. Szlachetka jest konsumentem
              luksusowych towarow trwoniacym krwawice chlopskiej miezwy. Lezenie plackiem
              przed swietym obrazem nie wytworzy u niego etosu mieszczanskiego. Noszac pas
              slucki nie potrafi zamienic tego na brzeczaca monete od turystow. Polska ma
              ekonomiczny garb tworzony przez conajmniej 1000 lat. Gdyby bylo inaczej to
              Amsterdam zostawilby swe bogactwo w Odessie (wiecznie polskiej).

              9. Aktualnie mozemy jedynie rozpaczac nad wylanym mlekiem. Po 15 latach nie
              wiadomo czy jest jeszcze cokolwiek do uratowania. Suwerennosc (autarkia) w
              srodku jednoczacej sie Europy nic nam nie da. Inwestycje zagraniczne sa
              cenniejsze od cnoty. Waluta Euro jest wymyslona jako przeciwwaga USD w
              platnosciach swiatowych. Ponoc z tego powodu byla wojna w Iraku (ale to dla
              mnie jedynie slowa). Rynek europejski jest gigantyczna ekonomiczna szansa.
              Szanse trzeba umiec wykorzystywac. Wykorzystywac sa w stanie ludzie. A ci w
              Polsce stale musza sie uczyc i przezwyciezac tradycje wysysane z mlekiem matki.
              To co mnie najbardziej w Polsce przeraza to odrzucanie potrzeby uczenia sie.
              Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz gdy mamy sie nauczyc jakosci i zasad dbania
              o swe finanse.

              10. Roli Zydow w tym wszystkim specjalnie bym nie przecenial. Mozna oczywiscie
              podac tysiace przykladu ich udzialu. Potrafia sie oni wkrecic tam gdzie sa
              pieniadze. Ale gdyby ich tam nie bylo to byliby inni. Nie ma az tak wielu
              naiwnych jak Polacy.
              • Gość: # Re: to znaczy kogo? IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 12:30
                1. Suwerenne ekonomicznie we wspolczesnym swiecie sa Korea Polnocna i w
                przeszlosci Albania. Obie w gruncie rzeczy uzaleznione od Chin. Temat tych
                autarkicznych krajow chyba nie wymaga rozwiniecia.
                #:
                W obu nie ma ekonomii – choć jako b. komunista wink znasz ekonomię
                socjalistyczną, z której sami naukowcy na ćwoczeniach pozwalali nam delikatnie
                drwić w latach 60-ych. Przykład zły.
                Dobry Malezja, Norwegia.

                2. USA wymyslily i z powodzeniem stosuja system eksportu niepokojow spolecznych
                daleko poza swoje granice.

                #: ZSRR nie był gorszy a nawet „lepszy” i miał mniej skrupułów.
                Widzisz więc, że wpadłeś w pierwszych dwu punktach w sprzeczność logiczną –
                izolacjonizm NIE Otwartość na glob też NIE.
                Ja przyczyny degrengolady widzę w konkretnych działaniach przestęoczej partii,
                służb specjalnych, podległych niegdys KGB, złej woli aferzystów, braku bilansu
                i odpowiedzialności za te działania - co osmiela jeszcze bardziej nastepnych i
                generuje demoralizację.
                Korzystanie z suwerenności i otwartości a nie wyprzedaż suwerenności i
                niekonsumowanie otwartości. Szczegóły opisywałem od lat do wczoraj.

                3. USA wypromowawszy swa walute na miedzynarodowy srodek platniczy nie musi sie
                martwic o bilans swych platnosci. Ponoc 30 procent papierowych dolarow poza USA
                jest falszywych. Nie obowiazuje tu wiec zasada, ze rzad nie moze dodrukowywac
                pieniedzy. USA tak robia, podobnie jak Prusy przed rozbiorami psuly walute
                Rzeczpospolitej. Wielokrotnie wymieniano polskie talary kazdorazowo
                zminiejszajac zawartosc srebra. Tradycje frajerstwa sie ma.

                #: Pełna zgoda! Ale znów gdyby nie sługusy MFW I BS - powinnismy spłacać długi
                tanim $.

                4. Majac pieniadze z dodruku mozna je korzystnie pozyczac. Tej manipulacji
                dokonano na Gierku. Byla to takze oczywiscie inwestycja w polska gospodarke.
                Inwestycja okazala sie byc trafiona i wygladalo na to, ze zostanie na czas
                splacona. Aby to sie nie stalo wsparto w Polsce opozycje, ktora wzniecila
                masowe strajki. Dzieku strajkom przez 2 lata (80-81) szanse szybkiego splacenia
                dlugow spadly do zera. Opozycja uzyskala czesciowy zwrot oplat za manipulacje
                polityczna pod postacia umorzenia 1/2 dlugu. Gdyby nie strajki to i tej 1/2 by
                nie bylo.
                #:
                Tak to była szansa ale zmarnowana przez komunistów (nie wszystkich bo byli
                porządni – choć brzmi dość niedorzecznie).

                5. Bedac bogatym mozna sobie pozwolic na korumpowanie i manipulowanie obcymi
                rzadami. Przykladowo wesprzec pucz w wyniku ktorego socjalizujacego Kassema
                zastepuje swoj Saddam Husain. Oczywiscie dzialania wojskowe i wywiadowcze
                koncentrowane sa na terenach istotnych ekonomicznie. Dzieki takim dzialaniom
                mozna przykladowo regulowac ceny surowcow. Dzieki dlugotrwajej obnizce cen ropy
                naftowej USA pozbawily ZSRR dochodow przeznaczanych na zbrojenia i minimalnie
                poprawiajacych zaopatrzenie ludnosci. Ta strategia byla nazywana przez
                amerykanskich sztabowcow wojna informacyjna. Strategia okazala sie byc
                skuteczna.
                #: Zgoda – brak miejsca na imponderabilia i uwagi.

                6. Prowadzenie wojny informacyjnej opieralo sie i opiera na szeregu "instytucji
                miedzynarodowych" takich jak Miedzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Swiatowy i
                szereg innych. Inwestycje w gospodarke przynosza niezmiennie pozytywny skutek.
                Kraje, ktore nie moga sobie pozwolic na dodruk pieniedzy musza poddac sie
                dyktatowi "instytucji miedzynarodowych". Te instytucje sa gwarantem dla
                prywatnych inwestorow zwrotu nakladow i zyskow. Gdy jest sie biednym to trudno
                wydobyc sie z przydzielonej roli taniego producenta. Kapitalisci bogatych
                krajow zrobia wszystko aby nie zaimportowac do siebie niepokojow spolecznych.
                #: Zgoda.
                7, 8 i 9 nie da się zbyć jednym słowem! Znajdę chwilę pozniej
                Pozdrawiam #



                • rycho7 O gustach sie nie dyskutuje 20.01.05, 14:25
                  Gosc portalu: # napisal(a):

                  > Widzisz wiec, ze wpadles w pierwszych dwu punktach w sprzecznosc logiczna ?
                  > 1;
                  > izolacjonizm NIE Otwartosc na glob tez NIE.

                  Wybacz ale to nie sa recepty to jest opis rzeczywistosci. Fakty moga Ci sie nie
                  podobac ale ich nie zmienisz. Mozesz sie jedynie sam siebie i innych oszukiwac.
                  Twoj atak na ZSRR o tyle jest bez sensu, ze ja ZSRR nie bronie i nie mam
                  zamiaru bronic. To byla powtorka z feudalizmu z podmiana feudalow. Miedzy I
                  sekretarzami byly stosunki lenne. Feudalizm jako ustroj zuzyl swoj potencjal
                  nawet w ZSRR. Jeszcze ma sile w Uzbekistanie i innych satelitach USA.

                  > Ja przyczyny degrengolady widze w konkretnych dzialaniach przesteoczej
                  partii,
                  > sluzb specjalnych, podleglych niegdys KGB, zlej woli aferzystów, braku
                  bilansu
                  > i odpowiedzialnosci za te dzialania - co osmiela jeszcze bardziej nastepnych i
                  > generuje demoralizacje.

                  Bedzie miedzy nami zgoda gdy przyjmiemy, ze czerwoni przenikneli do wszelkich
                  partii i organizacji lacznie z Episkopatem. Najwiekszym zlem jakie obecnie
                  spotkalo Polakow jest ich wlasne panstwo. Zorganizowane tak aby kazdy urzednik
                  mogl wymuszac lapowki. To jest nadrzedny cel tego panstwa. Jego racja stanu.
                  Cel kazdego czlonka elit politycznych.

                  Ja pisze, ze obecnie w Polsce lewice nalezy unicestwic. Najlepiej rencamy
                  takich ludzi jak Ty. Jezeli nie wiesz dlaczego tym lepiej. Dzialaj zamiast
                  rozmyslac. Chcesz to moge Ci pomoc. Byle z daleka od tego szamba.

                  > Korzystanie z suwerennosci i otwartosci a nie wyprzedaz suwerennosci i
                  > niekonsumowanie otwartosci. Szczególy opisywalem od lat do wczoraj.

                  Robiles zawsze to tak nieudolnie, ze nigdy Cie nie bylem w stanie zrozumiec.
                  Brak Twoich odpowiedzi na moje pytania wcale mi nie pomagal. Przyjmuje, ze w
                  ogole sie nie musze przejmowac takimi "argumentami". Zawsze pokazywales, ze
                  powinna to byc wiedza tajemna. Przyjmuje, ze Twoj powyzszy tekst jest zaglerka
                  slowami w stylu D_nutki-100krotki. Podobno doskonala literatura. Gratuluje.

                  > #: Pelna zgoda! Ale znów gdyby nie slugusy MFW I BS - powinnismy splacac
                  dlugi
                  > tanim $.

                  Wybacz ale nie rozumiem Ciebie. Po to USA tworzyla "instytucje miedzynarodowe"
                  aby obsadzic je swymi slugusami. Na tym polega dbanie o racje stanu USA. Ja
                  moge jedynie podziwiac jak racjonalnie silniejszy wali mnie w morde. Martwi Cie
                  skutecznosc dzialania KGB. Natomiast udajesz, ze CIA nie istnieje. To znaczy,
                  ze jak KGB skierowala Balcerowicza do pracy na froncie MFW to to, ze przy
                  okazji zostal agentam CIA nie ma juz znaczenia.

                  > Tak to byla szansa ale zmarnowana przez komunistów (nie wszystkich bo byli
                  > porzadni – choc brzmi dosc niedorzecznie).

                  Wybacz ale mozna Twoja odpowiedz zrozumiec nastepujaco. Porzadnymi komunistami
                  byliby Ci, ktorzy utopiliby strajki we krwi. To Twoj gust. O gustach sie nie
                  dyskutuje. Slyszalem takie zdanie, ze prawdziwi komunisci wymarli w Polsce
                  jeszcze w latach 40-tych. Wiec we wlasciwym czasie ich zabraklo.
                  • Gość: # Re: O gustach sie nie dyskutuje IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 14:44
                    Jak chcesz to rozumiesz wprost a jak nie chcesz to opacznie
                    (opatrznie ???). Można sie tu nabawic dyslekcji, ktoś z USA w innym wątku
                    udowodnił naukowo właściwą formę "opatrznie"....

                    Przykład na tezę 'opacznie'

                    Wybacz ale mozna Twoja odpowiedz zrozumiec nastepujaco. Porzadnymi komunistami
                    > byliby Ci, ktorzy utopiliby strajki we krwi. To Twoj gust. O gustach sie nie
                    > dyskutuje. Slyszalem takie zdanie, ze prawdziwi komunisci wymarli w Polsce
                    > jeszcze w latach 40-tych. Wiec we wlasciwym czasie ich zabraklo.

                    Przykład na 'wprost':

                    Bedzie miedzy nami zgoda gdy przyjmiemy, ze czerwoni przenikneli do wszelkich
                    > partii i organizacji lacznie z Episkopatem. Najwiekszym zlem jakie obecnie
                    > spotkalo Polakow jest ich wlasne panstwo. Zorganizowane tak aby kazdy
                    urzednik > mogl wymuszac lapowki. To jest nadrzedny cel tego panstwa. Jego
                    racja stanu. > Cel kazdego czlonka elit politycznych. > > Ja pisze, ze obecnie
                    w Polsce lewice nalezy unicestwic. Najlepiej rencamy > takich ludzi jak Ty.
                    Jezeli nie wiesz dlaczego tym lepiej. Dzialaj zamiast > rozmyslac. Chcesz to
                    moge Ci pomoc. Byle z daleka od tego szamba.

                    #: Za dużo było tych z daleka a mało tych z bliska...
                    Lepiej dla Ciebie, że nie wiem, dlaczego piszesz, że mam nie wiedzieć -
                    dlaczego.
                    • rycho7 to w gruncie rzeczy proste. 20.01.05, 15:08
                      > #: Za dużo było tych z daleka a mało tych z bliska...
                      > Lepiej dla Ciebie, że nie wiem, dlaczego piszesz, że mam nie wiedzieć -
                      > dlaczego.

                      Nie da sie tego zrobic w liberalnej demokracji bez ubrudzenia rak. Efektem
                      jedynym bedzie para w gwizdek. Nastepnym kozlem ofiarnym bedziesz Ty. W pelni
                      zasluzenie. Ale gdy tak Cie bede straszyl to mozesz nie brac udzialu w
                      tworzeniu historii. Dla mnie znacznie gorzej gdy wiesz i mozesz zechciec
                      myslec. A nie chcialbym Cie sploszyc. Swietnie tokujesz.
          • Gość: siedem Re: Przeszłość i przyszłość. Grożba ahistorycznoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:57
            a co powiesz na taka hipoteze ze małym łatwiej [słowacja, czechy, słowenia]
            ktos to nawet dowodził. ale bełtał i macił wiec nie zapamietałem. ja uwazam ze
            czerwonym po prostu trudniej było sie w mieszac w tłum w małych krajach. poza
            tym czeski komunizm byl o wiele brutalniejszy, nie widziało sie zagranicznych
            samochodow i co kilkaset metrow czerwona gwiazda. moze ludzie odreagowali to
            silniej i tym lepiej dla nich

            5040
            • Gość: # Re: Przeszłość i przyszłość. Grożba ahistorycznoś IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 12:02
              To ja m.in. cytowałem luxemburskiego inzyniera, że mały kraj
              łatwiej zapewnia dobrobyt obywatelom.
              Argumentacji już nie pamietam, pewnie była zawile sprzeczna
              choć 420.000 /2.600 km^2 =162 Luxemburczyków trudniej wyzywić niż
              38.200.000/330.000 =115 Polaków na km^2.

              Co ciekawe, wbrew tezom naszych liberałów, to oni wytapiają najwięcej bo aż 8
              ton stali na jednego.

              Czesi odreagowali komunizm w 1968 w czerwcu 22-go a później go kochali.
              W latach 1980-81 przeciętny Czech nienawidził Polaków za strajki.
              Ustawa dekomunizacyjna przeszła jednym głosem przy sprzeciwie... Havla.

              Podobnie jak w USA 1 głosem przegrał niemiecki język urzędowy
              a u nas 1 Jaruzelski. Tyle, że u nas elity dopuściły sie ekshibicjonistycznego
              oszustwa na oczach oniemiałych wyborców. Jaruzelski z należnymi mu siłowymi
              resortami przerwał prawdziwą reformę państwa i możliwość bilansu i
              oczyszczenia. Próbę ozpoczęcia takowej przez rząd Olszewskiego zakończono
              szybko falszywym oskarżeniem o przewrót, mobilizację Jednostek Nadwiślanskich i
              takie tam pierdoły o które nikt dzis zwycięzców nie pyta czy mogli siegać po
              niedemokratyczne metody. Cóż Tyminskiego załatwiono podobnie. Mazowiecki,
              Michnik, Kuroń i brodaty profesor Gieremek ten od kurew paryskich, woleli
              sztamę z komuchami, wstawiając czerwonego nieopierzonego Pawlaka w dziwnej
              zgodzie z posłusznymi agentami - Bolek i cała reszta niby prawicowych przywódców
              popsułem sobie humor z samego rana.

              Dziś oni załatwiają sobie zleconka, pracę a właściwie stołki, fotele w radach,
              stanowiska, odprawy, kominy płacowe, gwarancje 10-letnie, udziały, akcje,
              wziatki, nagrody, dyplomy i medale, słuzbowe przywileje itp itd.

              A niezorganizowani, zatomizowani i po wielokroć oszukani wyborcy SLD, UP, PO i
              innych pozornie zwalczających się partii, zaczynają wierzyć w fatum i teorie o
              gorszych genach Polaków, lub szlacheckich tradycjach Rychouzasadnionych.
              Ludzie nie zdają sobie sprawy z SIŁY JEDNEGO GŁOSU.
              • Gość: AndrzejG Ja tam nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:17
                > A niezorganizowani, zatomizowani i po wielokroć oszukani wyborcy SLD, UP, PO i
                > innych pozornie zwalczających się partii, zaczynają wierzyć w fatum i teorie o
                > gorszych genach Polaków, lub szlacheckich tradycjach Rychouzasadnionych.
                > Ludzie nie zdają sobie sprawy z SIŁY JEDNEGO GŁOSU.

                ale jeżdżąc w czasach komuny po towar do hurtowni zawsze byłem świadkiem
                takiego oto obrazka
                -podjeżdżam ja,samochodem z przyczepą,sam,sam załatwiam,sam ładuję i sam odjeżdżam
                -podjeżdża Żuczek z numerami państwowymi,ich jest trzech,kierowniczka,kierowca
                i 'fizyczny' do załadunku i każdy ma zajęcie w swoim czasie


                policz koszty,przecież dobry jestes z matematyki i zaraz Ci sie wyjasni
                przyczyna słabej kondycji firm państwowych w noeych warunkach gospodarczych.


                Niektórzy do tej pory jeszcze sie nie obudzili.

                A Rycho w pewnym sensie ma racje,tyle że nie czepaiłbym się jakichś
                szlacheckich przywar,lecz braku pozywistycznego nastawienia społeczeństwa do
                pracy.Długo to będzie się odrabiać.U Czechów ta sprawa pewnie ma sie o wiele
                lepiej i dlatego złoscili sie na strajki w Polsce.
                • Gość: # Re: Ja tam nie wiem IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 13:17
                  -podjeżdżam ja,samochodem z przyczepą, sam, sam załatwiam, sam ładuję i sam
                  odjeżdżam, podjeżdża Żuczek z numerami państwowymi,ich jest
                  trzech,kierowniczka,kierowca i 'fizyczny' do załadunku i każdy ma zajęcie w
                  swoim czasie >

                  A SPOŁECZNY podział pracy? smile
                  A 1-sze przykazanie menagera: - pomyśl wpierw, czy ktoś inny nie mógłby za
                  Ciebie tego zrobić?
                  A czy nie chcesz by u Ciebie zarobili nawet niewiele niz mają Cie okraść w
                  najlepszym wypadku?
                  W kapitalizmie nie ma kombajnów ani omnibusów, są wąsko wyspecjalizowani
                  fachowcy i managerowie.
                  Kierowca odpowiada za bezpieczenstwo.
                  Kierowniczka organizuje dostawę tak, żeby zmniejszyć jej koszta
                  a robol nie musi myśleć o wszystkim - tak jak Ty.
                  Prawda jest gdzieś pośrodku? Prawda? W dużych firmach prywatnych są też rzesze
                  obiboków i to również na wysokich stołkach, marnujących efekty gnebionych
                  pracowitych i zdolnych. Stare układy i powiązania się kłaniają, których nie
                  chcesz zauważyc od dawna.

                  Co powiesz na słabnaca kondycję wielkich firm prywatnych - podac przykłady?
                  Podać przykłady sprywatyzowanych firm, które podniosły ceny produktu?
                  Podać przykłady zwiększenia strat, marnotrastwa, przekrętów i afer, którym
                  prywatyzacja nie zapobiegła a umożliwiła? Znów będziemy za 50 lat mądrzy po
                  szkodzie?

                  A propos
                  Pisalem na temat atomizacji porządnych i zorganizowanego zła w polityce
                  - czyżby woedług Ciebie najbardziej fachowi i pracowici w Polsce to ci, którzy
                  najwięcej skorzystali?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: siedem stawiaj mu krotsze pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:00
                    on to drukuje, tnie w karteczki, uklada na stole jak paragony fiskalne i
                    sprawdza czy we wiadomosciach daja odpowiedz.

                    5040
                    • andrzejg Re: stawiaj mu krotsze pytania 20.01.05, 14:06
                      Widzisz siódemko
                      nie każdy ma tak zwartą i raz ustanowioną wiedzę jak Ty
                      nie wymagający żadnych poprawek wynikających z prostego wnioskowania


                      A.
                      • snajper55 Re: stawiaj mu krotsze pytania 20.01.05, 18:41
                        andrzejg napisał:

                        > Widzisz siódemko
                        > nie każdy ma tak zwartą i raz ustanowioną wiedzę jak Ty
                        > nie wymagający żadnych poprawek wynikających z prostego wnioskowania

                        Ta liczba nie wie co to wnioskowanie. Jej pojmowanie świata opiera się na
                        wierze, a nie wiedzy. Wierze wtłoczonej jej do głowy przez jedynie słuszne
                        autorytety.

                        S.
                  • andrzejg Re: Ja tam nie wiem 20.01.05, 14:01
                    Być może prawda lezy po środku,ale ze swoich doświadczeń wiem,że PRL zepsuł
                    ludzi.Niektórzy twierdzą,że to sięga dalej.Byc może.W sumie te 200 lat w
                    zaborach musiało wycisnąc pietno na ludziach.Zreszta ten odcisk do dziś widać
                    w mentalności ludzi z poszczególnych zaborów.Weź takich Poznaniaków.Wiem to
                    z praktyki ,bo mam synową.Zaskakuje gospodarnym myśleniem.A wydawało mi się,
                    że tu juz mnie nikt nie zaskoczy.Ale szybko się uczymy.



                    > A propos
                    > Pisalem na temat atomizacji porządnych i zorganizowanego zła w polityce
                    > - czyżby woedług Ciebie najbardziej fachowi i pracowici w Polsce to ci,
                    którzy najwięcej skorzystali?
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Zależy co chowasz pod hasłem porządny.Fak organizowania się zła w polityce
                    jest bezsprzeczny.Sitwy,koterie z usługą 'raczka raczkę myje' moga istnieć
                    jedynie w grupach,bo tylko w ten sposób mozliwe są przekręty.Ja Tobie to,
                    a Ty mi tamto...

                    Czy porzadny (rozumiem zajmujący sie uczciwą praca,biznesem,czy czym tam jeszcze)
                    może działac w grupach?Wiesz co...bałbym sie takich grup składających się
                    z ludzi mających o sobie tak dobre zdanie i uważających się za porządnych,
                    bo dla mnie jest to tez sitwa.

                    Bolączka naszej transformacji ustrojowej jest brak rodzimego kapitału.
                    Tylko tyle i aż tyle.Kazdy u koryta widzi siebie samego jako kapitaliste.
                    Mało tego.Jak jest możliwośc,to garnie do siebie ile się da.

                    Cóż mam zrobić?
                    Przeciez nie pójde na nich z kałasznikowem.
                    Mam swoja nisze i staram się utrzymac na powierzchni.

                    A.

                    A.

                    A.
                • rycho7 czas od Hanzy, Waregow i Chazarow 20.01.05, 14:46
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > tyle że nie czepaiłbym się jakichś
                  > szlacheckich przywar,lecz braku pozywistycznego nastawienia społeczeństwa do
                  > pracy.Długo to będzie się odrabiać.

                  Nie chodzi o czepianie sie. Chodzi o zdanie sobie sprawy z obciazen, ich zrodel
                  i zakresu. Do odrobienia jest czas od Hanzy, Waregow i Chazarow. Szybko nie da
                  sie odrobic.

                  > U Czechów ta sprawa pewnie ma sie o wiele
                  > lepiej i dlatego złoscili sie na strajki w Polsce.

                  Hasz jako prawdziwy Slazak doskonale rozumie Czechow. Widac to w kazdym zdaniu
                  jego tekstow.
                  • Gość: # Jaki Slązak dziadek w 3 h nocą obszedł 3 zabory/nt IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 15:01
                    • rycho7 Zaglebie to Slask ? 20.01.05, 15:14
                      Ja tam nie wiem, czy Lwow to jeszcze Malopolska. Ale Slask od Malopolski moze
                      odroznie.
                      • Gość: # Re: Zaglebie to Slask ? Czy ja to napisałem? IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 23:06
                        Napisałem: Jaki Sląsk?......co znaczy właśnie Zagłebie.
                        • rycho7 gadala ges z prosieciem 21.01.05, 07:42
                          Gość portalu: # napisał(a):

                          > Napisałem: Jaki Sląsk?......co znaczy właśnie Zagłebie.

                          Hasz mieszkajacy we Wroclawiu (ponoc) napisal kilka postow powyzej o sobie jako
                          o Slazaku z dziada pradziada (cos w stylu my Slazacy). Na watpliwosc czy aby
                          moglby on sie podszywac przykladowo pod Breslauera Haszu wali tekstem o dziadku
                          (byc moze jego) co to 3 zabory noca obchodzil. Poniewaz w przekomarzaniu
                          chodzilo o mentalnosc gospodarska wiec dziadek z Malopolski nie specjalnie
                          pasuje. Aczkolwiek w ciagu wiekow istnialo niemieckie osadnictwo w Malopolsce.
                          Zachowaly sie nazwiska i mentalnosc. Ale Hasz tym tropem szczerze nie poszedl.

                          Sila przekonywania Hasza jest jak powyzej. No i biedaczek pisze, ze on juz od
                          lat pisuje wedlug siebie rzeczy sluszne lecz nikt nie traktuje go jak proroka z
                          obcego kraju.
                          • Gość: # Re: gadala ges z prosieciem IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 09:51
                            Jaki Slazak? dziadek obchodził 3 zabory - gdzie tu deklaracja śląskości?
                            Chociaż urodziłem się kilometr od językowej granicy regionów - domu bliźniaka
                            tuż obok Brynicy, który dzielił moeszkańców wymową; idę - ida, zrobię -
                            zrobia...
                            Dom stoi na srodku ulicy a podział trwa od wieków do dziś.
                            Fenomen dla badacza.
                            I kto tu prosięciem a może gęsią a kto prorokiem?

                            "Sila przekonywania Hasza jest jak powyzej. No i biedaczek pisze, ze on juz od
                            > lat pisuje wedlug siebie rzeczy sluszne lecz nikt nie traktuje go jak proroka
                            z obcego kraju."

              • Gość: siedem Re: Przeszłość i przyszłość. Grożba ahistorycznoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:37
                > To ja m.in. cytowałem luxemburskiego inzyniera, że mały kraj
                > łatwiej zapewnia dobrobyt obywatelom.
                > Argumentacji już nie pamietam, pewnie była zawile sprzeczna

                mi sie podobało skoro zapamietałem ale nia na tyle zeby pamietac czy sie z nim
                zgadzam czy nie

                5040
              • rycho7 zniechecasz do dyskusji 20.01.05, 12:42
                Gość portalu: # napisał(a):

                > A niezorganizowani, zatomizowani i po wielokroć oszukani wyborcy SLD, UP, PO
                i
                > innych pozornie zwalczających się partii, zaczynają wierzyć w fatum i teorie
                o
                > gorszych genach Polaków, lub szlacheckich tradycjach Rychouzasadnionych.
                > Ludzie nie zdają sobie sprawy z SIŁY JEDNEGO GŁOSU.

                Nie udalo mi sie dotychczas dowiedziec o co Ci tak naprawde chodzi. Moge
                przeczytac jak piszesz, ze winni sa Zydzi, cyklisci, masoni, rozokrzyzowcy,
                templariusze, Amhenotep i czerwoni. Niestety nie potrafie uwierzyc, ze Ty tak
                na serio.

                Sludiowalem ostatnio historie Lodzi. Autentycznego kapitalizmu tworzonego w
                Polsce. W 80 procentach przez Niemcow, w 20 procentach przez Zydow, reszte
                zagospodarowali Polacy. Przypomne, ze bylo to w czasach gdy porzadny Polak
                uwazal, ze nie honor jest zajmowac sie handlem. Wiec zajmowali sie powstniami.
                Hasz usiluje mi teraz wmowic jakie to wspaniale tradycje dobrej gospodarki ma
                Polska. Faktow nie zmienisz. Mnie twoje pochukiwnia nie przekonuja. Tu masz
                link jak Twoja propaganda oddzialywuje na innych. Tyle, ze to nie tylko Twoja
                propaganda lecz autentyczna wielowiekowa tradycja. Usmialem sie ze slusznych
                zyciorysow porownujac to z realiami Lodzi. Ach, Paliaczki.
                • Gość: # Re: zniechecasz do dyskusji - ....JA? IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 12:59
                  Obaj budujemy drogę w Wąchocku z obu stron
                  sympatii do czerwonych no i wyszła autostrada do nikąd.

                  Historia powstań to Paliaczki.
                  Historia takiego Śląska na ten przykład różni się od historii Paliaczków tylko
                  800-letnim okresem. Jedni powstania a drudzy rewolucję przemysłową wcześniej od
                  Anglii. Zważ z jakiej tradycji spadkobiercą dyskutujesz! Mam się znów chwalić???

                  Pisałem o białej farbie - zuzyłeś tu całe jej wiaderko na obraz PRLu....

                  Ja Cię nie przymuszam do prostackich deklaracji typu prawica czy lewica?
                  Liberał czy socjał? Czarny czy Czerwony, Katolik-Polak czy Oświecony-
                  Postepowiec, bo to parawany!!!

                  Tez pisałem o tym. Pochyl się nad zagadnieniem, przeanalizuj, postaw diagnozę
                  i terapię a nie czarnowidztwo - będzie jeszcze gorzej bo...
                  a nie nazywaj własnie takiej metody pohukiwaniem #-a.

                  Są złe mechanizmy - naprawić!
                  Są winni - ukarać!
                  Są dobrzy - dopuścić ich do naprawy.

                  A nie sabotaż genetyczno-historyczny + biała farba lana na czerwone a czarna
                  na czarne.




                  • rycho7 riezac czerwonych 20.01.05, 14:40
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Historia takiego Śląska na ten przykład różni się od historii Paliaczków
                    tylko
                    > 800-letnim okresem. Jedni powstania a drudzy rewolucję przemysłową wcześniej
                    od
                    > Anglii. Zważ z jakiej tradycji spadkobiercą dyskutujesz! Mam się znów
                    chwalić??

                    Zalosny jestes. Mnie nie nabierzesz na dyskusje o Slasku. Mnie "madrzejsi" od
                    Ciebie nazwali juz na forum agentem Eriki. Do sciany gadac nie bede. A Twoja
                    slaskosc ze Lwowa znam. Ta joj!

                    > Pisałem o białej farbie - zuzyłeś tu całe jej wiaderko na obraz PRLu....

                    O czym Ty piszesz? O zadaniu Sachsa? Czy o swoich urojeniach?

                    > Ja Cię nie przymuszam do prostackich deklaracji typu prawica czy lewica?

                    Jak najbardziej przymuszasz. Winni sa wedlug Ciebie czerwoni. Dlatego Ci pisze,
                    zebys lewice unicestwil.

                    > Liberał czy socjał? Czarny czy Czerwony, Katolik-Polak czy Oświecony-
                    > Postepowiec, bo to parawany!!!

                    Uczciwy to tez parawan. Nawet madry to parawan IQ. Liczy sie skutecznosc. Aby
                    firma nie zbankrutowala. Dlatego nie jestesmy w stanie sie dogadac.

                    > Tez pisałem o tym. Pochyl się nad zagadnieniem, przeanalizuj, postaw diagnozę
                    > i terapię a nie czarnowidztwo - będzie jeszcze gorzej bo...
                    > a nie nazywaj własnie takiej metody pohukiwaniem #-a.

                    Ja Ci jasno wielokrotnie pisalem, ze Cie nie rozumiem. Stawianiem diagnozy i
                    terapia zarobilem na forum etykietke agenta Eriki. Bawcie sie sami polscy
                    szowinisci. Za rady, ktore zastosujecie musicie zaplacic. Bo darmowe uwazacie
                    za bezuzyteczne.

                    > Są złe mechanizmy - naprawić!
                    > Są winni - ukarać!
                    > Są dobrzy - dopuścić ich do naprawy.

                    Ale czy sa swoi? A czy sluszni? Mechanizmy sa dobre bo polskie. Zgodne z
                    tradycja, z naszoscia. A, ze bez sensu dla tego z boku tym gorzej dla zaprzanca.

                    > A nie sabotaż genetyczno-historyczny + biała farba lana na czerwone a czarna
                    > na czarne.

                    Czekam kiedy bedziesz rozliczal. Przebieram nogami i nie moge sie doczekac.
                    Czas jest znakomity. Dla skrobaczy farby.
                    • Gość: # Re: riezac czerwonych - fobia? .nt IP: *.finemedia.pl 20.01.05, 15:03
                      • rycho7 Re: riezac czerwonych - fobia 20.01.05, 15:20
                        Stale u Hasza czytam, ze winna jest partia z partyjna tradycja sprzed 1989 i z
                        Moskwy, winni ubecy i inni tajniacy itd. itp. Hasz pisze, ze cza ich rozlyczyc.
                        Ja siem go pytam jak. On taktycznie milczy. Skrotowo wiec pisze riezac. Ma sie
                        rozumiec symblicznie. Znaczy sie "rozliczyc nie wiadomo jak". Mam tu fobie
                        skrotowego wyrazania niezglebionych mysli Hasza.
                      • Gość: "martyr" Autorze watku. Gdyby nie Balcerowicz IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 20.01.05, 15:27
                        splacalbys teraz w szalasie zyjac pogierkowskie dlugi. Prad wlaczaliby Ci co
                        dwa dni w parzyste lub nieparzyste. Masz racje ze "zniszczyl" ale CO znisczyl?
                        Widziales poziom produkcji tych "niezliczonych fabryk"? Wiekszosci produktow
                        wstydzilby sie za darmo wziac Etiopijczyk - nie obrazajac Etiopii. Pamietasz
                        polskie "samochody" typu: i w kryzysie zazgrzytamy sie? Czy wiesz ile
                        dziesiecioleci dzieli polska technologie od chocby.. chinskiej? Tak, tak! Oni
                        teraz do spolki z Indiami skupuja najnowsze patenty swiata. Nie mierz poziomu
                        tego z poziomu uniwesyteckiej pracowni bo od niej do produkcji wciaz daleko.
                        Bylo dzieki komunistom jeszcze dalej. Pamietasz jal Polscy elektronicy wywazali
                        otwarte drzwi "wymyslajac" magnetowid na korbke gdy w tym samym czasie takimi
                        magnetowidami tylko tanszymi i nowoczesniejszymi pluly wtryskarki po wsiach
                        Poludniowej Korei? A telewizje "kolorowa" pamietasz? Jasne, mielismy piekne
                        osiagniecia pionierskie ale w realiach to byly nasze KLESKI. Realny komunizm
                        oddalil Polske od swiata o kolejne 100 lat w niecale 40ci. Niezly wynik..
                        Wyjedz z tego swego grajdolu chocby o kilkaset km (o USA milcze bo to jakbys
                        polecial na Marsa) a ujrzysz jak i za ile zyje swiat. O ile PRZED Polakami.
                        A bylo znacznie gorzej. W zaledwie dwanascie lat pokonalismy kilkadziesiat.
                        Dzieki temu ktorego Ty nazywasz "aferzysta". Bolalo? Jasne ale zastrzyk MUSI
                        bolec. A byl to zastrzyk dajacy NADZIEJE ledwie ze Polska kiedykolwiek zdola
                        dogonic cywilizowany swiat. Zamiast chocby kibicowac w tym biegu (masz dzieci?)
                        wymyslasz coraz to nowe teorie. A praktyka?..
      • dokowski Kiedyś już wyjaśniałem chłodzenie gospodarki 20.01.05, 22:05
        Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

        > nas wykończył na długie lata, jako pełnoprawnego partnera gospodarczego
        > w Europie.. Schłodzenie gospodarki, czyli sprowadzenie z drogi intensywnego
        > rozwoju (vide wskażniki)

        Na tym właśnie polega chłodzenie gospodarki, na likwidacji błędnych wskaźników
        i nic więcej. Pograj trochę na giełdzie a zrozumiesz, kiedy potrzebne jest
        chłodzenie gospodarki. Teoretyczny wykład może nie wystarczyć, bo to trudne i
        lepiej samemu tego doświadczyć. Niemniej warto spróbować.

        Gdy trwa hossa zwykle rosną indeksy na całym świecie. Szybko wzrastają ceny
        akcji i innych papierów wartościowych, nominalna wartość przedsiębiorstw,
        banków, funduszy inwestycyjnych itp. rośnie więc szybciej niż ich „rzeczywista
        wartość”, cokolwiek by to nie znaczyło. Podobne złudzenie towarzyszy
        inwestycjom, których nominalna wartość w tym kontekście to w uproszczeniu
        wartość akcji kupionych przez inwestora. Wielkość kapitału, który poprzez
        giełdę i cały rynek papierów wartościowych wpływa do przedsiębiorstw częściowo
        przekłada się na wskaźniki inwestycji. Hossa wpływa na wartośc wielu wskaźników.

        Dobra koniunktura w danym kraju, powoduje, że w tym kraju hossa jest większa
        niż w innych krajach, bo inwestorzy wolą kupować akcje w tym kraju. I na
        odwrót, jeżeli wzrośnie zainteresowanie (z innych powodów, np. spekulacyjnych)
        giełdą jakiegoś kraju, to napływający kapitał napędza koniunkturę.

        Kluczem do zrozumienia potrzeby chłodzenia gospodarki jest odróżnianie
        sytuacji, gdy wskaźniki rosną dlatego, że wzrasta wydajność pracy i produkcja,
        od sytuacji, gdy trwa hossa. Jeżeli hossa się przedłuża, to rosnące z powodu
        hossy wskaźniki zaczynają coraz bardziej odbiegać od prawdy, od rzeczywistego
        poziomu rozwoju gospodarki.

        Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna, bo inwestorzy zagraniczni w końcu
        widząc coraz większy fałsz wskaźników wreszcie decydują się opuścić rynki
        finansowe tego kraju. Wycofują zyski na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy.
        Przychodzi bessa i nagle okazuje się, że wartości wszystkich wskaźników
        drastycznie maleją, aż stają się przekłamane, tyle że teraz w stronę pesymizmu.
        Inwestorzy czekają, (tymczasem inwestują w innych krajach) aż na fali bessy
        ceny akcji spadną poniżej ich „rzeczywistej wartości”, cokolwiek by to nie
        znaczyło. Pod wpływem bessy jednak naprawdę spada produkcja, to jest efekt tak
        samo realny, jak to, że pod wpływem hossy produkcja trochę wzrasta.

        Kraj, który podczas hossy nie chłodzi gospodarki, to kraj frajerów, tak jak
        słynna Argentyna, która dała się oskubać kapitalistom, bo uwierzyła, że ich
        wskaźniki pokazują prawdziwą koniunkturę w gospodarce. Na tym właśnie polega
        chłodzenie, które robił Balcerowicz, żeby poprzez politykę monetarną i
        finansową państwa i banku centralnego niwelować wpływ hossy na wskaźniki
        prawdziwej koniunktury.

        To co robili wtedy czerwoni, to był sabotaż. Czerwoni oszukiwali Polaków w taki
        sposób, w jaki została oszukana Argentyna. Wzmacniali wpływ hossy na
        nieadekwatny wzrost wskaźników, aby Polakom wydawało się, że za ich rządów
        gospodarka rozkwita, aby potem w odpowiedniej chwili wykorzystać nadmuchane
        indeksy i wskaźniki, żeby zarobić na takim krachu jak argentyński (podczas
        bessy można zarobić niemal tak samo dużo i łatwo jak podczas hossy, jeśli się
        wie, kiedy bessa nadciąga).

        Na szczęście uczciwość i patriotyzm Balcerowicza uratowały Polskę przed tak
        katastrofą jaka miała miejsce w Argentynie. Tym bardziej godny podziwu jest
        cynizm Balcerowicza w najlepszym, klasycznym rozumieniu tego słowa, ponieważ
        problematyka chłodzenia gospodarki jest tym bardziej trudna, że wymaga pozbycia
        się złudzeń. Ludzie, nawet wykształceni i inteligentni, chcą wierzyć, że
        wskaźniki rozwoju gospodarczego są prawdziwe, szczególnie wtedy, gdy wiedzą, że
        nie są one fałszowane, tak jak były fałszowane w PRL.

        Przecież prawdą jest, że jeśli firma wyemitowała nowe akcje, które zachodni
        biznesmen kupił z 1 miliard złotych, to znaczy, że do Polski wpłynął kapitał
        inwestycyjny o wielkości 1 mld złotych, bo tyle pieniędzy inwestor rzeczywiście
        wpłacił. Wskaźniki oparte na tych danych są więc rzetelne. Ludzie wiedzą, że
        wskaźniki są rzetelne, ale nie rozumieją, że za rok równie rzetelnie może wyjść
        zupełnie co innego, kiedy nastąpi krach i jakiś inny inwestor kupi te same
        akcje za ¼ miliarda.
        • Gość: Śmiewca Błądzisz, doku, są bowiem w świecie inne szkoły IP: *.acn.waw.pl 21.01.05, 02:16
          ekonomiczne obok liberalno-monetarystycznej.
          Znalazłeś się w grupie wspaniale zmanipulowanych, wmówiono Ci, że cały swiat i
          wszyscy liczący się w nauce ekonomiści to wyznawcy takich metod jak kółko
          towarzyskie pana B.
          ZdziwiLbyś się wielce jak różne są drogi i metody ekonomiczne zabezpieczające
          przed wahaniami hossa-bessa i znacznie korzystniejsze dla wewnętrznej sytuacji
          ekonomicznej i społecznej.
          Argentyna? ty naprawdę wierzysz co o ich kryzysie napisałeś. ZApoznaj się z
          innymi ocenami, niż w naszej liberalnej prasie (przoduje GW), poczytaj o roli
          MFW i BŚ. pomyśl, kto zyskał i kto stracił w wyniku krachu tamtejszej ekonomii,
          pamiętaj, że jest to gra z wynikiem zawsze dodatnim, a nigdy ujemnym; gdzieś te
          straty argentyńczyków zamieniły się w zyski.
          • andrzejg Re: Błądzisz, doku, są bowiem w świecie inne szko 21.01.05, 04:16
            Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

            > pamiętaj, że jest to gra z wynikiem zawsze dodatnim, a nigdy ujemnym; gdzieś te
            > straty argentyńczyków zamieniły się w zyski.

            Zawsze tak jest.No przynajmniej najczęściej tak jest ,że straty w jednym miejscu zamieniają się w zyski w innym.Dlatego też głównym zadaniem naszych ekonomistów jest zapobieżenie krachowi.Przy swojej działalności najbardziej obawiam się inflacji.Za komuny na inflacji mozna było jeszcze wygrać,bo oprocentowanie banków sterowane z góry po prostu za nią nie nadążało,ale teraz to juz nie wyjdzie taki numer.Wtedy mozna było podnosic ceny bezkarnie,teraz ogromna iloć towaru na rynku i liczna konkurencja na to nie pozwoli.Czyli inflacja dobiłaby niektóre firmy,przynajmniej te małe i do tego obciążone kredytami zaciągnietymi na rozwój.Inflacja dołuje psychicznie pracownika,bo ten zawsze bedzie miał wrazenie niedosytu przy podwyzkach płacy wynikających nie z wydajności pracy,a jedynie z pogoni za ową diablicą.

            Uważam ,że lepiej stawiac małe kroki i asekurowac się,aby nie stracić tego co się ma.

            A.
          • Gość: # Błądzisz, doku, są bowiem w świecie inne szko IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 11:22
            Jugosławii już nie ma bo Miloszewicz wypiął się na MFW.
            Malezja ma sie dobrze bo wypięła się na reformy MFW.
          • dokowski Czytałeś nieuważnie 21.01.05, 22:02
            Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

            > pamiętaj, że jest to gra z wynikiem zawsze dodatnim, a nigdy ujemnym; gdzieś
            te
            > straty argentyńczyków zamieniły się w zyski.

            Nawet napisałem gdzie, więc nie ucz ojca...
    • dokowski Czysta demagogia 20.01.05, 22:04
      Gość portalu: # napisał(a):

      > To sam Balcerowicz w KC PZPR ograniczał dostawy octu i srajtaśmy,

      Dlatego niemożliwym jest, że to on zbudował kapitalizm w Polsce. A kto był w
      szkole słaby z polskiego, nie może zostać pisarzem.

      > Walnął wysokie cło na wszelkie podzespoły i części do produkcji - załamując
      > ją, bo gotowe wyroby miały stawkę zero!!!

      A podzespołów nie trzeba produkować, same się rodzą?

      > Sprywatyzował najlepsze 500 przedsiębiorstw a nie te najgorsze! Dlaczego?

      Żeby nie zmarnowały się w państwowych rękach, żeby czerwoni nie rozkradli
      reszty majątku narodowego. I nie udawaj, że dziwi cię brak chętnych na kupno
      najgorszych socjalistycznych ruin. Najgorszych przedsiębiorstw nie da się
      sprywatyzować. A może jesteś zwolennikiem uwłaszczenia?

      > Ograniczył ilość pieniadza w obiegu zniszczonej stanem wojennym gospodarki

      To jego największa zasługa, nic tak nie dławi rozwoju jak hiperinflacja

      > zatory płatnicze wyrugowały rodzime rzowijające się zakłady!!!

      Drukowanie pustego pieniądza lekarstwem na zatory płatnicze?

      >Czesi nie mieli Balcerowiczów - lektotrów z Biura Politycznego KC PZPR i
      >mają 8% bezrobocia a nie 20%

      Czechy to rozwinięty kraj europejski, a Polska to dziki kraj azjatycki –
      startujemy zupełnie z innego miejsca w rozwoju cywilizacyjnym.
      • Gość: # Czysta demagogia czyli sen Hasza IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 00:44
        Trza było "riezat" jak w Czechach - byłoby 8 % bezrobocia,
        normalna słuzba zdrowia (leki darmo - 1 koronou za kazdą recepte)
        i polskie piosenki zamiast amerykanskich w radiu, brak problemów Orlenem,
        blokadą dostaw z Łukoila a Oleksego, Millera, Siemiatkowskiego,
        Kwasniewskiego, Czarzastego, Jaskiernię i Jakubowską oglądalibyśmy w Muzeum w
        stajni pałacu w Kozłówce. Dzis prezydent "wszystkich ubeków" (cytat min-a Spraw
        Wewn.) broni Eureko jakoby miał papier, że kupił nie za kredyt.

        A sam Siemiatkowski i Chronowski stwierdzają, ze PZU kupiono za pieniądze PZU.
        Straty skarbu setki mlrd zł. Zapłacą szpitale!

        Ktoś tu zwodniczo robi mi wykłady ekonomii infantylno-dziennikarskiej
        dla odwrócenia uwagi i wybielenia idoli z KC PZPR.

        Grałem na giełdzie 2 lat i wygrywałem, gdy giełda padła na wiele lat
        dzięki idolowi Podkanskiemu, który jako urzędnik sprzedawał jak leci akcje
        Elektrimu tworzą Bank do handlu ze Wschodem.

        Ten fenomen panstwa prawnego i mechanizmu giełdy wyjasnij, Doku!
        a nie kompromituj się przed #-em unikaniem odpowiedzi na ważkie pytania czy
        manipulacje innego - jakobym wychwalał gospodarke socjalistyczną.

        Socjalizm o czym nie wiecie, był... ale nie w PRL-u!!!!!!!!
        W PRL były rządy ciemniaków, co pokazały dodatkowo po PRL i stanie wojennym -
        opłakane skutki zabawy w kapitalizm przez dwie kadencje.

        Socjalizm z normalną gospodarką był w RFN, Austrii, Szwecji...
        Tam pijak nie musiał pracować i miał talony na kilka butelek wódki bez akcyzy
        na miesiąc. Gapowicz dostawał bilet w tramwaju za darmo. Trzecie dziecko
        zapewniało dostatni byt całej rodzinie.

        Nikt by nie zasłaniał wielkich kradzieży... zgodnością z prawem.
        Ani łamania prawa przy próbach... ujęcia mega-złodziei.
        Prawa tworzonego przez złodziei i oszustów pod przekręty rezunów politycznego
        bananowego kapitalizmu.
        O B. w superlatywach a o FOZZie i tp. ani mru mru o skrytobójczej smierci
        Falzmana ani jego szefa.

        Różowe okulary i klapki dorożkarskie na uzdzie transformacji?

        Plajtowałyby złe złodziejskie firmy i wrogie banki zasilane skarbem panstwa.
        Bo skarb panstwa zasilałyby dobre firmy generujące przychód.

        Szpitale nie byłyby zmuszone do generowania swoich strat jako zysków dla
        krwiopijców i ostatecznie plajty ale odwrotnie.

        Leczyłyby.

        1#:
        Kwadratura koła to byc przeciw dekomuniacji a jednoczesnie ripostowac
        oponentowi:

        >"Sprywatyzował najlepsze 500 przedsiębiorstw a nie te najgorsze! Dlaczego?
        > Żeby nie zmarnowały się w państwowych rękach, żeby czerwoni nie rozkradli
        > reszty majątku narodowego.

        Sofista by nie dorównał!!!

        2#
        Czy rozumiesz Doku, że komponenty droższe o wyższe cło nie mogą dać tańszego
        wyrobu od gotowca bez cła???

        >Walnął wysokie cło na wszelkie podzespoły i części do produkcji - załamuj
        > -ącą, bo gotowe wyroby miały stawkę zero!!!

        Za kogo Ty mnie uważasz? Albo raczej - za kogo uważasz siebie, że
        obnosisz się publicznie z indolencją wnioskowania trywia;nego nast. argumentem:

        > A podzespołów nie trzeba produkować, same się rodzą?

        Koniec wkładu łopatologicznego. Nie zniżam sie do polemik w stylu:

        > Czechy to rozwinięty kraj europejski, a Polska to dziki kraj azjatycki –
        > startujemy zupełnie z innego miejsca w rozwoju cywilizacyjnym.

        Bo zejdziemy na poziom dysput o wyższości mleka holenderskich matek od polskich.
        P.S. Zeby Cie nie zostawic na azjatyckim poziomie - wyjawię Ci
        ze dzikich azjatyckich obywateli podobno już u nas nie ma wcale.
        Nie wiem czy miałes Azję za Uralem - ci robią za Europejczyków przed Polakami
        na mysli czy Azję Mniejszą ci robią nas antysemitów bez Semitów przed
        Europejczykami?
        • snajper55 Re: Czysta demagogia czyli sen Hasza 21.01.05, 01:00
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Trza było "riezat" jak w Czechach - byłoby 8 % bezrobocia,

          W Czechach ikt nikogo nie >riezał<, a u steru władzy są socjaliści . Bezrobocie
          powolu zbliża się do naszego, a wzrost PKB jest dużo iższy niż u as:
          >obecnie bezrobocie przekroczyło 10 proc, natomiast wzrost PKB to cyfra rzędu 2
          proc.<
          www.republika.pl/cepolsite/czechy.htm

          > normalna słuzba zdrowia (leki darmo - 1 koronou za kazdą recepte)

          Według badań naukowców brytyjskich nasza służba zdrowia jest lepsza:

          >"Wyniki uzyskane przez naukowców z londyńskiej Szkoły Higieny i Chorób
          Tropikalnych nie mogą zaskakiwać: jeśli chodzi o zdrowie społeczeństwa, kraje,
          które weszły do Unii w maju tego roku, dzieli od "15-tki" prawdziwa przepaść.
          My jesteśmy mniej więcej w drugiej połowie stawki - lepsi niż Łotwa, Estonia i
          Czechy. Gorsi niż Litwa i Słowenia" - informuje dziennik.<
          www.esculap.pl/main/news.html?news=9423&type=

          Itd, itp. Dalej już mi się nie chce prostować Twoich zmyśleń. Nie szanujesz
          czytelników Forum, Haszu, podając zmyślone informacje. Podważasz wiarę w to co
          piszesz, jeśli ktoś jeszcze takową posiadał. Ale cóż, Twój wybór.

          S.
          • Gość: # _______Snajperze wytrzyj okular i zobacz cel IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 09:21
            'Rezat' - to wielomiesięczny "argument" Rycha
            przeciwko lustracji - trawersacja starego hasła komunistów
            "zamiast liści na drzewach..." w celu odciągnięcia towarzyszyze struktur
            poziomych i sympatii do Dolidarnosci. Tak stalinowska zagrywka z wrogiem
            wewnetrznym.

            Zwróc się do Rycha w ustaleniu znaczenia słowa rezat' -
            ja pozłużyłem się jego ostatnia autorską semantyką

            czyli rezat aksamitnie = lustrować!

            Z resztą Twoich argumentów wystąp przed lekarzami, pielegniarkami
            (i chorymi ) - mogłeś wczoraj w W-wie na ich proteście!!!!
            Lub z tymi co wyjechali do Szwecji, Włoch i Danii.
            Pótem...
            Zadedykuj sobie własna sentencje i radę -

            "Dalej już mi się nie chce prostować Twoich zmyśleń. Nie szanujesz
            > czytelników Forum, Haszu, podając zmyślone informacje. Podważasz wiarę w to
            co > piszesz, jeśli ktoś jeszcze takową posiadał. Ale cóż, Twój wybór."
            • snajper55 Żaden cel nie usprawiedliwia takich środków. 21.01.05, 15:16
              Gość portalu: # napisał(a):

              > 'Rezat' - to wielomiesięczny "argument" Rycha
              > przeciwko lustracji - trawersacja starego hasła komunistów
              > "zamiast liści na drzewach..." w celu odciągnięcia towarzyszyze struktur
              > poziomych i sympatii do Dolidarnosci. Tak stalinowska zagrywka z wrogiem
              > wewnetrznym.

              Nie rozumiem co piszesz. Hasło >zamiast lisci...< to nie hasło komunistów,
              tylko antykomunistów. Co ma ono do lustracji ? Haos z zamętem - to Twoje posty.
              Pisz spokojniej.

              > Zwróc się do Rycha w ustaleniu znaczenia słowa rezat' -
              > ja pozłużyłem się jego ostatnia autorską semantyką
              > czyli rezat aksamitnie = lustrować!

              Ja wiem co znaczy rezat' więc po co mam pytać ?

              > Z resztą Twoich argumentów wystąp przed lekarzami, pielegniarkami
              > (i chorymi ) - mogłeś wczoraj w W-wie na ich proteście!!!!

              Górnicy tez protestowali, co nie znaczy, że mają rację. Jesli nawet mają rację,
              to nie znaczy, że w Czechach jest lepiej. Czy Ty mógłbyś używać logiki do
              konstruowania wypowiedzi, a nie nielogicznych skojarzeń podbudowanych
              kłamstwami ?

              > Lub z tymi co wyjechali do Szwecji, Włoch i Danii.
              > Pótem...
              > Zadedykuj sobie własna sentencje i radę -
              >
              > "Dalej już mi się nie chce prostować Twoich zmyśleń. Nie szanujesz
              > czytelników Forum, Haszu, podając zmyślone informacje. Podważasz wiarę w
              > to co piszesz, jeśli ktoś jeszcze takową posiadał. Ale cóż, Twój wybór."

              Moja rada dalej aktualna. Niestety.

              S.
        • rycho7 Czuje sie Haszu rozczarowany 21.01.05, 08:59
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Trza było "riezat" jak w Czechach

          Jak piszesz konkretnie to nareszcie wiadomo o co chodzi. Dekomunizacja
          oznaczala w Czechach zakaz pelnienia funkcji publicznych. Nie bylo zakazu
          osiagania dochodow, w tym na przezycie. Komunistom wolno bylo brac udzial w
          zyciu gospodarczym. Totez udzial ten brali i "szkodzili" jak mogli.
          Najgodatszym Czechem zostal mlody ekonomista z KC KPCz. Obecnie bryluje w
          Aspen, USA. Pokaz mi taki sukces Polaka.

          Sadze, ze dzialasz na zlecenie czerwonych postulujac dekomunizacje obecnie.
          Odszkodowania jakie tej zgrai przysadza europejskie trybunaly skutecznie
          zrujnuja polska gospodarke. Mozna i tak wykazywac "obywatelska troske". Niemiec
          ze swym poczuciem panstwa prawa raczej na taki pomysl by nie wpadl.

          > brak problemów Orlenem

          Ze wzgledu na brak todzimej kompanii naftowej.

          > blokadą dostaw z Łukoila

          To Czechy maja rure z Norwegii?

          > a Oleksego, Millera, Siemiatkowskiego,
          > Kwasniewskiego, Czarzastego, Jaskiernię i Jakubowską oglądalibyśmy w Muzeum w
          > stajni pałacu w Kozłówce.

          Haszu ponoc dyskutujemy o gospodarce. Powyzsze zdanie to twoje urojenia
          polityczne. Wykaz wplyw muzeum na gospodarke to wtedy moge sie ustosunkowac.

          > A sam Siemiatkowski i Chronowski stwierdzają, ze PZU kupiono za pieniądze PZU.

          Jakie ugrupowanie polityczne bylo przeciw prywatyzacji? Na sile, na chama,
          zlodziejskiej? Wszystkie poza czerwonymi? Czy Ci krew oczy zalala, ze jedynie
          czerwono widzisz?

          > Straty skarbu setki mlrd zł. Zapłacą szpitale!

          Nie Haszu, zaplaca podatnicy. Na tym polega panstwo. Kazde panstwo. Wladza
          kradnie podatki bo po to jest i tak lubi.

          > Ktoś tu zwodniczo robi mi wykłady ekonomii infantylno-dziennikarskiej
          > dla odwrócenia uwagi i wybielenia idoli z KC PZPR.

          To nie jest argument. Goloslowna ocena nie zastepuje ustosunkowania sie do
          konkretnych tez oponenta lub oponentow. Argument, ze masz IQ powyzej 140 nie
          obala kwalifikacji osob z dziedzin o ktorych nie masz pojecia. To dosc trudno
          wytlumaczyc osobie poslugujacej sie argumentem IQ.

          > W PRL były rządy ciemniaków, co pokazały dodatkowo po PRL i stanie wojennym -
          > opłakane skutki zabawy w kapitalizm przez dwie kadencje.

          Kapitalizm jest ustrojem zlodziei. W okresie poczatkowym zlodzieje ci
          korzystaja z balaganu prawnego. Tak bylo w USA 200 lat temu i jest obecnie w
          Europie Wschodniej. Pozniej aby ochronic swe zdobycze kapitalisci dbaja o prawo
          i policje chroniace ich przed zubozeniem. Jezeli chciales Haszu miec "uczciwa"
          transformacje to nalezalo od 1980 do 1989 szykowac ustawodawstwo. Poinformowac
          robotnikow i chlopow, ze pojda na bruk, bo tak bedzie uczciwiej. A nastepnie
          demokratycznie poprosic o mandat tak dobrze poinformaowanych wyborcow. Niestety
          obecnie Twoja "uczciwosc" jest dla kazdego mocno podejrzana.

          > Socjalizm z normalną gospodarką był w RFN, Austrii, Szwecji...

          Doswiadczenia z faszyzmem nauczyly aby dmuchac na zimne. Obecnie pastwo
          opiekuncze przegrywa z wilczym kapitalizmem. Tam gdzie kiedys wygrywal w
          wyborach Hitler obecnie wygrywa NPD. Strukturalne roznice wytrzymaly probe
          czasu.

          > Nikt by nie zasłaniał wielkich kradzieży... zgodnością z prawem.

          Juz powyzej napisalem o szykowaniu ustawodawstwa. Nie przyszykowales Haszu to
          miej do siebie pretensje o zmarnowania czasu. Bez ustaw kradziez byla zgodna z
          prawem. Twoje emocje przegrywaja z zasadami prawa.

          > Prawa tworzonego przez złodziei i oszustów pod przekręty rezunów politycznego
          > bananowego kapitalizmu.

          Wlasnie Haszu, czerwoni od 1989 roku nieprzerwanie sa u wladzy: ustawodawczej,
          wykonawczej i sadowniczej. Jak wyjasnisz ten fenomen?

          > O B. w superlatywach a o FOZZie i tp. ani mru mru o skrytobójczej smierci
          > Falzmana ani jego szefa.

          Dowodziki na stol prosimy. U Sikorskiego to przynajmniej pilot nie byl
          skrytobójczym samobojca.

          > Różowe okulary i klapki dorożkarskie na uzdzie transformacji?

          To argument?

          > Plajtowałyby złe złodziejskie firmy i wrogie banki zasilane skarbem panstwa.

          Logika Hasza IQ > 140 !!!

          > Bo skarb panstwa zasilałyby dobre firmy generujące przychód.

          To jest wlasnie rola panstwa liberalnego. Prosciej tego nie da sie wyrazic.

          > Szpitale nie byłyby zmuszone do generowania swoich strat jako zysków dla
          > krwiopijców i ostatecznie plajty ale odwrotnie.

          Wlasnosc panstwowa lub samorzadowa nie moze splajtowac. Podatki dostosuje sie
          do potrzeb.

          > 1#:
          > Kwadratura koła to byc przeciw dekomuniacji a jednoczesnie ripostowac
          > oponentowi:
          >
          > >"Sprywatyzował najlepsze 500 przedsiębiorstw a nie te najgorsze! Dlaczego?
          > > Żeby nie zmarnowały się w państwowych rękach, żeby czerwoni nie rozkradli
          > > reszty majątku narodowego.
          >
          > Sofista by nie dorównał!!!

          Wypslo sie i byl szczery. "Niech rozkradnie kazdy byle nie czerwony." Sluszni
          zlodzieje to MY. Motyw znany od zawsze. Prawo Kalego. Ale dekomunizacja nie
          dotyczy gospodarki. No wiec jak chcesz Haszu "rozliczac"-"nie-riezat'"

          > 2#
          > Za kogo Ty mnie uważasz? Albo raczej - za kogo uważasz siebie, że
          > obnosisz się publicznie z indolencją wnioskowania trywia;nego nast.
          argumentem:

          Doku juz tak ma, logika psychiatry. Trzeba mocno p.erdolnac w leb aby dotarlo.
          Mozna elektrowstrzasami.

          > > Czechy to rozwinięty kraj europejski, a Polska to dziki kraj azjatycki

          Widzisz Haszu, Hitler inwestowal w przemysl zbrojeniowy na terytorium zbyt
          odleglym dla lotnictwa alianckiego. Dziwnie sie trafilo, ze byly to Czechy. W
          XIX wieku Czechy mialy najlepsze (najnowoczesniejsze) rolnictwo w Europie. W
          Kongresowce chlopow uwlaszczono w 1864 roku. Faktow nie zmienisz. Nawet jak sie
          na nie bardzo obrazisz. Lepiej miec swiadomosc faktow zabierajac sie do
          planowania. To pomaga planowac. Nie chodzi aby sie na wstepie zalamac.
          Poznaniacy mowia, ze Azja zaczyna sie za Strzalkowem. Na zachod od tej komory
          celnej jest jednak kawalek kraju. I kawalek mentalnosci. Jest na czym budowac.

          > > startujemy zupełnie z innego miejsca w rozwoju cywilizacyjnym.

          Nie kpij sobie z powyzszego zdania. Indie wyksztalcily 150 tysiecy
          programistow. Nie ksztalcily wytworcow krzemiennych siekierek. Obecnie
          Bangalore jest ich krzemowa dolina, z ktora liczy sie kazdy kraj. Na tym polega
          umiejetnisc planowania. A nie na igrzyskach lustracji i dekomunizacji. Od
          dekomunizacji nie przybedzie chleba.

          > P.S. Zeby Cie nie zostawic na azjatyckim poziomie - wyjawię Ci
          > ze dzikich azjatyckich obywateli podobno już u nas nie ma wcale.

          Mam watpliwosci co do jednego z IQ > 140.

          > Nie wiem czy miałes Azję za Uralem - ci robią za Europejczyków przed Polakami

          Indoeuropejczycy zajmowali pierwotnie tereny do gor Tien-Szan i Altaj. Dla
          Hasza polska kolonia w Charbinie nie byla zamieszkana przez Europejczykow. A we
          Wladywostoku nie mowi sie jezykiem europejskim. Wot, Poliaczki.

          Czuje sie Haszu rozczarowany. Powtarzasz swoj podly manewr nieodpowiadania na
          udzielone Ci odpowiedzi. Piszesz gdzies tam, ze napiszesz pozniej, co nie
          nastepuje nigdy. Moze we snach perfekcyjnie argumentowales. Ale na forum to
          niezauwazalne.
          • Gość: # Re: Czuje sie Haszu rozczarowany - ja też! IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 09:36
            1.
            Najgodatszym Czechem zostal mlody ekonomista z KC KPCz. Obecnie bryluje w
            > Aspen, USA. Pokaz mi taki sukces Polaka.
            #
            Przeciez o to chodziło, aby wszyscy sie bogacili, czerwoni też.
            Zamiast manipulowac prawda i prawem.

            Przyjąłeś tezę demagogów, że mi chodzi o zwierzęcą mściwość
            a nie równe szanse dla choragiewki i drzewca. Wstyd!!!!

            2."To Czechy maja rure z Norwegii?"

            Wstyd po raz 2.

            Tak trywalnie ripostujesz? i to po klikunastoletnich sporach
            o zablokowanie przez czerwonych alternatyw dostaw w Polsce ( anie w
            Czechach????!!!! I po aferze Orlenu z Alganowem i szydłem z worka
            od wczoraj - Petrowalem z Jukosem? 40% dostaw!!!!!!!!!!!!!

            .................
            itd itd igę zjeść wreszcie sniadanie...wystygło...
            • Gość: # Re: Czuje sie Haszu rozczarowany - ja też!(2) IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 09:58
              Wstyd po raz 3:

              "Jakie ugrupowanie polityczne bylo przeciw prywatyzacji? Na sile, na chama,
              zlodziejskiej? Wszystkie poza czerwonymi? Czy Ci krew oczy zalala, ze jedynie
              czerwono widzisz?"

              Wszyscy Ci tu powiedzą, że bardziej winię uwoli po 1989.
              Znów kula w płot...

              Może to wina wina renskiego - zaraz napiszesz, że czerwone.
              • Gość: # Re: Czuje sie Haszu rozczarowany - ja też!(3) IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 10:15
                Szydzisz zamiast polemizować, ale niech tam...
                sam tu pisałem, że lepsi wyjechali budowac dobrobyt obcym, to i nie zauważasz
                zalet nieszczęsnych przegranych w wygranym wyścigu wad.

                Pisałem tu o lustracji i dekomunizacji jako spełnieniu młodzieńczej miłości w
                łozu starca.
                Wszyscy opiniotwórcy piszą, że zmuszani są moralnie do autolustracji, ale kazda
                realizacja ma argumenty-wady wykluczajace zyski.
                Inni piszą, że mleko sie rozlało i nie chca postawić dzbanka dziubkiem w góre
                tylko wypychają dalej dno do góry.

                Tak jak Ty - sofizmat bezadresowy:

                "A nie na igrzyskach lustracji i dekomunizacji. Od
                dekomunizacji nie przybedzie chleba."

                A ja tylko pytam: komu?

                W sprawach zauralskich tknąłem ukrytą strunę, nieprawdaż li?
                • Gość: # Do "martyra" IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 10:44
                  Martyr:
                  Wiekszosci produktow wstydzilby sie za darmo wziac Etiopijczyk - nie obrazajac
                  Etiopii.

                  #
                  Nieprawda. Demagogia.Dopiero za Balcerowicza osiągnęlismy połowę poziomu
                  Etiopii - niedożywienia dzieci szkolnych. Jego reformy rozłożyły szanse na
                  rozwój nowoczesnych technologii w stylu finskim. Znarnował TAKĄ szansę!!!!
                  Parę razy doganialismy rozwiązaniami świat, wbrew komunie!!! - nic o tym nie
                  wiesz!
                  Pewnie jesteś ekonomistą albo marketingowcem. No może naukowcem...
                  Czytaj co piszę a nie dopisuj czego nie piszę.....

                  M:
                  Pamietasz polskie "samochody" typu: i w kryzysie zazgrzytamy sie? Czy wiesz ile
                  dziesiecioleci dzieli polska technologie od chocby.. chinskiej? Tak, tak! Oni
                  teraz do spolki z Indiami skupuja najnowsze patenty swiata. Nie mierz poziomu
                  tego z poziomu uniwesyteckiej pracowni bo od niej do produkcji wciaz daleko.
                  Bylo dzieki komunistom jeszcze dalej. Pamietasz jal Polscy elektronicy wywazali
                  otwarte drzwi "wymyslajac" magnetowid na korbke gdy w tym samym czasie takimi
                  magnetowidami tylko tanszymi i nowoczesniejszymi pluly wtryskarki po wsiach
                  Poludniowej Korei? A telewizje "kolorowa" pamietasz? Jasne, mielismy piekne
                  osiagniecia pionierskie ale w realiach to byly nasze KLESKI. Realny komunizm
                  oddalil Polske od swiata o kolejne 100 lat w niecale 40ci. Niezly wynik..
                  #:
                  Nieprawda. Magnetowidy Dzierżoniów jeszce po 90-ym eksportował do Zachodniej
                  Europy.

                  A Pionier, Szarotka, Eltra, "Melodia", nawet "Maja" czy "Jowisz" to był złom?
                  Żartujesz?
                  "Nagra" czy mnikomputer Karpinskiego to tez konstrukcje Polaków.
                  Pewnie "Odry-1300" też wysmiewasz?
                  Mylisz myśl konstrukcyjną i technologię z brakiem decyzji partyjnych
                  o konieczności inwestycji.
                  Zuki były rewelacyjne w Indiach i Egipcie przez dziesięciolecia a złotówki nie
                  dano z zysków z eksporu przez 20 lat na zmianę linii technologicznej.
                  O komputerach, laserach, erm pojecia nie masz. Czy Balcerowicz ze sprzedanych
                  zakladów przeznaczył na rozwój jak w Finlandii?

                  Kupiłem kilka chinskich rzeczy - rozleciały się spawy, klej puscił,
                  a plastik pękł...śmiechu warte. Jak ruscy co na Mira klucze pozmieniali.
                  M:
                  Wyjedz z tego swego grajdolu chocby o kilkaset km (o USA milcze bo to jakbys
                  polecial na Marsa) a ujrzysz jak i za ile zyje swiat. O ile PRZED Polakami.
                  A bylo znacznie gorzej. W zaledwie dwanascie lat pokonalismy kilkadziesiat.
                  Dzieki temu ktorego Ty nazywasz "aferzysta". Bolalo? Jasne ale zastrzyk MUSI
                  bolec.

                  #: Mnie nie bolało! Mnie zaczęło być lepiej. Bo Balcerowicz i jego towarzysze
                  już nie blokowali towarów do sklepów i mogłem wreszcie płacić tyle samo co oni
                  a nie pięc razy drożej jak wczesniej. Sobie przypisuję tę zasługe a nie jemu.
                  Pewnie nie zrozumiesz.
                  • Gość: AndrzejG no widzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 10:55
                    > #: Mnie nie bolało! Mnie zaczęło być lepiej. Bo Balcerowicz i jego towarzysze
                    > już nie blokowali towarów do sklepów i mogłem wreszcie płacić tyle samo co oni
                    > a nie pięc razy drożej jak wczesniej. Sobie przypisuję tę zasługe a nie jemu.
                    > Pewnie nie zrozumiesz.

                    a wcześniej labiedzisz na Balcerowicza ,że zablokował kurs dolara,a uwolnił oprocentowanie kredytów.To własnie tym działaniom mogłeś płacić pieć razy mniej niż wczesniej
                    • Gość: # Andrzeju! przepraszam IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 11:18
                      ale pisałem skrótami.

                      >Zablokował kurs dolara,a uwolnił opr
                      > ocentowanie kredytów
                      Jakim to sposobem byłoby to korzystne dla mnie?
                      Czy ja włożyłęm 5.000$ i wyjąłem 100.000 $ czy Holender gołodupiec, który
                      chciał kupic za to moje miezkanie?
                      Ja i Ty musiałem finasować "te uwolnione procenty"

                      Czerwoni płacili za komuny 5 razy mniej niż ja za to samo.
                      taki moj kolega towarzysz kupował od kolegi towarzysza towar "eksportowy"
                      w cenie iV gatunku.
                      A ja przepłacałem na rynku "wtórnym" po wielokroć.

                      ############################### ###########################
                      Wtedy dał im władzę okupant - to degenerowali rynek towarów.

                      ############################### ############################### ##############
                      Teraz dala czerwonym władzę koncesjonowana opozycja, blokująca swe teczki od
                      pamietnej "nocnej zmiany" - no to zdegenrowali rynek pracy!!!!

                      Teraz towarzysz zatrudnia towarzysza, swą rodzine i kameryli. z gwarancja
                      zatrudnienia na 10 lat!!1
                      Nie fachowców, bo Balcerowicz "reformami" uczynił ich zbędnymi w Polsce -
                      sprzedawców, Polsce - naganiaczy klientów i Polsce - sprzataczy.
                      Wg propozycji Kuronia:

                      Polacy będą zamiatać autostradę z Berlina do Moskwy a Polki dawać dupy na
                      poboczu kierowcom. Reszta sprząta pola golfowe i doi krowy holenderskie.
                      • andrzejg Re: Andrzeju! przepraszam 21.01.05, 13:31
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > ale pisałem skrótami.
                        >
                        > >Zablokował kurs dolara,a uwolnił opr
                        > > ocentowanie kredytów
                        > Jakim to sposobem byłoby to korzystne dla mnie?
                        > Czy ja włożyłęm 5.000$ i wyjąłem 100.000 $ czy Holender gołodupiec, który
                        > chciał kupic za to moje miezkanie?
                        > Ja i Ty musiałem finasować "te uwolnione procenty"

                        Jakbys miał te $ i przegapił sytuacje ,to mógłbys powiedziec o sobie 'głupiec',
                        ale jak piszesz - nie miałes,tak więc o co ten lament?Że ktos tam miał i udało mu się wyspekulaowć swoje?Przeciez w dniu dzisejszym też są spekulacje,chocby na giełdzie.Jak masz pieniądze,to mozesz tak manewrować ,że wyciągniesz z niej spory grosz.Czyim kosztem?Ano tych co dadzą się nabrać i kupia,albo sprzedadzą nie w tym czasie co trzeba.

                        Też nie miałem dulaów w skarpece,ale nie zazdroszczę tym co zyskali.Gdybym miał gotówkę,to reż tak bym zrobił ,bo byłem świadomy sytuacji na rynku i to nie z kolesiowych doniesień,tylko z gazetowych informacji.




                        >
                        > Czerwoni płacili za komuny 5 razy mniej niż ja za to samo.
                        > taki moj kolega towarzysz kupował od kolegi towarzysza towar "eksportowy"
                        > w cenie iV gatunku.
                        > A ja przepłacałem na rynku "wtórnym" po wielokroć.


                        To wynikało z braku towaru na rynku.Wystarczyło ,że kupiłes samochód to po wyjechaniu z salonu jego wartość wzrastała ogromnie.A teraz?Teraz jak kupisz ten samochód,to po podpisaniu faktury już masz z 20 % w plecy.To jest właśnie zasługa Balcerowicza i jego ekipy,że po tych transformacjach ustrojowych mamy pełne półki i nie ma sprzedaży talonowej,czy jakiejś pewexowskiej.



                        >
                        > ############################### ###########################
                        > Wtedy dał im władzę okupant - to degenerowali rynek towarów.
                        >
                        > ############################### ############################### ##############
                        > Teraz dala czerwonym władzę koncesjonowana opozycja, blokująca swe teczki od
                        > pamietnej "nocnej zmiany" - no to zdegenrowali rynek pracy!!!!


                        Dlaczego zdegenerowali rynek pracy?
                        To bezrobocie wynika z ogromnego ukrytego bezrobocia za czasów komuny.
                        Tak jak w tym moim przykładzie z odbieraniem towarów.W prywatnej firmie
                        wystarczył 1 , a w państwowej trzeba było 3.To jest 2 kandydatów do zwolnienia.
                        Prosty rachunek jak drut.




                        >
                        > Teraz towarzysz zatrudnia towarzysza, swą rodzine i kameryli. z gwarancja
                        > zatrudnienia na 10 lat!!1
                        > Nie fachowców, bo Balcerowicz "reformami" uczynił ich zbędnymi w Polsce -
                        > sprzedawców, Polsce - naganiaczy klientów i Polsce - sprzataczy.
                        > Wg propozycji Kuronia:
                        >
                        > Polacy będą zamiatać autostradę z Berlina do Moskwy a Polki dawać dupy na
                        > poboczu kierowcom. Reszta sprząta pola golfowe i doi krowy holenderskie.

                        baju,baju
                        więcej wiary w Polaków.

                        A,
                        • Gość: # Re: Andrzeju! przepraszam IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 13:45
                          Ja tez pisano o tej operacji na poczatku grudnia.
                          Wystarczyło zrozumieć.

                          Na giełdzie zmowa i korzystanie z informacji niedostępnych akcjonariuszom
                          jest ścigane.
                          Tu był pełny luz do zarabiania na Polakach. Mozna było to ograniczyc
                          przepisami dewizowymi.
                  • Gość: "martyr" IQ 140 :( - od "martyra" IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 21.01.05, 13:50
                    Przeczytalem. Wroce do sprawy w poniedzialek. Prosze wybaczyc. Insynuowanie
                    mi mojego stanu wiedzy i mysli juz wskazuje na panskie wybitnie wysokie IQ.
                    Podobne do IQ niejakiego Leppera. Na jakim szczeblu byl Pan w PZPR?
                    • Gość: # IQ 145 :( - od "martyra" to Rycho do & #35; -a :-(( /nt IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 13:53
                • rycho7 Stale te uniki Haszu 21.01.05, 13:07
                  > #
                  > Przeciez o to chodzilo, aby wszyscy sie bogacili, czerwoni tez.
                  > Zamiast manipulowac prawda i prawem.

                  Mit pucybuta jest piekny. Ale prawda jest i byla brutalna. Pierwszy milon sie
                  kradnie. Szlifowanie g.owna tego nie zmieni. Liberalowie najlepiej zarabiaja na
                  zamowieniach panstwowych. Masz pretensje o to, ze czesc ludzi lepiej to
                  wiedziala i wie. Ja nie mam nic przeciwko uczciwym regulom. Ale nie moim
                  kosztem, czyli nie metodami koncesjonowanego kolesiostwa. Nawet gdy biskup
                  pokropi sitwe.

                  > Przyjales teze demagogów, ze mi chodzi o zwierzeca msciwosc
                  > a nie równe szanse dla choragiewki i drzewca. Wstyd!!!!

                  Klamiesz ordynarnie. Ja ustawicznie sie Cie dopraszam o konkrety. Aby nie dac
                  Ci szansy odpowiadania mi, ze sie zle domyslam o co Ci chodzi. Nieczysto
                  grasz "Autorytecie Moralny" na 140.

                  > 2."To Czechy maja rure z Norwegii?"

                  > Wstyd po raz 2.

                  > Tak trywalnie ripostujesz? i to po klikunastoletnich sporach
                  > o zablokowanie przez czerwonych alternatyw dostaw w Polsce

                  Widzisz Haszu, pismacka argumentacja mnie nie przejmuje. Ja sie pytam czy
                  Michnik oddal Rywinowi te pare milionow, ktore mu byl winien przed nagraniem.
                  Zanim dostane na to odpowiedz to cala reszta jest jedynie zaslona dymna. Ja tam
                  nie wiem co czerwony Olszewski blokowal. Albo czerwona Suchocka. Ponoc jest cos
                  zablokowane i rurociag poprowadza na dnie Baltyku (omijajac notorycznych
                  blokantow). Sam bym tak zrobil jakbym mial pieniadze. Jeszcze bys mi Haszu
                  zdekomunizowal rure.

                  > I po aferze Orlenu z Alganowem i szydlem z worka
                  > od wczoraj - Petrowalem z Jukosem? 40% dostaw!!!!!!!!!!!!!

                  Byly oficer wywiadu Auganow ma doskonale kwalifikacje handlowca. Wspaniale
                  funkcjonuje w branzy i jego szefowie nie widza sensu zmieniania go na dajmy na
                  to Hasza. Gdzie tu jest afera? Fakty prasowe z bicia piany przez Giertycha?
                  Podniecasz sie Haszu nie wiem czym. Realia to rurociag Brody-Odessa. Rurociagi
                  przez Turcje do Morza Kaspijskiego i na Bliski Wschod. Rurociagi do Morza
                  Polnocnaego. Flota tankowcow do Libii itp. Ty mi tu serwujesz jakiegos
                  negocjatora, ze sluszny albo nie sluszny. Czy Ty kiedykolwiek zajmowales sie
                  biznesem i odroznianiem rzeczy istotnych od nieistotnych?

                  > Wstyd po raz 3:

                  > "Jakie ugrupowanie polityczne bylo przeciw prywatyzacji? Na sile, na chama,
                  > zlodziejskiej? Wszystkie poza czerwonymi? Czy Ci krew oczy zalala, ze jedynie
                  > czerwono widzisz?"

                  > Wszyscy Ci tu powiedza, ze bardziej winie uwoli po 1989.
                  > Znów kula w plot...

                  A czegoz to mam sie niby wstydzic? Ze Ty bardziej winisz? A nie, ze Ty mniej
                  winisz? I ja mialbym sie wstydzic, ze Ty cos tam? Zenujace rozumowanie. Chcesz
                  mnie zawstydzac z pozycji IQ > 140? Fatalna argumentacja.

                  > Moze to wina wina renskiego - zaraz napiszesz, ze czerwone.

                  Raz Ci napisalem, ze w stanie wskazujacym nie bede pisal. Nie w smak Ci.
                  Zastanow sie co z Ciebie wychodzi.

                  > Szydzisz zamiast polemizowac, ale niech tam...

                  Pare postow wyzej deklarujesz, ze odpowiesz pozniej. Szydze, bo sie nie moge
                  doczekac. Widocznie latwiej Ci jest bic piane.

                  > sam tu pisalem, ze lepsi wyjechali budowac dobrobyt obcym, to i nie zauwazasz
                  > zalet nieszczesnych przegranych w wygranym wyscigu wad.

                  Haszu, ja mam pelna swiadomosc tego, ze mam jedno zycie. I nie mam go zamiaru
                  marnotrawic w nadziei, ze Hasz oceni je jako sluszne lub niesluszne. Na rynku
                  ocena jest prosta - finansowa. Zaplacisz wiecej wroce. W Polsce biznesmenem
                  zostane gdy zwariuje. Jak na razie objawow nie odczuwam. Haszopomysly
                  dekomunizacji i innych igrcow nie swiadcza o poparciu dla przedsiebiorczosci.
                  Jak potrzebujesz wzorow to zobacz jak to robia w Bawarii.

                  > Pisalem tu o lustracji i dekomunizacji jako spelnieniu mlodzienczej milosci w
                  > lozu starca.

                  Niestety nie rozumiem Cie. I nawet nie widze potrzeby sie natezac. Mozesz
                  napisac jasno? Tu slychac falszywa strune.

                  > Wszyscy opiniotwórcy pisza, ze zmuszani sa moralnie do autolustracji, ale
                  kazda
                  > realizacja ma argumenty-wady wykluczajace zyski.

                  Od 1980 roku minelo troche czasu. A moze dobrze byloby przywrocic normalnosc?
                  Czytam, ze Globan-Klas (?) 30 lat temu napisal sprawozdanie po pobycie na
                  stypendium w USA. Wiesz ja w Niemczech musze pisac raporty z wykonanych prac.
                  Zlustrujesz mnie za to za 30 lat? Nie bo pisze sluszne raporty? A kim Ty
                  jestes? Bogiem? Aby decydowac o slusznosci? Panstwo powinno dbac o zdrowa
                  konkurencje. Lustracje sa wymierzone przeciwko konkurencji. Ujawnienie teczek
                  nie zapewni sukcesu nieudacznikom. To Ty jestes taki komunista, ze z troska
                  pochylasz sie nad skutecznymi inaczej? Bedziesz im wyrownywal szanse na mecie?
                  No bo przyznaj sie sam sobie uczciwie o co chodzi w 15 lat po 4 czerwca. Metody
                  bolszewickie moze stosowac najskrajniejsza prawica. Warto je dostrzegac u
                  siebie.

                  > Inni pisza, ze mleko sie rozlalo i nie chca postawic dzbanka dziubkiem w góre
                  > tylko wypychaja dalej dno do góry.

                  Mleko sie rozlalo. Ja przesiadlem sie do pelnego dzbanka. Nie wiem gdzie i czy
                  ma dziobek Twoj rozbity dzbanek. Nie trzeba bylo odrywac ucha. No i po co sie
                  pastwisz nad skorupami. Trzeba ulepic nowy i wypalic. Mleko moge Ci sprzedac.
                  Dzbanek tez jak nie potrafisz ulepic.

                  > Tak jak Ty - sofizmat bezadresowy:
                  >
                  > > "A nie na igrzyskach lustracji i dekomunizacji. Od
                  > > dekomunizacji nie przybedzie chleba."
                  >
                  > A ja tylko pytam: komu?

                  Widzisz Haszu, przy IQ > 140 oczekiwalbym najpierw odpowiedzi, czy przybedzie,
                  czy nie przybedzie. Komu przybedzie lub nie przybedzie jest rzecza wtorna.
                  Zmiany zerowe sa obojetne dla wszystkich. Intelekt bezadresowy przemija
                  niezauwzenie.

                  > W sprawach zauralskich tknalem ukryta strune, nieprawdaz li?

                  Jezeli mnie zmuszasz do odpowiedzi to wybacz. Odnosze wrazenie, ze Polacy z
                  Charbinu byli bardziej europejscy niz Twoj dziadek z Zaglebia. Ponownie
                  zmuszony jestem do domyslania sie. Europejskosc byc moze inaczej rozumiemy. Ja
                  odnosze wrazenie, ze Waregowie byli europejscy bardziej. Tu jest dyskusja o
                  ekonomii a nie o emocjach. Przedziwne, bo w tym zestawieniu Chazarzy tez byli
                  europejscy bardziej. A nigdy ich nawet o europejskosc nie podejrzewalem.

                  Operujemy tu europejskoscia w sensie bliskiej zagranicy. Azja za Strzalkowem a
                  nie za Uralem. Japonia nie lezy nad Renem a jakos jej azjatyckosc nie
                  przeszkadza. Azja w glowie breslauerskich podszywek. Szukanie rozwiazan
                  zastepczych tam gdzie jest potrzebna dobra robota.

                  > 'Rezat' - to wielomiesieczny "argument" Rycha
                  > przeciwko lustracji

                  Bezczelnie klamiesz Haszu. Ja przeciwko lustracji nie wystepowalem. Ustawicznie
                  Cie pytalem co znaczy uzywane przez Ciebie pojecie "rozliczania czerwonych".
                  Nie wiem czy jestes lub bedziesz w stanie dostrzec, ze lustracja nie jest
                  wymierzona w czerwonych. Nie jest wymierzona w esbekow i partyjnych. Czy
                  nakryto jakiegokolwiek esbeka na "klamstwie lustracyjnym"? Czy I sekretarz z
                  SGPiS musial sie z czegokolwiek tlumaczyc? Z przeciecia tych pojec wychodzi
                  zbior pusty. Ja sie pytam ponownie co on zawiera albo dlaczego poslugujesz sie
                  zbiorem pustym. Bedziesz wypelnial trescia w trakcie?

                  > Zwróc sie do Rycha w ustaleniu znaczenia slowa rezat' -
                  > ja pozluzylem sie jego ostatnia autorska semantyka
                  >
                  > czyli rezat aksamitnie = lustrowac!

                  Stale te uniki. Czego Ty sie boisz Haszu powiedziec? Jak bedziesz "rozliczac
                  czerwonych"?
                  • Gość: # Re: Stale te uniki Haszu? IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 13:36
                    Nie widzisz sprzeczności:

                    > Klamiesz ordynarnie!
                    > Stale te uniki Haszu?

                    Protokół zbiezności poglądów Rycha7 i #-a :
                    ############################### ##################
                    1#:
                    > Liberalowie najlepiej zarabiaja na
                    > zamowieniach panstwowych.

                    2#:
                    Ja sie pytam czy
                    > Michnik oddal Rywinowi te pare milionow, ktore mu byl winien przed nagraniem.
                    3#:
                    > Albo czerwona Suchocka. Ponoc jest cos
                    > zablokowane i rurociag poprowadza na dnie Baltyku (omijajac notorycznych
                    > blokantow). Sam bym tak zrobil jakbym mial pieniadze.
                    4#:
                    > Ale nie moim
                    > kosztem, czyli nie metodami koncesjonowanego kolesiostwa. Nawet gdy biskup
                    > pokropi sitwe.

                    Protokół rozbieżności mdzy Rychem7 i #-em:
                    ############################### #############
                    1#
                    > czerwony Olszewski blokowal.
                    Kto z nas tu kłamie? sad
                    2#
                    >Gdzie tu jest afera? Fakty prasowe z bicia piany przez Giertycha?
                    > Podniecasz sie Haszu nie wiem czym. Realia to rurociag Brody-Odessa.
                    Rurociagi > przez Turcje do Morza Kaspijskiego i na Bliski Wschod. Rurociagi do
                    Morza > Polnocnaego. Flota tankowcow do Libii itp. Ty mi tu serwujesz jakiegos
                    > negocjatora, ze sluszny albo nie sluszny. Czy Ty kiedykolwiek zajmowales sie
                    > biznesem i odroznianiem rzeczy istotnych od nieistotnych?
                    #:
                    Pomieszały Ci się straty Polski z zyskiem biznesmena Kulczyka.
                    Na moim skromnym biznesie Polska oszczędziła pół miliona Franków Szwajcarskich
                    a na Kulczyka straciła miliardy zł. Widzisz róznicę?
                    Po co mnie obrażasz? Zapytaj w Ascom Hasler.

                    Protokół rozbieżności mdzy Rychem7 i Rychem7:
                    ############################### ###############
                    > Masz pretensje o to, ze czesc ludzi lepiej to
                    > wiedziala i wie. Ja nie mam nic przeciwko uczciwym regulom.

                    CONTRA ->
                    Ale prawda jest i byla brutalna. Pierwszy milon sie
                    > kradnie. Szlifowanie g.owna tego nie zmieni.


                    Bardzo Ci zależy, żeby zrobic ze mnie naiwniaka, durnia i nieudacznika. Szkoda.
                    Przeczysz sam sobie i obrażasz. Moich argumentów nie uznajesz. W swoich nie
                    widzisz sprzeczności. Skąd to lekceważenie?
                    • Gość: # To największa rozbiezność pomyłkowo zle wpisana. IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 13:41
                      Rycho7:
                      >Sam bym tak zrobil jakbym mial pieniadze.

                      #:
                      Nie.
                      ############################### ###########
                      Zdanie "przylepiło się" pomyłkowo do protokołu zbieżności Rycha i #-a.
                      Dlatego nie możesz sie dogadać ze mną. Szkoda.
                      • rycho7 niewiele z tego rozumiem 21.01.05, 18:28
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > Rycho7:
                        > >Sam bym tak zrobil jakbym mial pieniadze.
                        >
                        > #:
                        > Nie.
                        > ############################### ###########
                        > Zdanie "przylepiło się" pomyłkowo do protokołu zbieżności Rycha i #-a.
                        > Dlatego nie możesz sie dogadać ze mną. Szkoda.

                        Stac Cie na wybudowanie rurociagu z Rosji do Francji? To doskonale.
                    • rycho7 Re: Stale te uniki Haszu? 21.01.05, 18:25
                      Gosc portalu: # napisal(a):

                      > Nie widzisz sprzecznosci:
                      >
                      > > Klamiesz ordynarnie!
                      > > Stale te uniki Haszu?

                      Sprzecznosci nie ma. Nie odpowiadasz na moje pytania odnosnie Twoich, Hasza
                      pomyslow. A za jakis czas klamiesz odnosnie mych pytan. Pelna spojnosc.


                      > Protokól zbieznosci pogladów Rycha7 i #-a :
                      > ############################### ##################
                      > 1#:
                      > > Liberalowie najlepiej zarabiaja na
                      > > zamowieniach panstwowych.

                      A co nie zarabiaja w praktyce? Mowia co innego. Ale mnie bardziej fakty
                      interesuja niz slowa.

                      > Protokól zbieznosci pogladów Rycha7 i #-a :
                      > ############################### ##################
                      > 2#:
                      > Ja sie pytam czy
                      > > Michnik oddal Rywinowi te pare milionow, ktore mu byl winien przed nagran
                      > iem.

                      No wiec oddal czy nie oddal? A moze nie byl winien? No to pozycz mi Haszu
                      troche grosza a ja chetnie zrobie z Ciebie bandyte i nie bede musial oddawac.

                      > Protokól zbieznosci pogladów Rycha7 i #-a :
                      > ############################### ##################
                      > 3#:
                      > > Albo czerwona Suchocka.

                      No to sie zdecyduj Haszu. Czy wszystko wina czerwonych bo to oni rzadzili od
                      1989 roku? A moze nie tylko oni? Moze Parafianka nie byla czerwona. No i cos
                      jest wynikiem takze jez rzadow. No moze przynajmniej Konkordat.

                      > > Ponoc jest cos
                      > > zablokowane i rurociag poprowadza na dnie Baltyku (omijajac notorycznych
                      > > blokantow). Sam bym tak zrobil jakbym mial pieniadze.

                      No wlasnie, co zablokowala lub nie, potworna rozmowa agenta Auganowa ze zdrajca
                      Kulczykiem? Czy kraje zachodnie staja na glowie aby nie prowadzic nitki
                      nastepnego rurociagu z Rosji poprzez terytoruim himerycznej Polski? Czy
                      Guzowaty dostal zgode na budowe doslownie paru kilometrow rurociadu z Niemiec,
                      ktorym ropa lub gaz moglyby plynac w druga strone?

                      > Protokól zbieznosci pogladów Rycha7 i #-a :
                      > ############################### ##################
                      > 4#:
                      > > Ale nie moim
                      > > kosztem, czyli nie metodami koncesjonowanego kolesiostwa. Nawet gdy bisku
                      > p
                      > > pokropi sitwe.

                      Rozumiem, ze to zamiesciles abym nie wiedzial o co Ci chodzi i nieslusznie sie
                      domyslal. Rozumiem, ze Salezianie, Stella Maris, Halberda itd. to sluszny
                      kapitalizm. Tak trzymaj Haszu.

                      > Protokól rozbieznosci mdzy Rychem7 i #-em:
                      > ############################### #############
                      > 1#
                      > > czerwony Olszewski blokowal.
                      > Kto z nas tu klamie? sad

                      Hasz klamiue, twierdzac, ze wszystko sprawili czerwoni tak jakby to jedynie oni
                      rzadzili od 1989 roku. No bo jezeli nie tylko oni rzydzili to winni sa tez ci
                      inni. W przeciwnym razie Olszewski musial byc czerwony.

                      > Protokól rozbieznosci mdzy Rychem7 i #-em:
                      > ############################### #############
                      > 2#
                      > >Gdzie tu jest afera? Fakty prasowe z bicia piany przez Giertycha?
                      > > Podniecasz sie Haszu nie wiem czym. Realia to rurociag Brody-Odessa.
                      > Rurociagi > przez Turcje do Morza Kaspijskiego i na Bliski Wschod. Rurociag
                      > i do
                      > Morza > Polnocnaego. Flota tankowcow do Libii itp. Ty mi tu serwujesz jakie
                      > gos
                      > > negocjatora, ze sluszny albo nie sluszny. Czy Ty kiedykolwiek zajmowales
                      > sie
                      > > biznesem i odroznianiem rzeczy istotnych od nieistotnych?

                      Co Cie sie tu rozbiega? Oczka?

                      > Protokól rozbieznosci mdzy Rychem7 i #-em:
                      > ############################### #############
                      > #:
                      > Pomieszaly Ci sie straty Polski z zyskiem biznesmena Kulczyka.

                      Mnie tam wsio rawno co bandyci jeszcze opyla ponizej kosztow. I komu. Od 1944
                      dbaja aby nic w tym smiesznym kraiku nie bylo moje. I mienie zabuzanskie i
                      nieruchomosci warszawskie i banki i fabryki i co tam jeszcze popadnie. Dobrze
                      pamietam, ze to co jest dobre dla General Motors jest dobre dla USA. Panstwo
                      jest bogate bogactwem swych obywateli. To oczywiscie nie obowiazuje w polskim
                      piekle.

                      > Na moim skromnym biznesie Polska oszczedzila pól miliona Franków Szwajcarskich
                      > a na Kulczyka stracila miliardy zl. Widzisz róznice?

                      Niestety nie widze. Oszczedzanie dewiz to rozumowanie homo sovietikus. W
                      kapitalizmie liczy sie jedynie Twoj zysk. Bo z tego zysku sa podatki, ktore
                      Polska moze od Ciebie zagrabic.

                      > Po co mnie obrazasz? Zapytaj w Ascom Hasler.

                      Haszu, obraze Cie solidnie, bo nie bede pytal i nie zamierzam.

                      > Protokól rozbieznosci mdzy Rychem7 i Rychem7:
                      > ############################### ###############
                      > > Masz pretensje o to, ze czesc ludzi lepiej to
                      > > wiedziala i wie. Ja nie mam nic przeciwko uczciwym regulom.
                      >
                      > CONTRA ->
                      > Ale prawda jest i byla brutalna. Pierwszy milon sie
                      > > kradnie. Szlifowanie g.owna tego nie zmieni.

                      Ja wedlug Hasza mam sie obrazac na fakty tak jak on. Tu widzisz rozbieznosc czy
                      naiwnosc? Gdybys Haszu stanal na miejscu Balcerowicza to
                      Polska "zaoszczedzilaby" wiecej. A pracujac w FOZZ mogles opchnac dlugi za 10
                      procent wartosci nominalnej. Oszczednosc 38 miliardow dolarow.

                      Poczytaj biografie milionerow USA. Myslalem, ze moze Bli Gates jest wyjatkiem.
                      No ale kto ukradl CP/M? I inna wlasnosc intelektualna. Ostatnio chcial nawet
                      FAT opatentowac. Przeliczyl sie zlodziej.

                      > Bardzo Ci zalezy, zeby zrobic ze mnie naiwniaka, durnia i nieudacznika.
                      Szkoda.
                      > Przeczysz sam sobie i obrazasz. Moich argumentów nie uznajesz. W swoich nie
                      > widzisz sprzecznosci. Skad to lekcewazenie?

                      Po pierwsze nie odpowiadasz na moje pytania. Te zasadnicze przed rozpoczeciem
                      mielenia powietrza. Wiec nie rozumiem Twoich tez. Po prostu nie rozumiem. I nie
                      musze sie nieslusznie domyslac. To spuszcza z Ciebie cale powietrze.

                      Po drugie. Twoich emocji nie traktuje jako faktow. Przykladowo Kulczyk nie
                      pelni funkcji publicznych i moze sie spotykac z kim chce. Nawet nie mozesz go
                      zlustrowac Haszu, mimo, ze z aktualnych spotkan i notatek wynika, ze byl i jest
                      agentem polskiego wywiadu. Nizienski i Kulesza moga mu naskoczyc. Nawet
                      opublikowanie teczek Ci nie pomoze. Jestes smieszny bo sie naprezasz jak
                      starzec w lozu ze swoja mlodziencza miloscia. Cos oblesniego. Hasz ze
                      spuszczonym powietrzem.

                      Nie mozemy sie dogadac ze wzgledow zasadniczych. Ze wzgledu na swoj daltonizm
                      nie chcesz mnie sluchac gdy opowiadam o zapachach. Upierasz sie, ze laka ma
                      zapach czerwony.
                      • rycho7 nie dokladnie czytalem 21.01.05, 18:26
                        Nie doczytalem, ze sa zbieznosci. Odpowiedzialem jak na rozbieznosci.
                        Przepraszam.
                  • Gość: "martyr" O uczciwosci elementarnej slow pare IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 21.01.05, 13:39
                    Czytam te Wasze slowne marsze i stoje posrodku. Jakas "dekomunizacja" dzis i
                    teraz bylaby moim zdaniem w Polsce bezsensem. Nie tylko ekonomcznym. Bylby to
                    akt zemsty ostatni bylych PZPRow nad tymi ktorzy im kota popedzili. Prawica
                    polska o tym marzy? Malo swiadomosci ogromnego zwyciestwa nie tylko moralnego
                    4go czerwca pamietnego roku zakonczonego "sztandar wyprowadzic!". Czy to
                    planowal Jaruzelski? Czy moze rzeczywistosc przerosla go jak Gorbaczowa i
                    zrzucila w niebyt? O czym ma swiadczyc opodawanie iq przez oponenta? O tym ze
                    z wiekiem glupieje wolniej? Czy moze to jakas forma waluty, kapitalu jest?
                    Przypomne - jak bylo. Racja jest ogromne KLAMSTWO pierwszego wolnego rzadu
                    Polski od 1939tego. Niemal cala Polska biegala w 1989tym po "ruskich"
                    bazarkach kupujac bezwartosciowe smieci "bo tanie" a omijajac polskie sklepy
                    gdzie dzialo sie TO o czym Mazowiecki ZMILCZAL - wielka GRA. Wlasnie w handlu
                    polskim "rozdano karty". A ze 90% graczy wogole o grze nie wiedziala zas 9%
                    do stolu nie dopuszczono? Co z tego skoro w Polsce wtedy NARODZIL SIE realny
                    KAPITALIZM. Powstaly po erze "rownych brzuchow" pierwsze roznice dochodow
                    rozkrecajace kapitalistyczne mechanizmy gospodarowania. Madrze pisze Pan
                    "dokowski" o tym etapie - NIE DALO sie zrobic tego inaczej. Balcerowicz
                    SWIADOMIE uratowal te 99% Polakow przed GLODOWA SMIERCIA. Bo takie sa reguly
                    kapitalizmu. Nieznajomosc prawa zas nie zwalnia od jego SKUTKOW.
                    Tyle mialbym chwilowo do napisania. Nilego weekendu!
                    • Gość: # Re: O uczciwosci elementarnej slow pare IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 13:51
                      Qrde ale prosto i klarownie crying.
                      A to Jaruzelski uratował 100% Polakom zycie w 1982 a to Balcerowicz uratował od
                      głodu 99% w 1989!!!

                      A Rycho wypomina mi IQ choc tego nie rozumiem, jak jakies kalectwo...
                      • rycho7 skleroza nie boli 21.01.05, 18:36
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > A Rycho wypomina mi IQ choc tego nie rozumiem, jak jakies kalectwo...

                        Niejaki # (Hasz) rozpoczal nie tak dawno (och ta skleroza) watek na temat IQ.
                        Chwalil sie tam, ze on to ma powyzej 140. Zrozumialem, ze mam zmilczec, bo IQ
                        Hasza jest decydujacym argumentem we wszelkich dyskusjach. Niestety przy moim
                        ponizej 70 byl to argument malo przekonywujacy. Skleroza rzeczywiscie jest
                        kalectwem. Choc podobno nie boli.
                        • Gość: # Ilu to ja garbów nie mam, Rychu?/nt IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 19:49
                          • rycho7 oto Twoje garby 21.01.05, 21:54
                            #: 7, 8 i 9 nie da się zbyć jednym słowem! Znajdę chwilę pozniej
                            Pozdrawiam #

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19624371&a=19659609
                            Licznik brakujacych odpowiedzi stale Ci tyka. Sadzisz, ze jest sens wciagania
                            sie w dyskusje z Toba? A moze Ci podarowac jakis lek na pamiec? Bilobil? ...
                            • Gość: # Re: oto Twoje garby IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 23:22
                              Nie zaglądam wstecz w wątek, ale jak mnie moze znów pamięc myli,
                              7,8, 9 dotyczyły Twoich personalnych ocen mej osoby
                              pod katem kulturowo-intelektualnym i etycznym a nie zagadnien ubeckich sukcesów
                              gospodarczych.
                              Zważ też ilość oponentów
                              Martyr
                              Smiewca
                              Andrzej
                              Snajper
                              Doku
                              Kotek Filemonek
                              iTy.
                              Pomnożone przez wątki i osobiste p. widzenia.
                              Wspierał mnie co prawda Antyk52 i 7.

                              Więc wez pod uwagę, że jednoczesnie przeciętny osobnik panuje nad 5-7
                              polemistami.
                              Dodatkowo Ty masz metodę nękania rozmówcy nowymi aspektami z innych nieraz
                              niecodziennych punktów widzenia, by zatuszować zbity argument.
                              Śniadania nie zjadłem, obiad przegapiłem a zasłużyłem sobie u Ciebie na obelgi,
                              generowane czerwonym winem.
                              Brzeczki malinowo-spadziowej nawet nie ruszyłem ani łyka szkockiej dębowej.

                              Doku jedynie zrozumiał mój stan ducha...
                              • rycho7 To oceny Twojej osoby? O boski Haszu !!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 10:14
                                Gość portalu: # napisał(a):

                                > Nie zaglądam wstecz w wątek, ale jak mnie moze znów pamięc myli,
                                > 7,8, 9 dotyczyły Twoich personalnych ocen mej osoby

                                Cytuje wiec te moje oceny ponoc Twojej boskosci:

                                7. Polska weszla w okres transformacji z okreslonym bagazem (garbem)
                                ekonomicznym. Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
                                politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety Moralne"
                                absolutnie nie przyjmuja do wiadomosci. Zamiast rozwiazywac problemy szuka sie
                                kozlow ofiarnych. Resztkami ofiary pozywia sie jej kaplani. Plebsowi pozostanie
                                jak zawsze glod.

                                8. Balcerowicz jest "guru", ktory najpierw tworzyl problemy Polski a potem
                                pozornie je rozwiazywal. Poddanie sie dyktatowi "instytucji miedzynarodowych"
                                powolanych do prowadzenia wojny informacyjnej doprowadzilo do zapelnienia polek
                                sklepowych, wzrostu dlugow z dziesiatkow do setek miliardow USD oraz wzrostu
                                bezrobocia do poziomu wlasciwego u tanich producentow. Dyktat "instytucji
                                miedzynarodowych" prowadzil to tego samego wszedzie gdzie byl wdrozony. Kraje,
                                ktore mniej ochoczo niz Polska wdrazaly dyktat wychodzily na tym lepiej. Jest
                                to kwestia umiejetnosci okreslenia racji stanu i umiejetnosci jej obrony.
                                Poniewaz wspolczesnie racja stanu w znacznym stopniu opiera sie na ekonomii
                                wiec Rzeczpospolita ze swa szlachecka tradycja machania szabelka przegrala w
                                dolkach startowych. Polska bedzie przegrywala przez wiele pokolen poniewaz
                                broniac swych "tradycji" nie moze nie przegrywac. Ekonomia jest zywiolem kutwy
                                mieszczanina i rzemieslnika dumnego z jakosci. Szlachetka jest konsumentem
                                luksusowych towarow trwoniacym krwawice chlopskiej miezwy. Lezenie plackiem
                                przed swietym obrazem nie wytworzy u niego etosu mieszczanskiego. Noszac pas
                                slucki nie potrafi zamienic tego na brzeczaca monete od turystow. Polska ma
                                ekonomiczny garb tworzony przez conajmniej 1000 lat. Gdyby bylo inaczej to
                                Amsterdam zostawilby swe bogactwo w Odessie (wiecznie polskiej).

                                9. Aktualnie mozemy jedynie rozpaczac nad wylanym mlekiem. Po 15 latach nie
                                wiadomo czy jest jeszcze cokolwiek do uratowania. Suwerennosc (autarkia) w
                                srodku jednoczacej sie Europy nic nam nie da. Inwestycje zagraniczne sa
                                cenniejsze od cnoty. Waluta Euro jest wymyslona jako przeciwwaga USD w
                                platnosciach swiatowych. Ponoc z tego powodu byla wojna w Iraku (ale to dla
                                mnie jedynie slowa). Rynek europejski jest gigantyczna ekonomiczna szansa.
                                Szanse trzeba umiec wykorzystywac. Wykorzystywac sa w stanie ludzie. A ci w
                                Polsce stale musza sie uczyc i przezwyciezac tradycje wysysane z mlekiem matki.
                                To co mnie najbardziej w Polsce przeraza to odrzucanie potrzeby uczenia sie.
                                Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz gdy mamy sie nauczyc jakosci i zasad dbania
                                o swe finanse.

                                10. Roli Zydow w tym wszystkim specjalnie bym nie przecenial. Mozna oczywiscie
                                podac tysiace przykladu ich udzialu. Potrafia sie oni wkrecic tam gdzie sa
                                pieniadze. Ale gdyby ich tam nie bylo to byliby inni. Nie ma az tak wielu
                                naiwnych jak Polacy.

                                > Więc wez pod uwagę, że jednoczesnie przeciętny osobnik panuje nad 5-7
                                > polemistami.

                                Widzisz mnie zalezy na zakonczeniu uzaleznienie od forum. Przed tym chcialbym
                                jadnak dowiedziec sie spraw w miare zasadniczych o paru forumowiczach. Od
                                Ciebie nie jestem w stanie. Ty twierdzisz, ze cos tam pisales przed trzema laty
                                gdy mnie nie bylo na forum. Wybadasz bardzo niepowaznie.

                                > Dodatkowo Ty masz metodę nękania rozmówcy nowymi aspektami z innych nieraz
                                > niecodziennych punktów widzenia, by zatuszować zbity argument.

                                Wybacz ale mielenie powietrza wynika z nietrzymania sie przez Ciebie tematu.
                                Odpowiadam Ci na Twoje oboczne odpowiedzi. Ustawicznie przypominam jednak co
                                mnie rzeczywiscie interesuje. Ty ustawicznie puszczasz to minio uszu.

                                > Śniadania nie zjadłem, obiad przegapiłem a zasłużyłem sobie u Ciebie na
                                obelgi,

                                Stwierdzenie, ze nie pamietasz, co popularnie nazywa sie skleroza nie jest
                                obelga jest stwierdzeniem faktu.

                                > generowane czerwonym winem.

                                Rozumiem, ze mam to przyjac jako urocza nie-obelge. Czyzby w stylu Tomaszka G.?

                                > Doku jedynie zrozumiał mój stan ducha...

                                Ja na forum nie bywam aby zrozumiec Twoj stan ducha.
                                • Gość: # Re: To oceny Twojej osoby? O boski Haszu !!!!!!!! IP: *.finemedia.pl 23.01.05, 10:45
                                  Wróciłem więc krótko.

                                  7)Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
                                  > politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety Moralne"
                                  > absolutnie nie przyjmuja do wiadomosci.

                                  #:Twierdzisz nawet, ze zmniejszenie wydatków Skarbu Panstwa o pol mln FCH
                                  wobec As-H przeze mnie, to też mały garb. Taka to "prawda". I kozioł.
                                  8)
                                  Z "guru" B. zbieżność ocen.
                                  Przegraną upatruje w kilkusetletniej tradycji, zaplanowanych przez patriotów
                                  inaczej, zdrad "podokrągło-stolowych", a nie machania szabelka np. w 1980-1981.

                                  Kraje, które mniej ochoczo niz Polska wybaczały i wdrażaly dyktaty zdrajców
                                  wychodziły na tym lepiej. Jest to kwestia umiejetnosci okreslenia racji stanu i
                                  umiejetnosci jej obrony - czego Tobie, jak widac z wielu Twoich deklaracji i
                                  wyborów życiowych, wyraźnie zabrakło.
                                  9)
                                  > Rynek europejski jest gigantyczna ekonomiczna szansa. > Szanse trzeba umiec
                                  wykorzystywac. Wykorzystywac sa w stanie ludzie. A ci Polsce stale musza sie
                                  uczyc i przezwyciezac tradycje wysysane z mlekiem matki. > > To co mnie
                                  najbardziej w Polsce przeraza to odrzucanie potrzeby uczenia sie.
                                  > Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz gdy mamy sie nauczyc jakosci i zasad
                                  dbania o swe finanse.>

                                  # A kto wyrzucił matematykę z matury? Kto namawia wykształconych w Polsce do
                                  szukania pracy za granicą? Kto popierał likwidację miejsc pracy dla
                                  wykształconych specjalistów w Polsce na rzecz specjalistów od wciskania
                                  koreanskiego, tajwanskiego i chinskiego chłamu na polskim rynku?

                                  Nie udawaj, że o tych mechanizmach szczegółowo już Ci nie pisałem.


                                  • Gość: siedem Re: To oceny Twojej osoby? O boski Haszu !!!!!!!! IP: *.idea.pl 23.01.05, 11:15
                                    > 7)Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
                                    > > politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety Moraln

                                    mozliwe ze rychowi chodzi o to bardziej filozoficznie. slaby i durny narob po
                                    prostu pozwolił sie tak jak barany wodzic czerwonym pejsakom.

                                    5040
                                    • rycho7 dobre liberalne wzory 23.01.05, 18:16
                                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                                      > > 7)Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
                                      > > > politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety
                                      > Moraln
                                      >
                                      > mozliwe ze rychowi chodzi o to bardziej filozoficznie. slaby i durny narob po
                                      > prostu pozwolił sie tak jak barany wodzic czerwonym pejsakom.

                                      Masz oczywiscie racje 7. Porzadny liberalny rzad cekaemami pogonilby tlumy z
                                      ulic. Czerwone mieczaki pokpily sprawe.
                                      • Gość: siedem rysiu my chyba na innych czestotliwosciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 09:01
                                        tu liberalizm* [a wlasciwie libertarianizm] nic nie pomoze. sa narody lepsze i
                                        gorsze tak jak ludzie. moim zdaniem lepszosc zalezy od posiadanej swiadomosci.
                                        my jestemy gorszosc. wolnosc pomogla by nam szybciej uzyskac swiadomosc. mocno
                                        złojona dupa wysyła sygnały do mózgu a ten sie uczy. w socjalnym bagienku
                                        mozemy sie tylko topic dalej.

                                        5040

                                        *-termin ukradziony przez lewo-judeo-postepowców. nie nalezy juz do nas
                                        • rycho7 czasami na roznych 24.01.05, 09:23
                                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                                          > sa narody lepsze i gorsze tak jak ludzie.

                                          Narod nie ma jednolitego genotypu. Ma natomiest kulture i tradycje. Polska jest
                                          handlowo gorsza. Dla szlachcica zajmowanie sie handlem bylo niegodne. To da sie
                                          zmienic. Ale trzeba chciec zmienic i zmieniac. Z tym jest problem.

                                          > moim zdaniem lepszosc zalezy od posiadanej swiadomosci.

                                          Pelna zgoda. Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz.

                                          > złojona dupa wysyła sygnały do mózgu a ten sie uczy.

                                          Oczywiascie, dlatego celebrujemy przegrane bitwy, wojny i powstania. Tradycja
                                          slusznego moralnie lojenia. Uczenie zastepcze.
                                          • Gość: siedem Re: czasami na roznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 09:46
                                            > Narod nie ma jednolitego genotypu. Ma natomiest kulture i tradycje. Polska
                                            jest
                                            >
                                            > handlowo gorsza. Dla szlachcica zajmowanie sie handlem bylo niegodne. To da
                                            sie

                                            ty o szczegolach. mozna łatwo obliczyc wartosc narodu. to jest wypadkowa
                                            wektorów wszystkich jednostek jego. poza tym to widac słychac i czuc.

                                            5040
                                            ps
                                            twoja hipoteza z handelkim nie trzyma sie kupy. arabstwo bardzo dobrze to
                                            potrwafi i gdzie jest? odp: w dupie.
                                            • rycho7 na betonie kwiaty nie rosna 24.01.05, 12:56
                                              Gość portalu: siedem napisał(a):

                                              > ty o szczegolach. mozna łatwo obliczyc wartosc narodu. to jest wypadkowa
                                              > wektorów wszystkich jednostek jego.

                                              He, he, he. Wstawiasz mi tu wyklad z ekonomii politycznej socjalizmu. Oni tez
                                              tak sadzili. Niestety to niewykonalne.

                                              > twoja hipoteza z handelkim nie trzyma sie kupy. arabstwo bardzo dobrze to
                                              > potrwafi i gdzie jest? odp: w dupie.

                                              Arabstwo dostalo od Allaha takie tereny jake dostalo. Na piaskach pszenica nie
                                              rosnie. Totez caly zysk z handlu trzeba bylo wydawac na nadmiar rodzacych sie
                                              bachorow. No ewentualnie ograniczyc glupoty mowione przez mullow. Pod piaskami
                                              jest ropa i nie wszystkie Araby wychodza na tym zle. No ale ropa nie jest
                                              odnawialna ekologicznie tak jak pszenica. Wiec bilans na lepszych ziemiech jest
                                              zawsze lepszy. Sulejman Wspanialy w 1526 dobrze myslal i zrobil. Ale potomkowie
                                              nie potrafili zadomowic sie na wegierskich pusztach. Nie udalo sie calego
                                              mieska armatniego przerobic na islamskie bachory.
                                              • rycho7 wywolywanie duchow n/t 15.04.05, 07:34
                                  • rycho7 nie jestem madrzejszy 23.01.05, 18:11
                                    Gość portalu: # napisał(a):

                                    > Wróciłem więc krótko.

                                    Szkoda, ze nie jasno i nie kompleksowo.

                                    > 7)Na ten garb zapracowali wszyscy Polacy niezaleznie od pogladow
                                    > > politycznych i strony barykady. To jest prawda, ktorej "Autorytety Moraln
                                    > e"
                                    > > absolutnie nie przyjmuja do wiadomosci.
                                    >
                                    > #:Twierdzisz nawet, ze zmniejszenie wydatków Skarbu Panstwa o pol mln FCH
                                    > wobec As-H przeze mnie, to też mały garb. Taka to "prawda". I kozioł.

                                    Dobrze Haszu Ciebie wylaczam bo Ci na tym zalezy. Ale to dziecinada a nie
                                    odpowiedz.

                                    > 8)
                                    > Z "guru" B. zbieżność ocen.
                                    > Przegraną upatruje w kilkusetletniej tradycji, zaplanowanych przez patriotów
                                    > inaczej, zdrad "podokrągło-stolowych", a nie machania szabelka np. w 1980-
                                    1981.

                                    Na reszcie zrozumialem. Twoja recepta jest uzycie machiny czasu. Inaczej bys
                                    poprowadzil Magdalenke.

                                    > Kraje, które mniej ochoczo niz Polska wybaczały i wdrażaly dyktaty zdrajców
                                    > wychodziły na tym lepiej.

                                    Rozumiem wychodzenie przed szereg bywa kosztowne. Trzeba bylo czekac na
                                    zalozenie Solidarnosci na Kamczatce. Potem przykladowo ukarac takich jak
                                    Szechter. Oczywiscie porywajac go ze Szwecji.

                                    > Jest to kwestia umiejetnosci okreslenia racji stanu i
                                    >
                                    > umiejetnosci jej obrony - czego Tobie, jak widac z wielu Twoich deklaracji i
                                    > wyborów życiowych, wyraźnie zabrakło.

                                    Informuje Cie, ze racje stanu maja panstwa. Je jestem osoba fizyczna i racji
                                    stanu nie posiadam. W Polsce wydaje mi sie, ze kazda kanapa polityczna ma inna
                                    racje (chyba nie stanu lecz kanapy). Wspolnej polskiej racji stanu nie znam.
                                    Realizuje wiec taka swoja prywatna, ktora jest najwygodniejsza dla mnie. Jest w
                                    niej Polska w UE i swoboda przeplywu sily roboczej. Twojej "racji stanu" nie
                                    znam, bo starasz sie nie opisywac jej jasno.

                                    > # A kto wyrzucił matematykę z matury?

                                    Czerwoni jak rozumiem. Widocznie zrobili to wkrotce po mojej maturze, bo ja
                                    jeszcze zdawalem.

                                    > Kto namawia wykształconych w Polsce do szukania pracy za granicą?

                                    Niewidzialna reka rynku. Nie slyszales o niej?

                                    > Kto popierał likwidację miejsc pracy dla
                                    > wykształconych specjalistów w Polsce na rzecz specjalistów od wciskania
                                    > koreanskiego, tajwanskiego i chinskiego chłamu na polskim rynku?

                                    Pozwol, ze zgadne. Bierut. Czerwony agent NKWD.

                                    > Nie udawaj, że o tych mechanizmach szczegółowo już Ci nie pisałem.

                                    Sadze, Haszu, ze nie uda mi sie z Ciebie wydobyc jakiejs spojnej wizji Twoich
                                    pogladow. Przyjmuje, ze bylo Twoim zamierzeniem aby nie bylo wiadomo o co Ci
                                    chodzi. Jak chciales tak wyszlo.
                                    • Gość: # Re: nie jestem madrzejszy IP: *.finemedia.pl 23.01.05, 19:53
                                      Rychu. Komuniści + esbecja rządzą dalej po przemianach, konczą drugą kadencję,
                                      Kwach dłużej 2*5 =10 lat.
                                      Udowadnili kompletną niezdolnośc do rządzenia Polakami.
                                      Pomimo zapewnień nie mieli kadr i zaplecza, programu, rozeznania
                                      sytuacji, wizji rządzenia, długofalowych celów gospodarczych, programu
                                      społecznego, polityki tak wschodniej jak europejskiej i atlantyckiej.

                                      Niesmiertelny, dawno zużyty Ciosek w Moskwie, nie wyszkolił dostatecznie nawet
                                      Zomowców w Wałbrzychu.
                                      Jedynego sensownego ambasadora w USA komuchy odwołały natychmiast.
                                      Huile czy jak mu tam ( podobne nazw. do oszczercy Jankowskiego) uprzedzał, ze
                                      nic sie nie da zalatwic(???).
                                      Nie mieliśmy tam nigdy kogoś, kto załatwił by choc tyle miliardów $, za samo
                                      bezkrwawe kibicowanie i ruch bez wiz, co fundementalistyczny, muzułmanski
                                      ambasador - bo taki to ani targowiczan ani okrągłowstołowiec.

                                      Mam b. dobrego znajomego, który uczestniczył w spotkaniach rządów i prezydentóww
                                      Polski i USA. Zachowywali sie tam jak sierotki Marysie w palacu.
                                      Tak samo jak niegdyś u Breżniewa. Weź Millera i jego spółkę szwajcarska
                                      desyrtefikującą dostawców w celu bezpieczenstwa dostaw ropy. Szyderstwo
                                      rurociągu Przyjaźni. Ciemnowód pod rurą.
                                      Z Europą wynegocjowały komuchy mydło Zabłockiego. Buzek sierota miał chociaż
                                      Niceę.
                                      F16 - wpadka stulecia. Renegocjacja zdradzieckiej umowy na dostawy gazu przez
                                      ebecję - żenada komusza.
                                      Łódzka afera, Starachowicka co tam powtarza się scenariusz w każdym
                                      województwie i powiecie...
                                      A Ty nie widzisz Belki w obu firmach doradczych i Eureko. Siemiątkowski
                                      raz przyznał rację Cronowskiemu o pozyczce PZU dla Eureko na zakup...PZU a jak
                                      inny komuch Kwach rzekł, ze nie ma afery zmienił zdanie.

                                      Co jest takiego wytłumacz, u czerwonych, przed i po 89, że wszyscy mataczą i
                                      zmieniają zdania na dowolne, w zależności od bieżących koniunktur?

                                      Twe próby zagmatwania i ośmieszenia moich diagnoz w stylu jn nie wytrzymają
                                      próby najbliższych wyboró do Sejmu i Belwederu:

                                      >#: Przegraną upatruje w kilkusetletniej tradycji, zaplanowanych przez patrio
                                      > tów > > inaczej, zdrad "podokrągło-stolowych", a nie machania szabelka np. w
                                      1980 > -> 1981.
                                      R:
                                      > Na reszcie zrozumialem. Twoja recepta jest uzycie machiny czasu. Inaczej bys
                                      > poprowadzil Magdalenke.

                                      Ty uważasz dalej, że machanie szabelką w 1980-81 było przyczyna wszelkiego zła
                                      a zbawieniem są rządy czerwonych do spółki ze specsłużbami postradzieckimi.
                                      Ale zadne argumenty nie trafiły to i te nie trafią...
                                      • pro100 interesy 24.01.05, 08:37
                                        i partie. Jest kraik do zrabowania to i w nim ochotnicy sie znajdą do
                                        wspólpracy za marne 5%. Plus 10% wartosci razem 15%, mozna sobie pozwolić na
                                        wszystko, a jak jeszcze system finasowy w ręku obcych to nie ma szans, że
                                        polski kapitał powstanie. To sie stało - mniejsza o przyczyny, to co pozostało
                                        to smętne resztki. I co w takiej sytuacji?

                                        Rycho 7--> siedźta cicho na dupie i próbujcie z Unii wyciagnąć co się da,
                                        jeździć na saksy i nie podskakiwać. Może i racja gdyby szansa na 1000-letnią
                                        jujnie była, ja bym podzielił przez 100 i bliżej rzeczywistych szans był

                                        # --> kupowane za 10% + 5% wziatki, kupujący wiedział, że od pasera kupuje
                                        anulować transakcje. Może i racja gdyby mieć czego nie ma czyli siłe militarną
                                        na wszelki wypadek.

                                        pozdr anty - analiza jak sie w szambo wpadło prosta, ale jak wyleźć to zagwozdka
                                        • Gość: AndrzejG Re: interesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 08:54
                                          > pozdr anty - analiza jak sie w szambo wpadło prosta, ale jak wyleźć to zagwozdk
                                          > a

                                          recepta też jest prosta
                                          tak jak pisał Rycho - maksymalnie wykorzystywać to co się ma
                                          jeździc na saksy,wprowadzać zdrowe mechanizmy gospodarcze itd.

                                          A.
                                          • pro100 Re: interesy 24.01.05, 09:43
                                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                            > > pozdr anty - analiza jak sie w szambo wpadło prosta, ale jak wyleźć to za
                                            > gwozdk
                                            > > a
                                            >
                                            > recepta też jest prosta
                                            > tak jak pisał Rycho - maksymalnie wykorzystywać to co się ma
                                            > jeździc na saksy,wprowadzać zdrowe mechanizmy gospodarcze itd.
                                            >
                                            > A.

                                            jeśli zakładasz 1000-letnią jujnię to może i masz racje. jeśli założysz że to
                                            za 10 lat sie rozleci to kuszaca jest opcja rewolucyjna, odzyskaj skradzione.
                                            tyle że trzeba ciut mocniejszym byc militarnie. I tak to sie przekłada interes
                                            na bejzbola, ale handel zawsze ryzykowny był, viking przykładem
                                            • Gość: AndrzejG Re: interesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:02
                                              > tyle że trzeba ciut mocniejszym byc militarnie.

                                              tyle ,że to ciut jest dla nas nieosiągalne i jak dowodzi historia wszelkie rozróby z naszym udziałem raczej xle sie dla nas kończyły.USA potęgą?Dlaczego?
                                              Bo gospodaruja od pokoleń bez wojen na swoim terenie.

                                              Wystarczy 50 latczyli dwa pokolenia.
                                        • rycho7 tisze jediesz dalsze budiesz 24.01.05, 09:10
                                          pro100 napisał:

                                          > Rycho 7--> siedźta cicho na dupie i próbujcie z Unii wyciagnąć co się da,

                                          Unia nie polega nie siedzeniu cicho. Ona polega na SPOKOJNYM SYSTEMATYCZNYM
                                          dbaniu o swoje interesy. A to nie odpowiada polskim tradycjom, mentalnosci i
                                          praktyce.

                                          pro100 napisał:

                                          > pozdr anty - analiza jak sie w szambo wpadło prosta, ale jak wyleźć to
                                          zagwozdk
                                          > a

                                          No bo wlasnie OBECNIE chodzi o terapie. Jak wylezc z szamba. Diagnoza, ze winni
                                          sa czerwoni nie jest terapia. Ja pisze unicestwic lewice. W najblizszych
                                          wyborach. Sprowadzic Polske prawicowo na dno. Zagwaranuje to na przyklad
                                          Giertych. Moze na dnie narod sie przebudzi.
                                          • pro100 Re: tisze jediesz dalsze budiesz 24.01.05, 09:31
                                            rycho7 napisał:

                                            > pro100 napisał:
                                            >
                                            > > Rycho 7--> siedźta cicho na dupie i próbujcie z Unii wyciagnąć co się
                                            > da,
                                            >
                                            > Unia nie polega nie siedzeniu cicho. Ona polega na SPOKOJNYM SYSTEMATYCZNYM
                                            > dbaniu o swoje interesy. A to nie odpowiada polskim tradycjom, mentalnosci i
                                            > praktyce.
                                            właśnie to mówie, ale liczysz na 1000-letnią jujnię??? poza tym spokojne
                                            systematyczne to jest na poziomie firm i ewentualnie samorządów lokalnych. Gdy
                                            już na poziom wyższy partyjno-państwowy wchodzisz zaczyna się łapownictwo i
                                            wyprzedaż a jak trzeba tego pilnować żeby choć coś pokracznego wyszło to przy
                                            okazji "negocjacji" uniowstąpienia było widać
                                            >
                                            > pro100 napisał:
                                            >
                                            > > pozdr anty - analiza jak sie w szambo wpadło prosta, ale jak wyleźć to
                                            > zagwozdk
                                            > > a
                                            >
                                            > No bo wlasnie OBECNIE chodzi o terapie. Jak wylezc z szamba. Diagnoza, ze
                                            winni
                                            >
                                            > sa czerwoni nie jest terapia. Ja pisze unicestwic lewice. W najblizszych
                                            > wyborach. Sprowadzic Polske prawicowo na dno. Zagwaranuje to na przyklad
                                            > Giertych. Moze na dnie narod sie przebudzi.

                                            partyjki kapitału polskiego - samabrona, lpr, z 10% sld

                                            partyje kapitału niepolskiego - placforma, uwole 90% sld

                                            patrząc po preferencjach elektoratu dalej bedzie się odbywac 5% handele
                                            na rzecz. Tyle że bez sld.
                                            • rycho7 Re: tisze jediesz dalsze budiesz 24.01.05, 13:05
                                              pro100 napisał:

                                              > Gdy
                                              > już na poziom wyższy partyjno-państwowy wchodzisz zaczyna się łapownictwo i
                                              > wyprzedaż a jak trzeba tego pilnować żeby choć coś pokracznego wyszło to przy
                                              > okazji "negocjacji" uniowstąpienia było widać

                                              Ciekawie prawisz. To w ktorej pozycji budzetu Unii sa te lapowki? A organow
                                              scigania to w Polsce nie ma? Cale skomunizowane?

                                              > patrząc po preferencjach elektoratu dalej bedzie się odbywac 5% handele
                                              > na rzecz. Tyle że bez sld.

                                              Kapitalizm polega na kradziezy. Nakrasc sie kazdy chce. Niektorzy maja
                                              mozliwosc. Chore spoleczenstwo dal takie mozliwosci politykom. No i wychodzi na
                                              tym tak jak powinno wyjsc. Co w tym dziwnego?
                                              • pro100 Re: tisze jediesz dalsze budiesz 24.01.05, 14:48
                                                rycho7 napisał:

                                                > pro100 napisał:
                                                >
                                                > > Gdy
                                                > > już na poziom wyższy partyjno-państwowy wchodzisz zaczyna się łapownictwo
                                                > i
                                                > > wyprzedaż a jak trzeba tego pilnować żeby choć coś pokracznego wyszło to
                                                > przy
                                                > > okazji "negocjacji" uniowstąpienia było widać
                                                >
                                                > Ciekawie prawisz. To w ktorej pozycji budzetu Unii sa te lapowki? A organow
                                                > scigania to w Polsce nie ma? Cale skomunizowane?

                                                Negocjatory w jujniu poszli. Nawet jujni tanio wyszło. A prokuratory moze za 10
                                                lat sie obudza. Albo i nie. Ot pajeczyna. No ale pierwszy milion trzeba ukraść
                                                to po co sie budzić. W ostateczności emerytke za wafelka zezartego w sklepie
                                                mozna zapuszkować. Latwo, szybko i bezpiecznie.

                                                >
                                                > > patrząc po preferencjach elektoratu dalej bedzie się odbywac 5% handele
                                                > > na rzecz. Tyle że bez sld.
                                                >
                                                > Kapitalizm polega na kradziezy. Nakrasc sie kazdy chce. Niektorzy maja
                                                > mozliwosc. Chore spoleczenstwo dal takie mozliwosci politykom. No i wychodzi
                                                na
                                                >
                                                > tym tak jak powinno wyjsc. Co w tym dziwnego?

                                                czy ja mówie, że dziwne? Ale chce się komuś przyp.......ć

                                                pozdr anty
                                      • rycho7 Gdzie sa Twoje ARGUMENTY ??? 24.01.05, 08:47
                                        Gość portalu: # napisał(a):

                                        > Rychu. Komuniści + esbecja rządzą dalej po przemianach

                                        Taz pisze unicestwic lewice w Polasce obecnie. Nie trzeba maszyny czasu.
                                        Wystarczy kartka wyborcza. I troche ciemnej masy przy urnach haszosterowanej.

                                        > Udowadnili kompletną niezdolnośc do rządzenia Polakami.

                                        Oraz pelna kompatybilnosc z reszta politycznych elyt.

                                        > Pomimo zapewnień nie mieli kadr i zaplecza, programu, rozeznania
                                        > sytuacji, wizji rządzenia, długofalowych celów gospodarczych, programu
                                        > społecznego, polityki tak wschodniej jak europejskiej i atlantyckiej.

                                        Dodalbym pelna rozbierznaosc programow przedwyborczych z praktyka.

                                        > Niesmiertelny, dawno zużyty Ciosek w Moskwie, nie wyszkolił dostatecznie
                                        nawet
                                        > Zomowców w Wałbrzychu.

                                        Nic mi nie wiadomo Zomowcach w Wałbrzychu. Czyzby chodzilo o nieskutecznosc
                                        przeganiania scierw z biedaszybow?

                                        > Jedynego sensownego ambasadora w USA komuchy odwołały natychmiast.

                                        Za malo czy za duzo lizal d.pe?

                                        > Huile czy jak mu tam ( podobne nazw. do oszczercy Jankowskiego) uprzedzał, ze
                                        > nic sie nie da zalatwic(???).

                                        Znaczy sie czego (lub jak mu tam???)?

                                        > Nie mieliśmy tam nigdy kogoś, kto załatwił by choc tyle miliardów $, za samo
                                        > bezkrwawe kibicowanie i ruch bez wiz, co fundementalistyczny, muzułmanski
                                        > ambasador - bo taki to ani targowiczan ani okrągłowstołowiec.

                                        Jak nasze lotniska beda o 15 minut lotu od teatru dzialan wojennych (Bialorus)
                                        to USA zaplaci. Aktualnie przy starcie z lotnisk z Polski trzeba kilku
                                        miedzytankowan. Trzeba Haszu byc jescze ksiegowym poza ideomanipulatorem.

                                        > Mam b. dobrego znajomego, który uczestniczył w spotkaniach rządów i
                                        prezydentów
                                        > w
                                        > Polski i USA. Zachowywali sie tam jak sierotki Marysie w palacu.

                                        Karty sa rozdane. Negocjatorzy z wyjatkiem twego znajomego wiedza gdzie sa
                                        atuty. Mozna blefowac na potege. Ale partner i tak wie co ma w kartach. Jak
                                        chce sie odgrywac role osla trojanskiego w Europie to trzeba pokazywac pokore
                                        wobec marcherki na kiju przed pyskiem.

                                        > Tak samo jak niegdyś u Breżniewa. Weź Millera i jego spółkę szwajcarska
                                        > desyrtefikującą dostawców w celu bezpieczenstwa dostaw ropy. Szyderstwo
                                        > rurociągu Przyjaźni. Ciemnowód pod rurą.

                                        Nie jestem wspoludzialowcem Millera. Jak cos masz to proponuje pojsc prosto do
                                        prokuratury. Jak nie masz nic poza tym wyssanym z palca to proponuje Ci abys
                                        sie nie kompromitowal.

                                        > Z Europą wynegocjowały komuchy mydło Zabłockiego. Buzek sierota miał chociaż
                                        > Niceę.

                                        Ja jako Polak mieszkajacy w Niemczech nie widze powodu aby moj glos liczyl sie
                                        jak polowa Twego glosu. Moze postudiuj sobie co to jest demokracja. Europa jest
                                        szansa. Natomiast liczenie na rente od nieudacznictwa nie jest najlepsza
                                        recepta na sukces. Tu klaniaja sie wieki polskiej tradycji gospodarczej. W
                                        Twoim mysleniu takze. Rzad bez wsparcia silnych krajowych grup lobbingowych
                                        robi co popadnie. W spoleczenstwie obywatelskim ci, ktorzy chca robic interesy
                                        wiedza o co im chodzi i wywieraja presje na rzad. W Polsce tego nie widzialem.

                                        > F16 - wpadka stulecia.

                                        Rozumiem, ze nie-czerwoni kupiliby lepiej. A co? Od rydzykowych protektorow
                                        jego anten na Uralu?

                                        > Renegocjacja zdradzieckiej umowy na dostawy gazu przez
                                        > ebecję - żenada komusza.

                                        Ty masz asy w rekawie? A przy stoliku Cie nie bylo.

                                        > Łódzka afera, Starachowicka co tam powtarza się scenariusz w każdym
                                        > województwie i powiecie...

                                        Masz jakies specjalne okulary dla daltonistow?

                                        > A Ty nie widzisz Belki w obu firmach doradczych i Eureko.

                                        Haszu zaczynasz byc bezczelny. Ja po drodze juz Ci pisalem. Rzady sie
                                        zmienialy. Ty niedomowieniam starasz sie wmowic, ze Olszewski, Suchocka i inni
                                        byli czerwoni.

                                        > Siemiątkowski
                                        > raz przyznał rację Cronowskiemu o pozyczce PZU dla Eureko na zakup...PZU a
                                        jak
                                        > inny komuch Kwach rzekł, ze nie ma afery zmienił zdanie.

                                        Ile bylo rzadow po drodze? Ciegiem jeden czerwony?

                                        > Co jest takiego wytłumacz, u czerwonych, przed i po 89, że wszyscy mataczą i
                                        > zmieniają zdania na dowolne, w zależności od bieżących koniunktur?

                                        No wlasnie, z powyzszego zdania wynika, ze Hasz jest czerwony, bo mataczy i
                                        zmienia zdania na dowolne, w zależności od bieżących koniunktur. Ty
                                        prezentujesz swoje polityczne fobie a nie racje stanu Polski. To widac jak na
                                        dloni. To nie jest plaszczyzna porozumienia.

                                        > Twe próby zagmatwania i ośmieszenia moich diagnoz w stylu jn nie wytrzymają
                                        > próby najbliższych wyboró do Sejmu i Belwederu

                                        Ja nie osmieszam Twoich diagnoz bo ich nie widze. Pisze, ze lewice nalezy
                                        unicestwic. Niestety przy najblizszych wyborach ich kleska nie bedzie totalna.
                                        Szkoda.

                                        > Ty uważasz dalej, że machanie szabelką w 1980-81 było przyczyna wszelkiego
                                        zła

                                        Czytaj dokladniej. Ksiegowo w czasie strajku sie nie produkuje. Moze Ty
                                        wyznajesz inne zasady ale nawet liberaliowie licza tak jak ja. Straty sa
                                        stratami. Winne sa wszystkie strony sporu. A nie tylko jedna z Twoich
                                        daltonistycznych szarosci. Ja nigdzie nie napisalem o winie jednej strony. Ja
                                        stale pisze o wspolnej winie. Jak widac dogadac sie nie potrafisz.

                                        > a zbawieniem są rządy czerwonych do spółki ze specsłużbami postradzieckimi.

                                        Tak jest, Olszewski i Suchocka ze specsłużb postradzieckich sa dobitnym
                                        przykladem. Masz slepote funkcjonalna. Dlatego trzeba unicestwic lewice i
                                        spowadzic Polske na prawicowe dno. Giertych na prezydenta, premiera, marszalka,
                                        prokuratora generalnego, sedziego ostatecznego, boga, inkwizytora i Fuerera.

                                        > Ale zadne argumenty nie trafiły to i te nie trafią...

                                        Poziom Twych manipulacji pozbawia Twych zdan mocy argumentow. Budowal Olszewski
                                        z Suchocka rurociag z Norwegii? Chociaz 10 centymetrow? Oficerowie prowadzacy z
                                        FSB im nie pozwolili? Gdzie sa Twoje ARGUMENTY ???
                                        • Gość: AndrzejG Re: Gdzie sa Twoje ARGUMENTY ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 08:59
                                          > Ja nie osmieszam Twoich diagnoz bo ich nie widze. Pisze, ze lewice nalezy
                                          > unicestwic. Niestety przy najblizszych wyborach ich kleska nie bedzie totalna.
                                          > Szkoda.

                                          Mając doświadczenie z Gietrychem w jednej komisji pozwolili przewodniczyć Dobroszowi (cz jak mu tam) w drugiej.Obaj z LPR.Po prostu wiedzą jak odzyskac elektorat
                                          • rycho7 elektorat ich zna jak zly szelag 24.01.05, 09:17
                                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                            > Obaj z LPR.Po prostu wiedzą jak odzyskac elektorat

                                            Lewica ma problem. Bo zadne manipulacyjki juz nie pomoga. Jakistam
                                            przewodniczacy nic nie zmieni. Liberalowie ideowo lewica nie sa. Niezaleznie od
                                            klamstw przedwyborczych. A lewica typu Jarugi-Nowackiej to nawet nie jest
                                            poziom zlobka. To nie dziecinada, to niemmowlectwo debila.
                                        • Gość: # Re: Gdzie sa Twoje ARGUMENTY ??? IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 11:13
                                          Najwięcej nadyskutowałeś się ze swymi pomówieniami wobec mnie - a nie ze mną.
                                          ( w celu podzielenia win czerwonych na krytykantów).
                                          1#
                                          Z machina czasu.
                                          2#
                                          Masą haszosterowaną.
                                          3#
                                          Kompatybilnością elyt.
                                          4#
                                          Tezą, że USA zaplaci komuś, kto ma 15 minut lotu od teatru dzialan wojennych
                                          a nigdy rządowi, który uwiarygadnia swiatu wątpliwą zasadność tej krytykowanej
                                          przez większość mocarstw, w tym i Europy - wojny.
                                          5#
                                          Turcja zabroniła korzystania ze swych lotnisk. Chodziło o bierność.
                                          Polska świętuje aktywność - kamienna tablicą chwały z nazwiskami.
                                          ############################### #############

                                          Znamienne, że przyznałeś mi też rację w targowicko-magdalenkowym syndromie
                                          czerwonych - komuniści jak u Breżniewa tak w Brukseli i w Waszyngtonie, znają
                                          strategię...pokory:

                                          """"Jak > chce sie odgrywac role osla trojanskiego w Europie
                                          to trzeba...
                                          pokazywac pokore > wobec marcherki na kiju przed pyskiem."""

                                          Ja "kija" nie widzę, tylko tych samych zdrajców co to "bali się" Breżniewa a
                                          nie własnego sumienia...
                                          ############################### ############################

                                          6#
                                          > > #:Weź Millera i jego spółkę szwajcarska
                                          > > "dysertyfikującą dostawców" w celu (zapewnienia) "bezpieczenstwa dostaw"
                                          ropy.

                                          > Rycho: Jak nie masz nic poza tym wyssanym z palca to proponuje Ci abys
                                          > sie nie kompromitowal.

                                          - to przykład dyskusji ze swoją wizją panstwa prawa - a nie ze moją tezą o
                                          matactwie i aferalności "czerwonych" nie "betonu" przecież, tylko reformatorów.

                                          7#
                                          Najbardziej nasycony arogancja i butą przykład dyskusji z pomówieniem
                                          a nie z moją tezą to:

                                          "Haszu zaczynasz byc bezczelny. Ja po drodze juz Ci pisalem. Rzady sie
                                          > zmienialy. Ty niedomowieniam starasz sie wmowic, ze Olszewski, Suchocka i
                                          inni > byli czerwoni."

                                          Jak gdybym to - nie pisał o całkowicie innej polityce Olszewskiego:

                                          gdy czerwoni wespół z różowymi (Suchocką, Mazowieckim, Geremkiem, Kuroniem,
                                          Michnikiem, Onyszkiewiczem i przybudówkami; Tuskami, Komorowskimi i Rokitami
                                          itd.) byli
                                          - przeciwni wejściu polski do NATO,
                                          - przeciwni wejsciu do EWG,
                                          - przeciwni lustracji,
                                          - przeciwni dekomunizacji,
                                          - przeciwni wypropwadzeniu Armii Czerwonej z Polski,
                                          - przeciwni wyjściu Polski z EWG - Geremek i Onyszkiewicz zapluwali się w
                                          argumentach - Ty manipulując, imputujesz jakobym
                                          Olszewskiego i całkiem różną Suchocką równał z... komuchami!!!!!!!!!

                                          - Olszewski wyrzucił nawet Balcerowicza,
                                          - wszczął dochodzenia prokuratorskie
                                          - ustały afery ubeckie w byłych centralach handlu zagranicznego!!!

                                          i po raz
                                          pierwszy i ostatni w 15 latach pożal się Boże, transformacji

                                          - Polska osiagnęła 3 mlrd $ zysku w bilansie handlowym export - import.

                                          SKALA Twoich manipulacji wprost PORAŻA!!!!!!!!!!!!!!
                                          wiadro białej farby nie ukryje czerwonej kropli - będzie różowo
                                          jak u Suchockiej.
                                          Napij się lepiej czerwonego wina. IQ zostaw. Podobno nie mozna go zmienić do
                                          konca życia.
                                          • Gość: # ||||________KOREKTA Hasza____________|||| IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 11:19
                                            przeciwni 'wyjściu' Polski z 'EWG' - Geremek i Onyszkiewicz zapluwali się w
                                            argumentach - Ty manipulując, imputujesz jakobym

                                            ma być:
                                            "WYJSCIU Z RWPG"

                                            ale wqużył mnie Rycho "nawrotowym kieratem" pomówień
                                            i dyskusji z nimi a nie ze mna.

                                            Ktoś twierdził, że czerwoni są reformowalni...
                                            • rycho7 Olszewski jedyny sprawiedliwy 24.01.05, 13:17
                                              Gość portalu: # napisał(a):

                                              > ale wqużył mnie Rycho "nawrotowym kieratem" pomówień
                                              > i dyskusji z nimi a nie ze mna.

                                              W koncu dowiedzialem sie od Ciebie Haszu gdzie sa ci czerwoni i rozowi.
                                              Olszewski czerwonym nie byl. Dobre i tyle. Olszewski powinien rozliczyc
                                              czerwonych. A Macierewiczowi nawet nie potrafil zalatwic aby go do jego
                                              wlasnego ministerstwa wpuscili.

                                              To co nazywasz kieratem pomowien to byly proby dowiedzenia sie od Ciebie co
                                              masz na mysli uzywajac okreslonych slow. Pisalem Ci, ze uzywasz rytualnego
                                              jezyka nienawisci. Chcialem dowiedziec sie co oznaczaja uzywane przez Ciebie
                                              slowa. Ty nie uwazales za Ciebie godne sporzadzenie slownika haszo-polskiego.
                                              Stad moje dlugie podchody. Przepraszam za pewne uciazliwosci dla Ciebie.

                                              Zycze Ci milosci i dlugich lat zycia w Twym zwiazku z Olszewskim i
                                              Macierewiczem. Ja tam do Waszej milosci nic nie mam.
                                              • Gość: # Język nienawiści i oczy prawdy?/nt IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 14:16
                                                • rycho7 maszerujesz z glowa wstecz i krzyczysz, ze mowiles 24.01.05, 15:50
                                                  , ze wejdziemy w maliny. Wy wpusciliscie sie w maliny. Mnie z Wami nie po
                                                  drodze.

                                                  Ja rozumiem Haszu, ze sie denerwujesz o swoja racje stanu. Ja nie place do
                                                  Twoich podatkow, ZUSow i kas chorych. Dla Ciebie jest mniej. Ale to jedyny
                                                  sposob jaki mam w rekach aby sie przeciwstawic temu Twojemu b.rdelowi.
                                                  Glosowanie nogami. A dyskusja z Toba upewnila mnie, ze nie za bardzo jest z kim
                                                  ulepszac Polske. Ty do konca zycia bedziesz zwalczal czerwonych (w tym
                                                  Suchocka). A pozniej moze sie wezmiesz za ulepszanie Polski. Ja zapewne nie
                                                  doczekam.
                              • rycho7 wyniosle milczenie Hasza 22.01.05, 18:18
                                Czy bedziesz laskawy odpowiedziec? Czy ewentualnie mam sobie dac spokoj z
                                checia dowiedzenia o co Ci chodzi? Ponoc od lat prawisz cos niezmiernie
                                madrego. Zdradzisz mi maluczkiemu (IQ < 70)?
                                • gini Re: wyniosle milczenie Rycha 22.01.05, 18:21
                                  Kiedy mi odpowiesz gdzie i kiedy bylam z Tebe na piwie?
                                  • rycho7 zwroc sie do lekarza okulisty 23.01.05, 17:41
                                    gini napisała:

                                    > Kiedy mi odpowiesz gdzie i kiedy bylam z Tebe na piwie?

                                    Odpowiedzialem Ci na pismie. W watku, w ktorym ten "problem" sie pojawil. Jedna
                                    odpowiedz wystarczy. Powtarzac nie bede.
                                    • gini Re: Rysiu 23.01.05, 18:17
                                      Masz tu watek.Gdzie odpowiedziales na pytanie, w ktorym miescie i kiedy bylam z
                                      Tebe na piwie.
                                      Wybierz link, na tyle Cie stac.
                                      A jak nie wiesz to nie rzucaj pomowien, bo wyjdziesz na zwykla swinie z numerem
                                      7 co prawda ale swinie.
                                      • rycho7 przestan udawac durnia 24.01.05, 09:01
                                        gini napisała:

                                        > Masz tu watek.Gdzie odpowiedziales na pytanie, w ktorym miescie i kiedy bylam
                                        z
                                        >
                                        > Tebe na piwie.

                                        Piszesz, ze mam tu. Nie zauwazylem.

                                        > Wybierz link, na tyle Cie stac.

                                        Nie mam zamiaru. Udzielilem Ci na to pytanie chyba juz ponad 10 odpowiedzi w we
                                        wlasciwym watku. Groch o sciane. Co wiec zmienia nastepne odpowiedzi? Nic. Nie
                                        chcesz dowiedziec sie co Ci odpowiadalem.

                                        > A jak nie wiesz to nie rzucaj pomowien

                                        Gini, zapoznaj sie z trescia moich odpowiedzi, Zacytuj je w calosci bez
                                        wyrywania z kontekstu. A nastepnie wykaz gdzie jest pomowienie. Tak jakbys
                                        kierowala to do sadu. Wtedy okaze sie kto co udaje.

                                        > bo wyjdziesz na zwykla swinie z numerem
                                        > 7 co prawda ale swinie.

                                        Twoje obelgi mnie nie interesuja. Aby mnie interesowaly musialabys cieszyc sie
                                        u mnie autorytetem. Jestes podla mnipulantka. Nie potrafisz przeczytac co sie
                                        do Ciebie pisze. Pierwsze zdanie brzmialo, ze z Twojej reakcji wynika, ze Cie
                                        przekupil stawianiem piwa. To zdanie dotyczy TWOJEJ reakcji. A nie miejsca
                                        stawiania piwa. Wykaz, ze Twoja reakcja byla inna a nie oczekuj szczegolow
                                        libacji. Myslenie byc moze jest trudne dla Ciebie. Ale nie dla wszystkich.

                                        Reakcja wskazuje, ze Cie przekupili. Moze piwem a moze glaskaniem po glowce
                                        wirtualnie przez internet. Moze tolerowaniem Twojego naruszania regulaminu. Nie
                                        specjalnie mnie interesuje jak Cie zblatowali. Reagujesz jak zblatowana. To
                                        widac, to slychac, to czuc.
        • dokowski Za to przepraszam 21.01.05, 22:01
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Czy rozumiesz Doku, że komponenty droższe o wyższe cło nie mogą dać tańszego
          > wyrobu od gotowca bez cła???
          >
          > >Walnął wysokie cło na wszelkie podzespoły i części do produkcji - załamuj
          > > -ącą, bo gotowe wyroby miały stawkę zero!!!
          >
          > Za kogo Ty mnie uważasz? Albo raczej - za kogo uważasz siebie, że
          > obnosisz się publicznie z indolencją wnioskowania trywia;nego nast.
          argumentem:
          >
          > > A podzespołów nie trzeba produkować, same się rodzą?

          Takie zaćmienie pierwszy raz chyba mi się na FA przytrafiło – starość nie radość

          • Gość: # Re: Za to przepraszam IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 23:25
            Perfekcjonizm?
            A może dyskretna wyniosłość?
            Ale dziękuję.
    • aurora.we.mgle w czyim interesie byla prywatyzcja Polski 21.01.05, 22:29
      www.nadir.org/nadir/initiativ/agp/free/9-11/federici.htm
      Polecam ten madry tekst amerykanskiej uczonej, Syvii Federici. Moze
      balwochwalcom tzw. reform otworza sie oczy. Chodzilo o globalny plunder - po
      polsku grabiez!
      • Gość: Smiewca Toż to amerykański komuch-albo gent wplywu z Korei IP: 80.51.234.* 22.01.05, 00:37
        • agnieszka_kolakowska Nie bron Go! 24.01.05, 10:04

    • Gość: "martyr" Falsze polprawdy i przeklamania Pana "#" IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 24.01.05, 12:28
      Szanowny Panie # (hash). Zgodnie z tym co panu obiecalem, odpowiadam Panu. Nie
      jestem w stanie budowac jak Pan tutaj dlugich tasiemcowych wywodow (wyczuwam
      pracownika Nauki w Panu) i nie mam na to czasu. Moge tylko krotko odeprzec
      Panskie zarzuty. Dysponuje podwojnymi egzemplarzami wielu katalogow wysylkowych
      zachodnich (Niemcy, Belgia, Holandia) domow towarowych z oferta z czasow tych
      polskich produktow ktore Pan tak raczy zachwalac (Jowisz, polski magnetowid
      itd). Porownanie chocby z zewnatrz to totalna kleska polskich produktow.
      Pozatym ceny. Pamietm slawetny artykul z fotografia radia Eltry i niemieckim
      tytulem: "Oto rownowartosc miesiecznej pensji polskiego inzyniera". Radyjko
      nazywalo sie bodajze "Jowita". Takich radyjek za swa jedna pensje niemiecki
      robotnik mogl kupic kilkanascie. Zapewne bylo tak dlatego - jak Pan pisze -
      ze "niemiecka partia zamawiala ich wiecej"? Stad moje domniemanie ze nalezal
      Pan do PZPR. Perspektywa postrzegania tych ludzi zas chocby byli wcieleni
      przymusem roznila sie od perspektywy zwyklego Polaka jak oka Marsjanina od
      tego ziemskiego. Aha - prosze nie sadzic mnie ze uwazam Pana naleznosc za
      uwlaczenie. Nie wadzi mnie to. Wadza mi tylko Panskie bardzo liczne mity,
      polprawdy, falsze i przeklamania.
      Z wyrazami Szacunku
      Polglowek z iq 80 obecnie wykladajacy w Belgii
      • Gość: # ____Re: Falsze polprawdy i przeklamania Pana "#" IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 12:57
        Konwencja nietasiemcowa.
        #######################
        1#
        Jestem antykomunistą. Nigdy w PZPR ani żadnej partii.

        2#
        NIEPRAWDA- nigdzie i nigdy nie napisałem imputowanego mi zdania:
        > jak Pan pisze -
        > ze "niemiecka partia zamawiala ich wiecej"?

        3#
        Nigdy nie było moim zamiarem "zachwalanie produktów z czasów komuny"
        - czasów sabotowania mysli naukowej, organizatorskiej i technicznej przez
        żałosne rządy aparatczyków PZPR.

        4#
        Ilustrowałem tu sprzeciw przeciwko nakazowej gospodarce jako oddolny pęd
        społeczeństwa do sprostania technicznym wyzwaniom wolnego świata.
        I to pomimo poniżających zarobków inzynierów, lekarzy, czy ekonomistów z jakich
        wysmiewali się Niemcy, Belgowie i Holendrzy, nieświadomi swej kompromitacji -
        niewiedzy o historii najnowszej, zdrady aliantów - przyczynach dyktatury
        komunistycznej i zniewolenia polskiej mysli.

        5#

        Chciałbym widzieć tych samych przesmiewców, redaktorków zawsze sprzedanych
        aktualnej koniunkturze ( u nas Ci ich tez nie mało i zarabiaja 120 tys. zł/
        miesiecznie) gdyby Polska podzieliła los np. Austrii a Holandia, Belgia los
        Niemiec.

        6#
        Czy wyśmiano też NRD?
        Niech Pan porówna NRD w która wpompowano dwa miliardy marek i RP
        z której wyssano kilkaset miliardów $.
        7#
        Przyczyniłem się do konca komuny, nie po to by wychwalac
        "złodziejskie wyczyny" reformatorów rodem z PZPR!!!!
        Nigdy nie pisałem o Panu półgłówek ale wyobrażam sobie, co Pan wykłada o
        Polakach, którzy pozostali antykomunistami po 89. Podziela Pan poglady Michnika
        i GW?
        Z należnym szacunkiem
        #
        • Gość: # |||____ przeklamanie JEDNO!!! - Pana "#"-a_____||| IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 13:01
          gdyby Polska podzieliła los np. Austrii a Holandia, Belgia los
          Polski a nie Niemiec.

          Przepraszam!
          Jest przekłamanie.
          • Gość: # |||||____przeklamanie JEDNO!!! - Pana "#"-a___|||| IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 13:05
            Nie jestem tez naukowcem, urzędnikiem panstwowym, prawnikiem, złodziejem,
            księdzem,...emerytem ani bezrobotnym.
            Nie jestem nieudacznikiem w tym przykładowo; beneficjentem przemian.
            Bo takich u nas w bród.
          • Gość: "martyr" Zgoda ale to Pan umieszcza w tej story Balcerowicz IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 24.01.05, 13:14
            Ja odbieglem od tematu - ma Pan racje. Ale posluzylem sie cytatem z Pana sobota
            prosze psrawdzic. Pisal Pan o "zamowieniach partii". Pozatym Niemcy nie smieli
            sie z historii Polski ale z tamtych realiow. Pan pisze ze mozna bylo jakims
            cudem sprawic aby stara fabryka z dnia na dzien zaczela produkowac nowoczesne?
            Prosze mi zdradzic - jak? Alianci mieli ofiarowac: wiedze maszyny technologie?
            Na to trzeba bylo srodkow. Balcerowicz je zdobyl. Pozatym nie wyjasnilem Panu
            dlaczego uratowal 99% Polakow moim zdaniem. Zablokowac wizyty Rosjan w Polsce
            bylo wtedy bardzo latwo. A bez nich Polak kupilby za swoje 2 miliony zl:
            opakowanie polskiej polopiryny w aptece za milion zl oraz dwa bochenki chleba
            w drugim slklepie po 500 tys. zl. A potem? Zulby kore?
            Przeciez z Rosji, Litwy, Ukrainy docieraly do Polski WSZYSTKIE mozliwe produkty
            tansze od tych z polskich sklepow 10-20cia razy. Bez nich Polska nie
            przetrwalaby. Poza garstka najsilniejszych ekonomicznie (i mafijnie).
            Iq 80 uzyskalem naprawde w polskim tescie na www.onet.pl. Prosze mi zatem
            darowac inkonwenanse jezykowe. Nie sa z mojej strony zamierzone.
            Lacze wyrazy Szacunku dla Rodaka
            oraz zyczenia Wszelkiej Pomyslnosci
            • Gość: # Pięknie dziękuję. Wszelkiej pomyslności życzę./nt IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 13:20
              • Gość: "martyr" Re: Pięknie dziękuję. Wszelkiej pomyslności życzę IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 24.01.05, 13:37
                Dziekuje. Nawzajem. Niektorzy alianci dali. Prosze sprawdzic - to wiem - co
                dal Philips majac nadzieje odzyskac swoja fabryke na Karolkowej w W-wie ktora
                ukradli komunisci. Wymieniam: nieopadajace przy zamykaniu banki zarniki
                zarowek - dar prezesa Philips dla Polski. Zarniki do swietlowek umozliwiajace
                ich dlugowiecznosc - ponad 12 miesiecy swiecenia - dar prezesa Philips dla
                Polski. Ta druga technologie Polska przekazala bez wiedzy i zgody Philips do
                Rosji i Tungsram. Naruszajac tym samym kupiecka uczciwosc i ustna umowe.
                Takich darow bylo tysiace tylko gazety o nich milczaly.
                Pozdrowienia - dziekuje za Dyskusje
                • Gość: # ______________________Do Belgii (2) IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 14:03
                  Jeśli Pan tak twierdzi...
                  Do nacjonalizacj 1948 gospodarka działała. Firmy miały potem swą strategię
                  niezależnie od zimnej wojny.

                  Sa i mity.
                  ICL w latach 60-70 liczył na olbrzymi rynek wschodni - dając darmo
                  oprogramowanie do Odry. Liczył na profit z handlu na połowie globu.

                  A prawda była taka, że cwany Grek-Polak posłużył się zapisem up-grait'u
                  w umowie zakupu maszyn sortujących drutem dziurki w kartach perforowanych,
                  które Polska kupiła dla GUSu.
                  ICL wykupił te firme nie wiedząc o zapisie.

                  up-grait'ów jeszcze wiele lat nie wymyslono na Zachodzie.

                  H_Z95 nawet może dodac więcej, bo jeżdzi po Polsce, spotyka i słyszy opowieści
                  pokolenia ambitnych i zdolnych #-ów.
                  Gdyby teorię Oscara Langego wdrozyć w Polsce a nie na Węgrzech...
                  A czeską zamaist Sch_Bl. w Polsce...
                  Aby tylko H_Z95 nie zaczął o częstochowskim klastrze.. To taki żart.
                  • Gość: "martyr" a jakiz ze mnie Belg? IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 24.01.05, 14:58
                    To ze na razie tu jestem dobrym warunkom i placy zawdzieczam (i mnie znosza).
                    Jutro moge juz pracowac gdzie indziej. Jestem Polakiem jak Pan tylko o bardzo
                    szorstkim jezyku, ile razy dziennie mozna sie przestawiac. Nie bede o ICL-u
                    nic pisal, bo juz raz napisalem co Pan raczyl byl przegapic: Polska miala
                    (czy komunistyczna czy nie) OGROMNE osiagniecia techniczne tyle ze nijak nie
                    przekladalo sie to na nasz poziom zycia. Czy wie Pan do czego sluzyl Polsce
                    mikroprocesor do gier Intel-8080? Do produkcji celownikow do dzial samobieznych
                    T-74 (i nastepcow). Czy to jeszcze nadal w Polsce tajemnica? Radia telewizory
                    lodowki do ktorych wlasnie byl ten chip robiono "na korbke".
                    O tym Pan wciaz raczy zapominac piszac o "glupim Belgu" o "wielkim wschodnim
                    rynku". Czyzby wybieral sie Pan z Red Army odwiedzic spokojny senny Benelux?
                  • hazet_95 Ja tylko w kwestii formalnej... 24.01.05, 17:18
                    ...coby lepiej zrozumieć Twój post smile

                    Co to za diabeł, ten Twój "up-grait"? Najpierw pomyślałem, że chodził Ci o
                    upgrade, ale głowy nie dam smile

                    Pozdro - HZ95
                    • Gość: # Re: Ja tylko w kwestii formalnej...upgrade!!! IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 12:43
        • hazet_95 #-u, czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to jest... 24.01.05, 13:19
          ..."kilkaset miliardów $"??? Rozpędziłeś się, jak zwykle...

          Gość portalu: # napisał(a):
          > Niech Pan porówna NRD w która wpompowano dwa miliardy marek i RP
          > z której wyssano kilkaset miliardów $.
          • Gość: # Re: #-u, czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to jest IP: *.finemedia.pl 24.01.05, 13:47
            No a co powiesz na kilkadziesiat tylko?
            Poczatkowo tak chciałem napisać...

            Ale intuicyjnie prypominając sobie szczególy dysput z Tobą - skromny mój
            rachunek przekroczył 100.

            Od 10 do 20 mlrd $ deficytu handlowego rocznie * 15 lat =?
            Dodaj wszystkie afery Balcerowicza od spirytusowej, rublowej, tytoniowej,
            FOZZ-u, upadłe firmy z powodu procentowej spirali kredytowej bez przelicznika
            itd.
            Kto przsadził?
            Dodaj marnotrawstwa, afery, pomnóż sume "wziątek" przez kilkadziesiat itd.

            Ja nie przekonam naukowca z Belgii. On czytał.
            Ja jezdziłem do firm na Zachodzie, mam porównanie z tych samych czasów.
            A po całej Polsce znałem ze wspólpracy - osobiście i na miejscu - polski
            krajobraz przemysłu i nauki; od uczelni ekonomicznych, technicznych, instytutów
            PANu, Ministerstw,IUNGu, Szkoły Orlat, kombinatów, hut, kopalni, Siarkopolu,
            Połanców, fabryk, zakładów, cukrowni,... po małe firmy prywatne.

            Dzisiejsza moda na dowartosciowanie się "emigracji wewnętrznej i zewnetrznej"
            wyszydzaniem mysli i tworów konstruktorów, inzynierów i przekazywaniem tej mitu
            młodzieży jest nadużyciem.

            Dziś reklamując chinski "Air-walker" - serwsanci magashopu tą matrycę myslową
            traktuja mnie jak głupa, który wmawia im herezję jakoby Polak mógł zrobić
            lepiej taką machinę. I to bez błędów konstrukcyjnych, świadczących o zacofaniu
            cywilizacyjnym. Ja widzę w tym urzadzeniu lata "rewolucji kulturalnej".

            Takiej samej jaką B. z kuroniem fundnęli pokoleniom naszej młodzieży.
            Tekst reklamacji pod moje dyktando:
            "Klijent rzonda gotuwki. Urzywanie użondzenia zagrarza rzyciu."

            A technicznie jeszcze gorzej niz ortograficznie. Rewolucja libertynska w Polsce
            trwa. Skutki na dziesięciolecia. Pozdrawiam.
            • Gość: AndrzejG tylko nie wyjeżdżaj ze stadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:53
              tym razem z HZ95,bo akurat tu się dopisuję


              Mieszkamy te 2 kliometry od siebie,a tak jakby w dwóch róznych krajach
              Jakże to jest,ze ci sami ludzie których widujesz na codzień,czyli moi klienci
              nie pozwalają mi odczuć zadnego kryzysu,a wręcz przeciwnie.Przybywa i przybywa.

              Jakby byli tak biedni,to zyliby o chlebie i wodzie.Czyz nie?

              Patriotyzm w zakupach?
              Włóż pomiędzy bajki takie zachowanie.Przy tej samej jakosci zawsze wybiera sie tańsze.Marka jest jedynie wskazówka do wyboru,pewnego rodzaju gwarancją dobrej
              jakości.

              Błędy ortograficzne w instrukcjach?
              Ciekawym czy nie ma takich w instrukcjach pisanych po angielsku przez naszych
              producentów dla towarów wysyłanych w świat...smile

              A.
            • hazet_95 Re: #-u, czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to jest 24.01.05, 17:07
              Gość portalu: # napisał(a):

              > No a co powiesz na kilkadziesiat tylko?
              > Poczatkowo tak chciałem napisać...

              Kilkadziesiąt to już lepiej... Co nie oznacza oczywiście, że się z Tobą
              zgadzam smile

              Pozdrawiam - HZ95

              PS. Dlaczego do wyliczania tych polskich "strat" używasz deficytu handlowego, a
              nie np. deficytu obrotów bieżących? Uwierz mi na słowo, że ta druga wielkość
              byłaby bardziej miarodajna do uzasadniania Twoich karkołomnych tez odnośnie
              transferu kasy...
              • wolomin_w_nocy Re: #-u, czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to jest 24.01.05, 18:38
                Zadna z tych nie jest miarodajna. Akurat obydwa deficytu pokazują ile więcej do
                nas przywieziono w postaci towarów i usług niż wywieziono. Gdyby zresztą
                deficyty handlowe były miarą rozkradania kraju to najbardziej okradanym krajem
                na świecie byłyby Stany. Oni w jeden miesiąc robią 60 mld USD deficytu!
                • hazet_95 I tak, i nie... 24.01.05, 19:09
                  wolomin_by_night napisał:

                  > Zadna z tych nie jest miarodajna. Akurat obydwa deficytu pokazują ile więcej
                  > do nas przywieziono w postaci towarów i usług niż wywieziono.

                  Nieprawda. Bilans obrotów bieżących uwzględnia oprócz rzeczywistych transferów
                  z tytułu importu/eksportu dóbr i usług (czyli bilansu handlowego) również
                  dywidendy, odsetki, nierejestrowane obroty kapitałowe (pokrywające np. tzw.
                  handel przygraniczny) wpływy z turystyki.

                  Jakkolwiek w postach #-a da się wyczuć nutę marzeń o autarkii, wierzę, że
                  rozumie on i zgadza się z koniecznoscią utrzymywania przez Polskę stosunków
                  handlowych ze światem. Natomiast # (nie wiem, jak długo go czytasz) co i raz
                  argumentuje rozkradanie naszego miodem i mlekiem płynącego kraju staym kursem
                  dolara i wysokim oprocentowaniem lokat złotówkowych w pierwszzym okresie tzw.
                  transformacji. Dlatego właśnie twierdzę, że deficyt obrotów bieżących byłby
                  znacznie lepszym narzędziem do udowodnienia pewnych karkołomnych tez...

                  > Gdyby zresztą deficyty handlowe były miarą rozkradania kraju to najbardziej
                  > okradanym krajem na świecie byłyby Stany. Oni w jeden miesiąc robią 60 mld
                  > USD deficytu!

                  A co do tego pełna zgoda smile

                  Pozdro - HZ95
                  • wolomin_w_nocy Re: I tak, i nie... 24.01.05, 19:37
                    Nie obserwuję obrotów nietowarowych. Wydaje mi się jednak, że dodanie tych
                    płatności zmniejsza trochę deficyt handlowy. Handel przygraniczny, dochody z
                    pracy za granicą są pewnie spore i przewyższają to co płacimy w dywidendach i
                    odsetkach. Dywidendy pojawiły się dopiero ostatnio i tu pewnie # ma rację -
                    niektóre firmy doją swoje polskie filie. Ale uwzglednienie wszystkich pozycji z
                    obrotów bieżących - no tego nie byłbym pewien.
            • wolomin_w_nocy Mam tu # dla Ciebie instrukcję obsługi grzałki 24.01.05, 19:13

              polskaludowa.com/codzienne/jpg/gwarancja_grzalka_2.jpg
              • Gość: # No dobra...dobry towar IIIRP - niech stracę! IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 13:50
                Martyr:

                >Polska miala (czy komunistyczna czy nie (#confused??) ) OGROMNE osiagniecia
                techniczne tyle ze nijak nie przekladalo sie to na nasz poziom zycia>

                #: Osiągnięcia nie zależały od komunistów ale poziom zycia to... niestety już
                zależał!

                Wołomin_w_nocy: > Oni w jeden miesiąc robią 60 mld USD deficytu!>

                #:Gdyby złoty był walutą światową - Polska bezkarnie mogłaby mieć 500 mld zł
                deficytu miesiecznie. USA nie spłacają go w złotych pożyczanych w polskich
                bankach sad.

                H_Z95: >...naszego miodem i mlekiem płynącego kraju...

                #:- aleś przyciął! opuszczając kontekst i zapominając łaskawie, że dotyczyło to
                określenie czasów sprzed Targowicy ( analogii do Okragłego Stołu).

                Wołomin_w_nocy: Dywidendy pojawiły się dopiero ostatnio i tu pewnie # ma rację -
                niektóre firmy doją swoje polskie filie.

                #: Niektóre?

                Andrzej:
                "moi klienci nie pozwalają mi odczuć zadnego kryzysu,a wręcz rzeciwnie.Przybywa
                i przybywa. Jakby byli tak biedni,to zyliby o chlebie i wodzie. Czyz nie?"

                #:
                Naprawdę myślisz, że 4,7 mln głodnych i 20 kilka mln zyjących poniżej minimum,
                też kupuja torty? Poczytaj czasami dane statystystyczne.

                Aha, nie pisałem o tłumaczonych instrukcjach. Pisałem o poziomie nauczania
                Polaków.

                Zamykam oczy na wszystkie, możliwe do unikniecia straty, po 89
                bo odzyskalismy wolność. Wszystko teraz jest cacy:
                - komuna się skonczyłą, jestesmy bezpeczni w NATO, mamy swietne perspektywy w
                UE, jeśli nie idzie po mysli, to winne jest społeczenstwo same sobie, bo macha
                szabelką zamiast handlować szablami.

                Alw jakze trzeba być sytym, by nie dostrzegać przez pryzmat własnego dobrobytu,
                wielkich a tak niepotrzebnych strat transformacji, kładacych się cieniem na
                blisko 30 mlnowym rzeszy żyjących w niedostatku.

                Niepotrzebnych, bo wynikających nie z frycowego, jak głoszą usłuzne każdej
                władzy media, nie z konieczności ani nieudolności.
                Nie z naiwności, czy zaniechania. Nie z braku dobrych doradców, wizji czy
                planów, braku ostrzeżeń przed minami prywatyzacji. Nie z braku fachowców czy
                energii i zapału.

                Wynikłych z porzucenia i zdrady ideałów. Z pogardy do hołoty.
                Kpiny ze stanowionego przecież przez siebie i dla siebie prawa. Z buty świeżo
                nawróconych. Tupetu od dawna nierozliczonych. Pazerstwa po pachy nakradzionych.
                Dwulicowości elit. Chamstwa wywyższonych. Snobizmu bezguścia.
                Fałszu autorytetów.

                A wszystko zaczęło się od... kulturalnej aktywności w studenckich organizacjach.
                Kuna piła Mille kwacha z wróblem na żaglach. A kaczory dawno o tym kwakały.

                • wolomin_w_nocy Re: No dobra...dobry towar IIIRP - niech stracę! 26.01.05, 20:14
                  > Wołomin_w_nocy: > Oni w jeden miesiąc robią 60 mld USD deficytu!>
                  >
                  > #:Gdyby złoty był walutą światową - Polska bezkarnie mogłaby mieć 500 mld zł
                  > deficytu miesiecznie. USA nie spłacają go w złotych pożyczanych w polskich
                  > bankach sad.

                  Masz też Japonię czy Niemcy ze znacznymi nadwyżkami w handlu i co? Drepczą w
                  miejscu od dobrych paru lat. Być może to oni dają się okradać? Szczególnie
                  Japończycy.


                  Wołomin_w_nocy: Dywidendy pojawiły się dopiero ostatnio i tu pewnie # ma rację
                  > -
                  > niektóre firmy doją swoje polskie filie.
                  >
                  > #: Niektóre?

                  Niektóre. Tylko niektóre. Pekao jest chyba najlepszym przykładem. Ogólnie cały
                  czas jesteśmy importerem kapitału. Jeżeli masz deficyt w handlu to ktoś ten
                  deficyt musi finansować. Jak nie zmieniają się rezerwy walutowe kraju to skądś
                  się biorą pieniądze na wypłaty za import. Skąd?
                  • Gość: # Re: No dobra...dobry towar IIIRP - niech stracę! IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 21:45
                    Wporzo!

                    W dzień jako dr Hydne chowam głowę w piasek, by nie widzieć przygnębiających
                    satystyk rosnącej armii bezrobotnych, głodzących swe dzieci, których to
                    utracone zarobki poszły... na zwielokrotnienie apanaży zdolnych managerów od
                    wzrostu wydajności i zysków. Ale za to w nocy, juz jako mafiozo Jackyl ( H_Z95
                    mnie poprawi ) w Wołominie nocą, duma rozpiera mnie z tempa wzrostu PKB dzięki
                    cięciom socjału przez byłych socjalistów wykorzystaniu wszelkich kruczków.

                    I spoko.

                    Kogo tam obchodzi, że każdy super biznes - weźmy wychwalany tu, na FA przez
                    super fachowców, F16 - wielomiliardowy kontrakt polega na.. wzięciu złomu w
                    ilości 50 sztuk na magazyn rdzy a brak forsy na wyszkolenie 5 pilotów do 2010
                    roku. O kadrze technicznej obsługi nie wspomnę...Po co?
                    Nie stac wojska by dać im napiwek parę $/ dobę czy przylot do kraju.
                    W ramach okrzyknietego sukcesem - ofsetu - swiniarnie...

                    Orlen z Wróblem, Kaczmarek z Jukosem, Petrowal z Kuną, Zagiel z Kulczykiem
                    Taka Tepsa francusko-panstwowa (wybór Kulczuka)z kilkudzisięcioma doradcami,
                    prezesami i członkami rad, po blisko mln zł/miesiąc = 100.000.000/3.000 =
                    33.000 zwolnionych ze srednią pensją 3.000 zł. Jest wzrost zysków?
                    A że firma traci wizerunek?

                    Redukcja nie wg kryterium fachowości, a minimalizacji zarobków - biurokracja
                    spuchła do wartości nieogladanego, absolutnego absurdu - kilkanaście pionów,
                    każdy papierek do W-wy, by na dole nikt Żabojadom nie uronił złotówki na
                    zlecenie dla polskiej firmy.

                    Mafijna gopsodarka polityczna górą!
                    • andrzejg Re: No dobra...dobry towar IIIRP - niech stracę! 26.01.05, 22:09
                      Gość portalu: # napisał(a):

                      >
                      > Orlen z Wróblem, Kaczmarek z Jukosem, Petrowal z Kuną, Zagiel z Kulczykiem
                      > Taka Tepsa francusko-panstwowa (wybór Kulczuka)z kilkudzisięcioma doradcami,
                      > prezesami i członkami rad, po blisko mln zł/miesiąc = 100.000.000/3.000 =
                      > 33.000 zwolnionych ze srednią pensją 3.000 zł. Jest wzrost zysków?
                      > A że firma traci wizerunek?
                      >

                      coś mi się w tych rachunkach nie zgadza
                      • Gość: # Co Ci się Andrzeju nie zgadza zarobki doradc franc IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 22:31
                        czy studenci przyjęci w miejsce zwolnionych?

                        Zarabia się duzo ponad 900 tys. zł mieisęcznie jako francuz
                        bo chodzi o jedną z metod najprostszego transferu zysków.

                        Może podasz przykład uprawnienia podejmowania decyzji, zoptymalizowania
                        planownaia iwestycyjnego, skrócenia biegu załatwiania reklamacji,
                        wdrozenia wizji" bliżej klienta", zmniejszenia yempa rozwju zbędnej biurokracji
                        sparwozdawczo-kontrlnej zjadającej własny ogon itp.

                        Czy chodzi Ci o przyblizony racunek
                        100 managerów * 900.000zł/3.000zł=30.000 zwolnionych
                        teraz dobrze?
                        • andrzejg ano to,że nie od tego przybywa pracy 26.01.05, 22:37
                          Gość portalu: # napisał(a):

                          > czy studenci przyjęci w miejsce zwolnionych?
                          >
                          > Zarabia się duzo ponad 900 tys. zł mieisęcznie jako francuz
                          > bo chodzi o jedną z metod najprostszego transferu zysków.
                          >
                          > Może podasz przykład uprawnienia podejmowania decyzji, zoptymalizowania
                          > planownaia iwestycyjnego, skrócenia biegu załatwiania reklamacji,
                          > wdrozenia wizji" bliżej klienta", zmniejszenia yempa rozwju zbędnej
                          biurokracji
                          > sparwozdawczo-kontrlnej zjadającej własny ogon itp.
                          >
                          > Czy chodzi Ci o przyblizony racunek
                          > 100 managerów * 900.000zł/3.000zł=30.000 zwolnionych
                          > teraz dobrze?

                          Teraz lepiej.
                          Z tym ,że nie przeliczałbym zarobku menagerów (czy też jak chcesz pieniędzy
                          wytransferowanych) na liczbę bezrobotnych,ponieważ choćbyś zwolnił tych
                          fachowców (prawdziwych,czy wymyslonych),czy też zakazał transferu zysków,
                          to pracy od tego nie przybędzie.Jeżeli w TP S.A. jest taka rozrzutność,to
                          oznacza ,że ciagle mają za wysokie ceny za swoje usługi.Zresztą to widać w
                          porównaniu z innymi krajami.Za taki stan odpowiedzialny jest brak konkurencji
                          dla tej firmy.

                          A.
                          • Gość: # Czy ja bronię niewydajnych pracowników IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 22:42
                            ten cały babiniec w męskich garniturach i krawatach?

                            Wiedziałeś, ze są specjalistki do "dopieszcania klienta biznesowego"?
                            • andrzejg Re: Czy ja bronię niewydajnych pracowników 26.01.05, 22:44
                              Gość portalu: # napisał(a):

                              > ten cały babiniec w męskich garniturach i krawatach?
                              >
                              > Wiedziałeś, ze są specjalistki do "dopieszcania klienta biznesowego"?

                              Jeżeli myślimy o tym samym,to mam z taką do czynienia.

                            • Gość: # Z Niemiec dzwonie za 2 centy/min do Polski IP: *.finemedia.pl 26.01.05, 22:44
                              a z francuskiej taryfy polskiej lepiej nie wiedziec.

                              To co mam rację , czy mnie znowu pogięło - choc kregosłup mam nieelastyczny
                              jak twerdzą nurolodzy.

                              • andrzejg Re: Z Niemiec dzwonie za 2 centy/min do Polski 26.01.05, 22:49
                                Gość portalu: # napisał(a):

                                > a z francuskiej taryfy polskiej lepiej nie wiedziec.
                                >
                                > To co mam rację , czy mnie znowu pogięło - choc kregosłup mam nieelastyczny
                                > jak twerdzą nurolodzy.
                                >

                                No własnie
                                aż wstyd się przyznac,szwagier do mnie dzwonił z Austrii,zamiast ja do niego
                                bo taniej.

                                Ja nie winiłbym konkretnej francuskiej firmy,bo gdyby była inna ,powiedzmy
                                niemiecka,to miałbyś do czynienia z podobnymi mechanizmami.Kapitał po prostu
                                jest do robienia kapitału,bo inaczej zostanie zjedzony i bedzie po nim.To ze
                                sobie na to pozwalają wynika z braku konkurencji na rynku.

                                Dialog?W łączach neostrada z Tespy powala ich na łopatki
                                Tele 2?Niby tańsi
                              • andrzejg o pogięciu 27.01.05, 00:02
                                Gość portalu: # napisał(a):

                                > a z francuskiej taryfy polskiej lepiej nie wiedziec.
                                >
                                > To co mam rację , czy mnie znowu pogięło - choc kregosłup mam nieelastyczny
                                > jak twerdzą nurolodzy.
                                >

                                Zawsze widziałem Cie jako człowieka nie stosujacego osobistych wycieczek
                                i moja osobista wycieczka skierowana do Ciebie wynikła z Twojej wypowiedzi,
                                której w żaden sposób się nie spodziewałem

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19704281&a=19704631
                                a mój pogląd na sprawę jest tu

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19704281&a=19718860
                                Pozdrawiam i dobrej nocy zycze

              • hasz0 Od lat nie mogłem zdobyć instrukcji obsługi.Dzięki 26.01.05, 20:06
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka