marcelina112
31.01.05, 15:27
Pierwszy raz podpisałam lojalkę, bo bolał mnie ząb, a siąsiad, też kapuś,
miał pabialginę. Drugi raz, bo nie miałam na piwo (każdy kogo bolał i kto nie
miał mnie zrozumie). Potem okazało się, że sąsiad miał całą aptekę...
Czy to się liczy?