Dodaj do ulubionych

Zdelegalizować związki homoseksualne !

07.02.05, 19:27
W związku z narastającą agresją z jaką zdrowe i normalne społeczeństwo spotyka
się ze strony zwyrodnialców i zboczeńców w rodzaju Biedronia proponuję
powrócić do penalizowania związków osób tej samej płci. W odpowiednio
zabezpieczonych i odizolowanych zakładach dewianci dożywaliby swoich dni i tam
w we wstydzie i tajemnicy uprawiali swoje chore hobby, ciezką zas pracą
powinni zapracować na swoje utrzymanie. W drodze wyjątku możnaby rozważyć
leczenie psychiatryczne niektórych mniej zdegenerowanych osobników, którym po
przymusowej chemicznej kastracji możnaby zezwolić po odpowiednich
kwarantannach, oznakowaniu i monitoringu na powrót do społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • patience Ta przymusowa kastracja to swietny pomysl! 07.02.05, 19:30
      Proponuje zaczac od kleru katolickiego. Przeginaja z tym seksem.
    • antyk52 Re: Zdelegalizować związki homoseksualne ! 07.02.05, 19:30
      Ciekawe czy będe szybszy od patience?
      Bulmann jesteś zwykłym:
      a) LPRowcem
      b) 'Radiomaryjniakiem'
      c) katolem
      d) Wszechpolakiem
      e) faszystą
      f) nazistą
      g) antysemitą
      h) homofobem
      Test wielokrotnego wyboru, więc możesz zaznaczyć dowolną ilość odpowiedzi smile))
      • antyk52 Ahhhhh równiusieńko n/t 07.02.05, 19:31
        • patience Nieprawda! 07.02.05, 19:49
          Ty wyzwales, ja tylko dodalam jeden sprawiedliwy postulat.
    • lala.laleczna Coś jest na rzeczy. Tym bardziej, że w ślad za 08.02.05, 10:48
      homoseksualistami ruszyła następna falanga: Szwedzi domagają się legalizacji
      wielożeństwa. I uważam, że istnieje więcej powodów, by ich nie dyskryminować,
      niż homo. Zaraz mniejszości kazirodcze upomną się o swoje prawa, i wtedy, to
      już poszły konie po betonie. Lewacki, tolerancyjny raj.
      • antylala Re: Coś jest na rzeczy. Tym bardziej, że w ślad z 08.02.05, 10:54
        lala.laleczna napisała:

        > homoseksualistami ruszyła następna falanga: Szwedzi domagają się legalizacji
        > wielożeństwa. I uważam, że istnieje więcej powodów, by ich nie dyskryminować,
        > niż homo. Zaraz mniejszości kazirodcze upomną się o swoje prawa, i wtedy, to
        > już poszły konie po betonie. Lewacki, tolerancyjny raj.

        masz racje lala.kazirodztwo to ohyda. ochona objac tylko pedofili
        niespokrewnionych.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
        • v_2 Re: Coś jest na rzeczy. Tym bardziej, że w ślad z 08.02.05, 11:33
          Nie ma sprawy- niech się d....czą. AIDS załatwi temat...
          • antylala Re: Coś jest na rzeczy. Tym bardziej, że w ślad z 08.02.05, 11:41
            v_2 napisała:

            > Nie ma sprawy- niech się d....czą. AIDS załatwi temat...

            lala wyjasnij blizej termin d.....cza.
    • indris A Świętej Inkwizycji... 08.02.05, 11:22
      ...przywrócenia nie przewidujesz ?
      • lala.laleczna Re: A Świętej Inkwizycji... 08.02.05, 11:26
        A co to ma do rzeczy?
        • patience Re: A Świętej Inkwizycji... 08.02.05, 14:06
          > A co to ma do rzeczy?

          No a kto bedzie sadzil wedlug prawa kanonicznego?
          • lala.laleczna Czy ty jakaś ... ograniczona jesteś? Masz jakieś 08.02.05, 14:14
            zwidy? Omamy? Co, do jasnej cholery, ma katolicyzm i inkwizycja do karania
            pederastów? Naprawdę ci się przyśniło, że tylko katolicy wprowadzili karanie
            pederastów?
            • 7em Re: Czy ty jakaś ... ograniczona jesteś? Masz jak 08.02.05, 14:17
              to wlasnie tak kochany przez krzysia52 i jego konkubentow protestantyzm do dzis
              utrzymuje w niektorysch stanach USA sankcje za walenie w zad.

              5040
              • lala.laleczna Ale skąd ci ludzie pokroju krzysia czy innych się 08.02.05, 14:32
                urwali? Z psychiatryków? Bo przecież niemożliwe, żeby normalny, zdrowy na
                umyśle i wykształcony człowiek bełkotał takie głupoty ... Chyba, że im za to
                płacą.
        • indris Wstecznictwo 08.02.05, 16:14
          Wstecznictwo oznacza tendencje do powrotu do pewnych rozwiązań, których
          ludzkość w swojej historii się pozbyła. Św. Inkwizycja (a także jej
          odpowiedniki protestanckie !) oznaczała karanie za herezje. Z tego ludzkość,
          przynajmniej w naszym obszarze cywilizacyjnym jakoś wyszła. Z karania za
          homoseksualizm też wyszła, ale później. Oskar Wilde był za to karany jeszcze w
          XIX wieku w Anglii, kiedy za herezje już dawno tam nie karano.
          Otóż założyciel wątku proponuje cofnięcie prawodawstwa do stanu XIX wiecznej
          Anglii. Kontynuując cofanie się można dojść i do Inkwizycji.
          • lala.laleczna cofanie prawodawstwa do DOBRYCH, sprawdzonych 09.02.05, 09:48
            rozwiązań to - wbrew pozorom - postęp, a nie zacofanie. Rezygnacja z
            penalizacji homoseksualizmu doprowadziła do NIEBYWAŁEGO rozkwitu przestępczości
            na tle seksualnym. Powrót do karania za homoseksualizm mógłby ludzkość
            uwstecznić, czyli powrócić do mniejszej liczby przestępstw na dzieciach? Jestem
            ZA TAKIM WSTECZNICTWEM!
            • leje-sie Oh la luna, la luna. 09.02.05, 16:48
              Pisalas, ze masz kuzyna homo?

              I przeciwnas trwalym zwiazkom jednoplciowym?

              Czyzbys chciala, by kuzynek pieniadze trwonil na przypadkowe kontakty? I moze
              zmarl jeszcze w kwiecie wieku.

              Gdybys byla madra dziewczynka to chuchalabys i dmuchala na kuzyna, zalety
              trwalych zwiazkow przed nim (i jego partnerem oczywiscie) rozsnuwajac.

              Albowiem, jako ze dzieci raczej nie beda miec (chociaz istnieje pewne ryzyko,
              przrynaje) to w parze beda akumulowac, akumulowac, akumulowac. Mieszkanie,
              meble (antyki, antyki, antyki), konta bankowe.

              I wszystko to w spadku Tobie (jesli bedziesz mila dla kuzyna, w przeciwienstwie
              do pozostalych homofobicznych krewnych) przypadnie.

              Jesli jednak zyciow sie nie ustabilizuje to wszystko przepusci w lupanarach
              wielkiego miasta (mam na mysli Dworzec Centralny) a tobie nawet zlamany szelag
              nie zostanie.

              Mysl perspektywicznie i nie kieruj sie glupimi impulsami.
              • lala.laleczna No wiesz, istnieje ogromna szansa, że kuzynek 10.02.05, 10:49
                gej niedługo znajdzie się w więzieniu za pedofilię, razem ze swoimi kochankami.
                Policja już się nim zainteresowała, właśnie przy okazji afery na Dworcu
                Centralnym. Wystarczy więc, że będę solidnie paczki do więzienia nosić, miła
                być nie muszę ;-D
                A co do homofobii - nie uważasz, że to właśnie kuzynek jest homofobiczny, żeby
                odbiec od potocznego zrozumienia tego lewackiego nowotworu językowego?
                • leje-sie Widzisz, a gdyby istniala mozliwosc 10.02.05, 11:03
                  zawarcia zwiazku malzenskiego to by sie moze ustatkowal i po Centralnym nie
                  latal?

                  Dalej juz jak w moim poprzednim wpisie (akumulacja, antyki, spadek).

                  Zawsze trzeba sie zastanowic nim sie cos pomysli smile
                  • lala.laleczna Fakt, że trzeba pomyśleć. Czyżbyś sugerował, że 10.02.05, 12:00
                    ja mogłabym mieć wpływ na to, aby gejopedofil zawarł związek małżeński? Mój
                    kuzyn swoich "żonów" (tych dorosłych) ma jednocześnie kilku, a zmienia ich
                    mniej więcej co pół roku, choć nie wszystkich jednocześnie. Na alimenty by nie
                    wyrobił, drogi kolego ...
                    • antylala Re: Fakt, że trzeba pomyśleć. Czyżbyś sugerował, 10.02.05, 12:06
                      dobrze, ze wymiar sprawiedliwosci zajal sie wreszcie tym gagatkiem.nic tylko
                      kuzy i kuzyn,napisz cos o swoich praktykach.masz takie ciekawe zainteresowania.
                • antylala Re: No wiesz, istnieje ogromna szansa, że kuzynek 10.02.05, 11:10
                  lala, ta twoja rodzina jakas seksualnie zwichnieta. ty - wiadomo
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
                  teraz znowu kuzyn (fuj)
                  a na dodatek twoje orgazmy w wieku lat trzech!!!!
                  to jakas rodzinna epidemia, na droge mleczna !
    • kropekuk I koniecznie wykreslic Dmowskiego z historii! 08.02.05, 11:39
      Tez pedal, a przynajmniej na listach pedalskich widnieje
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_famous_gay%2C_lesbian_or_bisexual_people
      • lala.laleczna Na listach gejowskich figurują wszyscy, którzy 08.02.05, 12:10
        choć raz w życiu uśmiechnęli się do osoby tej samej płci, więc to kiepski
        dowód ;-D
        • kropekuk A korespondencja z kochankami w archiwach 08.02.05, 12:11
          ochrany? Byl gejem - co mu sie chwaliwink
          • lala.laleczna Jak to - co mu się chwali? Według ciebie jest 08.02.05, 12:17
            to powód do dumy? A mocno się musiał biedaczysko napracować, żeby móc się
            pochwalić takim osiągnięciem? ;-D
            Nawiasem mówiąc, nie mam nic do gejów, dopóki nie zaczynają, przepraszam za
            skojarzenie, przeginać pały i domagać się szczególnych przywilejów.
            • kropekuk Jasne ze tak: wycial numer polskim nazi. I chwala 08.02.05, 12:19
              mu za to!
              • lala.laleczna No niech ci będzie. Rzeczywiście, powód do chwały 08.02.05, 12:33
                każdy jest dobry ;-D
            • maryla_figlarska Re: Jak to - co mu się chwali? Według ciebie jest 08.02.05, 12:52
              lala.laleczna napisała:

              > to powód do dumy? A mocno się musiał biedaczysko napracować, żeby móc się
              > pochwalić takim osiągnięciem? ;-D
              > Nawiasem mówiąc, nie mam nic do gejów, dopóki nie zaczynają, przepraszam za
              > skojarzenie, przeginać pały i domagać się szczególnych przywilejów.


              No, faktycznie jesteś prawdziwa lala laleczna.
              Domaganie się w miarę równego traktowania [czyli przestrzegania konstytucji]
              nazywasz "domaganiem się szczególnych przywilejów".
              Powielasz kłamstwo lansowane uparcie przez miłujących bliźniego katoli.
              Dlaczego to robisz?
              • 7em Re: Jak to - co mu się chwali? Według ciebie jest 08.02.05, 13:01
                - pedały moga sie leczyc
                - pedały moga pracowac
                - pedałów o ile sie nie ujawnia moga do wojska zabrac

                nie mozesz sie domagac rownych praw dla biernego dupojebcy i kobiety. on nigdy
                nie bedzie kobieta. i wlasnie daltego nie stanie na slubnym kobiercu w welonie.
                to jest wlasnie rownosc

                5040
              • lala.laleczna Homo nie są dyskryminowani. Mogą dokładnie to 08.02.05, 13:05
                samo, co normalni ludzie: uczyć się, pracować, mieszkać razem, odwiedzać się w
                szpitalu. Małżeństw zawierać nie mogą, bo małżeństwo jest związkiem kobiety i
                mężczyzny, co JEST ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ RP. To ty usiłujesz nam wciskać kit.
                • kropekuk A czy moga robic za"najblizszego spowinowaconego"? 08.02.05, 14:20

                  • lala.laleczna Chodzi ci o prawo spadkowe? Tak, przyznaję, że 08.02.05, 14:40
                    to jest problem. Sprawiedliwość wymaga, by wspólny dorobek życia dwóch osób był
                    przy spadkobraniu opodatkowany w sposób uprzywilejowany. Do tego wystarczy
                    jednak (co po raz pierwszy napisałam już kilka lat temu, więc długo przed
                    Rzepą ;-D) zmiana ustawy o podatku od spadków i darowizn.
                    No widzisz. Jak się postarasz, to potrafisz być nawet do wytrzymania. Mam
                    nadzieję, że to właśnie o prawo spadkowe ci chodziło?
                    • kropekuk Nie tylko, bo i np. o Mental Act, hehehe.... 09.02.05, 16:56

                      • lala.laleczna Póki co, w Polsce obowiązuje prawo polskie, he, 10.02.05, 10:50
                        he, he;-D
                • maryla_figlarska Re: Homo nie są dyskryminowani. Mogą dokładnie to 08.02.05, 14:42

                  lala.laleczna napisała:

                  > samo, co normalni ludzie: uczyć się, pracować, mieszkać razem, odwiedzać się
                  w
                  > szpitalu. Małżeństw zawierać nie mogą, bo małżeństwo jest związkiem kobiety i
                  > mężczyzny, co JEST ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ RP. To ty usiłujesz nam wciskać kit.






                  Kłamiesz z tym małżeństwem, bo oczywiście nikt nie domaga się małżeństw dla
                  gejów, tylko możliwości rejestrowania związków partnerskich.

                  A to, biorąc pierwszy z brzegu przykład, że w przeciwieństwie do
                  heteroseksualisty gej musi być zapobiegliwy i do tego wyłożyć kasę na prawnika
                  [testament], żeby jego facet mógł po nim dziedziczyć to nie jest dyskryminacja?

                  W ogóle trudno rozmawia się z kimś, dla kogo tylko heteroseksualiści
                  to "normalni ludzie", bo czego bym nie napisała, to jak grochem o ścianę.

                  Dla mnie każdy bez wyjątku, kto nie krzywdzi innych, jest normalny.

                  Z jakiś powodów uważasz się za lepszą od innych. Może jesteś, ale przynajmniej
                  nie kłam.
                  • 7em Re: Homo nie są dyskryminowani. Mogą dokładnie to 08.02.05, 14:46
                    zwizki pedałów sa b krótkie

                    > A to, biorąc pierwszy z brzegu przykład, że w przeciwieństwie do
                    > heteroseksualisty gej musi być zapobiegliwy i do tego wyłożyć kasę na
                    prawnika
                    > [testament], żeby jego facet mógł po nim dziedziczyć to nie jest
                    dyskryminacja?

                    nie pisza testamentow dla innych pedałów. zazwyczaj wszystko dziedzicza zony i
                    ich dzieci.
                    5040
                  • 7em a poza tym 08.02.05, 15:00
                    gdy zechce zeby moja papuzka falista po mnie dziedziczyla tez bede musial
                    wybulic na adwokata. tylko ja, ku.., nie chodze na wiece i nie domagam sie
                    swobody przytulania do ptaków, plazow i gadow.
                    5040
                    • maryla_figlarska Re: a poza tym 08.02.05, 15:27
                      "zwizki pedałów sa b krótkie"

                      A Murzyni są leniwi, a Eskimoski mają w poprzek, a księża to pedofile, a
                      wszystko jest przez ten żydowski spisek...

                      Sądząc po tym, co tu czytam, nie mogę za bardzo liczyć na przeczytanie
                      proponowanego przeze mnie tekstu ze zrozumieniem, a o reflesji nie wspomnę,
                      mimo to jednak zaproponuję, bo a nuż...

                      bezdogmatu.webpark.pl/basiuk_lakomski45.htm



                      Wola niewiedzy: społeczeństwo wobec homoseksualizmu


                      Marcin Łakomski, Tomasz Basiuk



                      Kiedy Sekretarz [Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej w administracji
                      Reagana] Margaret M. Heckler oświadczyła na konferencji poświęconej AIDS, że
                      musimy powstrzymać tę chorobę, nim przeniesie się na populację heteroseksualną,
                      bezwiednie wyraziła powszechny pogląd, że homoseksualiści żyją i umierają z
                      dala od reszty-od nas(1).
                      Larry Kramer, prozaik i dramaturg, twórca gejowskiego ruchu czynnego oporu ACT-
                      UP)

                      Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) skreśliło homoseksualizm z listy
                      zaburzeń w 1973 roku; Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uczyniła to w roku
                      1991. Homoseksualizmu nie uważa się już za stan wymagający leczenia, lecz za
                      konstytucję psychoseksualną, jaką spotkać można u mniejszości mężczyzn i
                      kobiet - mniejszości niemałej, bo szacowanej na 4-10% populacji (2). Przyczyny
                      homoseksualizmu nie są znane, choć istnieje szereg teorii na ten temat, m.in.
                      psychologicznych, które wskazują na wpływ środowiska w okresie dojrzewania,
                      fizjologicznych, wskazujących na działanie hormonów w okresie życia płodowego i
                      genetycznych, które doszukują się mechanizmów dziedziczenia skłonności
                      homoseksualnych.

                      Termin "homoseksualista" ma niedawny rodowód, powstał bowiem w drugiej połowie
                      dziewiętnastego wieku, gdy pojawił się w języku medycyny i prawa. Wcześniej
                      stosunki seksualne między osobami tej samej płci były różnie nazywane, lecz nie
                      wiązano ich z typem osobowości. Wobec osób utrzymujących takie stosunki nie
                      stosowano etykiety "homoseksualisty". Ponieważ każde zjawisko jest do jakiegoś
                      stopnia funkcją terminologii stosowanej do jego opisania, homoseksualizm w
                      takim sensie, w jakim współcześnie o nim myślimy, pojawił się w konkretnej
                      sytuacji historycznej i można przypuszczać, że wraz z nią zmieni się lub w
                      ogóle zniknie. Nie znaczy to, oczywiście, że znikną związki seksualne i
                      emocjonalne pomiędzy osobami tej samej płci. Będą istniały w przyszłości, tak
                      jak istniały dawniej - na długo zanim wiek dziewiętnasty wymyślił homoseksualizm
                      (3).

                      Wzorując się na argumentacji stosowanej do opisu kulturowej nierówności płci,
                      można stwierdzić, że etykieta "homoseksualisty" często pełni funkcję
                      polityczną. Skoro nazwanie kogoś homoseksualistą rodzić może dla tej osoby
                      negatywne konsekwencje (prawne, medyczne, ekonomiczne, towarzyskie),
                      posługiwanie się tą etykietą stawia nazywającego w pozycji władzy nad
                      nazywanym. Co więcej, nazwa ta posiada pewną moc destrukcyjną, bez względu na
                      to, czy stosowana jest wobec osoby, do której w jakimś sensie pasuje (np.
                      utrzymującej stosunki seksualne z partnerami tej samej płci lub postrzegającej
                      własną tożsamość w kategoriach homoseksualnych), czy też wobec kogoś, do kogo
                      nie pasuje. Oznacza to, że etykieta "homoseksualisty" jest zawsze potencjalnie
                      narzędziem terroru. Każdy może zostać nazwany homoseksualistą, a zagrożenie to
                      wiąże się z rozpowszechnioną postawą homofobiczną. Homofobię należy rozumieć
                      jednocześnie jako nienawiść i strach przed homoseksualizmem. Homofobia dotyczy
                      homoseksualizmu, który homofob rozpoznaje u innych, ale także - przynajmniej
                      jako możliwość - w sobie samym.

                      W naszej kulturze wymaga się od mężczyzn zachowań homospołecznych (np.
                      wspólnego biesiadowania, udziału w grach sportowych, poklepywania po plecach),
                      które cechuje pewna bliskość emocjonalna i cielesna. Jednocześnie surowo
                      piętnuje się zachowania homoerotyczne, podszyte pożądaniem seksualnym
                      skierowanym na osobę tej samej płci. Szkopuł w tym, że - inaczej niż w
                      przypadku aktów otwarcie homoseksualnych - zachowanie homoerotyczne nie różni
                      się "na zewnątrz" od zachowania homospołecznego. Na przykład, dla patrzącego z
                      boku, para gejowska, dopóki nie posunie się do zachowań otwarcie seksualnych,
                      takich jak pocałunek, może niczym się nie różnić od pary heteroseksualnych
                      przyjaciół. Ale odwrotna teza też jest prawdziwa: dowolna para przyjaciół może
                      zostać wzięta za parę gejowską. Oznacza to, że od mężczyzny wymaga się
                      zachowań, za które jednocześnie grozi mu, choćby z niewielkim
                      prawdopodobieństwem, napiętnowanie jako "homoseksualisty". Ta wewnętrznie
                      sprzeczna logika jest właściwie logiką terroru (zawsze może się zdarzyć, że
                      akurat ja zostanę w ten sposób napiętnowany, choćby bezpodstawnie). Obawa przed
                      ewentualnymi konsekwencjami tej swoistej pułapki bez wyjścia wzmacnia postawę
                      homofobiczną(4).

                      Taktyką obrony przed tak rozumianą "władzą nomenklatury" stało się przyjęcie za
                      własny terminu "homoseksualista" i innych, w tym nacechowanych negatywnie,
                      przez osoby zorientowane homoseksualnie w swoich wyborach płciowych. Taktyka ta
                      bywa nazywana "odwróceniem dyskursu" i przejawia się w postawie, którą można
                      wyrazić słowami: "Tak, jestem pedałem i nic wam do tego". Powstały też
                      określenia alternatywne, wyrażające "gejowską dumę" - najbardziej
                      rozpowszechnione jest właśnie słowo "gej" (od "wesołego życia" pań lekkich
                      obyczajów), dziś odnoszące się do homoseksualnych mężczyzn, rzadziej do kobiet.
                      Podobnie funkcjonuje termin "lesbijka", który implikuje hołd składany poetce
                      Safonie i odwołuje się do miejsca, gdzie rozkwitała miłość między kobietami(5).
                      Tożsamość homoseksualna jest w swej istocie grupowa. Od kilkudziesięciu lat
                      jest umacniania przez ruchy i organizacje gejowskie w reakcji na powszechną w
                      wielu społeczeństwach postawę homofobiczną, która sama umacnia tożsamość
                      homoseksualną przez to, że zakłada jej istnienie i "rozpoznaje" homoseksualizm
                      u innych. Zgoda na określenie samego siebie jako "geja" stanowi formę
                      identyfikacji z grupą, która oferuje wsparcie bezpośrednie lub symboliczne
                      (przynajmniej wiem, kim jestem, albo: będąc gejem wiem, że nie jestem godnym
                      potępienia wybrykiem natury - człowiekiem, którego wyjątkowym problemem jest
                      pociąg seksualny do osób tej samej płci). Tożsamość homoseksualna występuje tu
                      i teraz. Można sobie wyobrazić świat inaczej urządzony, w którym kategoria płci
                      przy doborze seksualnych partnerów nie odgrywa tak podstawowej roli. Jest
                      zresztą oczywiste, że dla części populacji kategoria ta rzeczywiście nie jest
                      podstawowa: są przecież osoby biseksualne, a także osoby, dla których konkretne
                      rodzaje zachowań seksualnych są ważniejsze niż to, czy angażują się w nie z
                      mężczyzną, czy z kobietą(6).

                      Bardziej elastyczne, "polimorficzne", myślenie o preferencjach seksualnych było
                      jednym z elementów tzw. rewolucji seksualnej w latach sześćdziesiątych i
                      siedemdziesiątych. Nie wyparło ono jednak bez reszty identyfikacji grupowych, a
                      ich utrzymywanie się można tłumaczyć między innymi tym, że działanie w grupie
                      ma swoje zalety, szczególnie na arenie politycznej, gdzie pozwala posługiwać
                      się argumentami typowymi dla polityki prowadzonej przez mniejszości w ogóle.
                      Nie ma w tym zresztą niczego nagannego: taktyka budowania i umacniania
                      tożsamości grupowej wynika po prostu z tego, jak urządzony jest świat
                      współczesnej polityki. Sam termin "równouprawnienie" implikuje istnienie grupy
                      pozbawionej pełnych praw, a rozpoznanie tej deprywacji może scementować
                      tożsamość grupową wokół wspólnego celu. Na przykład po to, by zalegalizować
                      związki między osobami tej samej płci, można żądać udostępnienia parom
                      homoseksualnym instytucji małżeństwa, zarezerwowanej dotąd dla par
                      heteroseksualnych, lub stworzenia oddzielnych instytucji partnerstwa, które
                      byłyby dostępne dla par homosek
                      • lala.laleczna Homoseksualistów szacuje się na 4-10% społeczeń- 08.02.05, 15:56
                        stwa? Do niedawna sami geje nieśmiało bąkali o 2-3%. To co im nagle tak wzrosła
                        liczebność? Klonują się?
                        10% społeczeństwa, kurczę, dobrze, że nie 99,9%, jak frekwencja w wyborach za
                        komuny!
                        A to, że jakaś grupa lekarzy przestała uważać jakąś grupę ludzi za możliwych do
                        wyleczenia, nic nie oznacza. Pedofilia, wyobraź sobie, też nie figuruje na
                        liście chorób WHO. M.in. z tego powodu, że lekarze, którzy opiniują te listy,
                        to często takie polskie Samsony ...
                      • 7em zwiazki pedałów nie trwaja dlugo 08.02.05, 17:43
                        z powodow ze tak powiem biologicznych. mezczyzni daza do odbycia maksymalnej
                        liczby stosunkow [dotyczy to takze pedalow] a kobiety [tych raczej brakuje w
                        zwiazkach pedalow] sa czynnikiem stabilizujacym. one staraja sie utrzymac
                        jednego partnera maksymalnie dlugo przy sobie poniwaz wychowanie potomka trwa
                        okolo 20 lat. tak to wyglada w uproszczeniu i w ten sposob psychologowie i
                        seksuolodzy tlumacza sredni cza trwania malzenstwa pedalskiego.

                        5040
                        a nie katole i ciemniacy. w/w poglad jest absolutnie materialny, postepowy.
                        • karlin Hmmm 09.02.05, 17:06
                          Coś w tym jest.

                          Tylko że tak rozumując, związki lesbijskie powinny być wieczne.

                          • 7em i statystycznie w porownaniu do gejowskich sa 09.02.05, 17:23
                            niewyobrazalnie latwiej spotkac dwie dziwne staruszki niz dwoch dziwnych
                            staruszkow

                            5040
                            • karlin Najdziwniejsze staruszki 09.02.05, 17:26
                              są zawsze samotne.

                              Ale zauważyłem, że najczęściej można spotkać dziwnego staruszka z dziwną
                              staruszką.

                              Po przejściach.
                              • 7em Re: Najdziwniejsze staruszki 10.02.05, 11:08
                                > Ale zauważyłem, że najczęściej można spotkać dziwnego staruszka z dziwną
                                > staruszką.
                                o! widzisz jak ładnie dowiodłes wynaturzen zacowanych i ciemnych heterykow.
                                5040
                    • zachary34 testament -prawnik? ale papuga - lekarz 10.02.05, 17:05
                      Jak chcesz bałwanie spisac testament to nie potrzebujesz prawnika. Wystarczy że
                      na testamencie będzie data i podpisy 2 świadków którzy w ramach zapisów w
                      testamencie nie są beneficjentami. I już. Żadnego prawniaka, tym bardziej
                      adwokata. Jak juz koniecznie chcesz to notariusz.
                      Datadtkowo testament powinien przewidzieć tzw zachówek bo inaczej można go
                      będzie obalić albo coś wyjąć ze spadku na ten zachówek. Ale jak nie masz żony i
                      dzieci to nie ma zachówku

                      A jak chcesz przepisać coś papużce falistej to adwokat niewiele poradzi,
                      potrzebny jest psychiatra. Obdarowany musi mieć zdolność prawną bo np inaczej
                      można by zapisać spadek własnemu samochodowi
    • leje-sie A glupoty nie da sie zdelegalizowac? 08.02.05, 17:55
      Nie da!

      Nie wiem co prawda, kim jest Biedroń i jaką krzywdę uczynil autorowi watku,
      lecz podazajac szlakiem jego mysli moznaby zaproponowac cos takiego:

      > W związku z narastającą agresją z jaką zdrowe i normalne społeczeństwo spotyka
      > się ze strony zwyrodnialców i zboczeńców w rodzaju rodziny Giertychów i
      Mlodziezy Wszechpolskiej proponuję
      > penalizować związki osób różnej płci. W odpowiednio
      > zabezpieczonych i odizolowanych zakładach dewianci dożywaliby swoich dni i tam
      > w we wstydzie i tajemnicy uprawiali swoje chore hobby, ciezką zas pracą
      > powinni zapracować na swoje utrzymanie. W drodze wyjątku możnaby rozważyć
      > leczenie psychiatryczne niektórych mniej zdegenerowanych osobników, którym po
      > przymusowej chemicznej kastracji możnaby zezwolić po odpowiednich
      > kwarantannach, oznakowaniu i monitoringu na powrót do społeczeństwa.
      • bulmann to głupi pomysł , ciekawiej by było gdyby .... 08.02.05, 20:02
        łysych od Giertycha i cioty zamkąć razem . To by się działo . A może sam byś
        miał ochotę na takie sadomaso mały kryptozboczku ?
        • leje-sie To głupi pomysł 09.02.05, 16:39
          Szukalem nazwiska kogos malo sympatycznego ale z certyfikatem hetero, by Twoj
          przykladzik do absurdu sprowadzic.

          A pozniej sobie uswiadomilem, ze wlasciwie jest cos podejrzanego w ludziach co
          sobie rozmaite zaswiadczenia na uczciwosc zalatwiaja.

          Heterykowi zadne zaswiadczenie, ani wykrzykiwanie "nie jestem homo, naprawde"
          (zwlaszcza to "naprawde" brzmi malo przekonywujaco) do niczego nie jest
          potrzebne. Nie moge sobie wyobrazic takiej sytuacji.

          A do tego jeszcze cala ta Mlodziez Wszechpolska. Jednoplciowe to towarzystwo,
          meskie, zupelnie jakby obecnosc kobiet do niczego im potrzebna nie byla.

          I wielbiaca swego wodza.

          O takich grupach mowi sie "homoerotyczne".

          Wiec rzeczywiscie przyklad zle wybrany.
          • 7em Re: To głupi pomysł 10.02.05, 11:26
            > O takich grupach mowi sie "homoerotyczne".<-??

            gdzie sie tak mowi? jako kelner podsluchujesz na gejowskich dansingach?
            5040
            • leje-sie Siodemeczko 10.02.05, 11:32
              Przestan obgryzac paznokcie i znajdz sobie dziewczyne

              (albo chlopaka, skoro, jak widac, ten temat Cie kreci).
              • 7em Re: Siodemeczko 10.02.05, 11:36
                kobiety nie maja nic do szukania w polityce. dowod: mutanty kroju smrody czy
                jarugi-szerokie-usta-nowackiej

                5040
                • leje-sie Siodemeczko 10.02.05, 11:40
                  jesli znajde ciut czasu to Ci odpisze w specjalnym, nowiutenkim watku
                  specjalnie dla Ciebie.

                  PS. Mizoginia nie ulatwia kontaktow z dziewczetami.

                  > kobiety nie maja nic do szukania w polityce. dowod: mutanty kroju smrody czy
                  > jarugi-szerokie-usta-nowackiej
                  • 7em Re: Siodemeczko 10.02.05, 11:48
                    > jesli znajde ciut czasu to
                    jesli krzysio piecdziesiat dwa sie w koncu z ciebie zwlecze jak mu cialis
                    przestanie dzialac [ale to trwa do dwoch dni]. nie boj nic, poczekam

                    5040
            • snajper55 Re: To głupi pomysł 10.02.05, 11:33
              7em napisał:

              > > O takich grupach mowi sie "homoerotyczne".<-??
              >
              > gdzie sie tak mowi? jako kelner podsluchujesz na gejowskich dansingach?

              To jest termin uzywany zwykle w opisie etapów dojrzewania płciowego i oznacza
              grupy jednopłciowe, w których na pewnym etapie zamyka się dojrzewający chłopiec:

              >Faza przedpokwitaniowa (10-12 lat); cechy istotne: poczucie tożsamości,
              potrzeba intymności; uwarunkowania: grupy homoerotyczne, usamodzielnianie.<
              www.dziecionline.pl/trudne/Artykuly/rozwoj_seksualny.htm

              Jak widać niektórzy chłopcy zatrzymują się na tym etapie.

              S.
    • gandalph Re: Zdelegalizować związki heteroseksualne... 10.02.05, 12:05
      z tych samych powodów, które zacytował autor wątku.
      • lala.laleczna ????????????? 10.02.05, 13:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka