Dodaj do ulubionych

Manifest lewicy

03.03.05, 10:50
Demokracja, Praca, Sprawiedliwość

Widmo prawicy krąży nad naszym krajem. Nie zgadzamy się z jej wizją Polski:
Polski dla bogatych, Polski dla lepszych Polaków, Polski pogrążonej w piekle
Rokity, Kaczyńskich, Giertycha, Macierewicza i Radia Maryja. Prawica próbuje
zakrzyczeć bezrobocie, ubóstwo, cierpienie milionów obywateli RP tzw. moralną
rewolucją i ucieczką od Europy, które mogą zniszczyć państwo.
Obecna lewica – rozbita, przygnieciona porażkami i wielkimi błędami – nie
jest w stanie temu zapobiec. Apelujemy do wszystkich ludzi lewicy: łączcie
się! Łączcie się nie wokół partyjnych szyldów i liderów, lecz programu, który
jest zgodny z Waszą wrażliwością.

Przedstawiamy Wam naszą zjednoczeniową propozycję. Powiedzcie wyborcom:

Odcinamy się
– od wojny polsko-polskiej. Zamknijmy teczki, znieśmy ustawę lustracyjną –
lustrację i dekomunizację zostawmy wyborcom;
– od milleryzmu: w teorii gospodarczej – od podatku liniowego, kultu wzrostu
PKB i przeświadczenia, że rynek ma zawsze rację; w praktyce rządzenia – od
łatania deficytu budżetowego kosztem pracowników najemnych, emerytów,
rencistów, uczniów i studentów; w życiu towarzyskim działaczy lewicy – od
kumplowania się ze światem biznesu;
– od liberalnego kapitalizmu.

Będziemy
– bronić zapisów konstytucji III RP: o demokratycznym państwie prawnym
urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, o społecznej
gospodarce rynkowej, o równym dostępie wszystkich obywateli do bezpłatnej
nauki w szkołach publicznych, o finansowanej ze środków publicznych opiece
zdrowotnej, o prowadzeniu przez władze polityki zmierzającej do pełnego,
produktywnego zatrudnienia;
– sprzeciwiać się dyskryminacji państwowego i spółdzielczego sektora
gospodarki;
– walczyć o progresywny podatek od dochodów, dostosowanie minimalnej płacy do
wymogów Międzynarodowej Organizacji Pracy: co najmniej 50 proc. przeciętnego
wynagrodzenia; o ustawowe ograniczenie dysproporcji płacowych;
– bronić reformy rolnej i Lasów Państwowych, praw działkowców;
– blokować wszelkie zmiany w kodeksie pracy zmierzające do ograniczenia praw
pracowniczych;
– forsować rozdział państwa i Kościoła, wyprowadzenie religii ze szkół,
usunięcie wszelkich symboli religijnych z instytucji państwowych;
– przywracać prawo kobiet do aborcji, legalizować związki partnerskie;
– ograniczać miliardowe wydatki na uzbrojenie, a zaoszczędzone pieniądze
przekażemy na tworzenie nowych miejsc pracy, pomoc społeczną i służbę zdrowia;
– sprzyjać pełnej integracji z Unią Europejską, przyjaznym stosunkom z
sąsiadami, wycofamy wojska z Iraku.

Chcemy
– Polski sprawiedliwej, w której nie będzie się dzielić obywateli według
kryteriów historycznych, majątkowych, społecznych, rasowych,
narodowościowych, religijnych, płciowych, seksualnych;
– Polski, w której kapitał nie będzie zniewalał pracy;
– Polski, w której nie będzie enklaw bogactwa otoczonych oceanem nędzy.

www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005030306
Wzruszyłem sie dogłębnie, aż mi łzy ciekną po policzkach. Tylko
gdzie "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się" ?
Obserwuj wątek
    • lewicowiecxl To neoliberalne bzdury. Ja mam lepszą propozycję: 03.03.05, 11:45
      PROGRAM NOWOCZESNEJ LEWICY

      1. Narody winny mieć prawo samostanowienia. Nikt nie może - a w szczególności
      USA - narodów tego prawa pozbawiać.

      2. Każde państwo powinno być traktowane na arenie międzynarodowej jednakowo.

      3. Żądamy rozparcelowania wielkich posiadłości prywatnych w związku z
      wzrastającą liczby ludności.

      4. Sprzeciwiamy się korupcyjnym obyczajom obowiązującym w parlamencie przy
      obsadzaniu stanowisk. Decyzje te powinno się pozostawić Partii i podejmować bez
      powoływania się na osobowość czy zdolności danej osoby.

      5. Żądamy, aby państwo uznało za swój podstawowy obowiązek ożywienie przemysłu
      i poprawę warunków życia obywateli państwa. Jeżeli wyżywienie całej ludności
      państwa okaże się niemożliwe, należy rozważyć wprowadzenie przymusowej
      eutanazji osób nieprodukcyjnych.

      6. Wszyscy obywatele państwa będą posiadali równe prawa i obowiązki.

      7. Najważniejszą powinnością każdego obywatela państwa powinna być praca
      umysłowa albo fizyczna. Zakres działania jednostki nie może kolidować z
      interesami większości, ale powinien się mieścić w ramach społecznych i służyć
      ogółowi. Dlatego żądamy niehonorowania dochodów nie osiągniętych przez pracę.

      8. Żądamy nacjonalizacji wszelkich wielkich koncernów przemysłowych.

      9. Żądamy rozdzielenia korzyści osiągniętych w drodze handlu hurtowego.

      10. Żądamy wszechstronnego zabezpieczenia socjalnego dla ludzi w wieku
      emerytalnym.

      11. Żądamy stworzenia i utrzymania zdrowej średniej klasy, natychmiastowego
      uspołecznienia nieruchomości służących działalności hurtowej i oddania ich w
      dzierżawę drobnym kupcom za niewielką opłatą.

      12. Żądamy uchwalenia prawa konfiskaty ziemi na cele społeczne bez
      odszkodowania, zniesienia odsetek od pożyczek przeznaczonych na rolnictwo oraz
      zapobiegania wszelkim spekulacjom ziemią lub środkami produkcji.

      13. Prawo, które służy materialistycznemu porządkowi świata, należy zastąpić
      nowym systemem prawnym.

      14. W celu stworzenia każdemu możliwości dalszego kształcenia się i osiągania
      dzięki temu postępu - państwo musi dokonać gruntownej przebudowy narodowego
      systemu edukacyjnego. Program nauki wszystkich instytucji oświatowych musi
      odpowiadać praktycznym potrzebom życia codziennego. Żądamy, aby państwo dbało o
      utalentowane dzieci ubogich rodziców, bez względu na ich kategorię społeczną
      czy zawód. Państwo jest zobowiązane kształcić je na swój koszt.

      15. Państwo musi troszczyć się o podniesienie poziomu zdrowia narodu przez
      objęcie opieką matki i dziecka, zakazanie pracy dzieci, wzrost sprawności
      fizycznej ustanawiając w szkołach z mocy prawa obowiązek ćwiczeń gimnastycznych
      i uprawiania sportu.

      16. W celu ułatwienia procesu tworzenia dostępu do prasy domagamy się, aby
      wprowadzić obowiązek uzyskania specjalnej zgody państwa na wydawanie gazet.

      17. Obywatele mają czerpać siłę tylko z zasady: Interes ogółu ponad własnym.

      18. W celu realizacji powyższych zadań żądamy utworzenia silnego centralnego
      ośrodka władzy w państwie. Dlatego potrzebna jest niekwestionowana władza
      politycznie scentralizowanego parlamentu oraz utworzenie izb parlamentarnych
      dla poszczególnych warstw społecznych i zawodów.

    • krzys52 Jest tam kilka punktow ktore przypadly mi do gustu 03.03.05, 15:47
      jedyny problem w tym, ze ta komuna klamie.
      Klamala, klamie i klamac bedzie.

      Mieli 15 lat na pozyskanie wiarygodnosci - nie starali sie nawet.
      Klamali, klamia i klamac beda.
      • lewicowiecxl Tylko kilka? A co tu można jeszcze dodać? 03.03.05, 16:36
        Poza tym to nie jest program "tej" komuny - tych pieprzonych zdrajców lewicy -
        ale propozycja nowej formacji socjalistycznej.
        • gretshen Mozna, mozna. Np. likwidacja Art.25 i Konkordatu 03.03.05, 18:40
          Ponadto, czy nie byl ten manifest publikowany w Trybunie? Czy jest to moze
          Trybuna Frasuniuka czy raczej Trybuna komuny?
    • salomonna podpisuje sie pod tym manifetem humanistycznym 03.03.05, 17:07
      Tylko, jak teraz zlodziejom odebrac to co nam ukradli. Moze zrobmy fiolkowa
      rewolucje?
    • indris Wiele rzeczy jest sympatycznych... 03.03.05, 18:50
      ...ale nie odpowiadają mi tam akcenty antyklerykalne. Osobiście byłem przeciw
      wprowadzaniu religii do szkół, ale robienie sprawy z jej wyprowadzania, to
      jest - w Polsce - przepis na marginalizację.
      Dziwny jest też fragment zdania: "...wycofamy wojska z Iraku". KTO wycofa ?
      Podpisany pod tekstem jest 'Zespół "Trybuny"'...
      Chciałbym wierzyć, że to jest tylko stylistyczna niezręczność. Oczywiście od
      zawsze jestem za natychmiastowym wycofaniem się ze wspierania amerykańskiego
      imperializmu. Jednak konstrukcja zdania (pisanego przez zawodowych
      dziennikarzy) sprawia wrżenie, że ten fragment doczepiono w ostatniej chwili, a
      więc nie traktowano goi zbyt serio. Chciałbym się mylić.
      • gretshen Re: Wiele rzeczy jest sympatycznych... 03.03.05, 20:42
        indris napisała:

        Osobiście byłem przeciw wprowadzaniu religii do szkół, ale robienie sprawy z
        jej wyprowadzania, to jest - w Polsce - przepis na marginalizację.


        A dlaczego byles przeciw wprowadzeniu religii do szkol? Czy nie dlatego
        przypadkiem, ze byles przeciwny obecnosci religii w szkolach? Bo jesli tak, a
        na to wyglada, to widac, ze w miedzyczasie zmieniles zdanie i popierasz
        obecnosc religii w szkolach.

        Jesli jednak nie zmieniles zdania to, po prostu, powiedz ze jestes przeciwny
        obecnosci religii w szkolach. To wystarczy. Nie baw sie na F. w wielkiego
        polityka, bo nie jestes nawet malym.

        Pozostaje jeszcze mozliwosc, ze jestes przeciwny zarowno obecnosci religii w
        szkolach jak i jej wyprowadzaniu ze szkol.

        Co wybierasz?
      • gretshen Prawda Indrisku, ze klamstewko ma krotkie nozki? 04.03.05, 16:28
        Przeciez wiadomo, ze byles i jestes zwolennikiem zwiazku panstwa z religia,
        oraz jej obecnosci w szkolach. Po coz wiec usilujesz wprowadzac ludzi w blad
        klamstewkami typu "jestem przeciwny religii w szkolach ale wyprowadzanie jej
        narobiloby duzo niedobrego"? Nieladnie...
        • indris Nie kłamałem 04.03.05, 17:03
          Byłem przeciwny wprowadzaniu religii do szkół, bo uważałem, że stan w r. 1989 w
          tej dziedzinie był korzystny i dla państwa i dla religii. Ale od prawie 15 lat
          jest inny stan, do którego ludzie już przywykli. Wydaje mi się też, że nie jest
          to stan specjalnie dolegający większości Polaków.
          Nie jestem zwolennikiem państwa wyznaniowego (w stylu "katolickie państwo
          Narodu Polskiego"), ale nie jestem też zwolennikiem "laicyzacji" polegającej na
          ignorowaniu poglądów 90% społeczeństwa.
          Przede wszystkim zaś nie jestem zwolennikiem tego, co za komuny określano
          jako "sekciarstwo". Z autentyczną przykroscią obserwowałem, jak to sekciarstwo
          pogrążało ikonowiczowską PPS, która miała szanse na takie notowania jak
          Samoobrona (albo i lepsze), a skończyła jak skończyła. Przedwojenna PPS byla
          jednak pod tym względem mądrzejsza.
          Twierdzę, że takiej "transakcji wiązanej", jaką prezentuje tekst z "Trybuny"
          większość polskiego spoleczeństwa nie zaakceptuje. Chińskie przyslowie
          mówi: "kto dużo obejmuje", mało ściska".
          • gretshen Czyzby? 04.03.05, 18:38
            Bo jesli nie to powinienes byc przeciwny zmuszaniu niezainteresowanego
            podatnika by finansowal twoja religie. Jesli juz musi byc w szkolach, skoro tak
            uwazasz, to moze poprawniej byloby by sami wyznawcy dobrowolnie finansowali jej
            tam obecnosc...?
            Czy jestes?
            • qwardian Re: Czyzby? 04.03.05, 23:33
              Wielu podatników jest zmuszanych do finansowania tego czego nie chciałby
              finansować. Na przykład wojny w Iraku. Ale zdecydowany procent społeczeństwa
              popiera religię w szkole ponieważ, Polska jest w zdecydowanym stopniu krajem
              katolickim. Kto na przykład chciałby przeznaczać dotacje na budowę muzeum żydów
              polskich w Warszawie? Może promil. Decyzja należy do demokratycznie wybranego
              sejmu.
              • krzys52 Re: Czyzby? 05.03.05, 18:39
                Wielu podatników jest zmuszanych do finansowania tego czego nie chciałby
                finansować. Na przykład wojny w Iraku. Ale zdecydowany procent społeczeństwa
                popiera religię w szkole ponieważ, Polska jest w zdecydowanym stopniu krajem
                katolickim. Kto na przykład chciałby przeznaczać dotacje na budowę muzeum żydów
                polskich w Warszawie? Może promil. Decyzja należy do demokratycznie wybranego
                sejmu.

                ;
                Nie zaciemniaj - mowa jet o systemowo gwarantowanym finansowaniu Twojej
                religii. Wierze ze nie masz nic przeciwko temu by ateista bulil na twoj
                parszywy kosciolek i zlodziejska religie. No to sie ciesz dalej.

                Wiem ze decyzje naleza do np. Sejmu. Dlatego poruszam temat - by sobie, kap,
                kap, kapal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka