hymen
21.03.05, 21:30
Ona po zawale żyje dzięki aparaturze.
On chce odłączyć aparaturę twierdząc, że żona nie chciałaby tak wegetować.
Ona walczy o życie swojej córki, nie godząc się z pozwoleniem sądu i
twierdzi, że widzi radość u niej.
===========
Dylemat? Chyba tylko dla myślących postępowo. Dla takiego tradycjonalisty jak
ja dylematu nie ma, życie warte jest tej aparatury.