Gość: Janina
IP: *.utp.pl / 10.0.0.*
25.06.02, 20:56
Z własnych obserwacji i po rozmowach ze znajomymi przekonałem się o bardzo
niepokojącym mnie zjawisku.Ostatnie wystąpienie kandydata na kanclerza Niemiec
wzmocniło moje obawy i najzwyczjniej boje się o przyszłość.Chodzi o możliwość
wykupywania ziemi przez niemców.Politycy twierdzą, że problem nie istnieje ,ale
to nie prawda.Politycy przytaczają jedynie transakcje oficjalnie zarejestrowane
i to prawda że tej ziemi jest niewiele,ALE PROBLEM LEŻY gdzie indziej.Całe
pomorze i mazury oraz opolszczyza już pozbyła się ogromnego obszaru który
wykupili i nadal kupują obywatele niemieccy z polskimi paszportami.Mam takich
ludzi za płotem.Narazie nic złego się nie dzieje,ale ich dzieci między sobą
mówią po niemiecku.Myślę że za 20-25 lat kiedy moi sąsiedzi umrą moje dzieci za
sąśiadów będą miały niemców z legalnym prawem posiadania POLSKIEJ ziemi.Dziwię
się że politycy z uporem twierdzą,że ten problem nie istnieje.Ochrona w postaci
okresów przejściowych w/g mnie to fikcja, kupno odbywa się od lat.Szanowni
internałci może ktoś z was wie czy ktoś w polsce kontroluje to zjawisko i ile
ziemi już zostało sprzedane.Jak to będzie wyglądało prawnie po wejściu do unii.