Dodaj do ulubionych

Ziemkiewiczowi odbiło?

19.05.05, 16:38
Tego sie po nim nie spodziewałem...
fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=624572
Stek bzdur, uogólnień, manipulacji i prostackich wynurzeń rodem z GW, czy
tutejszych Krzys&spółka. Po raz pierwszy zawiodłem się i to srogo na tym
naprawde świetnym publicyście...
Obserwuj wątek
    • xiazeluka A konkretnie czego dotyczy Twoja pretensja? /nt 19.05.05, 16:40
      • tonquelec już tłumacze: 19.05.05, 16:52
        1. "Ludzie księdza Rydzyka z góry wszelkie zarzuty ogłosili kłamstwem i częścią
        szerokiej kampanii oszczerstw prowadzonej przez wiadome siły. Stać ich na taki
        luksus, fanatyczna wiara w Ojca Dyrektora jest na tyle silna, że jeśli pewnego
        dnia ogłosi on, że księżyc jest zbudowany z zielonego sera i tylko rozległy
        żydo-masoński spisek sfałszował tę prawdę, to znajdzie się kilkadziesiąt
        tysięcy ludzi, którzy święcie w to uwierzą. "

        "Ludzie księdzy Rydzyka", "fanatyczna wiara w Ojca Dyrektora", "żydo-masoński
        spisek"... ja rozumiem taki język i taką "argumentację" z ust dziennikarzyn
        z 'GW', czy 'Polityki', ale pan Ziemkiewicz... litości, jakieś cytaty prosze,
        kto niby "z góry założył, że to wszystko kłamstwo"??? Pierwsze słysze. Śmierdzi
        mi za to "nagonką na RM" i to na kilometr, jak zwykle zresztą bez żadnych
        sensownych podstaw, z ust pana Ziemkiewicza wydaje mi się to szczególnie (że
        tak zacytuje) "przykre".

        2. "Inni wypowiadają się ostrożniej. Ale wszyscy w tym samym duchu: wara!
        Teczki księży powinny zostać przekazane Kościołowi. To nasza sprawa, nic komu
        do niej. Świeccy nie mają prawa wiedzieć o hańbiących sprawkach swych
        duszpasterzy."

        _Wszyscy_!!!?? Na Boga, jacy wszyscy??? Takie prostackie uogólnienia z ust tak
        poważnego publicysty? Brednie to i kłamstwa są zwykłe. Duchowni mówili
        dokładnie co innego, że trzeba ujawniać i jest to oczywiste, ale po dokładnym
        sprawdzeniu, itp. a nie rzucać sobie jakieś nazwiska jak pan Kieres i koniec.
        Rzuca nazwisko, prosze bardzo, ale i uzasadnienie. Żadnych głosów o jakimś
        utajnianiu, teczki tylko w ręce Kościoła nie słyszałem...

        Reszta jest już tylko kontynuacją urojeń pana Ziemkiewicza w tej materii.
        • xiazeluka Dziękuję za wyjaśnienia /nt 19.05.05, 17:02
        • monikaannaj E tam 19.05.05, 17:14
          przeciez to felieton, był a nie reportaz, czy artykuł jakiś powazny.
          Ziemkiewicz napisał co myśli i tyle.
          • tonquelec No nie do końca takie "E tam" :-) 20.05.05, 00:21
            Toć ja przecież nie miałbym żadnych pretensji do nikogo, a już napewno
            Ziemkiewicza, o wygłaszanie tego co myśli i swoich odczuć. Problem tylko w tym
            jak to się robi. A tutaj daje się odczuć wyraźne manipulanctwo i zainfekowanie
            lewacką propagandą.

            Zrozumiałbym gdyby pan Ziemkiewicz stwierdził np. że nie podoba mu się
            stanowisko części duchowieństwa w sprawie lustracji, utajnienia teczek, itp.
            Jak groźne mogą być wypowiedzi niektórych duchownych, czy coś w tym stylu. Ale
            ferowanie wyroków jakoby cały Kościół chciał ukryć teczki, schować je tylko dla
            siebie i spalić najlepiej, to są po prostu kpiny z ludzi myślących i śledzących
            wypowiedzi i poczynania członków Kościoła. Gdyby pan Ziemkiewicz choć przez
            chwile pomyślał to by wpadł chociażby na to, że ujawnienie sprawy samego o.
            Hejmy było za wiedzą i przyzwoleniem jego przełożonych w zakonie...

            To raz, a dwa ten cały prześmiewczo-kpiarski stosunek do o. Rydzyka. Ja
            rozumiem, można go nie lubić, można nie zgadzać się z tym co głoszą w RM, ale
            trzeba mieć do tego jakieś podstawy. Bełkotanie w stylu "ludzi węszących
            wszędzie żydo-masoński spisek", czy "omamionych wyznawców o. Rydzyka gotowych
            uwierzyć, że Księżyc jest z sera"... to jest dobre na nieustającą propagande w
            wiadomych mediach... myślałem jednak, że tacy poważni ludzie jak pan
            Ziemkiewicz są na nią odporni... albo jeśli już posługują się tym językiem to
            postarają się jakoś obronić swoje tezy... a tu nic... jakbym nieprzymierzając
            Adasia czytał...
            • gh10 PRZECIEZ NAPISAL PRAWDE 24.05.05, 01:21
              Przeciez Ziemkiewicz napisal PRAWDE. Nieprawdaz?
              • tonquelec tiaaaa... 24.05.05, 15:58
                W "GW" mamy taką na codzień, a nazywa się:
                www.angelfire.com/retro2/2/4/gaz-wyb.gif
    • dachs masz racje 19.05.05, 16:43
      Ziemkiewicz napisal:
      "... fanatyczna wiara w Ojca Dyrektora jest na tyle silna, że jeśli pewnego
      dnia ogłosi on, że księżyc jest zbudowany z zielonego sera i tylko rozległy
      żydo-masoński spisek sfałszował tę prawdę, to znajdzie się kilkadziesiąt
      tysięcy ludzi, którzy święcie w to uwierzą. "

      Oczywiste lekcewazenie Ojca Dyrektora.
      Znajdzie sie kilkaset tysiecy ludzi. smile


    • wikul Tonqelcowi odbiło ? 20.05.05, 00:23
      tonquelec napisał:

      > Tego sie po nim nie spodziewałem...
      > fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=624572
      > Stek bzdur, uogólnień, manipulacji i prostackich wynurzeń rodem z GW, czy
      > tutejszych Krzys&spółka. Po raz pierwszy zawiodłem się i to srogo na tym
      > naprawde świetnym publicyście...



      Trafne spostrzeżenia, niestety. Zauważyłem to samo.
      • wikul Re: Tonqelcowi odbiło ? 20.05.05, 00:24
        wikul napisał:

        > tonquelec napisał:
        >
        > > Tego sie po nim nie spodziewałem...
        > > fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=624572
        > > Stek bzdur, uogólnień, manipulacji i prostackich wynurzeń rodem z GW, czy
        >
        > > tutejszych Krzys&spółka. Po raz pierwszy zawiodłem się i to srogo na tym
        > > naprawde świetnym publicyście...
        >
        >
        >
        > Trafne spostrzeżenia, niestety. Zauważyłem to samo.


        Trafne spostrzeżenia Ziemkiewicza oczywiscie.
        • tonquelec Czekam więc na konkrety. 20.05.05, 00:31
          Może ja coś przeoczyłem.
          Pragne tylko dodać, że trzeba rozróżnić dwie rzeczy:
          - wogóle nic nie ujawniać, ukryć przed "świeckim światem" akta duchownych,
          - nie ujawniać pochopnie (ferując dodatkowo ostateczne wyroki), robiąc medialną
          szopkę ala pan Kieres i o. Hejmo, bez podawania żadnych konkretów i dowodów
          • wikul O.Hejmo donosił a Kieres winny 20.05.05, 00:51
            tonquelec napisał:

            > Może ja coś przeoczyłem.
            > Pragne tylko dodać, że trzeba rozróżnić dwie rzeczy:
            > - wogóle nic nie ujawniać, ukryć przed "świeckim światem" akta duchownych,
            > - nie ujawniać pochopnie (ferując dodatkowo ostateczne wyroki), robiąc
            medialną
            >
            > szopkę ala pan Kieres i o. Hejmo, bez podawania żadnych konkretów i dowodów


            Nie wiem o jakie konkrety ci chodzi. W obecności przełożonego o.Hejmo, o.Zięby
            i chyba rzecznika Episkopatu, prof.Kieres ogłosił że o.Hejmo był agentem.
            Wszyscy oni zapoznali sie materiałami których autentyczność nie zakwestionowano
            i stwierdzili że są porażające. Czy tu brak konkretów ? Gdzie tu widzisz jakąś
            szopkę ? Co jeszcze trzeba zrobić żeby zasłużyć na miano agenta ? Jak długo
            jeszcze agenci w sutannach i ich przełożeni będą udawać że nie ma sprawy ?
            • tonquelec Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 20.05.05, 01:17
              tego tekstu Ziemkiewicza, albo wogóle nie wiesz o czym mowa...
              Ziemkiewicz stwierdził, że całe duchowieństwo zamierza ukryć swoje teczki i nie
              pozwolić nikomu do nich zaglądać... to kim jest o. Ziemba i ten rzecznik
              Episkopatu? Kosmici? Żadnego oficjalnego stanowsika w "sprawie teczek"
              Epsikopatu też chyba póki co nie było? Więc ktoś tu chyba coś kręci?

              A szopka, to swoją drogą, jest oczywista. Pan Kieres "wyskakuje" sobie nagle
              nie wiadomo skąd z jakimś nazwiskiem, jednocześnie mówiąc, że materiały to on
              poda, ale może za miesiąc... szkoda, że nie za rok. To jest po prostu żenujące,
              albo on jest takim głupkiem, albo ktoś sobie ładnie nim pogrywa.
              Stwierdzili, że "materiały są porażające"? A co to niby ma znaczyć? Pan Kieres
              stwierdził, że jest agentem? Mógł stwierdzić sobie dla mnie nawet, że jest
              Marsjaninem, niech to udowodni, a nie kręci. Jakoś innym członkom IPN to się
              nie spodobało, o czym świadczy olanie właśnie co, pana Kieresa jako ponownego
              kandydata na Prezesa.
              Paczkowski mówi, że to był błąd, o Zięba zamierza powoływać specjalne komisje u
              siebie, żeby tą sprawe dokładnie rozwiązać. To dla Ciebie jest jasna sytuacja?
              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7175491,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
              Że agent? Pewnie i coś tam chlapnął, ale przeciez już głosy były, że kapował na
              Papieża i wogóle niewiadomo co... o taką szopkę się rozchodzi. O medialną
              sensację górującą nad rozsądkiem.
              Zresztą to wogóle jest oddzielny temat i nie o to mi chodziło na wstępie a o
              wynurzenia Ziemkiewicza o "całym duchowieństwie broniącym swoich interesów
              (ciemnych) i chcących ukryć teczki" i o "fanatycznej sekcie o. Rydzyka, bla,
              bla, bla". W tej kwestii czekam na wykazanie się.
              • owca_czarna Ma byc Konferencja Episkopatu ..... 20.05.05, 01:41
                tonquelec napisał:

                > Żadnego oficjalnego stanowsika w "sprawie teczek"
                > Epsikopatu też chyba póki co nie było?

                przymiarki są takie, że w czerwcu ma odbyć sę konferencja Episkopatu Polski na
                plenarnym posiedzeniu i wtedy zostanie ustalone w jaki sposób będą działały
                komisje badające sprawę inwigilacji Kościoła.

                Odpowiednie kroki w sprawie powołania komisji "kościelnych" beðą podejmować
                biskupi, którzy bezpośrednio podlegają Watykanowi (diecezjalni) oraz przeorsi.
                Do końca nie wiadomo jak będzie wyglądała i kształtowała się współpraca tych
                komisji z IPN., czy to będą wspólne komisje czy znajðzie się jakieś posrednie
                rozwiązanie

                czarna_owca
                • tonquelec Re: Ma byc Konferencja Episkopatu ..... 20.05.05, 12:28
                  No i świetnie. Tylko czy to znaczy, że Kościół chce "schować teczki tylko dla
                  siebie i nikomu ich nie pokazywać"?
                  Na tej samej zasadzie moge powiedzieć, że IPN od 15 lat nic innego nie robi,
                  tylko chowa przed ludźmi teczki i ma je tylko dla siebie.
                  Teczki udostępniane są przecież osobom pokrzywdzonym, więc w tym i księżom,
                  zapewne w ich aktach znajdują się nazwiska innych księży, którzy na nich
                  ewentualnie donosili. Podobnie jak np. w teczkach osób, na które mógł donosić
                  o. Hejmo znalazłoby się jego nazwisko, jeśli któraś z tych osób postarałaby się
                  o swoją teczke... więc o jakim chowaniu przez Kościól teczek tylko dla siebie
                  my tu wogóle mówimy?
                • rycho7 a Parlament to klepnie ? 21.05.05, 11:53
                  owca_czarna napisała:

                  > przymiarki są takie, że w czerwcu ma odbyć sę konferencja Episkopatu Polski na
                  > plenarnym posiedzeniu i wtedy zostanie ustalone w jaki sposób będą działały
                  > komisje badające sprawę inwigilacji Kościoła.

                  Brawo Owieczko za ten tekscik. A komisje to skad wezma materialy? W ustawie o
                  IPN juz wprowadzono komisyjnych instytucjonalnych "pokrzywdzonych"?
                  • owca_czarna Re: a Parlament to klepnie ? nie przymknie oko :) 21.05.05, 12:43
                    rycho7 napisał:

                    > owca_czarna napisała:
                    >
                    > > przymiarki są takie, że w czerwcu ma odbyć sę konferencja Episkopatu Pols
                    > ki na
                    > > plenarnym posiedzeniu i wtedy zostanie ustalone w jaki sposób będą działa
                    > ły
                    > > komisje badające sprawę inwigilacji Kościoła.
                    >
                    > Brawo Owieczko za ten tekscik. A komisje to skad wezma materialy? W ustawie o
                    > IPN juz wprowadzono komisyjnych instytucjonalnych "pokrzywdzonych"?

                    materiał do dochodzeń? ... myslisz, że nie maja swoich odzyskanych i dodatkowo
                    "gromadzonych" materiałów? Te teczki w IPN , to jak stwierdził Glemp, są
                    teczkami "wysuszonych płotek" ...

                    No dobrze , przecież w niekŧórych diecezjach działają juz komisje wewnetrzne,
                    kościelne. Wiec o oparciu o jaki matriał opierają swoja prace? A poza tym takie
                    swoiste lustracje były juz przeprowadzane, ale o tym głośno się o tym nie
                    mówiło. Maja więc i doświadczenie i skompletowany w jakims stopniu materiał. I
                    na pewno wiedzą też jak robić, aby wiele spraw nie ujrzało światła dziennego.
                    Przypuszczam, że teczki IPN to tylko dokładka do tego, co mają w swoich
                    dokumantacjach, bo mieć to na pewno mają.

                    a rozmowa z abp A. Nossolem duzo wyjaśnia, jak to wyglądało i jak jest teraz:

                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62266,2687615.html
                    czarna_owca

                    Pytasz, czy Parlament to klepnie? hehe nie klepnie, ale przymknie jedno oko smile
                    Wczoraj przegrałam sprawe z mundurowymi i od wczoraj wierzę , że wszyscy
                    mudnurowi (sutanna to tez mundur, nie?) żyją swoimi przepisami, swoim prawem,
                    kużwa państwo w państwie ze specjalnymi przywilejami! Prawo maja w głebokim
                    poważaniu...

                    ps szkoda że lala.laleczna nie okrada nas dzisiaj z podatków i nie siedzi przy
                    słuzbowym kompie - poczytałby sobie o ukochanym przez siebie Caritasie.
                    • rycho7 Ze zbrojnym ramieniem to raczej nikt nie wygrywa 21.05.05, 14:45
                      owca_czarna napisała:

                      > materiał do dochodzeń? ... myslisz, że nie maja swoich odzyskanych i dodatkowo
                      > "gromadzonych" materiałów? Te teczki w IPN , to jak stwierdził Glemp, są
                      > teczkami "wysuszonych płotek" ...

                      Udawalem glupa. KK dostal swe resztki teczek gdzies ok. 1990 roku od Ministra
                      Spraw Wewnetrznych. Inne resztki znaleziono potem niedopalone pare lat pozniej
                      na terenie jakiegos ZOMO. W IPN to rzeczywiscie moga byc jedynie
                      teczki "wysuszonych płotek". Swoja droga "ujawnienie" Hejmo to tez swiadczy o
                      polskim wywiadzie wspolczesnym. Totalna teokratyzacja panstwa.

                      > Wczoraj przegrałam sprawe z mundurowymi i od wczoraj wierzę , że wszyscy
                      > mudnurowi (sutanna to tez mundur, nie?) żyją swoimi przepisami, swoim prawem,
                      > kużwa państwo w państwie ze specjalnymi przywilejami! Prawo maja w głebokim
                      > poważaniu...

                      Panstwo polega na terrorze panstwowym. To definicja. Nie znam szczegolow. Nie
                      wiem czy przegralas z ludzmi czy ze zbrojnym ramieniem panstwa. Ze zbrojnym
                      ramieniem to raczej nikt nie wygrywa. Mozesz jedynie podatki placic innemu
                      panstwu.
              • wikul Re: Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 20.05.05, 01:56
                tonquelec napisał:

                > tego tekstu Ziemkiewicza, albo wogóle nie wiesz o czym mowa...
                >Ziemkiewicz stwierdził, że całe duchowieństwo zamierza ukryć swoje teczki i nie
                > pozwolić nikomu do nich zaglądać... to kim jest o. Ziemba i ten rzecznik
                > Episkopatu? Kosmici? Żadnego oficjalnego stanowsika w "sprawie teczek"
                > Epsikopatu też chyba póki co nie było? Więc ktoś tu chyba coś kręci?


                Obawiam się że to ty nie wiesz co sie dzieje albo nie chcesz wiedzieć.
                Oficjalnego stanowiska Episkopatu nie było ale było wiele wypowiedzi w takim
                stylu jak opisł to Ziemkiewicz.


                > A szopka, to swoją drogą, jest oczywista. Pan Kieres "wyskakuje" sobie nagle
                > nie wiadomo skąd z jakimś nazwiskiem, jednocześnie mówiąc, że materiały to on
                >poda, ale może za miesiąc... szkoda, że nie za rok. To jest po prostu żenujące,
                > albo on jest takim głupkiem, albo ktoś sobie ładnie nim pogrywa.


                "Wyskoczyl" wtedy kiedy otrzymał materiały a zostaną opublikowane w
                przygotowywanej publikacji. Nie słyszaleś ?


                >Stwierdzili, że "materiały są porażające"? A co to niby ma znaczyć? Pan Kieres
                > stwierdził, że jest agentem? Mógł stwierdzić sobie dla mnie nawet, że jest
                > Marsjaninem, niech to udowodni, a nie kręci. Jakoś innym członkom IPN to się
                > nie spodobało, o czym świadczy olanie właśnie co, pana Kieresa jako ponownego
                > kandydata na Prezesa.


                Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni żeby wiedzieć co to są "porażające"
                materiały agenturalne gromadzone od dwudziestu lat. Sprawa Kieresa i jego
                ewentualny wybór to odrębna sprawa i w żadnym stopniu nie usprawiedliwaia
                agentów. Z przykroscią obserwowałem ewolucję poglądów i postaw otoczenia
                Kieresa. Zresztą u innych też. O.Zięba po kilku dniach był innym człowiekem
                niż w dniu ogłoszenia tych materiałów. I co innego mówił. A winowajca stchórzył
                z lotniska i bredził o tym że coś mówił jakiemuś panu z Niemiec, coś tam pisał,
                coś tam nagrywał itp. To raczej takie zachowanie wygląda na szopkę.


                >Paczkowski mówi, że to był błąd, o Zięba zamierza powoływać specjalne komisje u
                > siebie, żeby tą sprawe dokładnie rozwiązać. To dla Ciebie jest jasna sytuacja?
                >Że agent? Pewnie i coś tam chlapnął, ale przeciez już głosy były, że kapował na
                > Papieża i wogóle niewiadomo co... o taką szopkę się rozchodzi. O medialną
                > sensację górującą nad rozsądkiem.
                > Zresztą to wogóle jest oddzielny temat i nie o to mi chodziło na wstępie a o
                > wynurzenia Ziemkiewicza o "całym duchowieństwie broniącym swoich interesów
                > (ciemnych) i chcących ukryć teczki" i o "fanatycznej sekcie o. Rydzyka, bla,
                > bla, bla". W tej kwestii czekam na wykazanie się.


                Coś mi sie wydaje że mam do czynienia z księdzem, więc próżny trud.

                P.S. Rydzyk i jego otoczenie jaki jest każdy widzi. Słyszałem ostatnio w TV
                Trwam, jak sprytnie napuszczał na Kaczyńskich i PiS. Zadzwonił jak zwykły
                sluchacz, nie wymienił żadnych nazwisk ale pod koniec rozmowy każdy wiedział
                kto jest zły a kto dobry. Obrzydliwość !
                • tonquelec Re: Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 20.05.05, 12:11
                  > Obawiam się że to ty nie wiesz co sie dzieje albo nie chcesz wiedzieć.
                  > Oficjalnego stanowiska Episkopatu nie było ale było wiele wypowiedzi w takim
                  > stylu jak opisł to Ziemkiewicz.

                  No i ciągle na nie czekam. "Wiele" to znaczy cały Kościół? Ani jednego
                  przykładu jak na razie nikt nie raczył podać. Dlatego właśnie napisałem, że
                  przypomina mi to manipulanctwo i język rodem z 'GW' albo Krzys&spółka. Na
                  podobnej zasadzie wśród tych naszych "inteligentów" w kółko powtarzany jest ten
                  sam bełkot, że wszyscy księża to pedofile i złodzieje, bo przeciez jak się
                  pisze o duchowieństwie w mediach to tylko o pedofilach, złodziejach... no i
                  teraz jeszcze agenci doszli. Wnioski są więc proste, nie? Dla kogoś
                  ograniczonego umysłowo i bez rozeznania w rzeczywistości napewno.

                  > "Wyskoczyl" wtedy kiedy otrzymał materiały a zostaną opublikowane w
                  > przygotowywanej publikacji. Nie słyszaleś ?

                  Nie rozumiesz... więc pozwól, że Ci wytłumacze:
                  materiały były od dawna, są kilometry akt w IPN na księży, nie od dziś wiadomo,
                  że ponoć 10, nawet do 15% współpracowało. Więc gadanie, że "nagle otrzymał
                  materiały" jest co najmniej niepoważne, ktoś mu je podrzucił to już lepiej. Ale
                  kto, po co, dlaczego jedno nazwisko i po kiego Kieres robi z tego sensacje...
                  Na tym ma polegać lustracja?? Na ogłaszaniu ludziem w świetele reflektorów, raz
                  na pół roku: TADAM, Stefan Kowalski kapował na XXX. No kurna, co to ma być?
                  Łaskawe rzucanie ochłapów z pańskiego stołu, gawiedzi?

                  Ja powiem panu jak ja to widze:
                  Jest akurat okres, kiedy lustracja jest na tapecie. W mediach (lewackich) jest
                  paniczny stan gotowości i wzmożona walka z "frontem lustracyjnym". Po wielu
                  klęskach w poprzednich starciach, przerzucono się aktualnie na księży. No i w
                  sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu księży też obejmuje lustracja,
                  ale...
                  Zaczeło się bodajże od beszczelnego ataku 'GW' na ks. Malińskiego, który to
                  miałby jakoby kapować na Jana Pawła II (szuje z 'Gaduły', szybciutko zapomniały
                  o tej podniosłej atmosferze żałoby i jak to płakały rzewnymi łzami).
                  IPN wpadł w panike, bo ponoć okazało się, że z Malińskiego to żaden agent, no
                  ale wiadomo, media już z wyszczerzonymi kłami czekały na ochłap mięsa
                  (jakiegokolwiek), opinia publiczna też już wpadła w nakręconą medialnie
                  podniete, trzeba było więc coś zrobić.
                  Ja bym to olał, bo z zasady jestem nastawiony wielce pogardliwie do wszelkich
                  medialnych, żenujących prowokacji i kreowania rzeczywistości wg. własnego
                  widzimisie, no ale w IPNie, się poczuli, zrobiło im się żal Malińskiego (w
                  sumie całkiem słusznie), no i uradzili, że muszą "wystawić" kogoś innego, kogoś
                  kto faktycznie był 'TW'. No i tak zrobili, a media oczywiście radosne, bo
                  przecież ich wali czy to Maliński, Hejmo, czy Zdisław z Koziej Dupy, cel został
                  osiągnięty.
                  A cel jest prosty, sprowadzić całą lustracje do sensacyjek, rozterek
                  i "problemów" rodem z pisemek kolorowych. Zauważcie przecież, że w mediach nie
                  mówi się o lustracji inaczej niż przez pryzmat 'TW', kto na kogo kapował, po
                  co, dlaczego, za ile, czy Twój sąsiad to wróg, a może żona Cie zdradzała z
                  oficerem SB, bla, bla, bla.

                  Ja nie mówie oczywiście, że 'TW' nie są ważni, są i to bardzo, ale ten problem
                  jest cholernie złożony i to nie on powinien być podstawą lustracji. Podstawą są
                  oficerowie, członkowie SB, wysoko postawieni urzędnicy partyjni, itp. Od tego
                  trzeba zacząć, niech o tym się mówi, zabierze się tym kanaliom ciepłe
                  emeryturki i wypierniczy z instytucji państwowych.

                  A w mediach mydlą Ci oczy o. Hejmo, czy jakimiś innymi płotkami. Co oni na
                  dobrą sprawe mnie wogóle obchodzą? Jak już chcą ujawniać TW, to niech ujawniają
                  chociaż takich z prawdziwego zdarzenia, co to doprowadzili do czyjejś śmierci,
                  czy jakiegoś nieszczęścia, współpracowali nieprzerwanie za ciężkie pieniądze i
                  pokrzywdzili mase osób.

                  A Ty wikulu wpisujesz się właśnie w wykreowaną przez media
                  podniete, "kolorowopisemkową" sensacyjke. "HAHA, mamy agenta, huraaa", złapałeś
                  Pana Boga za nogi... tylko, że to nie żaden sum olimpijczyk, a zwykła płotka
                  jeno... ale efekt medialny został osiągnięty. Teraz wynajdą jeszcze paru
                  takich 'TW' i znów bedą się mogli rozpisywać o "krwiożerczym, żądnym głów
                  tłumie, który widzi wszędzie agentów" i o "grze teczkami" ect. Przecież mediom
                  o to właśnie chodzi, same nakręcają tą gre, żeby potem mówić jaka ta lustracja
                  jest be, bo to wolna amerykanka, wszyscy robią co chcą i oskarżają kogo chcą...

                  Media po prostu chcą sprowadzić lustrację do bardzo drażliwych, prywatnych
                  rozgrywek, kto na kogo, po co... tutaj naprawde trudno jest osądzić
                  jednoznacznie "czarno-białe", sprawy 'TW' potrafią być złożone i skomplikowane.
                  Dlatego lustracja powinna skupić się i zacząć przede wszystkich od tych na
                  górze, od tych co prowadzili, co werbowali, co inwigilowali, katowali ludzi,
                  itp. O tym natomiast, cicho sza, nic się nie mówi. A Ci najwięksi bandyci
                  siedzą i się cieszą jak to głupitcy ludzie, żądni sensacji podniecają się w
                  domach jakimiś gó.. znaczącymi historyjkami i łykają to co media im łaskawie
                  podadzą.

                  A 'TW', bardzo prosze, ale w drugiej kolejności. Pozatym każdy może udać się do
                  IPN i sprawdzić kto kapował na niego i najbliższych. Ale to nie ważne, media i
                  tak swoje... lustracja w stylu "Życie na gorąco", żeby oni taką gorliwością
                  może wykazali się w szukaniu kapusiów w swoim gronie, jeden Maleszka na 15 lat
                  to coś mało.

                  A tu trzeba na spokojnie, Kościół nie zamierza niczego ukrywać, Kościół zawsze
                  był po stronie dążenia do prawdy, która w pewnym sensie jest zawsze
                  oczyszczająca. Także szokuje mnie po prostu wypowiedź pana Ziemkiewicza, no ale
                  nieustająco czekam na te wypowiedzi o ukryciu przed ludźmi wszystkich akt
                  dotyczących Kościoła... w końcu _wszyscy_ duchowni wypowiadają się w tym samym
                  tonie, czekam więc chociaż na kilka przykładów.

                  > To raczej takie zachowanie wygląda na szopkę.

                  No bronił się nie udolnie, ale kto Ci się przyzna, że agentem był?
                  Szopką jest to, że pan Kieres podał nazwisko nie podając materiałów. Nikt jakoś
                  nie wpadł na to, że to może nie o. Hejmo jest tu najistotniejszy, ale może ten
                  kto go werbował, prowadził, he?

                  > Coś mi sie wydaje że mam do czynienia z księdzem, więc próżny trud.

                  Że niby ja? Haha smile)) Dobre. Ksiądz na Aquashicie, no to chyba znaczyłoby, że
                  koniec świata jest blisko.

                  > P.S. Rydzyk i jego otoczenie jaki jest każdy widzi. Słyszałem ostatnio w TV
                  > Trwam, jak sprytnie napuszczał na Kaczyńskich i PiS. Zadzwonił jak zwykły
                  > sluchacz, nie wymienił żadnych nazwisk ale pod koniec rozmowy każdy wiedział
                  > kto jest zły a kto dobry. Obrzydliwość !

                  Ulala, musze chyba pooglądać tą stacje. Takie prowokacje zmyślne, no kto by
                  pomyślał.
                  • lala.laleczna Ja bardzo podobnie odebrałam sprawę z Hejmo. I 20.05.05, 12:24
                    wcale nie o to chodzi, że go bronię, bo jest on mi zupełnie obojętny. Trzeba
                    jednak przyznać, że Hejmo został skreślony od samego początku. Od razu zapadł
                    wyrok: winien. Plus odwołanie z funkcji. Nawet co do motywów panuje pełna
                    zgoda - Hejmo jest po prostu gadułą.
                    A jeśli chodzi o p. Ziemkiewicza, którego niezmiernie cenię, ale w tym wypadku
                    niewątpliwie dał on ciała, to mam dwa spostrzeżenia. RAZ jest lepszy w
                    analizowaniu sceny polityczno-gospodarczej, niż wydarzeń społecznych, to raz.
                    A dwa ...
                    Jeśli chodzi o Rydzyka, to w przypadku RAZ-a zadziałal prawdopodobnie taki sam
                    syndrom, jak w moim. Złapałam się na tym, że ANI RAZU nie słyszałam Radia
                    Maryja, a już tym bardziej Rydzyka, ale zdanie o nim mam wyrobione. Wiadomo, że
                    antysemita i oszołom. No, i tu mi się zrobiło okropnie głupio i postanowiłam
                    wreszcie to naprawić, ale niestety - nie wiem, na jakich stajach leci Radio
                    Maryja.
                    Lata dorabia Rydzykowi gęby zrobiło swoje, a mnie jest głupio, że dałam się
                    zmanipulować w tak ordynarny sposób.
                  • wikul Re: Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 21.05.05, 01:23
                    tonquelec napisał:

                    > > Obawiam się że to ty nie wiesz co sie dzieje albo nie chcesz wiedzieć.
                    > > Oficjalnego stanowiska Episkopatu nie było ale było wiele wypowiedzi w ta
                    > kim
                    > > stylu jak opisł to Ziemkiewicz.
                    >
                    > No i ciągle na nie czekam. "Wiele" to znaczy cały Kościół? Ani jednego
                    > przykładu jak na razie nikt nie raczył podać. Dlatego właśnie napisałem, że
                    > przypomina mi to manipulanctwo i język rodem z 'GW' albo Krzys&spółka.


                    Chcesz przykładów to poszukaj. W internecie jest tego pełno. Nie archiwizuję
                    wszystkich wypowiedzi w tej sprawie. Dla mnie wystarczy to co słyszałem.
                    Okazuje sie że nie jestem w tym odosobniony.


                    > Na podobnej zasadzie wśród tych naszych "inteligentów" w kółko powtarzany
                    jest ten
                    > sam bełkot, że wszyscy księża to pedofile i złodzieje, bo przeciez jak się
                    > pisze o duchowieństwie w mediach to tylko o pedofilach, złodziejach... no i
                    > teraz jeszcze agenci doszli. Wnioski są więc proste, nie? Dla kogoś
                    > ograniczonego umysłowo i bez rozeznania w rzeczywistości napewno.


                    Jesteś tu pewnie nowy bo nie wypisywał byś tych głupot i żali pod moim
                    adresem. I nie bardzo wiem co ma do rzeczy "inteligent". To jakaś obelga ?
                    A moze kompleksy ? Opisane poglady wyrażają raczej jakieś prymitywy niż
                    inteligenci.


                    > > "Wyskoczyl" wtedy kiedy otrzymał materiały a zostaną opublikowane w
                    > > przygotowywanej publikacji. Nie słyszaleś ?
                    >
                    > Nie rozumiesz... więc pozwól, że Ci wytłumacze:
                    > materiały były od dawna, są kilometry akt w IPN na księży, nie od dziś
                    wiadomo,


                    Zanim zaczniesz tłumaczyć innym, wytłumacz sobie. Materialy dotyczące o.Hejmo
                    były od dawna ale w posiadaniu agencji wywiadu a nie w IPN-ie. Oczywiscie ty
                    lepiej wiesz że zostały "podrzucone". Wszystko co niewygodne zostało podrzucone.


                    > że ponoć 10, nawet do 15% współpracowało. Więc gadanie, że "nagle otrzymał
                    > materiały" jest co najmniej niepoważne, ktoś mu je podrzucił to już lepiej.
                    Ale
                    >
                    > kto, po co, dlaczego jedno nazwisko i po kiego Kieres robi z tego sensacje...
                    > Na tym ma polegać lustracja?? Na ogłaszaniu ludziem w świetele reflektorów,
                    raz
                    >
                    > na pół roku: TADAM, Stefan Kowalski kapował na XXX. No kurna, co to ma być?
                    > Łaskawe rzucanie ochłapów z pańskiego stołu, gawiedzi?
                    > Ja powiem panu jak ja to widze:
                    > Jest akurat okres, kiedy lustracja jest na tapecie. W mediach (lewackich)
                    jest
                    > paniczny stan gotowości i wzmożona walka z "frontem lustracyjnym". Po wielu
                    > klęskach w poprzednich starciach, przerzucono się aktualnie na księży. No i w
                    > sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu księży też obejmuje lustracja,
                    > ale...
                    > Zaczeło się bodajże od beszczelnego ataku 'GW' na ks. Malińskiego, który to
                    > miałby jakoby kapować na Jana Pawła II (szuje z 'Gaduły', szybciutko
                    zapomniały
                    >
                    > o tej podniosłej atmosferze żałoby i jak to płakały rzewnymi łzami).
                    > IPN wpadł w panike, bo ponoć okazało się, że z Malińskiego to żaden agent, no
                    > ale wiadomo, media już z wyszczerzonymi kłami czekały na ochłap mięsa
                    > (jakiegokolwiek), opinia publiczna też już wpadła w nakręconą medialnie
                    > podniete, trzeba było więc coś zrobić.
                    > Ja bym to olał, bo z zasady jestem nastawiony wielce pogardliwie do wszelkich
                    > medialnych, żenujących prowokacji i kreowania rzeczywistości wg. własnego
                    > widzimisie, no ale w IPNie, się poczuli, zrobiło im się żal Malińskiego (w
                    > sumie całkiem słusznie), no i uradzili, że muszą "wystawić" kogoś innego,
                    kogoś
                    >
                    > kto faktycznie był 'TW'. No i tak zrobili, a media oczywiście radosne, bo
                    > przecież ich wali czy to Maliński, Hejmo, czy Zdisław z Koziej Dupy, cel
                    został
                    >
                    > osiągnięty.
                    > A cel jest prosty, sprowadzić całą lustracje do sensacyjek, rozterek
                    > i "problemów" rodem z pisemek kolorowych. Zauważcie przecież, że w mediach
                    nie
                    > mówi się o lustracji inaczej niż przez pryzmat 'TW', kto na kogo kapował, po
                    > co, dlaczego, za ile, czy Twój sąsiad to wróg, a może żona Cie zdradzała z
                    > oficerem SB, bla, bla, bla.
                    >
                    > Ja nie mówie oczywiście, że 'TW' nie są ważni, są i to bardzo, ale ten
                    problem
                    > jest cholernie złożony i to nie on powinien być podstawą lustracji. Podstawą

                    >
                    > oficerowie, członkowie SB, wysoko postawieni urzędnicy partyjni, itp. Od tego
                    > trzeba zacząć, niech o tym się mówi, zabierze się tym kanaliom ciepłe
                    > emeryturki i wypierniczy z instytucji państwowych.
                    >
                    > A w mediach mydlą Ci oczy o. Hejmo, czy jakimiś innymi płotkami. Co oni na
                    > dobrą sprawe mnie wogóle obchodzą? Jak już chcą ujawniać TW, to niech
                    ujawniają
                    >
                    > chociaż takich z prawdziwego zdarzenia, co to doprowadzili do czyjejś
                    śmierci,
                    > czy jakiegoś nieszczęścia, współpracowali nieprzerwanie za ciężkie pieniądze
                    i
                    > pokrzywdzili mase osób.
                    >
                    > A Ty wikulu wpisujesz się właśnie w wykreowaną przez media
                    > podniete, "kolorowopisemkową" sensacyjke. "HAHA, mamy agenta, huraaa",
                    złapałeś
                    >
                    > Pana Boga za nogi... tylko, że to nie żaden sum olimpijczyk, a zwykła płotka
                    > jeno... ale efekt medialny został osiągnięty. Teraz wynajdą jeszcze paru
                    > takich 'TW' i znów bedą się mogli rozpisywać o "krwiożerczym, żądnym głów
                    > tłumie, który widzi wszędzie agentów" i o "grze teczkami" ect. Przecież
                    mediom
                    > o to właśnie chodzi, same nakręcają tą gre, żeby potem mówić jaka ta
                    lustracja
                    > jest be, bo to wolna amerykanka, wszyscy robią co chcą i oskarżają kogo
                    chcą...
                    >
                    > Media po prostu chcą sprowadzić lustrację do bardzo drażliwych, prywatnych
                    > rozgrywek, kto na kogo, po co... tutaj naprawde trudno jest osądzić
                    > jednoznacznie "czarno-białe", sprawy 'TW' potrafią być złożone i
                    skomplikowane.
                    >
                    > Dlatego lustracja powinna skupić się i zacząć przede wszystkich od tych na
                    > górze, od tych co prowadzili, co werbowali, co inwigilowali, katowali ludzi,
                    > itp. O tym natomiast, cicho sza, nic się nie mówi. A Ci najwięksi bandyci
                    > siedzą i się cieszą jak to głupitcy ludzie, żądni sensacji podniecają się w
                    > domach jakimiś gó.. znaczącymi historyjkami i łykają to co media im łaskawie
                    > podadzą.
                    >
                    > A 'TW', bardzo prosze, ale w drugiej kolejności. Pozatym każdy może udać się
                    do
                    >
                    > IPN i sprawdzić kto kapował na niego i najbliższych. Ale to nie ważne, media
                    i
                    > tak swoje... lustracja w stylu "Życie na gorąco", żeby oni taką gorliwością
                    > może wykazali się w szukaniu kapusiów w swoim gronie, jeden Maleszka na 15
                    lat
                    > to coś mało.
                    >
                    > A tu trzeba na spokojnie, Kościół nie zamierza niczego ukrywać, Kościół
                    zawsze
                    > był po stronie dążenia do prawdy, która w pewnym sensie jest zawsze
                    > oczyszczająca. Także szokuje mnie po prostu wypowiedź pana Ziemkiewicza, no
                    ale
                    >
                    > nieustająco czekam na te wypowiedzi o ukryciu przed ludźmi wszystkich akt
                    > dotyczących Kościoła... w końcu _wszyscy_ duchowni wypowiadają się w tym
                    samym
                    > tonie, czekam więc chociaż na kilka przykładów.
                    >
                    > > To raczej takie zachowanie wygląda na szopkę.
                    >
                    > No bronił się nie udolnie, ale kto Ci się przyzna, że agentem był?
                    > Szopką jest to, że pan Kieres podał nazwisko nie podając materiałów. Nikt
                    jakoś
                    >
                    > nie wpadł na to, że to może nie o. Hejmo jest tu najistotniejszy, ale może
                    ten
                    > kto go werbował, prowadził, he?
                    >
                    > > Coś mi sie wydaje że mam do czynienia z księdzem, więc próżny trud.
                    >
                    > Że niby ja? Haha smile)) Dobre. Ksiądz na Aquashicie, no to chyba znaczyłoby,
                    że
                    > koniec świata jest blisko.
                    >
                    > > P.S. Rydzyk i jego otoczen
                    • wikul Re: Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 21.05.05, 01:55
                      Niestety resztę mojej odpowiedzi wcieło. W przyszłości jeżeli chcesz otrzymac
                      odpowiedź to staraj sie streszczać.
                      Dziwna koalicja strachu. Te same argumenty. Ten sam strachliwy i spanikowany
                      bełkot. Kiedyś przodowało w tym GW, lewacy itp.badziewie. Teraz doszly do tego
                      srodowiska koscielne.
                      Zadałem sobie trochę trudu (domagałeś sie tego) i odnotowałem trochę tytułow
                      popierających spostrzeżenia Ziemkiewicza.

                      • Nasz Dziennik: Wybiórcze ujawnianie faktów :.
                      • Ks. prof. Sobański: Ujawnienie nazwiska o. Hejmo to barbarzyństwo :.
                      • Ks. Kloch: Sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia :.
                      • O. Hejmo: To większa operacja i szarganie pamięci Jana Pawła II :.
                      • Kard. Glemp: Jestem zaskoczony :.
                      • Kard. Macharski: Ogonek do magla :.
                      • Ks. Sobański: To nie kwestia kary :.
                      • Nasz Dziennik: Kto zlecił inwigilację Ojca Świętego? :.
                      • Dlaczego teczka o. Hejmo znalazła się właśnie teraz? :.
                      • Życie Warszawy: SB-ecy zastawili pułapkę na o. Hejmo :.
                      • Jak zrobić z księdza agenta? :.
                      • Bp Ryczan: Nie trzeba komisji do badania kłamstw :.
                      • Bp Libera: Decyzji nie będzie :.
                      • Bp Szlaga: Instytut Plotki Narodowej? :.
                      • Biskupi i teczki księży :.
                      • Prymas Polski: Wielki smród i zgnilizna :.
                      • Prawda o łączniku o. Hejmo :.
                      • Ks. Wojcik: Biskup nie powoła trybunału :.
                      • Biskupi i teczki :.
                      • O czym mówili biskupi 3 maja? :.
                      • Rzym: Kiedy się spotkają? :.
                      • O. Hejmo nie rezygnuje :.
                      • Jak zakonnik z z zakonnikiem :.
                      • Dominikanie: Czy L. Kieres nie złamał prawa? :.
                      • O. Zięba: Wiem, jak łamano ludzi :.
                      • Komisje bez przedstawicieli Episkopatu :.
                      • Sprawa o. Hejmo: Współpracę z SB zaczął od negocjacji? :.
                      • Kościół zajrzy do akt :.
                      • Prof. Zoll: To była tajemnica państwowa :.
                      • Opole: Diecezja bez lustracji :.
                      • O. Zięba: O. Hejmo nie donosił na Papieża :.
                      • Sprawa o. Hejmo: Ujawnią nazwiska SB-eków :.
                      • O. Zięba: Nie boimy się faktów :.
                      • O. Zięba: Konrad Hejmo ma świadomość zła :.
                      • Sprawa o. Hejmo: Kto przekazał tę teczkę? :.
                      • J. Żaryn: Donosił, ale nie na papieża :.
                      • Dr J. Żaryn: Co znajduje się w teczkach o. Hejmo? (wywiad) :.
                      • tonquelec No i co ja mam Ci powiedzieć. 21.05.05, 11:47
                        Albo czytaliśmy inny artykuł Ziemkiewicza, albo ktoś z nas ma tu coś nie tak z
                        percepcją... albo może ja sie niezbyt jasno wyrażam, to pewnie przez ten
                        strachliwy i spanikowany bełkot, no cóż powtarzać się w każdym razie nie
                        zamierzam, wnioski każdy i tak wyciągnie sam...
                      • tonquelec PS. Dziękuję za trud 21.05.05, 16:52
                        Powpisywałem w google, niektóre z tych tytułów.
                        Nadal nie wiem w jaki sposób one popierają stwierdzenia Ziemkiewicza, jakoby
                        Kościół zamierzał ukryć teczki tylko dla siebie i nie ujawniać prawdy świeckim
                        oraz, że "ludzie o. Rydzyka" z góry założyli, że ta sprawa to kłamstwo".
                        Nawet po tytułach widać, że potwierdzają one raczej moje spostrzeżenia...

                        Dalej, weźmy choćby coś takiego:
                        www.wiara.pl/wiadomosc.php?idenart=1115092331
                        No to jest mniej więcej to o czym pisałem. Ja wiem, że gadanie w stylu: "trzeba
                        spokojnie i wnikliwie, bez pochopnego osądzania", itp. przypomina to co
                        słyszymy od dawna w mediach. Tylko lewaki gadają tak specjalnie żeby zanegować
                        lustracje i jest to "słomiany zapał", za którym nie kryje się żadne działanie.
                        Z tej strony natomiast chęci są i pragnienie ujawnienia prawdy jest, tylko tak
                        ja pisałem, sprawy 'TW' nie są takie proste... dlaczego nie zacząć więc od
                        czegoś prostszego: członków SB, UB, PZPR, tutaj wiele filozofii nie potrzeba...
                        a w tym czasie spokojnie weryfikowałoby się 'TW'.

                        Nikt naprawde "pod sutanne" chować ich nie zamierza. IMO opublikuje się ich w
                        jakiś wydawnictwach, czy to IPNu, czy innych, a Kościól się z nimi jakoś tam
                        rozliczy (odsunie od pełnionych funkcji, czy zabroni wypowiadania, kontaktów z
                        wiernymi, coś w tym stylu). Na razie tylko IPN musi wogóle zacząć cokolwiek
                        publikować, bo rzucanie sobie pojedynczymi nazwiskami, od niechcenia, jest
                        właśnie tą "dziką lustracją" i "grą teczkami", o której lewaki tak marzą (a
                        sami ją prowokują), żeby mieć preteksty do negowania całej lustracji...
                        Bo chcąc nie chcąc, takie niepoważne po prostu postępowanie musi wywołać
                        sprzeciwy, nie znaczy to jednak od razu sprzeciwu wobec całej lustracji, a
                        odnosze wrażenie, że to właśnie próbuje się ludziom wmówić.

                        Ulubioną argumentacją "antylustratorów" jest ględzenie jak to "szalony, żądny
                        krwi tłum węszy wszędzie kapusiów i skazuje ich na potępienie" (w tym "setki,
                        tysiące wręcz, niewinnych"). Po co więc wikulu dajesz im do tego jeszcze
                        kolejne podstawy?
                        Raz Ci rzucą Niezabitowską, raz o. Hejmo, raz Staniszkis, raz ks. Malińskiego i
                        ludzie myślą, że o to w lustracji chodzi. A jak Wildstein wynosi całą liste to
                        panika jak niewiadomo co... bo to nie wiadomo, to agenci z dobrymi ludźmi
                        wymieszani, bla, bla, bla, rzucać jednak pojedyncze nazwiska, aaa nieee no to
                        co innego. Tylko wicie, rozumicie, reszty materiałów nie podamy bo tam
                        oficerowie SB są, niektórzy może jeszcze żyją... tak ujawniać ich, nieładnie...
                        ale przecież generalnie kogo obchodzą Ci SBcy i cały aparat represji, ważniejsi
                        Ci, którzy im kapowali... ujawnimy jeszcze paru księży, którzy donosili kto
                        gdzie jeździł na pielgrzymki, paru z Solidarności, którzy donosili kto
                        uczestniczył w niedzielnych mszach, paru chłopów z Koziej Wólki, którzy
                        kapowali gdzie sołtys trzyma schowaną Biblię a potem wybierzemy Oleksego na
                        prezydenta, Mazowieckiego na premiera, zawiesimy portret Kuronia na ścianie, a
                        Geremek bedzie naszym czołowym "autorytetem moralnym" i "ikoną Polski za
                        granicą".
                    • tonquelec Re: Odnosze wrażenie, że chyba nie przeczytałeś 21.05.05, 11:41
                      > Jesteś tu pewnie nowy bo nie wypisywał byś tych głupot i żali pod moim
                      > adresem. I nie bardzo wiem co ma do rzeczy "inteligent". To jakaś obelga ?
                      > A moze kompleksy ? Opisane poglady wyrażają raczej jakieś prymitywy niż
                      > inteligenci.

                      Strasznie się gorączkujesz, a zupełnie niepotrzebnie. Po czym wnosisz, że
                      pisałem o Tobie, uważasz siebie za członka Krzys&społka? Twierdzisz, że wszyscy
                      księża to pedofile, złodzieje i agenci? Jestem tu na tyle długo żeby wiedzieć,
                      że nie zaliczasz się i nie uważasz ergo nie pisałem o Tobie.

                      > Zanim zaczniesz tłumaczyć innym, wytłumacz sobie. Materialy dotyczące o.Hejmo
                      > były od dawna ale w posiadaniu agencji wywiadu a nie w IPN-ie. Oczywiscie ty
                      > lepiej wiesz że zostały "podrzucone". Wszystko co niewygodne zostało
                      podrzucone

                      Agencja Wywiadu to skończyła przekazywać IPN materiały w grudniu zeszłego roku:
                      tinyurl.com/aun9x
                      "Podrzucił" oczywiście było troche na wyrost, zresztą dalej napisałem, że po
                      prostu w kwietniu doszli do wniosku, że trzeba kogoś ujawnić (albo też ktoś
                      podetknął panu Kieresowi akurat tą teczke a nie inną, jakoś wcześniej nikt się
                      tym nie interesował).
                  • rycho7 kto kogo 21.05.05, 12:09
                    tonquelec napisal:

                    > Ja nie mówie oczywiście, że 'TW' nie są ważni, są i to bardzo, ale ten
                    > problem jest cholernie złożony i to nie on powinien być podstawą lustracji.
                    > Podstawą są oficerowie, członkowie SB, wysoko postawieni urzędnicy partyjni,
                    > itp. Od tego trzeba zacząć, niech o tym się mówi, zabierze się tym kanaliom
                    > ciepłe emeryturki i wypierniczy z instytucji państwowych.

                    Problem niezmiennie wraca od juz 15 lat. W panstwie prawa powyzszych utopii nie
                    da sie zrealizowac. Ewentualne proby zawrocenia Wisly kijem doprowadza do
                    ogromnych odszkodowan. Zainteresowani chetnie dolacza do emeryturek tluste
                    odszkodowania. Zaden bank nie da takiego procentu.

                    Lustracja to temat zastepczy. Cos niby ma zalatwic. Zalatwia za kazdym razem
                    nie tych, ktorzy mieliby byc na celu.
                    • tonquelec Re: kto kogo 21.05.05, 13:02
                      > Problem niezmiennie wraca od juz 15 lat. W panstwie prawa powyzszych utopii
                      nie
                      >
                      > da sie zrealizowac. Ewentualne proby zawrocenia Wisly kijem doprowadza do
                      > ogromnych odszkodowan. Zainteresowani chetnie dolacza do emeryturek tluste
                      > odszkodowania. Zaden bank nie da takiego procentu.

                      Tak Generalna Gubernia też miała swoje "prawa". Ktoś teraz domaga się
                      odszkodowań za ich łamanie?
                      Kaczyńscy chcą zdegradować Jaruzelskiego, moim zdaniem to nawet ciekawy
                      pomysł smile Generalska emeryturka też by przepadła.

                      > Lustracja to temat zastepczy. Cos niby ma zalatwic. Zalatwia za kazdym razem
                      > nie tych, ktorzy mieliby byc na celu.

                      A czyja to wina? Właśnie tych, którzy chcą lustracje sprowadzić na zupełnie
                      inne tory ergo "zakamuflowanych antylustratorów", o których pisałem gdzieś tu
                      wyżej. Lustracja to żaden temat zastępczy. Lustracja doprowadziłaby do tego, że
                      nie rządziłoby nami żadne SLD, UW, czy inne gówna, takie coś nie miałoby prawa
                      egzystencji wogóle, w każdym razie nie w tych składach personalnych, które
                      znamy.
                      • rycho7 ciaglosc panstwowosci 21.05.05, 14:57
                        tonquelec napisał:

                        > Tak Generalna Gubernia też miała swoje "prawa". Ktoś teraz domaga się
                        > odszkodowań za ich łamanie?

                        W 1989 roku nalezalo zdecydowac, czy Polska istniala pomiedzy 1944 a 1989. Sejm
                        zdecydowal, ze istniela. Teraz wstecz tego nie da sie zmienic, bez wyplacania
                        odszkodowan.

                        > Kaczyńscy chcą zdegradować Jaruzelskiego, moim zdaniem to nawet ciekawy
                        > pomysł smile Generalska emeryturka też by przepadła.

                        Kaczynscy jak na prawnikow plota za wiele bzdur. Ich problem i ich ewentualnych
                        wyborcow. Oni sedziow w Strasburgu nie mianuja. To ich najwiekszy problem.

                        > A czyja to wina? Właśnie tych, którzy chcą lustracje sprowadzić na zupełnie
                        > inne tory ergo "zakamuflowanych antylustratorów", o których pisałem gdzieś tu
                        > wyżej.

                        Przy "okraglym stole" oddano wladze bezkrwawo. Pacta sund servanda. Zalecam
                        studia prawnicze.

                        > Lustracja to żaden temat zastępczy. Lustracja doprowadziłaby do tego, że
                        > nie rządziłoby nami żadne SLD, UW, czy inne gówna, takie coś nie miałoby
                        prawa
                        > egzystencji wogóle, w każdym razie nie w tych składach personalnych, które
                        > znamy.

                        Emocje zamiast argumentow. Poprowadz lud na barykady.
                        • tonquelec Re: ciaglosc panstwowosci 21.05.05, 15:22
                          > Emocje zamiast argumentow. Poprowadz lud na barykady.

                          Dziękuje, ale nie mam takich aspiracji, niech robią to inni smile
                          Podobnie jeśli chodzi o prawo, miło że zalecasz mi dokształcenie się w tej
                          dziedzinie, ale jakoś chyba podziękuje. Wole żeby zajeli się tym Ci, którzy
                          zostali do tego wykształceni, ja najwyżej moge sobie ich posłuchać i ocenić z
                          pozycji "niewtajemniczonego" (czyli w pewnym sensie "neutralnego") odbiorcy.

                          Ponoć "nie ma takiego prawa, którego nie można zmienić". Nie wiem na ile to
                          prawda. Wiem natomiast, że jeśli zbrodniarzy hitlerowskich, czy też
                          stalinowskich, którzy (przecież w imie panujących wtedy praw) popełniali mase
                          czynów, można było za nie osądzić i nikt nie gadał nic o łamaniu praw III
                          Rzeszy, czy też Związku Sowieckiego, to i teraz można zrobić z tym porządek.
                          Kwestia ciągłości państwa i "bezkrwawego oddania władzy" (to już wogóle nie
                          wiem co ma do rzeczy) to nie moja brocha, niech się martwią o to inni.
          • rycho7 pytanie o cele IPN 21.05.05, 11:49
            tonquelec napisał:

            > - nie ujawniać pochopnie (ferując dodatkowo ostateczne wyroki), robiąc
            medialną
            > szopkę ala pan Kieres i o. Hejmo, bez podawania żadnych konkretów i dowodów

            Od lat odnosze wrazenie, ze IPN powolywano w celu realizacji szopek typu teatru
            marionetek. Lex specialis. No i co przedstawienie sie nie podoba?
            • tonquelec Re: pytanie o cele IPN 21.05.05, 13:08
              IPN na szczęście zajmuje się też sprawami z troche dalszej przeszłości, niż
              tylko okres PRLu. Tamto wychodzi im całkiem nieźle.
              No ale jeśli chodzi o lustracje... niestety, trzeba przeciąć wreszcie te
              sznurki, na których marionetki wiszą, sterowane przez wpływowych ludzi starego
              systemu, zesranych przed ujawnieniem materiałów i straceniem dużej części
              władzy.
              • rycho7 jak ? 21.05.05, 14:59
                tonquelec napisał:

                > niestety, trzeba przeciąć wreszcie te
                > sznurki, na których marionetki wiszą, sterowane przez wpływowych ludzi
                starego
                > systemu, zesranych przed ujawnieniem materiałów i straceniem dużej części
                > władzy.

                Jak to zrobic nie lamiac prawa ?
    • krzys52 Wczoraj intelektualny gigant Moherow a dzis - ZERO 20.05.05, 07:14
      Jak to sie dzieje Najmilsi, ze czlowiek tego formatu co Ziemkiewicz mze tak
      nagle oglupiec? Sam przejechalem sei p nim kilkakrotnie ale tez uznajac
      jednoczesnie jego klase - wysoka jak na polskie warunki. Ja jedynie pozwalalem
      seobie na korygowanie go w kilku przypadkach gdy jako Korwiszon nasiakal byl
      kretynizmem.

      Cos musialo sie stac. Moze wypadek samochodowo mialo chlopisko i obtrzaslo mu
      glowke surprised)) Albo w belke bombnal niechcacy gdy do piwniczki schodzil... Na
      prawej stronie nie tlumaczy sie inacej podobnych zjawisk. Musi fatum jakowes
      oraz kaduk.

      Na temat zaangazowania kleru oraz ichnich slalomow, majacych na celu
      wyrolowanie wszystkich samolustracja, mowie tu od lat a 'tam' takze sa
      niezalezni ludzie ktorzy nie maja zindoktrynowanych lbow, oraz mowia. Mam tasme
      Pietrzaka z 90 roku bodaj, z jego wystepem pod adresem agentow. Wszedzie
      powiada wspolpracowali, na Wegrzech wspolpracowali, w Czechoslowacji i NRD malo
      bylo takich ktorzy nie wspolpracowali a jedynie u nas wszyscy czysci cholera.
      Unas zaden sku..syn nie wspolpracowal. Mysle, ze on moglby powtorzyc ten
      kawalek. Ciagle na czasie.

      Bo to jest wlasnie ta "demokracja z Bogiem", Najmilsi. Prezent od samego
      swietego Wojtyly, oraz jego osiagniecie najwieksze. Czy slyszal kto kiedys by
      lustrowano gdzies Boga?

      Wycia Xiakretyna nie uslyszalem. Glupi bo glupi ale jednak cos mu nie zagralo
      pod moherem - przeciez Ziemkiewicze nie glupieja z dnia na dzien, i z tematow
      na temat. On to sobie z czasem ulozy w lepetynie i wyjdzie mu z Ziemkiewicz nie
      wypowiadal sie na temat ksiezy-agentow - wyjdzie, ze to jakies przeslyszenie.
      Teraz zwyczajowo zapuscil konce w wode.

      A ja sobie siedze tutaj i przygladam sie jak wy, Najmilsi, pograzacie sie coraz
      pewniej w gownie wlasnej produkcji - glebiej i glebiej...

      • lala.laleczna Krzyś ogłupiał całkowicie. Naprawdę uwierzył, że 20.05.05, 08:50
        dorównuje Boy-owi. "Po Ziemkiewiczu się przejechał". Panu Ziemkiewiczowi moglo
        to jedynie pochlebić ;-D
        Prawdziwą tragedią jest, gdy osoba niedorozwinięta umysłowo kogoś CHWALI. Póki
        krytykuje, to spox.
        Krytykował Ziemkiewicz, gdy jako Korwiszon nasiąkał kretynizmem ...
        Kretynie52, zapamiętaj sobie raz na zawsze: chwalić może Ziemkiewicz ciebie,
        nie odwrotnie. A w tej chwili, to mamy sytuację, gdy uczeń drugiej klasy
        podstawówki mówi, że jego nauczycielka jest kretynką.
        Innymi słowy - żeby docenić czyjś wysoki intelekt, samemu trzeba go posiadać
        niemało, niedorobiony Boyu.
        Przestałbyś się już tak kompletnie ośmieszać, ćwierćintelektualisto.

        krzys52 napisał:

        > Jak to sie dzieje Najmilsi, ze czlowiek tego formatu co Ziemkiewicz mze tak
        > nagle oglupiec? Sam przejechalem sei p nim kilkakrotnie ale tez uznajac
        > jednoczesnie jego klase - wysoka jak na polskie warunki. Ja jedynie
        pozwalalem
        > seobie na korygowanie go w kilku przypadkach gdy jako Korwiszon nasiakal byl
        > kretynizmem.
        >
        > Cos musialo sie stac. Moze wypadek samochodowo mialo chlopisko i obtrzaslo mu
        > glowke surprised)) Albo w belke bombnal niechcacy gdy do piwniczki schodzil... Na
        > prawej stronie nie tlumaczy sie inacej podobnych zjawisk. Musi fatum jakowes
        > oraz kaduk.
        >
        > Na temat zaangazowania kleru oraz ichnich slalomow, majacych na celu
        > wyrolowanie wszystkich samolustracja, mowie tu od lat a 'tam' takze sa
        > niezalezni ludzie ktorzy nie maja zindoktrynowanych lbow, oraz mowia. Mam
        tasme
        >
        > Pietrzaka z 90 roku bodaj, z jego wystepem pod adresem agentow. Wszedzie
        > powiada wspolpracowali, na Wegrzech wspolpracowali, w Czechoslowacji i NRD
        malo
        >
        > bylo takich ktorzy nie wspolpracowali a jedynie u nas wszyscy czysci cholera.
        > Unas zaden sku..syn nie wspolpracowal. Mysle, ze on moglby powtorzyc ten
        > kawalek. Ciagle na czasie.
        >
        > Bo to jest wlasnie ta "demokracja z Bogiem", Najmilsi. Prezent od samego
        > swietego Wojtyly, oraz jego osiagniecie najwieksze. Czy slyszal kto kiedys by
        > lustrowano gdzies Boga?
        >
        > Wycia Xiakretyna nie uslyszalem. Glupi bo glupi ale jednak cos mu nie zagralo
        > pod moherem - przeciez Ziemkiewicze nie glupieja z dnia na dzien, i z tematow
        > na temat. On to sobie z czasem ulozy w lepetynie i wyjdzie mu z Ziemkiewicz
        nie
        >
        > wypowiadal sie na temat ksiezy-agentow - wyjdzie, ze to jakies przeslyszenie.
        > Teraz zwyczajowo zapuscil konce w wode.
        >
        > A ja sobie siedze tutaj i przygladam sie jak wy, Najmilsi, pograzacie sie
        coraz
        >
        > pewniej w gownie wlasnej produkcji - glebiej i glebiej...
        >
    • al_an.ski Wyrabia sie ten Ziemkiewicz,zaczyna być go stać 20.05.05, 08:32
      na obiektywizm, ktory przychodzi z wiekiem.Juz nie jest zaperzonym
      jednostronnie fanatykiem kleroprawicy
      • dachs Re: Wyrabia sie ten Ziemkiewicz,zaczyna być go st 20.05.05, 09:00
        al_an.ski napisał:

        > na obiektywizm, ktory przychodzi z wiekiem.Juz nie jest zaperzonym
        > jednostronnie fanatykiem kleroprawicy

        A nie bierzesz pod uwage takiej mozliwosci, ze Twoj i Krzysia52 obraz tego, co
        nazywasz "kleroprawica" jest po prostu falszywy?

        borsuk




        • rycho7 subiektywizm 21.05.05, 12:34
          dachs napisał:

          > A nie bierzesz pod uwage takiej mozliwosci, ze Twoj i Krzysia52 obraz tego,
          > co nazywasz "kleroprawica" jest po prostu falszywy?

          Ja Borsuku biore pod uwage, ze mam "obraz" subiektywny. Nie fascynuja mnie
          katole do tego stopnia aby "temat" "studiowac" doglebnie dla
          osiagniecia "obiektywizmu". Jednak mego subiektywizmu nie oceniam jako falszu,
          o ile jestes w stanie zrozumiec o czym mowie.
    • krzys52 Jestes Tonquelec baranina ze znakiem jakosci Q 20.05.05, 15:49
      Dobry owiec wie, ze ksiadz ma zawsze racje, a jak nie ma racji to patrzy na
      punkt 1.

      Jak biskupi mowia, ze to ich agenci to ich sprawa, to znaczy ze najwyrazniej
      wiedza co mowia, bo tak jest w interesie kosciola - nie kwestionuje sie tego
      zatem.

      Jesli znajdzie sie jednak taki kto podda w watpliwosc poprawnosc, a juz
      szczegolnie, uczciwosc podejscia kleru to taki ktos musi byc wrogiem kosciola.
      Dobry owiec pozostawia sprawy kaplanom, i nie wtraca sie, gdy slyszy od nich,
      ze to ich sprawy. Nie wymadrza sie.

      Dobry owiec nigdy nie watpi, ze kaplani wiedza co robia - dla dobra wiary oraz
      kosciola. I tylko przyczajonego w krzaku Xiakretyna odrobinke gnebi jeszcze
      moralny dylemacik. Ale pozbedzie sie go. Jak nie dzis to jutro.

      Nalezy ci sie medal Tonquelec. Od proboszcza.

      Ode mnie masz Order Usmiechu surprised))
      • lala.laleczna Kretynku, sprawiłeś mi kupę radości, bo znów nie 20.05.05, 15:55
        zrozumiałeś przesłania ;-D
        Naprawdę, ostro pikujesz poniżej poziomu dokowskiego!
        • gretshen Kupę sprawila nam twoja mama Smierducho 20.05.05, 16:26
          • lala.laleczna ???????????? n/t 24.05.05, 09:29
      • tonquelec Re: Jestes Tonquelec baranina ze znakiem jakosci 20.05.05, 16:56
        > Dobry owiec wie, ze ksiadz ma zawsze racje, a jak nie ma racji to patrzy na
        > punkt 1.

        Dramatyczny błąd już w pierwszym zdaniu, co czyni dalszy wywód bezsensownym.
        Zresztą i tak odnosze wrażenie, że chyba nie zrozumiałeś o co chodzi...

        > Ode mnie masz Order Usmiechu surprised))

        Cóż za radość Krzysztofie mnie czynisz, <mdleje>...
    • krzys52 Jesli Ziemkiewicz taki bystry, to co o reszcie pra 21.05.05, 08:08
      prawicowych myslicieli mozna powiedziec....?

      Slusznie zauwazyl co nastepuje:

      "Oczywiście, żądanie zamknięcia części archiwów IPN i przekazania ich na
      wieczne ukrycie pod suknem jest niemoralne i kompromitujące. Aż dziw, że
      oburzeni naruszeniem interesów swojej firmy hierarchowie nie zdają sobie
      sprawy, co w ten sposób powiedzieli wiernym."

      i jedynie dziesiec lat potrzebowal by zauwazyc problem. Tak, tak, dziesiec lat
      temu nie bylo IPN. Wiem Najmilsi, wiem. Ale juz wtedy puszczali katabasy
      baloniki pod katem "godnej lustracji we wlasnym gronie". Tak sie sklada, ze juz
      dziesiec lat temu wyrazilem identyczny poglad na moralna strone tego
      przedsiewziecia. Bo pod tym wzgledem nic sie nie zmienilo.
      Jedynie Ziemkiewicz jest wolno-myslicielem.

      Z reka w nocniku , w dodatku. Badz dla zachowania twarzy zabral glos. Gdy
      katabasy i tak nie ujawnia swoich kapusiow. Zatem czy twarz mogl uratowac?

      Byl czas by ich do tego naklonic. Wtedy jednak wszyscy, lacznie z
      Ziemkiewiczem, dmuchali w trabe podsunieta im usluznie przez ten sam kler.

      A teraz... I Ziemkiewicz przyslowie sobie kupil.

      Mozesz nie wysilac sie, Tonquelec.
      • siodmy.aniol a z innej beczki teraz, katabasie52 21.05.05, 11:09
        I zstapi na oregon moj siodmy.aniol - mowi Pan,
        i zatrabi nad jeziorem oswego i dzwiek wyda z swej traby
        i wyzwole west linn od kretyna zza morz
        i dam wolnosc ludom oregonu od plugastw polglowka.
      • tonquelec Re: Jesli Ziemkiewicz taki bystry, to co o reszci 21.05.05, 12:50
        > Mozesz nie wysilac sie, Tonquelec.

        Krzysztofie jeśli Ty podjąłeś taki trud to przecież i ja się troche wysile.

        10 lat temu, mój drogi Krzysztofie, to wszyscy (czyt. lewaki, ale czy były
        jakieś inne media?) śpiewali jednym chórkiem o "barbarzyństwie
        lustracji", "rozgrzebywaniu historii", "zawistnej, zoologicznej
        nienawiści", "polowaniu na czarownice", itp. Zgadnij kto grał pierwsze skrzypce
        w tym bełkocie? Zapewniam Cie, że z klerem to on ma niewiele wspólnego.

        A że kler również? No niestety i wśród kleru są mniejsze lub większe lewaki,
        które uległy temu syreniemu śpiewowi spod sztandaru czerwono-różowych.
        Zresztą jak sam wiesz ponoć 10-15% z nich w jakiśtam sposób współpracowało.
        Jakaś część z tych procent (może większość), siłą rzeczy napewno nie byłaby
        zachwycona lustracją. A w mediach, które piały tylko w jedną nute, no to
        niestety innych księży Ci nie pokazywali, tylko tych "właściwych" (czyt.
        przeciwnych lustracji), jak za komuny.

        Także Krzysztofie poprzestawiały Ci się troche proporcje. To nie wszyscy byli
        kierowani przez kler i ulegli ich "wpływom", a dokładnie na odwrót Kościół
        został wciągnięty w zmasowaną, ideologiczną, medialno-polityczną
        histerie "antylustracyjną".
        Naprawde, lustracja (i wogóle cały świat) nie kręci się tylko wokół
        duchowieństwa. Warto o tym pamiętać.
        Ja chce lustracji duchowieństwa, bo nie widze powodu żeby robić dla kogoś
        wyjątki, ale znacznie ważniejsze i pilniejsze dla mnie jest zlustrowanie tych,
        którzy byli na czele struktur poprzedniego systemu, którzy te struktury
        tworzyli. Mam już bowiem dosyć bycia rządzonym przez byłych aparatczyków i
        opraców. Iluśtam księży, którzy komuś coś chlapneli po prostu średnio mnie
        interesuje.
        • rycho7 dekomunizacja to nie lustracja 21.05.05, 13:07
          tonquelec napisał:

          > znacznie ważniejsze i pilniejsze dla mnie jest zlustrowanie tych,
          > którzy byli na czele struktur poprzedniego systemu, którzy te struktury
          > tworzyli. Mam już bowiem dosyć bycia rządzonym przez byłych aparatczyków i
          > opraców. Iluśtam księży, którzy komuś coś chlapneli po prostu średnio mnie
          > interesuje.

          Chcesz "zlustrowac" Gierka czy nie szpiegowal dla siebie?

          Chcesz "zlustrowac" esbekow, czy nie werbowali i prowadzili TW?

          A kto z nich sie kryje?

          A co to jest prawo slyszales? Moze zacznij od tego. W 15 lat po zmianach
          ustrojowych.
          • tonquelec Re: dekomunizacja to nie lustracja 21.05.05, 13:09
            O jakim "prawie" Ty mówisz? O tym z czasów PRLu? Nie bądź śmieszny.
            • rycho7 w ten sposob moge byc "śmieszny" 21.05.05, 15:02
              tonquelec napisał:

              > O jakim "prawie" Ty mówisz? O tym z czasów PRLu? Nie bądź śmieszny.

              Proponuje Ci abys przyswoil sobie propedeutyke prawa. Takiego w ogole, nie musi
              byc z PRL.

              To wiele spraw Ci wyjasni.
              • enemy-at-the-gate Re: w ten sposob moge byc "śmieszny" 21.05.05, 15:07
                zeby wiedział za co ma się zabrac :
                propedeutyka - «wprowadzenie, wstęp do jakiejś dziedziny wiedzy, nauka
                przygotowawcza, wstępna»
          • tonquelec a co do dekomunizacji 21.05.05, 14:22
            To właśnie o to mnie sie rozchodzi.
            Tyle, że droga do niej prowadzi przez lustracje. Trzeba najpierw wiedzieć z
            kogo mamy sie dekomunizować.
            • rycho7 Masz jeszcze jakies marzenia? 21.05.05, 15:06
              tonquelec napisał:

              > Tyle, że droga do niej prowadzi przez lustracje. Trzeba najpierw wiedzieć z
              > kogo mamy sie dekomunizować.

              Wykazy czlonkow partii nie sa tajne. Wykazy niektorych pracownikow i bylych
              pracownikow sluzby bezpieczenstwa sa tajne i nie zmieni tego zaden Sejm.

              Represjonowanie jednych i drugich nie przejdzie w cywilizowanym panstwie prawa.
              Masz jeszcze jakies marzenia?
              • tonquelec Re: Masz jeszcze jakies marzenia? 21.05.05, 15:26
                Nie mnie oceniać na ile są to marzenia, na ile realne pragnienia.
                Niech zajmą się tym prawnicy. Ja wyrażam swoje poglądy, a nie sposoby ich
                rozwiązywania, to nie leży w mojej gestii.
                Natomiast "państwo prawa", które sankcjonuje "bezprawie" (w postaci nie
                rozliczenia się ze zbrodniarzami) jest co najmniej śmieszne.
        • gh10 Glupku tonquelcu 25.05.05, 00:30
          Jestes w stanie zauwazyc roznice miedzy donosicielem klecha sluchajacym
          spowiedzi i cieszacym sie zaufaniem spoleczenstwa, ktory je zdradzil i oszukal i
          donosilo a funkcjonariuszem rezymu wykonujacym jawnie swoje obowiazki?
    • tonquelec "Warto rozmawiać" 24.05.05, 00:42
      Warto obejrzeć smile W 2 części m.in. o lustracji środowiska Kościelnego (w 1 o
      pojedynku Wałęsa vs Jaruzel).
      Powtórka jest dzisiaj (tj. wtorek) o 22 na TVP POLONIA.
      • wikul Re: "Warto rozmawiać" 01.06.05, 23:01
        tonquelec napisał:

        > Warto obejrzeć smile W 2 części m.in. o lustracji środowiska Kościelnego (w 1 o
        > pojedynku Wałęsa vs Jaruzel).
        > Powtórka jest dzisiaj (tj. wtorek) o 22 na TVP POLONIA.


        Jak sie czujesz po zapoznaniu sie z materiałami na temat o.Hejmo ?
        Dalej uważasz że nic sie nie stalo ?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2742231.html
        • tonquelec Re: "Warto rozmawiać" 01.06.05, 23:42
          > Jak sie czujesz po zapoznaniu sie z materiałami na temat o.Hejmo ?

          Podobnie jak poprzednio.

          > Dalej uważasz że nic sie nie stalo ?

          A w którym miejscu uważałem, że nic się nie stało?

          Pozatym wątek generalnie nie był o przypadku o. Hejmo jako takim a raczej o
          artykule Ziemkiewicza i jego, w moim przekonaniu błędnych, wnioskach.
    • haszo Ziemkiewiczowi odbiło ? To tak jak mnie___________ 24.05.05, 01:20
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka