Dodaj do ulubionych

Miriam i Perła - ciemna strona forum

    • Gość: Hiacynt pieprzenie i burdel do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 19:33
      Miriam napisała:


      > Ojojoj! Co to się z Hiacyntem znowu porobiło! Wstaje o świcie, wkłada
      kalesony,
      > wypija maślankę, potem Water Clozet i - do komputera.
      > Podczytuje to, co ja piszę do Tete i komentuje, biedak. Niech ma, ja mu na to
      > pozwalam. POZWALAM! Permisja tu jest dla tych praktyk.
      > Ja "podczytałam" twoj list do Tumisi - no lizanie ozorem podłogi przed
      > zażenowana tym kobietą. To było - żenujące hiacynt. Zenada. Cały twoj
      > domniemany styl -
      > diabli wzięli. Żenada. Popiskiwałeś jak szczeniaczek zorientowany sado-maso.
      > kwiliłeś dyszkancikiem.
      > Skad ty się wziąłeś? kto cie sklonował? jakiś frustrat?
      > Zespoły Dr Jekylla i Mister Hyda miotaja na przemian tobą, a ty jak pijany
      > taczasz od postu do postu, tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo
      > już
      > na nic cie nie stac, istniejesz tak sobie, urodzileś i koniec na tym twojego
      > zyciorysu. Pieprzysz bez sensu, ja już cie nie czytam. Wyławiam tylko słowa
      > Miriam, Perła i - nie czytam. Nie moge. To wbrew naturze. Ale ty jesteś
      właśnie
      > -
      > wbrew naturze. Pamiętam, że zapiałeś na mój post o łące, mnie i Rivce,
      jakeśmy
      >
      > się położyły. W podtekstach piania czuło się pytanie : i co dalej na tej łące
      > było? Hiperwentylacja i strużka sliny Twojej się sączyła. Ty jestes -
      zboczony!
      >
      > Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia voyeryzm ( podglądactwo, głupku, bo
      > pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm. Tylko panie, którym sie objawiasz
      pytają:
      > i z czym do gości? Stąd to forum u ciebie. .....



      Przedwczoraj Miriam założyłaś wątek "HOUSE of the RISING SUN",
      dość rachityczny był - 9 wpisów. W swoim stylu, może trochę uboższy
      - tylko jedno nazwisko reżysera i jeden tytuł filmu. Zadnego samokrytycyzmu nie
      było w nim - NIC.

      Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, bo to, co uprawiamy, to jazda
      bez "trzymanki". Tak można - bez końca, a "Bez końca" jest dobre jako film
      Kieślowskiego.
      Dajmy sobie wzajemnie przestrzeni, oddechu! I niech z mojego pisania nie
      wyniknie nowa wojna!
      Niech to nie będzie House of pain! Jak dotychczas!

      Pozdro, a na szabes - znowu mnie nie stać i... ech.
      -----------------------------------------------------------------

      Sceptyk, zawzięty wróg kwietnych wątków, dwoil się i troił, by wątek się
      rozwinął - trzykrotnie się wpisał. Inni forumowicze całkowicie zignorowali
      zaproszenie Miriam, pojawił się jeszcze dwukrotnie Perła, ponownie Miriam
      raz hiacynt kanadyjski.


      Ale dlaczego piszę o tym wątku, otóż nad ranem pojawił się ZYX i dokonał
      ostatniego wpisu:

      zyx 13-07-2002 06:26

      HOUSE of the RISING SUN - To byla nazwa BURDELU w New Orleans. I o tym jest
      piosenka.


      Wątek PADŁ.

      Pytam się ciebie Miriam. Jak się czułaś? Co poczułaś, gdy przeczytałaś, że
      tytuł twojego wątku, to nazwa burdelu.
      Wielokrotnie w gorszy sposób niszczyliście wątki Carminy. Przykładowo, wasz
      pierwszy atak PRZED ROZDMUCHANYM BANOWANIEM, słowa Perły do Vista w
      UNDERGROUNDZIE:

      "Ale widzisz, tu każdy pieprzy, pieprzy, a ja czekam, aż ktoś o prawdziwym
      pieprzeniu zacznie pisać. "

      Perła chciał, by goście wątku pisali o prawdziwym pieprzeniu. Byłaś w tym
      wątku, pisałaś. JESTEŚCIE OSKARŻENI, pamiętasz?

      Wczoraj Perła pisał, o Hannibalu, że twoje wezwanie do zniszczenia Carminy
      to jakiś cytat był. CZY MA TO JAKIEWŚ ZNACZENIE ??
      Pewnie to czekanie na pieprzenie, też cytatem było perłowym z Perły, ale z
      innego wątku. W wątku "Hiacyncie, czy przetrwałeś" pamiętasz co Perła
      insynuował? Jak napadł na Carminę?

      Miriam, co czułaś, gdy otworzyłąś list ZYX-a i przeczytałaś te beznamiętne
      słowa o burdelu.

      Hiacynt

      ps. możliwe, że napisesz, że nic się nie stało, że to tylko wirtual jest. Ale
      my tak nie myślimy. Dlaczego w takim razie porzuciliście wątek?
      Dlaczego Perła nie bronił wątku?

      zacząłem od Twojego listu do mnie, sprzed kilku dni,
      zakończę też twoim listm do mnie,


      A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE Miriam 28-11-2001 12:14

      Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
      dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
      proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.


      PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.

      Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
      Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny,
      których nawet nie znam!

      Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
      źle. OKROPNIE.
      Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
      sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.

      HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.

      POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA -

      MIRIAM

      ------------------------

      porównaj ten list, porównaj jego słowa ze słowami:

      "Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, "

      zadnego odzewu Miriam. DLACZEGO?
      w listopadzie pisałaś:
      "Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
      sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK."

      nikt was nie zna tak jak ja

      Hiacynt


      • Gość: Perła o pieprzeniu Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 20:05
        Klasyczna manilupacja Hiacynta. Tworzysz post z kilku wypowiedzi Miriam z
        ostatnich 10 miesięcy.
        Hiacynt, tyś chory jest, chory poważnie. Mnie nigdy nie przyszłoby do głowy
        zwrot "uratować wątek". Cóż to za figura słowna jest? Dla nas WAŻNE jest,
        uratowanie psa na Roztoczu, czy ćmy, która wpadnie do pokoju. A ty z czymś
        takim...
        Hiacynt, jesteś chamem bo odmówiłeś mojej prośbie dotyczącej moich opłat za
        połączenia teklefoniczne. To REALNA prośba była. Ale chama prosić nie warto.
        Hiacynt, ty jesteś kłamcą. Sam pisałeś, że nie piszesz tego co myślisz.
        Hiacynt, jesteś tchórzem. Unikasz jak ognia niewygodnych dla ciebie pytań.
        Hiacynt, jesteś awanturnikiem.
        Hiacynt, Miriam i ja odejdziemy z forum kiedy będzie nam się podobało. Może za
        minute a może za 10 lat. I NA PEWNO nie ty powodem tego będziesz.
        Hiacynt, jeteś dupkiem. Uzasadniać nie muszę. To całe forum wie.

        Perła
        • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 20:25
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Klasyczna manilupacja Hiacynta. Tworzysz post z kilku wypowiedzi Miriam z
          > ostatnich 10 miesięcy.
          > Hiacynt, tyś chory jest, chory poważnie. Mnie nigdy nie przyszłoby do głowy
          > zwrot "uratować wątek". Cóż to za figura słowna jest? Dla nas WAŻNE jest,
          > uratowanie psa na Roztoczu, czy ćmy, która wpadnie do pokoju. A ty z czymś
          > takim...
          > Hiacynt, jesteś chamem bo odmówiłeś mojej prośbie dotyczącej moich opłat za
          > połączenia teklefoniczne. To REALNA prośba była. Ale chama prosić nie warto.
          > Hiacynt, ty jesteś kłamcą. Sam pisałeś, że nie piszesz tego co myślisz.
          > Hiacynt, jesteś tchórzem. Unikasz jak ognia niewygodnych dla ciebie pytań.
          > Hiacynt, jesteś awanturnikiem.
          > Hiacynt, Miriam i ja odejdziemy z forum kiedy będzie nam się podobało. Może
          za
          > minute a może za 10 lat. I NA PEWNO nie ty powodem tego będziesz.
          > Hiacynt, jeteś dupkiem. Uzasadniać nie muszę. To całe forum wie.
          >
          > Perła

          Perła

          to było dwa dni temu
          pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy ZYX o burdelu napisał?
          daleko mu jeszcze do ciebie, ale wątek padł. Przeczytaj czemu miał w waszym
          zamierzeniu wątek służyć? Perła, kto się podpisał pod twoim apelem o końcu
          wojny? PEWNIE TWOJE CAŁE FORUM. To już wiem ile to jest, CAŁE FORUM

          pisz na temat Perła i pisz za siebie, co forum wie, powiedziało pozostawiając
          wasze apele i wątki bez odpwiedzi. To jest miernikiem tego, co kto myśli.

          Hiacynt
          • Gość: Perła Re: do Hiacynta o wątku Miriam jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 20:56
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


            > pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy ZYX o burdelu napisał?

            Miriam? Że "o burdelu napisał"? Wzruszyła ramionami tylko.
            Wyobraź sobie, że jak Miriam zakłada wątki to nie przejmuje nimi się. Według
            zasady: niech żyje swoim życiem albo nie właśnie. To happeningowa dziewczyna
            jest. Ciągle pomiędzy kamerą, książką i kuchnią zajęta jest. A kamerę kieruje
            na ludzi właśnie. Ale życzliwie robi to. Ksiązki czyta lub - pisze. Kuchnia w
            wykonaniu Jej super jest. Dalej nie będę cie wtajemniczał bo to NASZE sprawy są.
            Ale ze mną problem powazny był. Gdy wątek Miriam padł to ataku serca dostałem.
            Reanimacja była. A nasz pies nie chciał snikersów jeść, ze zdenerwowania tu. A
            inne psy upiły się do księżyca. O paprotce, która uschła - ze stresu, nie
            wspominam. A sąsiad zrobił konselację, na cześć wątku tego.

            Perła
            • Gość: Hiacynt o wyobraźni do Perły i Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 21:11
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              >
              > > pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy ZYX o burdelu napisa
              > ł?
              >
              > Miriam? Że "o burdelu napisał"? Wzruszyła ramionami tylko.
              > Wyobraź sobie, że jak Miriam zakłada wątki to nie przejmuje nimi się.

              Wyobraź sobie, ze prawie wszyscy przejmują się swoimi wątkami. Szczególnie
              mocno przeżywają swoje wątki przyjacielskie, zwane kwietnymi.
              Może w ten sposób sobie tłumaczycie "Rozpirzanie" tych wątków. J
              aki jest ich los to jest dla was bez znaczenia, co się stanie z rozmowami,
              z nicią sympatii jaka jest w wątku, "a cóż nas to obchodzi".
              Tak Perła? tak Miriam?

              > Według
              > zasady: niech żyje swoim życiem albo nie właśnie.

              To dlaczego napadaliście te wątki, jeżeli KAŻDY ŻYJE SWOIM ŻYCIEM?


              > To happeningowa dziewczyna
              > jest. Ciągle pomiędzy kamerą, książką i kuchnią zajęta jest. A kamerę kieruje
              > na ludzi właśnie. Ale życzliwie robi to. Ksiązki czyta lub - pisze. Kuchnia w
              > wykonaniu Jej super jest. Dalej nie będę cie wtajemniczał bo to NASZE sprawy


              Jeżeli taką siuelanką jest wasze życie, to wytłumaczcie mi DLACZEGO?
              Dlaczego od wielu miesięcy niszczyliście wątki kwietne?
              Miriam, dlaczego?
              > .
              > Ale ze mną problem powazny był. Gdy wątek Miriam padł to ataku serca
              dostałem.
              > Reanimacja była. A nasz pies nie chciał snikersów jeść, ze zdenerwowania tu.
              A
              > inne psy upiły się do księżyca. O paprotce, która uschła - ze stresu, nie
              > wspominam. A sąsiad zrobił konselację, na cześć wątku tego.
              >
              > Perła


              Hiacynt
              • Gość: Miriam Re: o wyobraźni do Perły i Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 21:50
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > >
                > >
                > > > pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy ZYX o burdelu n
                > apisa
                > > ł?
                > >
                > > Miriam? Że "o burdelu napisał"? Wzruszyła ramionami tylko.
                > > Wyobraź sobie, że jak Miriam zakłada wątki to nie przejmuje nimi się.
                >
                > Wyobraź sobie, ze prawie wszyscy przejmują się swoimi wątkami. Szczególnie
                > mocno przeżywają swoje wątki przyjacielskie, zwane kwietnymi.
                > Może w ten sposób sobie tłumaczycie "Rozpirzanie" tych wątków. J
                > aki jest ich los to jest dla was bez znaczenia, co się stanie z rozmowami,
                > z nicią sympatii jaka jest w wątku, "a cóż nas to obchodzi".
                > Tak Perła? tak Miriam?
                >
                > > Według
                > > zasady: niech żyje swoim życiem albo nie właśnie.
                >
                > To dlaczego napadaliście te wątki, jeżeli KAŻDY ŻYJE SWOIM ŻYCIEM?
                >
                >
                > > To happeningowa dziewczyna
                > > jest. Ciągle pomiędzy kamerą, książką i kuchnią zajęta jest. A kamerę kier
                > uje
                > > na ludzi właśnie. Ale życzliwie robi to. Ksiązki czyta lub - pisze. Kuchni
                > a w
                > > wykonaniu Jej super jest. Dalej nie będę cie wtajemniczał bo to NASZE spra
                > wy
                > są
                >
                > Jeżeli taką siuelanką jest wasze życie, to wytłumaczcie mi DLACZEGO?
                > Dlaczego od wielu miesięcy niszczyliście wątki kwietne?
                > Miriam, dlaczego?
                > > .
                > > Ale ze mną problem powazny był. Gdy wątek Miriam padł to ataku serca
                > dostałem.
                > > Reanimacja była. A nasz pies nie chciał snikersów jeść, ze zdenerwowania t
                > u.
                > A
                > > inne psy upiły się do księżyca. O paprotce, która uschła - ze stresu, nie
                > > wspominam. A sąsiad zrobił konselację, na cześć wątku tego.
                > >
                > > Perła
                >
                >
                > Hiacynt


                Hiacynt, czy ty chcesz z nami zrobić wywiad? Wywiadzik uczynić? Kolejka jest.
                Jesteś 154. Są ludzie, którzy przejmują się "żywotem" watków, sa i tacy, którzy
                się tym nie przejmują. Ja do nich należę. Jestem autorką początków "wątków
                kwietnych" i niejako ja ten termin stworzyłam. Nikt nikomu niczego - zmień
                to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał. Żadnych innych kwietnych wątków.
                Nie, już nie chce mi się ciągle TEGO SAMEGO, tylko innymi słowami pisać do
                ciebie. Gdysz ( a jak!) to jest jak groch o ścianę. W domyśle - ty - ściana.
                Jest taki monodram, sztuka Shirley Valentines, którą gra, kreuje Krystyna
                Janda. Ona mówi tam bezustannie do ściany. No, ale tamta ściana przynajmiej
                zdając sobie ze swej kondycji sprawę - taktownie milczy. Ty - gadasz, logoreja
                w rozpasaniu. Ciągle o tym samym i nie do ciebie nie dociera, i nic do ciebie
                NIE DOTRZE. Można tak pisać i pisać, tłumaczyć - a ty i tak masz w głowie
                (he,he) ciągle ten sam kipisz. Czy ty się z tym nie męczysz? Wypytywanie Perły
                o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość robi
                wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej wody kolońskiej
                Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
                dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
                pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                Powiem tylko, że ach!smile))

                A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                współczuję.

                Jesteś natrętny ale ja cierpliwa. Stukaj sobie, stukać "każdy może trochę
                lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jaK CO KOMU WYCHODZI. Czasami
                hiacynt musi, inaczej się udusi: uuuu!
                Jak hiacynt wierzy w siebie, to cała reszta to betka, nie ma takiej rury na
                świecie której nie można odetkać!
                Stoi na forum stoi, niech go który przegoni..."




                • Gość: Perła o WYWIADACH z Hiacyntem jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 21:56
                  Miriam, wywiad z Hiacyntem? Chyba - nie. On za bardzo lubi to.
                  Zabrałby nas furgonetką do "studia". Furgonetka taką niebieską "dyskotekę" na
                  dachu ma. W "studiu" podsuwał by nam takie długie, białe "mikrofony". "Kamerę"
                  by w nas wycelował. Kaliber 9 mm.

                  Perła
                • Gość: Hiacynt rozpirzanie do Miriam IP: 217.96.193.* 14.07.02, 22:20
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):


                  > Hiacynt, czy ty chcesz z nami zrobić wywiad? Wywiadzik uczynić? Kolejka jest.
                  > Jesteś 154. Są ludzie, którzy przejmują się "żywotem" watków, sa i tacy,
                  którzy
                  >
                  > się tym nie przejmują. Ja do nich należę. Jestem autorką początków "wątków
                  > kwietnych" i niejako ja ten termin stworzyłam. Nikt nikomu niczego - zmień
                  > to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.

                  Pewnie nie wiesz, ale rozpirzanie jest to określenie twojego Perły.

                  > Żadnych innych kwietnych wątków.
                  > Nie, już nie chce mi się ciągle TEGO SAMEGO, tylko innymi słowami pisać do
                  > ciebie. Gdysz ( a jak!) to jest jak groch o ścianę. W domyśle - ty - ściana.
                  > Jest taki monodram, sztuka Shirley Valentines, którą gra, kreuje Krystyna
                  > Janda. Ona mówi tam bezustannie do ściany. No, ale tamta ściana przynajmiej
                  > zdając sobie ze swej kondycji sprawę - taktownie milczy. Ty - gadasz,
                  logoreja
                  > w rozpasaniu. Ciągle o tym samym i nie do ciebie nie dociera, i nic do ciebie
                  > NIE DOTRZE.

                  Ale za to do was wszystko dociera. tylko zdaje sioę, że jesteście dość
                  osamotnieni. Od dawna żadnego wątku nie założyłaś Miriam.
                  Niemoc twórcza, pamietasz? Energię zużywacie od dawna na NISZCZENIE

                  > Można tak pisać i pisać, tłumaczyć - a ty i tak masz w głowie
                  > (he,he) ciągle ten sam kipisz. Czy ty się z tym nie męczysz? Wypytywanie
                  Perły
                  > o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość
                  robi
                  >
                  > wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.

                  Właśnie, to dlaczego jest taki damski bokser. Właśnie sobie myślę, że jakjieś
                  kompleksy. NIe wiem jak wygląda, Snajper napisał siwy szczylek.


                  > Używa klasycznej wody kolońskiej
                  > Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
                  > dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
                  > pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                  > Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                  > strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                  > Powiem tylko, że ach!smile))

                  Więc tym bardziej powstaje pytanie. Skoro tak WAZAJEMNIE DO SIEBIE PASUJECIE
                  dlaczego mnei się zdaje, że REAL odreagowujecie. O powodzeniu i energii
                  perłowej pisałaś nie jeden raz, jest to dość niesmaczne.



                  >
                  > A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                  > tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                  > współczuję.


                  Myślę, że dostarczono ci moje zdjęcie, więc się nie sil na złośliwości.


                  >
                  > Jesteś natrętny ale ja cierpliwa. Stukaj sobie, stukać "każdy może trochę
                  > lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jaK CO KOMU WYCHODZI. Czasami
                  > hiacynt musi, inaczej się udusi: uuuu!
                  > Jak hiacynt wierzy w siebie, to cała reszta to betka, nie ma takiej rury na
                  > świecie której nie można odetkać!
                  > Stoi na forum stoi, niech go który przegoni..."

                  Właśnie nie ma przy tobie tych "kórych". Pamiętasz swój wątek "rozstanie z
                  forum" ile osób się wpisało. Roztrwoniłąś wszystko Miriam. Całkowite
                  roztwonienie tego co kiedyś z trudem osiągnęłaś.

                  Hiacynt


                • Gość: Hiacynt rozpirzanie do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 22:20
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):


                  > Hiacynt, czy ty chcesz z nami zrobić wywiad? Wywiadzik uczynić? Kolejka jest.
                  > Jesteś 154. Są ludzie, którzy przejmują się "żywotem" watków, sa i tacy,
                  którzy
                  >
                  > się tym nie przejmują. Ja do nich należę. Jestem autorką początków "wątków
                  > kwietnych" i niejako ja ten termin stworzyłam. Nikt nikomu niczego - zmień
                  > to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.

                  Pewnie nie wiesz, ale rozpirzanie jest to określenie twojego Perły.

                  > Żadnych innych kwietnych wątków.
                  > Nie, już nie chce mi się ciągle TEGO SAMEGO, tylko innymi słowami pisać do
                  > ciebie. Gdysz ( a jak!) to jest jak groch o ścianę. W domyśle - ty - ściana.
                  > Jest taki monodram, sztuka Shirley Valentines, którą gra, kreuje Krystyna
                  > Janda. Ona mówi tam bezustannie do ściany. No, ale tamta ściana przynajmiej
                  > zdając sobie ze swej kondycji sprawę - taktownie milczy. Ty - gadasz,
                  logoreja
                  > w rozpasaniu. Ciągle o tym samym i nie do ciebie nie dociera, i nic do ciebie
                  > NIE DOTRZE.

                  Ale za to do was wszystko dociera. tylko zdaje sioę, że jesteście dość
                  osamotnieni. Od dawna żadnego wątku nie założyłaś Miriam.
                  Niemoc twórcza, pamietasz? Energię zużywacie od dawna na NISZCZENIE

                  > Można tak pisać i pisać, tłumaczyć - a ty i tak masz w głowie
                  > (he,he) ciągle ten sam kipisz. Czy ty się z tym nie męczysz? Wypytywanie
                  Perły
                  > o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość
                  robi
                  >
                  > wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.

                  Właśnie, to dlaczego jest taki damski bokser. Właśnie sobie myślę, że jakjieś
                  kompleksy. NIe wiem jak wygląda, Snajper napisał siwy szczylek.


                  > Używa klasycznej wody kolońskiej
                  > Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
                  > dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
                  > pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                  > Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                  > strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                  > Powiem tylko, że ach!smile))

                  Więc tym bardziej powstaje pytanie. Skoro tak WAZAJEMNIE DO SIEBIE PASUJECIE
                  dlaczego mnei się zdaje, że REAL odreagowujecie. O powodzeniu i energii
                  perłowej pisałaś nie jeden raz, jest to dość niesmaczne.



                  >
                  > A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                  > tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                  > współczuję.


                  Myślę, że dostarczono ci moje zdjęcie, więc się nie sil na złośliwości.


                  >
                  > Jesteś natrętny ale ja cierpliwa. Stukaj sobie, stukać "każdy może trochę
                  > lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jaK CO KOMU WYCHODZI. Czasami
                  > hiacynt musi, inaczej się udusi: uuuu!
                  > Jak hiacynt wierzy w siebie, to cała reszta to betka, nie ma takiej rury na
                  > świecie której nie można odetkać!
                  > Stoi na forum stoi, niech go który przegoni..."

                  Właśnie nie ma przy tobie tycvh kórych. Pamiętasz swój wątek "rozstanie z forum"
                  ile osób się wpisało. Roztrwoniłąś wszystko Miriam. Całkowite roztwonienie tego
                  co kiedyś z trudem osiągnęłaś.

                  Hiacynt


                • Gość: Hiacynt rozpirzanie do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 22:35
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):


                  > Hiacynt, czy ty chcesz z nami zrobić wywiad? Wywiadzik uczynić? Kolejka jest.
                  > Jesteś 154. Są ludzie, którzy przejmują się "żywotem" watków, sa i tacy,
                  którzy
                  >
                  > się tym nie przejmują. Ja do nich należę. Jestem autorką początków "wątków
                  > kwietnych" i niejako ja ten termin stworzyłam. Nikt nikomu niczego - zmień
                  > to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.

                  Pewnie nie wiesz, ale rozpirzanie jest to określenie twojego Perły.

                  > Żadnych innych kwietnych wątków.
                  > Nie, już nie chce mi się ciągle TEGO SAMEGO, tylko innymi słowami pisać do
                  > ciebie. Gdysz ( a jak!) to jest jak groch o ścianę. W domyśle - ty - ściana.
                  > Jest taki monodram, sztuka Shirley Valentines, którą gra, kreuje Krystyna
                  > Janda. Ona mówi tam bezustannie do ściany. No, ale tamta ściana przynajmiej
                  > zdając sobie ze swej kondycji sprawę - taktownie milczy. Ty - gadasz,
                  logoreja
                  > w rozpasaniu. Ciągle o tym samym i nie do ciebie nie dociera, i nic do ciebie
                  > NIE DOTRZE.

                  Ale za to do was wszystko dociera. tylko zdaje sioę, że jesteście dość
                  osamotnieni. Od dawna żadnego wątku nie założyłaś Miriam.
                  Niemoc twórcza, pamietasz? Energię zużywacie od dawna na NISZCZENIE

                  > Można tak pisać i pisać, tłumaczyć - a ty i tak masz w głowie
                  > (he,he) ciągle ten sam kipisz. Czy ty się z tym nie męczysz? Wypytywanie
                  Perły
                  > o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość
                  robi
                  >
                  > wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.

                  Właśnie, to dlaczego jest taki damski bokser. Właśnie sobie myślę, że jakjieś
                  kompleksy. NIe wiem jak wygląda, Snajper napisał siwy szczylek.


                  > Używa klasycznej wody kolońskiej
                  > Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
                  > dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
                  > pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                  > Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                  > strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                  > Powiem tylko, że ach!smile))

                  Więc tym bardziej powstaje pytanie. Skoro tak WAZAJEMNIE DO SIEBIE PASUJECIE
                  dlaczego mnei się zdaje, że REAL odreagowujecie. O powodzeniu i energii
                  perłowej pisałaś nie jeden raz, jest to dość niesmaczne.



                  >
                  > A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                  > tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                  > współczuję.


                  Myślę, że dostarczono ci moje zdjęcie, więc się nie sil na złośliwości.


                  >
                  > Jesteś natrętny ale ja cierpliwa. Stukaj sobie, stukać "każdy może trochę
                  > lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jaK CO KOMU WYCHODZI. Czasami
                  > hiacynt musi, inaczej się udusi: uuuu!
                  > Jak hiacynt wierzy w siebie, to cała reszta to betka, nie ma takiej rury na
                  > świecie której nie można odetkać!
                  > Stoi na forum stoi, niech go który przegoni..."

                  Właśnie nie ma przy tobie tych "kórych". Pamiętasz swój wątek "rozstanie z
                  forum" ile osób się wpisało. Roztrwoniłąś wszystko Miriam. Całkowite
                  roztwonienie tego co kiedyś z trudem osiągnęłaś.

                  Hiacynt


                  • Gość: Miriam Re: rozpirzanie do Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:22
                    Pewnie nie wiesz, ale rozpirzanie jest to określenie twojego Perły.


                    Wiem, ale używanie w kółko tego samego zwrotu przez ciebie - jest boring.


                    NIE DOTRZE.




                    Ale za to do was wszystko dociera. tylko zdaje sioę, że jesteście dość
                    osamotnieni. Od dawna żadnego wątku nie założyłaś Miriam.
                    Niemoc twórcza, pamietasz? Energię zużywacie od dawna na NISZCZENIE
                    Można tak pisać i pisać, tłumaczyć - a ty i tak masz w głowie
                    (he,he) ciągle ten sam kipisz. Czy ty się z tym nie męczysz? Wypytywanie
                    Perły o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe,
                    całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.


                    Właśnie, to dlaczego jest taki damski bokser. Właśnie sobie myślę, że jakjieś
                    kompleksy. NIe wiem jak wygląda, Snajper napisał siwy szczylek.

                    Widzisz, On nie jest "damski bokser". To męska częśc tegoż forum przypięła Mu
                    skwapliwie tę fiche. Ja ci powiem jedno, nie polegaj na ocenach wyglądu i
                    zachowania mężczyzn - przez mężczyzn. To, co pisze snajper jest żałosne bo on
                    nie widział w realu Perły. To Scan podjął się kolportażu fotografii i - wysłał
                    do człowieka bez ogłady i wyczucia. Ja widziałam zdjęcie snajpera. Miły
                    człowiek, aż się dziwię, że do takich słów i zachowań zdolny.


                    Używa klasycznej wody kolońskiej Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce
                    a jednocześnie - silne sa te dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi.
                    Napisać genialny program, pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i
                    poradzić.Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z
                    drugiej strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                    O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę. Powiem tylko, że ach!smile))


                    Więc tym bardziej powstaje pytanie. Skoro tak WAZAJEMNIE DO SIEBIE PASUJECIE
                    dlaczego mnei (to miało być mnie?) się zdaje, że REAL odreagowujecie. O
                    powodzeniu i energii perłowej pisałaś nie jeden raz, jest to dość niesmaczne.


                    Po pierwsze nie widzę w tym niczego niesmacznego, po drugie to ty wywołałeś
                    moje opowieści pytając dociekliwie o wzrost Perły itd. Uprzedziłam dalesze
                    twoje pytania.

                    A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka
                    z tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                    współczuję.


                    Myślę, że dostarczono ci moje zdjęcie, więc się nie sil na złośliwości.


                    Nie posiadam twojego zdjęcia. W ogóle sorry light za ten passus.


                    Jesteś natrętny ale ja cierpliwa. Stukaj sobie, stukać "każdy może trochę
                    lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jaK CO KOMU WYCHODZI. Czasami
                    hiacynt musi, inaczej się udusi: uuuu!
                    Jak hiacynt wierzy w siebie, to cała reszta to betka, nie ma takiej rury n
                    a świecie której nie można odetkać!
                    Stoi na forum stoi, niech go który przegoni..."

                    Właśnie nie ma przy tobie tych "kórych". Pamiętasz swój wątek "rozstanie z
                    forum" ile osób się wpisało. Roztrwoniłąś wszystko Miriam. Całkowite
                    roztwonienie tego co kiedyś z trudem osiągnęłaś.

                    Hiacynt

                    Osiagnęłam wtedy to, o czym piszesz - zupełnie bez trudu. Nigdy też, jak to
                    niektóre panie i panny, nie czułam się "królową forum" toteż nie mam powodu
                    czuć się "zdetronizowana". Naprawdę. Po prostu La vie une rose...

                    pozdrosmile

                    Miriam


                • Gość: Hiacynt do Miriam i nie tylko wątki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 09:22
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Nikt nikomu niczego - zmień to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.
                  Żadnych innych kwietnych wątków.

                  Miriam pisze, że nikt kwietnych wątków nie rozbijał (drażni ją słowo ROZPIRZAŁ),
                  a co na ten sam temat ma do powiedzenia Perła.

                  • o mieszaniu POJĘĆ tu jest Perła 15-06-2002 23:35

                  Gubię się już w tym co piszesz. Wyrywanie z kontekstu to jest.
                  Jakieś posty sprzed lat. Problem innej natury jest. Tu na forum pojawił nowy
                  termin się. "Zniszczyć wątek". Sam używałem słowa "rozpirzyć". Bo to takie
                  nowum jest. Ja pojmuję świat wirtualny jako pewien rodzaj zabawy. Świat
                  nierealny to jest. Nie można zniszczyć wątku. Temat jest - kara śmierci na
                  przykład. Czy obowiązek tylko o tym pisania jest? Wątki idą w różne strony.
                  Posty przeplatają się, odchodzą od tematu głównego, aby potem powrócić. To tak
                  jak w "Rękopisie znalezionym w Saragosie" jest. Dlaczego "rozpirzałem" wątki
                  te, to moja sprawa jest. Ale potem to już sztuka dla sztuki była. Bawiła mnie
                  wasza nieporadność. Intrygowała wręcz. 20 "przyjaciół" i Perła sam. Dziwiłem
                  się jak nie możecie rady sobie dać. A przecież dziesiątki sposobów jest. Od
                  prośby do groźby. I privu, i dowcipu. Tylko jeden Luzer potrafił rozbroić mnie.
                  Dowcipem właśnie. Tak więc nie można zniszczyć wątku. Nie ma właściciela wątku
                  też. To nasze wspólne wszystko jest. Ale co innego pisanie tu o pieprzniu kotka
                  za pomocą młotka jest, a co innego oskarżenie o szpetne działania w realu. Nie
                  widzisz różnicy? Bardzo ważne jest to co napisałeś:"dziwię się jak Tyu mógł
                  się z Tobą spotkać" I tu meritium sprawy jest. Jak widzisz, tyu cały i w
                  zdrowiu jest. To Ty przenosisz flustrację z wirtualu do realu. Straszna
                  bufonada to jest. Różnimy się tym, iż ja nienawiści w sobie nie mam. I złości.
                  I chęci zemsty. Z każdym z Was mogę spotkać się. Każdemu rękę podać. I każdego
                  pod swój dach przyjąć. Serdecznie do tego. Tu na forum możemy ścierać się, ale
                  gdybym spotkał Cię w realu to bym szczęśliwy był. Bo każdy z Was bardzo bliski
                  mi jest. W realu oczywiście.
                  Perła

                  Perłą w realu KAŻDEGO POD DACH BY PRZYJĄŁ - SERDECZNIE DO TEGO
                  Perła pisze, że każdego w realu LUBI. Każdego. Watku nie można zniszczyć,
                  bawiło go, że 20 przyjaciół, nie mogło wątku uratować. Jeden list ZYXA
                  zniszczył o burdelu w wątku Miriqm go zniszczył. Sceptyk z Perłą nie uratowali
                  wątku, DWÓCH PRZYJACIÓŁ I jeden list.

                  Ale następne kłamstwo ujawniamy. Co nasz Perła pisał wczoraj o realu i Tyu:


                  i tak poza tym... Perła 14-07-2002 13:51

                  Hiacynt, jak myslisz dlaczego z Miriam robiliśmy "naloty" na wątki tyu? Sadyzm?
                  Wiesz, że to bzdura jest. Po co traciliśmy czas na to? W trzech zdaniach
                  wytłumaczyłbym Ci to. Ale nie mogę... Bo to związane z realem było.
                  Przeczytaj uważnie treść wątku tego i może domyślisz się. Przyjaciółka tyu -
                  Miriam, i ja - wróg jego, RAZEM robimy "naloty" na wątki te. Nie dziwiła Cię
                  konstelacja ta?
                  Chodziło aby dokuczyć tyu. A po co? Jak myślisz? Jakie to trudne sprawy były,
                  że przez priv nie dało się. Część odpowiedzi na to znajdziesz na wątku tym w
                  mojej polemice ze snajperem o Abe.
                  Wyjdź z tego archiwum boś skaptaniał tam i też myśleć zacznij Narcyzie.

                  Perła
                  ------------------------------------------------------------

                  Na wątki Tyu Perłą i Miriam robili NALOTY.
                  Wczoraj Perła, chciał bym wyszedł z ARCHIWUM. Czy już wiadomo dlaczego?
                  Teraz pisze o REALU. Przez priv się nie dało, to z REALEM jest związane.
                  Real wirtual, sprzeczności i kłamstwa.

                  Hiacynt



                  > Wypytywanie Perły o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące
                  > włosy białe, całość robi
                  > wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej wody kolońskiej
                  > Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
                  > dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi.


                  ten fragment pozostawiam psychologom forumowym.

                  > Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                  > strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                  > Powiem tylko, że ach!smile))

                  Po raz trzeci piszesz, o "reszcie zalet", tym razem wspominając ledwie,
                  ale jednocześnie przemilczająco sugerujesz. Myślę, że każdy się zacznie
                  zastanawiać, co chcesz przez to powiedzieć? Jakieś kłopoty ma Perła?


                  > A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                  > tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                  > współczuję.

                  Myślę, że dostałaś zdjęcie zjazdowe Miriam. Prawda?

                  Hiacynt
          • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 21:02
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Klasyczna manilupacja Hiacynta. Tworzysz post z kilku wypowiedzi Miriam z
            > > ostatnich 10 miesięcy.

            Nie czytasz moich listów Perła, albo ich nie rozumiesz,
            wówczas inaczej się zachowywaliście. Wyrażam zdziwienie.
            -----------------------------------------------------------
            to była dygresja, teraz list przeniesiony:

            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Piszesz - kłamco narcystyczny Perła. Jest kilka nicków, w tym twój, które
            > nie
            > > są w stanie mnie dotknąc niczym.
            > > Wyrwałeś z kontekstu zdanie. Nie piszę co myślę - czy jesteś pacynką, czy
            > też
            > > nie, gdyż nie mam dowodów. Proponowałem drogą eliminacji dojść, którą pacy
            > nką
            > > mógłbyś być, ale na mój list nie odpowiedziałeś.
            >
            > To tak jabyś drogą eliminacji próbował dość czy jestem białły czy czarny.
            > Dlaczego ja nie mam takich śledczych zamierzeń względem ciebie, ubeku?

            Sam mnie się pytasz czy byłeś pacynką i w dodatku jaką?
            Jestem w stanie na 100% powiedzieć jaką nie byłeś.
            Przykładowo wild2, chociaż bym chętnie z Tobą na temat tej pacynki
            porozmawiał. Nie lubiła Tyu. Wiesz kto to mógłby być?

            > > > > Perła, ile masz wzrostu?
            > > >
            > > > 180 cm
            > >
            > > Co najmniej o połowę głowy jesteś mniejszy.
            >
            > Aha, to znaczy, że Ty lepiej wiesz ile ja mam wzrostu. Może to zdjęcie tyu
            > podesłali ci jako niby moje?

            Pisałeś Perła:
            "Ty za głupiego mnie masz. Popełniłeś w związku z tym poważny błąd. Bo ja chcę
            czasami aby za takiego mnie mieć. "

            Sprawdzasz mnie? Przecież napisałeś ile masz wzrostu, ja wiem ile ja mam.
            Proste? Chyba, że masz nietypową głowę. To może nie o pól głowy, a o całaą.
            Nie będę złośliwy Perła.

            >
            > >
            > > to jest mój ostatni list w tym wątku,
            >
            > I za takie pisanie cię nie lubię


            Musiałem się z tym pogodzić już wczoraj.

            Hiacynt
          • Gość: pollak Re: do Hiacynta IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 21:48
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > to było dwa dni temu
            > pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy
            ZYX o burdelu napisał?
            > daleko mu jeszcze do ciebie, ale wątek padł. Przeczytaj
            czemu miał w waszym
            > zamierzeniu wątek służyć? Perła, kto się podpisał pod
            twoim apelem o końcu
            > wojny? PEWNIE TWOJE CAŁE FORUM. To już wiem ile to
            jest, CAŁE FORUM

            Hiacynt daj spokój. Piszę to bo lubię czytać to co
            piszesz Ty (Perłę też lubię czytać). Ale popadasz powoli
            w obłęd. Sądzę że normalny człowiek jest w stanie przeżyć
            'rozpiżanie' wątku bez pomocy psychoanalityka. Jest w
            stanie przeżyć to, bez załamania nerwowego. Chyba zbyt
            emocjonalnie do tego podchodzisz.

            > pisz na temat Perła i pisz za siebie, co forum wie,
            powiedziało pozostawiając
            > wasze apele i wątki bez odpwiedzi. To jest miernikiem
            tego, co kto myśli.

            Być może jest to miernikiem tego czy forumowiczom się
            chce czy nie (pisać a przede wszystkim czytać to
            wszystko).

            Pozdrawiam.

            Perła - jaka jest - każdy widzi. I da się z tym żyć.
            • Gość: Hiacynt do Pollaka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 21:55
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > to było dwa dni temu
              > > pytam się nie ciebie, tylko Miriam, jak się czuła gdy
              > ZYX o burdelu napisał?
              > > daleko mu jeszcze do ciebie, ale wątek padł. Przeczytaj
              > czemu miał w waszym
              > > zamierzeniu wątek służyć? Perła, kto się podpisał pod
              > twoim apelem o końcu
              > > wojny? PEWNIE TWOJE CAŁE FORUM. To już wiem ile to
              > jest, CAŁE FORUM
              >
              > Hiacynt daj spokój. Piszę to bo lubię czytać to co
              > piszesz Ty (Perłę też lubię czytać). Ale popadasz powoli
              > w obłęd. Sądzę że normalny człowiek jest w stanie przeżyć
              > 'rozpiżanie' wątku bez pomocy psychoanalityka. Jest w
              > stanie przeżyć to, bez załamania nerwowego. Chyba zbyt
              > emocjonalnie do tego podchodzisz.
              >
              > > pisz na temat Perła i pisz za siebie, co forum wie,
              > powiedziało pozostawiając
              > > wasze apele i wątki bez odpwiedzi. To jest miernikiem
              > tego, co kto myśli.
              >
              > Być może jest to miernikiem tego czy forumowiczom się
              > chce czy nie (pisać a przede wszystkim czytać to
              > wszystko).
              >
              > Pozdrawiam.
              >
              > Perła - jaka jest - każdy widzi. I da się z tym żyć.

              da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło, z różnych powodów, ale
              wiele przez parę Miriam Perła.
              Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych wątków, każdy może
              dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co chce.
              Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić sympatii, chcemy porozmawiać
              lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to uniemożliwiano, pisząc w sposób
              poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to tłumaczyc chcesz?
              Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list perłowy odpowiedziałem lekko.
              Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest jedyną bronią z kłamstwem.

              pozdrawiam

              Hiacynt
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:19
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:20
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:22
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:22
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:22
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:23
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:23
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:30
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
              • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.strefa.forumowej.wojny 14.07.02, 22:30
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                z różnych powodów, ale
                > wiele przez parę Miriam Perła.

                Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...

                > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                wątków, każdy może
                > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                chce.
                > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                sympatii, chcemy porozmawiać
                > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                uniemożliwiano, pisząc w sposób
                > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                tłumaczyc chcesz?
                > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                perłowy odpowiedziałem lekko.
                > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                jedyną bronią z kłamstwem.

                Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                ważniejszych dni...

                Pozdrawiam WAS (i znikam).
                • Gość: snajper Re: do Pollaka IP: *.acn.waw.pl 15.07.02, 02:07
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > da się żyć, ale nie tym co odeszli. Wiele osób odeszło,
                  > z różnych powodów, ale
                  > > wiele przez parę Miriam Perła.
                  >
                  > Przez to, że ktoś tam w jakimś wątku, powiedział nie tak,
                  > zaśmiał się itp? Mój Boże... Ktoś zniósł K52, Kagana i
                  > paru innych (antykatolików/antysemitów/kretynów...) a
                  > poszedł sobie bo coś tam Perła napisała...
                  >
                  > > Pollaku, miejsca na forum jest na dziesiątki ciekawych
                  > wątków, każdy może
                  > > dyskutować o tym co go najbardziej interesuje, pisać co
                  > chce.
                  > > Po pewnym czasie, z pewnymi nickami łączy nas nić
                  > sympatii, chcemy porozmawiać
                  > > lekko o niczym, pożartować. Skutecznie to
                  > uniemożliwiano, pisząc w sposób
                  > > poniżej wszelkiej krytyki. Dlaczego? Dlaczego to
                  > tłumaczyc chcesz?
                  > > Ponieważ narzekałeś, że przynudzam, na jeden list
                  > perłowy odpowiedziałem lekko.
                  > > Perłą jest zmienny, ale cytaty i przynudzanie jest
                  > jedyną bronią z kłamstwem.
                  >
                  > Ale może weź pod uwagę, że każdy się zmienia. Ok, Perła
                  > coś tam wyśmiał/rozpiżył, może to z jego punktu widzenia
                  > było zabawne (nie usprawiedliwiam). Może teraz jednak
                  > sądzi inaczej? Piszę to właśnie z pozycji, w miarę
                  > bezstronnego, obserwatora. Bądźcie obaj na forum - i już.
                  > Może niech każdy wyciągnie wnioski z tej wojny i spróbuje
                  > żyć normalnym 'forumowym życiem' wink. Zresztą ja nie mam
                  > czasu żeby to wszystko śledzić - we wtorek mam jeden z
                  > ważniejszych dni...
                  >
                  > Pozdrawiam WAS (i znikam).

                  Pollaku, udało Ci się zniknąć dziewięć razy z rzędu ! wink))
      • Gość: snajper Re: pieprzenie i burdel do Miri IP: *.acn.waw.pl 15.07.02, 02:13
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Wczoraj Perła pisał, o Hannibalu, że twoje wezwanie do zniszczenia Carminy
        > to jakiś cytat był. CZY MA TO JAKIEWŚ ZNACZENIE ??
        > Pewnie to czekanie na pieprzenie, też cytatem było perłowym z Perły, ale z
        > innego wątku. W wątku "Hiacyncie, czy przetrwałeś" pamiętasz co Perła
        > insynuował? Jak napadł na Carminę?

        To nie jest trawestacja Hannibala. O konieczności zniszczenia Kartaginy mówił
        Katon Starszy i to jego słowa Miriam przytaczała. Perła niedouczony jest.
        • Gość: Miriam Re: "pieprzenie i burdel" IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:29
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Wczoraj Perła pisał, o Hannibalu, że twoje wezwanie do zniszczenia Carmin
          > y
          > > to jakiś cytat był. CZY MA TO JAKIEWŚ ZNACZENIE ??
          > > Pewnie to czekanie na pieprzenie, też cytatem było perłowym z Perły, ale z
          >
          > > innego wątku. W wątku "Hiacyncie, czy przetrwałeś" pamiętasz co Perła
          > > insynuował? Jak napadł na Carminę?
          >
          > To nie jest trawestacja Hannibala. O konieczności zniszczenia Kartaginy mówił
          > Katon Starszy i to jego słowa Miriam przytaczała. Perła niedouczony jest.

          Czy to jest wszystko, co masz do powiedzenia w tej sprawie? Przecież tu
          chodziło o to, że to nie są MOJE słowa, nie przeze mnie wymyślone, jak wielu tu
          sądziło. Gubisz istotę, niedobrze.
          Perła niedouczony jest, tak? W kwestii historii? Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
          datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
          klasy - nauczyć się nie da. O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o
          wyglądzie. To właśnie jest chamstwo - pierwszej klasy. Niestety, nie tej, o
          którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
          nie do pozbycia się.
          no over
          • Gość: Hiacynt Klasa Miriam________gombrowiczowska gęba IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 14:51
            Miriam napisała do Snajpera:

            Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
            datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
            klasy - nauczyć się nie da. O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o
            wyglądzie. To właśnie jest chamstwo - pierwszej klasy. Niestety, nie tej, o
            którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
            nie do pozbycia się.
            no over

            ------------------------------------

            Niewyparzona gęba twoja, pisze nasza Miriam. Czy będziemy przerzucać się, czyja
            gędba naprawdę jest niewyparzona - Snajper kiedyś napisał o Perle - siwy
            szczylek, potem przeprosił za to, gdyż opis był na podstawioe zdjęcia Perły.

            Wrócmy do gęby. Ostatnie "Gęby" Miriam :

            Ojojoj! Co to się z Hiacyntem znowu porobiło! Wstaje o świcie, wkłada kalesony,
            wypija maślankę, potem Water Clozet i - do komputera.
            Podczytuje to, co ja piszę do Tete i komentuje, biedak. Niech ma, ja mu na to
            pozwalam. POZWALAM! Permisja tu jest dla tych praktyk.
            Ja "podczytałam" twoj list do Tumisi - no lizanie ozorem podłogi przed
            zażenowana tym kobietą. To było - żenujące hiacynt. Zenada. Cały twoj
            domniemany styl - diabli wzięli. Żenada. Popiskiwałeś jak szczeniaczek
            zorientowany sado-maso. kwiliłeś dyszkancikiem.
            Skad ty się wziąłeś? kto cie sklonował? jakiś frustrat?
            Zespoły Dr Jekylla i Mister Hyda miotaja na przemian tobą, a ty jak pijany
            taczasz od postu do postu, tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo
            już na nic cie nie stac, istniejesz tak sobie, urodzileś i koniec na tym
            twojego zyciorysu. Pieprzysz bez sensu, ja już cie nie czytam. Wyławiam tylko
            słowa Miriam, Perła i - nie czytam. Nie moge. To wbrew naturze. Ale ty jesteś
            właśnie- wbrew naturze. Pamiętam, że zapiałeś na mój post o łące, mnie i Rivce,
            jakeśmy się położyły. W podtekstach piania czuło się pytanie : i co dalej na
            tej łące było? Hiperwentylacja i strużka sliny Twojej się sączyła. Ty jestes -
            zboczony! Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia voyeryzm ( podglądactwo,
            głupku, bo pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm. Tylko panie, którym sie
            objawiasz pytają: i z czym do gości? Stąd to forum u ciebie. Kolejny palant.
            Ale przed snajperem.
            Jednak snajper nie jest zboczeńcem. Przynajmniej takie wrażenie sprawia.
            życze miłego dnia i owocnej pracy w archiwach i może bys tak juz poszedł do
            tego kiosku?

            ---------------------------------------------
            Miriam 22-06-2002 21:54

            A nie jakimś chorym ludziom na głowy najczęściej, nerwy i z miażdżycą piątego
            stopnia! Cos ty, chłopie?! Jak Ty mogłeś, Scan!Ktoś pisze, jakiś tam snajper,
            że pełne gacie, że szczylek, co to jest? Snajper czy jak cie zwał tak cie zwał
            nie jednemu psu burek - jak ty masz czelność takie rzeczy wypisywać? Czoło masz
            wytarte o bruk i myslisz, że tak ze wszystkimi?!Ty łobuzie jeden, starszy pan z
            ciebie, a jaki smarkacz po prostu.Scan! Czy przez fakt, że byłeś goszczony w
            Gminie, ktokolwiek Cię obrażał, ponosiłeś konsekwencje tych wizyt takie, jakie
            Perła dzisiaj ponosi? Bo skąd niby wie, jak Perła wygląda? Ze zdjęć robionych u
            Ciebie. Oj chasydzi mają rację, że nie pozwalają się fotografować! A teraz
            znowu przekładańcem do snajpera. U osób sfrustrowanych, tak jak ty i Hiacynt i
            jeszcze paru, dochodzi psychiczna potrzeba tzw polowania na kozły ofiarne. (...)
            To słowa arcybiskupa Życińskiego, wiesz snajper jest, żyje taki człowiek, co
            tak mądrze pisze, czy to nie za dużo na twoją łepetynę?Co ja mogę do tak TAK
            TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać.Wzruszenie ramion ze
            szczerym współczuciem

            Miriam

            Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to
            jest zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów
            brak - nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.Czy ma wam kto rano
            przetrzeć szlak do toalety?


            ------------------------
            Super przystojny energiczny Perła, jest pod specjalną opieką Miriam,
            niech ktoś tylko powie, że ma wygląd szczyla. Miriam - to jest chore.
            Zlituję się i nie będę pokazywał innych twoich gąb, gdy pisząc twoje słowa
            płynęły rynsztokiem, rzygowinami i plwociną. Pamiętasz jak pisałaś?

            Czy w tobie jest odrobina samokrytycyzmu?
            Czy ty wiesz co się wokół was dzieje?

            czy tak wzajemnie o siebie dbacie, kompromitując się każdego dnia,
            każdym kłamstwem?

            Waszą klasę forum poznało, dobrana z was para.

            Miriam, tak nie musi być zawsze.

            Hiacynt






            • Gość: snajper Re: Klasa Miriam________gombrowiczowska gęba IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 15.07.02, 15:58
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Miriam napisała do Snajpera:
              >
              > Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
              > datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
              > klasy - nauczyć się nie da. O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o
              > wyglądzie. To właśnie jest chamstwo - pierwszej klasy. Niestety, nie tej, o
              > którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
              > nie do pozbycia się.
              > no over
              >
              > ------------------------------------
              >
              > Niewyparzona gęba twoja,pisze nasza Miriam. Czy będziemy przerzucać się, czyja
              > gędba naprawdę jest niewyparzona - Snajper kiedyś napisał o Perle - siwy
              > szczylek, potem przeprosił za to, gdyż opis był na podstawioe zdjęcia Perły.

              Siwowłosy - było na podstawie zdjęć. Szczylek - na podstwie zachowywania się
              Perły na Forum.

              > Wrócmy do gęby. Ostatnie "Gęby" Miriam :
              >
              > Ojojoj! Co to się z Hiacyntem znowu porobiło! Wstaje o świcie, wkłada kalesony
              > wypija maślankę, potem Water Clozet i - do komputera.
              > Podczytuje to, co ja piszę do Tete i komentuje, biedak. Niech ma, ja mu na to
              > pozwalam. POZWALAM! Permisja tu jest dla tych praktyk.
              > Ja "podczytałam" twoj list do Tumisi - no lizanie ozorem podłogi przed
              > zażenowana tym kobietą. To było - żenujące hiacynt. Zenada. Cały twoj
              > domniemany styl - diabli wzięli. Żenada. Popiskiwałeś jak szczeniaczek
              > zorientowany sado-maso. kwiliłeś dyszkancikiem.
              > Skad ty się wziąłeś? kto cie sklonował? jakiś frustrat?
              > Zespoły Dr Jekylla i Mister Hyda miotaja na przemian tobą, a ty jak pijany
              > taczasz od postu do postu, tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo
              > już na nic cie nie stac, istniejesz tak sobie, urodzileś i koniec na tym
              > twojego zyciorysu. Pieprzysz bez sensu, ja już cie nie czytam. Wyławiam tylko
              > słowa Miriam, Perła i - nie czytam. Nie moge. To wbrew naturze. Ale ty jesteś
              > właśnie- wbrew naturze. Pamiętam, że zapiałeś na mój post o łące, mnie i Rivce
              > jakeśmy się położyły. W podtekstach piania czuło się pytanie : i co dalej na
              > tej łące było? Hiperwentylacja i strużka sliny Twojej się sączyła. Ty jestes -
              > zboczony! Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia voyeryzm ( podglądactwo,
              > głupku, bo pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm. Tylko panie, którym sie
              > objawiasz pytają: i z czym do gości? Stąd to forum u ciebie. Kolejny palant.
              > Ale przed snajperem.
              > Jednak snajper nie jest zboczeńcem. Przynajmniej takie wrażenie sprawia.
              > życze miłego dnia i owocnej pracy w archiwach i może bys tak juz poszedł do
              > tego kiosku?
              >
              > ---------------------------------------------
              > Miriam 22-06-2002 21:54
              >
              > A nie jakimś chorym ludziom na głowy najczęściej, nerwy i z miażdżycą piątego
              > stopnia! Cos ty, chłopie?! Jak Ty mogłeś, Scan!Ktoś pisze, jakiś tam snajper,
              > że pełne gacie, że szczylek, co to jest? Snajper czy jak cie zwał tak cie zwał
              > nie jednemu psu burek- jak ty masz czelność takie rzeczy wypisywać? Czoło masz
              > wytarte o bruk i myslisz, że tak ze wszystkimi?!Ty łobuzie jeden, starszy pan
              > z ciebie, a jaki smarkacz po prostu.Scan! Czy przez fakt, że byłeś goszczony
              > w Gminie, ktokolwiek Cię obrażał, ponosiłeś konsekwencje tych wizyt takie,
              > jakie Perła dzisiaj ponosi? Bo skąd niby wie, jak Perła wygląda? Ze zdjęć
              > robionych u Ciebie. Oj chasydzi mają rację, że nie pozwalają się fotografować!
              > A teraz znowu przekładańcem do snajpera. U osób sfrustrowanych, tak jak ty i
              > Hiacynt i jeszcze paru, dochodzi psychiczna potrzeba tzw polowania na kozły
              > ofiarne. (...)
              > To słowa arcybiskupa Życińskiego, wiesz snajper jest, żyje taki człowiek, co
              > tak mądrze pisze, czy to nie za dużo na twoją łepetynę?Co ja mogę do tak TAK
              > TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać.Wzruszenie ramion ze
              > szczerym współczuciem
              >
              > Miriam
              >
              > Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to
              > jest zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów
              > brak - nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.Czy ma wam kto rano
              > przetrzeć szlak do toalety?
              >
              > ------------------------
              > Super przystojny energiczny Perła, jest pod specjalną opieką Miriam,

              Perła specjalnej troski ? smile))))))

              > niech ktoś tylko powie, że ma wygląd szczyla.

              Czy można o facecie 180 cecnymetrowym mówić szczylek ? To tak, jakby o mnie
              ktoś napisał, na podstawie zdjęć na przykład, szczylek. To bym się jedynie
              obśmiał. (Mam 190 cm) A tu rejwach na całego. Dlaczego ? Bo to nie o wygląd
              chodziło, tylko o charakter. Pomyliłeś się Hiacyncie. Piaskownica, łopatka i
              wiaderko. Łopatka do walenia innych po głowach oczywiście. wink))

              > Miriam - to jest chore.
              > Zlituję się i nie będę pokazywał innych twoich gąb, gdy pisząc twoje słowa
              > płynęły rynsztokiem, rzygowinami i plwociną. Pamiętasz jak pisałaś?
              >
              > Czy w tobie jest odrobina samokrytycyzmu?
              > Czy ty wiesz co się wokół was dzieje?
              >
              > czy tak wzajemnie o siebie dbacie, kompromitując się każdego dnia,
              > każdym kłamstwem?
              >
              > Waszą klasę forum poznało, dobrana z was para.
              >
              > Miriam, tak nie musi być zawsze.
              >
              > Hiacynt

              Pozdrawiam.




        • Gość: snajper Do Miriam. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 15.07.02, 15:45
          Napisałaś:

          > Czy to jest wszystko, co masz do powiedzenia w tej sprawie? Przecież tu
          > chodziło o to, że to nie są MOJE słowa, nie przeze mnie wymyślone, jak wielu
          > tu sądziło. Gubisz istotę, niedobrze.

          To oczywiście nie wszystko. Resztę Hiacynt napisał, więc się zwolniony z
          komentowania poczułem. Ale skoro tak mnie ładnie prosisz...

          To, że jest to trawestacja czyichś słów nie ma najmniejszego znaczenia. To TY
          cytat wybrałaś, TAKI a nie inny. Wybrałaś ten, bo chciałaś TO, a nie co innego
          przekazać. Przekazać, że Carminę trzeba ZNISZCZYĆ. Mogłąś tak samo dobrze
          powiedzieć to wprost - Carmina, nienawidzę Cię, uważam, że trzeba Cię
          zniszczyć. Efekt i odpowiedzialność taka sama.

          Jesli zacytuję kogoś i napiszę do mojego rozmówcy - ty wredny psie, leję z
          wysoka na twoją głowę. To czy potem mogę się usprawiedliwiać, że to był tylko
          cytat ????????

          > Perła niedouczony jest, tak? W kwestii historii? Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
          > datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
          > klasy - nauczyć się nie da.

          Można. To niech to zrobi. Albo niech dzwoni, jak nie jest pewny. Albo niech nie
          poucza innych, samemu robiąc takie błędy. Po prostu gdyby więcej skromności w
          Perle było, to tego tematu by nie było.

          > O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o wyglądzie. To właśnie jest chamstwo
          > - pierwszej klasy.

          O siwiźnie ? To to jest taka ujma ? Że jest siwy ? Ciekawe. Bo szczylek
          oczywiście wyglądu nie dotyczył, a charakteru. Wszak ze zdjęć wynika, że Perła
          jest dość wysoki i dobrze zbudowany. Nie szczylkowaty w sensie wyglądu. Czy Ty
          go tak nie widzisz ?

          > Niestety, nie tej, o
          > którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
          > nie do pozbycia się.

          To i dobrze, bo nie mam zamiaru się jej pozbywać. Dobrze mi z moją gębą/twarzą/
          /pyskiem/mordą/obliczem (niepotrzebne skreślić).

          > no over

          Snajper


          słowa Miriam przytaczała. Perła niedouczony jest.
        • Gość: snajper Do Miriam. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 15.07.02, 15:46
          Napisałaś:

          > Czy to jest wszystko, co masz do powiedzenia w tej sprawie? Przecież tu
          > chodziło o to, że to nie są MOJE słowa, nie przeze mnie wymyślone, jak wielu
          > tu sądziło. Gubisz istotę, niedobrze.

          To oczywiście nie wszystko. Resztę Hiacynt napisał, więc się zwolniony z
          komentowania poczułem. Ale skoro tak mnie ładnie prosisz...

          To, że jest to trawestacja czyichś słów nie ma najmniejszego znaczenia. To TY
          cytat wybrałaś, TAKI a nie inny. Wybrałaś ten, bo chciałaś TO, a nie co innego
          przekazać. Przekazać, że Carminę trzeba ZNISZCZYĆ. Mogłąś tak samo dobrze
          powiedzieć to wprost - Carmina, nienawidzę Cię, uważam, że trzeba Cię
          zniszczyć. Efekt i odpowiedzialność taka sama.

          Jesli zacytuję kogoś i napiszę do mojego rozmówcy - ty wredny psie, leję z
          wysoka na twoją głowę. To czy potem mogę się usprawiedliwiać, że to był tylko
          cytat ????????

          > Perła niedouczony jest, tak? W kwestii historii? Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
          > datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
          > klasy - nauczyć się nie da.

          Można. To niech to zrobi. Albo niech dzwoni, jak nie jest pewny. Albo niech nie
          poucza innych, samemu robiąc takie błędy. Po prostu gdyby więcej skromności w
          Perle było, to tego tematu by nie było.

          > O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o wyglądzie. To właśnie jest chamstwo
          > - pierwszej klasy.

          O siwiźnie ? To to jest taka ujma ? Że jest siwy ? Ciekawe. Bo szczylek
          oczywiście wyglądu nie dotyczył, a charakteru. Wszak ze zdjęć wynika, że Perła
          jest dość wysoki i dobrze zbudowany. Nie szczylkowaty w sensie wyglądu. Czy Ty
          go tak nie widzisz ?

          > Niestety, nie tej, o
          > którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
          > nie do pozbycia się.

          To i dobrze, bo nie mam zamiaru się jej pozbywać. Dobrze mi z moją gębą/twarzą/
          /pyskiem/mordą/obliczem (niepotrzebne skreślić).

          > no over

          Snajper


          słowa Miriam przytaczała. Perła niedouczony jest.
        • Gość: snajper Do Miriam. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 15.07.02, 15:50
          Napisałaś:

          > Czy to jest wszystko, co masz do powiedzenia w tej sprawie? Przecież tu
          > chodziło o to, że to nie są MOJE słowa, nie przeze mnie wymyślone, jak wielu
          > tu sądziło. Gubisz istotę, niedobrze.

          To oczywiście nie wszystko. Resztę Hiacynt napisał, więc się zwolniony z
          komentowania poczułem. Ale skoro tak mnie ładnie prosisz...

          To, że jest to trawestacja czyichś słów nie ma najmniejszego znaczenia. To TY
          cytat wybrałaś, TAKI a nie inny. Wybrałaś ten, bo chciałaś TO, a nie co innego
          przekazać. Przekazać, że Carminę trzeba ZNISZCZYĆ. Mogłąś tak samo dobrze
          powiedzieć to wprost - Carmina, nienawidzę Cię, uważam, że trzeba Cię
          zniszczyć. Efekt i odpowiedzialność taka sama.

          Jesli zacytuję kogoś i napiszę do mojego rozmówcy - ty wredny psie, leję z
          wysoka na twoją głowę. To czy potem mogę się usprawiedliwiać, że to był tylko
          cytat ????????

          > Perła niedouczony jest, tak? W kwestii historii? Abstrahując od WSZYSTKIEGO o
          > datach i wydarzeniach można sobie poczytać, nauczyć się, natomiast tak zwanej
          > klasy - nauczyć się nie da.

          Można. To niech to zrobi. Albo niech dzwoni, jak nie jest pewny. Albo niech nie
          poucza innych, samemu robiąc takie błędy. Po prostu gdyby więcej skromności w
          Perle było, to tego tematu by nie było.

          > O czym świadczy bezczelny twoj komentarz o wyglądzie. To właśnie jest chamstwo
          > - pierwszej klasy.

          O siwiźnie ? To to jest taka ujma ? Że jest siwy ? Ciekawe. Bo szczylek
          oczywiście wyglądu nie dotyczył, a charakteru. Wszak ze zdjęć wynika, że Perła
          jest dość wysoki i dobrze zbudowany. Nie szczylkowaty w sensie wyglądu. Czy Ty
          go tak nie widzisz ?

          > Niestety, nie tej, o
          > którą mi chodzi. Niewyparzona gęba twoja. Straszliwa, gombrowiczowska gęba -
          > nie do pozbycia się.

          To i dobrze, bo nie mam zamiaru się jej pozbywać. Dobrze mi z moją gębą/twarzą/
          /pyskiem/mordą/obliczem (niepotrzebne skreślić).

          > no over

          Snajper


          słowa Miriam przytaczała. Perła niedouczony jest.
    • Gość: tete do Perły IP: *.telan.pl 15.07.02, 07:30

      Masz metodę.
      I nie bierzesz odpowiedzialności za własne słowa.
      Słowa sypią się jak groch - co wysypane - po czasie zapomniane.Tak jakby miały
      znaczenie wyłącznie wtedy gdy się je wypowiada.
      One zostają. W cudzej pamięci i w archiwum też.

      I co tu można jeszcze rzec ? Nic.

      No może poza jednym. Jeśli masz odwagę napisać "jesteśmy bez skazy" - uznajesz
      tym samym, że można zrobić tu - na forum -wszystko. Mówić bzdury, obrażać,
      kłamać. Mieć za nic - tych, którzy to czytają. Trzeba mieć wiele pogardy dla
      innych ludzi by ich w taki sposób traktować.

      tete

      tete


      • Gość: tete i do Perły - raz jeszcze IP: *.telan.pl 15.07.02, 17:48

        do Tete tu jest
        Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 15-07-2002 14:35 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Posłuchaj Tete, nie ustosunkowałaś się w ogóle do rzeczy o których pisałem w
        poście do Ciebie. Ale ja mam do Ciebie wyjątkową cierpliwość. Dlatego ponawiam
        prośbę o odpowiedzi na moje pytania.




        Perła,

        dlaczego mam odpowiadać na pytania, które w następnym poscie możesz okreslić
        jako żart, kpinę lub ironię ???
        Piszesz "Nie ważne kto rozpoczął wojne tą."
        A dla mnie to wazne - bo ten, kto rozpoczyna "wojnę" powinien sprecyzować
        wreszcie O CO MU NAPRAWDĘ CHODZI.

        Acha - i nie pisz, że jakąś "lojalkę" podpisałam i że teraz muszę. Chyba tego
        nie rozumiesz, że TYLKO dlatego, że takie mam zdanie - robię to co robię.
        Mam komfort. Nie muszę nic. Nie muszę kłamać.Mogę pisać co chcę.


        Jeszcze raz powtórzę to co do Ciebie napisałam :

        "(...)Mam wrażenie, że ta "realna wiedza", którą masz o bertoldim - czy też
        stały kontakt z "grupą Wolf" - przeszkadza Ci w tym abyś zachował się na forum
        równie bezkompromisowo jak czyni to Hiacynt."

        Nie musisz się martwić o moją twarz i jak to ciężko może mi być w przyszłości
        na forum. Potrafię uznać własną pomyłkę. Potrafię przeprosić za krzywdę komuś
        uczynioną.


        tete










        • Gość: Perła Re: i do Tete jest - raz jeszcze IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 22:40
          Tete, wiedz, że przejęłaś maniery Hiacynta. Odpowiadasz mi na innym wątku.
          Dlaczego tak robisz? to nie w porządku jest. Ale pewno Swoje powody masz, aby
          czynić tak. Może Hiacynt tak Ci kazał... Mniejsza o to. Pewnie nie zauważyłaś
          mojej prośby do Hiacynta:
          "Moje aktualne IP wskazuje, iż z modemu piszę. Czyli płacę za
          każdy impuls. Wątek o 300 postach dość długo otwiera mi się. Ja prosze Cie
          tylko o zrozumienie przeciwnika w sprawie tej. Pozwól mi mniej płacić za
          połączenia telefoniczne. To tylko prośba jest."
          Tą samą prośbę i do Ciebie teraz mam Tete. Mam nadzieję, że nie odmówisz mi jak
          Hiacynt.
          Ale skoro tu jestem to odpowiem Ci na pytania Twe. Zauważyłaś, że z reguły
          odpowiadam na pytania? To dobra maniera jest.
          1. Kto rozpoczął wojnę. No cóż, w wątku o końcu wojny opisałem zjawisko, które
          spowodowało awantury te. Jeżeli jednak chcesz satysfakcji to gotów dodać
          jestem, że byłem jednym z głównych sprawców tych. Czy jesteś zadowolona Tete?
          2. Znam słowo "przepraszam" i zdarzyło mi się użyć go. Np. w stosunku do
          Carminy. Z wzajemnością zresztą. Czy znasz powody dla których powinienem użyć
          słowa tego i w stosunku do Ciebie Tete?
          3. Tete, sprawiło mi niewymowną przykrość,że nie potrafisz odróżnić kpiny w
          tekscie. Poprawię się, OK?

          A teraz Tete prośbę mam. Czy jesteś w stanie TEŻ na pytanie odpowiedź mi dać?
          No to proszę.

          Czy mogłabyś wymienić osoby, które przeze mnie odeszły z forum? NICKAMI

          pozdrawiam Cię Tete

          Perła

          ps. jeżeli uwaględnisz prośbę mą, to miło mi będzie czytać Twoją odpowiedź na
          wątku o końcu wojny.



          • Gość: Hiacynt do Perły o manierach i zmanierowaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 23:40
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Tete, wiedz, że przejęłaś maniery Hiacynta. Odpowiadasz mi na innym wątku.
            > Dlaczego tak robisz? to nie w porządku jest. Ale pewno Swoje powody masz, aby
            > czynić tak. Może Hiacynt tak Ci kazał...

            Perło jesteś ordynus, prostak i cham. Tak łątwo wyprowadzić ciebie z równowagi?
            Tak łatwo jak Miriam? Wówczass pokazujecie swoją prawdziwą twarz. Jakże szpetną.
            Teraz jesteś sobą, a nie gdy piszesz "dziewczyno", jako fałszywie unurzana w
            słodyszy Perła.

            > Mniejsza o to. Pewnie nie zauważyłaś
            > mojej prośby do Hiacynta:
            > "Moje aktualne IP wskazuje, iż z modemu piszę. Czyli płacę za
            > każdy impuls. Wątek o 300 postach dość długo otwiera mi się. Ja prosze Cie
            > tylko o zrozumienie przeciwnika w sprawie tej. Pozwól mi mniej płacić za
            > połączenia telefoniczne. To tylko prośba jest."

            Idzź Perło na poziomki z lubą swą, a potem do punktu skupu.
            W wątku wojennym, liczącym 627 listów, potrafiłeś zarobić na połączenie,
            wątek ci wsię otworzył i wpisałeś 628 list.


            > Ale skoro tu jestem to odpowiem Ci na pytania Twe. Zauważyłaś, że z reguły
            > odpowiadam na pytania? To dobra maniera jest.

            Jesteś dość zmanierowany Perło, ale to zmanierowanie
            nie ma nic wspólnego z nabraniem przez ciebie manier.
            Ale skąd mógłbyś o tym wiedzieć.

            Hiacynt

            ps. Twoje zmanierowanie jest mocnnomiriamowe, z możliwych najgorsze,
            od Miriam przejąłeś taki stosunek do kobiet?
            • Gość: Perła Hiacynt to na pewno Ty jesteś? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 23:47
              To jakiś cham pospolity podszywa się pod Ciebie.

              Perła
              • Gość: Perła Na pewno Hiacynt jest??? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 00:04
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > To jakiś cham pospolity podszywa się pod Ciebie.
                >
                > Perła

                Bo widzisz Hiacynt, ten post musiał jakiś rozszalały z nienawiści chamuś pisać.
                A Ty Hiacynt, przecież umiesz czytac i nic w moim poście nie było takiego co by
                Cie to takiej desparacji przywiodło. Poza tym, Ty Hiacynt nie robisz wycieczek
                osobistych jak zrobił ten bydlak co podpisał sie jako Hiacynt własnie.

                Perła
                • Gość: Perła aha Hiacynt, jeszcze jedno jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 00:09
                  Pomijając tego chamka co podpisał się jako Hiacynt właśnie, to informuję Cię
                  Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu bez mojej zgody właśnie. A
                  moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.

                  pozdrówka

                  Perła
                  • Gość: Hiacynt aha, czy Ach Perła? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 00:15
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Pomijając tego chamka co podpisał się jako Hiacynt właśnie, to informuję Cię
                    > Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu bez mojej zgody właśnie. A
                    > moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.
                    >
                    > pozdrówka


                    jesteś w trakcie odkorowywania się? solo czy w duecie?

                    Hiacynt
                    • Gość: Tumisia Re: aha, czy Ach ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 08:53
                      Hiacyncie,miało byc "ach".Na swoje usprawiedliwienie mam to.że wątek się dobrze
                      rozwija.Pzdr.
                      • Gość: Hiacynt do Tumisi o "aha" oraz o "Ach" ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 09:44
                        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                        > Hiacyncie,miało byc "ach".Na swoje usprawiedliwienie mam to.że wątek się
                        dobrze
                        >
                        > rozwija.Pzdr.

                        Droga Tumisiu smile)))

                        Miriam nie tak dawno zapewniała nas o - dla wielu forumowiczów wątpliwej -
                        męskości Perły. Na koniec listu napisała:

                        "O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                        Powiem tylko, że ach!smile))


                        Dlatego też, to Ach, to był cytat z Miriam smile
                        na "aha Hiacyncie" perłowe

                        takie wtrącone Ach, dla wielu nieczytelne

                        to jest to osławione "zaszczuwanie Perły" przeze mnie

                        bardzo się cieszę, że to Ach miriamowe spowodowało, że się pojawiłaś

                        słoneczny dzień się zapowiada
                        wiesz jak bardzo smile)))))))))

                        Hiacynt



                        ps. oto większy fragment listu Miriam o Perle:

                        Wypytywanie Perły o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy
                        białe, całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej
                        wody kolońskiej Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie -
                        silne sa te dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny
                        program, pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                        Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                        strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile

                        O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                        Powiem tylko, że ach!smile))

                        A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                        tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                        współczuję.



                        ps.2 pytałem sie o wzrost i numer kołnierzyka Perły
                        gdyż Bykk pisał o Perle "wielka menczyzna"
                        chciałem wiedzieć jak "wielki" jest ten damski bokser

                        (38 - P, 44 - H - biję Perłę na szyję smile i pół łba
                        ale łeb coraz niżej ma opuszczony

                        ps.3 a o jakim aha Ty myślałaś, nie wiem
                        moze szyfrem dasz znać, tak jak Perli smile)


                        • Gość: Tumisia O dawaniu znaków....................... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 14:03
                          Hiacyncie,nie mogę dawać znaków tak jak Perli,bo nie znam żadnych systemów
                          szyfrowania wiadomości.
                          Staram się pisać prostolinijnie,chociaż u innych czasami dostrzegam "drugie
                          dno".

                          P.S.Wszyscy sie zastanawiają,czy my w coś gramy?Wydaje mi się ,że ja gram,ale
                          jakie są zasady i w co gramy?Tak więc zasady ustalam sobie sama i zmieniam je w
                          razie potrzeby.Pozdrawiam.
                      • Gość: Hiacynt do Tumisi o "aha" oraz o "Ach" ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 09:44
                        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                        > Hiacyncie,miało byc "ach".Na swoje usprawiedliwienie mam to.że wątek się
                        dobrze
                        >
                        > rozwija.Pzdr.

                        Droga Tumisiu smile)))

                        Miriam nie tak dawno zapewniała nas o - dla wielu forumowiczów wątpliwej -
                        męskości Perły. Na koniec listu napisała:

                        "O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                        Powiem tylko, że ach!smile))


                        Dlatego też, to Ach, to był cytat z Miriam smile
                        na "aha Hiacyncie" perłowe

                        takie wtrącone Ach, dla wielu nieczytelne

                        to jest to osławione "zaszczuwanie Perły" przeze mnie

                        bardzo się cieszę, że to Ach miriamowe spowodowało, że się pojawiłaś

                        słoneczny dzień się zapowiada
                        wiesz jak bardzo smile)))))))))

                        Hiacynt



                        ps. oto większy fragment listu Miriam o Perle:

                        Wypytywanie Perły o wzrost? Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy
                        białe, całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej
                        wody kolońskiej Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie -
                        silne sa te dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny
                        program, pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
                        Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
                        strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile

                        O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                        Powiem tylko, że ach!smile))

                        A co z tobą, wątlutki kolego hiacynt? Ten nick sugeruje jakiegoś wymoczka z
                        tendencją do nadużywania słabych dłoni w celu zaspokojenia piwnych chuci,
                        współczuję.



                        ps.2 pytałem sie o wzrost i numer kołnierzyka Perły
                        gdyż Bykk pisał o Perle "wielka menczyzna"
                        chciałem wiedzieć jak "wielki" jest ten damski bokser

                        (38 - P, 44 - H - biję Perłę na szyję smile i pół łba
                        ale łeb coraz niżej ma opuszczony

                        ps.3 a o jakim aha Ty myślałaś, nie wiem
                        moze szyfrem dasz znać, tak jak Perli smile)


          • Gość: Hiacynt PERŁO____jak to robisz, że wychodzisz na czysto IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 18:51


            Kasia do Perły:

            "dzięki Tobie ja stąd zniknęłam"



            Perłą napisał:

            > Czy mogłabyś wymienić osoby, które przeze mnie odeszły z forum? NICKAMI



            • Do Perły, i innych - mała refleksja... adres: *.is.pan.pl Gość portalu:
            Kasia 04-10-2001 09:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując
            Myślę, że to odpowiedni moment abym i ja dorzuciła swoje "pięć groszy", tym
            bardziej, że jestem stroną osobiście zainteresowaną sprawą JA (TY) i jego
            odejściem.Cała ta sytuacja jest dla mnie równie przykra co i niezrozumiala.
            Ataki na JA trącają mi hipokryzją, szczególnie ze strony Perły, który nie wiem
            dlaczego stawia siebie ponad innymi. A przecież taki święty nie zawsze był i
            nie zawsze jest. Coś w rodzaju : jeśli jesteś bez grzechu - rzuć
            kamieniem....Szanowny Perło - zastanawiałeś się kogo to "wyrzuciłeś" z forum. W
            sprawie JA sie nie poczuwasz - rączki czyste. OK, wolna wola, ale pozwól, że
            poinformuje Cię, że to dzięki Tobie ja stąd zniknęłam - bez wielkich słów i
            zbędnych ceregieli. Może nie byłam tak aktywna jak Ty i wielu innych, no ale
            byłam. A Ty, żeby dopiec JA, postawić na swoim lub osiągnąć jakieś inne
            nieznane mi cele - wlazłeś "z buciorami" w "Biskupi polscy..." chamsko
            komentując moją z JA korespondencję uzurpując sobie jednocześnie prawo
            pouczania mnie. Jak myślisz, jaki poziom tym osiągnąłeś? Swego czasu lubiłam
            forum - przymykałam oczy na kłótnie, błoto... starając się jednocześnie być
            wobec innych w porządku. I chyba nikomu tym krzywdy nie zrobiłam. Ty, Perło, w
            swojej wyimaginowanej nieomylności i egoiźmie z bezwzględną premedytacją to
            zlekceważyłeś i, jak widzę, jesteś z siebie zadowolony. No cóż, gratuluję.A
            swoją drogą - jak Ty to robisz, że wychodzisz zawsze "na czysto", że większość
            traktuje Cię niemal jak forumowego guru? Czyżby Twój "blask" innych zaślepiał?





            przypomniał niewinnemu damskiemu bokserowi

            Hiacynt


    • Gość: Hiacynt o POCZĄTKU WOJNY _____dla dokumentacji kłamstw IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 11:11
      • nie daj sie d_nutko adres: *.dip.t-dialin.net

      Gość portalu: borsuk 11-06-2002 16:39 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
      tylkoPerla zauwazyl..
      To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
      Galazka w zadnym razie to nie jest.
      Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
      naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum. Ty
      zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci chodzi.

      Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
      On jest ostatni, co ma do tego prawo.
      A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
      przekonania.
      Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.

      Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
      ma pogladow.
      Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
      niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
      mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
      na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
      kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.

      Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
      Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

      Mam w tym wielka wine.
      Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
      Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
      Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
      Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
      Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.

      Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
      To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
      innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
      Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
      powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to wysyla albo
      perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
      oblewalo pomyjami.

      Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
      Wasze gowniane argumenty.Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu
      zebow kocim gownem do Carminy pisala?To jest wlasnie Wasz poziom. Nie Miriam.
      Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko demaskuje ja
      rykliwy smiech sierzanta.

      Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
      Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
      A Limaka lubie tak samo jak Ty.
      Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
      Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
      I zeby byla jasnosc.
      Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzencem.

      Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
      Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
      animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
      Perla.
      Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.
      Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
      Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
      tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
      padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
      albo, jeszcze gorzej, Pable.Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek
      jeszcze.

      Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
      poziomow widze.I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci
      d_nutka, jak masz oryginaly swoich wrogow.Jak chcesz mozesz dysponowac takze
      mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie walcz ze mna, ...no wiesz czym.

      D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
      A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.


      Wytrwaj d_nutko

      -------------------------------------------


      Ja się pojawiłem trzy dni później. Gdy miriam napisała:

      BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA adres: 13-06-2002 13:42

      Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
      razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
      do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
      wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
      duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
      ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
      zawsze wyjaśnić. (...)
      Widzisz Borsuku sprawę zbyt jednostronnie, zbyt wiele w Tobie emocji, żebys
      mógł rozstrzygnąc obiektywnie, nie krzywdząc.
      Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
      Siegnę do archiwów. To nie będzie mit.

      -----------------------------------------------------

      Miriam sięga do archiwum i sięga, i ciągle jej ręka lądukje w nocniku
      własnych wypowiedzi. Kilka godzin po jej liście wróciłem na forum.
      Po czteromiesięcznej nieobecności.
      Tylko w jednym CELU wróciłem, by uniemożliwić KŁAMSTWA, by nasza para forumowa,
      a hawkiem w tle i pacynkami nie pisał historii forum na nowo.


      Hiacynt




    • Gość: Hiacynt ................... koniec wojny.................. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 21:41
      ........ koniec wojny..............


      Proponuję koniec wojny. Kto jest za, właśnie?

      Ostatnie dwa zdania z listu-wątku Perły. Jaki skutek? Czyżby wszyscy pragnęli
      wojny? Dlaczego nikt apelu nie poparł? Wiele osób krytykowało wojnę, w różnych
      wątkach kręciło na nią nosami, dlaczego nie podpisali się pod apelem Perły?

      Może odpowiedzi należy szukać w wątku: O ATAKU na Perłę tu jest

      Cóż tam czytamy, cóż nasza forumowa Perła wysmażyła:

      ATAK na mnie, do POPRAWNOŚCI FORUMOWEJ zaliczany jest. To Hiacynt wprowadził
      ten kanon tu. Im kto więcej naubliża mi, to tym bardziej na AKCEPTACJĘ Hiacynta
      zasłuży sobie właśnie. Proszę bardzo więc...
      Perła
      ps. Ostrzegam - pisanie o mnie pozytywnie DO FORUMOWEGO PRZESTĘPSTWA ZALICZONE
      MOŻE BYĆ. (...) POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA NAZYWA SIĘ TO.
      I TU NA FORUM HIACYNT TEŻ WPROWADZA TO.

      Również nikt się nie wpisał. Tak źle i tak niedobrze. Czyżby nikt nie chciał
      zasłużyć sobie na moją akceptację? Dlaczego apele Perły trafiają w próźnię?
      Według mnie odpowiedź jest bardzo prosta. Odpowiedź nie jest miła dla Pautora
      tych apeli. Takie pisanie Perły jest na forum ignorowane. Nie jemu pisac o
      końcu wojny (nie wspominam o zawartości apelu) i nie Perle pisać co jest
      forumowym przestępstwem.

      Na koniec cytat. Cytat z kogo? Wiadomo z naszej Perły o DRUGIM FORUM
      z 10 października ubiegłego roku.

      "Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieją się. Pewnie nie Wiesz, ale tu powstało
      drugie forum. Priv. Podejrzewam, że bardziej aktywne niż to forum właśnie.
      Najpierw uzgadniają co napiszą, potem piszą coś innego, a i tak wychodzi nie to
      co myślą. A na koniec publikowane listy prywatne są. Już nie będę wskazywał
      palcem kto to zapoczątkował. To ich takie lewicowe maniery są. A ja ślub
      uczyniłem, że na priv piać nie będę. Pewniejszy telefon jest. "

      pewniejszy telefon jest, od Bertoldiego

      Hiacynt

      ps. ale w liście więcej smaczków jest







      • danka.jp Re: ................... koniec wojny............. 15.07.02, 22:24
        Hiacyncie!
        Dzięki ci za twoje wsparcie.
        Ja też uważam, że II wojnę forumową mozemy ogłosić jako zakończoną i co
        najważniejsze-WYGRANĄ!!!
        serdecznie pozdrawiam
        Danka
        • Gość: Perła Re: ................... koniec wojny............. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 22:43
          danka.jp napisała:

          > Hiacyncie!
          > Dzięki ci za twoje wsparcie.
          > Ja też uważam, że II wojnę forumową mozemy ogłosić jako zakończoną i co
          > najważniejsze-WYGRANĄ!!!
          > serdecznie pozdrawiam
          > Danka

          Cześć Danusiu

          A kogo pokonałaś?

          Perła
          • Gość: Perła wejście Danki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 23:08
            D kreska nutka, jako osoba, która niejako rozpoczęła drugą wojnę zadając mi
            ohydne (nawet jak na nią) pytanie, "czy jestem zwolennikiem sprawdzania, czy
            Żydówki mają w poprzek" dała głos teraz. Pomijam tutaj zupełnie niewiarygodnie
            antypolskie posty jej. Skupmy się na tym tylko.
            Danka dała głos, że koniec wojny jest! Sprawiła Miriam i mnie tym samym miłą
            niespodziankę. Bo ileż można w kółko pieprzyć o tym samym? Ale równocześnie
            sprawiła niezmierną przykrość innym właśnie.
            Hiacyntowi - który pieniaczem jest i ma w zanardzu mnóstwo wybiórczych tekstów.
            Teraz tylko na makulaturę nadają się. Danka - ależ Hiacynt musiał wkurwić się
            na Ciebie właśnie. Ojwawoj, jakby Miriam zakrzykneła. A propos, jak tam Danka
            twój hebrajski? Umiesz coś wyartykułować? Jako Żyd oczywiście.
            Tete - która udaje głupią Tetunię tu, a tak naprawdę nieszczera jest, i marzy o
            podgrzaniu atmosfery właśnie. Przejrzałem Ją w lot. Bo Tete tylko umie na
            kwietnych wątkach pisać. A ten taki jest. I dlatego Tete nie chce żadnego końca
            wojny właśnie.
            Snajperowi - stukniętemu filosemicie, który we własnych oczach uwiarygadnia się
            tu.
            Chyba nikogo z armii Hiacynta nie pominąłem tu.

            Coś Ty Danka narobiła tu??? Tak skosić armię Hiacynta właśnie?

            Perła
            • Gość: Hiacynt Perła znów sobą IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 00:11
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > D kreska nutka, jako osoba, która niejako rozpoczęła drugą wojnę zadając mi
              > ohydne (nawet jak na nią) pytanie, "czy jestem zwolennikiem sprawdzania, czy
              > Żydówki mają w poprzek" dała głos teraz. Pomijam tutaj zupełnie
              > niewiarygodnie
              > antypolskie posty jej. Skupmy się na tym tylko.

              Perła obrońca polskości, myślałby ktoś. "Dała głos" to jakiś cytat ze Scana?
              Nie tak dawno pisał tak, pamiętasz? Czekał z wydaniem wyroku.
              Pewnie czeka, kto go tam wie. A ty wiesz?


              > Danka dała głos, że koniec wojny jest! Sprawiła Miriam i mnie tym samym miłą
              > niespodziankę. Bo ileż można w kółko pieprzyć o tym samym? Ale równocześnie
              > sprawiła niezmierną przykrość innym właśnie.
              > Hiacyntowi - który pieniaczem jest i ma w zanardzu mnóstwo wybiórczych
              tekstów.

              I mnóstwo i wybiórczych, dwa razy tak. Jest to chyba dość oczywiste

              > Ojwawoj, jakby Miriam zakrzykneła.

              Chyba okrzyk dośc realny Miriam zdradzasz, na forum nigdy tak nie pisała.
              A może znajdziesz jakiś cytat w archiwum?
              Przynajmniej raz mnie zaskoczcie z Miriam.

              > Tete - która udaje głupią Tetunię tu, a tak naprawdę nieszczera jest, i marzy
              o
              > podgrzaniu atmosfery właśnie. Przejrzałem Ją w lot. Bo Tete tylko umie na
              > kwietnych wątkach pisać. A ten taki jest. I dlatego Tete nie chce żadnego
              > końca
              > wojny właśnie.

              Długo nie wytrwałeś Oerła, zaledwie w południe pozdrawiałeś Tete.
              Nie spełniła pokładanych przez Miriam w nią nadziei. Coś nie tak napisąła?
              Miriam wyznacza kierunek ataku, czy masz go już we krwi Perła?
              Szczyl, to jest najlepsze określenie. Nie prostak, nie cham, nie ordynus, ale
              szczylek.

              > Snajperowi - stukniętemu filosemicie, który we własnych oczach uwiarygadnia
              się
              >
              > tu.


              Snajper da sobie radę sam. Pamiętasz jak się przymilałeś do niego?
              A on pisał w tym czasie o szczylku. Pewnie dość energicznym jesteś
              szczylkiem, pozytywna energią, ale nie mniej szczylkiem,
              damskim bokserem.


              Hiacynt

              ps. lubię jak jesteś cie sobą z Miriam, ze szpetotą wam do twarzy
              • Gość: Perła do Hiacynta o jego zamiłowaniach jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 00:27
                Hiacynt, czy ty chłopie nie rozumiesz, że twoje obelgi nie ruszają mnie już?
                Ublizaj dalej - to twoja forumowa specjalizacja jest. I kłamstwa też.
                Przestraszyłeś się o Tete, nieprawdaż? Że chcę z twojej nikczemności wyzwolić
                Ją. Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać... To studium pewne
                dla ciebie jest. Więź sympatii między ofiarą i katem czasami jest. Z SB to
                znasz, ja wiem. Ale niszczysz Tą dziewczynę. Nie pozwolę na to. Za chwilę Tete
                byc może odezwie się i Cię wesprze. Więź między ofiarą i katem to jest. Ta więź
                widoczna tu jest. Do czasu Hiacynt, kacie ubecki...

                Perła
                • Gość: Hiacynt do Perły o jego stanie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 00:38
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Hiacynt, czy ty chłopie nie rozumiesz, że twoje obelgi nie ruszają mnie już?
                  > Ublizaj dalej - to twoja forumowa specjalizacja jest. I kłamstwa też.
                  > Przestraszyłeś się o Tete, nieprawdaż? Że chcę z twojej nikczemności wyzwolić
                  > Ją. Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać... To studium pewne
                  > dla ciebie jest. Więź sympatii między ofiarą i katem czasami jest. Z SB to
                  > znasz, ja wiem. Ale niszczysz Tą dziewczynę. Nie pozwolę na to. Za chwilę
                  Tete
                  > byc może odezwie się i Cię wesprze. Więź między ofiarą i katem to jest. Ta
                  więź
                  >
                  > widoczna tu jest. Do czasu Hiacynt, kacie ubecki...
                  >
                  > Perła


                  jesteście chorzy, obydwoje, toksyczny związek
                  wolę jak właśnie tak piszesz, gdy jesteś sobą
                  od obelg jesteś ty, ja tylko opisuję co widzę
                  widzę szczyla, damskiego boksera
                  nieszczęliwego czlowieka

                  Hiacynt
                • Gość: borsuk Perla, moze bys tak dla odmiany wytrzezwial. IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.02, 07:28
    • Gość: Perła Hiacynt____the_end_____jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 10:32
      Hiacynt, po napisaniu ponad 2000 postów podczas najkrwawszej wojny w dziejach
      forum, skapitulowałeś! To było widać od pewnego czasu już. Najpierw cytowałeś,
      kłamałeś, potem pyskowałeś, ubliżałeś a teraz tylko wycieczki osobiste robisz.
      To klęska twoja jest. Co osiągnąłeś? Nic! Pobrudziłeś nicka swego tylko.
      Baj Hiacynt - na czas pewien oczywiście.

      Perełka

      ps. moje straty też duże są. Przebimbałem mnóstwo godzin aby jakiegoś faceta z
      Kłodzka wyregulować. A mój czas cenny jest.
      • Gość: Hiacynt FORUM MUSI ODPOCZĄĆ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 11:04
        Gość portalu: Perła napisał(a):


        > To klęska twoja jest. Co osiągnąłeś? Nic! Pobrudziłeś nicka swego tylko.


        Zanurzając się szambie waszych listów, twoich i Miriamm,
        cytując wasze chore mysli musiałem pobrudzić nicka.

        Ale, czy "tylko" pobrudziłem czy też coś osiągnąłem, bym polemizował.

        Jeżeli udajecie się na spóźnione poziomki, to mówię - cieszę się.
        Nie wyrzucałem was z forum - jak zwykle kłamałeś.

        Pisałem - FORUM MUSI OD WAS ODPOCZĄĆ

        Perła, ja kilka lisów jeszcze napiszę, żeby trochę błota waszego,
        zrzucić ze swojego nicka.

        Hiacynt


        Hiacynt
    • Gość: Hiacynt 2. ..metodyczne nękanie przynosi zamierzone skutki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 14:03
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Ale ja ciebie zdemaskowałem czemu taki jesteś. Bo kiedyś w SB byłeś i ludzi
      > za poglądy niszczyłeś. Potem nie przeszedłeś weryfikacji i teraz w kiosku
      > Ruchu sprzedajesz. Co na pewno intratniejszym zajęciem jest, niz niszczenie
      > ludzi w brudnych komendach SB. Ale upodobania zostały i na forum wyżyć sie
      > chcesz. I te zamiłowania co, kto i kiedy powiedział. typowy ubek z Pana jest,
      > Panie Jacku.

      do Tete tu jest Autor: Perła 15-07-2002 14:35

      Posłuchaj Tete, nie ustosunkowałaś się w ogóle do rzeczy o których pisałem
      w poście do Ciebie. Ale ja mam do Ciebie wyjątkową cierpliwość. Dlatego
      ponawiam prośbę o odpowiedzi na moje pytania. (...)
      Tete, nie jest juz istotne kto jakie racje ma. Nie ważne kto rozpoczął wojne
      tą. Jak napisałem już ten wątek szansą taką jest. Czy Ty Tete nie rozumiesz, że
      Hiacynt nie wygra? Bo jego celem usunięcie mnie i Miriam stąd jest. Sam tak
      napisał. Pomijam perfidność celu tego. Ale oświadczem Ci, że dlatego nie odejdę
      stąd. I dlatego Hiacynt przegrał JUŻ. Przegrał również dlatego, że nie tylko
      nie "naprawił" forum ale też i nowych wrogów zdobył sobie. Bo ludzie widzą NA
      WŁASNEJ SKÓRZE kłamstwa jego.
      Tete, Hiacynt oskarżał mnie, że wyrzuciłem ludzi stąd. Pisał m. in. o Abe
      właśnie. A Abe odpisała, że to nieprawda jest. Zauważ jak Abe chłodno
      do "obrońcy" swego pisze. Bacz Tete abyś sama takim chłodem nie musiała
      Hiacynta obdarować. Zresztą, już z postów Twych czuje się, że zaczyna Ci nie
      podobać się to co Hiacynt wyprawia tu. Tete - ja cię rozumiem - wiem co to
      lojalność jest. Trzymaj się w tym.
      Tete, miła dziewczyno z forum, może Ty też uważasz, że ja kogoś wyrzuciłem
      stąd? Jeżeli uważasz tak to czy mogłabyś jakieś nicki podać?
      pozdrawiam Cię Tete
      Perła
      ----------------------------------------------------------------------
      do Hiacynta o jego zamiłowaniach jest

      Gość: Perła 16-07-2002 00:27
      Hiacynt, czy ty chłopie nie rozumiesz, że twoje obelgi nie ruszają mnie już?
      Ublizaj dalej - to twoja forumowa specjalizacja jest. I kłamstwa też.
      Przestraszyłeś się o Tete, nieprawdaż? Że chcę z twojej nikczemności wyzwolić
      Ją. Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać... To studium pewne
      dla ciebie jest. Więź sympatii między ofiarą i katem czasami jest. Z SB to
      znasz, ja wiem. Ale niszczysz Tą dziewczynę. Nie pozwolę na to. Za chwilę Tete
      byc może odezwie się i Cię wesprze. Więź między ofiarą i katem to jest. Ta więź
      widoczna tu jest. Do czasu Hiacynt, kacie ubecki...
      Perła
      ----------------------------------------------------------------------------

      Do Perły - na podrzucony temat - Abe Data: 16-07-2002 11:59

      Ja tu do Ciebie Perła o swoim chłodzie, bo właściwy wątek już mi się otwierać
      nie chce - widać dosyć ma Twojego bajdurzenia jak i ja właśnie.
      Przestań się Perła zajmować moimi stanami emocjonalnymi, bo zbyt mało masz
      danych i psycholog z Ciebie mierny jest.
      Facet z umysłem zero-jedynkowym (interpretację pozostawiam Tobie) powinien
      umieć precyzyjniej słów dobierać.
      Najpierw histerię mi przypisałeś, potem zianie nienawiścią, a teraz chłód
      dostrzegasz. Więc pozwól, że napiszę JASNO: Hiacynta lubię i szanuję, a może
      szanuję i lubię - nie zastanawiałam się nad kolejnością. To, co jako chłód
      odbierasz jest wyważeniem po prostu. Nie chcę mu teraz zaprzątać głowy figlami
      (myślę, że i na to czas jeszcze będzie stosowny)bo wiele racji jest w tym co
      pisze, jeśli nawet akurat w stosunku do mojej historii pobytu na F. trochę się
      pomylił. Przestań wreszcie używać mnie jako argumentu przeciwko Hiacyntowi, a
      ostatnio także i przeciw Tete.
      Nie zaliczam się do Twojej koterii, co to ma 99% pewności, a 1% uczciwości.
      Nie podoba mi się też Twój styl dyskusji. Musisz być bardzo młody, albo...
      skoro tak łatwo szermujesz oskarżeniami o działalność w SB.
      To jest obrzydliwe, a ponadto Cię kompromituje.
      Chyba napisałam zdaniami prostymi? Trudno je niewłaściwie zinterpretować.
      Trzeba by mieć dużo złej woli. Prawda?
      Podaję Ci na wyciągniętej dłoni szklankę chłodnej wody.
      Wypij albo mnie nią oblej. Wybór istnieje zawsze. Nawet jeśli jest tylko
      alternatywny.
      Hej.

      ---------------------------------------------------------------------
      Perła wczoraj pisze do Tete:
      "Zauważ jak Abe chłodno do "obrońcy" swego pisze. Bacz Tete abyś sama takim
      chłodem nie musiała Hiacynta obdarować."

      Pisze o Tete i o mnie: "Więź sympatii między ofiarą i katem czasami jest. Z SB
      to znasz, ja wiem. "

      Niespodziewanie, pojawiła się Abe, list powyżej. Na koniec Carmina.

      metodyczne nekanie pzrynosi zamierzone skutki carmina

      Watki otwarte dla wszystkich, ale jakis honor chyba obowiazuje? Szczypta
      pzryzwoitosci? Znudzenie wlasnym sadyzmem wreszcie? Lecz jesli Wy uznacie, ze
      tak jest w porzadku i mnie do dobrych gestów namaiwac bedziecie bez powodu
      najmniejszego, jak by deszcz padał a nie co inne lało sie przez ostatnie dni
      tutaj - to bede musiala na nowo rozwazyc sytuacje.
      Jedno wiem - nie godzę sie na obecnosc w chatce, ktora namalowalam, ludzi
      ktorzy mnie obrazili i obrażają, badz wyrazali poparcie dla pomyj. Kłamali i
      kłamia. Nie godzę sie na obecnosc typa, ktory pisze, ze odtracił moje zaloty.
      Ktory pisze do Hiacynta, zeby spier...z ta swoja Carmina. I kolie z rynsztoka
      uklada. Nie wyrazam zgody , zeby za mna chodzili, bo paskudzą wszystko, czego
      sie dotkna. Nie zgadzam się by swoje nieszczescia i porazki na mnie wylewali
      jak chore miazmaty. I wiem, ze bezsilna jestem w tym sprzeciwie, jesli wy te
      sytuacje sankcjonujecie. Jesli to w Waszym pojeciu, wina jest, ze sie nie
      zgadzam na to wszytko, ,jesli moi przyjaciele, powiedza mi, że źle robie -
      wezme to do siebie. I po krzyku. Jesli tak uwazacie. Tylko od przyjaciela to
      przyjme. Tylko przyjaciel moze mnie zabic. My smoki tak juz mamy, pewną ludzka
      wytrzymałość. Nie żadajcie jednak bym herbatke szemranemu towarzystwu
      serwowała, bo dzisiaj maja taki kaprys własnie. Nic z tego.To co zrobic moge -
      to unikac, zaczepki nie szukac. Oni powiedzieli juz wystarczajaco, odmienili
      imie moje przez wszystkie pzrypadki i kazdym blocie nurzac chcieli, choc
      omijałam z daleka, w droge wchodzic nie chcialam. Niech wiecej do mnie nie
      mowia, bo i tak nie odpowiem.A ci, ktorych pytam - prosze, mowcie uczciwie, bo
      ja nie jestem z mgly utkana, mam gdzie isc, jesli tak uznacie.

      Pozdro. Carmina

      Wyjątkowo perfidnie na privach przygotowano napad na wątek
      "Chatka w śnieżnej czapie ", który otworzyła Carmina,
      po zniszczeniu jej kilku poprzednich wątków, po zniszczeniu Piwnicy pod
      Buranami: :

      Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe
      uczucia.Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
      Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .I..juz po chwili...istne
      czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa naftowa na stole oswietla
      wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka. Sa pitfurki i cebularze dla
      Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL, trunki rozmaite dla panow o
      stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani, moze limeryki sie uplota na
      nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem kraciastym i filizanka
      herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla
      nic sie nie namaluje.
      ---------------------------------------
      "metodyczne nękanie przynosi zamierzone skutki", kto stosuje metody ubeckie
      widać. Żadnych okoliczności łagodzących nie widzę, dla Miriam, Perły, z Hawkiem
      i grupą WOLF w tle. Zło w czystej postaci.

      Carmina kiedyś napisała:
      I ciezko znosze brutalne napady, jeszcze cięzej nękanie wytrwałe. Ja na razie
      ide, w real sie zanurzyc głeboko. Dam przyjaciołom czas na odpowiedz.

      Hiacynt
      • Gość: Perła Re: 2. ..metodyczne nękanie przynosi zamierzone s IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 19:54
        dzięki za poradę. idę poszukać tyu w takim razie...

        Perła
        • tyu Do śmierdzącej próżni 16.07.02, 20:46
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > dzięki za poradę. idę poszukać tyu w takim razie...
          >
          > Perła


          Nie musisz szukać, biedny idioto. Jestem.
          A moje ultimatum jest w wątku o "Perła Harbor".
          Twój interes w tym, by potraktować je poważnie.
          Bez odbioru.
          • Gość: Perła Re: Do śmierdzącej próżni____TYU IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 22:16
            tyu napisał:

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > dzięki za poradę. idę poszukać tyu w takim razie...
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Nie musisz szukać, biedny idioto. Jestem.
            > A moje ultimatum jest w wątku o "Perła Harbor".
            > Twój interes w tym, by potraktować je poważnie.
            > Bez odbioru.

            tyu, twoje ultimatum to sobie w dupę wsadź, łysa miernoto. Chamem jesteś, że
            osoby trzecie w nasz spór mieszasz. Ale pies cię trącał. Wyciągnij
            swego "kałacha", no! Powiedz, co nam może zaszkodzić taki stary, mały, łysy z
            brodą dupek? Którego widzieliśmy kilka godzin zaledwie i potrafił
            wyartykułować "dzień dobry" TYLKO właśnie. Co ty sobie gnojku zdewociały
            myślisz? Że co ty możesz mieć, oprócz spoconych "delikatnych łapkach ze
            snu..."(*) i łysej pały? Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze
            mną były, idioto tępy. I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz ten
            o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
            wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem. Gorzej tyu
            twoje wyglądały. Mam nadzieję, że też ze swoją Panią konsultowałeś.
            Popełniłeś błąd tyu. Takich świństw nie wypisuje się. Ciężkie życie ze mną
            będziesz miał. Ode mnie i Miriam śliniaczek dostaniesz w prezencie, ty Wikingu
            na kaczych łapach, Parysie od siedmiu boleści żołądkowych. Bo ślinisz się do
            wszystich żeńskich nicków tu, choćby LIMAKIEM były.

            pozdrówka

            Perła

            (*) vide - love letters, remember? Love letters - to mój pomysł był.
            • Gość: Hiacynt o Perle do wszystkich IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 22:36
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > tyu napisał:
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > dzięki za poradę. idę poszukać tyu w takim razie...
              > > >
              > > > Perła
              > >
              > >
              > > Nie musisz szukać, biedny idioto. Jestem.
              > > A moje ultimatum jest w wątku o "Perła Harbor".
              > > Twój interes w tym, by potraktować je poważnie.
              > > Bez odbioru.
              >
              > tyu, twoje ultimatum to sobie w dupę wsadź, łysa miernoto. Chamem jesteś, że
              > osoby trzecie w nasz spór mieszasz. Ale pies cię trącał. Wyciągnij
              > swego "kałacha", no! Powiedz, co nam może zaszkodzić taki stary, mały, łysy z
              > brodą dupek? Którego widzieliśmy kilka godzin zaledwie i potrafił
              > wyartykułować "dzień dobry" TYLKO właśnie. Co ty sobie gnojku zdewociały
              > myślisz? Że co ty możesz mieć, oprócz spoconych "delikatnych łapkach ze
              > snu..."(*) i łysej pały? Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane
              ze
              >
              > mną były, idioto tępy. I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz
              ten
              >
              > o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
              > wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem. Gorzej tyu
              > twoje wyglądały. Mam nadzieję, że też ze swoją Panią konsultowałeś.
              > Popełniłeś błąd tyu. Takich świństw nie wypisuje się. Ciężkie życie ze mną
              > będziesz miał. Ode mnie i Miriam śliniaczek dostaniesz w prezencie, ty
              Wikingu
              > na kaczych łapach, Parysie od siedmiu boleści żołądkowych. Bo ślinisz się do
              > wszystich żeńskich nicków tu, choćby LIMAKIEM były.
              >
              > pozdrówka
              >
              > Perła
              >
              > (*) vide - love letters, remember? Love letters - to mój pomysł był.


              NIkt nie zna Perły tak jak ja. Dwie długie walki z nim stoczyłem,
              i jedną mniejszą po rozdmuchanym banowaniu.
              Jeżeli po drugiej walce, gdy odszedł z forum, miałem trochę dobrych myśli
              dla Perły, dla Perły który bronił jak mógł Miriam która na forum pokazywała
              swoją szpetotę, wstrętnymi metodami jej bronił, ale wydawało mu się,
              że tak trzeba. Inaczej nie potrafi.
              Dzisiaj nie mam najmniejszych wątpliwości. Perła jest wyjątkową kanalią, i
              jednoczesnie jest szczylem.
              To są dwa słowa które oddają ISTOTĘ stoczonej Perły.

              Za pierwszym razem litowałem się nad Perłą, gdy leżał odstępowałem, gdy
              skamlał, odstępowałem. Teraz nie mam najmniejszych złudzeń.
              Gdyby mógł, gdyby był silniejszy zniszczył by wszystkich
              i wszystko. Podobnie Miriam ze swoją drugą, a właściwie pierwszą szpetną
              twarzą. Wiele osób na sobie poczuło ZŁO tej pary.

              Perła pisze "Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze mną były,
              idioto tępy.". NIe pisałem wprost, ale sugerowałem wcześniej.
              Najwstrętniejsze listy Perły na forum, do Carminy o odrzuconych zalotach
              i wstrętny list do Danutki, mogła napisać tylko zła kobieta,
              taka jaką jest Miriam.

              Perła wielokrotnie udowodnł że jest KANALIĄ.
              To jest nieprawdopodobne ile jest w nim ZŁEJ WOLI I NIENAWIŚCI.
              A atakując kobiety i atakując słabsze nicki we wstrętny sposób,
              udowodnił nie jeden raz, że jest SZCZYLEM.


              Hiacynt
              • Gość: Perła o chorym i przekwitłym Narcyzie jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 22:48
                Hiacynt, twoja chora wyobraźnia, i skaleczone ego każe ci widzieć szpetne
                obrazy przed lustrem twym - w łazience, i nie tylko oczywiście. Chory debilu,
                jakie masz DOWODY na to, ze Miriam pisała te listy? I ja po tym poście tylko
                jedno zrobic mogę, nazwać cię odpowiednio, na co zasługujesz włąśnie -
                tragiczny głupek i KŁAMCA. O idiocie nie wspominając.

                Perła

                ps. niebawem, Miriam bedzię kręciła film w plenerach Kłodzka właśnie. Chcesz na
                planie być? To zapraszamy, serdecznie do tego.
                • tyu Od i do "chorego i przekwitłego" 16.07.02, 23:07
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Hiacynt, twoja chora wyobraźnia, i skaleczone ego każe ci widzieć szpetne
                  > obrazy przed lustrem twym - w łazience, i nie tylko oczywiście. Chory debilu,
                  > jakie masz DOWODY na to, ze Miriam pisała te listy? I ja po tym poście tylko
                  > jedno zrobic mogę, nazwać cię odpowiednio, na co zasługujesz włąśnie -
                  > tragiczny głupek i KŁAMCA. O idiocie nie wspominając.
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. niebawem, Miriam bedzię kręciła film w plenerach Kłodzka właśnie. Chcesz
                  na planie być? To zapraszamy, serdecznie do tego.


                  Hiacyncie!
                  Widzisz to, co ja?
                  Inni też. Twoje dzieło dopełniło się.
                  Chodźmy stąd!
                • Gość: Hiacynt RZECZ NIESŁYCHANA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 23:28
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Hiacynt, twoja chora wyobraźnia, i skaleczone ego każe ci widzieć szpetne
                  > obrazy przed lustrem twym - w łazience, i nie tylko oczywiście. Chory debilu,
                  > jakie masz DOWODY na to, ze Miriam pisała te listy? I ja po tym poście tylko
                  > jedno zrobic mogę, nazwać cię odpowiednio, na co zasługujesz włąśnie -
                  > tragiczny głupek i KŁAMCA. O idiocie nie wspominając.
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. niebawem, Miriam bedzię kręciła film w plenerach Kłodzka właśnie. Chcesz
                  na
                  >
                  > planie być? To zapraszamy, serdecznie do tego.\


                  Perła napisał:

                  "Co ty sobie gnojku zdewociały
                  myślisz? Że co ty możesz mieć, oprócz spoconych "delikatnych łapkach ze
                  snu..."(*) i łysej pały? Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze
                  mną były, idioto tępy. I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz ten
                  o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
                  wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem. Gorzej tyu
                  twoje wyglądały. Mam nadzieję, że też ze swoją Panią konsultowałeś."

                  Wiele osób zdawało sobie sprawę z TOKSYCZNOŚCO waszego związku,
                  związku Peła - Miriam. Wiele osób widziało waszą podłość,
                  wiele osób odczuło ją na własnej skórze - szczególnie kobiety.
                  Dzisiaj, po tym co ujawniasz, z PRYWATNEJ KORESPONDENCJI Tyu i Miriam
                  nikt, nawet twoi "przyjaciele", nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości
                  kim jesteś dzisiaj.

                  Nie mam, żadnej satysfakcji, że w swojej głupocie tak się odkryłeś.
                  Nie cieszę się, że aby dokopać Tyu ujawniałeś najwstrętniejszą stronę
                  waszego związku. W swej nienawiści ujawniłeś jeszcze inne oblicze Miriam.
                  Tyu, przez wiele miesięcy jej bronił, bronił Hawka na forum,
                  robił co mógł by znaleźć wytłumaczenie dla jej postępków. Oto nagroda.

                  Hiacynt

                  ps. cały czas ten sam film będzie kręcić?

                  • Gość: Perła Re: RZECZ NIESŁYCHANA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 23:35
                    Ty Hiacynt, wsadź se w dupę posty takie. Moze groźbami tyu zająbys się? To
                    niesłychane jest aby ktoś komus na forum groził tu.

                    Perła

                    ps. co jeszcze miałem do powiedzenia ci? aha - spierdalaj wreszcie Hiacynt.
                    • Gość: Hiacynt Re: RZECZ NIESŁYCHANA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 23:41
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Ty Hiacynt, wsadź se w dupę posty takie. Moze groźbami tyu zająbys się? To
                      > niesłychane jest aby ktoś komus na forum groził tu.


                      Może mam zacyrtować jak Mirioam groziła Tyu swoim UZI?
                      MOże mam zacytować jak ty mi groziłeś?

                      szczylek i KANALIA

                      i tyle stoczona Perło

                      ujawnianiem swycxh łajdactw
                      oplułeś wszystkie nicki które ciebie broniły
                      wiesz które
                      ja was znam doskonale
                      mnie nic nie zaskoczyło
                      ja tylko się dziwię twojej głupocie

                      nie Tyu kompromitujecie i ośmieszacie
                      tylko siebie

                      was już nie ma
                      Miriam i Perła to są byłe nicki

                      nic już nie znaczą na forum

                      są tylko przestrogą

                      HIacynt
                      • Gość: Perła Re: RZECZ NIESŁYCHANA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 23:48
                        A widzisz Hiacynt, mylisz sie. My jesteśmy TAK! a twoje życie w głupawego forum
                        ograniczyło sie. Ubolewania z powodu tego.

                        Perła
                        • Gość: Hiacynt spółka autorska_______________ Miriam & Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 23:55
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > A widzisz Hiacynt, mylisz sie. My jesteśmy TAK! a twoje życie w głupawego
                          forum
                          >
                          > ograniczyło sie. Ubolewania z powodu tego.
                          >
                          > Perła

                          Perła napisał do Tyu:

                          "Co ty sobie gnojku zdewociały myślisz? Że co ty możesz mieć, oprócz
                          spoconych "delikatnych łapkach ze snu..."(*) i łysej pały? Listy Miriam do
                          ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze mną były, idioto tępy.
                          I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz ten
                          o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
                          wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem. Gorzej tyu
                          twoje wyglądały. Mam nadzieję, że też ze swoją Panią konsultowałeś."

                          Oto dzieło naszej spółki autorskiej.
                          Meżczyzna, nawetr taki jak Perła, nie napisał by TEGO
                          i w TAKI SPOSÓB.

                          "Danutko, jesteś wstrętna, obleśna i niezrównoważona emocjonalnie. Oraz
                          niewyżyta oczywiście i nie zdeklarowana płciowo. Twój tyu dostaje kręćka, nie
                          wie biedak, jak się zabrać do roboty. Krzyczysz: mocniej! jeszcze mocniej! za
                          mocno! nie tak mocno!!! w lewo! w prawo! bardziej prosto!Uważaj, bo tyu się w
                          końcu spyta: kto tu kogo pieroli właśnie?A co do impotencji, to doprowadziłaś
                          go już do umysłowej i na tym - poprzestań. Choć to trudna sztuka będzie. Ale
                          jak się ma taką sztukę przed sobą, trudno zachować potencję."



                          Perła, pisałeś, że Miriam wie rzeczy o JAKICH NAM SIĘ NIE ŚNIŁO

                          napisz coś jescze, może o grupie WOLF, odnodze Jeniseju

                          Hiacynt
                          • Gość: Perła Narcyz jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:06
                            chciała by dusza do raju. każde twoje pytanie do kosza idzie. mogłem z tobą
                            dyskutować do czasu kiedy na pytania JESZCZE odpowiadałeś. dziwię ci się, że
                            jeszcze pytania zadajesz. ponoć wszystko w archiwum jest, dupku złamany. a tyu
                            i tak jest skopany. PRZEZ SPRAWIEDLIWOŚĆ właśnie.

                            Perła
                            • Gość: Hiacynt Perła schorzała IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 00:11
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > chciała by dusza do raju. każde twoje pytanie do kosza idzie. mogłem z tobą
                              > dyskutować do czasu kiedy na pytania JESZCZE odpowiadałeś. dziwię ci się, że
                              > jeszcze pytania zadajesz. ponoć wszystko w archiwum jest, dupku złamany. a
                              tyu
                              > i tak jest skopany. PRZEZ SPRAWIEDLIWOŚĆ właśnie.
                              >
                              > Perła

                              Perła schorzała nic nie pisze o moich esbeckich metodach,
                              o zaszczuwaniu go i LUDZI TU,

                              Perła, tylko NARCYZEM we mnie rzuciła

                              czy Pwerła się boi?
                              przymila? tylko Tyu atakuje

                              nie ze mną te numery

                              mnie nie skorumpujesz Perła


                              Hiacynt


                            • danka.jp Re: Narcyz jest---cebulka Perły 17.07.02, 00:12
                              Perła!
                              Ty już nie żyjesz!
                              Jeszcze nie ujawniłam wszystkich swoich możliwości.
                              Módl się Perła, bo twój koniec nadszedł.
                              Dla towarzystwa weź Miriam.
                              Ale wy macie różne wiary i wasze bogi nie są w stanie już wam pomóc.
                              padnij padlino!
                              • Gość: Miriam Re: Narcyz jest---cebulka Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:23
                                danka.jp napisała:

                                > Perła!
                                > Ty już nie żyjesz!
                                > Jeszcze nie ujawniłam wszystkich swoich możliwości.
                                > Módl się Perła, bo twój koniec nadszedł.
                                > Dla towarzystwa weź Miriam.
                                > Ale wy macie różne wiary i wasze bogi nie są w stanie już wam pomóc.
                                > padnij padlino!

                                Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą, przyzwij
                                do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale nie
                                pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w swoje
                                spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to już wie
                                ode mnie.

                                no over
                            • Gość: Perła Re: Narcyz jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:12
                              Hiacynt, sam sobie świadectwo tu wystawiłeś. Nienawiść ogłuszyła cię. Ty, ponoć
                              prawicowiec, w celu zniszczenia Perły I Miriam idziesz w jednej parze z
                              KOMUNISTĄ tyu i filosemickim rasitą snajperem. Pokaż mi przyjaciół swych a
                              powiem ci kim jesteś - jak d_nutka pisała. A propos d_nutki, twojej
                              zwolenniczki tu. Pocałowałes ją juz w jej żydowską dupę własnie? Sama z takim
                              apelem wystąpiła kiedyś tu. Ale co ja mam takiemu specjaliście od archiwum
                              wskazywac co d_nutka napisała kiedyś.

                              Perła
                              • danka.jp Re: Narcyz jest____zwiędły Perła 17.07.02, 00:25
                                Perła!
                                U ciebie to już rozumowo-pojęciowy uwiąd starczy.
                                Tylko dobić.
                                i na śmietnik.
                                Może choć dobry nawóz z ciebie będzie.
                                Ale wątpię.
                                Zatrujesz nawet po cielesnym zgniciu, co widać po zgniciu twojej duszy.
                                • Gość: Perła Re: Narcyz jest____zwiędły Perła__Hiacynt!!! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:41
                                  danka.jp napisała:

                                  > Perła!
                                  > U ciebie to już rozumowo-pojęciowy uwiąd starczy.
                                  > Tylko dobić.
                                  > i na śmietnik.
                                  > Może choć dobry nawóz z ciebie będzie.
                                  > Ale wątpię.
                                  > Zatrujesz nawet po cielesnym zgniciu, co widać po zgniciu twojej duszy.


                                  Hiacynt! szczery i bezkompromisowy obrońco forum tego! Coż powiesz na posty
                                  d_nutki do mnie? Jak życie znam powiesz - dobrze mu tak! widzisz Hiacynt jak
                                  nienawiść zaślepiła cię?

                                  Perła
                              • Gość: Hiacynt moja I ARMIA i przyjaźń mało wartościowa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 00:39
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > Hiacynt, sam sobie świadectwo tu wystawiłeś. Nienawiść ogłuszyła cię. Ty,
                                ponoć
                                >
                                > prawicowiec, w celu zniszczenia Perły I Miriam idziesz w jednej parze z
                                > KOMUNISTĄ tyu i filosemickim rasitą snajperem. Pokaż mi przyjaciół swych a
                                > powiem ci kim jesteś - jak d_nutka pisała. A propos d_nutki, twojej
                                > zwolenniczki tu. Pocałowałes ją juz w jej żydowską dupę własnie? Sama z takim
                                > apelem wystąpiła kiedyś tu. Ale co ja mam takiemu specjaliście od archiwum
                                > wskazywac co d_nutka napisała kiedyś.


                                Pisałeś Perła o mojej armii.

                                W mojej armii, gdy po raz pierwszy miałem z wami do czynienia,
                                niespodziewanie pojawił się Snajper.
                                Założyłem wątek "nick Perła", w którym pisałem:
                                ------------------------------------------------------------------
                                Mysle, ze czas by wiecej osób się wypowiedzialo,
                                by wprost zajelo stanowisko.
                                Zbyt dlugo howdowano sztuczna perle.

                                Zostalem oskarzony prze Miriam i Perle o:

                                Miriam:

                                - Nie chodzi juz Tobie o nic - tylko jak celnie kopnac, dokopac.
                                - Jestes zaciety i msciwy.
                                - A tacy ludzie byc moze beda pewien czas wierni swoim przyjaciolom,
                                ale sa - nieprzewidywalni, przez co ich przyjazn jest malo wartosciowa.

                                Perła:
                                - A mam wrazenie, ze to Ty jestes glównym inspiratorem awantur
                                na forum ostatnio.
                                - Dlatego, ze ciagle chcesz wyjasniac, prostowac, oskarzac,
                                kto ma racje a kto nie ma.
                                - A Ty drazysz temat w nieskonczonosc
                                - Nawet masz zapedy prokuratorskie.
                                - Dlatego przestan juz OSKARZAC ludzi wlasnie.

                                Mysle, ze ostatni moment by wyjasnic:
                                - czy jestem PROKURATOREM czy wlasnie OBRONCA.
                                - Czy bronie forum i ludzi wlasnie, czy tez oskarzam.
                                - Jak bardzo swój nick brudze piszac do Perly.
                                ----------------------------------------------------------

                                W moim wątku, mieli odwagę by się wpisać: Carmina, Tete, Tumisia i właśnie
                                Snajper. Ja doskonale wszystko pamietam, mam dług wdzięczności.
                                To, że nasze poglądy są różne, na wiele spraw, nie przeszkadza byśmy wiele
                                innych spraw widzieli DOKŁADNIE TAK SAMO.
                                Cieszę się, że jestem postrzegany w parze z filosemickim jak piszesz Snajperem,
                                a nie z wieloma pseudoprawicowcami.

                                Miriam napisała 8 miesięcy temu o mnie:
                                "A tacy ludzie byc moze beda pewien czas wierni swoim przyjaciolom,
                                ale sa - nieprzewidywalni, przez co ich przyjazn jest malo wartosciowa. "

                                Moje postępowanie jest ZAWSZE PRZEWIDYWALNE, nie poddaję się, żadnym
                                eksperymentom.


                                Hiacynt

                                • Gość: Perła Re: moja I ARMIA i przyjaźń mało wartościowa IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:43
                                  skoro tak, to czakam na reakcje na posty d_nutki własnie.

                                  Perła
                        • Gość: tete i jakie jest to życie IP: *.telan.pl 17.07.02, 00:12

                          jeśli potrzebuje takiej obrzydliwej gry na forum ?
                          co w tym życiu jest nie tak - jeśli trzeba ciągle potwierdzać - w przytomności
                          forum, że jest cudownie, wspaniale a jednocześnie dokopywać innym, coraz
                          bardziej i bardziej, "rozpirzać" wątki ? Skąd taka potrzeba skoro w życiu tyle
                          satysfakcji ?

                          Im więcej piszesz - tym gorzej to wygląda. Już nie de Valmont.

                          Ja wiem, że konsultujesz listy, posty - może i wojnę całą ...

                          Być może liczysz na to, że komuś nie będzie chciało się tego czytać.
                          Niestety. Niektórzy czytają.
                          Czy obrzucając kolejnym błotem kolejne osoby - myślisz o tym choć przez
                          sekundę ?

                          Niech Cię nie zmylą znaki zapytania. Wcale nie musisz na nie odpowiadać.
                          Wystarczy jeśli to przeczytasz.


                          tete

                          • Gość: snajper Motywacje. IP: *.acn.waw.pl 17.07.02, 03:35
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            > jeśli potrzebuje takiej obrzydliwej gry na forum ?
                            > co w tym życiu jest nie tak- jeśli trzeba ciągle potwierdzać - w przytomności
                            > forum, że jest cudownie, wspaniale a jednocześnie dokopywać innym, coraz
                            > bardziej i bardziej,"rozpirzać" wątki ? Skąd taka potrzeba skoro w życiu tyle
                            > satysfakcji ?
                            >
                            > Im więcej piszesz - tym gorzej to wygląda. Już nie de Valmont.
                            >
                            > Ja wiem, że konsultujesz listy, posty - może i wojnę całą ...
                            >
                            > Być może liczysz na to, że komuś nie będzie chciało się tego czytać.
                            > Niestety. Niektórzy czytają.
                            > Czy obrzucając kolejnym błotem kolejne osoby - myślisz o tym choć przez
                            > sekundę ?
                            >
                            > Niech Cię nie zmylą znaki zapytania. Wcale nie musisz na nie odpowiadać.
                            > Wystarczy jeśli to przeczytasz.
                            >
                            > tete

                            Spójrzmy jak widzą motywacje innych Miriam i Perła.

                            Miriam:

                            do Hiacynta - tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo już na nic cie
                            nie stac (...) Ty jestes - zboczony! Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia
                            voyeryzm (podglądactwo, głupku, bo pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm.

                            do Snajpera - A Tobie zazdrość, bo twoja pani znowu ma humory, opieprzyła za
                            całokształt, nie patrzy na ciebie, a jak patrzy - to jak na palanta, znudzona
                            do mdłości. (...) no tutaj zamilczę tatktownie, bo tutaj snajper nie chcę
                            wyrżnąć w Twoje męskie kompleksy, wszak ten komp Twoj to czegoś przedłużenie

                            do Snajpera - Widzę, że w sadyźmie czujesz się jak ryba w wodzie

                            do snajpera - ps. Więcej sukcesów w życiu uczuciowym życzę!

                            do Tete i Hiacynta - Rozumiem, że jako hiacynt "omdlewający" jak to pisałes
                            niegdyś o sobie, razem z wymiotująca tete stanowicie - chorą parę.

                            o Tete - Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obce (...)Witkacego
                            nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W ogóle był -
                            erotomanem!

                            Tak więc oponenci Miriam to zboczeńcy seksualnie niewyżyci. Wymiotujący
                            voyerysci, sadyści i ekshibicjoniści. To z ich frustracji pochodzą ich posty.
                            Ich seksualne zahamowania są przyczyną ich agresji.

                            Perła:

                            do Hiacynta - Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać

                            do Hiacynta - ten post musiał jakiś rozszalały z nienawiści chamuś pisać.

                            o Snajperze - Snajperowi - stukniętemu filosemicie, który we własnych oczach
                            uwiarygadnia się tu.

                            do Tete - Swoje powody masz, aby czynić tak. Może Hiacynt tak Ci kazał...

                            o Hiacyncie, Tyu i Borsuku - Wam nie chodzi o żadną prawdę. Wam nie chodzi o
                            dobro forum. Wam chodzi o zemstę. O zaszczucie ludzi. O niszczenie ludzi.
                            Robicie to z PREMEDYTACJĄ.

                            Tak więc oponenci Perły to mściwi ludzie, lubiący niszczyć innych. Robią to
                            albo na rozkaz, albo aby się uwiarygodnić. No i boją się.


                            Projekcje, projekcje, projekcje...

                            Snajper.
                            • Gość: Hiacynt Re: Motywacje. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 11:58
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > Spójrzmy jak widzą motywacje innych Miriam i Perła.
                              >
                              > Miriam:
                              >
                              > do Hiacynta - tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo już na nic
                              cie
                              > nie stac (...) Ty jestes - zboczony! Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia
                              > voyeryzm (podglądactwo, głupku, bo pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm.
                              >
                              > do Snajpera - A Tobie zazdrość, bo twoja pani znowu ma humory, opieprzyła za
                              > całokształt, nie patrzy na ciebie, a jak patrzy - to jak na palanta, znudzona
                              > do mdłości. (...) no tutaj zamilczę tatktownie, bo tutaj snajper nie chcę
                              > wyrżnąć w Twoje męskie kompleksy, wszak ten komp Twoj to czegoś przedłużenie
                              >
                              > do Snajpera - Widzę, że w sadyźmie czujesz się jak ryba w wodzie
                              >
                              > do snajpera - ps. Więcej sukcesów w życiu uczuciowym życzę!
                              >
                              > do Tete i Hiacynta - Rozumiem, że jako hiacynt "omdlewający" jak to pisałes
                              > niegdyś o sobie, razem z wymiotująca tete stanowicie - chorą parę.
                              >
                              > o Tete - Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obce (...)Witkacego
                              > nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W ogóle był -
                              > erotomanem!
                              >
                              > Tak więc oponenci Miriam to zboczeńcy seksualnie niewyżyci. Wymiotujący
                              > voyerysci, sadyści i ekshibicjoniści. To z ich frustracji pochodzą ich posty.
                              > Ich seksualne zahamowania są przyczyną ich agresji.
                              >
                              > Perła:
                              >
                              > do Hiacynta - Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać
                              >
                              > do Hiacynta - ten post musiał jakiś rozszalały z nienawiści chamuś pisać.
                              >
                              > o Snajperze - Snajperowi - stukniętemu filosemicie, który we własnych oczach
                              > uwiarygadnia się tu.
                              >
                              > do Tete - Swoje powody masz, aby czynić tak. Może Hiacynt tak Ci kazał...
                              >
                              > o Hiacyncie, Tyu i Borsuku - Wam nie chodzi o żadną prawdę. Wam nie chodzi o
                              > dobro forum. Wam chodzi o zemstę. O zaszczucie ludzi. O niszczenie ludzi.
                              > Robicie to z PREMEDYTACJĄ.
                              >
                              > Tak więc oponenci Perły to mściwi ludzie, lubiący niszczyć innych. Robią to
                              > albo na rozkaz, albo aby się uwiarygodnić. No i boją się.
                              >
                              >
                              > Projekcje, projekcje, projekcje...
                              >
                              > Snajper.



                              Perła o Miriam:

                              Miriam śliczna jest, o czym nie tylko ja wiem. Powinieneś
                              zobaczyć właśnie. Poszukaj w filmie polskim na przykład.

                              Miriam o Perle.

                              Ach!!!






                              Hiacynt



    • Gość: Hiacynt 3. Moja pierwsza Armia___________dokumentacja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 01:04
      Perłą napisał o mnie:

      Ty w ogóle tego nie rozumiesz. Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
      podpisywanie się: (...) bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie. Każdego
      zanudzić potrafisz. Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała
      serdecznie dosyć twojej natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach
      Jej. Ona chciała nowych ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość
      odpychała.To Ty Ją zniszczyłeś i Jej wątki. To ty jesteś KANALIĄ. Kłamliwą do
      tego. Pacynko "lustrator".
      -----------------------------------------------------------------

      Gdy 8 miesięcy temu, założyłem wątek NICK PERŁA, tylko cztery osoby się
      wpisały, mógłbym napisać, miały odwagę się wpisać.
      Ale niektórzy forumowicze po prostu byli z Miriam i Perłą:
      Oto listy trzech osób, spośród czterech które mnie poparły, a pisałem wprost:
      "Mysle, ze czas by siecej osób wypowiedzialo, by wprost zajelo stanowisko."


      Carmina:
      Hiacyncie, wszyscy zgodza sie chyba z tym, ze jestes jedna z najbardziej
      wywazonych osób na tym forum. Polemizujesz nieraz uparcie, ale zawsze z klasa.
      Opiekujesz sie nowymi, slabszymi nickami. Doswiadczylam tego sama.
      Ja spontaniczna Halina jestem, popelnilam kiedys, w dobrej wierze, rozumiejac,
      ze przyjaciel w opresji - grzech zaufania. Musialam odejsc, bo nie moglam juz
      wytrzymac kopaniakow od ludzi o których mówisz, ktorych zmuszona bylam
      przepraszac. Ty wtedy tez odszedles. Widziales rzeczy. Kilku innych pzryjaciól
      tez widzialo. Wrócilismy oboje po jakims czasie, ze wzgledu na drogiego
      przyjaciela, by mial gdzie wracac, po ozdrowieniu. Byly osoby, ktore cieszyly
      sie widzac nas znowu, ktore wolaly nas. Jakis czas bylo normalnie, bylo super,
      nawet jakies pojedyncze wpisy miriamowe w moich watkach swiadczace o
      zainteresowaniu i zawsze przez nas witane z radoscia.
      Potem nastapilo cos niewyobrazalnego. Brakuje slów, jesli do blota siegac sie
      nie chce. A sie nie chce.
      Wielu ludzi uczciwych wyrazilo zdumienie i oburzenie. Ty w tej liczbie. Atakow
      nie wytrzymala tez jedna osoba, madra i dobra, zyczliwa, ale umiejaca sie
      bronic. Zal i smutek straszny mój.
      Nastepnie pojawily sie jakies cienie sluzace prowokacji, jeden, wiecej, nie
      wiadomo. Wprowadzilo to dodatkowo atmosfere nieufnosci - kto tak naprawde stoi
      w tym cieniu, nie majac odwagi wyjsc z podniesiona przylbica.
      Teraz okazuje sie, z objawien ostatnich w herbaciarni - powiedziano Ci wczoraj,
      ze cale forum moze byc falszowane - ze ty to moze róza, a rynsztok to wcale nie
      Perla, nie. Zenada.
      Ty okazujesz ogromna cierpliwosc, moja niczym pzry niej. Znosisz belkoty pelne
      przerywnikow spod budy z tanim piwskiem, nastepnie mizdrzenie sie. Nie mowisz
      slow pochopnych, jakbys stale szanse dawal, niestety niedoceniana.
      I, co najlepiej o Tobie swiadczy, masz na wzgledzie plec niewiescia. Ale po
      pzreciwnej stronie - nie ma zadnych zasad. Jest klebowisko zlych emocji,
      wszystkie chwyty dozwolone. Brudne "Qui pro quo". Mieszanie rzeczywistosci z
      nierealem, manipulacja.
      U wiekszosci z nas nastapilo zmeczenie materialu. Ludzie chca spokoju. I ja to
      znam. Próbuje. Ale to tak, jakby lobuz z bejsbolem wpadl Ci do domu, rozwalil
      meble, zelzyl gosci, nawprowadzal ciemnych typow, a potem mowil, no ok, slabszy
      dzien mialem, sami rozumiecie. W dodatku wiesz, ze juz wczesniej deklaracje
      zgody nic nie warte byly, kilkakrotnie.
      Mysle, iz jestes obrazany, gdyz pragniesz wyjasnic sprawe po to, by takie
      rzeczy nie powtarzaly sie, bysmy mogli otwierac watki bez bicia serca, czy ktos
      nas lzy, czy moze dzis wzial painkillery.
      Teraz jest etap siania fermentu, wchodzenia do watkow, gdzie nie jest sie mile
      widzianym i paskudzenie ich, haniebne, tak. Ja ignorowac probuje, by sie nie
      dac ochlapac. Jeszcze mi sie jakis czas nie znudzi.
      Tete napisala pare dobrych rad, proste ale skomplikowane. O wchodzeniu,
      wychodzeniu, watkach, takie elemnarne podstawy. Zlotymi zgloskami powinny byc
      wydrukowane , zawsze u góry strony.
      A Ty Hiacyncie, w moim najglebszym przekonaniu jestes adwokatem spokoju i
      dobrych obyczajow. To bardzo trudna rola. Musiales przelamac naturalny, ludzki
      lek przed terrorem, ktory teraz skupia sie na Tobie. Nikt nie chce byc w
      centrum uwagi tego rodzaju. Ty robisz to dla przyszlosci forum, na ktorym
      powinna panowac jakas elementarna pzryzwoitosc, odpowiedzialnosc za slowa,
      ktorym je tworzymy. Jestem Ci wdzieczna. Pozdrawiam.


      Tete:

      Policzone i nazwane.
      Czy zrozumiane przez Tych, do których kierujesz slowa ? Jak juz pisalam - mam
      watpliwosci. Widocznie jest granica - gdy sie ja przekroczy - uznanie wlasnej
      winy staje sie niemozliwe. "Po drugiej stronie" - w oceanie goryczy i
      wscieklosci widzi sie wylacznie wlasna krzywde, nie wine.
      Terapia grupowa - nie jest mozliwa na forum.
      Poza tym - ile w tych emocjach prawdy a ile zimnej manipulacji ?
      W watku pojawia sie czlowiek czy nick ? - bo dla mnie kiedys oznaczalo to samo.
      Po ostatnich doswiadczeniach - juz nie.

      Hiacyncie, dziekuje. Nie potrafilabym lepiej niz Ty ujac sie za Carmina, Abe i
      innymi naszymi wspólnymi Przyjaciólmi.
      pozdrawiam, smile)tete


      Snajper:
      Nazwane i policzone.
      Lecz zrozumienia nie znajdziesz u tych, do których kierujesz swe slowa.
      Dla nich kazdy argument dobry, aby wykazac swa dziewicza niewinnosc.
      Cos sie komus nie podoba ? Cos kogos boli ? To przeciez tyllko forum, to
      przeciez tylko eksperyment, to przeciez moze nie mój post jest. Brak
      odpowiedzialnosci za swoje wypowiedzi, brak uczciwosci, brak honoru. I jakas
      taka zazdrosc: Dlaczego im jest ze soba dobrze ? Próba zniszczenia tego
      poczucia wspólnoty. Mam nadzieje, iz uda nam sie uchronic to, co tak bardzo
      irytuje osoby nienawistne.
      Serdeczne pozdrowienia dla... wszystkich ludzi dobrej woli.

      ----------------------------------------------------------------

      Hiacynt

      ps. Czy aż tak wiele się zmieniło?
      • hiacynt_prawdziwy Re: 3. Moja pierwsza Armia___________dokumentacja 20.07.02, 12:26
        Sami mi wszyscy mówiliście że jestem dobry i mądry.

        Ze jestem potrzebny.

        I teraz mówicie NIE?!

        Wasz Hiacynt umrze z żalu.

        To moje referencje, moja Armia to WY.

        Armia Hiacynta Wywazonego.


        Hiacynt Prawdziwy







        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Perłą napisał o mnie:
        >
        > Ty w ogóle tego nie rozumiesz. Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
        > podpisywanie się: (...) bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie. Każdego
        > zanudzić potrafisz. Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała
        > serdecznie dosyć twojej natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach
        > Jej. Ona chciała nowych ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość
        > odpychała.To Ty Ją zniszczyłeś i Jej wątki. To ty jesteś KANALIĄ. Kłamliwą do
        > tego. Pacynko "lustrator".
        > -----------------------------------------------------------------
        >
        > Gdy 8 miesięcy temu, założyłem wątek NICK PERŁA, tylko cztery osoby się
        > wpisały, mógłbym napisać, miały odwagę się wpisać.
        > Ale niektórzy forumowicze po prostu byli z Miriam i Perłą:
        > Oto listy trzech osób, spośród czterech które mnie poparły, a pisałem wprost:
        > "Mysle, ze czas by siecej osób wypowiedzialo, by wprost zajelo stanowisko."
        >
        >
        > Carmina:
        > Hiacyncie, wszyscy zgodza sie chyba z tym, ze jestes jedna z najbardziej
        > wywazonych osób na tym forum. Polemizujesz nieraz uparcie, ale zawsze z
        klasa.
        > Opiekujesz sie nowymi, slabszymi nickami. Doswiadczylam tego sama.
        > Ja spontaniczna Halina jestem, popelnilam kiedys, w dobrej wierze,
        rozumiejac,
        > ze przyjaciel w opresji - grzech zaufania. Musialam odejsc, bo nie moglam juz
        > wytrzymac kopaniakow od ludzi o których mówisz, ktorych zmuszona bylam
        > przepraszac. Ty wtedy tez odszedles. Widziales rzeczy. Kilku innych
        pzryjaciól
        > tez widzialo. Wrócilismy oboje po jakims czasie, ze wzgledu na drogiego
        > przyjaciela, by mial gdzie wracac, po ozdrowieniu. Byly osoby, ktore cieszyly
        > sie widzac nas znowu, ktore wolaly nas. Jakis czas bylo normalnie, bylo
        super,
        > nawet jakies pojedyncze wpisy miriamowe w moich watkach swiadczace o
        > zainteresowaniu i zawsze przez nas witane z radoscia.
        > Potem nastapilo cos niewyobrazalnego. Brakuje slów, jesli do blota siegac sie
        > nie chce. A sie nie chce.
        > Wielu ludzi uczciwych wyrazilo zdumienie i oburzenie. Ty w tej liczbie.
        Atakow
        > nie wytrzymala tez jedna osoba, madra i dobra, zyczliwa, ale umiejaca sie
        > bronic. Zal i smutek straszny mój.
        > Nastepnie pojawily sie jakies cienie sluzace prowokacji, jeden, wiecej, nie
        > wiadomo. Wprowadzilo to dodatkowo atmosfere nieufnosci - kto tak naprawde
        stoi
        > w tym cieniu, nie majac odwagi wyjsc z podniesiona przylbica.
        > Teraz okazuje sie, z objawien ostatnich w herbaciarni - powiedziano Ci
        wczoraj,
        >
        > ze cale forum moze byc falszowane - ze ty to moze róza, a rynsztok to wcale
        nie
        >
        > Perla, nie. Zenada.
        > Ty okazujesz ogromna cierpliwosc, moja niczym pzry niej. Znosisz belkoty
        pelne
        > przerywnikow spod budy z tanim piwskiem, nastepnie mizdrzenie sie. Nie mowisz
        > slow pochopnych, jakbys stale szanse dawal, niestety niedoceniana.
        > I, co najlepiej o Tobie swiadczy, masz na wzgledzie plec niewiescia. Ale po
        > pzreciwnej stronie - nie ma zadnych zasad. Jest klebowisko zlych emocji,
        > wszystkie chwyty dozwolone. Brudne "Qui pro quo". Mieszanie rzeczywistosci z
        > nierealem, manipulacja.
        > U wiekszosci z nas nastapilo zmeczenie materialu. Ludzie chca spokoju. I ja
        to
        > znam. Próbuje. Ale to tak, jakby lobuz z bejsbolem wpadl Ci do domu, rozwalil
        > meble, zelzyl gosci, nawprowadzal ciemnych typow, a potem mowil, no ok,
        slabszy
        >
        > dzien mialem, sami rozumiecie. W dodatku wiesz, ze juz wczesniej deklaracje
        > zgody nic nie warte byly, kilkakrotnie.
        > Mysle, iz jestes obrazany, gdyz pragniesz wyjasnic sprawe po to, by takie
        > rzeczy nie powtarzaly sie, bysmy mogli otwierac watki bez bicia serca, czy
        ktos
        >
        > nas lzy, czy moze dzis wzial painkillery.
        > Teraz jest etap siania fermentu, wchodzenia do watkow, gdzie nie jest sie
        mile
        > widzianym i paskudzenie ich, haniebne, tak. Ja ignorowac probuje, by sie nie
        > dac ochlapac. Jeszcze mi sie jakis czas nie znudzi.
        > Tete napisala pare dobrych rad, proste ale skomplikowane. O wchodzeniu,
        > wychodzeniu, watkach, takie elemnarne podstawy. Zlotymi zgloskami powinny byc
        > wydrukowane , zawsze u góry strony.
        > A Ty Hiacyncie, w moim najglebszym przekonaniu jestes adwokatem spokoju i
        > dobrych obyczajow. To bardzo trudna rola. Musiales przelamac naturalny,
        ludzki
        > lek przed terrorem, ktory teraz skupia sie na Tobie. Nikt nie chce byc w
        > centrum uwagi tego rodzaju. Ty robisz to dla przyszlosci forum, na ktorym
        > powinna panowac jakas elementarna pzryzwoitosc, odpowiedzialnosc za slowa,
        > ktorym je tworzymy. Jestem Ci wdzieczna. Pozdrawiam.
        >
        >
        > Tete:
        >
        > Policzone i nazwane.
        > Czy zrozumiane przez Tych, do których kierujesz slowa ? Jak juz pisalam - mam
        > watpliwosci. Widocznie jest granica - gdy sie ja przekroczy - uznanie wlasnej
        > winy staje sie niemozliwe. "Po drugiej stronie" - w oceanie goryczy i
        > wscieklosci widzi sie wylacznie wlasna krzywde, nie wine.
        > Terapia grupowa - nie jest mozliwa na forum.
        > Poza tym - ile w tych emocjach prawdy a ile zimnej manipulacji ?
        > W watku pojawia sie czlowiek czy nick ? - bo dla mnie kiedys oznaczalo to
        samo.
        >
        > Po ostatnich doswiadczeniach - juz nie.
        >
        > Hiacyncie, dziekuje. Nie potrafilabym lepiej niz Ty ujac sie za Carmina, Abe
        i
        > innymi naszymi wspólnymi Przyjaciólmi.
        > pozdrawiam, smile)tete
        >
        >
        > Snajper:
        > Nazwane i policzone.
        > Lecz zrozumienia nie znajdziesz u tych, do których kierujesz swe slowa.
        > Dla nich kazdy argument dobry, aby wykazac swa dziewicza niewinnosc.
        > Cos sie komus nie podoba ? Cos kogos boli ? To przeciez tyllko forum, to
        > przeciez tylko eksperyment, to przeciez moze nie mój post jest. Brak
        > odpowiedzialnosci za swoje wypowiedzi, brak uczciwosci, brak honoru. I jakas
        > taka zazdrosc: Dlaczego im jest ze soba dobrze ? Próba zniszczenia tego
        > poczucia wspólnoty. Mam nadzieje, iz uda nam sie uchronic to, co tak bardzo
        > irytuje osoby nienawistne.
        > Serdeczne pozdrowienia dla... wszystkich ludzi dobrej woli.
        >
        > ----------------------------------------------------------------
        >
        > Hiacynt
        >
        > ps. Czy aż tak wiele się zmieniło?
    • Gość: Hiacynt 4.dokumentacja dysonans Panny Kunce :))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 11:06
      Gość portalu: kunce napisał(a):

      parę miesięcy temu został rozpisany przez Galbę plebiscyt na Człowieka Forum
      2001. Zwyciężył Hiacynt. Dziś widzę, że ktoś kto wtedy nie zwyciężył, poczuł
      się bardzo przegrany. Z małej ilości głosów nominujących wyciągnął chyba
      fałszywy wniosek. Że wystarczy
      zniszczyć Hiacynta, by zająć jego miejsce w rankingu popularności.

      Uczestnicy forum już parę miesięcy temu pokazali, że widzą i rozumieją liczne
      ukryte mechanizmy tutejszych konfliktów. Nie są skłonni mówić o tym głośno.
      Bo pewnie szkoda im czasu i atłasu.

      Formalnie tzw. wojna zakończy się, gdy Hiacynt napisze swój ostatni list
      (polemiki z tym listem będą juz bez większego znaczenia).
      Jak sie będą zachowywać inni bezpośredni uczestnicy konfliktu? nie chcę bawić
      się w proroka, ale nie mam zbyt dobrych przeczuć.

      -----------------------------------------------------------

      Szanowna Kunce!

      Masz rację, ode mnie zależało kiedy tzw. wojna się zakończy. W każdej chwili
      mogłem znaleźć jakikolwiek pretekst, by z "honorem" ją przerwać. Oczywiście
      Perła, Scan i Bykk, natychmiast by to powtórnie wykorzystali.
      Przecież "wtorek" mojego odejścia, który zapowiedziełem cztery dni wcześniej
      temu służył, skończeniu wojny, forumowicze byli zmęczeni. Ale nie wytrzymano i
      wstrętnie zasugerowano kalectwo Carminy, konieczny był mój powrót.
      Ponieważ, to ode mnie zależało, kiedy będzie koniec wojny, każdy apel
      pacyfistyczny uderzał bezpośrednio we mnie. Nie myślę oczywiście o
      pseudoapelach Perły czy Sceptyka.
      W różny sposób argumentowano: wszystko już zostało powiedziane, jestem zawzięty
      i mściwy, kopię leżących. Wiedząc, że nie mają racji, musiałem sobie
      odpowiedzieć na pytanie, co jest celem? do czego dążę? Chciałem, by prawie
      nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, jakie jest prawdziwe oblicze Miriam i
      Perły. Chciałem, by zobaczono na tym przykładzie, co może grozić forum, jeżeli
      łącząc real z wirtualem w pobliżu bedą osoby pokroju "członków" grupy Jenisej.

      Kilka dni temu, Hawk napisal z całym przekonaniem, na zjeździe nie było
      FIZYCZNIE Jeniseja. Jakie wnioski wyciągnąłem z tego zdania,
      wbrewintencjom "prostolinijnego" hawka

      1. Hawk WIE dużo, pisałem o wzajemnym szantażowaniu się towarzystwa.
      2. hawk wie kim "fizycznie" jest Jenisej. Nie wiem czy to prawda, czy nie, ale
      dla Hawka fizyczny Jenisej to ten który nacisnął "wyślij".
      3. hawk daje do zrozumienia, każdy na każdego ma HAWKA, właśnie członkom grupy
      WOLFdaje do zrozumienia
      4. jeżeli Hawk wie, to oczywiście Miriam wie i Perła wie. Oni nie przewidywali
      mojego pojawienia się na forum, wzajemnie się chwalili ze swych dokonań -
      przykładowo zniszczenie wątku Zielona Polana.

      To była dygresja, wracając do końca wojny. Kłamstwa wykazałem, dobre imię tych
      których chciałem obronić, obroniłem, ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę
      (wrogowie nazwą to moim zarozumialstwem) że beze mnie niemożliwe jest wygranie
      z TOWARZYSTWEM, znającym się realnie, wirtualnie i privatnie. Ze trzeba
      postawić kropkę nad i. Dlatego byłem cierpliwy (określenie Tete i wytrwały
      (określenie Abe) . W odpowiednim momencie, zreszta przypadkowo, przeczytałem
      Twoje dwa listy i dodały mi dużo sił smile Nie wiedziałem do końca, co myślą
      sobie forumowicze o "wojnie"., tym bardziej że u strona przeciwna wyznawałą
      zasadę - żadnej odpowiedzialności za słowo.
      Kilka osób próbowało mnei podgryzać, "zmierzyć się ze mna". Ale to była nie ta
      liga smile

      Reakcyjnie się rozpisałem, kończę więc. Chcę Ci Kunce podziękować, za
      Twój "dysonans" poznawczy. Ja poważnie potraktowałem słowa Sceptyka o
      cytatach,tym bardziej, ze to "prawica" forumowa, Wkleiłem więc Sceptykowi 5
      listów, by wtrącając się do wojny jako "bezstronny obserwator" znał fakty.
      Usłyszałem, ze nie napotkał większego (czy też poważniejszego) kłamstwa Perły.
      Tym listem ręczył za Perłę, swoim nickiem ręczył. Czy Sceptyk zdaje soibie z
      tego sprawę?


      pozdrawiam Kunce

      lubię zapach i smak calvadosu

      Hiacynt


      ps. Kunce, jakie są twoje przeczucia kilka dni później smile
      jestem optymistą, wiem jak zachowają się nicki które lubię i cenię smile
      pośród nich Ty. Czasmi wystarczy zadeklarować się jednym niewinnym słowem -
      przykładowo "dysonans", można dodać poznawczy smile

      ps.2. Ja piszę na forum od marca ubiegłego roku, Carmina pisałą od września,
      ale dla mnie właśnie ona była człowiekiem roku 2001, bez wątpienia.
      Jedna z ACETONEK




      • Gość: Abe Re: do Hiacynta IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 11:39
        Hiacyncie.
        Ważny dla mnie list zostawiłam dla Ciebie w wątku "O ataku na..".
        Nie chcę go wklejać w "Ciemnej stronie". Zresztą takich listów nie powinno sie
        pisać przez kalkę.
        Abe smile))
        • Gość: Tumisia Latajace listy. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 12:23
          Czekam na burzę z piorunami,którą zapowiadano wczoraj i nie przyszła.Moze po
          niej faktycznie będzie mozna zobaczyć tęczę.Pzdr.
          • danka.jp Re: Latajace listy. 17.07.02, 12:54
            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

            > Czekam na burzę z piorunami,którą zapowiadano wczoraj i nie przyszła.Moze
            po
            >
            > niej faktycznie będzie mozna zobaczyć tęczę.Pzdr.

            Tumisiu!
            Czasem bywają 'wyładowania ' odwrotne'.
            A tęczę zobaczymy.
            Jak sami zechcemy.
            Czego tobie i sobie i innym spragnionym jej widoku-życzę!
            danka
      • Gość: borsuk Ist der ruf mal ruiniert... IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.02, 18:01
        Ist der ruf mal ruiniert...

        Nareszcie wiemy, ze przyszly ksztalt forum jest ustalony.
        Perla napisal:
        „...to informuję Cię Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu bez
        mojej zgody właśnie.”

        Niepokoi tylko natychmiastowe zrelatywizowanie te obietnicy:

        „ A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.”

        Czyzby Perla zostawial sobie furtke na ewentualne zezwolenie nam , robaczkom,
        na przezycie.
        Nie powinienes byc taki miekki Perla. Jest nadzieja, ze pod odpowiednim
        (aktualnym) kierownictwem, mozesz sie jeszcze bardziej rozwinac.
        Takie teksty jak ten:

        "Danutko, jesteś wstrętna, obleśna i niezrównoważona emocjonalnie. Oraz
        niewyżyta oczywiście i nie zdeklarowana płciowo. Twój tyu dostaje kręćka, nie
        wie biedak, jak się zabrać do roboty. Krzyczysz: mocniej! jeszcze mocniej! za
        mocno! nie tak mocno!!! w lewo! w prawo! bardziej prosto!Uważaj, bo tyu się w
        końcu spyta: kto tu kogo pieroli właśnie?A co do impotencji, to doprowadziłaś
        go już do umysłowej i na tym - poprzestań. Choć to trudna sztuka będzie. Ale
        jak się ma taką sztukę przed sobą, trudno zachować potencję."

        sa juz wlasciwie dobre, nawet bardzo dobre, ale brakuje im jeszcze wlasciwego
        opakowania.
        Twoja mistrzyni juz zasygnalizowala, ze wlasciwym opakowaniem jest nie forum, a
        koperta.
        Wczytaj sie w jej slowa uwaznie.

        Oto slowo dranskie:

        „Gość: Miriam 17-07-2002 00:23

        Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą, przyzwij
        do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale nie
        pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w swoje
        spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to już wie
        ode mnie.”

        Wczytaj sie w te slowa Perla i chwyc za pioro. Zaadresuj koperte, kup znaczek,
        idz na spacer z psem do skrzynki, wrzuc list.
        Nie wahaj sie. To tylko uczciwi ludzie twierdza ze pisanie anonimow to cos
        zlego.
        Nasza piekna Polska Ludowa bazowala na nieznanych autorach, odwaznych ludziach,
        ktorzy nie baczac na pogode, spelniali swoj obywatelski obowiazek.
        Speln swoj obowiazek Perla.
        A, jezeli nie rozumiesz tego co pisze, to przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz
        ten post Miriam.
        Az wreszcie dotrze do Ciebie, ze uczciwy czlowiek nie moze przekroczyc pewnej
        granicy.
        A potem ja przekrocz i idz do diabla.
        Musisz ja przekroczyc, bo stracisz Miriam.
        Ona juz jest po tamtej stronie granicy.
        Otwarta grozba, niszczenia w realu za spory na forum, przekroczyla Miriam juz
        wszystkie podlosci z jakimi sie tu spotkalismy ( a jest ich niemalo).
        Pytanie tylko czy dopiero dzis je przekroczyla, czy dzis sie przyznala?
        W swietle tego postu inaczej wygladaja, tajemnicze telefony do roznych
        forumowiczow, obrzydliwe, saczone po nocach insynuacje.
        Inaczej wyglada moj list do Ciebie, Perlo, w ktorym zapewnialem Cie, ze nie
        wierze, zebyscie byli pacynkami.
        Szczerze wyglada, smiesznie i naiwnie. Ale podtrzymuje to zdanie. Nie musi sie
        uciekac do pacynek ktos, kto jest w stanie zadzwonic, podajac sie kogos innego,
        albo po prostu anonimowo, i donosic, straszyc, prowokowac.
        To juz niewazne kto dzwonil, wazne kto tym sterowal.
        A Miriam wlasnie sie do sklonnosci do takich dzialan przyznala.
        A kim byla kobieta, ktora takie telefony w jej imieniu wykonywala , moge sobie
        dospiewac.

        Podwojnie jestem rozczarowany.
        Raz, ze Miriam jest do tego zdolna.
        Dwa, ze jest na tyle glupia, ze sie do tego przyznala.
        O ile pierwsze mnie smuci, o tyle drugie cieszy.
        Jestesmy ostrzezeni.

        Gdyby komus z nas naprzyklad, przyszlo w realu nawiazac romans z mezatka, albo
        rzucic meza i chwalic sie publicznie kochankiem, nie mozemy liczyc na
        poblazanie.
        Jest ktos, kto dba o nasza moralnosc.
        Nawet virtualne zblizenia sa tepione.
        I slusznie.
        W koncu ktoz moze lepiej, niz Miriam, wiedziec co z takiego zblizenia wyniknie?

        Zawsze Perly i Miriam bronilem.
        Musialem z tego powodu zniesc wiele wymowek ze strony moich przyjaciol.
        Raz sie dalem wypuscic – w sprawie Abe.
        W tej sprawie od dawna mam nieczyste sumienie. Tej krzywdy juz nie naprawie.
        Tym bardziej trzymalem sie potem swoich sadow.
        Nie przekonywaly mnie do konca cytaty przytaczane przez Hiacynta.
        Wierzylem w szczerosc deklaracji o dobrej woli i checi przywrocenia spokoju na
        forum.
        Do czasu az przeczytalem to zdanie Perly:
        „...to informuję Cię Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu bez
        mojej zgody właśnie.”
        A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.”

        To zdanie wskazuje, ze gardzisz ludzmi Perla. Moze tego nie wiesz, ale tak jest.
        I ze wygorowane mniemanie o sobie masz.
        Napoleon, Aleksander Wielki?
        Predzej Neron. (Miriam Ci wyjasni kto byli ci faceci, ona duzo czyta).
        I nie tlumacz sie, ze zdanie to napisales w pospiechu.
        Nie raz Ci pisalem o odpowiedzialnosci za slowo.

        Miriam.
        No coz, wlasciwie do Ciebie to juz nie ma co pisac.

        Hiacyncie,
        dzieki Twoim wysilkom, odslonil sie wreszcie prawdziwy charakter tej parki.
        Sami sie tak strasznie odslonili, ze nawet ja to zobaczylem.
        Wstydzilbym sie wlasciwie strasznie za moja slepote, ale poniewaz od poczatku
        nie mylilem sie co do lady_hawk, wiec sie wstydze troche mniej.
        Nie wierze, ze ta wojna sprowadzi na forum spokoj i opamietanie.
        Dlaczego mieliby sie zmienic?

        Is der ruf mal ruiniert, lebt sich herrlich ungeniert.

        To niemieckie przyslowie znaczy mnie wiecej tyle:
        - Jak sie ma juz zaszargana opinie, to nie ma czego sie wiecej zenowac.
        Wiec nie licze, ze zostawia nas w spokoju.
        Raczej przeciwnie, wzmoga ataki, bo jak widac dreczenie ludzi i wyzywanie sie w
        swojej urojonej potedze („A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć
        będzie.”wink sprawia im przyjemnosc.

        Chocby taka perelka:
        „Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze
        mną były, idioto tępy. I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz ten
        o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
        wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem.”

        Strach pomyslec, do czego jest zdolny Perla jak w zly humor wpadnie.

        Ide sie bac.

        A Was pozdrawiam

        borsuk










        • tyu ...ale mądry Polak, choć po szkodzie, Borsuku 17.07.02, 20:19
          Witaj Borsuku!
          Uścisk prawicy od lewicy - raz jeszcze.

          Dodając co nieco do Twego listu, bo komentować ani niuansować nie mam czego:

          Co od dawna sądzę o Perle, a do czego i Ty zbliżyłeś się walnie - wiesz.
          Ale zarazem - tak, jak Ty - długo broniłem Miriam i usprawiedliwiałem jej
          działania.
          Przed innymi - i przed sobą.
          Jedna z tych "innych" - Abe - wspomniała o tym parę dni temu, broniąc mnie
          przed zarzutami jakobym szkalował Miriam. Niestety - nie pasowało to do teorii
          złego tyu i dobrego Perły. I mniejsza o to, są ludzie, na opinii których wciąż
          mi zależy i są pozostali, np. na Roztoczu.

          Co powodowało BARDZO długie utrzymywanie się mojej opinii o Miriam, nakazującej
          mi bronić jej? Jej DAWNE listy. Listy mądrej (tak!), wrażliwej (tak!!),
          refleksyjnej (tak!!!) kobiety, która przeszła niejeden ból w życiu i której
          trzeba wiele wybaczać.
          Wczoraj przeczytałem, że jej listy były współredagowane przez Perłę. Miriam w
          chwilę później komentuje tę rewelację, tę informację o ich WSPÓLNEJ podłości -
          żarcikiem.
          Żadnego zdystansowania się, czy próby wyjaśnienia.
          Qui tacet, consentire videtur.

          Teraz - w ramach czysto już teoretycznych rozważań - pozostało mi odpowiedzieć
          samemu sobie na jedno pytanie:
          czy Perła w furii napisał prawdę "sypiąc" siebie, a przy okazji i wspólniczkę
          wyjątkowo podłego procederu - czy może "tylko" teraz Miriam nie stać na
          odrobinę odwagi cywilnej, by zaprzeczyć?

          Ale to drugie też nie jest żadnym usprawiedliwieniem...

          Pozdrawiam Cię.
          tyu
          • danka.jp Re: ...ale mądry Polak........._____ do Tyu 17.07.02, 21:41
            Tyu!
            Zadałeś sobie pytanie: czy Miriam nie miała odwagi zaprzeczyć?
            I tym pytaniem próbujesz jakby ją usprawiedliwić.
            Otóż.
            Nie znam treści twojej korespondencji z miriam na podstawie której uważasz, do
            dzisiaj, że pisała do ciebie kobieta mądra, wrażliwa, skrzywdzona i że dlatego
            trzeba jej dużo wybaczyć.
            Otóż.
            Znasz chyba niejedną kobietę mądrą wrażliwą i skrzywdzoną.
            Ja też takie znam.
            Ale.
            Jeśli kobieta jest rzeczywiście mądra, wrażliwa i skrzywdzona, to stara się
            przerwać łańcuszek zdarzeń. Złych zdarzeń.
            Czy jej się to udaje?-inna historia.
            Takie ja znam kobiety, które przez swoją wrażliwość i skrzywdzenie stawały się
            mądrzejsze.
            Historia ludzkości pełna jest takich przykładów.
            Większość z nich nie jest opisana, ale każdy uważny obserwator zna wiele
            takich kobiet wokół siebie

            Mądrość nie krzyczy.
            Mądrość działa.

            Czy Miriam tak działa?
            Skąd więc u ciebie posądzenie jej o mądrość?
            Z listów?
            A kto je tak naprawdę pisał?
            Ilość mądrych cytatów decyduje o mądrości?
            Od kiedy?
            Mądrość cytatu-to jeszcze nie mądrość osoby cytującej.
            Z wycinków gazet też można ułożyć ładny obrazek.
            Tyle do przemyślenia przed snem i mądrego działania- ile mocy i mądrości w nas
            Dlatego czasem lepiej jest nie działać.
            Pozdrawiam
            danka.jp

            • danka.jp Re: ...ale mądry Polak........._____ do siebie 18.07.02, 07:37
              Danutko!
              zapomniałaś dodać najważniejszą cechę mądrości.
              MĄDROŚĆ jest dobra.
              MĄDROŚĆ czyni dobro.
              Jeżeli nie może czynić dobra-to niech nie czyni NIC.
              Niech pozwoli by inni , w jej imieniu, działali.
              Czy to mondre?
              A czy ja kiedykolwiek powiedziałam, że znam MĄDROŚĆ.
              Najczęściej ocieram się o GŁUPOTĘ.
              To o mądrości napisałam intuicyjnie.
              Ale intuicja-to żaden argument-tylko jeden.
              Podobno mężczyźni, niektórzy, cenią kobiecą intuicję w przeciwieństwie do
              kobiecej logiki.
              pzdr. siebie
              danka.jp
              • tyu Oby mądry Polak do mądrej kobiecą intuicją Danki 18.07.02, 08:41
                danka.jp napisała:

                > Danutko!
                > zapomniałaś dodać najważniejszą cechę mądrości.
                > MĄDROŚĆ jest dobra.
                > MĄDROŚĆ czyni dobro.
                > Jeżeli nie może czynić dobra-to niech nie czyni NIC.
                > Niech pozwoli by inni , w jej imieniu, działali.
                > Czy to mondre?
                > A czy ja kiedykolwiek powiedziałam, że znam MĄDROŚĆ.
                > Najczęściej ocieram się o GŁUPOTĘ.
                > To o mądrości napisałam intuicyjnie.
                > Ale intuicja-to żaden argument-tylko jeden.
                > Podobno mężczyźni, niektórzy, cenią kobiecą intuicję w przeciwieństwie do
                > kobiecej logiki.
                > pzdr. siebie
                > danka.jp


                Przeczytałem bardzo uważnie.
                Cóż mogę dołożyć?
                Cóż Ci dopowiem nowego?
                Chyba tylko - odpowiadając Ci - że moje dawne przeświadczenie o tym, iż
                korespondowałem z kobietą mądrą, wrażliwą, refleksyjną i pokrzywdzoną przez
                los - od dawna bezlitośnie weryfikowała sama adresatka.
                Teraz - jej CAŁKOWITE milczenie na temat współautorstwa Perły w układaniu
                listów przez nią podpisywanych - dodatkowo deprecjonuje CAŁĄ jej
                korespondencję, nawet tę, której Perła z pewnością nie widział na oczy...
                Jej wola.

                Pozdrawiam Ciebie i Twą intuicję. I nie bądź zbyt skromna - intuicja to TEŻ
                forma mądrości.
                smile
          • Gość: Hiacynt do Tyu o Perle i o Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 09:43
            tyu napisał:


            > Teraz - w ramach czysto już teoretycznych rozważań - pozostało mi
            odpowiedzieć
            > samemu sobie na jedno pytanie:
            > czy Perła w furii napisał prawdę "sypiąc" siebie, a przy okazji i wspólniczkę
            > wyjątkowo podłego procederu - czy może "tylko" teraz Miriam nie stać na
            > odrobinę odwagi cywilnej, by zaprzeczyć?
            >
            > Ale to drugie też nie jest żadnym usprawiedliwieniem...


            Tyu, to nie są rozważania teoetyczne, wiesz to.
            Od dziesięciu miesięcy zadawałeś sobie podobne pytanie i udzielałeś sobie
            zawsze takiej samej odpowiedzi. Dwa tygodnie temu na pisałeś do Perły:

            "Nie miecz karać będziesz, lecz rękę, która go trzyma"- wiesz, co chcę wyrazić?
            TERAZ myślę, że CAŁY CZAS byłeś posłusznym i faktycznie bezwolnym narzędziem w
            jej rękach. Nie znaczy to, że - nawet przy takim postawieniu sprawy - byłeś bez
            winy. Myśleć i wyciągać wnioski chyba potrafisz? METODY - godziwe i niegodziwe
            odróżniać - chyba też? A jednak - JAKAŚ okoliczność łagodząca to jest.
            Kiedyś stwierdziliśmy istotne różnice w opisach pewnych faktów przez Miriam:
            przekazanych Tobie i przekazanych mnie. Pamiętasz wykradzione z Twojej skrzynki
            listy? To te. Wtedy odrzuciłem Twoje wyjaśnienia, jako kolejne Twoje intrygi i
            krętactwa. A może tam właśnie leżał klucz do sprawy?
            Przemyśl, proszę, jeszcze raz to wszystko, co napisałem Ci wczoraj (także
            odpisując na post o przyjaźni) i dziś.


            i cytat z listu Perły, sprzed 9 miesięcy:

            OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest perla 30-11-2001 08:46

            Zawsze byłem przeciwny takim pożegnaniom ale w ostatnim czasie wokoło mojej
            osoby zrobił sie lekki szum i dlatego wyjaśnić trzeba. Fakt, rozpirzyłem parę
            wątków. Dlaczego to zrobiłem? Można przyjąć spokojną wersję Borsuka, że Perła
            bydlakiem jest, lub niepokojacą Orange, że Perła skurwysynem jest, albo
            prostacką Tyu, że Perła psychopatą jest. Nic z tych rzeczy.
            Nie zrobiłem tego z zemsty, zawiści, zazdrości, chęci odwetu itd. itp. Jeden
            Hiacynt domyślił się chyba w końcu w czym rzecz była.
            Ale Hiacynt z Ciemnogrodu jest i Wam nie powie. Niech tak zostanie jak jest.
            Tam gdzie uważałem, że przegiąłem przeprosiłem już. Do nikogo nie mam pretensji
            i lubię Was. Dlatego odchodzę z dumą i podniesioną głową.
            ------------------------------------------------------------------

            Już chyba jest oczywiste co Peła miał na myśli.

            Nie był bezwolnym barzędziem, bronił Miriam tak jak potrafił, dla niej stając
            się kanalią i szczylkiem. Odwracał uwagę od jej poczynań, na siebie chciał
            przyjmować wszystkie ciosy.

            Ty Tyu w inny sposób jej broniłeś, ale na tobie też spoczywa część
            odpowiedzialności za to co było. Skutek tej obrony widać na forum przez
            te miesiące.
            Tyu, przypomnij sobie jak broniłeś Hawka. Chciałeś by Carmina przepraszałą
            Hawka. Czy Miriam zaprzeczyła?
            Czy masz jeszcze wątpliwości jak to było pod dębem? To była prowokacja pierwsz
            forumowa, a druga w śnieżnej chatce.

            Przejrzyj wątek:

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=576374&a=576374
            a potem przeczytaj list Carminy o przyjaciołach.

            Perły już nie ma, od przedwczoraj jest to oczywiste. Z kim bedzie pisał?
            O czym? MOże gdzieś się pojawić, ale cóż może napisać? Już jest koniec wojny.

            Wczoraj przeczytałem zdumiewające słowa Borsuka:

            Zawsze Perly i Miriam bronilem.
            Nie przekonywaly mnie do konca cytaty przytaczane przez Hiacynta.
            Wierzylem w szczerosc deklaracji o dobrej woli i checi przywrocenia spokoju na
            forum. Do czasu az przeczytalem to zdanie Perly:
            „...to informuję Cię Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu bez
            mojej zgody właśnie.”
            A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.”

            Borsuk pisze, że wierzył w szczerość deklaracji o dobrej woli?
            Wierzył, że Miriam i perła chcą przywrócić spokój na forum?
            Dopiero to zdanie Perły o jego kaprysie przekonało Borsuka.

            Czy jesteśmy na tym samym forum? Czy czytamy te same listy?


            Szybko pisałem ten list, muszę znikać - ale przemyśl co pisałeś dwa tygodnie
            temu, i pomyśl czy Twoja nadzieja, ma jakiekolwiek przesłanki.
            Wojna już jest skończona.

            pozdrawiam

            Hiacynt

            ps. potem napiszę drugi list, do Ciebie i Borsuka
            • tyu Do Hiacyntya o stopniu nieokreśloności zdarzeń 18.07.02, 21:29
              Hiacyncie - odpowiem krótko, bo na dłuższe rozważania pewnie będzie jeszcze
              czas.
              Choć obawiam się coraz bardziej, że mogą one być również coraz bardziej "na
              granicy prawa" - w sensie naruszania czyjejś prywatności. Nawet prywatności
              osób, które JUŻ naruszyły tu moją prywatność, lub grożą, że to zrobią.

              Co do meritum spraw poruszonych przez Ciebie:

              1. Moje pytania są dla mnie teoretyczne, bo DLA MNIE – praktyczny skutek
              znajomości odpowiedzi jest żaden. Jak było, tak było. Jak jest - widzę. Zawinił
              ktoś w taki sposób, czy może inny? Był fałszywy od początku, czy od niedawna? -
              tak, czy siak nie jest wart dalszego poświęcania mu uwagi. Chyba, że są sprawy,
              których nie znam...

              2. Nie widzę niczego złego w próbach jednania ludzi. Szukania prawdy, która
              często jest gdzieś tam - pośrodku... Może moje próby były naiwne, z góry
              skazane na porażkę? Może. Ale przynajmniej próbowałem.
              Ostatnio próbował czegoś podobnego Bykk. Też być może naiwnie, ale dla mnie
              było to sympatyczne - choć nierealne.

              3. Kto dominował w duecie M+P? TEŻ pytanie teoretyczne, zważywszy, że oboje są
              dorośli, poczytalni i powinni odróżniać dobro od zła. Odpowiedź - z teoretycz-
              nego punktu widzenia - może być jednak ciekawa. Moja różni się zapewne od
              Twojej.

              Może kiedyś wrócimy do tego? Przecież dla pełnego zrozumienia faktów ważne są
              również ich przyczyny. I czasami bywa, że "zrozumieć, to znaczy wybaczyć".

              Choć tyle jest milszych tematów.

              Pozdrawiam Cię!
              tyu
              • Gość: Hiacynt do Tyu o szowinizmie i pojednaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 22:31
                tyu napisał:

                > 1. Moje pytania są dla mnie teoretyczne, bo DLA MNIE – praktyczny skutek
                > znajomości odpowiedzi jest żaden. Jak było, tak było. Jak jest - widzę.
                Zawinił
                > ktoś w taki sposób, czy może inny? Był fałszywy od początku, czy od
                niedawna? -
                >
                > tak, czy siak nie jest wart dalszego poświęcania mu uwagi. Chyba, że są
                sprawy,
                >
                > których nie znam...


                Od bardzo dawna. Jeżeli chodzi o Ciebie, to do Sułtana, bez wątpienia.
                Jezeli chodzi o forum, od założenia wątku "Rozstanie z forum".
                Pamiętasz jakie Miriam podała powody odejścia? Złe telefony, niesmaczne
                propozycje, niedobre esemesy? Forumowicze dopisali swoje: gangstersie metody,
                zdobywanie pozycji wroga, kanibalizm, szowinizm. Napisałem list do Miriam w
                nocy poza miastem, a w nim był taki fragment:

                Czy to tak było??!! Kto im odpowie! Czekałem cały dzień i cisza.
                Jest mi bardzo przykro, właśnie ze względu na tych, którzy powinni wyjaśnić.
                TO NIE TAK Będę jeszcze czekał.

                Miriam się nie ustosunkowała, a uważałem to za jej obowiązek.
                Uznano, że forumowicze, szowiniści chcą się pozbyć Miriam z forum.
                Według mnie Miriam kłamała.


                > 2. Nie widzę niczego złego w próbach jednania ludzi. Szukania prawdy, która
                > często jest gdzieś tam - pośrodku... Może moje próby były naiwne, z góry
                > skazane na porażkę? Może. Ale przynajmniej próbowałem.
                > Ostatnio próbował czegoś podobnego Bykk. Też być może naiwnie, ale dla mnie
                > było to sympatyczne - choć nierealne.

                Tyu, żeby jednać ludzi musi być jakaś symetria między nimi.
                Po ataku na Piwnicę pod Buranami, po wyjątkowo obelżywych słowach,
                jak można mówić o pojednaniu? Kogo z kim i na jakich warunkach?
                Czy wiesz dlaczego Miriam napadłą na ten wątek? Nie Perłą, a Miriam
                przechodząc z tragarzami, Perła pojawił się później.
                Negocjatorzy zajęci byli jedną błąkająca się duszyczką, a o ofiarach
                zapomniano. Tak pisałem.

                pozdrawiam

                Hiacynt

        • gribojedow Re: Ist der ruf mal ruiniert... 20.07.02, 12:44
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Ist der ruf mal ruiniert...
          >
          > Nareszcie wiemy, ze przyszly ksztalt forum jest ustalony.
          > Perla napisal:
          > „...to informuję Cię Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu b
          > ez
          > mojej zgody właśnie.”
          >
          > Niepokoi tylko natychmiastowe zrelatywizowanie te obietnicy:
          >
          > „ A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.”
          >
          > Czyzby Perla zostawial sobie furtke na ewentualne zezwolenie nam , robaczkom,
          > na przezycie.
          > Nie powinienes byc taki miekki Perla. Jest nadzieja, ze pod odpowiednim
          > (aktualnym) kierownictwem, mozesz sie jeszcze bardziej rozwinac.
          > Takie teksty jak ten:
          >
          > "Danutko, jesteś wstrętna, obleśna i niezrównoważona emocjonalnie. Oraz
          > niewyżyta oczywiście i nie zdeklarowana płciowo. Twój tyu dostaje kręćka,
          nie
          > wie biedak, jak się zabrać do roboty. Krzyczysz: mocniej! jeszcze mocniej!
          za
          > mocno! nie tak mocno!!! w lewo! w prawo! bardziej prosto!Uważaj, bo tyu się
          w
          > końcu spyta: kto tu kogo pieroli właśnie?A co do impotencji, to
          doprowadziłaś
          > go już do umysłowej i na tym - poprzestań. Choć to trudna sztuka będzie. Ale
          > jak się ma taką sztukę przed sobą, trudno zachować potencję."
          >
          > sa juz wlasciwie dobre, nawet bardzo dobre, ale brakuje im jeszcze wlasciwego
          > opakowania.
          > Twoja mistrzyni juz zasygnalizowala, ze wlasciwym opakowaniem jest nie forum,
          a
          >
          > koperta.
          > Wczytaj sie w jej slowa uwaznie.
          >
          > Oto slowo dranskie:
          >
          > „Gość: Miriam 17-07-2002 00:23
          >
          > Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą,
          przyzwij
          >
          > do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale nie
          > pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
          swoje
          >
          > spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to już wie
          > ode mnie.”
          >
          > Wczytaj sie w te slowa Perla i chwyc za pioro. Zaadresuj koperte, kup
          znaczek,
          > idz na spacer z psem do skrzynki, wrzuc list.
          > Nie wahaj sie. To tylko uczciwi ludzie twierdza ze pisanie anonimow to cos
          > zlego.
          > Nasza piekna Polska Ludowa bazowala na nieznanych autorach, odwaznych
          ludziach,
          >
          > ktorzy nie baczac na pogode, spelniali swoj obywatelski obowiazek.
          > Speln swoj obowiazek Perla.
          > A, jezeli nie rozumiesz tego co pisze, to przeczytaj jeszcze raz i jeszcze
          raz
          > ten post Miriam.
          > Az wreszcie dotrze do Ciebie, ze uczciwy czlowiek nie moze przekroczyc pewnej
          > granicy.
          > A potem ja przekrocz i idz do diabla.
          > Musisz ja przekroczyc, bo stracisz Miriam.
          > Ona juz jest po tamtej stronie granicy.
          > Otwarta grozba, niszczenia w realu za spory na forum, przekroczyla Miriam
          juz
          > wszystkie podlosci z jakimi sie tu spotkalismy ( a jest ich niemalo).
          > Pytanie tylko czy dopiero dzis je przekroczyla, czy dzis sie przyznala?
          > W swietle tego postu inaczej wygladaja, tajemnicze telefony do roznych
          > forumowiczow, obrzydliwe, saczone po nocach insynuacje.
          > Inaczej wyglada moj list do Ciebie, Perlo, w ktorym zapewnialem Cie, ze nie
          > wierze, zebyscie byli pacynkami.
          > Szczerze wyglada, smiesznie i naiwnie. Ale podtrzymuje to zdanie. Nie musi
          sie
          > uciekac do pacynek ktos, kto jest w stanie zadzwonic, podajac sie kogos
          innego,
          >
          > albo po prostu anonimowo, i donosic, straszyc, prowokowac.
          > To juz niewazne kto dzwonil, wazne kto tym sterowal.
          > A Miriam wlasnie sie do sklonnosci do takich dzialan przyznala.
          > A kim byla kobieta, ktora takie telefony w jej imieniu wykonywala , moge
          sobie
          > dospiewac.
          >
          > Podwojnie jestem rozczarowany.
          > Raz, ze Miriam jest do tego zdolna.
          > Dwa, ze jest na tyle glupia, ze sie do tego przyznala.
          > O ile pierwsze mnie smuci, o tyle drugie cieszy.
          > Jestesmy ostrzezeni.
          >
          > Gdyby komus z nas naprzyklad, przyszlo w realu nawiazac romans z mezatka,
          albo
          > rzucic meza i chwalic sie publicznie kochankiem, nie mozemy liczyc na
          > poblazanie.
          > Jest ktos, kto dba o nasza moralnosc.
          > Nawet virtualne zblizenia sa tepione.
          > I slusznie.
          > W koncu ktoz moze lepiej, niz Miriam, wiedziec co z takiego zblizenia
          wyniknie?
          >
          > Zawsze Perly i Miriam bronilem.
          > Musialem z tego powodu zniesc wiele wymowek ze strony moich przyjaciol.
          > Raz sie dalem wypuscic – w sprawie Abe.
          > W tej sprawie od dawna mam nieczyste sumienie. Tej krzywdy juz nie naprawie.
          > Tym bardziej trzymalem sie potem swoich sadow.
          > Nie przekonywaly mnie do konca cytaty przytaczane przez Hiacynta.
          > Wierzylem w szczerosc deklaracji o dobrej woli i checi przywrocenia spokoju
          na
          > forum.
          > Do czasu az przeczytalem to zdanie Perly:
          > „...to informuję Cię Hiacynt, że żadnych kwietnych wątków nie będzie tu b
          > ez
          > mojej zgody właśnie.”
          > A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zależeć będzie.”
          >
          > To zdanie wskazuje, ze gardzisz ludzmi Perla. Moze tego nie wiesz, ale tak
          jest
          > .
          > I ze wygorowane mniemanie o sobie masz.
          > Napoleon, Aleksander Wielki?
          > Predzej Neron. (Miriam Ci wyjasni kto byli ci faceci, ona duzo czyta).
          > I nie tlumacz sie, ze zdanie to napisales w pospiechu.
          > Nie raz Ci pisalem o odpowiedzialnosci za slowo.
          >
          > Miriam.
          > No coz, wlasciwie do Ciebie to juz nie ma co pisac.
          >
          > Hiacyncie,
          > dzieki Twoim wysilkom, odslonil sie wreszcie prawdziwy charakter tej parki.
          > Sami sie tak strasznie odslonili, ze nawet ja to zobaczylem.
          > Wstydzilbym sie wlasciwie strasznie za moja slepote, ale poniewaz od poczatku
          > nie mylilem sie co do lady_hawk, wiec sie wstydze troche mniej.
          > Nie wierze, ze ta wojna sprowadzi na forum spokoj i opamietanie.
          > Dlaczego mieliby sie zmienic?
          >
          > Is der ruf mal ruiniert, lebt sich herrlich ungeniert.
          >
          > To niemieckie przyslowie znaczy mnie wiecej tyle:
          > - Jak sie ma juz zaszargana opinie, to nie ma czego sie wiecej zenowac.
          > Wiec nie licze, ze zostawia nas w spokoju.
          > Raczej przeciwnie, wzmoga ataki, bo jak widac dreczenie ludzi i wyzywanie sie
          w
          >
          > swojej urojonej potedze („A moja zgoda od mojego humoru lub kaprysu zale
          > żeć
          > będzie.”wink sprawia im przyjemnosc.
          >
          > Chocby taka perelka:
          > „Listy Miriam do ciebie? Ależ wszystkie konsultowane ze
          > mną były, idioto tępy. I to od początku własnie. Nic nie wiesz!!! Pamiętasz
          ten
          >
          > o pochylaniu się nad kryształkami? Moge ci przytoczyc więcej jak chcesz. Bo
          > wszystkie naszym wspólnym dziełem były. Wtedy dobry humor miałem.”
          >
          > Strach pomyslec, do czego jest zdolny Perla jak w zly humor wpadnie.
          >
          > Ide sie bac.
          >
          > A Was pozdrawiam
          >
          > borsuk
          >
          >
          >

          Hm,hm. Czy TA Miriam wam szaleju zadała? Przeciez w każdym poście piszecie o
          Niej. Hiacynt oszalał na Jej punkcie. Tyu także, Perła także choć Ją słabo
          broni. Kobietka z temperamentem to musi być. Ciekawe... Niejedno już widziałem,
          ale żeby aż tak oszaleć? Całe forum? Ona musi mieć w sobie cos.

          Stary Gribojedow





    • Gość: Tumisia Kwietne wątki. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.07.02, 15:57
      Mozemy sobie ponazywać kwietne wątki:carminowy,hiacyntowy,herbaciany ale są
      też inne, ale nie zaliczałabym ich do kwietnych np.miriamowe i perłowe (nazwa
      wymyślona przez Miriam )Pzdr.

      P.S.Dla innych wątków jeszcze nie znalazłam nazw odpowiednich.
      • Gość: Hiacynt Re: Kwietne wątki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 17:24
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > Mozemy sobie ponazywać kwietne wątki:carminowy,hiacyntowy,herbaciany ale są
        > też inne, ale nie zaliczałabym ich do kwietnych np.miriamowe i perłowe (nazwa
        > wymyślona przez Miriam )Pzdr.
        >
        > P.S.Dla innych wątków jeszcze nie znalazłam nazw odpowiednich.

        Tumisiu

        carminowy, hiacyntowy brzmi całkiem, całkiem

        tumisiowy, teteńkowy - sorki trochę gorzej

        perlisty? całkowicie nie oddaje nazwa perli

        a abeowy? co poczniemy z Abe? z jej wyspą?

        tyuowy? witkowy? borsuczy?

        widać, kto był przewidującym wybierając nick

        herbaciane wątki, Twój był pierwszy, herbatka u Tumisi

        ocean herbaty wypiliśmy i kawy szczecińskiej morze

        pozdro smile))

        Hiacynt

        • Gość: tete oranżowy IP: *.telan.pl 18.07.02, 17:32

          właśnie zaistniał ! uwaga : gospodarz wyszedł - można mu wypić całą herbatę !!!
          Pozdrawiam Was serdecznie smile) tete
        • Gość: Tumisia Poszukiwanie kwietnych autorów. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.07.02, 22:05
          Taki post napisała Tete w wątku "Piwnica pod Buranami" na końcu.Tam najpiękniej
          nazwane są wszystkie wątki.Przepraszam,że nie cytuję,ale nie wiem jak to
          przenieść.Pzdr.


          • Gość: tete to było błaganie :)))))) IP: *.telan.pl 18.07.02, 22:13

            Tumisiu,
            wklejam ten kawałek :

            (...)
            kwietno-herbaciano-poetycko-bajkowo-drapieżno-łagodny-ekscentryczny-flanelowo-
            jedwabny-zwierzęco-ciasteczkowy-piwno-fajkowy-okazyjniepoprzystępnejcenie-
            wysublimowany-warcząco-muzyczny-bluesowo-rockowo-klasycznie-dęty-filozoficznie-
            zakrapiany...
            wątek
            urokliwy


            Pozdrawiam Cię Tumisiu smile) tete
            ps. widzisz co "wojna" czyni ? nauczyłam się kopiować i wklejać !!!!!


          • Gość: Hiacynt Poszukiwanie kwietnych autorów. Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 22:15
            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

            > Taki post napisała Tete w wątku "Piwnica pod Buranami" na końcu.Tam
            najpiękniej
            >
            > nazwane są wszystkie wątki.Przepraszam,że nie cytuję,ale nie wiem jak to
            > przenieść.Pzdr.


            • poszukiwanie kwietnych autorów tete 31-01-2002 12:47

            Z prośbami
            pięknymi ukłonami
            koszami kwiatów i fruktów
            oraz paczkami z tajemniczą
            zawartością
            szeleszczącymi
            kusząco
            błagam
            o nowy
            kwietno-herbaciano-poetycko-bajkowo-drapieżno-łagodny-ekscentryczny-flanelowo-
            jedwabny-zwierzęco-ciasteczkowy-piwno-fajkowy-okazyjniepoprzystępnejcenie-
            wysublimowany-warcząco-muzyczny-bluesowo-rockowo-klasycznie-dęty-filozoficznie-
            zakrapiany...
            wątek
            urokliwy

            .... już za moment nie uda mi się otworzyć 700 (i więcej) - postowego
            Burano !!!

            z szacunkiem i stosownymi uniżonymi podrygami, smile)tete


            Hiacynt

    • Gość: Hiacynt Perło __jak to robisz, że wychodzisz "na czysto" IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 18:55
      Kasia do Perły:

      "dzięki Tobie ja stąd zniknęłam"



      Perłą napisał:

      > Czy mogłabyś wymienić osoby, które przeze mnie odeszły z forum? NICKAMI



      • Do Perły, i innych - mała refleksja... adres: *.is.pan.pl Gość portalu:
      Kasia 04-10-2001 09:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      Myślę, że to odpowiedni moment abym i ja dorzuciła swoje "pięć groszy", tym
      bardziej, że jestem stroną osobiście zainteresowaną sprawą JA (TY) i jego
      odejściem.Cała ta sytuacja jest dla mnie równie przykra co i niezrozumiala.
      Ataki na JA trącają mi hipokryzją, szczególnie ze strony Perły, który nie wiem
      dlaczego stawia siebie ponad innymi. A przecież taki święty nie zawsze był i
      nie zawsze jest. Coś w rodzaju : jeśli jesteś bez grzechu - rzuć
      kamieniem....Szanowny Perło - zastanawiałeś się kogo to "wyrzuciłeś" z forum. W
      sprawie JA sie nie poczuwasz - rączki czyste. OK, wolna wola, ale pozwól, że
      poinformuje Cię, że to dzięki Tobie ja stąd zniknęłam - bez wielkich słów i
      zbędnych ceregieli. Może nie byłam tak aktywna jak Ty i wielu innych, no ale
      byłam. A Ty, żeby dopiec JA, postawić na swoim lub osiągnąć jakieś inne
      nieznane mi cele - wlazłeś "z buciorami" w "Biskupi polscy..." chamsko
      komentując moją z JA korespondencję uzurpując sobie jednocześnie prawo
      pouczania mnie. Jak myślisz, jaki poziom tym osiągnąłeś? Swego czasu lubiłam
      forum - przymykałam oczy na kłótnie, błoto... starając się jednocześnie być
      wobec innych w porządku. I chyba nikomu tym krzywdy nie zrobiłam. Ty, Perło, w
      swojej wyimaginowanej nieomylności i egoiźmie z bezwzględną premedytacją to
      zlekceważyłeś i, jak widzę, jesteś z siebie zadowolony. No cóż, gratuluję.A
      swoją drogą - jak Ty to robisz, że wychodzisz zawsze "na czysto", że większość
      traktuje Cię niemal jak forumowego guru? Czyżby Twój "blask" innych zaślepiał?





      przypomniał niewinnemu damskiemu bokserowi

      Hiacynt


      ps. list Kasi z 4 października, damski bokser długo był BEZKARNY


      • Gość: Perła obrońca LIMAKA jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 19:22
        JA to LIMAK - jak widzisz nie odszedł, a do Kasi napisałem bodaj ze dwa posty
        tylko. Nie ma prywatnej rozmowy na forum między kobieta a meżczyzną. Od tego
        jest priv. (Pisząc z Miriam tu zawsze o tym wiedziałem, że inni tez moga to
        czytac i prawo do komentarza mają). Nie mogłem patrzeć jak Kasia podaje
        LIMAKOWI co post swój mail a on, że nie i tylko o swoich zamiłowaniach
        seksualnych pisze do Niej (w wątku Biskupi Poscy - jest). Więc przypomniałem mu
        o sobie. I LIMAK znikł. A do Kasi nie napisałem nic złego. Potem mi wdzięczna
        była bo z LIMAKIEM na privie wymarzonym była.
        Hiacynt, widzę, że dopuścisz się do każdego oszczerstwa aby mnie pogrążyć. Nic
        z tego. Topisz się w złości swej coraz bardziej.
        A co do kwietnych wątków. To nie miesce na tojest. Tu ma byc POWAZNA i
        MERYTORYCZNA dyskusja a nie ble, ble. Ratuję poziom forum. Jak tak bardzo
        chcecie o herbatce rozmawiać to się skrzyknijcie, wejdźcie na czat jakis,
        załóżcie swój pokój i piszcie do woli. A nie żenujące POPISY na oczach ludzkich
        wyprawiać.

        bez odbioru

        Perła

        ps. zobacz Hiacynt, wojna skończona a Ty jeszcze chcesz walczyć nie wiadomo o
        co. Wstyd! A kwietnych wątków tu żadnych nie bedzie. Zrozumiano?! bo ludzie
        chcą mieć prawdziwe FORUM a nie tracic czas na te banialuki! I ja od tego
        jestem aby im to umożliwić.
        • Gość: Hiacynt o obronie Limaka i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 19:37
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > JA to LIMAK - jak widzisz nie odszedł, a do Kasi napisałem bodaj ze dwa posty
          > tylko. Nie ma prywatnej rozmowy na forum między kobieta a meżczyzną. Od tego
          > jest priv. (Pisząc z Miriam tu zawsze o tym wiedziałem, że inni tez moga to
          > czytac i prawo do komentarza mają). Nie mogłem patrzeć jak Kasia podaje
          > LIMAKOWI co post swój mail a on, że nie i tylko o swoich zamiłowaniach
          > seksualnych pisze do Niej (w wątku Biskupi Poscy - jest). Więc przypomniałem
          > mu
          > o sobie.


          NIe interesuje mnie Limak. Widać po tym liście dlaczego psim gównem ciebie
          nazywa. jak widać ma SWOJE POWODY. Przeczytaj szczylku list Kasi.


          > I LIMAK znikł. A do Kasi nie napisałem nic złego. Potem mi wdzięczna
          > była bo z LIMAKIEM na privie wymarzonym była.

          Nie wiem SUPERKŁAMCO czy Kasia była ci wdzieczna, zacytuj jej list
          niech jerj słowa potwierdzą wdzięczność dla ciebie.
          Czy umiesz czytać SZCZYLKU co kobieta do ciebie pisze.
          ZAPOMNIAŁEŚ o swoich świństwach?


          > Hiacynt, widzę, że dopuścisz się do każdego oszczerstwa aby mnie pogrążyć.


          Jakiego OSZCZERSTWA KŁAMCO. Czy ten list jest PRAWDZIWY CZY NIE SZCZYLKU?

          > Nic
          > z tego. Topisz się w złości swej coraz bardziej.


          Perłą w swoich KŁAMSTWACH się topisz. Pytasz i pytasz, a odpowiedzi niewygodne,
          czyli wszystkie nazywasz OSZCZERSTWAMI.

          > A co do kwietnych wątków. To nie miesce na tojest. Tu ma byc POWAZNA i
          > MERYTORYCZNA dyskusja a nie ble, ble. Ratuję poziom forum.

          Perłą RATUJE POZIOM forum. Zacytuje te słowa damski bokserze,
          w odpowiednim kontekście. Na co jest tutaj miejsce decydowałeś przez 10
          miesięcy, niszcząc wiele wątków. KONIEC damski bokserze.


          > Jak tak bardzo
          > chcecie o herbatce rozmawiać to się skrzyknijcie, wejdźcie na czat jakis,
          > załóżcie swój pokój i piszcie do woli. A nie żenujące POPISY na oczach
          ludzkich
          >
          > wyprawiać.

          Nie twoją sprawą jest co chcą RÓŻNE NICKI pisać na forum. Założyłeś swój wątek
          filmowy i DOGLĄDAJ GO, PODLEWAj
          Niemoc twórcza Miriam powoduje, że niszczysz wszystko wokół? Doglądaj jej wątek
          który padł po 9 listach. Wiesz jaki? House of the rising sun.


          > ps. zobacz Hiacynt, wojna skończona a Ty jeszcze chcesz walczyć nie wiadomo o
          > co. Wstyd! A kwietnych wątków tu żadnych nie bedzie. Zrozumiano?! bo ludzie
          > chcą mieć prawdziwe FORUM a nie tracic czas na te banialuki! I ja od tego
          > jestem aby im to umożliwić.


          Ludzie, czyli SZCZYLEK Perła ijego dwulicowa dziwewczyna i KTO JESZCZE PErła,
          chcą mieć PRAWDZIWE forum.
          Załóż wątek, kto nie chce KWIETNYCH WĄTKÓW. Ja poczytam.

          Wojna jest skończona, ale ty zapowiedziałęś NISZCZENIE wątków - więc OPIEKUJĘ
          SIĘ TOBA PERŁA. Popłacz sobie. Poskarż się na mnie.

          Hiacynt

          ps. nie spodziewałe się listu Kasi sprzed roku?

          Oczywiście, że przed takim kanalią jak ty, będę bronił Limaka.
          Możesz być pewien.
    • Gość: Hiacynt ciemna strona Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 21:47
      do Hiacynta:


      Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
      Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
      Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
      Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
      zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
      Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
      frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
      Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
      Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie.


      Miriam z pałką:

      "Hiacynt, jakiś ty denny, ojojoj!
      Sam sobie pałką daj w łeb.
      Nie będę cie kopac, bo sie spocę!

      Miriam o rzyganiu i waleniu łeb w pałką Tete:

      "Wiesz co robią israelki takim gościom smędzącym i nie chcącym się odpieprzyć?
      Kopia martensem w pewne miejsce. Z tym, że ja musiałabym swój potem - wyrzucić
      z obrzydzenia. Ciebie nawet nie ma w co kopać. Jesteś "bezjajeczny". Uważaj,
      podstaw miednice tete bo zaraz rzygać będzie. Tak ma juz od urodzenia. Trzeba
      palka w łeb grzmotnąć i ocucisz.



      zebrał Hiacynt
      • Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 19.07.02, 21:53

        Z postów Miriam wykluwa się nowy wątek ???

        pozdrawiam Cię serdecznie, smile)tete (z menażką)
        • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 21:59
          Gość portalu: tete napisał(a):

          >
          > Z postów Miriam wykluwa się nowy wątek ???
          >
          > pozdrawiam Cię serdecznie, smile)tete (z menażką)


          może samolot Miriam nie zabrał?

          chyba była zdenerwowana

          pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie smile)

          Hiacynt
      • Gość: Perła do pana J. P. jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 22:12
        Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wiem i
        Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w dupę,
        nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.

        Perła
        • Gość: Hiacynt realne grożby szczylka Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 22:22
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wiem i
          > Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w
          dupę,
          >
          > nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.
          >
          > Perła

          Perła, już mi raz GROZIŁEŚ, zapomniałeś? To byuło przwie rok temu.


          Re: do Hacynta niejakiego adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu:
          Perła 24-11-2001 00:12 odpowiedz na list


          To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)

          Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
          pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.

          Hiacynt
          • Gość: Perła aha... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 22:27
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wiem i
            > > Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w
            > dupę,
            > >
            > > nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.
            > >
            > > Perła
            >
            > Perła, już mi raz GROZIŁEŚ, zapomniałeś? To byuło przwie rok temu.
            >
            >
            > Re: do Hacynta niejakiego adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu:
            > Perła 24-11-2001 00:12 odpowiedz na list
            >
            >
            > To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)
            >
            > Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
            > pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.
            >
            > Hiacynt


            Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
            kobiet wysyłasz? tak pytam tylko...
            Daję ci szansę. Przestań ludzi (wiesz kogo mam na mysli) zaszczuwać w realu.

            Perła
            • Gość: Hiacynt grożby szczylka Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 22:36
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wi
              > em i
              > > > Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie ko
              > pa w
              > > dupę,
              > > >
              > > > nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.
              > > >
              > > > Perła
              > >
              > > Perła, już mi raz GROZIŁEŚ, zapomniałeś? To byuło przwie rok temu.
              > >
              > >
              > > Re: do Hacynta niejakiego adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu:
              > > Perła 24-11-2001 00:12 odpowiedz na list
              > >
              > >
              > > To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)
              > >
              > > Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
              > > pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.
              > >
              > > Hiacynt
              >
              >
              > Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
              > kobiet wysyłasz? tak pytam tylko...
              > Daję ci szansę. Przestań ludzi (wiesz kogo mam na mysli) zaszczuwać w realu.
              >
              > Perła


              Chcesz bym wysłał ci swój adres i swoje REWELACJE prześlesz mojej żonie?
              Konspekty właśnie? Wyraź taką ochotę, dostaniesz moje pełne dane.
              Szantażowaliście Tyu, a teraz mnie chcecie SZANTAŻOWAĆ?

              Ciekaw jestem cóż takiego prześlesz.

              Ponadto GROZISZ mi Perła, "I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu."

              czekam szczylku forumowy, damski bokserze.

              Szantażem nie wygraliście z Tyu. Ze mną też nie wygracie.

              Jesteście SKOMPROMITOWANI ostatecznie.

              Hiacynt



              • Gość: Perła aha... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 22:43
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > >
                > > > > Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja
                > to wi
                > > em i
                > > > > Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. N
                > ie ko
                > > pa w
                > > > dupę,
                > > > >
                > > > > nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.
                > > > >
                > > > > Perła
                > > >
                > > > Perła, już mi raz GROZIŁEŚ, zapomniałeś? To byuło przwie rok temu.
                > > >
                > > >
                > > > Re: do Hacynta niejakiego adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość port
                > alu:
                > > > Perła 24-11-2001 00:12 odpowiedz na list
                > > >
                > > >
                > > > To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)
                > > >
                > > > Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkął
                > yś
                > > > pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.
                > > >
                > > > Hiacynt
                > >
                > >
                > > Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
                >
                > > kobiet wysyłasz? tak pytam tylko...
                > > Daję ci szansę. Przestań ludzi (wiesz kogo mam na mysli) zaszczuwać w real
                > u.
                > >
                > > Perła
                >
                >
                > Chcesz bym wysłał ci swój adres i swoje REWELACJE prześlesz mojej żonie?
                > Konspekty właśnie? Wyraź taką ochotę, dostaniesz moje pełne dane.
                > Szantażowaliście Tyu, a teraz mnie chcecie SZANTAŻOWAĆ?
                >
                > Ciekaw jestem cóż takiego prześlesz.
                >
                > Ponadto GROZISZ mi Perła, "I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu."
                >
                > czekam szczylku forumowy, damski bokserze.
                >
                > Szantażem nie wygraliście z Tyu. Ze mną też nie wygracie.
                >
                > Jesteście SKOMPROMITOWANI ostatecznie.
                >
                > Hiacynt
                >
                >
                >

                dobrze, dobrze, uspokój się forumowy bohaterze. Czy w dupę dostaniesz to zależy
                od tego czy przestaniesz ludzi zaszczuwać w realu właśnie. Przemyśl to. Mówię
                jak kumpel do kumpla. Twoje dane nie są mi już potrzebne. wiesz chyba dlaczego.
                Masz mój numer telefonu, jak wątpliwości jakies masz. Ja ci nie grożę, ja ci
                mówię.
                Tu sobie możesz pisac co chcesz, ale w realu wara! Jasne?

                Perła
                • Gość: Hiacynt najciemnejsza stona Miriam i Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 22:46
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  >
                  > dobrze, dobrze, uspokój się forumowy bohaterze. Czy w dupę dostaniesz to
                  zależy
                  >
                  > od tego czy przestaniesz ludzi zaszczuwać w realu właśnie. Przemyśl to. Mówię
                  > jak kumpel do kumpla. Twoje dane nie są mi już potrzebne. wiesz chyba
                  dlaczego.
                  > Masz mój numer telefonu, jak wątpliwości jakies masz. Ja ci nie grożę, ja ci
                  > mówię.
                  > Tu sobie możesz pisac co chcesz, ale w realu wara! Jasne?
                  >
                  > Perła


                  Już czas na was.

                  Już AUTOPREZENTACJA SIĘ DOKONAŁA.

                  Nie rób ze strachu w portki Perła, nie przymilaj się i nie płaszcz się.

                  Co miałeś napisać zostało napisane. Wszystko jest w ARCHIWUM

                  idzcie na poziomki

                  Hiacynt






                  • Gość: Perła ciemna stronaHiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 22:52
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > dobrze, dobrze, uspokój się forumowy bohaterze. Czy w dupę dostaniesz to
                    > zależy
                    > >
                    > > od tego czy przestaniesz ludzi zaszczuwać w realu właśnie. Przemyśl to. Mó
                    > wię
                    > > jak kumpel do kumpla. Twoje dane nie są mi już potrzebne. wiesz chyba
                    > dlaczego.
                    > > Masz mój numer telefonu, jak wątpliwości jakies masz. Ja ci nie grożę, ja
                    > ci
                    > > mówię.
                    > > Tu sobie możesz pisac co chcesz, ale w realu wara! Jasne?
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    >
                    > Już czas na was.
                    >
                    > Już AUTOPREZENTACJA SIĘ DOKONAŁA.
                    >
                    > Nie rób ze strachu w portki Perła, nie przymilaj się i nie płaszcz się.
                    >
                    > Co miałeś napisać zostało napisane. Wszystko jest w ARCHIWUM
                    >
                    > idzcie na poziomki
                    >
                    > Hiacynt
                    >
                    >


                    To dobrze, że bastujesz, to dobrze... Zobaczymy jak to naprawdę jest, w realu
                    własnie. Mam nadzieję, że słowa dotrzymasz. za dużo bys stracił i to
                    zrozumiałeś własnie. Nie warto Hiacynt, nie warto. Nie jestes taki głupi jednak.

                    Perła
    • ganelon Hiacynt to stary nieszczesliwy czlowiek 19.07.02, 22:42
      Taka refleksja nasuwa mi sie po pobieznej lekturze "wojennych watkow".
      Siedzi przed tym kompem i wymysla sobie wrogow,nawiazuje i zawiazuje koalicje
      w imie "nieszczesliwych nickow"(Don Kichot Internetu?),przy tym nie potrafi
      wniesc nic konstruktywnego -/
      Poor guy
      • gribojedow Re: Hiacynt to stary nieszczesliwy czlowiek 20.07.02, 12:07
        Nieszczęsliwy.

        Wymyśla sobie wrogów, wymysla sobie przyjaciół.

        Kłóci się, oszukuje sam siebie, mówi do siebie.

        Smieje się do siebie.

        Do pustki.

        Do pustych ścian.

        Sam jeden Hiacynt.

        W pokoju siedzi przed swoim kompem.

        Cisza. Cisza.

        Stuka klawiatura.

        Nieszczesliwy człowieku, może i dla ciebie nastana dobre dni? Miej nadzieję.

        Stary Gribojedow

    • Gość: Hiacynt ciemna strona SZANTAŻYSTY Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 22:53
      do pana J. P. jest
      Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19-07-2002 22:12
      Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wiem i
      Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w dupę,
      nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.

      Perła

      --------------------------------------------------------------------
      aha...

      Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19-07-2002 22:27


      Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
      kobiet wysyłasz? tak pytam tylko...
      Daję ci szansę. Przestań ludzi (wiesz kogo mam na mysli) zaszczuwać w realu.

      Perła

      --------------------------------------------------------

      Perła rok temu:

      do Hacynta niejakiego adres: *.lublin. Perła 24-11-2001 00:12

      To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)

      Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
      pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.

      Hiacynt

      ----------------------------------

      Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.

      Hiacynt








      • Gość: Perła Re: ciemna strona SZANTAŻYSTY Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 23:00
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.
        >
        > Hiacynt
        >

        Hiacynt, uspokój się. Ja to wszystko znam. Idź spac już i jutro będzie OK. Nie
        denerwuj sie tak. ja jestem rozsądnym facetem. Nie denerwuj sie więcej. Tylko
        nie rób tego w realu co robiłes teraz. A tu szalej, hulaj ile dusza zapragnie.

        Perła
        • Gość: Hiacynt nie płaszcz się Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 23:04
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > >
          > > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.
          > >
          > > Hiacynt
          > >
          >
          > Hiacynt, uspokój się. Ja to wszystko znam. Idź spac już i jutro będzie OK.
          Nie
          > denerwuj sie tak. ja jestem rozsądnym facetem. Nie denerwuj sie więcej. Tylko
          > nie rób tego w realu co robiłes teraz. A tu szalej, hulaj ile dusza zapragnie.
          >
          > Perła


          Ten wątek jest w archiwum. Zniszczyliście swoje nicki.
          Pokazaliście jacy jesteście REALNIE.

          Pani reżyser forumowy i programista etyk.

          Odwejdźcie z forum. Nic więcej.

          Hiacynt


          • Gość: Perła Re: nie płaszcz się Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 23:20
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.
            > > >
            > > > Hiacynt
            > > >
            > >
            > > Hiacynt, uspokój się. Ja to wszystko znam. Idź spac już i jutro będzie OK.
            >
            > Nie
            > > denerwuj sie tak. ja jestem rozsądnym facetem. Nie denerwuj sie więcej. Ty
            > lko
            > > nie rób tego w realu co robiłes teraz. A tu szalej, hulaj ile dusza zaprag
            > nie.
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Ten wątek jest w archiwum. Zniszczyliście swoje nicki.
            > Pokazaliście jacy jesteście REALNIE.
            >
            > Pani reżyser forumowy i programista etyk.
            >
            > Odwejdźcie z forum. Nic więcej.
            >
            > Hiacynt
            >
            >

            Przecież Ty ponoć bronisz ludzi z forum. Nawet LIMAKA co komunistą jest i za
            kobiety podszywa się tu.
            Hiacynt, ja z forum nie odejdę. Ciebie namawiam abys też nie odchodził. Nic ci
            nie zrobię. Nie bój się tak. Chyba, że swoimi działaniami (wiesz gdzie) zmusisz
            mnie do tego. Ale liczę, że rozsądny jesteś. Mało ci było forum to jeszcze w
            realu chciałeś. Twój błąd Hiacynt. Ale to do naprawienia jest.

            Perła
            • perla_ do Hiacynta tylko jest 20.07.02, 00:11
              OK! umowa stoi. Szalej TYLKO tu.

              Perła

              ps. limit karty simplus skończył mi się. dlatego muszę tak własnie.
              • perla_ i o Carminie jest 20.07.02, 00:33
                a tak poza tym, czy nie dziwi cię znikniecie borsuka własnie? A to dlatego, że
                Carmina na innym watku pisze. Pod swoim nickiem i IP też. Palant jeden jesteś.

                Perła

                ps. czy nie czujesz się trochę olany?
      • hiacynt_prawdziwy Re: ciemna strona SZANTAŻYSTY Perły 20.07.02, 12:19

        Ach życie me zblakło bo Perła mi nie odpisuje.

        Miriam gdzies poszla, przedtem mnie skopala.

        Nie chca mego zdjęcia, nie moge zobaczyc Miriam, nie chca żebym im podał mój
        adres...

        Nie chcą MNIE?!?

        Ale ja jestem i bedę trwał.

        Czekam na was!!!!!!!!!!!!!

        Hiacynt
    • Gość: Hiacynt MROCZNA STRONA FORUM Miriam I Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 10:52

      Wydawało się, gdy Perłą ujawnił wsółredagowanie osobistych listów
      Miriam do Tyu, że już nic więcj nie można ujawnić.
      ten kto tak myślał, był w błędzie.

      Wczoraj na forum realnie groźono i realnie szntażowano.


      Realne groźby i jak najbardziej realny szntaż.

      MROCZNA STRONA Miriam i Perły.


      Hiacynt
      • Gość: Ziemianin Re: MROCZNA STRONA FORUM Miriam I Perła IP: *.sk2.am.poznan.pl 20.07.02, 12:29
        Rozmowa górala z synem na widok malarza, który maluje górski krajobraz:
        - Tatko, a czemu ten letnik tak bazgrają się?
        - Hajno, mo kraść to niech maluje..
        • Gość: Perła OBSESJA czy PRZYPADEK jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 12:47
          Ktoś próbuje zaszczuć w realu.
          Na forum Hiacynt jest. Zarzuca portal setkami postów. Oskarża niby, ale to
          pozory sprytne są. Gdy skomasuje się posty te to wyłania się inny obraz. Jemu
          nie chodzi o mnie. Hiacynt pyta o Miriam:
          Miriam, co robisz?
          Miriam, dlaczego się logujesz?
          Miriam, skąd stukasz?
          Miriam, gdzie mozna znaleść twoją stronę w necie?
          Miriam, czy jestes na lotnisku?
          Miriam, co teraz robisz?
          Miriam, dlaczego milczysz?
          Miriam, Miriam, Miriam...
          i żali się:
          Miriam, związek z Perłą jest dla ciebie toksyczny.
          Miriam, jak jesteś z Perłą to masz szpetną twarz, jak jesteś sama to inaczej to
          jest.
          radzi:
          Miriam, odejdź z forum.

          To wszystko robi Hiacynt. Ja jestem wolny w życiu ale wiem ile czasu pochłania
          forum. A piszę mniej niż Hiacynt. Hiacynt do tego grzebie w archiwum. No i
          privy pisze. Żeby to pisał na żywca. Ale on nie! Najpierw konspekt, potem kopia
          robocza a potem list właściwy. Hiacynt na forum non stop jest. Rano, w
          południe, popołudniu, wieczorem, w nocy. To pochłania wiele godzin. WIELE
          GODZIN. WIELE DNI. Skąd Hiacynt ma czas na to? Przeciez Hiacynt ma żonę,
          rodzinę. MUSI ich zaniedbywać przez to. MUSI. I to wszystko robi facet, który
          twierdzi, iż z Ciemnogrodu jest. Świadczy to o hierarchi ważności spraw w życiu
          dla Hiacynta. Czy ważniejsza rodzina jest, czy wielodniowe przebywanie w necie
          i o Miriam wypytywanie. Znajdzie się odpowiedź na pytania te. Niebawem...

          Perła
          • Gość: Hiacynt nie jest to PRZYPADEK lecz KŁAMSTWA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 13:11
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Ktoś próbuje zaszczuć w realu.
            > Na forum Hiacynt jest. Zarzuca portal setkami postów. Oskarża niby, ale to
            > pozory sprytne są. Gdy skomasuje się posty te to wyłania się inny obraz. Jemu
            > nie chodzi o mnie. Hiacynt pyta o Miriam:
            > Miriam, co robisz?

            Kłamiesz, takiego pytania nie był.

            > Miriam, dlaczego się logujesz?

            Ostatnio Miriam się nie logowała. Trzy dni temu pisała na forum (PO CO?)
            że jedzie do Israela. Uważam, że kłamała i dlatego właśnie się loguje.


            > Miriam, skąd stukasz?

            To samo pytanie.

            > Miriam, gdzie mozna znaleść twoją stronę w necie?

            Kłamiesz. NIe było takiego pytania. Pisałeś do mnie:

            "Miriam śliczna jest, o czym nie tylko ja wiem. Powinieneś
            zobaczyć właśnie. Poszukaj w filmie polskim na przykład'


            > Miriam, czy jestes na lotnisku?

            Nie było takiego pytania. Pisałem, ze Miriam w drodze na lotnisko
            pisze na forum.

            > Miriam, co teraz robisz?
            > Miriam, dlaczego milczysz?
            > Miriam, Miriam, Miriam...


            Kłamstwa Perła. Pacynki też służą podobnemu celowi. Zbyt wiele osób przez was
            odeszło. Jesteśce bezkarni od roku.

            > i żali się:
            > Miriam, związek z Perłą jest dla ciebie toksyczny.

            Kłamiesz.
            Nie napisałem, że związek z tobą dla Miriam jest toksyczny, tylko że jest
            toksyczny. WZAJEMNIE SIEBIE NISZCZYCIE

            > Miriam, jak jesteś z Perłą to masz szpetną twarz, jak jesteś sama to inaczej
            to jest.

            Miriam sama pisała o SWOJEJ SZPETNEJ TWARZY.

            > radzi:
            > Miriam, odejdź z forum.

            Nie radzę. Jedyne wyjście to odejście wasze z forum.


            > Żeby to pisał na żywca. Ale on nie! Najpierw konspekt, potem kopia
            > robocza a potem list właściwy.

            Kto na żywo pisze, a kto nie mogłeś się przkonać przez ostatneo dwa dni.
            Skońćzyło się na waszych grożbach i szantażu.

            > Świadczy to o hierarchi ważności spraw w życiu
            >
            > dla Hiacynta. Czy ważniejsza rodzina jest, czy wielodniowe przebywanie w
            necie
            > i o Miriam wypytywanie. Znajdzie się odpowiedź na pytania te. Niebawem...



            Waszą hierarchię widać na forum. Podłość i niegodziwość.


            Hiacynt
          • Gość: Hiacynt Perła, info za info IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 19:35
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Ktoś próbuje zaszczuć w realu.
            > Na forum Hiacynt jest. Zarzuca portal setkami postów. Oskarża niby, ale to
            > pozory sprytne są. Gdy skomasuje się posty te to wyłania się inny obraz. Jemu
            > nie chodzi o mnie. Hiacynt pyta o Miriam:
            > Miriam, co robisz?
            > Miriam, dlaczego się logujesz?
            > Miriam, skąd stukasz?
            > Miriam, gdzie mozna znaleść twoją stronę w necie?
            > Miriam, czy jestes na lotnisku?
            > Miriam, co teraz robisz?
            > Miriam, dlaczego milczysz?
            > Miriam, Miriam, Miriam...
            > i żali się:
            > Miriam, związek z Perłą jest dla ciebie toksyczny.
            > Miriam, jak jesteś z Perłą to masz szpetną twarz, jak jesteś sama to inaczej
            to
            >
            > jest.


            Perła, Miriam pisała, że jedzie do Israela. Jestem prawie pewien,
            że jest w kraju, pewnie na Podlasiu. Wczoraj ją przyłapałem na tym
            "kłamstewku" i puściłą zawodową wiąchę.

            "Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
            Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
            Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
            Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
            zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
            Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
            frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
            Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
            Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie."

            dlatego, moje przypuszczenia Perła graniczą z PEWNOŚCIĄ.

            INFO ZA INFO Perła.
            Ty mi powiesz czy Miriam kłamała, a ja tobie powiem
            jaką Pacynką byłeś. Wiem o TRZECH.

            Hiacynt


            • Gość: Miriam dla Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 20:44
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Ktoś próbuje zaszczuć w realu.
              > > Na forum Hiacynt jest. Zarzuca portal setkami postów. Oskarża niby, ale to
              >
              > > pozory sprytne są. Gdy skomasuje się posty te to wyłania się inny obraz. J
              > emu
              > > nie chodzi o mnie. Hiacynt pyta o Miriam:
              > > Miriam, co robisz?
              > > Miriam, dlaczego się logujesz?
              > > Miriam, skąd stukasz?
              > > Miriam, gdzie mozna znaleść twoją stronę w necie?
              > > Miriam, czy jestes na lotnisku?
              > > Miriam, co teraz robisz?
              > > Miriam, dlaczego milczysz?
              > > Miriam, Miriam, Miriam...
              > > i żali się:
              > > Miriam, związek z Perłą jest dla ciebie toksyczny.
              > > Miriam, jak jesteś z Perłą to masz szpetną twarz, jak jesteś sama to inacz
              > ej
              > to
              > >
              > > jest.
              >
              >
              > Perła, Miriam pisała, że jedzie do Israela. Jestem prawie pewien,
              > że jest w kraju, pewnie na Podlasiu. Wczoraj ją przyłapałem na tym
              > "kłamstewku" i puściłą zawodową wiąchę.
              >
              > "Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
              > Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
              > Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
              > Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
              > zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
              > Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
              > frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
              > Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
              > Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie."
              >
              > dlatego, moje przypuszczenia Perła graniczą z PEWNOŚCIĄ.
              >
              > INFO ZA INFO Perła.
              > Ty mi powiesz czy Miriam kłamała, a ja tobie powiem
              > jaką Pacynką byłeś. Wiem o TRZECH.
              >
              > Hiacynt
              >
              >
              Oczywiście, że jestem jeszcze w kraju. Dlaczego miałabym w nim być, i
              jednocześnie udawać, że nie jestem? Absurd!
              Ale, ale. Hiacyncie. Mam istotną sprawę do ciebie, czy masz jakies
              konto "gazetowe" odbierasz zeń pocztę?
              Tylko nie reaguj, że "sobie nie życzysz". Bez "mimozowania", pliz. Napisałam,
              że sprawa jest istotna. Oczywiscie zrobisz z tym, co zechcesz.

              Pozdrowienia

              Miriam
    • Gość: Hiacynt moje kpienie z Miriam i Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 07:36
      • czego chce przebiegła Perła? i na co LICZY

      chce by go czasami mieć za głupka

      Perła napisała:Hiacynt, nie ma sensu dyskusja z tobą. (...) Nie za Twoje
      bezmyślne kopiowanie cytatów, nie za poglądy, nie za inne sprawy. Nie lubie Cię
      za to jak o sobie piszesz. Nikt tak nie pisze O SOBIE jak Ty własnie. Jeteś
      samochwałą. Bacz, abyś w samouwielbienie nie popadł.Ja nie twierdzę, że jestem
      inteligenty. Ty za głupiego mnie masz. Popełniłeś w związku z tym poważny błąd.
      Bo ja chcę czasami aby za takiego mnie mieć. Szczególnie jeżeli chodzi o moich
      nieprzyjaciół właśnie. Bo wtedy zaczynasz lekceważyć przeciwnika. I popełniasz
      błędy. I Ty taki popełniłeś.

      Lżenie czy KPINA i o obronie Danutki
      Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 21-07-2002 21:19

      > Hiacynt, Twój serdeczny Przyjaciel, od dłuższego czasu lży z mojej
      > i Miriam pracy.

      Nie lżę, tylko kpię. Jezeli ktoś jest takim idiotą, by pisać na forum:

      "Przebiegłem wzrokiem tekst Twój. Wam odbiło. Naprawdę! Czy Ty myślisz, iz ja
      forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej o nim. Ja mam dwa duże
      systemy informatyczne do napisania. Jeden dla firmy izraelskiej a drugi dla
      konsorcjum tu. A Miriam film fabularny reżyseruje i dwa dokumantalne. I to dla
      nas problemy prawdziwe są a nie jakieś Twoje pierdoły właśnie. Ale dzięki Ci,
      że mi pokazałeś mierność forum tego, bo muszę o sprawach zawodowych pamiętać. "


      > Zadaje bezczelne pytania co do spraw osobistych Miriam.

      Jakie pytania idioto. Po co piszesz takie idiotyczne zdania:

      > Próbuje mnie przekupić informacją abym powiedział coś o Miriam. Sugeruje, że
      > Miriam pisała mi posty do Carminy. Robi wiele świństw tego typu tutaj.

      Nie saugeruję, tylko piszę wprost - TAK UWAŻAM. Mam prawo tak uważać?
      Jakie świństwa robię? WYKPIWAM was, przebijam te balony, aż smród uchodzi.

      > Nie dość, że Miriam zaatakowana w realu jest, to tutaj Hiacynt bezczelnie
      > dopytuje się o fakty z Jej życia.

      Kłamiesz. Ja sobie KPIĘ z was. Po co piszecie na forum, ze do Izraela Miriam
      wyjeżdza, gdy w Polsce zostaje. jak zaczęła się logować, od razu wiedziałem
      o co chodzi. Perła, ty nie zdajesz sobie sprawy z przepaści między nami.
      Popłacz sobie teraz, ze jestem samochwała. Po co piszecie o swoich sprawach
      osobistych. Mnie to nie interesuje. Ja wykpiwam waszą GŁUPOTĘ.
      Każdy to widzi oprócz ciebie.

      > Hiacynt od razu stwierdził, że chcę zrobic donos do jego Żony. Bzdura
      > totalna. Przecież Hiacynt z Ciemnogrodu jest i nie okłamuje Żony swej.

      Jaki związek ma to co wie moja żona i to czy ją okłamuje, z tym co ty piszesz?

      Napisałeś Perła:
      "Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do kobiet wysyłasz? (...) Daję ci szansę. "

      Nie bądź głupszy niż jesteś.

      > Pisze do Ciebie bo jako jedyny potrafiłeś odciąć się od Danki i jej
      > niesłychanego postu. Dlatego czekam na sprostowanie Twych nieopacznych słów.


      Perła, nie nieopaczny, tylko NIEOPATRZNY, ale to na marginesie tylko.


      o KPIENIU z Miriam i Peły Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 21-07-2002
      21:39

      Perła napisał:

      > Zadaje bezczelne pytania co do spraw osobistych Miriam.


      Jakie pytania idioto. Po co piszesz takie idiotyczne zdania:

      Tu miał być cytat, więc wklejam list z wątku o spamietongue_outerła napisał:

      "Miriam śliczna jest, o czym nie tylko ja wiem. Powinieneś
      zobaczyć właśnie. Poszukaj w filmie polskim na przykład'

      Proszę o jakiś link. Można znaleźć w filmie fabularnym lub dwóch
      dokumentalnych, ale polskich, jak pisze Perła.

      Jakieś inne linki z kontrefektami? To bedzie nowa jakość na forum.


      --------------------------------------------

      To są pytania dotyczące spraw osobistych Perła? Ja kpię z ciebie.
      Po co IDIOTO chcesz mnie przekonać, że Miriam śliczna jest?
      Aż się prosi by to WYKPIĆ. I jeszcze jak jakiś przygłup piszesz:
      poszukaj w filmie polskim. I kpię z was od dawna.

      Hiacynt

      ps. tak samo Perłą nie wiedziałeś, dlaczego piszę ETYK PROGRAMISTA, a przecież
      sam tak pisałeś. Perła, to nie jest ta sama liga. Ciebie "ratuje" tylko
      BEWZGLĘDNOŚĆ w kłamaniu. Nie przestrzegasz ŻADNYCH ZASAD.
      WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE.
      Dlatego tak długo to trwa. Gdybyś miał za grosz HONORU dawno byś się spalił
      ZE WSTYDU. Ty i Miriam. Nie wiem jak Borsuk mógł się spotkać z tobą i Miriam,
      po tych wszystkich świństwach jakie zrobiliście Carminie. Nie rozumiem tego.
      --------------------------------------------------------------------------








      • Gość: HIacynt Re: moje kpienie z Miriam i Perły ciąg dalszy :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 08:13
        Gość Perła aż się prosi Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl Data: 21-07-2002
        22:13

        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt, (...) Próbuje mnie przekupić informacją abym powiedział coś o
        Miriam.

        Perłą, aż się prosi by KPIĆ z niego. Oto jak chciałem PRZEKUPIĆ
        naszą Perłę intelektu.


        INFO ZA INFO Perła.
        Ty mi powiesz czy Miriam kłamała, a ja tobie powiem
        jaką Pacynką byłeś. Wiem o TRZECH.

        Hiacynt

        Oto moje PREKUPSTWO w całej OKAZAŁOŚCI. Perła miał mi powiedzieć, czy Miriam
        kłamała, a ja miałem mu napisać czy jest pacynką.

        Powiedzcie sami, czy ta Perła nie jest głupia.

        Hiacynt
        ------------------------------------

        DIALOG - Miriam, Perła i okropny Hiacynt:


        Hiacynt:
        Chłopcze, to jest inna jakość opatrzność, a opak. Ale nie zrozumiesz tego.
        Całe forum to znaczy ci wszyscy co się podpisali pod twoimi TEZAMI Perełka,
        odpoczyń sobie

        Perła:
        Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.

        Hiacynt:
        Biedna Perełka, to był cytat z literatury pięknej, tak lubisz cytaty

        Miriam z odsieczą przychodzi:
        Widzisz Perła, Hiacynt nie ma poczucia humoru, do swojej "wojny" Kochanowskiego
        wplątujesad Nie zrozumiał, że Ty nie chcesz tegoż JK paprać i
        wolisz "odpocznij", ech!Ale My Perła, on tego nie wie, mamy taką lipę (drzewo)
        pod którą siadamy i odpoczywamy.

        Okropny Hiacynt:

        Myślę, że jak już Perle wytłumaczyłaś, co on sam miał na myśli, to zrozumiał.
        ps. już raz Perła się na mnie obraził, gdy napisałem,że jesteś bardziej
        inteligentna od niego, ale mówiąc po prawdzie, nie jest to wielką sztuką


        Hiacynt


        ps. PERŁA O MNIE

        Jesteś nudnym, mało komunikatywnym adwersarzem.


        smile))







    • Gość: Hiacynt LIST KONIECZNY do wszystkich ten sam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:18
      Od początku wojny wiedziałem, kto stoi za pacynkami, które walczyły przede
      wszystkim ze mną oraz z Abe. Z bezwzględnymi pacynkami, prawdziwymi, a nie
      niby "pacynką" typu Boaaa. Wątek o "Hiacyncie prześladowcy" i wszelkie listy
      różnych nocnych nicków, a na koniec długie atakowanie mnie przez Srebro, na
      wielu wątkach, są w archiwum. Trwało to kilka miesięcy i na tym polegały
      prawdziwe działania pacynek i o takich nickach należy mówić pacynki.
      Na koniec nastąpił atak na mnie Bertoldiego i zmęczony odszedłem z forum. Nie
      zamierzałem tego ujawniać, to były stare sprawy, nie myślałem, iż wojna tak
      się rozwinie, że będzie tak długa. Oto mój pierwszy list po czteromiesięcznej
      nieobecności na forum.
      Czy to JEST LIST WOJENNY???

      • do Perły Gość portalu: Hiacynt 13-06-2002
      Gość portalu: Perła napisał(a):
      ) Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te przeprosiny przyjęła. Nie
      rozumiem ) jak osoby trzecie mogą mi to wypominać, skoro ja wybaczyłem Carminie
      ) niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieelegancki posty. To nasza sprawa
      jest.

      Dokładnie tak było, wątek "OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest",
      Carmina napisała list do Ciebie, zacytuję - jestem znany z tego,

      Od Carminy do Perły Gość portalu: Carmina 03-12-2001 15:49
      Perła, bardzo ciężko zniosłam Twoje ataki. Ale teraz czuje szczerosc Twoich
      słow, wagę okoliczności i - przeprosiny przyjmuję . Różnią się one od wielu
      innych na tym forum. Czuję, że coś znaczą. Może to przeczytasz. Może nie. Ja na
      razie też straciłam chęć do pisania, wątki z Burano jakoś tu teraz nie pasują.
      Jeśli kiedyś jeszcze cos napiszę, kubek grzanego miodu znajdzie sie i dla
      Ciebie, jesli zajrzysz. Teraz przyszłam tylko, by Ci powiedzieć, że już urazy
      nie
      żywię. I rozumiem więcej niż myślisz. Powodzenia.
      Perła
      --------------------------------------------------
    • Gość: Hiacynt LIST KONIECZNY ciąg dalszy ten sam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:20
      Kilka dni temu na forum szalał "thelordofpower" oraz "jamjestszatan"
      Ja wiedziałem od pierwszego listu jaki jest cel tej akcji, lord w końcu
      napisał: Abe i Hiacynt zostaną zniszczeni, typowa wojna psychologiczna.
      Ujawniłem eksperymentatora pisząc jako Boaaa.

      Na forum aktualności -
      Teatrum niegodziwości:
      Cel pseudonaukowy
      Intrygant zawodowy
      Emocjami ludzi gra w kości.

      Eksperymentator napisał jeszcze kilka listów i zniknął. Nie osiągnąłbym tego
      pisząc jako Hiacynt. Pisząc eksperymentator mam na myśli kilka osób, kóre w tym
      uczestniczyły, ale działania bezpośrednio obiążają jedną. To była brutalna
      wojna. Grożono mi osobiście, próbowano szantażować, obrażano na wszelkie
      możliwe sposoby, wszelkimi dostępnymi słowami. Wiem kto był przy mnie i tym
      osobom wyraziłem swoje ubolewanie, że podpisałem kilka listów jako Boaaa.
      Snajper i inni wiedzą, jaka to była wojna. Szczerze przepraszam Tete, która
      czuje się zawiedziona, tym bardziej w kontekście tego, co pisała o czystości
      na forum. Jest mi bardzo przykro. Muszę zaznaczyć, byłem po wielekroć bardziej
      brutalnie atakowany, niż cokolwiek napisał złośliwego Boaaa. Dlatego też, nie
      widzę najmniejszego powodu, bym musiał się tłumaczyć przed wrogami, przed
      innymi sztucznymi nickami, przed Hiacyntem_prawdziwym. Nie chcę się tłumaczyć
      ponownie, ale w pewnych momentach słowa Boaaa wypowiadane przez Hiacynta, nie
      odniosłyby skutku. Myślę, że czas zkończyć wojnę. Nie chcę ujawniać innych
      spraw, myślę, że wystarczy. Dzisiaj wszystkim służę swoją osobą. Jutro
      wyjeźdzam na kilka tygodni. Gdy chciałem zakończyć przedłużającą się wojnę i
      napisałem na forum, że jeszcze cztery dni będę walczył, to można odszukać w
      archiwum kto i jak mnie zaatakował.
      Dzisiaj jestem na forum.

      Hiacynt


    • Gość: Hiacynt Pisarzu____________________ jestem niedysponowany IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 20:10
      Pisarz napisał:

      No co ty? Jeśli nie lubię zachowań chamskich publicznie (czy prywatnie) to mam
      zamykać oczy? Jeśli zobaczę chama poniewierającego kobietę na ulicy - mam
      odwrócić głowę? Ty tak robisz? Zamykasz oczy na widok gwałtu?
      Mówisz "nie lubię, więc nie patrzę" kradzieży, która się dzieje w twojej
      obecności? Tolerujesz milczeniem pozbawianie czci? Ubliżanie?

      Naprawdę prostu wyłączasz swoje forum i idziesz dalej?

      No to gratuluję.
      ---------------------------------------------------------------------

      Pisarzu, rżniesz głupa?

      Zapoznaj się na początek z tym wątkiem, a potem może napisz co masz do
      powiedzenia o chamstwie. Ja jestem niedysponowany. Czasem nie dysponuję.
      Ale czy Ty bedziesz do mojej dyspozycji gdy już sobie poczytasz,
      czy po prostu uciekniesz?

      Hiacynt


      • _helga Re: Idz na piwo, Hiacynt. /nt 09.08.02, 20:38

      • Gość: Tumisia A ja tylko IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.08.02, 21:07
        pozdrawiam .Podobało mi sie,to co pisałeś Hiacyncie o " różnych ustawieniach
        progów wrażliwości".Wydaje mi sie,że ludziom w tym pośpiechu, forum myli się
        czasami z grą komputerową.I takich jest coraz wiecej.Życzę zdrowia.
      • Gość: Hiacynt Kanibalizm przegrał ________do Pisarza i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 16:56


        > Pisarz napisał:
        > No co ty? Jeśli nie lubię zachowań chamskich publicznie (czy prywatnie) to
        > mam
        > zamykać oczy? Jeśli zobaczę chama poniewierającego kobietę na ulicy - mam
        > odwrócić głowę? Ty tak robisz? Zamykasz oczy na widok gwałtu?
        > Mówisz "nie lubię, więc nie patrzę" kradzieży, która się dzieje w twojej
        > obecności? Tolerujesz milczeniem pozbawianie czci? Ubliżanie?
        > Naprawdę prostu wyłączasz swoje forum i idziesz dalej?
        >
        > No to gratuluję.
        > ---------------------------------------------------------------------
        >
        > Pisarzu, rżniesz głupa?
        >
        > Zapoznaj się na początek z tym wątkiem, a potem może napisz co masz do
        > powiedzenia o chamstwie. Ja jestem niedysponowany. Czasem nie dysponuję.
        > Ale czy Ty bedziesz do mojej dyspozycji gdy już sobie poczytasz,
        > czy po prostu uciekniesz?
        >
        > Hiacynt


        Pisarz wcześniej napisał:
        "Wielkie - zdawałoby się - nicki... I takie chamskie, pozbawione życzliwści
        pomiatanie sobą, wypominanie bzdur..."

        a jeszcze wcześniej (rok temu) napisał do Miriam:

        Sądzę, że "Forum" może być w jakiejś części medium życzliwych ludzi.
        Tej około-Miriamowej choćby rodziny. Jeśli ich opuścisz - znak,
        że kanibalizm wygrał.


        Pisarzu, napisałeś o chamie poniewierającym kobietę na ulicy, o gwałcie, o
        pozbawianiu czci oraz o ubliżaniu. Bardzo poważne oskarżenia. Nie sądzisz?
        Zaproponowałem Tobie zapoznanie się z wątkiem, a następnie napisałem:
        "czy Ty bedziesz do mojej dyspozycji gdy już sobie poczytasz, czy po prostu
        uciekniesz? "

        niezaleznie od tego, czy jesteś czy też uciekłeś, napiszę o ubliżaniu, o
        poniewieraniu kobiet, o pozbawianiu czci. Czekam na ciebie.
        Czy kanibalizm wygrał? Czyj kanibalizm?

        Hiacynt

        ps. podczas mojej czterodniowej nieobecności pojawili się na forum Hawk, Perła,
        Borsuk i Miriam. Wszysacy w doskonałej formie i świetnym samopoczuciu.
        Cieszę się, lubię tak. No i Bykk z flaszką łażący po forum.
        • bykk Re: Hiacek,szukasz zaczepki? 12.08.02, 20:03
          Hiacek,szukasz zwady?
          Wolę łazić z flaszką,niż węszyć i co by tu jeszcze,co by tu jeszcze?
          Nieobecny? Ja czuję Cię(masz silny zapach Hiacyncie)codzienniesmile!
          hej!
          podać Ci może pączka? Tete ciągle marzy o pączku.
          Tylko nie pisz,że obrażam kobietę.
          • Gość: Hiacynt do cenzora forumowego Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 20:31
            bykk napisał:

            > Hiacek,szukasz zwady?
            > Wolę łazić z flaszką,niż węszyć i co by tu jeszcze,co by tu jeszcze?
            > Nieobecny? Ja czuję Cię(masz silny zapach Hiacyncie)codzienniesmile!
            > hej!
            > podać Ci może pączka? Tete ciągle marzy o pączku.
            > Tylko nie pisz,że obrażam kobietę.]



            Może w końcu Bykku odczepisz się od Tete? W co drugim liscie (tak jak w
            powyzszym)jakieś wycieczki osobiste nie związane z tematem.
            Czy długo ma znosić twoje humory?
            Wczoraj list napisała do borsuka, a ty w kilka minut później piszesz do niej:

            Co się qrcze dzieje? Nowa choroba na F.?
            Najpierw cytaty,teraz linki,linki,linki,linki,lin....?!
            Wchodzisz na F.wątek link,wchodzisz na wątek,posty linki!
            (chiałem siarczyście,ale się ugryzłemsmile))!


            Czy ty Bykku cenzorem forumowym jesteś? Będzisz decydował kto
            i jak ma pisać na forum? Carminy już nie ma, czy chcesz nękaniem
            spowodować by Tete odeszła? Tete winą jest to, że broni nieustepliwie
            Carminy i mnie. Sięga do archiwum, bo tak jest prawda. Czy dlatego
            na każdym kroku musi znosić twoje zaczepki? Teraz linków się czepiasz?
            Zastanów się Bykku co robisz, żeby nikt nie musiał ci nieczego nie wypominać.
            Mało jest na forum takich nicków jak Tete. Niczego nie można jej zarzucić.

            Hiacynt

            • bykk Re: do Hiacka 12.08.02, 21:41
              Hiacynt,aleś mnie rozbawiłsmile)))!
              Ja cenzor forumowy? Dobre. Prze chwilą właśnie Ty dałeś popis "pouczacza"
              jak,kto,kiedy i komu może pisać! Gdybyś najpierw poczytał wczorajsze wątki
              sam byś zobaczył jak było. Gdzie się nie weszło,to link,link,link.
              Wyraziłem swoją opinię na ten temat,ot i tyle. Najpierw Ty "cytatowałeś"
              przez miesiąc,potem Tete,zaśmiecaliście F. cytatami starych wątków,teraz
              moda przyszła na linki. Mnie się to nie podoba,wolno mi mieć takie zdanie
              wielki cytatorze?smile Mogę na F. o tym pisać? Pozwalasz?smile
              Tobie się nie podoba,że ja z flaszką "łażę"(po prawdzie,to się tylko do Borsuka
              chciałem dołożyć)po F.,a jak Tete poszukuje
              od dawna pączków i ja z humorkiem o tym napisałem,ty pieprzysz zaraz,że
              ja się czepiam. Mianowałeś się rycerzem F. i będziesz pouczał mnie co,jak,do
              kogo mam pisać? Dobrze się czujesz? Tobie samemu trzeba jeszcze się
              poduczyć. Może Ty z przeszłości jaki,co? Masz białego konia?smile
              Wpadasz na F.,warczysz,szczekasz,po kostkach gryziesz,po kątach wszystkich
              (no,prawie)chcesz rozstawiać? No,co Ty Hiacek?
              Luzu,humorku trochę,daj se siankasmile!
              Pomalu,Hicytacie,pomalusmile.
              hej!
              • Gość: Hiacynt do Bykka dwie odpowiedzi w jednym liscie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 22:44
                bykk napisał:

                > Hiacynt,aleś mnie rozbawiłsmile)))!
                > Ja cenzor forumowy? Dobre. Prze chwilą właśnie Ty dałeś popis "pouczacza"
                > jak,kto,kiedy i komu może pisać! Gdybyś najpierw poczytał wczorajsze wątki
                > sam byś zobaczył jak było. Gdzie się nie weszło,to link,link,link.

                No właśnie Bykku. I cóż z tego? Po co jest archiwum, jak sadzisz? By w każdym
                momencie można się powołać na list, jest to niewygodne dla tych, kótrzy mają
                krótką pamięć.

                > Wyraziłem swoją opinię na ten temat,ot i tyle. Najpierw Ty "cytatowałeś"
                > przez miesiąc,potem Tete,zaśmiecaliście F. cytatami starych wątków,teraz
                > moda przyszła na linki. Mnie się to nie podoba,wolno mi mieć takie zdanie
                > wielki cytatorze?smile Mogę na F. o tym pisać? Pozwalasz?smile

                Własnie to nazwałem CENZUROWANIEM. Jesteś zbyt "starym" forumowiczem,
                by tego nei wiedzieć.


                > Tobie się nie podoba,że ja z flaszką "łażę"(po prawdzie,to się tylko do
                Borsuka

                Nie w tym rzecz. Tylko, gdy wy pijecie seteczkę, a potem dwie sewteczki, a
                potem piszecie o Zagłobie i Zawiszy, to jakoś nikt wam nie przeszkadza. Zadna
                kobioeta tego nie ośmiesza, nie napada na wasze listy. Dlaczego więc czepiacie
                się wątków kwietnych? Dlatego tez wspomniałem o flaszce Bykku, z kórą się nie
                rozstajesz.

                >
                > chciałem dołożyć)po F.,a jak Tete poszukuje
                > od dawna pączków i ja z humorkiem o tym napisałem,ty pieprzysz zaraz,że
                > ja się czepiam.

                Bardzo łatwo przychodzi wam słowo pieprzysz i pieprzyć. Jeśeli do mnei tak
                piszesz, nie ma sprawy. Ale powinieneś zrozumieć i nie tylko Ty jeden,
                że do kobiet na nie powinno się pisać, ze "pieprzą".

                > Mianowałeś się rycerzem F. i będziesz pouczał mnie co,jak,do
                > kogo mam pisać? Dobrze się czujesz? Tobie samemu trzeba jeszcze się
                > poduczyć. Może Ty z przeszłości jaki,co? Masz białego konia?smile
                > Wpadasz na F.,warczysz,szczekasz,po kostkach gryziesz,po kątach wszystkich
                > (no,prawie)chcesz rozstawiać? No,co Ty Hiacek?
                > Luzu,humorku trochę,daj se siankasmile!


                smile))


                i drugi twoj list Bykku.Hiacynt,kto uważa i kogo za trędowatego?
                Czy Ty nie potrzebujesz pomocy jakiego znachora?
                Pisz i nie rób ze siebie męczennika!
                Przeginasz pachnący,przeginasz.
                Nikt na F. Ciebie nigdy nie nazwał,żeś chory na leprę.
                Ładnie to tak,Hiacyncie?
                Kto ma zauważyć,że jest trędowaty?
                Pierdolnij się w łeb i pomyśl zanim stukniesz!
                Nie ubliżaj "kwiatuszku" Forumowiczom. Zobaczyłeś C. i zaraz sikasz po nogach?
                Oj,Hiacytacie,myślałek,żeś "menczyzna"!
                hej!

                ------------------------------

                Napisałem, że są traktowani jak trędowaci, mocne słowo, ale [padło w kontekście
                wyśmiewania się Perły z Tete, że jej wątki padają - pisał o klopsie. Swoje
                spostrzeżenia tym zwrotem ująłem. Poczytaj jakiewątki zakladała Miriam i zobacz
                co się z nimi stalo. Piszesz, że sikam po nogach, gdyż carmionę zobaczyłem.
                Bykku, dziwną koleją rzeczy solidaryzują się ze mna Tete, Carmina, Abe, Tumisia
                i Perli. MOże raczysz wziąć to pod uwagę. Może nie jestem przewrażliwiony, może
                jest coś na rzeczy? Nie uważasz? Czy chcecie się pozbyć wszystkich kobiet z
                forum? Pozostanie wam Miriam i Hawk, o to chodzi? Męczennikiem nie jestem,
                ale nie zamierzam się też zmieniać. Bykku, forum to nie jest gra komputerowa,
                tutaj piszą prawdziwi ludzie. I oni odchodzą, pamiętasz te nicki? Ja pamiętam
                wszystkie, pamiętam doskonale. Nie piszę, że są trędowaci. Piszę, że są tak
                traktowani.

                Hiacynt

                • bykk Re: do Hicynta 14.08.02, 00:00
                  Hiacynt,przepraszam,ale czy Ty kiedykolwiek bywałeś wśród normalnych ludzi???!
                  Czy Ty powiedziałeś kiedy,cicho kurwa,bo muszę coś powiedzieć?
                  Czy Ty tylko bywałeś na akademiach?smile
                  Daj spokój! To nie te czasy.
                  Mówiłem Ci już,że ja nie wróg,ja jestem przeciw tych Twoich pieprzonych
                  cytatów!!!(ostatnio linki modne)!
                  Dostałeś tamtej nocy dość ostro,dlaczego się nie przyznacie o błędzie?
                  Dawno byłoby po herbacie,ale Ty nie i nie!]
                  i tak pozdrawiam i Ciebie i Tete!!!!!!!!!!
                  hej!
                  pozdrowienia nieprzyjęte są u mnie pod blokiemsmile))
    • bykk do Hiacynta 13.08.02, 23:38
      Hiacek,oczywiście,że masz rację!
      Pytam jednak,czy dalej jako starzy F. mamy wąchać archiwum???
      Czy mam jako stary F., czytywać jekiejś pani posty,które mnie osobiście
      nie interesują??? Czy ja mam być usłuchany dla "kwietnych"???
      Daj se siana! Chcieliście,byliście, a jak ktosik "wlazł",to od zaraz dawaliście
      po "ryju",więc o co?
      Pieprzę(o,przepraszam,może pani TT nie śpi i znowu powiesz,że jestem ...?)
      i tak Cię pozdrawiam
      hej!
      • Gość: Miriam ________________--do bykka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 00:23
        bykk napisał:

        > Hiacek,oczywiście,że masz rację!
        > Pytam jednak,czy dalej jako starzy F. mamy wąchać archiwum???
        > Czy mam jako stary F., czytywać jekiejś pani posty,które mnie osobiście
        > nie interesują??? Czy ja mam być usłuchany dla "kwietnych"???
        > Daj se siana! Chcieliście,byliście, a jak ktosik "wlazł",to od zaraz
        dawaliście
        > po "ryju",więc o co?
        > Pieprzę(o,przepraszam,może pani TT nie śpi i znowu powiesz,że jestem ...?)
        > i tak Cię pozdrawiam
        > hej!


        Daj spokój, bykku! to, co on reprezentuje sobą, jeśli tak szumnie powiedzieć
        można, to jest małego formatu. On nie widzi innej strony medalu, czemu tak się
        działo, Ty o tym piszesz. Kuca, podskakuje "Miriam, czemu się logujesz", za
        chwilkę "Miriam, czemu się nie logujesz", i jeszcze "Miriam, jak się czuje
        Pisarz", no człowieku, przeciez to jest znerwicowany pan! Spoconymi łapkami
        klika w archiwalia, to jest wąż zjadający swój własny ogon.
        A my "napijmy się oranżady". Ten sms, co Perła dostał, to musiała jakaś gnida
        napisać. Bo tylko gnida występuje w anonimach i pacynkach.

        Ale - nie dajmy się!!! - i serdeczności, a dla Don C. także!

        Miriamsmile)
        • Gość: snajper O gnidach. IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 02:00
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Daj spokój, bykku! to, co on reprezentuje sobą, jeśli tak szumnie powiedzieć
          > można, to jest małego formatu. On nie widzi innej strony medalu, czemu tak się
          > działo, Ty o tym piszesz. Kuca, podskakuje "Miriam, czemu się logujesz", za
          > chwilkę "Miriam, czemu się nie logujesz", i jeszcze "Miriam, jak się czuje
          > Pisarz", no człowieku, przeciez to jest znerwicowany pan! Spoconymi łapkami
          > klika w archiwalia, to jest wąż zjadający swój własny ogon.
          > A my "napijmy się oranżady". Ten sms, co Perła dostał, to musiała jakaś gnida
          > napisać. Bo tylko gnida występuje w anonimach i pacynkach.

          O fuj !!! Tak brzyko się wyrażać o swojej serdecznej przyjaciółce Lady_Hawk ?
          Per gnida o niej pisać ? A dlaczegóż to w taką niełaskę popadła ? Jeszcze
          niedawno >do Hawka i Perły (...) Kochani, (...) Hawku drogi<, a teraz gnido ?
          Co za skala, od kochanego i dogiego Hawka, do gnidy... Łaska pańska na pstrym
          koniu jeździ. Jak widać. wink)))

          Snajper.

    • Gość: Hiacynt Miriam i Perła - ciemna strona __EPILOG?? IP: 195.205.252.* 15.02.03, 08:09

      Fałszywe klejnoty zostają na Forum. Pożegnanie
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 15-12-2002 11:57 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Przez wiele miesięcy byłem jednym z głównych tematów "twórczości" Perły.

      Rynsztokowe "żarciki", pisane na zmianę z Miriam i przy aplauzie Lady Hawk,
      w których robiłem "to" z D_nutką, albo pod dyktando Carminy, albo korzystałem
      z faktu, że to Carmina "nadstawia mi łono" (cytat z Miriam). Malowali moje
      "rysopisy", mnożyli inwektywy - itd. Psy szczekały, karawana szła dalej: po
      pewnym czasie zaprzestałem polemik z nimi. Potem na kilka tygodni zszedłem
      z Forum. Wtedy głównym celem stała się Carmina, bo ktoś do dręczenia musiał
      być. Do obrony Carminy włączył się Hiacynt, potem Borsuk i inni...

      13.12.2002 o godz. 9.25 ukazał się tekst Perły pt. "do BORSUKA o forum tu
      jest". Perła wyraża tam chęć zaprzestania wojen, a pośrednio - również ataków
      na mnie.

      Może uwierzyłbym w dobrą wolę Perły, gdyby nie to, że raptem dzień wcześniej
      padły INNE słowa. Perła, szyderczo proponując Carminie "zakład" na temat
      bliskich mi osób, napisał m.in.
      "kto dla tyu bliską naprawdę osobą jest, mam własne swoje zdanie, na faktach
      oparte. Ale o tym na forum nie było więc pisać nie będę."
      i - bezpośrednio do mnie
      "...my się jeszcze spotkamy niebawem w realu, wiesz? I za to, co napisałeś o
      Oleńce, dupę ci skopię. Nie w przenośni, nie, ale dosłownie. Będę w Mikołowie
      z ferajną i nawet stały wyjazd do S. nie uchroni cię przed spotkaniem ze mną."

      O co chodzi z tym "zdaniem, na faktach opartym" oraz "wyjazdem do S.?"

      Kiedyś, w bardzo osobistym liście, pewna osoba zachęcała mnie: "Otwórz się
      trochę!". I otwarłem się: zacząłem pisać jej o sobie, moim życiu, moich
      przyjaźniach, moich bliskich... Np. o matce mieszkającej "w S.", którą
      opiekuję się i do której jeżdżę kilka razy w miesiącu.

      Adresatem tych informacji z całą pewnością nie był Perła.

      Teraz zostały one użyte w jego pogróżkach. Pogróżkach, z których jasno
      wynika, że Perła "z ferajną" nie cofnąłby się nawet przed zaatakowaniem domu
      mojej matki. Przesadzał? Być może.

      Wynika również, że nie cofnąłby się przed upublicznieniem listów o moich
      najbliższych, byle wykazać, że moja żona nie jest "numerem 1". Wierzę, że
      listy te zostałyby mu podane przez adresatkę "w dziobku" (określenie Miriam).
      Przecież i tak zna ich treść - sam chełpił się tym na Forum.

      Moja żona i córka były "omawiane" przez Miriam i Perłę już wcześniej. Gdy
      wspomniałem o jego córce i napisałem, że Perła wydaje czterocyfrowe sumy na
      Tepsę kosztem rodziny (właśnie za to napisanie ma mi "skopać dupę"), Miriam
      ze słodyczą przypomniała mi o mojej córce, "takiej niewinnej". Istotnie -
      nękać ją nie byłoby im trudno: kiedyś Miriam i moja córka wymieniły maile...

      Kiedyś Miriam miała być w Katowicach. Chciałem dać jej coś na pamiątkę
      pierwszego spotkania korespondencyjnych przyjaciół. Srebrny drobiazg. Nie
      spotkaliśmy się, więc posłałem pocztą. Perła nie omieszkał poinformować, że
      widział kwit. Z adresem nadawcy, czyli moim.
      A gdy Lady Hawk zarzuciła mi, że pisałem do niej "obleśne" listy (listy te
      opublikowałem na Forum: jedynym, który stwierdził ich obleśność, był Perła),
      Perła "dobrotliwie" pytał, jaka jest opinia mojej żony o nich...

      Takich ludzi można pokonać chyba tylko wtedy, gdy będzie się stosować metody
      jeszcze bardziej podłe, niż oni. To także opinia mojej żony.

      I ona i ja wiemy, że tego nie zrobię.

      Jedyną rzeczą, którą mogę zrobić dla ocalenia spokoju mojej rodziny, to
      odejść stąd.

      Spotkałem tu wiele osób ciekawych i wartościowych. Z niektórymi nawiązałem
      kontakty. Chciałbym te kontakty utrzymać, ale nie tu.
      Jeśli ktokolwiek inny chciałby do mnie napisać - również będzie mi miło. Mój
      adres tyu@gazeta.pl będzie funkcjonował do Wigilii.
      Wszystkim Wam życzę zdrowych, spokojnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku
      2003 - już bez waśni i "potępieńczych swarów".

      tyu


    • Gość: Hiacynt SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW IP: 195.205.252.* 15.02.03, 08:13


      SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3:
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 04-02-2003 19:46 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Wczoraj wieczorem, w wątku " ŁAPAJ ZŁODZIEJA, CZYLI FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW
      CZ.2" przedstawiłem moje zarzuty wobec Miriam i Perły.

      O 23.59 otrzymałem od Miriam SMS:
      JESLI KIEDYKOLWIEK JESZCZE WSPOMNISZ MNIE NA FORUM ALBO W PRYWATNEJ
      KORESPONDENCJI, POZNASZ CO TO JEST MSCIWOSC KOBIETY. ZLAMIE SWOJE ZASADY.
      Podpisu nie było, ale podpisem był nr komórki.

      Dziś o 9.00 rano Miriam zadzwoniła do nie do pracy żądając odwołania
      wszystkiego, bo jak nie, to doniesie na mnie - i tu była lista, gdzie
      doniesie. Odmówiłem i odłożyłem słuchawkę.

      Po czym się zaczęło.
      O 9.30 zostałem poproszony do gabinetu Dyrektora firmy. Dyrektor dostał faks.
      Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
      "prowadzę uwłaczające godności, w pojęciu ogólnym, publiczne dywagacje na
      temat życia prywatnego" Miriam i "działalnością tą hańbię również placówkę,
      której jestem pracownikiem." Plus powołanie się na Kodeks Karny, z tytułu
      którego takie działania są ścigane.

      Z tego, co przeczytałem na Forum, Miriam chodziło o słowo "kochanek" na
      określenie Perły. Nie o MERITUM tego, co napisałem na temat wykorzystywania
      w postach Perły informacji o moim prywatnym życiu, tylko o to słowo.
      Metoda "łapaj złodzieja" po raz wtóry?

      NIE WIEM, jak wyglądają te sprawy w realnym życiu Pani M. i Pana T. Być może
      inaczej. Każdy, kto czyta Forum w miarę uważnie, przyzna jednak, że TUTAJ,
      NA FORUM oboje - Miriam i Perła - pracowali na to określenie wyjątkowo długo
      i intensywnie. Począwszy od wątku "Kawiarenka Sułtan" półtora roku temu.
      Potem "Barek". Potem - zapewnienia o miłości w postach ze wspólnej podróży,
      nocne westchnienia kierowane z Łodzi do Lublina, tekst o "pocałunkach
      błękitnookiego księcia" nadany przez Miriam z Lublina o północy... Sam Perła
      pisał pewnej nocy z Lublina o tym, jak to "bardzo są sobą zajęci", co zresztą
      wyśmiałem, bo w tym samym czasie Miriam nadawała z Łodzi i happening nie
      wyszedł. I tak dalej: informacje o zaręczynach, "podawanie sobie w dzióbkach"
      tego, czy owego - aż po "całuski" sprzed paru dni. Nie rozumiem więc tego
      "świętego oburzenia".

      Można więc ewentualnie dywagować, czy to, co napisałem było "smaczne", czy
      nie - ale nie o tym, czy było ZASADNE. PRZYNAJMNIEJ TU.
      I tyle dygresji o słowie "kochanek" - tak niepoprawnym politycznie.

      Wraca kwestia metod działania wymienionych w tytule, a uprawianych przez moją
      byłą forumową przyjaciółkę: szantażu i donosu. Zgodnie z życzeniem kilku osób
      wyrażonym w wątku "Łapaj złodzieja..." - upubliczniam te fakty i poddaję pod
      dyskusję.

      Co Wy na to?

      tyu

      ========================================================================

      przez dwa lata Miriam i Perła ze swoimi pionkami niszczyli wątki i ludzi,
      a teraz czytam u Sceptyka - że "kwietni" są mściwi.

      Hiacynt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka