Dodaj do ulubionych

dlaczego liberalizm ma tylu wrogów?

IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 30.07.02, 02:02
www.bezuprzedzen.pl/szydercy/liberalizm.html
DLACZEGO LIBERALIZM MA TYLU WROGÓW?

Wydawać by się mogło, że mało kto jest dziś zadeklarowanym wrogiem wolności.
Gorzej, gdy przyjdzie w praktyce przyznawać innym prawo do takich swobód,
jakich pragnie się dla siebie. Trudno jest nie poddać się przekonaniu, że
świat musi być przecież jakoś urządzony i uporządkowany przez nieomylny
ludzki rozum.

Przekonanie to jest nam wpajane z pokolenia na pokolenie, od Oświecenia
począwszy, na Erze Atomowej skończywszy (oby nie). To, że urządzanie świata w
myśl rozmaitych wizji czcicieli rozumu zawsze przynosi skutki inne od
zamierzonych, a niekiedy wręcz koszmarne, nie uczy niestety rozumnych rozumu.
Nie każdy jest Adamem Smithem, który potrafił w pozornym chaosie ludzkich
działań dostrzec porządek lepszy od kiedykolwiek przez kogokolwiek
zaplanowanego.

Społeczeństwo pracując przez wieki i ucząc się na własnych błędach,
przekazując z pokolenia na pokolenie wiedzę jako tradycję, mimowolnie i
niepostrzeżenie wytworzyło w drodze ewolucji sprawnie działający organizm,
którego zasad działania nie zna nikt (z wyjątkiem Pana Boga). Mógłby to być
przedmiot badań dla pokoleń uczonych, ale oni wcale się do tych badań nie
garną.

ARTYŚCI SOCJALIŚCI
Właśnie intelektualiści są największą grupą wrogów liberalizmu. Uczeni,
artyści, inteligencja (pracownicy umysłowi, czyli urzędnicy) i większość
polityków. Ich wspólną cechą jest takie zadufanie we własną mądrość, że nie
dopuszczają oni do siebie myśli, że ktoś mógłby urządzić swoje życie lepiej,
niż oni mogliby to zrobić dla i za niego.

Platońska wizja państwa, rządzonego przez filozofów, wiedzących przecież
lepiej, kiedy człowiek powinien chadzać do wychodka - rano czy wieczorem,
mimo hakatomb ofiar ludzkich wciąż jest wcielana w życie. Kościół świętego
Prokrustesa, twórcy idei równości, obsiadł wszystkie stolice świata, gdzie w
parlamentach i gabinetach wciela swą doktrynę i nie dopuszcza do głosu
żadnych sceptyków, heretyków. Konserwatystów i liberałów tępi zaś bezlitośnie
politycznymi i socjotechnicznymi metodami. Na szczęście konserwatyści mają
czas, a hydra liberalizmu nie jedną jeszcze ma głowę.

WYKRĘCANIE KOTA OGONEM
Ciekawą właściwością czcicieli rozumu jest całkowita ślepota na własne błędy.
Spróbujcie z inteligenta wydusić jednoznaczne potępienie socjalistycznych i
komunistycznych utopii. Zawsze wykręci kota ogonem, że „nie sprawdziło się w
fazie realizacji”, ale w ogóle „coś w tym jest”, a dziesiątki milionów ofiar
ludzkich to i tak niska cena za postęp. Wziąwszy pod uwagę, że wszyscy
intelektualiści wiszą na garnuszku państwa, nie ma co liczyć na to, że
kiedykolwiek przejrzą na oczy. Wolny rynek zmusiłby poza tym inteligencję do
szukania zbytu na swoje usługi, a wtedy by mogło się okazać, ile naprawdę są
one warte.

POLITYCY GROŻĄ WOLNOŚCI
Szczególnie niebezpiecznymi wrogami wolności są politycy, zwłaszcza spece od
gospodarki. Nikogo już dziś nie dziwi, że ekonomiści nie zajmują się badaniem
procesów zachodzących w gospodarce. Oni je tworzą! A my przyzwyczailiśmy się
już do tego absurdu! Gdyby kazać np. geologom tworzyć warstwy i zjawiska
geologiczne, a medycynę zaprzęc do tworzenia ludzi (jest „chlubny” precedens
dr Frankensteina), to każdy powie - „ależ to zupełnie co innego”. Nieprawda,
to jest to samo!

Ekonomiści pospołu z politykami zmusili państwo do zajmowania się rzeczami,
którymi nie powinno się ono w żadnym wypadku zajmować pod groźbą utraty
swoich podstawowych funkcji. Pogląd, że gospodarkę mieliby tworzyć kupcy,
rzemieślnicy czy inżynierowie, jest im z gruntu nienawistny. Już dziś widać,
że państwowy Lewiatan dławi się zdobyczą, a próbuje łykać jeszcze większe
kęsy. Budzi to przerażenie, ale i nadzieję.

URZĘDNIK WŁAŚCICELEM PAŃSTWA
Na razie jeszcze wciąż zdobywa świat biurokracja, następny wróg wolności.
Wszystko, co dziś nazywa się własnością, społeczną czy państwową, jest w
rzeczywistości własnością urzędniczą, bo to urzędnicy decydują o
wykorzystaniu tego majątku. W rzeczywistości właścicielem państwa jest
urzędnik. O stosunku urzędników do liberalizmu pisać nie warto.

Właściwa temu stanowi żądza władzy nie zostawia urzędnikowi cienia
wątpliwości: to on powinien decydować o wszystkim. Niestety, do stanu
urzędniczego zostali, poprzez upaństwowienie edukacji, medycyny, nauki i
kultury, dołączeni nauczyciele, lekarze, naukowcy i artyści, stając się
pracownikami odpowiednich resortów. Dziś nie ma już nauczyciela czy lekarza,
jest tylko etat w sferze budżetowej.

Czy wobec tego liberalizm może mieć jeszcze jakiś zwolenników? Owszem, są
nimi konsumenci. Ci, którzy chcieliby kupować w sklepach, a nie w placówkach
handlowych, leczyć się w szpitalach, a nie w placówkach służby zdrowia,
posyłać dzieci do szkół, a nie do placówek resortu edukacji. Sądzę, że jest
ich więcej, niż można by się spodziewać. Może więc jednak Lewiatan się udławi?

Wojciech Główkowski
Obserwuj wątek
    • _helga Hehee. Koles sie chwali ze Poppera czytal! 30.07.02, 02:09
      Nech czyta. Popieram czytelnictwo. Tylko niech poczyta cos swiezszego, a ne z
      czasow II wojny swiatowej.
      • Gość: +++IGNOR Re: Hehee. Koles sie chwali ze Poppera czytal! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 02:24
        Witam!

        Ze świeższych rzeczy polecam " Ucieczkę od wolności" Miessesa to czy Hayeka..?

        Zgadnij koteczku?


        Pozdrawiam!

        Ignorant

        PS Może być jeszcze: " Zadziwiająca tęsknota" Janusza Korwin-Mikke
    • Gość: wild lektury... [1] IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 19:23
      The Constitution of the United States of America and the Declaration of
      Independence, str. 65 (brosz.) 5 zł
      Rodney Atkinson The Emancipated Society. State Authority and Individual
      Freedom, str. 179 (opr.) pytaj
      Frederic Bastiat Economic Harmonies, str. 596 (brosz.) pytaj
      Frederic Bastiat Economic Sophisms, str. 291 (brosz.) pytaj
      Frederic Bastiat Selected Essays on Political Economy, str. 352 (brosz.)
      pytaj
      Frederic Bastiat The Law, str. 75 (brosz.) 10 zł
      Bruce L. Benson The Enterprise of Law. Justice without the State, str. 397
      (brosz.) pytaj
      Peter L. Berger The Capitalis Revolution. Fifty Propositions About Prosperity,
      Equality, & Liberty, str. 262 (opr.) pytaj
      Harry Binswanger (Ed.) The Ayn Rand Lexicon. Objectivism from A to Z, str. 535
      (brosz.) pytaj
      James M. Buchanan (Ed.) L.S.E. Essays on Cost, str. 290 (brosz.) 25 zł
      James M. Buchanan & Gordon Tullock The Calculus of Consent. Logical
      Foundations of Constitutional Democracy, str. 361 (brosz.) 30 zł
      Eamonn Butler Hayek. His contribution to the political and economic thought of
      our time, str. 168 (brosz.) 20 zł
      Eamonn Butler Ludvig von Mises. Fountainhead of the Modern Microeconomics
      Revolution, str. 365 (opr.) 30 zł
      Stephen Colwell The Ways and Means of Payment: A Full Analysis of the Credit
      System, with its Various Modes of Adjustment, str. 644 (opr.) pytaj
      Kevin Dowd The State and the Monetary System, str. 213 (opr.) pytaj
      K. Eric Drexler Engins of Creation. The Coming Era of Nanotechnology, str. 299
      (brosz.) 25 zł
      Nick Eberstadt The Poverty of Communism, str. 317 (brosz.) 25 zł
      Robert B. Ekelund Jr. and David S. Saurman Advertising and the Market Process.
      A Modern Economic View, str. 212 (brosz.) 20 zł
      Frank A. Fetter Capital, Interest, and Rent. Essays in the Theory of
      Distribution, str. 400 (opr.) 20 zł
      Randall Fitzgerald When Government Goes Private. Successful Alternatives to
      Public Services, str. 330 (opr.) pytaj
      Robert Formaini The Myth of Scientific Public Policy, str. 129 (brosz.) 20

      S. Herbert Frankel Two Philosophies of Money. The Conflict of Trust and
      Authority, str. 163 (opr.) pytaj
      David D. Friedman Price Theory. An Intermediate Text, str. 560 (opr.) 50 zł
      David Friedman The Machinery of Freedom. Guide to a Radical Capitalism, str.
      267 (opr.) 50 zł
      George Gilder Microcosm. The Quantum Revolution in Economics and Technology,
      str. 426 (opr.) 30 zł
      David Gordon Critics of Marxism, str. 57 (brosz.) pytaj
      David Gordon Ludvig von Mises: An Annotated Bibliography, str. 64 (brosz.)
      pytaj
      John Gray Hayek on Liberty, str. 230 (opr.) pytaj
      Percy L. Greaves Jr. Mises Made Easier. A Glossary for Ludvig von Mises' Human
      Action, str. 157 (opr.) pytaj
      Gottfried Haberler Economic Growth and Stability. An Analysis of Economic
      Change and Policies, str. 291 (opr.) pytaj
      Ronald Hamowy (Ed.) Dealing with Drugs. Consequences of Government Control,
      str. 385 (brosz.) 30 zł
      Friedrich A. Hayek Law, Legislation and Liberty. Vol. I, II, III, str. 623
      (brosz.) wyczerpane
      Henry Hazlitt Economics in One Lesson, str. 218 (brosz.) 20 zł
      Henry Hazlitt Time Will Run Back. A Novel About the Rediscovery of Capitalism,
      str. 368 (brosz.) 20 zł
      Carl Hess Capitalism for Kids. Growing Up to Be Your Own Boss, str. 247
      (brosz.) pytaj
      John Hicks The Economics of John Hicks, str. 304 (brosz.) pytaj
      Hans-Hermann Hoppe A Theory of Socialism and Capitalism. Economics, Politics,
      and Ethics, str. 275 (opr.) pytaj
      Calvin M. Hoy A Philosophy of Individual Freedom. The Political Thought of F.
      A. Hayek, str. 144 (opr.) pytaj
      Jane Jacobs Cities and the Wealth of Nations. Principles of Economic Life,
      str. 257 (opr.) pytaj
      Paul Johnson Modern Times. The World from the Twenties to the Eighties, str.
      817 (brosz.) 30 zł
      Frank H. Knight Freedom and Reform. Essays in Economics and Social Philosophy,
      str. 484 (opr.) 30 zł
      Rose Wilder Lane The Discovery of Freedom. Man's Struggle against Authority,
      str. 262 (brosz.) 20 zł
      Don Lavoie National Economic Planning: What Is Left?, str. 291 (brosz.)
      pytaj
      Robert LeFevre The Fundamentals of Liberty, str. 487 (opr.) 35 zł
      Sy Leon None of the Above: The Lesser of Two Evils ... Is Evil, str. 234
      (brosz.) 20 zł
      Loren E. Lomasky Persons, Rights, and the Moral Community, str. 283 (brosz.)
      pytaj
      Tibor R. Machan Marxism: A Bourgeois Critique, str. 131 (brosz.) 15 zł
      Thomas Mackay (Ed.) A Plea for Liberty. An Argument against Socialism and
      Socialistic Legislation, str. 528 (brosz.) 30 zł
      William Hurrell Mallock A Critical Examination of Socialism, str. 302 (opr.)
      pytaj
      Carl Menger Investigations into the Method of the Social Sciences with Special
      Reference to Economics, str. 237 (brosz.) pytaj
      Branko Milanovic Liberalization and Entrepreneurship. Dynamics of Reform in
      Socialism and Capitalism, str. 182 (opr.) pytaj
      Ludvig von Mises Economic Calculation in the Socialist Commonwealth, str. 74
      (brosz.) pytaj
      Ludvig von Mises Human Action. A Treatise on Economics, str. 907 (brosz.) 50

      Ludvig von Mises Liberty and Property, str. 27 (brosz.) pytaj
      Ludvig von Mises Planning for Freedom, and sixteen other essays and addresses,
      str. 280 (brosz.) pytaj
      Ludvig von Mises The Historical Setting of the Austrian School of Economics,
      str. 47 (brosz.) pytaj
      Ludvig von Mises Theory and History. An Interpretation of Social and Economic
      Evolution, str. 384 (opr.) pytaj
      Ludvig von Mises et al. The Austrian Theory of the Trade Cycle and Other
      Essays, str. 46 (brosz.) pytaj
      Gustave de Molinari The Production of Security, str. 15 (brosz.) pytaj
      Charles Murray In Pursuit of Happiness and Good Government, str. 341 (opr.)
      pytaj
      Jan Narvesson The Libertarian Idea, str. 367 (opr.) pytaj
      Albert Jay Nock Our Enemy, the State, str. 118 (brosz.) pytaj
      Michael Novak Will It Liberate? Questions About Liberation Theology, str. 311
      (opr.) pytaj
      G. Warren Nutter Political Economy and Freedom. A Collection of Essays, str.
      314 (opr.) 30 zł
      Samuel L. Popkin The Rational Peasant. The Political Economy of Rural Society
      in Vietnam, str. 306 (brosz.) pytaj
      Ayn Rand Anthem, str. 123 (brosz.) 10 zł
      Ayn Rand Atlas Shrugged, str. 1084 (brosz.) 30 zł
      Ayn Rand Capitalism: The Unknown Ideal, str. 349 (brosz.) 20 zł
      Ayn Rand For the New Intellectual, str. 192 (brosz.) 15 zł
      Ayn Rand Philosophy: Who Needs It?, str. 228 (brosz.) 15 zł
      Ayn Rand The New Left: The Anti-Industrial Revolution, str. 239 (brosz.) 15

      Ayn Rand The Romantic Manifesto, str. 199 (brosz.) 15 zł
      Ayn Rand The Virtue of Selfishness, str. 151 (brosz.) 15 zł
      Ayn Rand The Voice of Reason. Essays in Objectivist Thought, str. 353 (opr.)
      pytaj
      Ayn Rand We the Living, str. 446 (brosz.) 20 zł
      Llewellyn H. Rockwell Jr. (Ed.) The Free Market Reader. Essays in the
      Economics of Liberty, str. 400 (brosz.) pytaj
      Benjamin A. Rogge Can Capitalism Survive?, str. 329 (brosz.) pytaj
      Murray N. Rothbard For a New Liberty. The Libertarian Manifesto, str. 333
      (brosz.) pytaj
      Murray N. Rothbard Ludvig von Mises: Scholar, Creator, Hero, str. 87 (brosz.)
      pytaj
      James Sadowsky The Christian Response to Poverty. Working with God's Economic
      Laws, str. 12 (brosz.) pytaj
      Alexander H. Shand The Capitalist Alternative. An Introduction to Neo-Austrian
      Economics, str. 242 (brosz.) pytaj
      Max Singer Passage to a Human World. The Dynamics of Creating Global Wealth,
      str. 390 (opr.) pytaj
      Mark Skousen Economics of a Pure Gold Standard, str. 158 (brosz.) pytaj
      Mark Skousen The Structure of Production, str. 414 (opr.) 30 zł
      T. Alexander Smith Time and Public Policy, str. 299 (opr.) pytaj
      Hernando de
    • Gość: wild lektury... [2] IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 19:29
      Hernando de Soto The Other Path. The Invisible Revolution in the Third World,
      str. 271 (brosz.) pytaj
      Herbert Spencer Social Statics. The conditions essential to human happiness
      specified, and the first developed, str. 430 (opr.) pytaj
      Lysander Spooner No Treason. The Constitution of No Authority and A Letter to
      Thomas F. Bayard, str. 59 (brosz.) wyczerpane
      Thomas Szasz Pain and Pleasure. A Study of Bodily Feelings, str. 303 (brosz.)
      pytaj
      Thomas Szasz Psychiatric Justice, str. 298 (brosz.) pytaj
      Thomas Szasz The Myth of Psychotherapy. Mental Healing as Religion, Rhetoric,
      and Repression, str. 238 (brosz.) pytaj
      Thomas Szasz The Theology of Medicine. The Political-Philosophical Foundations
      of Medical Ethics, str. 170 (brosz.) pytaj
      Morris & Linda Tannehill The Market for Liberty. Is government really
      necessary? Is government our protector ... or our destroyer, str. 169 (opr.)
      pytaj
      Thomas C. Taylor An Introduction to Austrian Economics, str. 97 (brosz.)
      pytaj
      Augustin Thierry Theory of Classical Liberal "Industrialisme", str. 30
      (brosz.) pytaj
      Henry B. Veatch Human Rights. Fact or Fancy?, str. 258 (opr.) pytaj
      Lawrence H. White Competition and Currency. Essays on Free Banking and Money,
      str. 260 (opr.) pytaj
      Andrew Dickson White Fiat Money Inflation in France, str. 64 (brosz.) pytaj
      G. Carl Wiegand (Ed.) The Menace of Inflation. Its Causes & Consequences. A
      Symposium, str. 229 (brosz.) 20 zł


      lektura

      --------------------------------------------------------------------------------

      Frédéric Bastiat, The Law, The Foundation of Economic Education, Irvington-on-
      Hudson (New York) 1990*. Wyd polskie: Prawo, Instytut Liberalno-Konserwatywny,
      Lublin 2000*.

      Alan Burris, The Liberty Primer.

      David Friedman, The Machinery of Freedom. Guide to a Radical Capitalism, Open
      Court, La Salle (Illinois) 1995*.

      Milton i Rose Friedman, Wolny wybór, Wydawnictwo PANTA, Sosnowiec 1994.

      Henry Hazlitt, Economics in One Lesson, Arlington House Publishers, New York
      1979*. Wyd. polskie: Ekonomia w jednej lekcji, Signum, Kraków 1993.

      Ayn Rand, Atlas Shrugged, New American Library, New York*.

      Murray N. Rothbard, For a New Liberty. The Libertarian Manifesto, Fox & Wilkes,
      San Francisco 1996*.

      Mary J. Ruwart, Healing Our World. The Other Piece of the Puzzle, SunStar
      Press, Kalamazoo (Michigan) 1993.

      Morris and Linda Tannehill, The Market for Liberty, Libertarian Review
      Foundation, New York 1984*.

      Henry David Thoreau, On the Duty of Civil Disobedience, w: Henry David Thoreau,
      Walden or, Life in the Woods and On the Duty of Civil Disobedience, New
      American Library, New York 1980.




      Dodatkowa lektura proponowana przez wydawcę polskiego:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Frédéric Bastiat, Economic Harmonies, The Foundation for Economic Education,
      Irvington-on-Hudson (New York) 1979.

      Frédéric Bastiat, Economic Sophisms, The Foundation for Economic Education,
      Irvington-on-Hudson (New York) 1975.

      Frédéric Bastiat, Selected Essays on Political Economy, The Foundation for
      Economic Education, Irvington-on-Hudson (New York) 1975.

      David Boaz, Libertarianism. A Primer, The Free Press, New York 1997.

      David Boaz (Ed.), The Libertarian Reader. Classic and Contemporary Readings
      from Lao-tzu to Milton Friedman, The Free Press, New York 1997.

      David Friedman, Hidden Order. The Economics of Everyday Life, HarperBusiness,
      1996.

      Rose Wilder Lane, The Discovery of Freedom. Man's Struggle Against Authority,
      Laissez Faire Books, 1984*.

      Jan Narveson, The Libertarian Idea, Temple University Press, Philadelphia
      1988*.

      Albert Jay Nock, Our Enemy, The State, Libertarian Review Foundation, New York
      1989*. Wyd polskie: Państwo - nasz wróg, Instytut Liberalno-Konserwatywny,
      Lublin 1995.

      Ayn Rand, The Virtue of Selfishness. A New Concept of Egoism, New American
      Library, New York*. Wyd polskie: Cnota egoizmu, Zysk i S-ka, Poznań 2000.

      Murray N. Rothbard, The Ethics of Liberty, New York University Press, New York
      and London 1998.

      Lysander Spooner, No Treason. The Constitution of No Authority, Libertarian
      Publishers, Novato (California).

      • _helga Re:Wild:))))))) 08.08.02, 19:33
        Dosyc szeroki zakres zainteresowan posiadaszsmile))))))))
        • wild Helga!:))))))) 08.08.02, 19:58
          _helga napisała:

          > Dosyc szeroki zakres zainteresowan posiadaszsmile))))))))
          >
          • _helga Re: Helga!:))))))) 08.08.02, 20:02
            wild napisał:

            > _helga napisała:
            >
            > > Dosyc szeroki zakres zainteresowan posiadaszsmile))))))))
            > >
    • Gość: wild lektury... [3] IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 08.08.02, 19:31
      www.ilk.lublin.pl/kat.htm
      www.libertarianizm.pl/ksiazki.html
      www.bezuprzedzen.pl/biblioteka/spis.shtml
      www.lewrockwell.com/orig3/bestsellers.html
      www.lewrockwell.com/orig/gordon2.html
      www.lewrockwell.com/biblios.html
      www.anarchism.net/books.asp
    • Gość: wild Re: dlaczego liberalizm ma tylu wrogów? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 23.08.02, 14:53
      smile
    • Gość: doku Po co te wywody, odpowiedź jest prosta IP: *.mofnet.gov.pl 23.08.02, 15:13
      Liberalizm popierają ludzie stojący ponad całą tą hołotą, która, jak to hołota,
      wyznaje poglądy socjalistyczne, i jak to hołota, nienawidzi lepszych od siebie.
      • palesz Re: Po co te wywody, odpowiedź jest prosta 23.08.02, 15:16
        W pełni popieram Twoje zdanie w tej kwestii - doku!!!
      • Gość: wild Twój stołek to "produkt" "kapitalizmu" "państwa".. IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 23.08.02, 15:33
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Liberalizm popierają ludzie stojący ponad całą tą hołotą, która, jak to
        hołota,
        >
        > wyznaje poglądy socjalistyczne, i jak to hołota, nienawidzi lepszych od
        siebie.

        służe przypomnieniem tekstu...

        URZĘDNIK WŁAŚCICELEM PAŃSTWA
        Na razie jeszcze wciąż zdobywa świat biurokracja, następny wróg wolności.
        Wszystko, co dziś nazywa się własnością, społeczną czy państwową, jest w
        rzeczywistości własnością urzędniczą, bo to urzędnicy decydują o
        wykorzystaniu tego majątku. W rzeczywistości właścicielem państwa jest
        urzędnik. O stosunku urzędników do liberalizmu pisać nie warto.

        Właściwa temu stanowi żądza władzy nie zostawia urzędnikowi cienia
        wątpliwości: to on powinien decydować o wszystkim. Niestety, do stanu
        urzędniczego zostali, poprzez upaństwowienie edukacji, medycyny, nauki i
        kultury, dołączeni nauczyciele, lekarze, naukowcy i artyści, stając się
        pracownikami odpowiednich resortów. Dziś nie ma już nauczyciela czy lekarza,
        jest tylko etat w sferze budżetowej.


        -------------------------------------------------------------------------

        Albo sie rozumie homosovietę, albo się nim jest...
        Autor: Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl
        Data: 23-08-2002 14:37 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Homosovieta podświadomie miłujący ideał państwa socjalistycznego, podświadomie
        nienawidzi państwo kapitalistyczne, dlatego homosovieta podświadomie z góry, z
        zasady nie ufa urzędnikom państwa demokratycznego. Człowiek prawicowy, czyli
        zwolennik kapitalizmu i demokracji, z założenia ufa mechanizmom świata, w który
        wierzy, dlatego z natury ufa urzędnikom i ich szanuje. Tak samo miłość i
        zaufanie do Sowietów towarzyszyła równie irracjonalnej nienawiści do USA i
        władz amyrykańskich, teraz taka postawa owocuje nieufnością do amyrykańskich
        urzędników.
        ------------------------------------------------------------------------------

        smile)))))))

        • Gość: doku Dlatego urzędnicy państw kapitalistycznych mają... IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 11:47
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > > Liberalizm popierają ludzie stojący ponad całą tą hołotą

          -
          > Homosovieta podświadomie miłujący ideał państwa socjalistycznego,
          > podświadomie nienawidzi państwo kapitalistyczne,

          > Człowiek prawicowy, czyli
          > zwolennik kapitalizmu i demokracji, z założenia ufa mechanizmom świata,
          > w który wierzy, dlatego z natury ufa urzędnikom i ich szanuje.

          ... liberalne poglądy polityczne
          • Gość: doku Dlatego urzędników tych hołota nie lubi IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 11:49
            • Gość: wild kiedy zechcą zapłacić za Twą usługe-polubią Ciebie IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 13:13
              tak jak na bazarze odpustowym z lizakami kupowanymi przez dzieci
              • Gość: doku Chcą płacić i płacą, ale im szkoda, dlatego ... IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 15:02
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > tak jak na bazarze odpustowym z lizakami kupowanymi przez dzieci

                ... nie lubią - typowy objaw głupoty socjalistów.
                • Gość: wild doku:objaw kapitalizmu-niechęć do kupowania bubla IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 15:14
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Gość portalu: wild napisał(a):
                  >
                  > > tak jak na bazarze odpustowym z lizakami kupowanymi przez dzieci
                  >
                  > ... nie lubią - typowy objaw głupoty socjalistów.

                  smile))
          • Gość: wild komunistyczny urzędnik cierpi ...? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 13:25
            dlaczego ingrujesz własność prywatną i zabraniasz mi założenia restauracji
            tylko dla palących - bolszewiku "liberalny1984" jakim "prawem" negujesz moją
            własność prywatną???

            -----------------------------------------------------------------------------
            Dzisiaj istnieje "front antykomunistyczny". Ci ludzie, którzy nazywają
            siebie "liberałami * antykomunistycznymi", i których inni czasem
            nazywają "antykomunistami", dążą do komunizmu bez tych wrodzonych i koniecznych
            cech komunizmu, które są nadal nie do przyjęcia dla Amerykanów. Stosują złudne
            rozróżnienia pomiędzy komunizmem a socjalizmem i, paradoksalnie, szukają
            poparcia dla niekomunistycznego socjalizmu w dokumencie, który sami jego
            autorzy nazwali Manifestem Komunistycznym. Myślą, że dobrze określili
            zagadnienie, używając takich terminów zastępczych dla socjalizmu jak państwo
            planowania lub państwo opiekuńcze. Symulują odrzucanie rewolucyjnych i
            dyktatorskich aspiracji "czerwonych", a w tym samym czasie w książkach i
            czasopismach, w szkołach i na uniwersytetach, chwalą Karola Marksa, szermierza
            komunistycznej rewolucji i dyktatury proletariatu, jako jednego z największych
            ekonomistów, filozofów i socjologów, i jako czołowego dobrodzieja i
            oswobodziciela rodzaju ludzkiego. Chcieliby abyśmy wierzyli, że nietotalitarny
            totalitaryzm, rodzaj trójkątnego kwadratu, jest najlepszym lekarstwem na
            wszelkie choroby. Jeśli wysuwają jakieś zarzuty przeciw komunizmowi, to są one
            łagodne, natomiast gotowi są lżyć kapitalizm słowami zapożyczonymi ze
            strofującego słownictwa Marksa i Lenina. Podkreślają oni, że odczuwają
            znaczenie mocniejszy wstręt do kapitalizmu niż do komunizmu i tłumaczą
            wszystkie skandaliczne akty postępowania komunistów powołując się
            na "okropności nie do opisania " kapitalizmu. W skrócie - udają, że zwalczają
            komunizm, próbując przekonać ludzi do idei Manifestu Komunistycznego.

            Ci samozwańczy "liberałowie antykomunistyczni" zwalczają nie komunizm jako
            taki, ale system komunistyczny, w którym oni sami nie dzierżą steru. Chcieliby
            stworzyć system socjalistyczny, tzn. komunistyczny, w którym rządziliby oni
            sami lub ich najbliżsi przyjaciele. Gdybyśmy powiedzieli, że pali ich żądza
            likwidowania innych ludzi, byłoby to za dużo, oni po prostu sami nie chcą być
            zlikwidowani. W socjalistycznej wspólnocie tylko najwyżsi arystokraci i ich
            wspólnicy mogą mieć tę pewność.

            Ludwig von Mises

            Mentalność antykapitalistyczna
            ------------------------------------------------------------------------
    • Gość: bullit Re: dlaczego liberalizm ma tylu wrogów? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 23.08.02, 17:52
      Liberalizm nie ma aż tylu wrogów. To jakaś bzdura. Pod tym względem nie
      wyróżnia się - dzieli los innych koncepcji. Ma natomiast coraz więcej krytyków.
      Liberalizm u progu XXI wieku zdaje się zbierać żniwo użytku, jaki z różnych
      odmian tej koncepcji czyniono. Interesujące jest pytanie,w jakim stosunku do
      liberalizmu pozostaje "moralny klimat" gospodarki, nad którym zaciążyły
      gigantyczne skandale finansowe.
    • Gość: gomez Re: dlaczego liberalizm ma tylu wrogów? IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.08.02, 12:57
      w naszym kraju nie ma prawdziwego liberalizmu.ten rzekomy stal sie pezykrywka
      dla zwyklego zlodziejstwa. dlatego ludzie znienawidzili to slowo.a przeciez w
      swoim zalozeniu liberalizm redukuje zjodziejstwo do minimum
      • Gość: wild zgadzam sie np. taki Janosik Balcerowicz ... IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 13:19
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > w naszym kraju nie ma prawdziwego liberalizmu.ten rzekomy stal sie pezykrywka
        > dla zwyklego zlodziejstwa. dlatego ludzie znienawidzili to slowo.a przeciez w
        > swoim zalozeniu liberalizm redukuje zjodziejstwo do minimum


        sławna "terapia szokowa" zwiększenia fiskalizmu o 100% i nałożenie tak dużego
        Vatu i akcyz... że nawet SLD je obniża...

        to dzięki GW w świadomości społecznej "socjalizm-fiskalny" stał sie "liberalny"

        ( normalnie liberalizm maksymalnie decentralizuje redystrybucje dóbr - czyli
        maksymalnie pozostawia pięniądze w rękach prywatnych )


        przykładem takiego michinkowego kitu socjalizmu - ingerencji w własność
        pryawtną jest urzędnik - doku który ingoruje coś takiego jak pojęcie własności
        prywatenej nazywając tę ignoracje "kapitalizmem" ( orwell )
        • Gość: doku Ach ty czerwony kłamco IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 15:05
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Vatu i akcyz... że nawet SLD je obniża...

          To z winy SLD nie można było przegłosować obniżenia podatków przez tyle lat
          • Gość: wild haha "terapia"fiskalna jest teraz na Białorusi! :) IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 15:12
            to z winy socjalisty Balcerowicza wpojono ludziom nienawiść do wolnego rynku -
            zamiast obnizyc -( lub zostawuić na poziomie pzprowca Rakowskiego ) podwyższył
            podatki - dobra robota w krzwieniu mentalności grabieżcy!

            o hodowli TPSA pamiętasz?? o zamknięciu rynku telekomunikacyjnego z USA też?


            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: wild napisał(a):
            >
            > > Vatu i akcyz... że nawet SLD je obniża...
            >
            > To z winy SLD nie można było przegłosować obniżenia podatków przez tyle lat



            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2592638&a=2592638
            • Gość: gomez Re: haha 'terapia'fiskalna jest teraz na Białorus IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.08.02, 15:21
              to jest tylko banda zlodziei.a ze mienia sie liberalami byc,ludzie
              znienawidzilito slowo
              • Gość: wild doku tkwi w tzw. michnixie, orwellizmie, itd. IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 15:27
                na wszelkie sposoby wymysla jakby tu udowodnić iż moje pieniądze w mojej
                kieszeni są złe... bo "dobro" i "potrzeby" okresla tylko nadczłowiek -
                urzędnik - "Pan" "feudał" a niewolnik to masa, hołota, taki
                przekrecony "liberalny-fiskalny" nietzecheanizm jaja...

                smile
            • Gość: doku O czym ty bredzisz, chwalisz system PRL? IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 15:24
              Gość portalu: wild napisał(a):

              > zamiast obnizyc -( lub zostawuić na poziomie pzprowca Rakowskiego

              Najważniejsze podatki - PIT, CIT i VAT wprowadzono dopiero po reformie
              Balcerowicza. Wczesniej był system socjalistyczny, czyli złodziejski sposób
              nieformalnego odprowadzania pieniędzy do socjalistycznej kasy. Jak śmiesz
              porównywać uczciwe podatki ze złodziejstwem władz PRL?! Pod tym względem nawet
              SLDowcy mają więcej przyzwoitości.
              • Gość: wild 13% jest bardziej złodziejskie niz 45%?2ɰ?2+2=5? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 15:38
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: wild napisał(a):
                >
                > > zamiast obnizyc -( lub zostawuić na poziomie pzprowca Rakowskiego
                >
                > Najważniejsze podatki - PIT, CIT i VAT wprowadzono dopiero po reformie
                > Balcerowicza. Wczesniej był system socjalistyczny, czyli złodziejski sposób
                > nieformalnego odprowadzania pieniędzy do socjalistycznej kasy. Jak śmiesz
                > porównywać uczciwe podatki ze złodziejstwem władz PRL?! Pod tym względem
                nawet
                > SLDowcy mają więcej przyzwoitości.


                Balcerowicz to typowy fiskalny etatysta - czy wiesz ze VATu nie ma w USA??
                hahaha...

                liberał decentralizuje przepływ pieniędzy a nie wzmaga centralizacje i
                redystrybucje dóbr - to zrobił fiskalny socjaldemokrata Balcerowicz...

                • Gość: doku 13% czego, ty obrońco PRL? IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 15:50
                  • Gość: wild wzrost nacjonalizacji dóbr - większy kapitalizm? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 16:02
                    jest bardziej złodziejski... więcej ingeruje w moje dobra materialne a im
                    wiecej ingeruje tym mniejszy z niego "leberał" niż jego komunistyczny poprzednik


                    jezeli VAT jest "produktem" "kapitalizmu" i gdy w USA nie ma
                    takiegoż "produktu" jest mniejszy przez to "kapitalizm" niż w Polsce?

                    tak czy nie?
                    • Gość: doku Przeciez stale powtarzam, że w USA jest wyższa ... IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 16:29
                      Gość portalu: wild napisał(a):

                      >
                      > jezeli VAT jest "produktem" "kapitalizmu" i gdy w USA nie ma
                      >

                      ... cywilizacja. A ty się miotasz.
                      • Gość: wild wiec "reformy" z vatem Balcerowicza to upadek... IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 16:35
                        Gość portalu: doku napisał(a):

                        > Gość portalu: wild napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > jezeli VAT jest "produktem" "kapitalizmu" i gdy w USA nie ma
                        > >
                        >
                        > ... cywilizacja. A ty się miotasz.

                        cywilizacji?? mniejsza wolność?? wzrost despotyzmu?? smile)
    • balzer Niezrozumiały strach przed liberalizacja życia 24.08.02, 15:35
      Polacy wciaż boja sie liberalizmu ponieważ go nie znaja. Wiekszosc wychowana
      jeszcze w PRLowskich szkołach nie potrafi zrozumiec jak ważna jest istota
      wolnego bytu dla jednostki.
      Liberalizm zarowno gospodarczy, jak i społeczny daje ludziom możliwosc
      swobodnego decydowania o swoim własnym losie. Daje ludziom możliwosc życia
      bez niepotrzebnych ograniczen narzucanych przez panstwo.
      Polacy nie dojrzeli jak dotad do liberalizmu, miejmy nadzieje nadchodzace
      pokolenie zrozumie jego zalety.
      • Gość: doku a dowód podaje dziki w innym wątku ... IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.02, 15:55
        balzer napisał:

        > Polacy nie dojrzeli jak dotad do liberalizmu

        ... i uważają, że prywatyzacja to zło. Ale dlaczego dziki ich popiera? Czy
        tylko dlatego, zeby mnie dokuczyć?
    • Gość: Tomasz Re: dlaczego liberalizm ma tylu wrogów? IP: *.ibch.poznan.pl 24.08.02, 16:39
      Dlatego, że jest utopią (na dodatek prymitywną). Zresztą jak każdy "marksizm",
      który ignoruje naturę czlowieka.
      Wolnosć, w tym przede wszystkim wolnosć gospodarcza nie należy do
      podstawowych potrzeb człowieka. Dotyczy kilku procent populacji, która
      odczuwa potrzebę i posiada talent do działań gospodarczych. Reszta
      się kontentuje losem pracownika najemnego.

      Po drugie, w Polsce liberalizm się skompromitował. Trudno jest uznać
      pp. Lewandowskiego, Olechowskiego, Bieleckiego (Jana-Krzysztofa), czy
      Piskorskiego za ludzi godnych zaufania, czy za wzór funkcjonariusza
      publicznego- słynne prywatyzacje typu "last minute", ksywka- "rząd aferałów'
      dla rządu p. J-K Bieleckiego, fortuny Olechowskiego czy Piskorskiego itd.

      Ponadto, w krajach w których rządzili ludzie tego pokroju, wczesniej czy
      później dochodziło do katastrof gospodarczych (Meksyk, Argentyna, Brazylia).

      Po trzecie, ludzie ci często się powołują na Adama Smitha, ale działają jakby
      nic z jego dzieł nie rozumieli, a znali jednynie Thomasa Malthusa.

      Po czwarte dokonania "liberałów" są w Polsce wyjątkowo marne. Polska
      sprywatyzowała większosć majątku na który znalazł się kupiec, ale zmiany
      własnosciowe nie doprowadziły do przełomu technologicznego jak to
      liberałowie przewidywali. A zatem Polska oferta eksportowa jest nadal
      uboga, co zawsze grozi deficytem w handlu zagranicznym, a na co się
      reaguje obniżając popyt (metoda Balcerowicza na gospodarkę). Pytanie,
      jak długo można taką politykę prowadzić gdy 20% populacji już nie ma pracy,
      a kolejne 20% jest poza rynkiem (zamrożonych na wsi, na wczesnych emeryturach,
      czy w szarej strefie).

      Po piate, należy kierować się zawsze zdrowym rozsądkiem i nie ulegać
      liberalnym, ani żadnym innym "marksistom" i ich intelektualnym
      dewiacjom.
      • Gość: wild dla mnie przymusowe podatki to kradzież... IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 16:46
        Podatki trzeba w końcu zastąpić formą opłaty za rządowe usługi, która będzie w
        pełni i bezkompromisowo zgodna z zasadą "zgody rządzonych"..."
        Tibor R. Machan,
      • Gość: wild a co zaoferujesz dla mnie prymitywowi abym... IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 24.08.02, 16:48
        chciał zapłacić za Twoją prace - dobrowolnie?






        www.libertarianizm.pl/index.html
      • balzer Pytania 24.08.02, 17:01
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Dlatego, że jest utopią (na dodatek prymitywną). Zresztą jak
        każdy "marksizm"
        > ,
        > który ignoruje naturę czlowieka.
        > Wolnosć, w tym przede wszystkim wolnosć gospodarcza nie należy do
        > podstawowych potrzeb człowieka. Dotyczy kilku procent populacji, która
        > odczuwa potrzebę i posiada talent do działań gospodarczych. Reszta
        > się kontentuje losem pracownika najemnego.
        >
        > Po drugie, w Polsce liberalizm się skompromitował. Trudno jest uznać
        > pp. Lewandowskiego, Olechowskiego, Bieleckiego (Jana-Krzysztofa), czy
        > Piskorskiego za ludzi godnych zaufania, czy za wzór funkcjonariusza
        > publicznego- słynne prywatyzacje typu "last minute", ksywka- "rząd aferałów'
        > dla rządu p. J-K Bieleckiego, fortuny Olechowskiego czy Piskorskiego itd.
        >
        > Ponadto, w krajach w których rządzili ludzie tego pokroju, wczesniej czy
        > później dochodziło do katastrof gospodarczych (Meksyk, Argentyna, Brazylia).
        >
        > Po trzecie, ludzie ci często się powołują na Adama Smitha, ale działają jakby
        > nic z jego dzieł nie rozumieli, a znali jednynie Thomasa Malthusa.
        >
        > Po czwarte dokonania "liberałów" są w Polsce wyjątkowo marne. Polska
        > sprywatyzowała większosć majątku na który znalazł się kupiec, ale zmiany
        > własnosciowe nie doprowadziły do przełomu technologicznego jak to
        > liberałowie przewidywali. A zatem Polska oferta eksportowa jest nadal
        > uboga, co zawsze grozi deficytem w handlu zagranicznym, a na co się
        > reaguje obniżając popyt (metoda Balcerowicza na gospodarkę). Pytanie,
        > jak długo można taką politykę prowadzić gdy 20% populacji już nie ma pracy,
        > a kolejne 20% jest poza rynkiem (zamrożonych na wsi, na wczesnych emeryturach,
        > czy w szarej strefie).
        >
        > Po piate, należy kierować się zawsze zdrowym rozsądkiem i nie ulegać
        > liberalnym, ani żadnym innym "marksistom" i ich intelektualnym
        > dewiacjom.


        W takim razie jaka alternatywe proponujesz dla liberalizmu ?

        Jakie sa według Ciebie podstawowe potrzeby człowieka ?

        Czy prywatyzacja i wolny rynek były wprowadzone niepotrzebnie ?
        • Gość: Tomasz Re: Pytania IP: *.ibch.poznan.pl 24.08.02, 17:41
          balzer napisał:

          > W takim razie jaka alternatywe proponujesz dla liberalizmu ?

          Nie aspiruję do roli guru. Napisałem jednak, że ważny jest zdrowy rozsądek,
          a ponadto liczy się uczciwosc i umiar. Od władzy (na każdym szczeblu) oczekuję tych
          cech, a ponadto umiejętnosci podejmowania decyzji i odwagi ponoszenia
          ich skutków. To tyle, i aż tyle.

          Tak naprawdę problemy leżą gdzie indziej, i dotyczą erozji władzy w państwach
          demokratycznych na rzecz struktur, które nie podlegają kontroli. Rozrost biurokracji
          przy jednoczesnej ucieczce od odpowiedzialnosci (slynne nie mam przepisów
          wykonawczych, mogę więc nic nie robic). Wzrost ilosci aktów prawnych, których nikt nie
          kontroluje, a które dają duże możliowsci do korupcji.

          > Jakie sa według Ciebie podstawowe potrzeby człowieka ?

          Są one różne. Jako biolog powiem, że należą do nich potrzeba oddychania,
          odżywiania, snu, prokreacji etc. Na powążnie, dla kogos kto nie ma pracy i
          mają go za chwilę wyrzucić z mieszkania, ograniczenia polityczne jakim
          podlegał za komuny są drobnostką. Tej oczywistej prawdy niektóre nasze
          elity jeszcze sobie nie przywoiły, dlatego te matołki sondaże nadal zaskakują .

          > Czy prywatyzacja i wolny rynek były wprowadzone niepotrzebnie ?

          W Polsce przystąpiono do problemu w sposób ideologiczny. Po 89 r
          rządzący chcieli po prostu "umyć ręce" od gospodarki, która ich nużyła.
          Oni woleli gadać o etosie. Prywatyzacja miała przede wszystkim zdjąć
          obowiązek z nich, gdyż zarządzanie gospodarką (czy firmą) ani łatwe, ani przyjemne nie są.
          Podeszli do majątku państwa jak do mienia porzuconego. To tak jak
          na "garage sale".
          Problem w tym, że inwestycje w sprywatyzowanych przedsiębiorstwach
          były mniejsze niż oczekiwano. A teraz likwiduje się całe oddziały, i ludzi na bruk.
          Sprywatyzowana polska gospodarka po prostu nie tworzy miejsc pracy,
          które są konieczne dla zatrudnienia tych co ją utracili w wyniku restrukturyzacji.
    • Gość: Tomasz Zwolennicy liberalizmu- dlaczego milczycie? IP: *.ibch.poznan.pl 24.08.02, 20:41
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka