30.07.05, 22:55
www.karimacherif.com/

Karima czekała dziś na mnie. Nie dotarłem. Nie dotarłem też wcześniej do
portu praskiego na wernisaż Jacka. Co się ze mną dzieje? Przypuszczam, że
padłem ofiarą syjamistycznego spisku. Ale próbuję kontrolować sytuację.
Obnażę wszystko. Stay tuned.

Całuski, pozdrówkasmile))
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Re: Karima... 30.07.05, 22:58
      A wszystko przez to,ze sie biles z babcia z Powislabig_grin
      I juz nic nie obnazaj blagam !
      Syjamistka no coz pozdrawia Cie prawa lapka smile
      • jenisiej Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:18
        marianna.rokita napisała:

        > A wszystko przez to,ze sie biles z babcia z Powislabig_grin

        Babcia chciała mnie pobić, ale siłom woli i godnościom osobistom dałem odpór. Z
        babciami nie walczę na pięści - nawet z takimi, które mają ten cudowny
        powiślański timbre głosu, niemal jak Tom Waits.

        > I juz nic nie obnazaj blagam !

        Przed Tobą nie mam żadnych tajemnicwink

        > Syjamistka no coz pozdrawia Cie prawa lapka smile

        Całuski dla mojej ukochanej W., serdeczności dla reszty stadasmile))
        • marianna.rokita Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:27
          big_grinDDDDD
          Ty no...tego.... eeee...."silom" i "godnosciom" babcie a ja odzyskalam to co
          trzebasmile

          > Przed Tobą nie mam żadnych tajemnicwink
          Zdazylam zauwazyc. Moglbys przynajmniej zamykac drzwi do lazienki big_grin


          Całuski dla mojej ukochanej W., serdeczności dla reszty stadasmile))
          Sam se ja pocaluj.Spozyla wlasnie gowinko Agrafji.

          • jenisiej Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:33
            marianna.rokita napisała:

            > > Przed Tobą nie mam żadnych tajemnicwink
            > Zdazylam zauwazyc. Moglbys przynajmniej zamykac drzwi do lazienki big_grin

            Przecież miałaś mi pudrować ogon i nauczyć mnie pozycji wystawowej?

            > Całuski dla mojej ukochanej W., serdeczności dla reszty stadasmile))
            > Sam se ja pocaluj.Spozyla wlasnie gowinko Agrafji.

            Łee... Jak umyje ząbki, dam Jej buzi.
        • ewa8a Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:35
          >Babcia chciała mnie pobić, ale siłom woli i godnościom osobistom dałem odpór

          To w Warsiawie takie groźne babcie bywają ? Jakie szczęście, że jestem z
          prowincji.
          • jenisiej Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:39
            ewa8a napisała:

            > To w Warsiawie takie groźne babcie bywają ?

            Hehe, zdarza się. Ostra była kobitka, nawet psem obronnym się nie przejęłą.

            > Jakie szczęście, że jestem z
            > prowincji.

            Nie bój się, my Cię obronimy. Wpadajsmile

            Całuski, Ślicznasmile))
            • ewa8a Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:45
              > Nie bój się, my Cię obronimy. Wpadajsmile

              Mimo wszystko się nie zdecyduję, napędziłeś mi stracha.
              U nas babcie jakieś takie mało przebojowe, do bicia się za bardzo nie garną,
              człowiek czuje się bezpiecznie na ulicy.
              • jenisiej Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:50
                ewa8a napisała:

                > > Nie bój się, my Cię obronimy. Wpadajsmile
                >
                > Mimo wszystko się nie zdecyduję, napędziłeś mi stracha.

                I tak Ci nie wierzę. Wcześniej czy później wpadniesz, jak śliwka w kompot,
                choćby z ciekawoścismile))

                > U nas babcie jakieś takie mało przebojowe, do bicia się za bardzo nie garną,
                > człowiek czuje się bezpiecznie na ulicy.

                Nie pękaj - schowamy się za tapczansmile

                Całuskismile
                • ewa8a Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:57
                  > Nie pękaj - schowamy się za tapczansmile

                  W Warszawie na ulicy stoją tapczany ???
                  Toż to pierwszy krok do upadku moralnego społeczeństwa stolicy.
                  • jenisiej Re: Znowu jakieś oszczerstwo 31.07.05, 00:16
                    > W Warszawie na ulicy stoją tapczany ???
                    > Toż to pierwszy krok do upadku moralnego społeczeństwa stolicy

                    Tak dobrze jeszcze nie jest. Ale w tym chorym mieście jest jeszcze kilka domów,
                    w nich kilka pokoi, gdzie zmieści się tapczan, a w razie draki za tapczanem też
                    można poświrowaćwink

                    W Wawce na niektórych domach wiszą w wigilię pewnej rocznicy flagi - w barwach
                    państwowych i miejskich. Ciekaw jestem, czy w jakimś innym mieście też jakiś
                    czub pamięta?

                    Chyba się urżnąłem.

                    Całuskismile
                    • marianna.rokita Re: Znowu jakieś oszczerstwo 31.07.05, 00:23
                      Znowu sie urznales?
                      Jeni smile))))))))))))))))))

                      Swirowales z Balbinia za tapczanem ?????
                      Ups.... ide ja obejrzecbig_grin
                • marianna.rokita Re: Znowu jakieś oszczerstwo 30.07.05, 23:57
                  No i V. nie W. Ewe obroni smile

                  Gdyby babcia skoczyla byla na mnie nie na ciebie, to miala by drobniutki
                  problem z panna V.

                  A wiesz Ewo dlaczego Jenisieja babcia bila?
                  Bo nam ukradla klucze od domu, ktore polozylismy na lawce.
                  A Jeni poszedl sie dziarsko dopominac zwrotu smile

                  Babcia miala na oko tak ze 3 promile : )
                  ( Nawiasem mowiac byla z wnuczetami big_grinDD )

                  Sugestia Jenisieja byla na tyle mocna,ze klucze predziutko przyniosl
                  wnuczus smile)))))))))))
                  • ewa8a Re: Znowu jakieś oszczerstwo 31.07.05, 00:03
                    > A wiesz Ewo dlaczego Jenisieja babcia bila?


                    Biła ?
                    A więc doszło do rękoczynów ? Jenisiej pisze, że ona tylko chciała, widocznie
                    męska duma nie pozwala mu na chwilę szczerości.
                    • marianna.rokita Re: Znowu jakieś oszczerstwo 31.07.05, 00:07
                      Hmmm...powiedzmy ze to bylo szturchniecie. Ale widzisz Jeni wyperswadowal babci
                      oddanie kluczy big_grinDDDD Wnusio babuni sie nagle zrobil bardzo uczynny big_grin
                      • marianna.rokita Czy to nasza babcia ? Jeni ? 31.07.05, 04:11
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2847826.html
                        Wcale podobna...
                        big_grinDDD
                        • jenisiej Hihi, chyba nie 31.07.05, 04:27
                          Ta nasza jednak była deczko młodsza, żwawsza, i miała cudowny głos - tego nikt
                          nie podrobi, poznam ten głęboki tenor, tę chrypkę niemal Armstrongowską zawsze
                          i wszędziesmile))
                          • marianna.rokita Re: Hihi, chyba nie 31.07.05, 04:32
                            Zaden tenor ! Juz mojemu uchu to ty wierz! Babcia byla barytonem big_grin
                            • jenisiej Nie kłóćmy się o tonacje... 31.07.05, 04:47
                              marianna.rokita napisała:

                              > Zaden tenor ! Juz mojemu uchu to ty wierz! Babcia byla barytonem big_grin

                              Barwę miała zajebistą głosusmile))
                              • marianna.rokita Re: Nie kłóćmy się o tonacje... 31.07.05, 04:48
                                Nie da sie ukrycbig_grin Jej ryk bylo slychac na calym Powislu big_grinDDDDD
                                Uff ale dobrze,ze sa klucze. Wyobrazasz sobie pchac terriera przez okno :
                                (((((( ??? Albo V. ? Lub B.?
                                big_grinDDDDDDDD Skoro juz jestesmy przy czarnym humorzesmile


                                • prezu Re: Nie kłóćmy się o tonacje... 01.08.05, 00:25
                                  Twój ryk słychać mniej?
                        • ewa8a Biała kurka 31.07.05, 11:39
                          Świetny artykuł Marianno. Może rzeczywiscie to była ta babcia. Najpierw
                          podstępnie wyciagnęła z was adres w barze Biała kurka - Biała kurka, o nie
                          mogę ! obłędna nazwa !!!
                          a potem usiłowała zwędzić klucze.
                          • marianna.rokita Re: Biała kurka 01.08.05, 03:55
                            Nie, nie smile Nasza nie miala tyle pomyslunku, co tamta z artyki1lu. To grajek w
                            porownaniu z wirtuozem smile
                            "Nasza" najpierw zwedzila klucze a potem zastanawiala sie co z nimi poczac. No
                            ale na scene wkroczyl Jeni smile)) I klucze z rak babcinych odbil,perswadujac sjo
                            tak skutecznie, ze natychmiast wnuczusio, przerazony losem wiedzmy z 3
                            promilami, klucze oddal.
                            Dzisaj wychodzac z psami, zastanawialam sie, czy spotkam babcie big_grin





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka