Dodaj do ulubionych

USA : 17 lat za niewinność

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 12:35

USA: Uniewinniony po latach

Sąd w Detroit w Stanach Zjednoczonych oczyścił z zarzutów mężczyznę, który
spędził 17 lat w wiezieniu skazany za zgwałcenie i zamordowanie 16-latki. Po
przeprowadzeniu testów DNA okazało się, że skazany nie mógł dokonać zbrodni.

54-letni Eddie Lloyd trafił do więzienia w 1985 roku. Sąd skazał go wtedy na
dożywocie na podstawie zeznania, w którym przyznał się do zamordowania
nastolatki. Mężczyzna złożył zeznanie w szpitalu psychiatrycznym, gdzie
przebywał na leczeniu. Lloyd twierdzi, że do przyznania się do winy namówili
go policjanci. Funkcjonariusze mieli twierdzić, że pomoże to w wypłoszeniu
rzeczywistego sprawcy.

Do uniewinnienia doprowadziła organizacja Innocence Project. Jej
przedstawiciele przez 7 lat zabiegali o przeprowadzenie testów DNA. Po
porównaniu próbek zebranych w czasie śledztwa z kodem genetycznym Lloyda
eksperci wykluczyli jego udział w zbrodni.

Lloyd jest 110. skazanym przez amerykańskie sądy, który po testach DNA został
oczyszczony z zarzutów. Żyje tylko dlatego, że w stanie Michigan, gdzie
popełniono morderstwo, nie orzeka się kary śmierci. Przed 15 laty sędzia,
który skazywał Lloyda na dożywocie podkreślał bowiem, że zasługuje on na
stryczek.

źródło : www.onet.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: smk Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.kki.krakow.pl 27.08.02, 12:51
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      > USA: Uniewinniony po latach
      >
      > Sąd w Detroit w Stanach Zjednoczonych oczyścił z zarzutów mężczyznę, który
      > spędził 17 lat w wiezieniu skazany za zgwałcenie i zamordowanie 16-latki. Po
      > przeprowadzeniu testów DNA okazało się, że skazany nie mógł dokonać zbrodni.
      >
      > 54-letni Eddie Lloyd trafił do więzienia w 1985 roku. Sąd skazał go wtedy na
      > dożywocie na podstawie zeznania, w którym przyznał się do zamordowania
      > nastolatki. Mężczyzna złożył zeznanie w szpitalu psychiatrycznym, gdzie
      > przebywał na leczeniu. Lloyd twierdzi, że do przyznania się do winy namówili
      > go policjanci. Funkcjonariusze mieli twierdzić, że pomoże to w wypłoszeniu
      > rzeczywistego sprawcy.
      >
      > Do uniewinnienia doprowadziła organizacja Innocence Project. Jej
      > przedstawiciele przez 7 lat zabiegali o przeprowadzenie testów DNA. Po
      > porównaniu próbek zebranych w czasie śledztwa z kodem genetycznym Lloyda
      > eksperci wykluczyli jego udział w zbrodni.
      >
      > Lloyd jest 110. skazanym przez amerykańskie sądy, który po testach DNA został
      > oczyszczony z zarzutów. Żyje tylko dlatego, że w stanie Michigan, gdzie
      > popełniono morderstwo, nie orzeka się kary śmierci. Przed 15 laty sędzia,
      > który skazywał Lloyda na dożywocie podkreślał bowiem, że zasługuje on na
      > stryczek.
      >
      > źródło : www.onet.pl

      Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi? Do kogo
      to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu prawnego,
      których pełno ma forum?

      smk

      • Gość: Lef Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.pkp.wroc.pl 27.08.02, 13:53
        Ile jeszcze GW zamieści tekstów, których jedynym celem jest zniwelowanie opini
        społecznej w sprawie kary smierci - nasilonej po ochydnym mordzie w Lesznie.
        Tam gdzie nie ma żadnych wątpliwości, a zbrodnia jest potworna, tam powinna być
        kara śmierci. A w USA, jeżeli udowodniono policjantom, że popełnili
        przestępstwo, to powinni otrzymać adekwatny wyrok - gdyby doprowadzili do
        skazania na śmierć niewinnego - to też powinni odpowiedzieć gardłem. Ale
        amerykańskie prawo (z niewielkimi wyjątkami) jest idiotyczne, o czym Internauci
        mogą przeczytać na niektórych stronach. Ale, żeby GW wyciągała takie sensacje?
        A fe!
        • Gość: emigrant Re: USA : 17 lat za niewinność IP: 155.139.68.* 27.08.02, 14:33
          Idiotyczne sa wasze wypowiedzi, a nie prawo. Mieszkajac a Stanach moge cos
          wiecej na ten temat powiedzic. Niewatpliwie jest to raj dla prawnikow i dlatego
          sa najbardziej znienawidzonym zawodem w Stanach , tym niemniej to wlasnie w
          tych Stanach sa takie wypadki jak ten, gdzie sad odwraca niesluszna decyzje (
          na podstawia badan DNA, nie dostepnych w tamtym czasie). W Stanach KAZDY jest
          rowny wobec prawa. Sady, tak jak na calym swiecie, moga sie mylic, ale istnieje
          caly proces odwolawczy dostepny praktycznie dla kazdego.
          A propos. ten facet w swoim czasie przyznal sie do winy ( nie, bez tortur).
          W Michiganie niema kary smierci.
          • mn7 Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 16:32
            Gość portalu: emigrant napisał(a):

            > Idiotyczne sa wasze wypowiedzi, a nie prawo. Mieszkajac a Stanach moge cos
            > wiecej na ten temat powiedzic. Niewatpliwie jest to raj dla prawnikow i
            dlatego
            >
            > sa najbardziej znienawidzonym zawodem w Stanach , tym niemniej to wlasnie w
            > tych Stanach sa takie wypadki jak ten, gdzie sad odwraca niesluszna decyzje (
            > na podstawia badan DNA, nie dostepnych w tamtym czasie). W Stanach KAZDY jest
            > rowny wobec prawa. Sady, tak jak na calym swiecie, moga sie mylic, ale
            istnieje
            >
            > caly proces odwolawczy dostepny praktycznie dla kazdego.

            Dużo by mu ten "proces odwoławczy" dał gdyby w Michigan był k.s.
            Czemu nie zadasz sobie pytania jak to możliwe, że odsetek pomyłek sądowych jest
            w USA rekordowo wysoki? Nie lepiej w I instancji sądzić sprawidliwie zamiast
            pokładać nadzieję w procesie odwoławczym?




        • v.c Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 15:54
          Gość portalu: Lef napisał(a):

          > Ile jeszcze GW zamieści tekstów, których jedynym celem jest zniwelowanie
          opini
          > społecznej w sprawie kary smierci - nasilonej po ochydnym mordzie w Lesznie.
          > Tam gdzie nie ma żadnych wątpliwości, a zbrodnia jest potworna, tam powinna
          być
          >
          > kara śmierci. A w USA, jeżeli udowodniono policjantom, że popełnili
          > przestępstwo, to powinni otrzymać adekwatny wyrok - gdyby doprowadzili do
          > skazania na śmierć niewinnego - to też powinni odpowiedzieć gardłem.


          O czym ty mowisz? W us prokurator przedstawia tyko fakty i stara sie udowodnic
          wine oskarzonego. 12 zwyklych ludzi decyduje czy osoba jest winna. Nie jest to
          idealny system ale chyba najlepszy na swiecie.






          Ale
          > amerykańskie prawo (z niewielkimi wyjątkami) jest idiotyczne, o czym
          Internauci
          >
          > mogą przeczytać na niektórych stronach. Ale, żeby GW wyciągała takie
          sensacje?
          > A fe!
          • mn7 Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 16:24
            v.c napisała:

            >
            > O czym ty mowisz? W us prokurator przedstawia tyko fakty i stara sie
            udowodnic
            > wine oskarzonego. 12 zwyklych ludzi decyduje czy osoba jest winna. Nie jest
            to
            > idealny system ale chyba najlepszy na swiecie.

            No i widzisz V.C.? Na tym forum nie trzeba długo czekać na pojawienie się
            miłośnika ameryki, dla którego wszystko w "us" musi być najlepsze na świecie -
            nawet paranoiczny cyrk sądowy.

          • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 16:29
            v.c napisała:

            > O czym ty mowisz? W us prokurator przedstawia tyko fakty i stara sie udowodnic
            > wine oskarzonego. 12 zwyklych ludzi decyduje czy osoba jest winna. Nie jest to
            > idealny system ale chyba najlepszy na swiecie.

            A w czym, przepraszam mierzy się najlepszość "systemu sądowego"?
            Jest tym lepszy, im więcej niewinnych skarze? smile Jeśli tak to faktycznie - wasz
            musi być najlepszy. smile
            • v.c Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 17:05
              bimi napisał:

              > v.c napisała:
              >
              > > O czym ty mowisz? W us prokurator przedstawia tyko fakty i stara sie udowo
              > dnic
              > > wine oskarzonego. 12 zwyklych ludzi decyduje czy osoba jest winna. Nie jes
              > t to
              > > idealny system ale chyba najlepszy na swiecie.
              >
              > A w czym, przepraszam mierzy się najlepszość "systemu sądowego"?
              > Jest tym lepszy, im więcej niewinnych skarze? smile Jeśli tak to faktycznie -
              wasz
              >
              > musi być najlepszy. smile


              Kazda rozprawa ma 12 oddzielnych zwyklych ludzi decydujacych o losie
              oskarzonego. Taki system utrudnia przekupstwo i jednostronnosc. Jesli nawet
              prokurator popelnia bledy albo celowo stara sie kogos wprowadzic w blad, druga
              strona ma okazje temu zaprzeczyc i w koncu nie prokuratu czy sedzia ale
              wlasnie 12 zwyklych ludzi decyduje o wyroku. Dla mnie jest to znacznie lepszy
              system niz system w ktorym jedna osoba, na przyklad sedzie, moze byc latwo
              przkupiony albo moze miec swoje wlasne przekonania ktore nie pozwola mu do
              podjecia sprawiedliwej decyzji.
              Znasz lepszy system.? Gdzie? Jaki?

              • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 17:12
                v.c napisała:

                > Znasz lepszy system.? Gdzie? Jaki?

                Zanim odpowiem ci na to pytanie chciałbym usłyszeć twoją odpowiedź: W czym,
                twoim zdaniem mierzy się "lepszość" systemów sądowych?
                Bo zdaje się sugerujesz, że mierzy się ją liczbą cywilów, bez wykształcenia
                sądowego, których głosy stanowią o winie lub jej braku... smile
                • v.c Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 17:24
                  bimi napisał:

                  > v.c napisała:
                  >
                  > > Znasz lepszy system.? Gdzie? Jaki?
                  >
                  > Zanim odpowiem ci na to pytanie chciałbym usłyszeć twoją odpowiedź: W czym,
                  > twoim zdaniem mierzy się "lepszość" systemów sądowych?
                  > Bo zdaje się sugerujesz, że mierzy się ją liczbą cywilów, bez wykształcenia
                  > sądowego, których głosy stanowią o winie lub jej braku... smile

                  Mierzy sie mozliwoscia do jednostronnosci i mozliwoscia przekupienia tych
                  ktorzy takie decyzje podejmuja. W krajach gdzie sedzia czy inny jakis
                  zawodowiec to robi jednostronnosc jest chlebem powszednim. Na przyklad jakiemus
                  ganksterowi jest bardzo latwo przekupic albo nastraszyc sedziego ale nie jest
                  tak latwo przekupic 12 ludzi ktorych nawet niezna. Poza tym jak ci zawodowcy
                  dochodza do tych stanowisk? Komus sa za to wdzieczni, na przyklad polityka, i
                  myslisz ze taki sedzia nie bedzie "wdziecznie jednostronny"?
                  U nas przynajmniej za kazdym razem masz 12 niezaleznych ludzi i wszyscy musza
                  sie zgodzic ze oskarzony jest winny. Jedna osoba niewierzaca w winne
                  oskarzonego i oskarzony odzyskuje wolnnosc!
                  • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 18:00
                    v.c napisała:

                    > Mierzy sie mozliwoscia do jednostronnosci i mozliwoscia przekupienia tych
                    > ktorzy takie decyzje podejmuja.

                    A co z możliwością wprowadzenia w błąd? Dlaczego nie chcesz zauważyć,
                    że "zwykłych ludzi" (co gorsza Amerykanów, czyli prawdopodobnie debili) dużo
                    łatwiej wprowadzić w błąd (czyli np. oszukać zeznając), niż zawodowych sędziów,
                    z odpowiednim przygotowaniem nie tylko prawnym, ale i psychologicznym do
                    sądzenia.


                    > W krajach gdzie sedzia czy inny jakis
                    > zawodowiec to robi jednostronnosc jest chlebem powszednim.Na przyklad jakiemus
                    > ganksterowi jest bardzo latwo przekupic albo nastraszyc sedziego ale nie jest
                    > tak latwo przekupic 12 ludzi ktorych nawet niezna.

                    Uważasz, że groźny gangster (bo chyba tylko tacy zastraszają i przekupują) zna
                    wszystkich sędziów, ale nie znał by przysięgłych? smile


                    > Poza tym jak ci zawodowcy
                    > dochodza do tych stanowisk? Komus sa za to wdzieczni, na przyklad polityka, i
                    > myslisz ze taki sedzia nie bedzie "wdziecznie jednostronny"?

                    Tak samo jak np. prokuratorzy. Czy może w USA nie ma prokuratorów? smile Co
                    więcej: ich też można przekupić. Po co przekupować 12 przysięgłych, skoro
                    wystarczy przekupic jednego prokuratora?


                    > U nas przynajmniej za kazdym razem masz 12 niezaleznych ludzi i wszyscy musza
                    > sie zgodzic ze oskarzony jest winny. Jedna osoba niewierzaca w winne
                    > oskarzonego i oskarzony odzyskuje wolnnosc!

                    Oczywiście. I przypadku tego pana, który jest bohaterem wątku wszyscy się
                    zgodzili. Pomylili się wprawdzie, ale za to nie ulegli przekupstwu, ani
                    zastraszeniu... smile

                    Poza tym: czy we wszystkich prcesach macie ławę przysięgłych?
                    • v.c Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 19:20
                      bimi napisał:

                      > v.c napisała:
                      >
                      > > Mierzy sie mozliwoscia do jednostronnosci i mozliwoscia przekupienia tych
                      > > ktorzy takie decyzje podejmuja.
                      >
                      > A co z możliwością wprowadzenia w błąd? Dlaczego nie chcesz zauważyć,
                      > że "zwykłych ludzi" (co gorsza Amerykanów, czyli prawdopodobnie debili)


                      Widzisz dlatego w zasadzie nie warto z toba rozmawiac ale skoro juz cos zaczete
                      to trudno. Zapoewniam cie ze w porownaniu do przecietnego Amerykanina ty jestes
                      debilem ale niestety nie jest to dla nich komplementem.




                      dużo
                      > łatwiej wprowadzić w błąd (czyli np. oszukać zeznając), niż zawodowych
                      sędziów,


                      Zapominasz ze oskarzony tez ma adwokata ktorego zadaniem jest ujawnienie
                      takiego oszustwa. Czy myslisz ze tylko prokurator ma prawo przedstwic swoje
                      dowody? Na dodateg prawo naprawde jest po stronie oskarzonego ktory ma
                      zdecydowana przewage jesli chodzi o co mozna a co nie mozna przedstawiac w
                      sadzie przeciwko oskarzonemu. Na przyklad nie wolno przedstwiac nielegalnie
                      zdobytych dowodow, nie wolno na przyklad ujawniac ze oskarzony w przeszlosci
                      dokonal podobne przestepstwo itd.


                      >
                      > z odpowiednim przygotowaniem nie tylko prawnym, ale i psychologicznym do
                      > sądzenia.
                      >
                      >
                      > > W krajach gdzie sedzia czy inny jakis
                      > > zawodowiec to robi jednostronnosc jest chlebem powszednim.Na przyklad jaki
                      > emus
                      > > ganksterowi jest bardzo latwo przekupic albo nastraszyc sedziego ale nie j
                      > est
                      > > tak latwo przekupic 12 ludzi ktorych nawet niezna.
                      >
                      > Uważasz, że groźny gangster (bo chyba tylko tacy zastraszają i przekupują)
                      zna
                      > wszystkich sędziów, ale nie znał by przysięgłych? smile
                      >
                      >
                      > > Poza tym jak ci zawodowcy
                      > > dochodza do tych stanowisk? Komus sa za to wdzieczni, na przyklad polityka
                      > , i
                      > > myslisz ze taki sedzia nie bedzie "wdziecznie jednostronny"?
                      >
                      > Tak samo jak np. prokuratorzy. Czy może w USA nie ma prokuratorów? smile Co
                      > więcej: ich też można przekupić. Po co przekupować 12 przysięgłych, skoro
                      > wystarczy przekupic jednego prokuratora?
                      >
                      >
                      > > U nas przynajmniej za kazdym razem masz 12 niezaleznych ludzi i wszyscy mu
                      > sza
                      > > sie zgodzic ze oskarzony jest winny. Jedna osoba niewierzaca w winne
                      > > oskarzonego i oskarzony odzyskuje wolnnosc!
                      >
                      > Oczywiście. I przypadku tego pana, który jest bohaterem wątku wszyscy się
                      > zgodzili. Pomylili się wprawdzie, ale za to nie ulegli przekupstwu, ani
                      > zastraszeniu... smile


                      Tak BIMI tylko prokurator nie podejmuje decyzji o winie oskarzonego. Wlasnie o
                      to chodzi.



                      >
                      > Poza tym: czy we wszystkich prcesach macie ławę przysięgłych?

                      tak
                      • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 28.08.02, 11:07
                        v.c napisała:

                        > Widzisz dlatego w zasadzie nie warto z toba rozmawiac ale skoro juz cos
                        > zaczete to trudno.

                        Dlaczego? Bo uważam, że Amerykanie to debile? Większa część świata tak sądzi.
                        Może to więc dlatego nie chcecie z nikim rozmawiac i wszystkich macie za
                        ścierwo nadające się tylko to tego, aby je wyzyskiwać.


                        > Zapoewniam cie ze w porownaniu do przecietnego Amerykanina ty
                        > jestes debilem ale niestety nie jest to dla nich komplementem.

                        Ja wiem o tym - Amerykanie już tak mają. Przypuszczam, że to skutek tego, iż
                        codziennie oglądają CNN.
                        Szczególnie, kiedy gadam, że za 11 września stoi prezydent Bush - morderca 3
                        tysięcy Amerykanów. Wtedy to dopiero jestem debilem... smile


                        > Zapominasz ze oskarzony tez ma adwokata ktorego zadaniem jest ujawnienie
                        > takiego oszustwa. Czy myslisz ze tylko prokurator ma prawo przedstwic swoje
                        > dowody? Na dodateg prawo naprawde jest po stronie oskarzonego ktory ma
                        > zdecydowana przewage jesli chodzi o co mozna a co nie mozna przedstawiac w
                        > sadzie przeciwko oskarzonemu. Na przyklad nie wolno przedstwiac nielegalnie
                        > zdobytych dowodow, nie wolno na przyklad ujawniac ze oskarzony w przeszlosci
                        > dokonal podobne przestepstwo itd.

                        OK - więc wystarczy zastraszyć lub przekupić adwokata (to łatwiejsze niż
                        przekupić sędziego czy prokuratora), a potem ściemnić ławę przysięgłych.

                        To oczywiście tylko głupie gadanie (na kształt twojego). I tak uważam, że
                        najważniejszą miarą jakości systemu sądowego jest liczba "nietrafionych
                        wyroków". Trudno oczywiście stwiedzić jednoznacznie, czy w USA jest ona większa
                        niż gdzie indziej, jednak ty oczywiście nawet nie próbujesz tego bronić -
                        skupiasz się na jakiejś urojonej lepszości "12 normalnych ludzi" nad
                        wykształconym sądzią (czy trójką sędziów). smile


                        > > Oczywiście. I przypadku tego pana, który jest bohaterem wątku wszyscy się
                        > > zgodzili. Pomylili się wprawdzie, ale za to nie ulegli przekupstwu, ani
                        > > zastraszeniu... smile
                        >
                        >
                        > Tak BIMI tylko prokurator nie podejmuje decyzji o winie oskarzonego. Wlasnie o
                        > to chodzi.

                        Durnyś człowieku - prokurator podejmuje decyzję o tym, czy skierować sprawe do
                        sądu. Rozumiesz? Czy nie ogarniasz tego?


                        > > Poza tym: czy we wszystkich prcesach macie ławę przysięgłych?
                        >
                        > tak

                        No co ty? Nawet w wypadku wykroczeń drogowych?
                        • Gość: Prezes Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.ces.clemson.edu 28.08.02, 16:23
                          bimi napisał:

                          > v.c napisała:
                          >
                          > > Widzisz dlatego w zasadzie nie warto z toba rozmawiac
                          ale skoro juz cos
                          > > zaczete to trudno.
                          >
                          > Dlaczego? Bo uważam, że Amerykanie to debile? Większa
                          część świata tak sądzi.
                          > Może to więc dlatego nie chcecie z nikim rozmawiac i
                          wszystkich macie za
                          > ścierwo nadające się tylko to tego, aby je wyzyskiwać.
                          >
                          >
                          > > Zapoewniam cie ze w porownaniu do przecietnego
                          Amerykanina ty
                          > > jestes debilem ale niestety nie jest to dla nich
                          komplementem.
                          >
                          > Ja wiem o tym - Amerykanie już tak mają. Przypuszczam,
                          że to skutek tego, iż
                          > codziennie oglądają CNN.
                          > Szczególnie, kiedy gadam, że za 11 września stoi
                          prezydent Bush - morderca 3
                          > tysięcy Amerykanów. Wtedy to dopiero jestem debilem... smile
                          >
                          >
                          > > Zapominasz ze oskarzony tez ma adwokata ktorego
                          zadaniem jest ujawnienie
                          > > takiego oszustwa. Czy myslisz ze tylko prokurator ma
                          prawo przedstwic swoj
                          > e
                          > > dowody? Na dodateg prawo naprawde jest po stronie
                          oskarzonego ktory ma
                          > > zdecydowana przewage jesli chodzi o co mozna a co nie
                          mozna przedstawiac w
                          >
                          > > sadzie przeciwko oskarzonemu. Na przyklad nie wolno
                          przedstwiac nielegalni
                          > e
                          > > zdobytych dowodow, nie wolno na przyklad ujawniac ze
                          oskarzony w przeszlos
                          > ci
                          > > dokonal podobne przestepstwo itd.
                          >
                          > OK - więc wystarczy zastraszyć lub przekupić adwokata
                          (to łatwiejsze niż
                          > przekupić sędziego czy prokuratora), a potem ściemnić
                          ławę przysięgłych.
                          >
                          > To oczywiście tylko głupie gadanie (na kształt
                          twojego). I tak uważam, że
                          > najważniejszą miarą jakości systemu sądowego jest
                          liczba "nietrafionych
                          > wyroków". Trudno oczywiście stwiedzić jednoznacznie,
                          czy w USA jest ona większa
                          >
                          > niż gdzie indziej, jednak ty oczywiście nawet nie
                          próbujesz tego bronić -
                          > skupiasz się na jakiejś urojonej lepszości "12
                          normalnych ludzi" nad
                          > wykształconym sądzią (czy trójką sędziów). smile
                          >

                          tez mam co do tego watpliwosci.
                          Zwlaszcza, ze sklad tej 12 jest ustalany
                          przez oskarzyciela i obronce, wiec
                          sila rzeczy znajda sie tam ludzie, ktorzy
                          beda latwo podatni na sugestie.
                          Ludzi o zdecydowanych pogladach przewaznie
                          ktoras strona odrzuci.

                          Warto tez dodac, ze w niektorych stanach jury
                          decyduje tylko o winie, a wielkosc wyroku
                          ustala sedzie (w ramach pewnych kryteriow,
                          rzecz jasna). W innych jury najpierw decyduje
                          o winie a potem, jesli uznaja wine ustalaja
                          wyrok (czasem sedzia ma prawo zmienic wysokosc
                          tego wyroku - tak bylo np. w slynnym przypadku
                          brytyjskiej nianki w Massachusetts)


                          >
                          > > > Oczywiście. I przypadku tego pana, który jest
                          bohaterem wątku wszyscy
                          > się
                          > > > zgodzili. Pomylili się wprawdzie, ale za to nie
                          ulegli przekupstwu, a
                          > ni
                          > > > zastraszeniu... smile
                          > >
                          > >
                          > > Tak BIMI tylko prokurator nie podejmuje decyzji o
                          winie oskarzonego. Wlasn
                          > ie o
                          > > to chodzi.
                          >
                          > Durnyś człowieku - prokurator podejmuje decyzję o tym,
                          czy skierować sprawe do
                          > sądu. Rozumiesz? Czy nie ogarniasz tego?
                          >
                          >
                          > > > Poza tym: czy we wszystkich prcesach macie ławę
                          przysięgłych?
                          > >
                          > > tak
                          >
                          > No co ty? Nawet w wypadku wykroczeń drogowych?

                          Tak. W wiekszosci stanow tak.
                          Musisz tego sobie zazyczyc na pismie.
                          To jest dobry sposob, na mandaty,
                          bo "jury trial" bedzie ich kosztowal wiecej
                          niz ewentualny dochod z mandatu, nawet jesli
                          przegrasz sprawe.
                    • v.c Re: USA : 17 lat za niewinność 27.08.02, 19:57
                      bimi napisał:

                      > > Poza tym jak ci zawodowcy
                      > > dochodza do tych stanowisk? Komus sa za to wdzieczni, na przyklad polityka
                      > , i
                      > > myslisz ze taki sedzia nie bedzie "wdziecznie jednostronny"?
                      >
                      > Tak samo jak np. prokuratorzy. Czy może w USA nie ma prokuratorów? smile Co
                      > więcej: ich też można przekupić. Po co przekupować 12 przysięgłych, skoro
                      > wystarczy przekupic jednego prokuratora?
                      >

                      Zupelnie nie zrozumiales. A co ci z przekupienia prokuratora? Prokurator musi
                      przedstawic sprawe w sadzie gdzie adwokat oskarzonego berdzie go bronil, a
                      decyzja nadal pozostaje w rekach 12 niezaleznych ludzi?
                      Dodam jeszcze ze prokurator musi przedstawic wszystkie dowody i wszystkich
                      swiatkow ktorych zamierza uzyc w rece adwokata obrony pare miesiecy przed
                      rozprawa. W taki wlasnie sposob sprawdza sie autentycznosc dowodow i pozwala
                      sie obronie na przygotowanie logicznej obrony. Prawo jest po stronie
                      oskarzonego!
                      • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 28.08.02, 10:47
                        v.c napisała:

                        > Zupelnie nie zrozumiales. A co ci z przekupienia prokuratora? Prokurator musi
                        > przedstawic sprawe w sadzie gdzie adwokat oskarzonego berdzie go bronil, a
                        > decyzja nadal pozostaje w rekach 12 niezaleznych ludzi?

                        smile Postaraj się odrobinę wytężyć swój umysł.
                        A jak przekupię prokuratora tak, żeby nie "przedstawiał sprawy w sądzie"? Czy
                        to nie wchodzi w grę?


                        > Dodam jeszcze ze prokurator musi przedstawic wszystkie dowody i wszystkich
                        > swiatkow ktorych zamierza uzyc w rece adwokata obrony pare miesiecy przed
                        > rozprawa. W taki wlasnie sposob sprawdza sie autentycznosc dowodow i pozwala
                        > sie obronie na przygotowanie logicznej obrony. Prawo jest po stronie
                        > oskarzonego!

                        Acha. To chyba podobnie jak w Polsce. W czym więc ten wasz system jest
                        najlepszy na świecie? Możesz mi raz jeszcze raz to wyjasnić? Chodzi o tych 12
                        sprawiedliwych, którzy czasem sprawiedliwi nie są? Tak? smile
                        I nie wyjasniłeś mi jeszcze dlaczego nie sądzisz aby 120 było biegłych było
                        lepszych od 12. Bo że 12 głąbów jest lepszych od trzech sądziów-prawników, to
                        co do tego zdaje się nie masz wątpliwości.
              • bimi Propozycja... 27.08.02, 17:18
                Mam jeszcze propozycję: Może wprowadźcie sobie 120 przysięgłych, zamiast 12.
                Wówczas będzie jeszcze mniejsza szansa na to, że znacząca większośc decydentów
                zostanie "latwo przkupiona" albo "będzie miec swoje wlasne przekonania ktore
                nie pozwola jej do podjecia sprawiedliwej decyzji".
                Wyobrażasz sobie ile lepszy byłby wasz system od wszystkich innych gdybyście
                mieli po 120 przysięgłych? smile Zastanów się nad tym - może była by to najlepsza
                zmiana, jaka zaistaniła w waszym systemie od jego powstania. wink)
                • v.c Re: Propozycja... 27.08.02, 17:27
                  bimi napisał:

                  > Mam jeszcze propozycję: Może wprowadźcie sobie 120 przysięgłych, zamiast 12.
                  > Wówczas będzie jeszcze mniejsza szansa na to, że znacząca większośc
                  decydentów
                  > zostanie "latwo przkupiona" albo "będzie miec swoje wlasne przekonania ktore
                  > nie pozwola jej do podjecia sprawiedliwej decyzji".
                  > Wyobrażasz sobie ile lepszy byłby wasz system od wszystkich innych gdybyście
                  > mieli po 120 przysięgłych? smile Zastanów się nad tym - może była by to
                  najlepsza
                  > zmiana, jaka zaistaniła w waszym systemie od jego powstania. wink)

                  Jestes zalosnie smieszny. Gadasz i gadasz a nic konkretnego nie mowisz.
                  • mn7 Re: Propozycja... 27.08.02, 17:48

                    bimi, ja na twoim miejscu spytałbym v.c. czy wie, w ilu procentach spraw
                    karnych w USA orzeka ława przysięgłych a ile procent załatwia się w drodze plea
                    bargaining bez ławy przysięgłych i praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli. Od
                    tego trzeba zacząć rozmowę.

                    • v.c Re: Propozycja... 27.08.02, 17:55
                      mn7 napisała:

                      >
                      > bimi, ja na twoim miejscu spytałbym v.c. czy wie, w ilu procentach spraw
                      > karnych w USA orzeka ława przysięgłych a ile procent załatwia się w drodze
                      plea
                      >
                      > bargaining bez ławy przysięgłych i praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli. Od
                      > tego trzeba zacząć rozmowę.
                      >

                      A czy ktos kogos do tego zmusza? To odciebie zalezy chyba tego nie zaprzeczysz.
                      Ty podejmujesz taka decyzje! Nikt ci nigdy nie odmowi rozprawy z lawa
                      przysieglych to o czym tu mowic? O
                      • mn7 Re: Propozycja... 27.08.02, 18:01

                        O tym, że w Europie nie można nikogo skazać na podstawie samego przyznania. Tak
                        było w komunistycznym ZSRR i współczesnym USA.
                        Żeby kogoś skazać, trzeba mu udowodnić winę. W USA można natomiast zawsze
                        powiedzieć: "o co właściwie chodzi - przecież się przyznał - kazał mu ktoś"?
                        • bimi Re: Propozycja... 28.08.02, 10:52
                          mn7 napisała:

                          > O tym, że w Europie nie można nikogo skazać na podstawie samego przyznania.
                          > Tak było w komunistycznym ZSRR i współczesnym USA.
                          > Żeby kogoś skazać, trzeba mu udowodnić winę. W USA można natomiast zawsze
                          > powiedzieć: "o co właściwie chodzi - przecież się przyznał - kazał mu ktoś"?

                          Spróbuj wytłumaczyć dwunastu przeciętnym Amerykanom, że jak ktos przynaje się
                          do winy, to mimo to może być niewinny. Myślisz, że ich wyobraźnia dopuszcza aż
                          tak niepojętą rzecz? smile
                          • Gość: Prezes Re: Propozycja... IP: *.ces.clemson.edu 28.08.02, 16:27
                            bimi napisał:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > O tym, że w Europie nie można nikogo skazać na
                            podstawie samego przyznania
                            > .
                            > > Tak było w komunistycznym ZSRR i współczesnym USA.
                            > > Żeby kogoś skazać, trzeba mu udowodnić winę. W USA
                            można natomiast zawsze
                            > > powiedzieć: "o co właściwie chodzi - przecież się
                            przyznał - kazał mu ktoś
                            > "?
                            >
                            > Spróbuj wytłumaczyć dwunastu przeciętnym Amerykanom, że
                            jak ktos przynaje się
                            > do winy, to mimo to może być niewinny. Myślisz, że ich
                            wyobraźnia dopuszcza aż
                            > tak niepojętą rzecz? smile

                            Szczerze powiedziawszy watpie.
                            Tak samo jak nie sa w stanie wyobrazic sobie,
                            ze sad moze sie pomylic i wydac niewlasciwy wyrok
                            (skazac niewinnego badz uniewinnic morderce).

                            • bimi Re: Propozycja... 28.08.02, 16:36
                              Gość portalu: Prezes napisał(a):

                              > Szczerze powiedziawszy watpie.
                              > Tak samo jak nie sa w stanie wyobrazic sobie,
                              > ze sad moze sie pomylic i wydac niewlasciwy wyrok
                              > (skazac niewinnego badz uniewinnic morderce).

                              No właśnie. Ja bym wręcz zaryzykował stwierdzenie, że taki typowy amerykański
                              przysięgły to nawet nie dopuszcza myśli, ze ktoś mu może pzryprowadzić
                              niewinnego człowieka na salę... smile Szczególnie kiedy ten człowiek jest czarny.
                  • bimi Re: Propozycja... 27.08.02, 17:52
                    v.c napisała:

                    > Jestes zalosnie smieszny. Gadasz i gadasz a nic konkretnego nie mowisz.

                    To chyba ty nic konkretnego nie potrafisz z tego zrozumieć. Co mnie zresztą nie
                    dziwi...
                    • v.c Re: Propozycja... 27.08.02, 17:58
                      bimi napisał:

                      > v.c napisała:
                      >
                      > > Jestes zalosnie smieszny. Gadasz i gadasz a nic konkretnego nie mowisz.
                      >
                      > To chyba ty nic konkretnego nie potrafisz z tego zrozumieć. Co mnie zresztą
                      nie
                      >
                      > dziwi...

                      Bimi! Co mam zrozumiec? pokaz mi cos konkretnego przez ciebie na tym watku
                      napisanego. Nawet na pytania odpowiadasz pytaniami. Cos najpierw musisz
                      powiedziec zanim zrozumienia sie zaczniesz domagac.
      • v.c To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 15:39
        Gość portalu: smk napisał(a):

        >
        > Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi? Do kogo
        > to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu prawnego,
        > których pełno ma forum?
        >
        > smk


        Przynajmniej amerykanski system prawny majac mozliwosc potrafi zbadac i jak
        konieczne przyznac sie do bledu z przed wielu lat kiedy Badania DNA nie byly
        mozliwe. Chyba swiadczyto to o zdrowym systemie prawnym? Moze w Polsce siedzi
        pelno niewinnych l;udzi ale nikt tego nie sprawdza?
        • bimi Re: To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 16:32
          v.c napisała:

          > Gość portalu: smk napisał(a):
          >
          > >
          > > Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi? Do k
          > ogo
          > > to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu prawne
          > go,
          > > których pełno ma forum?
          > >
          > > smk
          >
          >
          > Przynajmniej amerykanski system prawny majac mozliwosc potrafi zbadac i jak
          > konieczne przyznac sie do bledu z przed wielu lat kiedy Badania DNA nie byly
          > mozliwe. Chyba swiadczyto to o zdrowym systemie prawnym? Moze w Polsce siedzi
          > pelno niewinnych l;udzi ale nikt tego nie sprawdza?

          Oczywiście. smile
          W Polsce jak już kogoś zamkną, to uważają, żeby tylko nie domagał się rewizji
          procesu. A jak się domaga to i tak go uciszają, żeby nie wyszło, że mamy zły
          system... wink
          Nie to co w USA - tam przecież wszystko jest wzorem dla innych. smile
          • mn7 Re: To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 16:41
            bimi napisał:

            > v.c napisała:
            >
            > > Gość portalu: smk napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi?
            > Do k
            > > ogo
            > > > to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu p
            > rawne
            > > go,
            > > > których pełno ma forum?
            > > >
            > > > smk
            > >
            > >
            > > Przynajmniej amerykanski system prawny majac mozliwosc potrafi zbadac i ja
            > k
            > > konieczne przyznac sie do bledu z przed wielu lat kiedy Badania DNA nie by
            > ly
            > > mozliwe. Chyba swiadczyto to o zdrowym systemie prawnym? Moze w Polsce sie
            > dzi
            > > pelno niewinnych l;udzi ale nikt tego nie sprawdza?
            >
            > Oczywiście. smile
            > W Polsce jak już kogoś zamkną, to uważają, żeby tylko nie domagał się rewizji
            > procesu. A jak się domaga to i tak go uciszają, żeby nie wyszło, że mamy zły
            > system... wink
            > Nie to co w USA - tam przecież wszystko jest wzorem dla innych. smile


            W czasach komunizmu turystom w ZSRR pokazywano przeróżne dziwne rzeczy i każda
            była "samaja łuczsza w mirie". Jak widać jest to wspólne dla wszelkich
            rzeczywistych lub urojonych mocarstw - u nich wszystko musi być najlepsze na
            świecie, choćby gołym okiem było widać, że jest odwrotnie.


          • v.c Re: To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 17:29
            bimi napisał:

            > v.c napisała:
            >
            > > Gość portalu: smk napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi?
            > Do k
            > > ogo
            > > > to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu p
            > rawne
            > > go,
            > > > których pełno ma forum?
            > > >
            > > > smk
            > >
            > >
            > > Przynajmniej amerykanski system prawny majac mozliwosc potrafi zbadac i ja
            > k
            > > konieczne przyznac sie do bledu z przed wielu lat kiedy Badania DNA nie by
            > ly
            > > mozliwe. Chyba swiadczyto to o zdrowym systemie prawnym? Moze w Polsce sie
            > dzi
            > > pelno niewinnych l;udzi ale nikt tego nie sprawdza?
            >
            > Oczywiście. smile
            > W Polsce jak już kogoś zamkną, to uważają, żeby tylko nie domagał się rewizji
            > procesu. A jak się domaga to i tak go uciszają, żeby nie wyszło, że mamy zły
            > system... wink
            > Nie to co w USA - tam przecież wszystko jest wzorem dla innych. smile

            To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska prokuratura przyznala sie do pomylki?
            Kiedy ostatnio wypuszczono z Polskiego wiezienia niewinnego czlowieka. Chyba
            nie powiesz mi ze w Polsce wszyscy sa winni. W USA zdaza sie to dosyc czesto
            poniewaz w USA SYSTEM nadal dziala.
            • mn7 Re: To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 17:50
              v.c napisała:


              > To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska prokuratura przyznala sie do
              pomylki?

              Ty sobie chyba jaja robisz! Cały szereg spraw - także dyskutowanych na tym
              forum - choćby sprawa "Inkasenta". Tyle tylko, że w Polsce niewinnośc stwierdza
              się nie "z łaski na uciechę" tylko w normalnym postępowaniu sądowym.


              > w USA SYSTEM nadal dziala.

              Niech sobie działa, ale przestańcie wciskać to gówno całemu światu.

              • v.c Re: To jest znak zdrowego systemu! 27.08.02, 19:40
                mn7 napisała:

                > v.c napisała:
                >
                >
                > > To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska prokuratura przyznala sie do
                > pomylki?
                >
                > Ty sobie chyba jaja robisz! Cały szereg spraw - także dyskutowanych na tym
                > forum - choćby sprawa "Inkasenta". Tyle tylko, że w Polsce niewinnośc
                stwierdza
                >
                > się nie "z łaski na uciechę" tylko w normalnym postępowaniu sądowym.


                Z Laski na ucieche? A to gdzie wyczytales? A moze tylko wymysliles. U nas tez
                robi sie to w normalnym postepowaniu sadowym. O czym ty znowu mowisz? Nie masz
                zadnej szansy odwrucenia wyroku bez sadu!



                >
                >
                > > w USA SYSTEM nadal dziala.
                >
                > Niech sobie działa, ale przestańcie wciskać to gówno całemu światu.
                >



                A kto ci cos wciska? Gdzie i kiedy US "wciskalo" komus system prawny?
                • Gość: Prezes Re: To jest znak zdrowego systemu! IP: *.ces.clemson.edu 27.08.02, 22:34
                  v.c napisała:

                  > mn7 napisała:
                  >
                  > > v.c napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska
                  prokuratura przyznala sie do
                  >
                  > > pomylki?
                  > >
                  > > Ty sobie chyba jaja robisz! Cały szereg spraw - także
                  dyskutowanych na tym
                  >
                  > > forum - choćby sprawa "Inkasenta". Tyle tylko, że w
                  Polsce niewinnośc
                  > stwierdza
                  > >
                  > > się nie "z łaski na uciechę" tylko w normalnym
                  postępowaniu sądowym.
                  >
                  >
                  > Z Laski na ucieche? A to gdzie wyczytales? A moze tylko
                  wymysliles. U nas tez
                  > robi sie to w normalnym postepowaniu sadowym. O czym ty
                  znowu mowisz? Nie masz
                  > zadnej szansy odwrucenia wyroku bez sadu!
                  >
                  >
                  >
                  > >
                  > >
                  > > > w USA SYSTEM nadal dziala.
                  > >
                  > > Niech sobie działa, ale przestańcie wciskać to gówno
                  całemu światu.
                  > >
                  >
                  >
                  >
                  > A kto ci cos wciska? Gdzie i kiedy US "wciskalo" komus
                  system prawny?

                  Niedawno w ktorejs z polskich gazet (byc moze GW)
                  byl wywiad z jakims amerykanskim "specem" czyli
                  "doradca" rzadu (?) w sprawach reformy systemu prawnego
                  w Polsce
                  Nie mam watpliwosci, ze Polski system prawny pozostawia
                  wiele do zyczenia, ale ten facet lansowal jedynie
                  wprowadzanie amerykanskich rozwiazan, jakby nie bylo
                  innych mozliwosci i krytykowal wszystko, co nie jest w
                  polskim prawie zgodne z amerykanskim standardem.
                  • v.c Re: To jest znak zdrowego systemu! 28.08.02, 02:17
                    Gość portalu: Prezes napisał(a):

                    > v.c napisała:
                    >
                    > > mn7 napisała:
                    > >
                    > > > v.c napisała:
                    > > >
                    > > >
                    > > > > To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska
                    > prokuratura przyznala sie do
                    > >
                    > > > pomylki?
                    > > >
                    > > > Ty sobie chyba jaja robisz! Cały szereg spraw - także
                    > dyskutowanych na tym
                    > >
                    > > > forum - choćby sprawa "Inkasenta". Tyle tylko, że w
                    > Polsce niewinnośc
                    > > stwierdza
                    > > >
                    > > > się nie "z łaski na uciechę" tylko w normalnym
                    > postępowaniu sądowym.
                    > >
                    > >
                    > > Z Laski na ucieche? A to gdzie wyczytales? A moze tylko
                    > wymysliles. U nas tez
                    > > robi sie to w normalnym postepowaniu sadowym. O czym ty
                    > znowu mowisz? Nie masz
                    > > zadnej szansy odwrucenia wyroku bez sadu!
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > > w USA SYSTEM nadal dziala.
                    > > >
                    > > > Niech sobie działa, ale przestańcie wciskać to gówno
                    > całemu światu.
                    > > >
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > A kto ci cos wciska? Gdzie i kiedy US "wciskalo" komus
                    > system prawny?
                    >
                    > Niedawno w ktorejs z polskich gazet (byc moze GW)
                    > byl wywiad z jakims amerykanskim "specem" czyli
                    > "doradca" rzadu (?) w sprawach reformy systemu prawnego
                    > w Polsce
                    > Nie mam watpliwosci, ze Polski system prawny pozostawia
                    > wiele do zyczenia, ale ten facet lansowal jedynie
                    > wprowadzanie amerykanskich rozwiazan, jakby nie bylo
                    > innych mozliwosci i krytykowal wszystko, co nie jest w
                    > polskim prawie zgodne z amerykanskim standardem.

                    A co chcesz zeby znawca i doradca amerykanskiego prawa ci serwowal? Prawo
                    brazylijskie?
                    • Gość: Prezes Re: To jest znak zdrowego systemu! IP: *.ces.clemson.edu 28.08.02, 15:44
                      v.c napisała:

                      > Gość portalu: Prezes napisał(a):
                      >
                      > > v.c napisała:
                      > >
                      > > > mn7 napisała:
                      > > >
                      > > > > v.c napisała:
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > > To powiedz mi Bimi kiedy ostatnio Polska
                      > > prokuratura przyznala sie do
                      > > >
                      > > > > pomylki?
                      > > > >
                      > > > > Ty sobie chyba jaja robisz! Cały szereg spraw - także
                      > > dyskutowanych na tym
                      > > >
                      > > > > forum - choćby sprawa "Inkasenta". Tyle tylko, że w
                      > > Polsce niewinnośc
                      > > > stwierdza
                      > > > >
                      > > > > się nie "z łaski na uciechę" tylko w normalnym
                      > > postępowaniu sądowym.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Z Laski na ucieche? A to gdzie wyczytales? A moze tylko
                      > > wymysliles. U nas tez
                      > > > robi sie to w normalnym postepowaniu sadowym. O czym ty
                      > > znowu mowisz? Nie masz
                      > > > zadnej szansy odwrucenia wyroku bez sadu!
                      > > >
                      > > >
                      > > >
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > > w USA SYSTEM nadal dziala.
                      > > > >
                      > > > > Niech sobie działa, ale przestańcie wciskać to gówno
                      > > całemu światu.
                      > > > >
                      > > >
                      > > >
                      > > >
                      > > > A kto ci cos wciska? Gdzie i kiedy US "wciskalo" komus
                      > > system prawny?
                      > >
                      > > Niedawno w ktorejs z polskich gazet (byc moze GW)
                      > > byl wywiad z jakims amerykanskim "specem" czyli
                      > > "doradca" rzadu (?) w sprawach reformy systemu prawnego
                      > > w Polsce
                      > > Nie mam watpliwosci, ze Polski system prawny pozostawia
                      > > wiele do zyczenia, ale ten facet lansowal jedynie
                      > > wprowadzanie amerykanskich rozwiazan, jakby nie bylo
                      > > innych mozliwosci i krytykowal wszystko, co nie jest w
                      > > polskim prawie zgodne z amerykanskim standardem.
                      >
                      > A co chcesz zeby znawca i doradca amerykanskiego prawa
                      ci serwowal? Prawo
                      > brazylijskie?

                      Nie, uwazam, ze w Polsce jest dostatecznie duzo
                      madrych wyksztalconych prawnikow,
                      ze nie ma potrzeby zatrudniac amerykanskich "doradcow".
                      Polska nie jest krajem trzeciego swiata
                      i ma wystarczajaco bogate tradycje, by poradzic
                      sobie z reforma prawa we wlasnym zakresie.
                      • Gość: Andrzej Re: To jest znak zdrowego systemu! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 12:29
                        Gość portalu: Prezes napisał(a):

                        >
                        > Nie, uwazam, ze w Polsce jest dostatecznie duzo
                        > madrych wyksztalconych prawnikow,
                        > ze nie ma potrzeby zatrudniac amerykanskich "doradcow".
                        > Polska nie jest krajem trzeciego swiata
                        > i ma wystarczajaco bogate tradycje, by poradzic
                        > sobie z reforma prawa we wlasnym zakresie.

                        Zwłaszca prezentujących poziom intelektualny i moralny Steve Baczynskiego, o
                        ktorym tu była mowa.

      • Gość: zigi Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.ngrid.com 27.08.02, 19:27
        Gość portalu: smk napisał(a):

        >
        > Nie pierwsza to nie i ostatnia taka sprawa. I kogo to u nas obchodzi? Do kogo
        > to przemówi? Do tych bezmyślnych wielbicieli amerykańskiego systemu prawnego,
        > których pełno ma forum?
        >
        > smk
        >
        wolisz polski system (bez)prawny?
    • Gość: doku Niewinność zwycięża w USA IP: *.mofnet.gov.pl 27.08.02, 17:32
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      > przeprowadzeniu testów DNA okazało się, że skazany nie mógł dokonać zbrodni.

      To w Anglii po raz pierwszy badania DNA wykazały niewinność. Nie wszystko co
      najlepsze wymyślili Amerykanie. Owszem teraz są najlepsi, ale wiele
      zawdzięczają choćby nam. Możemy więc i my być dumni z tego, czym teraz jest
      Ameryka.
      • v.c Re: Niewinność zwycięża w USA 27.08.02, 17:37
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > >
        > > przeprowadzeniu testów DNA okazało się, że skazany nie mógł dokonać zbrodn
        > i.
        >
        > To w Anglii po raz pierwszy badania DNA wykazały niewinność. Nie wszystko co
        > najlepsze wymyślili Amerykanie. Owszem teraz są najlepsi, ale wiele
        > zawdzięczają choćby nam. Możemy więc i my być dumni z tego, czym teraz jest
        > Ameryka.

        Masz racje Doku ale nie chodzi o to kto pierwszy. Chodzi o to ze system jest
        sklonny do uzycia czegos nowego w celu dojscia do prawdy, nawet jesli ujawni to
        blad albo pomylke popelniona wiele lat temu.
        • mn7 Re: Niewinność zwycięża w USA 27.08.02, 17:54
          v.c napisała:


          > Masz racje Doku ale nie chodzi o to kto pierwszy. Chodzi o to ze system jest
          > sklonny do uzycia czegos nowego w celu dojscia do prawdy, nawet jesli ujawni
          to
          > blad albo pomylke popelniona wiele lat temu.

          I skłonności ta charakteryzuje akurat usa????????????
          W Europie nie ujawnia się pomyłek? Może o nich radziej słychać, bo takiego
          odestka niesłusznych skazań jak w USA na pewno nie ma w żadnym z cywilizowanych
          krajów eurpejskich - co do tego nikt rozsądny nie ma wąpliwości.

          mn
          • v.c Re: Niewinność zwycięża w USA 27.08.02, 18:01
            mn7 napisała:

            > v.c napisała:
            >
            >
            > > Masz racje Doku ale nie chodzi o to kto pierwszy. Chodzi o to ze system je
            > st
            > > sklonny do uzycia czegos nowego w celu dojscia do prawdy, nawet jesli ujaw
            > ni
            > to
            > > blad albo pomylke popelniona wiele lat temu.
            >
            > I skłonności ta charakteryzuje akurat usa????????????
            > W Europie nie ujawnia się pomyłek? Może o nich radziej słychać, bo takiego
            > odestka niesłusznych skazań jak w USA na pewno nie ma w żadnym z
            cywilizowanych
            >
            > krajów eurpejskich - co do tego nikt rozsądny nie ma wąpliwości.

            No to Panie rozsadny podaj mi zrodlo takiej rewelacji! Co ty wiesz O
            amerykanskim i europejskim systemie prawnym ze tak mozesz stwierdzic. Moze
            jakies konkrety!



            >
            > mn
            • mn7 Re: Niewinność zwycięża w USA 27.08.02, 18:04

              W krajach Europejskich ujawnienie pomyłki sądowej jest z reguły wielką sensacją
              i zaczyna długie dyskusje o "kryzysie procesu", "wadach systemu" i tak dalej. W
              USA prawie codziennie wychodzi na jaw jakaś pomyłka sądowa ale wielbiciele
              Ameryki uważają, że nic się nie stało, że to tylko mały deszczyk pada.
              mn
              • v.c Re: Niewinność zwycięża w USA 27.08.02, 19:30
                mn7 napisała:

                >
                > W krajach Europejskich ujawnienie pomyłki sądowej jest z reguły wielką
                sensacją
                >
                > i zaczyna długie dyskusje o "kryzysie procesu", "wadach systemu" i tak dalej.
                W
                >
                > USA prawie codziennie wychodzi na jaw jakaś pomyłka sądowa ale wielbiciele
                > Ameryki uważają, że nic się nie stało, że to tylko mały deszczyk pada.
                > mn

                Tak strasznie konkretnie i przekonywujaco odpowiedziales. To chyba koniec
                dyskusji w obliczu takiej rewelacji.

      • bimi Re: Niewinność zwycięża w USA 28.08.02, 11:14
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > To w Anglii po raz pierwszy badania DNA wykazały niewinność. Nie wszystko co
        > najlepsze wymyślili Amerykanie. Owszem teraz są najlepsi, ale wiele
        > zawdzięczają choćby nam. Możemy więc i my być dumni z tego, czym teraz jest
        > Ameryka.

        Tak doku - ty jesteś niewątpliwie bardzo z tego dumny. O wiele bardziej niż np.
        z faktu bycia Polakiem. Założę się, że lubisz pana Kuklińskiego, prawda? To
        przecież taki szlachetny charakter! Walczył o naszą wolność i w ogóle.
        Oczywiście nie, żeby za darmo... smile
        • Gość: doku Jestem dumny z Polski, za ten zryw patriotyczny... IP: *.mofnet.gov.pl 28.08.02, 11:38
          bimi napisał:
          > jesteś niewątpliwie bardzo z tego dumny. O wiele bardziej niż np.
          > z faktu bycia Polakiem.

          ... z czasów Balcerowicza. Żaden naród nigdy w tak krótkim czasie nie wykonał
          tak olbrzymiego skoku cywilizacyjnego. Jestem dumny, że jetem Polakiem. Chociaż
          ta duma nie przysłania mojej wdzięczności dla USA, bez których skok ten nie
          byłby mozliwy.

          > Założę się, że lubisz pana Kuklińskiego, prawda?

          I byś przegrał. Ten facet mnie nie interesuje, nie bywam też na filmach o
          Bondzie. Nie wciągniesz mnie w ten infantylny temat. Rozważania czy jakiś tam
          agent jakiegoś wywiadu postępował dobrze czy źle są na poziomie podstawówki,
          podniecaj się tym z kolegami.

          • bimi Re: Jestem dumny z Polski, za ten zryw patriotycz 28.08.02, 11:53
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > bimi napisał:
            > > jesteś niewątpliwie bardzo z tego dumny. O wiele bardziej niż np.
            > > z faktu bycia Polakiem.
            >
            > ... z czasów Balcerowicza. Żaden naród nigdy w tak krótkim czasie nie wykonał
            > tak olbrzymiego skoku cywilizacyjnego. Jestem dumny,że jetem Polakiem. Chociaż
            > ta duma nie przysłania mojej wdzięczności dla USA, bez których skok ten nie
            > byłby mozliwy.

            Faktyko. Polska bez McDonalda, nie była by aż tak piękna. smile


            > > Założę się, że lubisz pana Kuklińskiego, prawda?
            >
            > I byś przegrał. Ten facet mnie nie interesuje, nie bywam też na filmach o
            > Bondzie. Nie wciągniesz mnie w ten infantylny temat. Rozważania czy jakiś tam
            > agent jakiegoś wywiadu postępował dobrze czy źle są na poziomie podstawówki,
            > podniecaj się tym z kolegami.

            To moża zainteresuj się - będziemy mieli o czym pogadać. Ten pan przecież
            prezentował poglądy podobne do twoich. Sprzedał Polskę, a teraz mieszka w USA i
            założe się, że nieźle mu się powodzi. Nie chciał byś tak? Bo, że byś sprzedał
            Polskę, gdybyś tylko miał okazję, to daję głowę - znam cię już zbyt długo.
            • Gość: doku Nie chce mi się ... IP: *.mofnet.gov.pl 28.08.02, 12:51
              bimi napisał:

              > To moża zainteresuj się - będziemy mieli o czym pogadać.

              ...

              > byś sprzedał
              > Polskę, gdybyś tylko miał okazję, to daję głowę - znam cię już zbyt długo.

              Skąś znam ten styl. Już wiem "Szwejk by fotografował, gdyby miał aparat, to nie
              ulega wątpliwości", czy jakoś tak. To styl donosicieli, którzy za wszelką cenę
              chcą napisać coś na kogoś, na kogo nic nie mają.
              • bimi Re: Nie chce mi się ... 28.08.02, 13:02
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > > byś sprzedał
                > > Polskę, gdybyś tylko miał okazję, to daję głowę - znam cię już zbyt długo.
                >
                > Skąś znam ten styl. Już wiem "Szwejk by fotografował, gdyby miał aparat,to nie
                > ulega wątpliwości", czy jakoś tak. To styl donosicieli, którzy za wszelką cenę
                > chcą napisać coś na kogoś, na kogo nic nie mają.

                Jeśli chcesz, to mogę poszukać stosownych cytatów z twoich postów i wyjasnić na
                jakiej podstawie tak sądzę...
                Oczywiście mam nadzieję, że świadom błedów młodości nie każesz mi ich szukać,
                bo mi prawde mówiąc też się nie chce. Ale jeśli się uprzesz, to obiecuję, że
                znajdę... smile
                • Gość: doku Skoro już musisz donosić ... IP: *.mofnet.gov.pl 28.08.02, 15:18
                  bimi napisał:

                  > mogę poszukać stosownych cytatów z twoich postów

                  ... to szukaj, nauczysz się przynajmniej trochę lepiej pisać po polsku

                  w imię Allacha
                  • bimi To nie donos, lecz demaskatorstwo 28.08.02, 15:50
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > bimi napisał:
                    >
                    > > mogę poszukać stosownych cytatów z twoich postów
                    >
                    > ... to szukaj, nauczysz się przynajmniej trochę lepiej pisać po polsku

                    Widzisz tu jakiś błąd? Zechcesz mi go wyjasnić?


                    > w imię Allacha

                    Kogo? Myślałem, że jestes katolikiem. I że wiesz, iż ja jestem ateistą?
                  • bimi Dla tych, co chcą sobie polski podszkolić... 28.08.02, 16:05
                    ... polecam posty doku - Miodek się chowa, przy takim poziomie i stylu.
                    O, jakże patriotycznej treści i szczerych uczuciach do swego rodzinnego kraju,
                    który go tej wspaniałej polszczyzny nauczył to już nie wspomnę...

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2363741&a=2363741
                    • Gość: doku Wzruszyłem się. Dziękuję Ci Ameryko raz jeszcze. IP: *.mofnet.gov.pl 28.08.02, 16:25
    • Gość: az Re: USA : 17 lat za niewinność IP: 213.216.74.* 27.08.02, 18:11
      Lepiej w pierdlu niż pod mostem.
      • Gość: emigrant Re: USA : 17 lat za niewinność IP: 155.139.68.* 27.08.02, 18:50
        Co za bzdurna dyskusja ludzi, ktorzy nie maja pojecia o czym pisza - to znaczy
        o systemie aprawiedliwosci w Stanach. Zupelnie jakby dziwica wypowiadala sie na
        tematy orgazmu. Przede wszystkim pacani, skad wiecie jaki jest procent pomylek
        sedziowskich w Europie, a moze jest tak " maly", ze nikt nie moze dojsc do
        swoich praw - rzad, pan sedzia, prokurotor , policja to sa WIELCY i oni tylko
        maja racje. No ,ale WY ,"Europejczycy" nie popelniacie bledow jak ta
        amerykanska lawa przysieglych zlozona z debili. Na polscy sedziowie, tacy
        kulturalni, intelektualisci, szczyty pelestry ONI to juz naprawde "wszycko
        wiedzom".Oj ludzie,ludzie - jak mowili- myslenie ma kolosalna przyszlosc, tylko
        nie w Polsce.
        • Gość: zigi Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.ngrid.com 27.08.02, 20:05
          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > Co za bzdurna dyskusja ludzi, ktorzy nie maja pojecia o czym pisza - to
          znaczy
          > o systemie aprawiedliwosci w Stanach. Zupelnie jakby dziwica wypowiadala sie
          na
          >
          > tematy orgazmu. Przede wszystkim pacani, skad wiecie jaki jest procent
          pomylek
          > sedziowskich w Europie, a moze jest tak " maly", ze nikt nie moze dojsc do
          > swoich praw - rzad, pan sedzia, prokurotor , policja to sa WIELCY i oni tylko
          > maja racje. No ,ale WY ,"Europejczycy" nie popelniacie bledow jak ta
          > amerykanska lawa przysieglych zlozona z debili. Na polscy sedziowie, tacy
          > kulturalni, intelektualisci, szczyty pelestry ONI to juz naprawde "wszycko
          > wiedzom".Oj ludzie,ludzie - jak mowili- myslenie ma kolosalna przyszlosc,
          tylko
          >
          > nie w Polsce.

          Racja! Dodam tylko, ze nie ma zmartwienia - nikogo sila do ameryki nie ciagna.
          jesli tak zle w usa to siedz w pl i rozkoszuj sie praworzadnoscia.
    • Gość: Marsjan Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.107.252.64.snet.net 27.08.02, 22:21
      Taak,system sadowniczy w USofA jest wybitnie chory .
      Masz FORSE to wymigasz sie od najwiekszej zbrodni.Po prostu wezmiesz
      najlepszego adwokata ktory zrobi wszystko aby czarne przerobic na biale a
      przynajmniej na szare, poprzez wybor "wlasciwej" lady przysieglej po
      najidotyczniejsze kruczki prawne aby tylko osiagnac swoj cel.
      Casus O.J Simsona sam sie narzuca. Facet zostal zlapany na ucieczce z miejsca
      zbrodni caly we krwi ofiar ale zostal uniewinniony poniewaz wzial najlepszego
      adwokata w Stanach,ktory z kolei doprowadzil do wybrania "wlasciwej" lawy
      przysieglych(czarnej) i przeksztalcenia procesu w ten o podlozu dyskryminacji
      czarnych. Czyli masz FORSE jestes bezkarny - nie masz mozesz rownie dobrze sie
      udac prosto do pierdla.
      • Gość: Prezes Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.ces.clemson.edu 27.08.02, 22:47
        Gość portalu: Marsjan napisał(a):

        > Taak,system sadowniczy w USofA jest wybitnie chory .
        > Masz FORSE to wymigasz sie od najwiekszej zbrodni.Po
        prostu wezmiesz
        > najlepszego adwokata ktory zrobi wszystko aby czarne
        przerobic na biale a
        > przynajmniej na szare, poprzez wybor "wlasciwej" lady
        przysieglej po
        > najidotyczniejsze kruczki prawne aby tylko osiagnac
        swoj cel.
        > Casus O.J Simsona sam sie narzuca. Facet zostal zlapany
        na ucieczce z miejsca
        > zbrodni caly we krwi ofiar ale zostal uniewinniony
        poniewaz wzial najlepszego
        > adwokata w Stanach,ktory z kolei doprowadzil do
        wybrania "wlasciwej" lawy
        > przysieglych(czarnej) i przeksztalcenia procesu w ten o
        podlozu dyskryminacji
        > czarnych. Czyli masz FORSE jestes bezkarny - nie masz
        mozesz rownie dobrze sie
        > udac prosto do pierdla.

        Dokladnie tak !
        Wystarczy popatrzec na statystyki dotyczace
        wydawania kary smierci. Wynika z nich, ze kare
        te czarni dostaja o wiele czesciej niz biali,
        przypuszczalnie dlatego, ze czarni czesciej
        reprezentowani sa przez publicznych obroncow,
        czesto nie majacych doswiadczenia w prowadzeniu
        obrony w tak powaznych sprawach.

        Warto przypomniec, ze nie za kazde morderstwo
        grozi kara smierci. Musza byc spelnione pewne
        scisle okreslone warunki i tu lezy pies pogrzebany.
        Dobry obronca moze to wykorzystac nawet w przypadku
        zdawaloby sie beznadziejnym.

        Kwestia "przyznania sie" oskarzonego, tez moim
        zdaniem jest pozbawiona sensu. Wine nalezy udowodnic,
        a nie polegac na slowach np. pijanego czy chorego
        czlowieka.
        Oczywiscie jedyna rozsadna taktyka, jest w ogole
        nie rozmawiac z policja nie zaleznie od tego
        czy sie jest winnym czy nie.
        Niestety, wiele ludzi nie potrafi tego zrozumiec,
        a potem ciezko tego zaluje.
        • Gość: emigrant Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 28.08.02, 01:28
          Zupelna bzdura. Sami sobie zaprzeczacie.
          Ten uniewinniony facet, od ktorego zaczela sie ta dyskusja , jest "czarnym" bez grosza i
          jakos po wprowadzenie badan DNA mozna go bylo uniewinnic. Ta cala wasza gadka o
          pokrzywdzonych czarnych ,to zupelnie jakby zywcem wyciagniete z wypowiedzi
          Farakata i superliberalnych demokratow. A propos, detektywem ,ktory prowadzil ta
          sprawe w 1984 roku byl tez murzyn. W Ameryce mowi sie, ze wiekszosc uczelni jest
          wariacko liberalna i ludzie ci nie maja pojecia o normalnym zycie -clemson.edu
          potwierdza ta opinie. Powodzenia - Gore i Hilary czekaja!
          • Gość: grag Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.08.02, 03:15
            Na jakiej podstawie wiadomo, ze w Polsce nie siedza niewinni ludzie? Wszyscy
            maja zrobione najnowszej generacji badania kryminologiczne, lub tez oskarzony
            decyduje sam czy jest winny czy niewinny? Mizeria polskich ekspertyz jest
            anegdotyczna.Oczywiscie amerykanskie prawo nie jest doskonale, ale sedziowie
            nie biora lapowek, zycze oburzonym na prawo amerykanskie stanac oko w oko z
            calkowicie zdemoralizowanym, skorumpowanym polskim wymiarem sprawiedliwosci.
            Radze czytac nie tylko wiadomosci z zagranicy, ale i z polskiego podworka
            sadowego. Gdzie jak gdzie - ale masz forse tos niewinny odnosi sie przede
            wszystkim do polskiego wymiaru niesprawiedliwosci.
            • namonik Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. 28.08.02, 04:29
              Prezes i Marsjan pieprzycie straszne pierdoly.Pokazcie mi system sadowniczy,w
              ktorym bogaci nie mieliby wiekszej sznsy na uniewinnienie? Konia z rzedem temu.
              A, ze nie jest to w USA regula przytocze nazwiska Leony Helmsley, Ivana
              Boeskyego i Abe Hirshfelda. A co powiecie o Michaelu Milkenie? Pewnie o tych
              ludziach wogole nie slyszeliscie ekperci od Ameryki, od siedmiu bolesci.
              Biali skazani za takie same przestepstwa maja wieksza szanse wyroku smierci niz
              czarni albo latynosi. Natomiast ogolna liczba czarnych i latynosow w celi
              smierci jest wyzsza od bialych bo ci pierwsi popelniaja wiecej przestepstw.
              W Stanach w wiezieniu siedzi lub jest na warunkowym zwolnieniu prawie 3 miliony
              ludzi.
              Statystyki do wgladu w www.usdoj.gov/

              Amerykanski system prawny, bez wzgledu na jego wady, obroni sie sam.
          • Gość: Prezes Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.ces.clemson.edu 28.08.02, 15:48
            Gość portalu: emigrant napisał(a):

            > Zupelna bzdura. Sami sobie zaprzeczacie.
            > Ten uniewinniony facet, od ktorego zaczela sie ta
            dyskusja , jest "czarnym" bez
            > grosza i
            > jakos po wprowadzenie badan DNA mozna go bylo
            uniewinnic. Ta cala wasza gadka o
            >
            > pokrzywdzonych czarnych ,to zupelnie jakby zywcem
            wyciagniete z wypowiedzi
            > Farakata i superliberalnych demokratow. A propos,
            detektywem ,ktory prowadzil t
            > a
            > sprawe w 1984 roku byl tez murzyn. W Ameryce mowi sie,
            ze wiekszosc uczelni je
            > st
            > wariacko liberalna i ludzie ci nie maja pojecia o
            normalnym zycie -clemson.edu
            > potwierdza ta opinie. Powodzenia - Gore i Hilary czekaja!
            \

            Pocaluj mnie w dupe kretynie
          • Gość: Prezes Re: USA - > masz FORSE tos niewinny.. IP: *.ces.clemson.edu 28.08.02, 16:13
            Gość portalu: emigrant napisał(a):

            > Zupelna bzdura. Sami sobie zaprzeczacie.

            Nieprawda.

            > Ten uniewinniony facet, od ktorego zaczela sie ta
            dyskusja , jest "czarnym" bez
            > grosza i
            > jakos po wprowadzenie badan DNA mozna go bylo uniewinnic.

            A co innego mogli zrobic jak nie uniewinnic ???
            Problem w tym, ze wlasnie wiekszosc z okolo 170
            podobnych przypadkow (osob odsiadujacych _dlugoletnie_
            wyroki za gwalt, ktorzy zostali uniewinnieni po badanich
            DNA) to Murzyni. Oznacza to, ze system nie dzialal
            prawidlowo i ze dla policji i prokuratury
            wazniejsze jest by postawic przed sad kogokolwiek, by sie
            wykazac przed "publicznoscia" niz ustalenie prawdy.
            W sadzie czesto zeznania naocznych swiadkow
            sa nie do obalenia, mimo, ze ludzie czesto sie myla
            i identyfikuja niewinna osobe, jako przestepce.
            W przypadku ofiar gwaltu takie pomylki sa zupelnie
            zrozumiale.

            Dzieki analizie DNA mozna naukowo udowodnic,
            ze takie przypadki maja miejsce.
            Prawdopodobnie mialy rowniez miejsce w co najmniej
            kilku przypadkach gdy wydana byla kara smierci.

            Dlatego w niektorych stanach np. w Illinois
            probuje sie wprowadzic moratorium na kare smierci,
            do momentu az procedury prawne zostana poprawione
            tak, by nie bylo mozliwe skazanie kogos przez pomylke,
            bez przedstawienia materialnych dowodow zbrodni.

            Oczywiscie, ze w Polsce w cale nie jest lepiej.
            Jest gorzej. I co z tego ? Malo mnie w tym
            momencie obchodzi jak dziala system prawny w Polsce.
            I wasze argumenty sa w stylu "a u was Niegrow b'jut"

            Ta cala wasza gadka o
            >
            > pokrzywdzonych czarnych ,to zupelnie jakby zywcem
            wyciagniete z wypowiedzi
            > Farakata i superliberalnych demokratow.

            Chyba Farrakhana, nie ?
            I co z tego ? Tak cie to mierzi ?

            A propos, detektywem ,ktory prowadzil t
            > a
            > sprawe w 1984 roku byl tez murzyn.

            No i co z tego ? Czego to dowodzi ?

            W Ameryce mowi sie, ze wiekszosc uczelni je
            > st
            > wariacko liberalna i ludzie ci nie maja pojecia o
            normalnym zycie -clemson.edu
            > potwierdza ta opinie.

            Ogromnie sie z tego ciesze, ze potwierdzilo to
            twoja opinie.


            Powodzenia - Gore i Hilary czekaja!

            Dziekuje !

    • Gość: Commo Re: USA : 17 lat za niewinność IP: 202.67.97.* 28.08.02, 11:25
      TERAZ JAK MAMY TAKA TECHNIKE (DNA) TO MOZEMY BEZ PROBLEMOW WPROWADZIC KARE
      SMIERCI W POLSCE!!!!!!!!!!!!!!
      • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 28.08.02, 11:39
        Gość portalu: Commo napisał(a):

        > TERAZ JAK MAMY TAKA TECHNIKE (DNA) TO MOZEMY BEZ PROBLEMOW WPROWADZIC KARE
        > SMIERCI W POLSCE!!!!!!!!!!!!!!

        A po co? Żeby, dla potomności kolekcjonować DNA tych, których byśmy zabijali?
        Niezłe hobby... wink
        • Gość: rychu Re: USA : 17 lat za niewinność IP: 194.204.130.* 28.08.02, 18:18
          czytając wszystkie posty nasuwa mi się idealny system sądownictwa : po prostu o
          winie oskarżonego niech orzekają wszyscy chętni wysyłając sms-y . oczywiście
          płatne - przy okazji poprawi się sytuacja materialna sądów - . zamiast 12
          sprawiedliwych będzie kilka/kilkadziesiąt tysięcy

          rychu ( vs orwell , vs kafka )
          • bimi Re: USA : 17 lat za niewinność 29.08.02, 10:25
            Gość portalu: rychu napisał(a):

            > czytając wszystkie posty nasuwa mi się idealny system sądownictwa: po prostu o
            > winie oskarżonego niech orzekają wszyscy chętni wysyłając sms-y . oczywiście
            > płatne - przy okazji poprawi się sytuacja materialna sądów - . zamiast 12
            > sprawiedliwych będzie kilka/kilkadziesiąt tysięcy
            >
            > rychu ( vs orwell , vs kafka )

            Niezły pomysł. Oczywiście po 2.44PLN (z VAT) za SMS'a - w ten sposób system
            mógł by nawet sam na siebie zarabiać... smile

            Jesli uważacie, że oskarżony jest winny wyślijcie SMS o treści W na numer 7522.
            Jesli uważacie, że oskarżony jest niewinny wyślijcie SMS o treści N na numer
            7522.

            smile)
            • mn7 Re: USA : 17 lat za niewinność 30.08.02, 16:38
              bimi napisał:

              > Gość portalu: rychu napisał(a):
              >
              > > czytając wszystkie posty nasuwa mi się idealny system sądownictwa: po pros
              > tu o
              > > winie oskarżonego niech orzekają wszyscy chętni wysyłając sms-y . oczywiśc
              > ie
              > > płatne - przy okazji poprawi się sytuacja materialna sądów - . zamiast 12
              > > sprawiedliwych będzie kilka/kilkadziesiąt tysięcy
              > >
              > > rychu ( vs orwell , vs kafka )
              >
              > Niezły pomysł. Oczywiście po 2.44PLN (z VAT) za SMS'a - w ten sposób system
              > mógł by nawet sam na siebie zarabiać... smile
              >
              > Jesli uważacie, że oskarżony jest winny wyślijcie SMS o treści W na numer
              7522.
              > Jesli uważacie, że oskarżony jest niewinny wyślijcie SMS o treści N na numer
              > 7522.
              >
              > smile)

              Ty sobie jaja robisz, ale dla wielu wielbicieli ameryki to świetny pomysł -
              całkiem bezpośrednia demokracja. Sędziowie wybierani w powszechnych wyborach, z
              możłiwością odwołania, wszyscy zainteresowani decydujący o czyjejś winie. W
              sumie dlaczego by nie również o karze?


              • Gość: smk Re: USA : 17 lat za niewinność IP: *.kki.krakow.pl 02.09.02, 10:00
                mn7 napisała:

                > bimi napisał:
                >
                > > Gość portalu: rychu napisał(a):
                > >
                > > > czytając wszystkie posty nasuwa mi się idealny system sądownictwa: po
                > pros
                > > tu o
                > > > winie oskarżonego niech orzekają wszyscy chętni wysyłając sms-y . ocz
                > ywiśc
                > > ie
                > > > płatne - przy okazji poprawi się sytuacja materialna sądów - . zamias
                > t 12
                > > > sprawiedliwych będzie kilka/kilkadziesiąt tysięcy
                > > >
                > > > rychu ( vs orwell , vs kafka )
                > >
                > > Niezły pomysł. Oczywiście po 2.44PLN (z VAT) za SMS'a - w ten sposób syste
                > m
                > > mógł by nawet sam na siebie zarabiać... smile
                > >
                > > Jesli uważacie, że oskarżony jest winny wyślijcie SMS o treści W na numer
                > 7522.
                > > Jesli uważacie, że oskarżony jest niewinny wyślijcie SMS o treści N na num
                > er
                > > 7522.
                > >
                > > smile)
                >
                > Ty sobie jaja robisz, ale dla wielu wielbicieli ameryki to świetny pomysł -
                > całkiem bezpośrednia demokracja. Sędziowie wybierani w powszechnych wyborach,
                z
                > możłiwością odwołania, wszyscy zainteresowani decydujący o czyjejś winie. W
                > sumie dlaczego by nie również o karze?

                Wtedy nie byłoby w ogołe pomyłek sądowych. Lud ma zawsze rację. Jeśli
                okazałoby się, że dowody wskazują na co innego a decyzja ludu na co innego -
                tym gorzej dla dowodów. smile

                smk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka