Dodaj do ulubionych

Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 01:09
Ponieważ było tu trochę wątków o sądach, pojedynkach honorowych, sekundantach
i rozjemcach, a że nie lubię powielać schematów - w miejsce otwierania
osobnego wątku zrobiłem w bodaj dwóch cudzych parę wpisów pod adresem
Hiacynta oraz Miriam.
Może tak być, że gospodarze wątków nie będą sobie życzyć "pyskówek",
niechętnie więc otwieram kolejny (oby nie wojenny) - z prośbą o konkrety.
-----------
Hiacynt(bo jego zwolenników nie liczę,) podczas kolejnych wojen zarzucał mi w
akcie oskarżenia pacynkowanie, eksperymenty na żywych organizmach, rozsyłanie
wirusów, sprawstwo kierownicze w „bandzie czworga”, „lincz na Viście”,
molestowanie moralne , niszczenie gospodarki wodnej kraju jako Jenisej.
Miriam, ulegając swego czasu widać w jakimś stopniu pomówieniom Hiacynta –
po mojej aluzji na F.– chyba zrozumiała w czym rzecz i prosiła o wybaczenie
za zawoalowane oskarżenia. Niech tak zostanie.
Ja ze swojej strony chciałem prosić Hiacynta o zlustrowanie nicka „lustrator”
i ewentualnych jego pochodnych, które pojawiają się w komentarzach
lustrowanych nicków.
Znając forumową klasową czujność Hiacynta liczyłem, że się odezwie w
tych "obcych" wątkach - i w KILKU postach, popartych KILKOMA linkami sprawę
wyjaśnimy. Liczę na to dalej. Jednocześnie chciałbym przypomnieć Hiacyntowi,
ze nasze ustawodawstwo karne przewiduje przedstawienie dowodów w sprawie.
Chyba, że pobierałeś Hiacynt, nauki w Anglii - w co wątpię, ze względu na
kilkakrotne przyznawanie się publiczne do kaleczenia języka angielskiego. A
może to nowa forma Twego wymiaru sprawiedliwości, gdzie oskarżanego bierze
się w krzyżowy ogień pomówień, a o którym to wymiarze czytałeś pewnie w
opowieściach Agaty Christie – skąd plagiat tego nazwiska w jednym z Twych
podpisów podczas urlopu na Bezludnej Wyspie. Nie muszę przypominać, że bez
zgody właściciela na użycie jego znaku towarowego naruszyłeś odpowiednią
ustawę, co podlega karze. O ile zdejmą z Ciebie immunitet „człowieka roku”,
która to procedurę aktualnie i z powodzeniem prowadzisz. Ale to moja dygresja.

Jednocześnie przyznaję się do winy za częściowy udział w pacynce „bertoldi” –
jakkolwiek ci, którym to musiałem powiedzieć – wiedzieli od dawna, a mnie
było po ludzku głupio i wstyd. Poddałem się już ich karze, ale jeśli to
konieczne – poddaję się jeszcze raz. Liczę na złagodzenie wyroku ze względu
na dotychczasową niekaralność.

Mam kilka próśb:

-do l_hawk o nie przesyłanie mi komentarzy do sprawy. Rzecz chcę załatwić sam
i wolę nie być posądzany o „działanie w stadzie” co ostatnio zarzuciła mi
koleżanka Hiacynta. Twoje i moje metody rozwiązywania sporów zdecydowanie się
różnią i chcę przy tym pozostać.

-Do helgi: jesteś au courante w walce wirusowej z Vistem. Podeślij link, w
którym pisałem do Tete na ten temat. Pisałem bodaj „ że nie mając dowodów, a
mimo włamań do mojego kompa z SDI Wrocław-Oporów, nie mogę nikogo o takie
procedery oskarżać”. Jeśli masz więcej (a były) linków, gdzie odcinałem się
od posądzania Vista - bądź tak uprzejma i podaj je. Był również jakiś post
syna-vista, w którym dziękował on tym, którzy go o to nie posądzali. Mnie.
Vist się dziś pojawił, ale kto wie czy prawdziwy czy podrobiony. Jak
prawdziwy - sam najlepiej wie i może się odezwie.

-Do Bykka – to w związku z wirusami z boaa i go2. W odpowiednim momencie
podaj na F. swój mail do MKS-vir w Wwie do Huberta Szmyta, który przesłałeś
tam (na moją prośbę) tuż po owej sławnej „akcji wirusowej”. Ja korespondencję
z nim (z 25.07) mam. Z drugiej strony, skoro boaa pisał na F., że ma te
wirusy i chce podać forumowiczom hasło do swej skrzynki ( a nie podał) –
podaję adres: Może prześle.

Hubert Szmyt
_________________________________________
Pomoc Techniczna pomoc@mks.com.pl
Hubert@mks.com.pl

Mks Sp. z o.o. tel. (+0 22) 331 33 80
fax. (+0 22) 331 33 99
www.mks.com.pl
skaner.mks.com.pl
wirusy.onet.pl/skaner.html

-Do WitkaJS – choć on w ogrody watykańskie kwiaty wąchać wywędrował. Miałeś
42 wirusy z go2pl u siebie na skrzynce. Wiesz kto, jak i kiedy Ci je usuwał.
W razie potrzeby – potwierdź. Szkoda, że nie został Ci choć jeden – byłbym o
2 mies. do przodu, wiedząc skąd ten wesołek.

Z resztą dowodów mojej obrony jakoś sobie poradzę, bo przezornie (mimo
kasowania wątków przez Admina), w swoim czasie zebrałem je do kupy.
Scan
Obserwuj wątek
    • sala.hamil Re: Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie 10.09.02, 01:18
      Scan prosze o kontakt.
    • sala.hamil Re: Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie 10.09.02, 01:20
      ja tez dostalam wirusy ale z F.
      ?????
      • Gość: Scan Re: Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 01:27
        No to je wyślij do MKS-vir ( jeśli jeszcze je masz). Sprawdzą i powiedzą co i
        skąd. Potem możesz oddać do prokuratury. Tej prawdziwej, nie Forumowej - to
        karalne.
        S.
        • bykk Re: do Scana 10.09.02, 01:40
          Scan,witaj.
          Niestety ja tamte maile powywalałem. Taki mam zwyczaj.
          Zoatawiam tylko niektóre np. z konta pewnego osobnika!
          pozdrawiam Cię
          hej!
          Ps. spać nie możesz?smile)))
          • sala.hamil Re: do Scana 10.09.02, 01:41
            dostales?
          • Gość: Scan Re: do Bykka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 01:54
            No to tu gorzej. Może ma to jeszcze boaaa na swej skrzynce, albo może ktoś z
            Forum, co by pomogło.
            Odpadam,
            Dobranoc.
            S.
        • sala.hamil Re: Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie 10.09.02, 01:42
          mam podaj adres pliz.
    • bykk Re: do Scana 10.09.02, 02:12
      Scan,nieporozumienie!
      Mi chodziło o to,że nie mam maila,którego wysłałem do H.S.,ale z boaaa
      i z bea26 mam.
      pozdrawiam i dobrej nocy
      hej!
      • Gość: Scan Re: do Bykka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 02:16
        Ekstra. Trzymaj to proszę, bo ciekawe rzeczy od Sali przychodzą. Trzeba to
        razem do kupy pozbierać.
        Scan
        • _helga Scan 10.09.02, 04:26
          Z linkami to ci oczywiscie pomoge, ale juz nie dzisiaj bo pozno. Jutro moze
          zdaze wykopac, moze nie, bo sie przygotowuje do czegos i moge nie miec czasu na
          grzebanie w moich zeszlorocznych linkach. Postaram sie, bo pamietam i te posty,
          i to, ze je zaznaczalam.

          Vist. On sie od czasu do czasu na forum pojawia. Nie mam pewnosci czy jest
          stale pod jakims innym nikiem czy nie, w kazdym razie od czasu do czasu sobie z
          nim ucinam malo przyjemne pogawedki, jak mnie zaczepi. Zwykle pod jakims
          tymczasowym nikiem. Ten dzisiejszy to raczej nieprawdziwy, bo po jego liscie
          pogrzebowym sie ukazalo kilka nikow w rodzaju duch vista, zmora vista itd. Ale
          pewnosci oczywiscie nie mam.

          Jakby to powiedziec. Ciebie to wcale nie obchodzilo, bo nie bywales na forum
          swiat, ale to wszystko mialo zwiazek z pewna nieprzyjemna grupa dzialajaca jak
          najbardziej w realu. I ta nieprzyjemna grupa istnieje do dzisiaj, obawiam sie.
          Niemniej jak rozumiem chodzi ci o rozwiazanie konkretnego sporu, a nie o
          rozwiazywanie zagadki kryminalnej. Jak bedziesz mial jakies konkretne potrzeby
          w tym sporze, to powiedz. Mam jednak jedno zastrzezenie. Ja z 'synem vista'
          zawarlam wtedy uklad, ze jak sie skoncza wirusy i wlamania na moj komputer, to
          sie wstrzymam z akcjami prawnymi. W tej chwili mam powiedzmy ponad 50 wirusow,
          ktore zaczely do mnie dochodzic niedawno. Nie mialam czasu ich obejrzec i tylko
          zbieram do kupy, czekaja na lepsze czasy. Niemniej wlaman nie ma, wirusow nie
          sprawdzilam, wiec nie moge powiedziec ze to znowu vist. Dlatego jestem zwiazana
          ukladem, czego nawet bardzo zaluje, bo ten glupek za bardzo madry nie jest.
          Wtedy wlasnie po tych wirusach dotarlam do nadawcy juz w realu. przezylam
          zreszta dosyc nieprzyjemne chwile, bo poczatkowo uwierzylam w ten list
          pogrzebowy. Ze padl na zawal jak sie dowiedzial ze ja wiem.
          Niemniej moze te nowe wirusy cos ci powiedza? Zobacze czy bede miala czas je
          obejrzec, pomysle.

          To co dla ciebie moze byc wazne, to to, ze nie byl sam.
          • nemesis_ Helka albo Zsypek-cierpi na manie przesladowcza 10.09.02, 05:03
            wszedzie widzi Vista - zjawia sie jej pewnie w lodowce tez.
            Widze tez ze lubisz calkiem realnie donosic - ciaganie ludzi po sadach to twoj
            ulubiony sport? Na plus-masz poczucie humoru i ladnie walczysz z cenzorstwem.
            Hmmm ciekawe czy ja tez jestem Vistem hmmmwink
            • _helga Re: Nemesis 10.09.02, 05:19
              nemesis_ napisał:

              > wszedzie widzi Vista - zjawia sie jej pewnie w lodowce tez.
              > Widze tez ze lubisz calkiem realnie donosic - ciaganie ludzi po sadach to
              twoj
              > ulubiony sport? Na plus-masz poczucie humoru i ladnie walczysz z cenzorstwem.
              > Hmmm ciekawe czy ja tez jestem Vistem hmmmwink

              Jakby to byl moj ulubiony sport to on by siedzial, a ja bym sie dzisiaj nie
              zastanawiala co znowu wykombinuje. I cos ci jeszcze powiem, na czym walka z
              cenzorstwem polega, tak na powaznie. Na przyklad w USA w tej chwili sa rozne
              petycje przeciwko zaostrzaniu kontroli nad internetem, ktora postepuje skadinad
              ze zrozumialych wzgledow. Niemniej ci co tam mieszkaja powinni je podpisac.
              Wild rozpowszechnia wiedze na temat przegladarek, dzieki ktorym mozna obejsc
              cenzure panstwowa. To ma szczegolne znaczenie w krajach niedemokratycznych,
              typu Chiny. Walka z cenzorstwem i zaostrzaniem kontroli nad internetem polega
              takze na zwalczaniu tych, co daja pretekst do tego rodzaju ustawodastwa. Na
              przyklad wlamuja sie do prywatnych komputerow czy pichca wirusy na durnowatych
              programach sciagnietych z sieci. Ja takich ludzi gleboko nienawidze. To szuje
              ktorzy szkodza wszystkim jak leci.

              PS. Odpowiedzialam ci w ramach wyjatku, bo scan prosil o rzeczowe posty na
              konkretny temat, a my wlasnie ucinamy pogawedke na temat nie zwiazany
              bezposrednio z tym, o co mu chodzi. Niemniej poniewaz to dotyczy wlasnie
              wirusow, to mysle ze nam wybaczy. Moze jednak nie wymieniajmy zadnych wiecej
              uwag, bo po co Scana denerwowac? Jak chcesz cos do mnie odpisac to przez
              pomylke zalozylam dzisiaj bezsensowny watek ze jest liczba 140 czy cos takiego.
              Jak chcesz, to tam mi odpisz, dobrze?
    • Gość: snajper Konkretny wpis w sprawie Jeniseja. IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 05:41
      Aby jasne było kto i kogo oskarżał o bycie Jenisejem postów kilka:

      ----------------------------------------------------------------------------
      do Snajpera o jeniseju jest
      Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 14-07-2002 11:11
      ----------------------------------------------------------------------------
      (...) Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i
      borsuk i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
      Tylko Ty biedaczku nic nie kapujesz i szabelką machać tu chcesz. Weź się
      kretynie w garść i zacznij myśleć. (...) Zrób sobie defragmentację mózgu,
      przeskanuj go i zacznij myśleć debilu.
      ----------------------------------------------------------------------------


      ----------------------------------------------------------------------------
      Re: do Snajpera o jeniseju jest-do Perły
      Autor: Gość: Abe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
      Data: 14-07-2002 11:28
      ----------------------------------------------------------------------------
      Perła - dokonałam korekty Twojego postu:
      Gość portalu: Perła napisał(a):
      (...)
      > Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i
      borsuk
      > i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
      (...)
      > Perła
      Czyż nie brzmi to lepiej? Proszę o autoryzację tekstu wink
      ----------------------------------------------------------------------------


      ----------------------------------------------------------------------------
      Re: do Snajpera o jeniseju jest-do Perły
      Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 14-07-2002 11:34
      ----------------------------------------------------------------------------
      Abe! Zgadzam się. Ale w moim poście potrzebne to było. Hiacynt szyfrem nazwałby
      to.
      ----------------------------------------------------------------------------


      Szyfr o SCANowaniu mózgu. A żeby nie było wątpliwości, jeszcze jeden post:


      ----------------------------------------------------------------------------
      Re: Do snajpera jest
      Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 15-07-2002 11:39
      ----------------------------------------------------------------------------
      Widzisz snajper, ja Ci napisałem w moim poście kim jenisej jest. ale ty wolisz
      skupiać na awanturach się, niż na myśleniu właśnie. Powodzenia więc.
      ----------------------------------------------------------------------------


      Dalej trwa dyskusja o Jeniseju. Z jakichś powodów Miriam uważa, że do dyskusji
      powinien włączyć się Scan. Nawołuje:


      • Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN ntxt - miriamfirst, 22-07-2002
      19:18
      • Re: Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN - miriamfirst, 22-07-2002
      19:23
      • SCAN, zabierz głos w dyskusji, czemu milczysz? - miriamfirst, 22-07-2002
      19:24
      • cicho siedź,Maxiu! SCAN! ODEZWIJ SIĘ! - miriamfirst, 22-07-2002 19:26


      Bez efektu. Scan głosu nie zabiera. Za to zabiera głos Miriam:


      ----------------------------------------------------------------------------
      Re: role i scenariusze
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 22-07-2002 23:19
      ----------------------------------------------------------------------------
      Tete, jeszcze raz piszę, że nie wołałam nikogo na pomoc. Ale, ale... dlaczego
      dotychczas nie przyszło nam wszystkim do głowy, że ktoś - nikt z tych, którzy
      brali udział w "wojnie" - siedzi sobie przy kompie, loguje się jako, a to
      srebro, a to jenisej, a to gribojedow - i pogrąża Miriam i Perłę. Nie dlatego,
      że ich nie lubi. Po prostu naciska guziczki i patrzy, co się stanie - widzi -
      loguje się jako powiedzmy hiacynt prawdziwy - i wypisuje to, co wypisuje, wie,
      że zagrzeje tym sytuację na forum - i patrzy. Zagrzał? Tak. Taka partia szachów
      z cieniem. Dlaczego to robi? Bo ma pracę napisać o wpływie internetu na
      stosunki międzyludzkie. Cos w tym stylu.To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może -
      jako pierwszy przybył do Gminy z palma pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał
      zaproszenie także, taki miły, bardzo miły człowiek, który doprawdy w takich
      działaniach, które opisałam, nie widzi niczego złego! Nie przyszło to nam do
      głowy - CZEMU?
      ----------------------------------------------------------------------------


      I jeszcze tego samego dnia:


      ----------------------------------------------------------------------------
      Nie triumfuj borsuk
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 22-07-2002 21:44
      ----------------------------------------------------------------------------
      Zwracasz się w swoim poście - NIESTETY - do mnie również. Czy Ty byłbyś w
      stanie siedzieć przy jednym stole z ludźmi w gościnie, pić z nimi piwo, jeść
      coś-tam, śmiać się i bratać, a potem dowiedziawszy się prawdy o pacynkach, who
      is who, mógłbyś tak wskazać palcem: to jest ten, to tamten/tamta? Mógłbyś?
      (...) Przecież dlaczego mielibyśmy z Perłą, gdyby NIE TO, nie to spotkanie,
      dlaczego mielibyśmy znosić potwarze o bycie pacynkami? Przecież to uderzyło w
      nas, a nie w rzeczywiste pacynki. One zamknęły swoje paszcze i piszą sobie
      pracę, albo gotują obiad, albo przewijają pampersy. Dobrze o tym Wiesz! Z
      lojalności wobec ludzi, których byliśmy gośćmi!!! Musiałam niestety to
      powiedzieć, bo jesteście wszyscy "chłopy w damskich majtkach"! Ale ponieważ
      oni - jestem tego pewna - czytają to, co tu się pisze i nie reaguję, czuję się
      z lojalności zwolniona. Bo widzą, jak tu na nas napadacie niesłusznie i gęby
      mają zatrzaśnięte.(...)
      ----------------------------------------------------------------------------


      Niektórzy wiedzą u kogo Miriam z Perłą siedzieli przy stole i piwo pili. >One
      zamknęły swoje paszcze i piszą sobie prace, albo przewijają pampersy<. No tak:
      Scan odezwij się. SCAN czemu milczysz ? Scan, czemu zamknąłeś paszczę ?

      I jeszcze jedno. Źródła wiedzy Miriam i Perły.

      ----------------------------------------------------------------------------
      krótko _________________________DO WSZYSTKICH
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 23-07-2002 10:45
      ----------------------------------------------------------------------------
      Moi Drodzy,
      chciałam Wam powiedzieć, że ani ja, ani Perła NIGDY nie byliśmy pacynkami. I
      nie uczestniczyliśmy w żadnym spisku. W pewnym momencie powiedziano nam, po
      prostu, kto jest kim, dano informację, pewnie z ciekawości, co z nią zrobimy.
      (...)
      ----------------------------------------------------------------------------


      Tak więc nie było to żadne uleganie pomówieniom Hiacynta. Miriam i Perle
      powiedziano po prostu kto jest kim.

      Miriam i Perła rzucali oskarżenia na konkretną osobę, twierdzili, że wiedzą,
      pokazywali wprost palcem, kim jest Jenisej. Kłamali, czy mówili prawdę ?

      Snajper.

      • Gość: Hiacynt _______________jedno uzupełnienie list Tereka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 08:24

        > Niektórzy wiedzą u kogo Miriam z Perłą siedzieli przy stole i piwo pili. >On
        > e zamknęły swoje paszcze i piszą sobie prace, albo przewijają pampersy<. No t
        > ak: Scan odezwij się. SCAN czemu milczysz ? Scan, czemu zamknąłeś paszczę ?



        Abe: wywróżył mi to Terek ! adres: *.pl
        Gość portalu: Terek 30-11-2001 11:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Z doskoku zajmuję się kabałą (w sensie spirytualnym a nie prostego
        wróżbiarstwa), co skrywam. Czyżbym na Zjeździe miał chwilę słabości?

        Człowiek przechodzi różne nastroje (vide, przykładowo, Miriam, M., Perła, Max
        czy Ty). Czasami trzeba zniknąć na chwilę z Forum, to dla zdrowia psychicznego.

        Po powrocie człowiek inaczej widzi wirtualną rzeczywistość.

        Warto byłoby wywołać Scana do tablicy. O ile wiem, to ktoś pozostający w
        kontakcie z nim [pozdrawiam M.!] prowadzi poważne badania w zakresie zachowań
        osób związanych emocjonalnie (uzależnionych?) z internetem (?). Może warto
        byłoby dać tutaj ogólną radę, o ile już się ona klaruje?

        To ogólne refleksje spaczonego naukowo metodologa. Poważnie, Abe nic Ci nie
        wywróżyłem i nie zdeterminowałem Twojego losu. Jedyny, który czuwa nad nami
        jest H. Choć i jemu udało się drzemać i nie widzieć dramatu swego ludu.

        --------------------------------------

      • miriamfirst SPROSTOWANIE DO SNAJPERA 10.09.02, 08:44
        • Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN ntxt - miriamfirst, 22-07
        -2002
        19:18
        • Re: Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN - miriamfirst, 22-07-
        2002
        19:23
        • SCAN, zabierz głos w dyskusji, czemu milczysz? - miriamfirst, 22-07-20
        02
        19:24
        • cicho siedź,Maxiu! SCAN! ODEZWIJ SIĘ! - miriamfirst, 22-07-2002 19:26


        > Bez efektu. Scan głosu nie zabiera. Za to zabiera głos Miriam:
        >
        >
        > ----------------------------------------------------------------------------
        > Re: role i scenariusze
        > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        > Data: 22-07-2002 23:19
        > ----------------------------------------------------------------------------
        Tete, jeszcze raz piszę, że nie wołałam nikogo na pomoc. Ale, ale... dlaczego
        dotychczas nie przyszło nam wszystkim do głowy, że ktoś - nikt z tych, którzy
        brali udział w "wojnie" - siedzi sobie przy kompie, loguje się jako, a to
        srebro, a to jenisej, a to gribojedow - i pogrąża Miriam i Perłę. Nie dlatego,
        że ich nie lubi. Po prostu naciska guziczki i patrzy, co się stanie - widzi -
        loguje się jako powiedzmy hiacynt prawdziwy - i wypisuje to, co wypisuje, wie,
        że zagrzeje tym sytuację na forum - i patrzy. Zagrzał? Tak. Taka partia szachów
        z cieniem. Dlaczego to robi? Bo ma pracę napisać o wpływie internetu na
        stosunki międzyludzkie. Cos w tym stylu.To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może -
        jako pierwszy przybył do Gminy z palma pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał
        zaproszenie także, taki miły, bardzo miły człowiek, który doprawdy w takich
        działaniach, które opisałam, nie widzi niczego złego! Nie przyszło to nam do
        głowy - CZEMU?
        ----------------------------------------------------------------------------
        >
        >
        > I jeszcze tego samego dnia:
        >
        >
        > ----------------------------------------------------------------------------
        Nie triumfuj borsuk
        Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 22-07-2002 21:44
        ----------------------------------------------------------------------------
        Zwracasz się w swoim poście - NIESTETY - do mnie również. Czy Ty byłbyś w
        stanie siedzieć przy jednym stole z ludźmi w gościnie, pić z nimi piwo, jeść
        coś-tam, śmiać się i bratać, a potem dowiedziawszy się prawdy o pacynkach, who
        is who, mógłbyś tak wskazać palcem: to jest ten, to tamten/tamta? Mógłbyś?
        (...) Przecież dlaczego mielibyśmy z Perłą, gdyby NIE TO, nie to spotkanie,
        dlaczego mielibyśmy znosić potwarze o bycie pacynkami? Przecież to uderzyło w
        nas, a nie w rzeczywiste pacynki. One zamknęły swoje paszcze i piszą sobie
        pracę, albo gotują obiad, albo przewijają pampersy. Dobrze o tym Wiesz! Z
        lojalności wobec ludzi, których byliśmy gośćmi!!! Musiałam niestety to
        powiedzieć, bo jesteście wszyscy "chłopy w damskich majtkach"! Ale ponieważ
        oni - jestem tego pewna - czytają to, co tu się pisze i nie reaguję, czuję się
        z lojalności zwolniona. Bo widzą, jak tu na nas napadacie niesłusznie i gęby
        mają zatrzaśnięte.(...)
        ----------------------------------------------------------------------------


        Niektórzy wiedzą u kogo Miriam z Perłą siedzieli przy stole i piwo pili. One
        > zamknęły swoje paszcze i piszą sobie prace, albo przewijają pampersy<. No
        tak:
        > Scan odezwij się. SCAN czemu milczysz ? Scan, czemu zamknąłeś paszczę ?
        >
        > I jeszcze jedno. Źródła wiedzy Miriam i Perły.
        >
        > ----------------------------------------------------------------------------
        > krótko _________________________DO WSZYSTKICH
        > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        > Data: 23-07-2002 10:45
        > ----------------------------------------------------------------------------
        > Moi Drodzy,
        > chciałam Wam powiedzieć, że ani ja, ani Perła NIGDY nie byliśmy pacynkami. I
        > nie uczestniczyliśmy w żadnym spisku. W pewnym momencie powiedziano nam, po
        > prostu, kto jest kim, dano informację, pewnie z ciekawości, co z nią zrobimy.
        > (...)
        > ----------------------------------------------------------------------------
        >
        >
        > Tak więc nie było to żadne uleganie pomówieniom Hiacynta. Miriam i Perle
        > powiedziano po prostu kto jest kim.
        >
        > Miriam i Perła rzucali oskarżenia na konkretną osobę, twierdzili, że wiedzą,
        > pokazywali wprost palcem, kim jest Jenisej. Kłamali, czy mówili prawdę ?
        >
        > Snajper.
        >

        Po pierwsze: Proszę nie łączyć moich i Perły wypowiedzi. On pisze za siebie, ja
        za siebie. Tak było, dzięki Bogu zawsze, jest i będzie.
        Po drugie: Akurat Scan, jeśli wolno mi wyrazić moją opinię, jest osoba, która
        najwięcej konkretnego i przyjaznego zrobiła mojej osobie, i Gminie, i do głowy
        mi nie przyszło, aby oskarżać Go o cokolwiek. Nie mam dowodów ani powodów na
        to, aby planował kiedykolwiek działać źle. Przeciwnie. On godził, szedł na
        kompromisy. Tak, byłam Jego gościem, i przyjechałam tam z Perłą. Tylko On wie,
        jak serdecznie dziekuję mu za wyrozumiałość, wspaniałe przyjęcie, i za
        dżentelmeńskie przyjęcie pewnego "zaskoczenia', które wszystkim zgotowałam.
        Wiekszośc na forum osób, doskonale wiedziała, że w pewnym okresie ulegałam
        zaszczuciu, a w związku z tym, emocjom. To, że chciałam aby wypowiedzieli się
        wszyscy, i wołałam Scana - nie świadczy o niczym innym, jak tylko o tym, że Go
        wołałam. Do Gminy przyjeżdżało wiele osób, nie tylko Lady Hawk, i Scan,
        zapewniam. Więc z ta "galązką oliwną" - to żart ze strony Scana, a rozszalała
        nadinterpretacja ze strony pozostałych.
        Po trzecie, SNAJPER, pisząc to, co piszesz, zabierając głos w TAKIEJ sprawie i
        to Ty wobec Scana, strzelasz w okno Panu Bogu. Aż wierzyć mi się nie chce, że
        to akurat TY.
        Pozostaje tylko kwestia, że miałam swego czasu żal do Scana, że - byc może -
        czytając napaści na mnie i na Perłę, milczał. OCZYWIŚCIE, że Hiacynt wpłynął na
        mnie bardzo niekorzystnie, zaszczuł nie tylko postami ale fura cytatów, i można
        było kliknąć w watek, i zobaczyć juz do siebie pytania i oskarżenia.
        Nigdy mu tego nie wybaczę, nie warto było do niego pisać oni o nim, ani o jego
        pani. Według mnie obydwoje są rozchwiani emocjonalnie i niezborni. Każdy ich
        post, potwierdza to, co tutaj piszę.

        Miriam
        • Gość: Hiacynt _________________________pójść w zaparte??? KTO IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:26

          > Po pierwsze: Proszę nie łączyć moich i Perły wypowiedzi. On pisze za siebie,
          ja
          >
          > za siebie. Tak było, dzięki Bogu zawsze, jest i będzie.
          > Po drugie: Akurat Scan, jeśli wolno mi wyrazić moją opinię, jest osoba, która
          > najwięcej konkretnego i przyjaznego zrobiła mojej osobie, i Gminie, i do
          głowy
          > mi nie przyszło, aby oskarżać Go o cokolwiek. Nie mam dowodów ani powodów na
          > to, aby planował kiedykolwiek działać źle. Przeciwnie. On godził, szedł na
          > kompromisy. Tak, byłam Jego gościem, i przyjechałam tam z Perłą. Tylko On
          wie,
          > jak serdecznie dziekuję mu za wyrozumiałość, wspaniałe przyjęcie, i za
          > dżentelmeńskie przyjęcie pewnego "zaskoczenia', które wszystkim zgotowałam.
          > Wiekszośc na forum osób, doskonale wiedziała, że w pewnym okresie ulegałam
          > zaszczuciu, a w związku z tym, emocjom. To, że chciałam aby wypowiedzieli się
          > wszyscy, i wołałam Scana - nie świadczy o niczym innym, jak tylko o tym, że
          Go
          > wołałam. Do Gminy przyjeżdżało wiele osób, nie tylko Lady Hawk, i Scan,
          > zapewniam. Więc z ta "galązką oliwną" - to żart ze strony Scana, a rozszalała
          > nadinterpretacja ze strony pozostałych.
          > Po trzecie, SNAJPER, pisząc to, co piszesz, zabierając głos w TAKIEJ sprawie
          i
          > to Ty wobec Scana, strzelasz w okno Panu Bogu. Aż wierzyć mi się nie chce, że
          > to akurat TY.
          > Pozostaje tylko kwestia, że miałam swego czasu żal do Scana, że - byc może -
          > czytając napaści na mnie i na Perłę, milczał. OCZYWIŚCIE, że Hiacynt wpłynął
          na
          >
          > mnie bardzo niekorzystnie, zaszczuł nie tylko postami ale fura cytatów, i
          można
          >
          > było kliknąć w watek, i zobaczyć juz do siebie pytania i oskarżenia.
          > Nigdy mu tego nie wybaczę, nie warto było do niego pisać oni o nim, ani o
          jego
          > pani. Według mnie obydwoje są rozchwiani emocjonalnie i niezborni. Każdy ich
          > post, potwierdza to, co tutaj piszę.
          >
          > Miriam


          MOże coś na temat napiszesz. To jak wspaniałym jest gospodarzem, to już
          słyszeliśmy. Chodzi o to, co ty pisałaś. Idziecie w zaparte?
          Uznaliście, że już może Scan pojawić się na forum?

          Odnieś się do swoich trzech listów. Ja pisałem trzy miesiące temu. każdy na
          każdego ma haka. tak było z hawkiem i bertoldim, tak było z tobą. najpierw
          wydałaś hawka, w potem nagle wielka ponowna przyjaźń rozkwitła. Dlaczego?
          Dlaczego wydajesz Scana, a teraz laurkę piszesz?


          Hiacynt
          • Gość: Scan Re: _________________________pójść w zaparte??? K IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:56
            Robisz znowu magiel, Hiacynt i piszesz nie na temat. Podaj DOWODY a nie twoje
            domysły na:

            - moje działanie jako jeniseja
            - jak wyżej jako innych pacynek
            - rozsyłania wirusów
            - uśmiercenia Vista
            - przywództwa w bandzie czworga
            ---------------------
            Jednocześnie w sprawie postu Tereka - żeby zamknąć sprawę -, bo ona nic do
            rzeczy tu nie ma i nie jest dowodem chcę cię poinformować, że na spotkaniu,
            przy drinku rozmawia się o wszystkim i niczym, ale najpierw ludzie się poznają.
            W ramach poznawania się - przedstawiają. Zresztą zręcznie zagaił to Witek JS,
            co od razu ustawiło symatycznie całe spotkanie. Podczas autoprezentacji moja
            Monika powiedziała wszem i wobec, że jako hobby studiuje na wydziale
            Psychologii Społecznej Informatyki i Komunikacji netowej, a zachowania ludzi w
            I-necie bardzo ją ciekawią, czego F. jest znakomitym przykładem. Abe z kolei,
            jako że interesuje się astrologią - grupce uczestników (w której był m.in.
            Terek i ja) dała krótki wykład z astrologii. Bo goście, po poznaniu się dzielą
            się na grupki wedle swych zainteresowań. A gospodarz lata i donosi.Tak się
            odbywają grosso modo spotkania towarzyskie. Nie wiem jak u ciebie w Kłodzku -
            może twoi goście lecą od razu do stołu na kielicha pod schabowego, a rozmowy są
            o plonach czy nieurodzajach. Tys piknie, ale może być inaczej. To wtręt - nie
            sądzę, aby przeplatanie realu z wirtualem ułatwiało sprawę. Skupmy się na
            virtualu.

            Zadawalem ci wielokrotnie pytanie o "Lustratora" - to jesteś nim czy nie, czy
            też mam udowodnić. Jeżeli powiesz tak, to wszyscy zapomną i bedzie OK. Przez
            udowadnianie zacznie się znowu kolejna pyskówka i stracisz resztki sympatii.
      • Gość: Perła Re: Konkretny wpis w sprawie Jeniseja. IP: 212.160.135.* 19.09.02, 07:58
        Człowieku, czy Ty postradałeś poczucie przyzwoitości? Gdzie w tych postach
        pisze, iż o Scana chodzi? Przeskanowanie ze Scanem Ci się skojarzyło. A to
        czynność oczyszczająca jest.
        I bardzo Cię proszę abys do polemik ze mną nie stosował postów Miriam. Razem z
        Miriam zgadzamy sie w wielu sprawach, ale i takie są, gdzie inne zdania mamy.
        Miriam pisze autonomicznie i ja też. Nie chce ci to przejść przez Twój
        ograniczony mózg.
        Czekam na wiarygodne cytaty co do oskrżeń Scana. Inaczej łgarzem będziesz.

        Perła
    • Gość: Hiacynt _________INFO _______ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 07:59
      W Kłodzku jest burza, zaraz nie będę miał sieci.
      Piszę, by było wiadomo że nie zniknąłem.

      Za Jenisejwm, Bertoldim , oraz wieloma innymi nickami stał Scan.
      Niezależnie od tego, kto kogo będzie krył i jak kłamał.


      Hiacynt
    • bykk Re: no i karuzela poszła w ruch 10.09.02, 09:48
      Hiacenty będzie miał swoje poletkosmile!
      Znowu cytaty,cytaciki,linkownia nowa?
      Ps. do Snajpera
      Witam i wielce Ci się dziwięsad!
      hej!
    • Gość: Scan ----------------Jenisej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 10:40
      ulubiona postać Hiacynta logowała się zawsze z GW.
      RAZ zdarzyło się jej odkryć swój IP ( sdi. pruszków).

      Uwagę przykuwają znane zwroty "skopać tyłek", "dupku", ale nie pasuje mi to do
      możliwości teleportacji. Może delegacje służbowe???? Trzeba by się głęboko w
      archiwum zapuścić - ale nie oskarżam, więc nie muszę udowadniać. Tym lepiej dla
      mnie i moich oczu.

      Perla, Perla ty wariacie ....
      Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
      Data: 25-11-2001 02:32

      "Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
      prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
      robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
      jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
      eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!"



      Hiacynt - Zawziety Przesladowca Jest_Allium... adres: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl
      Gość: jenisej 30-12-2001 00:07 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      "Allium sativum starszyzna kiedys zadawala, przez noc trzymane w zsiadlym, w
      kamionce, stosowac 24/7. Ma poprawiac sprawnosc mentalna, moze i Tobie...(...)"
      • Gość: Scan Re: ----------------Jenisej - Linki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 10:48
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=625014&a=762259&GazetaWyborczaWWW2=PX2wrSjAMvtK5k2rgGogVUViowj5dHBb49PsdJ
        LKk0c1JSOX3b3S|-7127197504125627152/-1407973913/6/8083/8083/7002/7002/8083/-1|-
        8823535914913887828/-1407973906/6/8083/8083/7002/7002/8083/-1
        ________________
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=576374&GazetaWyborczaWWW2=PX2xne8Pas1mIPohFkfzAlcS5ZjC5RZGjJeze5nXjqvLZ4o
        snyPn|-8823535914913887828/-1407973906/6/8083/8083/7002/7002/8083/-
        1|7143599830053406488/-1407973908/6/8083/8083/7002/7002/8083/-1&a=589539
      • Gość: dorota Re: ----------------Jenisej IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 11:09
        mam nadzieje ze mnie trenuje A PERSON WHO SUPPORTS STRONG" HAWK"-jastrzab, nie
        mam aspiracji politycznych , wole zajac sie wychowaniem niesfornych politykow,
        u nas takich nie brakuje , nie lubie rozglosu dlatego nie nadaje sie do
        polityki.
      • Gość: dorota Re: ----------------Jenisej IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 11:11
        Pamietam te delegacje sluzbowe z archiwum i ich nie wykluczam, ze kiedys sie w
        jakas udam, ale najpierw musze byc pewna ze chce.
    • Gość: Scan ----------Wirusy ( i do Bykka) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 10:58

      Mail do MKS-vir Sp. z o.o. z 25.07.2002 godz. 8.51.

      "Witam
      > Witam,
      > Czy mogę prosić o wyjasnienie i pomoc:

      > Wsród niektórych uzytkowników skrzynek mailowych Gazety Wyborczej
      rozprzestrzenia się wirus??/ mail??? mający adres login@go2.pl.costam podczas
      gdy adres właściwy jest login@go2.pl Namnaża się w
      > skrzynkach w duzych ilościach - do ich zatkania włącznie. Niektóre maile są z
      załącznikami. Do jednego z posiadaczy skrzynki na GW przyszło to j.w. wraz z
      wirusem wysłanym ze skrzynki
      > login@poczta.gazeta.pl. Wirus z poczta.gazeta - przyszedł tylko do tego
      jednego adresata. Właściciel konta go2.pl twierdzi, że nie uzywa go od dawna,
      od czasu kiedy na tę skrzynkę przychodziła
      > zawirusowana poczta. Skrzynka ta wydaje się być pusta i jest nieużywana.
      > w związku z powyższym mam pytania:
      > - czy działanie takiego wirusa ( umownie) może być samoczynne
      > - jaki związek może mieć wirus z go2.pl z wirusem z poczta.gazeta.pl ( 1
      przypadek) - czy może też wysyłane są te przesyłki z konta gazeta.pl?
      > - dlaczego te przesyłki są z datą z dnia następnego
      > - czy moze byc związek z wczorajszym rozprzestrzenianiem się tego wirusa
      wsród niektórych użytkowników a wcześniejszym otrzymywaniem go na konto
      login@wp.pl ( 1 przypadek) innego użytkownika
      > - Czy taki 'wirus" moze się rozprzestrzeniać wg adresów z Outlooka
      przychodząc na skrzynkę w GW, podczas gdy nie wszyscy z Outlooka korzystają

      > ------------------
      > Sprawa dotyczy kręgu znajomych sobie osób, biorących udział w korespondencji
      na Forum GW - adresy mailowe w Outlooku w dużej częsci mogą byc wspólne

      > Z podziękowaniem za pomoc
      > (..........)
      Prosze przyslac do nas maila z tym wirusem.

      --

      Hubert Szmyt
      _________________________________________
      Pomoc Techniczna pomoc@mks.com.pl
      Hubert@mks.com.pl

      Mks Sp. z o.o. tel. (+0 22) 331 33 80
      fax. (+0 22) 331 33 99
      www.mks.com.pl
      skaner.mks.com.pl
      wirusy.onet.pl/skaner.html "

      ------------

      Bykku, czy możesz przesłać do Huberta Sz. po 1 wirusie z boaa i go2 z prośbą o
      rozszyfrowanie jaka droga tego i (może) kto wysłał. Odpwiedź Huberta podaj na
      Forum - OK?
      Dzięki serdeczne
      Scan
    • bykk Re: do Scana 10.09.02, 11:29
      Scan,wedle życzeń prośba spełniona!
      Z tego co wiem HS był na urlopie,może już jest,zobaczymy.
      hej!
    • Gość: Scan --------------zniszczenie Vista ( i do Helgi) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:31
      Dwie "spod dużego palca " rozmowy z Vistem n/t włamów do mego kompa z
      Wrocławia: ( bez linku)

      Re: Vist
      Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Data: 19-02-2002 17:07
      Czołem Vist.
      Mniejsza o terminologię i etykietę. Faktem jest, że ktoś z Wrocławia próbuje
      rozsyłać (rozsyłał?)smiecie i włamywać się do kompów. Dane macie - załatwcie to
      we własnym zakresie, plus - tak jak Kunce sugeruje - powiadomcie Admina. Ja ze
      swej strony to co miałem - podałem. Jutro będę rozmawiał z Polpakiem - podam z
      przyjemnością, to co i o ile coś uzyskam. Piłka u Was.
      Scan

      Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Data: 10-02-2002 20:48

      Czołem Vist, falszerzy nie ujawni się - pisanie z wielu nicków - to kwestia
      wewnętrznej etyki, a raczej jej braku.
      Pytanie moje ze stycznia br.do Ciebie o Oporów było tylko tym spowodowane, że
      Ty jedyny na F.logujesz się z SDI Wrocław no i masz co nieco z Siecią do
      czynienia, jak pisałeś ongiś.No i żeby było jasne - niczego, uchowaj Bóg, nie
      sugeruję w Twym kierunku, choć w wielu Twych poglądach się nie zgadzam - o czym
      wiesz.
      Dane - oczywiście, ze je podam, jeśli tylko je otrzymam z Polpaku.
      Pozdrawiam
      Scan

      "Scanie,
      Jak pisałem wcześniej. Popieram ujawnianie fałszerzy i włamywaczy !
      Sam jestem tu oskarżany o " śledczość " . Tak. Będę ujawniał rozrabiaczy.
      Jak otrzymasz dane opublikuj.
      Włamywanie się to przestępstwo.
      Po opublokowaniu danych hackera możesz liczyć na moje poparcie.
      pzdr
      Vist¸_____________________/
      P.S
      W tym wątku spod fałszywych lub ukradzionych nicków sugerują Ci mój
      udział w tych włamaniach.

      To nieprawda. Nie fałszuję postów, nie włamuję się.
      A w przypadku Scana nie mam nawet żadnych powodów do tego.
      Nie mieszkam na Oporowie."
      ---------------------
      link do poniższego tekstu:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=1125609&a=1166085&GazetaWyborczaWWW2=PX3BWS9kZZxlzc2Kv6uKDicORsL4gboyyFmr
      Fow1HHQx4qyDXyR7|-5106558439409506852/-1407973907/6/8083/8083/7002/7002/8083/-
      1|-6209545423774548919/-1407973911/6/8083/8083/7002/7002/8083/-1

      do Scana
      Autor: Gość: tete IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 20-02-2002 23:09

      Witaj (i widzisz jak przydał się firewall !) Drogi Scanie,

      Wiem, że wiele razy ostrzegałeś "harcowników", wiem, że podejrzewałeś Vista -
      czytałam Waszą rozmowę - wydawało mi się, że sobie to wyjaśniliście - nawet
      wyraziłeś ulgę, że to nie on.

      To wałkowanie w nieskończoność Vista - jako winnego złu wszelkiemu - w
      wykonaniu kilku osób w tym i w innych wątkach jest po prostu straszne.
      Oczywiście - uważam, że należy i ostrzegać przed wirusami i przed próbami włamów
      - ale Vista osądzono - skazano - i stracono.
      Scan - te osoby cały czas cytują Ciebie - choć Ty rozmawiałeś z Vistem po
      napisaniu tego tekstu - i Wasza rozmowa nie jest cytowana. To nie w porządku.

      Wiem, że próbowałeś wiele wątpliwości, które były i wokół nicków "pacynek" i
      wokół powtarzających się ataków na kompy - konsekwentnie wyjaśnić.
      Ale to - co wyprawia się teraz wokół Vista - to nie jest próba wyjaśnienia ale
      nagonka.

      Mam nadzieję, że informacja od "synaVista" - to psychopatyczny żart. Wolę to -
      niż gdyby to była prawda ! Jednak zastanawiam się - czy będą mogły spojrzeć w
      lustro osoby, które dzisiaj wypisują z rechotem paskudne posty - jeśli ...

      ze smutkiem pozdrawiam, tete

      Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Data: 20-02-2002 23:43

      Witaj Tete,
      Zgadzam się z Tobą całkowicie. Nie biorę udziału w tej maskaradzie - tym
      bardziej, że wkładane są na moją klawiaturę słowa i fakty przeze mnie nie
      wypowiedziane. To, że ktoś z Wrocławia, Brzegu i Katowic próbował się do mnie
      włamywać - to sprawa Polpaku gdzie, jak wielokrotnie pisałem, oddałem sprawę.
      Daleki jestem od posądzania KOGOKOLWIEK - bez dowodów. A te mogą być tylko z GW
      i Polpaku.
      Tak jak Ciebie i mnie niesmakiem napawa ta nagonka bez dowodów i -
      prawdopodobny - spam "syna" Vista. To, że faceta nielubię, szczególnie od
      10.07. 01 za jego wątek o "Kwaśniewskim w mycce" ( to po Jedwabnem)plus
      jego "występy" na "Świecie" nie zmienia faktu, że nigdy Vista personalnie nie
      oskarżyłem i nie oskarżę - bez DOWODÓW. Bo może być i tak, że te osoby, które
      bawią się tą sprawą maja jakiś w tym udział.
      Z drugiej strony - włamania odczuli w dużej mierze Zjazdowcy, że nie wspomnę o
      podszywaniu się i bluzganiu w imieniu Hiacynta do Jajacka. Pacynki też działały
      tylko w kręgu Zjazdowców - a Abe jest tego najlepszym przykładem. Tak czy
      inaczej - gówniarska zabawa gówniarzy. Pewnie tego się nie wyjaśni do końca,
      ważne, że MY możemy sobie spojrzeć w twarze. A że ludzie cytują to co im
      wygodne - to sprawa ich etyki, ja w tym udziału nie biorę i nie chcę brać. Ten,
      kto chce wiedzieć - czyta, widzi i wie.
      Pozdrawiam Cię w głębokiej nocy, Tete,
      Scan
      ____________________

      Mała uwaga dla Hiacynta, na marginesie tego cytatu: "....MY możemy sobie
      spojrzeć w twarze...". Otóż, kiedy trzem szanowanym przeze mnie osobom i
      znanych mi bardzo realnie powiedziałem o mym udziale w bertoldim ( wiesz co to
      moralny kac?)- mimo, że to żart miał być, a wyszło czkawką - nie odzywałem się
      na F.przez 2,5 miesiąca bo było mi wstyd przed nimi i przed samym sobą. Nie
      wiem, czy znasz to uczucie. Wstydu.
      Powtarzam pytanie - jak z tym Lustratorem???? Cytować? brrrrrrrrrr....

      -------------
      Do Helgi - dzięki, znalazłem to, co trzeba było. To było juz po "śmierci"
      Vista - żle wklepywałem do wyszukiwarki, stąd prośba.




      • Gość: Hiacynt Re: --------------zniszczenie Vista ( i do Helgi) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:51
        Gość portalu: Scan napisał(a):


        > Mała uwaga dla Hiacynta, na marginesie tego cytatu: "....MY możemy sobie
        > spojrzeć w twarze...". Otóż, kiedy trzem szanowanym przeze mnie osobom i
        > znanych mi bardzo realnie powiedziałem o mym udziale w bertoldim ( wiesz co
        to
        > moralny kac?)- mimo, że to żart miał być, a wyszło czkawką - nie odzywałem
        się
        > na F.przez 2,5 miesiąca bo było mi wstyd przed nimi i przed samym sobą. Nie
        > wiem, czy znasz to uczucie. Wstydu.
        > Powtarzam pytanie - jak z tym Lustratorem???? Cytować? brrrrrrrrrr....
        >
        > -------------
        > Do Helgi - dzięki, znalazłem to, co trzeba było. To było juz po "śmierci"
        > Vista - żle wklepywałem do wyszukiwarki, stąd prośba.
        >

        Wszystko co piszesz jest nie na temat. Poczekam jak wytłumaczy swoje listy
        Miriam, teraz nie mam czasu, by pisać. Mogę powiedzieć tylko jedno.
        Nie mam najmniejszych wątpliwości, że stałeś za Jenisejem.

        Czytałem Lustratora w archiwum, był obeznany w sprawach forum
        - zacytuj to brrrr ... .

        Hiacynt
        • _helga Tylko raz sie wtrace. Hiacynta to celowo robi 10.09.02, 13:02
          Scan ty nie wiesz, bo ciebie wtedy nie bylo. Niedawno Hiacynta rozwalila watek
          dotyczacy sporu miedzy Stoikiem a Sceptykiem. Mimo wyraznych prosb z obu stron,
          ze sobie Hiacynty nie zycza. A zaczela od judzenia miedzy Stoikiem a Bykkiem,
          probujac poszczuc ich na siebie nawzajem. Ja tu widze jakies cytaty Hiacynty w
          gorze, ktorych co prawda nie rozumiem kompletnie, ale za to widze ze Miriam sie
          poczula w obowiazku tlumaczyc przed toba. Teraz Hiacynta ci kaze tlumaczyc sie
          z jakis postow do Miriam. On dokladnie tak samo to rozgrywal miedzy Stoikiem a
          Bykkiem, a skonczylo sie ze watek calkowicie rozwalil. Jesli istnieja jakies
          swary miedzy wami, tj. toba i Miriam, czy miedzy kimkolwiek, to posrednictwo
          osoby trzeciej jest zupelnie niepotrzebne do jakichkolwiek wzajemnych
          wyjasnien, nieprawdaz?

          Z wszelkimi wyrazami do wszystkich
          (oprocz Hiacynty),
          • Gość: Scan ---------Helga. Ad vocem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:23
            Bóg z nim. Tu nie będzie jedna pani drugiej pani..... Konkrety.
            Miriam nie ma obowiązku się tłumaczyć przed tym gościem. Miałem do niej w
            sprawie tej pretensje, napisałem jej kiedyś to privie. Przeprosiła,
            potwierdziła na F, nawet wczoraj. OK. Z drugiej strony myślę, że jej chodziło o
            to, że Prokurator niszczył ją za bertoldiego i chciała, żebym dał głos w tej
            sprawie. Ten facet zaraz bedzie pytał a skąd??? Uprzedzam - telepatia. Żydówki,
            szczególnie cieszące się względami Hashem tak mają. Nie posądzam Miriam o
            dwulicowość. Ale ja w życiu naiwny jestem.
            Pozdrawiam
            Scan
            • Gość: tete do Scana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:03

              Z przykrością piszę - bo wiem, że czytałeś posty w "wojennych
              wątkach". Jeśli czytałeś - to wiesz, że problem zaczął się znacznie wcześniej.
              Carmina - Miriam / Perła. Borsuk przypomniał historię już po kilku miesiącach
              nieobecności Carminy na forum, do postu Miriam o tym, ze "Carmina wyrzucała
              innych" i że dowody na to są w archiwum - dopisał się Hiacynt - by te dowody
              znalazła. Od tego zaczęła się "wojna". Post Perły o Bertoldim był atakiem na
              Hiacynta i "kwietnych".
              Szkoda, że wówczas nie pojawiłeś się i nie powiedziałeś : to ja.

              Szambo płynie przez forum.

              Chcesz oskarżyć Hiacynta ? O co ? O to, że przyczyniłeś się do ataków na
              Carminę, Hiacynta i na tych wszystkich ludzi z "kwietnych wątków", którzy jej
              bronili ... ?

              Nie lubisz Hiacynta. Może nienawidzisz. Walcz z nim sam. Otwarcie.
              Uczciwie.

              Bertoldi był bronią - przeciwko Hiacyntowi, który stanął w obronie Carminy.
              Czy bardziej przeciwko Hiacyntowi ? Czy bardziej - bo w obronie Carminy ?
              Nie wiem czy kiedykolwiek padnie odpowiedź na to pytanie.

              Najtrudniej jest gdy - ktoś kogo zna się "realnie", rozmawia z nim czy pisze
              - okazuje się "nagle" zupełnie innym człowiekiem. Zdolnym do pisania
              nienawistnych postów lub przyzwalającym na brutalność.
              Było mi bardzo z tym źle Scanie i jest nadal.


              tete








              • Gość: Scan Tete IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:39
                "Z przykrością piszę" - przeczytaj jeszcze raz i zdobądź się na obiektywizm.

                Należałby się tu cytat Abe z jednego z jej ostatnich ( 2001 naturalnie)postów
                na F. - ale mam dosyć archiwaliów.
        • Gość: Scan -------------Hiacynt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:12
          Twój "brak najmniejszych wątpliwości" możesz sobie na gwóźdź w WC nabić. Mówmy
          o dowodach ( i podawajmy je) a nie o konfabulacjach i plotach. I mieszaniu
          realu z virtualem.
          "Lustrator" - no cóż, sam chciałeś. Pisałeś kiedyś, że masz styl nie do
          podrobienia. Rzeczywiście.
          Z niechęcią do archiwalnych działań przystępuję.
          • Gość: Hiacynt Scan IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:17
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Twój "brak najmniejszych wątpliwości" możesz sobie na gwóźdź w WC nabić.
            Mówmy
            > o dowodach ( i podawajmy je) a nie o konfabulacjach i plotach. I mieszaniu
            > realu z virtualem.
            > "Lustrator" - no cóż, sam chciałeś. Pisałeś kiedyś, że masz styl nie do
            > podrobienia. Rzeczywiście.
            > Z niechęcią do archiwalnych działań przystępuję.

            Miriam w trzech listach wyraźnie sugerowała kim jest Jenisej.
            Przejdź do meritum. Uznałeś, że sytuacja na forum jest taka,
            że możesz uda ci się wytłumaczyć? Czy też jakieś listy dostajesz?
            Raczej to drugie, a może jedno i drugie.

            Hiacynt
            • Gość: Scan Sprawstwo kierownicze - banda czworga (Hiacynt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:32
              Jeżeli jest tak, jak piszesz ( a jesteś o tym przekonany i wierzysz w to - bo
              tak masz) to jaka współpraca mogła być w bandzie, która sobie wzajemnie kłody
              pod nogi rzuca!!!!
              O jakich listach piszesz, dziubku? Od dawna mam zmienioną domenę i konto.
              Również ze względu na kontakty z F. Tego nie muszę udowadniać - prawda?
              A nowego adresu nie ma nikt z reszty "bandy". No i tobie nie podam też.


              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Scan napisał(a):
              >
              > > Twój "brak najmniejszych wątpliwości" możesz sobie na gwóźdź w WC nabić.
              > Mówmy
              > > o dowodach ( i podawajmy je) a nie o konfabulacjach i plotach. I mieszaniu
              >
              > > realu z virtualem.
              > > "Lustrator" - no cóż, sam chciałeś. Pisałeś kiedyś, że masz styl nie do
              > > podrobienia. Rzeczywiście.
              > > Z niechęcią do archiwalnych działań przystępuję.
              >
              > Miriam w trzech listach wyraźnie sugerowała kim jest Jenisej.
              > Przejdź do meritum. Uznałeś, że sytuacja na forum jest taka,
              > że możesz uda ci się wytłumaczyć? Czy też jakieś listy dostajesz?
              > Raczej to drugie, a może jedno i drugie.
              >
              > Hiacynt
              • Gość: Hiacynt nie odwracaj kota ogonem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:44
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Jeżeli jest tak, jak piszesz ( a jesteś o tym przekonany i wierzysz w to - bo
                > tak masz) to jaka współpraca mogła być w bandzie, która sobie wzajemnie kłody
                > pod nogi rzuca!!!!
                > O jakich listach piszesz, dziubku? Od dawna mam zmienioną domenę i konto.
                > Również ze względu na kontakty z F. Tego nie muszę udowadniać - prawda?
                > A nowego adresu nie ma nikt z reszty "bandy". No i tobie nie podam też.
                >
                >

                Nie odwracaj kota ogonem. Miriam jasno napisała o jeniseju, o tym, że jej
                powiedziano kto to jest by zobaczyć reakcję. Według mnie ruszało ją sumienie.
                Wyraźnie pisał hawk, że bierze na siebie wine bertoldiego z chęcią.
                Scan, nie odwracaj uwagi, nie wykorzystuj ogólnego bagna na forum. nmie
                przymycisz tych spraw, nie pokryjesz wstydem. Tylko jedana osoba się na to
                nabrała.
                Jeżeli już zacząłeś, to się wytłumacz z udziału w bertoldim, zobaczymy kto
                kupi. jak tłumaczysz zdania z listów Miriam. Spokojnie.

                Hiacynt
                • Gość: Scan No to nie zaglądaj kotu pod ogon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:01
                  bo można być obfajdanym.
                  Skracam, bo powinieneś mieć swoje teksty w głowie.

                  DOWODZIK PROSZE, Obywatelu.
                  ----------
                  Lustrator na ukończeniu.

                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  > Nie odwracaj kota ogonem. Miriam jasno napisała o jeniseju, o tym, że
                  jej........
                  > Hiacynt
      • _helga Re: --------------zniszczenie Vista ( do Scana) 10.09.02, 12:51
        Zgadza sie, tak bylo. Jest nawet wiecej postow ktore potwierdzaja co mowisz. Na
        przyklad bylam wtedy juz strasznie rozwscieczona na vista, ty napisales post ze
        moze ktos we Wroclawiu bylby sie wreszcie udal do ISP celem wyjasnien. Ja na to
        ochoczo odpisalam ze sie podejmuje i zebys mi przyslal co masz, to natychmiast
        pojde. A ty nic. Nawet na post nie odpisales. Rozne osoby sie dopisywaly, a Ty
        nic. Chyba nawet ze dwa razy probowalam zebys do jakiejs akcji ruszyl. Nie
        ukrywam, ze bylam wtedy na Ciebie za to niezle wnerwiona, ale dodam na wszelki
        wypadek, ze to juz mi dawno przeszlosmile

        Mgliscie mi sie tez przypomina jakas dyskusja o wirusach w ktorej tez nabrales
        wody w usta. Jak pomysle, to pewnie sie znajdzie wiecej takich przykladow?
        • Gość: Scan Re: --------------zniszczenie Vista ( do Helgi) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:06
          Wysyłałem do Ciebie i do Vista zrzuty ekranowe z Firewalla z logami włamywacza.
          Myślałem, że doszły. Szkoda.
          Inne pytanie:
          Jak to w tym prawodawstwie jest - czy oskarżyciel ma przedstawić dowody czy
          oskarżony dowody swej niewinności. Na razie to działa wszystko wg schematu
          narzucanego wielokrotnie przez Prokuraturę - pomówienie i broń się człecze.
          A mnie się wydaje, że jeżeli obala się choć jedno oskarżenie - to oskarżyciel i
          cały jego akt oskarżenia do kitu są. I można mu dać w pysk - czy nie tak?.
          No, chyba że chory.
          • sceptyk Ha, ha, ha, hi, hi, hi, ZMP pomaga wsi 10.09.02, 13:40
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            >Na razie to działa wszystko wg schematu
            > narzucanego wielokrotnie przez Prokuraturę - pomówienie i broń się człecze.
            > A mnie się wydaje, że jeżeli obala się choć jedno oskarżenie - to oskarżyciel
            i
            >
            > cały jego akt oskarżenia do kitu są. I można mu dać w pysk - czy nie tak?.
            > No, chyba że chory.
            -------------------------------------

            Ja tam nie wiem jak to bylo z jenisejem, natomiast musze stwierdzic, ze
            tropienie pacynek przes Swira pacynkarza jest nadal jedna z wiekszych komedii
            tego Forum. A moze tragi-komedii.

            I do Scana jeszcze jedno. Metoda Swira obrzucania blotem z nadzieja, ze cos tam
            zostanie jest mi doskonale znana. Przejela ja potem Tete, sympatyczna Forumka z
            Kultury. Proszeni o dowody badz uargumentowanie swego pomowienia, albo
            odpowiadaja nie na temat, o czyms innym, albo przemilczaja i przchodza do
            nasteponego pomowienia, badz powtarzaja ten sam zarzut jeszcze raz.

            Zreszta zaraz Ci od palantow albo dupkow nawymysla. Trzymam zaklad o pol litra.
            Chyba ze go przeprosisz, powiesz, ze jest najmadrzejszy i poprosisz o
            instrukcje jak sie masz zachowywac na Forum. Moze chwilowo wybaczy, ale nie
            jest to pewne.

            Moja konkluzja finalna jaka wyciagnalem z dysput z nim jest dokladnie taka jak
            Twoja, 4-wyrazowa.
            • bykk Re:do Sceptyka 10.09.02, 13:49
              Witaj.
              Sceptyk,a ja myślę,że Hiacenty zaraz wypomni Scanowi cosik.
              Tak jak to zrobił do Galbysmile(ja cię broniłem,a ty nie stanąłeś w mojej obronie).
              Chyba teraz jest w piwnicach z teczkami,bo burza jednak go nie odcięłasmile).
              pozdrawiam Cię
              hej!
          • _helga Re: --------------zniszczenie Vista ( do Scana) 10.09.02, 14:49
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Wysyłałem do Ciebie i do Vista zrzuty ekranowe z Firewalla z logami
            włamywacza.
            > Myślałem, że doszły. Szkoda.
            > Inne pytanie:
            > Jak to w tym prawodawstwie jest - czy oskarżyciel ma przedstawić dowody czy
            > oskarżony dowody swej niewinności. Na razie to działa wszystko wg schematu
            > narzucanego wielokrotnie przez Prokuraturę - pomówienie i broń się człecze.
            > A mnie się wydaje, że jeżeli obala się choć jedno oskarżenie - to oskarżyciel
            i
            >
            > cały jego akt oskarżenia do kitu są. I można mu dać w pysk - czy nie tak?.
            > No, chyba że chory.


            Oskarzyciel musi udowodnic wine. Obowiazuje domniemanie niewinnosci, czyli
            kazda watpliwosc dziala na korzysc oskarzonego. Nie musisz, a nawet nie
            powinienes udowadniac swojej niewinnosci, gdyz to samo w sobie jest naruszeniem
            zasady domniemania niewinnosci. Czyli ty JESTES niewinny, poki oskarzenie nie
            udowodni, ze jest inaczej.

            Forum moznaby w jakims sensie porownac do odpowiadania z wolnej stopy. To
            oznacza ze twoim obowiazkiem jest stawiennictwo, co wykonales. Reszta nalezy do
            oskarzyciela.

            Jesli jakis zarzut zostal obalony, to wykonales nawet pewna nadprodukcje. Ty
            nie musisz nic obalac. To oskarzyciel musi udowodnic prawdziwosc zarzutow.
            Jesli tego nie zrobi, to moze sobie ten akt oskarzenia zawiesic na gwozdziu w
            toalecie. A ty mozesz go walnac, jak najbardziej. Na przyklad za poniesione
            straty moralne.

            PS.
            Ojej. To ten zrzut jednak byl. Szkoda.
            Ale i tak wszystko sie skonczylo oksmile
        • sala.hamil helgus ja mam 3 wiruski 10.09.02, 14:46
          dostalam 3 wiruski
          • _helga Re: helgus ja mam 3 wiruski 10.09.02, 14:51
            sala.hamil napisała:

            > dostalam 3 wiruski

            Moze wyslij je do tego faceta co Scan mowil, a drugi raz do mnie?
    • Gość: doku co za pierdy! cholera! znajdźcie sobie mniejsze fo IP: *.mofnet.gov.pl 10.09.02, 13:35
      • Gość: lady_hawk Cicho siedź Doku! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:50
        Akcja sie rozwija.
    • Gość: Scan -----------------Lustrator cz.1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:19
      TYU PRAĆ ?????????
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 02-06-2002 11:29

      tyu napisał(a):

      > > Tu na moje usprawiedliwienie mogę Ci napisać tylko tyle:
      > > 1. Do soboty naprawdę w to wierzyłem.
      > > 2. Dałem się nabrać jej zapewnieniom po raz ostatni.
      > Fakt: nie napisałem WYRAŹNIE, że oczekuję m.in.zmiany poglądów Aytora na to,
      kto jest, a kto nie jest kanalią.
      > I fakt: powinienem WYRAŹNIE napisać, że Miriam - choć różne rzeczy miewałem
      jej do zarzucenia i zdarzało się, że czułem się przez nią oszukany - za kanalię
      nie uważam.
      > Nadrabiam to więc teraz, a Tobie dziękuję za przypomnienie.

      Tyu, napisałeś, że po raz OSTATNI dałeś się NABRAĆ zapewnieniom Miriam.
      Czy tego nie ZAPOMNIAŁEŚ NADROBIĆ?
      czy FACECI koniecznie muszą PUBLICZNIE prać POŃCZOSZKI?
      nawet gdy są w w groszki

      lustrator

      Re: BARDZO WAŻNE PYTANIE DO TYU
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 31-05-2002 13:00
      tyu napisał(a):

      lustrator napisał(a):
      Tyu, czy można stwierdzić, że ZŁOŻYŁEŚ SAMOKRYTYKĘ
      lustrator

      Jako niezłomnie opresywny stalinowsko-trockistowski guevarysta jestem biegły w
      składaniu tychże.

      Ale - nie tu i nie w tej sprawie...

      Che
      pamiętasz co pisałeś do Limaka o kanaliach ?
      lustrator
    • Gość: Scan -----------------Lustrator cz.2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:19
      BARDZO WAŻNE PYTANIE DO MOSZE
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 29-05-2002 18:28

      MOSZE,
      czy ty nosisz PONCZOSZKI W GROSZKI
      lustrator


      WILD2 - KIM NIE JEST, INFO Z PIERWSZEJ RĘKI
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 22-05-2002 07:54

      Re: Max !! kociokwik zaczyna sie?
      Autor: wild2@poczta.gazeta.pl
      Data: 26-12-2001 00:37

      --------------------------------------------------------------------------------
      Czy warto pic przez takie buce???
      One nie wiedza, co oni mowia wink
      Max... nie jestem ani Mosze, ani Terek ani inne Scany... po prostu smiesza mnie
      wasze bitwy na forum, naprawde lol lol
      Max, nie wiem, o co chodzi, ale nie daj sie, OK?
      Happy X-mas anyway... and all that stuff wink

      Panie Tyu,
      od sześciu miesięcy biega za Wildem wild2 częstując soczkiem?
      Komu Wild-Max, tak skopał tyłek, iż ten go tak nienawidzi?
      Dlaczego kumpel pozwolił, by Wild myślał, że to pan ukrywa się pod tym nickiem?
      lustrator

      moralnie odrzucony przez środowisko smile
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 20-05-2002 08:39

      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

      > moj idol dal glos
      > rozpoczynam cytate:
      > Czechowicz znów zrobił się strasznie aktywny.
      > On, Gontarz, Poręba i wszystkie inne draby z tego okresu.
      > Niech pan zobaczy, nawet włos im z głowy nie spadł!
      >
      > Poręba startował niedawno do sejmu z listy PSL- u.
      > Nikt z nich nie został w żaden sposób, choćby moralnie,
      > odrzucony przez środowisko literackie.

      Miłosz, Szymborska, Mrożek, Konwicki, i wielu innnych
      w tym Lem
      piękny przykład sklerozy

      hipokryzji inaczej

      lustrator

    • Gość: Scan -----------------Lustrator cz.3 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:19
      klimat do Nurniego
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 17-05-2002 20:31
      nurni napisał(a):
      > no właśnie
      > co się stało z Vistem
      > mi nie przeszkadzał
      > choć nie mój klimat

      prowokowano go, do klimatu zmuszono
      był kimś na forum,
      poczytaj stare wątki, przekonasz się
      stado go zagryzło

      lustrator

      Re: Maksio vel wild vel... stado na forum GW
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 17-05-2002 18:24

      tyu napisał(a):
      Niech żyje Maksio - zrównoważony ździebko inaczej żyrandol tudzież maskotka
      Forum!

      Z Vistem wam się udało
      żenada
      lustrator

      Re: do Wilda
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 17-05-2002 11:41
      wild napisał(a):

      > podać piwo czy kawe? ...
      wodę grodziską z soczkiem rzecz jasna smile
      Mazowsze również podlega lustracji

      czas na proces lustracyjny D_nutki
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 17-05-2002 09:50

      D-nutka śieżutko doniosła:
      "Wczoraj otrzymalam swierzutki email prosto z Izraela.
      Zacytuje fragment
      >sa teraz swieta szawuot. sa to swieta pierwszych owoców z ziemi. jednym z
      symboli to ser bialy i serniki i wogóle wszystko co zwiazane z produktami z
      mleka i maja bialy kolor. Ale najwazniejsze, ze jest swieto i dodatkowy wolny
      dzien z pracy<
      Czy ten cytat rozwieje watpliwosci jak taki Naród moze jednak normalnie zyc,
      pracowac i tworzyc?
      Czy musze cos jeszcze dodawac?
      d_nutka"
      ********************************

      Wcześniej, ale również dzisiaj, D-nutka, w odpowiedzi na słowa Karola W. o
      Polakach - GŁUPIM NARODZIE pisał:

      D-nutka:
      Co do głupoty, to się z tobą zgadzam.
      Ale dlaczego uważasz, ze można zmądrzeć tylko w kanadzie?
      Żeby zmądrzeć wystarczy zobaczyć swoją głupotę, a to można zrobić wszędzie.
      Gdziekolwiek człowiek jest zawsze zabiera siebie ze sobą.
      I swoją głupotę też.
      d_nutka
      _______________________________________________

      Wielebny Tyu pisze, iż jest postakolickim ateistą, a D-nutka żałuje:
      W tym momencie żałuję, że cały NARÓD nie jest postkatolickim ateistą!
      bez smile do reszty NARODU
      d_nutka
      *********************

      Są narody i NARODY, wielebny Tyu milczy, a D_nutka obnaża
      lustrator
    • Gość: Scan ------------Smierć Lustratora IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:20
      Więcej się nie pojawił.

      Sprawdzamy - ciepło, ciepło
      adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Gość: Scan 06-06-2002 00:05
      odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Bo pamięć dobra, Oberlustratorze.....

      Wierszykiem polecę Ircho, kwiatuszku cebularzowy:

      FIASKO HIPKA
      "Był anemiczny hipochondryk,
      co miał do cudzych żon dryg.
      Wtem przyszło fiasko:
      W łeb dostał laską,
      Ogromny przeto powstał stąd ryk!
      --------------------
      Hipochondryk ( w tytule nazwany dowcipnie - hipkiem) jest zakałą każdego zdrowo
      myślącego społeczeństwa. Jeśli nawet fakty przytoczone w limeryku nie
      odpowiadają całkowitej prawdzie, to i tak zasługą poety będzie kategoryczne
      opowiedzenie się przeciw działalności tego rodzaju osobników."

    • Gość: Scan -----------------Lustrator cz.4 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:20
      LUSTRACJA TYU _ CZAS NAJWYŻSZY
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 03-04-2002 18:44

      tyu napisał(a):

      > 1. To, że uważam za słuszne odseparowanie związków wyznaniowych (w tym
      > oczywiście KK) od bezpośredniego wpływu na kierowanie państwem, jest dla Was
      > chyba oczywiste. To, że związki te (w tym KK) mają prawo wymagać od swych
      > wyznawców, by rządząc państwem kierowali się zasadami wynikającymi z kanonów
      > ich wiary, jest DLA MNIE oczywiste. I jest dla mnie oczywiste, że jedno i
      > drugie, to absolutnie nie to samo.

      Czy to cytat z notatnika agitatora?

      > 2. Epatowanie symbolami religijnymi w miejscach do tego nie przeznaczonych,
      np.
      > w instytucjach państwowych, uważam za niedopuszczalną manifestację siły
      > obecnej „siły przewodniej”, jaką od kilkunastu lat jest w Polsce KK

      Czujesz się epatowany? Wiesz co to słowo oznacza? Wiesz czym jest krzyż?
      Siły przewodnie ci się pomyliły - podmiana słów - znam.

      > . Nie jest
      > dla mnie istotne, czy symbole te wieszają księża, czy oszołomy mieniące się
      > najwierniejszymi z wiernych. Milczące przyzwolenie hierarchii mówi mi
      wszystko.

      Milczące przyzwolenie. Kto milczy?

      > 6. To wszystko, co napisałem, uważam za ważne dla rozwoju w Polsce demokracji
      i > PRAWDZIWEJ wolności myśli - obecnie zduszonej przez przemożne wpływy „siły
      > przewodniej”.

      Jesteś demokratą? Od kiedy?

      > I właśnie dlatego uważam za BEZSENSOWNE Wasze - różnymi pobudkami
      > wywołane - zarzuty, że „coś mi się wypsnęło” - czy jak tam chcecie
      > to streścić.
      > Jeśli dotychczas pisałem zbyt niewyraźnie - właśnie się poprawiłem.

      wyraźnie wyszło szydło z worka

      i zostało zlustrowane

      ASYMETRIA czyli TOLERANCJA inaczej Tyu
      Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 02-04-2002 07:10
      tyu napisał(a):


      > Asymetrię potraktowania przeze mnie Krzysia i Avo dowcipnie spointował
      > Lustrator (czyżby wielkanocny nick Maksia? - styl jakbym już skądś znał!)

      Nazywajmy rzeczy po imieniu.
      Taka asymetria to jest właśnie NIETOLERANCJA.
      Zajmij się troskliwie towarzyszem Krzysiem, pogorszyło mu się.

      asymetria zlustrowana







      • Gość: Hiacynt grupa WOLF IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:37
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > LUSTRACJA TYU _ CZAS NAJWYŻSZY
        > Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 03-04-2002 18:44
        >
        > tyu napisał(a):
        >
        > > 1. To, że uważam za słuszne odseparowanie związków wyznaniowych (w tym
        > > oczywiście KK) od bezpośredniego wpływu na kierowanie państwem, jest dla W
        > as
        > > chyba oczywiste. To, że związki te (w tym KK) mają prawo wymagać od swych
        > > wyznawców, by rządząc państwem kierowali się zasadami wynikającymi z kanon
        > ów
        > > ich wiary, jest DLA MNIE oczywiste. I jest dla mnie oczywiste, że jedno i
        > > drugie, to absolutnie nie to samo.
        >
        > Czy to cytat z notatnika agitatora?
        >
        > > 2. Epatowanie symbolami religijnymi w miejscach do tego nie przeznaczonych
        > ,
        > np.
        > > w instytucjach państwowych, uważam za niedopuszczalną manifestację siły
        > > obecnej „siły przewodniej”, jaką od kilkunastu lat jest w Pols
        > ce KK
        >
        > Czujesz się epatowany? Wiesz co to słowo oznacza? Wiesz czym jest krzyż?
        > Siły przewodnie ci się pomyliły - podmiana słów - znam.
        >
        > > . Nie jest
        > > dla mnie istotne, czy symbole te wieszają księża, czy oszołomy mieniące si
        > ę
        > > najwierniejszymi z wiernych. Milczące przyzwolenie hierarchii mówi mi
        > wszystko.
        >
        > Milczące przyzwolenie. Kto milczy?
        >
        > > 6. To wszystko, co napisałem, uważam za ważne dla rozwoju w Polsce demokra
        > cji
        > i > PRAWDZIWEJ wolności myśli - obecnie zduszonej przez przemożne wpływy 
        > 222;siły
        > > przewodniej”.
        >
        > Jesteś demokratą? Od kiedy?
        >
        > > I właśnie dlatego uważam za BEZSENSOWNE Wasze - różnymi pobudkami
        > > wywołane - zarzuty, że „coś mi się wypsnęło” - czy jak tam chc
        > ecie
        > > to streścić.
        > > Jeśli dotychczas pisałem zbyt niewyraźnie - właśnie się poprawiłem.
        >
        > wyraźnie wyszło szydło z worka
        >
        > i zostało zlustrowane
        >
        > ASYMETRIA czyli TOLERANCJA inaczej Tyu
        > Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 02-04-2002 07:10
        > tyu napisał(a):
        >
        >
        > > Asymetrię potraktowania przeze mnie Krzysia i Avo dowcipnie spointował
        > > Lustrator (czyżby wielkanocny nick Maksia? - styl jakbym już skądś znał!)
        >
        > Nazywajmy rzeczy po imieniu.
        > Taka asymetria to jest właśnie NIETOLERANCJA.
        > Zajmij się troskliwie towarzyszem Krzysiem, pogorszyło mu się.
        >
        > asymetria zlustrowana


        Widzę, że grupa WOLF działa.

        Napisałem o was, każdy na każdego ma haka. Każdy każdego szantażuje.
        To co wklejasz jest w archiwum. Lustrator przestał pisać z Wildem2.
        Przerwaliscie eksperyment? Prowokacja zakońćzona?
        Badacze reakcji uśpieni zostali?
        jest jedno pytanie na które nie odpowiedziałą grupa WOLF.
        Kto jaką rolę grał w bertoldim, a kto jaką rolę w Jeniseju.
        Na tym się skupcie, na wiarygodnym wytłumaczeniu swoich listów.

        Hiacynt

        ps.
        Napiszę na jakiej podstawie twierdzę, że stoisz za Jenisejem,
        każdy sam wyciągnie wnioski. Uruchom klakierów.

        • Gość: Scan Re: grupa WOLF (Hiacynt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:51
          No to jesteś tym Lustratorem czy nie.
          Konkrety, bez cytatów. Czy też zrobić analizę porównawczą twych dzieł i prac
          lustratora?

          Czas mnie pędzi, właśnie dostałem wirusy z boaa. Może podasz hasło do skrzynki,
          by twój zaufany je pobirał dla analizy w niezależnej pracowni.

          No i potwierdzaj po kolei wszystkie swe pomówienia. Dowodami, a nie twymi
          chorobliwymi urojeniami.
        • Gość: Scan ---------Kto mieczem lustruje - od lustracji ginie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 17:26
          A zawsze byłeś jej zwolennikiem...... Choć ambicja nie pozwala ci powiedzieć,
          że to ja Lustratora przegnałem z Forum. Mniejsza o szczegóły, oddaję ci twój
          śmieciarski honor: Dzień po moim poście pisałeś do Wilda 2.

          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > To co wklejasz jest w archiwum. Lustrator przestał pisać z Wildem2.

          > Hiacynt
          -----------------------
          P.S.
          Pisałeś po wielokroć z dumą aż ci fafle się nadymały, że "odszedłem z Forum dla
          Carminy". Wlazłeś z powrotem na Forum po dwóch tygodniach. No to zdradziłeś
          łajzo, Carminę, jako pacynka Lustrator. A ile bytów jeszcze namnożyłeś, skoro
          na dwóch cie przyłapano w przeciagu 2 miesiecy? Wiarygodny jesteś? Dla ogółu
          oczywiście.
    • Gość: Stoik Waga powagi IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 10.09.02, 14:57
      Sprawa "pacynek" wydaje się być podstawowa dla zdrowia psychicznego tego
      forum. Ponieważ niedawno zakończyła się I faza sprawy Scetpyk-Stoik, więc
      chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami na temat różnic.

      Scan (podobnie jak i ja) zaapelował o sensowne posty. W tej dziedzinie sukcesy
      obu tych wątków są podobne. Ale jest jedna bardzo ważna różnica. W tamtym
      wątku nikt nie podnosił dyskusji merytorycznej, koncentrując się na sprawach
      proceduralnych. W tle - nadzieja, że dyskusja merytoryczna się kiedyś
      odbędzie. Tu - dyskusja merytoryczna jest, ale prowadzona w sposób
      dostarczający zera informacji.

      To, co wyczytałem dotychczas, to tylko pomówienia. Swojego czasu Miriam pisały
      posty, które w moim odczuciu wskazywały na Scana jako twórcę "pacynek". Dziś
      Miriam pisze, że taka interpretacja jest całkowicie błędna. To, jakie były
      intencje Miriam wtedy i czy je forumowicze dobrze odczytali, jest sprawą
      drugorzędną. Ważne jest to, że Miriam nie podała wtedy żadnego dowodu.

      I jak do tej pory nikt nie podał żadnego dowodu. Więc dlaczego właściwie Scan,
      a nie ja, Snajper, Perła, Miriam czy Hiacynt? Czy gdyby Miriam napisała, że
      jest taki facet, i to w Łodzi, z pozoru miły i kulturalny, a tak naprawdę to
      sobie do poduszki puszcza filmy sado-maso i już od dziecka interesował się
      rzekami Syberii, a potem by Hiacynt napisał, że on od dawna wiedział, kto za
      tym stoik, to ja bym się musiał później z tego tłumaczyć?

      Dlatego odczytuję post Scana w sposób następujący: poszukuję faktów, z realu
      lub z archiwum, które wskażą na to, "kto za tym stoi". Jeśli się nie uda,
      trudno, ale wtedy niektórzy z Was powinni mnie przeprosić (choćby za
      dwuznacznie sformułowane posty, a tym bardziej za bezpośrednie napaści).

      Zarzuty na forum padają łatwo, ten jest jednak poważny - jest to działanie z
      premedytacją na szkodę całego forum. Nasze przekonanie, że zrobił to pan XXX
      czy pani YYY powinniśmy wsadzić sobie głęboko do szafy, lub, tak jak radził to
      Scan, przybić na drzwiach WC.

      Pozdrawiam serdecznie

      ps do Scana: przyganiał kocioł garnkowi... sad
      • _helga Re: Poczekaj, Stoiku 10.09.02, 15:02
        Nie tak szybkosmile
        Na razie calkiem merytorycznie sie to odbywa.
        • Gość: Stoik Do Helgi IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 10.09.02, 15:03
        • Gość: Stoik Przepraszam za poprzednią - znowu do Helgi IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 10.09.02, 15:09
          Uwaga na temat wirusów - ostatnio światową karierę zrobił wirus Klez.
          Nieprzyjemny jego aspekt polega również na tym, że adresat i temat są dość
          przypadkowe. Dostawałem listy z tym wirusem od ludzi, którzy w ogóle nie
          używają Windowsów, piszą tylko spod Unixa w trybie tekstowym i zupełnie nie
          mają jak wysłać wirusa. Dlatego zalecam ostrożność.

          Teraz prośba - jesteś jedną z niewielu osób, które w związku z sytuacją na
          forum robiły coś w realu. Obraz wyłaniający się z Twoich listów jest niejasny.
          Czy mogłabyś w kilku zdaniach opowiedzieć, o co chodzi, w takim zakresie, w
          jakim możesz? Uniknęlibyśmy błędnych domysłów.

          Pozdrawiam
          Stoik
          • _helga Re: Przepraszam za poprzednią - znowu do Helgi 10.09.02, 15:22
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Uwaga na temat wirusów - ostatnio światową karierę zrobił wirus Klez.
            > Nieprzyjemny jego aspekt polega również na tym, że adresat i temat są dość
            > przypadkowe. Dostawałem listy z tym wirusem od ludzi, którzy w ogóle nie
            > używają Windowsów, piszą tylko spod Unixa w trybie tekstowym i zupełnie nie
            > mają jak wysłać wirusa. Dlatego zalecam ostrożność.
            >
            > Teraz prośba - jesteś jedną z niewielu osób, które w związku z sytuacją na
            > forum robiły coś w realu. Obraz wyłaniający się z Twoich listów jest
            niejasny.
            > Czy mogłabyś w kilku zdaniach opowiedzieć, o co chodzi, w takim zakresie, w
            > jakim możesz? Uniknęlibyśmy błędnych domysłów.
            >
            > Pozdrawiam
            > Stoik

            Tu i teraz to chyba lepiej nie, bo bedziemy przeszkadzac. A w sprawie wirusow
            jak widzisz juz duzo zostalo popchniete do przodu. akcja sie rozwija we
            wlasciwym kierunku. Potem mozemy oczywiscie wrocic do tematu, ja sama jestem
            zaciekawiona. Scan mi tam wyzej powiedzial ze mi wtedy zrzut z firewalla jednak
            wyslal, a ja go nie dostalam. I teraz siedze i kombinuje czy to jakis przypadek
            czy wlamy na skrzynke tez mialam, tylko sie nie kapnelam? No ale do tego to juz
            sie nie dojdzie. Klez rzeczywiscie jest teraz na topie najbardziej
            rozpowszechnionych wirusow i jest dosyc parszywy. Ale tu chodzi o inne wirusy.
      • Gość: Scan Re: Waga powagi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:13
        Witaj Stoiku.
        W miarę merytorycznie się odbywa, nie zaprzeczaj.Brak dowodów ze strony
        adwersarza. To zwyczajne, niestety.
        Jeszcze tylko ekspertyza maila z boaaa i słowo końcowe.
        Masz jakiś limeryk w zanadrzu?
        Ukłony
        Scan
        • _helga Re: Waga powagi 10.09.02, 15:24
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Witaj Stoiku.
          > W miarę merytorycznie się odbywa, nie zaprzeczaj.Brak dowodów ze strony
          > adwersarza. To zwyczajne, niestety.
          > Jeszcze tylko ekspertyza maila z boaaa i słowo końcowe.
          > Masz jakiś limeryk w zanadrzu?
          > Ukłony
          > Scan


          Ja na ta ekspertyze czekam z wielkim zaciekawieniem, nie ukrywamsmile
          • Gość: Scan Re: Waga powagi - Helga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:45
            Właśnie. Bykk teraz taki komunikat dostał z MKS ( oni byli kiedyś we Wrocku -
            przenieśli się?)

            > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze go zapisac
            > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac mailem).

            O co tu chodzi?? Może Pollak pomoże?
            Pozdrawiam
            Scan
            • Gość: Stoik O mailach i Unixie IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 10.09.02, 15:53
              W Unixie można bez przeszkód czytać maile pisane zwykłym tekstem. Sądzę, że
              chodzi o to, by nie wysyłać pliku HTML ani pliku wyprodukowanego przez Worda,
              bo te się pod Unixem czyta w dużym trudem. Jeśli to coś było w załączniku, to
              załączniki musi być wysłany w takiej postaci, w jakiej przyszedł.
              Stoik
              • Gość: Scan Re: O mailach i Unixie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:07
                Stoiku,
                Czy może Bykk przesłać ci te wirusy na Twoje konto stoik@poczta.gazeta.pl?
                Wspominałeś kiedyś, że masz mocnych informatyków u siebie w firmie. Możemy mieć
                informacje z dwóch źródeł no i większą pewność.
                Pozdrawiam
              • Gość: pollak Re: O mailach i Unixie IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.02, 17:23
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > W Unixie można bez przeszkód czytać maile pisane zwykłym tekstem. Sądzę, że
                > chodzi o to, by nie wysyłać pliku HTML ani pliku wyprodukowanego przez Worda,
                > bo te się pod Unixem czyta w dużym trudem.

                Trudem może nie, ale czasami to wkurza. Szczególnie doc.


                Jeśli to coś było w załączniku, to
                > załączniki musi być wysłany w takiej postaci, w jakiej przyszedł.

                Chyba o to im chodzi. Po prostu chcą mieć całą wiadomość
                wraz z nagłówkami. mbox lub podobny mógłby byc.


                Pytanie, gdzie macię tą pocztę, może jest na
                serwerze jeszce nieściągnieta...?
                Jak tak, to skonfigurujcie sobie program pocztowy,
                który jest w stanie zapisać wiadomości do jakiegoś
                normalnego formatu i .. zapiszcie. Następnie wysyłacie
                plik i już. Może ktoś z Was używa np. likuksa, to
                więc nie powinno być problemu. Ale o ile pamiętam
                to inne programy pocztowe pod MS Windows mają też
                możliwość zapisu do mboksów.
                • Gość: pollak Re: O mailach i Unixie IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.02, 17:27
                  Gość portalu: pollak napisał(a):


                  > plik i już. Może ktoś z Was używa np. likuksa, to

                  linuksa oczywiście, ale inne też mogą być (*BSD)(
                  zresztą ten co używa pewnie wie).
            • Gość: Stoik Limeryk dla adwokata IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 10.09.02, 15:56
              Oj dana dana, oj dana dana
              Montujemy wątek od samego rana
              Jest Jenisej, jest i Lena
              A gdy nas opuści wena
              Zrzucimy winę na naszego Scana

              ps Lena oczywiście tylko dla rymu smile Nie pamiętam, czy w ogóle była, a jak
              była, to kim była, o ile się przyznała.
              • Gość: Scan Re: Limeryk dla adwokata - Lena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:11
                Była, była. Ja wiem kto. Jakby miała honor - to by się przyznała.
                Prośba o konkretny wpis.
                Scan
            • _helga Re: Waga powagi - Helga 10.09.02, 16:02
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Właśnie. Bykk teraz taki komunikat dostał z MKS ( oni byli kiedyś we Wrocku -
              > przenieśli się?)
              >
              > > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze go zapisac
              > > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac mailem).
              >
              > O co tu chodzi?? Może Pollak pomoże?
              > Pozdrawiam
              > Scan

              A co Bykk wyslal?
              Moze cos zrobil nie tak? Szkoa ze go tu nie ma. Ja bym przy okazji ta sama
              prosbe wystosowala co do sali, zeby mi tez kopie przeslal. Powiesz mu? Rowno za
              1 minute musze wyjsc z domu, ale wieczorem na pewno obejrze. I chyba za
              ogladanie swoich tez sie zabiore.
              Pozdrawiamsmile
              • sala.hamil Re: Waga powagi - Helga 10.09.02, 16:06
                wyslylam do MK vir
                ale to trojany!!
                na stronie!!!!!!
                JAk bedzie odpowiedz przedstawie zaraz calosc i dowody.
                • _helga Re: Waga powagi - Helga 10.09.02, 19:02
                  sala.hamil napisała:

                  > wyslylam do MK vir
                  > ale to trojany!!
                  > na stronie!!!!!!
                  > JAk bedzie odpowiedz przedstawie zaraz calosc i dowody.
                  >
            • Gość: pollak Re: Waga powagi - Helga IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.02, 17:18
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Właśnie. Bykk teraz taki komunikat dostał z MKS ( oni byli kiedyś we Wrocku -
              > przenieśli się?)
              >
              > > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze go zapisac
              > > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac mailem).
              >
              > O co tu chodzi?? Może Pollak pomoże?
              > Pozdrawiam
              > Scan

              Takim formatem zapisu wiadomości jest np. mbox. Jest to
              po prostu plik, zawierający listy (wraz z załącznikami,
              nagłówkami itd.). Nie wiem jakie programy zapisują
              listy w takim formacie (mam na myśli klienty pod
              MS Windows). OE raczej tego nei potrafi, ale nie wiem
              jak np. Pegasus Mail. Na pewno potrafi program mutt
              (najlepszy moim zdaniem), ale kto go uzywa, jest
              pod konsolę... smile

              Napisali tak, ponieważ pewnie w celi analizy chcą
              dostać dokładnie całą przesyłkę. Wysłanie im mboksa
              było by najlepszym wyjściem.
              • _helga Re: Waga powagi - Helga 10.09.02, 19:36
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: Scan napisał(a):
                >
                > > Właśnie. Bykk teraz taki komunikat dostał z MKS ( oni byli kiedyś we Wrock
                > u -
                > > przenieśli się?)
                > >
                > > > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze go zapisac
                > > > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac mailem).
                > >
                > > O co tu chodzi?? Może Pollak pomoże?
                > > Pozdrawiam
                > > Scan
                >
                > Takim formatem zapisu wiadomości jest np. mbox. Jest to
                > po prostu plik, zawierający listy (wraz z załącznikami,
                > nagłówkami itd.). Nie wiem jakie programy zapisują
                > listy w takim formacie (mam na myśli klienty pod
                > MS Windows). OE raczej tego nei potrafi, ale nie wiem
                > jak np. Pegasus Mail. Na pewno potrafi program mutt
                > (najlepszy moim zdaniem), ale kto go uzywa, jest
                > pod konsolę... smile
                >
                > Napisali tak, ponieważ pewnie w celi analizy chcą
                > dostać dokładnie całą przesyłkę. Wysłanie im mboksa
                > było by najlepszym wyjściem.


                Tak myslisz? Przeciez uzytkownicy bywaja o roznym poziomie wprawy. Ta odpowiedz
                z MKS mi wyglada na komunikat automatyczny, ale moze nie? Moze bykk cos po
                prostu troche pomieszal?
                • Gość: Scan Re: Waga powagi - Helga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 19:49
                  Miał Bykk kłopoty bo mu portale odrzucały pocztę ze wzgledu na zawartość.
                  Dostałem te 2 wirusy, mam je na dyskietce - jutro zawiozę do MKS-a, wiedzą co
                  zrobić.
                  Bykka trzeba teraz jak jajko traktować, bo tylko on ma je w swojej poczcie -
                  jakby co, a boaaa nie podtrzymuje swej oferty podzielenia się tymi kwiatkami.
                  Scan
                  • _helga Re: Waga powagi - Helga 10.09.02, 20:09
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Miał Bykk kłopoty bo mu portale odrzucały pocztę ze wzgledu na zawartość.
                    > Dostałem te 2 wirusy, mam je na dyskietce - jutro zawiozę do MKS-a, wiedzą co
                    > zrobić.
                    > Bykka trzeba teraz jak jajko traktować, bo tylko on ma je w swojej poczcie -
                    > jakby co, a boaaa nie podtrzymuje swej oferty podzielenia się tymi kwiatkami.
                    > Scan


                    Aaaa. to dobrze!!!! Ja zajrzalam do skrzynki, pusto. Ani od Bykka ani od Sali
                    nic nie mam. Bykka piwem nalezy napoic ze dzielnie zawalczylsmile Ty tez na piwo
                    zasluzyles! Tak sie zastanawiam, czy moglbys ewentualnie jeszcze cos sprawdzic
                    jak bedziesz mial chwile wolnego czasu? Nic pilnego, kiedys tam, przy okazji.
                • Gość: pollak Re: Waga powagi - Helga IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.09.02, 20:00
                  _helga napisała:


                  > > > > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze go za
                  > pisac
                  > > > > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac maile
                  > m).
                  >
                  > Tak myslisz? Przeciez uzytkownicy bywaja o roznym poziomie wprawy.

                  Wydaje mi sie że na to wskazuje powyższy tekst. Nie musi
                  być to mbox, może bć inny. Może też być, że jest to odpowiedź
                  automatyczna.
                  • _helga Re: Waga powagi - Helga 12.09.02, 17:57
                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    >
                    > > > > > Prosze przyslac orginalny mail ktory Pan otrzymal(prosze
                    > go za
                    > > pisac
                    > > > > > do skrzynki w formacie UNIX lub innym i wowczas przyslac
                    > maile
                    > > m).
                    > >
                    > > Tak myslisz? Przeciez uzytkownicy bywaja o roznym poziomie wprawy.
                    >
                    > Wydaje mi sie że na to wskazuje powyższy tekst. Nie musi
                    > być to mbox, może bć inny. Może też być, że jest to odpowiedź
                    > automatyczna.

                    Opps. sorry. Ja to pisalam przed wyjsciem, spieszylam sie i nie doczytalam.
                    Przepraszamsmile
    • Gość: tete czy są różne prawdy ? do Scana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:05

      Oto link do wątku Dzień Świstaka, który założyłam po liście Borsuka.
      W trzech pierwszych postach - ważne wypowiedzi Perły, Miriam, Borsuka, L_Hawk.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2557507&a=2557507
      Niestety Scan, nawet Twoje słowa o tym, że powiedziałeś o swojej roli w
      bertoldim tym, którym powinieneś powiedzieć .....


      tete


      • Gość: Scan Re: czy są różne prawdy ? do Tete IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:19
        A czegóż to dowodzi w sprawie Scan vs Hiacynt - niech sobie to zainteresowane
        osoby wyjaśniają - nieprawdaż?
    • Gość: Scan ---------Hiacynt, kim jesteś????????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 18:44
      do Tete
      Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
      Data: 05-01-2002 11:49 + odpowiedz na list

      "......Kogoś kto pod kilkoma nickami pisze, by obrażać i pluć, by manipulować,
      bez wahania określam gnidą......"

      Hiacynt
      • miriamfirst Re: ---------Hiacynt, kim jesteś? odpowiedź 10.09.02, 19:58
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > do Tete
        > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
        > Data: 05-01-2002 11:49 + odpowiedz na list
        >
        > "......Kogoś kto pod kilkoma nickami pisze, by obrażać i pluć, by manipulować,
        > bez wahania określam gnidą......"
        >
        > Hiacynt

        A ja pozwolę sobie podtrzymać to, co już napisałam, że jest to osobnik z
        gatunku cebulowatych (głowa) oraz jajogłowych, skrzyżowanych z buldogiem
        mendoza oraz w trzecim pokoleniu rybą piłą i muchą tse tse. Ogólnie na takich
        mówią w Israelu tipesz, i nudnik. Al;e to sa już niezwykle kurtuazyjne
        określenia.

        Ukłony

        M.,
    • Gość: Perła dwie sprawy są IP: *.abu.pl 10.09.02, 18:55
      1. Jeżeli łączono Scana z pacynką jenisej, to według mnie pomyłka to jest. Ja
      99 % wiem kto to jest. Myślałem, ze i Hiacynt i Borsuk też w tej sprawie
      uważają tak jak i ja. A tu okazuje się, iż różne osoby mieliśmy na myśli.
      Ciekawe to forum jest...
      2. Scan, mam poważne wyrzuty sumienia w sprawie kluczyków. Ale nie do końca to
      moja wina. Od kilku dni mam je dopiero w ręku z powrotem. Coś z adresem
      skopałem lub zły mi podałeś. Możesz jeszcze raz na perla_ ? Będą migiem.

      pozdrówka

      Perła
      • miriamfirst w tak pieknych okolicznosciach przyrody... 10.09.02, 19:53


        ... i niepowtarzalnych, pozdrawiam Cię Perła. Co Ty z jakichś arabskich kabli
        nadajesz, jakieś "Abu" i podróbka bezczelna, że "pl". Jak abu, Bracie - to nie
        PL! Nie wierzę.
        Pozdrawiam tudzież Scana i apeluję do Twych Wielkich Protoplastów aby obdarzyli
        Cię swą dobrocią i wyrozumiałością dla Israelitów (jeszcze większą niż już
        masz), jaką posiadali i nie nazywaj tego naiwnością! Czy moje słowa Cię
        satysfakcjonują ScaN? Czy możemy się umówić, że JUSZ DOBSZE? Bo mi zależy na
        tym. Bardzo. Very much. MEOD! MEOD-MEOD!!!!
        Scan, wyrazy podziwu! Tobie się chce, żeby ta forumowa krajzega, prawda, coś Ci
        udowodniła? Podziw, podziw! Będę kibicować. Ten, qrde, krokus jakiś
        skoligowacony jest z ryba piłą, oraz z brzecząca muchą tse tse. Poza tym - z
        nikim.
        Bardzo Cie pozdrawiam i Monikę, która zamieniła siekierkę na kijek, w
        odpowiedniej chwili i na to się godzę ale na nic więcej i cofam wszystkie sęki
        na świecie, dajcie jakis sygnał mnie osobiście do outlooka.

        M.,
        • miriamfirst wąteczek wyżej do SCANA ! i pzdr dla Perły 10.09.02, 19:54
          • bykk Re: do Perły 10.09.02, 21:02
            Witaj Perła.
            Przepraszam,że się wtnę na moment,takie pytanka dwa.
            Czy to "będą migiem",to znaczy ta firma Jerzego z Klanu,czy też polecą Mig-iem?
            Czy Ty wczoraj tych kluczyków szukałeś właśnie?smile)
            pozdrawiam Cię
            hej!
            Ps. do Miriam
            Jak jesteś,to serdecznie pozdrawiam!
      • Gość: Stoik Perła, nie rób sobie jaj IP: *.toya.net.pl 10.09.02, 20:58
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > 1. Jeżeli łączono Scana z pacynką jenisej, to według mnie pomyłka to jest.
        Ja
        > 99 % wiem kto to jest. Myślałem, ze i Hiacynt i Borsuk też w tej sprawie
        > uważają tak jak i ja. A tu okazuje się, iż różne osoby mieliśmy na myśli.
        > Ciekawe to forum jest...

        Ja rozumiem, że Ty i Miriam to dwie istoty ludzkie jesteście. Ja to nawet
        widziałem na fotografii i od razu uwierzyłem: mimo że Miriam perłą jest, Tyś
        nie Miriam. Ale domyślam się, że czasem czytasz jej posty i akurat te o
        pacynkach czytałeś. Nie wiem, co Miriam chciała wtedy powiedzieć i jestem
        gotów uwierzyć, że to wszystko nieporozumienie, ale dla takich maluczkich jak
        ja to brzmiało tak: Nie mogłam Wam wcześniej powiedzieć, kto to jest, bo to
        fajny chłop, ale jak byście nie wiedzieli, to to jest Scan.

        A tymczasem Ty milczysz, nie piszesz listu takiego jak przed chwilą. Do Scana
        zaczyna coś przywierać. Wiem co mówię, bo niejeden uwierzył. A Ty wiesz, ale
        nie powiesz. Dlaczego? Jeśli masz te 99% procent, to się z nami swoją wiedzą
        podziel. Czy nie jest sprawiedliwiej, żeby odium spadało na człowieka, który w
        99% jest Jenisejem, niż na tego, który w 99% nie jest?

        Ja podejrzewam, że Ty po prostu nic nie wiesz, a z forumowiczów robisz sobie
        jaja. To Ty się jeszcze nie domyśliłeś - jeden z Twoich ulubionych zwrotów.
        Bądź Perła mężczyzną i mów jak jest.

        Pozdrawiam
        Stoik
        • Gość: snajper Strusie jaja - made in (by ?) Perła. IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 01:02
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Nie wiem, co Miriam chciała wtedy powiedzieć i jestem
          > gotów uwierzyć, że to wszystko nieporozumienie, ale dla takich maluczkich jak
          > ja to brzmiało tak: Nie mogłam Wam wcześniej powiedzieć, kto to jest, bo to
          > fajny chłop, ale jak byście nie wiedzieli, to to jest Scan.

          Witaj Stioku !

          Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę. Perła i Miriam wskazywali na Scana jako na
          Jeniseja. Scan twierdzi, że jako Jenisej nie pisał. Sytuacja jest prosta. Albo
          kłamali Perła i Miriam, albo kłamie Scan. Nie widzę tutaj miejsca na
          jakiekolwiek nieporozumienie. Bardzo bym chciał, aby się to wyjaśniło. Choć
          przypuszczam, że na chęciach się skończy. Jak to na Forum.

          Ja też uważam, że wiem kim jest Jenisej. Mam swój typ, a może raczej swojego
          typa. I jest on inny od osób wskazywanych przez Perłę. Perła najpierw wiedział,
          że Jenisej to Grzegorz. Potem wiedział, że to nie Grzegorz. Potem znowu
          wiedział i wskazał na Scana. Perła jako strzałka w loteryjkach fantowych
          powinien występować. Albo butelkę w pewnej grze zastępować.

          Pozdrawiam Cię serdecznie.

          PS. Kłamie Perła, albo Scan. Chyba wiesz, Stoiku, którą możliwość obstawiam. A
          przynajmniej którą bym wolał, aby się prawdą okazała.

          PS2. Struś - ptak znoszący duuuże jaja oraz kojarzony z tchórzostwem. Patrz:
          strusia polityka.
          • Gość: Stoik Re: Strusie jaja - made in (by ?) Perła. IP: *.toya.net.pl 11.09.02, 01:27
            Drogi Snajperze,
            czekam z niecierpliwością na wypowiedź Perły. Sporo zależy od tego, czy te 99%
            to kolejny blef, czy nie. W ostrożność, która nie pozwoliłaby mu wymienić nika
            bez 100% pewności po prostu nie uwierzę.
            Pozdrawiam,
            Stoik

            ps Jestem gotów uwierzyć nie oznacza, że przyjdzie mi to z łatwością sad
          • Gość: Hiacynt do Snajpera i Stoika o Jeniseju IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 08:47
            Gość portalu: snajper napisał(a):


            > Ja też uważam, że wiem kim jest Jenisej. Mam swój typ, a może raczej swojego
            > typa. I jest on inny od osób wskazywanych przez Perłę. Perła najpierw
            wiedział,
            > że Jenisej to Grzegorz. Potem wiedział, że to nie Grzegorz. Potem znowu
            > wiedział i wskazał na Scana. Perła jako strzałka w loteryjkach fantowych
            > powinien występować. Albo butelkę w pewnej grze zastępować.

            Snajperze

            Nigdzie wprost Miriam nie napisała, że Scan jest Jenisejem. Bardzo ważny jest
            kontekst, w którym momencie wskazywała na jego osobę. Napisałeś:


            "Dalej trwa dyskusja o Jeniseju. Z jakichś powodów Miriam uważa, że do dyskusji
            powinien włączyć się Scan. Nawołuje:


            • Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN ntxt - miriamfirst, 22-07-2002
            19:18
            • Re: Myślę, że do dyskusji powinien dołączyć SCAN - miriamfirst, 22-07-2002
            19:23
            • SCAN, zabierz głos w dyskusji, czemu milczysz? - miriamfirst, 22-07-2002
            19:24
            • cicho siedź,Maxiu! SCAN! ODEZWIJ SIĘ! - miriamfirst, 22-07-2002 19:26 "


            Snajperze, nie było w tym wątku dyskusji o Jeniseju. Okazało się, że kilka
            wierszyków napisałam jako Boaaa ibyła dyskusja o mnie. Wówczas Miriam zaczęła w
            dobrej wierze wołać Scana. Myślała, że Scan ma okazję się oczyścić. Skoro ja
            pisałem jako Boaaa, i jako Boaaa pisałem o "starczej ... " z Grodziska, to Scan
            już może wyznać prawdę o Jeniseju. Przypominam, że po drugim zjeździe
            szczególnie serdecznie Miriam pisała o Scanie - pisała, że Scan jest
            kręgosłupem forum. Stosunki między nimi były bardzo dobre. Chyba wy wiecie
            lepiej, jakie stosunki były między nimi.
            Miriam nie pamiętała jak Jenisej mnie prześladował, nie pamiętała co pisał o
            Abe, jak Abe całą sytuację przeżywał. Ale Scan pamiętał, dlatego nie mógł się
            przyznać. Nie ma żadnego porównania działalności Jeniseja pod kilkoma nickami,
            niszczenia ludzi i tych kilku wierszykach Boaaa. Dlatego Scan nie mógł się
            przyznać. Miriam o tym zapomniała, chciała mu pomóc.
            Gdy ja w tym watku napisałem długi list, jak byłem prześladowany przez pacynki:

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2517578&a=2520657
            wówczas Miriam ruszyło sumienie, przypomniała sobie jak byłem niszczony przez
            pacynki i napisała list w którym chciała siebie wytłumaczyć przed forum.
            Napisała, ze była poinformowana "kto był kim". Ale nie oskarżała nikogo.
            W tym liście można wyczytać jej rezygnację i zmęczenie, Miriam chciała dodejść
            z forum.
            ----------------------------------------------------------
            Moi Drodzy,

            chciałam Wam powiedzieć, że ani ja, ani Perła NIGDY nie bylismy pacynkami.
            I nie uczestniczyliśmy w żadnym spisku. W pewnym momencie powiedziano nam, po
            prostu, kto jest kim, dano informację, pewnie z ciekawości, co z nią zrobimy.
            Wydarzenia pozaforumowe były tak silne, że niejednokrotnie zachwiały ważnymi
            sprawami w moim życiu.
            Wychodzę z forum - zmęczona. Dałam się wciagnąć w niekonczące się "polemiki"
            kolejnych wojen, i dałam się wyprowadzić z równowagi.
            Jest mi przykro.
            Na forum wywleczono: jaki wykonuję zawód, z jakiej pochodze rodziny, kpiono
            sobie z tego i wyśmiewano to; dosyć. Już dość.
            Jesli na takich zgliszczach emocjonalnych uda Wam się zasadzić kwiaty...
            W każdym razie życzę Wam tego. Nie potrafiłabym już pisać. Przynajmniej na
            razie. Zbyt dużo osób z forum, które dla mnie sporo znaczyły - zaatakowało
            mnie. Posądzając o czyny niepopełnione także.
            Jestem zmęczona. (...)

            Miriam
            --------------------------

            Miriam nie musiała tego pisać, zresztą wprost na Scana nie wskazuje. To jest
            list pożegnalny. Miriam i Perła nie byli atakowani przez nikogo, byli silni,
            prawie wszyscy występowali przeciwko mnie. Dlatego słowa Miriam nabierają
            innego znaczenia. Jest w nich zawarta prawda. Ten list Miriam pisała prawie
            natychmiast po moim, gdy przypomniałem prawdę o forum. Według mnie ruszyło ją
            sumienie, pisałą emocjonalnie prawdę. I chiała odejść z forum: "Wychodzę z
            forum - zmęczona."
            Te listy Miriam dodatkowo potwierdziły moje przekonanie, że Scan stał za
            Jenisejem. Krąg podejrzanych zawsze był bardzo mały. Jeżeli nie Grzegorz to
            kto? Kto chciał by Abe zapłaciła frycowe i kto mnie aż tak nienawidził?
            Kto od tamtych czasów pisal o mnie oberprokurator na privach, gdy nie było ku
            temu najmniejszych podstaw.

            Hiacynt
            • Gość: Scan ---------Grzybki albo coś cięższego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 09:51
              Swoje halucyno-grzybkowe imaginacje zachowaj Hiacynt dla siebie i nie epatuj
              nimi niewinnych ludzi, a skazanych na mękę czytania twych epistoł. Czekaj na
              zdanie Perły i Miriam – jak zadecydował Stoik.

              Wyłożyłeś już raz swoje racje i basta. Nie przepisuj tego teraz od tyłu. Nie
              pieprz o przeżywaniach innych ludzi – co ty wiedzieć możesz skoro (jak
              zapewniasz) z nikim kontaktów nie utrzymujesz, boś Samotny Biały Żagiel. Dobre
              sobie – plotkarz i tyle.

              Oberprokurator na privach pisałem do Ciebie – pisałem – to dlaczegoś mnie
              wtenczas na privie nie opierdolił. Przecież w tym okresie pisaliśmy do siebie,
              nieprawdaż , że przypomnę linki do firewalli, databases i innej pomocy jak ci
              śmiecie do kompa włazili. Ale to może był już Jenisej i chciałeś go na gorącym
              uczynku złapać, co?

              A oberprokuratorem byłeś dla mnie i jesteś – skoro pochylasz się nad każdym
              nowym nickiem i z pałą w łapie ryczysz: NIE ZNAM CIĘ, NAPISZ WIĘCEJ, PÓŁ POSTU
              NAPISAŁES DO TEJ PORY – SPRAWDZAŁEM W ARCHIWUM, ZAISTNIEJ NA FORUM, POZNAM CIĘ
              LEPIEJ, TO CIĘ OCENIĘ. Idiota. Ja nie z tych, co w oczki zagląda, za łapkę
              trzyma i miłośnie plumka, ciamka i mlaska a z tyłu dupę obrabia, jak nie
              przymierzając ty.
              ____________________

              Jeszcze jedno. Jakbyś aktywniej uczestniczył swego czasu w poszukiwaniach
              Jeniseja, a nie siedział na zapiecku w Kłodzku, to wiedziałbyś, że ten kto
              pisze do portalu GW s prośbą o sprawdzenie wytypowanych nicków czy jeden z nich
              to nie poszukiwany - może się liczyć z tym, że go odkryją. Ja i Snajper o tym
              wiemy,- bosmy swoje nicki ( i nie tylko) zgłosili do lustracji. To tak BTW -
              skoro zwracasz się do Snajpera.
              • Gość: Hiacynt ____poszukiwania Jeniseja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 11:24
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Jeszcze jedno. Jakbyś aktywniej uczestniczył swego czasu w poszukiwaniach
                > Jeniseja, a nie siedział na zapiecku w Kłodzku, to wiedziałbyś, że ten kto
                > pisze do portalu GW s prośbą o sprawdzenie wytypowanych nicków czy jeden z
                > nich
                > to nie poszukiwany - może się liczyć z tym, że go odkryją. Ja i Snajper o
                tym
                > wiemy,- bosmy swoje nicki ( i nie tylko) zgłosili do lustracji. To tak BTW -
                > skoro zwracasz się do Snajpera.


                Sprawa jeniseja była poważna, byłeś organizatorem zjazdu, dziwne byłoby gdybyś
                w tej akcji nie uczestniczył. Pamiętamy listy z tamtego okresu, szczególnie
                przyjaciele Abe pamiętają - ci którzy zwątpili.
                Jenisej mógł pisać z dowolnego komputera, żaden problem, dlatego nie jest to
                dla mnie dowodem, mogę wziąć pod uwagę. Przecież, gdybyś weiwdział, że listy
                były pisane z nieznanego komputera, byś uczestniczył w akcji
                poszukiwania "domnienanego" winnego tym bardziej.
                Również wysyłałeś na privy wskazówki jak walczyć z trojanami, wirusami i
                pisałeś o firewallach. Ja to traktuję jako odwracanie uwagi. O niczym to nie
                świadczy.
                Czy Miriam i Perła potrafią przekonać Stoika? nie wiem. Ja uznam jego werdykt
                na forum. Nie sądzę, żeby sam werdykt rozwiał moje wątpliwości.
                Myślę, że w twoim interesie leży wyjaśnienie sprawy. Ale czy potrafisz ją
                wyjaśnić po swojej mysli? Wątpię.

                Hiacynt
                • Gość: snajper Poszukiwania Jeniseja. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 11.09.02, 14:06
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Sprawa jeniseja była poważna, byłeś organizatorem zjazdu, dziwne byłoby gdybyś
                  > w tej akcji nie uczestniczył.

                  A co ma zjazd, do akcji polowania na Jeniseja ? Jak widać nic. Ty Hiacyncie w
                  zjeździe udziału nie brałeś, a w akcji uczestniczysz nad wyraz aktywnie.


                  > Pamiętamy listy z tamtego okresu, szczególnie
                  > przyjaciele Abe pamiętają - ci którzy zwątpili.
                  > Jenisej mógł pisać z dowolnego komputera, żaden problem, dlatego nie jest to
                  > dla mnie dowodem, mogę wziąć pod uwagę. Przecież, gdybyś weiwdział, że listy
                  > były pisane z nieznanego komputera, byś uczestniczył w akcji
                  > poszukiwania "domnienanego" winnego tym bardziej.

                  Czy branie udziału w akcji szukania Jeniseja jest dla Ciebie czegoś dowodem ? A
                  nie branie udziału ?

                  > Również wysyłałeś na privy wskazówki jak walczyć z trojanami, wirusami i
                  > pisałeś o firewallach. Ja to traktuję jako odwracanie uwagi. O niczym to nie
                  > świadczy.

                  A gdyby Scan NIE wysyłał tych wskazówek, to pewnie byłby jeszcze bardziej
                  podejrzany ?

                  > Czy Miriam i Perła potrafią przekonać Stoika? nie wiem. Ja uznam jego werdykt
                  > na forum. Nie sądzę, żeby sam werdykt rozwiał moje wątpliwości.
                  > Myślę, że w twoim interesie leży wyjaśnienie sprawy. Ale czy potrafisz ją
                  > wyjaśnić po swojej mysli? Wątpię.

                  A odkąd to oskarżony ma obowiązek udowadniania swojej niewinności ? Hiacyncie,
                  jeśli ja stwierdzę, że to Ty jesteś Jenisejem, jak udowodnisz swoją
                  niewinność ?

                  > Hiacynt

                  Perła wskazał na Scana jako na Jeniseja. Scan zaprzecza. Albo kłamie Perła,
                  albo kłamie Scan. Innej możliwości nie ma. Widzę, że Ty uważasz, że to Scan
                  kłamie. Ja uważam, że Perła.

                  Pozdrawiam.
                • Gość: Scan Re: ____poszukiwania Jeniseja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 15:25
                  Bardzo cenne i celne spostrzeżenie. Przez myśl mi to nie przeszło - czyżbyś
                  miał jakieś doświadczenia w tym względzie?
                  O krótką odpowiedź proszę, a najlepiej wcale.

                  Hiacynt - proponuję - zostawmy na razie nasze głębokie przemyślenia,
                  matematyczne chłody i porywcze emocje - niech odezwą się wywołani do tablicy
                  przez Stoika. Choć dziwne "milczenie owiec" jest. OK?

                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  " ....Jenisej mógł pisać z dowolnego komputera, żaden problem, dlatego nie jest
                  to dla mnie dowodem, mogę wziąć pod uwagę. Przecież, gdybyś weiwdział, że listy
                  były pisane z nieznanego komputera, byś uczestniczył w akcji
                  poszukiwania "domnienanego" winnego tym bardziej...."

                  > Hiacynt
    • _helga Najwieksza tajemnica tego watku to... 10.09.02, 21:20
      Kluczyki!!!!

      Kluczyki ktore mozna mailem poslac!!!!

      od dwoch dni banda smutnych facetow rozmawia o kluczykach wysylanych mailem. A
      ja obgryzam paznokcie, nic nie kapuje, a co sie zaczynam pytac, to nabieraja
      wody w usta, czochraja po lbach i rozchodza w przeciwnych kierunkach.

      Zadna akcja Hiacynty sie z ta tortura nie rowna!!!!
      • Gość: Scan Re: Najwieksza tajemnica tego watku to... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 21:43
        Nic podobnego. Żadna tajemnica. Spotkanie u nas było w maju, na którym było
        kilka osób z F. Fajnie było - ale paradne - Oberprokurator wypytywał na F.
        cośmy tam robili i czy nie spiskowali przeciwko wadzy. Mój dom został przez
        niego nazwany Centrum Badań i Metodologii Forumowej, w którym to domu wyprawia
        się najdziksze eksperymenty na żywej tkance ( forumowej, oczywiście), planuje
        taktyki i strategie, zespół informatyków smaży nowe wirusy - a głównym hersztem
        jestem ja - jako Jenisej. Żeby było paradniej, to wiarę tym maniakalnym
        przemyśleniom typa z Kłodzka dała wiarę jego brygada, w tym osoby, które w tych
        niecnych eksperymentach w Centrum uczestniczyły. Kiedy pisałem na F. do Perły o
        tychże kluczach maniak z Kłodzka wziął to za ukryte szyfry "bandy czworga".
        Przeciw wadzy naturalnie.
        Do rzeczy - podczas tej imprezy kluczyki od mojego auta wypadły mi w
        samochodzie Perły. Odsyła je ponad 4 miesiące. A są potrzebne, bo otwarcie
        bagażnik zamyka zamki w drzwiach i kluczyki mogą mi się zamknąć w środku. Raz
        tak miałem - 200 zł taksówka za dowiezienie zapasu.
        • _helga Re: Najwieksza tajemnica tego watku to... 10.09.02, 22:12
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Nic podobnego. Żadna tajemnica. Spotkanie u nas było w maju, na którym było
          > kilka osób z F. Fajnie było - ale paradne - Oberprokurator wypytywał na F.
          > cośmy tam robili i czy nie spiskowali przeciwko wadzy. Mój dom został przez
          > niego nazwany Centrum Badań i Metodologii Forumowej, w którym to domu
          wyprawia
          > się najdziksze eksperymenty na żywej tkance ( forumowej, oczywiście), planuje
          > taktyki i strategie, zespół informatyków smaży nowe wirusy - a głównym
          hersztem
          >
          > jestem ja - jako Jenisej. Żeby było paradniej, to wiarę tym maniakalnym
          > przemyśleniom typa z Kłodzka dała wiarę jego brygada, w tym osoby, które w
          tych
          >
          > niecnych eksperymentach w Centrum uczestniczyły. Kiedy pisałem na F. do Perły
          o
          >
          > tychże kluczach maniak z Kłodzka wziął to za ukryte szyfry "bandy czworga".
          > Przeciw wadzy naturalnie.
          > Do rzeczy - podczas tej imprezy kluczyki od mojego auta wypadły mi w
          > samochodzie Perły. Odsyła je ponad 4 miesiące. A są potrzebne, bo otwarcie
          > bagażnik zamyka zamki w drzwiach i kluczyki mogą mi się zamknąć w środku. Raz
          > tak miałem - 200 zł taksówka za dowiezienie zapasu.

          Aaaaaaaa!!!!!!!!
          Najuprzejmiej dziekuje, bo z ciekawosci moglabym sie juz calkiem paznokci
          pozbyc!
          To bylo takie zrzadzenie losu. Juz to widze okiem wyobrazni. Wy o kluczykach, a
          Hiacynta z podrecznikiem do kryptografii te posty wycina i tropi slowa
          kluczowe. Prawie jak kluczyki, nie? Tajne wejscia na wasze spiskowe strony www,
          na ktorych jest opracowany caly plan strategiczny przejecia wladzy nad forum.
          Czyli samego Zamachu Stanu!!!

          Ty zniknales, to sie do Perly przyssal, aby wydobyc od niego cala prawde o tych
          tajnych slowach kluczykowych, heheheeeee!!!!!
          smile))))
          • Gość: snajper Kobieca ciekawość. IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 00:48
            _helga napisała:

            > Aaaaaaaa!!!!!!!!
            > Najuprzejmiej dziekuje, bo z ciekawosci moglabym sie juz calkiem paznokci
            > pozbyc!

            Juz chyba nikt Twojej płci kobiecej nie będzie podważał. Ciekawość kobiet jest
            nieskończona !!! wink) Co pokazuje choćby mit o Pandorze.

            Pozdrawiam.
          • krzys52 Uwazaj na tego Snajpera, Helgo!!! 11.09.02, 01:05
            ...ciszkiem-myszkiem, ogrodkami, na lep biorac i zachodzac od tylu, ale
            jednak... usiluje Snajper wbic klina w Twoja kobiecosc. Strzez sie!!
            ..
            Zbulwersowany
            K.P.
            • Gość: snajper Dewiant Krzyś. IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 01:09
              krzys52 napisał:

              > ...ciszkiem-myszkiem, ogrodkami, na lep biorac i zachodzac od tylu, ale
              > jednak... usiluje Snajper wbic klina w Twoja kobiecosc. Strzez sie!!
              > ..
              > Zbulwersowany
              > K.P.

              Krzysiu, to ty kliny w kobiecość wbijasz ????? Podchodząc od tyłu ???? To Ty
              jesteś jakimś dewiantem-sadystą !!!!!

              Zbulwersowany Snajper.

              PS. A te kliny to z czego ? Drewniane, z zadziorami ?
              • krzys52 ale przynajmniej nie Zwikulony, ty Perwercie 11.09.02, 02:20
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > krzys52 napisał:
                >
                > > ...ciszkiem-myszkiem, ogrodkami, na lep biorac i zachodzac od tylu, ale
                > > jednak... usiluje Snajper wbic klina w Twoja kobiecosc. Strzez sie!!
                > > ..
                > > Zbulwersowany
                > > K.P.
                >
                > Krzysiu, to ty kliny w kobiecość wbijasz ????? Podchodząc od tyłu ???? To Ty
                > jesteś jakimś dewiantem-sadystą !!!!!
                >
                > Zbulwersowany Snajper.
                >
                > PS. A te kliny to z czego ? Drewniane, z zadziorami ?
                ..
                ::::::::::
                Tylko jakis wyuzdany perwert moze sobie tak jak powyzej poczynac z
                tymi "klinami".
                ..
                W moim ujeciu "wbijanie klina" mialo byc precyzyjniejszym ujeciem tego co sam
                nazwales "podwazaniem kobiecosci" Helgi, tepa kretynska mordo Wikulowa.
        • miriamfirst SCAN 11.09.02, 08:12
          Witam,
          żeby cokolwiek i gdziekolwiek wysłać, trza mieć adres dokładny.
          Perła nie posiada takowego.
          Konto/konta są Ci znane, i po wszystkim.
          Bo ja czuwac będęsmile)

          • Gość: Scan ---- FALL WEISS IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 08:57
            siedem koma dziewięć,cztery koma dwa i 16/824 - nadchodzi, kierunek na obiad u
            Wierzbickiego, zbiórka tam, gdzie poluje pan z wąsikiem. Zgoda na małe kopnięcie
            • Gość: lady_hawk odbior IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 09:03
              bródka Spinozy
              obrocic w lewo trzy razy
              cztery piate
              • bykk Re: odbior 11.09.02, 09:12
                Prawy róg przekręcić do przodu
                lewy do tyu
                jedna ósma
                smile
    • Gość: Hiacynt SCAN______STOIK IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 22:28
      Gość portalu: Scan napisał(a):
      > Hiacynt(bo jego zwolenników nie liczę,) podczas kolejnych wojen zarzucał mi w
      > akcie oskarżenia pacynkowanie, eksperymenty na żywych organizmach, rozsyłanie
      > wirusów, sprawstwo kierownicze w „bandzie czworga”, „lincz na
      > Viście”, molestowanie moralne , niszczenie gospodarki wodnej kraju jako
      > Jenisej.


      Sprawa Jeniseja interesuje co najwyżej 15 osób. Tylko te 15 osób wie o co
      naprawdę chodzi. Tylko te osoby wiedzą jak niszczono psychicznie Abe.
      Wszystkich tych którzy znają się z realu - nazwijmy ich "zjazdowiczami", oraz
      parę osób która w tamtym czasie pisało dosyć blisko, a nie byli na zjeździe.
      Carmina, Tyu, Orange, ja, Perła. Próbowano rzucić podejrzenie, że za Jenisejem
      stoi mąż Abe. Mnie próbowałeś właśnie ty naprowadzić na ten trop swoimi
      privami - mam wszystkie, oraz posługując się Borsukiem z którym w tamtym
      okresie łączyły mnie stosunki przyjacielskie.
      Mną jest bardzo trudno manipulować, zawsze sam podejmuję decyzje, zawsze na
      forum walczyłem sam. Boruk uwierzył, w dobrej wierze uwierzył, że Jenisejem
      jest Grzegorz. Ja nie napisałem kim jest Jenisej z dwóch powodów. Pierwszy
      powód - nie miałem 100 procentowej pewności, a drugi powód to ten, iż Tobiwe,
      zbyt zależało na tym, bym wskazał na męża Abe. Zbyt wiele faktóów świadczących
      o tym mi podsuwałęś. Po co? Borsuk uważał, że celowo Jenisej zaatakował Abe
      gdyż wiedział, że stanę w jej obronie. Wszyscy wiedzieli, że staję w obronie
      kazdego. Inne to były czaasy na forum.
      Przypominam, że my byliśmy wrogo do siebie ustosunkowani. Po ataku na WTC, gdy
      zginęło kilka tysięcy ludzi napisałeś, że jest to "kilkudniowy news",
      pamiętasz? Natychmiast "rzuciłem" się na Ciebie, tym bardziej, że w tym samym
      wątku, naigrywałeś się z Ewy, która napisała, że kilkorgo jej znajomych zginęło
      w tej tragedii. Potwierdzasz? NIestety nie ma tego wątku w archiwum, ale na
      pewno kilka osób pamięta. Miriam też jakąś głupią uwagę poczyniła, aż Tyu
      musiał wątek specjalny dla jej obrony założyć. Pamiętasz?
      Było innych kilka wątków, w których nasz stosunek do siebie był bardzo widoczny.
      Wątek Jolki, o wypadkach grudniowych w Szczecinie. Napisałeś "Jolu, na koncert
      Krzysia Krawczyka jutro idę. Chodzę na niego od 30 lat.Czy mam ciągle płakac,
      kiedy chłopak hołubce wycina? " dalszego ciągu w tym stylu nie cytuję,
      uważałem twój list był haniebny i natychmiast zareagowałem. Tłumaczyłeś się, że
      była to "prowokacja". Zaiste przedziwna prowokacja, kpienie ze śmierci
      poległych stoczniowców. Było tak Scan ? Pamiętasz swoje listy ?
      Pamiętasz swój list na forum, gdy pisałeś o świętej Kościoła której śmierdzi z
      ust? To tylko tłumaczy stosunek twój do mnie. Miałem różnych wrogów na forum,
      ale ty miałeś wyjątkowego do mnie pecha. Piszę o tym dlatego, gdyż to tłumaczy
      Twoją nienawiść do mnie. Moje poglądy zawsze były oczywiste - "stara
      solidarność", a twoje?

      Nie zamioerzam wyciągać jakichkolwiek privów, nie zamierzam mieszać w tę psrawę
      nikogo kto sobie nie życzy, szczególnie Abe. Co miała do powiedzenia napisała.
      Nie zamierzam pisać, na jakiej podstawie przekonałem się prawie stuprocentowo,
      że za Jenisejem stoisz właśnie ty. Ostatecznie utwierdziły mnie w tym listy
      Miriam które cytował już Snajper. W osatniej wojnie Miriam kilkakrotnie pisała
      o Jeniseju. I to według mnie wystarczy, te trzy listy.
      Czyli
      1. uważam że stoisz za Jenisejem - kto wysyłał listy nie wiem, ale ty za tym
      stałeś, ty niszczyłeś Abe, a potem mnie.
      2. nie mam żadnych dowodów, że rozsyłałeś wirusy - jest to sprawa drugorzędna,
      pojawianie się wirusów leżało w interesie Jeniseja, dlatego uważałem, że ty za
      tym stoisz. Wszelkie nicki Lord of Power, jam jest szatan.
      3. banda czworga - czyli osławiona grupa WOLF. Piszesz, że komuś się
      wytłumaczyłeś i czekasz na tych osób łągodny wymiar kary. Otóż jako bertoldi
      atakowałeś wątek Carminy i przede wszystkim mnie i tylko przed nami powinieneś
      się tłumaczyć. Chyba to jest oczywiste.
      Więc napisz jaki był twój udział w bertoldim? perłą pisał, że jako Bertoldi
      dzwonil do niego mężczyzna, więc nie hawk. jak było?
      4. Vista niszczyły na naszym forum nicki ze świata. Nie widzę powodu, by ich
      wojna, wojna "światowców" była prowadzona u nas - w informacjach dnia. Tylko
      dwie osoby się włączyły w atakowanie Vista spośród nas - ty i Hawk. Uważam, że
      w takich sytuacjach obowiązywać nas powinna solidarność. Mam całkowicie
      odmienne poglądy od Vista, wiadomo - ciemnogród, gdy tymczasem Vist miał
      poglądy lewicowe i był zdecydowanym antyklerykałem. Niemniej uważałem, że moim
      obowiązkiem jest napisanie kilku listów w jego obronie. Tak też uczyniła
      Carmina, która miała dług wdzięczności, gdyż Vist bronił jej oraz jej wątków
      przed Perłą.

      Reasumując. należy odpowiedzieć na jedno pytanie. Czy stałeś za Jenisejem.
      Według mnie, dowodem są listy Miriam, pisane w takim kontekście, że
      jednoznacznie wskazują na Ciebie. Nie będę cytował privów jakie tamtym okresie
      otrzymywałem, które były kierowane do wszystkich. Wówczas dowiedziałem się, że
      planowałeś mnie oraz Carminę wciągnąć w dyskusję sterowaną (wspólnie ze swoją
      żoną), by nas niszczyć.
      Jedno zdanie, które mnie przekonało całkowicie, że stałeś za jenisejem, a było
      w liście pisanym do kilku osób, dlatego mogę przypomnieć. Abe napisała, iż
      zwracała się z prośbą do Ciebie, byś jej pomógł. Cóż jej odpowiedziałeś -
      "podwójne frycowe". Chyba Stiuk wie, że dość dobra znajomość was wszystkich
      łączyła, dlatego twoje słowa były okrutne, w kontekście tego co się działo na
      forum. Uważłąme, że Jenisej jest sadystą, który się znęca nad Abe.

      Cóż proponuję. Zeby nie przeciągać sprawy proponuję jednego arbitra, z którym
      jesteś w dobrych stosunkach, myślę że może w bardzo dobrych, gdy tymczasem ja
      w żadnych. Myślę o Stoiku.
      Ja wbrew temu co on uważa, nie pamietam jakiejś naszej wrogości. Znam jego
      poglądy, lewa strona UW-u. Jedyny przypadek gdy mnie całkowicie zaskoczył, to
      wojna o Boya, gdy pisałem o wspólpracy Boya z okupantem sowieckim, Stoik
      napisał, że od wielkich można mniej wymagać mniej. Więcej jego grzechów nie
      pamietam. Zdaję się na jego werdykt.

      Oparciem są trzy listy Miriam. Nic więcej.

      czyli moja prośba Stoiku, byś ty wydał werdykt. Znasz wszystkich
      zainteresowanych, zdaje się, że znasz Miriam osobiście. Znasz Abe, znasz Scana.
      Przeczytaj uważnie trzy listy Miriam i powiedz, czy jednoznacznie nie wskazują
      na Scana jako Jeniseja.

      Hiacynt
      • Gość: Stoik Hiacynt, Scan i arbitraż IP: *.toya.net.pl 10.09.02, 23:00
        Do Hiacynta:
        masz rację kiedy piszesz, że nie byliśmy wrogami. Miałem rację i ja pisząc, że
        nie byliśmy przyjaciółmi i że należałeś do 3 osób, z którymi prowadziłem
        najostrzejsze boje, w tym bój o Boya. To zabawne, że uważasz to za
        mój "grzech", sytuacja jest całkowicie symetryczna, bo ja uważałem ten bój za
        Twój grzech. Może kiedyś uda nam się do tej sprawy wrócić.

        Twoją propozycją czuję się zaszczycony i przyjmuję ją warunkowo. Po pierwsze,
        musisz sobie zdawać sprawę z tego, że ze Scanem jestem zaprzyjaźniony, więc
        mogę być nieobiektywny. Po drugie, takie mianowanie na sędziego będzie miało
        dla reszty forumowiczów niewielkie znaczenie, jeśli będzie pochodziło tylko od
        Ciebie, z całym szacunkiem.

        W obecnej fazie mogę powiedzieć (jako sędzia) tyle:
        to, co sam przedstawiłeś, to poszlaki pochodzące od jednej strony; wypada,
        żeby wypowiedziała się i druga. Za najważniejszą uważasz wypowiedź świadka
        koronnego - Miriam. Z tym świadkiem jest kłopot podwójny: Miriam tylko
        stwierdziła, że to Scan, nic nie mówiąc ani o dowodach, ani nawet o
        poszlakach. Drugi kłopot to ten, że obecnie twierdzi, że nic takiego nie
        mówiła, że myśmy źle zrozumieli. Innymi słowy, odwołuje zeznania. Nie
        lekceważę słów Miriam, ale czy traktował byś je równie poważnie, gdyby
        wskazała na Ciebie jako Jeniseja?

        Zadziwiający jest też post Perły, pozostającego w końcu w jakimś tam kontakcie
        z Miriam. Na mój post nie odpowiedział, a to, czy wie, czy nie wiem, kim był
        Jenisej, jest tu w końcu ważne.

        Dlatego też na razie działamy w sytuacji, w której prokuratura nie zdobyła
        dostatecznej ilości dowodów, by postawić akt oskarżenia, nie mówiąc już o
        wydaniu wyroku.

        Pozdrawiam
        Stoik
        • Gość: Scan Re: Hiacynt, Scan i arbitraż IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 00:26
          Dzięki.
          Scan
      • Gość: Scan ---------Hiacynt. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 00:14
        Rok forum w pigułce. Szczęście, że już bez cytatów.

        Przeleciałem wzrokiem - bo to stare śpiewki.

        Dzielę ludzi na mądrych i głupich a nie według ich poglądów, religii czy ras.
        Z głupimi nie chcę mieć nic do czynienia. Jako dawnemu ministrantowi a obecnie
        niepraktykującemu katolikowi skłaniającemu się ku agnostycyzmowi,
        zdeklarowanemu sympatykowi UW (archiwum), sympatykowi Michnika , Mazowieckiego
        i Kuronia, - bo bliski mi jest Sierpień ( ha, jaki młody byłem, łzy miałem w
        oczach, jak pisali porozumienia) oraz UE (archiwum) - masz tu mój światopogląd
        i wyznanie, namiętnemu czytaczowi Davida Irvinga i Paula Jonesa, lubiącego
        poezje Rilkego, Norwida i Pawlikowskiej (to moje zainteresowania kulturalne)
        jest mi obca jakakolwiek nienawiść.
        Litości nad ułomnymi mam dużo i jeśli mogę wspieram ich myślą, słowem i
        uczynkiem, o czym pisałem i nawet kilka razy nawoływałem na F.(archiwum).
        Z "ułomnych inaczej" żartuję czy też kpię.
        Na BARDZO WAŻNE TEMATY na F. nie dyskutuję, mam od tego dom i znajomych.
        Zdecydowanie wolę dyskusje przy wódce niż z monitorem.
        I tu jest sedno twego kompleksu wobec mnie, bo za "ułomnego inaczej" miałem cię
        od początku - czemu dawałem wyraz. (archiwum)
        Ttemat postów Jolki i mego Krzysia Krawczyka, który zabrzmiał pięknie w Twej
        patriotyczno-pouczającej-grobowo nadętej rocznicowej tonacji. Kiedy zabijali
        robotników na Wybrzeżu jechałem kolejką WKD na kurs francuskiego z radiem przy
        uchu. Jak ja to przeżywałem i moje otoczenie – to wiemy my. Doskonale. Ale nie
        muszę przyznasz, z tego robić na każdym kroku kapliczki.
        Ale może cię tu boli bardziej, że przy Jolce ci despekt zrobiłem, boś przynudzał
        jak stary kawaler a nam na miłość się zebrało????
        Teresa z Avila cię boli – tym się wysypałeś jako Lustrator. Każdego g..o by to
        obchodziło, co napisałem ponad rok temu na Kraju – do jakiegoś tam MMM –
        Krzysia 52 a rebours. Aleś tylko ty z tym na skargę do Borsuka i Witka JS
        latał. Po czym zlustrowałeś mnie tym... Wpadłeś jak z boaa.
        Boli cię WTC – bo napisałem, że jest to „pieciodniowy news”? Istotnie,
        pomyliłem się o dwa dni – 18 września zeszło z topu Forum. Ale czy to dowód żem
        może szef polskiego oddziału Al.-Kaidy???? I że obca mi tragedia tamtych ludzi.
        Podałem na F. mailowy adres do Ambasady USA z prośbą o wyrazy solidarności
        (archiwum). Bo ile świeczek napaliłem w Sieci za ofiary- to ja wiem, gamoniu. A
        na histerię panienek ( ta twoja Ela) to kubeł zimnej wody, tak jak na
        wrzeszczącego fala soniczna.
        Bertoldi – a dlaczego mam się przed tobą tłumaczyć? Jako boaaa waliłeś we mnie
        jak w bęben i to wulgarnie, jako Lustrator podobnie. Bertoldi to był mój
        wewnętrzny problem i wiedzieli Ci, na których mi zależy. Godne nicki –
        zapewniam cię.
        W tej materii różnica miedzy nami jest taka, (niezależnie od tej, że ja jestem
        przy zdrowych zmysłach – archiwum) że ja do błędu się przyznaję i przepraszam.
        Masz tak samo??? Nie sądzę. I tak dalej, i tak dalej – widzisz, różnica między
        nami również jest taka, że ja reaguję emocjami – a ty siedzisz zgarbiony nad
        biurkiem, binokle na czubku nosa, zarękawki ręce poplamione inkaustem i
        piszesz, piszesz, piszesz ( archiwum). Abe się z tego bardzo śmiała
        (na privie).

        Ponieważ nie jest w moim zwyczaju przenosić realu w wirtual – na tyle na ile
        mogę wyjaśnić nurtujące cię: "podwójne frycowe" to odpisuję. To było MOJE
        podwójne frycowe - straciłem znajomość i pieniądze, które poczuwałem się
        odesłać. Wraz z butelką whisky „Grants” Więcej nie powiem, bo to nie twoja
        sprawa. Tu duże emocje były. Nie twoja to rzecz.
        Grzegorz jako Jenisej – gdybyś był na Zjeździe, to byś niezależnie od
        zobaczenia jak przebiega spotkanie towarzyskie ( nie tak, że kupą do stołu a
        każdy sobie flaszkę wyrywa) i wysłuchania lekkich, kwietnych rozmów mógłbyś być
        świadkiem pewnej rozmowy o 4tej nad ranem, która spowodowała takie a nie inne
        wrażenie. Ze względu na melanż real/virtual – nie zaspokoję twej
        nieposkromionej ciekawości. Borsuk miał całą moją korespondencję w tej sprawie.
        Żałuj, bo zawsze twierdziłeś, że z nikim listów nie wymieniasz. A wiedziałbyś
        dużo.
        A może masz, a pasuje ci ta linia oskarżeń.
        Co do owego „zniszczenia ciebie i Carminy” – masz przecie list od Abe i mój.
        Tam stoi jak byk o co chodziło. Pisałem o tym też ( ogródkami – real/virtual)
        na F. (archiwum)
        Co do Miriam – mogę ja tylko poprosić, dlaczego napisała, że jestem Jenisejem i
        co ją do tego skłoniło. Nie siedzę w nikim i nikomu nie mogę dyktować jego
        odczuć.
        Tylko to IP Jeniseja mnie z SDI Pruszków niepokoi bardzo...... Jeden jedyny raz
        się chłopina wysypała.

        A werdykt Stoika – pewnie, że fajnie jest przeczytać opinię forumowego kolegi,
        tym bardziej, że jako I sekretarz Naszej Partii wyda werdykt pryncypialny i
        jedynie słuszny.
        Rozumiem, że werdykt Stoika dotyczyć będzie tylko Jeniseja, a w sprawie że:
        -jestem rozsyłaczem wirusów
        -zniszczyłem Vista
        -molestuję i niszczę moralnie (chyba, że to przypisane tylko Jenisejowi)
        -pacynkuję
        -sprawuję funkcję kierowniczą w „bandzie czworga”
        dostarczysz odpowiednie dowody.

        No i aktualna sprawa „Lustratora” – jesteś, nie jesteś?
        • Gość: Hiacynt Scan: górne rejestry ______________w rok później IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 10:58
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          ) Przeleciałem wzrokiem - bo to stare śpiewki.

          Uzasadniałem, dlaczego mnie nienawidzisz. Czyli kwestia MOTYWU, dlaczego ja
          obok Abe byłem głównym celem ataku Jeniseja.

          ) Na BARDZO WAŻNE TEMATY na F. nie dyskutuję, mam od tego dom i znajomych.

          Nie pisałem, że dyskutujesz - miałeś kilka poważnych wpadek na forum i ja przy
          nich byłem, kompromitowałeś się. Podpisuję się pod każdym listem jaki
          napisałem, a piszę prawie od początku. Niektóre inaczej bym sformułował,
          ale nigdy nie pisalem tak jak ty.

          ) Ttemat postów Jolki i mego Krzysia Krawczyka, który zabrzmiał pięknie w Twej
          ) patriotyczno-pouczającej-grobowo nadętej rocznicowej tonacji. Kiedy zabijali
          ) robotników na Wybrzeżu jechałem kolejką WKD na kurs francuskiego z radiem
          ) przy uchu. Jak ja to przeżywałem i moje otoczenie – to wiemy my.

          Nie ma znaczenia dla forumowiczów czy to przeżywałeś czy też nie, jak teraz
          się tłumaczysz. Ma znaczenie to, co wówczas napisałeś. Nie dyskutujesz w gronie
          znajomych, kórzy znają twoje poglądy. Dlaczego po moim liście napisałeś, ze
          była to prowokacja? Kogo prowokowałeś i po co? Gdybym nie zareagował, przecież
          byś się nie tłumaczył. A był to pierwszy wpis w tym wątku, "Czarne grudnie
          1970, 1981 ......" nie był to wątek na twojego krzysia Krawczyka.
          Pojawił się Srebro - jeden z nicków jeniseja, można poczytać.

          http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=711820&a=711820

          ) Teresa z Avila cię boli – tym się wysypałeś jako Lustrator. Każdego g..o
          ) by to obchodziło, co napisałem ponad rok temu na Kraju – do jakiegoś tam MMM

          Ten list kilkakrotnie na foum wklejałem, jako dowód, że niektórzy poważnie z
          tobą dyskutują, z kimś kto tak pisze na forum. List twój był powszechnie znany,
          wklejałem go kilkakrotnie. Przypomnę jego fragment, który mnie oburzył:

          "(U mnie na wsi, ludzie prosci co chodza co niedziele do kosciola ( a potem, po
          mszy jak sie napija i pobija swe zony i dzieci - mówia o takich "pojebany")
          Jestes gorszy od niejakiej sw. Teresy z Avila, ktora jakkolwiek miala popsute
          zeby i smierdzialo jej z jamy gebowej pisala o lucyferach, opetaniach i temu
          podobnych pierdolach "

          Taki jeden list wystarczy, bym wiedział o przepaści jaka nas dzieli.
          Jeżeli ktoś tak pisze, kiedykolwiek, chociażby raz, jednoznacznie się
          określa, swoje prawdziwe poglądy ujawnia. Reszta jest wówczas grą.

          ) Boli cię WTC – bo napisałem, że jest to „pieciodniowy news”?
          ) Istotnie, pomyliłem się o dwa dni – 18 września zeszło z topu Forum. Ale czy
          ) to dowód żem może szef polskiego oddziału Al.-Kaidy???? I że obca mi tragedia
          ) tamtych ludzi.

          Nie. To dowodzi twojej nienawiści do mnie. Nikt nie zwrócił uwagi na twoje
          słowa, ale ja natychmiast zareagowałem. Zacząłem ciebie rozliczać z tych słów.
          Znalazłem fragment tego wątku, pamiętamy jak na forum przeżywaliśmy te dni:
          Balzer:
          Dla niego (Busha) i dla Amerykanow sa to decydujace dni. Moga to tez byc
          decydujace dni dla reszty swiata.

          Na to ty napisałeś:
          Balzer, po co te górne rejestry. Teraz znaleźć mocodawców i w łeb. Umarłych
          opłakać. Za 3 dni już nie będzie to newsem #1.

          Piszesz o górnych rejestrach, a potem o rozgorączkowaniu Ewy, której zginęło
          kulku przyjaciół. Raptus Scan, prawda? Nie tłuacz się nieporadnie, że myślałeś
          o newsie na forum. Całe forum, żyło atakiem i tragedią, a ty pisałeś to dzień
          po ataku na WTC. Ewa nazwała ciebie kretynem do kwadratu, pisała, że zginęli
          tam jej przyjaciele. Cenzura forumowa zadziałała i tych wątków nie ma w
          archiwum. Pisałeś do Ewy: "Nie rozumiem Twego rozgorączkowania."
          Pisałeś o rogorączkowaniu Ewy, której zginęło kilkoro przyjaciół, a dzisiaj
          piszesz: "A na histerię panienek ( ta twoja Ela) to kubeł zimnej wody, tak jak
          na wrzeszczącego fala soniczna." Nie zmieniłeś się Scan, nie dojrzałeś.

          dzisiaj jest roczniaca tej tragedii, już wiesz jak "lekkomyslnie" pisałeś.
          W ogóle twoje przechwałki, jakim to jesteś macho, są śmieszne. pomijam te
          fragmenty twojego listu, świadczą tylko o twoich kompleksach.

          ) Bertoldi – a dlaczego mam się przed tobą tłumaczyć? Jako boaaa waliłeś we
          ) mnie jak w bęben i to wulgarnie, jako Lustrator podobnie. Bertoldi to był
          ) mój wewnętrzny problem i wiedzieli Ci, na których mi zależy. Godne nicki –
          ) zapewniam cię.

          Akurat twoje zapewnienia nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Bertoldi pisał
          w lutym. Po twoim występie, po napisaniu trzydziestu listów, odeszło z forum
          kilka osób, w tym Carmina i ja. Nie porównuj bertoldiego z boaaa, który użyty w
          wojnie z tobą, napisał kilka wierszyków. Dzięki temu odkryłeś się całkowicie.
          Piszesz, że ponieważ lustrator przypomniał twój list sierpniowy, więc to
          świadczy, iż ja jestem lustratorem. Karkołomne rozumowanie. Pisałem powyżej,
          twój skandaliczny list o św. Teresie, był znany wielu osobom. jest w archiwum.
          Nieporadne odwracanie uwagi od zasadniczego pytania. Czy stoisz za jenisejem.
          Zawsze piszę, nie jesteś, a stoisz. Nie potrafię udowodnić, że ty pisałeś
          listy. Jenisej naśladował różne osoby, wklejał zdania z wielu listów. Nie wiem
          z jakiego miasta pisaał, ale przecież to nic trudnego wysyłać do kogokolwioek.

          ) W tej materii różnica miedzy nami jest taka, (niezależnie od tej, że ja
          ) jestem przy zdrowych zmysłach – archiwum) że ja do błędu się przyznaję i
          ) przepraszam. Masz tak samo??? Nie sądzę. I tak dalej, i tak dalej – widzisz,
          ) różnica między nami również jest taka, że ja reaguję emocjami – a ty siedzisz
          ) zgarbiony nad biurkiem, binokle na czubku nosa, zarękawki ręce poplamione
          ) inkaustem i piszesz, piszesz, piszesz ( archiwum). Abe się z tego bardzo
          ) śmiała (na privie).

          Wiesz jak ja wyglądam, i ja wiem ja ty wyglądasz. Czy jest co porównywać?
          Te binokle i moje zgarbienie to są twoje kompleksy. Do żadnego błędu się nie
          przyznałeś. Piszesz o wstydzie, że pisałeś jako bertoldi. A nie wstyd ci, że
          przez trzy nmiesiące wszyscy myśleli, że bertoldim jest hawk? Nie wstydzisz się
          tchórzostwa? Ona za ciebie nadstawiałą karku? Dlaczego to robiła? Zimna
          kalkulacja. Zbyt wiele wiecie o swoich sprawkach. Przykładowo kryska?
          Które z was pisało jako kryska? Teatrum na forum, prawda?

          ) Ponieważ nie jest w moim zwyczaju przenosić realu w wirtual – na tyle na
          ) ile
          ) mogę wyjaśnić nurtujące cię: "podwójne frycowe" to odpisuję. To było MOJE
          ) podwójne frycowe - straciłem znajomość i pieniądze, które poczuwałem się
          ) odesłać. Wraz z butelką whisky „Grants” Więcej nie powiem, bo to ni
          ) e twoja
          ) sprawa. Tu duże emocje były. Nie twoja to rzecz.

          Abe prosi ciebie o pomoc, a ty piszesz "podwójne frycowe", i to miało znaczyć o
          twoim frycowym? Kto głupi ten kupi. NIe obrażaj inteligencji forumowiczów.


          ) Co do owego „zniszczenia ciebie i Carminy” – masz przecie list od Abe i mój.
          ) Tam stoi jak byk o co chodziło. Pisałem o tym też ( ogródkami – real/virt
          ) ual) na F. (archiwum)

          Ty pisałeś o co chodziło? I ja właśnie tobie mam wierzyć? Do czasu, a czas
          dawno się skończył.

          ) Co do Miriam – mogę ja tylko poprosić, dlaczego napisała, że jestem Jenis
          ) ejem i
          ) co ją do tego skłoniło. Nie siedzę w nikim i nikomu nie mogę dyktować jego
          ) odczuć.
          ) Tylko to IP Jeniseja mnie z SDI Pruszków niepokoi bardzo...... Jeden jedyny
          ) raz się chłopina wysypała.

          Adres pruszkowski niczego nie dowodzi. Może specjalnie się "chłopina" wysypała?
          Nie sądzę, żebyś pisał ze swojego komputera. Dklatego wszelkie akcje, były
          typu: "łapaj złodzieja". Podobnie wysyłanie wszystkim porad, o wirusach i
          firewallach. Szyte grubymi nićmi. Najważniejsze są słowa Miriam i to co teraz
          powie. Czy Stoik przyjmie jej tłumaczenia? Zobaczymy.


          ) Rozumiem, że werdykt Stoika dotyczyć będzie tylko Jeniseja, a w sprawie że:
          ) -jestem rozsyłaczem wirusów
          ) -zniszczyłem Vista
          ) -m
          • Gość: Scan ------------------- Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 11:15
            Jezu, Hiacynt - mam brudne pazokcie. Skomentuj to i wyciagnij wnioski.
            W ilu zdaniach potrafisz?

            Niapisałeś już raz, to co myślisz - ja też. Po Twojemu to można piłke odbijać w
            nieskończoność, bo ja Ci odpiszę, że jeden post czy dwa napisałem, bo byłem
            nawalony jak stodoła na przykład. A ty całemu Forum zrobisz wykład na temat
            Ustawy Antyalkoholowej w związku z czym jestem garbaty, chromy i mam szpotawą
            nogę a zamiast lewej stopy skrzętnie ukrywane kopytko. No i rozsyłam wirusy. I
            tak dookoła Wojtek. Ja nie staram sie w twoich oczach zmienić, a ty ze zdania,
            ze jestem potomkiem Lucyfera nie zrezygnujesz. Wszystko już powiedziane. Opanuj
            się facet.
          • Gość: Hiacynt Scan: górne rejestry ____w rok później - dokończ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 11:16

            > Rozumiem, że werdykt Stoika dotyczyć będzie tylko Jeniseja, a w sprawie że:
            > -jestem rozsyłaczem wirusów
            > -zniszczyłem Vista
            > -molestuję i niszczę moralnie (chyba, że to przypisane tylko Jenisejowi)
            > -pacynkuję
            > -sprawuję funkcję kierowniczą w „bandzie czworga”
            > dostarczysz odpowiednie dowody.

            Chyba czytałeś mój list. Ty przedstawiłeś te punkty, prawda? Mnie i wiele osób
            interesuje odpowiedź na jedno pytanie. Czy stałeś za Jenisejem. To nie jest
            sprawa Scan - Hiacynt. Wyjaśnienie należy się wielu osobom.
            Myślę, że leży to również w twoim interesie.

            > No i aktualna sprawa „Lustratora” – jesteś, nie jesteś?

            O lustratorze pisalem do Perły, odszukaj. Próbujesz sprawę rozmyć, rzucając na
            mnie oskarżenia. Próbujesz być dowcipny, żarciki itd. Nie jestem zainteresowany
            sprawdzaniem twojego poczucia humoru, kiedyś miałem poczucie humoru na forum.
            O liście twoim z forum kraj pisałem powyżej, wiele razy był wklejany.
            Bardzo łatwo można kogoś naśladować w kilku listach rozrzucając kilka zwrotów.
            Dlatego oskarżam ciebie nie na podstawie listów Jeniseja, które wielokrotnie
            analizowałem, ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności:
            Motywy, możliwość, czas, twój charakter, twoje i Tereka "badania metologiczne",
            twoje privy, listy Miriam i inene listy z forum, Abe i Perły, itd.
            Nie mam najmniejszych wątpliwości, że jesteś Jenisejem. Ale może w oczach
            niektóych osób się zdołasz oczyścić. Dlatego nie wieszaj tego zdania w WC, bo
            gdybym nie miał tej pewności, bym ciebie nie oskarżał.Ja wszystkich argumentów
            nie przedstawiłem (szczególnie chodzi o argumenty "logiczne", czekam na
            tłumaczenie Miriam, gdyż jej listy, wskazujące jednoznacznie na Ciebie są
            najważniejsze

            Hiacynt

            ps. Jeżeli chodzi o badania metodologiczne, to specjalistą jest Wild.
            Dwukrotnie jego oskarżaliście - Ty, terek i hawk o rozsyłanie wirusów,
            i dwukrotnie jego broniłem. Wild się wybronił z waszych oskarżeń. Prawda?
            • Gość: tete mocne wejście Kryski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 14:43

              Pierwszy post Kryski na forum, Kryski, której żywot był krótki na forum bo
              31-postowy.

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=532271&a=533088
              Nie wiem kim była Kryska z prawdziwego lub wykombinowanego Pruszkowa,
              agresywna wobec Hiacynta, potem Carminy i Abe ... Mocno agresywna jak na osobę,
              która pojawia się na forum po raz pierwszy. Grzeczna wobec Miriam. Jak Jenisej.


              tete

              ps. teraz inaczej się gra ; loguje się np. kontrolant lub p.acynka
              na "okoliczność" jednego-dwóch wątków


              • Gość: Scan ---------Re: mocne wejście Kryski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 15:43
                Wyobraź sobie, szanowna, że tę wersję sprawdzam aktualnie. Porównywaniem
                tekstów. Widzę pewne znajome dźwieki - nie przeczę; "...acan..." "idź w
                cholerę.., ..wracaj do mlota " . Polskich znaków diakrytycznych w tych drugich
                postach mi brakuje.
                Ciężka praca - kilkaset postów vs kilkudziesięciu.
                • Gość: tete może i Ponczka ....? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 16:38

                  Dobrze poinformowany Ponczek, składnia dziwnie znajoma :

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2529529&a=2613679

                  tete

                  • Gość: Scan Re: może i Ponczka ....? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 16:48
                    Całkiem serio.
                    Może podzielimy sie robotą - bo ciekawie zaczyna być.
                    Ty Ponczka - ja Kryskę.
                    Jenisej ma sporo podobieństwa z Amurem (w sposobie wyróżniania wyrazów).
                    Tu co nieco ustaliłem.
                    No i jeszcze jest parę innych typów. Tylko do jednej(?) rzeki trzeba to potem
                    zlać.
                    • Gość: tete analizy i wyszukiwarka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 17:42

                      Ja nie jestem dobra w analizowaniu tekstów, kiedy pojawił się ten post -
                      apelowałam do innych, którzy w tym czasie oskarżali Carminę i Hiacynta o
                      rozsyłanie wirusów - by zwrócili na ten tekst uwagę.
                      Po prostu mam wrażenie, że znam ten styl.
                      Być może inne osoby także mają podobne odczucie. Nie wiem.

                      Natomiast co do słowa "acan" - wyszukiwarka pokazuje nie tak wiele postów.

                      Luka
                      Liman
                      Hasz
                      Miriam
                      abramowski1

                      no i oczywiście Kryska.

                      Jakieś wnioski ?

                      tete
                      • Gość: Scan Re: analizy i wyszukiwarka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 18:04
                        Mając to możesz zawęzić krąg poszukiwań. To proste. Wyciągnąć wnioski.
                        Uwzględnij jeszcze Wilda 2 w tym wszystkim i jego ścieżkę zdrowia za Tyu.
                        Porównaj branie wyrazów w *....* u niego i jeniseja. Nie sprawdzałem Kryski pod
                        tym względem. Wszystkie te 3 nicki mają wiele wspolnego ze sobą i z bohaterami
                        swoich marzeń tak z pacynkowania jak i z występów pod prawdziwym (mi) nickiem
                        (ami). Ale mogę się mylić,a nauczony doswiadczeniem wiem, że można łatwo
                        skrzywdzić pomówieniem. Podaj link do tego cytatu od wirusów, może coś wyjdzie.
                        Jeden człowiek może się pochlastać przy takiej robocie archiwalnej, tym
                        bardziej, ze praca leży.
                      • xiazeluka Re: analizy i wyszukiwarka 15.09.02, 13:43
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        > Ja nie jestem dobra w analizowaniu tekstów, kiedy pojawił się ten post -
                        > apelowałam do innych, którzy w tym czasie oskarżali Carminę i Hiacynta o
                        > rozsyłanie wirusów - by zwrócili na ten tekst uwagę.
                        > Po prostu mam wrażenie, że znam ten styl.
                        > Być może inne osoby także mają podobne odczucie. Nie wiem.
                        >
                        > Natomiast co do słowa "acan" - wyszukiwarka pokazuje nie tak wiele postów.
                        >
                        > Luka
                        > Jakieś wnioski ?

                        Wnioski są takie - Pani coś mi insynuuje. Gdybym miał okoliczność z mężczyzną,
                        użyłbym słów lepiej pasujących.

                        Niezmiennie z szacunkiem, Acani,
                        luka
                  • lady_hawk Ponczek i marszruta 11.09.02, 18:26
                    marszruta prosta nie uzywane.

                    marszruta:

                    Re: Nie otwierajcie maili od bea26@go2.pl -

                    autor: Gość portalu: tete data: 03-08-2002 *.telan.pl



                    Re: Nie otwierajcie maili od bea26@go2.pl -

                    autor: Gość portalu: ponczek data: 03-08-2002 *.chello.pl / 62.179.0.*



                    Re: Jedwabne krętactwa od nowa

                    autor: Gość portalu: luka data: 03-01-2002 217.67.196.*



                    Re: swiadek w Jedwabnem-do Liska

                    autor: Gość portalu: luka data: 03-01-2002 217.67.196.*


                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    >
                    > Dobrze poinformowany Ponczek, składnia dziwnie znajoma :
                    >
                    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                    f=13&w=2529529&a=
                    > 2613679"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                    f=13&w=25
                    > 29529&a=2613679</a>
                    >
                    > tete
                    >
                    • lady_hawk Re: Ponczek i marszruta 12.09.02, 09:31
                      zamierzalam w wyszykiwarce pobawic sie w szukanie slow i autorow, zeby pokazac,
                      ze to jest absurd.
                      mozna przeciez wrzucic po kolei kazde slowo, sprobowac kombinacji (mamy odmiane
                      wyrazow, polskie znaki lub nie) i metoda statystyczna ustalic najbardziej
                      prawdopodobnego autora.
                      Ostrzegam Cie Scan przed pomoca Tete. Ona jest zapiekla jak zakonnica, ktora
                      demon nawiedza. To bedzie rozprawa na dwa lata.

                      A wszystko zaczelo sie od napisanego przeze mnie w prywatnym mailu zdania, ze
                      mam ochote zapytac carmine, czy co rano kocia kupa zeby myje.......
                      Dziwne sa drogi, ktorymi stapa wyobraznia.

                      Ja nie moge (wedlug Tete) publicznie wypowiedziec sie na temat publicznie
                      opublikowanego tekstu, zeby pokazac skad moje wrazenie jest.

                      Dobrze Tete. Tak Tete.
                      Zgadzam sie na wszystko, co napiszesz. Pisz! Linkuj! Cytuj sama siebie!
                      Wiekopomne slowa ukladasz w zdania niezapomniane. One powinny byc utrwalone dla
                      pokolen!
                      Tego demona tez na ciebie naslalam. Staram sie go odwolac, ale mnie nie slucha.
                      Obiecuje, ze sie poprawie. A Ty Tete madra i silna jestes - pokonasz to cale
                      zlo tego swiata. Razem z szeregami zolnierzy walczacych przy Twoim boku.
                      • Gość: Scan -------------------------Re: Ponczek i marszruta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 13:17
                        Jest sposób. Taki sam dobry to dowód, jak dowody zapachowe w realnym sądzie.
                        Bardziej żmudny ale i bardziej dokładny. Pojedyncze słowa są wskazaniem - całe
                        frazy - mogą być dowodem. Dlatego w Wordzie copy-paste wszystkie posty. I potem
                        wyszukiwać. Śmieszne to robić - bo powinien się tym zająć ten gość z Kłodzka -
                        ale on tylko opluwa, licząc na celność i donośność swej flegmy. I tak się tego
                        potem wyprze, przed czym Borsuk mnie wczoraj ostrzegał. A jeżeli Tete to zrobi
                        w jakiejś części- Ok - tylko pomoże. Początek jest.....
                        Ponczek to jednorazowy dewiant - po jednym poście nic nie można wywnioskować.
                        • Gość: tete do Scana (i Borsuka) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:39
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Jest sposób. Taki sam dobry to dowód, jak dowody zapachowe w realnym sądzie.
                          > Bardziej żmudny ale i bardziej dokładny. Pojedyncze słowa są wskazaniem -
                          całe
                          > frazy - mogą być dowodem. Dlatego w Wordzie copy-paste wszystkie posty. I
                          potem
                          >
                          > wyszukiwać. Śmieszne to robić - bo powinien się tym zająć ten gość z Kłodzka -

                          > ale on tylko opluwa, licząc na celność i donośność swej flegmy. I tak się
                          tego
                          > potem wyprze, przed czym Borsuk mnie wczoraj ostrzegał. A jeżeli Tete to
                          zrobi
                          > w jakiejś części- Ok - tylko pomoże. Początek jest.....
                          > Ponczek to jednorazowy dewiant - po jednym poście nic nie można wywnioskować.


                          Tete tego nie zrobi. Nie dlatego, że nie chce ale nie za bardzo ma czas.
                          Na razie wygląda to tak, że Miriam odpowiada nie wprost ale też nie zaprzecza,
                          że byłeś Jenisejem. Niby dlaczego analiz ma dokonywać "gość z Kłodzka" ?
                          Miriam żegna się z forum bo nie chce powiedzieć niczego konkretnego w tej
                          sprawie. Czyli ... wszystkiemu winien jest Hiacynt, który zadawał pytania,
                          cytował jej posty ?
                          To bardzo pokrętne.

                          Borsuk ostrzega Cię Scanie - przed Hiacyntem ?
                          Borsuk - w swojej "mowie pogrzebowej" powiedział wiele gorzkich słów o osobach
                          - nickach z forum. Być może zmienił zdanie ... nie wiem. Być może woli
                          utrzymywać z Wami kontakt prywatny niż upubliczniać ową zmianę zdania... Nie
                          wiem.

                          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2695381&a=2695381
                          W każdym razie Borsuku, ze spokojem wytrzymujesz ataki na osoby, o których
                          ciepło w swoim ostatnim wątku pisałeś. Wytrzymujesz kłamstwa. Gdybym jeszcze
                          mogła zrozumieć - dlaczego ...


                          tete






                          • Gość: Lady_hawk Scan jestes sam sobie winien. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 16:40
                            Otworzyles drzwi swojego domu dla szerokiego grona osob, ktore wczesniej nie
                            mialy okazji ze soba sie zetknac realnie.
                            Jedni ludzi e lgna do siebie, inni, nawet znajac sie tak doskonale po
                            wirtualnej korespondencji nie maja sznsy na porozumienie. I zrobil sie bajzel,
                            po prostu.

                            Tete, w tym co nizej pisze do Borsuka to juz przechodzi sama siebie.

                            Jestem na przyklad absolutnie przekonana, ze gdybym w innych okolicznosciach
                            poznala na przyklad Borsuka, bez tego wianuszka kokoszek-kumoszek-cwaniaczek,
                            bardzo bysmy sie lubili. A co on do mnie wypisywal, to wszyscy czytali. To daje
                            do myslenia.

                            Nastepne pokolenie, ktore rosnie obok internetu pewnie bedzie umialo dzielic i
                            rozrozniac emocje. Nasze nie umie.

                            POint!


                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            > Gość portalu: Scan napisał(a):
                            >
                            > > Jest sposób. Taki sam dobry to dowód, jak dowody zapachowe w realnym sądzi
                            > e.
                            > > Bardziej żmudny ale i bardziej dokładny. Pojedyncze słowa są wskazaniem -
                            > całe
                            > > frazy - mogą być dowodem. Dlatego w Wordzie copy-paste wszystkie posty. I
                            > potem
                            > >
                            > > wyszukiwać. Śmieszne to robić - bo powinien się tym zająć ten gość z Kłodz
                            > ka -
                            >
                            > > ale on tylko opluwa, licząc na celność i donośność swej flegmy. I tak się
                            > tego
                            > > potem wyprze, przed czym Borsuk mnie wczoraj ostrzegał. A jeżeli Tete to
                            > zrobi
                            > > w jakiejś części- Ok - tylko pomoże. Początek jest.....
                            > > Ponczek to jednorazowy dewiant - po jednym poście nic nie można wywnioskow
                            > ać.
                            >
                            >
                            > Tete tego nie zrobi. Nie dlatego, że nie chce ale nie za bardzo ma czas.
                            > Na razie wygląda to tak, że Miriam odpowiada nie wprost ale też nie
                            zaprzecza,
                            > że byłeś Jenisejem. Niby dlaczego analiz ma dokonywać "gość z Kłodzka" ?
                            > Miriam żegna się z forum bo nie chce powiedzieć niczego konkretnego w tej
                            > sprawie. Czyli ... wszystkiemu winien jest Hiacynt, który zadawał pytania,
                            > cytował jej posty ?
                            > To bardzo pokrętne.
                            >
                            > Borsuk ostrzega Cię Scanie - przed Hiacyntem ?
                            > Borsuk - w swojej "mowie pogrzebowej" powiedział wiele gorzkich słów o
                            osobach
                            > - nickach z forum. Być może zmienił zdanie ... nie wiem. Być może woli
                            > utrzymywać z Wami kontakt prywatny niż upubliczniać ową zmianę zdania... Nie
                            > wiem.
                            >
                            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                            f=13&w=2695381&a=
                            > 2695381"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                            f=13&w=26
                            > 95381&a=2695381</a>
                            > W każdym razie Borsuku, ze spokojem wytrzymujesz ataki na osoby, o których
                            > ciepło w swoim ostatnim wątku pisałeś. Wytrzymujesz kłamstwa. Gdybym jeszcze
                            > mogła zrozumieć - dlaczego ...
                            >
                            >
                            > tete
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
              • lady_hawk wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone 11.09.02, 15:49
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > Pierwszy post Kryski na forum, Kryski, której żywot był krótki na forum bo
                > 31-postowy.
                >
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=532271&a=5
                > 33088"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=5322
                > 71&a=533088</a>
                > Nie wiem kim była Kryska z prawdziwego lub wykombinowanego Pruszkowa,
                > agresywna wobec Hiacynta, potem Carminy i Abe ... Mocno agresywna jak na
                osobę,
                >
                > która pojawia się na forum po raz pierwszy. Grzeczna wobec Miriam. Jak
                Jenisej.
                >
                >
                > tete
                >
                > ps. teraz inaczej się gra ; loguje się np. kontrolant lub p.acynka
                > na "okoliczność" jednego-dwóch wątków
                >
                >
                Kryska pojawila sie przed naszym zjazdem. U Scana to Abe najbardziej byla
                Kryska zainteresowana, powinnas to pamietac i kilka razy pytala, i mnie, i
                innych obok, kto ona? I co o niej myslimy. Dla mnie nie byla nikim szczegolnym,
                nawet jej nie zauwazylam. To byl dla mnie najbardziej przekonujacy argument za
                tym, zeby jenisejem ja obciazyc. Potem Marta Sikora powiedziala, ze jenisej nie
                jest z Warszawy, ani z Lublina - takie pytanie padalo ani z Poznania.
                Krakow i Katowice. Moze i Klodzko.

                Przestan jatrzyc droga Tete. Widze, ze chcesz i do tego watku wniesc
                intryganctwo.
                • lady_hawk Scan! Wybacz! 11.09.02, 15:54
                  qrcze!
                  Paluchy sobie posklejam! Kropelka!
                  Szefie! Pamietam! Sza!
                • Gość: Scan Re: wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 16:57
                  Przykro mi, może mnie pamięć zawodzi - ale pierwszy raz dowiaduję się o tym z
                  Forum. Może Snajper coś wie na temat tych ustaleń z Martą Sikorą ?


                  lady_hawk napisała:

                  Kryska pojawila sie przed naszym zjazdem.
                  Potem Marta Sikora powiedziala, ze jenisej nie
                  jest z Warszawy, ani z Lublina - takie pytanie padalo ani z Poznania.
                  Krakow i Katowice. Moze i Klodzko.
                  • Gość: lady_hawk Rozmowa telefoniczna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 17:43
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Przykro mi, może mnie pamięć zawodzi - ale pierwszy raz dowiaduję się o tym z
                    > Forum. Może Snajper coś wie na temat tych ustaleń z Martą Sikorą ?
                    >
                    >
                    > lady_hawk napisała:
                    >
                    > Kryska pojawila sie przed naszym zjazdem.
                    > Potem Marta Sikora powiedziala, ze jenisej nie
                    > jest z Warszawy, ani z Lublina - takie pytanie padalo ani z Poznania.
                    > Krakow i Katowice. Moze i Klodzko.

                    Napewno o tym Ci mowilam. Wyslanie maila poprzedzaly rozmowy telefoniczne.
                    Pamietasz swoj wpis w forum i potem watek przeciwko cenzurze?
                    Potem odpowiedz, ze nie bylo tam nic takiego, co lamaloby prawo i nie ma
                    podstaw do ujawnienia.
                    Protestowali: Kunce, Carmina i Vist/Viatr. Rozmawialam z pania Sikora i
                    zgodzila sie na odpowiedzi Tak/Nie. Pamietam, ze nie Poznan - napewno. Nie
                    Warszawa i nie Lublin. Innych miejscowosci nie wymienialam.
                  • Gość: snajper Re: wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 12.09.02, 15:32
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Przykro mi, może mnie pamięć zawodzi - ale pierwszy raz dowiaduję się o tym z
                    > Forum. Może Snajper coś wie na temat tych ustaleń z Martą Sikorą ?

                    Ja też pierwszy raz o tym słyszę. Co do informacji od Pani Marty, to wiem
                    jedynie, że z listy podanych przez nas nicków żadna z osób nie używała trzech
                    lub więcej nicków. Dwie zaś osoby uzywaly po dwa nicki.

                    Aż narzuca się pytanie: ilu nicków używał Abacki. wink)

                    Pozdrawiam.
                • Gość: kunce Re: wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone IP: *.chello.pl 11.09.02, 17:19
                  lady_hawk napisała:

                  > Kryska pojawila sie przed naszym zjazdem. U Scana to Abe najbardziej byla
                  > Kryska zainteresowana, powinnas to pamietac i kilka razy pytala, i mnie, i
                  > innych obok, kto ona? ....... To byl dla mnie najbardziej przekonujacy
                  argument za
                  > tym, zeby jenisejem ja obciazyc. Potem Marta Sikora powiedziala, ze jenisej
                  nie
                  >
                  > jest z Warszawy, ani z Lublina - takie pytanie padalo ani z Poznania.
                  > Krakow i Katowice. Moze i Klodzko.
                  >
                  > Przestan jatrzyc droga Tete. Widze, ze chcesz i do tego watku wniesc
                  > intryganctwo.



                  L_H napisała, że jenisejem obciążyła Abe.
                  Z czego wynika, że jestem Abe (także)




                  amur - nick niewiarygodny - jest odpowiedz
                  Autor: Gość: ladyhawk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Data: 26-12-2001 00:12 + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  I wypraszam sobie takie poufalowsci i porownania!
                  Na temat zmiany nicka pisalam i temat uwazam za zakonczony. Natomiast widzac
                  kolejne wcielenie euromira-kunce-jeniseja-drF gadajacych ze soba - nie mam
                  ochoty
                  na kontynuowanie jakiejkolwiek rozmowy


                  amur napisał(a):

                  > Droga Malgosiu,
                  > Jak kociol garnkowi? A ile to tygodni Ty sie cichosciemniałaś? Demencja?
                  > Skromnosci wiecej proszę, tak bardziej po poznansku.
                  > I nie prosiłem forumowiczow/Ciebie o gadanie ze mna ale o opinię o jednym z
                  > nas. I jeszcze raz, tak jak w body, prosze o koherencje. Tym razem to nie
                  > wygląda na zarty..
                  > Do tej pory nie mialem okazji - wszystkiego najlepszego z okazji Swiat,
                  > ciepełka i juz nie atakuj mnie proszę. Tzn. nie w tym watku.


                  oczywiście potraktujcie to jako anegdotyczny przerywnik w prowadzonych
                  poszukiwaniach.

                  pzdr
                  kunce-euromir-jenisej-drf-Abe
                  • Gość: Scan Re: wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 17:35
                    A wiesz Kunce, ze byłaś przez pewien okres kandydatem nr 1 na pacynkę. To przez
                    nick - knajpa jakaś w Szczecinie jest, ktora ma coś w nazwie z twego nicka, a
                    o ktorej "jedna baba drugiej babie"..... Mnie zabiła ta pralka u Ciebie.
                    I pociąg do whisky, co prawda syntetycznej. Słyszałem prawie identycznie w
                    pewnym miejscu.
                    Przepraszam za wycieczki....

                    Fakt, że z tego niezły materiał na serial w stylu "Klanu". Ale
                    problem "jenisej" jest, to ktoś znajomy i to on i kilka błędów w jego szukaniu
                    spowodował brak zaufania wszystkich do wszystkich. Rozdmuchany na F. pokazał
                    innym jaka to wspaniała karnawałowa zabawa przez cały sezon. Korzyść z tego
                    jedyna, że dzięki tym zakładaniom kont do n-tej potęgi Polska pewnie jest w
                    czołówce europejskiej pod względem ich ilości na 1000 mieszk.
                    Scan.
                    P.S.
                    Twój narzeczony był również "most wanted" swego czasu. Wraz z kolegą DrF.
                • Gość: snajper Re: wejście Kryski - tylko przez Abe zauwazone IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 12.09.02, 15:20
                  lady_hawk napisała:

                  > Potem Marta Sikora powiedziala, ze jenisej nie jest z Warszawy, ani z Lublina
                  > - takie pytanie padalo ani z Poznania. Krakow i Katowice. Moze i Klodzko.

                  Może i Łódź. Może i Pernambuko.

                  > Przestan jatrzyc droga Tete. Widze, ze chcesz i do tego watku wniesc
                  > intryganctwo.

                  I kto tu o jątrzeniu pisze ? wink)

                  Snajper.
            • miriamfirst górne rejestry Hiacynt 11.09.02, 19:54
              twoje privy, listy Miriam i inene listy z forum, Abe i Perły, itd.
              Nie mam najmniejszych wątpliwości, że jesteś Jenisejem. Ale może w oczach
              niektóych osób się zdołasz oczyścić. Dlatego nie wieszaj tego zdania w WC, bo
              gdybym nie miał tej pewności, bym ciebie nie oskarżał.Ja wszystkich argumentów
              nie przedstawiłem (szczególnie chodzi o argumenty "logiczne", czekam na
              tłumaczenie Miriam, gdyż jej listy, wskazujące jednoznacznie na Ciebie są
              najważniejsze

              Hiacynt
              >

              Wiesz co, drogi gościu? ja n a p r a w d ę nie wiem, kim jest Jenisej. Nie
              wiem. I nie przekręcaj, bo nie sugerowałam w swoim pisaniu, że Scan jest
              Jenisejem. O nikim w tej sprawie nie pisałam. Chętnie się dowiem.
              Przedstaw "arumenty logiczne" jakie masz, chętnie poczytam,

              Miriam

              • Gość: tete coś się zmieniło ....... IP: *.telan.pl 12.09.02, 00:56


                Nie triumfuj borsuk
                Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                Data: 22-07-2002 21:44
                -----------------------------------------------------------------
                Zwracasz się w swoim poście - NIESTETY - do mnie również. Czy Ty
                byłbyś w
                stanie siedzieć przy jednym stole z ludźmi w gościnie, pić z nimi
                piwo, jeść
                coś-tam, śmiać się i bratać, a potem dowiedziawszy się prawdy o
                pacynkach, who
                is who, mógłbyś tak wskazać palcem: to jest ten, to tamten/tamta?
                Mógłbyś?
                (...) Przecież dlaczego mielibyśmy z Perłą, gdyby NIE TO, nie to
                spotkanie,
                dlaczego mielibyśmy znosić potwarze o bycie pacynkami? Przecież to
                uderzyło w
                nas, a nie w rzeczywiste pacynki. One zamknęły swoje paszcze i
                piszą sobie
                pracę, albo gotują obiad, albo przewijają pampersy. Dobrze o tym
                Wiesz! Z
                lojalności wobec ludzi, których byliśmy gośćmi!!! Musiałam
                niestety to
                powiedzieć, bo jesteście wszyscy "chłopy w damskich majtkach"! Ale
                ponieważ
                oni - jestem tego pewna - czytają to, co tu się pisze i nie
                reaguję, czuję się
                z lojalności zwolniona. Bo widzą, jak tu na nas napadacie
                niesłusznie i gęby
                mają zatrzaśnięte.(...)


                Hiacynt wielokrotnie zwracał się do Ciebie w tej sprawie. Pytał.
                Jeśli piszesz, że wiesz o pacynkach - to znaczy, że wiesz.
                Jeśli Perła w swoim poscie o bertoldim - pisze, że z nim rozmawiał - to znaczy,
                że wie z kim rozmawiał.

                Jeśli nie chcesz być "nielojalna" - to po prostu - powiedz.
                Wiedzieć - i nic nie zrobić ... tak, to jest możliwe w sytuacji gdy "akcja"
                dotyczy kogoś kogo się nie znosi.


                tete



          • lady_hawk Do Scana 11.09.02, 11:38
            Prosiles, zebym sie nie wlaczala do dyskusji. Postapilam zgodnie z Twoja
            prosba, rowniez dlatego, ze uwazam Hiacynta za osobe, z ktora rozmawiac sie nie
            da. On nie rozmawia tylko przemawia. Mysli moze, ze jest lepszy, moze mu tego
            potrzeba. Miriam bardzo pieknie to podsumowala - nie mozna rozmawiac z kims,
            kto prezentuje pogarde dla adwersarza. Zostaw go z tym czubkiem i trykotem albo
            strusim boa, bo moze to o takie boa szlo. Niech sie pierzy do woli.
            Popatrz na to, co pisze o Viscie! Toz oni obaj, to wszarze zwykli.
            (Przepraszam Stoiku. Ja Ciebie podziwiam za stoicyzm wlasnie, w realu by mi nie
            uchodzilo tak sie wyrazic a tutaj jest miejsce, gdzie moge walnac, co mysle
            naprawde.)

            Scanie, zaczekajmy na odpowiedz z MKSu. A Hiacek sam jest jedna wielka
            kompromitacja.
          • Gość: Scan ----- Słownik synonimów i wyrazów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 11:57
            bliskoznacznych dla Hiacynta. Posługując się nimi, skrócisz do minimum swoje
            elaboraty.

            Wydarzenia Grudniowe i Krzyś Krawczyk – prowokacja intelektualna wobec mało
            dowcipnych osób

            Teresa z Avila - MMM z kraju - Krzyś 52 a rebours

            Powaga - Śmiertelna Hiacynta

            Jolka – generałowa Jojo, ze 300 mniej lub bardziej głupich ( na ogół
            wierszowanych) postów. Swietna zabawa.
            Kabaret Starszych Panów wraz ze Stoikiem.

            Podwójne frycowe – moja (Scana) strata moralna i materialna

            Grzegorz – nocna rozmowa o wejściu na F. i serialu Carringtonowie

            Jenisej – Sdi Pruszków. Lub też Kryska, którą Hiacynt uprzednio obwąchawszy
            protekcjonalnie potraktował wraz z Carmina i Abe w wątku „ O czym pisywał
            Maleszka”
            Może ambitna dziewczyna była???

            Hiacynt – nadęcie i zadęcie. Kogut między kwokami. Pomieszanie realu z virtualem

            Pacynki – kurestwo na Forum

            Bertoldi – żart zamierzony, z marnymi konsekwencjami

            Włamania do komputerów – sorry Vist, ale SDI Wrocław Oporów tylko z Tobą mi się
            kojarzy

            Niszczenie Carminy i Hiacynta (eksperyment, theatrum) – bezkuteczne próby
            namawiania mej partnerki, by dyskutowała z C-ną w jej wątku o feminiźmie i
            wystawiła się jako Monika na lep męskości Hiacynta. Zajrzałą i spasowała. Vide
            real. Klasyczny przykład pomieszania realu z virtualem. Inaczej wirus, który
            dotarł do niewłaściwej skrzynki na privie.

            Real – całkiem fajne otoczenie

            Virtual – tylko wówczas gdy praca przy kompie. Nie przenosić nic z realu – bo
            pełno maniaków


            Natomiast to co napisałeś poniżej, świadczy dobrze o twoich podpisach
            Hiacynt Christie. Z tą różnicą, że jej nie dościgniesz.
            Ty nie wierzysz ( bo nie znasz i nie potrafisz) w coś takiego jak ludzka,
            bezinteresowna pomoc. Lecz się. Wraz z pewną twoją koleżanką.

            „Adres pruszkowski niczego nie dowodzi. Może specjalnie się "chłopina" wysypała?
            Nie sądzę, żebyś pisał ze swojego komputera. Dklatego wszelkie akcje, były
            typu: "łapaj złodzieja". Podobnie wysyłanie wszystkim porad, o wirusach i
            firewallach. Szyte grubymi nićmi. Najważniejsze są słowa Miriam i to co teraz
            powie. Czy Stoik przyjmie jej tłumaczenia? Zobaczymy.”


            • Gość: Hiacynt _________SŁOWNIK______________________A..........Ż IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 09:45
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > bliskoznacznych dla Hiacynta. Posługując się nimi, skrócisz do minimum swoje
              > elaboraty.

              Scan napisała o niszczeniu:

              > Niszczenie Carminy i Hiacynta (eksperyment, theatrum) – bezkuteczne próby
              > namawiania mej partnerki, by dyskutowała z C-ną w jej wątku o feminiźmie i
              > wystawiła się jako Monika na lep męskości Hiacynta. Zajrzałą i spasowała.
              > Vide real. Klasyczny przykład pomieszania realu z virtualem.

              A____ Abe

              Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe 24-06-2002 10:51

              Drogi Hiacyncie!

              Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe.

              To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum. (...)
              To jednak nie Miriam i Perła:
              - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
              - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
              - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
              (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
              na Forum

              Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
              Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
              Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
              nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
              (...)
              PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
              Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
              wielką niechęć do Carminy.
              --------------------------------------------------------------------------

              SCAN NAPISAŁ: Bertoldi – żart zamierzony, z marnymi konsekwencjami

              Ż____żart

              Miriam o Bertoldim:

              do bertoldiego Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 02-07-2002 23:06

              bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
              niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
              Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
              Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
              postać, dwoista, troista...
              Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
              teraz jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina
              jest osobą, która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa -
              planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł,
              dlatego bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
              A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.

              ---------------------------------------------------------------------------


              Stoiku

              Proszę, przeczytaj uważnie list Abe. Caly list jest w wątku:
              "Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe". Abe pisała:
              "Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.Nie przypuszczam aby
              ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak wielką niechęć do Carminy."
              wczoraj przedstawiłem źródło tej nienawiści.

              Miriam wiedziała kim jest Bertoldi. My już dzisiaj też wiemy. "Bertoldim
              byli" Scan, Hawk, ??. Scan pisze, że to był "żart", Miriam pisze, że
              Bertoldiemu ewentualne kalectwo Carminy dodawało skrzydeł. Wiemy jak Hawk
              nienawidzi Carminy, ta nienawiść ją całkowicie zaślepia. List o Polańskim tego
              dowodzi, Hawk nie potrafi trzeżwo myśleć. Nie analizuję teraz wszelkich
              zależności w ich pisaniu jako Bertoldi, ale Miriam od samego początku pisała
              wówczas prawdę o bertoldim. Była lojalna wobec nich, chciała by się sami
              przyznali, pisała ogródkami, ale pisała prawdę.
              Jestem przekonany, że z jenisejem jest podobnie.


              Hiacynt
              • lady_hawk Hiacek, czubek ci sie przekrzywil 12.09.02, 10:20
                go on! go on!

                Scan, czy mozliwa jest jakakolwiek dyskusja?
                Toz tu tylko mozna prac.
    • sceptyk W zasadzie ciesze sie. Ale nie do konca. 10.09.02, 22:40
      W pierwszych slowach mego listu... chcialbym oczywiscie podziekowac Scanowi, ze
      jako jedyny (sposrod tylu Forumowiczow!) pozytywnie sie odniosl do mego
      ogloszenia o odstapieniu Swira. Jesli by byly jakies niejasnosci w tej sprawie,
      to chcialbym wyjasnic, ze ja sie zgadzam. Cena w zasadzie jest sprawa
      drugorzedna, dogadamy sie przy okazji.

      Co mnie jednak martwi i zakloca ma niewatpliwa, przyznam sie, radosc z udanej
      transakcji, to fakt, ze choc u siebie juz Swira nie widze, to i u Scana jakos
      za bardzo w oczy sie nie rzuca. Czyzby mnie polubil ta jedyna, prawdziwa
      miloscia - az do konca - i teraz wzburzony (bo w Klodzeku burza) i na mnie
      obrazony, ze mimo tylu chwil razem spedzonych chce go odstapic, jedynie
      przeczekuje, lepszych czasow tj. nawrotu mego uczucia sie spodziewajac?

      Scanie, jest mi troche glupio, poniewaz wiem, ze rozstania sa nieprzyjemne,
      traumatyczne i obarczanie Ciebie ta misja jest troche naduzyciem z mojej
      strony, ale jakbys mogl przy okazji dac mu jednoznacznie do zrozumienia, ze on
      juz Twoj, to bylbym bardzo wdzieczny. Tak miedzy nami, to moge nawet
      jesiennego, promocyjnego rabatu udzielic.

      Z wyrazami ufnosci
      sceptyk prostopadly (lub naprzemianlegly, dobrze nie pamietam)
      • sceptyk Aaa, jezeli to prawdziwy pojedynek... 10.09.02, 22:43
        to ja sie wycofuje. Ucieszony.
    • bykk Re: do Hiacynta 11.09.02, 12:28
      Hiacynt,masz dzisiaj swoje święto,czy chociaż w tym dniu mógłbyś
      nie cytować?
      Dzisiaj oczywiście bez bajki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka