Gość: ewta-de.
IP: *.dip.t-dialin.net
17.09.02, 09:39
Szwedzcy frajerzy?
Obniżać podatki, wszystko sprywatyzować! - zapewne słyszeliście to nie raz i
nadal liberalne papugi to powtarzać będą. Jest to panaceum, słynny eliksir
życia, mający ratować gospodarkę wszystkich krajów, poczynając od Argentyny,
a na Zimbabwe kończąc.
Ale wyborcy w Szwecji odmówili wypicia tej zdrowiedajnej mikstury. Płacą
wysokie podatki i rola państwa w stymulowaniu narodowej gospodarki jest
bardzo istotna. Przy czym - wbrew obiegowym opiniom - szwedzkie państwo
opiekuńcze nie rozpada się. Gospodarka kwitnie, dochód narodowy jest wysoki,
bezrobocie dalekie od tego w Hiszpanii, Włoszech czy w Polsce.
W ostatnich 10 latach rządząca socjaldemokracja dokonała w Szwecji poważnej
korekty systemu fiskalnego i nadmiernych wydatków na cele społeczne (służba
zdrowia, system emerytalny), które zagrażały równowadze budżetowej, ale nie
odrzuciła zasady utrwalania państwa sprawiedliwości społecznej. Inaczej
mówiąc, wysokie podatki stanowią podstawę redystrybucji dochodu narodowego,
pozwalając na prężne funkcjonowanie publicznej bezpłatnej edukacji, służby
zdrowia i wzorowej opieki społecznej.
Szwedzi narzekają na wysokie podatki, ale widzą, czemu służą i, jak widać,
nie uważają, że skokowy system podatkowy to prawo Janosika. Frajerzy?
+++++++++++++++
Proszę o komentarz
ewta–de