Dodaj do ulubionych

Antyzydowski belkot nie ustaje

IP: *.nyc.rr.com 17.09.02, 19:34
Ciagle ta sama garstka spamerow zasmieca forum swoimi wypocinami i watpliwymi
wywodami quasilogicznymi. Ale teraz juz wiem dlaczego. Nnapoleon napisal mi,
ze frustracja jest spowodowana lektura ksiazki Grossa "Sasiedzi".
Polecam jeszcze jedna "Malowany ptak" Kosinskiego.
Zalozmy hipotetyczna sytuacje: Twoja corka jest....... Zacznijmy od poczatku.
Niektorzy nie moga miec corek bo sa za mlodzi i narazie probuja zapuszczac
wasy.
Twoja matka jest ciezko chora. Wymaga natychmiastowej operacji. Jedynym
chirurgiem jest Zyd. Jak bys sie zachowal? Odmowil zgody na operacje?
A i jeszcze jedno. Krew do transfuzji tez jest zydowska.
Milej kontemplacji.
Obserwuj wątek
    • watto Dlaczego wasz problem to hipokryzja? 17.09.02, 19:59
      Ty jeszcze przed chwilą udawałeś, że nie jesteś Zydem.
      Dlaczego wasz problem to hipokryzja?
      • Gość: AdamM chyba dlatego, że (wtracam sie do rozmowy) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.09.02, 20:05
        cale wieki pokazaly, ze być Zydem nie jest bezpiecznie. I to nie sa żarty. A
        jednoczesnie chce się normalnie uczestniczyć w zyciu spoleczenstwa. Mysle, ze
        to trudne i delikatne sprawy. W koncu za bycie Zydem nie raz grozila smierc!
        • watto Re: chyba dlatego, że (wtracam sie do rozmowy) 17.09.02, 20:24


          > cale wieki pokazaly, ze być Zydem nie jest bezpiecznie. I to nie sa żarty. A

          Teraz to raczej bycie przeciwnikiem Zydów nie jest bezpieczne.
          Przekonali sie o tym profesorowie tzw."rewizjonisci historii", którym zdarzają
          sie cieżkie pobicia.
          Proponuje nie brać poważnie mitów szowinistycznej żydowskiej propagandy.
          Zydzi żyją i żyli sobie spokojnie nawej w krajach islamskich (islam daje opiekę
          ludo ksiegi). Zydzi żyli sobie nawet w Watykanie i w Watykanie wydawali ksiegi
          obrażające założyciela chrzescijanstwa i jego matkę.
          Wypędzano ich , gdy wkurzyli miejscową ludnosc swoimi nadużyciami w handlu
          (lichwa itp). A w Polsce to Zydzi mieli raj.
          A przed wojną nic im nie groziło za nawet najwieksze oznaki nienawisci do
          polskosci. Nawet w Sejmie. Podobnie jak teraz.
          Dlatego te bzdury o niebezpieczenstwie bycia Zydem, zachowaj dla
          indoktrynowanych dzieci żydowskich w jakiejs Yeshivie.


          > jednoczesnie chce się normalnie uczestniczyć w zyciu spoleczenstwa. Mysle, ze
          > to trudne i delikatne sprawy. W koncu za bycie Zydem nie raz grozila smierc!


          Kiedy? Poza czasem faszyzmu, w którym bycie Polakiem też groziło smiercią.

          Na przestrzeni wieków, bycie członkiem każdej grupy etnicznej groziło kiedys
          smiercią.
          Tak na przykład dzisiaj w Izraelu smierc grozi Arabom. Nawet we własnym domu,
          na własnej ziemi.
          • Gość: enemy Re: chyba dlatego, że (wtracam sie do rozmowy) IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.02, 01:32
            > Tak na przykład dzisiaj w Izraelu smierc grozi Arabom. Nawet we własnym domu,
            > na własnej ziemi.


            Podaj mi jeden przyklad kiedy w Izraelu zabito jakiegos Araba (poza czasem
            otwartej wojny 1948,1967, czy 1973). Gazety, TV i Internet sa pelne wiadomosci
            stamtad, wiec pewnie nie bedzie trudnosci. ):
            • Gość: ... Re: Na specjalne życzenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 08:40
              Gość portalu: enemy napisał(a):
              > Podaj mi jeden przyklad kiedy w Izraelu zabito jakiegos Araba (poza czasem
              > otwartej wojny 1948,1967, czy 1973).

              Działające w Jordanii Centrum Sprawiedliwości i Pokoju w raporcie ogłoszonym w
              kwietniu 2002 r podało, że w zakładach penitencjarnych na terenie Izraela
              przebywa 10 000 Palestyńczyków.

              Ośrodek ten poinformował, że od początku intifady wojsko izraelskie zniszczyło
              na terenach Autonomii Palestyńskiej (m.in. przez wyrywanie) pół miliona drzew
              owocowych.

              Armia izraelska zniszczyła też na terenach palestyńskich 58 000 ha zasiewów,
              151 kanałów nawadniających i 72 gospodarstwa, wytruła zwierzęta i ptactwo w 71
              fermach hodowlanych, zniszczyła palestyńskie rolnicze i hodowlane ośrodki i
              instytuty eksperymentalne.

              Liczba całkowicie lub częściowo zburzonych palestyńskich domów doszła w
              kwietniu do 900.

              W samym tylko obozie uchodźców w Dżeninie wojsko izraelskie zniszczyło 600
              domów i pozostawiło bez dachu nad głową 1250 palestyńskich rodzin - podaje
              Centrum Sprawiedliwości i Pokoju w Ammanie.

              Bardzo poważne straty poniosła palestyńska służba medyczna: straciło życie 16
              lekarzy i członków średniego personelu medycznego, a 600 odniosło rany. Wojsko
              zniszczyło 80 karetek pogotowia i uszkodziło 125.

              Według danych Biura ONZ w Gazie, do 8 marca 2002 r. zabitych zostało 374
              palestyńskich dzieci i 37 dzieci izraelskich.
              info.onet.pl/553849,12,item.html
              Poecam zwłaszcza analizę liczby zabitych dzieci. Właśnie, ale to przecież
              arabowie są źli (fuj terrorystyczni zwyrodnialcy)i w dodatku nic ich złego nie
              może spotkać. A dzieci na pewno jeszcze Arabami nie były?
        • Gość: n0str0m0 dlaczego wiec, adamiem...? re: woz drzymaly... IP: 202.108.191.* 18.09.02, 06:08
          Gos´c´ portalu: AdamM napisa?(a):

          > cale wieki pokazaly, ze [...]za bycie Zydem nie raz grozila smierc!

          dlaczego wiec polacy
          nie zastosowali podobnej mimikry?

          nostromo
        • Gość: dorota Re: chyba dlatego, że (wtracam sie do rozmowy) IP: *.man.bialystok.pl 18.09.02, 09:05
          ja sie nie boje smierci, szukam czegos wiecej, chodzi mi o sens zycia, nawet
          nie chodzi ze beda mowili o mnie zydowka , ja chce poznac wartosci jakie niesie
          za soba ta religia
      • Gość: dorota Re: Dlaczego wasz problem to hipokryzja? IP: *.man.bialystok.pl 18.09.02, 09:00
        Ja nie wiem kim jestem, napewno jestem Polka nic wiecej nie wiem, a aktorstwo
        to moja sztuka ( jestem w tym niezla)
    • Gość: Piast Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:24
      Gość portalu: rypski napisał(a):

      > Ciagle ta sama garstka spamerow zasmieca forum swoimi wypocinami i watpliwymi
      > wywodami quasilogicznymi. Ale teraz juz wiem dlaczego. Nnapoleon napisal mi,
      > ze frustracja jest spowodowana lektura ksiazki Grossa "Sasiedzi".
      > Polecam jeszcze jedna "Malowany ptak" Kosinskiego.
      > Zalozmy hipotetyczna sytuacje: Twoja corka jest....... Zacznijmy od poczatku.
      > Niektorzy nie moga miec corek bo sa za mlodzi i narazie probuja zapuszczac
      > wasy.
      > Twoja matka jest ciezko chora. Wymaga natychmiastowej operacji. Jedynym
      > chirurgiem jest Zyd. Jak bys sie zachowal? Odmowil zgody na operacje?
      > A i jeszcze jedno. Krew do transfuzji tez jest zydowska.
      > Milej kontemplacji.

      > To fakt,że dużo antysemitów-półmózgowców wypisuje bzdury. Ale z tym Kosińskim
      > to lekka przesada, to w końcu nie dokument tylko beletrystyka, więc trochę
      > dystansu, by się przydało. A końcowy akapit jest żenujący. Pomyśl o Świadkach
      > Jehowy, którzy nie zgadzają się na transfuzję nawet w obliczu śmierci.
    • Gość: mefet Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:27
      Gość portalu: rypski napisał(a):

      > Ciagle ta sama garstka spamerow zasmieca forum swoimi wypocinami i watpliwymi
      > wywodami quasilogicznymi.

      O kurna chata. Ale Ucony !!! Rypski ty mos łep.
    • Gość: gomez Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.dipool.highway.telekom.at 17.09.02, 22:26
      ksiazka kosinskiegojest niewatpliwie mocno osadzona w realiach okupacyjnej
      polski.pamietam fragmet w ktorym wyzej wymieniony kosinski opisuje jak ukryl go
      chlop tylko dlatego aby wieczorami szczuc go psem.napewno ten chlop byl
      kretynem i nie wiedzial ze za ukrywanie zyda grozila kara smierci dla calej
      rodziny z dziecmi wlaczniealbo moze kosinski lze jak pies bo przezyl
      • Gość: ADAMŁÓDŹ Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.09.02, 23:10
        Bo znów go sprowokowałeś fanatyku prożydowski...
      • Gość: diabeł zydowski belkot nie ustaje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 23:17
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > ksiazka kosinskiegojest niewatpliwie mocno osadzona w realiach okupacyjnej
        > polski.pamietam fragmet w ktorym wyzej wymieniony kosinski opisuje jak ukryl
        go
        >
        > chlop tylko dlatego aby wieczorami szczuc go psem.napewno ten chlop byl
        > kretynem i nie wiedzial ze za ukrywanie zyda grozila kara smierci dla calej
        > rodziny z dziecmi wlaczniealbo moze kosinski lze jak pies bo przezyl

        ta książka to propaganda. szkalowanie tych, którzy uratowali mu życie.
        www.freedomsite.org/pipermail/fs_discussion/2000-July/000625.html
        /.../Embedded in the Holocaust framework, much of the literature on
        Hitler"s final solution is worthless as scholarship. The first major
        Holocaust hoax was The Painted Bird by Polish emigr=E9 Jerzy Kosinski.
        The book was "written in English", Kosinski explained, so that "I
        could write dispassionately, free from the emotional connotation
        one"s native language always contains". In fact, whatever parts he
        actually authored (an unresolved question) were written in Polish.
        The book purports to be the autobiographical account of a solitary
        child wandering through rural Poland during WWII. In fact, Kosinski
        lived with his parents throughout the war. The book"s motif is the
        sadistic, sexual tortures perpetrated by the Polish peasantry.
        Pre-publication readers derided it as a "pornography of violence" and
        "the product of a mind obsessed with sadomasochistic violence". The
        book depicts the Polish peasants he lived with as virulently
        anti-Semitic. "Beat the Jews," they jeer. "Beat the bastards." In
        fact, Polish peasants harboured the Kosinski family, fully aware of
        their Jewishness and the dire consequences they themselves faced if
        caught. Kosinski invented most of the pathological episodes he
        narrates.

        In the New York Times Book Review, Wiesel acclaimed The Painted Bird
        as one of the best indictments of the Nazi era, "written with deep
        sincerity and sensitivity". Cynthia Ozick later said that she
        immediately recognized Kosinski"s authenticity as "a Jewish survivor
        and witness to the Holocaust". Long after Kosinski was exposed as a
        consummate literary hoaxer, Wiesel continued to heap encomiums on his
        "remarkable body of work". Best-seller and award-winner, translated
        into numerous languages, required reading in high school and college
        classes, The Painted Bird became a basic Holocaust text. Finally
        exposed by an investigative news weekly, Kosinski was still stoutly
        defended by the New York Times, which alleged that he was the victim
        of a communist plot.

        To his credit, Kosinski did undergo a kind of deathbed conversion. In
        the few years between his exposure and his suicide, he deplored the
        Holocaust"s exclusion of non-Jewish victims. "Many North American
        Jews tend to perceive the Shoah as an exclusively Jewish disaster ...
        But at least half the world"s Romanies (unfairly called Gypsies),
        some 2.5 million Polish Catholics, millions of Soviet citizens and
        various nationalities, were also victims of this genocide." He also
        paid tribute to the bravery of the Poles who sheltered him during the
        Holocaust despite his so-called Semitic looks. Angrily asked at a
        Holocaust conference what did the Poles do to save the Jews, Kosinski
        snapped back, "What did the Jews do to save the Poles?"/.../


    • Gość: Ania Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.upc.chello.be 18.09.02, 00:01
      Gość portalu: rypski napisał(a):

      > Ciagle ta sama garstka spamerow zasmieca forum swoimi wypocinami i watpliwymi
      > wywodami quasilogicznymi. Ale teraz juz wiem dlaczego. Nnapoleon napisal mi,
      > ze frustracja jest spowodowana lektura ksiazki Grossa "Sasiedzi".

      Czy dyskusja nad kontrowersyjna ksiazka i jeszcze bardziej kontrowersyjnym
      orzeczeniem IPN to przejaw antysemityzmu?Skoro jak =twierdzisz nie znasz
      ksiazki na temat sledztwa IPN tez pewnie nic nie wiesz to dlaczego oburzasz sie
      na tych co wiedza i chca wymienic poglady?Ciebie przeciez nikt nie zmusza do
      udzialu w dyskusji ani do czytania tego co ktos pisze.




      Polecam jeszcze jedna "Malowany ptak" Kosinskiego.

      A moze tak opinia Twoja na temat tej ksiazki.Co o niej myslisz bo skoro
      polecasz to ja chyba znasz?



      Zalozmy hipotetyczna sytuacje: Twoja corka jest....... Zacznijmy od poczatku.
      > Niektorzy nie moga miec corek bo sa za mlodzi i narazie probuja zapuszczac
      > wasy.
      > Twoja matka jest ciezko chora. Wymaga natychmiastowej operacji. Jedynym
      > chirurgiem jest Zyd. Jak bys sie zachowal? Odmowil zgody na operacje?
      > A i jeszcze jedno. Krew do transfuzji tez jest zydowska.
      > Milej kontemplacji.

      Gdyby Zydowi byla potrzebna do transfuzji napewno dalabym swoja bez namyslu.
      • Gość: pollak Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.09.02, 00:11
        Gość portalu: Ania napisał(a):


        > Polecam jeszcze jedna "Malowany ptak" Kosinskiego.
        >
        > A moze tak opinia Twoja na temat tej ksiazki.Co o niej myslisz bo skoro
        > polecasz to ja chyba znasz?

        Szczerze mówiać, ja jej nie znam, ale słyszałem że jest 'ciekawa'. Oglądałem
        raz program na 'Planette'. O ile to o tą książkę chodzi,
        to autor opisał jak polscy wieśniacy znęcali się nad nim
        i Zydami, a w międzyczasie kopulowali z kozami. Kosiński
        zdaje się, że był nawet uratowany przez tych 'wieśniaków'.
        Okazał swą wdzięczność później. O ile jeszcze pamiętam, to jest
        inna książka stanowiąca swojego rodzaju ripostę na
        temat powyższej. Napisała ją chyba jakaś kobieta,
        a jej tytuł to 'Czarne ptaszysko' lub podonie.
        • Gość: diabeł zydowski belkot nie ustaje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 00:39
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          >
          > > Polecam jeszcze jedna "Malowany ptak" Kosinskiego.
          > >
          > > A moze tak opinia Twoja na temat tej ksiazki.Co o niej myslisz bo skoro
          > > polecasz to ja chyba znasz?
          >
          > Szczerze mówiać, ja jej nie znam, ale słyszałem że jest 'ciekawa'. Oglądałem
          > raz program na 'Planette'. O ile to o tą książkę chodzi,
          > to autor opisał jak polscy wieśniacy znęcali się nad nim
          > i Zydami, a w międzyczasie kopulowali z kozami. Kosiński
          > zdaje się, że był nawet uratowany przez tych 'wieśniaków'.
          > Okazał swą wdzięczność później. O ile jeszcze pamiętam, to jest
          > inna książka stanowiąca swojego rodzaju ripostę na
          > temat powyższej. Napisała ją chyba jakaś kobieta,
          > a jej tytuł to 'Czarne ptaszysko' lub podonie.

          www.angora.com.pl/teksty/gadomski/__11-98.html
          fragment wywiadu :
          Demaskatorka
          Rozmowa z JOANNĄ SIEDLECKĄ

          /.../ Dziś mówi się i pisze o pani "demaskatorka". Czy dlatego, że szarga
          pamięć innych pisarzy i zdejmuje ich z cokołu?

          - Za demaskatorkę zostałam uznana po wydaniu przedostatniej książki "Czarny
          ptasior", w której odkryłam nową wersję dzieciństwa Jerzego Kosińskiego, jakże
          inną od tej, którą on podawał. Odkrycie tej nieznanej prawdy było szokujące dla
          czytających, którzy nie chcieli jej przyjąć. Kosiński kłamał w dziedzinie
          holocaustu i robienie kariery na czymś takim jest po prostu nieetyczne. Inne
          moje książki były już mniej demaskatorskie. Jacy ludzie, takie książki. /.../
          /.../ Jerzy Kosiński też nie żyje i nie zdążył przeczytać pani demaskatorskiej
          książki "Czarny ptasior", jemu poświęconej...

          - Reporter musi pokazywać prawdę. Pisarz również. Ja nie mam za zadanie
          głaskania lub upiększania ludzi, chcę zdzierać z nich maski, które wszyscy
          nakładają.

          - Przypomnijmy czytelnikom "ANGORY", jaką wersję swojego życiorysu podał Jerzy
          Kosiński?

          - We wszystkich swoich biogramach i życiorysach pisał, że w czasie wojny został
          rozłączony z rodzicami, wysłany na Wschód, gdzie samotnie przemierzał tamte
          zacofane tereny. Podawał, że był bity, wydłubywano mu oczy, stracił mowę, że
          trafił do domu dziecka. Ten wstrząsający życiorys funkcjonował całe lata, aż do
          chwili wydania mojej książki. Kosiński twierdzi, że książka "Malowany ptak"
          jest odbiciem jego wędrówki po Polsce i do tej pory była uznawana za literaturę
          faktu.

          - Na Zachodzie ukazała się nowa biografia Jerzego Kosińskiego, inspirowana
          m.in. pani odkryciami i ona też przyniosła nowe sensacje. Jakie?

          - James Sloan potwierdził i udokumentował w swojej książce, że Jerzy Kosiński
          nie pisał sam książek, lecz czynił to przy pomocy innych ludzi, zatrudniając
          tzw. "płatnych literackich murzynów".

          - Dlaczego dopiero po śmierci Jerzego Kosińskiego, postanowiła pani go
          zdemaskować.

          - Nie chciałam go demaskować, bo początkowo zamierzałam napisać o nim zupełnie
          inną książkę, gdyż wierzyłam w tę wersję życiorysu, którą sam podawał. Ale
          wpadłam na trop zupełnie innej prawdy, która ukazywała nowe fakty, nie odkryte
          przez nikogo przedtem i to stało się wielką rewelacją.

          - Znana wokalistka jazzowa i przyjaciółka Jerzego Kosińskiego, Urszula Dudziak,
          powiedziała, że pisząc taką książkę, zrobiła mu pani wielkie świństwo.

          - Od kiedy to świństwem jest szukanie prawdy i podążanie śladem życia pisarza?
          Ja tylko czynię swoją powinność. I tak, jak jego prawem było ukrywanie prawdy,
          tak moim jest pokazywanie, jak było naprawdę. Urszulę Dudziak rozumiem, bo do
          jej image starzejącej się artystki, pasuje wizja niezwykle pożądanej i kochanej
          kobiety Jerzego Kosińskiego. Tylko dziwi mnie i lekko śmieszy, gdy mężczyzna,
          rzekomo naprawdę zakochany, bywa zdołowany psychicznie i decyduje się na
          samobójstwo, podczas gdy miłość do kobiety dodaje sił i uskrzydla. Na jej
          miejscu byłabym obrażona na Jerzego Kosińskiego, który, odchodząc w zaświaty,
          zadedykował swój pożegnalny list żonie, a nie Urszuli Dudziak.

          - Dlaczego właściwie Jerzy Kosiński zdecydował się popełnić samobójstwo?

          - Jako młody człowiek, pragnący przebić się na rynku amerykańskim, musiał
          wymyślić dla siebie pokupny image. Kiedy chciał wyjść z kłamstwa, zrozumiał, że
          jest to niemożliwe i nie miał dokąd uciec, gdyż deptali mu po piętach. Był
          niewątpliwie przerażony, że największe kłamstwo zostanie ujawnione i postanowił
          założyć sobie worek na głowę.

          - Czy pani podobała się jego twórczość?

          - Nie, bo wydawała mi się sztuczna, papierowa, napisana przez komputer. Za to,
          ciekawiło mnie jego prawdziwe życie bez lukrowania. Kosiński był mitomanem i
          hochsztaplerem, co jest ciekawsze od jego papierowej twórczości. Czas jest
          matką prawdy i potwierdził, że wszystko, co napisałam, jest zgodne z
          rzeczywistością. Potwierdza to również książka Jamesa Sloana. Powstał film
          BBC "Seks, kłamstwa i Jerzy Kosiński", którego byłam polskim konsultantem.
          Udzieliłam wielu wywiadów zagranicznych. Odwiedziła mnie ekipa telewizji
          kanadyjskiej. Słowem, moja książka o Kosińskim wywołała duże poruszenie w
          świecie./.../



          • Gość: pollak Re: zydowski belkot nie ustaje IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.09.02, 00:48
            Gość portalu: diabeł napisał(a):

            > Powstał film
            > BBC "Seks, kłamstwa i Jerzy Kosiński", którego byłam polskim konsultantem.
            > Udzieliłam wielu wywiadów zagranicznych. Odwiedziła mnie ekipa telewizji
            > kanadyjskiej. Słowem, moja książka o Kosińskim wywołała duże poruszenie w
            > świecie./.../

            Tak, to chyba ten film pokazywali na 'Planette'. Ponoć, będąc z jakąs tam kobietą,
            gdy ta gdzieś wyjechała, on zabrał jej syna (który
            miał o ile pamiętam coś kolo 18 lat) na, brzydko mówiąc,
            dziwki. Poszli sobie razem.
    • Gość: rypski Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.nyc.rr.com 18.09.02, 01:20
      Widze, ze lubicie ten temat.
      To teraz troche wody na otrzezwienie.
      Zydzi amerykanscy (tych troche znam) maja bardzo mgliste pojecie o historii.
      Ksiazka Kosinskiego zostala przyjeta jako prawda historyczna, co zrobilo
      polakom niedzwiedzia przysluge. Bylo to jeszcze jedno potwierdzenie na teze, ze
      Polacy to antysemici i w swojej masie brali udzial w eksterminacji Zydow.
      Potem powstal film "Shoah". Dlugie wywiady z polskimi chlopami, ktorzy niewiele
      z tego rozumiejac wyszli na antysemitow nie dlatego co powiedzieli ale ze
      wzgledu na swoje zachowanie. Tlumaczenie na angielski bylo wierne w stosunku do
      tekstu ale nie do tonu glosu. Teza autora "Shoah" bylo udowodnienie, ze Polacy
      przygladali sie biernie masakrze, a zatem sa antysemitami. Ani slowa o karach
      za jakikolwiek przejaw pomocy Zydom. Na marginesie dodam, ze sam bylem
      skonsternowany, gdy ciolek na pytanie czy mu nie szkoda tych zabitych Zydow
      odpowiedzial "Trochu szkoda".
      Przez lata utrwalil sie stereotyp Polaka.
      Bigot, antysemita. Nie sprzyjalo temu zachowanie robotnikow w stosunku do
      rabina Weissa, ktorzy oblali go moczem, ani tez wystapienie Prymasa Glempa,
      ktory bajdurzyl o zydowskich mediach. Zabraklo wyobrazni i obycia. Rabina
      Weissa mozna bylo aresztowac za wejscie na teren prywatny. Nie wzbudziloby to
      zadnej kontrowersji. Wszyscy w USA rozumieja co to jest tresspassing i jakie sa
      tego konsekwencje. Rabin prowokowal a wladze polskie nie wiedzialy jak sie w te
      gre gra. Od prymasa wymagalbym wiecej.
      Poza ksiazkami Kosinskiego i Grossa sa setki innych o podobnej tematyce.
      Ja tutaj traktuje to jako jeszcze jedna ksiazke i nie zawracam sobie glowy. Nie
      pierwsza i nie ostatnia.

      Prosze zauwazyc ze stereotyp to nic innego jak wrzucanie wszystkich czlonkow
      grupy (etnicznej, itp ) do jednego worka. Wszyscy sa jednakowi. Niestety dziala
      to w obie strony. Z jednej strony duzo Zydow ma negatywne zdanie o Polakach, z
      drugiej wielu Polakow mysli ujemnie o Zydach. Ani jedni ani drudzy nie znaja
      siebie nawzajem. W obu wypadkach podstawy sa conajmniej mgliste. Pozostaje
      tylko glupie zacietrzewienie, po obu stronach.
      Czy Polacy sa antysemitami? Nie bardziej niz Francuzi, Niemcy czy Belgowie.

      Teraz mozecie mnie dalej wyzywac.
      • Gość: bumcykcyk Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.174.155.12.cablerocket.net 22.09.02, 02:49
        Gość portalu: rypski napisał(a):
        > Z jednej strony duzo Zydow ma negatywne zdanie o Polakach, z
        > drugiej wielu Polakow mysli ujemnie o Zydach. Ani jedni ani drudzy nie znaja
        > siebie nawzajem. W obu wypadkach podstawy sa conajmniej mgliste. Pozostaje
        > tylko glupie zacietrzewienie, po obu stronach. + I realna grozba do 3 lat
        wiezienia dla tych drugich.

        > Czy Polacy sa antysemitami? Nie bardziej niz Francuzi, Niemcy czy Belgowie.
        Czy Zydzi sa polakozercami? Bardziej niz Francuzi, Niemcy czy Belgowie.
        Kto przebije w szkodliwosci Zydom TEGO kto stworzyl prawo karne
        za "antysemityzm"? - NIKT.

        > Teraz mozecie mnie dalej wyzywac.
        Tak to lubisz? - nie sprawie Ci tej przyjemnosci. smile
    • Gość: dorota Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.man.bialystok.pl 18.09.02, 08:56
      To ja sie pisze, ale koniecznie z tranfuzja krwi ( bo moja mi sie nie podoba)
    • Gość: kolo Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.man.poznan.pl 18.09.02, 14:08
      Co za bełkot !
      • Gość: rypski Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.nyc.rr.com 18.09.02, 23:44
        Gość portalu: kolo napisał(a):

        > Co za bełkot !

        Tak jest towarzyszu kolo
    • Gość: rypski Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.nyc.rr.com 19.09.02, 23:31
      postanawiam tak jak nnapoleon utrzymywac ten watek na gorze tabeli, dopoki
      cenzura nie zdejmie.


      • Gość: Ania Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.upc.chello.be 19.09.02, 23:48
        Gość portalu: rypski napisał(a):

        > postanawiam tak jak nnapoleon utrzymywac ten watek na gorze tabeli, dopoki
        > cenzura nie zdejmie.
        >
        >A ja zapraszam pana ponownie na forum kraj do watku "Zbrodnie Zydow krotki
        kurs1"
        I bardzo prosze mi wykazac,oraz autorowi,ze to jest antysemicki belkot.
        Odwagi panie Rypski.Zapraszamdo dyskusji.Ja nie Napoleon.
        • cv10 Re: Antyzydowski belkot nie ustaje 21.09.02, 14:33
          Nie wszystko mozna nazwac dyskusja. Glupi belkot NIE.
          • Gość: gomez Re: Antyzydowski belkot nie ustaje IP: *.dipool.highway.telekom.at 21.09.02, 21:41
            czy nie jest szczytem hipokryzji powolywac sie na zeznania przekletego mordercy
            schappera.gdzie my zyjemy.i oglasza te zeznania kieres tryumfujacy.niech ziemia
            pochlonie zywcem shappera a kieresa oby szlag trafil
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka