Dodaj do ulubionych

O jednym takim co mówił w domu po niemiecku

11.10.05, 16:20
Wiceadmirał Józef Unrug
Ojciec J. Unruga był generałem pruskim, arystokratą chętnie widzianym w
otoczeniu niemieckiego Cesarza Wilhelma. Matka przyszłego Dowódcy Floty nie
znała języka polskiego.
Józef Unrug urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu koło Berlina.
Mimo zakazu ojca dziewiętnastoletni Józef wybrał szkołę oficerską w Murwick i
w 1904 roku rozpoczął służbę pod niemiecką banderą. W czasie I wojny
światowej był dowódcą okrętu i dowódcą flotylli łodzi podwodnych.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Józef Unrug jako 35 letni kapitan
zameldował się w Warszawie, w kierownictwie Marynarki Wojennej RP.
W 1925 roku mianowano Go Dowódcą Floty.

Po napaści hitlerowców na Polskę wykształcony w Niemczech Admirał "zapomniał"
języka niemieckiego. W trakcie rozmów na temat warunków kapitulacji w
październiku 1939 roku, jak i przez prawie sześć lat niewoli rozmawiał z
Niemcami przez tłumaczy. Z ogromną godnością podkreślał wobec Niemców dystans
dzielący Go do nich, jako Polaka i Dowódcę Marynarki. "

www.olpi.gda.pl/stowarzyszenie/patron.html
Obserwuj wątek
    • rycho7 moze to Polakow szokuje 11.10.05, 16:35
      Heimat ist Heimat.
      • oleg3 Re: moze to Polakow szokuje 11.10.05, 16:39
        To tylko na marginesie wypowiedzi Kurskiego smile)

        Mnie nie szokuje.
        • rycho7 Karski w swej ksiazce opisywal to dosadniej n/t 11.10.05, 16:44
        • dachs Kurski - mocno przeceniony 11.10.05, 17:17
          oleg3 napisał:

          > To tylko na marginesie wypowiedzi Kurskiego smile)

          Ta plotka krążyła od miesiąca. Kurski, artykułując ją w kampanii wyborczej, dał
          Tuskowi szansę wyjaśnienia. Obaj dziadkowie siedzieli obozach koncentracyjnych.
          Oj nie pogłaszcze go Kaczor po głowie.
      • leje-sie Lubie Szwecje 11.10.05, 16:50
        Co prawda nie glosowalem na te partie, ale dosc sympatycznym znajduje, ze w
        rzadzie socjaldemokratycznym zasiadaja przedstawiciele nastepujacych nacji i
        grup etnicznych:

        Kilkoro Szwedow.

        Zyd - Leif Pagrotsky (dziadek chyba z Polski)

        Lotyszka - Laila Freivalds (rodzice uciekinierzy przed Sowietami w 1944, miala
        wtedy 2 lata). Z corka jedynaczka urodzona w Szwecji rozmawiala w domu po
        lotewsku.

        Est - Pär Nuder (ojciec Ants, estonski dzialacz socjaldemokratyczny ucieczka p.
        wyzej, Pär urodzony w Szwecji, chodzil do istniejacej tu jednej z dwoch szkol
        estonskich wiec w domu jak najbardziej mowiono po estonsku).

        Syrianin/Asyryjczyk - Ibrahim Baylam, przybyl do Szwecji jako 10-latek.

        Tak jakby nie mieli skad dobierac "prawdziwych Szwedow".

        Nie wiem, czy potrzebuje mowic jeszcze dobitniej:

        SZWEDZI MAJA W DUPIE, GDZIE SIE ICH MINISTROWIE URODZILI I W JAKIM JEZYKU
        MOWILI W DZIECINSTWIE.


        Choc nie tylko dlatego - lubie Szwedow.
        • perla Re: Lubie Szwecje 11.10.05, 17:04
          leje-sie napisał:

          > Choc nie tylko dlatego - lubie Szwedow.

          a dlaczego jeszcze lubisz Szwedów?
          • leje-sie A dlatego 11.10.05, 17:14
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19314939&a=19341090
            jak rowniez dlatego

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18783622&a=18783622
            Przy okazji uzupelnienie:

            Turkow tez lubie. Wprawdzie moj przyjaciel Turhan K. wyniosl sie ze swoja
            szwedzka zona do Turcji, by w milszym jednak klimacie rozkoszowac sie szwedzka
            emerytura.

            Ale zastapil go Nurre (zdrobniale od Nuredin) A.

            Ja:

            - Nurre, czemu pijesz wino przed zachodem slonca. Przeciez jest wlasnie Ramadan.

            - O cholera. Zapomnialem.

            To by bylo na tyle o znajomych mi wyznawcach islamu, zmuszajacych biednych
            bialych do konwersji na wiare proroka.
            • dachs Re: A dlatego 11.10.05, 17:18
              poczekaj, może poznasz jeszcze jakiegoś z paskiem z dynamitu (też szwedzki) smile)
              • leje-sie Jedna z ciotek 11.10.05, 17:32
                ksiazek sie naczytala i gdzies wypatrzyla, jakoby nazwisko rodowe (po kadzieli)
                ukrainskie, kozackie bylo.

                Ale coz, nazwisko od gwarowej nazwy pospolitego chwastu sie wzielo. Ot tak, jak
                chociazby wiekszosc wspolczesnych Jagiellow od Jagly czy jeszcze bardziej
                ludowo i przasnie Jagiely sie wywodzi.

                W jednej z instytucji, w ktorych pracowalem w Szwecji natrafilem w spisie
                personelu na osobe o tym samym nazwisku rodowym (po kadzieli znaczy sie).
                Pobieglem wiec powitac rodaka - okazal sie... Wegrem.
      • perla Ty Rysiu też hailujesz od pewnego czasu 11.10.05, 17:05
        szczególnie na forum właśnie.
    • ada08 Re: O jednym takim co mówił w domu po niemiecku 11.10.05, 17:27
      oleg3 napisał:

      > Wiceadmirał Józef Unrug
      > Ojciec J. Unruga był generałem pruskim, arystokratą chętnie widzianym w
      > otoczeniu niemieckiego Cesarza Wilhelma. Matka przyszłego Dowódcy Floty nie
      > znała języka polskiego.
      > Józef Unrug urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu koło >
      Berlina....

      Tak gwoli uzupełnienia smile
      To z tego rodu wywodziła się Jadwiga Unrug-Witkiewiczowa, żona Witkacego.
      Wspomniany przez Olega kontradmirał był krewnym jej ojca. Jej matka zaś,
      również Jadwiga, była córką malarza Juliusza Kossaka i siostrą Wojciecha.
      Historia rodu Unrugów (Unruhów) sięga IX wieku. Jej polska gałąź bierze
      początek od Krzysztofa Unruga, który w roku 1597 przeniósł się z Nowego
      Szczawna do Wielkopolski.... itd...

      Jestem właśnie w trakcie (bardzo ciekawych !) listów Witkacego do żony,
      Jadwigi z Unrugów, i stąd te wiadomości smile
      a.
      • andrzejg Re: O jednym takim co mówił w domu po niemiecku 11.10.05, 17:36
        ada08 napisała:

        >
        > Jestem właśnie w trakcie (bardzo ciekawych !) listów Witkacego do żony,
        > Jadwigi z Unrugów, i stąd te wiadomości smile
        > a.

        Widzę ,że wiesz jaka książka jest na czasiesmile))

        A.
        • ada08 Re: O jednym takim co mówił w domu po niemiecku 11.10.05, 17:43
          andrzejg napisał:

          >
          > Widzę ,że wiesz jaka książka jest na czasiesmile))
          >

          Przypadek smile Książka ukazała się niedawno, długo przez czytelników
          wyczekiwana, zresztą to dopiero pierwszy tom listów, których ma być
          w sumie cztery; kiedyś to ludzie lubili i umieli pisać listy! smile
          a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka