Dodaj do ulubionych

Czarna Ksiega Liberalizmu

IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 13:07
2 najslynniejsze produkty liberalizmu
1. faszyzm /czy raczej nazizm/ - czyli II. Wojna Swiatowa
niekontrolowana przez nikogo gospodarka spowodowala wielki kryzys w latach 30.
I glownie z tego powodu doszli do mocy nazisci w Niemczech -> konsekwencje
znamy wszystcy /40 mil. ofiar/
2. tzw. komunizm
a/ niekotrolowani przez nikogo kapitalisci w dziewietnastym wieku spowodowali
wielki wzrost niezadowolenia spolecznego, co w konsekwencji doprowadzilo do
powstawania zwiazkow zawodowych, strajkow i oczywiscie sympatii
intelektualistow do wyzyskiwanych -> Marx, Engels. Ich spisy byly podstawa do
wprowadzania tzw. komunizmu i ten wedlog roznych szacunkow ma na koncie 50-100
mil ofiar.
b/ Wielki kryzys w latach 30 spowodowal wyrazny wzrost sympatii spoleczenstwa
do partii komunistycznych w calej Europie - do kryzysu partia raczej o malym
znaczeniu w demokratycznych panstwach, w czasie kryzysu i po nim uzyskujaca
nawet ponad 30% poparcia w wiekszosci krajow. To po skonczeniu wojny
zdecydowanie ulatwilo istnienie Sowieckiego Bloku.

Prosze dopisywac nastepne przyklady udowadniajace najwieksza szkodliwosc
liberalizmu. Najlepiej jesli beda utrzymane w duchu argumentow Najwyzszego
Czasu -> czyli demagogia i ignorancja jak wyzej /ale z ziarenkiem prawdy/
Obserwuj wątek
    • Gość: witek Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.chello.pl 18.07.01, 13:15
      Czyli "jajeczko częściowo nieświeże"
      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 13:47
        Gość portalu: witek napisał(a):

        > Czyli "jajeczko częściowo nieświeże"

        Nieswieze tylko w czesci dotyczacej nazizmu, bo nie uwzgednia kilku faktow
        historycznych, ale dojscie do wladzy nazizmu bylo w duzej mierze spowodowane
        wlasnie bezrobociem po kryzysie.
        A jesli chodzi o tzw. komunizm, to nie jest zadnym odkryciem ze lewicowe ruchy
        powstaly tylko jako konsekwencja nieregulowanego rynku -> I jest to tez w co
        drugim podreczniku historii na calym swiecie. Tylko liberalowie o tym lubia nie
        pamietac.
        • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 213.77.91.* 18.07.01, 14:30
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > Nieswieze tylko w czesci dotyczacej nazizmu, bo nie uwzgednia kilku faktow
          > historycznych, ale dojscie do wladzy nazizmu bylo w duzej mierze spowodowane
          > wlasnie bezrobociem po kryzysie.

          Kryzysie, dodajmy, wywołanym przez błędne decyzje Banku Rezerw Federalnych -
          organizacji jak najbardziej państwowej, która usiłowała ręcznie sterować
          amerykańską gospodarką.

          > A jesli chodzi o tzw. komunizm, to nie jest zadnym odkryciem ze lewicowe ruchy
          > powstaly tylko jako konsekwencja nieregulowanego rynku -> I jest to tez w co
          > drugim podreczniku historii na calym swiecie. Tylko liberalowie o tym lubia nie
          > pamietac.

          Liberałowie nie pamiętają, gdyż najwyraźniej nie czytają durnych podręczników -
          stąd ich przewaga intelektualna. Jest rzeczą oczywistą, że im większa wolność,
          tym powszechniejsze niezadowolenie osób nie potrafiących samodzielnie zadbać o
          siebie. Lewica oferuje tanie i chwytliwe obietnice ("bezpłatna" edukacja
          i "bezpłatna" służba zdrowia, gwarancję zatrudnienia, przywileje socjalne i inne
          kosztowne bzdury), stąd ma powodzenie u przeciwników wolności, którzy wolą
          ochłapy z wspólnego stołu, zamiast z własnego. No, ale na własny trzeba
          zapracować, a wolny rynek bezlitośnie elimuje obiboków i miernoty.
          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 14:41
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: Blong napisał(a):
            >
            > > Nieswieze tylko w czesci dotyczacej nazizmu, bo nie uwzgednia kilku faktow
            >
            > > historycznych, ale dojscie do wladzy nazizmu bylo w duzej mierze spowodowa
            > ne
            > > wlasnie bezrobociem po kryzysie.
            >
            > Kryzysie, dodajmy, wywołanym przez błędne decyzje Banku Rezerw Federalnych -
            > organizacji jak najbardziej państwowej, która usiłowała ręcznie sterować
            > amerykańską gospodarką.
            >

            Tak samo nie uwzgledniasz innych faktow jak ja -> czyli wlasnie gospodarke bez
            kontroli, nagromadzenie sie zapasow bez zabezpieczenia zbytu etc. Ot poziom
            argumentow godny przeciwnika.


            > Liberałowie nie pamiętają, gdyż najwyraźniej nie czytają durnych podręczników -
            >
            > stąd ich przewaga intelektualna. Jest rzeczą oczywistą, że im większa wolność,
            > tym powszechniejsze niezadowolenie osób nie potrafiących samodzielnie zadbać o
            > siebie. Lewica oferuje tanie i chwytliwe obietnice ("bezpłatna" edukacja
            > i "bezpłatna" służba zdrowia, gwarancję zatrudnienia, przywileje socjalne i inn
            > e
            > kosztowne bzdury), stąd ma powodzenie u przeciwników wolności, którzy wolą
            > ochłapy z wspólnego stołu, zamiast z własnego. No, ale na własny trzeba
            > zapracować, a wolny rynek bezlitośnie elimuje obiboków i miernoty.

            A swistak siedzi i zawija w te sreberka. Nie na temat szanowny panie.
            Widac ze naprawde chyba podrecznikow nie czytales /ot wyzszosc liberalow nad
            innymi czyli ignorancja/ - 12 godzinne dni pracy, 8 letnie dzieciaki zasuwajace w
            fabrykach i kopalniach, mzdy ponizej zyciowego minimum etc. -> czyli wolnosc bez
            zadnej regulacji.
            • Gość: # Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.01, 15:00
              Za prezydenta Wilsona po czwartej udanej probie przekupstwa sejmowego -
              wynalazek powtarzany u nas za 300 mln - Fundusz Resrw Federalnych przeszedl w rece
              prywatne - bankierow zydowskich. A kazda wojna lub rewolucja to najlepszy interes.
              Nazizm i komunizm to okrojony o gospodarke etap tego samego ludobojczego
              zwyrodnienia rzadow.
              Niemcy politycznie podgrzali "kociol balkanski" by m. in. "opylic " uzbrojenie armii NRD.
              A my zamiast sprzedawac - po areszcie w NY Cenzinu kupujemy stary szmelc i kupujemy
              dla redukowanej armii odmalowanych na nowo stara farba wielopaszportowcow.
              Z jeszcze bardziej wielopatriotyzmem !!!!!!!
              Pytanie -
              Czy gdyby wszyscy na swiecie pracowali najwydajniej i
              najoptymalniej to kiedy bylyby splacone dlugi swiata ?

              Podpowiedz:
              ciagle by rosly.... zgodnie z prawem lichwy...
            • Gość: Adams ARe: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 18.07.01, 15:01
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Gość portalu: luka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Blong napisał(a):
              > >
              > > > Nieswieze tylko w czesci dotyczacej nazizmu, bo nie uwzgednia kilku f
              > aktow
              > >
              > > > historycznych, ale dojscie do wladzy nazizmu bylo w duzej mierze spow
              > odowa
              > > ne
              > > > wlasnie bezrobociem po kryzysie.
              > >
              > > Kryzysie, dodajmy, wywołanym przez błędne decyzje Banku Rezerw Federalnych
              > -
              > > organizacji jak najbardziej państwowej, która usiłowała ręcznie sterować
              > > amerykańską gospodarką.
              > >
              >
              > Tak samo nie uwzgledniasz innych faktow jak ja -> czyli wlasnie gospodarke b
              > ez
              > kontroli, nagromadzenie sie zapasow bez zabezpieczenia zbytu etc. Ot poziom
              > argumentow godny przeciwnika.
              > Kto produkuje bez zabezpieczenia sobie zbytu jest ekonomicznym idiotą , powinien splajtowac i
              tyle!!!!! Ty uwazasz ze wszystko trzeba kontrolowac . Ze człowiek bez urzędnika to jak się wezmie
              za produkowanie dajmy na to rowerów , to ich naprodukuje miliony sztuk bez oglądania się na
              popyt. Puknij się w czoło .
              >
              > > Liberałowie nie pamiętają, gdyż najwyraźniej nie czytają durnych podręczni
              > ków -
              > >
              > > stąd ich przewaga intelektualna. Jest rzeczą oczywistą, że im większa woln
              > ość,
              > > tym powszechniejsze niezadowolenie osób nie potrafiących samodzielnie zadb
              > ać o
              > > siebie. Lewica oferuje tanie i chwytliwe obietnice ("bezpłatna" edukacja
              > > i "bezpłatna" służba zdrowia, gwarancję zatrudnienia, przywileje socjalne
              > i inn
              > > e
              > > kosztowne bzdury), stąd ma powodzenie u przeciwników wolności, którzy wolą
              >
              > > ochłapy z wspólnego stołu, zamiast z własnego. No, ale na własny trzeba
              > > zapracować, a wolny rynek bezlitośnie elimuje obiboków i miernoty.
              >
              > A swistak siedzi i zawija w te sreberka. Nie na temat szanowny panie.
              > Widac ze naprawde chyba podrecznikow nie czytales /ot wyzszosc liberalow nad
              > innymi czyli ignorancja/ - 12 godzinne dni pracy, 8 letnie dzieciaki zasuwajace
              > w
              > fabrykach i kopalniach, mzdy ponizej zyciowego minimum etc. -> czyli wolnosc
              > bez
              > zadnej regulacji.
              Czy twoja wiedza o swiecie ogranicza się do konca XIX w. Czy nie zauwazyłes ze swiat się
              rozwinął od tego czasu ? Nie podpieraj się głupimi argumentami o 8-mio letnich dzieciach w
              kopalniach . 12 - to godzinne dni pracy ? Ja pracuję po 16 i nierzadko 18 godzin . I to w
              socjalizmie.
              • Gość: Blong ARe: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:08
                Gość portalu: Adams napisał(a):

                > Czy twoja wiedza o swiecie ogranicza się do konca XIX w. Czy nie
                > zauwazyłes ze swiat się
                > rozwinął od tego czasu ? Nie podpieraj się głupimi argumentami o 8-m
                > io letnich dzieciach w
                > kopalniach . 12 - to godzinne dni pracy ? Ja pracuję po 16 i nierzadk
                > o 18 godzin . I to w
                > socjalizmie.

                1. W Korei Polnocnej mieszkasz? Czy na Kubie? Ze ten socjalizm. Zmusza cie ktos
                do takiej pracy? Jesli tak to wystap do sadu i bedziesz milionerem.

                2. Pisalem dlaczego powstal komunizm i tak mocno sie utrzymaly ideologie lewicowe
                i do tego jest potrzebna historia /bez niej niektorych rzeczy sie nie da
                zrozumiec - niestety/.
                • Gość: Adams ARe: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 18.07.01, 15:14
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Gość portalu: Adams napisał(a):
                  >
                  > > Czy twoja wiedza o swiecie ogranicza się do konca XIX w. Czy
                  > nie
                  > > zauwazyłes ze swiat się
                  > > rozwinął od tego czasu ? Nie podpieraj się głupimi argumentami o
                  > 8-m
                  > > io letnich dzieciach w
                  > > kopalniach . 12 - to godzinne dni pracy ? Ja pracuję po 16 i nie
                  > rzadk
                  > > o 18 godzin . I to w
                  > > socjalizmie.
                  >
                  > 1. W Korei Polnocnej mieszkasz? Czy na Kubie? Ze ten socjalizm. Zmusza cie ktos
                  >
                  > do takiej pracy? Jesli tak to wystap do sadu i bedziesz milionerem.
                  >
                  >Pracuję wtedy kiedy muszę i tyle ile muszę . Nic mi nikt nie narzuca . Zaden urzędas nie mówi
                  mi ze mam pracowac 6,8,10 czy16 godzin . Ja o tym decyduję. Dotarło!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Blong ARe: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:37
                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                    > Pracuję wtedy kiedy muszę i tyle ile muszę . Nic mi nikt nie na
                    > rzuca . Zaden urzędas nie mówi
                    > mi ze mam pracowac 6,8,10 czy16 godzin . Ja o tym decyduję. Dotarło!!
                    > !!!!!!!!!!!!!!!

                    Pracuje dokladnie tak samo jak ty, czyli tyle ile trzeba. Ale jest duza roznica
                    miedzy mna - i z tego co zrozumiamem toba - a naprz. robotnikiem w fabryce.
                    Dotarlo????????????????????????
            • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 217.67.196.* 18.07.01, 15:58
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > > Kryzysie, dodajmy, wywołanym przez błędne decyzje Banku Rezerw Federalnych
              > -
              > > organizacji jak najbardziej państwowej, która usiłowała ręcznie sterować
              > > amerykańską gospodarką.

              > Tak samo nie uwzgledniasz innych faktow jak ja -> czyli wlasnie gospodarke b
              > ez
              > kontroli, nagromadzenie sie zapasow bez zabezpieczenia zbytu etc. Ot poziom
              > argumentow godny przeciwnika.

              Towarzyszu, przecież wyraźnie piszę, że powodem kryzysu była ingerencja w wolny
              rynek, a nie odwrotnie. Mam pisać grażdanką, aby towarzysz zrozumiał słowo pisane?

              > A swistak siedzi i zawija w te sreberka. Nie na temat szanowny panie.

              Towarzyszu, co jest nie na temat? Chcieliście wiedzieć, dlaczego ludzie wolą
              Lewicę, to wam odpisałem.

              > Widac ze naprawde chyba podrecznikow nie czytales /ot wyzszosc liberalow nad
              > innymi czyli ignorancja/
              - 12 godzinne dni pracy, 8 letnie dzieciaki zasuwajace
              > w
              > fabrykach i kopalniach, mzdy ponizej zyciowego minimum etc. -> czyli wolnosc
              > bez zadnej regulacji.

              Regulowana wolność - bardzo śmieszne, towarzyszu.
              • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 16:35
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Towarzyszu, przecież wyraźnie piszę, że powodem kryzysu była ingerencja w wolny
                > rynek, a nie odwrotnie. Mam pisać grażdanką, aby towarzysz zrozumiał słowo pisa
                > ne?

                Znowu nie uwzgledniasz zadnych innych faktow historycznych i jak zaciety gramofon
                sie powtarzasz. Podpowiem ci, wtedy gospodarka swiatowa nie byla tak zwiazana z
                USA i gdyby to bylo tylko to co piszesz, to by nie doszlo do kryzysu na calym
                swiecie. Teksty o grazdance juz sa troche nudne -> fakta szanowny panie fakta.


                > Towarzyszu, co jest nie na temat? Chcieliście wiedzieć, dlaczego ludzie wolą
                > Lewicę, to wam odpisałem.
                >

                Nie tylko faktow nam brak ale i czytac nie potrafimy, watek jest o zbrodniach
                liberalizmu a nie o tym czemu kto woli lewice. Poczytaj, pomysl i .... pisz na
                temat.

                > Regulowana wolność - bardzo śmieszne, towarzyszu.

                Wolnosc na rynku oczywiscie a czyzby Guru JKM nie byl za regulowaniem
                wolnosci /kobiety, monarchie i inne bzdety/?
                • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 213.77.91.* 19.07.01, 08:13
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Znowu nie uwzgledniasz zadnych innych faktow historycznych i jak zaciety gramof
                  > on
                  > sie powtarzasz. Podpowiem ci, wtedy gospodarka swiatowa nie byla tak zwiazana z
                  > USA i gdyby to bylo tylko to co piszesz, to by nie doszlo do kryzysu na calym
                  > swiecie.

                  Doprawdy? To dlaczego doszło do kryzysu również w socjalistycznej Polsce?
                  Poza tym chodzi o przyczynę kryzysu - a przyczyną nie były wewnętrzne błędy
                  wolnego rynku, co towarzysz z uporem maniaka twierdzi, ale właśnie ingerencja
                  rządu w gospodarkę. Niestety, powtarzam się, ale co mam robić, jeżeli do zakutego
                  łaba nic nie dociera?

                  > Teksty o grazdance juz sa troche nudne -> fakta szanowny panie fakta.

                  No to rozruszaj nas i przedstaw jakieś fakty.

                  > Nie tylko faktow nam brak ale i czytac nie potrafimy, watek jest o zbrodniach
                  > liberalizmu a nie o tym czemu kto woli lewice. Poczytaj, pomysl i .... pisz na
                  > temat.

                  A przeczytaj sobie co nadawał tow. Blong 18.07 o 13:47.

                  > > Regulowana wolność - bardzo śmieszne, towarzyszu.
                  >
                  > Wolnosc na rynku oczywiscie a czyzby Guru JKM nie byl za regulowaniem
                  > wolnosci /kobiety, monarchie i inne bzdety/?

                  Regulowana wolność przestaje być wolnością, towarzyszu.
                  JKM reguluje wolność kobiety??? Ciekawostka, może przedstawicie parę sensacyjnych
                  szczegółów?
                  I dlaczego monarchia to bzdet? Według mnie poronionym ustrojem jest raczej
                  demokracja.
                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 14:48
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Doprawdy? To dlaczego doszło do kryzysu również w socjalistycznej Polsce?
                    > Poza tym chodzi o przyczynę kryzysu - a przyczyną nie były wewnętrzne błędy
                    > wolnego rynku, co towarzysz z uporem maniaka twierdzi, ale właśnie ingerencja
                    > rządu w gospodarkę. Niestety, powtarzam się, ale co mam robić, jeżeli do zakute
                    > go
                    > łaba nic nie dociera?
                    >

                    Znowu nie potraficie czytac i rozumiec. Trudno.
                    > A przeczytaj sobie co nadawał tow. Blong 18.07 o 13:47.

                    No to przeczytajcie sobie to jeszcze raz, moze za trzecim czy czwartym podejsciem
                    sie Wam uda zrozumiec.

                    > Regulowana wolność przestaje być wolnością, towarzyszu.
                    > JKM reguluje wolność kobiety??? Ciekawostka, może przedstawicie parę sensacyjny
                    > ch
                    > szczegółów?
                    > I dlaczego monarchia to bzdet? Według mnie poronionym ustrojem jest raczej
                    > demokracja.

                    Regulowana wolnosc /jesli pojdziemy Waszym tokiem myslenia a nie pierwszym
                    znaczeniem tego wyrazenia/ -> naprz. kodeks karny. Monarchia -> brak wolnosci.
                    Gratulacje, kto tu jest smieszny?
                    • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 213.77.91.* 20.07.01, 13:07
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > Znowu nie potraficie czytac i rozumiec. Trudno.

                      A może jednak pokusicie się o trochę wysiłku i odpowiecie nieco bardziej
                      wyczerpująco?

                      > No to przeczytajcie sobie to jeszcze raz, moze za trzecim czy czwartym podejsci
                      > em sie Wam uda zrozumiec.

                      I tak w kółko da capo...

                      > Regulowana wolnosc /jesli pojdziemy Waszym tokiem myslenia a nie pierwszym
                      > znaczeniem tego wyrazenia/ -> naprz. kodeks karny.

                      Towarzyszu, było o gospodarce czy KK?

                      > Monarchia -> brak wolnosci.

                      Jakiej wolności brakuje wam w monarchii?

                      > Gratulacje, kto tu jest smieszny?

                      No, kto? Wiecie, że orangutan bywa bardziej wymowny od was?
                      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 15:11
                        Gość portalu: luka napisał(a):
                        >
                        > No, kto? Wiecie, że orangutan bywa bardziej wymowny od was?

                        Dostosowuje poziom swoich wypowiedzi do poziomu oponenta.
                        • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 213.77.91.* 20.07.01, 16:59
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > Gość portalu: luka napisał(a):
                          > >
                          > > No, kto? Wiecie, że orangutan bywa bardziej wymowny od was?
                          >
                          > Dostosowuje poziom swoich wypowiedzi do poziomu oponenta.

                          Towarzyszu, powtarzacie się. Nie ma nic gorszego od nieoryginalnego mężczyzny.
                          Resztę mojego listu oczywiście baliście się komentować...
                          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 17:13
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Towarzyszu, powtarzacie się. Nie ma nic gorszego od nieoryginalnego mężczyzny.
                            > Resztę mojego listu oczywiście baliście się komentować...

                            A czy tam bylo cos wartego komentarza?
    • Gość: DSD Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.man.bialystok.pl 18.07.01, 14:47

      > 2 najslynniejsze produkty liberalizmu
      (...)
      > 2. tzw. komunizm
      > a/ niekotrolowani przez nikogo kapitalisci w dziewietnastym wieku spowodowali
      > wielki wzrost niezadowolenia spolecznego, co w konsekwencji doprowadzilo do
      > powstawania zwiazkow zawodowych, strajkow i oczywiscie sympatii
      > intelektualistow do wyzyskiwanych -> Marx, Engels.

      pare luznych skojarzen:

      1. Idac tym tropem szybko dojdziemy do Australopiteka/Pana Boga (jak kto woli). I
      to on bedzie wszystkiemu winien, lacznie z tym ze mnie boli glowa... Taka logika
      rzeczywiscie ma wiecej wspolnego z NCzasem! lub Heglem...
      2. Gdyby nie ten 'niekontrolowany kapitalizm' to nie siedzielibysmy teraz przed
      komputerami...
      3. Czego Wy, atakujacy kapitalizm i liberalizm, chcecie? Komunizm tez sie wam za
      bardzo nie podoba... Trzeciej drogi? Jak ktos zauwazyl, prowadzi ona zwykle do
      Trzeciego Swiata.
      I zagadka - czy Engels byl robotnikiem czy wlascicielem fabryki (WYZYSKIWANYM CZY
      WYZYSKIWACZEM)? smile)) i kto utrzymywal Marxa - Engels czy ktos inny?
      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:03
        Gość portalu: DSD napisał(a):
        > pare luznych skojarzen:
        >
        > 1. Idac tym tropem szybko dojdziemy do Australopiteka/Pana Boga (jak kto woli).
        > I
        > to on bedzie wszystkiemu winien, lacznie z tym ze mnie boli glowa... Taka logik
        > a
        > rzeczywiscie ma wiecej wspolnego z NCzasem! lub Heglem...

        Wlasnie to byl cel uzyc argumentow podobnego poziomu jak te tak czesto uzywane na
        tym forum przez liberalow roznej masci -> wzietych od wielkiego Guru JKM. A Hegel
        to filozof a nie komunista tak na marginesie.

        > 2. Gdyby nie ten 'niekontrolowany kapitalizm' to nie siedzielibysmy teraz przed
        >
        > komputerami...

        Komputery to wynik postepu a nie liberalizmu. Zwiazek Radziecki wyslal pierwszy
        satelit i raczej u nich chyba nie bedziemy mowic o liberalizmie.

        > 3. Czego Wy, atakujacy kapitalizm i liberalizm, chcecie? Komunizm tez sie wam z
        > a
        > bardzo nie podoba... Trzeciej drogi? Jak ktos zauwazyl, prowadzi ona zwykle do
        > Trzeciego Swiata.

        Trzeciej drogi hmm, mnie wystarcza droga UE - to jest ktora 4?

        > I zagadka - czy Engels byl robotnikiem czy wlascicielem fabryki (WYZYSKIWANYM C
        > ZY
        > WYZYSKIWACZEM)? smile)) i kto utrzymywal Marxa - Engels czy ktos inny?

        niestety WYZYSKIWACZEM smile -> Marx tez ale przez pewien okres zycia sie
        utrzymywal sam jako urzednik /jesli dobrze pamietam to na kolei/ i wtedy mial
        bardzo kiepskie warunki zycia.
        • sceptyk Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka 18.07.01, 15:24
          Blong napisal:
          Komputery to wynik postepu a nie liberalizmu. Zwiazek Radziecki wyslal pierwszy
          satelit i raczej u nich chyba nie bedziemy mowic o liberalizmie.
          ----------------

          Blong, ale tak szczerze, widziales tego ruskiego satelite? Przeciez to
          propaganda. Mowili o tym i to nawet duzo, ale faktem jest, ze jedynie cos tam
          kolektywnie do gory podrzucali, jednakze nigdy im sie nie udalo przezwyciezyc
          przyciagania ziemskiego.
          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:30
            sceptyk napisał(a):

            > Blong napisal:
            > Komputery to wynik postepu a nie liberalizmu. Zwiazek Radziecki wyslal pierwszy
            >
            > satelit i raczej u nich chyba nie bedziemy mowic o liberalizmie.
            > ----------------
            >
            > Blong, ale tak szczerze, widziales tego ruskiego satelite? Przeciez to
            > propaganda. Mowili o tym i to nawet duzo, ale faktem jest, ze jedynie cos tam
            > kolektywnie do gory podrzucali, jednakze nigdy im sie nie udalo przezwyciezyc
            > przyciagania ziemskiego.

            Nie widzialem tez Caesara przekraczajacego Rubikon a komputerowy montaz
            pierwszego czlowieka na Ksiezycu tez jest smieszny.
            Oj Sceptyku badz Stoikiem
            Pozdrawiam


        • Gość: DSD Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.man.bialystok.pl 18.07.01, 17:29

          > Wlasnie to byl cel uzyc argumentow podobnego poziomu jak te tak czesto uzywane
          > na
          > tym forum przez liberalow roznej masci -> wzietych od wielkiego Guru JKM.

          Zgadzam sie, ze JKM chyba czesciej kompromituje liberalizm niz go reklamuje...
          ktos pol-zartem podejrzewal ze jest on agentem komunistow majacym za zadanie
          osmieszyc liberalizm i prawice smile))

          > Komputery to wynik postepu a nie liberalizmu. Zwiazek Radziecki wyslal pierwszy
          >
          > satelit i raczej u nich chyba nie bedziemy mowic o liberalizmie.

          Chyba wiesz, jakim kosztem w latach 30-tych dokonywal sie postep w ZSRR? To tak,
          jakby budowac most z ludzkich cial i to byl wlasnie efekt braku liberalizmu.
          Liberalizm ulatwia postep. Brak liberalizmu nie uniemozliwia postepu, ale ulatwia
          traktowanie obywateli jak surowiec budowlany.

          > Trzeciej drogi hmm, mnie wystarcza droga UE - to jest ktora 4?

          Tak, wyglada mi na nr 4, ale pamietaj, ze na jej poczatku byl Plan Marshalla,
          czyli miliardy $$$ pochodzacych z liberalnych USA. Wczesniej wszyscy
          europejczycy, zarowno liberalowie jak i nie-liberalowie, pracowicie przez kilka
          lat niszczyli nawzajem swoj potencjal.
          Teraz ludzie w UE sami nie wiedza od dobrobytu, co ze soba zrobic i zaczynaja
          lewicowac, ale wpierw trzeba bylo miec ta kase do podzialu... Wyobraz sobie
          Europe bez Planu Marshalla... byloby troche inaczej. JKM powiedzial kiedys madra
          rzecz (nie ukrywa, ze ktos go tego nauczyl) - aby zyc tak, jak w UE, powinnismy
          miec takie prawa jakie mieli podczas DORABIANIA sie, nie jakie maja teraz, w
          czasie KONSUMPCJI wczesniejszych zyskow. Tylko bogaty moze przejadac swoj majatek.

          I dygresje:
          Jeszcze raz wroce do Korei - to idealny, naturalny experyment. Kraj zostal
          zniszczony, po czym podzielono go na 2 czesci, z roznymi systemami gospodarczymi.
          Podobnie bylo z Niemcami. W ktorej czesci ludzie zyli/zyja lepiej?

          I jeszcze jedna sprawa - ludzie ryzykowali zyciem, uciekajac z NRD, Kuby, Korei
          do liberalizmu. W druga strone byl troche mniejszy ruch, i dotyczyl zwykle
          intelektualistow, nie zwyklych, szarych obywateli.
          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 18:55
            Gość portalu: DSD napisał(a):

            > Zgadzam sie, ze JKM chyba czesciej kompromituje liberalizm niz go reklamuje...
            > ktos pol-zartem podejrzewal ze jest on agentem komunistow majacym za zadanie
            > osmieszyc liberalizm i prawice smile))
            >

            Ciekawa teoria i na tym forum mamy konkretny przyklad. Mr Luka broniacy tak
            zaciekle swiata przed czerwona zaraza z braku argumentow wklada innym do ust
            jakies pytania czy powiedzonka i zaczyna z nimi polemizowac w stylu JKM - czyli
            kompromitujaco z przytlaczajaca przewaga formy /nawet czasami niezlej/ nad
            trescia.

            > Chyba wiesz, jakim kosztem w latach 30-tych dokonywal sie postep w ZSRR? To tak
            > ,
            > jakby budowac most z ludzkich cial i to byl wlasnie efekt braku liberalizmu.
            > Liberalizm ulatwia postep. Brak liberalizmu nie uniemozliwia postepu, ale ulatw
            > ia
            > traktowanie obywateli jak surowiec budowlany.
            >

            Oczywiscie, tu trudno z czymkolwiek polemizowac -> chociaz mi chodzilo o to, ze
            wlasnie brak liberalizmu nie uniemozliwia postepu /przyklad ZSSR byl moze
            przesadzony, ale UE jak najbardziej/

            > > Trzeciej drogi hmm, mnie wystarcza droga UE - to jest ktora 4?
            >
            > Tak, wyglada mi na nr 4, ale pamietaj, ze na jej poczatku byl Plan Marshalla,
            > czyli miliardy $$$ pochodzacych z liberalnych USA. Wczesniej wszyscy
            > europejczycy, zarowno liberalowie jak i nie-liberalowie, pracowicie przez kilka
            > lat niszczyli nawzajem swoj potencjal.
            > Teraz ludzie w UE sami nie wiedza od dobrobytu, co ze soba zrobic i zaczynaja
            > lewicowac, ale wpierw trzeba bylo miec ta kase do podzialu... Wyobraz sobie
            > Europe bez Planu Marshalla... byloby troche inaczej. JKM powiedzial kiedys madr
            > a
            > rzecz (nie ukrywa, ze ktos go tego nauczyl) - aby zyc tak, jak w UE,powinnismy
            > miec takie prawa jakie mieli podczas DORABIANIA sie, nie jakie maja teraz, w
            > czasie KONSUMPCJI wczesniejszych zyskow. Tylko bogaty moze przejadac swoj majat
            > ek.
            >

            Tez mozna sie z duza czescia zgodzic, ale tu bym poprawil " nie jakie maja teraz,
            w czasie KONSUMPCJI wczesniejszych zyskow. Tylko bogaty moze przejadac swoj
            majatek." UE po mimo troche nizszego wzrostu gospodarczego w ostatnich latach po
            pierwsze znowu go zaczyna podwyzszac a po drugie ciagle miala wzrost -> czyli
            nieprzejadala a produkowala nowy.

            > I dygresje:
            > Jeszcze raz wroce do Korei - to idealny, naturalny experyment. Kraj zostal
            > zniszczony, po czym podzielono go na 2 czesci, z roznymi systemami gospodarczym
            > i.
            > Podobnie bylo z Niemcami. W ktorej czesci ludzie zyli/zyja lepiej?
            > I jeszcze jedna sprawa - ludzie ryzykowali zyciem, uciekajac z NRD, Kuby, Korei
            > do liberalizmu. W druga strone byl troche mniejszy ruch, i dotyczyl zwykle
            > intelektualistow, nie zwyklych, szarych obywateli.

            Co do tego, to wszystko jest to prawda, ale ...
            dzisiaj kazdy zapomina co bylo glowna przyczyna upadku centralnie sterowanych
            gospodarek -> i to nie byl akurat system gospodarczy, ale gigantyczne armie,
            ktore nawet Stany Zjednoczone by nie potrafily utrzymac. W czasie pokoju
            utrzymywanie takich molochow jakie byly w krajach tzw. komunistycznych rujnuje
            KAZDA gospodarke, bo armia po prostu przejada wszystko niczego nie produkujac.
            Nie mowie, ze by panstwa z centralnie sterowana gospodarka byly by na takim
            poziomie jak naprz. USA, ale jestem prawie na 100% pewny, ze nie byla by to taka
            rujina. Uwazam, ze doszly by tak do poziomu dzisiejszej Grecji czy Portugalii -
            czyli tez nic ekstra, ale zdecydowanie lepiej niz to co bylo w roku 89.
            • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 19.07.01, 08:43
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Ciekawa teoria i na tym forum mamy konkretny przyklad. Mr Luka broniacy tak
              > zaciekle swiata przed czerwona zaraza z braku argumentow wklada innym do ust
              > jakies pytania czy powiedzonka i zaczyna z nimi polemizowac w stylu JKM - czyli
              > kompromitujaco z przytlaczajaca przewaga formy /nawet czasami niezlej/ nad
              > trescia.

              Towarzyszu, bądźcie łaskawi udowodnić swoje oszczerstwo.
              Może uda wam się wykazać wreszcie jakąś treścią, gdyż poczynając od otwierającego
              wątek listu, na razie zalewacie czytelników swoimi fobiami i uprzedzeniami,
              a "faktów" domagacie się na zasadzie "łapaj złodzieja".

              > Oczywiscie, tu trudno z czymkolwiek polemizowac -> chociaz mi chodzilo o to,
              > ze
              > wlasnie brak liberalizmu nie uniemozliwia postepu /przyklad ZSSR byl moze
              > przesadzony, ale UE jak najbardziej/

              Oczywiście, że nie uniemożliwia - można wprowadzić socjalizm i rozwinąć do
              perfekcji szpiegostwo: kapitaliście coś wynajdą, a my im to podpierdzielimy.
              Albo: w liberalnych USA wynaleziono produkt X, w ZSRS również, tyle że, zgodnie z
              socjalistyczną logiką postępu, 40 lat później.

              > UE po mimo troche nizszego wzrostu gospodarczego w ostatnich latach po
              > pierwsze znowu go zaczyna podwyzszac a po drugie ciagle miala wzrost -> czyl
              > i nieprzejadala a produkowala nowy.

              1. Wg ocen specjalistów przychód UE wyniesie w tym roku 2,7%.
              2. Wzrost w granicach 1-3% to nie jest wzrost, jeno stagnacja.

              > dzisiaj kazdy zapomina co bylo glowna przyczyna upadku centralnie sterowanych
              > gospodarek -> i to nie byl akurat system gospodarczy, ale gigantyczne armie,
              > ktore nawet Stany Zjednoczone by nie potrafily utrzymac.

              Ale jakoś Reagan zazbroił ZSRS na śmierć, a USA od tego się jednak nie zawaliły.

              > W czasie pokoju
              > utrzymywanie takich molochow jakie byly w krajach tzw. komunistycznych rujnuje
              > KAZDA gospodarke, bo armia po prostu przejada wszystko niczego nie produkujac.

              Towarzyszu, szczere gratulacje - odkryłeś Amerykę.

              > Nie mowie, ze by panstwa z centralnie sterowana gospodarka byly by na takim
              > poziomie jak naprz. USA, ale jestem prawie na 100% pewny, ze nie byla by to tak
              > a
              > rujina. Uwazam, ze doszly by tak do poziomu dzisiejszej Grecji czy Portugalii -
              > czyli tez nic ekstra, ale zdecydowanie lepiej niz to co bylo w roku 89.

              Czy powyższe wyobrażenia towarzysza o świecie należy traktować w kategorii
              niepodważalnych faktów?
              • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 14:43
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: Blong napisał(a):
                >
                > > Ciekawa teoria i na tym forum mamy konkretny przyklad. Mr Luka broniacy ta
                > k
                > > zaciekle swiata przed czerwona zaraza z braku argumentow wklada innym do u
                > st
                > > jakies pytania czy powiedzonka i zaczyna z nimi polemizowac w stylu JKM -
                > czyli
                > > kompromitujaco z przytlaczajaca przewaga formy /nawet czasami niezlej/ nad
                >
                > > trescia.
                >
                > Towarzyszu, bądźcie łaskawi udowodnić swoje oszczerstwo.
                > Może uda wam się wykazać wreszcie jakąś treścią, gdyż poczynając od otwierające
                > go
                > wątek listu, na razie zalewacie czytelników swoimi fobiami i uprzedzeniami,
                > a "faktów" domagacie się na zasadzie "łapaj złodzieja".
                >

                No i znowu przewaga formy nad trescia.


                > > Oczywiscie, tu trudno z czymkolwiek polemizowac -> chociaz mi chodzilo
                > o to,
                > > ze
                > > wlasnie brak liberalizmu nie uniemozliwia postepu /przyklad ZSSR byl moze
                > > przesadzony, ale UE jak najbardziej/
                >
                > Oczywiście, że nie uniemożliwia - można wprowadzić socjalizm i rozwinąć do
                > perfekcji szpiegostwo: kapitaliście coś wynajdą, a my im to podpierdzielimy.
                > Albo: w liberalnych USA wynaleziono produkt X, w ZSRS również, tyle że, zgodnie
                > z
                > socjalistyczną logiką postępu, 40 lat później.
                >

                puste blabla nie opierajace sie na faktach.

                > > UE po mimo troche nizszego wzrostu gospodarczego w ostatnich latach po
                > > pierwsze znowu go zaczyna podwyzszac a po drugie ciagle miala wzrost ->
                > czyl
                > > i nieprzejadala a produkowala nowy.
                >
                > 1. Wg ocen specjalistów przychód UE wyniesie w tym roku 2,7%.
                > 2. Wzrost w granicach 1-3% to nie jest wzrost, jeno stagnacja.
                >

                1. zrodlo, do tego twoje dane sa do niczego, jak pomyslicie to Wam dojdzie
                dlaczego.
                2. Wzrost to nie jest wzrost ale stagnacja. A moze tez wzrost to nie jest wzrost
                ale spadek czy tez wzrost to nie jest wzrost ale kryzys gospodarczy. Gratuluje.

                > > dzisiaj kazdy zapomina co bylo glowna przyczyna upadku centralnie sterowan
                > ych
                > > gospodarek -> i to nie byl akurat system gospodarczy, ale gigantyczne a
                > rmie,
                > > ktore nawet Stany Zjednoczone by nie potrafily utrzymac.
                >
                > Ale jakoś Reagan zazbroił ZSRS na śmierć, a USA od tego się jednak nie zawaliły
                > .
                >

                Ale nie utrzymywal nigdy takiej armii jak panstwa bloku sowieckiego.


                > > W czasie pokoju
                > > utrzymywanie takich molochow jakie byly w krajach tzw. komunistycznych ruj
                > nuje
                > > KAZDA gospodarke, bo armia po prostu przejada wszystko niczego nie produku
                > jac.
                >
                > Towarzyszu, szczere gratulacje - odkryłeś Amerykę.
                >

                Niczego nie odkrylem, tylko wskazalem na przyczyne upadku ich gospodarek /czyli,
                ze to nie byla centralnie planowana gospodarka, ale za duza armia/. Nauczcie sie
                czytac.

                > > Nie mowie, ze by panstwa z centralnie sterowana gospodarka byly by na taki
                > m
                > > poziomie jak naprz. USA, ale jestem prawie na 100% pewny, ze nie byla by t
                > o tak
                > > a
                > > rujina. Uwazam, ze doszly by tak do poziomu dzisiejszej Grecji czy Portuga
                > lii -
                > > czyli tez nic ekstra, ale zdecydowanie lepiej niz to co bylo w roku 89.
                >
                > Czy powyższe wyobrażenia towarzysza o świecie należy traktować w kategorii
                > niepodważalnych faktów?

                Skad to jest moje zdanie, ty mozesz miec inne, ale ja mam chyba tez prawo do
                wlasnego?
                • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 217.67.196.* 19.07.01, 17:05
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > > Towarzyszu, bądźcie łaskawi udowodnić swoje oszczerstwo.
                  > > Może uda wam się wykazać wreszcie jakąś treścią, gdyż poczynając od otwier
                  > ającego
                  > > wątek listu, na razie zalewacie czytelników swoimi fobiami i uprzedzeniami
                  > , a "faktów" domagacie się na zasadzie "łapaj złodzieja".
                  >
                  > No i znowu przewaga formy nad trescia.

                  Towarzyszu Blong, może zechciecie zachwycić mnie swoją treścią? To, że form wam
                  brak, to zrozumiałe, ale ponieważ tak gardłujecie za "faktami", to może
                  podzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami, które ukrywacie jak tajemnicę
                  wszechświata?
                  No i oczywiście odpowiecie wreszcie na moje twierdzenia, bo jak na razie
                  oddajecie pole walkowerem...

                  > > Oczywiście, że nie uniemożliwia - można wprowadzić socjalizm i rozwinąć do
                  > > perfekcji szpiegostwo: kapitaliście coś wynajdą, a my im to podpierdzielim
                  > y.
                  > > Albo: w liberalnych USA wynaleziono produkt X, w ZSRS również, tyle że, zg
                  > odnie
                  > > z socjalistyczną logiką postępu, 40 lat później.
                  > >
                  >
                  > puste blabla nie opierajace sie na faktach.

                  Masz swoje fakty: Rosenbergowie, Tu-4, Tu-144, "Akwarium", TT, T-34...

                  > 1. zrodlo, do tego twoje dane sa do niczego, jak pomyslicie to Wam dojdzie
                  > dlaczego.

                  To ocena zachodnich pracodawców. Myślę i myślę i nie mogę odgadnąć, dlaczego te
                  dane są do niczego. Może dlatego, że wzięliście sobie z sufitu lepsze?

                  > 2. Wzrost to nie jest wzrost ale stagnacja. A moze tez wzrost to nie jest wzros
                  > t
                  > ale spadek czy tez wzrost to nie jest wzrost ale kryzys gospodarczy. Gratuluje.

                  Sobie tego bełkotu, zapewne.

                  > > Ale jakoś Reagan zazbroił ZSRS na śmierć, a USA od tego się jednak nie zaw
                  > aliły.
                  > >
                  > Ale nie utrzymywal nigdy takiej armii jak panstwa bloku sowieckiego.

                  To znaczy jakiej? Sprzęt amerykański był lepszej jakości, zatem nie było
                  konieczne utrzymywanie wojska ponad stan. Prosty przykład: jankeskie u-booty
                  klasy 668 były w stanie wytropić i zniszczyć dowolny sowiecki okręt podwodny bez
                  zdradzania swojej obecności, nie mówiąc już o boomerach, których Ruskom nigdy nie
                  udało się nawet namierzyć.

                  > Niczego nie odkrylem, tylko wskazalem na przyczyne upadku ich gospodarek /czyli
                  > ,
                  > ze to nie byla centralnie planowana gospodarka, ale za duza armia/. Nauczcie si
                  > e czytac.

                  Czytać umiem - dlatego do łez towarzysz mnie rozbawił, podając z napuszeniem
                  oczywiste prawdy, czyli innymi słowy banały i truizmy, tak jakby to były
                  zaskakujące i cenne informacje.

                  > > Czy powyższe wyobrażenia towarzysza o świecie należy traktować w kategorii
                  > > niepodważalnych faktów?
                  >
                  > Skad to jest moje zdanie, ty mozesz miec inne, ale ja mam chyba tez prawo do
                  > wlasnego?

                  Niezupełnie - cały czas domagasz się konkretów i gdy je otrzymujesz stwierdzasz z
                  leceważeniem "to bleble". Sam poproszony o wypowiedź zadowalasz się ogólnikami i
                  konfabulacjami, którym nadajesz wagę argumentu.
                  Szczerze mówiąc sprawiasz wrażenie osoblika, którego IQ równe jest krzesłu, na
                  którym siedzi.
                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 18:25
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Towarzyszu Blong, może zechciecie zachwycić mnie swoją treścią? To, że form wam
                    > brak, to zrozumiałe, ale ponieważ tak gardłujecie za "faktami", to może
                    > podzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami, które ukrywacie jak tajemnicę
                    > wszechświata?
                    > No i oczywiście odpowiecie wreszcie na moje twierdzenia, bo jak na razie
                    > oddajecie pole walkowerem...

                    wyjatkowy koncetrat bleble -> zdradzcie mi jakie genialne fakty teraz
                    przekazaliscie?

                    > Masz swoje fakty: Rosenbergowie, Tu-4, Tu-144, "Akwarium", TT, T-34...

                    tak, tak zwlaszcza ten ostatni, ktory byl kopiowany przez naprz. armie niemiecka -
                    > a nie od jakichs liberalow a od armii radzieckiej.
                    bomba wodorowa, Sputnik, Lunochod, Mig 15, "CIA" .....


                    > > 1. zrodlo, do tego twoje dane sa do niczego, jak pomyslicie to Wam dojdzie
                    >
                    > > dlaczego.
                    >
                    > To ocena zachodnich pracodawców. Myślę i myślę i nie mogę odgadnąć, dlaczego te
                    >
                    > dane są do niczego. Może dlatego, że wzięliście sobie z sufitu lepsze?
                    >

                    czyli jak zawsze Wasze dane sa wziete z sufitu - juz kiedys bylo cos podobnego z
                    cenami benzyny - /moj kolega z knajpy mi powiedzial ze w USA jest 50% bezrobocie,
                    podobne zrodlo i podobnie wiarygodne jak Wasze/ -> zrodlo podaj /ja nie musze
                    nic podawac, bo cyframi nie rzucalem/
                    A co do przydatnosci takich danych /nawet prawdziwych/, to jest ona minimalna. Bo
                    UE to nie jedno panstwo z jednym modelem gospodarczym, myslalem ze sie
                    domyslicie, ale jak widac, mylilem sie.


                    > > 2. Wzrost to nie jest wzrost ale stagnacja. A moze tez wzrost to nie jest
                    > wzros
                    > > t
                    > > ale spadek czy tez wzrost to nie jest wzrost ale kryzys gospodarczy. Gratu
                    > luje.
                    >
                    > Sobie tego bełkotu, zapewne.

                    Alez to Wy napisaliscie ten belkot, nawet tego co piszecie nie pamietacie. Oj
                    biedaczku.


                    > To znaczy jakiej? Sprzęt amerykański był lepszej jakości, zatem nie było
                    > konieczne utrzymywanie wojska ponad stan. Prosty przykład: jankeskie u-booty
                    > klasy 668 były w stanie wytropić i zniszczyć dowolny sowiecki okręt podwodny be
                    > z
                    > zdradzania swojej obecności, nie mówiąc już o boomerach, których Ruskom nigdy n
                    > ie
                    > udało się nawet namierzyć.

                    Czesciowo prawda, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, ze nie centralnie planowana
                    gospodarka byla/ i u niektorych krajow ciagle jest/ przyczyna zalamania.
                    Odsylacie nas ciagle do Korei uzywajac wlasnie tego Waszego kretynskiego
                    argumentu o socjalistycznej gospodarce, pomijajac ten fakt, ktory jak
                    przyznajecie ponizej jest banalny i oczywisty. No i kto tutaj jest osobnikiem z
                    IQ poziomu krzesla na ktorym siedzi.
                    No moze nie az tak, ale z pewnoscia osobnikiem, ktory dla propagandy raz mowi, ze
                    czarny to czarny a innym razem, ze czarny to bialy.

                    > Czytać umiem - dlatego do łez towarzysz mnie rozbawił, podając z napuszeniem
                    > oczywiste prawdy, czyli innymi słowy banały i truizmy, tak jakby to były
                    > zaskakujące i cenne informacje.



                    • Gość: DSD Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.man.bialystok.pl 19.07.01, 19:15
                      > Czesciowo prawda, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, ze nie centralnie planowana
                      > gospodarka byla/ i u niektorych krajow ciagle jest/ przyczyna zalamania.
                      (moj dopisek chodzi o to, przyczyna byly zbyt duze naklady na zbrojenia)
                      > Odsylacie nas ciagle do Korei uzywajac wlasnie tego Waszego kretynskiego
                      > argumentu o socjalistycznej gospodarce, pomijajac ten fakt, ktory jak
                      > przyznajecie ponizej jest banalny i oczywisty.

                      OK, zgodzmy sie, ze gospodarka planowana zawsze upadala TYLKO z powodu zbyt
                      duzych nakladow na zbrojenia, gdyby nie one, to wszystko byloby fajnie. Teraz
                      pytanie: dlaczego wiec tak czesto gospodarka planowa wiazala sie ze zbrojeniami?
                      Moze tu wlasnie lezy przewaga liberalizmu - trudniej (choc nie jest to
                      niemozliwe!) jest zagonic narod do pracy i do okopow mowiac mu, ze to dla
                      idei/przyszlych pokolen/za wolnosc wasza i nasza itp. W liberalizmie trudniej
                      jest wygrac wybory gloszac haslo ''Armaty zamiast masla'' (choc mozna czasem
                      powiedziec ze ma sie dla narodu tylko ''krew, pot i lzy''). No tak, moznaby
                      powiedziec a propos armat i masla, ze Hitler zdobyl wladze dzieki kryzysowi
                      gospodarki kapitalistycznej. Tak, ale potem jakos sie z tego kryzysu wydzwignela
                      (niestety, w znacznej mierze przemysl sie rozruszal dzieki
                      zbrojeniom i przygotowaniom do nowej wojny ...sad(( ) , a gospodarka planowa a
                      la PRL potrafila dac troche dobrobytu tylko dzieki pozyczkom z zachodu za Gierka.

                      Poza tym gospodarka liberalna w USA podczas II wojny potrafila jednoczesnie
                      uzbroic gigantyczna armie, zapewnic sporo dobrego sprzetu aliantom w Europie i
                      przygotowac podstawy pod Plan Marshalla po wojnie, a wzystko w sytuacji, kiedy
                      pare milionow mlodych mezczyzn poszlo do woja. Zgoda, ze ZSRR mial wtedy 100 razy
                      gorzej, bo Wehrmacht nie podbijal Wschodniego Wybrzeza USA czy Kalifornii i
                      Amerykanie nie musieli ewakuowac fabryk w Gory Skaliste. Zgoda, ze podczas II
                      wojny i zaraz potem przemysl ZSRR nie mogl zapewnic ludziom takiego dobrobytu,
                      jak w USA, ale przecierz mial potem ponad pol wieku pokoju...

                      I jeszcze a propos wczesniejszego watku - UE jako ''3 lub 4 droga'', zloty srodek
                      pomiedzy liberalizmem a socjalizmem - wszytko zalezy od kontekstu. UE jest
                      liberalna w porownaniu do przepisow, krepujacych obecnie nasza, polska
                      gospodarke, w tym sensie tez jestem za Unia.

                      No i jeszcze jedno - ludzie w UE zyja teraz dobrze, ale coraz wiecej politykow i
                      ekonomistow przestrzega, ze na dluzsza mete zacznie to sie sypac z powodu braku
                      przyrostu naturalnego. Pozostana tylko gastarbeiterzy... Tutaj rzeczywiscie
                      przewage ma socjalizm, seks i rozrod stanowia jedna z nielicznych dostepnych
                      wtedy rozrywek... smile))
                      • Gość: Blong do DSD IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 15:21
                        Gość portalu: DSD napisał(a):

                        > > Czesciowo prawda, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, ze nie centralnie plan
                        > owana
                        > > gospodarka byla/ i u niektorych krajow ciagle jest/ przyczyna zalamania.
                        > (moj dopisek chodzi o to, przyczyna byly zbyt duze naklady na zbrojenia)
                        > > Odsylacie nas ciagle do Korei uzywajac wlasnie tego Waszego kretynskiego
                        > > argumentu o socjalistycznej gospodarce, pomijajac ten fakt, ktory jak
                        > > przyznajecie ponizej jest banalny i oczywisty.
                        >


                        > OK, zgodzmy sie, ze gospodarka planowana zawsze upadala TYLKO z powodu zbyt
                        > duzych nakladow na zbrojenia, gdyby nie one, to wszystko byloby fajnie. Teraz
                        > pytanie: dlaczego wiec tak czesto gospodarka planowa wiazala sie ze zbrojeniami
                        > ?
                        > Moze tu wlasnie lezy przewaga liberalizmu - trudniej (choc nie jest to
                        > niemozliwe!) jest zagonic narod do pracy i do okopow mowiac mu, ze to dla
                        > idei/przyszlych pokolen/za wolnosc wasza i nasza itp. W liberalizmie trudniej
                        > jest wygrac wybory gloszac haslo ''''Armaty zamiast masla'''' (choc mozna czasem
                        > powiedziec ze ma sie dla narodu tylko ''''krew, pot i lzy''''). No tak, moznaby
                        > powiedziec a propos armat i masla, ze Hitler zdobyl wladze dzieki kryzysowi
                        > gospodarki kapitalistycznej. Tak, ale potem jakos sie z tego kryzysu wydzwignel
                        > a
                        > (niestety, w znacznej mierze przemysl sie rozruszal dzieki
                        > zbrojeniom i przygotowaniom do nowej wojny ...sad(( ) , a gospodarka planowa a
                        >
                        > la PRL potrafila dac troche dobrobytu tylko dzieki pozyczkom z zachodu za Gierk
                        > a.

                        Mozna sie z tym zgodzic, bo sam tez uwazam, ze wolnosc gospodarcza sie przeklada
                        na wolnosc polityczna /nie w 100% ale w wiekszosci przypadkow/

                        >
                        > Poza tym gospodarka liberalna w USA podczas II wojny potrafila jednoczesnie
                        > uzbroic gigantyczna armie, zapewnic sporo dobrego sprzetu aliantom w Europie i
                        > przygotowac podstawy pod Plan Marshalla po wojnie, a wzystko w sytuacji, kiedy
                        > pare milionow mlodych mezczyzn poszlo do woja. Zgoda, ze ZSRR mial wtedy 100 ra
                        > zy
                        > gorzej, bo Wehrmacht nie podbijal Wschodniego Wybrzeza USA czy Kalifornii i
                        > Amerykanie nie musieli ewakuowac fabryk w Gory Skaliste. Zgoda, ze podczas II
                        > wojny i zaraz potem przemysl ZSRR nie mogl zapewnic ludziom takiego dobrobytu,
                        > jak w USA, ale przecierz mial potem ponad pol wieku pokoju...

                        I tu wlasnie jest problem, USA taka gigantyczna armie jak ZSSR /i jego satelity,
                        oraz naprz. dzisiejsza Korea Polnocna/ w czasie relatywnego spokoju nie
                        utrzymywaly i nie utrzymuja.

                        >
                        > I jeszcze a propos wczesniejszego watku - UE jako ''''3 lub 4 droga'''', zloty srod
                        > ek
                        > pomiedzy liberalizmem a socjalizmem - wszytko zalezy od kontekstu. UE jest
                        > liberalna w porownaniu do przepisow, krepujacych obecnie nasza, polska
                        > gospodarke, w tym sensie tez jestem za Unia.
                        >
                        > No i jeszcze jedno - ludzie w UE zyja teraz dobrze, ale coraz wiecej politykow
                        > i
                        > ekonomistow przestrzega, ze na dluzsza mete zacznie to sie sypac z powodu braku
                        >
                        > przyrostu naturalnego. Pozostana tylko gastarbeiterzy... Tutaj rzeczywiscie
                        > przewage ma socjalizm, seks i rozrod stanowia jedna z nielicznych dostepnych
                        > wtedy rozrywek... smile))

                        W sumie mozna sie z prawie wszystkim zgodzic co piszesz smile i tu wlasnie widac, ze
                        czlowiek z przekonaniami lewicowymi moze sie bez problemow dogadac z rozsadnym
                        liberalem -> ale chyba juz nie z liberalem zpod znaku Ncz /ale to bysmy wracali
                        znowu na sam poczatek/.
                        Pozdrawiam
                    • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 217.67.196.* 20.07.01, 08:56
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > wyjatkowy koncetrat bleble -> zdradzcie mi jakie genialne fakty teraz
                      > przekazaliscie?

                      Towarzyszu, dlaczego upubliczniacie wyniesione z przedszkola nawyki typu
                      przezywanie się? Dorwała się małpa do klawiatury?

                      > > Masz swoje fakty: Rosenbergowie, Tu-4, Tu-144, "Akwarium", TT, T-34...
                      >
                      > tak, tak zwlaszcza ten ostatni, ktory byl kopiowany przez naprz. armie niemieck
                      > a -

                      T-34 nie był kopiowany przez Niemców z bardzo prostego powodu - nie potrafili
                      zbudować takiego samego silnika. Prawdą jest natomiast, że był przez Wehrmacht i
                      Waffen-SS używany, co nie jest niczym dziwnym - na początku wojny III Rzesza nie
                      dysponowała tak nowoczesnym czołgiem, nie wspominając już o tym, że broni
                      pancernej Niemcy mieli wielokrotnie mniej od Sowietów.
                      W latach dwudziestych ZSRS zakupił licencję czołgu amerykanskiego inżyniera
                      Christiego i na jej podstawie rozpoczął budowę własnych czołgów - T-34 to
                      konstrukcyjne zwieńczenie ewolucji sowieckich pojazdów pancernych.
                      Nawiasem pisząc: z okoliczności, iż Niemcy "kopiowali" T-34 wcale nie wynika, że
                      była to konstrukcja czysto sowiecka.

                      > a nie od jakichs liberalow a od armii radzieckiej.
                      > bomba wodorowa, Sputnik, Lunochod, Mig 15, "CIA" .....

                      Zachód wykradł ZSRS bombę termonuklearną? Rewelacja! Jakieś szczegóły...?
                      Sputnika nikt nie kopiował, bo i po co - ta niewielka metalowa kula nie była
                      produktem aż tak skomplikowanym, by się nim interesować. W tym przypadku, jak i
                      Łunochoda, chodzi ci raczej o palmę pierwszeństwa, tak?
                      MiG-15 (tak się pisze) - odpowiedzią na niego był F-86 Sabre, zbliżony na
                      pierwszy rzut oka konstrukcyjnie, ale będący jednak zupełnie inną maszyną.
                      Porównanie osiągów i parametrów obu maszyn były na tyle różne, że taktyka walki
                      jednych z drugimi różniła się znacznie. No i cóż - F-86 urządziły w Korei rzeź
                      sowieckich migów.
                      O co towarzyszowi chodzi z tym CIA to nie wiem - nazwę ukradli od KGB czy co?

                      > czyli jak zawsze Wasze dane sa wziete z sufitu - juz kiedys bylo cos podobnego
                      > z cenami benzyny -

                      Tak, moja ty wyleniała papugo - zadzwoń do redakcji Najwyższego Czasu i dowiedz
                      się szczegółów.

                      > zrodlo podaj /ja nie mus
                      > ze nic podawac, bo cyframi nie rzucalem/

                      Zgadza się. Argumentacja towarzysza sprowadza się do zwrotów typu "wierzę, sądzę,
                      uważam, to moje zdanie" i starannego unikania jakichkolwiek konkretnych danych,
                      źródeł, statystyk.

                      > A co do przydatnosci takich danych /nawet prawdziwych/, to jest ona minimalna.

                      "Nawet" prawdziwych? Nie wiesz skąd je wziąłem, ale od razu je podważasz?

                      > Bo
                      > UE to nie jedno panstwo z jednym modelem gospodarczym, myslalem ze sie
                      > domyslicie, ale jak widac, mylilem sie.

                      Pisałem o wzroście PKB Mumii Europejskiej, a nie poszególnych krajów. Rozumiem,
                      że nie wiecie, jak się zręcznie wycofać, więc odwracacie kota ogonem.

                      > Alez to Wy napisaliscie ten belkot, nawet tego co piszecie nie pamietacie. Oj
                      > biedaczku.

                      Ha, ha! Towarzysz widzę zaprawiony w dialektycznej dyskusji. I nic poza tym.

                      > Chodzi o to, ze nie centralnie planowana
                      > gospodarka byla/ i u niektorych krajow ciagle jest/ przyczyna zalamania.

                      A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?

                      > Odsylacie nas ciagle do Korei uzywajac wlasnie tego Waszego kretynskiego
                      > argumentu o socjalistycznej gospodarce, pomijajac ten fakt, ktory jak
                      > przyznajecie ponizej jest banalny i oczywisty. No i kto tutaj jest osobnikiem z
                      > IQ poziomu krzesla na ktorym siedzi.

                      Poproszę o cytat z mojej wypowiedzi, w której odsyłałem towarzysza do Korei.
                      Poproszę o cytat z mojej wypowiedzi, w której używałem argumentu pt. "Korea".
                      No i co, nieoryginalny kłamco?
                      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 15:08
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > T-34 nie był kopiowany przez Niemców z bardzo prostego powodu - nie potrafili
                        > zbudować takiego samego silnika. Prawdą jest natomiast, że był przez Wehrmacht
                        > i
                        > Waffen-SS używany, co nie jest niczym dziwnym - na początku wojny III Rzesza ni
                        > e
                        > dysponowała tak nowoczesnym czołgiem, nie wspominając już o tym, że broni
                        > pancernej Niemcy mieli wielokrotnie mniej od Sowietów.
                        > W latach dwudziestych ZSRS zakupił licencję czołgu amerykanskiego inżyniera
                        > Christiego i na jej podstawie rozpoczął budowę własnych czołgów - T-34 to
                        > konstrukcyjne zwieńczenie ewolucji sowieckich pojazdów pancernych.
                        > Nawiasem pisząc: z okoliczności, iż Niemcy "kopiowali" T-34 wcale nie wynika, ż
                        > e
                        > była to konstrukcja czysto sowiecka.
                        >

                        Wy o silniku ja o pomysle naprz. skosnego pancerza, bardzo latwej konstrukcji
                        ktora mozna bylo skladac prawie na kolanie itd. Wiekszosc historykow /i to tez
                        niemieckich / uwaza, ze pozniejsze niemieckie czolgi sie inspirowaly wlasnie T34.
                        I nawet jesli sie inspirowali amerykanskim wzorem to sprawa jest bardzo podobna
                        do Sabre /no ale tam sa ci dobrzy wiec to musi byc cos innego/.

                        > > a nie od jakichs liberalow a od armii radzieckiej.
                        > > bomba wodorowa, Sputnik, Lunochod, Mig 15, "CIA" .....
                        >
                        > Zachód wykradł ZSRS bombę termonuklearną? Rewelacja! Jakieś szczegóły...?

                        Zerknij kto zrobil pierwszy test z bomba wodorowa.

                        > Sputnika nikt nie kopiował, bo i po co - ta niewielka metalowa kula nie była
                        > produktem aż tak skomplikowanym, by się nim interesować. W tym przypadku, jak i
                        > Łunochoda, chodzi ci raczej o palmę pierwszeństwa, tak?

                        Tak palme pierwszenstwa no i oczywiscie zdolnosc wymyslic cos oryginalnego przez
                        nieliberalow. A z takich info na wpol sci-fi sie mowi ze wojna chinsko-rosyjska
                        byla wygrana dzieki broni laserowej.

                        > MiG-15 (tak się pisze) - odpowiedzią na niego był F-86 Sabre, zbliżony na
                        > pierwszy rzut oka konstrukcyjnie, ale będący jednak zupełnie inną maszyną.
                        > Porównanie osiągów i parametrów obu maszyn były na tyle różne, że taktyka walki
                        > jednych z drugimi różniła się znacznie. No i cóż - F-86 urządziły w Korei rzeź
                        > sowieckich migów.

                        Acha czyli amerykanie zawsze oryginalni, jesli cos jest podobne to to jest inne.
                        Moze i ZSSR mial podobnie czyli korzystal z zachodniej inspiracji a potem robil
                        zupelnie inne maszyny. Co do wynikow w Korei to byly one logiczne ->
                        niewyszkoleni piloci chinscy i koreanscy kontra doswiadczeni piloci z
                        zachodu /podobnie bylo pozniej we Vietnamie/. Ciekawe, ze wiekszosc amerykanskich
                        wojskowych mialo respekt przed Migiem 15 i 21 i uwazalo je za genialne
                        konstrukcje.

                        > O co towarzyszowi chodzi z tym CIA to nie wiem - nazwę ukradli od KGB czy co?
                        >

                        A o co Wam chodzilo z Akwarium -> podobny argument, sami go teraz potepiacie.


                        > > czyli jak zawsze Wasze dane sa wziete z sufitu - juz kiedys bylo cos podob
                        > nego
                        > > z cenami benzyny -
                        >
                        > Tak, moja ty wyleniała papugo - zadzwoń do redakcji Najwyższego Czasu i dowiedz
                        >
                        > się szczegółów.
                        >

                        Dziekuje, znam wiarygodnosc "danych" Ncz.

                        > > zrodlo podaj /ja nie mus
                        > > ze nic podawac, bo cyframi nie rzucalem/
                        >
                        > Zgadza się. Argumentacja towarzysza sprowadza się do zwrotów typu "wierzę, sądz
                        > ę,
                        > uważam, to moje zdanie" i starannego unikania jakichkolwiek konkretnych danych,
                        >
                        > źródeł, statystyk.
                        >

                        czyli za ta zaslona dymna ukrywacie, ze zrodla podac nie mozecie /takiego co by
                        mogl kazdy zweryfikowac/ ?


                        > > Bo
                        > > UE to nie jedno panstwo z jednym modelem gospodarczym, myslalem ze sie
                        > > domyslicie, ale jak widac, mylilem sie.
                        >
                        > Pisałem o wzroście PKB Mumii Europejskiej, a nie poszególnych krajów. Rozumiem,
                        > że nie wiecie, jak się zręcznie wycofać, więc odwracacie kota ogonem.

                        A Wy chyba nie zrozumieliscie, ze podanie wzrostu gospodarczego z calej UE jest
                        tylko cyferka bez wiekszego znaczenia, bo co taka cyfra pokaze /z zadnym panstwem
                        nie mozna jej porownac -> to dla ulatwienie Wam procesu myslenia/ ??


                        >
                        > > Alez to Wy napisaliscie ten belkot, nawet tego co piszecie nie pamietacie.
                        > Oj
                        > > biedaczku.
                        >
                        > Ha, ha! Towarzysz widzę zaprawiony w dialektycznej dyskusji. I nic poza tym.
                        >

                        Cofnijcie sie zpowrotem, przeczytajcie swoja wlasna bzdure i nie ciagnicie tego
                        dalej.

                        > > Chodzi o to, ze nie centralnie planowana
                        > > gospodarka byla/ i u niektorych krajow ciagle jest/ przyczyna zalamania.
                        >
                        > A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?

                        Juz pisalem.
                        • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 217.67.196.* 20.07.01, 16:57
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > Wy o silniku ja o pomysle naprz. skosnego pancerza, bardzo latwej konstrukcji
                          > ktora mozna bylo skladac prawie na kolanie itd. Wiekszosc historykow /i to tez
                          > niemieckich / uwaza, ze pozniejsze niemieckie czolgi sie inspirowaly wlasnie T3
                          > 4.

                          Inspirowali się tylko przy budowie Pantery, która była niemiecką odpowiedzią na T-
                          34.

                          > > Zachód wykradł ZSRS bombę termonuklearną? Rewelacja! Jakieś szczegóły...?
                          >
                          > Zerknij kto zrobil pierwszy test z bomba wodorowa.

                          No i co z tego?

                          > Tak palme pierwszenstwa no i oczywiscie zdolnosc wymyslic cos oryginalnego prze
                          > z nieliberalow.

                          Towarzyszu, przecież to nic dziwnego, że nawet w socjalizmie wynajduje się to i
                          owo - chociażby z nudów.

                          > Acha czyli amerykanie zawsze oryginalni, jesli cos jest podobne to to jest inne
                          > .

                          Gdzie ja napisałem "zawsze"? Omawiałem F-86, a nie całą historię amerykańskiej
                          awiacji.

                          > Moze i ZSSR mial podobnie czyli korzystal z zachodniej inspiracji a potem robil
                          > zupelnie inne maszyny.

                          Może. A poczytajcie, towarzyszu, chociażby "akwarium" Suworowa, żeby zobaczyć, na
                          jaką skalę odbywał się rabunek zachodniej technologii.

                          > Co do wynikow w Korei to byly one logiczne ->
                          > niewyszkoleni piloci chinscy i koreanscy kontra doswiadczeni piloci z
                          > zachodu /podobnie bylo pozniej we Vietnamie/. Ciekawe, ze wiekszosc amerykanski
                          > ch
                          > wojskowych mialo respekt przed Migiem 15 i 21 i uwazalo je za genialne
                          > konstrukcje.

                          Nic dziwnego - były to wówczas znakomite konstrukcje.

                          > > Tak, moja ty wyleniała papugo - zadzwoń do redakcji Najwyższego Czasu i do
                          > wiedz się szczegółów.
                          >
                          > Dziekuje, znam wiarygodnosc "danych" Ncz.

                          Przykłady!

                          > czyli za ta zaslona dymna ukrywacie, ze zrodla podac nie mozecie /takiego co by
                          > mogl kazdy zweryfikowac/ ?

                          A co towarzysz chciałby się dowiedzieć konkretnego?

                          > A Wy chyba nie zrozumieliscie, ze podanie wzrostu gospodarczego z calej UE jest
                          > tylko cyferka bez wiekszego znaczenia, bo co taka cyfra pokaze /z zadnym panstw
                          > em nie mozna jej porownac -> to dla ulatwienie Wam procesu myslenia/ ??

                          Jeżeli państwa UE osiągnęły w I półroczu wzrost 1,6%, to ile wychodzi przyrostu
                          na poszczególne państwa?

                          > Cofnijcie sie zpowrotem, przeczytajcie swoja wlasna bzdure i nie ciagnicie tego
                          > dalej.

                          A pozwoli mi towarzysz cofnąć się naprzód?
                          Jak widzę nie tylko kłopoty z myśleniem, ale i z pisaniem.

                          > > A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?
                          >
                          > Juz pisalem.

                          Gdzie i kiedy?
                          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 17:09
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Inspirowali się tylko przy budowie Pantery, która była niemiecką odpowiedzią na
                            > T-
                            > 34.

                            A jednak.

                            >
                            > > > Zachód wykradł ZSRS bombę termonuklearną? Rewelacja! Jakieś szczegóły
                            > ...?
                            > >
                            > > Zerknij kto zrobil pierwszy test z bomba wodorowa.
                            >
                            > No i co z tego?

                            No i nic.


                            >
                            > > Tak palme pierwszenstwa no i oczywiscie zdolnosc wymyslic cos oryginalnego
                            > prze
                            > > z nieliberalow.
                            >
                            > Towarzyszu, przecież to nic dziwnego, że nawet w socjalizmie wynajduje się to i
                            >
                            > owo - chociażby z nudów.

                            A jednak.


                            >
                            > > Acha czyli amerykanie zawsze oryginalni, jesli cos jest podobne to to jest
                            > inne
                            > > .
                            >
                            > Gdzie ja napisałem "zawsze"? Omawiałem F-86, a nie całą historię amerykańskiej
                            > awiacji.

                            Aha.

                            >
                            > > Moze i ZSSR mial podobnie czyli korzystal z zachodniej inspiracji a potem
                            > robil
                            > > zupelnie inne maszyny.
                            >
                            > Może. A poczytajcie, towarzyszu, chociażby "akwarium" Suworowa, żeby zobaczyć,
                            > na
                            > jaką skalę odbywał się rabunek zachodniej technologii.

                            Jeden autor, jak najbardziej ciekawy, ale nikt wiecej jego tez nie potwierdza ->
                            dopiero przyszlosc pokaze ile jest w tym prawdy a ile sensacji.

                            >
                            > > Co do wynikow w Korei to byly one logiczne ->
                            > > niewyszkoleni piloci chinscy i koreanscy kontra doswiadczeni piloci z
                            > > zachodu /podobnie bylo pozniej we Vietnamie/. Ciekawe, ze wiekszosc ameryk
                            > anski
                            > > ch
                            > > wojskowych mialo respekt przed Migiem 15 i 21 i uwazalo je za genialne
                            > > konstrukcje.
                            >
                            > Nic dziwnego - były to wówczas znakomite konstrukcje.

                            A jednak.


                            >
                            > > > Tak, moja ty wyleniała papugo - zadzwoń do redakcji Najwyższego Czasu
                            > i do
                            > > wiedz się szczegółów.
                            > >
                            > > Dziekuje, znam wiarygodnosc "danych" Ncz.
                            >
                            > Przykłady!

                            Caloksztalt.


                            >
                            > > czyli za ta zaslona dymna ukrywacie, ze zrodla podac nie mozecie /takiego
                            > co by
                            > > mogl kazdy zweryfikowac/ ?
                            >
                            > A co towarzysz chciałby się dowiedzieć konkretnego?

                            Waszych danych.

                            >
                            > > A Wy chyba nie zrozumieliscie, ze podanie wzrostu gospodarczego z calej UE
                            > jest
                            > > tylko cyferka bez wiekszego znaczenia, bo co taka cyfra pokaze /z zadnym p
                            > anstw
                            > > em nie mozna jej porownac -> to dla ulatwienie Wam procesu myslenia/ ??
                            >
                            > Jeżeli państwa UE osiągnęły w I półroczu wzrost 1,6%, to ile wychodzi przyrostu
                            >
                            > na poszczególne państwa?

                            Czyli jak ja z kumplem pracuje w jednej fabryce i wyprodukuje 10 srubek a on
                            zniszczy tych samych 10 to produkcja 0 wypowiada o mojej pracowitosci?


                            >
                            > > Cofnijcie sie zpowrotem, przeczytajcie swoja wlasna bzdure i nie ciagnicie
                            > tego
                            > > dalej.
                            >
                            > A pozwoli mi towarzysz cofnąć się naprzód?
                            > Jak widzę nie tylko kłopoty z myśleniem, ale i z pisaniem.

                            A Wy z czytaniem co sam napiszecie.


                            >
                            > > > A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?
                            > >
                            > > Juz pisalem.
                            >
                            > Gdzie i kiedy?

                            Tu i wczoraj.

                            • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 23.07.01, 13:32
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > A jednak.

                              Pantera była odpowiedzią na T-34 wynikającą z konieczności posiadania czołgu o
                              zbliżonych parametrach, ponieważ Wehrmacht nie dysponował taką bronią. Jeżeli
                              ktoś ma miecz, to mnie ispiruje to do wyprodukowania tarczy.

                              > > No i co z tego?
                              >
                              > No i nic.

                              Odpowiadanie monosylabami to, jak widzę, specjalność towarzysza. I na tym
                              inwencja się kończy, nieprawdaż?

                              > > Towarzyszu, przecież to nic dziwnego, że nawet w socjalizmie wynajduje się
                              > to i owo - chociażby z nudów.
                              >
                              > A jednak.

                              Towarzyszu, jeżeli was zamkną w pudle na 20 lat - to co, będziecie patrzeć się w
                              ścianę, czy jednak spróbujecie znaleźć sobie jakieś zajęcie?

                              > > Gdzie ja napisałem "zawsze"? Omawiałem F-86, a nie całą historię amerykańs
                              > kiej awiacji.
                              >
                              > Aha.

                              Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

                              > Jeden autor, jak najbardziej ciekawy, ale nikt wiecej jego tez nie potwierdza -
                              > dopiero przyszlosc pokaze ile jest w tym prawdy a ile sensacji.

                              Poczytajcie zatem również np. Bukowskiego.

                              > > Nic dziwnego - były to wówczas znakomite konstrukcje.
                              >
                              > A jednak.

                              Wy, towarzyszu, uważacie zapewne, że wszyscy obywatele byłego ZSRS to byli
                              idioci?

                              > > > Dziekuje, znam wiarygodnosc "danych" Ncz.
                              > >
                              > > Przykłady!
                              >
                              > Caloksztalt.

                              Nawet datę wydania podają fałszywą, tak? A dosłowne cytaty nabierają oszukanczego
                              wymiaru?
                              Przyznam szczerze - jesteście, towarzyszu, godni całorocznej ochrony, jako
                              unikatowy przedstawiciel homo sapiens z betonem zamiast mózgu.

                              > > A co towarzysz chciałby się dowiedzieć konkretnego?
                              >
                              > Waszych danych.

                              Czy przed zakopaniem mnie dostanę kulkę w tył głowy, czy pogrzebiecie mnie żywcem?

                              > Czyli jak ja z kumplem pracuje w jednej fabryce i wyprodukuje 10 srubek a on
                              > zniszczy tych samych 10 to produkcja 0 wypowiada o mojej pracowitosci?

                              Towarzyszu, w sobotniej GW Syryjczyk nazwał wzrost gospodarczy w skali 3-4%
                              recesją.

                              > A Wy z czytaniem co sam napiszecie.

                              Wręcz przeciwnie. Życzy sobie towarzysz korepetycje?

                              > > > > A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?
                              > > >
                              > > > Juz pisalem.
                              > >
                              > > Gdzie i kiedy?
                              >
                              > Tu i wczoraj.

                              RATUNKU!

                              • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 21:52
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > Pantera była odpowiedzią na T-34 wynikającą z konieczności posiadania czołgu o
                                > zbliżonych parametrach, ponieważ Wehrmacht nie dysponował taką bronią. Jeżeli
                                > ktoś ma miecz, to mnie ispiruje to do wyprodukowania tarczy.

                                Jak widac macie naprawde problemy z czytaniem, powtorze sie. Historycy i naukowcy
                                twierdza, ze Niemcy zerzneli pomysl od T-34 a nie wymyslali cos nowego.

                                > Odpowiadanie monosylabami to, jak widzę, specjalność towarzysza. I na tym
                                > inwencja się kończy, nieprawdaż?

                                Znowu sie powtorze, dostosowuje swoj poziom wypowiedzi do poziomu oponenta. Moze
                                Wam latwiej bedzie zrozumiec?

                                > > > Gdzie ja napisałem "zawsze"? Omawiałem F-86, a nie całą historię amer
                                > ykańs
                                > > kiej awiacji.
                                > >
                                > > Aha.
                                >
                                > Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
                                >

                                A prosze bardzo.

                                > > Jeden autor, jak najbardziej ciekawy, ale nikt wiecej jego tez nie potwier
                                > dza -
                                > > dopiero przyszlosc pokaze ile jest w tym prawdy a ile sensacji.
                                >
                                > Poczytajcie zatem również np. Bukowskiego.

                                Co do jego wiarygodnosci to naukowcy maja o wiele wieksze watpliwosci niz co do
                                wiarygodnosci Suworowa.


                                > Wy, towarzyszu, uważacie zapewne, że wszyscy obywatele byłego ZSRS to byli
                                > idioci?

                                Podsumowanie, nie system gospodarczo polityczny decyduje o ilosci i jakosci
                                wynalazkow.

                                > Nawet datę wydania podają fałszywą, tak? A dosłowne cytaty nabierają oszukancze
                                > go
                                > wymiaru?
                                > Przyznam szczerze - jesteście, towarzyszu, godni całorocznej ochrony, jako
                                > unikatowy przedstawiciel homo sapiens z betonem zamiast mózgu.
                                >

                                Nawzajem.

                                > > > A co towarzysz chciałby się dowiedzieć konkretnego?
                                > >
                                > > Waszych danych.
                                >
                                > Czy przed zakopaniem mnie dostanę kulkę w tył głowy, czy pogrzebiecie mnie żywc
                                > em?

                                Szkoda kulki na cos takiego.

                                >
                                > > Czyli jak ja z kumplem pracuje w jednej fabryce i wyprodukuje 10 srubek a
                                > on
                                > > zniszczy tych samych 10 to produkcja 0 wypowiada o mojej pracowitosci?
                                >
                                > Towarzyszu, w sobotniej GW Syryjczyk nazwał wzrost gospodarczy w skali 3-4%
                                > recesją.

                                Naprawde macie problemy z czytaniem i rozumieniem, bo przyklad sie odnosi do
                                czegos zupelnie innego.


                                >
                                > > A Wy z czytaniem co sam napiszecie.
                                >
                                > Wręcz przeciwnie. Życzy sobie towarzysz korepetycje?

                                Z powyzszych przykladow widac kto tu korepetycje /a moze powtorke podstawowki/
                                potrzebuje bardziej.

                                >
                                > > > > > A CO? Konkrety! Jaka więc była wg towarzysza przyczyna?
                                > > > >
                                > > > > Juz pisalem.
                                > > >
                                > > > Gdzie i kiedy?
                                > >
                                > > Tu i wczoraj.
                                >
                                > RATUNKU!
                                >

                                NIE MA RATUNKU.
                                • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 24.07.01, 12:00
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Jak widac macie naprawde problemy z czytaniem, powtorze sie. Historycy i
                                  naukow
                                  > cy twierdza, ze Niemcy zerzneli pomysl od T-34 a nie wymyslali cos nowego.

                                  Zmieńcie autorów albo nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Niemcy nie byli w
                                  stanie skopiować silnika z T-34 i musieli wpakować w kadłub nowego czołgu napęd
                                  Maybach o innych osiągach i parametrach. Pantera przypominała T-34 kształtem
                                  wieży, skosnym pancerzem i szerokimi gąsiennicami, ale różniła się lepszą
                                  armatą, grubszym pancerzem, zawieszeniem oraz zdolnościami manewrowymi (Pantera
                                  była o 13 ton cięższa). Jako odpowiednik T-34 w swojej klasie była jednak
                                  zasadniczo odmiennym bojazdem.

                                  > Znowu sie powtorze, dostosowuje swoj poziom wypowiedzi do poziomu oponenta.
                                  Moz
                                  > e > Wam latwiej bedzie zrozumiec?

                                  Ależ, już prosiłem towarzysza, aby nie litował się nade mną i wykazał się
                                  jakimś błyskotliwym tekstem. Ponieważ do tej pory towarzysz niczym ciekawym się
                                  nie wykazał, mam uzasadnione podejrzenie, że jest to ponad jego siły.

                                  > > > Aha.
                                  > >
                                  > > Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
                                  > >
                                  >
                                  > A prosze bardzo.

                                  Niczego innego się nie spodziewałem.

                                  > Co do jego wiarygodnosci to naukowcy maja o wiele wieksze watpliwosci niz co
                                  do
                                  > wiarygodnosci Suworowa.

                                  No tak, proszę wybaczyć, zapomniałem, że towarzysz dysponuje znacznie
                                  rozleglejszą wiedzą od fachowców, nabywaną zapewne od rybek akwariowych.

                                  > Podsumowanie, nie system gospodarczo polityczny decyduje o ilosci i jakosci
                                  > wynalazkow.

                                  Owszem, decyduje, kierując wszystkie środki na wybrane cele ze szkodą dla
                                  innych.

                                  > Nawzajem.

                                  Brak inwencji, jak zwykle.

                                  > Szkoda kulki na cos takiego.

                                  Oj, towarzysz, jak widać, oszczędza amunicję - zapewne szykuje się do
                                  wzmiecenia rewolucji proletariackiej.

                                  > Naprawde macie problemy z czytaniem i rozumieniem, bo przyklad sie odnosi do
                                  > czegos zupelnie innego.

                                  Skala jest identyczna - wzrost na poziomie 3% do w najlepszym wypadku pełzanie,
                                  w najgorszym świadectwo recesji.

                                  > Z powyzszych przykladow widac kto tu korepetycje /a moze powtorke
                                  podstawowki/
                                  > potrzebuje bardziej.

                                  Brawo, towarzyszu, nareszcie jakaś samokrytyka, chociaż pomyliliście miejsca:
                                  to forum dyskusyjne, a nie posiedzenie egzekutywy.

                                  > > RATUNKU!
                                  > >
                                  >
                                  > NIE MA RATUNKU.

                                  Dla was z pewnością.
                                • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 24.07.01, 12:02
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Jak widac macie naprawde problemy z czytaniem, powtorze sie. Historycy i
                                  naukow
                                  > cy twierdza, ze Niemcy zerzneli pomysl od T-34 a nie wymyslali cos nowego.

                                  Zmieńcie autorów albo nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Niemcy nie byli w
                                  stanie skopiować silnika z T-34 i musieli wpakować w kadłub nowego czołgu napęd
                                  Maybach o innych osiągach i parametrach. Pantera przypominała T-34 kształtem
                                  wieży, skosnym pancerzem i szerokimi gąsiennicami, ale różniła się lepszą
                                  armatą, grubszym pancerzem, zawieszeniem oraz zdolnościami manewrowymi (Pantera
                                  była o 13 ton cięższa). Jako odpowiednik T-34 w swojej klasie była jednak
                                  zasadniczo odmiennym bojazdem.

                                  > Znowu sie powtorze, dostosowuje swoj poziom wypowiedzi do poziomu oponenta.
                                  Moz
                                  > e > Wam latwiej bedzie zrozumiec?

                                  Ależ, już prosiłem towarzysza, aby nie litował się nade mną i wykazał się
                                  jakimś błyskotliwym tekstem. Ponieważ do tej pory towarzysz niczym ciekawym się
                                  nie wykazał, mam uzasadnione podejrzenie, że jest to ponad jego siły.

                                  > > > Aha.
                                  > >
                                  > > Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
                                  > >
                                  >
                                  > A prosze bardzo.

                                  Niczego innego się nie spodziewałem.

                                  > Co do jego wiarygodnosci to naukowcy maja o wiele wieksze watpliwosci niz co
                                  do
                                  > wiarygodnosci Suworowa.

                                  No tak, proszę wybaczyć, zapomniałem, że towarzysz dysponuje znacznie
                                  rozleglejszą wiedzą od fachowców, nabywaną zapewne od rybek akwariowych.

                                  > Podsumowanie, nie system gospodarczo polityczny decyduje o ilosci i jakosci
                                  > wynalazkow.

                                  Owszem, decyduje, kierując wszystkie środki na wybrane cele ze szkodą dla
                                  innych.

                                  > Nawzajem.

                                  Brak inwencji, jak zwykle.

                                  > Szkoda kulki na cos takiego.

                                  Oj, towarzysz, jak widać, oszczędza amunicję - zapewne szykuje się do
                                  wzmiecenia rewolucji proletariackiej.

                                  > Naprawde macie problemy z czytaniem i rozumieniem, bo przyklad sie odnosi do
                                  > czegos zupelnie innego.

                                  Skala jest identyczna - wzrost na poziomie 3% do w najlepszym wypadku pełzanie,
                                  w najgorszym świadectwo recesji.

                                  > Z powyzszych przykladow widac kto tu korepetycje /a moze powtorke
                                  podstawowki/
                                  > potrzebuje bardziej.

                                  Brawo, towarzyszu, nareszcie jakaś samokrytyka, chociaż pomyliliście miejsca:
                                  to forum dyskusyjne, a nie posiedzenie egzekutywy.

                                  > > RATUNKU!
                                  > >
                                  >
                                  > NIE MA RATUNKU.

                                  Dla was z pewnością.
                                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 21:06
                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                    > Zmieńcie autorów albo nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Niemcy nie byli w
                                    > stanie skopiować silnika z T-34 i musieli wpakować w kadłub nowego czołgu napęd
                                    > Maybach o innych osiągach i parametrach. Pantera przypominała T-34 kształtem
                                    > wieży, skosnym pancerzem i szerokimi gąsiennicami, ale różniła się lepszą
                                    > armatą, grubszym pancerzem, zawieszeniem oraz zdolnościami manewrowymi (Pantera
                                    > była o 13 ton cięższa). Jako odpowiednik T-34 w swojej klasie była jednak
                                    > zasadniczo odmiennym bojazdem.
                                    >

                                    Nie udawajcie ciagle idioty, Niemcy nie kopiowali T-34 z powodu silnika i jestem
                                    na 100% przekonany, ze o tym wiecie.

                                    > Ależ, już prosiłem towarzysza, aby nie litował się nade mną i wykazał się
                                    > jakimś błyskotliwym tekstem. Ponieważ do tej pory towarzysz niczym ciekawym się
                                    > nie wykazał, mam uzasadnione podejrzenie, że jest to ponad jego siły.

                                    Jak sie nie litowac nad kims takim?

                                    >
                                    > Niczego innego się nie spodziewałem.
                                    >

                                    Dlatego tak odpowiedzialem.

                                    > No tak, proszę wybaczyć, zapomniałem, że towarzysz dysponuje znacznie
                                    > rozleglejszą wiedzą od fachowców, nabywaną zapewne od rybek akwariowych.

                                    Przynajmniej ktos z nas dwoch dysponuje jakas wiedza -> podpowiem Wy to nie
                                    jestescie.

                                    > Owszem, decyduje, kierując wszystkie środki na wybrane cele ze szkodą dla
                                    > innych.
                                    >

                                    To juz ale dyskusja o czyms innym.

                                    > Brak inwencji, jak zwykle.

                                    Invencji by starczylo, ale szkoda marnowac, tak jak i kulek.

                                    > Oj, towarzysz, jak widać, oszczędza amunicję - zapewne szykuje się do
                                    > wzmiecenia rewolucji proletariackiej.

                                    Byc moze rewolucja, ale raczej nie proletariacka.

                                    > Skala jest identyczna - wzrost na poziomie 3% do w najlepszym wypadku pełzanie,
                                    > w najgorszym świadectwo recesji.

                                    No i ciagle odpowiadacie na cos zupelnie innego a nie odnosicie sie do przykladu.

                                    > Brawo, towarzyszu, nareszcie jakaś samokrytyka, chociaż pomyliliście miejsca:
                                    > to forum dyskusyjne, a nie posiedzenie egzekutywy.

                                    No i jak widac chyba znowu problemy z czytaniem i rozumieniem.

                                    > Dla was z pewnością.

                                    A moze No Future?
                                    • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 27.07.01, 08:30
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                                      > Nie udawajcie ciagle idioty, Niemcy nie kopiowali T-34 z powodu silnika i jeste
                                      > m na 100% przekonany, ze o tym wiecie.

                                      Towarzyszu, teoretycznie możecie władować do Trabanta silnik od Tatry, ale
                                      obawiam się, że daleko byście nie zajechali. Trybicie, towarzyszu, czy jest to
                                      zbyt abstrakcyjne porównanie, jak na wasze możliwości? Technologia produkcji
                                      aluminiowego silnika W-2 była z kilku względów dla Niemców niedostępna.

                                      > Jak sie nie litowac nad kims takim?

                                      Towarzyszu, odrzućcie swoją humanistyczną wrażliwość i jak przystało na
                                      prawdziwego bolszewika wywalcie dialektyczną prawdę prosto między oczy.

                                      > Dlatego tak odpowiedzialem.

                                      A nie chcielibyście, towarzyszu, mnie wreszcie czymś zaskoczyć? Jakimś zdaniem, w
                                      którym byłby przynajmniej cień głębszej myśli?

                                      > Przynajmniej ktos z nas dwoch dysponuje jakas wiedza -> podpowiem Wy to nie
                                      > jestescie.

                                      Dziękuję!!! Gdyby nie druga część zdania, nigdy bym na taką konkluzję nie wpadł!
                                      Towarzyszu-sztukatorze, jesteście perfekcyjni w sztuce stawiania kropki nad i.

                                      > To juz ale dyskusja o czyms innym.

                                      Uchylacie się?

                                      > Invencji by starczylo, ale szkoda marnowac, tak jak i kulek.

                                      Jakbym słyszał Nikodema Dyzmę... Krewny?

                                      > Byc moze rewolucja, ale raczej nie proletariacka.

                                      A jaka? Jeśli to nie tajemnica...

                                      > No i ciagle odpowiadacie na cos zupelnie innego a nie odnosicie sie do przyklad
                                      > u.

                                      Towarzyszu, wzrost rzędu 3% to nie jest wzrost.

                                      > No i jak widac chyba znowu problemy z czytaniem i rozumieniem.

                                      Towarzyszu, powtórzyliście to z tuzin razy - zaraz mnie skutecznie uśpicie.

                                      > A moze No Future?

                                      Fukuyama?
                                      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 00:20
                                        Gość portalu: luka napisał(a):

                                        >
                                        > Towarzyszu, teoretycznie możecie władować do Trabanta silnik od Tatry, ale
                                        > obawiam się, że daleko byście nie zajechali. Trybicie, towarzyszu, czy jest to
                                        > zbyt abstrakcyjne porównanie, jak na wasze możliwości? Technologia produkcji
                                        > aluminiowego silnika W-2 była z kilku względów dla Niemców niedostępna.
                                        >

                                        Bo mi sie juz nie chce powtarzac to tu macie kopie mojej poprzedniej odpowiedzi.
                                        > > Nie udawajcie ciagle idioty, Niemcy nie kopiowali T-34 z powodu silnika i
                                        > jeste
                                        > > m na 100% przekonany, ze o tym wiecie.


                                        > Towarzyszu, odrzućcie swoją humanistyczną wrażliwość i jak przystało na
                                        > prawdziwego bolszewika wywalcie dialektyczną prawdę prosto między oczy.

                                        Cos za bardzo jestescie przywiazani do bolszewickich dyskusji. Czy nie sa to
                                        przypadkiem wspomnienia z mlodosci?
                                        > A nie chcielibyście, towarzyszu, mnie wreszcie czymś zaskoczyć? Jakimś zdaniem,
                                        > w
                                        > którym byłby przynajmniej cień głębszej myśli?

                                        Po co rzucac perly swiniom.
                                        > Dziękuję!!! Gdyby nie druga część zdania, nigdy bym na taką konkluzję nie wpadł
                                        > !
                                        > Towarzyszu-sztukatorze, jesteście perfekcyjni w sztuce stawiania kropki nad i.

                                        Dziekuje przyjmuje to jako komplement i zakonczenie tej juz ciut nudnawej
                                        dyskusji o niczym.

                                        > Uchylacie się?

                                        Nie uchylam bo nie mam przed czym.

                                        > Jakbym słyszał Nikodema Dyzmę... Krewny?

                                        Wasz?


                                        > Towarzyszu, wzrost rzędu 3% to nie jest wzrost.

                                        Ciagle to nie dotyczy przykladu, ktory pokazywal dlaczego jest pozbawione sensu
                                        podawanie jakichs wskaznikow UE.
                                        Tez mi sie podoba stwierdzenie, ze wzrost to nie jest wzrost /ale o tym juz raz
                                        pisalem na poczatku/. A co to ma byc? Bo stagnacja to nie jest.

                                        > Towarzyszu, powtórzyliście to z tuzin razy - zaraz mnie skutecznie uśpicie.

                                        Albo zmusze do myslenia - chociaz po tylu postach raczej watpie.


                                        • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 30.07.01, 09:30
                                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                                          > Bo mi sie juz nie chce powtarzac to tu macie kopie mojej poprzedniej odpowiedzi
                                          > .

                                          Skoro nic innego nie macie do powiedzenia... Trudno - nie znacie się na tym. Ale
                                          po co zabieracie w ogóle głos?

                                          > Cos za bardzo jestescie przywiazani do bolszewickich dyskusji. Czy nie sa to
                                          > przypadkiem wspomnienia z mlodosci?

                                          Tak, towarzyszu, jako młody bolszewik w 1939 r. niosłem wyzwolenie uciskanej
                                          przez polskich panów mniejszości białoruskiej ramię w ramię z niezwyciężoną armią
                                          towarzysza Hitlera, następnie dopełniałem sprawiedliwości historycznej w Katyniu,
                                          a na koniec ukręcałem łeb nazistowskiej hydrze - kiedy okazało się, że tow.
                                          Hitler zdradził ideały internacjonalistycznego socjalizmu.

                                          > Po co rzucac perly swiniom.

                                          No tak, zbuntowany chamie, zbutwiała słoma wyszła z butów. Wielka szkoda, że nie
                                          mogę się z tobą pojendykować - kodeks honorowy zabrania mi dawania pola osobom
                                          parszywego stanu. Ale może przyjmiesz wyzwanie mojego kosza na śmieci? Pozycję
                                          społeczną i iloraz inteligencji macie identyczne.

                                          > Dziekuje przyjmuje to jako komplement i zakonczenie tej juz ciut nudnawej
                                          > dyskusji o niczym.

                                          To nie dyskusja, ale walenie grochem o brudną ścianę twojej chamskiej niemocy,
                                          kretynie.
                                          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 13:58
                                            Gość portalu: luka napisał(a):

                                            > Skoro nic innego nie macie do powiedzenia... Trudno - nie znacie się na tym. Al
                                            > e
                                            > po co zabieracie w ogóle głos?

                                            Uzyje tych samych slow co Wy. Po prostu jestescie kretynem, co nie zna sie na
                                            historii wojskowosci, jesli ciagle musicie belkotac o silniku.


                                            > Tak, towarzyszu, jako młody bolszewik w 1939 r. niosłem wyzwolenie uciskanej
                                            > przez polskich panów mniejszości białoruskiej.

                                            Mentalnosc bolszewika odkrylem u Was juz na poczatku, ale nie mialem pojecia, ze
                                            jestescie az tak stary. No coz to wiele wyjasnia i dobrze sie stalo, ze sie nad
                                            Wami litowalem. Wam juz nic poza niezrozumialym belkotem niepozostalo.


                                            > kiedy okazało się, że tow.
                                            > Hitler zdradził ideały internacjonalistycznego socjalizmu.

                                            Jestescie skonczonym kretynem, jesli wierzycie w takie rzeczy.

                                            > No tak, zbuntowany chamie, zbutwiała słoma wyszła z butów. Wielka szkoda, że ni
                                            > e
                                            > mogę się z tobą pojendykować - kodeks honorowy zabrania mi dawania pola osobom
                                            > parszywego stanu. Ale może przyjmiesz wyzwanie mojego kosza na śmieci? Pozycję
                                            > społeczną i iloraz inteligencji macie identyczne.
                                            >

                                            Odpowiedz dokladnie taka, jaka mogl napisac nadety kretyn.

                                            > To nie dyskusja, ale walenie grochem o brudną ścianę twojej chamskiej niemocy,
                                            > kretynie.

                                            Co za forma, co za glebokosc mysli -> po prostu Luka.
                                            • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 30.07.01, 15:27
                                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                                              > Uzyje tych samych slow co Wy. Po prostu jestescie kretynem, co nie zna sie na
                                              > historii wojskowosci, jesli ciagle musicie belkotac o silniku.

                                              Zgadza się. Dyplom magistra nauk historycznych WH UW znalazłem. Rósł sobie na
                                              krzaku agrestu.

                                              > Mentalnosc bolszewika odkrylem u Was juz na poczatku, ale nie mialem pojecia, z
                                              > e
                                              > jestescie az tak stary. No coz to wiele wyjasnia i dobrze sie stalo, ze sie nad
                                              > Wami litowalem. Wam juz nic poza niezrozumialym belkotem niepozostalo.

                                              Ojej, jaki uczynny analfabeta.

                                              > > kiedy okazało się, że tow.
                                              > > Hitler zdradził ideały internacjonalistycznego socjalizmu.
                                              >
                                              > Jestescie skonczonym kretynem, jesli wierzycie w takie rzeczy.

                                              No właśnie - czyta, pisze, wysłyła, jeno nic z tego nie rozumie.

                                              > Odpowiedz dokladnie taka, jaka mogl napisac nadety kretyn.

                                              Czyli zbyt wysublimowana, aby adresat zrozumiał, że właśnie plunięto mu w twarz.
                                              Nie - indywiduum wabiące się Blong otarło twarz rękawem i szczerzy się radośnie
                                              dalej, niczym obśliniony pies robiący kupę.

                                              > Co za forma, co za glebia mysli =- po prostu Luka.

                                              Skoro okazało się, iż mam do czynienia z przedstawicielem stanu chamskiego, to
                                              zachowywanie form mogę sobie darować, gdyż i tak nie jesteś w stanie tego
                                              docenić, intelektualny rajfurze.
                                              • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 16:06
                                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                                > Zgadza się. Dyplom magistra nauk historycznych WH UW znalazłem. Rósł sobie na
                                                > krzaku agrestu.

                                                Dyplom magistra z historii walk robotniczych z Was jeszcze nie robi speca od
                                                wszystkiego co bylo, jest i bedzie.

                                                > Ojej, jaki uczynny analfabeta.

                                                Szybko i bezmyslnie, czyli po bolszewicku.

                                                > No właśnie - czyta, pisze, wysłyła, jeno nic z tego nie rozumie.

                                                No wlasnie - bzdury czyta, bzdury pisze, bzdury wysyla i mysli, ze zrozumial
                                                caly swiat.

                                                > Czyli zbyt wysublimowana, aby adresat zrozumiał, że właśnie plunięto mu w
                                                twarz
                                                > .
                                                > Nie - indywiduum wabiące się Blong otarło twarz rękawem i szczerzy się
                                                radośnie
                                                >
                                                > dalej, niczym obśliniony pies robiący kupę.

                                                Co za arystokratyczna odpowiedz. Tarzacie sie w tym gnoju czesto, Panie
                                                blekitnokrwisty?

                                                > Skoro okazało się, iż mam do czynienia z przedstawicielem stanu chamskiego,
                                                to
                                                > zachowywanie form mogę sobie darować, gdyż i tak nie jesteś w stanie tego
                                                > docenić, intelektualny rajfurze.

                                                Guzik sie okazalo, Wy nadety kretynie. Jak bolszewik sobie wyprodukowaliscie
                                                teze, przekonaliscie sie do niej i teraz bedziecie z nia zyc. G...o wiecie kim
                                                jestem, jakie mam poglady i dlaczego pisze tak jak pisze. Was to tez nie
                                                obchodzi bo macie swoja kretynska teze a ja nie mam najmniejszego powodu, komus
                                                o intelekcie i charakterze gnidy to wyjasniac.
                                                • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 217.67.196.* 30.07.01, 16:40
                                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                  > Dyplom magistra z historii walk robotniczych z Was jeszcze nie robi speca od
                                                  > wszystkiego co bylo, jest i bedzie.

                                                  Nie dyskutowaliśmy o "wszystkim", tylko o T-34, osobo nie potrafiąca przeczytać
                                                  ze zrozumieniem czegoś bardziej skomplikowanego od metki na swoich brudnych
                                                  gaciach.

                                                  > Szybko i bezmyslnie, czyli po bolszewicku.

                                                  Po blongowemu, mistrzu.

                                                  > No wlasnie - bzdury czyta, bzdury pisze, bzdury wysyla i mysli, ze zrozumial
                                                  > caly swiat.

                                                  A wiesz przynajmniej, półgłówku, co w ten sposób komentowałem?

                                                  > Co za arystokratyczna odpowiedz. Tarzacie sie w tym gnoju czesto, Panie
                                                  > blekitnokrwisty?

                                                  Jedynym gnojem w polu mojego widzenia jesteś ty.

                                                  > Guzik sie okazalo, Wy nadety kretynie. Jak bolszewik sobie wyprodukowaliscie
                                                  > teze, przekonaliscie sie do niej i teraz bedziecie z nia zyc. G...o wiecie kim
                                                  > jestem, jakie mam poglady i dlaczego pisze tak jak pisze. Was to tez nie
                                                  > obchodzi bo macie swoja kretynska teze a ja nie mam najmniejszego powodu, komus
                                                  > o intelekcie i charakterze gnidy to wyjasniac.

                                                  Obchodziło mnie przez dłuższy czas - wystarczy przeczytać kolejne posty. Nie
                                                  chciałeś ze mną dyskutować, tylko odpowiadałeś małpimi monosylabami (jak nie
                                                  chciałeś, to dlaczego ciągnąłeś ten bezproduktywny wątek?). Mimo kilku próśb nie
                                                  udało mi się dowiedzieć, jakie macie poglądy na omawiane kwestie. Uporczywe
                                                  uchylanie się od odpowiedzi i trzywyrazowe zdania, którymi mnie raczyłeś,
                                                  świadczą, że albo nie masz nic do powiedzenia, albo robisz to złośliwie. Nie
                                                  zareagowałeś nawet wtedy, gdy zarzuciłem ci kłamstwo. Co więc z tego wszystkiego
                                                  wynika? Żeś cham, człowiek pozbawiony honoru i prawdopodobnie idiota albo
                                                  socjopata.
                                                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 17:14
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Nie dyskutowaliśmy o "wszystkim", tylko o T-34, osobo nie potrafiąca przeczytać
                                                    > ze zrozumieniem czegoś bardziej skomplikowanego od metki na swoich brudnych
                                                    > gaciach.

                                                    Zajmujcie sie swojimi gaciami a nie podgladajcie innych. Dyskusja o T-34 sie
                                                    zakonczyla w momencie, kiedy z uporem maniaka nie potrafiliscie przyznac tego, ze
                                                    Niemcy w konstrukcji swojich czolgow sie mocno inspirowali T-34 a ciagle
                                                    powtarzaliscie czesciowo sluszna teze o silniku.

                                                    > Po blongowemu, mistrzu.

                                                    Dziekuje za takiego ucznia.

                                                    > A wiesz przynajmniej, półgłówku, co w ten sposób komentowałem?

                                                    A wiecie przynajmniej Panie "z gola dupa ale szlachcic" o czym jest ten post?

                                                    > Jedynym gnojem w polu mojego widzenia jesteś ty.

                                                    Nie tylko kretyn a do tego slepy.

                                                    > Obchodziło mnie przez dłuższy czas - wystarczy przeczytać kolejne posty. Nie
                                                    > chciałeś ze mną dyskutować, tylko odpowiadałeś małpimi monosylabami (jak nie
                                                    > chciałeś, to dlaczego ciągnąłeś ten bezproduktywny wątek?). Mimo kilku próśb ni
                                                    > e
                                                    > udało mi się dowiedzieć, jakie macie poglądy na omawiane kwestie. Uporczywe
                                                    > uchylanie się od odpowiedzi i trzywyrazowe zdania, którymi mnie raczyłeś,
                                                    > świadczą, że albo nie masz nic do powiedzenia, albo robisz to złośliwie. Nie
                                                    > zareagowałeś nawet wtedy, gdy zarzuciłem ci kłamstwo. Co więc z tego wszystkieg
                                                    > o
                                                    > wynika? Żeś cham, człowiek pozbawiony honoru i prawdopodobnie idiota albo
                                                    > socjopata.

                                                    no to czytamy Wasza doskonala "na wysokim poziomie" dyskusje od poczatku.

                                                    pierwszy kawalek dyskusji w tym poscie
                                                    wstep, ok -> po prostu Wasz poglad na rzecz i Wasza forma bez atakow osobistych;
                                                    odpowiedz w podobnym stylu bez atakow osobistych
                                                    ale juz drugi post:
                                                    "Towarzyszu, przecież wyraźnie piszę, że powodem kryzysu była ingerencja w wolny
                                                    rynek, a nie odwrotnie. Mam pisać grażdanką, aby towarzysz zrozumiał słowo
                                                    pisane?"
                                                    mr Luka zaczyna z braku argumentow i powodu atakowac /bo sam kilka razy w innych
                                                    postach stwierdza, ze Towarzysz to dla niego slowo bardzo brzydkie/
                                                    moja odpowiedz: ciagle relatywnie delikatna
                                                    3. mr Luka lubi uzywac towarzysza i ciagle bez powodu
                                                    odpowiedz; przechodze na Wy z dwoch roznych powodow /komunistyczny i przedwojenny/
                                                    czyli przyjmuje podobnie napastliwa forme
                                                    4. mr Luka swojego oponenta oznacza za orangutana smile, co za takt, co za chec
                                                    rzeczowej dyskusji smile
                                                    i tak juz lecialo dalej
                                                    do tego co najzabawniejsze to dyskusja sie rozpoczela po napisaniu
                                                    "A jesli chodzi o tzw. komunizm, to nie jest zadnym odkryciem ze lewicowe ruchy
                                                    powstaly tylko jako konsekwencja nieregulowanego rynku -> I jest to tez w co
                                                    drugim podreczniku historii na calym swiecie. Tylko liberalowie o tym lubia nie
                                                    pamietac."
                                                    a z tego genialny mr Luka wywnioskowal ze
                                                    "Towarzyszu, co jest nie na temat? Chcieliście wiedzieć, dlaczego ludzie wolą
                                                    Lewicę, to wam odpisałem."
                                                    co kazdy normalny czlowiek, ktory przeczyta moj poczatek zauwazy, ze NIGDZIE nic
                                                    takiego nie chcialem wiedziec
                                                    a na koncu mr Luka ubolewa, jak sie nie mogl czegos dowiedziec i jak to pozno
                                                    odkryl ze jego oponent to cham. Ja to, ze mr Luka jest chamem niezdolnym do
                                                    rzeczowej dyskusji odkrylem o wiele wczesniej i jak cham z chamem dyskutowalem.

                                                    Wiec Wy Luka, czytajcie co piszecie, pomyslcie nad tym jak i do kogo piszecie i
                                                    nie dziwcie sie potem, ze ktos Wam odpowie podobnym stylem.
                                                  • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 31.07.01, 09:14
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > Zajmujcie sie swojimi gaciami a nie podgladajcie innych. Dyskusja o T-34 sie
                                                    > zakonczyla w momencie, kiedy z uporem maniaka nie potrafiliscie przyznac tego,
                                                    > ze
                                                    > Niemcy w konstrukcji swojich czolgow sie mocno inspirowali T-34 a ciagle
                                                    > powtarzaliscie czesciowo sluszna teze o silniku.

                                                    Drogi towarzyszu, dyskusja skończyła się w momencie, kiedy z uporem maniaka nie
                                                    potrafiliście przyznać tego, że nie macie pojęcia o broni pancernej i
                                                    zasłanialiście się równie mętnymi co zabawnymi twierdzeniami, że "wszyscy
                                                    historycy i naukowcy" to czy tamto. Silnik to serce czołgu - jak nie masz tego
                                                    organu, to reszta organizmu funkcjonuje niewłaściwie. Weżmy takiego Ferdynanda -
                                                    70-tonowa kupa złomu przemieszczająca się z szybkością 20 km/h. Powód: zbyt słaby
                                                    silnik.
                                                    Po drugie: domagaliście się ode mnie bezwzględnego "przyznania", że Niemcy
                                                    inspirowali się T-34, nie racząc jednak samemu napisać, jak konkretnie ta
                                                    inspiracja wyglądała. Jedyny niemiecki czołg, który przypominał T-34, PzKpfw. V,
                                                    był jednak zasadniczo odmiennym konstrukcyjnie pojazdem. O inspiracji możemy
                                                    mówić omawiając, powiedzmy, design Pantery. Widzieliście kiedyś na oczy Panterę,
                                                    towarzyszu? Przeczytaliście dane taktyczno-techniczne?

                                                    > A wiecie przynajmniej Panie "z gola dupa ale szlachcic" o czym jest ten post?

                                                    To interesujące pytanie. O czym może być post wypełniony wypowiedziami
                                                    typu: "aha", "nie", "już pisałem", "nawzajem", "dostosowałem się do waszego
                                                    poziomu"?

                                                    > no to czytamy Wasza doskonala "na wysokim poziomie" dyskusje od poczatku.
                                                    > pierwszy kawalek dyskusji w tym poscie
                                                    > wstep, ok -> po prostu Wasz poglad na rzecz i Wasza forma bez atakow osobist
                                                    > ych;
                                                    > odpowiedz w podobnym stylu bez atakow osobistych
                                                    > ale juz drugi post:
                                                    > "Towarzyszu, przecież wyraźnie piszę, że powodem kryzysu była ingerencja w woln
                                                    > y
                                                    > rynek, a nie odwrotnie. Mam pisać grażdanką, aby towarzysz zrozumiał słowo
                                                    > pisane?"
                                                    > mr Luka zaczyna z braku argumentow i powodu atakowac /bo sam kilka razy w innyc
                                                    > h
                                                    > postach stwierdza, ze Towarzysz to dla niego slowo bardzo brzydkie/
                                                    > moja odpowiedz: ciagle relatywnie delikatna

                                                    A tutaj mamy dla odmiany nieudolny przykład manipulacji cytatmi. Napisałem, że za
                                                    kryzys odpowiada ingerencja agencji rządowej w wolny rynek, na co wy
                                                    odpowiedzialiście, że "Tak samo nie uwzgledniasz innych faktow jak ja -> czyli
                                                    wlasnie gospodarke bez kontroli, nagromadzenie sie zapasow bez zabezpieczenia
                                                    zbytu etc. Ot poziom argumentow godny przeciwnika." (sic!). Wasz beztroski belkot
                                                    nazywacie argumentami?

                                                    > 3. mr Luka lubi uzywac towarzysza i ciagle bez powodu

                                                    Zwrotu "towarzysz" używam zwykle w dyskusjach z miłośnikami Lewicy - tak samo jak
                                                    do faceta w czarnej sukience mówię per "ksiądz", a do sympatyka
                                                    UPR "reakcjonisto".

                                                    > odpowiedz; przechodze na Wy z dwoch roznych powodow /komunistyczny i przedwojen
                                                    > ny/ czyli przyjmuje podobnie napastliwa forme

                                                    O, właśnie - tak skoncentrowaliście się na rzeczy drugorzędnej, że zapominaliście
                                                    notorycznie o treści.

                                                    > 4. mr Luka swojego oponenta oznacza za orangutana smile, co za takt, co za chec
                                                    > rzeczowej dyskusji smile

                                                    Obejrzyjcie sobie trzy posty przed orangutanem - prosiłem i błagałem o jakieś
                                                    fakty, dane, argumenty, cytaty, cokolwiek - usłyszałem jedynie "nie potraficie
                                                    czytać". To forum dyskusyjne, a nie ezoteryczne posiedzenie Rady Magów, gdzie
                                                    uczestnicy mogą porozumiewać się krótkimi zaklęciami. Forma waszej wypowiedzi,
                                                    towarzyszu, wyraźnie świadczyła o lekceważeniu oponenta.
                                                    A propos umiejętności czytania: czy zwrot "Wiecie, że orangutan bywa bardziej
                                                    wymowny od was? " oznacza porównanie Blonga do małpy?

                                                    > do tego co najzabawniejsze to dyskusja sie rozpoczela po napisaniu
                                                    > "A jesli chodzi o tzw. komunizm, to nie jest zadnym odkryciem ze lewicowe ruchy
                                                    > powstaly tylko jako konsekwencja nieregulowanego rynku -> I jest to tez w co
                                                    > drugim podreczniku historii na calym swiecie. Tylko liberalowie o tym lubia nie
                                                    > pamietac."
                                                    > a z tego genialny mr Luka wywnioskowal ze
                                                    > "Towarzyszu, co jest nie na temat? Chcieliście wiedzieć, dlaczego ludzie wolą
                                                    > Lewicę, to wam odpisałem."
                                                    > co kazdy normalny czlowiek, ktory przeczyta moj poczatek zauwazy, ze NIGDZIE ni
                                                    > c takiego nie chcialem wiedziec

                                                    No tak, bo wiecie to z góry i odrzucacie jakąkolwiek kontrargumentację, że
                                                    niby "nie na temat". W ten sposób można każdego spławić, byle tylko nie
                                                    odpowiadać na niewygodne twierdzenia. Szczególnie, że otwierające wątek tezy były
                                                    na tyle ogólne, a co za tym idzie nieprecyzyjne i nieuprawnione, że mogły być
                                                    przyczynkiem do interesującej dyskusji. Niestety, towarzysz Blong wie lepiej i
                                                    rozszczepiać włosa na czworo nie zamierza. Zresztą już w pierwszym poście
                                                    wyraźnie zaznaczył, że jest stronniczy - więc o co ja się właściwie czepiam?

                                                    > a na koncu mr Luka ubolewa, jak sie nie mogl czegos dowiedziec i jak to pozno
                                                    > odkryl ze jego oponent to cham. Ja to, ze mr Luka jest chamem niezdolnym do
                                                    > rzeczowej dyskusji odkrylem o wiele wczesniej i jak cham z chamem dyskutowalem.

                                                    Ubolewam dalej, ale spokojnie, nie potnę się przez to.
                                                    Istotne jest to, że towarzysz Blong wreszcie otwarcie przyznał, że jest w
                                                    stosunko do mnie uprzedzony i gadać ze mną nie zamierza. Krótko pisząc - jest
                                                    uprzedzony do mnie, zatem czego bym nie powiedział to i tak zaneguje, nie
                                                    dlatego, że to bzdura, ale dlatego, że ja to napisałem.

                                                    > Wiec Wy Luka, czytajcie co piszecie, pomyslcie nad tym jak i do kogo piszecie i
                                                    > nie dziwcie sie potem, ze ktos Wam odpowie podobnym stylem.

                                                    Mnie styl nie interesuje, tylko rzeczowe argumenty. Od was ich nie dostałem,
                                                    ponieważ zajęliście się "stylem", zamiast treścią. Nie spodobał wam się
                                                    orangutan? Trzeba było odpowiedzieć np. szympansem i przejść do dyskusji.
                                                    Niestety - wolicie szczeniackie przezywanki.
                                                    Salut, towarzyszu chamie.
                                                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 15:28
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Drogi towarzyszu, dyskusja skończyła się w momencie, kiedy z uporem maniaka nie
                                                    > potrafiliście przyznać tego, że nie macie pojęcia o broni pancernej i
                                                    > zasłanialiście się równie mętnymi co zabawnymi twierdzeniami, że "wszyscy
                                                    > historycy i naukowcy" to czy tamto. Silnik to serce czołgu - jak nie masz tego
                                                    > organu, to reszta organizmu funkcjonuje niewłaściwie. Weżmy takiego Ferdynanda
                                                    > -
                                                    > 70-tonowa kupa złomu przemieszczająca się z szybkością 20 km/h. Powód: zbyt sła
                                                    > by
                                                    > silnik.
                                                    > Po drugie: domagaliście się ode mnie bezwzględnego "przyznania", że Niemcy
                                                    > inspirowali się T-34, nie racząc jednak samemu napisać, jak konkretnie ta
                                                    > inspiracja wyglądała. Jedyny niemiecki czołg, który przypominał T-34, PzKpfw. V
                                                    > ,
                                                    > był jednak zasadniczo odmiennym konstrukcyjnie pojazdem. O inspiracji możemy
                                                    > mówić omawiając, powiedzmy, design Pantery. Widzieliście kiedyś na oczy Panterę
                                                    > ,
                                                    > towarzyszu? Przeczytaliście dane taktyczno-techniczne?

                                                    A widzieliscie wszystkie typy niemieckich czolgow przed spotkaniem sie z T-34 i
                                                    po? I zauwazyliscie cos? Bo jesli nie, to naprawde dyskusja o czolgach z Wami
                                                    jest pozbawiona sensu.


                                                    > To interesujące pytanie. O czym może być post wypełniony wypowiedziami
                                                    > typu: "aha", "nie", "już pisałem", "nawzajem", "dostosowałem się do waszego
                                                    > poziomu"?

                                                    Tylko z Wami tak dyskutuje.


                                                    > A tutaj mamy dla odmiany nieudolny przykład manipulacji cytatmi. Napisałem, że
                                                    > za
                                                    > kryzys odpowiada ingerencja agencji rządowej w wolny rynek, na co wy
                                                    > odpowiedzialiście, że "Tak samo nie uwzgledniasz innych faktow jak ja -> czy
                                                    > li
                                                    > wlasnie gospodarke bez kontroli, nagromadzenie sie zapasow bez zabezpieczenia
                                                    > zbytu etc. Ot poziom argumentow godny przeciwnika." (sic!). Wasz beztroski belk
                                                    > ot
                                                    > nazywacie argumentami?

                                                    Bo wasza proba "inteligentnej" odpowiedzi nie byla prawdziwa /tzn. nie
                                                    uwzgledniala innych faktow/. Do tego mieliscie tam dwa fakty, ktore zamiast z
                                                    nimi jakkolwiek polemizowac czy marginalizowac ich role w kryzysie,
                                                    zignorowaliscie /gospodarka bez kontroli i nagromadzenie sie zapasow bez
                                                    zabezpieczenia zbytu/. Czy ja mam tez Wasza pierwsza odpowiedz nazwac beztroskim
                                                    belkotem? Czy to jest Wasza merytoryczna dyskusja?

                                                    > Zwrotu "towarzysz" używam zwykle w dyskusjach z miłośnikami Lewicy - tak samo j
                                                    > ak
                                                    > do faceta w czarnej sukience mówię per "ksiądz", a do sympatyka
                                                    > UPR "reakcjonisto".

                                                    Tak, tak tylko czemu dyskusje rozpoczeliscie bez zwrotu towarzysz? Do tego juz
                                                    jakies dwa miesiace do tylu mi sam wyjasniliscie, ze towarzysz to dla Was zwrot
                                                    bardzo obrazliwy /jesli dobrze pamietam, to byl to watek Dlaczego jestem
                                                    Socjalista, ale tu moge sie mylic/.

                                                    > O, właśnie - tak skoncentrowaliście się na rzeczy drugorzędnej, że zapominaliśc
                                                    > ie
                                                    > notorycznie o treści.

                                                    Bo tresci ani normalnej dyskusji nie bylo. Byla tylko chec z Waszej strony
                                                    dokopania oponentowi i nic wiecej /tak jak to robicie zawsze/.

                                                    > Obejrzyjcie sobie trzy posty przed orangutanem - prosiłem i błagałem o jakieś
                                                    > fakty, dane, argumenty, cytaty, cokolwiek - usłyszałem jedynie "nie potraficie
                                                    > czytać". To forum dyskusyjne, a nie ezoteryczne posiedzenie Rady Magów, gdzie
                                                    > uczestnicy mogą porozumiewać się krótkimi zaklęciami. Forma waszej wypowiedzi,
                                                    > towarzyszu, wyraźnie świadczyła o lekceważeniu oponenta.

                                                    Tu macie czesciowo racje, lekcewazylem i lekcewaze oponenta. Jesli oponent sobie
                                                    poczyta, jak dyskutuje z innymi osobami, to moze zauwazy dlaczego. Dla
                                                    ulatwienia, dokladnie tak samo jak tutaj. Czyli nie z celem wymiany pogladow czy
                                                    jakiejs merytorycznej dyskusji, ale tak jak napisalem wyzej, z celem jak
                                                    najmocniej dokopac oponentowi /nawet poslugujac sie ordynarnym klamstwem -
                                                    nazizm, ceny benzyny itd./.


                                                    > A propos umiejętności czytania: czy zwrot "Wiecie, że orangutan bywa bardziej
                                                    > wymowny od was? " oznacza porównanie Blonga do małpy?

                                                    A propos merytorycznej dyskusji, czy tak wyglada kulturalna rozmowa dwoch
                                                    doroslych ludzi?


                                                    > No tak, bo wiecie to z góry i odrzucacie jakąkolwiek kontrargumentację, że
                                                    > niby "nie na temat". W ten sposób można każdego spławić, byle tylko nie
                                                    > odpowiadać na niewygodne twierdzenia. Szczególnie, że otwierające wątek tezy by
                                                    > ły
                                                    > na tyle ogólne, a co za tym idzie nieprecyzyjne i nieuprawnione, że mogły być
                                                    > przyczynkiem do interesującej dyskusji. Niestety, towarzysz Blong wie lepiej i
                                                    > rozszczepiać włosa na czworo nie zamierza. Zresztą już w pierwszym poście
                                                    > wyraźnie zaznaczył, że jest stronniczy - więc o co ja się właściwie czepiam?

                                                    To, ze zupelnie pominelsicie Wasze klamstwo /ze ja sie o cos pytalem, do tego nie
                                                    na temat/ uwazam u Was za zupelnie normalne. I tez to najlepiej wyjasnia moj
                                                    sposob dyskusji z Wami.

                                                    > Ubolewam dalej, ale spokojnie, nie potnę się przez to.
                                                    > Istotne jest to, że towarzysz Blong wreszcie otwarcie przyznał, że jest w
                                                    > stosunko do mnie uprzedzony i gadać ze mną nie zamierza. Krótko pisząc - jest
                                                    > uprzedzony do mnie, zatem czego bym nie powiedział to i tak zaneguje, nie
                                                    > dlatego, że to bzdura, ale dlatego, że ja to napisałem.

                                                    Przyznaje sie, ze jestem do Was uprzedzony i zdania nie zmienie, dopoki w jakiejs
                                                    dyskusji nie sprobojecie normalnie wymieniac pogladow /mozna ostro, ale bez
                                                    klamstw i wdeptywania oponenta w ziemie demagogia/.

                                                    > Mnie styl nie interesuje, tylko rzeczowe argumenty. Od was ich nie dostałem,
                                                    > ponieważ zajęliście się "stylem", zamiast treścią. Nie spodobał wam się
                                                    > orangutan? Trzeba było odpowiedzieć np. szympansem i przejść do dyskusji.
                                                    > Niestety - wolicie szczeniackie przezywanki.
                                                    > Salut, towarzyszu chamie.

                                                    Ja wole szczeniackie przezywanki??? Nie jestescie tylko demagog, ale i humorysta.
                                                    Skromne pytanie, kto rozpoczal zabawe z przezywankami?
                                                    Cham pozdrawia chama
                                                  • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 31.07.01, 16:29
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > A widzieliscie wszystkie typy niemieckich czolgow przed spotkaniem sie z T-34
                                                    i
                                                    > po? I zauwazyliscie cos? Bo jesli nie, to naprawde dyskusja o czolgach z Wami
                                                    > jest pozbawiona sensu.

                                                    No i znowu ta maniera przemądrzalsko-wykrętna...
                                                    Jak wyglądał PzKpfw. IV po spotkaniu z T-34? Inaczej? Nie - otrzymał lepsze
                                                    działo, dodatkowy pancerz i to wszystko. Nie można było ustawić na tym podwoziu
                                                    wieży z działem kalibru większego niż 75 mm. Dlatego musiała powstać Pantera. A
                                                    jak wyglądały Pantera i Tygrys? W ogóle nie wyglądały, gdyż Niemcy dopiero po
                                                    odkryciu istnienia T-34 i KW wzięli się do projektowania nowoczesnych czołgów.
                                                    Panterę już omówiłem - wy natomiast sugerujecie, że PzKpfw. VI przypominał T-34
                                                    lub chociażby KW-1? W takim razie czołgi IS należałoby by uznać kopie Tygrysów -
                                                    powstały wszak jako odpowiedź na niemiecki czołg ciężki, tak jak Pantera była
                                                    odpowiedzią na T-34.
                                                    Nawiasem pisząc przejrzałem sobie strony w internecie o Panterze i nigdzie nie
                                                    znalazłem potwierdzenia waszych rewelacji.

                                                    > Tylko z Wami tak dyskutuje.

                                                    To nie jest dyskusja, mój drogi.

                                                    > Bo wasza proba "inteligentnej" odpowiedzi nie byla prawdziwa /tzn. nie
                                                    > uwzgledniala innych faktow/. Do tego mieliscie tam dwa fakty, ktore zamiast z
                                                    > nimi jakkolwiek polemizowac czy marginalizowac ich role w kryzysie,
                                                    > zignorowaliscie /gospodarka bez kontroli i nagromadzenie sie zapasow bez
                                                    > zabezpieczenia zbytu/. Czy ja mam tez Wasza pierwsza odpowiedz nazwac
                                                    beztroski
                                                    > m belkotem? Czy to jest Wasza merytoryczna dyskusja?

                                                    Jeżeli gospodarka funkcjonowała dobrze bez tej waszej bolszewickiej kontroli,
                                                    to znaczy, że ingerowanie w nią było błędem, który doprowadził do kryzysu.
                                                    Powstały nadwyżki, piszecie - i co z tego? Wolny rynek poradziłby sobie sam.
                                                    Jednak rząd postanowił interweniować i nie dość, że sytuację zmienił na gorsze,
                                                    to w dodatku wzbudził panikę wśród obywateli (wywołując reakcję: jeżeli rząd
                                                    interweniuje, to faktycznie musi być tragicznie, przecież w przeszłości tego
                                                    nie robiono!). Tak więc winne są socjalistyczne ingerencje w wolny rynek, a nie
                                                    leseferyzm sam w sobie.
                                                    Pomijam już nieuczciwe postawienie kwestii tytułowej: nie napisałeś czy
                                                    liberalizm odpowiada za jakieś zbrodnie, ale obwieściłeś to ex cathedra
                                                    uniemożliwiając w ten sposób kontrargumentację - istotnie, przyjmując takie
                                                    założenie, to faktycznie pisałem nie na temat, towarzyszu Goebbels.

                                                    > Tak, tak tylko czemu dyskusje rozpoczeliscie bez zwrotu towarzysz? Do tego
                                                    juz
                                                    > jakies dwa miesiace do tylu mi sam wyjasniliscie, ze towarzysz to dla Was
                                                    zwrot
                                                    > bardzo obrazliwy /jesli dobrze pamietam, to byl to watek Dlaczego jestem
                                                    > Socjalista, ale tu moge sie mylic/.

                                                    Rozpocząłem normalnie, gdyż nie sądziłem, że mam do czynienia z nienormalnym.
                                                    Ponieważ sami przyznaliście się, że mnie nie lubicie, to dlaczego dziwi was
                                                    moja kontrreakcja?
                                                    A owszem, towarzysz to dla mnie zwrot obraźliwy, gdyż kojarzy mi się z
                                                    komunistami i nazistami.

                                                    > Bo tresci ani normalnej dyskusji nie bylo. Byla tylko chec z Waszej strony
                                                    > dokopania oponentowi i nic wiecej /tak jak to robicie zawsze/.

                                                    Sami głupio przyznaliście, że nie chcieliście ze mną normalnie rozmawiać, a
                                                    także sami jeszcze głupiej żeście napisali, że rozpocząłem dyskusję w wątku
                                                    normalnie. Wasze nastawienie widać więc jak na dłoni; mnie natomiast z góry
                                                    uznaliście za zbója. To nieuczciwość intelektualna czy zwykła zatwardziała
                                                    głupota?

                                                    > Tu macie czesciowo racje, lekcewazylem i lekcewaze oponenta. Jesli oponent
                                                    sobi
                                                    > e
                                                    > poczyta, jak dyskutuje z innymi osobami, to moze zauwazy dlaczego. Dla
                                                    > ulatwienia, dokladnie tak samo jak tutaj. Czyli nie z celem wymiany pogladow
                                                    cz
                                                    > y
                                                    > jakiejs merytorycznej dyskusji, ale tak jak napisalem wyzej, z celem jak
                                                    > najmocniej dokopac oponentowi /nawet poslugujac sie ordynarnym klamstwem -
                                                    > nazizm, ceny benzyny itd./.

                                                    Insynuujecie, że jak dorwę się do jakiegoś ignoranta, to przegryzam mu gardło?
                                                    W takim razie rozumiem waszą defensywną postawę - boicie się mnie.
                                                    A propos - co jest ordynarnym kłamstwem "w temacie" nazizm?
                                                    Bo kwestię omyłki cen benzyn wyjaśniłem.

                                                    > A propos merytorycznej dyskusji, czy tak wyglada kulturalna rozmowa dwoch
                                                    > doroslych ludzi?

                                                    W waszym wykonaniu jej nie ma i zgodnie z waszym oświadczeniem być nie może -
                                                    przynajmniej ze mną. No cóż, takich nie sieją, sami rosną.

                                                    > To, ze zupelnie pominelsicie Wasze klamstwo /ze ja sie o cos pytalem, do tego
                                                    n
                                                    > ie
                                                    > na temat/ uwazam u Was za zupelnie normalne. I tez to najlepiej wyjasnia moj
                                                    > sposob dyskusji z Wami.

                                                    Kłamiecie wy, towarzyszu - postawiliście tezę, że liberalizm odpowiada za
                                                    pojawienie się komunizmu, na co ja odpisałem, dlaczego durnie wolą lewicę od
                                                    wolnego rynku, co skwitowaliście pogardliwie "nie na temat", jak jakiś belfer
                                                    ze zbiorczej szkoły podstawowej o horyzontach ograniczonych przez drzwi obory i
                                                    sławojkę. Otwierając wątek czekacie na odpowiedzi - zgadza się? Zadaliście więc
                                                    tym samym pytanie i otrzymaliscie odpowiedź; a że nie pasowała wam to tych
                                                    waszych wypocin - to omówiłem wyżej, pisząc o nieuczciwości tytułowej tezy.

                                                    > Przyznaje sie, ze jestem do Was uprzedzony i zdania nie zmienie, dopoki w
                                                    jakie
                                                    > js
                                                    > dyskusji nie sprobojecie normalnie wymieniac pogladow /mozna ostro, ale bez
                                                    > klamstw i wdeptywania oponenta w ziemie demagogia/.

                                                    No to pogadajmy np. o T-34. Zobaczymy, jaki z was specjalista.

                                                    > Ja wole szczeniackie przezywanki??? Nie jestescie tylko demagog, ale i
                                                    humorysta.
                                                    > Skromne pytanie, kto rozpoczal zabawe z przezywankami?

                                                    Tak, wy, towarzyszu. Należało uczciwie powiedzieć, niczym franz Maurer: "Nie
                                                    chce mi się z tobą gadać", zamiast prowokować kłótnię.

                                                    > Cham pozdrawia chama

                                                    Cham pozdrawia JWP Xięcia, chcieliście chyba napisać?
                                                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 16:56
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    Powaznie sie odniose tylko do czesci pierwszej. Wolal bym nawet, gdybysmy
                                                    przeszli do jakiegos innego watku z ta dyskusja na temat II wojny, bo moj post
                                                    ironiczny i traktowany przeze mnie z przymruzeniem oka, chyba zainspirowal
                                                    jakiegos ...... do stworzenia "powaznych" wypocin o kk.

                                                    > Jak wyglądał PzKpfw. IV po spotkaniu z T-34? Inaczej? Nie - otrzymał lepsze
                                                    > działo, dodatkowy pancerz i to wszystko. Nie można było ustawić na tym podwoziu
                                                    > wieży z działem kalibru większego niż 75 mm.

                                                    Zgadza sie.

                                                    > Dlatego musiała powstać Pantera. A
                                                    > jak wyglądały Pantera i Tygrys? W ogóle nie wyglądały, gdyż Niemcy dopiero po
                                                    > odkryciu istnienia T-34 i KW wzięli się do projektowania nowoczesnych czołgów.

                                                    O to mi caly czas chodzi, do tego wystarczy zerknac na sylwetki T-34 i Pantery by
                                                    zauwazyc bardzo wyrazne podobienstwo. Pantera byla oczywicie rozwiazaniem
                                                    doskonalszym /tylko ten nieszczesny silnik/, ale uwazam, ze wywodzi sie
                                                    bezposrednio wlasnie z T-34 /to po prostu widac smile/. Naprz. ciekawa jest tez
                                                    pozniejsza niemiecka inspiracja /nie kopiowanie/ Katiuszami -> tu ale bo nie
                                                    mieli zadnego egzemplarza do skopiowania zastosowali o wiele gorsze rozwiazanie.

                                                    > Jeżeli gospodarka funkcjonowała dobrze bez tej waszej bolszewickiej kontroli,
                                                    > to znaczy, że ingerowanie w nią było błędem, który doprowadził do kryzysu.
                                                    > Powstały nadwyżki, piszecie - i co z tego? Wolny rynek poradziłby sobie sam.
                                                    > Jednak rząd postanowił interweniować i nie dość, że sytuację zmienił na gorsze,
                                                    > to w dodatku wzbudził panikę wśród obywateli (wywołując reakcję: jeżeli rząd
                                                    > interweniuje, to faktycznie musi być tragicznie, przecież w przeszłości tego
                                                    > nie robiono!). Tak więc winne są socjalistyczne ingerencje w wolny rynek, a nie
                                                    > leseferyzm sam w sobie.
                                                    > Pomijam już nieuczciwe postawienie kwestii tytułowej: nie napisałeś czy
                                                    > liberalizm odpowiada za jakieś zbrodnie, ale obwieściłeś to ex cathedra
                                                    > uniemożliwiając w ten sposób kontrargumentację - istotnie, przyjmując takie
                                                    > założenie, to faktycznie pisałem nie na temat, towarzyszu Goebbels.

                                                    Gospodarka nie funkcjonowala dobrze, bo inaczej by rzad nie probowal
                                                    interweniowac. A rynek sobie nie mogl juz poradzic z niesamowitymi nadwyzkami w
                                                    magazynach /zbyt male dochody wiekszosci ludnosci/, co juz przed wybuchem paniki
                                                    na gieldzie spowodowalo plajty olbrzymich ilosci drobnych firm.


                                                    > Cham pozdrawia JWP Xięcia, chcieliście chyba napisać?

                                                    z reszy wyciagnalem tylko to, bo uwazam za najsmieszniejsze. Wy - Luka - jeszcze
                                                    sto lat do tylu byscie mnie najprawdopodobniej w reke calowal a nie probowal ze
                                                    mna polemizowac.
                                                    To by bylo na tyle o niebieskiej krwi. smile
                                                  • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 213.77.91.* 01.08.01, 08:37
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > Powaznie sie odniose tylko do czesci pierwszej. Wolal bym nawet, gdybysmy
                                                    > przeszli do jakiegos innego watku z ta dyskusja na temat II wojny, bo moj post
                                                    > ironiczny i traktowany przeze mnie z przymruzeniem oka, chyba zainspirowal
                                                    > jakiegos ...... do stworzenia "powaznych" wypocin o kk.

                                                    Świetnie. Z przyjemnością.

                                                    > O to mi caly czas chodzi, do tego wystarczy zerknac na sylwetki T-34 i Pantery
                                                    > by zauwazyc bardzo wyrazne podobienstwo.

                                                    Powstały dwa prototypy Pantery: firmy Daimler-Benz i zakładów MAN. Pierwszy z
                                                    nich był istotnie kopią T-34, ale szybko z tego projektu zrezygnowano. Pojazd
                                                    MANa był natomiast konstrukcją zasadniczo odmienną; podobieństwo było niewielkie
                                                    i dotyczyło raczej tylko przedniej części kadłuba i częściowo wieży.

                                                    > Pantera byla oczywicie rozwiazaniem
                                                    > doskonalszym /tylko ten nieszczesny silnik/, ale uwazam, ze wywodzi sie
                                                    > bezposrednio wlasnie z T-34 /to po prostu widac smile/.

                                                    Ponawiam pytanie: czy sowiecka odpowiedź na Tygrysa, IS-2, wywodzi się
                                                    bezpośrednio właśnie z PzKpfw. VI? O wywodzeniu jednego czołgu z drugiego można
                                                    mówić tylko wtedy, gdy dokonuje się modernizacji lub wykorzystuje elementy
                                                    poprzednika (np. 7TP wywodził się bezpośrednio z Vickersa).
                                                    Niemcy nie skopiowali więc T-34, choć prawdą jest, że uruchomili u siebie
                                                    produkcję innego sowieckiego sprzętu - armat F-22 i haubic wz. 1938.

                                                    > Naprz. ciekawa jest tez
                                                    > pozniejsza niemiecka inspiracja /nie kopiowanie/ Katiuszami -> tu ale bo nie
                                                    > mieli zadnego egzemplarza do skopiowania zastosowali o wiele gorsze rozwiazanie
                                                    > .

                                                    Egzemplarze do skopiowania mieli - dziesiątki katiusz dostały się w ręce Niemców
                                                    podczas likwidacji sowieckich kotłów w 1941 i 1942 r. Nie ulega jednak
                                                    wątpliwości, iż użycie przez Sowietów katiusz skłoniło ich do opracowania własnej
                                                    wyrzutni.

                                                    > Gospodarka nie funkcjonowala dobrze, bo inaczej by rzad nie probowal
                                                    > interweniowac. A rynek sobie nie mogl juz poradzic z niesamowitymi nadwyzkami w
                                                    > magazynach /zbyt male dochody wiekszosci ludnosci/, co juz przed wybuchem panik
                                                    > i na gieldzie spowodowalo plajty olbrzymich ilosci drobnych firm.

                                                    Ujmę to tak: czasami człowiek się źle czuje, kiedy np. zje za dużo. Czy konieczna
                                                    jest wtedy od razu operacja w szpitalu? Nie - można sobie wsadzić dwa palce do
                                                    gardła i pozbyć problemu. Owszem, będzie się potem przez jakiś czas mocno
                                                    osłabionym, ale wizyty konowała mozna uniknąć. Przejedzenie się nie jest stanem
                                                    śmiertelnym.

                                                    > z reszy wyciagnalem tylko to, bo uwazam za najsmieszniejsze. Wy - Luka - jeszcz
                                                    > e
                                                    > sto lat do tylu byscie mnie najprawdopodobniej w reke calowal a nie probowal ze
                                                    > mna polemizowac.
                                                    > To by bylo na tyle o niebieskiej krwi. smile

                                                    Niestety, towarzyszu, sto lat temu mój dziadek wsiadał na konia po plecach
                                                    takiego raba jak ty.

                                                    PS. Chyba nie uważacie się za kogoś w rodzaju "czerwonego barona"?
                                                  • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 15:14
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Powstały dwa prototypy Pantery: firmy Daimler-Benz i zakładów MAN. Pierwszy z
                                                    > nich był istotnie kopią T-34, ale szybko z tego projektu zrezygnowano. Pojazd
                                                    > MANa był natomiast konstrukcją zasadniczo odmienną; podobieństwo było niewielki
                                                    > e
                                                    > i dotyczyło raczej tylko przedniej części kadłuba i częściowo wieży.
                                                    > Ponawiam pytanie: czy sowiecka odpowiedź na Tygrysa, IS-2, wywodzi się
                                                    > bezpośrednio właśnie z PzKpfw. VI? O wywodzeniu jednego czołgu z drugiego można
                                                    > mówić tylko wtedy, gdy dokonuje się modernizacji lub wykorzystuje elementy
                                                    > poprzednika (np. 7TP wywodził się bezpośrednio z Vickersa).
                                                    > Niemcy nie skopiowali więc T-34, choć prawdą jest, że uruchomili u siebie
                                                    > produkcję innego sowieckiego sprzętu - armat F-22 i haubic wz. 1938.
                                                    > Egzemplarze do skopiowania mieli - dziesiątki katiusz dostały się w ręce Niemcó
                                                    > w
                                                    > podczas likwidacji sowieckich kotłów w 1941 i 1942 r. Nie ulega jednak
                                                    > wątpliwości, iż użycie przez Sowietów katiusz skłoniło ich do opracowania własn
                                                    > ej
                                                    > wyrzutni.

                                                    Na pytanie o IS-2 odpowiem tak, to mam nadzieje ze zakonczy to ta dyskusje /i tez
                                                    ja troche wytlumaczy -> bo wyjasnia nasze troche inne podejscie do sprawy
                                                    inspiracja, kopiowanie etc./

                                                    > Ujmę to tak: czasami człowiek się źle czuje, kiedy np. zje za dużo. Czy koniecz
                                                    > na
                                                    > jest wtedy od razu operacja w szpitalu? Nie - można sobie wsadzić dwa palce do
                                                    > gardła i pozbyć problemu. Owszem, będzie się potem przez jakiś czas mocno
                                                    > osłabionym, ale wizyty konowała mozna uniknąć. Przejedzenie się nie jest stanem
                                                    > śmiertelnym.

                                                    Dla odmiany tutaj mamy rozbieznosc w diagnozie. Ja uwazam, ze to byly ostre
                                                    zapalenie slepej kiszki a wy podejrzewacie zwykle zatrucie. Tu do zgody sie po
                                                    prostu dojsc nie da -> trzeba by bylo zobaczyc czy pacjent umrze czy mu samo
                                                    przejdzie /mowie z wlasnego doswiadczenia z taka sama diagnoza smile/

                                                    > Niestety, towarzyszu, sto lat temu mój dziadek wsiadał na konia po plecach
                                                    > takiego raba jak ty.

                                                    Trudno wsiadac na koniach jak sie na kleczkach reke caluje.

                                                    > PS. Chyba nie uważacie się za kogoś w rodzaju "czerwonego barona"?

                                                    Za nikogo sie nieuwazam, wiem po prostu kim jestem smile

                                                    p.s.
                                                    mam nadzieje, ze sie teraz przez kilka dni nie bedziemy przekomarzac, kto ma
                                                    bardziej blekitna krew smile
                                                  • Gość: luka Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: 217.67.196.* 01.08.01, 16:01
                                                    OK.
          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu + zagadka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 18:57
            Acha i jeszcze jedno

            Milo, ze ktos proboje argumentowac - i to dobrze, zamiast belkotu z NCz
            Serdecznie pozdrawiam
    • eliot Re: Czarna Ksiega Liberalizmu 18.07.01, 14:52
      Najwieksza zbrodnia liberalizmu jest danie prawa kazdemu idiocie do
      przedstawiania publicznie "owocow" swoich procesow fizjologicznych, ktore biora
      za procesy myslowe!
      • rootboy Oj, tak 18.07.01, 15:22
        eliot napisał(a):

        > Najwieksza zbrodnia liberalizmu jest danie prawa kazdemu idiocie do
        > przedstawiania publicznie "owocow" swoich procesow fizjologicznych, ktore biora
        >
        > za procesy myslowe!

        I tu nalezaloby skonczyc, ale Blong jest na tyle nierozgarniety, ze stwierdzi
        pewnie zaraz, ze wolnosc nie jest zasluga tych wrednych liberalow. ot, paradoks -
        liberalizm = zniewolenie. wink

        p.
        • Gość: Blong Re: Oj, nie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:31
          Ale ale panowie, co za belkot -> przeciez tu mamy socjalizm no nie smile))
          • Gość: doku socjalizm mieliśmy wiele lat temu, kiedy ty robiłeś w pieluchy IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.01, 12:31
            To co mamy teraz nazywa się "kapitalizm".
            • Gość: Adams Re: socjalizm mieliśmy wiele lat temu, kiedy ty robiłeś w pieluchy IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 20.07.01, 12:50
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > To co mamy teraz nazywa się "kapitalizm". Dobrze ze napisałes " nazywa się "

              To co mamy teraz nazywa się " kapitalizm polityczny " , czyli kto przy korycie ten zgarnia profity. Innymi
              słowy nie rządzi kapitał tylko układy i przynależnosc partyjna . Kto ma zostac kim decydują gremia partyjne.
              Przykładów aż nadto. Kapitalizm taki jak wyżej opisałem nie jest kapitalizmem . Czym więc jest ? Odpowiedz
              sam sobie. Nazwa o niczym nie swiadczy . To tak jakby twierdzic że pies jest gryzoniem , bo gryzie.
              Logiczne toto jest ale czy prawdziwe ?
              • Gość: doku Na świecie jest kilkadziesiąt krajów z kapitalizmem IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.01, 14:04
                Każdy kraj jest inny, ale kapitalizm jest pojęciem ogólniejszym, niż to co
                dzieje się w jednym kraju, nawet nie raczyłeś szczerze napisać, gdzież to jest
                ten idealny kapitalizm. Twierdzę, że nie ma takiego, jest tylko ten jeden nasz
                wspólny, ten sam co w USA, w Chile, w RPA, w Australii, w Japonii, w Norwegii,
                w Polsce i w Izraelu. Jesteśmy jedną wielką wspólnotą, połączoną wolnym rynkiem
                i wiarą w liberalne wartości demokratyczne. Można i trzeba krytykować taki
                kapitalizm, ale odrzucanie go jest głupotą socjalistycznego umysłu.
                • Gość: Adams Re: Na świecie jest kilkadziesiąt krajów z kapitalizmem IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 20.07.01, 14:32
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Każdy kraj jest inny, ale kapitalizm jest pojęciem ogólniejszym, niż to co
                  > dzieje się w jednym kraju, nawet nie raczyłeś szczerze napisać, gdzież to jest
                  > ten idealny kapitalizm. Twierdzę, że nie ma takiego, jest tylko ten jeden nasz
                  > wspólny, ten sam co w USA, w Chile, w RPA, w Australii, w Japonii, w Norwegii,
                  > w Polsce i w Izraelu. Jesteśmy jedną wielką wspólnotą, połączoną wolnym rynkiem
                  >
                  > i wiarą w liberalne wartości demokratyczne. Można i trzeba krytykować taki
                  > kapitalizm, ale odrzucanie go jest głupotą socjalistycznego umysłu.

                  Co wspólnego z kapitalizmem i liberalizmem ma np. regulacja czasu pracy , ustalanie płac minimalnych ,
                  rozdmuchane do granic absurdu programy socjalne , koncesje , pozwolenia [ niektóre potrzebne ] , prawo
                  pracy które chroni swięte krowy ze związków zawodowych. Kto [ jakie partie ] rządzą w Niemczech ,
                  Szwecji , Danii jak nie socjalisci . Co to wreszcie jest UE jak próba stworzenia superrządu europejskiego
                  oczywiscie socjalistycznego. Co ma wspólnego z liberalizmem i kapitalizmem biurokracja rozrosnięta do
                  rozmiarów monstrualnych , która czyni zakusy na kontrolę wszystkiego w gospodarce . Odrzucanie tego
                  karykaturalnego tworu jakimi są europejskie KAPITALIZMY nazywasz głupotą socjalistycznego umysłu . Ty
                  oczywiscie będziesz zachwalał ten nasz kapitalizm . Ja nawet wiem dlaczego . Bo jestes beneficjentem
                  tego układu.
            • Gość: Blong do doku IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 14:48
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > To co mamy teraz nazywa się "kapitalizm".

              Alez to ja przeciez wiem, tylko ze liberalowie /z pod znaku JKM/ twierdza, ze UE
              jest socjalistyczna /prawica w UE -> to wedlog nich tez socjalisci smile/. A u nas
              mamy socjalistow z AWS i UW - to jest ich wynalazek nie moj, dlatego taka
              odpowiedz smile
              Co ciekawe, niektorzy widza za wszystkim Zydow a Ncz jest przesladowany
              wszechobecnymi socjalistami

    • Gość: maxik o jaki fajny wątek! sponsored by fanclub Leppuś ? ;) Blong! Blong! IP: *.cezar.pl 18.07.01, 15:26
      uwazaj! zaraz narodowcy socyjalni przyleca Ci przyklasnąć! wink
      zawsze jak z nimi "dyskutuje" to:

      liberalizm i kapitalizm

      opluwają ...

      a jak powiem "IM" ze clo i vat mnie wkurza to na oczach mdleja!
      takie czasy! wink

      Ps.
      Dac Ci szklanke wody?

      • Gość: Blong Re: o jaki fajny wątek! sponsored by fanclub Leppuś ? ;) Blong! Blong! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 15:32
        > Dac Ci szklanke wody?

        Dziekuje, ale wole piwo.
    • Gość: Vist _Liberał______________________niewolnik__"wolnego"__rynku.__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 16:27

      Liberał - niewolnik narzędzi dominacji stworzonych dla

      wzrostu efektywności działania.

      Karoshi - Liberał kamikadze.

      Osoba pracująca by mieć jeszcze więcej.

      Na śmierć.

      Niepohamowana spirala chciwości.

      Śmierć z przejedzenia.

      PRZYMUSOWA WOLNOŚĆ !

      ""Pracuję wtedy kiedy muszę i tyle ile muszę .""

      "" Nic mi nikt nie narzuca .""

      "" Ja o tym decyduję.""

      Skoro musi smile to decyduje..... że musi smile))

      EXTRA. Wolność MUSUJĄCA wink)



      pzdr

      Vist_____________________________________
      • Gość: max dobre Panie dobre! ;) IP: *.net.bialystok.pl 18.07.01, 18:24
        Gość portalu: Vist napisał(a):

        >
        > Liberał - niewolnik narzędzi dominacji stworzonych dla
        >
        > wzrostu efektywności działania.
        >
        > Karoshi - Liberał kamikadze.
        >
        > Osoba pracująca by mieć jeszcze więcej.
        >
        > Na śmierć.
        >
        > Niepohamowana spirala chciwości.
        >
        > Śmierć z przejedzenia.
        >
        > PRZYMUSOWA WOLNOŚĆ !
        >
        > ""Pracuję wtedy kiedy muszę i tyle ile muszę .""
        >
        > "" Nic mi nikt nie narzuca .""
        >
        > "" Ja o tym decyduję.""
        >
        > Skoro musi smile to decyduje..... że musi smile))
        >
        > EXTRA. Wolność MUSUJĄCA wink)
        >
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist_____________________________________


        Talenta marketingowe juz maaaasz! wink
        tylko o obozach koncentracyjnych nic nie wspominaj bo wyjdziesz na ...



        pozdr. wink
      • adams40 Re: _Liberał______________________niewolnik__ 19.07.01, 16:39
        Gość portalu: Vist napisał(a):

        >
        > Liberał - niewolnik narzędzi dominacji stworzonych dla
        >
        > wzrostu efektywności działania.
        >
        > Karoshi - Liberał kamikadze.
        >
        > Osoba pracująca by mieć jeszcze więcej.
        >
        > Na śmierć.
        >
        > Niepohamowana spirala chciwości.
        >
        > Śmierć z przejedzenia.
        >
        > PRZYMUSOWA WOLNOŚĆ !
        >
        > ""Pracuję wtedy kiedy muszę i tyle ile muszę .""
        > Muszę znaczy tyle ze sytuacja mnie zmusza
        > "" Nic mi nikt nie narzuca .""
        >
        > "" Ja o tym decyduję.""
        > Ja o tym decyduję czy pracuję zeby starczyło na piwo , czy na cos więcej. Nikt [ czyt.
        żaden urząd czy urzędnik ] nie ma prawa decydowac ile pracuję . Pracuję tyle ile chcę.
        Łopatą nałożyc ?
        > Skoro musi smile to decyduje..... że musi smile))
        > Skoro zdecydowałem ze muszę , to muszę.
        > EXTRA. Wolność MUSUJĄCA wink)
        > Oczywiscie ze extra . Musująca ze uderza do głowy. Ta wolnosc.
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist_____________________________________

    • Gość: Praw Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: 195.205.4.* 18.07.01, 19:12
      Gość portalu: Blong napisał(a):

      > 2 najslynniejsze produkty liberalizmu
      > 1. faszyzm /czy raczej nazizm/ - czyli II. Wojna Swiatowa
      > niekontrolowana przez nikogo gospodarka spowodowala wielki kryzys w latach 30.
      > I glownie z tego powodu doszli do mocy nazisci w Niemczech -> konsekwencje
      > znamy wszystcy /40 mil. ofiar/
      > 2. tzw. komunizm
      > a/ niekotrolowani przez nikogo kapitalisci w dziewietnastym wieku spowodowali
      > wielki wzrost niezadowolenia spolecznego, co w konsekwencji doprowadzilo do
      > powstawania zwiazkow zawodowych, strajkow i oczywiscie sympatii
      > intelektualistow do wyzyskiwanych -> Marx, Engels. Ich spisy byly podstawa d
      > o
      > wprowadzania tzw. komunizmu i ten wedlog roznych szacunkow ma na koncie 50-100
      > mil ofiar.
      > b/ Wielki kryzys w latach 30 spowodowal wyrazny wzrost sympatii spoleczenstwa
      > do partii komunistycznych w calej Europie - do kryzysu partia raczej o malym
      > znaczeniu w demokratycznych panstwach, w czasie kryzysu i po nim uzyskujaca
      > nawet ponad 30% poparcia w wiekszosci krajow. To po skonczeniu wojny
      > zdecydowanie ulatwilo istnienie Sowieckiego Bloku.
      >
      > Prosze dopisywac nastepne przyklady udowadniajace najwieksza szkodliwosc
      > liberalizmu. Najlepiej jesli beda utrzymane w duchu argumentow Najwyzszego
      > Czasu -> czyli demagogia i ignorancja jak wyzej /ale z ziarenkiem prawdy/


      Dodam kilka produktów liberalizmu:
      1. Śmierć małych dzieci. Liberalna gospodarka doprowadziła do wynalezienia
      silnika, a silnik doprowadził do budowy samochodu. Pracujący w liberaliźmie
      ludzie zarabiaja pieniądze i kupują sobie samochody. Tych samochodów jest dużo i
      czasem dochodzi do wypadków. W tych wypadkach czasem giną dzieci.
      2. Rak. W wyniku liberalizmu gospodarczego doszło do rozwoju przemysłu, a rozwój
      przemysłu doprowadził do zanieczyszczenia środowiska. Zanieczyszczenie środowiska
      wspomaga rozwój niektórych nowotworów.
      3. Cudzołóstwo. Ludzie, którzy dużo zarabiaja na skutek liberalizmu mają tak dużo
      pieniedzy, że stać ich na utrzymanie kochanki.

      Przykładów jest wiele. Powyższe z cała pewnością dyskredytują liberalizm w oczach
      rozsądnych ludzi. Żaden z powyższych kataklizmów nie występuje na wielką skalę w
      państwie wolnym od liberalnej zarazy: Koreańskiej Republice Ludowo-
      Demokratycznej.
      • Gość: Blong Swietnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 19:17
        Gość portalu: Praw napisał(a):
        > Dodam kilka produktów liberalizmu:
        > 1. Śmierć małych dzieci. Liberalna gospodarka doprowadziła do wynalezienia
        > silnika, a silnik doprowadził do budowy samochodu. Pracujący w liberaliźmie
        > ludzie zarabiaja pieniądze i kupują sobie samochody. Tych samochodów jest dużo
        > i
        > czasem dochodzi do wypadków. W tych wypadkach czasem giną dzieci.
        > 2. Rak. W wyniku liberalizmu gospodarczego doszło do rozwoju przemysłu, a rozwó
        > j
        > przemysłu doprowadził do zanieczyszczenia środowiska. Zanieczyszczenie środowis
        > ka
        > wspomaga rozwój niektórych nowotworów.
        > 3. Cudzołóstwo. Ludzie, którzy dużo zarabiaja na skutek liberalizmu mają tak du
        > żo
        > pieniedzy, że stać ich na utrzymanie kochanki.
        >
        > Przykładów jest wiele. Powyższe z cała pewnością dyskredytują liberalizm w ocza
        > ch
        > rozsądnych ludzi. Żaden z powyższych kataklizmów nie występuje na wielką skalę
        > w
        > państwie wolnym od liberalnej zarazy: Koreańskiej Republice Ludowo-
        > Demokratycznej.


        Doskonale, prawie jak by to sam wielki Guru JKM napisal -> zwlaszcza koncowka.
        Moze zostaniesz redaktorem NCz?
        • Gość: luka Re: Swietnie IP: 213.77.91.* 19.07.01, 08:21
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > Doskonale, prawie jak by to sam wielki Guru JKM napisal -> zwlaszcza koncowk
          > a. Moze zostaniesz redaktorem NCz?

          Towarzyszu, zdradźcie nam jeszcze, skąd u was to upodobanie do zaczytywania
          się "Najwyższym Czasem"?
          A może, jak to ktoś tu sugerował w stosunku do JKM (że rzekomo ośmiesza
          liberalizm, zamiast go propagować, co jest wielce zabawne, jak przypomni się
          wyczyny KLD), jesteście kryptoreklamistą tego tygodnika?
          • Gość: Blong Re: Swietnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 14:33
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Towarzyszu, zdradźcie nam jeszcze, skąd u was to upodobanie do zaczytywania
            > się "Najwyższym Czasem"?
            > A może, jak to ktoś tu sugerował w stosunku do JKM (że rzekomo ośmiesza
            > liberalizm, zamiast go propagować, co jest wielce zabawne, jak przypomni się
            > wyczyny KLD), jesteście kryptoreklamistą tego tygodnika?

            Czytanie liberalnej literatury i ksiazek uwazam za pozyteczne i rozszerzajace
            horyzonty. Tylko ludzie jak Wy sobie moga pozwolic znac tylko jedyna sluszna
            prawde i ignorowac reszte.
      • sceptyk Re: Czarna Ksiega Liberalizmu 18.07.01, 19:19
        Od dluzszego czasu marze o takiej spokojnej, cichej, zgodliwej Koreance. Ale
        widze z Twego postu, ze to chyba nie da rady.
      • Gość: max Słuchaj On chyba zartuje! podejrzewam ze Nczas sprzedaje ;) IP: *.net.bialystok.pl 18.07.01, 19:21
        i napedza koniunkture! smile
        a czyta az mu uszy sie trzesa... ale nie wiem czy czerwone wink



        pozdr.
        • Gość: Blong Re: Słuchaj On chyba zartuje! podejrzewam ze Nczas sprzedaje ;) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 20:29
          Gość portalu: max napisał(a):

          > i napedza koniunkture! smile

          Niestety nie sprzedaje sad

          > a czyta az mu uszy sie trzesa...

          Czyta, tak jak czyta NIE, Gazete Polska i inne podobnego typu gazety

          > ale nie wiem czy czerwone wink

          niestety rozowe, ale to chyba tez zle smile

          tak na marginesie twoje sa czarne, niebieskie czy biale?

          pozdrawiam


    • Gość: piotrq Czarna Ksiega Liberalizmu - bronic najslabszych! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 22:18
      Liberalizm zeruje na nieszczesciu najslabszych. To ja tu obecnie moze podam
      przykladow kilka na starcow, kobiety i dzieci stlamszone przez liberalizm:

      1. Przedwczesna smierc staruszkow
      Liberalizm szermujac argumentem niepohamowanej wolnosci wytworzyl muzyke, ktora
      szkodzi ludziom. Nieregulowana prawnie muzyka jak jazz czy rock&roll sprawia,
      ze emerytowani struszkowie, ktorym zreszta liberaliz zapewnil zbyt wysokie
      emerytury, chodza do lokali, tancza tance nieregulowane w ilosciach
      niereglamentowanych, niektorzy emeryci/tki z tych nierozsadnych swiadczen
      utrzymuja utrzymanki/ków, co zle wplywa na ich moralnosc i zdrowie, pija jakies
      tzw. "dobre", oderwane od zycia szarego czlowieka trunki, jedza za dobrze. I
      potem, po wielu latach takiej meki, chyba z tego wszystkiego umieraja,
      zostawiajac dzieciom i wnukom polisy ubezpieczeniowe na zycie (taka polisa
      wartosci np. miliona dolarow to dopiero jest nieszczescie dla tej mlodziezy, bo
      ona albo nie wie, co ma z tym zrobic, i dostaje malpiego rozumu, a ta co wie,
      to zostaje liberalem, przystajac w ten sposob do gangu zabojcow dziadka, babci,
      a wkrotce z pewnoscia i rodzicow wlasnych!!!)
      PS. Taka niezdrowa muzyka szkodzi zreszta wszystkim.

      2. Przedwczesna dojrzalosc dzieci - zmarnowane dziecinstwo
      Dziecko dreczone liberalizmem jest po pierwsze niespontaniczne: nie wydziera
      sie po nocy na ulicy po pijaku, nie demoluje stadionow, nie zabiera niczyjego
      majatku (a przeciez to oczywiste jest, ze cudzy majatek powinno sie zabierac i
      dawac potrzebujacym. Jezeli potrzebujacym jest zdrowe, nieliberalne dziecko, to
      nie wolno mu tego zabraniac, a nawet jesli sie zabroni [co powoduje
      nieodwracalne zmiany w przystosowaniu spolecznym dziecka], to nie karac [dzieki
      niekaraniu i uwalnianiu przez postepowych rodzicow od niepotrzebnych wyrzutow
      sumienia poprzez rozmowy i iine madre dzialania w postaci wychowania
      pozytywnego, dziecku przywraca sie pozadana spontanicznosc]). Dziecko zarazone
      liberalizmem zbyt duzo czasu poswieca nauce (co jest poczatkiem jego udzialu w
      wyscigu szczurow), odnosi sie do straszych jakby byli nie wiem kim, a nie
      zwyklym obciazeniem budzetu panstwa, a jego odbior spoleczny kobiet i mezczyzn
      zmierza ku skostnialemu wzorcowi, ktory mowi, ze doker-tragarz to nie jest
      zawod, ktory kobieta wykonuje rownie dobrze, jak mezczyzna. Dziecko liberalne
      uczy sie jezykow obcych, jakby nie wystarczal mu wlasny, i wten sposob zmierza
      do umocnienia procesu globalizacji (a przeciez nie od dzis wiadomo, ze porzadny
      czlowiek z porzadnym czlowiekiem zawsze sie dogada, o czym swiadczy przemile
      jeszcze wowczas spotkanie komunistow z ZSSR i socjalistow narodowych z Rzeszy w
      Polsce w 1939 r., zorganizowane zreszta - i slusznie - przez rzady obydwu
      panstw. (Niestety juz w dwa lata pozniej musielismy przestac nazywac owczesne
      Niemcy krajem socjalistycznym, bo Zwiazek Radziecki zabronil. A Zwiazku
      Radzieckiego sluchali najmadrzejsi intelektualisci francuscy, wiec wszyscy
      powinni). Ale do dzieci, tfu, chcialam powiedziec - do rzeczy (troszku
      seplenie, tzn. chcialam powiedziec, mam dykcje swietna inaczej). Dziecko
      liberalow jest zmuszane do wyrzucania smieci i robienia zakupow, a z forsy sie
      musi rozliczac, wiec potem jego przystosowanie spoleczne jest utrudnione (np.
      kiedy zostaje poslem, to nie chce rozdawac forsy wszystkim potrzebujacym tego
      lub owego), a w soim biurze poselskim nie zatrudnia wiecej ludzi niz trzeba,
      podwyzszajac w ten sposob bezrobocie, bo np. samo sobie chodzi po papierosy).
      Jednoczesnie dziecko liberalne, jesli znajdzie sie w normalnej rodzinie, jest
      dysfunkcjonalne rodzinnie, poniewaz uwaza, ze obydwoje tatowie-mamowie nie
      powinni mu wyjmowac pieniazkow ze swinki, jak im zabraknie na preparaty
      rozwijajace wiez rodzinna, bo jest chorobliwie przekonane, ze to sa jego wlasne
      pieniadze. Oczywiscie w ten sposob dziala na szkode nas wszystkich, bo nie
      dostarcza panstwu wplywow z akcyzy poprzez zakupy rodzicow - to raz, dwa - nie
      wykazuje wrazliwosci spolecznej, a trzy - jak dorosnie, to bedzie sie
      bezsensownie wkurzac, kiedy z jego juz doroslej swinki panstwo - czyli my
      wszyscy potrzebujacy - bedzie chcialo zabierac tzw. "jego" pieniadze.

      Koncze juz, bo sie zasapalam. W mlodosci panstwo skierowalo mnie do
      olimpijskiej szkoly plywackiej, (ja glupia wolalam wtedy skakanke) i nasz
      enerdowski trener leczyl nas zapewnianymi przez glowny panstwowy urzad
      plywactwa lekarstwami, bo jak mowil, sekretarz skarzyl sie, ze nie wyrabiamy
      planu rocznego. Teraz w lidze kobiet czasami mowia do mnie "tarzyszu" i
      podziwiaja moja tusze i owlosiona klate. Poszlam do lekarza do osrodka, ale
      kazal mnie zapisac na za szesc lat. Ale przynajmniej do czasu oskarzenia o
      doping bylam duma partii, panstwa i ludu pracujacego. Teraz mam rente ale chyba
      za duzo wydaje na telefon Telekomunikacji Polskiej (choc prawie nie dzwonie),
      bo nie mam co jesc. Pozdrawiam wszystkich wrazliwych spolecznie

      Petronela Kukl/a
      • Gość: V.C. Re: Czarna Ksiega Liberalizmu - bronic najslabszych! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 22:25
        CAPITALISMO O MUERTE ! ???
        • Gość: pedroq Re: Czarna Ksiega Liberalizmu - bronic najslabszych! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 23:38
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > CAPITALISMO O MUERTE ! ???

          !CAPITALISMO POR FAVOR, SENOR! !DOBLO CAPITALISMO POR TODOS!


          SALUD


          PEDROQ R:-{)> (lok, oczka czarne lsniace, baczkow nie widac (LA VIDA), nosek
          orli, wasik, usmiech, brodka)
          • Gość: Blnguero Re: Czarna Ksiega Liberalizmu - bronic najslabszych! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 00:09
            Gość portalu: pedroq napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > CAPITALISMO O MUERTE ! ???
            >
            > !CAPITALISMO POR FAVOR, SENOR! !DOBLO CAPITALISMO POR TODOS!
            >
            >

            NO, NO SENOR. YOU QUIERO CAPITALISMO SOCIALISTA. NO DOBLO CAPITALISMO POR TODOS.


            • Gość: pedroq ajajajaj IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 00:25
              Gość portalu: Blnguero napisał(a):

              > Gość portalu: pedroq napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              > >
              > > > CAPITALISMO O MUERTE ! ???
              > >
              > > !CAPITALISMO POR FAVOR, SENOR! !DOBLO CAPITALISMO POR TODOS!
              > >
              > >
              >
              > NO, NO SENOR. YOU QUIERO CAPITALISMO SOCIALISTA. NO DOBLO CAPITALISMO POR TODOS
              > .
              >
              >

              !JAJ! !AJAJAJAJ! !RAZON! ?QUIEN PAGA?
              !YO! !MA FANABERIA LIBERALISTA CAPITALISTA MUY GRANDE!

              !SALUD!
              • Gość: Blnguero Re: ajajajaj IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 14:51
                Gość portalu: pedroq napisał(a):

                > !JAJ! !AJAJAJAJ! !RAZON! ?QUIEN PAGA?
                > !YO! !MA FANABERIA LIBERALISTA CAPITALISTA MUY GRANDE!
                >
                > !SALUD!

                ?Por que? Kapitalismo socialista es mas humano.
                !Salud!

    • Gość: jurek1 Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 09:18
      Taka drobna uwaga dotycząca produktów liberalizmu i jego następstw.

      Coraz więcej faktów i dokumentów wskazuje, że utożsamianie nazizmu i II wojny
      światowej jest dosyć ryzykowną tezą.

      Wygląda na to, że II wojnę światową wymyślił sobie i zaplanował inny rozkoszny
      klient mieszkający ok 1100 km na wschód od Warszawy, na parę lat przed dojściem
      Adolfa do władzy w ramach swojej ulubionej teorii eksportu rewolucji. Cała
      reszta z dojściem lekko durnego malarzyny do stanowiska kanclerza i wybuch
      wojny były tylko konsekwencją tego planu.
      Pojawiają się dowody, że miłujące pokój państwo szczęśliwości ludu pracującego
      szykowało się do tej wojny już od 1929 roku, a może nawet wcześniej.
      Dobroduszny Józef postanowił ułatwić sobie robotę i wykorzystał swojego kumpla
      Adolfa do wykonania zadania. Przy czym po wszystkim Adolf również trafiłby tam
      gdzie trafił w maju 1945 tyle, że w 1942 roku.

      Dużo ryzykuję, tym co teraz napiszę, ale za kilkanaście lat może się okazać o
      ile pewne dokumenty zostaną odtajnione, że pomijając cały horror wojny i
      okupacji 1939-1941 świat, a przynajmniej Europa powinny być wdzięczne Adolfowi,
      że przejrzał na oczy i zaatakował Rosjan w 1941.

    • Gość: dah Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 10:19
      Blong, a tak na marginesie, jeśli to nie jest tajne, to na kogo głosowałeś w
      ostatnich wyborach parlamentarnych?
      • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 14:30
        Gość portalu: dah napisał(a):

        > Blong, a tak na marginesie, jeśli to nie jest tajne, to na kogo głosowałeś w
        > ostatnich wyborach parlamentarnych?

        o dziwo nie jest to tajne -> na nikogo

        • sceptyk Re: Czarna Ksiega Liberalizmu 19.07.01, 15:40
          To hanba.
          • Gość: Blong Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 15:50
            sceptyk napisał(a):

            > To hanba.

            To nie jest hanba, bo z waznych powodow nie moglem, ale dlaczego to sobie
            zostawie dla siebie

            • sceptyk Re: Czarna Ksiega Liberalizmu 19.07.01, 16:25
              Jezeli tak, to OK. Zwracam honor. Myslalem, ze to swiadomy wybór niewybierania.
              pzdr
              sc-k
              • Gość: # Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.07.01, 17:44
                sceptyk napisał(a):

                > Jezeli tak, to OK. Zwracam honor. Myslalem, ze to swiadomy wybór niewybierania.
                > pzdr
                > sc-k
                Mama mawiala, ze jak Pan Bog chce kogos pokarac to mu pomiesza rozum.

                A ja glupi przeczytalem caly watek..... bez szczepionki antyobledowej.
                Przecie odtajniono ??? akta (rachunki przelewow, pewnie orzy okazji odtajniania szwajcarskich
                z okazji nowego business''u h...''u ) bankow angielskich i amerykanskich.

                No i wyszlo na to, ze finansowano Hitlera do ostatniego dnia II W Swiatowej.
                I to pomimo samospalenia Silberbojna w Londynie po ucieczce z Auschwitz w akcie rozpaczy
                z powodu zaglady jego narodu. W Europie nie Wall Street czy Manhatanie.

                Batiuszka Soso Dzugaszwili wykonal plan w 150 % (mln) i nie trzeba go obciazac
                jak nasz narod za Jedwabne.
                Jak to jest z tymi 5 cukrowniami. Sa nic nie warte (500 mln dlugu)
                a zabojady nas chca do sadu w Unii, bo Kameleon na przekor sobie nie chce ich sprzedac ?
                Do sadu w Unii na oskarzonego pasujemy a na czlona NIE ????
                Moze Joszka albo lepiej Jospin (ę,,,) jako unijni KAMELEONI to wiedza ?
                • Gość: # Re: Czarna Ksiega Liberalizmu IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.01, 13:26


                  Polemizujac sam z soba z powodu ucieczki dyskutantow do srodka
                  watku ( sort wg dat ), wycofuje niniejszym informacje o finansowanie Hitlera przez banki londynskie i nowojorskie
                  do ostatniego dnia II WS ( Morgan etcetera) oraz informacje o finansowaniu rewolucji bolszewickiej
                  przez Liebe & s-ka z pieniedzy cara Mikolaja, przelanych z banku Rotszilda, jako niepoprawnych politycznie.

                  Nieporawne byly rowniez moje insynuacje o niedawnych preferencjach Joszki Fiszera i Jospina,
                  ktorych chcemy widziec jako nauczycieli od dlugosci sledzi i ksztaltu ogorkow oraz walki ze skutkami
                  przekraczanie granic miedzygatunkowych w celu pozyskania mamony, nie narazajac sie na nowe BSE.
                  Obserwowalne czesciowo na forum.
                  Wszyscy trockisci opowiadajacy sie za liberalizmem w nowym stylu sa pozadani. Rowniez terrorysci
                  - noblisci. Pozdrawiam walczacych z kosciolem katolickim w kazdym stylu i tolerancyjnych dla pozostalych
                  wyznan i sekt.
                  Wybieram przyszlosc obciazonych przeszloscia.
                  Za co wszystkich przepraszam.

    • rootboy Re: Czarna Ksiega Liberalizmu 30.07.01, 09:51
      W koncu przeczytalem caly ten watek....

      Luka - podziwiam Cie za twaja cierpliwosc w tlumaczeniu najprostrzych praw
      takiemu niereformowalnemu ignorantowi jakim jest Doku...

      p.

      PS. Doku - zacznij myslec, prosze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka