miriamfirst Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA _________niedziela 12.08.01, 21:03 Zakupiłam wykłady talmudyczne Levinasa. Jak tylko wrócę do Łodzi - napiszę Wam. Boście za bardzo zaangażowani w jałowe - niestety - rozważania na temat sytuacji w Israelu. Zwłaszcza też, że listy które dostaję sygnalizują, że ..."tradycja" jest jeszcze trochę potrzebna. Hej - sowy, puchacze, kruki - zadawajcie pytania! Ja - odpowiadam. A jak nie - jużci rabina Schudricha spytam bo linię mamy foniczną i - odpowie. Pozdrawiam, całuję - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA _________niedziela IP: 62.87.254.* 13.08.01, 12:33 Cześć Miriam. Jest taka wspaniała, chwytająca za serce, żydowska pieśń "Pożegnanie Jerozolimy", nie znam hebrajskiego i poza jednym zdaniem w refrenie nic nie rozumiem. Ponoć jest to fragment psalmu i dotyczy czasów wygnania Zydów do Babilonu. Czy jest jakieś polskie lub angielskie tłumaczenie. Ewentualnie napisz parę zdań o czym ona jest, tak żebym miał czym wypełnć muzyczną przestrzeń. Kiedy słucham tej pieśni mam w pamięci moje pierwsze spotkanie (i pożegnanie ) ze "Złotą Jerozolimą". Przyjechałem do Jerozolimy nocą i wyjeżdżałem również wieczorem, ten żółtozłotawy kolor miasta mam do dziś w pamięci. Nasz przewodniczka, wspaniała i mądra Zydówka z Suwałk (nie podaję imienia bo ją wszyscy znają), spotęgowała nasze refleksyjne nastroje tą właśnie piosenką - wcześniej byliśmy pod "Ścianą Płaczu", wtykając w szczeliny karteczki z życzeniami, modlitwą ..... Onyx PS Nie musisz się śpieszyć, do komputera usiądę dopiero w czwartek - dzisiaj wyjeżdżam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 19:14 Opowiedz, prosimy o Szabacie. i moje pytania: dlaczego myje sie rece przed siegnieciem po chalke, czy ma to jakies szczegolne wytlumaczenie? jaki jest powod, ze nie mozna nic mowic, chociaz mozna spiewac? Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - szabat i nie tylko..... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 19:34 Gość portalu: M. napisał(a): Opowiedz, prosimy o Szabacie. i moje pytania: dlaczego myje sie rece przed siegnieciem po chalke, czy ma to jakies szczegolne wytlumaczenie? jaki jest powod, ze nie mozna nic mowic, chociaz mozna spiewac? Pozdrawiam M. Droga/Drogi M - proszę was o imiona, tak mi dziwnie pisać do znaków, przecież za każdym z nich kryje się osoba, a często OSOBA. O szabacie - jutro, dobrze? Pieczywo jak i wino są symbolem ofiary. Kapłani przed złożeniem ofiary też obmywali ręce. Chleb jest świętym pokarmem symbolizuje praktycznie wszystkie pokarmy które spożywamy i dlatego myjemy ręce. Po obmyciu odmawiamy błogosławieństwo Błogosławionyś Ty Wiekuisty, który nakazałes nam obmywać dłonie. (Al natilaat jadaim) Tora i wszystkie nauki łączą w sobie religie, mistykę i tzw praktyczność. Na pewno rabini pamiętali o tym, że obmycie rąk przed posiłkiem jest dobre. Po obmyciu rąk jestesmy oczyszczeni, niejako gotowi do spożycia pieczywa. Oczyszczeni obmyciem i błogosławieństwem zachwujemy tą czystośc aż do odmówienia błogosławieństwa nad pieczywem i zjedzenia bodaj kawałka. Spiew jest zawsze bez słów, jednakże śpiewanie pomiędzy myciem rąk a spożyciem pieczywa jest mało popularnym zwyczajem. Spiewamy, kiedy uczta jest zbiorowa i tym umila się czas aż wszyscy obmyją ręce. Tradycyjnie czas ten jest czasem ciszy. Pamietaj, że obmywamy ręce i odmawiamy błogosławieństwo nie tylko w szabat, każdego dnia po prostu przed zjedzeniem pieczywa. A potem są błogosławieństwa po zjedzeniu (Birkat chamazon) Z obmywanie rąk jest bardziej skomplikowana sprawa - obmywamy je symbolicznie po obudzeniu się; wraz z błogosławieństwem. Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - szabat i nie tylko..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 20:10 Malgorzata jestem. M. ladnie mi brzmi. Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - szabat i nie tylko..... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 23:51 Gość portalu: M. napisał(a): > Malgorzata jestem. M. ladnie mi brzmi. > Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze. Ładnie brzmi, zgadzam się. Bardzo mi miło, naprawdę - pierwsza chyba autoprezentacja z obu stron na forum - Miriam jestem. Zajrzyj do cafe - zapraszam także na pocztę - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Black Jews, White Jews ..? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.08.01, 23:25 Nie chodzi tu o Abisynskich (Etiopskich) Zydow. Mianowicie - przed setkami lat mialy miejsce duze migracje Zydow do Indii. Byly to migracje Czarnych Zydow i Bialych Zydow. Nie pamietam, ktora pierwsza. Czytalem o tym tylko w jednej ksiazce (w przewodniku turystycznym - j. angilski),gdzie uzyto okreslen "White Jews" i "Black Jews" i nie przytoczono zadnych innych informacji. Od kilku lat wypytuje, takze za granica ... Czy ktos cos wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Black Jews, White Jews ..? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:34 Gość portalu: Amaral napisał(a): > Nie chodzi tu o Abisynskich (Etiopskich) Zydow. > > Mianowicie - przed setkami lat mialy miejsce duze migracje Zydow do Indii. > > Byly to migracje Czarnych Zydow i Bialych Zydow. > Nie pamietam, ktora pierwsza. > > Czytalem o tym tylko w jednej ksiazce (w przewodniku turystycznym - j. > angilski),gdzie uzyto okreslen "White Jews" i "Black Jews" i nie przytoczono > zadnych innych informacji. > > Od kilku lat wypytuje, takze za granica ... > > Czy ktos cos wie ? > Istotnie, do Indii wyruszyły dwie duże emigracje, pierwsza wczesniejsza w naturalny sposób, poprzez małżeństwa mieszane i inne tego typu sprawy, "upodobniła" się zewnętrznym wyglądem do ciemnych hindusów, mieszkając tam setki lat. Natomiast nowa emigracja istniała głównie pod panowaniem Imperium Brytyjskiego. Żeby odróznić te dwie grupy od siebie które za bardzo za soba nie przepadały, nazywano jednych "białymi, drugich "czarnymi" Żydami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scan Re: Black Jews, White Jews ..? IP: *.home.net.pl 18.08.01, 00:21 Nie do końca masz rację, Miriam. Black Jews - inaczej Bene Israel to potomkowie rozbitkow (7 rodzin wyszło cało) ktorzy ocaleli z morskiej katastrofy koło Bombaju. Żródła różnie podają czas wyprawy (była tylko jedna) przyjmuje się, że było to ok. 2000 lat temu. Nazywa się je też "zagubionym plemieniem" Wiadomo, że nie mając Tory - (katastrofa morska) przechowali do dziś ustną tradycję, przestrzegają szabat i koszer. Pierwsze spisane o nich wzmianki pochodzą z 19 wieku. Czarni - bo klimat przez wieki, natomiast absolutnie i w najmniejszym stopniu nie zasymilowani. White Jews - emigracja nowozytna - jak i w innych stronach świata. Polecam (m.in) http://www.sandycarterphotography.com (zdjęcia) http://adaniel.tripod.com/jews.htm a także Paul Johnson - Historia Żydów W sieci jest ok. 20 rzadkich linków do tego tematu - ale potrzebny Copernic 2001 (wyszukiwacz przeglądarek) Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: Do Miriam i do Scana; Biali i Czarni Zydzi. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.08.01, 00:04 Obojgu Wam uprzejmie dziekuje ! Szcegolnie linki Scana sa bardzo tresciwe i uzyteczne. Lacze pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scan Re: Do Amarala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:34 Witam, sciągnij z www.copernic.com darmową wersję Copernic 2001. Po instalacji, postępuj zgodnie z procedurami. W "The Web" wpisz Bene Israel, potem search etc... Będziesz miał wszystkie dostępne linki - a Copernic ma wbudowaną przeglądarkę, więc to szybko chodzi. Powodzenia.(jeśli nie masz, jeśli masz to też.) Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: Do Scana - Copernic 2001. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.08.01, 01:57 Witaj, Wielkie dzieki za pamiec i zyczliwosc. Wlasnie przedwczoraj uaktualnilem sobie ta aplikacje. Copernic 2001 jest wspanialym narzedziem ale nie zastapi zywego slowa. Dlatego (a nie z wygodnictwa) byc moze w przyszlosci bede probowal zaspokajac swoje ciekawosci na tym Formu. Klaniam, Amaral P.S. Twoj link adaniel.tripod.com w zupelnosci zaspokoil mnie w biale/czarne i jeszcze wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Do Scana - Copernic 2001. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 02:00 Jasne, jeszcze raz powodzenia. Podnos ten wątek, bo podupadł ostatnio. Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - kalendarz zydowski IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 00:11 Napisz. Kiedy jest przelom roku. Jakie sa miesiace (o nazwy chodzi) itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - kalendarz zydowski IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:35 Gość portalu: pollak napisał(a): > Napisz. Kiedy jest przelom roku. Jakie sa miesiace (o nazwy chodzi) itp. Ogólnie w niedzielę był pierwszy dzień nowego miesiąca (rosz hodesz) Elul, ostatniego w kalendarzu. Od drugiego dnia rozpoczyna się dęcie w róg, które to jest symbolem do "przebudzenia" przed nowym rokiem i jom kippur; Wigilia Nowego Roku 5762 rozpoczyna się 17 września wieczorem. 18 września jest pierwszym dniem nowego roku. 20 - post Gedaliasza i modlitwy pokutne, które przerywa szabat; potem trwają do 25 września - wigilii Jom Kippur - Dnia Pojednania, kiedy śpiewa się pieśń Kol Nidre. 26 - dzień Pojednania, całkowity post, modlitwy za zmarłych. Kilka lat temu, kiedy Robin Williams realizował film w Polsce Jakub kłamca, przyszedł bezszelestnie do bóżnicy w Łodzi na modlitwy, założył kipę i był z nami. Potem długo rozmawialismy o jego przeżyciach. bardzo interesujące były. pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak alendarz zydowski ..... jeszcze mi malo :-) IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.08.01, 00:06 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > Napisz. Kiedy jest przelom roku. Jakie sa miesiace (o nazwy chodzi) itp. > > Ogólnie w niedzielę był pierwszy dzień nowego miesiąca (rosz hodesz) Elul, > ostatniego w kalendarzu. Od drugiego dnia rozpoczyna się dęcie w róg, które to > jest symbolem do "przebudzenia" przed nowym rokiem i jom kippur; Wigilia Noweg > o > Roku 5762 rozpoczyna się 17 września wieczorem. 18 września jest pierwszym dnie > m > nowego roku. 20 - post Gedaliasza i modlitwy pokutne, które przerywa szabat; > potem trwają do 25 września - wigilii Jom Kippur - Dnia Pojednania, kiedy śpiew > a > się pieśń Kol Nidre. 26 - dzień Pojednania, całkowity post, modlitwy za zmarłyc > h. > Kilka lat temu, kiedy Robin Williams realizował film w Polsce Jakub kłamca, > przyszedł bezszelestnie do bóżnicy w Łodzi na modlitwy, założył kipę i był z > nami. Potem długo rozmawialismy o jego przeżyciach. bardzo interesujące były. > pozdrawiam Miriam Jeszcze mam jedno pytanie, Dlaczego ten rok 5762. To znaczy od jakiego momentu (pewnie wydarzenia) liczycie lata? Scan dal mi link do midrasz, wszedlem tam ale odruchowo mi sie przegladarka zamknela, jak zobaczylem reklame komiksu (takiego o trzodzie chlewnej). Co wlasciwie znaczy slowo midrasz, szalom i slowa tej pisenki, wiesz tej z baru Mustafy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Kalendarz zydowski ..... jeszcze mi malo :-) proszę bardzo IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:14 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > > > Napisz. Kiedy jest przelom roku. Jakie sa miesiace (o nazwy chodzi) i > tp. > > > > Ogólnie w niedzielę był pierwszy dzień nowego miesiąca (rosz hodesz) Elul, > > > ostatniego w kalendarzu. Od drugiego dnia rozpoczyna się dęcie w róg, któr > e to > > jest symbolem do "przebudzenia" przed nowym rokiem i jom kippur; Wigilia > Noweg > > o > > Roku 5762 rozpoczyna się 17 września wieczorem. 18 września jest pierwszym > dnie > > m > > nowego roku. 20 - post Gedaliasza i modlitwy pokutne, które przerywa szaba > t; > > potem trwają do 25 września - wigilii Jom Kippur - Dnia Pojednania, kiedy > śpiew > > a > > się pieśń Kol Nidre. 26 - dzień Pojednania, całkowity post, modlitwy za zm > arłyc > > h. > > Kilka lat temu, kiedy Robin Williams realizował film w Polsce Jakub kłamca > , > > przyszedł bezszelestnie do bóżnicy w Łodzi na modlitwy, założył kipę i był > z > > nami. Potem długo rozmawialismy o jego przeżyciach. bardzo interesujące by > ły. > > pozdrawiam Miriam > > Jeszcze mam jedno pytanie, Dlaczego ten rok 5762. To znaczy od jakiego momentu > (pewnie wydarzenia) liczycie lata? > > Scan dal mi link do midrasz, wszedlem tam ale odruchowo mi sie przegladarka > zamknela, jak zobaczylem reklame komiksu (takiego o trzodzie chlewnej). > Co wlasciwie znaczy slowo midrasz, szalom i slowa tej pisenki, wiesz tej z baru > > Mustafy? > > Pozdrawiam Rok liczymy od biblijnego stworzenia "naszego" swiata. Symbolicznie. Midrasz to znaczy komentarz, objasnienie, szalom - pokój, w przywitaniu szalom - pokój tobie w tym sensie. Hevenu szalom alechem - piosenka - przynosimy wam pokój. Midrasz pismo - pada na łeb i szyję niestety. miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Dziekuje bardzo IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.08.01, 00:28 Dziekuje Ci bardzo Miriam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scan Re: - kalendarz zydowski - do Pollaka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:46 Witam ponownie, przyjacielu. Zajrzyj: www.midrasz.home.pl Powodzenia. Jakkolwiek Miriam zawsze wytłumaczy wszystko bardziej opisowo - wiesz, dziewczyna... Pozdrawiam Was oboje. Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: - Dzieki Miriam i Scan IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 00:56 Wlasnie chodzi mi konretnie o wypowiedz, bo wiesz, szukaj po stronach, suchych informacji. I ciekawe co zauwazylem, w religi zydowskiej takze wystepuja modlitwy za zmarlych oraz cos takiego jak pokuta i post. Ciekawe. Niemniej dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debika Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: 192.168.1.* / *.com.pl 21.08.01, 02:09 Nie sledzilem tej dyskusji, ale w tym co piszesz Miriam jest jes takie bogactwo informacji, ze ja, ktory tradycje żydowska znam tylko z powiesci I.Singera, bede korzystal ztego co piszesz pelnymi garsciami,DZIEKUJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA do Debika IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 08:53 Gość portalu: Debika napisał(a): > Nie sledzilem tej dyskusji, ale w tym co piszesz Miriam jest jes takie bogactwo > > informacji, ze ja, ktory tradycje żydowska znam tylko z powiesci I.Singera, > bede korzystal ztego co piszesz pelnymi garsciami,DZIEKUJE!!! Naprawdę rano taki list - to bardzo miłe! Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Kobiecy szal bialy ..? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.08.01, 02:56 Nie wzorzysty; bialy jednolicie, czystobialy. Kaszmirski moze? Szal duzy. Chusta ..? Czy wystepuje w Tradycji Zydowskiej? W jakiej? Czy musial byc wlasnorecznie zrobiony? Czy tez podarowany/wreczony? Przez kogo? Co to oznaczalo? A moze to bardzo, bardzo stare? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Kobiecy szal bialy ..? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 08:52 Gość portalu: Amaral napisał(a): > Nie wzorzysty; bialy jednolicie, czystobialy. > Kaszmirski moze? > Szal duzy. Chusta ..? > > Czy wystepuje w Tradycji Zydowskiej? W jakiej? > Czy musial byc wlasnorecznie zrobiony? > Czy tez podarowany/wreczony? Przez kogo? > Co to oznaczalo? > A moze to bardzo, bardzo stare? Biały szal? Hmmm. Może chusta na głowę, szal także, nakładana na głowę do błogosławieństwa szabasowych świec, których jest tyle, ile domowników. dwie, są symboliczne. Kobieta błogosławi światło rozpoczynające święto szabatu, jest wielką micwą stać i słuchać słów kobiety: Błogosławionyś Ty Wiekuisty Boże nasz i Boże ojców naszych, Królu Wszechświata, który dałeś nam święty szabat. Przy tym zakrywamy oczy, a po błogosławieństwie cicho prosimy o zdrowie dla naszych bliskich, o pomyślność i pokój. To wszystko właśnie czasem z białym szalem na głowie. Nie musi być robiony własnoręcznie. Szalom! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Kobiecy szal bialy ..? IP: *.chello.pl 22.08.01, 10:33 Droga Miriam. Wiesz, że jestem Twoim wiernym czytelnikiem. Czasem nawet pozwalałem sobie na wtrącenie dwóch/no, może trzech/ słów. Kiedyś w New York University byłem zaproszony/prze kolegę Sabrę/ na wesołe, z tańcami święto Chanuka. Tańczyłem z najpiękniejszą dziewczyną na sali, która spytała mnie czy jestem już członkiem organizacji studetów żydowskich, której jest przewodniczącą. Gdy powiedziałem, że nie jestem Żydem znalazła się wspaniale bo nie przerwała tańca pytając po co tu przyszedłem/jak inna/, tylko z lekka speszonym uśmiechem powiedziała "to nie szkodzi...". Może mogłabyś opowiedzieć o tym święcie gdzie ogromną rolę odgrywają chanukowe świeczniki z ośmioma/nie siedmioma jak w menorze/czasami dziewięcioma otworami na świeczki. Myślę, że JB Twój wierny uczeń też się ucieszy. Ucałowania rączek. Witek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Do Miriam: Kobiecy szal bialy ..? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:48 Napisalas: "... czasem z bialym szalem na glowie...". Wyroznikiem czego bylo uzycie bialego (a nie innego) szala/chusty ? Czy to byl lokalizm ? Gdzie ? Czy moglo sie zdarzac, ze kobieta byla pozbawiana prawa blogoslawienia swiatla (swiec) ? Dlaczego ? Czy przywracano jej te prawa ? Kto i na jakich podstawach ? Klaniam Amaral Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - Do AMARAL Kobiecy szal bialy ..? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:52 Gość portalu: Amaral napisał(a): > Napisalas: "... czasem z bialym szalem na glowie...". > > Wyroznikiem czego bylo uzycie bialego (a nie innego) szala/chusty ? > Czy to byl lokalizm ? Gdzie ? > ZAPYTANO MNIE AKURAT O BIAŁY - ALE SA RÓZNE KOLORY CHUST, WSZYSTKIE SĄ DOZWOLONE, SĄ KAPELUSZE, CZAPECZKI, SIATKI NA GŁOWĘ I WŁOSY A NADE WSZYSTKO U ORTODOKSYJNYCH OSÓB - PERUKI U KOBIET WSPANIALE ZROBIONE. POD SPODEM KRÓTKIE WŁOSY, NIE ZGOLONE! BO COS TAKIEGO CZYTAŁAM. PO PROSTU - NIE DŁUGIE I TYLE. > > Czy moglo sie zdarzac, ze kobieta byla pozbawiana prawa blogoslawienia swiatla > (swiec) ? > Dlaczego ? > > Czy przywracano jej te prawa ? NIE, NIGDY KOBIETA NIE BYŁA POZBAWIONA PRAWA ZAPALANIA SWIEC. NIGDY. ZAPALAJA WSZYSTKIE KOBIETY OD DZIEWCZYNEK POCZĄWSZY. > Kto i na jakich podstawach ? > > > Klaniam > Amaral POZDRAWIAM - MIRIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaral Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - DO MIRIAM: Kobiecy szal bialy ..? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 02:02 Miriam, Bardzo dziekuje. Rozjasnilas mnie duzo. Ale w tej sprawie czuje niedosyt. CZUJE, ze gdzies dzwonia ... SZAL SNIEZNOBIALY WRECZONY KOBIECIE PRZEZ MEZCZYZNE ... Klaniam i Pozdrawiam Amaral Odpowiedz Link Zgłoś
jean-baptiste Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA 22.08.01, 10:42 Bardzo byłem zaciekawiony takimi dziurkami we framugach drzwi w domach "pożydowskich". Coż to takiego? Do Miriam-napisz coś proszę o tym, czym różni się czasyd od konserwatysty i reformowanego. Z góry dziękuję. JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: 62.87.254.* 22.08.01, 10:51 Zanim odpowie Ci na to szczegółowo Miriam, zwłaszcza jaki to ma związek z żydowską tradycją, to powiem co wiem. Najprawdopodobniej są to ślady po listewka mocowanych do drzwi (też wejściowych), które pocierają Żydzi przed wejściem - fonetyczny zapis nazwy tej listewki to "mezuza". Takie listewki są wszędzie w Izraelu, nawet przy pokojach hotelowych. Tłumaczono mi jaki to ma związek z tradycją, ale z nawału wrażeń już nie pamiętam, dlatego chętnie sobie przypomnę. Hej Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.chello.pl 22.08.01, 11:44 Gość portalu: Onyx napisał(a): > Zanim odpowie Ci na to szczegółowo Miriam, zwłaszcza jaki to ma związek z > żydowską tradycją, to powiem co wiem. Najprawdopodobniej są to ślady po > listewka mocowanych do drzwi (też wejściowych), które pocierają Żydzi przed > wejściem - fonetyczny zapis nazwy tej listewki to "mezuza". Takie listewki są > > wszędzie w Izraelu, nawet przy pokojach hotelowych. Tłumaczono mi jaki to ma > związek z tradycją, ale z nawału wrażeń już nie pamiętam, dlatego chętnie sobie > > przypomnę. > Hej Onyx _____________________ Skoro nie ma naszego Mistrza, wrzucę swoje dwa grosze. Mezuza(hebr."framuga drzwi,odrzwia")- zwitek pergaminu, zawierający przepisane ręcznie przez "sofera"- przepisywacza Tory dwa pierwsze akapity modlitwy Szma, umieszczone w pudełeczku i umocowane z prawej strony drzwi domu.Zwyczaj ten powstał w celu dosłownego wypełniania nakazu zawartego w Biblii:"wypisz je (tj.słowa Tory) na odrzwiach twojego domu i na twoich bramach" Mam nadzieję, Miriam nie będzie mi miała za złe że Ją zastąpiłem. Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA mezuza 22.08.01, 23:04 jean-baptiste napisał(a): > Bardzo byłem zaciekawiony takimi dziurkami we framugach drzwi w > domach "pożydowskich". Coż to takiego? > > Z góry dziękuję. > > Ślad po mezuzie. Mezuza - framuga drzwi - inaczej. Zwitek cieniutkiej skóry czasami nazywany "pergaminem" pisany ręcznie przez pisarza czyli sojfera. Napisano SZMA ISRAEL HASZEM ELOCHEJNU HASZEM ECHAD czyli Słuchaj Israelu Pan twój jest panem Jedynym!. mocowany z prawej strony drzwi. cdn Nie ma chasydów reformowanych i konserwatywnych chasydzi są tylko ortodoksyjni!!!!!!!!!! Miriam > JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gromit Jak to robicie? IP: 203.127.102.* 23.08.01, 07:58 Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemita. Na prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscowosc, b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tytul tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysemitów, a tu nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puls Re: Jak to robicie? IP: *.tnt30.chi5.da.uu.net 23.08.01, 08:10 Gość portalu: Gromit napisał(a): > Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemita. Na > > prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) > antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscowosc, > b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tytul > tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysemitów, > > a tu nic. A propos,kto to taki?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puls Re: Jak to robicie? ze antysemityzm jest w zydowskiej histori IP: *.tnt30.chi5.da.uu.net 23.08.01, 08:15 Do Miriam.Co to jest ten antysemityzm.Pytanie;czy jest antysemityzmem zwrocenie uwagi wirtuozowi zydowskiemu ze falszuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Jak to robicie? ze antysemityzm jest w zydowskiej histori IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 10:03 Gość portalu: Puls napisał(a): Do Miriam.Co to jest ten antysemityzm.Pytanie;czy jest antysemityzmem zwrocenie uwagi wirtuozowi zydowskiemu ze falszuje? Nie mogę serio potraktować tego listu Nie, nie jest antysemityzmem zwrócenie uwagi muzykowi żydowskiemu, że fałszuje. Natomiast trochę inny problem mi się tutaj wyłania, a mianowicie o sposobie zwrócenia uwagi KAŻDEMU człowiekowi jako człowiekowi, nie biorąc pod uwagę jego przekonań politycznych czy religijnych; Wydaje mi się, że ewentualnym "problemem" jest tutaj kwestia tzw taktu, intencji i wyczucia kiedy i w jaki sposób zwrócić komus na coś uwagę, żeby go nie urazić, a jednocześnie - aby nasza sugestia "poskutkowała" nie wywołując, jak często to się zdarza przy zwracaniach uwagi, gestu obronnego, przeciwnego do naszej - dobrej przeciez - intencji. nieprawdaż? Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: Jak to robicie? ze antysemityzm jest w zydowskiej histori IP: 62.87.254.* 23.08.01, 10:08 Wypadnę pewnie jak ignorant, ale jestem pełen podziwu nad pragmatyzmem żydowskiej tradycji i zwyczajów. Strasznie spodobał mi się pomysł z przenośnym płotkiem, który pozwalał oddalać się od domu na odległość większą niż jest to regulowane tradycją. W czasie szabasu można się oddalić od domu na odległoś kilkuset kroków (nie pamiętam ilu), ale pragmatyczni Żydzi stwierdzili, że nie określonlono dokładnie granicy domu. Idzie się więc kilkaset kroków od domu, stawia mały przenośny płotek i od tego płotka następne kilkaset kroków. Nie wiem czy można postawić następny. Najprawdopodobniej koledzy i koleżanki obeznani w tradycji żydowskiej wybaczą mi niski poziom wiedzy w tym względzie, ale gdzie mogłem się tego dowiedzieć. Nadrabiam jak mogę, ale jestem na etapie zrozumienia spraw fyndamentalnych, szczegóły pozostawiam na póżniej. Wiem np. ile wody mogli zmagazynować w swoich cysternach obrońcy Masady i skąd ją mieli. Hej Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI plotek i inne takie IP: *.war.novell.com 23.08.01, 20:53 Musze Cie rozczarowac Onyx ale historia z plotkiem podobnie jak ta z rzucaniem kapelusza czy siedzeniem na woreczku z woda jest jes niewatpliwie zabawna ale jest jedynie anegdota. W Szabat nie wolno podrozowac. Za podrozowanie uwaza sie oddalenie sie od murow miasta na wiecej niz 2000 krokow. Jezeli mieszka sie na wsi to za te granice uwaza sie granice gospodarstwa. Nadaje to wprawdzie sens opowiesci z plotkiem ale tylko pozornie. Granica jest granica tylko jezeli jest ciagla i nienaruszalna - czyli plotek odpada. Z tego powodu jezeli nie sa oznaczone granice zaklada sie tzw "eruw" tj sznurek linke lub cokolwiek co bedzie zamykac obszar, w ktorym wolno sie poruszac w czasie szabatu i przenosic rzeczy bez naruszania swietosci szabatu. Woda w cysternach w Judei pochodzila z opadow i uzupelniana byla czasem ze studni i naturalnych zrodel. Na Masadzie byla to woda opadowa a cysterny mialy taka pojemnosc ze wystarczalo jej na cala sucha czesc roku. One sa naprawde ogromne. pozdrawiam, IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: IZI - podziękowania IP: 62.87.254.* 24.08.01, 10:08 - Tak myślałem, że wypadnę na ignoranta. Tą historię usłyszałem w Izraelu od miejscowej Żydówki. Herod Wielki nakazał zrobić w Masadzie zapasy wody i jedzenia na kilka lat. Dokładnie pojemność cystern wynosi 40 000 metrów sześciennych. Zwiedzałem Włochy, między innym Pompeje, i mam wrażenie że w budowie Masady wykorzystano technologie rzymskie. Popatrz jak historia może być przewrotna, Herod Wielki jak był królem był powszechnie znienawidzony przez Izraelitów, a teraz jego osiągnięcia są dumą narodową. Klasyczny dowód na to, że wszystko jest względne. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Jak to robicie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 09:57 Gość portalu: Gromit napisał(a): > Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemita. Na > > prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) > antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscowosc, > b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tytul > tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysemitów, > > a tu nic. Być może motto tego wątku, i jego przesłanie konkretne odstrasza? Staramy się prowadzić nasze rozmowy - merytorycznie, nie pozbawiając ich bynajmniej szczerej i niewymuszonej serdeczności. Przyjazna atmosfera to było moje marzenie - spełnia sie, nie użyję czasu przeszłego, bo mam nadzieję, że "proces" trwa. Nie wierzę w "zapeszanie" - zawsze można odpukać! Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB O tych chasydach IP: *.inetia.pl 23.08.01, 10:11 Skąd się wzieli ci chacydzi? A moje pytanie Miriam było raczej o nurtach w Judaiźmie. Pytałem Cię o to w mailu. Jakie są różnice między chasydami a reformatorami, ewentualnie nurtem konserwatywnym, jeśli w ogóle taki istnieje. Mam nadzieję, że nie jesteś poirytowana tym o co pytam. Pozdrowienia dla poszukujących przymierza. I specjalne dla Ciebie Miriam. Bóg Ci wynagrodzi twoje poświęcenie. Jean-Baptiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: O tych chasydach - chasydyzm IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 11:53 Gość portalu: JB napisał(a): > Skąd się wzieli ci chacydzi? CHASYDZI! > A moje pytanie Miriam było raczej o nurtach w Judaiźmie. Pytałem Cię o to w > mailu. Jakie są różnice między chasydami a reformatorami, ewentualnie nurtem > konserwatywnym, jeśli w ogóle taki istnieje. Mam nadzieję, że nie jesteś > poirytowana tym o co pytam. > > > Pozdrowienia dla poszukujących przymierza. > I specjalne dla Ciebie Miriam. Bóg Ci wynagrodzi twoje poświęcenie. > > Jean-Baptiste )) Mam nadzieję! O nurtach w judaiźmie pisałam już chyba? napiszę raz jeszcze, akurat dzisiaj mam jeden z "ostatnich dni lata" (widzieliście film? zupełnie niezydowski ale a propos lata) a w związku z tym ułamki czasoprzestrzeni wolnej. Co chcesz wiedzieć? Skąd się wzieli chasydzi? A widzisz, było to dawno bo w połowie wieku XVIII. Zył pewnien sprawiedliwy człowiek, wielki mistyk a zwał się on Baal Szem Tov ( Pan Dobrego Imienia) Cytowałam Jego wypowiedzi o "iskrach świętych" i szechinie, czyli wszechobecności boskiej. Miejsce "powstania" - Międzyrzecze. Sa teorie, że chasydyzm kierował przesłanie do osób wyniszczonych duchowo i fizycznie rzeziami Chmielnickiego. Tak mówią niektóre źródła. Ale jest to niewielka część całej prawdy o chasydyźmie. W miejsce elitarnych rozważań, bardzo godnych, spokojnych - zaproponowano zupełnie inny styl bycia religijnego - życie w uniesieniu! Boga odnajdujmy we wszelkich przejawach życia - interpretacja kabały - ponieważ on, ten swiat, istnieje wewnatrz Boga, a kochać go można nawet poprzez zwykłe zajęcia codzienne. Przecież, jak mówi kabała, świat powstał w wyniku cimcum - czyli wycofania sie Boga, umozliwiające zaistnienie skończonego swiata droga emanacji. Bo skoro Bóg jest nieskończony , bez cimcum nie byłoby wolnego "miejsca"! Ale to juz wchodzimy głęboko w kabałę. A więc mistyczne życie w uniesieniu, radość, modlitwa spiewem, tańcem - to chasydyzm. Doświadczano Boga w radosnej ekstazie! Każda społecznośc skupiała się wokól cadyka - wybranego, charyzmatycznego przywódcy. Wierzymu, że caddikim (sprawiedliwi) posiadają niezwykłą moc czynienia cudów i są "kanałami" przekazującymi boską energię. Ruach (tchnienie) ha Kodesz. Wielka miłośc pomiędzy Bogiem a Jego ludem - to jest chasydyzm. Chasydzi zakładali własne sztibl (domy modlitwy) gdzie studiowali dzień i noc PISMO czyli Torę i święte księgi. Liturgia polegała na rytuale luriańskim, wprowadzili wiele zmian do "obrządku", twierdzili - i słusznie - że będą sie modlić, kiedy chcą i gdzie chcą i nie żyją według małych wskazówek zegara. Przeciwnicy chasydyzmu mitnagdim - widzieli w nich późnych następców Sabataja Cwi i Jakuba Franka. Ze swojej strony polecam Ci książeczke Jiri Langer "9 bram" - te opowieści to własnie chasydyzm. Jeszcze raz wielka radość, miłość i uniesienie. Cudownie jest przebywać z chasydami, bo czujesz się fantastycznie bezpieczny! ta PEWNOŚĆ, że nic złego zdarzyć się nie może powoduje to, że faktycznie nic złego sie nie dzieje. Np. jechaliśmy z chasydami Góry kalwarii - Ger chassidim i "poszła'' opona. Jestesmy gdzieś w okolicach Sejn - nikogo - zasięg telefonu siadł - późno się robi. Czy myślisz, że chasydzi się przejęli? Nie! Zaczelismy odmawiać psalmy i uwierz albo nie, przejechała obok nas POMOC DROGOWA - i nam pomogła. Przejeżdzała "przypadkiem". A przypadek to nie jest koszerne słowo jak mawiał Kocker rebe. Nie wiem , na ile jasno brzmi to, co piszę, ale chciałabym Ci przekazać nastrój chasydyzmu choc to niemozliwe w ten sposób ale przynajmniej namiastkę. Bo przeciez fakty historyczne znajdziesz w każdej książce. Tu chodzi o sedno. Pisałam, że każda społecznośc miała swojego cadyka, swoją "szkołę'' i zwyczaje. Do dzis tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: O tych chasydach - chasydyzm IP: *.inetia.pl 23.08.01, 15:55 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: JB napisał(a): > > > Skąd się wzieli ci chacydzi? CHASYDZI! > > A moje pytanie Miriam było raczej o nurtach w Judaiźmie. Pytałem Cię o to > w > > mailu. Jakie są różnice między chasydami a reformatorami, ewentualnie nurt > em > > konserwatywnym, jeśli w ogóle taki istnieje. Mam nadzieję, że nie jesteś > > poirytowana tym o co pytam. > > > > > > Pozdrowienia dla poszukujących przymierza. > > I specjalne dla Ciebie Miriam. Bóg Ci wynagrodzi twoje poświęcenie. > > > > Jean-Baptiste > > )) Mam nadzieję! O nurtach w judaiźmie pisałam już chyba? napiszę raz jeszcz > e, > akurat dzisiaj mam jeden z "ostatnich dni lata" (widzieliście film? zupełnie > niezydowski ale a propos lata) a w związku z tym ułamki czasoprzestrzeni wolnej > . > Co chcesz wiedzieć? Skąd się wzieli chasydzi? A widzisz, było to dawno bo w > połowie wieku XVIII. Zył pewnien sprawiedliwy człowiek, wielki mistyk a zwał si > ę > on Baal Szem Tov ( Pan Dobrego Imienia) Cytowałam Jego wypowiedzi o "iskrach > świętych" i szechinie, czyli wszechobecności boskiej. Miejsce "powstania" - > Międzyrzecze. Sa teorie, że chasydyzm kierował przesłanie do osób wyniszczonych > > duchowo i fizycznie rzeziami Chmielnickiego. Tak mówią niektóre źródła. Ale jes > t > to niewielka część całej prawdy o chasydyźmie. W miejsce elitarnych rozważań, > bardzo godnych, spokojnych - zaproponowano zupełnie inny styl bycia religijnego > - > życie w uniesieniu! Boga odnajdujmy we wszelkich przejawach życia - interpretac > ja > kabały - ponieważ on, ten swiat, istnieje wewnatrz Boga, a kochać go można nawe > t > poprzez zwykłe zajęcia codzienne. Przecież, jak mówi kabała, świat powstał w > wyniku cimcum - czyli wycofania sie Boga, umozliwiające zaistnienie skończonego > > swiata droga emanacji. Bo skoro Bóg jest nieskończony , bez cimcum nie byłoby > wolnego "miejsca"! Ale to juz wchodzimy głęboko w kabałę. A więc mistyczne życi > e > w uniesieniu, radość, modlitwa spiewem, tańcem - to chasydyzm. Doświadczano Bog > a > w radosnej ekstazie! Każda społecznośc skupiała się wokól cadyka - wybranego, > charyzmatycznego przywódcy. Wierzymu, że caddikim (sprawiedliwi) posiadają > niezwykłą moc czynienia cudów i są "kanałami" przekazującymi boską energię. Rua > ch > (tchnienie) ha Kodesz. Wielka miłośc pomiędzy Bogiem a Jego ludem - to jest > chasydyzm. Chasydzi zakładali własne sztibl (domy modlitwy) gdzie studiowali > dzień i noc PISMO czyli Torę i święte księgi. Liturgia polegała na rytuale > luriańskim, wprowadzili wiele zmian do "obrządku", twierdzili - i słusznie - że > > będą sie modlić, kiedy chcą i gdzie chcą i nie żyją według małych wskazówek > zegara. Przeciwnicy chasydyzmu mitnagdim - widzieli w nich późnych następców > Sabataja Cwi i Jakuba Franka. > Ze swojej strony polecam Ci książeczke Jiri Langer "9 bram" - te opowieści to > własnie chasydyzm. Jeszcze raz wielka radość, miłość i uniesienie. Cudownie jes > t > przebywać z chasydami, bo czujesz się fantastycznie bezpieczny! ta PEWNOŚĆ, że > nic złego zdarzyć się nie może powoduje to, że faktycznie nic złego sie nie > dzieje. Np. jechaliśmy z chasydami Góry kalwarii - Ger chassidim i "poszła'''' > opona. Jestesmy gdzieś w okolicach Sejn - nikogo - zasięg telefonu siadł - póź > no > się robi. Czy myślisz, że chasydzi się przejęli? Nie! Zaczelismy odmawiać psalm > y > i uwierz albo nie, przejechała obok nas POMOC DROGOWA - i nam pomogła. > Przejeżdzała "przypadkiem". A przypadek to nie jest koszerne słowo jak mawiał > Kocker rebe. Nie wiem , na ile jasno brzmi to, co piszę, ale chciałabym Ci > przekazać nastrój chasydyzmu choc to niemozliwe w ten sposób ale przynajmniej > namiastkę. Bo przeciez fakty historyczne znajdziesz w każdej książce. Tu chodzi > o > sedno. Pisałam, że każda społecznośc miała swojego cadyka, swoją "szkołę'''' i > zwyczaje. Do dzis tak jest. Dzięki Miriam. Dostałem świetne linki od Scana i już nasyciłem swój głód. Z tą pomocą drogową to CI wierzę. Moje modlitwy, nawet te najbardziej nieprawdopodobne również się spełniają. Nie jestem mistykiem. Poprostu wierzę. A wiara czyni cuda. Jean-Baptiste Ale, ale. Jeszcze jedno pytanie, na które nie znajdę prawdopodobnie odpowiedzi w literaturze. Jakie są relacje pomiędzy np. chasydami a ruchem rekontrukcjonistycznym lub reforowanym. Czy możliwe są małżeństwa "mieszane"? Co ze związkami pomiędzy np. muzułmanami a ultra ortodoksami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI Re: O tych chasydach - chasydyzm IP: *.war.novell.com 23.08.01, 21:10 Nie obraz sie Miriam ale skusilo mnie zeby sie powymadrzac > Ale, ale. Jeszcze jedno pytanie, na które nie znajdę prawdopodobnie odpowiedzi > literaturze. Znajdziesz chociazby u Untermana "Zydzi - Wiara i Zycie" Jakie są relacje pomiędzy np. chasydami a ruchem > rekontrukcjonistycznym lub reforowanym. teologiczne: Chasydzi, ortodoksi i konserwatywni uwazaja ze Tora zostala nadana przez Najwyzszego (baruch Szemo) co czyni ja nienaruszalna a micwot - przykazania podlegac moga jedynie interpretacji ale nigdy zmianom. Reformowani, rekonstrukcjonisci itp uwazaja ze jest dzielem czlowieka i nalezy dostosowywac przykazania do codziennosci. Ma to spore konsekwencje w obrzedowosci i sposobie zycia. Nie sposob opisac tego dokladnie bo kazda gmina ma swoj minchag - sposob prowadzenia modlitw a kazdy Zyd swoj sposob na spelnianie (lub ignorowanie przykazan. Najbardziej widoczne roznice to u reformowanych wspolna modlitwa kobiet i mezczyzn, prowadzenie modlitw nie po hebrajsku - to jednak bywa i u ortodoksow i konserwatywnych, czasem przejmowanie przez kobiety micw dedykowanych mezczyznom - noszenie tefilin, cicit. Bywa tez ze kobiety sa rabinami i prowadza modlitwy co nie jest wprawdzie zabronione ale niejest tez zwyczajem. Wiele gmin reformowanych uznaje malzenstwa mieszane. Wielu reformowanych przez prace w Szabat rozumie jedynie prace zawodowa lub w ogole ignoruje micwot Szabatu i zasady kaszrutu. Wiele gmin nie wymaga obrzezania - znaku przymierza, przez co miedzy innymi konwersje dokonywane w gminach reformowanych nie sa uznawane ani przez ortodoksow ani przez panstwo Izrael. Czy możliwe są małżeństwa "mieszane"? > Co ze związkami pomiędzy np. muzułmanami a ultra ortodoksami? ortodoksyjny judaizm dopuszcza malzenstwo jedynie miedzy halachicznymi zydami. Kazdy inny zwiazek nie jest malzenstwem w swietle prawa religijnego. pozdrawiam, IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: O tych chasydach - chasydyzm do IZI IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:31 Gość portalu: IZI napisał(a): > Nie obraz sie Miriam ale skusilo mnie zeby sie powymadrzac > > > Ale, ale. Jeszcze jedno pytanie, na które nie znajdę prawdopodobnie odpowi > edzi > > literaturze. > Znajdziesz chociazby u Untermana "Zydzi - Wiara i Zycie" > > Jakie są relacje pomiędzy np. chasydami a ruchem > > rekontrukcjonistycznym lub reforowanym. > > teologiczne: > Chasydzi, ortodoksi i konserwatywni uwazaja ze Tora zostala nadana przez > Najwyzszego (baruch Szemo) BARUCH SZEMO - to znaczy nie Najwyższy ale "Błogosławione Imie Jego" jak juz piszesz, to pisz wyraźnie bo taki kipisz powstanie w głowach, że hej! - jak mawiał Witkacy. Mówi się np w Zoharze ...i powiedział Święty, Błogosławione Imie Jego czyli Baruch Szemo. co czyni ja nienaruszalna a micwot - przykazania MICWOT - DOKŁADNIE - DOBRY UCZYNEK > podlegac moga jedynie interpretacji ale nigdy zmianom. > Reformowani, rekonstrukcjonisci itp uwazaja ze jest dzielem czlowieka i nalezy > dostosowywac przykazania do codziennosci. > Ma to spore konsekwencje w obrzedowosci i sposobie zycia. Nie sposob opisac teg > o > dokladnie bo kazda gmina ma swoj minchag - NO MOŻNA TAK POWIEDZIEĆ. sposob prowadzenia modlitw a kazdy Z > yd > swoj sposob na spelnianie (lub ignorowanie przykazan. > Najbardziej widoczne roznice to u reformowanych wspolna modlitwa kobiet i > mezczyzn, prowadzenie modlitw nie po hebrajsku - to jednak bywa i u ortodoksow > i NIE, NIE - U ORTODOKSÓW PROWADZENIE MODLITW NIE PO HEBRAJSKU???? SĄ SIDDURY Z TLUMACZENIEM ALE LITURGIA JEST ZAWSZE PO HEBRAJSKU. > konserwatywnych, czasem przejmowanie przez kobiety micw dedykowanych mezczyznom > - > noszenie tefilin, cicit. Bywa tez ze kobiety sa rabinami i prowadza modlitwy co > > nie jest wprawdzie zabronione ale niejest tez zwyczajem. Wiele gmin reformowany > ch > uznaje malzenstwa mieszane. Wielu reformowanych przez prace w Szabat rozumie > jedynie prace zawodowa lub w ogole ignoruje micwot Szabatu i zasady kaszrutu. > Wiele gmin nie wymaga obrzezania - znaku przymierza, przez co miedzy innymi > konwersje dokonywane w gminach reformowanych nie sa uznawane ani przez ortodoks > ow > ani przez panstwo Izrael. > > Czy możliwe są małżeństwa "mieszane"? > > Co ze związkami pomiędzy np. muzułmanami a ultra ortodoksami? > > ortodoksyjny judaizm dopuszcza malzenstwo jedynie miedzy halachicznymi zydami. > Kazdy inny zwiazek nie jest malzenstwem w swietle prawa religijnego. > > > pozdrawiam, > > IZI Ale po co takie skomplikowane pytania i niemniej skomplikowane odpowiedzi do osób przepraszam ,nie mających odpowiedniego przygotowania do takiej wiedzy? bardzo proszę Izi - zwłaszcza, że ja juz parokrotnie pisałam o tym, oczym juz dzisiaj pisałam i o czym ty napisałes/aś. Zdefiniuj swą płec. Wolałabym nie ponosić potem konsekwencji tłumaczenia innym na privie co chciałeś/aś napisać. Wole od razu to zrobic tutaj. Dobrze - z sympatią - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI Re: O tych chasydach - chasydyzm do IZI IP: *.war.novell.com 24.08.01, 12:31 > BARUCH SZEMO - to znaczy nie Najwyższy ale "Błogosławione Imie Jego" jak juz > piszesz, to pisz wyraźnie bo taki kipisz powstanie w głowach, że hej! - jak > mawiał Witkacy. Mówi się np w Zoharze ...i powiedział Święty, Błogosławione > Imie Jego czyli Baruch Szemo. No to ja wlasnie w takim sensie uzywam przy powolywaniu sie na imie Najwyzszego (baruch Szemo) ale masz racje ze moze to wprowadzac metlik. Dziekuje. bede sie pilnowal. > MICWOT - DOKŁADNIE - DOBRY UCZYNEK Nie calkiem. TO nie jest tozsame. Micwa to przykazanie. Wszystkie przykazania sa dobrymi uczynkami ale nie wszystkie dobre uczynki sa micwami. Sa tez przeciez micwy zaniechania (nie bedziesz... itd) Nie mozna ich nazwac dobrymi uczynkami. > NIE, NIE - U ORTODOKSÓW PROWADZENIE MODLITW NIE PO HEBRAJSKU???? SĄ SIDDURY Z > TLUMACZENIEM ALE LITURGIA JEST ZAWSZE PO HEBRAJSKU. To wpadnij do Nozykow w Szabes M.Schudrich stosunkowo czesto prowadzi czesc modlitwy po polsku lub angielsku, szczegolnie zdarza sie to w czasie modlitwy dla kobiet. We Francji to tez widzialem w jednej synagodze. > Ale po co takie skomplikowane pytania i niemniej skomplikowane odpowiedzi do > osób przepraszam ,nie mających odpowiedniego przygotowania do takiej wiedzy? Uwazam ze nie nalezy dawac odpowiedzi polowicznych. jezeli ktos ma jakies watpliwosci to zapyta powtornie. > bardzo proszę Izi - zwłaszcza, że ja juz parokrotnie pisałam o tym, oczym juz > dzisiaj pisałam i o czym ty napisałes/aś. Zdefiniuj swą płec. Wolałabym nie > ponosić potem konsekwencji tłumaczenia innym na privie co chciałeś/aś napisać. eee.... to nie widac po formie czasownikow? No dobra .. jestem mezczyzna. IZI jest od Isruel - to moje imie. > Wole od razu to zrobic tutaj. Dobrze - z sympatią - Miriam Ja takze z sympatia. W innym mailu troche sie po tobie "przejechalem" ale nic nie odpowiedzialas. Czy ignorujesz mnie czy moje przemyslenia budza w tobie jakies refleksje? Nie zamierzam Cie obrazac ale podyskutowac o pewnym zjawisku. Jezeli stalo sie inaczej - przepraszam. pozdrawiam, a gitn Szabes IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: O tych chasydach - chasydyzm do Miriam i IZI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 13:38 Ja musze tutaj skomplementowac Miriam ogromnie. Ona ma wspanialy dar dokonywania syntezy i wskazywania tych najistotniejszych, podstawowych informacji. Mam nadzieje, ze napisze nam tu o Szabacie. Nie dlatego prosilam, ze nie wiem ale bardzo bym chciala przeczytac Miriamowa synteze. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: O tych chasydach - chasydyzm IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:19 > > Dzięki Miriam. Dostałem świetne linki od Scana i już nasyciłem swój głód. > Z tą pomocą drogową to CI wierzę. Moje modlitwy, nawet te najbardziej > nieprawdopodobne również się spełniają. Nie jestem mistykiem. Poprostu wierzę. > A wiara czyni cuda. > > Jean-Baptiste > > Ale, ale. Jeszcze jedno pytanie, na które nie znajdę prawdopodobnie odpowiedzi > w > literaturze. Jakie są relacje pomiędzy np. chasydami a ruchem > rekontrukcjonistycznym lub reforowanym. Czy możliwe są małżeństwa "mieszane"? > Co ze związkami pomiędzy np. muzułmanami a ultra ortodoksami? Widzę, że jestes w dobrym nastroju, wesoły jesteś JB. Ale pójdę w proponowaną stronę ze spokojem lekarza chorób umysłowych: nie ma związków między muzułmankami a ortodoksami. Nie ma. Nie interesują sie sobą wzajemnie. Również chasydzi i chasydki interesują się wyłącznie własnym otoczeniem i nie szukają innych związków. Chasydzi nie interesuja się żadnym ruchem, oprócz własnego i ciał niebieskich. A jakie linki podał Ci scan? Może i ja - dzięki niemu się czegoś o judaiźmie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: DO Miriam IP: *.home.net.pl 24.08.01, 00:59 Witaj Miriam, Bardzo prosty (jeden) ale konkretny: jewish.org.pl Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: DO Scana IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 01:38 Gość portalu: Scan napisał(a): > Witaj Miriam, > Bardzo prosty (jeden) ale konkretny: jewish.org.pl > Pozdrawiam > Scan Wiem, bo jestem współautorką redagowanych tam informacji. Z usmiechem - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: DO Miriam IP: *.home.net.pl 24.08.01, 03:30 Witam ponownie. Słucham. Wkrótce założę lisią czapę, przyprawię brodę i pejsy. I rozniosę chałupę (siostry) Pozdrawiam.Layla Tov. Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: DO Scana IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 11:05 Gość portalu: Scan napisał(a): > Witam ponownie. Słucham. Wkrótce założę lisią czapę, przyprawię brodę i pejsy. > I rozniosę chałupę (siostry) > Pozdrawiam.Layla Tov. > Scan Boker tov, miło - że podoba Ci się - chasydyzm muzyczny. To własnie to. Pozdrowienia Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: O tych chasydach - chasydyzm IP: *.inetia.pl 24.08.01, 09:37 > Widzę, że jestes w dobrym nastroju, wesoły jesteś JB. Ale pójdę w proponowaną > stronę ze spokojem lekarza chorób umysłowych: nie ma związków między muzułmanka > mi > a ortodoksami. Nie ma. Nie interesują sie sobą wzajemnie. Również chasydzi i > chasydki interesują się wyłącznie własnym otoczeniem i nie szukają innych > związków. Chasydzi nie interesuja się żadnym ruchem, oprócz własnego i ciał > niebieskich. A jakie linki podał Ci scan? Może i ja - dzięki niemu się czegoś > o > judaiźmie dowiem. Bingo Miriam. Jestem wesołym człowiekiem. Czego i Tobie życzę. Na forum piszesz znacznie barwniej niż na jewish.org. No i wreszcze wiem, że do wiedzy takiej jak rozróżnianie chasydów od ruchu reformowanego potrzebne jest przygotowanie. Tego nie ma na jewish.org. Po prostu czytałem to nieprzygotowany i stąd pytania. Postaram się nie wpędzać Cię w stan który określasz mianem "spokoju lekarza chorób umysłowych" . Nu a że współredagowałąś tę stronę, którą podał mi Scan nu tu brawo. Jestem z Ciebie dumny.Nu i że mi jeszcze zechciałaś odpisać. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: O tych chasydach - chasydyzm do JB IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 18:04 Gość portalu: JB napisał(a): > > Widzę, że jestes w dobrym nastroju, wesoły jesteś JB. Ale pójdę w proponow > aną > > stronę ze spokojem lekarza chorób umysłowych: nie ma związków między muzuł > manka > > mi > > a ortodoksami. Nie ma. Nie interesują sie sobą wzajemnie. Również chasydzi > i > > chasydki interesują się wyłącznie własnym otoczeniem i nie szukają innych > > związków. Chasydzi nie interesuja się żadnym ruchem, oprócz własnego i cia > ł > > niebieskich. A jakie linki podał Ci scan? Może i ja - dzięki niemu się cz > egoś > > o > > judaiźmie dowiem. > > Bingo Miriam. Jestem wesołym człowiekiem. Czego i Tobie życzę. Na forum piszesz > > znacznie barwniej niż na jewish.org. No i wreszcze wiem, że do wiedzy takiej ja > k > rozróżnianie chasydów od ruchu reformowanego potrzebne jest przygotowanie. Tego > > nie ma na jewish.org. Po prostu czytałem to nieprzygotowany i stąd pytania. > > Postaram się nie wpędzać Cię w stan który określasz mianem "spokoju lekarza > chorób umysłowych" . Nu a że współredagowałąś tę stronę, którą podał mi Scan nu > > tu brawo. Jestem z Ciebie dumny.Nu i że mi jeszcze zechciałaś odpisać. > > Pa Drogi JB - Wiesz, każdemu trafiają się chwile niedobre. Nie mające nic wspólnego z polityką, socjologią, religią - tylko ze sprawami zupełnie innej natury. Odpowiadając na Twój list, chyba byłam w kiepskim nastroju. W pewnym momencie tu na forum a szczególnie poza forum zaczęły się dziać rzeczy wymykające się wszystkim ich uczestnikom spod kontroli. Nie mające nic wspólnego z religia i polityką jak to Pan czy Pani # przypuszcza w watku Rozstanie. Pewnie w "afekcie" odpisałam Ci, tak sądzę, czytając swoją odpowiedź. Umiem - tak mi się wydaje - przyznać się do błędu - odpowiedziałam Ci w niewłaściwej formie, niewłaściwej do tonu tego wątku i Twego pytania, bez poczucia humoru i puenty. Przepraszam. A ponieważ oboje jestesmy weseli - ja także - oczekuję Twojej reakcji na mój list - jesli zechcesz zajrzeć i Twoich ewentualnych dalszych pytań, chętnie odpowiem. Nu - i pozdrawiam Cię Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: O tych chasydach - chasydyzm od JB do Miriam IP: *.inetia.pl 29.08.01, 12:05 > Drogi JB - Wiesz, każdemu trafiają się chwile niedobre. Nie mające nic wspólneg > o > z polityką, socjologią, religią - tylko ze sprawami zupełnie innej natury. > Odpowiadając na Twój list, chyba byłam w kiepskim nastroju. W pewnym momencie t > u > na forum a szczególnie poza forum zaczęły się dziać rzeczy wymykające się > wszystkim ich uczestnikom spod kontroli. Nie mające nic wspólnego z religia i > polityką jak to Pan czy Pani # przypuszcza w watku Rozstanie. Pewnie w "afekcie > " > odpisałam Ci, tak sądzę, czytając swoją odpowiedź. Umiem - tak mi się wydaje - > przyznać się do błędu - odpowiedziałam Ci w niewłaściwej formie, niewłaściwej d > o > tonu tego wątku i Twego pytania, bez poczucia humoru i puenty. Przepraszam. A > ponieważ oboje jestesmy weseli - ja także - oczekuję Twojej reakcji na mój list > - > jesli zechcesz zajrzeć i Twoich ewentualnych dalszych pytań, chętnie odpowiem. > Nu - i pozdrawiam Cię > Miriam Droga Miriam, Wróciłaś!(to jest raczej takie ''wróciłaś'', jakie powiedział w "samych swoich" Kaźmirz do Jaśka "nareszcie wróciłeś!"). Interesuje się nieco sprawami polsko- żydowskimi (dobrych kilkanaście lat). Nie znam zaś zupełnie tej kultury, więc wiele z informacji, które można zdobyć, każą mi zadać takie an nie inne pytanie. Twój entuzjazm, wyrażony w tym wątku, rozzuchwala mnie to tego stopnia, że zadaję pytania, dla Ciebie oczywiste. Dla mnie jednak, odkrycie, że Chasydzi myślą tylko o Chasydkach, jest bardzo "dziwne" i z całą pewnością nie oczywiste. Pozdrawiam Cię serdecznie. Pa Jean-Baptiste p.s. A co do przypadki, ktróry nie jest słowem "koszer", to mnie dość często takie przypadki się przytrafiają, czego i Tobie życzę (t.j. szczerej modlitwy, która jest zawsze wysłuchana i to raczej wcześniej niż później). Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Jak to robicie? 23.08.01, 11:16 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Być może motto tego wątku, i jego przesłanie konkretne odstrasza? Staramy się > prowadzić nasze rozmowy - merytorycznie, nie pozbawiając ich bynajmniej szczere > j > i niewymuszonej serdeczności. Przyjazna atmosfera to było moje marzenie - spełn > ia > sie, nie użyję czasu przeszłego, bo mam nadzieję, że "proces" trwa. > Nie wierzę w "zapeszanie" - zawsze można odpukać! > Pozdrawiam Miriam Myślę, że wszystkich łączy ciekawość do świata i ludzi. Moje doświadczenie podpowiada mi, że lepiej czytać niż mówić. PS Wątki z tak dużą ilością postów naprawdę trudno się otwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Jak to robicie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.08.01, 10:15 Gość portalu: Gromit napisał(a): > Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemita. Na > > prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) > antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscowosc, > b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tytul > tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysemitów, > > a tu nic. Zalezy jaka definicja antysemityzmu sie posluzysz. Bo na przyklad, wedle krazacej po swiecie opinii, wlasnie pisze Ci najprawdziwszy antysemita (jak to mowia: z krwi i kosci). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Pozdrowienia dla Pollaka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 11:10 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Gromit napisał(a): > > > Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemit > a. Na > > > > prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) > > antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscow > osc, > > b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tyt > ul > > tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysem > itów, > > > > a tu nic. > > Zalezy jaka definicja antysemityzmu sie posluzysz. Bo na przyklad, wedle krazac > ej > po swiecie opinii, wlasnie pisze Ci najprawdziwszy antysemita (jak to mowia: z > krwi i kosci). > Pozdrawiam Pozdrawiam Cie antysemito bardzo. Bo miły z Ciebie rodzaj antysemity. M. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Pozdrowienia dla Pollaka IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.08.01, 12:01 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Pozdrawiam Cie antysemito bardzo. Bo miły z Ciebie rodzaj antysemity. M. )) Uprzejmie dziekuje za pozdrowienia. Taki juz ze mnie typ ))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: booboo Re: Jak to robicie? IP: 216.41.73.* 27.08.01, 03:26 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Gromit napisał(a): > > > Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze nie trafil tu jeszcze zaden antysemit > a. Na > > > > prawie kazdym watku na forum znajda sie predzej czy pózniej wypowiedzi a) > > antysemitów, 2) pederastów, co sprowadza dyskusje na Jedwabne (a)-miejscow > osc, > > b)-majtki). Jak tego unikneliscie (tfu, tfu, zebym nie zapeszyl)?? Sam tyt > ul > > tego watku wydawaloby sie jest wymarzony, zeby sprowokowac jakichs antysem > itów, > > > > a tu nic. > > Zalezy jaka definicja antysemityzmu sie posluzysz. Bo na przyklad, wedle krazac > ej > po swiecie opinii, wlasnie pisze Ci najprawdziwszy antysemita (jak to mowia: z > krwi i kosci). > Pozdrawiam No wlasnie.Tak byc nie moze.Polska goscinnosc nakazuje uczynic wszystko,zeby gosc opuscil nasz(?) kraj zadowolony.Wystawiam swoj antysemicki zad i napisze cos,ze Gromit bedzie spal po tym jak dziecko.Zaczne od pochodu survivorow w Jedwabnem pod eskorta zydbezpieki.Jak to sie stalo,ze nie skorzystali z ochrony dzisiejszej "polskiej" bezpieki?Znalazlo by sie wielu,ktorzy nie tak dawno sluzyli im pod skrzydlami Jakuba.Moze im nie dowierzaja.Jest jednak mozliwy inny powod.Otoz molodcom z Haarecu przed przyjazdem do Polski wciska sie pod jarmulki,ze za kazdy krzakiem w Polsce czai sie antysemita z pudelkiem zapalek, butelka benzyny i modelem stodoly, czekajacy na zblakanego z wycieczki Zyda,zeby go spalic.Moglo by sie zdarzyc,ze jakis wycieczkowicz wdaje sie w rozmowe z Polakiem,ktory nie pasuje do obrazu Polaka antysemity i cala legenda pryska,jak banka mydlana.Co wiecej-wraca taki do Harecu i rozpowiada,ze spotkal Polaka,ktory wygladal,jak normalny czlowiek.Co by na to powiedzial Gross,Marzynski,Klein i inne NYorskie Srule marzacy o polskich milionach?Kosinski by sie przwrocil w grobie. To tyle,jesli chodzi spelnienie oczekiwan Gromita. Jesli chodzi o Miriam uwazam,ze w obliczu dziel w/w ,jej slowicze piesni brzmia,jak Bach w portowej knajpie.Za wczesnie,Miriam.Tego,o czym piszesz na tej stronie uczylem sie szkole.Nauczycielka-zydowka nauczala mnie,ze polskie harcerstwo,to kupa faszystowskich smieci,ze wyzyskiwacze klas pracujacych miast i wsi....ze Jozek S.zapewni mi szczesliwe dziecinstwo....Czy to nauczanie rowniez nalezy do zydowskiej tradycji?Zacznij od perswazji skierowanej do swoich braci w Mojzeszu,zeby zaniechali-jesli juz nie napadow na Polske-to przynajmnie kasowania na tragedii ofiar Holocaustu.Jesli to sie stanie,Twoje przeslania bede czytal od dechy do dechy. Gremit,czy czujesz sie usatysfakcjonowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI Re: Jak to robicie? IP: *.war.novell.com 31.08.01, 00:00 Chrzanisz troszke booboo, moze to jednak z niewiedzy. Ochrona wycieczek zydowskich jest STANDARDEM i obowiazkiem organizatora. Wycieczki nawet w Izraelu maja swojego ochroniarza. Nie bierz tego do siebie - to nie przed Toba ich chronia . Nie ma w tym nic aroganckiego. Poza tym to chyba lepiej ze maja swoich bezpiecznikow a Ty jako podatnik nie placisz za tych patalachow w niebieskich mundurach, ktorzy na ochronie tak sie znaja jak kret na gwiazdach. IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Jak to robicie? najlepsza ochrona IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.08.01, 00:09 Gość portalu: IZI napisał(a): > Chrzanisz troszke booboo, moze to jednak z niewiedzy. > Ochrona wycieczek zydowskich jest STANDARDEM i obowiazkiem organizatora. > Wycieczki nawet w Izraelu maja swojego ochroniarza. Nie bierz tego do siebie - > to nie przed Toba ich chronia . Nie ma w tym nic aroganckiego. > Poza tym to chyba lepiej ze maja swoich bezpiecznikow a Ty jako podatnik nie > placisz za tych patalachow w niebieskich mundurach, ktorzy na ochronie tak sie > znaja jak kret na gwiazdach. > > IZI Najlepsi ci z MOSADU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI Re: Jak to robicie? najlepsza ochrona IP: *.war.novell.com 31.08.01, 10:47 Mosadowcow nie znam, wiec sie nie wypowiem. Nie wiem tez kto konkretnie jakie wycieczki ochrania. Bylem kiedys madrichem wiec z doswiadczenia powiem ze wyszkolenie zwyklego "leszcza" jest na calkiem przyzwoitym poziomie. Patrzac na naszych milusinskich policjantow i majac doswiadczenie z paintballa z nimi obawiam sie ze nasze pieniadze (jako podatnikow) sa marnowane. Szkoda. Wracajac do wycieczek, bylo pare sytuacji kiedy ochrona sie przydala, znam jednak i takie w ktorych ochrona nic nie dala. Tak czy owak - taka jest procedura i obowiazek organizatora. IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: Jak to robicie? najlepsza ochrona IP: 62.87.254.* 31.08.01, 11:20 Zachowanie młodych Izraelczyków w Jedwabnem, czyli przemarsz z flagami po ulicach miasta, jest typowe dla ekspresji poglądów i uczuć młodego pokolenia. Młodość reaguje na fakty czy zdarzenia emocjonalnie, nic nie jest w stanie powstrzymać. Nie przypisujmy tym czynom jakiejś politycznej treści, to są emocje i manifestacja swojego stosunku do tego co o Jedwabne mówiły media. Jeżeli wcześniej zwiedziło się obóz w Oświęcimiu, usłyszało historię o Jedwabnem, to bardzo łatwo o takie emocje. Sama forma ekspresji jest typowa dla Izraelczyków, czyli śpiew i wymachiwanie flagami - widziałem to wielokrotnie. Spróbujcie popatrzeć na te zdarzenia z pozycji młodego Izraelczyka, w kontekście tego co w Polsce zobaczył i co o niej wcześniej usłyszał. Pracujmy nad swoim wizerunkiem, wtedy nie będzie takich historii, czy zdarzeń. . Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Jak to robicie? najlepsza ochrona IP: *.inetia.pl 31.08.01, 12:07 Gość portalu: Onyx napisał(a): > Zachowanie młodych Izraelczyków w Jedwabnem, czyli przemarsz z flagami po > ulicach miasta, jest typowe dla ekspresji poglądów i uczuć młodego pokolenia. > > Młodość reaguje na fakty czy zdarzenia emocjonalnie, nic nie jest w stanie > powstrzymać. Nie przypisujmy tym czynom jakiejś politycznej treści, to są > emocje i manifestacja swojego stosunku do tego co o Jedwabne mówiły media. > Jeżeli wcześniej zwiedziło się obóz w Oświęcimiu, usłyszało historię o > Jedwabnem, to bardzo łatwo o takie emocje. Sama forma ekspresji jest typowa dla > > Izraelczyków, czyli śpiew i wymachiwanie flagami - widziałem to wielokrotnie. > Spróbujcie popatrzeć na te zdarzenia z pozycji młodego Izraelczyka, w > kontekście tego co w Polsce zobaczył i co o niej wcześniej usłyszał. > Pracujmy nad swoim wizerunkiem, wtedy nie będzie takich historii, czy zdarzeń > . > . > > Onyx Słuchaj Onyx, młodość reaguje tym, co mu się w łeb nawciskało. Parę postów wyżej IZI opisuje jak wyglądają wycieczki z Izraela. Wyobraź sobie teraz grupę młodych Polaków maszerujących ulicami Lwowa na cmentarz Łyczakowski. Albo lepsze porównanie: z miejscowaościami na Wołyniu, gdzie płonęły polskie stodoły, bo Lwów to miasto i ludzie tam różnoracy. DO czego to zmierza? Powiem ci o wrażeniach moich i moich bliskich. Obcość kultury żydowskiej była dla mnie olbrzymia. Przy poznawaniu jej czułem się, że trktuje wszystkich gojów "z góry". To chyba na tym forum, któś wyciągnął rękę i opowiedział, że żydzi to też normalni ludzie, a nie szowiniści typu nawet nie Gross, ale typu tych wszystkich, którzy widzą w Polakach morderców Żydów, plugawych rzezimieszków lub śmierdzących kieszonkowców (tekst z prasy niemieckiej - autorka - polska Żydówka). Oceniają oni zachowanie osób, które spotkali i wydają świadectwo społeczności. Żydzi żyli obok - ze wspomnień mojej babci, która mieszkała przed wojną na Ogrodowej (w czasie wojny ghetto). Koleżanki tak, ale... Nie było mowy o przyjaźni z OBU stron. Obojętność losów dała plon podczas wojny, która jak to mówi Davies jest miechem kowalskim, który rozpala prawdziwe uczucia. Inni bliscy, z prowincji nigdy nie mówili źle na Żydów. Bardzo żałowali losu, jaki zgotowali im Niemcy. Dziś takiego żalu nie ma. To co siuę stało to coś strasznego. To co usłyszeli o Polakach- o sobie zmieniło ich nie do poznania. Popłynął strumień opisów z czasów wojny, który Żydów przedstawia w "niekorzystnym świetle". Miriam, która wyciągnęła rękę do jakiegoś porozumienia, nagle przywaliła ten tekst o przemarszu przez Jedwabne. Ale przynajmniej nie mam złudzeń o jej ojczyźnie. To Israel. Do IZI: Byłbym niezmiernie ciekaw, gdybyś wspomniał jakieś "akcje" bezpieczników. Pozdrawiam serdecznie, JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: Do JB IP: 62.87.254.* 31.08.01, 12:36 Jesteś JB bardzo przenikiwy. To co napisłaeś w ostatnim zdaniu zbliżone jest do moich odczuć. Tylko że, według mnie, wybór emocjonalnej ojczyzny , wynika z odrzuceniach przez tą w której się mieszka (chociaż w części). Pisałem kiedyś o znajomym, który po 15-tu latach był już Amerykaninem polskiego pochodzenia, nie Polakiem mieszkającym w Ameryce. Boję się że traktując mniejszośći religijne i narodowe tak jak obecnie możemy doczekać się relacji podobnej do "Polaka mieszkającego w Ameryce". Sprawa jest skomplikowana i wielowątkowa. Optymalnym rozwiązaniem jest model państwa obywatelskiego, nie narodowego, lub co gorsza, wyznaniowego. Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: Do JB IP: 62.87.254.* 31.08.01, 12:37 Jesteś JB bardzo przenikiwy. To co napisłaeś w ostatnim zdaniu zbliżone jest do moich odczuć. Tylko że, według mnie, wybór emocjonalnej ojczyzny , wynika z odrzuceniach przez tą w której się mieszka (chociaż w części). Pisałem kiedyś o znajomym, który po 15-tu latach był już Amerykaninem polskiego pochodzenia, nie Polakiem mieszkającym w Ameryce. Boję się że traktując mniejszośći religijne i narodowe tak jak obecnie możemy doczekać się relacji podobnej do "Polaka mieszkającego w Ameryce". Sprawa jest skomplikowana i wielowątkowa. Optymalnym rozwiązaniem jest model państwa obywatelskiego, nie narodowego, lub co gorsza, wyznaniowego. Onyx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Do__________________________IZI IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 13:14 Gość portalu: JB napisał(a): > Gość portalu: Onyx napisał(a): > > > Zachowanie młodych Izraelczyków w Jedwabnem, czyli przemarsz z flagami po > > ulicach miasta, jest typowe dla ekspresji poglądów i uczuć młodego pokol > enia. > > > > Młodość reaguje na fakty czy zdarzenia emocjonalnie, nic nie jest w stan > ie > > powstrzymać. Nie przypisujmy tym czynom jakiejś politycznej treści, to są > > emocje i manifestacja swojego stosunku do tego co o Jedwabne mówiły me > dia. > > Jeżeli wcześniej zwiedziło się obóz w Oświęcimiu, usłyszało historię o > > Jedwabnem, to bardzo łatwo o takie emocje. Sama forma ekspresji jest typow > a dla > > > > Izraelczyków, czyli śpiew i wymachiwanie flagami - widziałem to wielokrotn > ie. > > Spróbujcie popatrzeć na te zdarzenia z pozycji młodego Izraelczyka, w > > kontekście tego co w Polsce zobaczył i co o niej wcześniej usłyszał. > > Pracujmy nad swoim wizerunkiem, wtedy nie będzie takich historii, czy zd > arzeń > > . > > . > > > > Onyx > > Słuchaj Onyx, młodość reaguje tym, co mu się w łeb nawciskało. > Parę postów wyżej IZI opisuje jak wyglądają wycieczki z Izraela. > > Wyobraź sobie teraz grupę młodych Polaków maszerujących ulicami Lwowa na cmenta > rz > Łyczakowski. Albo lepsze porównanie: z miejscowaościami na Wołyniu, gdzie płonę > ły > polskie stodoły, bo Lwów to miasto i ludzie tam różnoracy. > DO czego to zmierza? > Powiem ci o wrażeniach moich i moich bliskich. > > Obcość kultury żydowskiej była dla mnie olbrzymia. > Przy poznawaniu jej czułem się, że trktuje wszystkich gojów "z góry". > To chyba na tym forum, któś wyciągnął rękę i opowiedział, że żydzi to też > normalni ludzie, a nie szowiniści typu nawet nie Gross, ale typu tych wszystkic > h, > którzy widzą w Polakach morderców Żydów, plugawych rzezimieszków lub śmierdzący > ch > kieszonkowców (tekst z prasy niemieckiej - autorka - polska Żydówka). > Oceniają oni zachowanie osób, które spotkali i wydają świadectwo społeczności. > > Żydzi żyli obok - ze wspomnień mojej babci, która mieszkała przed wojną na > Ogrodowej (w czasie wojny ghetto). Koleżanki tak, ale... Nie było mowy o > przyjaźni z OBU stron. > > Obojętność losów dała plon podczas wojny, która jak to mówi Davies jest miechem > > kowalskim, który rozpala prawdziwe uczucia. > > Inni bliscy, z prowincji nigdy nie mówili źle na Żydów. Bardzo żałowali losu, > jaki zgotowali im Niemcy. Dziś takiego żalu nie ma. To co siuę stało to coś > strasznego. To co usłyszeli o Polakach- o sobie zmieniło ich nie do poznania. > > Popłynął strumień opisów z czasów wojny, który Żydów przedstawia w "niekorzystn > ym > świetle". > > Miriam, która wyciągnęła rękę do jakiegoś porozumienia, nagle przywaliła ten > tekst o przemarszu przez Jedwabne. Ale przynajmniej nie mam złudzeń o jej > ojczyźnie. To Israel. > > Do IZI: Byłbym niezmiernie ciekaw, gdybyś wspomniał jakieś "akcje" bezpiecznikó > w. > > Pozdrawiam serdecznie, > > JB Słuchaj Izi - czy Ty jeździłes z tymi wycieczkami? Bo ja - wielokrotnie! O akcjach "bezpieczników" pisać? Ostatnio w Krakowie, na Starym Rynku przyczepiła się grupa skinów do dziewczyn. Zaczęli gadać, w końcu krzyczeć, zaczepiać. Bezpiecznik kazał najpierw wszystkim iść szybciej, ominąć. Ale nie pomogło. Szlismy Zwierzyniecką a oni - za nami. Co zrobił on? Wykonał krótki telefon i zaraz przyjechali panowie, którzy przekonali chłopaków, żeby poszli w swoja stronę. Aha - przedtem Bezpiecznik wystrzelił w górę z broni nie na ostre naboje. I tyle. To incydentalny przypadek. Zwykle to się nie zdarza. Kończy sie szybszym krokiem, odjazdem autokaru. W Chełmnie pamietam zaczęli się zjeżdżać na motocyklach jacyś ludzie - biegłysmy do autokaru. Udało się bo oni jeszcze czekali na paru kolegów. Izi - ? Pozdrawiam, rozumiem, że jeździłeś z wycieczkami znasz Ezrę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZI Re: od__________________________IZI IP: *.pl 02.09.01, 17:23 > czekali na paru kolegów. Ja pamietam wiele takich sytuacji z ktorych najgorzej bylo jak w okna autokaru lecialy kamienie. Na szczescie do tego dochodzilo rzadko - moze raz, dwa w roku, Najczesciej konczylo sie na wyzwiskach. Najgorzej jak goscie probowali dyskutowac z takimi typami albo co odwazniejsi rwali sie do bitki. To na szczescie stanowilo rzadkosc > Izi - ? Pozdrawiam, rozumiem, że jeździłeś z wycieczkami znasz Ezrę? Zajmowalem sie tym w czasie studiow. ''92-''95. Z wycieczkami ale nie z Sochnutem Znam Ezre - jak mozna go nie znac. IZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Jak to robicie? najlepsza ochrona\OnyX IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 13:07 Gość portalu: Onyx napisał(a): > Zachowanie młodych Izraelczyków w Jedwabnem, czyli przemarsz z flagami po > ulicach miasta, jest typowe dla ekspresji poglądów i uczuć młodego pokolenia. > > Młodość reaguje na fakty czy zdarzenia emocjonalnie, nic nie jest w stanie > powstrzymać. Nie przypisujmy tym czynom jakiejś politycznej treści, to są > emocje i manifestacja swojego stosunku do tego co o Jedwabne mówiły media. > Jeżeli wcześniej zwiedziło się obóz w Oświęcimiu, usłyszało historię o > Jedwabnem, to bardzo łatwo o takie emocje. Sama forma ekspresji jest typowa dla > > Izraelczyków, czyli śpiew i wymachiwanie flagami - widziałem to wielokrotnie. > Spróbujcie popatrzeć na te zdarzenia z pozycji młodego Izraelczyka, w > kontekście tego co w Polsce zobaczył i co o niej wcześniej usłyszał. > Pracujmy nad swoim wizerunkiem, wtedy nie będzie takich historii, czy zdarzeń > . > . > > Onyx Cudownie czytać to, co napisałeś, a o czym ja już wielokrotnie. Słuchajcie! te wycieczki mają w programie - oprócz cmentarzy i oheli cadyków - same obozy!!!! nie wytrzymują tego! Za dużo! A jeszcze w autokarze video i filmy dokumentalne o tych obozach. Dziewczyny - z hucpą krzyczą - dosyć, nie pozwalają po pobycie w obozie serwować sobie jeszcze filmu o nim, który zapewne juz widziały. Chłopaki nie wyrabiają, spiewają w dziwnych miejscach, - po prostu nie moga już - nie mogą i nikt nie mógłby. Nie zrozumcie mnie źle, tak ma niewiele israelskich wycieczek, niewiele grup - ale jednak. Jestem przeciwna takim "edukacjom" - niesamowicie. Więc spróbujcie zrozumiec ich, i nie iść zbyt daleko w interpretacji ich zachowań. Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Re: Lęki i Klimaty IP: 62.87.254.* 31.08.01, 15:04 Onyx Nie chciałbym być zbytnio słodki, ale będąc w Izraelu, w żydowskiej części, straciłem całkowicie instynkt pilnowania swoich rzeczy i trzymania się za portfel. To nie jest tylko moja opinia, uświadomiliśmy sobie to w większej grupie. Zostawialiśmy dokumenty i pieniądze na plaży i kąpaliśmy się w morzu, bez podświadomego lęku że nam ktoś to ukradnie. U nas nigdy tego nie robię, zawsze oddaję komuś rzeczy pod opiekę. Bywałem w wielu krajach, niektórych bardzo egzotycznych i to nie na wycieczkach z biura podróży więc mogę to porównać. Mam nawet własne techniki przechowywania pieniędzy. O wysokim poziomie poczucia bezpieczeństwa wśród młodzieży świadczy podróżowanie samotnych młodych dziewczyn autostopem. Jest to nagminne i oczywiste. U nas poziom zagrożenia jest dużo większy, stąd posiadanie ochroniarza jest uzasadnione. Po arabskiej części nigdy w nocy nie chodziłem, po żydowskie do rana, często wzdłuż niezamieszkałych plaż. Jest taka ulica w Jerozolimie, gdzie jest mnóstwo dyskotek, barów, itp., gdzie po 23 schodzi się młodzież aby się bawić. Klimat i bezpieczeństwo tego miejsca (pomijając ewentualnych arabskich zamachowców) jest czymś czego nigdy nie spotkałem. Tego nawet nie da się opisać. To trzeba poczuć. Jeżeli ktoś wyrósł w takich klimatach, ma kilkanaście lat, to polska ulica może budzić lęk, nawet rynek w Krakowie. Pozdrawiam Wszystkich Onyx PS. Najwspanialsze to są dziewczyny-kierowcy, które wymuszają przejście po pasach dla pieszych i irytują się,że pieszy-Polak nie ma do nich zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam HAWDALA___________________Dobrego tygodnia! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 20:05 Dobrego tygodnia! szawua Tov - to życzenia, które składamy sobie po szabacie. Przed jego zakonczeniem ma miejsce bardzo ładna "ceremonia" oddzielająca - powiedzmy "sacrum od profanum" - czyli uroczyste zakonczenie szabatu. Jest już ciemno, zapala się specjalną świecę hawdalową o siedmiu knotach, zwykle kolorową, przygotowane są wonności (besaamim) i wino w srebrnym kielichu. Rodzynkowe na przykład. Świecę zwykle trzymają dzieci albo najmłodszy uczestnik hawdali. Odmawia sie błogosławieństwa: nad winem - każdy pije , później nad wonnościami, każdy się nimi delektuje, nad światłem i rozróżenieniem pomiędzy światłem a ciemnością. Wonności dlatego, że maja one ożywiać ciało opuszczone przez "duszę szabatową" - to już kabbala. Płomien świecy gasi się zwyczajowo odrobina wina odlana np na talerzyk. Chasydzi mają zwyczaj dotknąć tej odrobiny małymi palcami u rąk a potem dotknąć powiek - żeby dobrze widzieć, uszu - słyszeć, i dodatkowo i z usmiechem - kieszeni, żeby nie były puste. tak więc Wszystkiego Dobrego - Szalom! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: HAWDALA___________________Dobrego tygodnia! IP: *.home.net.pl 02.09.01, 00:50 Witaj Miriam, Wracasz do formy z nowym tygodniem.To świetnie! Szawua Tov. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: wkrótce nowy rok 5762______________________jom szeni IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 20:37 Kochani! Zostało nam kilkanaście dni do Nowego Roku, do Rosz Haszana. Pomyślałam sobie, że przy tej okazji, podeślę Wam trochę dobrych przepisów kulinarnych, na nowy rok właśnie. Przygotowują się te przepisy. 17 września rozpoczynamy 5762 rok. Ten moment, jak i w innych religiach i tradycjach, jest momentem bardzo istotnym, bo odczuwa się wówczas potrzebę takiego "rozejrzenia się wokoło" W jakim momencie swego życia jesteśmy, czy chcemy tu być, gdzie jesteśmy ect. Ciekawe jest, że w Torze nie wystepuje określenie rosz-ha-szana (głowa roku dosł tłum.) To połączenie wyrazów spotykamy w Ezechielu tylko raz, i oznacza ono "początek roku", o czym świadczą następujące po nim słowa " w dziewiątym miesiącu". Świeto pierwszego dnia miesiąca tiszri nazywa się "dniem trąbienia i trąb"(IV Mojżesz 29.1) Tak, że nowy rok kojarzy się zawsze z dźwiękiem - który nie ma nic wspólnego z hałasliwością. Dźwięk ten wydaje szofar - specjalny róg, na którym trzeba się znać bardzo dobrze aby określone ścisle dźwieki zeń wydobyć. Szofar to prosty instrument - róg barana na przykład. szofar znany jest już z dawna - służył do zwoływania zgromadzeń, na pustyni dawał hasło do marszu albo obwieszczał alarm w obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa. Rozbrzmiewał w czasie objawienia na Synaju, obwieszczał rok jubileuszowy, natomiast Izajasz pisze o Wielkiej Trąbie, w którą zatrabi na Wielkie Zgromadzenie. Żydowski Nowy Rok to czas rachunku z samym sobą - bilans naszego życia z punktu widzenia obowiązków moralnych, także liturgicznych, i modlitwa w intencji przyszłości. czas przed Nowy Rokiem to czas przypomnienia wielkiego o naszych przewinieniach - i ogólnie kwestiach złych w naszym życiu! I przygotowania do Dnia Pojednania. Włąśnie dźwięku szofaru przywodzić ma na myśl to wszystko, o czym napisałam powyżej. tradycja wiąże baranie rogi przede wszystkim z barankiem, którego zabił Abraham na ołtarzu, na którym - gdyby Bóg rzeczywiście odeń tego zażądał, zabiłby swego syna. To jest bardzo tajemne miejsce w Torze, ta historia Abrahama. Kiedy obudzi się więc w nas swiadomość grzechu, wystepku, i sumienie powie nam iż nie możemy rościć sobie prawa do zasług - wówczas patrzymy , odwracamy wzrok na praojców naszych - Abrahama - i ośmielamy się powiedzieć, że przecież może jednak jest coś w tym, że zostaliśmy jakby przeprowadzeni poprzez dzieje i jeszcze istniejemy! Majmonides pisał "Przebudźcie się wy, którzy pogrążeni jesteście w drzemce, i wy, którzy śpicie snem głębokim!" O przepisach i obchodzeniu święta w domu napiszę następnym razem W synagodze po modlitwach pierwsze, co sie je to jabłko i chałkę - maczane w miodzie, żeby rok był słodki - żadnych kwasnych potraw i twardych. Je się rybę w imbirze i dobrze zjeść głowę (niestety) bo to szczęście przynosi, że oto będziemy "głową naszych działań". No i żadnych twardych orzechów - bo rok będzie "twardy" Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Jak to robicie? _______Do Miriam ... IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.09.01, 21:18 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Cudownie czytać to, co napisałeś, a o czym ja już wielokrotnie. Słuchajcie! te > wycieczki mają w programie - oprócz cmentarzy i oheli cadyków - same obozy!!!! > nie wytrzymują tego! Za dużo! A jeszcze w autokarze video i filmy dokumentalne > o > tych obozach. Dziewczyny - z hucpą krzyczą - dosyć, nie pozwalają po pobycie w > obozie serwować sobie jeszcze filmu o nim, który zapewne juz widziały. Chłopaki > > nie wyrabiają, spiewają w dziwnych miejscach, - po prostu nie moga już - nie mo > gą > i nikt nie mógłby. Nie zrozumcie mnie źle, tak ma niewiele israelskich wyciecze > k, > niewiele grup - ale jednak. Jestem przeciwna takim "edukacjom" - niesamowicie. > Więc spróbujcie zrozumiec ich, i nie iść zbyt daleko w interpretacji ich > zachowań. Pozdrawiam Miriam Jesli o edukacje chodzi to mam wrazenie, iz nauka hitorii w Izraelu jest mocno spaczona. Mlodzi ludzie ucza sie po prostu tego, ze swiat ich nienawidzi (i tak pokolenie po pokoleinu, az rodzi sie nienawisc). Jest to przesada. Byc moze sie roznimy w tym wypadku, ale ja sadze ze jest to przez wpajanie tego, ze II Wojna Swiatowa dotyczyla tylko zaglady Zydow (Zydzi stanowili tylko* czesc ofiar tejze wojny). O Jedwabnem nie bede pisal bo zaraz mnie zaatakuja Wasi przyjaciele (przyjaciele Niemcow rowniez) i uzmyslowia mi ze musze jeszcze dlugo nad soba pracowac zeby taka historia sie nie powtorzyla. * - slowo "tylko" nie znaczy ze malo (pisze, bo sie zacznie dopiero) Znowu dyskusja przeszla na kontrowersyjne tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst Re: Jak to robicie? _______Do Pollaka ... 03.09.01, 21:27 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Cudownie czytać to, co napisałeś, a o czym ja już wielokrotnie. Słuchajcie > ! te > > wycieczki mają w programie - oprócz cmentarzy i oheli cadyków - same obozy > !!!! > > nie wytrzymują tego! Za dużo! A jeszcze w autokarze video i filmy dokument > alne > > o > > tych obozach. Dziewczyny - z hucpą krzyczą - dosyć, nie pozwalają po pobyc > ie w > > obozie serwować sobie jeszcze filmu o nim, który zapewne juz widziały. Chł > opaki > > > > nie wyrabiają, spiewają w dziwnych miejscach, - po prostu nie moga już - n > ie mo > > gą > > i nikt nie mógłby. Nie zrozumcie mnie źle, tak ma niewiele israelskich wyc > iecze > > k, > > niewiele grup - ale jednak. Jestem przeciwna takim "edukacjom" - niesamowi > cie. > > Więc spróbujcie zrozumiec ich, i nie iść zbyt daleko w interpretacji ich > > zachowań. Pozdrawiam Miriam > > Jesli o edukacje chodzi to mam wrazenie, iz nauka hitorii w Izraelu jest mocno > spaczona. Mlodzi ludzie ucza sie po prostu tego, ze swiat ich nienawidzi (i tak > > pokolenie po pokoleinu, az rodzi sie nienawisc). Jest to przesada. Byc moze sie > > roznimy w tym wypadku, ale ja sadze ze jest to przez wpajanie tego, ze II Wojna > > Swiatowa dotyczyla tylko zaglady Zydow (Zydzi stanowili tylko* czesc ofiar tejz > e > wojny). O Jedwabnem nie bede pisal bo zaraz mnie zaatakuja Wasi przyjaciele > (przyjaciele Niemcow rowniez) i uzmyslowia mi ze musze jeszcze dlugo nad soba > pracowac zeby taka historia sie nie powtorzyla. > > * - slowo "tylko" nie znaczy ze malo (pisze, bo sie zacznie dopiero) > > Znowu dyskusja przeszla na kontrowersyjne tematy. "Spaczona" - nauka historii - tak nie określam tego. Historia jest w pewnym momencie nauki nakierowana na holocaust, i nie ma to nic wspólnego z nienawiścią - to są religijne szkoły - nie, w nich nie ma takiego przeświadczenia - w tych młodych osobach. Te wycieczki to jest raczej rodzaj uczczenia pamięci tych, którzy zginęli. Może zazdrościmy trochę - jako Polacy i trochę tego nam brakuje, że młodzi Polacy nie świetują - oprócz aktywistów - rocznicy Westerplatte, 11- listopada ect. Młodziez israelska płacze nad tymi, którzy zginęli - nie z przymusu. Czyta listy, które pisali - czasem rodzinne -tamci ludzie z obozów, z gett. Po prostu kocha. Zdrowo. Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Jak to robicie? _______Do Miriam...patriotyzm IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.09.01, 21:47 miriamfirst napisał(a): > "Spaczona" - nauka historii - tak nie określam tego. Historia jest w pewnym > momencie nauki nakierowana na holocaust, i nie ma to nic wspólnego z nienawiści > ą - > to są religijne szkoły - nie, w nich nie ma takiego przeświadczenia - w tych > młodych osobach. Te wycieczki to jest raczej rodzaj uczczenia pamięci tych, > którzy zginęli. Może zazdrościmy trochę - jako Polacy i trochę tego nam brakuje > , > że młodzi Polacy nie świetują - oprócz aktywistów - rocznicy Westerplatte, 11- > listopada ect. Młodziez israelska płacze nad tymi, którzy zginęli - nie z > przymusu. Czyta listy, które pisali - czasem rodzinne -tamci ludzie z obozów, z > > gett. Po prostu kocha. Zdrowo. Pozdrawiam M Ja obserwujac tych ludzi, na wielu filmach dokumentalnych, programach, mam wrazenie ze ucza sie spaczonej hisotrii. Dlaczego nie swietujemy? Wiesz, niedawno powiedzial mi jeden "mlody demokrata", ze to rodzi faszyzm. A rozmowa dotyczyla wlasnie narodowych swiat i hymnu (obchodzenia tych siwat). Nawet dluzej z nim na ten temat nie rozmawialem (powiedzialem tylko aby nie przeoczyl kolejnego wydania GW, i innych). Teraz rosnie i juz wyroslo pokolenie POLAKOW EUROPEJCZYKOW (co by to nie znaczylo), tak sie okreslaja. Dla nich flaga to gwizadki na niebieskim tle a hymnem sprofanowana "Oda do radosci" (swoja droga to Beethoven chyba sie w grobie przewraca). Jak to jest, ze Izraelczycy, Amerykanie i inni nie wstydza sie swoich barw narodowych, a u nas? No coz ale jak mamy byc faszystami to lepiej siedzmy cicho. Ciekawe ktory Niemiec powie ze jest Europejczykiem? Co sie z tym swiatem dzieje? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Jak to robicie? _______Do Pollaka... IP: *.home.net.pl 03.09.01, 21:42 Maria Janion SPÓR O ANTYSEMITYZM Nie ma symetrii "Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie ma symetrii między losami Polaków i losami Żydów podczas II wojny światowej. W bardzo interesującym numerze "Znaku" z podtytułem "Shoah - pamięć zagrożona?" (2000, 6) po to, aby wyobraźniowo przedstawić tę dysymetrię, Hanna Świda-Ziemba sięga po następujący obraz: "okrutny zbrodniarz więzi dwie matki i ich dzieci. Jednej zabija wszystkie czworo dzieci [i dodajmy: również samą matkę], drugiej - tylko jedno spośród czterech". W tym samym numerze "Znaku" Feliks Tych odwołuje się do statystyki: "Polacy w 95% przeżyli okupację, Żydzi polscy natomiast, którzy pozostali pod okupacją niemiecką, zostali w 98% wymordowani". Stąd oczywiście bierze się "radykalna odmienność percepcji" Zagłady przez Żydów i przez Polaków, przeciwstawność dwóch pamięci, o której pisze Konstanty Gebert (również w tym samym numerze "Znaku"). Polemizując z otwierającym debatę w "Znaku" artykułem Zdzisława Krasnodębskiego, Gebert wyraża się obrazowo, że "na szczycie cierpienia jest miejsce tylko dla jednego". I dalej: "Stąd też zapamiętano ludobójstwo Żydów, nie Polaków, Hiroszimę (bo była pierwszym miastem, na które zrzucono bombę atomową), nie Nagasaki. Co więcej - i to bardzo ważne - zapamiętano je tak, jak je zapamiętały same ofiary". Nie może być więc nie tylko rywalizacji mesjanizmów cierpienia, ale też nie wchodzi w grę jakaś relatywizacja absolutnej tragedii Żydów - przez porównywanie, podważanie i kwestionowanie. "Jedynie wyjątkowość Szoa i nieporównywalny z niczym status tej zbrodni sprawiły, że jej reinterpretacja nie stała się możliwa. Żydowska pamięć Zagłady stała się pamięcią powszechną" - pisze Gebert i jest to zdanie, które w pełni podzielam. Znaczy ono, że Shoah nie jest jedną z wielu w dziejach zbrodni ludobójstwa, lecz zjawiskiem wyjątkowym i że głos Żydów jest głosem pierwszym, panującym nad symfonią cierpienia. I to nie dlatego, że Żydzi umieją wszystko rozgłosić na cały świat i wszystko sprzedać, lecz dlatego, że to, co spotkało naród żydowski, pozostaje czymś nieporównywalnym. I nie ma czego zazdrościć. Poszukiwanie za wszelką cenę symetrii cierpień, naginanie rzeczywistości do tego samego wymiaru zniszczenia narodu, przyczyniło się do ukucia terminu "antypolonizm" jako odpowiednika "antysemityzmu". Mają to być zjawiska równorzędne i warte siebie. Ksiądz Michał Czajkowski mówił: "Zawsze podkreślam, że nie można stawiać na równi antypolonizmu i antysemityzmu. Tu nie ma symetrii. Żydowski antypolonizm nikogo nie zabił. Antysemityzm zabił miliony" (Artur Domosławski, "Spowiedź Kościoła", "Gazeta Wyborcza" z 16-17 IX 2000). Nie da się też sprawy załatwić w sposób następujący: my - was, wy - nas. My mieliśmy być pomocnikami hitlerowskich katów, ale wy gnoiliście nas w ubeckich kazamatach. My antysemici, lecz wy - stalinowcy. Paradoks powojennego antysemityzmu świetnie uchwycił Przemysław Czapliński w recenzji ze "Szkoły bezbożników" Wilhelma Dichtera ("Tygodnik Powszechny" 18 VI 2000, nr 25), tej książki głębokiej i przewrotnej: "...Polacy przetrwają duchowo stalinizm, jednak będzie im w tym pomocne nie tylko przywiązanie do polskości, lecz również wierność antysemityzmowi". Skrót artykułu Krasnodębskiego ze "Znaku" pt. "Jak i komu wymierzyć sprawiedliwość" opublikował dodatek do "Rzeczpospolitej" - "Plus-Minus" (nr 22, 3- 4 VI 2000). W nrze 28 (15-16 VII 2000) tenże dodatek wydrukował refleksje czytelnika (Stanisława Żurka z Płouszowic koło Lublina) po lekturze szkicu Krasnodębskiego. List ów jest tak znamienny w swej banalności, że przytoczę w punktach rozumowanie jego autora: Termin "holocaust" zawłaszczyła strona żydowska Diaspora żydowska w Ameryce - ukrywając swoją winę milczenia podczas wojny - oskarża Polaków o bierność, a nawet o współuczestnictwo w zbrodni. Prawda jest natomiast taka, że społeczeństwo polskie było "w tym samym czasie i pod okupacją tych samych oprawców w podobny sposób eksterminowane". "Razem cierpieliśmy, razem dotknęła nas zbrodnicza machina niemieckiego faszyzmu. Byliśmy wspólnie upodleni, tak samo zniewoleni, podobnie bezsilni". "Niezrozumiały jest udział tak wielu osób pochodzenia żydowskiego w budowie i utrwalaniu totalitaryzmu komunistycznego, w tym ich rola w fizycznym i moralnym niszczeniu wolnościowego podziemia w powojennej Polsce". Słowo "niezrozumiały" jest tu raczej eufemizmem. Chcę teraz zwrócić uwagę, że nie ma podobieństwa między narodem pod obcą okupacją i narodem przeznaczonym na ostateczne wyniszczenie. "Nie każdy Polak - pisze Feliks Tych - ale za to każdy Żyd od niemowlęcia do starca był przez okupanta ex definitione skazany na śmierć". Henryk Grynberg jest jedynym w swej głębi pisarzem wyjątkowości doświadczenia żydowskiego. Oto, jak rozumie ją Emmanuel Levinas: "Pośród milionów ludzkich istnień, które spotkała wtedy nędza i śmierć, Żydzi poznali jedyne w swoim rodzaju doświadczenie całkowitego opuszczenia. (...) Cierpienie dzielone wspólnie z ofiarami wojny nabrało jedynego w swym rodzaju znaczenia prześladowania masowego, które jest absolutne, gdyż paraliżuje już w samym zamierzeniu wszelką ucieczkę, z góry odrzuca wszelkie nawrócenia, zabrania jakiegokolwiek wyrzeczenia się siebie, jakiejkolwiek apostazji (...) i w ten sposób dosięga samej niewinności istoty przywiedzionej do ostatecznej tożsamości". Gdyby w Polsce chciano zrozumieć, co oznacza tu "ostateczna tożsamość" żydowska, nie byłoby obmyślania fałszywych porównań i rzekomych podobieństw. Oczywiście, nie idzie mi w tej chwili o wymierzanie ogromu cierpień obu stron. Idzie zaś o to, że przed ową "ostateczną tożsamością" nie było ucieczki - ani przez odstąpienie od swej religii czy kultury, ani przez emigrację, ani przez okup. Była tylko śmierć. Jest to bezgranicznie trudne do zrozumienia, właściwie niepojęte. Dlatego nie wierzono relacjom Karskiego o totalnym ludobójstwie Żydów. Jeden z jego wysoko postawionych rozmówców, przywódca amerykańskich Żydów, wszak powiedział: "Nie mówię, że Pan kłamie, ale nie mogę Panu uwierzyć". Polacy byli świadkami niewyrażalnej zbrodni, ale - jak dowodzą badania - w większości nie za bardzo ją zauważali w trakcie jej dokonywania, a potem nie za bardzo przejmowali się zniknięciem 10% ludności Polski przedwojennej. Jak więc teraz przywrócić pamięć tego, co się tutaj obok nas stało? Ma rację Hanna Świda- Ziemba - tylko drogą krytyki własnych mitów. Jeśli istnieją krzywdzące dla Polaków mity po stronie żydowskiej, to - dowodzi Świda-Ziemba - "jedyną drogą ''rozbijania'' mitów i likwidacji napięć jest walka z mitami własnymi, a nie mitami ''drugiej strony''". Krytykujmy nie Żydów, lecz siebie" Dziwisz się - lub czy nie są to autorytety? Scan Gość portalu: pollak napisał(a): > Jesli o edukacje chodzi to mam wrazenie, iz nauka hitorii w Izraelu jest mocno > spaczona. Mlodzi ludzie ucza sie po prostu tego, ze swiat ich nienawidzi (i tak > > pokolenie po pokoleinu, az rodzi sie nienawisc). Jest to przesada. Byc moze sie > > roznimy w tym wypadku, ale ja sadze ze jest to przez wpajanie tego, ze II Wojna > > Swiatowa dotyczyla tylko zaglady Zydow (Zydzi stanowili tylko* czesc ofiar tejz > e > wojny). O Jedwabnem nie bede pisal bo zaraz mnie zaatakuja Wasi przyjaciele > (przyjaciele Niemcow rowniez) i uzmyslowia mi ze musze jeszcze dlugo nad soba > pracowac zeby taka historia sie nie powtorzyla. > > * - slowo "tylko" nie znaczy ze malo (pisze, bo sie zacznie dopiero) > > Znowu dyskusja przeszla na kontrowersyjne tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Jak to robicie? _______Do Scana... IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.09.01, 23:33 Scan, ja nie o liczby licytowac sie chce. Byc moze mam na mysli bardziej przyziemne rzeczy. Polacy byli swiadkami zbrodni, lecz czas w czasie wojny i po niej nie byl lekki dla Polakow. A wszyscy jestesmy ludzmi. A swoja droga, to swiadkiem zbrodni na Zydach byl takze swiat, takze Zydzi. I nic ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Jak to robicie? _______Do Pollaka... IP: *.home.net.pl 03.09.01, 23:44 Pollak, ja nie o liczbach. O zrozumieniu tylko. CZym to jest dla nich i ich świadomości jako narodu a i dla nas żeby ich zrozumieć. Siebie (nas) też. Jeżeli się od tego wychodzi, to w tej optyce ważne problemy, które się omawia na poziomie i w atmosferze magla nabiorą innego wyrazu.(nie bierz tego do siebie broń Boże) Pozdrawiam Scan Gość portalu: pollak napisał(a): > Scan, ja nie o liczby licytowac sie chce. Byc moze mam na mysli bardziej > przyziemne rzeczy. Polacy byli swiadkami zbrodni, lecz czas w czasie wojny i po > > niej nie byl lekki dla Polakow. A wszyscy jestesmy ludzmi. > > A swoja droga, to swiadkiem zbrodni na Zydach byl takze swiat, takze Zydzi. I > nic ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Trochę liczb do Scana i Pollaka IP: *.inetia.pl 04.09.01, 18:54 Gość portalu: Scan napisał(a): > Pollak, ja nie o liczbach. O zrozumieniu tylko. CZym to jest dla nich i ich > świadomości jako narodu a i dla nas żeby ich zrozumieć. Siebie (nas) też. > Jeżeli się od tego wychodzi, to w tej optyce ważne problemy, które się omawia n > a > poziomie i w atmosferze magla nabiorą innego wyrazu.(nie bierz tego do siebie > broń Boże) > > Pozdrawiam > Scan > > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > Scan, ja nie o liczby licytowac sie chce. Byc moze mam na mysli bardziej > > przyziemne rzeczy. Polacy byli swiadkami zbrodni, lecz czas w czasie wojny > i po > > > > niej nie byl lekki dla Polakow. A wszyscy jestesmy ludzmi. > > > > A swoja droga, to swiadkiem zbrodni na Zydach byl takze swiat, takze Zydzi > . I > > nic ... > A ja znowu swoje. Lubię bardzo liczyć. Liczby... Liczby odgrywaja rolę Wojtku, choćby w zestawieniu matki, która straciła wszystkie dzieci, i tej która straciła tylko, czy aż jedno. Nie chcę bynajmniej zestawiać dwóch liczb. Zacznę od podejścia do liczby ofiar. Wychodząc od pojęcia narodowości wg. norm nationalité de pays, przedwojenna RP w szacunkach miałaby liczyć 36.000.000 Polaków, różnego pochodzenia (etnicznego). Po wojnie liczyła zaś tylko 24.000.000. Polska straciła więc 12.000.000 obywateli. Częśc z nich została po wschodniej stronie Bugu. Jak liczna część tego nie wiem (wg. statystyk z 1931 roku mieszkało tam około 1.000.000 osób posługijących się na codzień jidysz). Wielu polskich obywateli zginęło podczas wojny. Do satystyk przyjmuję się najczęściej 6.000.000. Z tej liczby przyjmuje się 50% Polaków pochodzenia żydowskiego. Celowo piszę o pochodzeniu żydowskim, a nie o narodzie żydowskim. Śmiem postawić tezę, że wielu z nich za Żydów w sensie wyznawców religii Mojżesza się nie uważało. (Dygresja - Żydzi, gdy pytani są o komunistów, twierdzą, że nie można ich uważać za Żydów, ponieważ porzucili swoją tradycję, a nawet występowali wobec "współbraci"). Niemcy uznawali ich za Żydów. Czy jest to moralne, żeby przyjmować, niemiecki, rasistowski punkt widzenia w odniesieniu do polskich obywateli. A właśnie taki punkt odniesienia prezentują publikacje żydowskie, począwszy od mojego ulubionego "a Historical Atlas of the Jewish People". Kolejne spostrzeżenie wiąże się z Polakami - etnicznymi Romami, Niemcami, Ukraińcami, Białorusinami i Litwinami. Nie wiem jaki jest ich udział w ogólnej liczbie ofiar IIWŚ. Nie rozgraniczajmy rasowo Polskich obywateli. To właśnie w wyniku ich tragedii opustoszały polskie miasta, ucierpiała polska kultura, a przede wszytkim gospodarka. Ludzie ci napływali przez setki lat, aby zaludniać Polskę. Nadawano im przywileje (jak chociaż ten z Kalisza z XIII w.), tworzono "wole, ligoty, słobody", aby współtworzyli dobrobyt. Ten świat został unicestwiony. I nie ma zgody na to, żeby przypisywano zagładzie polskich obywateli wytmiar rasowy. Chyba, że znów mamy do czynienia z Untermenschen i Übermenschen. JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Szalom szalom!_________________jom rewi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 16:51 cześć, jak Wam jest? Źle czy dobrze czy jak? Jak w życiu prywatnym? jak zdrowie? Mnie jest dzisiaj dobrze na psa urok. Israelskie wycieczki w deszczu a u mnie anielski spokój, mała kawa ciacho - glad kosher - Callas spiewa Casta Diva - wokolo przyjaciele- jest dobrze. Jedziemy na spotkanie! Z tymi wycieczkami! Nic mi sie dzisiaj nie chce - czemu? Zagdka! całuje Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Szalom Miriam! 05.09.01, 17:30 Pytasz jak nam jest? Bardzo to mile, gdy ktos kogo nie znasz pyta o Twoje zdrowie, o to jak Ci sie wiedzie. Dziekuje, dobrze. I nie jest to odpowiedz zdawkowa, bo i Twoje pytanie takim nie jest. Dlaczego napisalem "dobrze"? Przeczytalem czesc postow z tego forum. Czyta sie je dlugo, bo nie wszystkie sa proste, a mam zamiar przeczytac je wszystkie. Wspanialy temat wprowadzilas do sieci, tak duzo mozna dowiedziec sie o kulturze tych ludzi, ktorzy odeszli z polskiej ziemi. Stale mam wrazenie niedosytu gdy podczas wedrowek po Polsce natykam sie na jakze nieliczne slady po polskich Zydach. Wiele pytan rodzi sie wowczas - o to do czego sluzyly budynki, jakie zycie wiedli ich mieszkancy i uzytkownicy, co wypelnialo ich zycie. Tu wkroczylas Ty. Zatem "dobrze" takze dlatego, ze nie zrezygnowalas z aktywnego uczestniczenia w forumowych dyskusjach. Potrzeba tu Ciebie, bardzo. Podczas swojego ostatniego (jakze krotkiego) urlopu odpoczywalem w rejonie Sejn. Piekne jeziora, wspaniale lasy i czyste srodowisko - na to liczylem. Odnalazlem tam jednak jeszcze jedna rzecz, ktora zdominowala moje wakacyjne wspomnienia. Chodzi mi o to jak w tej malej miejscowosci tworzy sie wspolnota "ludzi pogranicza". Zywe sa tam dzialania dwoch narodow - polskiego i litewskiego ale zywa jest takze pamiec o tych, ktorzy tworzyli to miejsce kiedys - o sejnenskich Zydach. W synagodze obejrzalem wystawe zdjec z przedwojennej Polski przedstawiajacych Zydow w ich codziennych zajeciach, w sasiednim domu eksponowano pocztowki z kresow (w tym dwa wspaniale Bulhaki), w bazylice sejnenskiej odbywaly sie koncerty organowe w wykonaniu mlodych muzykow z kilku krajow Europy, w synagodze (znowu) - koncert kapeli klezmerskiej miejscowego domu kultury. Wszystko tuz obok siebie i tak swietnie sie uzupelniajace. Mam teraz pytanie: czy do stworzenia takiego klimatu potrzebne jest zycie wlasnie tam? Czy dla ludzi z innych regionow Polski jest to nieosiagalne? Miriam - Szczesc Ci Boze w tym co robisz. vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Szalom Miriam! CIVIC IP: *.home.net.pl 05.09.01, 17:40 Witam, Szkoda że będąc tak blisko nie zajrzałeś do Tykocina. Tam to jest synagoga - podręcznikowa. A jakie judaica!. Sejneńska to kurna chata w porównaniu. Zajrzyj przy okazji. PS. Nie wiem gdzie jeździsz do Sejn i gdzie mieszkasz. Ja od paru lat wynajmuję za śmieszne pieniądze (200PLN 2 tyg.) chatkę - pokój, kuchnia, studnia + drewutnia z drewnem ( ale lodówka, szafy i pościel) od faceta z nadleśnictwa Giby - Antoni Wydra. Grzyby idzie ususzyć, ryby usmażyć, wódkę pod co wypić. Gniazdo bociane obo chałupy, po drugiej stronie drogi jeziorko i można ryby z niewodu podkraśc. Od świtu ptaki śpiewają. KOniecznie jechać z dziewczyną / żoną. Bez ewent. dzieci. Wszystko zepsują. Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Szalom Miriam! CIVIC 05.09.01, 19:52 Scanie - tus mi bratem Ja odkrylem miejsce bardziej komercyjne - Kukle na koncu jeziora Pomorze. Bylem dwa razy - zima z corka i latem z zona. Pieknie dla ciala i dla duszy! Zdradzisz wiecej szczegolow - jesli nie publicznie to moj e-mail znasz. Miriam - przepraszam, ze w Twoim watku takie prywatne pogaduchy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Szalom Miriam! CIVIC IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 21:14 civic_vtec napisał(a): > Scanie - tus mi bratem > Ja odkrylem miejsce bardziej komercyjne - Kukle na koncu jeziora Pomorze. Bylem > > dwa razy - zima z corka i latem z zona. Pieknie dla ciala i dla duszy! > Zdradzisz wiecej szczegolow - jesli nie publicznie to moj e-mail znasz. > > Miriam - przepraszam, ze w Twoim watku takie prywatne pogaduchy Ja tylko przyłączyć się mogę bo bez jeziora Wigry - przynajmniej raz na rok trudno mi się pracuje, a jak juz o Kuklach piszemy to - to jest poezja! I na tym wątku o POGRANICZU piszmy, bo jest to temat, który jest mi bardzo bardzo bliski. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Szalom! _________________Scan IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 21:11 Gość portalu: Scan napisał(a): > Witam, > Szkoda że będąc tak blisko nie zajrzałeś do Tykocina. Tam to jest synagoga - > podręcznikowa. A jakie judaica!. Sejneńska to kurna chata w porównaniu. > Zajrzyj przy okazji. > PS. Nie wiem gdzie jeździsz do Sejn i gdzie mieszkasz. Ja od paru lat wynajmuję > > za śmieszne pieniądze (200PLN 2 tyg.) chatkę - pokój, kuchnia, studnia + > drewutnia z drewnem ( ale lodówka, szafy i pościel) od faceta z nadleśnictwa > Giby - Antoni Wydra. Grzyby idzie ususzyć, ryby usmażyć, wódkę pod co wypić. > Gniazdo bociane obo chałupy, po drugiej stronie drogi jeziorko i można ryby z > niewodu podkraśc. Od świtu ptaki śpiewają. KOniecznie jechać z dziewczyną / > żoną. Bez ewent. dzieci. Wszystko zepsują. > Pozdrawiam > Scan No i widzisz! takich rzeczy NIE NALEŻY PISAĆ! No, to rozumiem, że na lato biorę rabina i - przyjeżdżamy! Możemy w czwórkę (bo Wiecie) zagadać się do nocy! Monika - super, że on ma u Ciebie krechę - u mnie też! Szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Szalom!_______________ do Civic_vtec IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 21:08 civic_vtec napisał(a): > Pytasz jak nam jest? Bardzo to mile, gdy ktos kogo nie znasz pyta o Twoje > zdrowie, o to jak Ci sie wiedzie. Dziekuje, dobrze. I nie jest to odpowiedz > zdawkowa, bo i Twoje pytanie takim nie jest. > Dlaczego napisalem "dobrze"? Przeczytalem czesc postow z tego forum. Czyta sie > je dlugo, bo nie wszystkie sa proste, a mam zamiar przeczytac je wszystkie. > Wspanialy temat wprowadzilas do sieci, tak duzo mozna dowiedziec sie o kulturze > > tych ludzi, ktorzy odeszli z polskiej ziemi. > Stale mam wrazenie niedosytu gdy podczas wedrowek po Polsce natykam sie na > jakze nieliczne slady po polskich Zydach. Wiele pytan rodzi sie wowczas - o to > do czego sluzyly budynki, jakie zycie wiedli ich mieszkancy i uzytkownicy, co > wypelnialo ich zycie. Tu wkroczylas Ty. Zatem "dobrze" takze dlatego, ze nie > zrezygnowalas z aktywnego uczestniczenia w forumowych dyskusjach. Potrzeba tu > Ciebie, bardzo. > > Podczas swojego ostatniego (jakze krotkiego) urlopu odpoczywalem w rejonie > Sejn. Piekne jeziora, wspaniale lasy i czyste srodowisko - na to liczylem. > Odnalazlem tam jednak jeszcze jedna rzecz, ktora zdominowala moje wakacyjne > wspomnienia. Chodzi mi o to jak w tej malej miejscowosci tworzy sie > wspolnota "ludzi pogranicza". Zywe sa tam dzialania dwoch narodow - polskiego i > > litewskiego ale zywa jest takze pamiec o tych, ktorzy tworzyli to miejsce > kiedys - o sejnenskich Zydach. W synagodze obejrzalem wystawe zdjec z > przedwojennej Polski przedstawiajacych Zydow w ich codziennych zajeciach, w > sasiednim domu eksponowano pocztowki z kresow (w tym dwa wspaniale Bulhaki), w > bazylice sejnenskiej odbywaly sie koncerty organowe w wykonaniu mlodych muzykow > > z kilku krajow Europy, w synagodze (znowu) - koncert kapeli klezmerskiej > miejscowego domu kultury. Wszystko tuz obok siebie i tak swietnie sie > uzupelniajace. > > Mam teraz pytanie: czy do stworzenia takiego klimatu potrzebne jest zycie > wlasnie tam? Czy dla ludzi z innych regionow Polski jest to nieosiagalne? > > Miriam - Szczesc Ci Boze w tym co robisz. > > vtec Tak serdecznie dziekuję za ten list, jak tylko można sobie wyobrazić! Naprawdę! I dziękuję "sze ihije lecha koach. Ve sze Haszem ihije bedarkecha"! Byłes w Białej Synagodze w Sejnach! Spotkałes na pewno mojego wielkiego Przyaciela Krzysztofa Czyżewskiego, bo to on własnie tworzy "ludzi pogranicz" Znamy się od lat, kiedys wraz z mężem koncertowaliśmy w tej synagodze. To było po koncercie Romów. i oni, Romowie przyszli na nasz koncert, nie zapomnę nigdy jak pięknie włączyli się do spiewu i instrumentalnie, jak cudownie starszy niewidomy Rom "grał" na pustym dzbanie! jak pięknie dziewczyny nuciły melodię, jak podzieliliśmy się na trzy głosy! Mam ten koncert zarejestrowany na kasecie. O Scan - zapomniałam dać Ci moje własne produkcje! A potem zrobilismy wieczór chasydzki i była Rita Ziesmund na nim, łemkowie, prawosławni - ach słuchaj! Wymyslilismy jedna wielka pieśń bez słów - wszystkie mniejszości - byli także moi ukochani starowiercy - to była potega! Takich miejsc jest wiecej. Zapraszam na Rosz haszana do Łodzi! Koniecznie! Będzie ksiądz katolicki, prawosławny Pop, pastor ewangelicki i ewangelicko - augsburski - Przyjaciele to są nasi. mielismy już furę "ognisk" i wspólnych świąt! Zapraszam! Miriam Szalom uwracha! Czy mogę znać imię? Nie nalegam. Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Szalom!_______________ do Civic_vtec 05.09.01, 21:39 Miriam, moje imie juz znasz, to drugi czlon mojego nicka. Napisany co prawda w dziwny sposob, bo to akronim od typu silnika mojego ukochanego samochodu. Pelne brzmienie to Witold (pol.) lub Vytautas (lit.) - moze stad irracjonalny sentyment do ziemi na polnocnym wschodzie? Napisalas,ze Ty, Scan, rabin i ja to czworka wystarczajaca do przegadania nocy na Suwalszczyznie. Nie zgodze sie z tym. Jest jeszcze moja zona, ktora wiele razy spedzala wakacje nad Wigrami, w Cimochowiznie. Mysle, ze wystarczy tych osobistych tresci na publicznym badz co badz forum. To co ciekawe dla nas nie musi byc ciekawe dla innych. Czekam na dalszy ciag Twojej opowiesci o tradycji zydowskiej. Wbrew temu co twierdzi wielu dyskutantow tego forum to jest takze nasza tradycja. vtec P.S. Lza sie w oku kreci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Re: Szalom!_______________ do Civic_vtec IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 10:33 civic_vtec napisał(a): > Miriam, moje imie juz znasz, to drugi czlon mojego nicka. Napisany co prawda w > dziwny sposob, bo to akronim od typu silnika mojego ukochanego samochodu. > > Pelne brzmienie to Witold (pol.) lub Vytautas (lit.) - moze stad irracjonalny > sentyment do ziemi na polnocnym wschodzie? > > Napisalas,ze Ty, Scan, rabin i ja to czworka wystarczajaca do przegadania nocy > na Suwalszczyznie. Nie zgodze sie z tym. Jest jeszcze moja zona, ktora wiele > razy spedzala wakacje nad Wigrami, w Cimochowiznie. > > Mysle, ze wystarczy tych osobistych tresci na publicznym badz co badz forum. To > > co ciekawe dla nas nie musi byc ciekawe dla innych. Czekam na dalszy ciag > Twojej opowiesci o tradycji zydowskiej. Wbrew temu co twierdzi wielu > dyskutantow tego forum to jest takze nasza tradycja. > > vtec > > P.S. Lza sie w oku kreci... Wzruszeniem też tłumaczę twoje dziwne zapędy: z całym szacunkiem dla cudzych tradycji , lecz to nie znaczy, że nasze ci one. Ja czytam o tradycji wykładanej w tym wątku z zainteresowaniem, widzę, że cieszy się dużą popularnością, ale pytania świadcza o tym, ze jest to nowość dla większości. Jaka więc nasza? Z wpływem nie do przecenienia na nasza kulturę, pozostaje ona tradycją innego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Szalom!_______________ do Carminy 06.09.01, 11:09 Dziekuje za zwrocenie uwagi na niescislosci merytoryczne mojej wypowiedzi. Tez skladam je na karb wzruszenia... i pewnej drobnej niedyspozycji spowodowanej spotkaniem w miedzynarodowym gronie przy piwnym barze (i to nie wirtualnie). Rzeczywiscie, chodzilo mi o to, ze w naszej tradycji bylo wspolistnienie z innym narodem o jakze odmiennej kulturze. Tego kontaktu zabraklo i teraz szukamy jego namiastki... Bo jakby dobrze nie mowic o tym co Miriam tu robi to jest juz tylko opis, slowo a nie bogate zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Civic-tec IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 11:25 No! )))) Zajrzyj do kuchni - pachnie wyśmienicie. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Do Miriam pytanie i prośba IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 14:02 W jednym ze swych ciepłych i ciekawych listów wspomniałaś o przepisach na danie należące do kuchni życowskiej. czy mogłabyś zamieścić przepis na czulent. Wspomiałaś także o obchodach święta Rosz Haszana w Łodzi. Czy można wziąć w tych obchodach udział? A jesli tak, to gdzie? Mieszkam w Łodzi. Czy mogłabyś polecić lajkowi płytę z religijną muzyką żydowską. (Pytania zaczynają pączkować) Wdzięczny Ci jestem za wiele ciekawych informacji o tradycji kultury żydowskiej. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Do Miriam pytanie i prośba IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 14:03 W jednym ze swych ciepłych i ciekawych listów wspomniałaś o przepisach na danie należące do kuchni życowskiej. czy mogłabyś zamieścić przepis na czulent. Wspomiałaś także o obchodach święta Rosz Haszana w Łodzi. Czy można wziąć w tych obchodach udział? A jesli tak, to gdzie? Mieszkam w Łodzi. Czy mogłabyś polecić lajkowi płytę z religijną muzyką żydowską. (Pytania zaczynają pączkować) Wdzięczny Ci jestem za wiele ciekawych informacji o tradycji kultury żydowskiej. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Do Miriam pytanie i prośba IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 14:05 W jednym ze swych ciepłych i ciekawych listów wspomniałaś o przepisach na danie należące do kuchni życowskiej. czy mogłabyś zamieścić przepis na czulent. Wspomiałaś także o obchodach święta Rosz Haszana w Łodzi. Czy można wziąć w tych obchodach udział? A jesli tak, to gdzie? Mieszkam w Łodzi. Czy mogłabyś polecić lajkowi płytę z religijną muzyką żydowską. (Pytania zaczynają pączkować) Wdzięczny Ci jestem za wiele ciekawych informacji o tradycji kultury żydowskiej. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Do Miriam pytanie i prośba IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 14:05 W jednym ze swych ciepłych i ciekawych listów wspomniałaś o przepisach na danie należące do kuchni życowskiej. czy mogłabyś zamieścić przepis na czulent. Wspomiałaś także o obchodach święta Rosz Haszana w Łodzi. Czy można wziąć w tych obchodach udział? A jesli tak, to gdzie? Mieszkam w Łodzi. Czy mogłabyś polecić lajkowi płytę z religijną muzyką żydowską. (Pytania zaczynają pączkować) Wdzięczny Ci jestem za wiele ciekawych informacji o tradycji kultury żydowskiej. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Czulent z knedlem IP: *.home.net.pl 06.09.01, 17:21 750 g mięsa molowego 7 kość szpikowa, 7 noga wolowa 500 g białej fasoli 500 g średnie j wielkości ziemniaków 6 jaj ugotowanych na twardo 2 główki czosnku 1 łyżka oleju, 1 torebka szafranu pól łyżeczki cynamonu, sól, pieprz NADZIENIE 700 g mięsa mielonego wolowego 200 g miękiszu bulki,1 jajo 15 gałązek zielone j pietruszki 3 zmiażdżone ząbki czosnku pól łyżeczki gałki muszkatołowej sól, pieprz 1 Fasolę moczyć przez noc. 2 Mięso, kość i nogę umyć i odsączyć. Kartofle obrać, umyć i wytrzeć. 3 Ułożyć na dnie rondla ziemniaki, mięso, kość, nogę i odsączoną fasolę. Zalać wodą, dodać cynamon, szafran, dwie główki czosnku, sól i pieprz. Wstawić na ogień i gotować około 30 minut. 4 Przygotować knedel. Połączyć osączony miękisz bułki, mięso siekane, gałkę muszkatołową, jajo, posiekaną natkę pietruszki, zmiażdżone ząbki czosnku, sól i pieprz do smaku, starannie wymieszać. Uformować kulę. 5 Zdjąć z ognia rondel z mięsem i ziemniakami, ułożyć jaja, w środku umieścić knedel. 6 Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na średnim ogniu i około 3 i 1/2 godziny lub na bardzo małym ogniu przez całą noc. 7. Przełożyć całość na rozgrzany półmisek. Podawać z surówką na wiosnę lub ogórkami kiszonymi w zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Czulent z ciecierzyca 06.09.01, 17:48 Witajcie! Scanie, chyba znam zrodlo Twej wiedzy kulinarnej Pozwalam sobie przedstawic przepis konkurencyjny - z tego samego zrodla. Ktory lepszy - moze ocenic ten kto przyrzadzi. Na moje oko - ciut doswiadczone w kuchni i na moj brzuch - doswiadczony za stolem oba powinny byc doskonale. A przepis najprawdziwszy i najsmakowitszy, mysle, sprezentuje nam Miriam. Ad rem: Czulent z ciecierzyca Porcja dla 8-10 osob. Czas przygotow. 4,5 godz. 1 kg szpondru wolowego, 250 g lopatki wolowej, 1 noga wolowa, 500 g ciecierzycy lub fasoli, 250 g ryzu,, 2 kg srednich ziemniakow, 1 szklanka oliwy, 1 glowka czosnku, 1 paczka szafranu. Nadzienie: 250 g mielonego miesa wolowego, 100 g loju, 1 szklanka startej macy, 2 jaja, 1/2 lyzeczki galki muszkatolowej, nac pietruszki, lyzeczka cynamonu, 2 lyzki oliwy, sol, pieprz. 1. Ciecierzyce zalac zimna woda i pozostawic na noc. 2. Po wymoczeniu ciecierzyce odsaczyc, wyplukac i wrzucic do brytfanny. Dodac sol, oliwe, szafran, nie obrana glowke czosnku. Polozyc na tym mieso i przerabana na pol noge wolowa. 3. Polaczyc mielone mieso, loj, tarta mace, przyprawy, posiekana pietruszke. Dobrze wymieszac, nastepnie utrzec z jajami i oliwa. Uformowac kule i zawinac w kawalek gazy. Polozyc na srodku garnka. Wlozyc obrane ziemniaki i jaja ugotowane na twardo. Dodac sol i pieprz do smaku, podlac woda. 4. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec 3-4 godz w temp. 180 stopni C. Potrawa bedzie lepsza, jesli piec sie ja bedzie 24 godz w piekarniku o temp. nie przekraczajacej 120 stopni C. 5. Przelozyc na rozgrzany polmisek. Mieso i kule z macy i miesa podzielic na porcje. Podawac z salata, surowkami lub cwikla, albo z kiszonymi ogorkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Czulent z ciecierzyca IP: *.home.net.pl 06.09.01, 17:57 Witaj Witku, Istotnie z tego samego źródła korzystamy. Ten Twój przepis lepszy, ale mogą być kłopoty z ciecierzycą. Ona raczej tylko w dużych supermarketach i nie zawsze. We wtorek jadłem czulent z kaszą (bodaj pęczak) zamiast ciecierzycy - też dobre. ALe najlepsze gęsie wątróbki na grzankach z wiśniami, wszystko polane syropem wiśniowym. I chlebek pita do tego. Pozdrawiam Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Czulent z ciecierzyca IP: *.inetia.pl 06.09.01, 18:32 Właśnie chciałem coś napisać o własnych przygodach z patelnią nad gazem, ale zrobiłem się potwornie głodny. Jedyne na co mam ochot to wpaść do was tj. do Scana i Vtka na duże co tak co. Burzące pozdrowienia, Wasz Jean-Baptiste P.S. Czy w naszej Warszawie można gdzieś zjeść take cuda? Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Czulent i inne___do JB 06.09.01, 18:42 Informator warszawski GW on-line podaje siedem (magiczna liczba!) miejsc, ktore szczyca sie prowadzeniem kuchni zydowskiej. Ktore z nich lepsze, ktore gorsze - dalibog nie wiem, bom zadnego nie sprawdzal. Jesli drogi JB odwiedzisz ktores zachecony opisem czulentu i ponaglony wlasnym glodem napisz o swych wrazeniach. Pozdrawiam - vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Czulent z ciecierzyca IP: *.home.net.pl 06.09.01, 18:46 Smocza 21 (chyba) przy Stawki - Rest. Warszawa - Jerozolima.(dawna Valencia) Pozdr. Scan Gość portalu: JB napisał(a): > Właśnie chciałem coś napisać o własnych przygodach z patelnią nad gazem, ale > zrobiłem się potwornie głodny. > > Jedyne na co mam ochot to wpaść do was tj. do Scana i Vtka na duże co tak co. > > Burzące pozdrowienia, > > Wasz Jean-Baptiste > > P.S. > Czy w naszej Warszawie można gdzieś zjeść take cuda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Czulent z ciecierzyca IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 18:42 Dzięki za przepisy. Jednak dla osoby, która przymierza sie do sporzadzenia czulenu po raz pierwszy wyglądaja na skomplikowane. Musze w spokoju ducha je przeanalizowac i przemyslić, czy nie da sie ich uprościć. A teraz kilka pytań i jjeden protest. Zacznę od pytań. Czy ta noga wołowa jest konieczna. Wprawdzie mięsa jadam niewiele, a wizyty rzeźnikowi składam w zwiazku z koścmi i mięsem dla psa, ale muszę przyznać, że nogi wołowe jakoś nie rzuciły mi w oczy. Co z tą nogą zrobić na półmisku? Czy ciecierzyca, to to samo, co cieciorka? (Cieciorke mozna dostać w sklepach z zywnością ekologiczną). A teraz kolej na protest. Uważam Scanie, że nie fair postępujesz zachwycając się wątróbkami na grzankach z wiśniami i syropem, bez podania szczegółów, jak to przyrządzić. Te wątróbki naprawdę wyglądają zachęcająco. Na koniec o nadziei. Wasze przepisy na czulent są "chłpskie", a więc skomplikowane. mam nadzieję, ze Miriam poda kobiecy: prosty i łatwy do wykonania dla lajka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Czulent __ do Jurka 06.09.01, 18:48 Odpowiedzi po kolei: - Co do nogi wolowej - nie wiem, nie sprawdzalem. Moze gicz cieleca moze ja zastapic? - ciecierzyca to to samo co cieciorka - zaswiadczam - uwage do Scana popieram, ale i wytlumaczyc go sprobuje - chlop od dawna juz dyskutuje dzis o jedle w quchni i smaki rozne obu nam sie juz mieszaja - i tez mam nadzieje, ze Miriam doprowadzi nasze przepisy do ladu. Zycze owocnych poszukiwan w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Czulent z ciecierzyca Jurek IP: *.home.net.pl 06.09.01, 18:55 Zamiast nogi wołowej - gicz cielęca dobra jest - bo wszedzie. Siekierką ją na mniejsze porąbać trzeba. Miriam pewnie przepisa poda - tylko kiedy? A z postów wynika, żes głodny i żołądek pusty od wczoraj masz. Póki co (ja tak robię, jak mam dosyć wyszukanego)- na szybko parę cebul pokrojonych w talarki udus na oliwie (koniecznie) z oliwek, sól, pieprz, zetrzyj nad tym gałke muszkatołową - ale bez przesady. Cebula musi byc dobrze przemacerowana, lekko brązowa. Chleb do tego koniecznie świeży musi być,(najlepiej baltonowski bo on z mąką żytnią robiony) uduszona cebula na chleb, piwo z lodówki. Spiesz się, bo z głodu nam umrzesz. pozdrawiam Scan Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Podziękowanie dla Scana zakwaszone pytaniem IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 20:34 Dzięki za troskę (miłe w tych czasach). Przepisem na cebulę przypomniałes mi o niedzielnych rankach, gdy mój ojciec robił chłopską wersję smażonej cebuli. Na smalcu własnej roboty i zaciąganej jajkiem. Tyż piknie. Twoja jest wykwintna - śródziemnomorska. Przyznaję, że jest mi obecnie bliższa. A co sie tyczy czulentu.. Zbliżają się moje urodziny i muszę coś nowego upichcić. Ciągle jednak brak mi przekonania dla tej nogi wołowej vel giczki cielęcej. Jaką rolę pełni ona w przepisie? Co wnosi do potrawy? Czy bez nogi wołowej czulent przestaje być czulentem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Podziękowanie dla Scana zakwaszone pytaniem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 20:49 Gość portalu: Jurek napisał(a): > Dzięki za troskę (miłe w tych czasach). Przepisem na cebulę przypomniałes mi o > niedzielnych rankach, gdy mój ojciec robił chłopską wersję smażonej cebuli. Na > smalcu własnej roboty i zaciąganej jajkiem. Tyż piknie. Twoja jest wykwintna - > śródziemnomorska. Przyznaję, że jest mi obecnie bliższa. > A co sie tyczy czulentu.. Zbliżają się moje urodziny i muszę coś nowego > upichcić. Ciągle jednak brak mi przekonania dla tej nogi wołowej vel giczki > cielęcej. Jaką rolę pełni ona w przepisie? Co wnosi do potrawy? Czy bez nogi > wołowej czulent przestaje być czulentem? Absolutnie nie przestaje czulent byc czulentem bez mięsa. Kabaliści i ortodoksyjni Żydzi nawet w szabes miesa nie jadaja, poza tym jest spora częśc "młodzi" israelskiej nie jadającej mięsa. nie maja potem problemu z jedzeniem potraw mlecznych i nie łączeniem ich, co jak Wiecie jest zabronione słowami ze Starego testamentu ale przypomne "nbie będziesz gotował koźlęcia w mleku matki jego" a co jest po prostu zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Jurek IP: *.home.net.pl 06.09.01, 20:52 Zajrzyj do wątku "Quchnia Polska" - tam przepisów moc. Napisz, jak Ci wyszedł czulent. Pozdr. Scan Gość portalu: Jurek napisał(a): > Dzięki za troskę (miłe w tych czasach). Przepisem na cebulę przypomniałes mi o > niedzielnych rankach, gdy mój ojciec robił chłopską wersję smażonej cebuli. Na > smalcu własnej roboty i zaciąganej jajkiem. Tyż piknie. Twoja jest wykwintna - > śródziemnomorska. Przyznaję, że jest mi obecnie bliższa. > A co sie tyczy czulentu.. Zbliżają się moje urodziny i muszę coś nowego > upichcić. Ciągle jednak brak mi przekonania dla tej nogi wołowej vel giczki > cielęcej. Jaką rolę pełni ona w przepisie? Co wnosi do potrawy? Czy bez nogi > wołowej czulent przestaje być czulentem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam CZULENT ___________czyli potrawa szabasowa. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 20:44 Czulentów i przepisów na nie jest mnóstwo. Tak jak z pizzą. Potrawa musi "dochodzić" na gorącej blasze - nie gotować się! - przez wieczór aż do ok 14.00 dnia następnego. Podawana jest obok kugla (też przepis będzie) jako obowiązkowa potrawa. Aha - czulent jest jak poezja raz wyjdzie, raz nie. Co trzeba do czulentu "podstawowego": fasola "Jaś" 1 cebula w talarki, 1-2 ząbków czosnku, sól, pieprz, papryka, kasza perłowa lub inna byle nie gryczana, obrane ziemniaki w srednia kostkę ( dodawane na ostatku, nie mogą sie rozgotować) 2 marchewki pokrojone w talarki. Mozna dodać wołowiny (koszernej) fasola na noc, zeszklić na oleju (na brąz z przyprawami)lub oliwie z oliwek ale raczej lekkim oleju cebulę. Do garnka wsypać fasolę Jaś i kaszę, dodac warzywa i cebule zeszkloną, przyprawy, zamieszać dobrze, zalać wrząca wodą aby siegała do 3 cm ponad składniki. Jak sie podgotuje, dodac ewentualne mięso bo ja tu wegetariański - o jedzeniu z cielęciną jeszcze sie nie spotkałam. Na końcu ziemniaki, na płycie +- 1 level i okryty garnek folią metalową trzymac do dnia nastepnego. Pyszne! Zjeść. Musi mieć konsystencje gestej, o kolorze złoto- brązowym zupy. szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: K U G E L__________potrawa świateczna IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 20:57 Mądra ksiega mówi: gdy kobieta nie potrafi przyrzadzic kugel - rozwiedź się" Są na słodko i na ostro. Jakie wolicie? jest jabłkowy, rybny, ziemniaczany. Mój ulubiony to ziemniaczany własnie, na ostro. 3 jajka, 3 szklanki startych ziemniaków, tak jak na placki, ok 5 łyżek maki ziemniaczanej, pół łyżeczki proszku do pieczenia, sól pieprz, papryka co chcecie, zatar może być, ok 6 łyżek startej cebuli - jak kto lubi, olej do posmarowania foremki. jajka do białości ubić wymieszac ze startymi ziemniakami, mąka, proszkiem, wszystkim. przełożyc do żaroodpornego naczynia albo foremki. Wstawić do piekarnika ok 160 stopni piec około godziny do zrumienienia. Musi byc jak pasztet - świetny do mięsa ( tak!) albo jako potrawa sama w sobie. czy podawać dalej przepisy? Głodna jestem ide cos uwarzyć! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam To jest zwiastun przepisu na cymes IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 20:59 Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: To jest zwiastun przepisu na cymes....... 06.09.01, 21:02 A czy można poprosić o nieco więcej szczegółów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: To jest zwiastun przepisu na cymes....... I wersja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 21:16 tyu napisał(a): > A czy można poprosić o nieco więcej szczegółów? Oczywiscie Tyu - jakoś sie spotkalismy wreszcie. W kuchni. Dla Ciebie specjalny, bo zwykły cymes to marchewka z rodzynkami na słodko, zaciagnięta odrobina maki - upraszczając. Suszone sliwki, morele i jabłuszka, gruszki rodzynki. Szklanka ryżu. Miód do smaku. Odrobina soli plus cynamon. Wrzatek Umyte i namoczone owoce wymieszać z ryżem i składnikami, przykryć doprowadzic do wrzenia (jak tutaj niektóre Twoje znajome (ale twórczo!) dały się doprowadzić - to wic jest! i ta odrobina soli, ha-ha.) Najpierw na duzym ogniu cirka 5 minut potem na malutkim aż ryz bedzie miekki. jeśc, smakować, popijac winem wytrawnym. patrzeć w piekne oczy i słuchać wykładu o Szir ha Szirim. pozdrowienia bałkansko- israelskie Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Do Miriam IP: *.retsat1.com.pl 06.09.01, 21:43 Dzięki za przepis na czulent bez nogi wołowej, do której nie miałem przekonania (może niepotzrebnie). Nie wiedzieć czemu spodziewałem się, że podasz przepisu mniej książkowy, a w większym stopniu oparty na praktyce kucharskiej. Pasmotrim, uwidim. Mam wrażenie jednak, że nadmiernie skupilismy sie na potrzebach cielesnych i zapomnieliśmy o modlitwie przed jedzeniem. Upominam się tym samym o odpowiedź na pytanie o uroczystości Rosz Haszana, które mają się odbyć w Łodzi oraz o płyte z muzyka religijną, którą poleciłabyś zaciekawionemu laikowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Do Jurka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 21:51 Gość portalu: Jurek napisał(a): > Dzięki za przepis na czulent bez nogi wołowej, do której nie miałem przekonania > > (może niepotzrebnie). Nie wiedzieć czemu spodziewałem się, że podasz przepisu > mniej książkowy, a w większym stopniu oparty na praktyce kucharskiej. > Pasmotrim, uwidim. > Mam wrażenie jednak, że nadmiernie skupilismy sie na potrzebach cielesnych i > zapomnieliśmy o modlitwie przed jedzeniem. Upominam się tym samym o odpowiedź > na pytanie o uroczystości Rosz Haszana, które mają się odbyć w Łodzi oraz o > płyte z muzyka religijną, którą poleciłabyś zaciekawionemu laikowi. Wigilia Rosz haSzana 17 września o 18.00 modlitwy - boznica w Łodzi. Szczegóły droga mailową. Muzyka religijna? klasyka to Joseph Malovany, Simche Keller, Shlomo Carlebach, Shlomo Bar i Habrera Hativit. Najlepiej kupuje sie w Krakowie, ale jak się zjawisz w rosz ha szana - to możemy przegrać. szalom - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: To jest zwiastun przepisu na cymes....... degustacja 07.09.01, 07:43 Gość portalu: Miriam napisał(a): > tyu napisał(a): > > > A czy można poprosić o nieco więcej szczegółów? > > Oczywiscie Tyu - jakoś sie spotkalismy wreszcie. W kuchni. Dla Ciebie specjalny, > bo zwykły cymes to marchewka z rodzynkami na słodko, zaciagnięta odrobina maki > - upraszczając. > Suszone sliwki, morele i jabłuszka, gruszki rodzynki. Szklanka ryżu. Miód do > smaku. Odrobina soli plus cynamon. Wrzatek > Umyte i namoczone owoce wymieszać z ryżem i składnikami, przykryć doprowadzic d > o > wrzenia (jak tutaj niektóre Twoje znajome (ale twórczo!) dały się doprowadzić - > to wic jest! i ta odrobina soli, ha-ha.) Najpierw na duzym ogniu cirka 5 minut > potem na malutkim aż ryz bedzie miekki. jeśc, smakować, popijac winem wytrawnym. > patrzeć w piekne oczy i słuchać wykładu o Szir ha Szirim. pozdrowienia bałkansk > o-israelskie Miriam Dzięki za przepis - czyta się bardzo smacznie. A wynik? Z Twoich rąk przyjmę zawsze, jakikolwiek by on nie był. (Czy np. nie przesadziłaś z tą odrobiną soli?) Nawet, jeśli - podając - mówiłabyś wyłącznie o kuchni... Choć wiem, że o innych sprawach też potrafisz, tematów nie brakuje... Więc czemu TYLKO kuchnia? Patrząc więc, zgodnie z przepisem, w TWE piękne oczy - czekam na wykład... Pozdrowienia wzajemne! Choć tylko gónośląsko-zagłębiowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: To jest zwiastun przepisu na cymes....... degustacja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 09:30 tyu napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > tyu napisał(a): > > > > > A czy można poprosić o nieco więcej szczegółów? > > > > Oczywiscie Tyu - jakoś sie spotkalismy wreszcie. W kuchni. Dla Ciebie spec > jalny, > > bo zwykły cymes to marchewka z rodzynkami na słodko, zaciagnięta odrobina > maki > > - upraszczając. > > Suszone sliwki, morele i jabłuszka, gruszki rodzynki. Szklanka ryżu. Miód > do > > smaku. Odrobina soli plus cynamon. Wrzatek > > Umyte i namoczone owoce wymieszać z ryżem i składnikami, przykryć doprowad > zic d > > o > > wrzenia (jak tutaj niektóre Twoje znajome (ale twórczo!) dały się doprowad > zić - > > to wic jest! i ta odrobina soli, ha-ha.) Najpierw na duzym ogniu cirka 5 m > inut > > potem na malutkim aż ryz bedzie miekki. jeśc, smakować, popijac winem wytr > awnym. > > patrzeć w piekne oczy i słuchać wykładu o Szir ha Szirim. pozdrowienia bał > kansk > > o-israelskie Miriam > > > Dzięki za przepis - czyta się bardzo smacznie. A wynik? Z Twoich rąk przyjmę > zawsze, jakikolwiek by on nie był. (Czy np. nie przesadziłaś z tą odrobiną soli > ?) > Nawet, jeśli - podając - mówiłabyś wyłącznie o kuchni... Choć wiem, że o innych > > sprawach też potrafisz, tematów nie brakuje... Więc czemu TYLKO kuchnia? > Patrząc więc, zgodnie z przepisem, w TWE piękne oczy - czekam na wykład... > > Pozdrowienia wzajemne! Choć tylko gónośląsko-zagłębiowskie. > Drogi Tyu, dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Zresztą zrobię to gęściej ale po południu. Z tematami jeszcze poczekam. Mam pierońsko dużo pracy - a ja to skąd prosze Pana - także ze Śląska tylko górnego. I takiez pozdrowienia! Ale z filtrem ekologicznym! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA - do Miriam IP: 172.24.1.* / *.chello.pl 30.08.01, 23:44 Miriam, czy w tym watku jest miejsce dla ludzi, ktorzy nie sa zydami a interesuja sie obyczajami i kuchnia zydowska ? Bardzo interesuja mnie te tematy - nie wiem byc moze maja na to wplyw domniemane korzenie zydowskie mojej rodziny od strony ojca. Czy moglbym sie dowiedziec czegos o Zydach na Podlasiu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRO Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.acn.waw.pl 31.08.01, 16:05 Pani Mirko Wczoraj wbiłem się w środek korespondencji tego posta sądzac, że wyrzuci mnie na koniec. Niestety tak się nie stało. W środku posta nie mogę liczyć na odzew. Powtarzam więc to co napisałem wczoraj. Pozdrawiam BRO Szanowna Pani Mirko Przejrzałem ten post i dodałemnawet do ulubionych spodziewając sie, że dalej znajdę kontynuację opisu świąt żydowskich. Rozczarowałem się nieco bo mimo, że przjrzałem sporą część korespondencji, kontynuacji jako takiej nie znalazłem. A jestem naprawdę ciekaw i podam uzasadnienie. Jestem naśladowcą Jezusa Chrystusa, który jak wiadomo był Żydem. Ja uważam, że jest Żydowskim Mesjaszem. Zrozumienie Jego nauki może być daleko głębsze jeśli dokładniej znałoby się symbole i zwyczaje Żydów. Symbolika i obyczaje związane ze świętami są niezwykle bogate znczeniowo. Chętnie poczytałbym więcej. Czy podane niżej pozycje książkowe można gdzieś kupić? Przeczytałem także wypociny niejakiego booboo (ostatni w tym poscie jak dotąd). Szkoda byłoby gdyby ten wątek zakończył się przez takie ble ble. Pozdrawiam BRO Gość portalu: scan napisał(a): > Witam wszystkich, > > Polecam 3 opracowania ( bo tylko tyle mam) na temat wątku Miriam: > > - Judaizm – Biblioteka Pisma Literacko-Artystycznego, Kraków 1990 > - Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, KiW 1994 > - Mity hebrajskie – Roberta Gravesa, Wydawnictwo Cyklady 1993 > > Jest jeszcze b.fajna rzecz p.t. „Żydzi” z serii „A to Polska > właśnie” > Wyd.Dolnośląskie 1997. > > A wg „Polityki” z 21.07 - „W stronę Elimelecha” z cykl > u „Teraz w Polskę” w > sierpniu planuję przejazd po wszystkich opisywanych tam miejscach. > Miriam, Ty to znasz na pewno, czy możesz je opisywać ( na tle tradycji np.)? > Codziennie po jednym i wątek na górę. > > I pozdrawiam > Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.09.01, 17:48 Jedno krotkie pytanie, dotyczace nie tyle kultury co religii. Czy w Waszej religii istnieje takie pojecie jak dusza, ale chodzi mi o dusze niesmiertelna? I dodatkowe: Czy wedlug zydowskiej religii zwierzeta tez maja niesmiertelna dusze??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY. Jeszcze jedno IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.09.01, 18:26 Gość portalu: pollak napisał(a): > Jedno krotkie pytanie, dotyczace nie tyle kultury co religii. > Czy w Waszej religii istnieje takie pojecie jak dusza, ale chodzi mi o dusze > niesmiertelna? > I dodatkowe: Czy wedlug zydowskiej religii zwierzeta tez maja niesmiertelna > dusze??? Watpie czy mi na to odpowiecie, a szkoda bo mam pare innych takich kwestii (dot. religii) a przeciez nie czytam Talmudu czy innych. Ps. Ktos wie dlaczego te watki pojawiaja sie u gory a nie na dole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY. Do Pollaka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 21:34 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > Jedno krotkie pytanie, dotyczace nie tyle kultury co religii. > > Czy w Waszej religii istnieje takie pojecie jak dusza, ale chodzi mi o dus > ze > > niesmiertelna? > > I dodatkowe: Czy wedlug zydowskiej religii zwierzeta tez maja niesmierteln > a > > dusze??? > > Watpie czy mi na to odpowiecie, a szkoda bo mam pare innych takich kwestii (dot > . > religii) a przeciez nie czytam Talmudu czy innych. > > Ps. Ktos wie dlaczego te watki pojawiaja sie u gory a nie na dole? Drogi Pollak - własnie za moment odpowiem, przepraszam, że tak opóźniona jest ta odpowiedź. Neszama czyli dusza istnieje, i jest niesmiertelna wedle myśli żydowskiej. Jest stworzona przez Ein Sof - czyli Boga wedle kabały - Boga będącym Wielkim Nic ale nie w pejoratywnym tego słowa znaczeniu tylko w znaczeniu nic - istota nie do pojęcia przez nas. Jest częscią Boga. Każdy ją posiada - w ramach świętych iskier, o których bodaj pisałam. Dusza drzemie we wszystkim, w ludziach, roslinach, kamieniach - wszystkim. Zaraz no tu przytoczę Baal Szem Tova i Jego słowa na ten temat. Musze siegnąc do Ksiegi Zohar w tym celu. Zaraz wracam. Szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY. Miriam IP: *.home.net.pl 24.09.01, 21:52 Szalom Chassidim, Pięknie było u Was na Rosz haSzana. Jak w Rodznie. Dzięki Symsze składam. Tobie też, mimo żeś kobieta. Szalom Israel. A Yom Kippur może - Nu? Całuję Was wszystkich. Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY. Scan i nie tylko IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 22:06 Gość portalu: Scan napisał(a): > Szalom Chassidim, Pięknie było u Was na Rosz haSzana. Jak w Rodznie. Dzięki > Symsze składam. Tobie też, mimo żeś kobieta. NU, A CO TO ZNACZY MIMO ŻEŚ KOBIETA? TO NIE W NASZEJ TRADYCJI! MONIKA, CO TY NA TO? Szalom Israel. > A Yom Kippur może - Nu? > Całuję Was wszystkich. > Scan My takoż całujemy! Jom Kippur we środę tzn Kol Nidre - czyli ta modlitwa będąca niezwykle trudną modlitwą, odmawianą, śpiewaną trzy razy czemu - to już Wiesz Scan - ze słów Symchy, bo mówił. Trudną ze względów duchowych, moralnych, etycznych. W białych "kitlach" mężczyzna, który ją odmawia i ten, który pomaga, a ta biel ma tyle znaczeń - jest biel ślubna, pesachowa i - śmiertelna. I własnie w Jom Kippur będzie blisko znaczenia tego ostatniego. wSZELKICH ŚLUBOWAŃ, ZRZECZEŃ SIĘ, PRZYSIĄG,KLĄTW, ZAKLĘĆ I TYM PODOBNYCH WYRAŻEŃ, KTÓRYMI ŚLUBOWAĆ I PRZYSIĘGAĆ BĘDZIEMY I ZAKAZ UŻYCIA KTÓRYCH POD KLĄTWĄ NA OSOBĘ NASZĄ NAŁOŻYMY, OD TEGO DNIA AŻ DO PRZYSZŁEGO DNIA ODPUSZCZENIA, KTÓRY OBY NADSZEDŁ KU NASZEMU ZBAWIENIU, ŻAŁUJEMY JUZ TERAZ, Z GÓRY. WSZYSTKIE JUŻ DANE POD PRZYMUSEM NIECHAJ BĘDĄ ROZWIĄZANE, UMORZONE, ZNIESIONE, NIECHAJ NIE MAJĄ MOCY OBOWIĄZUJĄCEJ ANI ŻADNEGO ZNACZENIA. NASZE PRZYSIĘGI SĄ NICZYM, SLUBOWANIA SĄ NICZYM, NASZE ZRZECZENIA SĄ NICZYM! To tekst Kol Nidrei. Może być kontrowersyjny ale przesyłam go - bo prawdziwy. Scan - proszę się wytłumaczyć z tego jednego zdania i z paru obietnic danych, których Ci Jom Kippur nie unieważni. szalom dla Was miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA .... co mi lezy na DUSZY. Scan i nie tylko IP: *.home.net.pl 24.09.01, 22:36 ja po trzykroć prosiłem o wybaczenie.Nie dane mi to było. Ale też nie chcę, żeby to przeszło na bliską mi osobę. Czy to musi być face to face? Gdzie B-g? S. Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: Scan napisał(a): > > > Szalom Chassidim, Pięknie było u Was na Rosz haSzana. Jak w Rodznie. Dzięk > i > > Symsze składam. Tobie też, mimo żeś kobieta. > NU, A CO TO ZNACZY MIMO ŻEŚ KOBIETA? TO NIE W NASZEJ TRADYCJI! MONIKA, CO TY NA > > TO? > > Szalom Israel. > > A Yom Kippur może - Nu? > > Całuję Was wszystkich. > > Scan > > My takoż całujemy! Jom Kippur we środę tzn Kol Nidre - czyli ta modlitwa będąca > > niezwykle trudną modlitwą, odmawianą, śpiewaną trzy razy czemu - to już Wiesz > Scan - ze słów Symchy, bo mówił. Trudną ze względów duchowych, moralnych, > etycznych. W białych "kitlach" mężczyzna, który ją odmawia i ten, który pomaga, > a > ta biel ma tyle znaczeń - jest biel ślubna, pesachowa i - śmiertelna. I własnie > w > Jom Kippur będzie blisko znaczenia tego ostatniego. > wSZELKICH ŚLUBOWAŃ, ZRZECZEŃ SIĘ, PRZYSIĄG,KLĄTW, ZAKLĘĆ I TYM PODOBNYCH WYRAŻE > Ń, > KTÓRYMI ŚLUBOWAĆ I PRZYSIĘGAĆ BĘDZIEMY I ZAKAZ UŻYCIA KTÓRYCH POD KLĄTWĄ NA OSO > BĘ > NASZĄ NAŁOŻYMY, OD TEGO DNIA AŻ DO PRZYSZŁEGO DNIA ODPUSZCZENIA, KTÓRY OBY > NADSZEDŁ KU NASZEMU ZBAWIENIU, ŻAŁUJEMY JUZ TERAZ, Z GÓRY. WSZYSTKIE JUŻ DANE P > OD > PRZYMUSEM NIECHAJ BĘDĄ ROZWIĄZANE, UMORZONE, ZNIESIONE, NIECHAJ NIE MAJĄ MOCY > OBOWIĄZUJĄCEJ ANI ŻADNEGO ZNACZENIA. NASZE PRZYSIĘGI SĄ NICZYM, SLUBOWANIA SĄ > NICZYM, NASZE ZRZECZENIA SĄ NICZYM! > To tekst Kol Nidrei. > Może być kontrowersyjny ale przesyłam go - bo prawdziwy. Scan - proszę się > wytłumaczyć z tego jednego zdania i z paru obietnic danych, których Ci Jom Kipp > ur > nie unieważni. szalom dla Was miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Scan - hej! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 22:43 Gość portalu: Scan napisał(a): ja po trzykroć prosiłem o wybaczenie.Nie dane mi to było. Ale też nie chcę, żeby to przeszło na bliską mi osobę. Czy to musi być face to face? Gdzie B-g? S. ___________________________________________________ Scan, jak trzy razy prosiłes, i nic, i nie, przystępowałeś ale ktos nadal nie - mądra ksiega mówi, że wybaczone Ci jest. Ale musi byc oczy w oczy. MUSI. I nie przejdzie na bliskich Twoich. A pytanie, gdzie jest Bóg - to czysta poezja Bracie, wzdycham w tym momencie rozglądając się potężnie, gdzie on jest. Bo taki tygrysi dzień mam. Ale On, Bóg, rozumny jest i do tego filozof więc prędzej dylema zrozumien i wybaczy. M > Symcha chory okropnie ale pozdrawia serdecznie Ciebie. > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Gość portalu: Scan napisał(a): > > > > > Szalom Chassidim, Pięknie było u Was na Rosz haSzana. Jak w Rodznie. > Dzięk > > i > > > Symsze składam. Tobie też, mimo żeś kobieta. > > NU, A CO TO ZNACZY MIMO ŻEŚ KOBIETA? TO NIE W NASZEJ TRADYCJI! MONIKA, CO > TY NA > > > > TO? > > > > Szalom Israel. > > > A Yom Kippur może - Nu? > > > Całuję Was wszystkich. > > > Scan > > > > My takoż całujemy! Jom Kippur we środę tzn Kol Nidre - czyli ta modlitwa b > ędąca > > > > niezwykle trudną modlitwą, odmawianą, śpiewaną trzy razy czemu - to już Wi > esz > > Scan - ze słów Symchy, bo mówił. Trudną ze względów duchowych, moralnych, > > etycznych. W białych "kitlach" mężczyzna, który ją odmawia i ten, który po > maga, > > a > > ta biel ma tyle znaczeń - jest biel ślubna, pesachowa i - śmiertelna. I wł > asnie > > w > > Jom Kippur będzie blisko znaczenia tego ostatniego. > > wSZELKICH ŚLUBOWAŃ, ZRZECZEŃ SIĘ, PRZYSIĄG,KLĄTW, ZAKLĘĆ I TYM PODOBNYCH W > YRAŻE > > Ń, > > KTÓRYMI ŚLUBOWAĆ I PRZYSIĘGAĆ BĘDZIEMY I ZAKAZ UŻYCIA KTÓRYCH POD KLĄTWĄ N > A OSO > > BĘ > > NASZĄ NAŁOŻYMY, OD TEGO DNIA AŻ DO PRZYSZŁEGO DNIA ODPUSZCZENIA, KTÓRY OBY > > > NADSZEDŁ KU NASZEMU ZBAWIENIU, ŻAŁUJEMY JUZ TERAZ, Z GÓRY. WSZYSTKIE JUŻ D > ANE P > > OD > > PRZYMUSEM NIECHAJ BĘDĄ ROZWIĄZANE, UMORZONE, ZNIESIONE, NIECHAJ NIE MAJĄ M > OCY > > OBOWIĄZUJĄCEJ ANI ŻADNEGO ZNACZENIA. NASZE PRZYSIĘGI SĄ NICZYM, SLUBOWANIA > SĄ > > NICZYM, NASZE ZRZECZENIA SĄ NICZYM! > > To tekst Kol Nidrei. > > Może być kontrowersyjny ale przesyłam go - bo prawdziwy. Scan - proszę się > > > wytłumaczyć z tego jednego zdania i z paru obietnic danych, których Ci Jom > Kipp > > ur > > nie unieważni. szalom dla Was miriam > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Miriam - hej! IP: *.home.net.pl 24.09.01, 23:12 Wszystko wiem. Oczy (ócz) trzeba jeszcze. I tego fejsa. A jak niewinnym - to co? Komu wyznać? Sobie? Jemu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Do>Miriam...jeszcze dwie... IP: *.inter.net.il 25.09.01, 07:50 Jest jeszce jedna modlitwa co mowi Kantor przed "Kol Nidrej" (Al daat ha-makom we al daat ha-kahal bijesziwa szel maala...) prosze tez przetlumaczyc ) I tez w Jom Kippur przed Musaf - Mowi Kantor specjalna modlitwe zeby jego grzechy nie padly na innych..."Hineni Heani mimaas...prosze bardzo przetlumaczyc to jest jedyna modlitwa na caly rok... Serdecznie pozdrawiam, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Do Mosze..jeszcze dwie... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 13:33 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Jest jeszce jedna modlitwa co mowi Kantor przed "Kol Nidrej" (Al daat ha-makom > we al daat ha-kahal bijesziwa szel maala...) prosze tez przetlumaczyc ) > > I tez w Jom Kippur przed Musaf - Mowi Kantor specjalna modlitwe zeby jego > grzechy nie padly na innych..."Hineni Heani mimaas...prosze bardzo przetlumaczy > c > to jest jedyna modlitwa na caly rok... > Serdecznie pozdrawiam, > Mosze Przetłumacz sam, Mosze - wykaż się. Symetrycznie serdeczne pozdrowienia przesyłam i ciszę się, że tu bywasz. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Zohar.. IP: *.inter.net.il 24.09.01, 21:57 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > > > Jedno krotkie pytanie, dotyczace nie tyle kultury co religii. > > > Czy w Waszej religii istnieje takie pojecie jak dusza, ale chodzi mi > o dus > > ze > > > niesmiertelna? > > > I dodatkowe: Czy wedlug zydowskiej religii zwierzeta tez maja niesmie > rteln > > a > > > dusze??? > > > > Watpie czy mi na to odpowiecie, a szkoda bo mam pare innych takich kwestii > (dot > > . > > religii) a przeciez nie czytam Talmudu czy innych. > > > > Ps. Ktos wie dlaczego te watki pojawiaja sie u gory a nie na dole? > > Drogi Pollak - własnie za moment odpowiem, przepraszam, że tak opóźniona jest t > a > odpowiedź. Neszama czyli dusza istnieje, i jest niesmiertelna wedle myśli > żydowskiej. Jest stworzona przez Ein Sof - czyli Boga wedle kabały - Boga będąc > ym > Wielkim Nic ale nie w pejoratywnym tego słowa znaczeniu tylko w znaczeniu nic > - > istota nie do pojęcia przez nas. Jest częscią Boga. Każdy ją posiada - w ramach > > świętych iskier, o których bodaj pisałam. Dusza drzemie we wszystkim, w ludziac > h, > roslinach, kamieniach - wszystkim. Zaraz no tu przytoczę Baal Szem Tova i Jego > słowa na ten temat. Musze siegnąc do Ksiegi Zohar w tym celu. Zaraz wracam. > Szalom Miriam Witaj Miriam, Podaj predko gdzie to pisze. Teraz wyratowalem te swiete ksiazki co jeden chcial ich wyrzucic.. Pzdr, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Zohar.. Iskry święte IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 22:15 Moszenju, nu jużci piszę. Otóż Baal Szem pisał tak o Świętych Iskrach i ich uwalnianiu: (...) "Wiadomo jest, że kazda iskra mieszkajaca w kamieniu, roślinie czy innym stworzeniu stanowi PEŁNY kształt ze wszystkimi swoimi członkami, ścięgnami i mieszkając w kamieniu czy roślinie jest w więzieniu i nie może wyciagnąc ani rak ani nóg, nie może mówić a jej głowa spoczywa na kolanach" I teraz uważaj Mosze " kto dobra siła ducha dobrego podniesie Święta Iskrę z kamienia do rosliny, z rosliny do zwierzęcia, ze zwierzęcia do istoty mówiącej, ten wyprowadza ja na wolność". O i między innymi z tego wnosimy o istnieniu we wszystkim duszy. A Zohar to rega, rega - potrzebuję chwilki. Pzdr, Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Zohar.. Iskry święte...Swiete Twoje slowa... IP: *.inter.net.il 24.09.01, 22:23 Jak ty tak pieknie piszesz. Poprostu widze wszystko co opisalas. Moze tez napiszesz ksiazke. Taki talent to dla ludzkosci. On nie tylko do Ciebie nalezy.... }{ Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Zohar.. Iskry święte...Swiete Twoje slowa... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 22:30 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Jak ty tak pieknie piszesz. Poprostu widze wszystko co opisalas. Moze tez > napiszesz ksiazke. Taki talent to dla ludzkosci. On nie tylko do Ciebie > nalezy.... }{ > Mosze Co Ci jest Mosze? Masz chyba grypę - idź, napij sie wody! To nie ja piszę, tylko taki Pan co cadykiem był i chasydyzm się odeń rozpoczął, is that clear? Widzę, że jestes w niezłym nastroju przed Jom Kippur - nu, bardzo ładnie. Pozdrawiam Ciebie i Twoją di ganze ferajne. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paskal mniej uprzejmosci wiecej zycia IP: *.ny5030.east.verizon.net 25.09.01, 04:40 nie pieprzcie o talesach i kozleciach w mleku bo wygladacie jak blazenski skansen zwlaszcza w polsce. czy pojscie do nieba jest uzaleznione od niepomieszania kawioru (wiem nie koszerny)ze smietana? w polsce i tak wszyscy wiedza kto zamordowal chrystusa i wysadzil wtc, a judaizm to taka sama polityka jak kazda inna religia. a w szabas uzywasz internet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: mniej uprzejmosci wiecej zycia do Paskala IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 13:25 Gość portalu: paskal napisał(a): > nie pieprzcie o talesach i kozleciach w mleku bo wygladacie jak blazenski > skansen zwlaszcza w polsce. czy pojscie do nieba jest uzaleznione od > niepomieszania kawioru (wiem nie koszerny)ze smietana? > w polsce i tak wszyscy wiedza kto zamordowal chrystusa i wysadzil wtc, a > judaizm to taka sama polityka jak kazda inna religia. > a w szabas uzywasz internet? Bardzo ciekawy nick tylko te słowa. Ach, "trzcina myśląca" pascalowska! Nie wierzę Ci w to, co piszesz, że "wszyscy w Polsce wiedzą kto zamordował Chrystusa i wysadził wtc" - i sugerujesz kto - wprost. Byłaby to dla naszego kraju absolutna KATASTROFA gdyby ludzie w takie brednie wierzyli.W ogóle brali je pod uwagę! Judaizm jest oczywiście jedną z powiedzmy (let's say) propozycji religijnych, obrządkowych. Czy w szabes używam internetu? Często niestety jestem zmuszona - pracuję, jak wszyscy. Trzymaj się ciepło - szalom! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: Zohar.. Iskry święte...Swiete Twoje slowa... IP: *.proxy.aol.com 25.09.01, 05:00 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: Mosze napisał(a): > > > Jak ty tak pieknie piszesz. Poprostu widze wszystko co opisalas. Moze tez > > napiszesz ksiazke. Taki talent to dla ludzkosci. On nie tylko do Ciebie > > nalezy.... }{ > > Mosze > > Co Ci jest Mosze? Masz chyba grypę - idź, napij sie wody! To nie ja piszę, tylk > o > taki Pan co cadykiem był i chasydyzm się odeń rozpoczął, is that clear? Widzę, > że > jestes w niezłym nastroju przed Jom Kippur - nu, bardzo ładnie. Pozdrawiam Cieb > ie > i Twoją di ganze ferajne. Miriam Yom Kippur und deine scheisse,UNDERSTOOD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Zohar.. Iskry święte...Swiete Twoje slowa... do Egona IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 13:30 Gość portalu: Egon napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Gość portalu: Mosze napisał(a): > > > > > Jak ty tak pieknie piszesz. Poprostu widze wszystko co opisalas. Moze > tez > > > napiszesz ksiazke. Taki talent to dla ludzkosci. On nie tylko do Cieb > ie > > > nalezy.... }{ > > > Mosze > > > > Co Ci jest Mosze? Masz chyba grypę - idź, napij sie wody! To nie ja piszę, > tylk > > o > > taki Pan co cadykiem był i chasydyzm się odeń rozpoczął, is that clear? Wi > dzę, > > że > > jestes w niezłym nastroju przed Jom Kippur - nu, bardzo ładnie. Pozdrawiam > Cieb > > ie > > i Twoją di ganze ferajne. Miriam > > Yom Kippur und deine scheisse,UNDERSTOOD? __________________________ Wiesz co Egon, komu Ty strzelasz w okno? Po co? Czy zrozumiałam? Tak, ja rozumiem co piszesz, i mniej wiecej jakiego pokroju człowiekiem byc możesz, choc mogę się mylić, może to jakaś uwerturka? Ale Wiesz, mam wrażenie, że Ty nie zrozumiałeś tego, co na poczatku tego wątku napisałam, o co poprosiłam. Zupełnie nie zrozumiałeś. Mimo wszystko Cie pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: do paskala, do Egona... 25.09.01, 15:20 Paskal, z tematu twojego postu i nicka wnosilem, zes glodny wiedzy. Odkrycie tresci uswiadomilo mi, ze nie. Zawiodlem sie, bom sadzil po pozorach. Egon, hucpy urzadzac tu nie musisz. Do obu adwersarzy: Rozmowa toczy sie tu o rzeczach trudnych i nielatwo je zrozumiec. Wbrew temu co widac interesuje wieksza liczbe osob niz dwie. Chcecie sie czegos dowiedziec - czytajcie i myslcie. Jesli nie - z Bogiem. Do dyskusji na poziomie przez Was proponowanym dosyc macie watkow na forum. vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paskal do miriam w sprawie szabasu IP: *.ny5030.east.verizon.net 26.09.01, 00:45 po pierwsze nikt mi nie odpowiedzial ....czy jak zjem ten kawior ze smietana to bede potepiony na wieki. btw, miriam nie mozna byc w ciazy tylko troszeczke, takze nie mozna czasami w szabas internetu uzywac. albo sie celebruje szabas albo nie. mam wrazenie, ze na codzien wybieracie sobie z judaizmu to co wam pasuje, po prostu hybryda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: do paskal w sprawie szabasu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 00:57 Gość portalu: paskal napisał(a): > po pierwsze nikt mi nie odpowiedzial ....czy jak zjem ten kawior ze smietana to > > bede potepiony na wieki. > btw, miriam nie mozna byc w ciazy tylko troszeczke, takze nie mozna czasami w > szabas internetu uzywac. albo sie celebruje szabas albo nie. mam wrazenie, ze > na codzien wybieracie sobie z judaizmu to co wam pasuje, po prostu hybryda. Wiesz, kiedyś błogosławionej pamięci cadyk Shlomo Carlebach był w Pradze. Jechał taksówką. Wiózł go żyd i żalił sie, że ma rodzinę, dzieci, jest mu finansowo ciężko i nie świetuje w szabas, nie "trzyma" jak to sie określa szabasu. Carlebach odpowiedział mu na to, że jeżeli poświęci tego szabasowego dnia choc dwie godziny, godzinę, (nie bądźmy drobiazgowi)na pomyślenie o Bogu i sobie - będzie okey. Ten taksówkarz rozpłakał się, tak mu ulżyło. Święty Szabes (szabes kadosz) to piękne, słodkie świeto - nie zawsze na nie stać zwykłych ludzi. Pieknie byłoby je święcić co tydzień ale jest praca, i co powiem - w moim przypadku zajmując sie uczelnia i filmem - rektorowi i ekipie? Że mam szabes? oni powiedzą - dobrze, to zapłać nam dniówki. A z czego ja to wezmę? Rozumiesz? Radykalizm w pewnych sprawach jest zabójczy. To nie jest wybieranie tego, co sie chce. Możesz sobie jeśc kawior ze smietana, a nawet dołożyć smalcu z mlekiem - za to z pewnością nie będziesz potepiony. Bóg to Wielki Filozof i patrzy z wyrozumieniem na dziecko, co to na złość memu Ojcu niech mi piety zmarzną. Tyle tylko, że chyba puścisz niechybnie pawia tak zwanego po proponowanym przez siebie koktajlu. Istota judaizmu jest NIE CZYN BLIŹNIEMU CO TOBIE NIEMIŁE A RESZTA - TO KOMENTARZE. Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Zohar.. Iskry święte ... do Miriam IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.09.01, 16:32 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Moszenju, nu jużci piszę. Otóż Baal Szem pisał tak o Świętych Iskrach i ich > uwalnianiu: (...) "Wiadomo jest, że kazda iskra mieszkajaca w kamieniu, > roślinie czy innym stworzeniu stanowi PEŁNY kształt ze wszystkimi swoimi > członkami, ścięgnami i mieszkając w kamieniu czy roślinie jest w więzieniu i > nie może wyciagnąc ani rak ani nóg, nie może mówić a jej głowa spoczywa na > kolanach" I teraz uważaj Mosze " kto dobra siła ducha dobrego podniesie Święta > > Iskrę z kamienia do rosliny, z rosliny do zwierzęcia, ze zwierzęcia do istoty > mówiącej, ten wyprowadza ja na wolność". O i między innymi z tego wnosimy o > istnieniu we wszystkim duszy. A Zohar to rega, rega - potrzebuję chwilki. Pzdr, > > Miriam Dziekuje za odpowiedz. Czegos sie o Was dowiedzialem, ciekawe. ......................................................... Dusza we wszystkim .... ......................................................... Nie bede dalej ciagnal, bo to nie sa banalne zagadnienia, jak widze, a nasunelo mi sie wiele pytan. W kazdym razie dziekuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Zohar.. Iskry święte ... do Pollak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 01:00 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Moszenju, nu jużci piszę. Otóż Baal Szem pisał tak o > Świętych Iskrach i ich > > uwalnianiu: (...) "Wiadomo jest, że kazda iskra > mieszkajaca w kamieniu, > > roślinie czy innym stworzeniu stanowi PEŁNY kształt ze > wszystkimi swoimi > > członkami, ścięgnami i mieszkając w kamieniu czy > roślinie jest w więzieniu i > > nie może wyciagnąc ani rak ani nóg, nie może mówić a > jej głowa spoczywa na > > kolanach" I teraz uważaj Mosze " kto dobra siła ducha > dobrego podniesie Święta > > > > Iskrę z kamienia do rosliny, z rosliny do zwierzęcia, > ze zwierzęcia do istoty > > mówiącej, ten wyprowadza ja na wolność". O i między > innymi z tego wnosimy o > > istnieniu we wszystkim duszy. A Zohar to rega, rega - > potrzebuję chwilki. Pzdr, > > > > Miriam > > Dziekuje za odpowiedz. Czegos sie o Was dowiedzialem, > ciekawe. > ......................................................... > Dusza we wszystkim .... > ......................................................... > Nie bede dalej ciagnal, bo to nie sa banalne zagadnienia, > jak widze, a nasunelo mi sie wiele pytan. W kazdym razie > dziekuje i pozdrawiam. _________________________________________________________________________ Zapraszam na moją pocztę w kwestii Świetych Iskier.Chętnie porozmawiam. Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jb Re: Zohar.. Iskry święte ... do Pollak IP: *.inetia.pl 26.09.01, 10:54 Zapraszam na moją pocztę w kwestii Świetych Iskier.Chętnie porozmawiam. Pozdrawiam Miriam Witam Miriam, Czytasz czasem swoją pocztę? Do mnie leci zawsze ten sam krótki tekst, mianowicie "dziękuję za list - całuję - Miriam." Tyle już razy te całusy odebrałem, ale żadnych merytorycznych odpowiedzi. Zająłem się lekturą, nabyłem drogą kupna parę pozycji (targi książki żydowskiej w Warszawie na twardej były). Trafiłem później na strony forum holokaustu. Tam wyszukałem sobie posty po słowie Poland. I jaki był efekt , o wniskach nie wsponę! Piszą tam ludzie z prof na przodzie. Piszą o Polskce mojej. Piszą jakby wszystkie rozumy pozjadali. Z ich postów sączy się nienawiść do Polaków. To nie są ludzie prymitywni. Taki wniosek wyciągnąłem po stylu i słownictwie, które używają. Tyle tytułem wstępu. A pytanie mam takie- Miriam, jesteś z całą pewnością dzieckiem holocaustu. W NYC mieszkałaś. Znasz tamte środowisko. Proszę, napisz skąd w tych ludziach tyle nienawiści do Polaków? Don't take it personally, just say your opinion if there is any. Wasz Jean-Baptiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Zohar.. Iskry święte ... do Pollak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 13:00 Gość portalu: Jb napisał(a): > Zapraszam na moją pocztę w kwestii Świetych Iskier.Chętnie porozmawiam. > Pozdrawiam Miriam > > Witam Miriam, > > Czytasz czasem swoją pocztę? > Do mnie leci zawsze ten sam krótki tekst, mianowicie "dziękuję za list - całuję > - > Miriam." Tyle już razy te całusy odebrałem, ale żadnych merytorycznych > odpowiedzi. "Zobaczysz no JB jak ja sie poprawię" Zająłem się lekturą, nabyłem drogą kupna parę pozycji (targi książk > i > żydowskiej w Warszawie na twardej były). Trafiłem później na strony forum > holokaustu. Tam wyszukałem sobie posty po słowie Poland. I jaki był efekt , o > wniskach nie wsponę! Piszą tam ludzie z prof na przodzie. Piszą o Polskce mojej > . > Piszą jakby wszystkie rozumy pozjadali. Z ich postów sączy się nienawiść do > Polaków. To nie są ludzie prymitywni. Taki wniosek wyciągnąłem po stylu i > słownictwie, które używają. > Tyle tytułem wstępu. > A pytanie mam takie- > Miriam, jesteś z całą pewnością dzieckiem holocaustu. ______________________________________________________________________________ Nie jestem dzieckiem holocaustu - moja bp Mama była - jam - rocznik 1972.Tyle o sobie powiedziec mogę. W NYC mieszkałaś. Znasz > tamte środowisko. Proszę, napisz skąd w tych ludziach tyle nienawiści do Polaków? Byłam w NY i nie spotkałam się w tych środowiskach, w których byłam, z nienawiścią do Polaków. A oszołomów znajdziesz wszędzie. Mam do Ameryki jedną jedyną pretensję: mianowicie, kiedy przedstawiałam się, że jestem from Poland, reagowano : a! from Holland! No, Mister, from POLAND!!! Odpowiadałam. Pozdrawiam Miriam > Don't take it personally, just say your opinion if there is any. > > Wasz Jean-Baptiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABACAB Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.pekao.com.pl 25.09.01, 16:17 Religia mojżeszowa wydawała mi się zawsze dosyć męcząca w stosowaniu na co dzień. Czy nie można pomyśleć o jakiejś reformie np. usunięciu nie dających się racjonalnie uzasadnić zakazów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 01:03 Gość portalu: ABACAB napisał(a): > Religia mojżeszowa wydawała mi się zawsze dosyć męcząca > w stosowaniu na co dzień. Czy nie można pomyśleć o jakiejś > reformie np. usunięciu nie dających się racjonalnie > uzasadnić zakazów ? Są osoby, którym nie wydaje sie absolutnie męcząca - i to jest judaizm ortodoksyjny. Ci, którym odrobine wydawał się judaizm ortodoksyjny męczący - stworzyli juzaizm konserwatywny. Jeszcze inni, którym konserwatywny a tym bardziej ortodoksyjny wydawał się nie do zniesienia wymyslili judaizm reformowany. Nic na siłę. A szczególnie w religii. szalom szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Miriam - ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.home.net.pl 26.09.01, 01:10 Terek kiedys mnie opieprzył,że wykładnię mogą dawać tylko mężczyżni. Szalom, Magidim! (Poprawnie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yori Re: Do Miriam - ŻYDOWSKA TRADYCJA - TALMUD IP: *.yps.k12.mi.us 26.09.01, 04:27 Miriam , posiadasz znakomita wiedze , prosze o komentaz jednego z " dziwnych fragmentow Talmudu " .Moze niejasne tylko dla mnie z powodu nizglebienia tematu.Wyrazy szacunku p podziekowanie za poprzednie Twoje bardzo ciekawe posty. Fragment cytatu z Talmudu. Zrodlo - THE TALMUD OF THE LAND OF ISRAEL- "Abodah Zarah 33 " Library of Congress-1982 - (Translated by Jacob Neusner ) Strona 56.III.[H] "Nie zostawiaj swojego bydla w obecnosci Goya. Bydla plci zenskiej w obecnosci kobiety-Goya - na jakiej podstawie tak mowisz? Jej kochanek moze przyjsc i jej nie zastac,nastepnie On bedzie mial seksualny stosunek z twoim bydlem. Goy jest zawsze podejrzany o stosunki sexualne z bydlem sasiadow,ale nie jest podejrzany o stosunki sexualne z wlasnym bydlem,On wie,ze taki stosunek z bydlem zostawi bydle nieplodne....." Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: Scan - wykładnia 26.09.01, 10:52 Czyzbys Wojtku stawal sie powoli ortodoksem, przynajmniej w sprawach judaizmu? Zreformuj sie choc ciut i dopusc Miriam do tego co robi, bo lepszego cadyka w okolicy nie widac. A powazniej. Interesuje mnie w jaki sposob Zydzi organizuja swoje zycie religijne. Przeczytalem ostatnio Rabina Noah Gordona i wynika z tej ksiazki, ze o stronie formalnej decyduje gmina i rabin (kontraktowy!) zobowiazany jest tej decyzji przestrzegac. Jego rola jest dbanie o duchowosc zycia wiernych w takim zakresie w jakim oni (!) tego sobie zycza. Demokracja religijna? Musze przyznac, ze wyglada to bardzo interesujaco! Pozdrawiam Szalom vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Miriam - ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 13:03 Gość portalu: Scan napisał(a): > Terek kiedys mnie opieprzył,że wykładnię mogą dawać tylko mężczyżni. > Szalom, Magidim! (Poprawnie?) Magid to "kaznodzieja", przemawiający, opowiadający. Ja się nie czuję nikim z tych określeń. A Terek ma przestarzałe poglądy! Możesz mu to przy okazji powiedzieć ode mnie! Będzie tu kobiety dyskryminował! Pozdro - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Święta Sukkot - Kuczki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 21:25 dzien Pojednania (jom hakippurim) przminął. Zbliżają się swięta sukkot czyli święta szałasów czy namiotów. Będziecie mieszkać w szałasach(kuczkach) przez siedem dni. Każdy, kto jest z rodu izraelowego będzie mieszkał w szałasach aby nauczyli się potomkowie wasi, że nakazałem w szałasach im mieszkać, gdym ich wywiódł z ziemi egipskiej. Taki przepis jest w III Ks. Mojżeszowej. Czyli zmierzamy teraz do swojej ziemi. Będziemy mieli pewny grunt, przestajemy byc narodem koczowniczym. tak będzie pod jednym zastzreżeniem, że nigdy nie dopuścisz mysli "jam to jest! Siła moja i moc mojej ręki to wszystko sprawiły!" V Ks. Mojżeszowa I tego sie jeszcze wystrzegaj, że ziemia nie jest celem życia. Posiadanie nie jest celem życiowym. jest ona bowiem tylko środkiem. To znaczy tak Ty narodzie, który doswiadczyłes wyjścia z niewoli, z ziemi Egiptu bedziesz o tym pamiętał, ale dzieci twoje, potomkowie, którzy nie będa mieli pojęcia o tym co sie kiedyś stało - muszą przezywać naukę zawartą w Twoich narodzie zydowski dziejach. Musicie wiedzieć, że można być całkiem niepewnym swego losu za potężnymi obwarowaniami, zas można być zupełnie szczęśliwym także i w chwiejnych szałasach". Tak napisał rabin De Vries. Takim znakiem rozpoznawczym święta Sukkot jest radość. "Jedz i pij, i ciesz się rozkoszą serca ty i twój syn i córka, sługa, służebnica, lewita i przechodzień, sierota i wdowa co są w bramach twoich" Jest to przeciwieństwo zanegowania ziemskiej egzystencji. Dochodzi także w tym święcie przyjęcie i uszanowanie życia w wymiarze cielesnym. W ten dzień należało w biblijnych czasach wybrać sposód płodów natury i ziemi cztery okreslone rodzaje roslin i radować sie nimi przez siedem dni "przed obliczem Pana waszego". W pięc dni po Jom Kippur rozpoczyna sie to święto. Budujemy szałas - budke z drzewa, z desek, przystrajamy ja pieknie jedliną, kolorowymi wycinankami i rysunkami dzieci. Wstawiamy tam ławę i stół, żeby mozna było posilać sie. jest micwa - przespać się w namiocie, w suce. dach musi byc tak wykonany, żeby deszcz, który dajmy na to bedzie padał, dostał się do środka ale jednocześnie dach musi być tak misternie skonstruowany, żeby ten deszcz nie "zbił" owoców na talerzu. Uf. To tyle na dzisiaj dla mających ochote przeczytać, ciag dalszy nastąpi. pozdrawiam - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst Re: _______________Witajcie znowu!!! 28.10.01, 18:45 Jesli tylko macie ochotę, możemy kontynuować "przygodę z tradycją żydowską". Na wszystkie pytania odpowiem. teraz - między Kuczkami czyli Sukkot a świetem Chanuka - postanowiłam wznowić mój z Wami kontakt na niwie merytorycznej. Zapraszam na rozważania, bo to net - a więc chociażbym chciała Was ugościć czym żydowska austeria bogata - i podać Wam cos smacznego - podaję jeno konwersacje... Ale są tacy, którzy byli u nas w Gminie, weselili się, jedli i pili, i nie mało ich jest, zaprawdę! bardzo się z tego cieszę, Moszenju, mam nadzieję, że się przyłączysz - czekam na Was. Całuję Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: _______________Witajcie znowu!!! 28.10.01, 19:04 Witaj Miriam! Pysk mi sie rozswietlil usmiechem, ze wracamy do tradycji - tu do zydowskiej. Czym uczarujesz nas tym razem - powinno byc cos specjalnego, po tak dlugiej przerwie i zawirowaniach swiatowych, krajowych i lokalnych naszych forumianych. Czekam z nadzieja - Vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: _______________Witajcie znowu!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 28.10.01, 19:18 Witaj Miriam!! Cieszę się że piszesz i że mogę to czytać. Pytań zadawać nie będę, bo tak naprawdę nie wiem o co pytać. Czytanie pozostaje) pozdrawiam poniedzielnie (prawie).iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Czerwony dywan... IP: *.tlv.netvision.net.il 28.10.01, 21:46 Ktos nam powiedzal ze na Hannuka, Miriam przyjedzie na pilgrzymke do SWIETEJ ZIEMI. Juz szykujemy sie... Pzdr, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terek O ile pamiętam ... IP: *.pl 28.10.01, 22:58 O ile pamiętam, to ktoś nawet sobie na tę okazję już garnitur sprawił. Czy prawdę mówię, Mosze? A swoją drogą to sponad sterty papierów pozdrawiam Miriam (wreszcie się ujawniła!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze 45 szwieczek... IP: 212.150.124.* 29.10.01, 13:16 Gość portalu: Terek napisał(a): > > O ile pamiętam, to ktoś nawet sobie na tę okazję już garnitur sprawił. Czy > prawdę mówię, Mosze? Tak, i tez jest juz przyszykowane 45 swieczek (na Hanuka) ) Pozdrawiam wszystkich, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Ups... pomylka ;-)) IP: *.inter.net.il 31.10.01, 06:50 (2+8)x 8/2=44..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyhawk Re: Ups... pomylka ;-)) IP: *.tele2.pl 10.12.01, 17:04 ) (2+9)x8/2 Serdecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karp Pozdrawiamy i zachęcamy IP: *.avamex.krakow.pl 28.10.01, 23:46 ciebie do kontynuowania wątku o tradycji żydowskiej. Całą godzinę zajęło mi przejrzenie wypowiedzi z nim związanych. Ciekawe, że forumowicze, których znałem z ostrych ( często bardzo wulgarnych ) antyżydowskich postów przy Tobie jakby wyszlachetnieli, nabrali ogłady i nawet zadają ładne pytania. Może więc ten nasz polski antysemityzm choć bardzo powszechny jest stosunkowo płytki. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst CHANUKA 10.12.01, 16:10 Wszystkiego najlepszego z okazji Chanuki, świeta na pamiątkę CUDU. Życzę Wam Wszystkim i nam Wszystkim wielu, wielu dobrych, oczekiwanych CUDÓW! Pokoju i radości, zdrowia, spełnienia marzeń. Wczoraj chciałam osobny wątek z aspektem historycznym, i napisałam ale gazeta zrejterowała i nic. ZAPALAM DRUGĄ ŚWIECĘ CHANUKOWĄ, KOLOROWĄ - szalom! Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Oj, Chanuka, CHANUKA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 17:13 Też zapalam - mamy menorkę zgrabną - chanukową - siedmio-osmio-lampkową z Budapesztu przywiezioną. Pozdrawiamy w Chanukowe świeto i stosowną muzyczkę podsyłamy Wam. Scanowie P.S. Ten rys historyczny o Machabeuszach to warto jednak dać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyhawk Re: Oj, Chanuka, CHANUKA IP: *.tele2.pl 10.12.01, 17:23 A moja to import prywatny z Jerozolimy i ma osiem lampek oraz swiadka... roznorodnosc doskonala... Policzmy jeszcze raz razem: jeden, dwa, trzy, cztery, piec, szesc, siedem, osiem i jeszcze jeden. Co dwie glowy to nie jedna... ) Gość portalu: Scan napisał(a): > Też zapalam - mamy menorkę zgrabną - chanukową - siedmio-osmio-lampkową z > Budapesztu przywiezioną. > Pozdrawiamy w Chanukowe świeto i stosowną muzyczkę podsyłamy Wam. > Scanowie > P.S. Ten rys historyczny o Machabeuszach to warto jednak dać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonad Re: CHANUKA 10.12.01, 17:17 miriamfirst napisał(a): > Wszystkiego najlepszego z okazji Chanuki, świeta na pamiątkę CUDU. Życzę Wam > Wszystkim i nam Wszystkim wielu, wielu dobrych, oczekiwanych CUDÓW! > Pokoju i radości, zdrowia, spełnienia marzeń. > ZAPALAM DRUGĄ ŚWIECĘ CHANUKOWĄ, KOLOROWĄ - szalom! > > Miriam *********************** Ileż to razy zdarzało mi się smętnie filozofować na temat cudów---są? nie ma? a jak są to gdzie? Od niedawna wiem, że ich się nie widzi, tylko czuje Wszystkiego dobrego Miriam. pozdrawiam.iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyhawk Re: CHANUKA IP: *.tele2.pl 10.12.01, 17:33 Wyszlam na ksiegowa! Wszystkiego co najlepsze! M. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: CHANUKA 10.12.01, 18:36 Wszystkiego najlpeszego Miriam. Spokoju od wrogow, radosci od przyjaciol, marzen spelnienia i duszy uniesien i wielu dobrych cudow od borsuka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: CHANUKA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 21:09 Zapalone, już zgasły świeczki, a ja szykuję "rys historyczny". W synagodze, po zapaleniu świec graliśmy w drejdl - to taki zabawowy bączek czteroboczny. Wszystko rychtyk napiszę. Tymczasem - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: CHANUKA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:24 No i koniecznie Maoz-cur przekazać. Bez szóstej zwrotki. Masz melodię na kasecie może? - nigdzie nie moge znależć - a porywające jak mówią znający. Tymczasem również. Scan Gość portalu: Miriam napisał(a): > Zapalone, już zgasły świeczki, a ja szykuję "rys historyczny". > W synagodze, po zapaleniu świec graliśmy w drejdl - to taki zabawowy bączek > czteroboczny. Wszystko rychtyk napiszę. Tymczasem - Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Re: CHANUKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 00:01 A ja nie mam lampki ( Ale pozdrawiam Wszystkich ) Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fela Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: 195.64.16.* 11.12.01, 11:22 Jestem zachwycona, ze ta tematyka nie wywolala niemilych ( antysemickich) reakcji. Jak przyjemnie, gdy ludzie moga tez kulturalnie ze soba komunikowac. Wszyscy jestesmy ludzmi , a ze jeden wierzy tak czy inaczej, to przeciez nie jest przeszkoda, aby jeden drugiego zrozumial. Najgorsze chyba jest, ze nikt sie nie chce wczuc w drugiego, bo by wtedy nie bylo takiej nienawsci, jaka czasem na tym forum znajdujemy. Pozdrawiam wszystkich i zycze Wam dalej tyle wyrozumialosci dla innych!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fela Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: 195.64.16.* 11.12.01, 11:22 Jestem zachwycona, ze ta tematyka nie wywolala niemilych ( antysemickich) reakcji. Jak przyjemnie, gdy ludzie moga tez kulturalnie ze soba komunikowac. Wszyscy jestesmy ludzmi , a ze jeden wierzy tak czy inaczej, to przeciez nie jest przeszkoda, aby jeden drugiego zrozumial. Najgorsze chyba jest, ze nikt sie nie chce wczuc w drugiego, bo by wtedy nie bylo takiej nienawsci, jaka czasem na tym forum znajdujemy. Pozdrawiam wszystkich i zycze Wam dalej tyle wyrozumialosci dla innych!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ladyhawk PURIM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 17:41 Miriam, Pora na karnawal za pasem. Napisz nam tu o zydowskim karnawale! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam ************ WIOSNA cz. II TRADYCJI.... IP: *.jewish.org.pl 14.05.02, 12:01 Moi Drodzy - znani i nie znani (jeszcze) Forumowiczki i Forumowicze! Będę - jeśli pozwolicie - choc liczę się z protestami - kontynuować ten wątek. po pierwsze zbliża się ważne świeto, po drugie, chciałabym porozmawiać dalej, np o "budzeniu się świadimiści tożsamiści" w której to akcji, z iście ideologicznych powodów, nie mylić z pochodzeniem! np w latach 50/60 "maczał palce" Jacek Kuroń. Bardzo Was prosze o nie przenoszenie do tego wątku prywatnych spraw, wałkowanych jeszcze - ku mojemu zdziwieniu - na Forum. Będę chętnie odpowiadać, brac udział - w miarę mojego czasu - udział w dyskusjach na tematy żydowskie. Tylko proszę bez wulgaryzmów, osobistych wycieczek tudzież "innych takich" Wiecie, o co mi chodzi. Bo to wtedy nie dyskusja, to NIC i jeszcze w dodatku pełne złej energii, choć z pktu widzenia logiki nic nie może mieć energii. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
wild dlaczego Ortodoksi Żydowscy nie uznają Izraela?:) 14.05.02, 12:09 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Tylko proszę bez wulgaryzmów, osobistych > wycieczek tudzież "innych takich" Wiecie, o co mi chodzi. a czy można posiłkować sie cytatami Forumowicza Wielce Czci Godnego Scan? PS. co oznacza wycieczka osobista? Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst Re: dlaczego Ortodoksi Żydowscy nie uznają Izraela?:) 14.05.02, 12:18 wild napisał(a): > Gość portalu: Miriam napisał(a): > > > Tylko proszę bez wulgaryzmów, osobistych > > wycieczek tudzież "innych takich" Wiecie, o co mi chodzi. > > a czy można posiłkować sie cytatami Forumowicza Wielce Czci Godnego Scan? > > > PS. co oznacza wycieczka osobista? Drogi Maxiu, oczywiście! Scanem możesz posiłkować się zawsze, mam dla Niego wiele uznania i zaufania. "Wycieczka osobista", określenie "slangowe, ludyczne" w znaczeniu pejoratywnym ( nie-życzliwym, złym) jest to słowo, słowa, zdania i całe frazy skierowane pod konkretnie czyimś adresem, pod adresem osoby, której nicka lub imienia nie wymienia się (lub otwarcie - wymienia sie) niby w kontekście tematu merytorycznego, wywleka się poznane cechy osoby, i wszystkie dotyczące jej kwestie, które kiedyś - pewnie w zaufaniu - dała komus poznać, albo o których istnieniu wie się, z lektury jej postów. To taka definicja "bardzo z biegu". Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild re IP: *.cezar.pl 14.05.02, 12:25 miriamfirst napisał(a): > Scanem możesz posiłkować się zawsze > Miriam rozumiem również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wild re 14.05.02, 12:28 miriamfirst napisał(a): > Scanem możesz posiłkować się zawsze > Miriam rozumiem również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: dlaczego Ortodoksi Żydowscy nie uznają Izraela?:) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 20:59 Odpowiadam na pytanie. Nie można tak powiedzieć, że ortodoksi żydowscy nie uznają Państwa Israel. Absurdalne stwierdzenie. Niewielka część z ultraortodoksyjnych Haredi (aszkenazyjscy orto) skupionych w org. zwanej Neturej Karta (aram Obrońcy Miasta) w której jedną z głównych ról odgrywa cadyk Satamaru (Rumunia) mieszkający obecnie w Nowym Jorku tak uważa. Uważają że stworzenie państwa Israel jako organizmu politycznego, przed przyjściem Mesjasza - jest grzeszne. Israel jako "państwo", tak naprawdę kraj, może zaistnieć wedle nich tylko wtedy, kiedy przyjdzie Mesjasz. Obecne tworzenie państwa wedle nich, może nawet opóźnic jego przyjście. Jest to niezwykle mały procent ortodoksyjnych Żydów. Większość srodowisk chasydzkich i ortodoksyjnych - uznaja państwo Israel. Istnieje nawet partia Agudat Israel, która ma swoje korzenie w przedwojennej Polsce, której przedstawiciele zasiadają w Knesecie (parlamencie) Israela. Jest to bardzo silnie ortodokyjne środowisko wywodzące sie z dawnej partii Mizrachi (tez z Polski) tzw syjonistów religijnych, którzy uważają odwrotnie, a mianowicie, że to właśnie stworzenie państwa Israel jest pierwszym krokiem na drodze do przyjścia Mesjasza, i że powrót do Ziemi Ojców jest nie tylko dozwolonym czynem, ale nakazanym dla narodu zydowskiego. Także skrajne ugrupowania, twierdzą, ze należy podbić całey teren biblijnego Israela, czyli do połowy Jordanii - i na tym całym obszarze założyć państwo. To także jest malutki procent religijnych syjonistów. Ogromna większośc - uznaje Państwo Israel. szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst Miriam czyli miriamfirst 14.05.02, 12:12 Potwierdzam, że ja to ja i od tego momentu już wszystko będzie lepiej, prawda? )) Miriam czyli miriamfirst Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: ************ WIOSNA cz. II TRADYCJI.... 14.05.02, 12:16 Droga Miriam! Dzięki za podniesienie wątku. Jestem w temacie prawie kompletny ignorant. Ale. Co to znaczy, że istnienie energii jest wbrew logice? Czyżbyś podważała logikę teorii względności? Znalazł się ktoś aż tak odważny czy głupi? A może ten ktoś ma problemy ze zrozumieniem czym jest energia? Niech idzie np.na łąkę i popatrzy! serdecznie pozdrawiam d_nutka Miło było cię poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miriamfirst Re: ************ WIOSNA cz. II TRADYCJI.... IP: *.jewish.org.pl 14.05.02, 12:23 d_nutka napisał(a): > Droga Miriam! > Dzięki za podniesienie wątku. Jestem w temacie prawie kompletny ignorant. > Ale. Co to znaczy, że istnienie energii jest wbrew logice? > Czyżbyś podważała logikę teorii względności? > Znalazł się ktoś aż tak odważny czy głupi? > A może ten ktoś ma problemy ze zrozumieniem czym jest energia? > Niech idzie np.na łąkę i popatrzy! > serdecznie pozdrawiam d_nutka > Miło było cię poznać. D-nutko, nie, istnienie energii oczywiście nie jest wbrew logice, nie o to mi chodziło. Pytanie brzmi: jaka jest definicja słowa NIC i czy coś, co kryje się ewentualnie pod słowem NIC - może mieć energię. )) Ein Sof czyli Wielkie Nic - to kabalistyczne określenie Boga. Możemy rozpatrywać te kwestie z punktu logicznego i - kabalistycznego, jak widzisz. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: WIOSNA cz. II TRADYCJI.. 14.05.02, 12:38 Do Miriam. Jak logicznie jest możliwe uzasadnić, że kabała, która ma być czymś może stworzyć NIC? Ten zwój logiki mi nie chce pracować. d_nutka pewnie nielogiczna, ale się pocieszam, że to pewnie chwilowe. A może to mój zwój rozumienia zawodzi? Też się teraz pocieszam, że to pewnie ze zmęczenia ( logiczne uzasadnienie mojego zmęczenia o tej godzinie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: WIOSNA cz. II TRADYCJI.. d_nutka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 20:44 d_nutka napisał(a): > Do Miriam. > Jak logicznie jest możliwe uzasadnić, że kabała, która ma być czymś może > stworzyć NIC? > Ten zwój logiki mi nie chce pracować. > d_nutka pewnie nielogiczna, ale się pocieszam, że to pewnie chwilowe. A może to > > mój zwój rozumienia zawodzi? Też się teraz pocieszam, że to pewnie ze zmęczenia > ( logiczne uzasadnienie mojego zmęczenia o tej godzinie jest). Definicja "czegoś" jest potrzebna, D_nutko. Także definicja "niczego". Pozdrawiam Cię serdecznie, i jest mi bardzo miło przypominać sobie, jak mi się ładnie z Tobą rozmawiało. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Szawuot ! IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 14.05.02, 12:41 Witaj Miriam ! ) Moze cos napiszesz - teraz idzie swieto Szawuot (w Piatek) i dlaczego czytamy Ksiege Ruthy. Pozdrawiam, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: ************ WIOSNA cz. II TRADYCJI.... IP: *.inetia.pl 14.05.02, 13:15 Czy osobistą wycieczką byłoby stwierdzenie, że lubię jak piszesz w tym wątku. Chwała Ci za odnowienie go. Votre JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam SZAWUOT! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 19:43 Moi Drodzy (wybaczcie ten familiarny zwrot, może zbyt jednak gemutlich?) Zbliża się święto Nadania Tory. Rocznica. Przystrajamy synagogę kwiatami, a przede wszystkim miejsce, gdzie przechowujemy Torę. Światło z Synaju pada na twarze modlacych się. Czytamy przede wszystkim Dekalog - Przykazania, które nota bene w języku hebrajskim nie określa się mianem Dziesięciu Przykazań, lecz Dziesięciu słów, albo też dziesięciu wypowiedzi Boga. Sa to przecież nie wyłącznie przykazania, lecz w większym stopniu nawet zakazy. W nocy nie śpimy, tylko czytamy Torę. No, bo jak można spać w noc poprzedzającą TAKĄ rocznicę?! Jeden z bardzo dziwnych midraszy mówi, że dlatego micwą (dobrym uczynkiem) jest nie spanie, ponieważ naród Israela - zaspał przed nadaniem Tory! Bardzo dziwny midrasz i musze go jeszcze kilka razy przeczytać, żeby zrozumieć. Jemy produkty mleczne, bo dopiero wtedy, gdy otrzymalismy Torę, wiedzieliśmy cokolwiek o koszer! Zresztą mleko jest bardzo dobrym znaczeniem w judaiźmie. A teraz okazuje sie, że musze natychmiast zwolnić komputer, bo jest tu pewien rabin z Warszawy. Gościnność. Mam nadzieję, że nie tylko ja, że Mosze także powie Wam o tym święcie. Pozdrawiam Was Zatroskana Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: SZAWUOT! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 20:41 Już!!! Rabin pojechał sobie "spowrotem". A więc Szawuot. Teraz konkretniej. Z powodu - rabina W jęz. hebrajskim wyraz znaczy - tygodnie. Jedno z trzech świąt tzw świat plonów, przypadające na 6-go a w diasporze na 7 dnia miesiąca Siwan, a taki teraz mamy Mosze! JA Omeru nie podejmuję się wyjasniać, wyjaśnij TY, ok? Z góry - toda raba! Wracam do szawuot. Kończy się siódmy tydzień od drugiego dnia Pesach, stąd nazwa święta. Szawuot to świeto zniw jęczmienia, a nade wszystko ROCZNICA OBJAWIENIA MOJŻESZOWI I ISRAELITOM NA GÓRZE SYNAJ - tak, jak juz pisałam - DEKALOGU. Jeszcze raz o midraszu, zwanym przeze mnie "dziwnym" - otóż Mojżesz musiał budzić wedle niego, Israelitów, bo zaspali! Kabaliści - cytuje tu za encyklopedia judaica, uwypuklali znaczenie czuwania całonocnego, zwanego tikun leil Szawuot w czasie którego zdarzały się podobno - objawienia. Nie było mnie tam, ale wiem, ale wierzę Otóż z perspektywy kabalistycznej dokonuje się wtedy, podczas tej nocy, przygotowania weselnych strojów na duchowe zaślubiny Israela z Bogiem, stanowiące ukryty sens Przymierza zawartego na Synaju. Nie było mnie tam, ale wiem, ale wierzę Kocham dlatego wszystkiego co powyżej kabalistów, bo to Cudni Poeci Nocy i Świtów, Tajemniczy Tragarze Puchu, Posiadający Klucze Trafności, i Znający Drogę Wyjścia z Labiryntu. Tak ja to odczuwam. Wiem i wierzę. Mosze dopowiedział że czyta się w synagodze Ks. Rut. Ano czyta się, ponieważ jej akcja toczy się podczas żniw i opowiada o Rut, która z własnej woli przyjęła judaizm, tak jak Israelici przyjęli Torę, a także wspomina o królu Dawidzie (potomek Rut Moabitki), który zmarł w Szawuot. Niektórzy, Aszkenazi przeważnie, wymawiają szawuojs. Też pieknie. Miriam (z "Harley Davidson" w wykonaniu B.B w tle. Polecam szawuot, polecam to wykonanie także Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze SZAWUOT! Cala Noc ! IP: *.red.bezeqint.net 15.05.02, 21:52 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Mosze! JA Omeru nie podejmuję się wyjasniać, wyjaśnij TY, ok? Z góry - toda > raba! Ty tak ladnie piszesz i tlumaczysz. Ja do Twoich stop nie dochodze. Tez moj polski to chlopaka co mial 12 lat....Prosze zebys tez opisala o "liczenie Omeru"... > Jeszcze raz o midraszu, zwanym przeze mnie "dziwnym" - otóż Mojżesz musiał > budzić wedle niego, Israelitów, bo zaspali! > Kabaliści - cytuje tu za encyklopedia judaica, uwypuklali znaczenie czuwania > całonocnego, zwanego tikun leil Szawuot w czasie którego zdarzały się podobno - > objawienia. > Nie było mnie tam, ale wiem, ale wierzę > Otóż z perspektywy kabalistycznej dokonuje się wtedy, podczas tej nocy, > przygotowania weselnych strojów na duchowe zaślubiny Israela z Bogiem, > stanowiące ukryty sens Przymierza zawartego na Synaju. > Nie było mnie tam, ale wiem, ale wierzę > Kocham dlatego wszystkiego co powyżej kabalistów, bo to Cudni Poeci Nocy i > Świtów, Tajemniczy Tragarze Puchu, Posiadający Klucze Trafności, i Znający > Drogę Wyjścia z Labiryntu. Ja doprawdy bede cala noc uczyc sie. Juz mam zamowione miejsce. Najpierw jest modlitwa, pozniej jedzienie (jak nie) i pozniej uczenie. Sa rozne tematy Judaizmu w nocy i jest teraz duzo miejsc gdzie ucza przez cala noc. Wszyscy idziemy ubrani na bialo i tez jemy cala noc... > Mosze dopowiedział że czyta się w synagodze Ks. Rut. Ano czyta się, ponieważ > jej akcja toczy się podczas żniw i opowiada o Rut, która z własnej woli > przyjęła judaizm, tak jak Israelici przyjęli Torę, a także wspomina o królu > Dawidzie (potomek Rut Moabitki), który zmarł w Szawuot. Niektórzy, Aszkenazi Krol Dawid urodzil sie w Sobote na Szawuot i umarl tez w Sobote w Szawuot ! W jego czasach bylo najsilniejsze i najwieksze krolestwo. Byl ojcem krola Salomona. Ksiega Ruty: 1/15-17 15. Nastepnie rzekla Noemi: Oto twoja szwagierka (Orpa)wraca do swojego ludu i do swojego boga: zawroc i ty za swoja szwagierka. (Orpa heb. wykrecila sie do tylu) 16. Lecz Rut odpowiedziala: Nie nalegaj na mnie, abym cie opuscila i odeszla od ciebie: albowiem dokad ty pojdziesz i ja pojde; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twoj - lud moj, a Bog twoj - Bog moj. 17. Gdzie ty umrzesz, tam i ja umre i tam pochowana bede. Niech mi uczyni Pan, cokolwiek zechce, a jednak tylko smierc odlaczy mnie od ciebie. Synowie Noemi co umarli:Machlon (chorowity heb.) Kilion (wykonczony heb.) Maz Noemi: Elimelech (przodek krola-heb.) na piatym jego pokoleniu byl krol (Dawid) Noemi (radosna heb.) Boaz (silny i odwazny w nim-heb.) Kazde slowo ma swoje znaczenie ! Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: SZAWUOT! Cala Noc ! 16.05.02, 07:02 Święta? Są święta, które należałoby obchodzić codziennie. Myślę, że święto nadania Tory jest takim właśnie świętem. Do obchodzenia przez cały ro. Podobnie, dla chrześcijan takimi świętami obchodzonymi codziennie powinno być Boże Narodzenie i Wielkanoc. Przed odpowiedzią lub odrzuceniem mojej propozycji proszę się głębiej zastanowić. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: SZAWUOT! Cala Noc ! Do D_nutki 16.05.02, 09:02 d_nutka napisał(a): > Święta? > Są święta, które należałoby obchodzić codziennie. > Myślę, że święto nadania Tory jest takim właśnie świętem. > Do obchodzenia przez cały ro. > Podobnie, dla chrześcijan takimi świętami obchodzonymi codziennie powinno być > Boże Narodzenie i Wielkanoc. > Przed odpowiedzią lub odrzuceniem mojej propozycji proszę się głębiej > zastanowić. > d_nutka Spróbuję - po zasttanowieniu, tak jak chciałaś. Czy zrobiłem to dostatecznie głęboko? Oceń sama. Otóż - Twoje intencje są dla mnie, tak przynajmniej sądzę, zupełnie jasne. Czy dlatego, że - co prawda - "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", ale jednak JESZCZE ważniejsze jest: wiedzieć to, co "najważniejsze" i - oprócz tego - móc poznać człowieka z bliska, spojrzeć na niego (Nią!), wysłuchać mowy jego (Jej!) ciała, poznać szczegóły sposobu myślenia... A to - było mi dane. Zatem - intencje CHYBA rozumiem. A jednak - tak mi się wydaje - nie wzięłaś pod uwagę jednego. Świat nie jest rajem. Tylko w raju - o ile istnieje, w co ja programowo nie wierzę - można odczuwać wiekuistą szczęśliwość bez znużenia, bez uczucia przesytu. Na TYM świecie jest to niemożliwe. Permanentne świętowanie byłoby zatem, jak jedzenie słodkich ciastek. Wyłącznie ich. Tęsknota za zwykłym chlebem pojawi się prędzej, niż można się spodziewać. I drugi aspekt, choć bliski pierwszemu. Są dni i zdarzenia, które - by mieć swą wagę - muszą być tymi jedynymi, niepowtarzalnymi. Ileż byłaby warta wieczerza wigilijna, łamanie się opłatkiem, wzajemnie jednanie się i wybaczanie win - gdyby miało to mieć miejsce CO DZIEŃ?! Owszem - bynajmniej NIE MUSI to mieć miejsca akurat w końcu grudnia, nie data jest ważna, lecz właśnie - niepowtarzalność. Zaledwie wczoraj wspomniałaś mi o znaczeniu dla Ciebie Księgi Koheleta. Jeszcze wczoraj przeczytałem ją. No - z wczoraj na dzisiaj. Jest czas siewu i czas zbioru, czas narodzin i czas śmierci... Czy muszę Ci jeszcze coś dodawać? Chyba tylko - życzenia uśmiechu. W miarę możności - w KAŻDY dzień roku. Tu już nie chcę być przesadnie konsekwentny. To zresztą też - Twoja nauka... Odpowiedz Link Zgłoś
wild :)-> 16.05.02, 09:04 tyu napisał(a): > d_nutka napisał(a): > > > Święta? > > Są święta, które należałoby obchodzić codziennie. > > Myślę, że święto nadania Tory jest takim właśnie świętem. > > Do obchodzenia przez cały ro. > > Podobnie, dla chrześcijan takimi świętami obchodzonymi codziennie powinno > być > > Boże Narodzenie i Wielkanoc. > > Przed odpowiedzią lub odrzuceniem mojej propozycji proszę się głębiej > > zastanowić. > > d_nutka > > > Spróbuję - po zasttanowieniu, tak jak chciałaś. Czy zrobiłem to dostatecznie > głęboko? Oceń sama. > Otóż - Twoje intencje są dla mnie, tak przynajmniej sądzę, zupełnie jasne. Czy > dlatego, że - co prawda - "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", ale jednak > > JESZCZE ważniejsze jest: wiedzieć to, co "najważniejsze" i - oprócz tego - móc > poznać człowieka z bliska, spojrzeć na niego (Nią!), wysłuchać mowy jego (Jej!) > > ciała, poznać szczegóły sposobu myślenia... A to - było mi dane. > > Zatem - intencje CHYBA rozumiem. > A jednak - tak mi się wydaje - nie wzięłaś pod uwagę jednego. > Świat nie jest rajem. Tylko w raju - o ile istnieje, w co ja programowo nie > wierzę - można odczuwać wiekuistą szczęśliwość bez znużenia, bez uczucia > przesytu. Na TYM świecie jest to niemożliwe. > Permanentne świętowanie byłoby zatem, jak jedzenie słodkich ciastek. Wyłącznie > ich. Tęsknota za zwykłym chlebem pojawi się prędzej, niż można się spodziewać. > > I drugi aspekt, choć bliski pierwszemu. > Są dni i zdarzenia, które - by mieć swą wagę - muszą być tymi jedynymi, > niepowtarzalnymi. Ileż byłaby warta wieczerza wigilijna, łamanie się opłatkiem, > > wzajemnie jednanie się i wybaczanie win - gdyby miało to mieć miejsce CO DZIEŃ? > ! > Owszem - bynajmniej NIE MUSI to mieć miejsca akurat w końcu grudnia, nie data > jest ważna, lecz właśnie - niepowtarzalność. > > Zaledwie wczoraj wspomniałaś mi o znaczeniu dla Ciebie Księgi Koheleta. Jeszcze > > wczoraj przeczytałem ją. No - z wczoraj na dzisiaj. > Jest czas siewu i czas zbioru, czas narodzin i czas śmierci... > > Czy muszę Ci jeszcze coś dodawać? > > Chyba tylko - życzenia uśmiechu. > W miarę możności - w KAŻDY dzień roku. Tu już nie chcę być przesadnie > konsekwentny. To zresztą też - Twoja nauka... > Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: SZAWUOT! Cala Noc ! 16.05.02, 09:55 Nie jestem aż tak naiwna by oczekiwać wiecznej szczęśliwości. to chyba byłoby nie do zniesienia tak jak ciągłe świecenie słońca bez chmurki i deszczu i bez nocy. Jest czas wesela i czas smutku. Jest czas pracy i odpoczynku po pracy. I powinien być czas radości ze swej pracy. "I spojrzał, i zobaczył,że to nad czym się natrudził, że to jest dobre". Tego uczucia zadowolenia życzę każdemu po zakończeniu dzisiejszej pracy. d_nutka często zadowolona po swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Ladne Slowa !!! IP: 194.90.236.* 16.05.02, 10:13 d_nutka napisał(a): > Nie jestem aż tak naiwna by oczekiwać wiecznej szczęśliwości. to chyba byłoby > nie do zniesienia tak jak ciągłe świecenie słońca bez chmurki i deszczu i bez > nocy. > Jest czas wesela i czas smutku. > Jest czas pracy i odpoczynku po pracy. > I powinien być czas radości ze swej pracy. > "I spojrzał, i zobaczył,że to nad czym się natrudził, że to jest dobre". > Tego uczucia zadowolenia życzę każdemu po zakończeniu dzisiejszej pracy. > d_nutka często zadowolona po swojej pracy. Hej, podobaja sie mnie twoje slowa. Moze jeszcze cos napiszesz w tym kierunku....>>>>> Pzdr, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Ladne Slowa !!! do Mosze i innych 16.05.02, 10:25 Zapraszam do rozmowy. Może mi uwierzysz, że jesteśmy w tej samej księdze. My tylko inaczej przewracamy kartki. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Mądre Słowa !!! Do D_nutki, Mosze i innych 16.05.02, 10:38 d_nutka napisał(a): > Zapraszam do rozmowy. > Może mi uwierzysz, że jesteśmy w tej samej księdze. > My tylko inaczej przewracamy kartki. > d_nutka Ja je przewracam JESZCZE inaczej, ale Księgę doceniam. I wiele innych Ksiąg. Ciekawe - często pisane w różnych krajach, kulturach, epokach, a starają się odpowiedzieć na te same pytania. Bywa nawet, że odpowiedzi są podobne... Pozdrawiam Was oboje i wracam do pracy - to tak a propos tego,co napisała D_nutka. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Ladne Slowa !!! do Mosze i innych IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 13:49 d_nutka napisał(a): > Zapraszam do rozmowy. > Może mi uwierzysz, że jesteśmy w tej samej księdze. > My tylko inaczej przewracamy kartki. > d_nutka Co mogę dodać? Nic. Wspaniale to ujęłaś. Pozdrawiam Cię szczególnie M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ladne Slowa !!! do Mosze i innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 23:43 d_nutka napisał(a): > Zapraszam do rozmowy. > Może mi uwierzysz, że jesteśmy w tej samej księdze. > My tylko inaczej przewracamy kartki. > d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
wild praca człowieka to przekleństwo 16.05.02, 10:26 d_nutka napisał(a): > Nie jestem aż tak naiwna by oczekiwać wiecznej szczęśliwości. to chyba byłoby > nie do zniesienia tak jak ciągłe świecenie słońca bez chmurki i deszczu i bez > nocy. > Jest czas wesela i czas smutku. > Jest czas pracy i odpoczynku po pracy. > I powinien być czas radości ze swej pracy. > "I spojrzał, i zobaczył,że to nad czym się natrudził, że to jest dobre". > Tego uczucia zadowolenia życzę każdemu po zakończeniu dzisiejszej pracy. > d_nutka często zadowolona po swojej pracy. Rdz 1:16-18 16. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18. aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. (BT) widział że były dobre to chodzi o skomplikowaną czynność fizyczną dla Boga czy same gwiazdy na niebie? Rdz 3:19 19. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz! (BT) przekleństwo FIZYKI? Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: praca człowieka to przekleństwo 16.05.02, 11:33 wild napisał: "przeklęństwo FIZYKI" Nie wydaje mi się, żeby to FIZYKA była za to odpowiedzialna. Znana mi fizyka opisuje tylko zjawiska zachodzące w przyrodzie a nie przepowiednie. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
wild Re: praca człowieka to przekleństwo :) 16.05.02, 11:52 d_nutka napisał(a): > wild napisał: "przeklęństwo FIZYKI" > > Nie wydaje mi się, żeby to FIZYKA była za to odpowiedzialna. za co? Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: praca człowieka to przekleństwo :) 16.05.02, 11:55 za mój błąd. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
wild Re: praca człowieka to przekleństwo :) 16.05.02, 12:11 d_nutka napisał(a): > za mój błąd. > d_nutka jaki błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Praca może być przekleństwem, ale... Do D_nutki 16.05.02, 12:03 d_nutka napisał(a): > wild napisał: "przekleństwo FIZYKI" > > Nie wydaje mi się, żeby to FIZYKA była za to odpowiedzialna. > Znana mi fizyka opisuje tylko zjawiska zachodzące w przyrodzie a nie > przepowiednie. > d_nutka Wracając do Koheleta, choć nie tylko: Pisze on m.in. o stosunku do pracy oraz do skutków pracy. Jednym z tych skutków może być zgromadzony majątek. Przekleństwem może być praca, której wyłącznym celem jest pomnażanie majątku kosztem np. rozwoju osobowości. Przekleństwem jest majątek zdobywany dla samego posiadania. Wtedy człowiek staje się własnością swego majątku, nie odwrotnie. Ale błogosławieństwem (trochę niezgodnie z Księgą Genesis - nie sądzisz? ) jest praca, która jest treścią i celem życia. Wtedy majątek ewentualnie zdobywany w wyniku tej pracy jest rzeczą drugorzędną. Nie on jest celem. Ale nawet wtedy należy wystrzegać się zaangażowania nadmiernego, przysłaniającego inne aspekty życia. Życie ma zbyt wiele wymiarów i zbyt wiele rodzajów dobra - bynajmniej nie tylko w sensie dóbr materialnych - niesie, by z nich pochopnie rezygnować - nawet, jeśli widzimy przed sobą cel, który uznajemy za szczytny i nawet, jeśli te inne dobra, niesione przez życie, nie uważamy za dary Boga - bo nie wierzymy w istnienie tego Boga. Ciekawe, że Kohelet stosunkowo rzadko odwołuje się do Boga i spraw boskich. Raczej jest moralistą, psychologiem i obserwatorem życia tu - na ziemi. Jest też co prawda pesymistą, często zbyt skrajnym. Czy i Ty podobnie interpretujesz jego słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Praca może być przekleństwem, ale... Do 16.05.02, 12:34 Wydaje mi się, że pierwszą koniecznością pracy było nakarmienie brzuszków. Dalej już ustaliliśmy my sami. Możemy zawsze zmienić nasze ustawienie do pracy. Jej cel, sens,konieczność, efektywność, korzyści itd. Praca nie musi być przekleństwem. Jest na pewno koniecznością. Koniecznością zdrowego człowieka. Konieczność nie zawsze znaczy obowiązek, przymus itp. Z konieczności pracy wynika również prawo do pracy. To tak skrótowo-hasłowo. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Praca jest koniecznością, ale... Do D_nutki 16.05.02, 13:25 d_nutka napisał(a): > Wydaje mi się, że pierwszą koniecznością pracy było nakarmienie brzuszków. > Dalej już ustaliliśmy my sami. > Możemy zawsze zmienić nasze ustawienie do pracy. > Jej cel, sens,konieczność, efektywność, korzyści itd. > Praca nie musi być przekleństwem. > Jest na pewno koniecznością. > Koniecznością zdrowego człowieka. > Konieczność nie zawsze znaczy obowiązek, przymus itp. > Z konieczności pracy wynika również prawo do pracy. > To tak skrótowo-hasłowo. > d_nutka A propos konieczności: skojarzyła mi się marksowska definicja wolności, jako uświadomionej konieczności. W tym sensie - można wykonywać pracę, a jednocześnie czuć się wolnym, prawda? Tu z kolei widzę duże podobieństwo do sytuacji, którą dyskutowaliśmy w niedzielę: pokora, jako metoda uświadomienia sobie konieczności - i dzięki temu dająca siłę. Wciąż chciałbym do tego wrócić - tylko kiedy? I powiedz: czy naprawdę często nie jest tak, że "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", a mądre księgi, nie tylko religijne, dają podobne odpowiedzi na pytania, nawet te najbardziej egzystencjalne? Poza tym - oczywiście przyznaję rację wszystkim Twym spostrzeżeniom. )) Odpowiedz Link Zgłoś
wild uświadomiona konieczność obozów pracy z Che? 16.05.02, 15:28 tyu napisał(a): > A propos konieczności: skojarzyła mi się marksowska definicja wolności, jako > uświadomionej konieczności. W tym sensie - można wykonywać pracę, a jednocześni > e > czuć się wolnym, prawda? > Tu z kolei widzę duże podobieństwo do sytuacji, którą dyskutowaliśmy w niedziel > ę: > pokora, jako metoda uświadomienia sobie konieczności - i dzięki temu dająca sił > ę. > Wciąż chciałbym do tego wrócić - tylko kiedy? Każda osoba z istoty swego człowieczeństwa sprawuje własność (kontrolę) nad swoim umysłem, ciałem i uczynkami. Żadna inna osoba nie może myśleć za mnie, bądź rozkazywać mi, o ile jej na to nie pozwole Che Guewara i Himmler to są zbrodniarze Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: uświadomiona konieczność obozów pracy z Che? 16.05.02, 18:40 Dla mnie konieczność to nie to samo co obowiązek. Narzucony sobie samemu obowiązek może stać się koniecznością. Narzucony przez innych-staje się niewolą -ZAWSZE. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Uświadomiona konieczność = wolność (?) 16.05.02, 18:58 d_nutka napisał(a): > Dla mnie konieczność to nie to samo co obowiązek. > Narzucony sobie samemu obowiązek może stać się koniecznością. > Narzucony przez innych-staje się niewolą -ZAWSZE. > d_nutka Po raz kolejny popieram Cię, D_nutko! Co więcej - uważam, że już same pojęcia "konieczność" i "obowiązek" należą do trochę innych kategorii. Konieczność może (choć nie musi) wynikać np. z praw fizyki, o których była tu już mowa. Coś MUSI się stać, bo wszelkie inne rozwiązania są niewykonalne. Obowiązek jest wobec KOGOŚ lub CZEGOŚ. NIE MUSIMY go wykonać - w tym sensie, że niewykonanie jest fizycznie możliwe, a zarazem MUSIMY, bo wymaga tego od nas jakaś wyższa wartość. I wtedy, na mocy NASZEJ WŁASNEJ decyzji staje się on dla nas koniecznością - nie pozbawiając nas wolności. Przecież decydując się na jego podjęcie - decydowaliśmy SAMI. Ukłony od Marksa! Jak widać - nie tylko wybitnego ekonomisty (co przyznają mu nawet przeciwnicy), ale i filozofa. Dobrej nocy, D_nutko! Do jutra. Twój tyu A Ty, Maksiu, nie męcz się już - i tak tego nie przeczytam. Twój niezłomnie opresywny stalinowsko-trockistowski guevarysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild stalinowcu kiedy wykład z nazistą ribbentropem? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 16.05.02, 19:16 tyu napisał(a): > d_nutka napisał(a): > > > Dla mnie konieczność to nie to samo co obowiązek. > > Narzucony sobie samemu obowiązek może stać się koniecznością. > > Narzucony przez innych-staje się niewolą -ZAWSZE. > > d_nutka > > > Po raz kolejny popieram Cię, D_nutko! > Co więcej - uważam, że już same pojęcia "konieczność" i "obowiązek" należą do > trochę innych kategorii. Konieczność może (choć nie musi) wynikać np. z praw > fizyki, o których była tu już mowa. Coś MUSI się stać, bo wszelkie inne > rozwiązania są niewykonalne. > Obowiązek jest wobec KOGOŚ lub CZEGOŚ. NIE MUSIMY go wykonać - w tym sensie, że > > niewykonanie jest fizycznie możliwe, a zarazem MUSIMY, bo wymaga tego od nas > jakaś wyższa wartość. I wtedy, na mocy NASZEJ WŁASNEJ decyzji staje się on dla > nas koniecznością - nie pozbawiając nas wolności. Przecież decydując się na jeg > o > podjęcie - decydowaliśmy SAMI. > Ukłony od Marksa! Jak widać - nie tylko wybitnego ekonomisty (co przyznają mu > nawet przeciwnicy), ale i filozofa. > > Dobrej nocy, D_nutko! Do jutra. > Twój tyu > > > A Ty, Maksiu, nie męcz się już - i tak tego nie przeczytam. > Twój > niezłomnie opresywny > stalinowsko-trockistowski guevarysta. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Uświadomiona konieczność = wściekłość! Do D_nutki 16.05.02, 19:50 Kilkanaście minut temu Onet uświadomił mi, że ma kłopoty z moim mailem do Ciebie i w ogóle ma jakieś kłopoty z gatunku zasadniczych. Może więc nie dostaniesz tego maila i jest to, jak widać, konieczność. Uświadomiona. Z faktami się nie dyskutuje. Monitor też niczemu nie jest winien, więc go nie stłukę... Dobranoc. Ale gdybyś mimo wszystko dostała ten list - napisz jutro. ) To było WYŁĄCZNIE do Ciebie, a nie do tego [- - - -] Oneta. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Uświadomiona konieczność = wściekłość... doczesna 17.05.02, 12:09 Ufff! Co świadczy o tym, że ludzkie uczucia i emocje są ulotne, lecz dzieło pod ich wpływem powstałe - trwałe. (Np. wiersz. "Powstałe-trwałe", to przecież TEŻ WIERSZ. Że częstochowsko-kielecki? O tym niech się wypowiadają geografowie.) Ale i tak - nabruździł mi ten Onet wystarczająco dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Uświadomiona konieczność = wolność 17.05.02, 07:28 Drogi tyu! Czyżbym niechcący stała się komunistką? Ta etykietka mi się nie podoba, a Marksa nigdy nie czytałam. Zdaje się, że to Marks napisał "Kapitał", ale nie jestem pewna. Dla mnie ci wszyscy budownicy realnego socjalizmu nie mają już znaczenia, oprócz nauczycieli (negatywnych) pewnej historii, której, niestety doświadczyłam na własnej skórze. Dla mnie drugim obudzeniem z tego 'amoku' był grudzień 1970r na Wybrzeżu , trzecim i ostatnim-zdrada Gierka i innych w słynnym kiedyś (a kto to jeszcze pamięta?)-POMOŻEMY. Moje przemyślenia o pracy nie są z Marksa i innych tego rodzaju. To są moje własne dochodzenia oparte na .....duuuuuużo tego. Ale zeby uzasadnić tąwypowiedź w temacie wątku, również ze słów -a siódmego dnia odpoczął! I to jest święto! Pierwsze nadane do świętowania. Co zamiast tego dali realni komunisci?-SUBOTNIKI! Pozdrawiam serdecznie od poranka, niestety bez porannej bryzy. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do D_nutki o całokształcie wszechrzeczy 17.05.02, 09:06 d_nutka napisała: > Drogi tyu! > Czyżbym niechcący stała się komunistką? > Ta etykietka mi się nie podoba, a Marksa nigdy nie czytałam. ...po czym stanowisko swe uzasadniła. D_nutko Miła Moja! Wyobraź sobie, że przewidziałem Twoją reakcję! I m.in. WŁAŚNIE dlatego napisałem, co napisałem, by wykazać z JAK RÓŻNYCH ŹRÓDEŁ można czerpać TE SAME PRAWDY. Bo w meritum tego, co opisałaś - a w czym ja przyznałem Ci rację - chyba po lekturze mojego postu nie zwątpiłaś tylko dlatego, że Marks doszedł do wniosków podobnych? (Tak, ten sam Marks, od "Kapitału"!) Druga kwestia - teoria a praktyka. Opisujesz PRAKTYKI komunizmu: subotniki, rok 1970 na Wybrzeżu. Masz rację. Czy jednak w TEJ dyskusji o TĘ rację chodzi? Dyskutując z Tobą o Biblii - nieważne, czy będzie to Księga Koheleta, czy Genesis, czy moje ukochane fragmenty: PnP i Hymn o Miłości św. Pawła - czy użyję, jako kontrargumentu wobec treści Biblii, haniebnych działań Inkwizycji, krucjat, czy konkwisty w Ameryce? Dzieło jest DZIEŁEM! Autor - oddając je ludzkości traci nad nim władzę. Od momentu opublikowania go - KAŻDY, nawet zbrodniarz, może powołać się na nie, by uzasadnić swoje działania. Tak bywało i z Biblią... Co nie znaczy, że "Kapitał" itp, to dzieła, przed którymi trzeba padać na kolana. Ale - odróżnijmy literaturę od praktyki, zwłaszcza tej haniebnej, a NIE BĘDĄCEJ bezpośrednią realizacją zapisów literatury. Marks: opisał np. prawo cykliczności rozwoju w kapitalizmie - historia przyznała mu rację. Opisał prawo pierwotnej kumulacji kapitału - znacznie później ktoś (czy nie Rockefeller?) powtórzył je w żartobliwej formie mówiąc, że pierwszy milion dolarów bezwzględnie trzeba ukraść, następne - ewentualnie można zarobić uczciwie. Itd. Natomiast jego wizje społeczne okazały się w dużym stopniu utopią, co więcej - NAD NIMI stracił panowanie (zwłaszcza po śmierci ) w największym stopniu: wizje, to tylko wizje, nie prawa ekonomii. Na Marksa powoływał się Stalin, Hitler - na Nietsche'go. Czy twórcy mieli to przewidzieć - i NIE TWORZYĆ?! Czy brak pewnych dzieł uchroniłby ludzkość przed zbrodniami? Tylokrotnie zadawałaś mi - i nie tylko mnie - pytania, często bardzo ważkie, wręcz egzystencjalne... Teraz ja Ci zadałem podobne. Co o tym wszystkim sądzisz? Pozdrawiam! Twój tyu P.S. Widzę też, że - podobnie, jak ja - lubisz przyznawać ludziom rację (wbrew temu, co tylekroć mówiłaś o swojej postawie "na nie" ) ) - i to OBU stronom dyskusji. Może rzeczywiście - podejście Miriam i moje do kwestii: jak należy rozumieć "święto na co dzień" (to oczywiście skrót myślowy), to dwie strony tego samego medalu? I że cząstkowe racje stron składają się na tę ogólną, pogłębioną? ) Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Do Tyu od D_nutki o całokształcie wszechrzeczy 17.05.02, 09:18 Mądry Profesorze! Dziękuję za wykład. Myślę, że ten zrozumiałam w całości. Czy profesoro też wystawia się cenzurki? Jeśli tak, to masz u mnie aż 6 (w nowej nieznanej mi ze szkolnej ławy skali) wdzięczna uczennica d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do psotnej D_nutki o całokształcie wszechrzeczy 17.05.02, 09:31 d_nutka napisał(a): > Mądry Profesorze! > Dziękuję za wykład. > Myślę, że ten zrozumiałam w całości. > Czy profesoro też wystawia się cenzurki? > Jeśli tak, to masz u mnie aż 6 (w nowej nieznanej mi ze szkolnej ławy skali) > wdzięczna uczennica d_nutka Dzięki za stopień! Ale - gdzie ODPOWIEDŹ? - zgoda z postawioną tezą, to jeszcze nie to samo. Wciąż na nią liczę - zbyt cenię Twe zdanie, by się o nie nie upomnieć. ) Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: od D_nutki o całokształcie wszechrzeczy 17.05.02, 11:32 Nie wiem czy odpowiem na właściwe pytanie. Twórca powinien tworzyć z uwzględnieniem jednak ryzyka kim może być odbiorca. I w tym ujęciu podejmuje odpowiedzialność za stworzone dzieło. Nic go od tej odpowiedzialności nie zwalnia. A że dzieło służy na dobre i złe, to dam przykład zwykłego noża, który kroi chleb, ale też może zabić.Wszystko zależy kto trzyma ten nóż w ręce i w jakich okolicznościach. d_nutka używająca nóż na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do D_nutki o całokształtu wszechrzeczy odbiorze 17.05.02, 12:04 d_nutka napisał(a): > Nie wiem czy odpowiem na właściwe pytanie. > Twórca powinien tworzyć z uwzględnieniem jednak ryzyka kim może być odbiorca. > I w tym ujęciu podejmuje odpowiedzialność za stworzone dzieło. > Nic go od tej odpowiedzialności nie zwalnia. > A że dzieło służy na dobre i złe, to dam przykład zwykłego noża, który kroi > chleb, ale też może zabić.Wszystko zależy kto trzyma ten nóż w ręce i w jakich > okolicznościach. > d_nutka używająca nóż na codzień. Tak - to było to pytanie i TA odpowiedź. Odpowiedź w stylu T. Kotarbińskiego (albo - przypowieści biblijnych, skoro już jesteśmy w tym wątku): prosta i w zasadzie oczywista, prostym i zrozmiałym dla każdego językiem napisana. Tylko - "ktoś" musiał na to wpaść i to napisać. Ale co do odpowiedzialności za ryzyko związane z odbiorem dzieła: tak! Tylko, że ludzka pomysłowość nie zna granic. Są sprawy, których skutki są do przewidzenia - i są oczywiste od początku. Tu odpowiedzialność jest równie oczywista (np. odpowiedzialność autorów antysemickich szmatławców za akty przemocy wobec Żydów). Ale są i takie, że w najśmielszych snach... Prekursorami Stalina, czy Mao, byli nie tylko Marks, ale i Campanella z "Miastem Słońca" i Tomasz More, czy nawet Platon i wielu innych - każdy ze swoją "Utopią". A gdyby jeszcze dołożyć tezę - TEŻ w jakimś sensie i stopniu prawdziwą, że pierwszym komunistą był Jezus... ???!!! Pewnie wrócimy do tego przy najbliższej okazji, prawda? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mosze Napietowanie lenistwa ! IP: *.red.bezeqint.net 16.05.02, 12:07 wild napisał(a): > Rdz 1:16-18 > 16. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i > mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. > 17. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; > 18. aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bó > g, > że były dobre. > (BT) > > widział że były dobre to chodzi o skomplikowaną czynność fizyczną dla Boga czy > same gwiazdy na niebie? > > > Rdz 3:19 > 19. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie > wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się > obrócisz! > (BT) > > przekleństwo FIZYKI? Przypowiesci Salomona 6/6-8 6. Idz do mrowki, leniwcze, przypatrz sie jej postepowaniu, abys zmadrzal. 7.Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani wladcy, 8. A jednak w lecie przygotowuje swoj pokarm, w zniwa zgromadza swoja zywnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
wild a zimowe pasje mrówek :) 16.05.02, 12:30 Gość portalu: mosze napisał(a): > Przypowiesci Salomona 6/6-8 > 6. Idz do mrowki, leniwcze, przypatrz sie jej postepowaniu, abys zmadrzal. > 7.Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani wladcy, > 8. A jednak w lecie przygotowuje swoj pokarm, w zniwa zgromadza swoja zywnosc. mrówka nosi tyle ile udzwignie? czy Mosze kopiąc rów bierze wzór z mrówki i nosi tyle ile podniesie czy wymysla ( wynajmuje ) koparke bo lubi dłuższa zime? a robi to ze względu na niechęć do pracy - noszenia przez 365 dni w roku np. łyżeczką? powiedz co zrobiłyby mrówki kiedy by myslały? a myslenie to przecież dar od Boga! praca to przeklenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: SZAWUOT! Cala Noc ! Do D_nutki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 13:42 tyu napisał(a): > d_nutka napisał(a): > > > Święta? > > Są święta, które należałoby obchodzić codziennie. > > Myślę, że święto nadania Tory jest takim właśnie świętem. > > Do obchodzenia przez cały ro. > > Podobnie, dla chrześcijan takimi świętami obchodzonymi codziennie powinno > być > > Boże Narodzenie i Wielkanoc. > > Przed odpowiedzią lub odrzuceniem mojej propozycji proszę się głębiej > > zastanowić. > > d_nutka > > > Spróbuję - po zasttanowieniu, tak jak chciałaś. Czy zrobiłem to dostatecznie > głęboko? Oceń sama. > Otóż - Twoje intencje są dla mnie, tak przynajmniej sądzę, zupełnie jasne. Czy > dlatego, że - co prawda - "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", ale jednak > > JESZCZE ważniejsze jest: wiedzieć to, co "najważniejsze" i - oprócz tego - móc > poznać człowieka z bliska, spojrzeć na niego (Nią!), wysłuchać mowy jego (Jej!) > > ciała, poznać szczegóły sposobu myślenia... A to - było mi dane. > > Zatem - intencje CHYBA rozumiem. > A jednak - tak mi się wydaje - nie wzięłaś pod uwagę jednego. > Świat nie jest rajem. Tylko w raju - o ile istnieje, w co ja programowo nie > wierzę - można odczuwać wiekuistą szczęśliwość bez znużenia, bez uczucia > przesytu. Na TYM świecie jest to niemożliwe. > Permanentne świętowanie byłoby zatem, jak jedzenie słodkich ciastek. Wyłącznie > ich. Tęsknota za zwykłym chlebem pojawi się prędzej, niż można się spodziewać. > > I drugi aspekt, choć bliski pierwszemu. > Są dni i zdarzenia, które - by mieć swą wagę - muszą być tymi jedynymi, > niepowtarzalnymi. Ileż byłaby warta wieczerza wigilijna, łamanie się opłatkiem, > > wzajemnie jednanie się i wybaczanie win - gdyby miało to mieć miejsce CO DZIEŃ? > ! > Owszem - bynajmniej NIE MUSI to mieć miejsca akurat w końcu grudnia, nie data > jest ważna, lecz właśnie - niepowtarzalność. > > Zaledwie wczoraj wspomniałaś mi o znaczeniu dla Ciebie Księgi Koheleta. Jeszcze > > wczoraj przeczytałem ją. No - z wczoraj na dzisiaj. > Jest czas siewu i czas zbioru, czas narodzin i czas śmierci... > > Czy muszę Ci jeszcze coś dodawać? > > Chyba tylko - życzenia uśmiechu. > W miarę możności - w KAŻDY dzień roku. Tu już nie chcę być przesadnie > konsekwentny. To zresztą też - Twoja nauka... > Przepraszam Państwa, pozwalam sobie na kilka słów w stronę tyu, bowiem nie sądzę, żeby D-nutka miała na myśli świetowanie w tradycyjnej celebracji, właściwej wymienionym przez Nią okresom światecznym. Myślę, (D-nutko, jesli się mylę, to mię popraw, please) że chodziło Jej raczej o postawę wobec kolejnego dnia, o - zabrzmi to może pathetique - ale o intencję kształtowania w sobie cnót czyli próby poprawienia swojej kondycji moralnej. Codziennie. O staranność w znaczeniu bycia czułym wobec świata. Nie sentymentalnym, ale czułym na sygnały codziennie odbierane odeń, a nie zawsze - konotowane w sercu, umyśle... Postawy wobec samego siebie i wobec ludzi, ktorzy nas otaczają. Bliscy i nie tylko. Tak sądzę w skrócie myślowym. Myślę także, że nie tylko "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" ale także " WSZYSTKO, CO ZOSTAŁO POWIEDZIANE MILCZY O TYM, CO JEST DO POWIEDZENIA" (Bataille) Pozdrawiam wszystkich Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: SZAWUOT! Cala Noc ! Do D_nutki 16.05.02, 15:21 Gość portalu: Miriam napisał(a): > tyu napisał(a): > > > d_nutka napisał(a): > > > > > Święta? > > > Są święta, które należałoby obchodzić codziennie. > > > Myślę, że święto nadania Tory jest takim właśnie świętem. > > > Do obchodzenia przez cały rok. > > > Podobnie, dla chrześcijan takimi świętami obchodzonymi codziennie powinno > > > być Boże Narodzenie i Wielkanoc. > > > Przed odpowiedzią lub odrzuceniem mojej propozycji proszę się głębiej > > > zastanowić. > > > d_nutka > > > > > > Spróbuję - po zasttanowieniu, tak jak chciałaś. Czy zrobiłem to dostatecznie > > głęboko? Oceń sama. > > Otóż - Twoje intencje są dla mnie, tak przynajmniej sądzę, zupełnie jasne. > > Czy dlatego, że - co prawda - "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", ale > > jednak JESZCZE ważniejsze jest: wiedzieć to, co "najważniejsze" i - oprócz > > tego - móc poznać człowieka z bliska, spojrzeć na niego (Nią!), wysłuchać > > mowy jego (Jej!) ciała, poznać szczegóły sposobu myślenia... A to - było mi > > dane. > > > > Zatem - intencje CHYBA rozumiem. > > A jednak - tak mi się wydaje - nie wzięłaś pod uwagę jednego. > > Świat nie jest rajem. Tylko w raju - o ile istnieje, w co ja programowo nie > > wierzę - można odczuwać wiekuistą szczęśliwość bez znużenia, bez uczucia > > przesytu. Na TYM świecie jest to niemożliwe. > > Permanentne świętowanie byłoby zatem,jak jedzenie słodkich ciastek. Wyłącznie > > ich.Tęsknota za zwykłym chlebem pojawi się prędzej, niż można się spodziewać. > > > > I drugi aspekt, choć bliski pierwszemu. > > Są dni i zdarzenia, które - by mieć swą wagę - muszą być tymi jedynymi, > > niepowtarzalnymi. Ileż byłaby warta wieczerza wigilijna, łamanie się > > opłatkiem, wzajemnie jednanie się i wybaczanie win - gdyby miało to mieć > > miejsce CO DZIEŃ?! > > Owszem - bynajmniej NIE MUSI to mieć miejsca akurat w końcu grudnia, nie > > data jest ważna, lecz właśnie - niepowtarzalność. > > > > Zaledwie wczoraj wspomniałaś mi o znaczeniu dla Ciebie Księgi Koheleta. > > Jeszcze wczoraj przeczytałem ją. No - z wczoraj na dzisiaj. > > Jest czas siewu i czas zbioru, czas narodzin i czas śmierci... > > > > Czy muszę Ci jeszcze coś dodawać? > > > > Chyba tylko - życzenia uśmiechu. > > W miarę możności - w KAŻDY dzień roku. Tu już nie chcę być przesadnie > > konsekwentny. To zresztą też - Twoja nauka... > > > > > Przepraszam Państwa,pozwalam sobie na kilka słów w stronę tyu,bowiem nie sądzę, > żeby D-nutka miała na myśli świetowanie w tradycyjnej celebracji, właściwej > wymienionym przez Nią okresom światecznym. > Myślę, (D-nutko, jesli się mylę, to mię popraw, please) że chodziło Jej raczej > o postawę wobec kolejnego dnia, o - zabrzmi to może pathetique - ale o intencję > kształtowania w sobie cnót czyli próby poprawienia swojej kondycji moralnej. > Codziennie. O staranność w znaczeniu bycia czułym wobec świata. Nie > sentymentalnym, ale czułym na sygnały codziennie odbierane odeń, a nie zawsze - > konotowane w sercu, umyśle... Postawy wobec samego siebie i wobec ludzi, ktorzy > nas otaczają. Bliscy i nie tylko. Tak sądzę w skrócie myślowym. > Myślę także, że nie tylko "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" ale także > " WSZYSTKO, CO ZOSTAŁO POWIEDZIANE MILCZY O TYM, CO JEST DO POWIEDZENIA" > (Bataille) > > Pozdrawiam wszystkich > > Miriam Skoro już toczyć dywagacje w rodaju: co autor (Autorka) miał(a) na myśli... Co miała na myśli D_nutka, prawdopodobnie najlepiej wie D_nutka. Nie oprotestowała mojej interpretacji, więc nadal sądzę, że jest właściwa, ale - wszystko możliwe. Zechce - napisze. Osobiście nie uważam za trafioną sugestii, by dążenie do "kształtowania w sobie cnót czyli próby poprawienia swojej kondycji moralnej" musiało być czymś odświętnym. Sugeruje to bowiem, że w życie codzienne jest niejako wkalkulowany brak moralności, o którą dba się tylko od święta. Kłóci się to bardzo z podejściem do tych spraw szeregu wyznań, np. protestantyzmu. Tam KAŻDY DZIEŃ (w domyśle - powszedni!) świadczy o człowieku i każdy jego czyn będzie złożony na wagę w dniu Sądu. Człowiek odpowiada za KAŻDY swój czyn. Raz popełnionego czynu nie cofnie nic. Popieram takie podejście. I nie jest to związane z żadną "odświętnością", jakkolwiek by jej nie rozumieć. Tak wygląda, bo tak MA wyglądać - codzienne życie. A życie nie jest świętem, niestety. To nie raj. Choć, istotnie, JAKOŚĆ każdego z POWSZEDNICH dni może być bardzo różna i w dużym stopniu zależeć od nas samych. Kolejna kwestia: kwestia święta, jako dnia SZCZEGÓLNEGO, WYJĄTKOWEGO, zatem - różnego od innych. Owszem, KAŻDY DZIEŃ może stać się dniem wyjątkowym, ale to nie to samo, co stwierdzenie, że wyjątkami miałyby być WSZYSTKIE DNI. 100% wyjątków? Przyznam, że nie wiem, jak interpretować owo: "WSZYSTKO, CO ZOSTAŁO POWIEDZIANE MILCZY O TYM, CO JEST DO POWIEDZENIA". W jakim kontekście, w jakiej sytuacji zostały wypowiedziane te słowa? Zależnie od kontekstu - może to być prawda lub fałsz. Słowa mogą być tamą dla kolejnych słów, ale mogą też spowodować, że to, co jest do powiedzenia DOPIERO PO wypowiedzeniu TYCH słów, które MUSZĄ paść jako pierwsze - zostanie powiedziane. Wtedy te słowa nie milczą - one wołają. I tu więc pozostanę przy swoim: że "najważniejsze..."- z tym tylko uzupełnieniem, jakie przekazałem w porannym poscie dla D_nutki. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: SZAWUOT! Cala Noc ! Do Tyu i Miriam 17.05.02, 07:45 tyu napisał(a): > > > > Skoro już toczyć dywagacje w rodaju: co autor (Autorka) miał(a) na myśli... > > Co miała na myśli D_nutka, prawdopodobnie najlepiej wie D_nutka. Nie > oprotestowała mojej interpretacji, więc nadal sądzę, że jest właściwa, ale - > wszystko możliwe. Zechce - napisze. > > Osobiście nie uważam za trafioną sugestii, by dążenie do "kształtowania w sobie > > cnót czyli próby poprawienia swojej kondycji moralnej" musiało być czymś > odświętnym. Sugeruje to bowiem, że w życie codzienne jest niejako wkalkulowany > brak moralności, o którą dba się tylko od święta. Kłóci się to bardzo z > podejściem do tych spraw szeregu wyznań, np. protestantyzmu. Tam KAŻDY DZIEŃ (w > > domyśle - powszedni!) świadczy o człowieku i każdy jego czyn będzie złożony na > wagę w dniu Sądu. Człowiek odpowiada za KAŻDY swój czyn. Raz popełnionego czynu > > nie cofnie nic. Popieram takie podejście. > I nie jest to związane z żadną "odświętnością", jakkolwiek by jej nie rozumieć. > > Tak wygląda, bo tak MA wyglądać - codzienne życie. A życie nie jest świętem, > niestety. To nie raj. Choć, istotnie, JAKOŚĆ każdego z POWSZEDNICH dni może być > > bardzo różna i w dużym stopniu zależeć od nas samych. > > Kolejna kwestia: kwestia święta, jako dnia SZCZEGÓLNEGO, WYJĄTKOWEGO, zatem - > różnego od innych. > Owszem, KAŻDY DZIEŃ może stać się dniem wyjątkowym, ale to nie to samo, co > stwierdzenie, że wyjątkami miałyby być WSZYSTKIE DNI. 100% wyjątków? > > Przyznam, że nie wiem, jak interpretować owo: "WSZYSTKO, CO ZOSTAŁO POWIEDZIANE > > MILCZY O TYM, CO JEST DO POWIEDZENIA". W jakim kontekście, w jakiej sytuacji > zostały wypowiedziane te słowa? Zależnie od kontekstu - może to być prawda lub > fałsz. Słowa mogą być tamą dla kolejnych słów, ale mogą też spowodować, że to, > co > jest do powiedzenia DOPIERO PO wypowiedzeniu TYCH słów, które MUSZĄ paść jako > pierwsze - zostanie powiedziane. Wtedy te słowa nie milczą - one wołają. > I tu więc pozostanę przy swoim: że "najważniejsze..."- z tym tylko uzupełnienie > m, > jakie przekazałem w porannym poscie dla D_nutki. > tyu Miły Tyu! Z tobą też się zgadzam. Obydwoje macie swoje i ogólne racje. Odczyt zależy od tego KTO czyta i CO chce wyczytać. Jest w waszych wypowiedziach i subiektywizm i obiektywizm pewnych prawd. Miło mi się czytało waszą dyskusję. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: SZAWUOT! Cala Noc ! Do mIRIAM 17.05.02, 07:37 Gość portalu: Miriam napisał(a): > > Przepraszam Państwa, pozwalam sobie na kilka słów w stronę tyu, bowiem nie sądz > ę, > żeby D-nutka miała na myśli świetowanie w tradycyjnej celebracji, właściwej > wymienionym przez Nią okresom światecznym. > Myślę, (D-nutko, jesli się mylę, to mię popraw, please) że chodziło Jej raczej > o > postawę wobec kolejnego dnia, o - zabrzmi to może pathetique - ale o intencję > kształtowania w sobie cnót czyli próby poprawienia swojej kondycji moralnej. > Codziennie. O staranność w znaczeniu bycia czułym wobec świata. Nie > sentymentalnym, ale czułym na sygnały codziennie odbierane odeń, a nie zawsze - > > konotowane w sercu, umyśle... Postawy wobec samego siebie i wobec ludzi, ktorzy > > nas otaczają. Bliscy i nie tylko. Tak sądzę w skrócie myślowym. > Myślę także, że nie tylko "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" ale także > " WSZYSTKO, CO ZOSTAŁO POWIEDZIANE MILCZY O TYM, CO JEST DO POWIEDZENIA" > (Bataille) > > Pozdrawiam wszystkich > > Miriam Witaj Droga Miriam! Cieszy mnie, że właściwie odczytałaś moje intencje. Pomogłaś mi wyrazić jaśniej to czego mi się nie udało. Dziękuję! d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Putka Tylko do Miriam IP: 212.160.211.* 16.05.02, 10:54 Pozwól na tą wścipskość. W liceum znałem ( koleżeńsko !) słodkie dziewcze Miriam o poetyckiej duszy i całą w fiołkach, w której po wielu, wielu latach zauważyłem demonstrowane ,przez to juz nie dziewcze, korzenie żydowskie. Czy Miriam to twoje osobiste imie, może to Ty ? Pozdrawiam Putka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Tylko do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 13:52 Gość portalu: Putka napisał(a): > Pozwól na tą wścipskość. W liceum znałem ( koleżeńsko !) słodkie dziewcze > Miriam o poetyckiej duszy i całą w fiołkach, w której po wielu, wielu latach > zauważyłem demonstrowane ,przez to juz nie dziewcze, korzenie żydowskie. Czy > Miriam to twoje osobiste imie, może to Ty ? Pozdrawiam Putka Nie, to nie ja. Pierwsze moje imię to Maria, stąd Miriam. Pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: SZAWUOT! IP: *.inetia.pl 16.05.02, 12:07 Zakazów jest dziesięć? Mogłabyś je wymienić? (nadając im numerki). Jak te przykazania maja sie do kolejnych bodaj 613? Czy jest jakaś gradacja, któe ważniejsze? Dość już pytań. Votre JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze 613 !Tarjag Micwot ! IP: *.red.bezeqint.net 16.05.02, 12:23 Gość portalu: JB napisał(a): > Zakazów jest dziesięć? > Mogłabyś je wymienić? (nadając im numerki). > Jak te przykazania maja sie do kolejnych bodaj 613? > Czy jest jakaś gradacja, któe ważniejsze? > > Dość już pytań. 10cioro przykazan to od Boga. 613 nakazow/zakazow to juz "ludzkie". Od kiedy Swiatynia jest zburzona, duzo nie robimy (one tylko moze robic kiedy jest Swiatynia). Rozumiesz dlaczego czekamy juz 2000 - zeby robic jeszcze 613 nakazow/zakazow... Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: 613 !Tarjag Micwot ! IP: *.inetia.pl 16.05.02, 12:43 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Gość portalu: JB napisał(a): > > > Zakazów jest dziesięć? > > Mogłabyś je wymienić? (nadając im numerki). > > Jak te przykazania maja sie do kolejnych bodaj 613? > > Czy jest jakaś gradacja, któe ważniejsze? > > > > Dość już pytań. > > 10cioro przykazan to od Boga. > 613 nakazow/zakazow to juz "ludzkie". Od kiedy Swiatynia jest zburzona, duzo ni > e > robimy (one tylko moze robic kiedy jest Swiatynia). > Rozumiesz dlaczego czekamy juz 2000 - zeby robic jeszcze 613 nakazow/zakazow... > Mosze Drogi Mosze, choć woję spolszczyć - Mojżeszu! Czy Ty w ogóle znasz na pamięc te 613 nakazów? A co do liczby 10, to czytając Beszerit nie napotkałem na tę liczbę? Skąd więc ta 10-tka Pozdrawiam serdecznie (jak to będzie po hebrajsku?) JB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Hag Sameah ! IP: *.red.bezeqint.net 16.05.02, 13:37 Gość portalu: JB napisał(a): > Drogi Mosze, choć woję spolszczyć - Mojżeszu! > Czy Ty w ogóle znasz na pamięc te 613 nakazów? Ha, ha, znam kilka...jestem prostym czlowiekiem... nie mam taka pamiec... > A co do liczby 10, to czytając Beszerit nie napotkałem na tę liczbę? > Skąd więc ta 10-tka 10 przykazan jest w 2 Moj. (Exodus) 20/1-21 Jest tez w 5 Moj. (Deuteronomy) 5/1-21 > Pozdrawiam serdecznie (jak to będzie po hebrajsku?) Meachel (pozdrawiam) Belewawijut (serdecznie) Gam ani mictaref (ja tez dodaje) belewawijut... ) Mojzesz-Mosze-Mousa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts A Rabin Warszawy powiedzial ... IP: 195.94.204.* 16.05.02, 19:18 A Rabin Warszawy, nie pamietam nazwiska, powiedzial raz w telewizji, ze najpierw Bog dal wszystkim ludziom tych ponad 600 przykazan, ale oni nie byli w stanie ich wszystkich przestrzegac, wiec zwolnil ich z tego i zostawil tylko 10. Jedynie Zydow nie zwolnil z tych 600, bo jako Narod Wybrany - noblesse oblige. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: SZAWUOT! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 13:55 Witaj, JB. Bardzo chętnie wymienię je, za chwilkę, to TAKŻE mnie dobrze zrobi. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. oj miriam, miriam IP: *.sympatico.ca 17.05.02, 02:47 czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladnie piszesz i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwem nie jest latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm narasta z wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, i tym ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek jehowa a reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzieje, ze taki irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? jaki jest procent zydow-ateistow ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: oj miriam, miriam IP: *.tgory.pik-net.pl 17.05.02, 07:42 Gość portalu: karol w. napisał(a): > czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladnie piszesz > > i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwem nie jest > > latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm narasta z > wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, i tym > ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek jehowa a > reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzieje, ze taki > > irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? jaki jest procent > > zydow-ateistow ? karolu zrobiłeś juz ten dyplom z melioracji? odpowiem za miriam; procent żydów ateistów jest ZERO [słownie 0%]. 7,09 Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: oj miriam, miriam-do karola i innych 17.05.02, 07:53 Gość portalu: karol w. napisał(a): > czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladnie piszesz > > i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwem nie jest > > latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm narasta z > wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, i tym > ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek jehowa a > reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzieje, ze taki > > irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? jaki jest procent > > zydow-ateistow ? Wczoraj otrzymałam świerzutki email prosto z Izraela. Zacytuję fragment >są teraz święta szawuot. są to święta pierwszych owoców z ziemi. jednym z symboli to ser biały i serniki i wogóle wszystko co związane z produktami z mleka i mają biały kolor. Ale najważniejsze, że jest świeto i dodatkowy wolny dzień z pracy< Czy ten cytat rozwieje watpliwości jak taki Naród może jednak normalnie żyć, pracować i tworzyć? Czy muszę coś jeszcze dodawać? d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: oj miriam, miriam-do karola i... D_nutki 17.05.02, 08:29 d_nutka napisał(a): > Gość portalu: karol w. napisał(a): > > > czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladnie piszesz > > i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwem nie > > jest latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm narasta > > z wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, i tym > > ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek jehowa > > a reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzieje, ze > > taki irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? jaki jest > > procent zydow-ateistow ? > > Wczoraj otrzymałam świerzutki email prosto z Izraela. > Zacytuję fragment > >są teraz święta szawuot. są to święta pierwszych owoców z ziemi. jednym z sym > boli to ser biały i serniki i wogóle wszystko co związane z produktami z mleka > i mają biały kolor. Ale najważniejsze, że jest świeto i dodatkowy wolny dzień z > pracy<. > > Czy ten cytat rozwieje watpliwości jak taki Naród może jednak normalnie żyć, > pracować i tworzyć? > Czy muszę coś jeszcze dodawać? > d_nutka Gdybym ja je miał - rozwiałby na pewno. Naród, który lubi nabiał, dobry SERNIK i który od czasu do czasu lubi miać wolne od roboty - to po prostu NORMALNY naród. I chyba o to Ci chodzi, D_nutko, prawda? tyu postkatolicki ateista co w tym wypadku akurat nie ma nic do rzeczy. ) Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: do tyu 17.05.02, 08:46 tyu napisał(a): > d_nutka napisał(a): > > > Gość portalu: karol w. napisał(a): > > > > > czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladni > e piszesz > > > i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwe > m nie > > > jest latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm > narasta > > > z wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, > i tym > > > ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek > jehowa > > > a reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzi > eje, ze > > > taki irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? ja > ki jest > > > procent zydow-ateistow ? > > > > Wczoraj otrzymałam świerzutki email prosto z Izraela. > > Zacytuję fragment > > >są teraz święta szawuot. są to święta pierwszych owoców z ziemi. jedny > m z sym > > boli to ser biały i serniki i wogóle wszystko co związane z produktami z m > leka > > i mają biały kolor. Ale najważniejsze, że jest świeto i dodatkowy wolny dz > ień z > > pracy<. > > > > Czy ten cytat rozwieje watpliwości jak taki Naród może jednak normalnie ży > ć, > > pracować i tworzyć? > > Czy muszę coś jeszcze dodawać? > > d_nutka > > > Gdybym ja je miał - rozwiałby na pewno. Naród, który lubi nabiał, dobry SERNIK > i > który od czasu do czasu lubi miać wolne od roboty - to po prostu NORMALNY naród > . > > I chyba o to Ci chodzi, D_nutko, prawda? > > tyu > postkatolicki ateista > co w tym wypadku akurat nie ma nic do rzeczy. > ) W tym momencie żałuję, że cały NARÓD nie jest postkatolickim ateistą! bez do reszty NARODU d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Do D_nutki - dzięki ! 17.05.02, 09:14 d_nutka napisał(a): > tyu napisał(a): > > > d_nutka napisał(a): > > > > są teraz święta szawuot. są to święta pierwszych owoców z ziemi. jednym z > > > symboli to ser biały i serniki i wogóle wszystko co związane z produktami > > > z mleka i mają biały kolor. Ale najważniejsze, że jest świeto i dodatkowy > > > wolny dzień z pracy. > > > > > > Czy ten cytat rozwieje watpliwości jak taki Naród może jednak normalnie > > > żyć, pracować i tworzyć? > > > Czy muszę coś jeszcze dodawać? > > > d_nutka > > > > > > Gdybym ja je miał - rozwiałby na pewno. Naród,który lubi nabiał,dobry SERNIK > > i który od czasu do czasu lubi miać wolne od roboty - to po prostu NORMALNY > > naród. > > > > I chyba o to Ci chodzi, D_nutko, prawda? > > > > tyu > > postkatolicki ateista > > co w tym wypadku akurat nie ma nic do rzeczy. > > ) > > W tym momencie żałuję, że cały NARÓD nie jest postkatolickim ateistą! > bez do reszty NARODU > d_nutka Czyli - CAŁY UŚMIECH JEST DLA MNIE??? Dzięki !!!! Ale - jako ateista postkatolicki - z pokorą (postchrześcijańską?) podzielę się nim z mym narodem - pozwolisz? Oczywiście - nie z byle kim! Na Twój usmiech, a nawet na jego cząstkę, trzeba zasłużyć! )) Odpowiedz Link Zgłoś
wild na posiadanie sera uzyskali pozwolenie od Che? 17.05.02, 09:12 tyu napisał(a): > d_nutka napisał(a): > > > Gość portalu: karol w. napisał(a): > > > > > czytam od czasu do czasu twoje opisy zasad religii mojzeszowej. ladni > e piszesz > > > i bije od ciebie cieplo, co pewnie w polsce przepelnionej zydozerstwe > m nie > > > jest latwe. jako ateista, i to ateista kroczacy - jako, ze moj ateizm > narasta > > > z wiekiem - musze cie zapytac: strasznie ta wasza religia pogmatwana, > i tym > > > ktorzy w nia wierza okropnie mozgi wyjalowi. straszny ten wasz bozek > jehowa > > > a reguly religijne ludzie pewnie wymyslali po pijaku. jak to sie dzi > eje, ze > > > taki irracjonalny narod mogl wydac tylu laureatow nobla z fizyki ? ja > ki jest > > > procent zydow-ateistow ? > > > > Wczoraj otrzymałam świerzutki email prosto z Izraela. > > Zacytuję fragment > > >są teraz święta szawuot. są to święta pierwszych owoców z ziemi. jedny > m z sym > > boli to ser biały i serniki i wogóle wszystko co związane z produktami z m > leka > > i mają biały kolor. Ale najważniejsze, że jest świeto i dodatkowy wolny dz > ień z > > pracy<. > > > > Czy ten cytat rozwieje watpliwości jak taki Naród może jednak normalnie ży > ć, > > pracować i tworzyć? > > Czy muszę coś jeszcze dodawać? > > d_nutka > > > Gdybym ja je miał - rozwiałby na pewno. Naród, który lubi nabiał, dobry SERNIK > i > który od czasu do czasu lubi miać wolne od roboty - to po prostu NORMALNY naród > . > > I chyba o to Ci chodzi, D_nutko, prawda? > > tyu > postkatolicki ateista > co w tym wypadku akurat nie ma nic do rzeczy. > ) czy stalinowiec narzuca mi religie "prawo pracy" ile czasu mam pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Szawuot * * * * * * * DEKALOG IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 12:53 Halo? Co słychać? Chciałabym się z Wami podzielić jednym z czytań Tory w minione święto Szawuot. Jak już wspominałam, czytało się 10 Powiedzeń, popularnie zwanych Przykazaniami czyli Dekalogiem. Istnieją jego dwie wersje, różnią się brzmieniem i dołączonymi wyjaśnieniami głównie w kwestii szabatu. Obie zostały przekazane Mojżeszowi wedle naszej wiary i tradycji, w tym samym czasie, ale pierwszą palec Boży spisał na dwóch kamiennych tablicach, które przeciez Mosze Rabejnu - potłukł widząc jak lud israelski oddaje cześć Złotemu Cielcowi. Drugą wersję zapisał na tablicach sam Mojżesz. dwa pierwsze przykazania, sformułowane w pierwszej osobie, Haszem wypowiedział do Israela, pozostałe przekazał Mojżesz. Wedle żydowskiej rachuby "Dziesięciu Powiedzeń", jak dosłownie brzmi nazwa dekalogu (hebr Aseret ha-Dibrot), wprowadzając słowa: "jam jest Pan, Bóg twój" , liczone jest jako pierwsze przykazanie, co odróżnia od rachuby chrześcijańskiej. Nadanie Dekalogu nastapiło na pustyni na dowód, że przeznaczony jest DLA WSZYSTKICH, a ogłoszono go w 70-ciu językach świata. W istocie przedłożony najpierw innym narodom został przez nie odrzucony na wieść, że zabrania morderstwa, cudzołóstwa i rabunku. Lud Israela natomiast zgodził się przestrzegać jego zasad, zanim je poznał, świadom, że doceni ich wartość w działaniu. 620 liter Dekalogu symbolizuje 613 przykazań i siedem praw Noachidów. Cały fragment przemowy Haszem do Mosze i jego ludu. Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z niewoli egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych bogów przede mną. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie, w górze, i na ziemi, na dole, i tego co jest w wodzie, pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze wina ojców na synach do trzeciego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegaja moich przykazań. Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imię jego. Pamietaj o dniu szabatu, aby go poświęcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoja pracę. Ale siódmego dnia jest szabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemie, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i poświęcił go. Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały dni w z \iemi, którą Pan, Bóg twój da tobie. Nie zabijaj. Nie cudzołóż. Nie kradnij. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Nie pożądają domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego, ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. Pozdrawiam Was serdecznie, Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Numeracja + Cohanim IP: *.inetia.pl 20.05.02, 12:38 Cały fragment przemowy Haszem do Mosze i jego ludu. 1 Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z niewoli egipskiej, z domu niewoli. 2 Nie będziesz miał innych bogów przede mną. 3 Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie, w górze, i na ziemi, na dole, i tego co jest w wodzie, pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze wina ojców na synach do trzeciego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegaja moich przykazań. 4 Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imię jego. 5 Pamietaj o dniu szabatu, aby go poświęcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoja pracę. Ale siódmego dnia jest szabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemie, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i poświęcił go. 6 Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały dni w z \iemi, którą Pan, Bóg twój da tobie. 7 Nie zabijaj. 8 Nie cudzołóż. 9 Nie kradnij. 10 Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Nie pożądają domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego, ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. Czy moja 'numeracja' jest poprawna? I jeszcze jedno pytanie skarbnico wiedzy o tradycji żydowskiej. Kto to jest Cohanim, Kohanim. Wychodząc, z Szerokiej na Kazimierzu w kierunku północnym, na murach staego cmentarza jest napis mówiący, ze cohanim nie mogą iść zachodnim chodnikiem, ani ulica, poniweaż leżą tam groby. Czy tylko kohanim niemogą tamtędy chodzić (a pozostali Żydzi mogą)? No i dlaczego. Pozdrawiam jean-baptiste@poczta.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Numeracja + Cohanim IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 19:09 Gość portalu: JB napisał(a): > Cały fragment przemowy Haszem do Mosze i jego ludu. > > 1 Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z niewoli egipskiej, z domu > niewoli. > > 2 Nie będziesz miał innych bogów przede mną. > > 3 Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie, w górze, > i > na ziemi, na dole, i tego co jest w wodzie, pod ziemią. > Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan Bóg twój, > jestem Bogiem zazdrosnym, który karze wina ojców na synach do trzeciego > pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. > A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i > przestrzegaja moich przykazań. > > 4 Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, > > który nadużywa imię jego. > > 5 Pamietaj o dniu szabatu, aby go poświęcić. > Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoja pracę. > Ale siódmego dnia jest szabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej > pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja > służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach > . > Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemie, morze i wszystko, co w nich > jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i > poświęcił go. > > 6 Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały dni w z \iemi, którą Pan, Bó > g > twój da tobie. > > 7 Nie zabijaj. > > 8 Nie cudzołóż. > > 9 Nie kradnij. > > 10 Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. > Nie pożądają domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego, ani jego > sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, > która należy do bliźniego twego. > > Czy moja 'numeracja' jest poprawna? > > I jeszcze jedno pytanie skarbnico wiedzy o tradycji żydowskiej. > > Kto to jest Cohanim, Kohanim. > > Wychodząc, z Szerokiej na Kazimierzu w kierunku północnym, na murach staego > cmentarza jest napis mówiący, ze cohanim nie mogą iść zachodnim chodnikiem, ani > > ulica, poniweaż leżą tam groby. > Czy tylko kohanim niemogą tamtędy chodzić (a pozostali Żydzi mogą)? > No i dlaczego. > > Pozdrawiam > > jean-baptiste@poczta.gazeta.pl Witaj Jean Baptiste, Prawa "O cohanim" jest tekstem z prawa z okresu faraonów. Cohanim, czyli kapłani mieli specjalne przepisy, co zawarte jest w Torze,tzn co mogą, a czego nie mogą. Kapłani byli specjalną grupą, wyodrebniona przez Haszem, w społ. zydowskiej. Stanowili pewnego rodzaju kastę, specjalną grupę, oni i tylko oni mogli słuzyć w Świątyni. Nie mogli miec np żadnej skazy na ciele. Musieli być czyści fizycznie i moralnie, nieskalani. Był to jeden ród z pokolenia Levi wywodzący się od Arona, brata Mojżesza. Mieli specjalne przywileje, ale równiez tylko ich dotyczące obowiązki, nakazy i zakazy np. nie mogli poślubic rozwódki, osoby, która przyjęła judaizm, nie mieli swojej własności, byli jakby na utrzymaniu całego narodu Israela i również nie mogli stykać się z ciałem zmarłego jak i z grobem. W związku z tym do dnia dzisiejszego nie mogą wchodzić na cmentarze, ale równiez nie mogą przebywać w pewnej odległości od grobów, nie pamiętam teraz tej odległości od grobu, (Szulchan Aruch czyli Halaha, ale sprawdzę z ciekawości) mur nie stanowi granicy. Na cmentarzu Remu w Krakowie, o którym piszesz, od jego wewnetrznej strony groby przylegaja do samego muru i w związku z tym istnieje to ostrzezenie, że cohanim muszą przejśc na druga strone ulicy. Oczywiście, że inni Zydzi moga wchodzić na cmentarz. Nie czynią tego w szabes, oraz w święta. Pozdrawiam Cię JB serdecznie Miriam Tak, to dobry podział, tekst przykazań różni się tylko w wypisaniem ich na tablicach Przymierza. W tradycji chrześcijanskiej chyba jest inny podział na tablicach, chyba trzy pierwsze na lewej, pozostałe na prawej,w religii żydowskiej jest na każdej po pieć Przykazań. (sznej luhot habrit czyli dwie tablice Przymierza) W oryginalnym tekście hebrajskim nie są Przykazania specjalnie podzielone, oddzielone od siebie. tak jak większośc funcjonujących obecnie podziałów będacych w Biblii, zostały objasnione w masoreckiej odmianie czytania Tory ( czyli tradycyjnej, bo jest jeszcze np kabalistyczna, numerologiczna ect) Tora nie jest podzielona na zdania, akapity, nie posiada znaków interpunkcyjnych, de facto mozna Ją czytać na nieskończona ilość sposobów Dopiero Ezra i Nehemiasz dokonując tzw trwałego podziału Tory, byli jednymi z twórców tzw masoreckiego odczytywania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam * * * * * * * o cadyku z Kocka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 19:39 Menachem Mendel z Kocka (1787-1859), cadyk z Kocka, z chasydzka nazywany Kocker rebe. Menachem Mendel był kontrowersyjną i przez to jest do dzisiaj ukochana postacią chasydów. Strawił życie na poszukiwaniu absolutnej prawdy wewnętrznej, przekonany ( w skrócie) że sens tej prawdy tkwi rzeczywiście w jego poszukiwaniu. Stawiał sobie bardzo wysokie wymagania i krytykował bezwzględnie wszelkie zewnetrzne objawy religijności na pokaz (jestem za) Mówił : nie mozna Bogu służyć z przyzwyczajenia, łączność z Haszem nalezy nieustannie odnawiać. Wg Kocker rebe mitnagdim, czyli przeciwnicy chasydyzmu, odczuwali bojażń przez Szulchan Aruch (Prawo zydowskie spisane przez Josefa Karo) podczas gdy prawdziwi chasydzi czuli bojaźń przed Haszem, taka twórczą. Chasydzki obyczaj późnych modlitw uzasadniał koniecznością przygotowania się do modlitwy, bo " rzemieślnik także rozpoczyna pracę od ostrzenia narzędzi". Powiadał również, że w kocku ludzie maja duszę, a nie zegarek. Chodziło mu o to, że sprzeciwiał się godzinom ustalonym, przypisanym modlitwom: porannym szachrit, popołudniowym-mincha i wieczornym - maariw. Pytał swych uczniów: Gdzie jest Haszem? - i odrzucał konwencjonalne odpowiedzi mówiąc: "Haszem jest tam, gdzie Go wpuścicie" Był niesamowicie niezależny, do zapalczywości, mówiąc, że swoich nauczycieli darzy szacunkiem dlatego jedynie, iż nauczyli go alfabetu, ponieważ ze wszystkimi sie nie zgadza. W prewien piatkowy wieczór, wedle legende, pojawił się przy szabasowym stole w "dziwnym stanie". Podobno zgasił szabatowe świece (zabronione wg halachy czyli prawa) i powiedział: Nie ma sądu i nie ma sędziego. Incydent ten spowodował oddalenie sie odeń wielu jego zwolenników, o Kocker rebe zamknął się w wieżyczce domu, w którym mieszkał, który to dom stoi do dzisiaj w Kocku - na dwadzieścia lat. Jedzenie podawano mu przez szparę w drzwiach. Chasydzi rabiego z Kocka mawiali, że to nie gołębie hałasuja na dachu wiezyczki, lecz dusze zmarłych przybywające do rebego po oczyszczenie (tikkun) z ich dawnych grzechów. Mnie postać rabiego z Kocka bardzo wzrusza, przez ten bunt właśnie, i przez słabość, przez nie ukrywanie watpliwości, bo wedle mnie tylko poprzez Wielkie Zwątpienie można dojrzeć do Prawdy, dociec ją w sobie i naokoło. Tylko przez uświadomienie sobie własnej słabości - można stać się silnym. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Miriam=10 ! IP: 5.3D* / *.red.bezeqint.net 26.05.02, 18:52 Bez slow.. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Stara prośba 20.05.02, 20:17 Widzę, że masz ponownie trochę czasu. Czy mogłabyś zatem wrócić do sprawy, którą niegdyś w wątku "Tradycja żydowska cd" obiecałaś spróbować wyjaśnić? Przesyłam dokumentację sprawy - aid memoire, mówiąc językiem "wielkiego świata" dyplomacji. Cokolwiek zdołasz - z góry dziękuję. tyu Przeniesione z wątku "TRADYCJA ŻYDOWSKA cd" TRADYCJA ŻYDOWSKA - PROŚBA O WYJASNIENIE tyu@poczta.gazeta.pl 13-01-2002 19:57 Witaj Miriam!Świetnie, że znów zajęłaś się tym tematem. I od razu - prośba:Czy pamiętasz mój problem z ekshumacją w Jedwabnem? Myślę, że tu jest najlepsze miejsce, by publicznie wyjaśnić szczegóły i okoliczności tej ekshumacji. Zbyt wiele osób przypisuje "dziwne" działania IPN , a także przerwanie ekshumacji - jakimś "nieczystym siłom"... Moim zdaniem, które znasz, był to mądry kompromis między koniecznością wyjaśnienia okoliczności mordu a ZAKAZEM ekshumacji przez religię mojżeszową... ale ekspertem jesteś Ty, nie ja. Zatem - czy mogłabyś? Serdecznie pozdrawiam!tyuTRADYCJA ŻYDOWSKA - z sympatią dla Miriam adres: 157.158.68.* Gość portalu: tyu 14-01-2002 09:22A właśnie, że ten wątek BĘDZIE na górze!Choćbyście wypuścili 55 "pewniaków" i zamieścili 555 obrazków!Szalom, Miriam!TRADYCJA ŻYDOWSKA cd - do Miriamtyu@poczta.gazeta.pl 17-01-2002 07:47Witaj, Miriam! Melduję posłusznie, że to znowu ja (Szwejkowskie konotacje nieprzypadkowe).Uwzględniając fakt, że dziś solidnie zapracowałem (mram i nostromo zaświadczą) na miano ohydnego filosemity - stawiam kropkę nad "i" i podnoszę Twój wątek. Nadal myślę, że jest potrzebny.Prywatę przy okazji też uprawiam, a jakże. Nie odpowiedziałaś mi (i pośrednio Luce) jak według Ciebie wyglądała kwestia uzgodnień w sprawie ekshumacji w Jedwabnem. Dodatkowo wynikła również sprawa zaniechania odwiertów równoległych do mogiły pomordowanych, co podniósł Luka. Poza tym - kiedyś M(ałgosia) pytała o szczegóły dotyczące święta Purim... Plus kwestia Tory... tak, że "roboty dydaktycznej" trochę tu na Ciebie czeka.Wiem, że w ostatnich dniach masz na głowie, co masz, a może i więcej...Tym bardziej więc nie poganiam. Pozdrawiam Cię i życzę Ci zdrowia i wytrwałości do tych wszystkich spraw.tyuRe: TRADYCJA ŻYDOWSKA cd - do Miriam adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.plGość portalu: Miriam 17-01-2002 08:32 Tyu, bardzo dziekuję Ci za wizytę w wątku i jednocześnie przepraszam Ciebie i Małgosię za brak odpowiedzi. Po prostu mam całą mase spraw w tym momencie. Wybaczcie, sądzę, że jutro przed szabesem - odpowiem.Z aktualności przesyłam notkę z lokalnej Gazety.Pozdrawiam Miriamw dwie minuty! Nie pamiętasz?Jest ARCHIWUM Gazeta.pl > Łódź Mienie żydowskie do zwrotuParę miesięcy temu rozmowy dotyczące zwrotu mienia żydowskiego w Łodzi stanęły w martwym punkcie. Może po wizycie ambasadora Izraela zostaną wznowione.We wtorek Szewach Weiss, ambasador Izraela, rozmawiał z władzami Łodzi o współpracy w dziedzinie kultury i gospodarki. Poruszono również temat zwrotu mienia gminie żydowskiej. Łódzka gmina żydowska odzyskała do tej pory dwie nieruchomości: przy Pomorskiej 18 i Dowborczyków 36 oraz plac po synagodze przy zbiegu ul. Zielonej i al. Kościuszki. Pozostałe roszczenia miały zostać rozstrzygnięte polubownie. Władze miasta i województwa w zamian za rezygnację z niektórych roszczeń miały zaproponować gminie nieruchomości zamienne.- Wystąpiliśmy o zwrot 12 nieruchomości. W stosunku do siedmiu zrzekamy się roszczeń całkowicie, ale za pięć pozostałych chcemy otrzymać inne. Muszą to być takie miejsca, które mogą sprawić, że dochody pozwolą nam się utrzymać i prowadzić działalność charytatywną - tłumaczy Symcha Keller, przewodniczący gminy żydowskiej w Łodzi.Gmina zrzeka się: *szpitala Sterlinga, *nieruchomości przy ul. Rewolucji 66, gdzie były sierocińce gminy żydowskiej, a teraz mieści się Uniwersytet Łódzki, *nieruchomości przy Gdańskiej 75, gdzie też jest UŁ, *miejsc, gdzie stały synagogi, a obecnie stoją zabudowania przy ul. Zachodniej 70 i Wolborskiej 20, *budynków, gdzie dzisiaj są szkoły miejskie, na przykład przy Pomorskiej 46. - Chcemy, by te obiekty nadal służyły mieszkańcom Łodzi - podkreśla Keller. - Jednak lista nieruchomości zamiennych, którą nam przedstawiono, jest zupełnie nieadekwatna. Zaproponowano nam tereny przemysłowe w Łowiczu albo częściowo zalaną działkę w Skierniewicach.- Tylko takie nieruchomości są w zasobach Skarbu Państwa - tłumaczy Witosław Korczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomości Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi. - Ale za to za jedną nieruchomość możemy zaproponować nawet 10 innych w całej Polsce - mówi. Wiceprezydent Łodzi podkreśla, że sytuacja jest bardzo trudna. - Zarówno miasto, jak województwo jeszcze raz muszą przyjrzeć się swoim zasobom. Liczę, że sprawę uda się rozwiązać. Potrzebujemy jednak czasu - powiedział wczoraj "Gazecie" Sylwester Pawłowski. Joanna Podolska (16-01-02 17:55)TRADYCJA ŻYDOWSKA cd cd - do Miriamtyu@poczta.gazeta.pl 17-01-2002 22:24 Melduję posłusznie, że notka przeczytana, wnioski (konstruktywne!) wyciągnięte, oczekiwanie na jutro - rozpoczęte.Do jutra, Miriam! tyu______________________________szabat szalom! adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu: Miriam 18-01-2002 16:55 Nie zdążyłam odpowiedzieć! Slicha (przepraszam - hebr)Choc watek jest odwiedzany od czasu do czasu przez garstkę osób, odpowiem, ponieważ jak mawiał bp. Shlomo Carlebach - nie liczy się ilośc osób ale jakość osób A teraz juz naprawde musze iść, bo - własciwie to JUŻ jest szabat psssssst!Zróbcie sobie szabesMiriamRe: ______________________________szabat szalom!lisekrudy@poczta.gazeta.pl 18-01- 2002 17:02Droga Miriam, Podpisuje sie pod pytaniem, ktore zadal Tyu. "Nie odpowiedziałaś mi (i pośrednio Luce) jak według Ciebie wyglądała kwestia uzgodnień w sprawie ekshumacji w Jedwabnem. Dodatkowo wynikła również sprawa zaniechania odwiertów równoległych do mogiły pomordowanych, co podniósł Luka."Ta sprawa budzila bardzo duzo watpliwosci (i emocji) na Forum, wiec wszelkie wyjasnienia bylyby bardzo przydatne, jesli cos wiesz na ten temat. Pozdrawiam, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Stara prośba IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 20:29 Och, to taki trudny temat! I naprawdę - bardzo, bardzo bolesny. No dobrze... Religia zydowska kategorycznie zakazuje naruszania kości zmarłych ludzi. Pomimo to, powstał kompromis pomiędzy rabinami a IPN, że odsłonięto kości, wykopami z czterech stron mogiły czyli miejsca gdzie stała stodoła. Na podstawie tych badań okreslono liczbe osób, a także znaleziono inne dowody zbrodni: drobne przedmioty. Dlatego liczba osób zamordowanych - nie jest dokładna. To nie była pełna ekshumacja. Ale było to jedyne wyjście, żeby obie strony mogły wzajemnie uszanować siebie, kompromis pomiędzy religią a Instytutem Pamięci Narodowej. I to nie jest wyjątek! W Israelu jesli archeolodzy znajdują jakiś cmentarz, jakikolwiek, - wstrzymują swoje badania. Takie jest Prawo. To nie dotyczy tylko Jedwabnego, Jedwabne stało się takim tragicznym i niefortunnym przykładem, ale zapewniem, że nie stało sie tak tylko w przypadku Jedwabnego. Pozdrawiam miriam Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Dziękuję! 20.05.02, 21:04 Dzięki Ci za informację. Potwierdza ona moje przypuszczenia, wyrażane m.in. w dyskusjach na Forum. Mam nadzieję, że przeczytają ją również moi antagoniści z tych dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d_nutka Re: Stara prośba IP: 2.4.STABLE* / 193.91.10.* 20.05.02, 21:33 Miriam! A jak religia żydowska tłumaczy prośbę Józefa o zabranie jego kości z Egiptu z powrotem do Kaananu na ziemie dane Izraelowi od Jahwe? Czy to nie była ekshumacja? d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Stara prośba, nowa wizyta! Do D_nutki 20.05.02, 21:59 Witaj! Widzę, że w końcu udało Ci się przebić do Internetu. Mam nadzieję, że nie tylko TUTAJ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Stara prośba d_anutka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 11:34 Gość portalu: d_nutka napisał(a): > Miriam! > A jak religia żydowska tłumaczy prośbę Józefa o zabranie jego kości z Egiptu z > powrotem do Kaananu na ziemie dane Izraelowi od Jahwe? > Czy to nie była ekshumacja? > d_nutka Wedle prawa żydowskiego ekshumacja dozwolona jest w kilku przypadkach: Jeżeli kości mają być ekshumowane do ziemii Israela ( a tak się zdarza w sytuacji zawartej w Twoim pytaniu) Jesli cmentarz zagrożony jest dewastacją lub likwidacją Jesli kości zmarłego, z różnych przyczyn zostały pochowane nie na cmentarzu żydowskim, dozwolona jest ich ekshumacja na teren cmentarza. (Nadmieniam, że masowe mogiły np z okresu wojny, traktowane sa jak cmentarz) Pozdrawiam Cię Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Stara prośba -d_nutka do Miriam 21.05.02, 12:07 Dziękuję za odpowiedź, ale czy ona nie rozstrzygnie wątpliwości pytających czy można ekshumować ciała pomordowanych w Jedwabnem i w innych miejscach. Ja bym w tych specjalnych okolicznościach nie naruszała miejsca ich spoczynku. Są inne sposoby dochodzenia prawdy. Prawdy w szerszym aspekcie, niż przy okazji Jedwabnego próbuje się dojść. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: pytanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 11:36 Gość portalu: t napisał(a): Nu? i gdzie to pytanie? )) Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Pytanie retoryczne. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.05.02, 12:01 Jesli kości zmarłego, z różnych przyczyn zostały pochowane nie na cmentarzu żydowskim, dozwolona jest ich ekshumacja na teren cmentarza. (Nadmieniam, że masowe mogiły np z okresu wojny, traktowane sa jak cmentarz) Pozdrawiam Cię Miriam ----------------------------------- Nie mam pytan. Wszystko jasne! Pozdrawiam Cie # Ile trzeba mieć cynizmu i hipokryzji żeby wyskakiwać z takimi pomysłami i z katów robić ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Pytanie retoryczne. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.05.02, 12:09 Przysiegam, ze bez mojej intencji dolepilo sie zdanie ze schowka Ctrl-C, i niezauwazona przez mnie w edytorze tresc "poleciala" jako niewykasowana do konca. Wyjasniam, ze tresc dolepiona niechcacy pochodzi z watku o Niemcach przesiedlonych z Czech - jest to do sprawdzenia. Trudno mi samemu uwierzyc - jakies fatum? Tekst ten nijak nie pasuje do do ekshumaji, poniewaz wyraza czyjas opinie o roszczeniach ziomkostw niemieckich do Czech. Nizawiniony - przepraszam. # Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Pytanie retoryczne. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 12:12 Gość portalu: # napisał(a): > Jesli kości zmarłego, z różnych przyczyn zostały pochowane nie na cmentarzu > żydowskim, dozwolona jest ich ekshumacja na teren cmentarza. > (Nadmieniam, że masowe mogiły np z okresu wojny, traktowane sa jak cmentarz) > > Pozdrawiam Cię > > Miriam > ----------------------------------- > Nie mam pytan. Wszystko jasne! > > Pozdrawiam Cie > # > > > > > Ile trzeba mieć cynizmu i hipokryzji żeby wyskakiwać z takimi > pomysłami i z katów robić ofiary. Nie wiem, o co Ci chodzi. O jątrzenie? Nie udało Ci się, Drogi Haszu. O intelektualne podejście do tematu? Nie udało się. Moralne? Nic. Sumienno-moralne? Nie. Historyczne? Nic. Histeryczne? Tak. Retoryczne - zupełnie nie. Pozdrawiam ze spokojem i życzę ci cienia wiązów Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Pytanie retoryczne. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 12:14 Z ulgą przeczytałam Twoje "sprostowanie". Z ulgą. Pozdrawiam szczególnie i nie za szybko Miriam Gość portalu: Miriam napisał(a): > Gość portalu: # napisał(a): > > > Jesli kości zmarłego, z różnych przyczyn zostały pochowane nie na cmentarz > u > > żydowskim, dozwolona jest ich ekshumacja na teren cmentarza. > > (Nadmieniam, że masowe mogiły np z okresu wojny, traktowane sa jak cmentar > z) > > > > Pozdrawiam Cię > > > > Miriam > > ----------------------------------- > > Nie mam pytan. Wszystko jasne! > > > > Pozdrawiam Cie > > # > > > > > > > > > > Ile trzeba mieć cynizmu i hipokryzji żeby wyskakiwać z takimi > > pomysłami i z katów robić ofiary. > > Nie wiem, o co Ci chodzi. O jątrzenie? Nie udało Ci się, Drogi Haszu. > O intelektualne podejście do tematu? Nie udało się. > Moralne? Nic. > Sumienno-moralne? Nie. > Historyczne? Nic. > Histeryczne? Tak. > Retoryczne - zupełnie nie. > > Pozdrawiam ze spokojem i życzę ci cienia wiązów > > Miriam > > > Z Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Pytanie retoryczne. 21.05.02, 12:24 A mnie to dodatkowe, "niechcący" dodane zdanie nawet pasowało do całości problemu. Od dłuższego czasu z ofiar stara się zrobić katów i odwrotnie. Nie tylko dotyczy to spraw przesiedlonych Niemców. d_nutka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t pytanie 2 IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 15:27 Moje pytanie którego nie było brzmiało: czy nie warto założyć II części wątku, bo ta jest zbyt długa i źle się wczytuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam z opowieści chasydzkich... wtorek IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 20:53 Drodzy Moi, którzy czasami zaglądacie do tego wątku! Przygotowałam dzisiaj dla Was historię z mądrości chasydzkiej. Posłuchajcie (przeczytajcie) Pewien biedny chasyd udał się do rabiego z Kocka, o którym wczoraj Wam pisałam, aby ten napisał list do jednego ze swych bogatych uczniów z prośbą o pieniądze dla owego biedaka, dzieki czemu mógłby on wydać za mąż swoją starszą córkę. Rabbi wręczył mu taki list i biedak po długiej podróży, pieszej zresztą, dotarł do miasta, gdzie mieszkał ów bogacz. ten przeczytał prośbę od rabbiego i wręczył mu srebrny pieniądz. Biedak odszedł smutny straciwszy wszelką nadzieję. Po całym dniu podróżowania bogacz dogonił go jednak z wozem pełnym wykwintnego jedzenia i weselnych strojów. Na wieść o tym, że wszystkie te dobra przeznaczone są na ślub córki, biedak nie posiadał się z radości. "Jeżeli byłes zdecydowany przystać na prośbę rabbiego - powiedział biedak z wyrzutem w głosie - czemu pozwoliłes abym się tak trapił?" "Postapiłem tak dlatego, żebyś nauczył się nie pokładać ufności w człowieku, nawet jeżeli to twój rabbi - odparł bogacz - Widać zapomniałeś, że jest Haszem w Israelu". Pozdrawiam Was miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Haszem IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.05.02, 13:50 Nie wiem. Hasz-eM upomina, ze polskim epicko dopuszczalnym, rzuceniem cienia na kogos, moze byc jedynie cien lipy a nie zadnego wiazu. Mam w ogrodku jednak szczepiony parasol z wiazu !!! )) I juz dawno wyleguje sie w jego cieniu. P.S. Nie wierze, ze czytalas oba posty osobno. wyslalem drugi natychmiast po czytaniu kontrolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Haszem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 15:25 Gość portalu: # napisał(a): > Nie wiem. > > Hasz-eM upomina, ze polskim epicko dopuszczalnym, rzuceniem cienia > na kogos, moze byc jedynie cien lipy a nie zadnego wiazu. > > Mam w ogrodku jednak szczepiony parasol z wiazu !!! )) > > I juz dawno wyleguje sie w jego cieniu. > P.S. > Nie wierze, ze czytalas oba posty osobno. wyslalem drugi natychmiast po > czytaniu kontrolnym. Uroczy mój Krajanie (przypominam, żem wrocławianka), czytałam oba posty osobno, czy to także fatum? Skoro już się wylegujesz w cieniu wiązu, życzę Ci świętego spokoju, nie potrzeba do tego gruszy)) Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Haszem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 15:22 Gość portalu: JB napisał(a): > Co to jest haszem? > > Pozdrawia JB Haszem lub Adoszem to nie modlitewne określenie Boga. Modlitewne to Adonaj. haszem - to znaczy z hebr. imię. Jest to synonim tetragramu Imienia Boga IHWH, którego pełnej nazwy i sposobu wymawiania - nie znamy. Znał je kapłan z czasów światyni, który w jeden tylko dzien trzykrotnie wykrzykiwał Jego imię w Dzień Sądu czyli Jom Kippur. Wg legendy z każdym pokolenie istnieje kabalista, który wie jak owo imię wymawiać, przekazuje je potem swemu uczniowi. pozdrawiam Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam * * * * * Gog i Magog______________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 15:46 Czytam teraz bardzo interesującą książke Martina Bubera, którą wszystkim polecam "Gog i Magog". Może nie każdy wie, o co chodzi, więc spieszę w skrócie wielkim słów kilka napisać. Otóż w okresie bezpośrednio poprzedzającym nadejście Mesjasza wedle legendy dojdzie do wielkiej wojny Goga i Magoga przeciw Israelowi, której pokłosiem będzie totalne spustoszenie. Wizja owych legendarnych narodów opiera sie na proroctwie Ezechiela o Gogu z kraju Magoga. ich król, Amilus, zrodził się ze związku szatana z kamienym postągiem dziewczyny w Rzymie. Ostatecznie pokona go Mesjasz wraz ze swą armią w wojnie kładącej kres wszystkim wojnom. Np. Widzący z Lublina oraz inni kabaliści chcieli przyśpieszyć nadejście tych czasów, upatrywali je w wojnach napoleońskich... Pozdrawiam Was WSZYSTKICH szalom szalom Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Haszem IP: *.inetia.pl 22.05.02, 16:53 Dzięki Miriam. Meachel Belewawijut JB Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst_ ****Chanuka 2002**** * 29.11.02, 13:59 Gdybym miała sobie paru cudów życzyć, tylu ile jest świeczek w chanukowym świeczniku czyli osiem plus szames - jednym z większych, byłoby życzenie, żebym mogła spotkać się w podobnej kompanii, w jakiej byłam tu na forum przed rokiem. To są wszyscy Ci, którzy wpisali się do wątku. Różnie bywało, ale miało to swój wymiar i było miłe, aj jakie miłe. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TML Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA IP: *.solcon.nl 06.07.03, 19:59 Mam pytanie czy nazwisko Baruch de Spinoza jest nazwiskiem zydowskim?Tak nazywal sie dziadek mego meza.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaprim Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA 07.07.03, 20:00 Jesli to TEN, to gratulacje! Choc pewnie byl pra-, pra-, pra-... W istocie Baruch- to imie chyba zydowskie... A Spinoza? Hmmmm...Najlepiej tlumacza to Starsi Panowie Dwaj: "Spinoza- nie imie to dziewczyny Spinoza-to nie z importu lek. Spinoza - nie nazwa to rośliny To był filozof wzięty, nieprzecietny łeb" Odpowiedz Link Zgłoś
tomalab1 Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA 04.06.04, 10:04 Czytałaś może artykuł w Kulisach o Bogdanie Lisze.Poznałem go-ciekawy człowiek i robi ważne rzeczy jeżeli chodzi o zachowanie zabytków żydowskich na Roztoczu Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA 04.06.04, 10:15 tomalab1 napisał: > Czytałaś może artykuł w Kulisach o Bogdanie Lisze.Poznałem go-ciekawy człowiek > i robi ważne rzeczy jeżeli chodzi o zachowanie zabytków żydowskich na Roztoczu A ile bedzie to kosztowac?Polskiego podatnika naturalnie, mpzna wiedziec? Jak wlasnosc to zydowska, a jak trzeba placic za utrzymanie to naturalnie jest to spuscizna narodowa i placic maja wszyscy. Pieniadze na to musza sie znalezc naturalnie, bo inaczej podniesie sie krzyk na caly swiat. Obluda. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA- przeterminowany wątek :) 01.03.05, 03:36 Podbijam dla jaj Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA- przeterminowany wątek :) 01.03.05, 06:43 palnick napisał: > Podbijam dla jaj i dobrze zrobiłeś wszak trzeba się przygotować do WIELKANOCY Paschą też zwanej, a wszystkim wiadomo, że jajeczka wielkanocne to muszą być obowiązkowo Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA- przeterminowany wątek :) 01.03.05, 21:53 A wiesz dlaczego jemy twarde jajka zamoczone w wode solona...? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ŻYDOWSKA TRADYCJA- przeterminowany wątek :) 01.03.05, 22:58 mosze_zblisko_daleka napisał: > A wiesz dlaczego jemy twarde jajka zamoczone w wode solona...? ------------- Nie wiem ale niepokoi mnie fakt, że takie same jajka je Rodzina Radia Maryja Czy to jedna rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
hooligansonline Re: kochani 25.07.08, 14:33 rebe_elimelech napisał: > A GITEN SZABES! Absztyś, Allah niech będzie z tobą. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
rebe_elimelech Re: kochani 25.07.08, 14:42 Nu ma ata roce? Mila szel trol lo szawa. Allah ze zewel. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: kochani 25.07.08, 14:53 musze przejrzec te rozprawy na temat zydowskich tradycji wg miriamskiej... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
hooligansonline Re: kochani 25.07.08, 15:04 rebe_elimelech napisał: > Nu ma ata roce? Mila szel trol lo szawa. Allah ze zewel. w szabat powinny odcinać łącze, właśnie tak, wikend szbatowy bez aqłneta. Odpowiedz Link Zgłoś
hooligansonline Re: kochani 25.07.08, 15:43 rebe_elimelech napisał: > Nu ma ata roce? Mila szel trol lo szawa. Allah ze zewel. Troll nie troll, a piosnka prosto na pulpit www.wrzuta.pl/aud/file/q5VyejPJJi/ Niech się święci trollizm. salem alejkum Odpowiedz Link Zgłoś
hooligansonline Re: kochani 25.07.08, 15:53 absztyfikant napisał: > Kocham Chave > no iiidzisz, wiedziałam czym połechtać Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: kochani 25.07.08, 16:00 www.wrzuta.pl/audio/baPMwz6h98/chava_alberstein_-hatikva Odpowiedz Link Zgłoś
hooligansonline Re: kochani 25.07.08, 16:13 absztyfikant napisał: > toda raba lach, at yafa > móf do mnie jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
caromina Re: zydowska tradycja 25.07.08, 16:23 Oj gevalt... a jakiż to dobry człowiek wyszukał z przepastnych annałów archiwum gazety, mama nadzieje, w dobrych celach...? hmm.... kiedyz to było? Tyle lat temu. Juz teraz inne pokolenie inicjuje tego typu spotkania z netem i wiadomosciami, tutaj, bardzo ładnie ci młodzi ludzie robią stronkę, akurat o Łodzi: www.zydziwlodzi.pl/ Jakie to ładne wtedy było, znajomosci - wpisy, widzę Ladyhawk - ciekawe, co się z tą znakomitą kobietą dzieje? Bardzo, bardzo Ją lubiłam i czasami o Niej myślę, d_nutka o niewiarygodnie czarnych oczach... spotkanie u Scana ... no i śliczna nasza Carmina - juz wtedy działała. Potem hiacynt...ach, nie mam czasu! Nawet nie Wiesz rebe elimelech, jak sympatycznie było fragmenty wpisów czytac... szabat szalom! Miriam ps. nie wiedziałam jak odzyskac swoj nick, nie odzyskałam i ta caromina na czesc i "ku pamieci" carminy, którą zawsze bardzo ceniłam mimo naszych co najmniej wojen kwietnych))) Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: zydowska tradycja 25.07.08, 16:40 niektore z tych twoich "informacji" na tym watku to takie typowe informacje zydowki polskiej, co to wiesz.... slyszala gdzie dzwony bija, ale nie bardzo wiedziala w jakiej synagodze.... ale mam nadzieje, ze od tego czasu sie troche douczylas.... wprawdzie jeszcze ci brakuje, jesli piszesz cusik o podawaniu reki nieszczeliwym kobietom wg "tradycji" jakiejs tam, juz zapomnialam cos tam rzucila, ale nie ustawaj w wysilkach.... w koncu kiedys dojdziesz do perfekcji.... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
caromina re:żydowska tradycja 25.07.08, 17:10 Ty dana, sporo możesz się o religii dowiedzieć z tego wątku. Wszystko, czego nie Wiesz. A czego poczuc nie potrafisz, to juz Twoj problem, tzw "zydowskiej duszy" (jak mawiał reb Shlomo Carlebach, dusza Jego w raju, z Którym jeździłam koncertować (gralam na fortepianie), że się pochwalę, bo jest czym - w Polsce i USA, mieszkałam w Jego skromnym apartamencie na Upper Manhattan, z Nim i Hadassą ) na razie tyle w Tobie, ile trucizny w zapałce. Ale tyle przed Tobą Zycze Ci dobrego, spokojnego czasu szabasowego, jakkolwiek go spędzisz, niech będzie dla Ciebie dobry . M., Odpowiedz Link Zgłoś
free.aquarius Re: re:żydowska tradycja 25.07.08, 18:24 caromina napisała: > > > Ty dana, sporo możesz się o religii dowiedzieć z tego wątku. > Wszystko, czego nie Wiesz. A czego poczuc nie potrafisz, to juz Twoj > problem, tzw "zydowskiej duszy" (jak mawiał reb Shlomo Carlebach, > dusza Jego w raju, z Którym jeździłam koncertować (gralam na > fortepianie), że się pochwalę, bo jest czym - w Polsce i USA, > mieszkałam w Jego skromnym apartamencie na Upper Manhattan, z Nim i > Hadassą ) na razie tyle w Tobie, ile trucizny w zapałce. > Ale tyle przed Tobą > > Zycze Ci dobrego, spokojnego czasu szabasowego, jakkolwiek go > spędzisz, niech będzie dla Ciebie dobry . M., Proponuję na priva Danie nauki udzielać,to forum jest dostatecznie zażydzone. A jeżeli już musisz publicznie to macie swój Erec Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: re:żydowska tradycja 25.07.08, 18:41 jasne, jasne..... shlomo carlebach to byl napewno twoj najlepszy przyjaciel.... )) w polsce mowisz..... ile mialas wtedy lat? 15? 20? nu, cos takiego..... carlebach przyjechal, zobaczyl i.... zaczelas z nim koncertowac.... z nim i z hadassa mowisz.... nu cos takiego..... nie wiedzialam, ze i jego szwagierka byla twoja najlepsza przyjaciolka... wy naprawde stanowicie dobrana pare, miriamska.... ty carlebach i koncertowalas i mieszkalas, a perlisty mafie rozne, sycylie i inne zamachy.... jakies franfkurty i inne ukrainy.... burzliwe i interesujce zycie macie, nie ma watpliwosci.. ))) i jeszcze znajdujesz czas na martwienie sie o moja zydowska dusze..... fantastyczne, jak ty to potrafisz... )) nie miriamska.... nie ma we mnie zadnej trucizny..... ale jak sie otwiera o mnie dzien w dzien watki, jak sie na tych watkach lze, klamie, zmysla.... jak sie probuje mnie oczerniac.... to chyba moge sie z was lekko ponabijac, nie? ale przyznaje, ze po przeczytaniu tego watka z tradycjami zydowskimi a la carominska zrozumialam, co cie boli.... miej ta satysfakcje, ze nie koncertowalam z carlebachem, tylko bylam w jerozolimie na jego paru koncertach.... nie podalam reki kwasniewskiemu... nie zrobilam zadnego filmu w moim zyciu, oprocz tych rodzinnych, nie bywam na rautach, cocktailach i przyjeciach rzadowych i nigdy nie mieszkalam nawet jednego dnia w rodzinie ultraortodoksyjnej.... i wyobraz sobie, ze nie czuje jakiegos braku w moim zyciu... ))) nu, zycie to nie piknik.... ))) powiedzialam ci to juz duzo razy, i powtorze jeszcze raz: odpieprz sie ode mnie, od zydow i israela... przestan mnie i innych pouczac, bo ani nie masz wiedzy wiekszej od innych na temat zydostwa, ani nie masz pojecia o zyciu w israelu, ani nie dostalas zadnych uprawnien do pouczania innych... masz swoje swiatowe zycie w lodzi i tam sie chwal i odstawiaj wszystko wiedzaca... a ja mam swoje tutaj, w israelu, z zydowska dusza lub bez niej, ale tutaj... i wiem cusik lepiej o tym zyciu tutaj niz jakas egzaltowana polska zydowka, ktora przyjezdza do israela raz na pare lat, wdycha "cudowna atmosfere tel avivskiej ulicy" i potem gra taka z "zydowska dusza".... zycze ci milego szabatu, w eleganckiej kiecce w lodzkiej synagodze (w tym tygodniu uzbieral sie minian, czy macie znow problemy?), a ja sobie spedze moj na balkoniku w kapciach i szlafroku.... shabat shalom, miriam.... Odpowiedz Link Zgłoś
free.aquarius Re: re:żydowska tradycja 25.07.08, 19:14 dana33 napisała: > jasne, jasne..... shlomo carlebach to byl napewno twoj najlepszy > przyjaciel.... )) w polsce mowisz..... ile mialas wtedy lat? 15? > 20? nu, cos takiego..... carlebach przyjechal, zobaczyl i.... > zaczelas z nim koncertowac.... z nim i z hadassa mowisz.... nu cos > takiego..... nie wiedzialam, ze i jego szwagierka byla twoja > najlepsza przyjaciolka... wy naprawde stanowicie dobrana pare, > miriamska.... ty carlebach i koncertowalas i mieszkalas, a perlisty > mafie rozne, sycylie i inne zamachy.... jakies franfkurty i inne > ukrainy.... burzliwe i interesujce zycie macie, nie ma watpliwosci.. > ))) i jeszcze znajdujesz czas na martwienie sie o moja zydowska > dusze..... fantastyczne, jak ty to potrafisz... )) > > nie miriamska.... nie ma we mnie zadnej trucizny..... ale jak sie > otwiera o mnie dzien w dzien watki, jak sie na tych watkach lze, > klamie, zmysla.... jak sie probuje mnie oczerniac.... to chyba moge > sie z was lekko ponabijac, nie? > ale przyznaje, ze po przeczytaniu tego watka z tradycjami zydowskimi > a la carominska zrozumialam, co cie boli.... miej ta satysfakcje, > ze nie koncertowalam z carlebachem, tylko bylam w jerozolimie na > jego paru koncertach.... nie podalam reki kwasniewskiemu... nie > zrobilam zadnego filmu w moim zyciu, oprocz tych rodzinnych, nie > bywam na rautach, cocktailach i przyjeciach rzadowych i nigdy nie > mieszkalam nawet jednego dnia w rodzinie ultraortodoksyjnej.... i > wyobraz sobie, ze nie czuje jakiegos braku w moim zyciu... ))) > nu, zycie to nie piknik.... ))) > powiedzialam ci to juz duzo razy, i powtorze jeszcze raz: odpieprz > sie ode mnie, od zydow i israela... przestan mnie i innych pouczac, > bo ani nie masz wiedzy wiekszej od innych na temat zydostwa, ani nie > masz pojecia o zyciu w israelu, ani nie dostalas zadnych uprawnien > do pouczania innych... masz swoje swiatowe zycie w lodzi i tam sie > chwal i odstawiaj wszystko wiedzaca... a ja mam swoje tutaj, w > israelu, z zydowska dusza lub bez niej, ale tutaj... i wiem cusik > lepiej o tym zyciu tutaj niz jakas egzaltowana polska zydowka, ktora > przyjezdza do israela raz na pare lat, wdycha "cudowna atmosfere tel > avivskiej ulicy" i potem gra taka z "zydowska dusza".... > > zycze ci milego szabatu, w eleganckiej kiecce w lodzkiej synagodze > (w tym tygodniu uzbieral sie minian, czy macie znow problemy?), a ja > sobie spedze moj na balkoniku w kapciach i szlafroku.... > shabat shalom, miriam.... Na priv miłe przyjaciółki,co to kogo z przeproszeniem jakiś Carlebach obchodzi? Tutaj też możecie:forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47618 Jeszcze jest Judaica,mało Wam miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: re:żydowska tradycja 25.07.08, 19:17 caromina nie ma wejscia na erec, ale mam nadzieje, ze juz koniec tej zabawy, ze w koncu zrozumieli o co chodzi... mam nadzieje, ze za bardzo nie ucierpiales... ))) milego weekendu tobie... )) Odpowiedz Link Zgłoś
free.aquarius Dziękuję... 25.07.08, 19:28 dana33 napisała: > caromina nie ma wejscia na erec, ale mam nadzieje, ze juz koniec tej > zabawy, ze w koncu zrozumieli o co chodzi... > mam nadzieje, ze za bardzo nie ucierpiales... ))) > milego weekendu tobie... )) cierpienie też jest potrzebne ale nie codziennie. Shabbat Shalom Odpowiedz Link Zgłoś
free.aquarius Re: Dziękuję... 26.07.08, 14:57 absztyfikant napisał: > Na drzewo trollu O,czołowy troll dał głos A gdzie jutubka? pics.bikerag.com/Uploads/data/500/258Troll_spray.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Ciekawe,czy to tez zydowska tradycja: 26.10.08, 01:37 drf napisał: Droga orwella...masz racje co do odbioru postaci Pozarskiego ale jest takze inny element dodatkowy, mianowicie jego Choroba Psychiczna.Wczoraj mialem rozmowe z jego siostra ktora po uslyszeniu iz Pozarski nosi sie z mysla uzycia chlopcow ze SpecNazu z Ukrainy do /rozmowa z Jaskim/ do likwidacji mojej osoby i patience prosila mnie zebym powiadomil szwedzka i polska policje na ta okolicznosc. Pozarski wysylal do rodziny anonimowe listy z pogrozkami, falszowal podpis meza siostry a 6 lat temu i wyslal list z ktorego wynikalo iz przyznaje sie do popelnienia omawianego w prasie przestepstwa ekonomicznego gdyz targnelo nim sumienia za "pomordowane zydowskie dzieci"...Maz zony zostal zatrzymany na przesluchanie, i oczywiscie szybko wypuszczony...Wedlug siostry Pozarski jest "chory z nienawisci"...Terror Pozarskiego w stosunku do wlasnej rodziny a takze bliskich mu osob,.... to nie sa żarty.... Pozdrawiam Drf Odpowiedz Link Zgłoś