janusz2_
21.10.02, 11:25
Irlandia jest bardzo ciekawym krajem. Jeszcze kilkanaście lat temu był to
jeden z biedniejszych krajów Europy Zach. W krótkim czasie irlandzi "tygrys"
dokonał niebywałego skoku gospodarczego. Ale trzeba pamiętać, że dokonał
tego "skoku" niejako wbrew Unii Europejskiej.
Przyczyny rozwoju Irlandii są oczywiste - niskie podatki (np. CIT wynoszący
10%) oraz maksymalne uproszczenie procedur administracyjnych, ułatwiajace
podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej.
Dzięki temu Irlandia ściągnęła do siebie największych inwestorów z różnych
branż, zainteresowanych (w przypadku firm międzynarodowych) generowaniem
zysków tam a nie gdzie indziej (lepij zapłacić 10% niz 30, czy nawet 50% od
wypracowanego zysku).
Irlandia zaczęła ściągać do siebie pracowników z innych krajów - i to nie
tylko wysokokwalifikowanych specjalistów, ale również pracowników fizycznych.
Dzięki temu Polacy równiez mogli się przekonać, że wcale nie trzeba wchodzić
do UE aby legalnie móc podjąc pracę "na zachodzie". Jedyny warunek - musi to
być kraj, który potrzebuje pracowników, ponieważ się świetnie rozwija.
Do "euroentuzjastów" nie trafia oczywista prawda, że nawet, jeśli Polska
będzie w UE, to podjęcie pracy przez Polaków w krajach w których jest
wysokie bezrobocie, będzie niemożliwe.
Napisałem wcześniej, że Irlandia osiągnęła sukces niejako wbrew UE. To czego
unia bardzo nie lubi to tzw. "konkurencja podatkowa". Socjalnym nierobom w
głowach się nie może pomiescić, że istnieją kraje, które chcą zbudowac swój
dobrobyt w oparciu o rzetelną pracę, nie krepowaną nadmiernymi podatkami.
Dlatego Komisja Europejska przestrzegała Irlandię przed
stosowaniem "nieuczciwej konkurencji podatkowej" czy też "dumpingu
podatkowego". Na szczęście Irloandia zignorowała te "dobre rady".
Jezeli Polska zostanie przyłączona do UE, to, obawiam się nie powtórzy
sukcesu Irlandii. Raczej postawi się w roli żebraka nieudolnie wyciągającego
od unii pieniądze (wcześniej w postaci składki tam wpłacone).
Oczywiście będą równiez wymierne korzyści przyłaczenia Polski do UE - spora
część naszych prominentów z posadek warszawskich przeniesie się
na "cieplejsze" posadki brukselskie. Z tym, że te korzyści będa odczuwalne
tylko dla nich.
W UE oprócz Irlandii, która odniosła sukces jest równiez Grecja, która żyje
w jest biedna mimo wejścia do UE. Polska będzie w sytuacji jeszcze
trudniejszej - powiększenie UE o 10 krajów biednych oraz stagnacja
gospodarcza, kiedy to jest robione.