amigosan
11.01.06, 15:49
O kim mowa?
Wspólnie z bratem Lenina spiskował przeciw caratowi. Brat wielkiego Ilicza
dostał czapę, nasz bohater – 5 lat więzienia. Latem 1920 r., w obliczu
nadciągającej Armii Czerwonej Budionnego, ów mąż stanu złożył na ręce Witosa
dymisję i prysnął z Warszawy. Choć nigdy nie był na wojnie, sam sobie nadał
order Virtuti Militari. Generał Zagórski posądził go o współpracę z wywiadem
Austro-Węgier. Miał ponoć na to dowody, ale został zamordowany, nim zdążył je
ujawnić. Na koniec życia, po wylewie, nasza nieco już zdziecinniała postać z
lubością oddała się tak ważnym dla państwa czynnościom jak stawianie pasjansa
i rozgrywanie bitew na papierze.